Dodaj do ulubionych

Czarna dziura w MSZ

    • maciejch Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 08:45
      ...'To z powodu braku ludzi na odpowiednim poziomie MSZ ma kłopoty z
      wypełnieniem 16 wakatów na stanowiskach ambasadorskich...Pytanie retoryczne jest
      takie:A PiSSS ma w ogole ludzi na poziomie? Przeciez ich dewiza to poklocic sie
      ze wszystkimi i druga: kto nie z nami, ten przeciwko nam....Kiedys wiatr wial
      nam w oczy, a teraz pis....ory!Nie dziwmy sie pozniej,ze wstyd w Londynie,
      Berlinie czy innym Nowym Jorku przyznac sie, ze 38 mln narod ma takich tuzow u
      wladzy....ale widocznie nie zaslugujemy na niepodleglosc....moze trzeba u nas
      wprowadzic zarzad komisaryczny? Moze wtedy ludzie rusza 4 litery i zaczna w
      koncu myslec,nie zapominujac jednoczesnie 'myslenia' zabrac z domu....
      pozdrawiam serdecznie
    • wicary Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 08:51
      powstaje pytanie co ta FOCA jeszcze robi w MSZ. Lizanie kaczych kuprów to trochę mało
    • buszek3 gonic komuchow i innych agentow 27.10.06, 08:51
      w MSZ jest ich wyjatkowo duzo
    • evident Bajzel wszędzie 27.10.06, 09:00
      dopiero jak władza się zmieni zobaczycie co ta ekipa narobiła
      • todundliebe Re: Powazny kryzys! 27.10.06, 09:38
        Mroziewicz, super gwiazda czerwonych były ambasador m.in. w Indiach i Nepalu to
        tez człowiek służb specjalnych. Na razie tak jak ks. Czajkowski idie w zaparte.
        Ale to kryzys nie powazny, to normalka?
        • zgodnik1 lojalki JKaczyńskiego, to poważne,czy nie? 27.10.06, 09:59
          dziwnym trafem, tylko teczka JKaczyńskiego była niby sfałszowana, a innych
          nie?... dlaczego JKaczyński,nie był internowany w stanie wojennym/.. taki
          niebezpieczny{tako sobie mówi}, opozycjonista, i Kiszczak go nie
          intrnował?...ciekawe...
          • thorgallpl Re: lojalki JKaczyńskiego, to poważne,czy nie? 27.10.06, 10:22
            nawet trybuna napisala, ze jednak jego lojalka byla spreparowana. czytaj troche
            wiecej niz gw i nie.
            • zgodnik1 thorgallpl.. Kiszczak nakazał chronić swojego... 27.10.06, 10:50
              Trybuna dlatego tak pisze!
              • thorgallpl Re: thorgallpl.. Kiszczak nakazał chronić swojego 27.10.06, 11:34
                to sie kupy (ze tak powiem) nie trzyma.
    • pethate Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 09:01
      Podobna sytuacja w kazdym innym ministerstwie a i rowniez w urzedach
      panstwowych. Ludz paralizuje strach przed wywaleniem z "roboty".
      Nie podejmuja ci ludzie zadnych decyzji bez konsultacji z osobami, ktore maja
      dostep do "czubkow". Pis jednak twierdzi, ze wszystko wspaniale funkcjonuje.
      Blady strach padl na Polske.
      To jest bolszewia bez wzgledu na to jak oni siebie sami okreslaja.
      • ezavv Re: Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 09:05
        Witam, nie popadajmy w samouwielbienie. Miernota i system bmw panuje wszędzie.
        Kompetentnych fachowców tępi się wszędzie.
      • rsrh pethate- o "bolszewii" jak piszesz-nie wiesz nic!! 27.10.06, 09:17
        Najpierw coś mądrego na ten temt poczytaj a potem dopiero nam "wyjaśniaj"
        dlaczego to "blady strach padł na Polske".
        Ten strach to padł tylko na czerwone zwierzątka przeznaczone do odstrzału bo
        sezon ochronny SIĘ SKOŃCZYŁ
        • pethate Re: pethate- o "bolszewii" jak piszesz-nie wiesz 27.10.06, 10:18
          rsrh napisał:

          > Najpierw coś mądrego na ten temt poczytaj a potem dopiero nam "wyjaśniaj"
          > dlaczego to "blady strach padł na Polske".
          > Ten strach to padł tylko na czerwone zwierzątka przeznaczone do odstrzału bo
          > sezon ochronny SIĘ SKOŃCZYŁ
          O bolszewikach juz nie moge czytac. Najmadrzejsze co o nich napisano to to, ze
          nie powinni rzadzic zadnym krajem. Mozliwe, ze kaczynscy nie sa bolszewikami
          czystej rasy. Maja domieszke NSDAP. Fakt, ze chodza do kosciola nic nie zmienia.
    • skubi6 Ty też masz na to wpływ 27.10.06, 09:17
      Jak z tym skończyć: www.skubi.net/nieoddaj.html
      Na temat PiS: www.skubi.net/pis.html
    • mg2005 Re: Idiota... 27.10.06, 09:30
      akermanski napisał:

      > Normalnie dom wariatów.
      > Tu jest tego ilustracja: www.funpics.pl/images.php?pid=1467

      Tam mieszkasz ?... )))
    • ponury_drwiacy_szyderca Oddana idiotka-mierna,bierna ale wierna! 27.10.06, 09:31
      NU DAWAJTIE, TAWARISZCZE KACZORY!!!
    • pl2512 Skad pisuary wytrzasnely ta babe? Kobitka robi... 27.10.06, 09:32
      wrazenie silnie niegramotnej.
      • mg2005 "czerwno-różowi" dyplomaci płaczą... 27.10.06, 09:35
        - a GWno razem z nimi...
    • ksks3 Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 09:39
      Kaczoland jest wszechobecny.
      • zgodnik1 bolszewizm w rządzie Kaczyńskich !! 27.10.06, 09:54
        Kaczyńscy i PIS to banda kłamców i bolszewików..
        Waserman,Kryże,Jasiński,Neneman.. ministrowie i wiceministrowie w rzadzie
        Kaczyńskich, zarazem wysocy działacze komunistycznej PZPR!!!.. iu nie pomogą
        żadne krzyki i wyzwiska motłochu z PIS..prawdy nie dasie zakrzyczec!
    • mark.parker Re: Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 09:48
      spawacz.aluminiowy napisał:

      > Sukcesem polskiego MSZ jest również zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego z G. W.
      > Bushem. Pominięcie tego wskazuje na brak obiektywizmu autorów artykułu.

      A co to spotkanie daŁO? Ano nic. Dyletantom z nazi-jaczejki trzeba dać kopa...
      na Księżyc
      > ____
      > Blog okrętowy
    • tramonto o mamo... co za wstyd 27.10.06, 10:02
      a ja zaraz wyjezdzam do londynu. a oni tam juz wszystko wiedza...
      marnosc, marnosc... co za marnosc
    • mrrek Czarna dziura w MSZ - eksperci 27.10.06, 10:18
      Czy to są eksperci od "drogiego Bronisława", Sznepfa et consortes? Im dziękuję.
      Dorobimy się własnych - i ekspertów i kadr. A ci dotychczasowi to są ci, z rąk
      których musielismy MSZ wydzierać.
    • thorgallpl eksperci dla GW i wszystko jasne 27.10.06, 10:19
      ta gazeta ma wartosc podobna do ND. Nagrubsza gazeta na rynku, swietna cena,
      prawdziwa konkurencja dla Faktow i SE. Mam tylko jedna prosbe: dajcie czesciej
      zdjecia ladnych polnagich dziewczat na pierwszej stronie, moze was wtedy kupie.
    • ben_shaprut Jestem prawicowcem w każdym calu - wielu na tym 27.10.06, 10:32
      forum uważa, że wręcz "czarno-sotniarzem", ale Pan Adam Rotfeld był szczególny.
      Polecam "Duży Format" i wywiad z Nim. To człowiek wyjątkowy i polityk bez
      partyjnych uwarunkowań (dla jasności - pisywałem już komentarze do Naszego
      Dziennika - jak się dowiedzą, nie zadzwonią do mnie - płakać nie będę...
    • rebjot Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 10:37
      "Związane z PiS kierownictwo resortu nie zgadza się z krytyką pracy MSZ. Jako
      przykład sukcesów przytacza udaną ewakuację Polaków z Libanu kilka miesięcy
      temu i przygotowania ważnych wizyt prezydenta Lecha Kaczyńskiego w USA, na
      Ukrainie i kilku krajach Europy."
      Jakiż ja byłem naiwny Myślałem, że przygotowywanie wizyt prezydenta należy do
      rutynowych zadań MSZ a ewakuacja obywateli z regionów niebezpiecznych to "psi"
      obowiązek służb dyplomatycznych. A tu popatrz nadzwyczajne sukcesy...
    • junkier Karmiono nas złudzeniem, że III RP zrodzona z umow 27.10.06, 10:38
      V Rzeczpospolita

      Przez wiele lat karmiono nas złudzeniem, że III Rzeczpospolita zrodzona z
      rodzaju "umowy społecznej" zawartej przy "okrągłym stole" pomiędzy komunistami
      i przedstawicielami "lewicy laickiej", a konkretnie między generałem Czesławem
      Kiszczakiem a Adamem Michnikiem, jest normalnym państwem demokratycznym, gdzie
      panuje klasyczny, zachodnioeuropejski pluralizm, zasady tolerancji, demokracji
      i praw człowieka. Obrońcami tej karłowatej państwowości były "autorytety
      moralne" skupione w redakcji "Gazety Wyborczej". Istniała, a może nawet
      teoretycznie istnieje nadal, szansa unicestwienia tego projektu zrodzonego w
      alkowie Magdalenki z nieprawego związku generała i publicysty.

      III  Rzeczpospolita umiera na naszych oczach. Świadczy o tym nie tylko
      zwycięstwo PiS w ostatnich wyborach parlamentarnych i prezydenckich, ale także
      bezustanny spadek nakładu "Gazety Wyborczej", której redaktor naczelny obmyślił
      projekt państwa zwącego się III Rzecząpospolitą. Spadek sprzedawalności
      świadczy o spadku zaufania do tegoż projektu politycznego. Spod grubej, a
      sztucznej skorupy postkomunistycznej nadbudowy wyłonił się polski głos, który
      powiedział temu ideologicznemu i politycznemu potworkowi zdecydowane NIE.

      Niestety, wszystko wskazuje na to, że szansa ta może zostać niewykorzystana.
      Polacy udzielili poparcia partii braci Kaczyńskich, gdyż liczyli na rzeczywiste
      zmiany po rządach SLD, które ujawniły całą moralną nicość III RP, której
      symbolem stał się Lew Rywin. PiS obiecało Polsce "rewolucję moralną" i
      przemianę instytucjonalną. Niestety, kierujący tą partią ludzie - korzeniami
      sięgający drugiego garnituru działaczy AW"S" - nie stanęli na wysokości
      zadania. Hasło "IV RP" okazało się wyłącznie sloganem marketingowym, a całość
      szumnie zapowiadanych reform skończyła się na likwidacji WSI. Polska oczekiwała
      czegoś więcej: całkowitej przebudowy nie tylko służb specjalnych państwa, lecz
      przede wszystkim zmiany filozofii politycznej, na której Państwo Polskie
      powinno być oparte. W przeciwnym razie, po kadencji PiS przyjdzie kadencja SLD,
      która dokona "dekaczyzacji" państwo i wszystko wróci w koleiny tradycji III RP,
      a nakład wiadomej gazety znowu wzrośnie.


      Hasło "IV RP" uległo deprecjacji, a szumnie zapowiadane projekty reform utknęły
      w parlamentarnym bełkocie poselskiej ciżby. Tym niemniej hasło "sanacji"
      naszego państwa nadal pozostaje koniecznym postulatem, gdyż nie zostało
      zrealizowane. Idea prawicowej przebudowy pozostaje tedy rzeczywistym
      postulatem. Nie chcąc mieć nic wspólnego z medialno-marketingową IV
      Rzeczypospolitą, rzucam dziś hasło powołania V Rzeczypospolitej. Aby był to
      projekt realistyczny, nie mam zamiaru poprzestać na gołosłownych zapewnieniach
      o konieczności przeprowadzenia "rewolucji moralnej". Czas gadania o
      konieczności reform instytucjonalnych przeminął. Nadszedł czas naszkicowania
      ich projektu. Pozwalam sobie tedy przedstawić dekalog koniecznych zmian
      instytucjonalnych:


      I V RP musi zostać zakorzeniona w ponadczasowym i uniwersalistycznym systemie
      wartości. Systemem takim nie są chimeryczne postulaty "świeckiej religii"
      demokracji i praw człowieka. "Religia" ta to pomysł niezakorzeniony w tradycji
      świata Zachodu, a wydaje się całkowicie obcy naszej tradycji rzymskiej, której
      wiecznym wyrazem pozostaje Kościół katolicki, kierowany przez Ojca Świętego
      Benedykta XVI. Nie chodzi nam tedy o katolicyzm przeżarty przez posoborowe
      herezje synkretyzmu wyrażane w postaci "ekumenizmu"; nie chodzi nam o
      Kościół "otwarty" na kulturę homoseksualną, gdzie pod pretekstem "miłości
      bliźniego" panoszy się relatywizm; nie chodzi nam o Kościół, w którym katolicka
      prawda jedynie "trwa" - walczymy o Kościół, w którym katolicka prawda "jest".
      Nasz Kościół nie narodził się wraz z duszpasterskim Soborem Watykańskim II,
      lecz czerpie korzenie z tradycji katolickiej, której najdoskonalszym wyrazem
      pozostają Sobór Trydencki i Sobór Watykański I, a także Nieomylne Magisterium
      Kościoła katolickiego, przede wszystkim zaś tradycja "wielkich Piusów" z XIX i
      XX wieku.

      II V RP nie może być więcej państwem opartym na zasadach filozoficzno-
      politycznego awerroizmu, gdzie istnieje sztuczny podział na państwo i Kościół,
      gdzie istnieje sprzeczny z tradycją łacińską rozdział między państwem a
      Kościołem. Religia z natury swojej nie jest "sprawą prywatną" jednostki. Jest
      to błąd protestancko-liberalny, który sprzeczny jest z istotą świata
      romańskiego. Katolik nie jest człowiekiem swojej wiary "prywatnie" w domu i we
      wspólnocie eklezjalnej. Po opuszczeniu domowych pieleszy lub po zakończeniu
      Mszy Świętej nadal jest katolikiem jako obywatel i jest zobowiązany do walki o
      to, aby jego państwo publicznie wyznawało nieomylne prawdy Kościoła, oparte na
      słowach Jezusa Chrystusa zapisanych w Ewangelii oraz na tradycji katolickiej
      stanowiącej teleologiczne rozwinięcie tychże zasad przez pokolenia ojców,
      doktorów i papieży. Katolicyzm tradycyjny jest religią publiczną, gdyż jego
      celem jest stworzenie społeczeństwa dla którego oparciem byłoby prawo naturalne
      i po katolicku interpretowane dobro wspólne. Oznacza to uznanie prymatu prawa
      naturalnego w ustawodawstwie, a katolickiej wizji świata w kulturze i
      szkolnictwie. Polityka jest tedy narzędziem katolicyzmu, jego "mieczem
      świeckim", aby użyć sławetnej formuły z "Unam Sanctam".


      III V RP winna odrzucić filozoficzne podstawy, na których oparte są współczesne
      państwa demoliberalne. Rewolucyjny i prezbiteriański dogmat o pierwotnej i
      nieprzedawnialnej suwerenności ludu nie może być już traktowany poważnie w XXI
      wieku. 200 lat praktyki politycznej reżimów demokratycznych udowodniło
      niezbicie, że wola suwerennego ludu jest ostatnim kryterium, jakim kieruje się
      panosząca się po parlamentarnych izbach klasa polityczna. Każe to negatywnie
      zweryfikować doświadczenie demokratycznego parlamentaryzmu. Celem państwa nie
      może być realizacja woli wyborców za pomocą narzędzia oligarchizacji polityki,
      jakim są partie polityczne. Celem państwa jest dbałość o dobro wspólne, a to
      często sprzeczne jest z pragnieniami politycznie naiwnych mas wyborców
      i "grupami trzymających władzę" polityków. W związku z tym należy dokonać
      głębokiej rewizji ideologii "poszerzania partycypacji politycznej narodu",
      sloganów o udzielaniu się politycznym jako "patriotycznym obowiązku". Polityka
      jest miejscem dla sprawnych menedżerów od zarządzania, a nie sposobem
      realizowania się trybunów ludowych i zaspokajania manii wielkości
      zakompleksionych polityków. Każe to maksymalnie ograniczyć częstotliwość i
      zasięg procedur wyborczych na rzecz ustroju, gdzie zdecydowaną supremację
      posiadać będzie głowa państwa, która dla świata polityki sprawować winna
      funkcję podobną do tej, jaką Bóg pełni wobec świata stworzonego.


      IV V RP opierać się musi na katolickiej filozofii politycznej. Ateizm
      polityczny świata postrewolucyjnego doprowadził do swoistego bałwochwalstwa i
      rodzaju panteizmu, jakim jest wizja państwa etatystycznego. Panteistyczna myśl
      polityczna zbudowana jest na zaprzeczeniu państwa katolickiego, które uznaje -
      na wzór Boga w Niebie - wszechmoc władzy politycznej, ale nie jej
      wszechobecność. Tak jak Stwórca pozostawił bytom stworzonym wolną wolę, tak
      państwo zobowiązane jest do głębokiej decentralizacji zarządzania. Państwo w
      klasycznej filozofii politycznej zajmuje się tedy sferą polityczną, gdzie -
      zgodnie z zasadami suwerenności - posiada monopol decyzyjny, pozostawiając
      swobodnie życie społeczne i gospodarcze. Chodzi tedy o państwo scentralizowane
      na poziomie władzy suwerennej i radykalnie zdecentralizowane u swoich podstaw,
      gdzie jednostki i grupy społeczne cieszyć winny się maksymalnymi wolnościami,
      szczególnie w życiu gospodarczym i społecznym. Rodzina i wspólnota lokalna mają
      pierwszeństwo historyczne w stosunku do państw
      • junkier Re: Karmiono nas złudzeniem, że III RP zrodzona z 27.10.06, 10:39
        i dalsza czesc:

        Jako romaniści, zgodnie z zasadami prawa rzymskiego uważamy przeto, że
        wcześniejsze prawa rodziny i wspólnoty są ważniejsze niż wynikłe z porządku
        ustawowego prawa państwowego. Państwu nie wolno tedy wtrącać się w ich sprawy,
        gdyż staje się ono wtedy narzędziem nie tylko gwałtu, lecz także rewolucyjnej
        inżynierii społecznej. Problem współczesnych państw polega na odwróceniu tego
        naturalnego porządku: jednostki i wspólnoty naturalne są zniewolone przez
        etatystycznego potworka, a równocześnie u szczytu władzy, zamiast porządku
        zaprowadzanego przez głowę państwa, mamy chaos partyjnych przepychanek,
        bezustanne kryzysy rządowe i koalicyjne.


        V V RP musi być państwem zdecentralizowanym. Należy odrzucić - pochodzącą z
        błędnej filozofii Jana Jakóba Rousseau - tezę, że pierwotną strukturą
        organizacji zbiorowej jest państwo powołane w akcie umowy społecznej, gdzie
        wszelka samorządność stanowi czasową i odwoływalną "delegację" władzy
        centralnej. Skutkiem tego poglądu jest wszechobecny centralizm i wścibstwo
        państwa. Samorządność III RP postrzegam jako fikcyjną, gdyż fundament władzy
        samorządowej - uprawnienia i środki finansowe - nie stanowią praw własnych
        samorządów, lecz tylko delegację ustawową i finansową panteistycznego państwa-
        boga. Wspólnoty regionalne - także takie jak np. kaszubska czy śląska - mają
        prawo do zachowania własnej tradycyjnej tożsamości i języka. Państwo unitarne i
        centralistyczne, produkujące "Polaków" dzięki administracyjno-edukacyjnej
        uniformizacji stanowi spuściznę po nacjonalizmie typu jakobińskiego, gdzie
        republika jest "jedna i niepodzielna".


        VI V RP musi być państwem wolnorynkowym. Po nieodwołalnym rozpadzie struktur
        feudalnych i korporacyjnych jedyną alternatywą dla zasady rynkowej jest
        socjalizm - system formalnych i nieformalnych preferencji, gdzie - w polskich
        warunkach - panoszą się ludzie z "układu" stworzonego w czasie PRL. Dotyczy to
        tak szeroko pojmowanej gospodarki, jak i wielu zawodów, gdzie zachowały się
        elementy korporacyjne, a gdzie rolę uprzywilejowanych pełnią ludzie dawnego
        aparatu władzy i służb specjalnych. Jedyną realną możliwością
        unicestwienia "układu" jest urynkowienie, dające szansę młodym i zdolnym
        ludziom do wyparcia z rynku dawnych "aktywistów". System różnego rodzaju
        koncesji, dojść i nieformalnych układów jest prawdziwym kagańcem na życiu
        gospodarczym, tworzącym korupcjogenne powiązania między administracją a
        biznesem. Dekomunizacja nie polega tedy na ujawnieniu agentów i ludzi
        skompromitowanych, aby zastąpić ich ludźmi "uczciwymi", którzy szybko wejdą w
        koleiny starej korupcji i nadużyć. Prawdziwą dekomunizacją jest unicestwienie
        postkomunistycznych struktur i mechanizmów prawno-instytucjonalnych

        VII  V RP musi być państwem szybkiego wzrostu gospodarczego. Wzrostu tego nie
        stworzą ministrowie finansów i gospodarki. Jeśli w III RP mieliśmy jakieś
        osiągnięcia ekonomiczne, to nie powstały one w wyniku działalności rządu i
        urzędników, lecz pomimo ich aktywności. Panteizm etatystycznego państwa nie
        stwarza wzrostu gospodarczego, lecz go hamuje. Państwo nie rozwiązuje
        problemów, lecz jedynie stwarza je, zaludniając życie społeczne masami urzędów
        i biurokratów. Rozrośnięte, centralistyczne i socjalistyczne państwo - będące
        pokłosiem filozofii heglowskiej - jest największym wrogiem wzrostu
        gospodarczego. Jestem pełen podziwu dla polskich biznesmenów, że pomimo
        gigantycznego rozrostu państwa, regulacji wszystkich możliwych dziedzin,
        systemu koncesji są w stanie stworzyć wzrost gospodarczy na poziomie kilku
        procent PKB rocznie. Daje to pewność, że obniżka podatków, likwidacja setek
        zbędnych ustaw i realizujących je urzędów walnie przyczyni się do rozwoju
        polskiej gospodarki.


        VIII V RP musi zadbać o prawo naturalne. Papierkiem lakmusowym podejścia do tej
        kwestii jest prawo własności, które w sposób nieprawdopodobny łamane jest i
        naginane przez państwa demokratyczne. Demoliberalizm przekształcił państwo w
        rodzaj "mlecznej krowy", gdzie wyborcy - za pomocą polityków - wysysają litry
        cudzego mleka. Państwo musi uznać, że własność pochodzi z natury stworzonej
        przez Boga, a nie z ustawy uchwalonej przez jakikolwiek parlament lub z umowy
        społecznej. Własność nie może tedy być naruszana przez wywłaszczeniowe prawa
        podatkowe, czy to w formie progresji, czy też w formie opodatkowania
        pochłaniającego więcej niż połowę zarobków obywateli i dochodu wytworzonego
        przez całe społeczeństwo, czy też w formie inflacji. Wymaga to zapisania w
        konstytucji postanowienia, że - w warunkach gdy państwo nie jest w stanie
        wojny - podatki nie mogą przekroczyć określonego procentu dochodu podatników.

        IX  V RP musi przemyśleć swoje członkostwo w Unii Europejskiej. Po pierwsze, UE
        jest projektem cywilizacyjnym zaprzeczającym tradycji zachodnioeuropejskiej,
        wyrosłym z rewolucji francuskiej, stąd zamiast afirmacji wartości tradycyjnych,
        mamy tu orgiastyczny kult "mniejszości seksualnych", rozdymane prawa kobiet i
        zwierząt. UE jest projektem politycznym lewicowym, z którym nie chcę mieć nic
        wspólnego. Z punktu widzenia filozoficznego stanowi "schizmę bytu", czyli jest
        epigonizmem względem projektu cywilizacyjnego, który stworzono, aby unicestwić
        wartości łacińskie. Po drugie, korzyści ekonomiczne z członkostwa w UE są
        pozorne. Wraz ze strumieniem pieniędzy brukselskich jesteśmy zalewani przez
        strumień legislacyjny brukselskiego bizantynizmu, który nieuchronnie prowadzi
        do spowolnienia rozwoju gospodarczego w Polsce. UE jest matecznikiem światowego
        socjalizmu i te zgubne idee muszą w efekcie doprowadzić do zastoju
        gospodarczego, jaki obserwujemy w starych państwach członkowskich.

        X  V RP musi mieć nową elitę władzy. Należy wyeliminować elity pochodzące z
        PRL, a także te, które w sposób agenturalny były z PRL powiązane. Dotyczy to
        polityki, kultury, gospodarki, a także duchowieństwa katolickiego, które winno
        świecić przykładem moralnej czystości, a nie uwikłaniem w esbeckie układziki.
        Odsłonięcie archiwów SB niechybnie spowoduje autentyczny holokaust "autorytetów
        moralnych" III RP, tak w dziedzinie polityki, kultury, gospodarki, jak i
        pośród "postępowej" (posoborowej) części kleru. Ale V RP musi także pozbyć się
        pokolenia polityków ze "styropianu", nieświadomie przesiąkniętych lewicowym
        syndykalizmem i socjalizmem. Ludzie ci już raz doprowadzili do katastrofy
        projekt prawicowy, zwany Akcją Wyborczą "Solidarność", a teraz w tym samym
        kierunku prowadzą obecny rząd PiS.


        Jako zawodowy historyk myśli politycznej, dosyć łatwo znajduję przyczyny
        porażki reform w wykonaniu PiS. Rewolucje - czy to moralne czy polityczne - nie
        powstają z niczego. Żadna IV RP nie może powstać, jeśli jest tylko sloganem.
        Myśl zawsze poprzedza rzeczywistość polityczną. Najpierw powstaje koncepcja
        rewolucji, a dopiero potem ona wybucha. Rok 1789 musiał być poprzedzony
        stuleciem Oświecenia; rok 1917 był poprzedzony refleksją Marksów, Engelsów i
        Leninów; rok 1989 i "Polska Jacka Kuronia" najpierw przez lata były
        opracowywane w książkach Adama Michnika i Jacka Kuronia, zanim stały się
        rzeczywistością; "rewolucję" Soboru Watykańskiego II poprzedził namysł w
        postaci herezji modernizmu.

        Kontrrewolucja polityczna także funkcjonuje w podobny sposób. Najpierw jest
        idea, a potem jest "rewolucja moralna". Środowisko PiS zaproponowało "rewolucję
        moralną", ale nie zadało sobie trudu - być może nie było do tego zdolne
        intelektualnie, może zaś w żadną rewolucję po prostu nie wierzyło - aby
        najpierw ją naszkicować, przygotować intelektualnie. W takiej
        sytuacji "rewolucja moralna" mogła jedynie ograniczyć się do haseł i sloganów
        wykreowanych przez pijarowców.

        Szanowni Czytelnicy! Nie reprezentuję jakiegoś wielkiego i wpływowego
        środowiska politycznego, które w najbliższym czasie będzie zdolne wcielić w
        życi
        • kralik111 Re: Karmiono nas złudzeniem, że III RP zrodzona z 27.10.06, 13:39
          junkier, naprawde biedaku umyslowy myslisz, ze ktos czyta twoje PiSie wklejki?
          BUAHA HA HA HAH A HAH A HA HA HA HAHAH AHAHAHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!
      • zgodnik1 junkier.. czyim agentem jestes ? 27.10.06, 10:53
        dla kogo pracujesz?
        • junkier Agentem to sam jestes. Poza prymitywnymi zaczepkam 27.10.06, 10:56
          Agentem to sam jestes. Poza prymitywnymi i obelgami zaczepkami nie stac cie na
          podjecie dyskusji na zadnym merytorycznym poziomie. Zastanow sie facet nad soba.
          • zgodnik1 junkier.. twoja merytoryka, nadaje sie do klopa! 27.10.06, 11:27
            takie same bzdury jak twoje wypociny, wypisują zboki na scianach w szaletach!
          • kralik111 Re: Agentem to sam jestes. Poza prymitywnymi zacz 27.10.06, 13:44
            junkier napisał:

            > Agentem to sam jestes. Poza prymitywnymi i obelgami zaczepkami nie stac cie
            na
            > podjecie dyskusji na zadnym merytorycznym poziomie. Zastanow sie facet nad
            soba

            junnkier to co nazywasz " dyskusja na merytorycznym poziomie", cokolwiek mialo
            by to znaczyc, nie jest takowa dyskusja, bo dyskutowac mozna z osoba ktora
            pisza sama od siebie, ty wklejasz wczewesniej przygotowane teksty, zapewne
            zupelnie nia na temat (nie wiem bo nie czytalem), a to junkier jest prowokacja,
            tak junkier zachowuja sie ageci, pytanie jest zatem na miescu, dla kogo
            pracujesz ????
      • marekjurek_u_pinocheta Sorry ale tego bełkotu nie da się doczytać do końc 27.10.06, 11:30
        a. Nie ma nawet wiersza nad którym warto się zastanowić.

        • thorgallpl Re: Sorry ale tego bełkotu nie da się doczytać do 27.10.06, 11:36
          zapoznaj sie najpierw z historia powstania gazety wybroczej, z inwigiliacja
          prawicy...toz to z demokracja ma wiele wspolnego! Do tego ten slynny zamach
          stanu, ktory wymyslili walesa z tym (o zgrozo) ministrem wachowskim, ktory jest
          baaardzo tajemnicza postacia...wydaje mi sie, ze im marzyla sie dyktatura.
          • zgodnik1 thorgallpl... a inwigilacja dziennikarzy? 27.10.06, 12:03
            Kaczyńscy jszcze przed wyborami,obiecywali odtajnienie akt tej afery!.. i
            co?..po wyborach, Kaczynscy i Ziobro, dziesiatki razy obiecywali, nadal cisza..
            dlaczego?.. Dlatego ze umoczony jest LKaczynski,ówczesny minister
            sprawiedliwości?... gdyby to dotyczyło PO, to byłby rwetes jak diabli !!!
        • junkier Skoro ktos nie potrafi czytac to jego problem 27.10.06, 11:51
          Tu calosc:
          www.nczas.com/?a=show_article&id=3392
      • po_ile_stanowisko ponadczasowy system wartości z PiS`em...??? 27.10.06, 14:47
        ...nie rozśmieszaj mnie junkrze.
    • chris12 Tej Fotygi to nawet jako sprzątaczki bym nie wziął 27.10.06, 10:50
      Ale zgadzam się, że ona pasuje do dworu Kaczyńskich bo to ten sam poziom
      kompetencji co u prezydenta i premiera.
    • blue911 Re: Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 10:50
      spawacz.aluminiowy napisał:

      > Sukcesem polskiego MSZ jest również zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego z G. W.
      > Bushem. Pominięcie tego wskazuje na brak obiektywizmu autorów artykułu.
      > ____
      > Blog okrętowy

      Tak,te slynne 3 minuty.Hahahah!Proponuje w MSZ zatrudnic tylko polsko-
      jezycznych pracownikow:bedzie rozwiazana sprawa infiltracji przez wywiady obce!
      Nikt i tak nic nie zrozumie ! :-)
    • mietowe_loczki Re: Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 10:50
      Przykro czytać :(
      • zgodnik1 bolszewicka partia PIS, nie popuści..... 27.10.06, 10:52
        będą kłamać,pomawiac,gnoic... Leninowskie zasady Kaczyńskich..
    • szasza7 Dyktatura ciemniaków-jak mawiał śp.Kisiel. 27.10.06, 10:56
      Oni nie lubią inteligencji.Oni lubią prymitywów i prostaczków.Wśród nich się
      dobrze czują.Wcale się nie dziwię.Trzeba poczekać aż ta hołota przejdzie.
      • remik.bz Re: Dyktatura ciemniaków-jak mawiał śp.Kisiel. 27.10.06, 11:28
        szasza7 napisała:
        Dyktatura ciemniaków-jak mawiał śp.Kisiel.

        To On mowił o "rządzących" wybranych w demokratycznych procedurach ? Podważał
        sens demokracji? ( zły przykład wybrałaś)

        > Oni nie lubią inteligencji.

        "Oni", to znaczy kto? Wyborcy PiS-u czy powołani przez nich do władzy ?

        Oni lubią prymitywów i prostaczków.Wśród nich się
        > dobrze czują.

        Bez względu na to kto to są ci "oni" ,to napisz na jakiej podstawie wyciągasz
        takie wnioski o "prymitywach i prostaczkach".

        Wcale się nie dziwię.Trzeba poczekać aż ta hołota przejdzie.

        Zdefiniuj pojecie "hołota"
    • kvakva Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 11:09
      Ona jest z PiS-u więc musi być dobra. Tak jak całe stado ministrów zmienionych
      przez Kaczyńskiego. Na czele z premierem. Jarek ma słabość do kobiet i przy
      wyborze kierują nim hormony. Co tu się dziwić? Kilkudziesięcioletnia abstynencja
      sexualna zostawiła trwały ślad.
      • kralik111 Re: Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 13:52
        kvakva napisał:

        > Ona jest z PiS-u więc musi być dobra. Tak jak całe stado ministrów zmienionych
        > przez Kaczyńskiego. Na czele z premierem. Jarek ma słabość do kobiet i przy
        > wyborze kierują nim hormony. Co tu się dziwić? Kilkudziesięcioletnia
        abstynencj
        > a
        > sexualna zostawiła trwały ślad.

        Kilkudziesiecioletnia abstynecja sexualna??? :-o

        A kot to co...pies? ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • ddddd9 Re: Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 11:29
      jeszcze jeden przykład że kobiety nadają się tylko do garów, ze swoimi ptasimi
      móżdżkami nic nie potrafią zrobić, czego się tkną to spiepszą, gary i sypialnia
      (oczywiście jeżeli jest ładna)
    • andrej-gromyko Gwiazdozbiór Michnika 27.10.06, 11:39
      Tydzien temu GW donosila, ze polska dyplomacja uratowala honor Europy.
      W nastepnym tygodniu szefowa tej dyplomacji jest juz tylko czarna dziura.
      Czy w oczach Aarona Szechtera Supergwiazda europejskiej dyplomacji nie jest
      czasami Bronislaw Gieremek?
      Widzisz, Kotku, nieco sie róznimy w ocenie ludzi i polityków.
      W Twoim gwiazdozbiorze kreca sie obok Gieremka jeszcze takie planety jak
      Jaruzelski, Kiszczak i Kuron.
      A polski firmament wypelniaja gwiazdy Kaczynskich, Gwiazdów, Walentynowicz, O.
      Rydzyka.
      • piskoala Gwiazdozbiór Michnika 27.10.06, 12:04
        andrej-gromyko napisał:

        > Tydzien temu GW donosila, ze polska dyplomacja uratowala honor Europy.

        Spadaj głupie, jak nie rozumiesz o czym mowa
        a na wątrobie leży Ci coś niekoszernego.

        ----
        viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
      • elka1021 Re: Gwiazdozbiór Michnika 28.10.06, 04:33
        andrej-gromyko napisał:

        > Tydzien temu GW donosila, ze polska dyplomacja uratowala honor Europy.
        > W nastepnym tygodniu szefowa tej dyplomacji jest juz tylko czarna dziura.
        > Czy w oczach Aarona Szechtera Supergwiazda europejskiej dyplomacji nie jest
        > czasami Bronislaw Gieremek?
        > Widzisz, Kotku, nieco sie róznimy w ocenie ludzi i polityków.
        > W Twoim gwiazdozbiorze kreca sie obok Gieremka jeszcze takie planety jak
        > Jaruzelski, Kiszczak i Kuron.
        > A polski firmament wypelniaja gwiazdy Kaczynskich, Gwiazdów, Walentynowicz,
        O.
        > Rydzyka.
        no tutaj czlowieku cos ci sie popier.dolilo - gdyby Kaczynscy i Spolka mieli
        10% powazania i szacunku co Gieremek w calym swiecie nie tylko w Unii to
        napewno pojde zaglosowac na PiSakow, ale dzis to wolalabym zeby mi reka uschla
        zanim bym ja podniosla na wysokosc urny
    • piskoala Czarna dziura w MSZ 27.10.06, 12:00

      Strategia PbK i ich MSZ, która nam da się odczuć po latach
      to podbijanie bębenka
      i demonstrowanie potęgi na pokracznych glinianych nogach.

      Po jaką cholerę? Zapytajcie ich zwolenników.

      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka