czesiekkk Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 12:29 Prosze nie zapominać o jednym, że to nie jest koniec roszczeń Kościóła wobec państwa. Nie skończy się na całkowitym zakazie aborcji, teraz na tapetę wejdzie zakaz, konstytucyjny zakaz rozwodów, bo przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jaki jest z tego plus, ano taki że Kościół dał zwolennikom świeckiego państwa casu belli, wszelkie porozumienia już nieobowiązują. I to potrwa z 10, 20 lat, ale i tak konkordat zostanie wypowiedzony, i tak zalegalizuje się aborcję a państwo odzyska świecki charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
angrzel Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 12:39 W porzadku - zycie powinno byc chronione od momentu poczecia. Jednak ewentualny wzrost ilosci dzieci z wadami nieuleczlnymi, sierot, gdy matka nie przezyje takiej ciazy lub gdy przyplaci to jakas ciezka choroba i tych dzieci z gwaltu naklada dodatkowe obowiazki na panstwo. Trzeba wygospodarowac specjalny budzet - na renty dla dzieci uposledzonych, bo nie kazda matka zmuszona do urodzenia takiego dziecka bedzie miec na kosztowna kuracje i dozywotnia rehabilitacje oraz dozywotnie utrzymanie takiego dziecka (oraz srodki na utrzymanie matki, bo czasem taka kobieta zajmujaca sie stale uposledzonym dzieckiem traci prace) - musza tez byc srodki na ewentualne chore matki takich dzieci jesli taka kobieta musialaby urodzic dziecko mimo zagrozenia zdrowia (w przypadku utraty zycia problemu nie ma, najwyzej trzba zapewnic ojcu rente po matce albo miejsce w domu dziecka dla noworodka) - zwiekszyc ilosc domow dziecka, gdyz dzieci z gwaltu z duzym prawdopodobienstwem beda oddawane lub porzucane w szpitalu. Mysle, ze LPR o tym takze pomyslalo..... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej9927 Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 13:20 A jakie masz wrażenia po ostaniej ciąży proszę pana? Mężczyźni którzy nie byli w ciąży won z forum. Mężczyźni którzy nie byli zgwałceni won z forum. Mężczyźni którzy nie byli w ciąży wiedząc że urodzą chore, niepełnosprawne kalekie dziecko, won z forum. Zostańcie tylko Wy, którym wygoda i lenistwo kazało dochować i urodzić. Chwała takim mężczyznom i mężom stanu męskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
e-madame Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 13:45 Świetnie. Ale w takim razie żądam ustawy nakazującej pozostanie mężczyźnie przy kobiecie na wiadomość o ciąży do 18 roku życia dzieciaka. Chyba że kobieta sama zadecyduje inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
nefil Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 13:53 Mam propozycję - unia personalna z Watykanem. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: neokonserwatysci narzucają Polsce władzę 04.11.06, 14:03 Rozumu brak tych utuczunym z lenistwa panom. Do roboty uczciwej się zabrać, a nie nabijać własny kałdun i narzucać innym obyczaje. Dziecko bez miłosći rodziców to jest prawdziwe nieszczęscie. Dziecko oddane ulicy to tragedia. Zniesć celibat i zabrać się do wychowywania własnych dzieci. Przestać bredzić na temat naszych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
niktszczegolny Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 14:03 Miejsce księdza jest w kościele a nie w polityce. I to w normalnym kraju nie powinno podlegać dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
terence Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 14:08 Jest rzeczą zdumiewającą, że istnieją biskupi gotowi błogosławić okręty wojenne, bombowce lub wojska przed bitwą, a którzy potępiają regulację urodzin. gaduly.pl/topic2189.htm Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 14:36 terence napisał: > Jest rzeczą zdumiewającą, że istnieją biskupi gotowi błogosławić okręty wojenne > , > bombowce lub wojska przed bitwą, a którzy potępiają regulację urodzin. Właściwie nie ma się czemu dziwić. Do kontroli nad człowiekiem potrzebna jest kontrola nad jego seksualnością. Popatrz, że zachowania związane z seksem są poruszane przez księży najczęściej i to w kontekście grzechu. Kiedy mówi się o kobiecie "grzesznica", to nie jest to jędza, plotkara, leń, brudas, źle opiekuje się dziećmi, kradnie, pije itp., ona po prostu śpi z facetem bez ślubu. To kościół narzucił nam takie rozumienie grzechu. Mnie wcale nie zdumiewa potępianie przez biskupów regulacji urodzeń, bardziej niż czegokolwiek innego, to dla nich ważne narzędzie kontroli nad "owieczkami" Odpowiedz Link Zgłoś
john_locke Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 16:18 Niestety, Kościół już nie pierwszy raz przeczy sam sobie. Przecież nadrzędnym założeniem religii chrześciajńskiej jest wolna wola którą Bóg w swej dobroci obdarzył człowieka. Jakże więc jeden z hierarchów Kościoła może apelować o wprowadzane jakichkolwiek zakazów? Ksiądz, jako człowiek może oczywiście wyrażać swoje zdanie na ten temat, jednak jego wypowiedź w imieniu wspólnoty katolickiej jest sprzeczna z dogmatami Kościoła. Człowiek ma prawo czynić zło (bo takowym jest aborcja w pojęciu niektórych) zostanie jednak ukarany za nie dopiero przez Boga i nikt nie ma prawa karać go tutaj, na ziemi, za jego własne wybory, do których prawo otrzymał przecież od Boga! Taka wypowiedź w imieniu kleru nie świadczy bynajmniej o trosce o nasze zbawienie, ale o ciągłym dążeniu do władzy osób duchownych.. nie pierwszy raz zresztą przekonujemy się o tym. Oczywiście, pokrętna argumentacja Kościoła opiera się na tym ze nasza wolność jest ograniczona przez wolność drugiego człowieka i nie mamy prawa jej naruszać, ale, na Boga, nie przez wolność płodu, który, nie dość, że nie posiada świadomości, to ból odczuwa dopiero od 7 miesiąca ciąży. Równie dobrze moglibyśmy ubolewać nad "zmarnowaną" komórką jajową, może Kościół ma zamiar wprowadzić obowiązek comiesięcznej próby zapładniania kobiety od momentu osiągnięcia dojrzałości seksualnej? Niestety, żyjemy w kraju manipulacji i nieświadome tłumy łatwo ulegają wpływom choćby księdza Rydzyka.. ale przecież nie tylko on wykorzystuje instytucję zwaną dumnie Kościołem do bynajmniej nie szlachetnych celów... Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko27 Re: O pełny zakaz aborcji 04.11.06, 16:45 Abp Michalik w swoim wystąpieniu do marszałka Sejmu pisze: "S[prawa ochrony zycia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci jest postulatem ROZUMU I POPRAWNEGO SUMIENIA...." Mamy to odczytywac, ze poprawne sumienie jest wprawdzie niezależne od wyznawanej wiary, ALE POPRAWNE JEST ONO DOPIERO WTEDY, KIEDY NIE RÓŻNI SIE OD SUMIENIA JEGO EMINENCJI ORAZ KOLEGÓW PO FACHU???? A jak rozmiec ów postulat rozumu? Przecież nowa "teoria ewulucjonizmu" wyznawana przez profesora(?) Macieja G. jest też postulatem JEGO ROZUMU. Czyż nie tak??? Całe szczęście, że nie wszyscy jeszcze w tym kraju postradali rozum i odstapia od postulowania tego, co jest przez inne rozumy postulowane. A przeciez kler kat. głosi bezustannie i nieprzerwanie o swojej misji GŁOSZENIA PRAWDY!!! Więc gdiz io jaka ta prawda. Czy głoszenie tej "swojej prawdy" uzgodnilize swym najwyższym szefem"??? Odpowiedz Link Zgłoś
kakofoniks aborcja samochodowa 04.11.06, 21:02 w trosce o zycie apeluje z tegoz forum do politykow o: 1. natychmiastowe zaprzestanie budowy autostrad 2. wprowadzenie calkowitego zakazu jazdy samochodem Aborcja to maly pikus przy tym ile osob rocznie ginie na drogach?? czy LPR i inee ugrupowania chca wziac na swoje sumienie mordersto niewinnych osob? Zobaczcie statystyki ile osob można by uratować. Skoro juz wracamy do średniowiecza w kwestii aborcjii to nie widze przeciwskazan zeby wrocic rownież do sredniowiecznych zasad poruszania sie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot Dość tego cyrku. 04.11.06, 23:27 Panów polityków nakręca to samo, co chłopaczków z Gdańska. Bezkarność. Prześcigają siebie nawzajem w paranoicznych pomysłach, potem prześcigają w nich nawet siebie samych. Widać i hierarchowie poczuli się zdystansowani i postanowili dogonić stawkę. Damy się zawariować, czy pokażemy gostkom czerwoną kartkę? Ja przystępuję do opracowywania własnych list wyborczych w oparciu o wystąpienia publiczne oraz głosowania w Sejmie i w Senacie. Jeżeli głosują przeciwko mnie, ja nie głosuję na nich. Tych nielicznych, na których jeszcze bym mogła głosować - biorę pod lupę. Życzycie sobie kryterium aborcyjnego, panowie politykowie i panie polityczki? - Będziecie je mieli. Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Przydałaby się jakaś internetowa lista... :-) 05.11.06, 07:06 magdolot napisała: Re: Dość tego cyrku. ... > Życzycie sobie kryterium aborcyjnego, panowie politykowie i panie > polityczki? - Będziecie je mieli. Howgh. Nic tylko założyć stronę internetową typu wikipedia polityczna, z nazwiskami polityków i ich poglądami (z cytatami) na temat aborcji. Taki odpowiednik Red Watch'a, ale trza by to nazwać "Brain Watch", może? :-) Z top listą najbardziej obłudnej wypowiedzi tygodnia, miesiąca, wszechczasów... Z punktacją, która partia grupuje najwięcej średniowiecznych patriotów genetycznych, z quizem - odpowiedz na kilka pytań i zobacz, która partia (politycy której partii) głoszą polglądy najbardziej zbliżone do twoich, itp. Do tego wszystkiego potrza kilku wolontariuszy, w tym informatyka. Pora rozesłać wici :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Przydałaby się jakaś internetowa lista... :-) 05.11.06, 09:53 taziuta napisał: > magdolot napisała: > Re: Dość tego cyrku. > > ... > > Życzycie sobie kryterium aborcyjnego, panowie politykowie i panie > > polityczki? - Będziecie je mieli. Howgh. > > Nic tylko założyć stronę internetową typu wikipedia polityczna, z nazwiskami > polityków i ich poglądami (z cytatami) na temat aborcji. > Taki odpowiednik Red Watch'a, ale trza by to nazwać "Brain Watch", może? :-) > Z top listą najbardziej obłudnej wypowiedzi tygodnia, miesiąca, wszechczasów... > Z punktacją, która partia grupuje najwięcej średniowiecznych patriotów > genetycznych, z quizem - odpowiedz na kilka pytań i zobacz, która partia > (politycy której partii) głoszą polglądy najbardziej zbliżone do twoich, itp. > > Do tego wszystkiego potrza kilku wolontariuszy, w tym informatyka. > Pora rozesłać wici :-) Nie da się... po prostu, nie da sie temu nie przyklasnąć.... :) I... jakże słuszne porównanie do ... "chłopaczków z Gdańska"... Przy okazji: jest taka przyśpiewka: "gó.. mi zrobicie...." jakżem już wybrany .... :) a szkoda! I przy tej samej okazji: wspaniały transparent - do stosowania - "jesteś przeciwny aborcji - to sobie jej nie rób" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
intel-e-gent Re: Przydałaby się jakaś internetowa lista... :-) 05.11.06, 22:32 Niezły pomysł ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: O pełny zakaz aborcji 05.11.06, 01:16 "Kochany ksienrze proboszczu. Lekaże sfierdzili u mnie cionrze pozamaciczno. Co ja mam zrobić? Czy to bendzie dobże, jak siem powieszem, bo siem bardzo bojem umierac jak mnie bendzie przenajswientsze dzieciontko poczente rozrywało organa wewnentszne? A jak niedobże, to czy morzna brać proszki od bulu? Czy to terz gżeh straszny, bo Pambuk kazał "w bulach rodzic bendzesz"? No i czy ksiondz proboszcz wezmnie do siebie moich sześcioro, bo menza mam pijaka i bije strasznie, to na zmarnowanie pujdom? A zwłaszczo siem martwiem o mojom najstarszom, co jom ociec po nocy maca, to ona jusz teraz muwi, ze dzieciontko usunie, a ksiondz jej powi, ze nie wolno i ze ksiondz sam wyhowa. Una ma 9 lat, a jusz gżeszna taka." Powyższy przykład horroru katopolitycznego chyba niedługo będzie mógł stać się rzeczywistością. Mimo że wiem, że to tylko temat zastępczy i antykiełbasa antywyborcza oraz mieszadełko medialne, to cholera mnie trzęsie. Odpowiedz Link Zgłoś
nx_logged_in Re: O pełny zakaz aborcji 05.11.06, 16:08 Wlasnie, o czym tu dyskutowac? Mozliwosc NIE JEST koniecznoscia. Jestem za pelnym prawem do aborcji i to nie tylko w sytuacji zagrozenia zycia kobiety/zdrowia plodu. Aby jednak nie doprowadzic do sytuacji traktowania aborcji jako srodka antykoncepcyjnego liczbe takich zabiegow "na wlasne zyczenie" <bez powodow w rodzaju zagrozenia zycia> ograniczylbym na przyklad do dwoch. Za trzecim razem klientka "bez powodu" slyszalaby "sorry Winetou ale to twoja broszka". Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 O zgodność słów i czynów 05.11.06, 18:41 "Sprawa jest takiej wagi, że strach powierzyć ją nawet najprzyzwoitszym posłom, a co dopiero obecnej większości sejmowej" pisze H. Łuczywo. Mam podobne przeświadczenie, a sprawa jest istotnie takiej wagi, że strach powierzyć nawet pisanie o niej najuczciwszym dziennikarzom a cóż dopiero dziennikarzom z Gazety Wyborczej, słynącym z braku obiektywizmu. Nawet jeśli koniunkturalnie posługują się hasłem "Nasz Papież" to w tym momencie gwałtownie o nim zapominają i Papież przestaje już być "Nasz" dla tej sprawy będącej swoistym papierkiem lakmusowym stosunku społeczeństwa do życia najbardziej bezbronnych i do jego ochrony, do człowieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
killarney5 Kobiety, przestańcie się poddawać dyktatowi! 05.11.06, 18:51 Zacznijcie walczyć ostrzej o swoje prawa! Jeśli wprowadzą barbarzyńskie zaostrzenie i tak drakońskiej (i nieprzestrzeganej ustawy), to matki urodzonych "pod przymusem" dzieci z ciężkim upośledzeniem, których nie są w stanie wychować, powinny zanosić je bezpośrednio do Sejmu lub Episkopatu. I nie wstydźcie się - niech się wstydzą ci, co was do tego zmusili, traktując jak bezwolne inkubatory. A kobiety które nawet obecnie zmusza się do rodzenia przy zagrożeniu życia lub zdrowia, lub rodziny tych, które w wyniku odmowy aborcji zmarły, powinny zaskarżyć nase wspaniałe państwo do trybunału w Sztrasburgu! Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: O zgodność słów i czynów 05.11.06, 19:47 ama314 napisał: Nawet jeśli koniunkturalnie posługują > się hasłem "Nasz Papież" to w tym momencie gwałtownie o nim zapominają i Papież > przestaje już być "Nasz" dla tej sprawy będącej swoistym papierkiem lakmusowym > stosunku społeczeństwa do życia najbardziej bezbronnych i do jego ochrony, do > człowieczeństwa. Może warto byłoby powiedzieć, że nie dla wszystkich papieżjest ostateczną wyrocznią we wszystkich sprawach. Szanuję i podziwiam JPII za jego starania o pokój na świecie. Jednocześnie nie mogę nie zauważyć, że swoim negatywnym stosunkiem do antykoncepcji przyczynił się do zwiększenia nieszczęscia na swiecie. Pamiętam jego podróż do Afryki, gdzie tym biednym, często chorym i głodującym ludziom mówił o niedopuszczalności stosowania środków antykoncepcyjnych. Mówił to do ludzi i tak słabo wyedukowanych w sprawach możliwości zapobiegania ciąży, w Afryce, gdzie kobiety rodzą kilkanaście razy w zyciu, a przeżywa dzieki 3-4. Czy za to niezrozumiałe dla współczesnego człowieka potepienie antykoncepcji też mam szanować papieża? Nie sądze. Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 O zgodność słów i czynów 05.11.06, 20:22 Oj wiktoriaka, wiktoriaka. Jak już Ty użyjesz argumentów, to doprawdy Twój adrersarz nie ma już nic do roboty i może iść do domu. To ile by potrwało jeszcze życie w tym regionie Afryki przy stosowaniu aborcji i antykoncepcji oraz takiej umieralności. Jak się domyślam to wg Ciebie JP2 powinien stosować podwójną miarę moralności. W jednych regionach być za ochrona życia od poczęcia i przeciw antykoncepcji a w innych nie? Coś jak GW, czyli raz "Nasz Papież" a raz "Nie Nasz"? Albo JP2 tak, autorytet, ale w tej kwestii nie. Jestem katolik, "ALE". Jak tam mi wygodnie. Też można i tak... jak np. ze skrótem słowa "według". Jedni uważają że "wg" wygląda lepiej bez kropki a inni odwrotnie. Niby niewiele, ale racja jest tylko jedna. Ty jej nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: O zgodność słów i czynów 05.11.06, 20:34 Oj wiktoriaka, wiktoriaka Chciałam tylko powiedzieć, że JPII nie był nieomylny we wszystkich sprawach, o których mówił. Nie chcę stosować odmiennych kryteriów do róznych regionów ziemi, to był tylko przykład, ale bardzo bolesny. Nie zaludni się ziemi bez opamietajac dzieci, które potem głodują. Może lepiej byłoby ich mniej rodzić, za to tę mniejszą ilość lepiej karmić. I matki dłużej by żyły i były zdrowsze, mniej wyczerpane. Czy nad tym nie warto się zastanowić? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: O zgodność słów i czynów 05.11.06, 22:34 > to był tylko przykład, ale bardzo bolesny. Nie zaludni się ziemi bez opamietaja > c > dzieci, które potem głodują. Może lepiej byłoby ich mniej rodzić, za to tę > mniejszą ilość lepiej karmić. I matki dłużej by żyły i były zdrowsze, mniej > wyczerpane. Czy nad tym nie warto się zastanowić? Najpierw należałoby przestać myśleć o kobiecie jako o bydlęciu. A to jest niewykonalne dla ludzi, dla których przyzwolenie na aborcję przy zagrożonym życiu matki jest równoznaczne z wprowadzeniem obowiązkowych aborcji każdego płodu. :( Niestety, partriarchalizm jest w naszym społeczeństwie tak zakorzeniony, że kobieta jest nadal "mniej warta": od mężczyzny, od swojego dziecka, a zwłaszcza od dziecka płci męskiej, od problemu małej dzietności... Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Re: O pełny zakaz aborcji 05.11.06, 21:05 Tytuł artykułu brzmi: "Kobiety mają prawo decydować o swoim losie". Otóż ja chcę się z tym zgodzić, ale proszę o wzajemność. O poparcie równie oczywistej tezy: "Dzieci Kobiet RÓWNIEŻ mają prawo decydować o swoim losie". Niech się najpierw urodzą, podrosną, a POTEM nawet siebie "wyabortują" (bo być może rzeczywiście ten światek jest mało atrakcyjny)). Ale przecież prawo do tego mają wyłącznie ONE, a nie ktokolwiek Inny - nawet Matka! Czy Ty przyznajesz prawo komukolwiek, aby podejmował ZA CIEBIE decyzję o twoim życiu i śmierci? Dyskutują o tym, czy "To" jest już Człowiekiem, czy jeszcze nie. Dyskusja nie doczekała się jeszcze "miażdżącego" argumentu - definitywnie przesądzającego słuszność jednego z poglądów. Chyba jest więc oczywistym, że sprawa jest ciągle NIEROZSTRZYGNIĘTA, niepewna. Sąd nikogo nie skarze, jeśli nie ma PEWNOŚCI jego winy. Skąd więc "pozasądowe decyzje" zadania śmierci Człowiekowi - skoro ciągle jeszcze brak PEWNOŚCI, o tym "że to przecież jeszcze nie Człowiek"? Mamy większe prawa do skazywania niż Sądy? Odpowiedz Link Zgłoś
killarney5 Dlaczego matka może decydować o losie dziecka? 05.11.06, 21:26 Dlatego, że nie jest ono samoistnym bytem - przez wiele tygodni nie może egzystować poza jej organizmem i po prostu żyje jej kosztem. Jeśli ten koszt jest zby wielki - grozi jej ciężką chorobą, kalectwem lub śmiercią, lub przypomina o potwornym gwałcie - ma ona prawo się na to nie zgodzić. Czy jesteście w stanie podać jeden racjonalny argument, dlaczego życie płodu ma być więcej warte od życia kobiety, często matki kilkorga dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: Dlaczego matka może decydować o losie dziecka 05.11.06, 21:43 killarney5 napisała: Jeśli ten koszt > jest zby wielki - grozi jej ciężką chorobą, kalectwem lub śmiercią, Ja wtedy dopiero uwierzę w czyste intencje pana Wierzejskiego i innych zwolenników zaostrzenia jeszcze ustawy, kiedy oddadzą swoją zdrową nerkę dla ratowania jakiegos chorego, a weźmy jeszcze pod uwagę, że wtedy uratują już narodzonego, świadomego człowieka, a nie kilka komórek płodu. Łatwo panu Wierzejskiemu gadać, że zdrowia matki nie można porównywać z życiem "nienarodzonym", to drugie jest więcej warte. Niech odda coś z siebie, to uwierzę, że jest idealistą, a nie politykierem. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: O pełny zakaz aborcji 05.11.06, 22:31 > Czy Ty przyznajesz prawo komukolwiek, aby podejmował ZA CIEBIE decyzję o twoim > życiu i śmierci? Oczywiście, że tak. Każdy z nas to robi. Na przykład, zgadzając się na zapisy o tym, że eutanazja (śmierć na własne życzenie) jest zakazana. Po co dyskutować o tym, czy 1-komórkowa zygota jest człowiekiem, czy nie, skoro bez wahania poświęca się życie innych ludzi, z błogosławieństwem Kościoła? Słyszałeś o kapelanach wojskowych? Ale cóż to za sensacja, bronić życia już narodzonego! Jakoś nikt nie ma wątpliwości, że należy zestrzeliwać samoloty z niewinnymi osobami na pokładzie, jeżeli zostały porwane przez terrorystów i istnieje bardzo wielkie prawdopodobieństwo, że posłużą zabiciu wielu innych ludzi. Nikt też nie podnosi medialnego wrzasku, żeby specjalnie chronić dzieci już narodzone. Na przykład, zakazać rozwodów / nakazać małżeństwo mężczyźnie, który spłodzi dziecko. Wprowadzić konstytucyjny nakaz dobrego karmienia dzieci w domach dziecka (nie przy stawce żywieniowej 2zł za dzień!) Odpowiedz Link Zgłoś