nikadaw1
11.02.07, 23:45
czy ktoś może mi wyjaśnić o co chodzi z obwodnicą przez Rospudę. na ogól jak
nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. upór urzędników i nagły
pośpiech jest zadziwiający pomimo gróżb KE. czy mi się tylko wydaje (na
chlopski rozum rzecz biorąc) że samo postawienie estakady musi nadszarpnąć
ekosystem? ale Ministerstwo Srodowiska usiłuje wmówić, że żadnej szkody dla
środowiska nie będzie i że pseudoekolodzy protestują, bo to lubią.
jak dla mnie, sprawa na kilometr śmierdzi korupcją. smutne to. a co się o tej
obwodnicy mówi w Ełku? czy się wogóle mówi? co wy o tym sądzicie?