marian.kaluski
08.12.06, 10:24
Izraela nie można dzisiaj wymazać z politycznej mapy Bliskiego Wschodu.
Jednak dla każdego bezstronnego polityka nie ulega wątpliwości, że to właśnie
Izrael jest praprzyczyną wszystkich obecnych konfliktów już nie tylko na
Bliskim Wschodzie ale w całym świecie muzułmańskim.
Nie raz pisałem, że powstanie państwa żydowskiego - Izraela na OBCEJ ziemi,
ziemi zamieszkałej przez inny naród, należący do świata innej religii i
kultury ("oko za oko, ząb za ząb") było czwartą największą zbrodnią wobec
ludzkości w XX wieku: po I i II wojnie światowej oraz komunizmie.
I nie będzie pokoju na Bliskim Wschodzie i spokoju w świecie muzułmańskim
dopóki nie zostanie zadowalająco rozwiązany problem izraelsko-palestyński.
Czy się to Zydom podoba czy nie Izrael musi wycofać się do swych granic
sprzed 1967 roku, musi powstać niepodległe i całkowicie suwerenne państwo
palestyńskie, które Izrael musi tak traktować jak każde inne niepodległe i
suwerenne państwo.
Oczywiście Zydzi/Izrael na to nie będą chcieli się zgodzić. Jednak Unia
Europejska, a przede wszystkim USA są w stanie ich zmusić do tego. Bez pomocy
gospodarczo-militarnej ze strony USA Zydzi będą zmuszeni jeść piasek pustyni
Negew.
Biały Dom powinien zastanowić się nad tym czy Izrael jest naprawdę
sojusznikiem USA, a jeśli nawet nim jest to czy ten sojusz opłaca się światu
i USA. Przecież to Izrael i Zydzi pchnęli Biały Dom do ataku na Irak, a jego
podbój i okupacja kosztowała dotychczas 3000 zabitych żołnierzy amerykańskich
i 350 miliardów dolarów. TYLE pieniędzy wyrzuconych w błoto (!) tylko w
jednym celu: aby spełnić marzenia Zydów: zbudowania Wielkiego Izraela, który
ma być supermocarstwem bliskowschodnim.
Jeśli nie powstanie państwo palestyńskie i Izrael i USA głodem i skrajną
nędzą Palestyńczyków będą chcieli wymusić na nich nie tylko uznanie Wielkiego
Izraela ale i całkowite ich zniewolenie przez Zydów, to taka polityka
izraelsko-amerykańska doprowadzi do totalnego chaosu na całym Bliskim
Wschodzie, co z kolei doprowadzi do wybuchu III wojny światowej.
Czy będziemy i chcemy ginąć dla faszystowsko-imperialnych celów Izraela?!
Marian Kałuski, Australia