Dodaj do ulubionych

Zero zachęty, maksimum strachu

03.11.06, 11:33
Bardzo lubie i cenię pana Pacewicza ale tym razem kompletnie z nim się nie
zgadzam! W swoim dzisiejszym zacietrzewieniu wrzucił do jednego garnka i LPR,
i PiS, i komunę! Pracowałem rok w college w Anglii. Niech pan Pacewicz
pojedzie i zobaczy te szkoły - tam "schludny wygląd" jest regulowany przez
obowiazkowe umundurowanie (tak umundurowanie) szkolne więc zapewne oni
jeszcze pozostaja na etapie komunizmu w szkołach? Oczywiście obowiązuje to
wyłacznie w dobrych szkołach, bo w tych byle jakich, gminnnych, "róbta co
chceta"! Mam 60 lat, chodziłem do szkół w których były owe "komunistyczne"
rygory i mimo poronionego systemu jaki wówczas w Polsce panował jak w sam
raz, te "komunistyczne" (zdaniem pana Pacewicza) metody na złe mnie i mojemu
pokoleniu jakoś nie wyszły!Wręcz odwrotnie! I z wielką wdzięcznościa i swoje
szkoły i swoich nauczycie;li do dzisiaj wspominam.
Obserwuj wątek
    • equipage Zero zachęty, maksimum strachu 03.11.06, 13:00
      Szanuję red. Pacewicza i w tej kwestii podzielam Jego opinie. Nie dajmy się
      zwariować. Ponadto niezbędne powinno być zwiększenie wymagań wobec nauczycieli,
      tyle że kto ma ich szkolić. Wyrosłem w rodzinie pedagogów (tajne nauczanie i
      czasy powojenne), ale Ich wartość polegała na ocenie nas, uczniów oraz wysokim
      autorytecie! Po pół wieku od matury oceniamy, czego dla nas dokonali. A byli
      też byle jacy - partyjni, których nie wspominamy.
      P.S. Tyle, że w dobie Giertychów trudno będzie liczyć na rozsądek i umiar.
      • antypacan Pacewicz nie potrafi wyzwolic sie z sidel ideologi 03.11.06, 14:56
        permysywizmu i relatywizmu.

        Zamiast z pokora i zduma pomodlic sie za dusze tej niewinnej opetanczej
        postempowaj ideologii "robta co chceta" on nadal pluje.

        Jedno zdanie mnie u Pacewicza zadziwia, mianowicie ze "agresja za rzadow PiSu
        nie wzosla". Przeciez wiadomo ze za PiSu wszystko jest gorzej, czyli na logike
        agresja powinna byla wzrosnac, a tu nic?

        A jezeli zawsze agresja byla rownie wysoka jak obecnie to czy przypadkiem nie
        obciaza ten stan rzaeczy rzadzacego przez 16 lat salonu? To za rzadow medrcow z
        UW i PZPR agresja nam tak wzrosla, panie Pacewicz.


        Podzikuj pan grzecznie Giertychowi ze cos chce z tym bagnem zrobic.
        • agat_d "agresja za rządów PiS-u nie wzrosła" 03.11.06, 15:04
          to była ironia, głupcze!
          • antypacan Re: "agresja za rządów PiS-u nie wzrosła" 03.11.06, 20:51
            ironia jak ironia, a jednak w "aktualizacji" te kompromitujaca salon
            niekonsekwencje wycieli.

            Czyli zapis ze "agresja za rządów PiS-u nie wzrosła" zostal przez GW
            ocenzurowany. I slusznie. Psy Pawlowa dzialaja.

            • ar.co Re: "agresja za rządów PiS-u nie wzrosła" 04.11.06, 19:59
              Pewnie, że wycięli, bo pierwotnie nie przewidzieli, że jakiś idiota może to
              wziąć na serio.
              • antypacan Re: "agresja za rządów PiS-u nie wzrosła" 05.11.06, 22:07
                ar.co napisała:

                > Pewnie, że wycięli, bo pierwotnie nie przewidzieli, że jakiś idiota może to
                > wziąć na serio.

                to szkoda ze wycieli. kazdy moglby zobaczyc jakim idiota jest antypacan, a tak
                moze sie tylko domyslac.
        • mario-radyja Pacewicz:"narzekam na PIS - sam nic nie proponuję" 03.11.06, 23:31
          Pacewicz byłby bardziej wiarygodny, gdyby ze swojej strony był w stanie coś
          zaproponować.

          Niestety Pacewicz i jego ideały z PO nie potrafią przedstawić realnej
          alternatywy dla pomysłów Giertycha. Dlatego wolą krzyczeć o "histerii" i raczej
          zagadają problem w kierunku "nic się nie stało".

          Jedyne co zwolennicy dotychczasowego modelu edukacji potrafią zaproponować to
          więcej pieniędzy, więcej psychologów, pedagogów. A to wszystko w tej szkole w
          Gdańsku było i nie pomogło.

          Każdą zmianę trzeba zacząć od rachunku sumienia i przyznania się do błędu.
          Giertychowi poprostu jest łatwo się przyznać do błędów popełnionych przez
          poprzedników. Mam wrażenie, że pan Pacewicz zbyt mocno emocjonalnie jest
          zainwestowany w III RP, żeby się od niej oderwać w tych punktach w których była
          ona zwyrodniała.
          • babette663 Re: Pacewicz:"narzekam na PIS - sam nic nie propo 04.11.06, 02:27

            • gobi03 Re: Pacewicz:"narzekam na PIS - sam nic nie propo 04.11.06, 23:22
              " presja psychologiczna kolegow i obawa zeby nie byc" innym"
              popchnie go na margines spoleczny szybciej niz to sam zauwazy.
              Szkola tez jest nie bez winy - skoro powierzam moje dziecko
              na 7 godzin dziennie pod opieke nauczycielowi, to nie po to
              by pozostawil moje dziecko samemu sobie. Ja nie wymagam od szkoly
              zeby moje dziecko wychowywala za mnie ,umywajac rece, ja powierzam
              moje dziecko szkole zeby "przejela paleczke" kiedy ja pracuje
              i to jest rola szkoly!!!"
              No, świetnie - ale czy wysyłasz górnika do kopalni z gołymi rękami?
              Czego spodziewasz się po nauczycielu, skoro odebrano mu prawo
              do spokojnej pracy NARZUCAJĄC konieczność uczenia chuliganów kompletnie
              nie zainteresowanych nauką? Przeprowadzona reforma to nie tylko utworzenie
              szkół gimnazjalnych i zlikwidowanie kółek zainteresowań, to również
              wielkie zmiany prawne nakazujące szkole uczyć tych, których uczyć się nie da.
              Na pewno nie w normalny sposób. SĄ UCZNIOWIE NA KTÓ¶YCH NORMALNE ŚRODKI
              WYCHOWAWCZE NIE DZIAŁAJĄ! Trzymanie ich w normalnych szkołach to zrzucanie
              ciężaru resocjalizacji na normalne dzieci - tego ciężaru one nie są w stanie
              udźwignąć.
              Konieczne jest przyznanie się do porażki i podjęcie działań ku zmianie
              sytuacji. Minister Giertych to robi i chwała mu za to!
              Oczywiście, że mógł ogłosić ten program zmian już w czerwcu.
              Dobrze, że w ogóle!
              I jeszcze jedno: najważniejszą nagrodą dla dobrych uczniów jest
              pozytywna atmosfera do nauki, przywrócenie bezpieczeństwa.
              Jak mówić o bezpieczeństwie, kiedy w szkole i w drodze do domu
              szaleją zakapturzone małolaty pewne bezkarności?

              I jeszcze a propos kościoła: Kościół ma wpływ tylko na tych,
              którzy do niego należą. Który ksiądz ma wpływ na bandytów?
              I który ksiądz nakaże czternastolatkowi walczyć przeciwko pięciu
              chuliganom, wiedząc że będzie on musiał żyć wśród nich przez
              wiele lat, bo dyrekcja szkoły w ciągu roku nie zdołała skłonić
              ich do poprawy? Mamy w Polsce setki "trudnych klas", które
              obrazują bezradność dyrektorów i w ogóle nauczycieli wobec
              dziecięcej przestępczości.
              • babette663 Re: Pacewicz:"narzekam na PIS - sam nic nie propo 05.11.06, 01:37

                • gobi03 Re: Pacewicz:"narzekam na PIS - sam nic nie propo 05.11.06, 20:48
                  Piszesz: "Ale u innych , gdzies po drodze cos "nawalilo", w tej grupie huliganow
                  nie zainteresowanych, jak piszesz, nauka, napewno jest jakis % co czeka "na
                  wyciagnieta reke" tylko trzeba wiele checi i samozaparcia zeby znalezc w
                  dzisiejszych czasach kogos kto tym "zblakanym" poda ta reke."
                  Nie miejsce tu na dociekanie, dlaczego pewne rodziny są niewydolne wychowawczo. Proszę bardzo, niech im ktos pomaga. Jestem "ZA"! Ale na pewno nie mogą to być normalne dzieci, trzynasto- lub czternastolatki.
                  Co do podawania pomocnej dłoni, to niestety trzeba woli, by z tej pomocy skorzystać. To znaczy, że trzeba "onym" uświadomić zagrożenie, jakie stoi przed nimi. I jak to uświadomić, skoro obecnie są traktowani niczym święte krowy? Bezsilni nauczyciele nawet już nie krzyczą na chuliganów za czyny, za jakie krzyczą na zwykłe dzieci. Jadł bułkę na lekcji? - wielkie rzeczy, dobre że nie opluł dziś nikogo.. Tak się ich traktuje.
          • koloratura1 Tego właśnie nie było! 04.11.06, 18:19
            mario-radyja napisała:

            >
            > Jedyne co zwolennicy dotychczasowego modelu edukacji potrafią zaproponować to
            > więcej pieniędzy, więcej psychologów, pedagogów. A to wszystko w tej szkole w
            > Gdańsku było i nie pomogło.

            Nie było więcej pieniędzy i nie ma, ani w Gdańsku, ani gdzie indziej...

            - na mniej liczne klasy, zapewniające komfort psychiczny, zarówno uczniom jak i
            nauczycielom, a tym ostatnim - możliwość lepszego dotarcia do poszczególnych
            uczniów i ich problemów,

            - na zajęcia pozalekcyjne w przyzwoicie wyposażonych gabinetach, mające nie
            tylko walor poznawczy, ale i wychowawczy - choćby przez pokazanie, że wolny czas
            można spędzać ciekawie, realizując własne pasje,

            - na przyzwoite pensje dla nauczycieli, żeby:
            a) do pracy w szkole szli możliwie najlepsi, a nie - najsłabsi (poza nielicznymi
            wyjątkami z kategorii Siłaczek, którym cześć i chwała, ale chyba założenie, że
            szkoła "Siłaczką stoi" jest z gruntu mylne) absolwenci szkół wyższych,
            b) młodzi nauczycieje mieli się za co dokształcać i to - na sensownych kursach,
            c) nauczyciela dawało się sznować, a w dzisiejszych "rynkowych" czasach
            niesposób szanować kogoś, kto jest biedniej ubrany od wielu swoich uczniów, do
            szkoły przyjeżdża ośmioletnim maluchem lub brnie od autobusu, ślizgając się na
            oblodzonym chodniku, a ten i ów jego uczeń obserwuje to z okna super auta, jakim
            tatuś dowozi go do szkoły (i znowu - cześć i chwała Pedagogom z krwi i kości,
            których żadne oznaki niezamożności autorytetu nie pozbawią, bo ten autorytet
            mają - niejako - "wrodzony"; ale - jaki to procent wszystkich?)

            Daleka jestem od twierdzenia, że pieniądze załatwią wszystko, ale będę się
            upierać, że bez pieniędzy nie załatwi się niczego...
        • antyskaner Kulczyk w uchu? :) 04.11.06, 11:33
          antypacan napisał:

          > Zamiast z pokorą i zdumą pomodlić się za dusze tej niewinnej opetanczej
          > postępowaj ideologii "róbta co chceta" on nadal pluje.

          Ale są powody - zacietrzewienie ideologiczne i oszołomienie liberalnym
          fundamentalizmem. Pacewicz to tylko człowiek, też targany emocjami.


          " ale to szkoła pisze swój statut i - mam nadzieję - nie będzie się ośmieszać
          wojną o kolczyk w uchu" - pisz Pacewicz.

          Tak sobie Pacewicz może pisać, w nadziei, że "ciemny lud to kupi". Tymczasem
          ludzie z lewicowo-liberalnych wyższych sfer, pokroju i poglądów Pacewicza - jak
          chocby Jacek Żakowski, posyłają swoje dzieci do bardzo dobrych choć drogich
          szkół, w których noszenie kolczyka, w uchu, nosie czy jeszcze gdzie indziej,
          jest oczywiście niemożliwe.
    • wojakszwejk Psy Pawłowa 03.11.06, 13:25
      Red-aktor Pacewicz bije rekordy kompromitacji.

      "Plus poprawność obyczajowa PiS-owsko-LPR-owska, dla której genialne hasło Owsiaka "Róbta, co chceta" to przyzwolenie na wszystko złe, co młodym przyjdzie do głowy."
      A więc niech Pan wprowadzi to hasło jako zasadę w którejś szkole i pośle tam swoje latorośle i powiedzmy po roku spróbuje napisać taki komentarz.

      "Schludny wygląd" to brzmi dla młodych jak klaps w pupę. Odpowiedzą buntem."
      Marzy się bunt, prawda? Czytając Pana komentarze dochodzę do wniosku, że jest Pan uosobieniem człowieka o mentalności "trockistowskiej". Ma pan zresztą pewne doświadczenie w "spontanicznym" organizowaniu buntu.

      Jeździ Pan sobie po PiSie i elprze, a w zamian co Pan proponuje? "każda szkoła na własny program wychowania, który opracowują nauczyciele za zgodą rodziców i po dyskusji z uczniami." Haha, paradne.

      Red-aktorzy Wyborczej na dżwięk słowa Giertych czy Ziobro reagują jak psy Pawłowa.
      • janmucha Geniusz 03.11.06, 15:05
        Lubię czytać teksty pana Pacewicza, dlatego chciałbym dowiedzieć się na czym
        polega genialność hasła pana Jerzego Owsiaka "Róbta co chceta". Myślę, że to
        bardzo istotne. W końcu w naszej historii nie mieliśmy zbyt wielu geniuszy.
        Więc chciałbym wiedzieć, czy przebłysk geniuszu Jerzego Owsiaka dorównuje
        geniuszowi Mikołaja Kopernika, Alberta Einsteina, czy też ich przewyższa?
      • soulgarden Re: Psy Pawłowa 03.11.06, 16:06
        Można być psem Pawłowa-Kaczyńskiego,za każdym razem tłumacząc sobie,że jest
        odwrotnie? I to tym żarliwiej im bardziej? Pacewicz opisał w esencjonalnym
        skrócie umysłowość KACZYŃSKĄ. Gdyby nie było różnic między szkołami to
        mielibyście rację. Kupczy się tragedią. Ktoś kto nie chciałby robić z
        wszystkiego kampanii wyborczej potrafiłby przyznać,że metody tzw "mniejszego
        zła" to brak chęci pochylenia się i wysiłku rzeczywistego. Bo czekają inne mury
        walki politycznej. Wszyscy którzy są porażeni sytuacją z Gdańska są w takim
        nastroju jaki był wyreżyserowany w ostatnim programie Pospieszalskiego,ale
        chodzi o prawdziwe przejęcie bez propagandy. Na pewno zawłaszczanie ludzkich
        odruchów nie jest metodą wiecznej intrygi? Mimo to wielu z tak manipulowanych
        przyznaje w wielu pkt rację większości metod. Ale filozofia kupczenia spowoduje
        bunt bo młodzież wyczuje fałszywość cepowatego stosowania. A maksymalnie
        cepowate stosowanie wyniknie z minimalnie cepowatego ducha. Trockista bo
        buntownik,czy bo wobec władzy ludowej? Wszystko co nie jest zamordyzmem jest
        Trockizmem? A potrafiłbyś wyśmiewać filozofię "Kto nie idzie z nami" i ją
        wyznawać jednocześnie? To trzeba być bździlem.

      • jgientka Re: Psy Pawłowa 04.11.06, 09:48
        Zastanawia mnie nienawiść niektórych do Owsiaka. To chyba niechęć do wszelkich
        inicjatyw, które nie wychodzą od polityków, oficjalnych instytucji. Obawa przed
        tym, że ludzie mogą coś zacząć robić sami z siebie. Jest sobie facet, który
        lubił zgrywę, potem postanowił, ze z tej zgrywy może być powstać coś dobrego.
        Ma trudny charakter, to widać, ale trudnych osób jest wiele. Uratował na pewno
        więcej dzieci niż przeciętny klub poselski w Sejmie. Jedynym argumentem
        przeciwników Owsiaka ostatnio jest jego hasło: "róbta co chceta" powtarzane
        przy każdej okazji. I w głowach niektórych oznacza to automatycznie: "jeśli
        masz ochotę, to kopnij staruszkę w tramwaju". Tyle, że tak rozumują tylko
        przeciwnicy Owsiaka. I kto tu ma chory umysł? Ci, którzy zbierają do puszek
        pieniądze nie licząc się z mrozem i zmęczeniem, nie robią tego ze złych
        powodów. Im bliższe jest raczej: "kochaj i czyń co chcesz".
        Pozdrawiam wszystkich. Nie dajmy się tak łatwo dzielić, bo politycy przyszli,
        pójdą, a my się pokłocimy z sąsiadami i przyjaciółmi.
    • agat_d Piotr Pacewicz przemówił głosem rozsądku 03.11.06, 15:02
      I tak należy trzymać, panie Piotrze! To oczywiste, że w obliczu tragedii
      rozpoczyna się licytacja: kto winien, jak go najsurowiej ukarać itp. Ale to nie
      może przysłonić zasadniczego celu, jakim jest poprawa sytuacji w polskiej
      oświacie, a nie poprawa notowań polityków z PiS-u i LPR-u. Recepty Giertycha to
      tylko karanie. A wiadomo przecież, że oprócz kary, muszą być i nagrody. Bez tej
      równowagi pojawia się rychło demotywacja. Zakaz używania komórek to bzudra - nie
      da się tego wyegzekwować, zmniejsza to (paradoksalnie!) poczucie bezpieczeństwa
      dzieci i ich rodziców, ogranicza wolność dziecka. Nakaz "schludnego ubierania
      się" jest tak niejasny, że będzie musiał budzić maksymalne kontrowersje w
      interpretacji. Karanie nauczycieli więzieniem tylko zwiększy ich strach, zamiast
      motywować do poszukiwania rozwiązań kryzysowych sytuacji. Zatem: nie dajmy się
      zwariować! Prace społeczne dla agresywnego ucznia - zgoda, ale musi być też
      rozmowa, psychologowie, pedagodzy szkolni... W wyniku społecznych konsultacji
      (jeszcze wierzę, że są możliwe do przeprowadzenia) musi powstać cały
      skomplikowany system pomocy szkole, zamiast pojedynczych, fajerwerkowych
      pomysłów. Ale to z innym rządem, i innym ministrem oświaty. Taki, którzy
      zainteresowani będą POPRAWĄ sytuacji w szkole, a nie CIUŁANIEM wyborczych
      punktów i żerowaniem na prostych społecznych odruchach, jak np. chęć zemsty.
      • tales1 To czym wsześniej przemawiał?Odpowiedź jest prosta 04.11.06, 08:49



        Ten facet ostatnio nie pisze nic rozsądnego! Wcześniej też zapewne nie pisał,
        tylko niektórzy byli za młodzi by ten fakt zrozumieć! Jego coraz krótsze
        komentarzyki" są coraz płytsze(cieńsze) i bardzo, bardzo ...wymuszone, tak
        jakby autor sam nie wierzył w to, co pisze i jest zdziwiony, że mimo wszystko
        brnie w "to" dalej.
        Powodzenia w dalszym "komentowaniu" [Pańskiej]"rzeczywistości" Panie redaktorze!
        • ar.co Re: To czym wsześniej przemawiał?Odpowiedź jest p 04.11.06, 20:06
          A może jakieś konkrety? Bo jak na razie zarówno w tym, jak i innych postach
          komentujących rozmaite wypowiedzi - posługujesz się wyłącznie obraźliwymi
          komunałami pozbawionymi jakiejkolwiek merytorycznej treści.
    • adrem63 Re: Zero zachęty, maksimum strachu 03.11.06, 21:41
      W szkole przestało być bezpiecznie.
      Za bezpieczeństwo ucznia w szkole odpowiada szkoła, a dalej po linii służbowej –
      Giertych.
      Jego podstawowym obowiązkiem jest zabezpieczyć warunki bezpieczeństwa w
      szkołach i nie może dziwić stanowcze stanowisko jakie zajmuje.

      „ Zero tolerancji dla przemocy w szkole” jest na razie hasłem roboczym pod
      którym Giertych próbuje opracować swój program umieszczając tam wszelkie
      możliwe środki.
      Robi to głośno licząc zapewne także na punkty w sondażach, jest to dla opozycji
      niewygodne, ale nie tak obrzydliwe jak się próbuje to przedstawić. Im głośniej
      będzie w tym temacie tym lepiej, bowiem i problem do rozwiązania jest potężny
      i potrzeba poruszyć wszystkie mechanizmy, aby osiągnąć istotną, trwałą poprawę.

      Giertych nie może sobie pozwolić na to żeby sprawa wycichła gdzieś w gabinetach
      doradców.
      Przemoc w szkole będzie bowiem narastać, a słabo przygotowani i kiepsko
      wynagradzani nauczyciele będą chować głowę w piasek jeszcze lepiej niż to robią
      teraz.

      Dla mnie R.Giertych jawi się jako człowiek, który musi i chce rozwiązać ten
      problem i ma już pewne pomysły, które naturalnie mogą być uzupełnione i
      rozwinięte w toku dalszych prac.

      Nie dajmy się zatem zwariować !
      Krytyka, zwłaszcza ta konstruktywna jest potrzebna dla lepszego rozwiązania
      problemu, jednak krytyce ze strony opozycji nie ufam, ma ona bowiem z zasady
      inne cele.
      • mario-radyja Giertych za dużo zainwestował 04.11.06, 00:39
        > Giertych nie może sobie pozwolić na to żeby sprawa wycichła
        > gdzieś w gabinetach doradców.
        > Dla mnie R.Giertych jawi się jako człowiek, który musi i chce rozwiązać ten
        > problem i ma już pewne pomysły, które naturalnie mogą być uzupełnione i
        > rozwinięte w toku dalszych prac.

        LPR jest partią, której poglądy są najdalej od moich, więc nie ma to wpływu na
        to co piszę.

        W tym przypadku Giertych zainwestował tyle swojego nazwiska w problem, że już
        nie będzie się mógł wycofać od odpowiedzialności. I tym się różni od swoich
        poprzedników którzy bali się zdecydowanych kroków i woleli powrót do status
        quo.

        A to że Giertych robi ze sprawy temat polityczny to bardzo dobrze.
        Najważniejsze dla ludzi sprawy są właśnie polityczne i wszystkie partie powinny
        się na ten temat wypowiadać.
        • sympatyk10 Re: Giertych za dużo zainwestował 04.11.06, 03:20
          Kon tonie, a tonacy sie brzytwy chwyta. Ale takie sa wlasnie skutki obsadzenia
          stanowiska Ministra Edukacji Narodowej nacjonalistycznym populista! Niech tonie
          jak najszybciej razem ze swoja brunatna banda!
          • europa_europ Pacewicz i jego zwolennicy to lewicowa 04.11.06, 04:06
            ciemnota,zaczadzona ultrapostępową ideologią.
    • czeslaw31 Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 04:18
      Panie Pacewicz groteskowym tym razem to jest Pan.A swoją drogą całkowicie się
      zgadzam ze swoim poprzednikiem Panem Lubiczem.
    • neptus Bardzo rozsądny, wyważony tekst 04.11.06, 10:00
      Giertych musiał się ugiąć przy tylu protestach fachowców. Niestety, ten facet i
      ten rząd potrafią spieprzyć wszystko, nawet najlepsze pomysły najmądrzejszych
      ludzi.
      • tales1 Przestań sobie kadzić...Piotrze P.! 04.11.06, 13:12

    • cierpliwy Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 10:02
      Najlepsze co można zrobić w ramach "akcji" róbta co chceta to wywalić pana
      Romana G. z fotela ministra. Im szybciej tym lepiej. Niech robi cyrk w klanie
      Giertychów.
    • antyskaner Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 11:10
      >Mam 60 lat, chodziłem do szkół w których były owe "komunistyczne"
      > rygory i mimo poronionego systemu jaki wówczas w Polsce panował jak w sam
      > raz, te "komunistyczne" (zdaniem pana Pacewicza) metody na złe mnie i mojemu
      > pokoleniu jakoś nie wyszły!Wręcz odwrotnie! I z wielką wdzięcznościa i swoje
      > szkoły i swoich nauczycie;li do dzisiaj wspominam.

      Sam Pacewicz chodził do takiej szkoły, może dlatego się nie stoczył? Te rygory
      były nie tyle komunistyczne co przedwojenne, często podtrzymywane przez jeszcze
      przedwojennych nauczycieli. Komunizm niczego tu akurat nie zmienił choć próbował
      deformować. Było to jeszcze przed eksperymentami pedagogicznymi z wychowaniem
      bezstresowym. Ludzie w młodym wieku są podatni na demoralizację, należy im
      pomóc, ale nie w prostacki sposób jaki zaleca Pacewicz. Dostrzegam u niego
      strach przed tym, że być może coś się Giertychowi uda zrobić dobrego. Już
      mniejsza o szkołę i dzieci.
    • andrzej554 Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 14:41
      Giertych znowu pokazał, że inne wartości niż giertychowe rozgniata butem. Jak
      zwukle nie liczy się z niczym i z nikim, za nic ma żałobę rodziny i przyjaciół
      Ani. Dla niego ważne jest tylko budowanie własnego image, niszczy polską szkołę.
      Jego buta i arogancja dorównuje jego wzrostowi. Giertych na stanowisku ministra
      edukacji to kolejny przycinek do tragedii narodowej zwanej PISowa IV
      Rzeczpospolita.
      Obecnie wszyscy na prawicy narzekaja na czasy komunistyczne. Może lepiej
      przypomną sobie, jak za tych złych czasów sami chodzili do szkoły i kim był
      nauczyciel, jego autorytet. Jeżeli Giertych chce to zmienić, to może jeszcze
      weźmie do pomocy swojego tatusia, specjalistę od teorii ewolucji.
      Od ewolucji głupoty.
    • dobroslawa2 A może Giertych zada robotę księdzom? 04.11.06, 17:19
      15 lat temu wprowadzając religię do szkół zapewniano wszem i wobec, że teraz to
      będzie samo dobro. Może minister z Episkopatem zastanowią się czego zaniechali
      księża w szkole i co mogą naprawdę zrobić aby nie dochodziło do takich
      tragicznych sytuacji. A może katecheta z klasy do której Ania chodziła powie co
      on robił?
    • kapustka3 Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 18:06
      a co ma biedak zrobić jak mu nie staje w sondażach ? długi a nie mocny
    • kapustka3 Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 18:06
      bara bara bara
    • ar.co Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 20:14
      Zastanawiająca jest ta apologia polskiej przedwojennej szkoły. Czy naprawdę
      myślicie, że była ona taka doskonała? Ludzie, przejrzyjcie parę roczników gazet
      z l. 20 czy 30., i to wcale nie opozycyjnych, to zobaczycie, jak ten ideał
      wyglądał! Ciągłe narzekania nauczycieli na niski poziom nauczania, na głupotę i
      rozwydrzenie młodzieży, ciągłe awantury (również antysemickie, chociaż to
      raczej w szkołach wyższych), pobicia nauczycieli (a tak, już wtedy), przypadki
      zabójstw (m.in. dyrektora szkoły), wykradanie i sprzedawanie tematów
      maturalnych... Dodać do tego można koszmarne upolitycznienie szkoły, kult
      jednostki, wymuszane składki na rozmaite organizacje, pomniki, akademie,
      obrzydliwe, lizusowskie kartki z życzeniami "spontanicznie" wysyłane na kolejne
      imieniny co ważniejszych oficjeli. Nie wspominając już o tym, że permanentnie
      znaczna część dzieci pozostawała poza szkołą, bo ich nie było stać nie tylko na
      czesne albo podręczniki, ale po prostu na ołówek i zeszyt, nie mówiąc już o
      butach. Nie wiem, skąd bierze się to uwielbienie, ale ani własna pamięć o
      wydarzeniach sprzed lat 70, ani opowieści dziadków o pięknych czasach ich
      dzieciństwa nie są wiarygodnym źródłem informacji, więc może najpierw coś
      poczytajcie, a potem zastanówcie się nad apologią tej rzekomo cudownej szkoły.
    • niemiec.niemiec Zero zachęty, maksimum strachu 04.11.06, 21:41
      Pacewicz wpada w pulapke nienawisci do Giertycha.
      Tak bardzo nienawidzi tego polityka, ze nawet jego dobre pomysly za wszelka cene
      musi zdyskredytowc.
      Jako, ze nie wszysto co wymyslil Giertych z marszu mozna opluc wiec stosuje
      niezle wygibusy, tylo zeby jemu przylozyc.

      Drogi panie redaktorze - w ten sposob traci pan reszte swojej wiarygodnosci.
      Nienawisc naprawde nie jest dobrym doradca.
    • antysalon obraza uczniow i nauczycili sa ci wyuzdani gimnazj 04.11.06, 23:07
      Dno bo tylko tak mozna okreskic to co wyczyniali ze swoja kolezanka z klasy w
      klasie i na oczach calej klasy!jesli ci 14 sa juz w tym wieku tak zepsuci, tak
      zwyrodniali to bedzie dalej...Dno osiagnelo dno...
      Pacewicz i jakas tam siu bzdziu Pezda na lamach gw zamiast zastanowic sie jak
      zarzadzic przyszlym podobnym a moze i gorszym wypadkom w szkolach cala swoja
      energie zuzywaja na osmeieszanie Giertycha i usiluja wmowic ze to giertych
      obraza milony uczniow i nauczycieli to wlasnie ta piatka gimnazjalistow/ i
      innych w innych szkolach/obrazila szkole, zohydzila ja !!
    • abba15 Pacewicze doprowadzili szkołę do takiego stanu 05.11.06, 09:30
      Paczewice teraz niech milczą
    • frah Giertych chodzil na prace spoleczne? 05.11.06, 16:06
      No pewnie, jak sie wtedy nalezalo do "stronnictwa sojuszniczego", to sie bralo
      udzial w tym cyrku. PRL wraca ...
    • bokassa Zero zachęty, maksimum strachu 06.11.06, 18:29
      Zero prawdziwej troski o szkołę,maksimum nienawiści do wszystkich i wszystkiego
      co odbiera G-ównu W-yborowemu sprawowanie władzy nad myślami,duszami i życiem
      publicznym w Polsce.
      Przegraliście walkę o rząd dusz w Polsce,bój to był wasz ostatni progenituro
      minców,bermanów,michników,szechterów-szachrajów itp patriotów.
      Teraz nawet nie wysilacie się na stwarzanie pozorów
      bezstronności,pisanie"wycięty zpowodu regulaminu".
      Wy bojownicy o wolność słowa,wycinacie post i już go nie ma.
      • abba15 Re: Zero zachęty, maksimum strachu 06.11.06, 20:19
        bokassa napisał: > Wy bojownicy o wolność słowa,wycinacie post i już go nie ma.

        srał ich pies UBowców i ich pogrobowców
    • soulgarden Re: Zero zachęty, maksimum strachu 09.11.06, 02:08
      Ciekawe czy ta zmiana artykułu jest reakcją na zagranie typu "drzwiami w twarz"
      ,czy opinią nie będącą rodzajem odpowiedzi na ultraradykalizm metod? W każdym
      razie świadczy to o tym,że bojówkarze pisowscy oddziałują na redaktorów GW. Od
      długiego czasu trwa manipulacja mająca na celu wybijanie z wyważonych przez
      atakowanego opinii. Długofalowo stosowana metoda "zero ustępstw" czy "gó..
      prawda" jest metodą wymuszanego kompromisu. Niestety są to ludzie świadomie
      stosujący techniki manipulacji opisane w podstawach psychologii akademickiej.
      Ofiary najpierw się buntują,a potem powoli ulegają.

      Jak będą się czuli nauczyciele nie będąc ostatecznym autorytetem przy
      policjantach w szkole?(policjant powinien być w szkole jak w półkościele)Takie
      standardowe patrole to szpan demonstracją siły. Jak to ma wpływać? Czy godzina
      policyjna spowoduje doprowadzanie dzieci pod klatkę czy do domu? Nie zostanie
      naruszona prywatność domu? Czy zakaz telefonów nie spowoduje omijania przez
      rodziców umowami z dziećmi? Czy prowokowanie konfliktu autorytetów nie prowadzi
      do nieuchronnego upadku któregoś w pełnym zakresie? Czy dyskutanci tutaj mają
      jakieś opinie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka