Dodaj do ulubionych

Polacy jeżdżą na oleju z supermarketów

    • ss85 Polacy jeżdżą na oleju z supermarketów 11.10.06, 09:56
      Jak sobie można upiec własny chleb, to czemu nie tankować na własną rękę? Rząd od lat traktuje kierowców jak kogoś gorszego. I to nie tylko w Polsce.
      Dlaczego piesi mogą chodzić pijani po ulicach, a kierowcy czy rowerzyści nie mogą jeździć? Wszyscy oni stwarzają zagrożenie, ale akurat niektórym wolno, a innym nie. To jest nierówność wobec prawa!
    • amanasunta53 Polak potrafi. 11.10.06, 10:28
      • milet_z_sedesu Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 10:34
        rzęchem z niemieckiego złomowiska. A Niemiec zaciera ręce. Pozbył sie wraka i
        jeszcze zarobił pieniądze.
        • amanasunta53 Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 11:11
          Należy zakazać jazdy samochodami ponad 2 letnimi.Ponadto akcyza na rowery 200% a
          na wrotki 500%.Podwyżka w MZK i MPK w całej RP 1000%.I mamy 0% deficytu
          wirtualnego budżetu.
          • milet_z_sedesu Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 11:36
            Dziekuje za odpowiedź. Szkoda, ze nie jest na temat. Ale pracuj dalej nad sobą.
            Pozdrawiam
            • robert.zimnicki Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 11:45
              milet_z_sedesu napisał:

              > Dziekuje za odpowiedź. Szkoda, ze nie jest na temat. Ale pracuj dalej nad sobą.
              > Pozdrawiam

              I popracuje nad soba, ten ktos. Gbyby nie ceny (podatki, ubezpieczenia, ceny
              nowych samochodow), to nie sprowadzanoby zlomu z zachodu. Poprzednik mial racje,
              bo moze wypadaloby wprowadzic zakaz uzywania pralek starszych niz 5 lat i nakaz
              wymiany telewizorow po 2 latach. Sa samochody, ktorymi mozna spokojnie pojezdzic
              nawet 15 lat, robiac powazne przeglady okresowe, a nie tylko ustawianie swiatel
              i proby hamulcow.
              • milet_z_sedesu Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 11:50
                A niech sobie Polacy sprowdzaja sobie samochody jakie chcą. I wszelkie extra
                opłaty z tego tytułu to rozbój w biały dzień. Pod warunkiem, że spełniają
                najnowsze normy emisji spalin. I przekraczają granicę o własnych siłach.
                Naprawde uważasz, ze to w porzadku, że po naszych drogach jeżdżą poniemieckie
                odpady samochodowe?
                • robert.zimnicki Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 11:54
                  milet_z_sedesu napisał:

                  > A niech sobie Polacy sprowdzaja sobie samochody jakie chcą. I wszelkie extra
                  > opłaty z tego tytułu to rozbój w biały dzień. Pod warunkiem, że spełniają
                  > najnowsze normy emisji spalin. I przekraczają granicę o własnych siłach.
                  > Naprawde uważasz, ze to w porzadku, że po naszych drogach jeżdżą poniemieckie
                  > odpady samochodowe?

                  Godze sie z tym, ale jak widze, ze jakis zblizajacy sie do mnie na przejsciu
                  samochodzina wyglada podejrzanie, to dla pewnosci przyspieszam, by sie oddalic
                  (cholera wie, czy on ma hamulce).

                  Sam nie sprowadzilbym tego zlomu, ale widac panstwo to toleruje. Poza tym, czesc
                  z tych wrakow miala dobrych wlascicieli, wiec tu pole do popisu dla stacji
                  diagnostycznych wystawiajacych przeglady okresowe. A jesli biora lapowki za
                  pieczatke w dowodzie rejestracyjnym, to juz sprawa dla kryminalnych (o tym sie
                  mowi, ale jeszcze efektow nie widac).
                  • milet_z_sedesu Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 12:00
                    Fakt, przesadziłem. Nie wszystkie stare samochody to wraki. Samochód ponad 10-
                    letni moze być w b. dobrym stanie technicznym.
                    W naszych stacjach diagnostycznych załatwienie lewego przeglądu nie stanowi
                    najmniejszego problemu. Sam się zastanawiam jada za przysłowiowym Oplem kadetem
                    dymiacym jak ruski czołg i wydającym takież dźwięki, jakim cudem przeszedł on
                    badania techniczne.
                    I to jest problem.
                    Słyszałeś o jakiejs stacji diagnostycznej która została zamknieta a własciciel
                    poszedł na zasłuzone miejsce do więzienia z powodu naduzyc przy przegladach
                    technicznych? Bo ja nie.
                    • robert.zimnicki Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 12:06
                      milet_z_sedesu napisał:

                      > Fakt, przesadziłem. Nie wszystkie stare samochody to wraki. Samochód ponad 10-
                      > letni moze być w b. dobrym stanie technicznym.
                      > W naszych stacjach diagnostycznych załatwienie lewego przeglądu nie stanowi
                      > najmniejszego problemu. Sam się zastanawiam jada za przysłowiowym Oplem kadetem
                      >
                      > dymiacym jak ruski czołg i wydającym takież dźwięki, jakim cudem przeszedł on
                      > badania techniczne.
                      > I to jest problem.
                      > Słyszałeś o jakiejs stacji diagnostycznej która została zamknieta a własciciel
                      > poszedł na zasłuzone miejsce do więzienia z powodu naduzyc przy przegladach
                      > technicznych? Bo ja nie.

                      jakis czas temu byla kampania, ponoc kogos mieli przymknac, ale jakos szybko sie
                      skonczyla. KOledzy pana kwacha (sedziowie, prokuratorzy, policja, rzeczoznawcy)
                      dzialali i dzialaja preznie.
                      • milet_z_sedesu Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 15:00

                        >
                        > jakis czas temu byla kampania, ponoc kogos mieli przymknac, ale jakos szybko
                        si
                        > e
                        > skonczyla. KOledzy pana kwacha (sedziowie, prokuratorzy, policja,
                        rzeczoznawcy)
                        > dzialali i dzialaja preznie.
                        Zapewne Tobie chodzi o Prezydenta Kwaśniewskiego?
                        Tylko o co chodzi?
                        • robert.zimnicki Re: Polak potrafi jeździc ponad 10 letnim 11.10.06, 16:37
                          o to,ze gdyby ten douczony matol dal pozwolenie na produkcje biopaliw, to teraz
                          (jesli bysmy mysleli) moglibysmy ograniczyc import ropy naftowej, ktora
                          przerabia sie na etyline. A i co niektorzy by nie kombinowali.
                          A swoja droga, to czekam, az ktos wynajmie prawnikow i rzuci sie wreszcie na
                          tego zlodzieja, jakim jest minister gospodarki i minister skarbu, nakazujacy
                          placic akcyzze tylko za to, ze wlalem cos innego niz etylina do baku. No i
                          pozamyka (lub przynajmniej ograniczy zapedy) kolesi od produkcji etyliny i tych
                          od ropy naftowej (bo kupic pole moze kazdy, ale nie kazdy znajdzie pod nim rope,
                          a pewni goscie znalezli i trzesa teraz calym swiatem - a podobniez mafie sa
                          nielegalne i karalne).

                          Ta sprawa z paliwami i akcyza, to jakby do twojej knajpy przyszli kolesie i
                          zaproponowali ci wykupienie ochrony (i tylko u nich), ba jak nie to bedzie
                          wpie.rdo.l. Panstwo zachowuje sie dokladnie tak samo i nie wazne, czy to niemcy,
                          czy anglia, czy inny swiat. Sa to bandyckie zagraniania i ktos sie zaczyna
                          powoli budzic i otwierac oczy.
    • wrojoz Re: Polacy jeżdżą na oleju z supermarketów 11.10.06, 10:39
      Zostawcie trochę oleju. Do głowy. Dla PiSu.
    • nexen nasz władza... 11.10.06, 10:56
      Nasza władza ma gdzieś nas. Są nieporadni, nie wykształceni - po prostu głupi
      mimo że wielu z nich chwali sie papierami doktorów czy innych magistrów.
      Do tych "inteligentow" nie dociera ze panstwo jest dla obywateli a nie odwrotnie.
    • zhk Co kogo obchodzi co ja leje do silnika? 11.10.06, 11:07
      Może za wodę będę płacił? Ale gangestwo. A niech łapią po garażach co kto sobie
      robi... POwodzenia.
      • milet_z_sedesu Mnie obchodzi 11.10.06, 11:09
        zhk napisał:

        > Może za wodę będę płacił? Ale gangestwo. A niech łapią po garażach co kto
        sobie
        >
        > robi... POwodzenia.
        Jako podatnika
        • robert.zimnicki Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 11:23
          ciekawe w jaki sposob?

          a swoja droga, to dlaczego jeszcze nik nie pociagnal do odpowiedzialnosci
          kwacha? przeciez ten duren zatrzymal skutecznie rozwoj biopaliw i spowodowal, ze
          pareset osob nie ma pracy, ktora mogliby miec przy
          produkcji/dystrybucji/badaniach tyc paliw.
          • milet_z_sedesu Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 11:35
            Bo ja jak kupuje paliwo to płacę VAT i akcyzę a ty nie. To jest elemntarz
            ekonomii.
            • robert.zimnicki Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 11:51
              milet_z_sedesu napisał:

              > Bo ja jak kupuje paliwo to płacę VAT i akcyzę a ty nie. To jest elemntarz
              > ekonomii.

              Boli cie to, ze kiedys dalem palec panstwu, a teraz ono zabiera mi reke?
              Kiedys z usmiechem tankowalem paliwo, ale w pewnym momencie zapedy akcyzowe i
              podatkowe staly sie nie do zniesienia. Jak ropa staniala, to panstwo z laska
              opuscilo pare groszy na akcyzie. Jesli chcemy, zeby przemysl sie rozwijal, to
              dlaczego dowala sie ceny paliwa, ktore napedzaja tury, autobusy, samoloty? Przez
              to drozeja uslugi (przewozowe), a przez to i same przewozone towary. A potem
              rosna place. I tak powstaje dewaluacja.
              A jesli moge sobie wyprodukowac praz z wiatru i zasilac nim komputer, to
              dlaczego panstwo przysyla mi kolejne delegacje, lacznie z izba skarbowa? I
              dlaczego nie mozna zalegalizowac wiatrowni? Bo mam placic podatek od zuzytego
              pradu? na marginesie, ten podatek placi sie kilka razy (ja place w rachunku za
              prad, potem placi posrednik - podatek od zarobku, potem placi elektrownia -
              podatek od sprzedazy pradu posrednikowi i podatek od wyprodukowania pradu) - czy
              to nie paranoja?
              • milet_z_sedesu Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 12:02
                Uważam ze w Polsce podatki sa b. wysokie. Ale rozwiazaniem nie jest oszukiwanie
                przy ich płaceniu, tylko ich obniżanie. Ale nie z tym rządem.
                • robert.zimnicki Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 12:04
                  milet_z_sedesu napisał:

                  > Uważam ze w Polsce podatki sa b. wysokie. Ale rozwiazaniem nie jest oszukiwanie
                  >
                  > przy ich płaceniu, tylko ich obniżanie. Ale nie z tym rządem.

                  Zapalenie ogniska od slonca, przy uzyciu soczewki, to nie oszustwo urzedu
                  skarbowego, ktory czerpie podatki z produkcji i sprzedazy zapalek.
                  Tak samo jest z paliwem, ci ludzie placa podatek od produkcji oleju i jego
                  sprzedazy.
                  • milet_z_sedesu Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 14:56
                    robert.zimnicki napisał:

                    > milet_z_sedesu napisał:
                    >
                    > > Uważam ze w Polsce podatki sa b. wysokie. Ale rozwiazaniem nie jest oszuk
                    > iwanie
                    > >
                    > > przy ich płaceniu, tylko ich obniżanie. Ale nie z tym rządem.
                    >
                    > Zapalenie ogniska od slonca, przy uzyciu soczewki, to nie oszustwo urzedu
                    > skarbowego, ktory czerpie podatki z produkcji i sprzedazy zapalek.
                    > Tak samo jest z paliwem, ci ludzie placa podatek od produkcji oleju i jego
                    > sprzedazy.
                    Co to jest podatek od produkcji oleju?
                    Olej jako żywność jest obłożony 7% stawka VAT a benzyna akcyza i 22% VAT. ż
                    Żeby wszystko było jedno podatki za olej i paliwo powinny byc równe. To co olej
                    siup do góry?

                    • xaliemorph Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 17:48
                      I właśnie dlatego powinny być uproszczone podatki w postaci ujednolicenia. Byśmy nie mieli problemów z różnymi bublami.
              • tksl Re: Mnie obchodzi 11.10.06, 21:59
                nie dewaluacja, tylko inflacja.
            • diopsyd1 Patologia 11.10.06, 11:53
              Mylisz ekonomię z patologią. Nakaz lania do MOJEGO auta tego co chce państwo
              jest niczym innym jak ograniczaniem prawa własności. A dlaczego nie nałożyć
              akcyzy na olej silnikowy i płyn do spryskiwaczy?
              Akcyza jest z założenia podatkiem od dóbr luksusowych - czy paliwo do takich
              należy, czy też jest może dobrem pierwszej potrzeby?
              • robert.zimnicki Re: Patologia 11.10.06, 11:58
                diopsyd1 napisał:

                > Mylisz ekonomię z patologią. Nakaz lania do MOJEGO auta tego co chce państwo
                > jest niczym innym jak ograniczaniem prawa własności. A dlaczego nie nałożyć
                > akcyzy na olej silnikowy i płyn do spryskiwaczy?
                > Akcyza jest z założenia podatkiem od dóbr luksusowych - czy paliwo do takich
                > należy, czy też jest może dobrem pierwszej potrzeby?

                W sumie patologia sa rzesze studencikow wyzszych szkol ekonomii i zarzadzania,
                zasiadajacych w lawkach przy sobocie i niedzieli, a caly tydzien zajmujacych sie
                dokladnie czym innym. Dla nich dyplom magistra, to przepustka do pieniedzy i
                wladzy (nawet wladza w okienku bankowym, to juz cos).
                Jesli ciludzie mieliby cos wiedzy i rozsadku, to wydedukowaliby, ze etanol
                zawarty w plynie do spryskiwaczy, pomimo, ze jest zanieczyszczony, to po prostej
                destylacji moze sluzyc jako paliwo do samochodow. Albo rosyjski spirytus, czy
                tez inne ciecze. A jesli nawet dolejemy do baku pare litrow medium tanszego o
                zlotowke na litrze, to w skali rocznej lub paroletniej jakis grosz zaoszczedzimy.
                • milet_z_sedesu Re: Patologia 11.10.06, 12:04
                  Nic dodać nic ująć. Zgadzam się w całej rozciągłości.
              • lmark Patologia to robienie Piramid podatkowych 12.10.06, 08:07
                Podatki wszelkiej maści to nie jest bicz i luksus nakładany na kierowców ale
                ZUBOŻENIE obywateli i OKRADANIE każdego na wszystkim.
                Bezdomny jak kupuje chleb to też płaci za to sracze opodatkowanie bo w cenie
                chlebae jest wielokrotnie transport i wszelkie usługi droższe przez droższe o
                podatki paliwo i transport.
                Obywatele w USA za te same 1000zł mogą kupić znacznie więcej tych samych
                artykułów bo są one tańsze bo nie obciążone PODATKAMI DRAŃSTWA i Solidarności
                sraczej.
                Dopóki będą obowiązywały Bandyckie podatki od paliw Europa NIGDY nie będzie
                miała szans by gonić USA
    • bad.boy Polacy jeżdżą na oleju z supermarketów 11.10.06, 11:30
      Niemcy - normalne panstwo, gdzie problemy stara sie rozwiazywac w sposob
      mozliwie korzystny zarowno dla panstwa jak i jego obywateli. Polska - panstwo
      nienormalne, gdzie problemy "rozwiazuje sie" zrzucajac odpowiedzialnosc z
      ministerstwa na ministerstwo...
      • robert.zimnicki Re: Polacy jeżdżą na oleju z supermarketów 11.10.06, 12:02
        bad.boy napisał:

        > Niemcy - normalne panstwo, gdzie problemy stara sie rozwiazywac w sposob
        > mozliwie korzystny zarowno dla panstwa jak i jego obywateli. Polska - panstwo
        > nienormalne, gdzie problemy "rozwiazuje sie" zrzucajac odpowiedzialnosc z
        > ministerstwa na ministerstwo...

        Raczej karzac obywateli, ktorzy cos mysla. Ciekawe, po co w takim razie matura,
        ktora jest egzaminem z myslenia.
        Jedno jest pewne, nie badz madrzejszy niz magister ekonomii, ktory jest twoim
        przedstawicielem w urzedzie skarbowym, policji, czy tez w ministerstwie
        gospodarki. Zreszta w domu mi mowili, zebym nie filozofowal (nie filozuj), jak
        zaczalem zadawac klopotliwe pytania o rzeczach mnie otaczajacych. Na szczescie
        nie wynioslem z domu tego (na wlasna odpowiedzialnosc), ze nie wolno niczego
        dotykac, ruszac, ogladac i zastanawiac sie na czyms, co zrobila wladza.
      • mfs0 Prawie się zgadzam 11.10.06, 12:09
        > Niemcy - normalne panstwo, gdzie problemy stara sie rozwiazywac w sposob
        > mozliwie korzystny zarowno dla panstwa jak i jego obywateli. Polska - panstwo
        > nienormalne, gdzie problemy "rozwiazuje sie" zrzucajac odpowiedzialnosc z
        > ministerstwa na ministerstwo...

        Niemcy to normalne państwo, bo jeśli zmienisz coś w samochodzie, to musi ci to
        dopuścić TÜV. Jak czytam, że jakiś majsterklepka wozi olej w bojlerze
        łazienkowym i podgrzewa go jakąśtam grzałką, to mnie przeraża że ten jego
        bojler może np. się zapalić, albo wybuchnąć i poranić ludzi dookoła. Bo dopóki
        niezależna instytucja nie potwierdzi, że to jest bezpieczne, to zakładam że nie
        jest.

        Pewnie za długo w tym normalnym kraju mieszkam, bo nie mogę zrozumieć, że
        wszyscy dyskutują o akcyzie, a nie o zagrożeniu które taki koleżka stwarza...
        • diopsyd1 Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 12:20
          Gdyby wszyscy tak myśleli to nie byłoby w ogóle samochodów, samolotow czy
          innych wynalazków. Qrna, przecież braci Wright trzeba było wsadzić do pierdla
          za stwarzanie zagrożenia a ich diabelski wynalazek komisyjnie zniszczyć.
          • mfs0 nie, 11.10.06, 13:09
            bracia Wright nie poruszali sie po publicznych drogach. To nie chodzi o
            torpedowanie rozwoju, a o odpowiedzialnosc za innych. Instalacje gazowe tez
            nieprzypadkiem sa w Niemczech drozsze - bo dowolnego barachlo ktore pan Zdzisio
            na frezarce wymodzi, nie mozna sobie po prostu zalozyc.
            • diopsyd1 Re: nie, 11.10.06, 13:14
              Z definicji samoloty nie poruszają sie po drogach. Latali jednak nad głowami
              ludzi, którzy z tego powodu byli narażeni na dodatkowe niebezpieczeństwo.

              Jeżeli to Cie nie przekonuje, to zostańmy przy samochoddach - co by się stało,
              gdyby w końcu XIX wieku jakiś Urzad Dozoru Technicznego Dorożek i Wozów
              Drabiniastych nie zezwolił na poruszanie się po drogach pojazdów napędzanych
              nie owsem, a łatwopalną benzyną?
              • mfs0 Re: nie, 11.10.06, 14:12
                Warunki w XIX wieku byly troche inne niz w XXI. Jak dzis sklecisz samolot,
                ktory nie spelnia norm, nie bedziesz mogl legalnie latac. Zbudujesz samochod
                ktory nie spelnia norm - nie bedziesz mogl nim jezdzic. Owszem, trudno sie nie
                zgodzic, ze kiedys podejmowano duzo wieksze ryzyko, ale nauka poszla naprzod.
                Pod koniec XIX wieku nie bylo systemow zarzadzania jakoscia, nie bylo
                configuration management, nie wiedziano tyle o materialach, ile wiemy dzis.

                Wesole majsterkowanie robi sie w piwnicy a nie na publicznej drodze, amen.
                Mozesz mi rownie dobrze udowodnic, ze w szpitalach powinna byc higiena jak za
                czasow Pasteura, to mniej wiecej byly te same czasy...
          • robert.zimnicki Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 17:35
            diopsyd1 napisał:

            > Gdyby wszyscy tak myśleli to nie byłoby w ogóle samochodów, samolotow czy
            > innych wynalazków. Qrna, przecież braci Wright trzeba było wsadzić do pierdla
            > za stwarzanie zagrożenia a ich diabelski wynalazek komisyjnie zniszczyć.

            Mniej wiecej od kilkudziesieciu lat tak jest w naszym kraju. Pamietach silnik
            Wicher (do lodzi motorowych)? Zostaly plany i kilka prototypow. A samochod Wars?
            No i sprobuj powiedziec szefowi cos na temat systemu komputerowego, albo zakupu
            nowego sprzetu do firmy. Jak dobrze pojdzie, wychodzac z gabinetu zobaczysz
            usmieszek, a w kazdym razie nasluchasz sie, ze nie ma pieniedzy, bal, bla, bla,
            ze jest ciezko i tak dalej, ze nie da sie, ze nie ma mocy przerobowych...
            Chyba, ze szef sam zalozyl firme i o nia dba.
        • wartalski32 Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 14:45
          Niemcy to normalne państwo, bo jeśli zmienisz coś w samochodzie, to musi ci to
          > dopuścić TÜV. Jak czytam, że jakiś majsterklepka wozi olej w bojlerze

          Drogi kolego prawie się z Tobą zgadzam, ale tylko prawie.
          Jeżeli Niemcy to normalne państwo , to jaka jest definicja normalności.
          Kto poznał ten kraj wie, że zorganizowany to on może jest, ale mieszkać w nim
          NORMALNIE to nie można. Nie jest to więc dobry przykład.
          Pytanie do Polaka znajacego Niemcy:
          Co jest najlepszego w Niemczech?
          Odp. euro.(wcześniej marka)
          • mfs0 Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 15:06
            Od lat mieszkam w Niemczech i poza pewnymi idiosynkrazjami i uciążliwościami
            nie dostrzegam problemu.

            Dlatego powiedz mi proszę, co mi tu jakoby utrudnia normalne życie? Może służba
            zdrowia? Może poziom zarobków? A może porządek? Albo może autostrady, bądź
            kultura debaty politycznej?
            • wartalski32 Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 21:00
              mfs0 napisał:

              > Od lat mieszkam w Niemczech i poza pewnymi idiosynkrazjami i uciążliwościami
              > nie dostrzegam problemu.

              Wracam do definicji normalności. To trzeba sobie ustalić.
              Służba zdrowia - wysoki poziom ale niestety na kredyt.
              Poziom zarobków - dobry ale malejący.
              Porządek - wolę amerykański bałagan.
              Autostrady - tu pełna zgoda.Jedyne drogi po których można jeżdzić bezpiecznie.Ze
              Zgorzelca do Szczecina jadę zawsze przez Berlin.
              Debata polityczna - jak wszędzie polityka to teatr dla maluczkich.
              Atmosfera - nie do zniesienia dla słowian.
          • robert.zimnicki Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 17:37
            wartalski32 napisał:

            > Niemcy to normalne państwo, bo jeśli zmienisz coś w samochodzie, to musi ci to
            > > dopuścić TÜV. Jak czytam, że jakiś majsterklepka wozi olej w bojlerze
            >
            > Drogi kolego prawie się z Tobą zgadzam, ale tylko prawie.
            > Jeżeli Niemcy to normalne państwo , to jaka jest definicja normalności.
            > Kto poznał ten kraj wie, że zorganizowany to on może jest, ale mieszkać w nim
            > NORMALNIE to nie można. Nie jest to więc dobry przykład.
            > Pytanie do Polaka znajacego Niemcy:
            > Co jest najlepszego w Niemczech?
            > Odp. euro.(wcześniej marka)

            Bylem w Niemczech. Widziale. W firmie, jak ci cos potrzeba, to masz to za pare
            dni, bo z tego skorzystasz i firma bedzie miala zysk. Takie myslenie - ot dobry
            marketing i zarzadzanie.
            A w telewizji nie ma pier.dul o polityce, tylko co najwyzej glupawe filmidla.
            Wiec nie ma niepokojow spolecznych (chyba, ze u bezrobotnych i imigrantow).
            • wartalski32 Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 21:03
              > Bylem w Niemczech. Widziale. W firmie, jak ci cos potrzeba, to masz to za pare
              > dni, bo z tego skorzystasz i firma bedzie miala zysk. Takie myslenie - ot dobry
              > marketing i zarzadzanie.
              > A w telewizji nie ma pier.dul o polityce, tylko co najwyzej glupawe filmidla.
              > Wiec nie ma niepokojow spolecznych (chyba, ze u bezrobotnych i imigrantow).

              Co do niepokojów społecznych to nie możemy się z Niemcami równać. U nich są na
              porządku dziennym. Polska w odróżnienieniu do Niemiec to oaza tolerancji.
        • jarsson do mfs0: Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 16:10
          mfs0 napisał:

          > Niemcy to normalne państwo, bo jeśli zmienisz coś w samochodzie, to musi ci
          to
          > dopuścić TÜV. Jak czytam, że jakiś majsterklepka wozi olej w bojlerze
          > łazienkowym i podgrzewa go jakąśtam grzałką, to mnie przeraża że ten jego
          > bojler może np. się zapalić, albo wybuchnąć i poranić ludzi dookoła. Bo
          dopóki
          > niezależna instytucja nie potwierdzi, że to jest bezpieczne, to zakładam że
          nie
          >
          > jest.
          >
          > Pewnie za długo w tym normalnym kraju mieszkam, bo nie mogę zrozumieć, że
          > wszyscy dyskutują o akcyzie, a nie o zagrożeniu które taki koleżka stwarza...

          Moze w Niemczech dlugo mieszkasz, ale nie siedzisz w temacie PÖL (Pflanzenöl).

          W Niemczech jest cala masa hobbistow przerabiajacych sobie samiochody diesla
          na olej roslinny w podobny sposob. I jest to legalne jesli sie pewne zasady
          przestrzega i nie trzeba isc bynajmniej z tym do TÜVu.
          ---> Tu linki www.fmso.de/np/
          de.wikipedia.org/wiki/P%C3%B6l#Pflanzen.C3.B6ltaugliche_Motoren.2FUmr.C3.BCstung

          Olej roslinny poza tym nie jest wedlug niemieckiego prawa niebezpieczny
          (ani "Gefahrstoff" ani niebezpieczny dla "Grundwasser") wiec mozesz sobie
          zrobic w piwnicy zbiornik na kilka tys litrow rzepakowego i miec "stacje
          benzynowa" pod domem. W przypadku oleju napedowego musial bys miec w Niemczech
          zezwolenie na taki zbiornik.

          Jar
          • mfs0 do mfs0: Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 16:55
            W stvzo jest:

            §22a Bauartgenehmigung für Fahrzeugteile

            (1) Die nachstehend aufgeführten Einrichtungen, gleichgültig ob sie an
            zulassungspflichtigen oder an zulassungsfreien Fahrzeugen verwendet werden,
            müssen in einer amtlich genehmigten Bauart ausgeführt sein:

            Heizungen an Kraftfahrzeugen, ausgenommen elektrische Heizungen sowie
            Warmwasserheizungen, bei denen als Wärmequelle das Kühlwasser des Motors
            verwendet wird (§ 35c);

            Na moj gust to znaczy ze bojler z lazienki z grzaleczka odpada. Ale nie bede
            sie upieral...
            • marklips do mfs0:Internet w google,po niemiecku!Kto za bio? 11.10.06, 17:13
              mark lips do mfs0 co napisał:
              cytat-"Na moj gust to znaczy ze bojler z
              lazienki z grzaleczka odpada.
              Ale nie bede sie upieral.."
              _______________________
              Od oceny jest tüv niemiecki.Sa przepisy prawne.
              Po za tym wiesz jak i ja ze tylko 300 Euro,
              kosztuje Patent w Berlinie,na 10 lat,
              czyli ten rolnik z Polski,ma techniczne potwierdzenie.
              Przez specjalistow.
              Podales przepisy.O.k.Dlatego juz masz 1,5 min.aut w BRD,z biopaliwem.

              Jak nie ma na stacji,kupujesz w hurtowni(n.P.Metro)
              lub za 50 centow w Markecie.

              Jesli masz mala firme,to podatek otrzymujesz z powrotem.
              Teraz wystarczy przeliczyc.

              O tym wiedza koncerny w Polsce i mala potworny strach.
              __________________________
              Ludzie i tak kupuja za Odra,olej,bowiem,
              stanial.Taka sam sytuacja jest we Francji.
              Dlatego demo we w Francji to jest poczatek.

              _____________________________
              Terrorysci wiedza o tym dlatego atakuja,Europe.
              ____________________________
            • jarsson do mfs0: Re: Prawie się zgadzam 11.10.06, 17:28
              mfs0 napisał:

              > W stvzo jest:
              >
              > §22a Bauartgenehmigung für Fahrzeugteile
              >
              > (1) Die nachstehend aufgeführten Einrichtungen, gleichgültig ob sie an
              > zulassungspflichtigen oder an zulassungsfreien Fahrzeugen verwendet werden,
              > müssen in einer amtlich genehmigten Bauart ausgeführt sein:
              >
              > Heizungen an Kraftfahrzeugen, ausgenommen elektrische Heizungen sowie
              > Warmwasserheizungen, bei denen als Wärmequelle das Kühlwasser des Motors
              > verwendet wird (§ 35c);
              >
              > Na moj gust to znaczy ze bojler z lazienki z grzaleczka odpada. Ale nie bede
              > sie upieral...

              Ten przepis odnosi sie do tak zwanych "Standheizungen", takich jakie produkuje
              n.p. Firma Webasto. Sa to w uproszczeniu palniki na benzyne czy diesla, ktore
              grzeja powietrze albo silnik na postoju samochodu.

              A ten "bojler" z artykulu to troche nieprecyzyjny opis.
              Z moich wiadomosci w takich przerobkach na olej rzepakowy stosuje
              sie wymienniki ciepla, ktore podgrzewaja zimny olej rzepakowy
              ze zbiornika przed dojsciem do wkladu wtryskowego, bo zimny olej
              jest za gesty.
              Te wymienniki ciepla to zwykle jakis maly zbiornik wody
              podlaczony do obiegu wody z chlodnicy ze spirala w srodku
              przez ktora przechodzi zimny olej rzepakowy ze zbiornika
              i ogrzewa sie od cieplej wody z ukladu chlodzenia.
              Czyli zrodlem ciepla w tym "bojlerze" jest ciepla
              woda z chlodnicy.

              Czyli zgodnie z tym podanym przez Ciebie paragrafem
              niemieckiego kodeksu drogowego "[...] ausgenommen
              [...] Warmwasserheizungen, bei denen als Wärmequelle das
              Kühlwasser des Motors verwendet wird", nie trzeba by
              na takie ogrzewanie (oleju rzepakowego) miec zadnego
              certyfikatu (Bauartgenehmigung).

              Mam nadzieje ze tym samym wyjasnilem, ze nie kazdy
              przerobiony na olej rzepakowy samochod jezdzaca bomba :-)

              Jest to tylko problem fiskalny.

              Jar
      • milo_1 Ta sprawa śmierdzi kartoflanymi plackami....... 11.10.06, 20:17
        a więc jest skazana na bardzo poważne potraktowanie i urzednicy nie pozwolą
        bezcześcic dobrego imienia kartoflanych blixniaków..............
    • ukos Jeżdżąc na biogazie... 11.10.06, 12:09
      ...można ten olej wykorzystywać dwukrotnie. Polak potrafi, więc kto wie?
    • trente art. 54 kodeksu karnego skarbowego 11.10.06, 16:08
      Art. 54 kodeksu karnego skarbowego mowi o uchylaniu sie od placenia podatku,
      czyli np. kupno paliwa oblozonego akcyza i vatem ale bez oplacenia tych
      podatkow - trudno wykonalne ale moze i mozna.
      Z tego co wiem na olej rzepakowy w tesco niema akcyzy wiec od czego miala by ta
      deklaracja do urzedu byc policzona?? Malo tego, kupujacy placi w tesco vat.
      Wszystko jest zgodne z prawem. To tak jakbym zamiast papierosow z akcyza i
      vatem zaczal palic sobie skreta z siana kupionego w sklepie zoologicznym...mam
      deklaracje do urzedu skladac??
      • jarsson Re: art. 54 kodeksu karnego skarbowego 11.10.06, 16:20
        trente napisał:

        > Art. 54 kodeksu karnego skarbowego mowi o uchylaniu sie od placenia podatku,
        > czyli np. kupno paliwa oblozonego akcyza i vatem ale bez oplacenia tych
        > podatkow - trudno wykonalne ale moze i mozna.
        > Z tego co wiem na olej rzepakowy w tesco niema akcyzy wiec od czego miala by
        ta
        >
        > deklaracja do urzedu byc policzona?? Malo tego, kupujacy placi w tesco vat.
        > Wszystko jest zgodne z prawem. To tak jakbym zamiast papierosow z akcyza i
        > vatem zaczal palic sobie skreta z siana kupionego w sklepie
        zoologicznym...mam
        > deklaracje do urzedu skladac??

        Jak wlejesz towar pod nazwa "olej rzepakowy" do baku to nalezy sie
        panstwu za to akcyza (bo to wtedy jest paliwo) i pelne 22% VATu (a nie
        7% VATu, ktore zaplaciles w tesco, bo kupiles olej jako produkt spozywcy).

        Tak samo jak wysokosc VATu jest zalezna od tego, do czego sie dany towar uzywa
        (produkt spozywczy 7%, paliwo 22%), tak samo wysokosc akcyzy jest zalezna od
        uzytkowania towaru (olej spozywczy 0 alkcyzy, biopaliwo ilestam PLN za litr).
        Tak juz jest.

        Ze skretami to nie wiem, bo jestem niekuriaszczy,
        ale jak palisz z siana to nie musisz sie bac :-)
        bo akcyza jest tylko od produktow tytoniowych,
        no chyba ze siano jest sianem tytoniowym.

        Jar

      • jarsson Olej opalowy a art. 54 kodeksu karnego skarbowego 11.10.06, 16:28
        trente napisał:

        > Art. 54 kodeksu karnego skarbowego mowi o uchylaniu sie od placenia podatku,
        > czyli np. kupno paliwa oblozonego akcyza i vatem ale bez oplacenia tych
        > podatkow - trudno wykonalne ale moze i mozna.
        > Z tego co wiem na olej rzepakowy w tesco niema akcyzy wiec od czego miala by
        ta
        >
        > deklaracja do urzedu byc policzona?? Malo tego, kupujacy placi w tesco vat.
        > Wszystko jest zgodne z prawem. To tak jakbym zamiast papierosow z akcyza i
        > vatem zaczal palic sobie skreta z siana kupionego w sklepie
        zoologicznym...mam
        > deklaracje do urzedu skladac??


        Jeszcze jedno:
        w twoim rozumowaniu jest pewien blad, bo myslisz, ze jak kupisz legalnie olej
        rzepakowy w tesco placac vat itp to jest wszystko ok i mozesz lac ten olej do
        auta.

        Porownaj to z innym przykladem: olej opalowy.
        Kupujesz legalnie olej opalowy placac vat i akcyze za olej
        opalowy (nizsza niz na olej napedowy), ale jesli bedziesz
        jezdzil na tym oleju samochodem to jest to przestepstwo
        podatkowe, bo uchylasz sie od placenia wyzszej akcyzy na
        paliwa.
        Takie juz jest prawo i nie tylko w PL.

        Jar
        • diopsyd1 Terroryzm państwowy 11.10.06, 16:50
          A ja jeszcze raz odwrócę sytuację:

          Jezeli naszczam do baku, to będę musiał od tego płacić akcyzę?
          Jezeli wypiję kupiony na stacji ON (cele spożywcze a nie motoryzacyjne) to
          państwo mi akcyzę zwróci?

          Czy mam grzecznie płacić, bo, parafrazując "Głupie prawo, ale prawo"?
          • jarsson Re: Terroryzm państwowy 11.10.06, 17:06
            diopsyd1 napisał:

            > A ja jeszcze raz odwrócę sytuację:
            >
            > Jezeli naszczam do baku, to będę musiał od tego płacić akcyzę?
            > Jezeli wypiję kupiony na stacji ON (cele spożywcze a nie motoryzacyjne) to
            > państwo mi akcyzę zwróci?
            >
            > Czy mam grzecznie płacić, bo, parafrazując "Głupie prawo, ale prawo"?


            Po pierwsze bys byl na kilka tygodni uziemiony po wypiciu ON,
            o ile bys przezyl :-)
            Ale tak zasadniczo to n.p. jesli bys kupil cysterne spirytusu
            spozywczego (i zaplacil odpowiednie oplaty i akcyzy) i bys chcial
            go przekwalifikowac na spirytus do czyszczenia (denaturat) to mial
            bys chyba do tego prawo do zwrotu nadplaconej akcyzy.
            Przynajmniej taka byla by logika prawa.
            Musial bys pewnie podjechac do jakiegos specjalnego urzedu celnego
            gdzie by ci komisyjnie nalali do tego spirytusu pewna ilosc gorzkiej
            substancji zeby sie tego juz nie dalo pic i wypelnic jakies wnioski itp
            i mial bys szanse na zwrot (jaka jest tego dokladna procedura to nie wiem).

            Nie wiem jak jest w "sprzedazy detalicznej".

            Moim zdaniem trzeba zmienic prawo, jesli sie chce popierac biopaliwa
            a nie kombinowac na lewo "w detalu" bo moze sie to skonczyc sprawa
            s sadzie. To mam na mysli piszac "glupie prawo, ale prawo".
            Mozna oczywiscie walczyc z wiatrakami ale jako "end user" ma sie
            dosyc slabe szanse i za kazda kontrola drogowa maja na ciebie haka.

            Jar

            P.S:
            A przyklad oleju opalowego nie przemawia do ciebie?
          • jarsson Re: Terroryzm państwowy 11.10.06, 17:41
            diopsyd1 napisał:

            > A ja jeszcze raz odwrócę sytuację:
            >
            > Jezeli naszczam do baku, to będę musiał od tego płacić akcyzę?
            > Jezeli wypiję kupiony na stacji ON (cele spożywcze a nie motoryzacyjne) to
            > państwo mi akcyzę zwróci?
            >
            > Czy mam grzecznie płacić, bo, parafrazując "Głupie prawo, ale prawo"?


            To badz bardziej konsekwentny i nie plac wogole podatkow.
            Jakim prawem maja ci zabierac kilkadziesiat % z wyplaty.
            Powodzenia.

          • krwawy.zenek Re: Terroryzm państwowy 11.10.06, 19:38
            diopsyd1 napisał:

            > A ja jeszcze raz odwrócę sytuację:
            >
            > Jezeli naszczam do baku, to będę musiał od tego płacić akcyzę?

            To miało być śmieszne?

          • lmark Terroryzm państwowy rząd Patolpgii i Smrodu 12.10.06, 08:34
            Solidarność wg sraki z PiS to płacenie coraz większych Podatków pod każdym POZOREM.
            Podatki od paliw to PODATEK wielokrotny nie tylko na paliwo ale na każdy produkt
            i usługę ...ale w postaci UKRYTEJ.
            Jeżeli transport byłby na ...wodę to woda do baków przez srakę z PiS obłożona
            byłaby PODATKAMI bo to wygenerewałoby całą PIRAMIDĘ podatkową od wszystkiego co
            dałoby tej mafii pieniądze na ich igrzyska i rozpasanie brzuchów by mieli więcej
            sraki na uczciwych Polaków.
            Wyeliminujmy tę bandę złodzieji którzy okradają podatkami każdego z Polaków i
            sami je przejadają.
        • wielki_czarownik Jedna sprawa 12.10.06, 20:14
          Kupując olej roślinny płacę podatek. A tankując olej opałowy popełniam wykroczenie z KW. Ale ani KW ani KK nic nie mówią o tankowaniu olejem roślinnym. A więc nie wiem czy sąd kogoś skaże, bo nie ma z jakiego paragrafu!
    • douglasmclloyd Polska potega olejowa swiata :) 11.10.06, 16:09
      A tak przy okazji, dlaczego trzeba wypelnic deklaracje celna? Przeciez olej
      rosnie na rzepakowym polu.
    • ppo Brawo pomysłowi kierowcy! 11.10.06, 17:38
      Pokazaliście, że macie w dupie "państwo solidarne" i nie będziecie płacić na
      kretyńskie beciki i nnne pomysły (akcyza za paliwo to 1/4 wszystkich wpływów do
      budżetu). W państwie liberalnym energia wogóle nie będzie opodatkowana. A tania
      energia to dobrobyt dla wszystkich. Sorry, kaczory- jutro wybory. :D
    • hera9 A jakbym wlewala wode,do auta zamiast benzyny, 11.10.06, 19:33
      to byloby to przestepstwo?Nie kradne paliwa,nie ma przestepstwa.
      • jarsson jesli by pojechal na ta wode, to trzeba by placic 11.10.06, 20:06
        hera9 napisała:

        > to byloby to przestepstwo?Nie kradne paliwa,nie ma przestepstwa.

        Jesli by twoje auto na tej wodzie w jakis cudowny sposob jezdzilo,
        to teoretycznie musiala bys od tej wody (jako paliwa) zaplacic akcyze.

        Dla pewnosci nalezalo by przeczytac ten fragment ustawy o akcyzie,
        czy jest tak ogolnie sformulowany, ze paliwo pod nazwa "woda" tez
        pod ta definicje podchodzi.


    • wielki_czarownik Dewiza urzędników to "Okraść, zabrać, okraść" 11.10.06, 22:10
      Jeżeli biopaliwa będa tanie to:
      1. Rolnicy zarobią
      2. Sprzeda się więcej samochodów (w tym nowych, bo ludzie nie będą się wypruwać na paliwo)
      3. Sprzeda się więcej części do samochodów
      4. Koszty prowadzenia działalności gospodarczej spadną
      5. Koszty transportu a więc i ceny spadną
      Ale nie w Polsce! Tu trzeba obywatela okraść ze wszystkiego. Zabrać mu co tylko ma! Nieważne, że to da krótkotrwały zysk i zarżnie początkującego przedsiębiorcę, zmniejszy konsumpcję, zwiększy bezrobocie. Ważne, że się uczciwemu znowu zabierze i nie da nic w zamian.
      • kum.z.antalowki Wolą pieprzyć o "bezpieczeństwie energetycznym", 11.10.06, 23:50
        i żyłować ludzi akcyzą - uzależniajac kraj od dostaw importowanej ropy - niż
        wesprzeć proste pomysły na wykorzystanie rodzimego, odnawialnego surowcu i na
        stworzenie tanim kosztem możliwości nowych miejsc pracy na wsi i w małych
        miasteczkach.
        Taka - najpierw SLDowska, a teraz kacza filozofia.
        I nikt im nie wytłumaczy, ze białe jest białe, a czarne - czarne. Po prostu -
        za pieprzenie głupot biorą pensje, a za "wyjeżdżone kilometry" zwrot forsy za
        paliwo. Im drożej, tym dla nich lepiej.


    • pixelpainter To wkrotce tluste dozynki? odwiedz www.gs-arts.nl 11.10.06, 23:49
      To wkrotce tluste dozynki? odwiedz www.gs-arts.nl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka