surfside Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 08:10 Niezłych redaktorów/korektorów ma gazeta! "kalendażyk"? hahaha! Na pierwszej stronie - brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
testardo Za ta kase lepiej by.... 28.11.06, 08:11 dofinansowali tabletki antykoncepcyjne, a nie trownili je na szerzenie glupot. Odpowiedz Link Zgłoś
and.oki Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 08:11 dawno już nie widziałem błędu takiego ortograficznego w GW :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
futomaki.pl Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 08:14 Proponuję hasło kampani- "Gdyby nie kalendarzyk małżeński, wielu polityków nie byłoby na świecie!" Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 ale bzdury 28.11.06, 08:20 Kalendarzyk małżeński nie ma nic wspólnego z NPR. Douczyć się redaktorzyny i to nie tylko z ortografii. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: ale bzdury 28.11.06, 08:24 Ale po co? Rolą GW nie jest obiektywne przedstawianie informacji, a walka na odcinku światopoglądowym. Im bardziej namieszają ludziom w głowach, tym dla nich lepiej - bo wyjdą na takich, co to o wszystkim wiedzą najlepiej. Przecież choćby na tym forum (poza uwagami o żenującym błędzie ortograficznym) można poczytać, jak bardzo są w tym skuteczni. Polecam artykuł www.niniwa2.cba.pl/biesy_2001.htm Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: ale bzdury 28.11.06, 10:38 Słusznie:) Tylko co ja na to poradzę ze mnie krew zalewa jak widzę takie brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarek2 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 08:22 Prezerwatywy to Sobeckiej szkodzą. Dusi się biedaczka, gdy sobie gumkę na łeb naciągnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mysikrolik39 Re: Kalendarzyk - przekłamania 28.11.06, 08:43 Autorzy artykułu sugerują, że "kalendarzyk" będzie promowany jako naturalny środek antykoncepcyjny. W tym jednym stwierdzeniu są aż dwa świadome przekłamania autorów co do intencji pomysłodawców akcji. Przytoczone statystyki odnośnie skuteczności lub nie skuteczności stosowania naturalnych metod planowania rodziny jako środków antykoncepcyjnych, to też manipulacja i delikatnie mówiąc kłamstwo. Naturalne metody planowania rodziny takie jak: objawowo termiczna czy Billingsów dają bardzo wysoką pewność, że dziecko pocznie się w chwili gdy rodzina będzie do tego najlepiej przygotowana. Co do "kalendarzyka", to jest to metoda "historyczna" i nie jest stosowana oraz nie jest promowana już od przynajmniej 25 lat. Ludzie manipulują nami ci dziennikarze jak tylko chcą i będą to robić do puki sami nie zaczniemy szukać pewnych informacji na własną rękę a nie tylko połykać "papkę". Można zajrzeć na początek tutaj: www.npr.prolife.pl/mity.htm Razem z żoną stosujemy metodę objawowa termiczną już od 21 lat i mamy dwójkę dzieci. Nie ukrywam, że stres spowodowany niepewnością pojawił się 3 czy 4 razy, kiedy nie byliśmy pewni czy ..... ale mówimy o 21-latach !!! Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk - przekłamania 28.11.06, 09:30 Nie kazdy jest jednak twoją zoną i Tobą - ja znam dziewczynę, która przez cztery lata na twojej genialniej metodzie objawowo-termicznej ma 3 dzieci, z czego dwójki nei chciała;/ Odpowiedz Link Zgłoś
mysikrolik39 Re: Kalendarzyk - przekłamania 28.11.06, 10:00 Ja też znam taką rodzinę... ale.... po jakimś czasie i rozmowie mojej żony z matką dzieci, okazało się, że ON spychał całą odpowiedzialność za "te sprawy" na Nią. Ona natomiast nie zawsze tą presję wytrzymywała. Wymaga to od małżonków prawdziwego bycia razem i pewnej kultury. To co napisałem o "pewnej kulturze", to jednak nie cała prawda, bo metoda Billingsów (obserwacja śluzu)promowana przez pewne organizacje właśnie w Afryce, wśród ludzi żyjących w całkowitym ubóstwie, przynosi bardzo dobre rezultaty i dla trwałości małżeństw też :-) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk - przekłamania 28.11.06, 10:24 metoda Billingsów (obserwacja śluzu)promowana > przez pewne organizacje właśnie w Afryce, wśród ludzi żyjących w całkowitym > ubóstwie, przynosi bardzo dobre rezultaty i dla trwałości małżeństw też :-) Oczywiscie, ze przynosi bardzo dobre rezultaty, pzreciez od dawana wiadomo, z e cała trwałaosć małzenstwa i wzajemny szacunek zalezy tylko od jedengo - od tego,, czy ogladaja razem sluz, czy też zakładaja prezerwatywę. Jak wiadomo prezerwatywa straszliwei rozluznia zwiazek, a metoda Billingsów, sprawai, ze jedynie połowa populacji Afryki wymiera na Aids:) Bredzisz, bo rozmawiasz z etnologiem - Afrykańczycy nigdy nie patrzyli i nei będą patrzeć na seks tak jak chciałby tego kościół katolicki - na kontynencie uznającym poligamie za model bogactwa, preferujacym klitoridektomię, wzorzec wysyłania męzczyzny ze wsi do miasta/kopalni na rok, zeby cośkolweik zarobił na wioskę i rodzinę, a wreszcie wymainę kobiety na krowy , wraz z neimoznością powrotu do domu rodziców , te metody to jedyne co w jakikolwiek sposób moze choćby wyeliminować dwie ciąze z 12-stu. Nie pisz mi o trwałosci malzeństwa koligaconego, kiedy 14 latkę oddaje sie 50 latkowi na drugą zonę. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 08:51 Co za bzdura. Panowie dziennikarze niech się najpierw sami się dowiedzą dokładnie o co chodzi. Nikt przy zdrowtch zmysłach nie zaleca kalendarzyka małżeńskiego. Kampania czy się komus podoba czy nie dotyczy metod naturalnych czyli metody obserwacji cyklu kobiety - termicznej lub termiczno objawowej. Ja też uważam, że uczeń powinien dostać pełną informacje o wszystkich metodach i ja taką informację udzielam. Oglądamy film o wszystkich metodach i rozmawiamy o wadach i zaletach każdej. A prawda jest taka, że nie ma metody doskonałej. Pigułki faktycznie mają PI bardzo niski ale mają sporo ubocznych efektów, których sama doswiadczyłam. PI dla własciwie stosowanej metody objawowo termicznej jest wyższy niż dla pigułki ale niższy niż dla prezerwatywy. Wybór należy do użytkownika w oparciu o stosowna wiedzę o wszystkich metodach. Dobrze by było nie mieszać w to ideologii, religii, kościoła i pozbyć sie uprzedzeń. Sporo par korzysta ze sztucznych metod i jeśli im odpowiadają to wszystko w ok. Ale są też pary, które z różnych względów nie chcą lub nie mogą ich stosować i dla nich są metody naturalne, o których powinni dostać dobra informację. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa no nareszcie ktos uscislil!!! 28.11.06, 10:22 Tylko niedouczony idiota moze utozsamiac metody naturalne ( NPR) z "kalendazykiem". Stara dziennikarska zasada, zeby najpierw zasiegnac wiedzy o tym, co sie opisuje nie ma juz zastosowania w przypadku wyrobnikow GW- tym razem nawet wierszowka sie nie nalezy za taki chlam Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 08:54 Ciekawe, że propagatorem akcji jest niejaki M. Piłka, który ożenił się (jak podawała prasa) w wieku lat 43. Hipokryta Piłka może nam powie, jak zaspokajał swoje potrzeby seksualne przed małżeństwem? Teraz chce być bardzo korrekt z nauką Kościoła, a co robił wcześniej? Druga sprawa: jeśli w szkole moją córkę będą nauczać, że _jedynie_ kalendarzyk i inne metody naturalne, to chyba wystąpię do sądu przeciwko organizatorom tej akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
tomazw Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 08:57 Ludzie! Od kiedy to pigułka stała się jedynym i tylko słusznym, obowiązującym środkiem antykoncepcyjnym? Nie piszcie proszę o prezerwatywach, bo o nich słyszeli chyba wszyscy i nie trzeba specjalnego szkolenia, by się nimi posługiwać. O pigułkach słychać ciągle, tak samo jak o plastrach i wszelkich innym nowinkach hormonalnych - i dobrze, bo wiedza to podstawa rozumnego i świadomego wyboru. Ale nie sądzę, by trzeba było młodzież uświadamiać, że istnieje coś takiego jak pigułka - robią to świetnie firmy farmaceutyczne, bo to kolosalny biznes. Za to konia z rzędem 15-latkowi, który wie jak posługiwać się metodami naturalnymi, co to w ogóle jest i jakie ma wady i zalety! Można o tym usłyszeć tylko na kursach przedmałżeńskich w kościele, bo żaden lekarz nawet słowa nie wspomni o czymś takim... ciekawe czemu? Bo nie skuteczne? Tak się składa, że skuteczność tych metod zależy głownie od stosujących i ich umiejętności/wiedzy na ten temat. Jak wiedza kiepska to i skuteczność bierze w łeb! I żeby nie było, że jestem jakimś zwolennikiem rządu. Popieram PO, co nie oznacza, że krytykuje WSZYSTKIE posunięcia innych partii. Pozdrawiam, ~tomaz Odpowiedz Link Zgłoś
ilekobietamalat Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 09:10 ratunku ratunku ratunku. "> Nie piszcie proszę o prezerwatywach, bo o nich słyszeli chyba wszyscy i nie > trzeba specjalnego szkolenia, by się nimi posługiwać. " oj zebys sie nie zdziwil, poza tym chodzi raczej o przypominanie ze trzeba stosowac, a nie ze istnieja:> poza tym jest jeszcze kwestia tego ze malo ktory 16 latek a tym bardziej 16latka wie, ze jak sie za przeproszeniem loda robi,to gumka tez by sie przydala. a kalendarzyk w tym wlasnie wieku to na niewiele sie zda Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 09:22 ilekobietamalat napisała: > chodzi raczej o przypominanie ze trzeba > stosowac, > poza tym jest jeszcze kwestia tego ze malo ktory 16 latek a tym bardziej > 16latka wie, ze jak sie za przeproszeniem loda robi, Ciekawe, ciekawe... To teraz seks w wieku 16 lat jest już obowiązkowy? Odpowiedz Link Zgłoś
ilekobietamalat Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:09 widziales ostatnio jakiegos 16 latka? obowiazkowy bron boze, ale raczej masowy:/ Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:34 Widziałem. Masowo, to się chwalą jeden przed drugim. Ale niekoniecznie mówią prawdę :) Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 09:14 Konia z rzędem (jeśli jeszcze pamiętasz, co to znaczy :-P ), kto znajdzie piętnastolatkę z regularnym okresem! Metody naturalne są skuteczniejsze u kobiet dojrzałych, świetnie sprawdzają się po urodzeniu dziecka, gdy gospodarka hormonalna organizmu jest ustabilizowana. Druga sprawa: metody naturalne stają się trudne do stosowania i zawodne w sytuacji wszechogarniającego nasze życie STRESU!! Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 09:24 vatseq napisał: > Konia z rzędem (jeśli jeszcze pamiętasz, co to znaczy :-P ), kto znajdzie > piętnastolatkę z regularnym okresem! Metody naturalne są skuteczniejsze u kobie > t > dojrzałych, świetnie sprawdzają się po urodzeniu dziecka, gdy gospodarka > hormonalna organizmu jest ustabilizowana. Uważasz zatem, że piętnastolatka _powinna_ uprawiać seks (stosując prezerwatywy, bo przecież pigułki też są dla bardziej dorosłych)? Odpowiedz Link Zgłoś
uho11 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 09:22 Dawno temu w Gazecie (5.5.03) byl taki artykulik, polecam umiejacym czytac ze zrozumieniem. Aż dwie trzecie przypadków nieplanowanych ciąż we Francji dotyczy kobiet, które stosowały jakąś formę antykoncepcji - na łamach majowego numeru "Human Reproduction" ogłosiły Natalie Bajos i Nadine Job-Spira z instytutu medycznego INSERM. - Co piąta osoba z tej grupy przyjmowała pigułki antykoncepcyjne, a co dziesiąta używała wkładek wewnątrzmacicznych. To zaskakujące, bo teoretycznie obie metody uchodzą przecież za najbardziej skuteczne - stwierdzają badaczki. W praktyce efektywność pigułek antykoncepcyjnych okazała się niższa od prezerwatyw, z których stosowaniem związany był jedynie co ósmy przypadek niechcianej ciąży wśród kobiet uczestniczących w sondażu. Jeśli chodzi o metody naturalne, to we francuskich badaniach odpowiadały one za co piąty przypadek nieplanowanej ciąży, a więc ich skuteczność - co jest największym zaskoczeniem - była podobna jak środków doustnych. Dlaczego pigułki często zawodzą jako metoda antykoncepcji? - To skutek ich niewłaściwego stosowania, przede wszystkim nieregularnego przyjmowania, a także mieszania z innymi lekami - odpowiadają autorki badań. Podkreślają też, że wybór metody antykoncepcji musi uwzględniać indywidualne potrzeby każdej kobiety. Decyzję o tym powinna ona podejmować wspólnie z lekarzem, a następnie skrupulatnie, z niemal pedantyczną dokładnością, przestrzegać tych ustaleń. - Takie postępowanie znacznie zmniejszyłoby liczbę niechcianych ciąż wśród kobiet stosujących antykoncepcję - konkludują badaczki. Podawanie maksymalnej skutecznosci podawanej przez producenta obok rzeczywistej (20-2)uzyskiwanej w badaniach dla twz metod naturalnych to manipulacja. Teoretycznie dla metod objawowo termicznych wskaźnik Perla tez wynosi 0.1. Podobnie jak dla "pigułek". Jakia jest skuteczność rzeczywista wynika z czytowanych badań. Odpowiedz Link Zgłoś
tomazw Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 09:23 To, co piszecie to prawda. Ale nie chodziło mi o udowadnianie wyższości metod naturalnych nad innymi... Chodzi mi o to, że o wszystkich metodach się mówi, nawet o tzw. stosunku przerywanym (TO JEST DOPIERO ŚREDNIOWIECZE), ale metody naturalne często się pomija, traktuje jak słowo-klucz oznaczające coś przestarzałego i nie nadającego się do stosowania - a mało kto wie, na czym to właściwie polega. A raczej żadna firma farmaceutyczna nie zareklamuje tego w tv ;) ~tomaz Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 09:42 ale metody naturalne często się > pomija, traktuje jak słowo-klucz oznaczające coś przestarzałego i nie nadająceg > o > się do stosowania - a mało kto wie, na czym to właściwie polega. Kto je pomija? W szkole miaalm z nich dwa razy pełne wykłady - jeden w podstawówce , drugi w liceum, a nikt nawet nie zaprezentował jak zakłada sie prezerwatywę! do tego doszedła jeszcze cały kurs stosowania tego cudu w ramach lekcji religii w liceum, jako przysposobienie do slubu;/ Nasłuchałam sie w państwowych instytucjach TYLKO i prawie wyłacznie o tych metodach! Gó..anych zresztą metodach, które nadaja sie dla szacownych matek siedzących w domu, które nigdy nei słyszały czym takim jest np. podwyzszony poziom prolaktyny, albo praca na zmiany. A jak mi ktoś zacznei wyjasniać, ze to mity, to go wyśmieję - przynajmneij ginekolodzy pzrepisujący tabletki czy spiralę w doskonałej większośći mówią , z eto nei ejst metoda dla wszystkich - spirala nie nadaje się dla kobiet z infekcjami i problemami z krzepliwościa, hormony nei nadają się dla kobiet z nadciśnieneim i problemami watrobowymi. A zwolennicy NPR mówia, ze ich metody nadają sie dla wszystkich i to jest własnei kompletna hipokryzja - bo nei nadaja się nawet dla połowy populacji , gdyż zadaeniem tej metody jest uniknięcie nieplanoweanej ciązy, a nie stosowanie czegoś, co kompletnie nie współgra z psychiką i biologią 1/2 populacji;/ Odpowiedz Link Zgłoś
tomazw Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:00 Tak się składa, że znam kobiety, które nie są "szacownymi matkami siedzącymi w domu" i metody naturalne jakoś udaje im się stosować. A wspomniane matki to też część populacji, skoro już tak to rozpatrujemy - więc może raczyłabyś sięgnąć wzrokiem troszkę poza własne potrzeby/styl życia i obdarzyła je odrobiną tolerancji? Nie każda kobieta pracuje na 2 zmiany i nie każda ma podwyższony poziom prolaktyny. Ale jeżeli rozmawiamy o zmianach w organizmie, które odbiegają od normy - to się je leczy! I nie mówi się wtedy o antykoncepcji, tylko o kuracji hormonalnej. Byłbym wdzięczny za nie wrzucanie różnych przypadków do jednego wora. A kobiety po udanej kuracji hormonami mogą stosować naturalne metody. Kwestia tylko czy chcą. Jeśli Ty nie chcesz, zrozum że inni nie koniecznie podzielają Twój wybór. ~tomaz Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:12 >Byłbym wdzięczny za nie wrzucanie różnych przypadków do jednego wora. Ja również byłabym za to wdzięczna, bo jak na razie to ty stwierdziłeś, ze skoro ty z Twoja zoną od 21 lat stosujecie i jest pieknie , to znaczy, z e kazdemu MUSI byc pięknie. > Jeśli Ty nie chcesz, zrozum że inni nie koniecznie podzielają Twój wybór. > I oczywiscie wzajemnie. Jesli ty lubisz wiedzieć , z e twoja zona codziennie naturalnie wkłada sobie do pochwy termometr, który oczywiscie jest wytworem natury, nei kultury, to zrozum, ze inni niekoniecznie podzialaja twój wybór. Sugeruję siegnąć wzrokiem troszkę poza własne potzreby/styl zycia i obdarzyć je odrobiną tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
tomazw Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:26 Widzę że wyobraźnia pracuje... Stosowanie antykoncepcji od 21 lat jest raczej mało realne w moim przypadku, a jeżeli w odpowiedzi na rzeczową dyskusję próbujesz obrazić moją żonę, to kto będzie następny? Matka, ojciec? Proponuję kurs czytania ZE ZROZUMIENIEM, może wtedy uda nam się porozmawiać... Jeżeli chodzi o tolerancję, to wystarczy spojrzeć, kto ustawił się w dyskusji na pozycji atakującego :) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:37 Nikogo nei próbuje obrqzić , pomyliałm cię w dyskusji z niejakim mysikrólikiem39, który napisał rzecz nastepującą : >Razem z żoną stosujemy metodę objawowa termiczną już od 21 lat i mamy dwójkę >dzieci. Nie ukrywam, że stres spowodowany niepewnością pojawił się 3 czy 4 razy, >kiedy nie byliśmy pewni czy ..... ale mówimy o 21-latach !!! I wybacz, ale smiezne wydaje mi sie stwierdzenie, ze piszac o stosowaniu tych metod antykoncepcji od 21 lat kogokolwiek mogłabym obrazić...Sugeruję jednak pomysleć, jak w ogole napisanie o tym, ze ktoś stosuje antykoncepcje moze kogokolwiek obrazić - to jakaś paranoja... Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:33 iluminacja256 napisał: > I oczywiscie wzajemnie. Jesli ty lubisz wiedzieć , z e twoja zona codziennie > naturalnie wkłada sobie do pochwy termometr Do pochwy? To najlepiej obrazuje Twój poziom orientacji w temacie NPR. I jednocześnie w pełni uzasadnia pomysły, by o NPR uczyć w szkołach. Potem ludzie wygadują na forach o wkładaniu termometrów do pochwy... Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:39 Ależ oczywiście, że do pochwy! Dwa lata temu musiałam brać udział w naukach przedślubnych i dowiedziałam się dużo o naturalnych metodach, w tym o mierzeniu temperatury. Były podane 3 sposoby mierzenia: u ustach, pochwie i pod językiem (być może też odbyt, nie pamiętam)i katechetka polecała dokonywać pomiarów w pochwie gdyż wtedy wyniki są najbardziej miarodajne. Zrobiłam nawet wykres za 1 miesiąc, z ciekawości czy w ogóle wyjdzie tak jak mówiła i w zasadzie nie było u mnie jakiegoś wysokiego skoku temperatury, więc katechetka powiedziała, że "to chyba tu" była owulacja. Ja tam dziękuję za takie metody Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:40 Tak kolego, jesteś chyba nienormalny jesli myslisz , ze ten termometr wkłada sie pod pachę. Nie , wklada sie go pod jezyk, albo do pochwy - bo chodzi o doprecyzowanei temperatury co to częsci dziesiątych , a skóra oddaje temperaturę,która zawsze jest niższaą(!), a jesli o tym nei wiesz, to zreczywiscie - obrazuje to jak mało wiesz o tej metodzie;/ No gratuluję po prostu, ze wypowiadasz sienei majac pojęcia jak sie meirzy temepreturę w tej metodzie ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:47 iluminacja256 napisał: > Tak kolego, jesteś chyba nienormalny jesli myslisz , ze ten termometr wkłada > sie pod pachę. Nie , wklada sie go pod jezyk, albo do pochwy - bo chodzi o > doprecyzowanei temperatury co to częsci dziesiątych , a skóra oddaje > temperaturę,która zawsze jest niższaą(!), a jesli o tym nei wiesz, to > zreczywiscie - obrazuje to jak mało wiesz o tej metodzie;/ No gratuluję po > prostu, ze wypowiadasz sienei majac pojęcia jak sie meirzy temepreturę w tej > metodzie ;/ Koleżanko, tak się składa, że stosujemy tę metodę z powodzeniem od kilku lat i pojęcie o niej mamy. Obywa się bez wkładania termometru do pochwy. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:49 To gdzie sobie go wkładacie?:) Słuchaj, tak wygląda ta metoda i nie ma się czego wstydzić, ważne, że w waszym przypadku jak dotąd jest skuteczna. Śluzu sobie żona też nie ogląda i nie wkłada palców do środka, żeby zbadać miękkość lub twardość szyjki macicy? Jak już chcemy mówić prawdę to mówmy CAŁĄ prawdę Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:55 delfina77 napisała: > To gdzie sobie go wkładacie?:) Tam, gdzie wystarcza - byle nie zmieniać miejsca pomiaru. Nawet jeśli skóra zaniża, to mowa o różnicy między dniami, a nie różnicy między miejscami pomiaru. Jeśli nawet zaniży i pierwszego, i każdego kolejnego dnia, to o tyle samo, prawda? A patrzy się na różnicę temperatury w kolejnych dniach, a nie na gorączkę ;) > Słuchaj, tak wygląda ta metoda i nie ma się czego > wstydzić, ważne, że w waszym przypadku jak dotąd jest skuteczna. Śluzu sobie > żona też nie ogląda i nie wkłada palców do środka, żeby zbadać miękkość lub > twardość szyjki macicy? Jak już chcemy mówić prawdę to mówmy CAŁĄ prawdę Ok, mówmy - ale mówmy za siebię. Nie mogę się tu wypowiadać za żonę - nie sądzę, by była tym zachwycona - ale: oczywiście, pewne rzeczy się robi w toalecie, czego jako kobieta jesteś w pełni świadoma. I które nie zawsze mają związek z metodami planowania rodziny, a po prostu ze zwykłym sprawdzaniem stanu swego zdrowia i higieny w dziedzinie intymnej, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:04 Nawet jeśli skóra zaniża, to mowa o różnicy między dniami, a nie różnicy między > miejscami pomiaru. Jeśli nawet zaniży i pierwszego, i każdego kolejnego dnia, t > o > o tyle samo, prawda? Nieprawda. Wystarczy, zeby twoja zona opalała się, albo miała alergię i juz wynik jest zafałszowany - dlatego mairodajne są tylko mirzenia wewnętrzne i to samo powie ci kazdy lekarz . mogę się tu wypowiadać za żonę - nie sądzę > , > by była tym zachwycona - ale: oczywiście, pewne rzeczy się robi w toalecie, > czego jako kobieta jesteś w pełni świadoma. I które nie zawsze mają związek z > metodami planowania rodziny, a po prostu ze zwykłym sprawdzaniem stanu swego > zdrowia i higieny w dziedzinie intymnej, nieprawdaż? nieprawdaż - ja na ten przykład w związku z moja higieną nei oglądam codzinnie sluzu przedtem onanizując sie lekko, zeby ten sluz sie w ogóle pojawił - tak wygląda ta metoda neistety od kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin761 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:06 musze powiedziec ze jestes kobieta wyzwolona ale niestety masz 100% rację. ta metoda jest do bani Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:08 iluminacja256 napisał: > Nieprawda. Wystarczy, zeby twoja zona opalała się, albo miała alergię i juz > wynik jest zafałszowany - dlatego mairodajne są tylko mirzenia wewnętrzne i to > samo powie ci kazdy lekarz . Jeśli są podejrzenia niemiarodajności lub niepewności wyniku z powodu chorób, stresu czy czego tam jeszcze, to przecież można przeczekać ten dzień-dwa dłużej...? > mogę się tu wypowiadać za żonę - nie sądzę > > , > > by była tym zachwycona - ale: oczywiście, pewne rzeczy się robi w toaleci > e, > > czego jako kobieta jesteś w pełni świadoma. I które nie zawsze mają związ > ek z > > metodami planowania rodziny, a po prostu ze zwykłym sprawdzaniem stanu sw > ego > > zdrowia i higieny w dziedzinie intymnej, nieprawdaż? > > nieprawdaż - ja na ten przykład w związku z moja higieną nei oglądam codzinnie > sluzu przedtem onanizując sie lekko, zeby ten sluz sie w ogóle pojawił - tak > wygląda ta metoda neistety od kuchni. Ty nie oglądasz sobie śluzu, w porzadku. Ale chyba interesujesz się, czy coś złego się nie dzieje? Myjesz się przecież? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:24 Jeśli są podejrzenia niemiarodajności lub niepewności wyniku z powodu chorób, > stresu czy czego tam jeszcze, to przecież można przeczekać ten dzień-dwa dłużej Gdybyś wiedział, ze są niepewności, to byś wiedział , z emozesz czekać, ale czesto jest tak, ze sama kobieta nei wie, jak ma interpretować sprzeczne wyniki tmperatury i sluzu, albo temparatury i wystąpnienia okresu. . Podejrzewam, ze w waszym związku ta metoda sie sprawdza, bo albo twoje plemniki nie sa zbyt ruchliwe, albo zona działa jak szwajcarski zegarek - niewieel kobiet jednak działa jak szwajcarski zegarek od 18 do 50 roku zycia, wraz z okresem popołogowym ;/ Ty nie oglądasz sobie śluzu, w porzadku. Ale chyba interesujesz się, czy coś > złego się nie dzieje? Myjesz się przecież? Szyjkę macicy jest dośćtrudno sobie umyć , to chyba tzreba by wziernik stosować:P Tym, co jest ze mną nei tak interesuje sie mój gienkolog, robiąc mi cytologię raz na pół roku z tego sluzu w laboratorium - neico rózni to metodę od codziennego oglądania swojego sluzu i jakoś bardziej przekonuje mnei co to tego, ze pewnymi rzeczami powinni zajmować sie lekarze, nei katecheci, czy też politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:40 iluminacja256 napisał: > Gdybyś wiedział, ze są niepewności, to byś wiedział , z emozesz czekać, ale > czesto jest tak, ze sama kobieta nei wie, jak ma interpretować sprzeczne > wyniki tmperatury i sluzu, albo temparatury i wystąpnienia okresu. Oczywistym jest dla mnie, że gdy kobieta nie wie, czy interpretuje właściwie, to się tym dzieli ze swym facetem. Jeśli jest na to zbyt skryta, może faktycznie mieć potem problemy - ale to raczej kwestia zaufania do swego partnera i podejścia do życia. > niewieel kobiet jednak > działa jak szwajcarski zegarek od 18 do 50 roku zycia, wraz z okresem > popołogowym ;/ To prawda. Zwykle jednak odstępstwa nie są tak drastyczne, by nie móc stosować pewnych reguł zgodnych z NPR. > Tym, co jest ze mną nei tak interesuje sie mój gienkolog, robiąc mi > cytologię raz na pół roku z tego sluzu w laboratorium - neico rózni to metodę > od codziennego oglądania swojego sluzu i jakoś bardziej przekonuje mnei co to > tego, ze pewnymi rzeczami powinni zajmować sie lekarze, nei katecheci, czy też > politycy. Widzisz: a ja wolę - tym, co mogę - zajmować się sam / razem z żoną, a nie zwalać na innych czy też tracić pieniędzy na doradców. Fachowych czy niefachowych - nigdy z góry nie wiesz. Innymi słowy - gdyby ginekolodzy informowali rzetelnie o NPR, nie byłoby zapewne problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:55 > Oczywistym jest dla mnie, że gdy kobieta nie wie, czy interpretuje właściwie, t > o > się tym dzieli ze swym facetem... a ja pytam co z tego? Wiesz, z e neikiedy mozna sie tak dzielić przez 4 miesiąca , a na skutek tego dzielenai seks jest raczej frustracją niż przyjemnościa ? Nie kazdy ma taki temperament, zeby si jedynie dzielić, a nie kochać. Widzisz: a ja wolę - tym, co mogę - zajmować się sam / razem z żoną, a nie > zwalać na innych czy też tracić pieniędzy na doradców. No więc radzę jednak zonei, zeby zaczeła zwalaćpieniądze na doradwóc, bo tak samo jak badanei krwi daje ci obraz tego, jaki jest stan twojego organizmu , tak samo badanei sluzu czyli cytologia daje ci obraz czystości pochwy i moze uchronić twoją zonę przed wieloma ciezkimi schorzeniami , w tym rakiem szyjki macicy. Twoja zona sama tego nie dookresli, tak jak sama nie zrobi sobie badanie krwi. Sugeruję jednak zonei zaczać odwiedzać ginekologa i zrobić sobie cytologię, mamografie i ogólne badania, bo to nijak nie stoi w sprzecznosci z metodami, które stosujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:07 iluminacja256 napisał: > a ja pytam co z tego? Wiesz, z e neikiedy mozna sie tak dzielić przez 4 > miesiąca , a na skutek tego dzielenai seks jest raczej frustracją niż > przyjemnościa ? Nie kazdy ma taki temperament, zeby si jedynie dzielić, a nie > kochać. Nie twierdzę, że NPR jest metodą dla każdego/każdej. > Widzisz: a ja wolę - tym, co mogę - zajmować się sam / razem z żoną, a nie > > zwalać na innych czy też tracić pieniędzy na doradców. > > No więc radzę jednak zonei, zeby zaczeła zwalaćpieniądze na doradwóc, bo tak > samo jak badanei krwi daje ci obraz tego, jaki jest stan twojego organizmu , > tak samo badanei sluzu czyli cytologia daje ci obraz czystości pochwy i moze > uchronić twoją zonę przed wieloma ciezkimi schorzeniami , w tym rakiem szyjki > macicy. Twoja zona sama tego nie dookresli, tak jak sama nie zrobi sobie > badanie krwi. Sugeruję jednak zonei zaczać odwiedzać ginekologa i zrobić sobie > cytologię, mamografie i ogólne badania, bo to nijak nie stoi w sprzecznosci z > metodami, które stosujecie. A czy ja gdzieś napisałem, że żona nie odwiedza regularnie ginekologa? Wręcz przeciwnie - samobadanie i jego wyniki mogą (w razie potrzeby) zdecydować o pójściu do lekarza szybciej niż za "n" miesięcy (co wynikałoby z terminu półrocznego), przez co można uniknąć wielu problemów zdrowotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:27 Wręcz przeciwnie - samobadanie i jego wyniki mogą (w razie potrzeby) zdecydować > o pójściu do lekarza szybciej niż za "n" miesięcy (co wynikałoby z terminu > półrocznego) chyba logiczne jest to, ze jesli ktoś zauwaza niepokojące objawy to idzie do lekarza szybciej ;/ Pół roku wynika ze stosowanej przeze mnei formy antykoncepcji i nei ma nic wspólnego z objawami neipokojącymi itp. Ciesze się jedank, ze w sumei doszlismy do orozumienia , uznając , ze metoda NPR nie jest optymalna dla kazdego:) Odpowiedz Link Zgłoś
tomazw Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:59 iluminacja256 napisał: > cytologię raz na pół roku z tego sluzu w laboratorium - neico rózni to metodę > od codziennego oglądania swojego sluzu i jakoś bardziej przekonuje mnei co to > tego, ze pewnymi rzeczami powinni zajmować sie lekarze, nei katecheci, czy też > politycy. I właśnie o to chodzi w takich akcjach: żeby się tym zajęli profesjonaliści i wyłożyli temat jak należy, a nie katecheci na religii, którzy nie są specjalistami, choć część pewnie się stara :) Ale jak już powstaje pomysł takiej akcji, to oczywiście podnosi się fala krytyki, w tym Twojej. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:22 Przepraszam, a gdzież to powstał pomysl akcji, która zrekomo propagowałaby wsród kobiet, w tym nastolatek , wizyty u ginekologa w celu robienia mamografii i cytologii? Jak na razie to ktos ma się zająć propagowaneim naturalnych metod planowania rodziny wsród nastolatek , a nie dbania o zdrowie kobiet pzrez lekarzy;/ Nalezy czytać ze zrozumieniem, bo potem nie wie sie jaka to akcja się pojawia i twierdzi sie, ze zupełnei inna. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:55 No tak, ty go zapewne do pochwy nei wkładasz:))) Dziwne by było skoro jej nei masz :))) Moze zapytaj w takim razie swoją zone, czy w ogóle wie co stosuje, bo tacy jak ty zawsze człoweika potrafią rozbawić. Może sluzu też nei ogląda? Jest taka aseptyczna, z e po prostu wie ? Raczej zona stosuje metodę, a ty nawet nie wiesz, jak ja stosuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:56 Oczywiście, przecież Ty jesteś Oświecona, wiesz lepiej ode mnie co stosuje moja żona. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:27 No własnei nie wiem co styosuje twoja zona, bo opisujesz metodę, a tak naprawde wynika z niej, ze wszystko o tej metodzie wie twoja zona, ktora co ranka ukrywa sie z nia w toalecie, a ty nic o tym nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:43 Mylisz się, ale nic na to nie poradzę. Zapewnie nie wiem o NPR *wszystkiego* (w końcu nie jestem kobietą i na sobie tych badań nie przeprowadzam), ale uważam, że wiem wystarczająco wiele, by zabierać głos w tej dyskusji po jej (NPR) stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinowski11 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:56 A na granicach zamiast narkotyków będą szukać prezerwatyw :))) Odpowiedz Link Zgłoś
rekin761 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:59 tak to ma wyglądac. panna lezy ty masz ochotę a tu wyciągacie termometr i czekaj kolo za 5 minut się okaze czy mozemy poszalec. dom waritaów Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:00 Człowieku, idź się dokształć a nie wygaduj idiotyzmów... Odpowiedz Link Zgłoś
malpolid To promocja zdrowia kobiet 28.11.06, 09:33 Artykuł jest nierzetelny .Tutaj chodzi o promocję zdrowia kobiet a nie jakichś kalendarzyków. Wykształceni tacy jesteście a nie macie pojęcia o fizjologii człowieka. Metody Rozpoznawania Płodności to nie antykoncepcja ani żaden kalendarzyk. Nie wierzcie dziennikarzom i temu co Wam wciskają. Ludzie myślcie - to nie boli ! - - - - - - - - - - - - - - - - - www.npr.pl Odpowiedz Link Zgłoś
paczka111 Re: To promocja zdrowia kobiet 28.11.06, 10:06 A może tak trochę na serio? Wykształcone, dobrze zarabiające towarzystwo znajdzie sobie pewną formę antykonc. choćby nie wiem ile to kosztowało. Wykształceni, kumaci rodzice sami uświadomią dziecko.Zaprowadzą do ginekologa. Dopilnują, żeby miało prezerawtywy. Dadzą sobie radę, bez obawy. Mnożyć się będzie bez opamietania najgorszy element, półanalfabeci, strukturalni bezrobotni, pijaczunie, klienci do becikowego i socjalnego, dzieciarnia zostawiona sama sobie. Czyli, choćby rząd na głowie stanął, nie spowoduje, że więcej dzieci będą się rodzić w rodzinach, gdzie wyrastaliby na ludzi. Weźcież to pod uwagę przy tym głupawym, ideologicznym ględzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
koczis123 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:09 A od stycznia 2007 powinna rozpocząć się kampania wspierajaca: a) stosunek przerywany b) zimny prysznic zamiast seksu - łatwo będize znaleźć sponsorów - producentów armatury łazienkowej itp. tak właśnie wygląda wolność w nowym ustroju .. PiS dokracji Odpowiedz Link Zgłoś
tubylec1 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:13 koczis123 napisał/a: A od stycznia 2007 powinna rozpocząć się kampania wspierajaca: a) stosunek przerywany b) zimny prysznic zamiast seksu - łatwo będize znaleźć sponsorów - producentów armatury łazienkowej itp. zapomniałeś/aś o szklance wody i o moherowym bereciku Odpowiedz Link Zgłoś
diplomatica lepiej ta kase przekazac na ginekologow 28.11.06, 10:12 mam skierowanie na zabieg operacyjny. lekarz najwczesniej moze mnie przyjac dopiero 10 stycznia 2007 moja kolezanka zapisala sie na usg w znanym szpitalu w warszawie. pierwszy wolny termin to : KONIEC MARCA 2007 zamiast trwonic kase na kalendarzyki lepiej dofinansowali by lekarzy ginekologow Odpowiedz Link Zgłoś
kierlik Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:19 Najlepszą metodą jest wychowanie do odpowiedzialności, jak to powiedziała dyrektorka liceum. A gwoli ścisłości: kalendarzyk małżeński, o który niektórzy tutaj walczą, to metoda historyczna, odłożona już dawno do lamusa, bo opierała się na wyliczeniach, a nie na obserwacji organizmu kobiety. Dziewczynom szersza wiedza o ich fizjologii się przyda - wystarczy poczytać forum kobiet bezskutecznie oczekujących dziecka. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą i nie udawajmy, że wiedza o antykoncepcji jest powszechnie dostępna dzięki prasie, także młodzieżowej. Odpowiedz Link Zgłoś
marych Obok pojemników na szkło, papier i plastik 28.11.06, 10:20 Obok pojemników na szkło, papier i plastik, niech stawiają osobne kosze na niechciane bachory. Witamy w IV RP Odpowiedz Link Zgłoś
na_und taaaa.. 28.11.06, 10:22 i niech promuja jeszcze np. oklady z lisci kapusty na wszelkie schorzenia. debilizm. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Arogancja. I to wszystkich. 28.11.06, 10:46 Rządu - bo chce pouczać dorsłych ludzi. Przeciwników - bo uważają, że dorośli ludzie rozumu nie mają, i będą sie pana ministra słuchać. W sumie najbardziej bulwersujące jest marnowanie publicznych pieniędzy, ale to akurat w Polsce normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
malpolid Re: Arogancja. I to wszystkich. 28.11.06, 11:07 LUDZIE , w Polsce promocja zdrowia jest na szarym końcu! Ta akcja ma na celu promocję zdrowia kobiet! Ilu z Was ma pojęcie o tym jak wygląda cykl kobiecy, jakie hormony sa wydzielane i za co odpowiadają ? Ilu z Was prześmiewców szkaluje metody naturalne , nie mając bladego pojęcia o tym kiedy Wasza żona/kobieta jest płodna? Ile wykształconych kobiet z kilkoma fakultetami wie jak odróżnić fizjologiczną wydzielinę od chorobowych upławów? Ile kobiet potrafi odróżnić krwawienie śródcykliczne od miesiączki? Ilu z Was stosuje stosunek przerywany, najbardziej prymitywną i niepewną metodę ? Zanim coś napiszecie, najpierw włączcie mózg. Rozumiem, że Panie, które stosują pigułki mózg mają wyłączony hormonalnie, no ale po Panach bym się nie spodziewała..... Odpowiedz Link Zgłoś
andrea001 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:48 I za czyje pieniądze ta pożal się (wiadomo kto) kampania? Czy ministerstwo nie ma na co już wydawać naszych pieniędzy? A może tak zapytać nas, którzy za to płacimy czy sobie życzymy takich wydatków. Czy demokracja w tym kraju kończy się wraz z wyborami i potem to już nic nie mamy do powiedzenia?? Naprawdę oddaliśmy Polskę w ręce, w które nigdy nie powinna się Ona dostać... Myślę że znalazło by się parę szpitali, które chętnie wzięłyby te kilka tysięcy euro i pokryły swoje długi za ogrzewanie czy prąd... Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:50 ...a najlepiej dać je ginekologom w postaci publicznego dofinansowywania skrobanek... nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:51 Skrobanki to się dopiero zaczną przy tych metodach, cieszmy się, że mamy dość odpowiedzialną młodzież, która myśli o antykoncepcji żeby nie musieć myśleć o aborcji... Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:58 To jak wytłumaczysz fakt, iż więcej skrobanek wykonuje się tam, gdzie o NPR nie słyszeli (za to o nowoczesnych, chemicznych metodach i owszem)? Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:06 Podaj proszę jakieś statystyki bo nie wydaje mi się, żeby było tak jak mówisz. NPR i tak stosuje jakieś 1-2% populacji, więc nie ma wielkiego znaczenia czy w danym kraju się tego naucza czy nie. U nas większość ludzi o tym słyszała na religii tudzież przed ślubem i mało kto to stosuje. Natomiast podobno najmniej aborcji dokonuje się tam, gdzie jest ona całkowicie legalna, ale to wiąże się też zapewne w wysokim poziomem edukacji seksualnej w szkołach i szerokim dostępem do środków antykoncepcyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
rekin761 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 10:55 A moze PIS-owi zal bo u nich w partii to pewnie jest odgórny nakaz ile razy w miesiącu a może i w roku mozna uprawiac sex. I to pewnie jescze z opaską na oczach azeby nie widzieć za duzo u kobiety. Więc wymyslili ze caly kraj ma byc taki swiety jak oni. A dzieci to pewnie im porobili listonosze bo w PIS to wielki grzech stukac się zbyt często. ten kraj schodzi na psy dobrze ze PIS w odwrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:00 Ludzie, czy nie żal takiej kasy jaka wydają na promocję jednego typu metod antykoncepcyjnych? To jest marnotrastwo! Jeżeli już kampania powinna dotyczyć wszystkich sposobów antykoncepcji. Po za tym czy ten przysłowiowy "kalendarzyk" uchroni przed AIDS? A to jest teraz bardzo ważna kwestja. I nie mówcie że powinno się uprawiać seks tylko z żoną/mężem, bo z ręką na sercu kto z was jest stuprocentowo wierny Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:03 modrooka napisała: > Po za tym czy ten przysłowiowy "kalendarzyk" uchroni przed AIDS? A to jest > teraz bardzo ważna kwestja. I nie mówcie że powinno się uprawiać seks tylko z > żoną/mężem, bo z ręką na sercu kto z was jest stuprocentowo wierny Ja, bo co? To powód do wstydu, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:34 To jesteś raczej w mniejszości. Zwykle hipokryzja aż się wylewa z ust mężusiów Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:10 Tu jest mowa o młodzieży w wieku licealnym, w tym wieku tworzy się wiele par, które się później rozpadają, a nie oczekujecie chyba tego, że każdy będzie czekał do ślubu. Uważam, że należy promować antykoncepcję w każdej postaci, a wybór należy do zainteresowanych Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:19 delfina77 napisała: > Tu jest mowa o młodzieży w wieku licealnym, w tym wieku tworzy się wiele par, > które się później rozpadają, a nie oczekujecie chyba tego, że każdy będzie > czekał do ślubu. Uważam, że należy promować antykoncepcję w każdej postaci, a > wybór należy do zainteresowanych Ja uważam, że zamiast promować antykoncepcję, lepiej mówić o odpowiedzialnym planowaniu rodziny. Rodziny, a nie par nastolatków, którzy naprawdę mają jeszcze wiele lat przed sobą, nim mentalnie dorosną do bycia rodzicami. Seks nie jest dla dzieci, a nieplanowana ciąża (żadna metoda, nawet naturalna, może z wyjątkiem operacyjnych, przed ciążą nie zapobiega w 100%) zazwyczaj zmienia całe życiowe plany. Czy przy zachęcaniu do używania prezerwatyw porównuje się wymiary wirusów (w tym HIV) z rozmiarami por w gumach? Czy przy zachęcaniu do pigułek wspomina się o zastanawiająco licznych przypadkach ciąż mnogich po ich odstawieniu? Mówmy o antykoncepcji, ale - wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:40 > Ja uważam, że zamiast promować antykoncepcję, lepiej mówić o odpowiedzialnym > planowaniu rodziny. Rodziny, a nie par nastolatków, którzy naprawdę mają jeszcz > e > wiele lat przed sobą, nim mentalnie dorosną do bycia rodzicami. Seks nie jest > dla dzieci Jeśli przekonasz o tym nastolatków to jesteś gość!!! Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:44 modrooka napisała: > Jeśli przekonasz o tym nastolatków to jesteś gość!!! Ależ nie mam zamiaru. Od tego są ich rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:43 > Czy przy zachęcaniu do używania prezerwatyw porównuje się wymiary wirusów (w ty > m > HIV) z rozmiarami por w gumach? No litości...Skoro wypisujesz takie dyrdymały, to moze zastanowiłbys jak to sie dzieje, ze jakimś cudem chirurdzy operują latami jedynie w lateksie na rekach, a nei zarazaja sie zółtaczką i Hivem, a niejaki Koch pracując w gumowych rekawicach na pratkach gruzlicy, jakimś cudem sie nei nie zaraził! Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:52 To nie są dyrdymały. Poszukaj w sieci, tak na szybko znalazłem www.straightdope.com/classics/a940506.html A jakim cudem - cóż, są ostrożni, a o zarażaniu się wirusami (zwłaszcza HIV) nadal nie wiadomo wszystkiego. I jakoś są bardzo niechętni do robienia czegokolwiek przy chorych na AIDS, *mimo* lateksowych zabezpieczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:13 Niestety dyrdymały. Wlej sobie wode do prezerwatywy i zobacz ile wody z niej wypłynie. Nic? A teraz porównaj wielkość wirusa i czasteczki wody.A pory w lateksie to nie sa jakieś gładkie tuneliki jak sobie niektórzy to wyobrazają. Zawodność w ochronie przed HIV wynika raczej z nieumiejetności stosowania, przypadków zsunięcia się czy pękniecia. zresztą ta zawodność procentowo jest coraz mniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:27 aw34 napisała: > A teraz porównaj wielkość wirusa i czasteczki wody. Chcesz powiedzieć, że wirus jest mniejszy od dwóch atomów wodoru i jednego atomu tlenu? Fajny... Z czego zrobiony? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 17:55 nie zrozumiałaś (łeś). Wirus jest większy a ponieważ woda nie przecieknie to tym bardziej wiekszy wirus. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:51 > Ja uważam, że zamiast promować antykoncepcję, lepiej mówić o odpowiedzialnym > planowaniu rodziny. Rodziny, a nie par nastolatków, którzy naprawdę mają jeszcz > e > wiele lat przed sobą, nim mentalnie dorosną do bycia rodzicami. Seks nie jest > dla dzieci, a nieplanowana ciąża (żadna metoda, nawet naturalna, może z > wyjątkiem operacyjnych, przed ciążą nie zapobiega w 100%) zazwyczaj zmienia cał > e > życiowe plany. Tak, zgadzam się, z tym, że jak długo proponujesz wstrzemięźliwość seksualną? Jak długo trzeba czekać, żeby dorosnąć mentalnie? Obecnie kończy się liceum w wieku 19 lat, później jeszcze 5 lat studiów lub dłużej, uważasz, że cały ten czas trzeba przeżyć we wstrzemięźliwości? Zazwyczaj nauczanie o antykoncepcji jest ściśle powiązane z mówieniem o tym, że żadna metoda nie gwarantuje 100% skuteczności. Są jednak metody skuteczniejsze od innych, istnieje również łączenie metod, które gwarantuje podwójną skuteczność. Trzeba tylko trochę chęci i odpowiedzialności właśnie, nie wpędzając się w celibat służący nie wiadomo komu i czemu > Czy przy zachęcaniu do używania prezerwatyw porównuje się wymiary wirusów (w ty > m > HIV) z rozmiarami por w gumach? > Czy przy zachęcaniu do pigułek wspomina się o zastanawiająco licznych > przypadkach ciąż mnogich po ich odstawieniu? > Mówmy o antykoncepcji, ale - wszystko... Wirus HIV nie ma rączek ani nóżek i nie wciśnie się w mikropory w prezerwatywach, zapewniam cię - oczywiście prezerwatywy nie gwarantują 100% zabezpieczenia przez zakażeniem, choćby z powodu tego, że mogą pęknąć, ale są na pewno dużo lepsze niż niestosowanie niczego. Co do ciąż mnogich po pigułkach, pojawiają się wtedy, gdy para podejmuje współżycie bez zabezpieczenia bezpośrednio po ich odstawieniu - wtedy może się to zdarzyć. Dlatego też ginekolodzy zalecają odczekanie ok. 3 miesięcy po odstawieniu tabletek, żeby uregulowała się gospodarka hormonalna kobiety. Zresztą, nie widzę osobiście nic złego w ciąży mnogiej, zdarza się to przecież także wśród stosujących NPR Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:03 delfina77 napisała: > Tak, zgadzam się, z tym, że jak długo proponujesz wstrzemięźliwość seksualną? Ideałem byłoby aż do ślubu, ale to właśnie - ideał. > Jak długo trzeba czekać, żeby dorosnąć mentalnie? Oczywiście u każdego jest to kwestia indywidualna, zgodzisz się zapewne, że nawet wielu obecnych dorosłych mentalnie pozostało na poziomie dziecięcym. No i dochodzi kwestia różnic płciowych - kobiety ZTCP szybciej dorośleją pod tym względem. Ale myślę, że - średnio - w wieku dwudziestu kilku lat jest już się dorosłym mentalnie. > Obecnie kończy się liceum w > wieku 19 lat, później jeszcze 5 lat studiów lub dłużej, uważasz, że cały ten > czas trzeba przeżyć we wstrzemięźliwości? Nie mówię że trzeba. Mówię, że warto. > Wirus HIV nie ma rączek ani nóżek i nie wciśnie się w mikropory w > prezerwatywach, zapewniam cię Serio? A w tym filmie animowanym miał takie fajne buciki na nóżkach... :) Sperma zawiera sporo wilgoci, a ciśnienie i naprężenie materiału wystarczają, by to, co się da (co się zmieści), wypchnąć na zewnątrz. > - oczywiście prezerwatywy nie gwarantują 100% > zabezpieczenia przez zakażeniem, choćby z powodu tego, że mogą pęknąć, ale są > na pewno dużo lepsze niż niestosowanie niczego. Oczywiście, zgoda. > Zresztą, nie widzę osobiście nic > złego w ciąży mnogiej Ja też nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
voqo Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:54 Współczuję, ale to raczej nie rozmowa na te forum. Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:11 Nie, to była odpowiedź na pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 11:51 Albo wszystko, albo nic. Promowanie jednej metody kosztem innych (zwłaszcza TEJ metody) to tylko i wyłącznie sprawa ideologiczno-polityczna, nie mająca nic wspólnego ani z medycyną, ani zdroym rozsądkiem. Piłka chce napisu "niebezpieczne dla zdrowia?" OK - ale najpierw niech jego wypowiedzi będą miały zawsze taki komunikat, bo brednie tego pana są ewidentnie niebezpieczne. "Młodzi ludzie powinni dowiadywać się w szkole, że są metody naturalne - mało skuteczne, ale zgodne z nauką Kościoła - i są pozostałe metody - skuteczniejsze, ale przez Kościół nieakceptowane" - tu Środa trafiła w samo sedno. A NPR? Cacy cacy, ale jest to fantastyczna metoda dla kobiet, które: a) mają czas; b) mają regularną miesiączkę; c) nie mają zaburzeń hormonalnych; d) nie chorują często; e) nie żyją w stresie. Ile jest takich kobiet? Jedna na sto??? Moja Luba ewentualnie CZASAMI nie miałaby problemu z punktem a). Ale co z tego, skoro mamy dziecko dzięki zapłodnieniu, do którego doszło dwa-trzy dni po miesiączce (nieregularny cykl), zaś do zapłodnienia doszło li tylko dlatego, że stosowane przez Lubą pigułki miały funkcję LECZNICZĄ oprócz antykoncepcyjnej? NPR jest pomyłką w stosunku do kobiet, które mają jakiekolwiek zaburzenia cyklu miesiączkowego. Tak naprawdę sprawdza się tylko wobec cykli "jak w zegarku". A i tak pozostaje mniej skuteczną metodą niż PRAWIDŁOWO dobrane i stosowane pigułki czy prezerwatywa. I problem w tym, że nie tylko powoduje niechciane / nieplanowane ciąże, ale pozostawia na lodzie te pary, które chcą mieć dzieci, lecz nie mogą ich mieć bez wsparcia medycyny. Takich zaś par jest coraz więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:23 Czegos nie rozumiem.Inaczej stosuje się leki hormonalne lecznicząc niepłodność a inaczej antykoncepcyjnie. Twoja luba chyba coś pokreciła z braniem pigułek. A co do leczenia niepłodności ma NPR i dlaczego pozostawia te pary na lodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:38 Przy tzw. syndromie policystycznych jajników TA SAMA pigułka: a) reguluje cykl hormonalny; b) umożliwia uwolnienie się komórki jajowej z jajnika; c) uniemożliwia zapłodnienie. Najważniejsze jest zaś to, że PO odstawieniu pigułki cykl powtarza się kilka razy bez zakłóceń, umożliwiając zajście w ciążę. A co ma NPR do niepłodności? Para stosująca NPR do wyznaczania dni PŁODNYCH nie ma dziecka. Powiedzmy po trzech latach starań. I tu pojawia się problem takowy, iż stosowanie NPR może mieć podłoże ideologiczne albo polegać na lęku przed hormonami (brawo Piłka za potęgowanie owego lęku). Pytanie: czy taka para (nawet jeśli zorientuje się, że coś jest nie tak!) sięgnie po INNE środki, w tym wypadku z reguły hormonalne? W ogromnej większości przypadków nie. Ergo, pomijając adopcję, cuda i przypadki typu rozwiązanie operacyjne lub bezpłodność (w odróżnieniu od niepłodności) któregoś z partnerów para ta pozostanie na lodzie. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem tak w ogóle. Więc doprecyzuję. NPR pozostawi takie pary na lodzie w tym sensie, że poprzez promowanie jedynie słusznych tzw. metod naturalnych i budowanie poczucia szkodliwości innych metod tworzy się wśród ludzi przekonanie, że w ogóle środki hormonalne są be. A one przecież, co powtórzę, prawidłowo dobrane i stosowane (i oczywiście nie w przypadku osób z np. problemami z krzepliwością krwi czy też u których znacznie zanika libido) są o wiele lepsze, niż "metody naturalne". Odpowiedz Link Zgłoś
12x1 Re: Kalendarzyk dam ci luby 28.11.06, 12:51 smiesza mnie rozwazania na temat prezerwatyw to po co lekarz zaklada rekawice policjant gdy sa ranni laborantka gdy pobiera krew a tak na marginesie ile rodzicow na ten temat rozmawia z dorastajaca mlodzieza nie robmy im wody z mozgu bo oni wiecej wiedza od nas a szkoda pieniedzy na te ksiazeczki bo ich tak nie beda czytac rodziny z duza iloscia dzieci czy patologiczne nie czytaja sa tez rodziny rodziny gdzie wogole sie nie czyta pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś