Dodaj do ulubionych

Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów

12.12.06, 07:36
We Wrocławiu też mieliśmy problem cygański. Lata 80e i początek 90 na Starym
Mieście to czas panowania cygańskich band terroryzujących Polaków.
Wystarczyło ich wysiedlić poza miasto i Rynek odżył.
Obserwuj wątek
    • embea Nienawiść do Cyganów 12.12.06, 07:52
      Miszkałam jakiś czas na Węgrzech i byłam w szoku, jak wielka jest ich nienawiść
      do Cyganów. Ci ostatni stanowią niemal 10% społeczeństwa (to tak jakby w Polsce
      było prawie 4 mln Cyganów!) i są tego społeczeństwa neistty "gorszą" warstwą:
      brudni, żyjący w budach i lepiankach, w lecie kąpią się w publicznych
      fontannach, złodzieje... OCZYWIśCIE nie uważam, że to dotyczy wszystkich, no ale
      niestety sporej części... Muzyka cygańśka na Węgrzech podoba się niestety tylko
      turystom w knajpach. Pracowałam z koleżanką, naszą tłumaczką, pól-Cyganką
      węgierską, pół-Polką - pracownicy bali się jej charakteru, ale za plecami
      obmawiali i rzucali najgorsze przekleństwa...
      No ale...Urodziłam dzieciątko w węgierskim szpitalu i tam, położona na sali z 5
      innymi kobietami, wszystkie były Cygankami, czułam się bardzo dobrze. Były
      niezwykle opiekuńcze, za wszelką cenę chciały nawiązać kontakt.
      Mam dla nich duzó serdeczności, choć ich niedbalstwo i brud odrażają....
      • ember11 Re: Nienawiść do Cyganów 12.12.06, 08:45
        Dziwi jedynie to, ze nikt nie nazwal postepowania Rendorseg (policji
        wegierskiej) mianem dosc czesto obecnym na tym forum- rasizmem, tylko jeszcze
        obserwuje tu usprawiedliwienie tego dzialania w postaci podania przykladu z
        Wroclawia, ze przymusowe wywiezienie za miasto swietnie zalatwilo sprawe. Uzywa
        sie przy tym okreslen dla calej ludnosci typu brudni, zlodzieje itp.Przypomne
        przy okazji, ze w przedwojennej Polsce zylo okolo 10% Zydow, ktorzy w ogromnej
        wiekszosci (poza garstka naprawde bardzo bogatych)a zwlaszcza ci skupieni w
        malych mejscowosciach, gdzie niejednokrotnie stanowili wiekszosc na czystych i
        zadbanych nie wygladali a ich domy nie przypominaly rezydencji z Beverly Hills.
        W tym jednak przypadku, gdyby ktos uzyl sformulowania typy "brudna, smierdzaca
        czosnkiem pzredwojenna biedota zydowska" od razu wywola fale oskarzen o tzw
        antysemityzm. Rowniez "Gazeta", ktora tak ostro zawsze reaguje na tzw. przejawy
        antysemityzmu
        w przypadku Zydow w tym artykule ograniczyla sie jedynie do podania "suchych"
        faktow.Coz za hipokryzja!!!
        • seroo1 Re: Nienawiść do Cyganów 12.12.06, 10:07
          Niewątpliwie Romowie stanowią problem, chociaż nie byłby on problemem, gdyby nie
          sztuczne obawy. Jesteśmy, do diabła, jednym panstwem i skoro nawet piętnasta
          dziewczynka w patologicznej rodzinie podlega obowiązkowi szkolnemu - dlaczego
          panstwo boi się wyegzekwować tego obowiązku od innej rodziny tylko dlatego, że
          to Romowie. Wiem, co mówię bo znajoma prowadzi TAJNE KOMPLETY dla pewnej
          "postępowej" rodziny cyganskiej - dziewczynki są przywożone 30 km do niej
          wieczorami, gdzie uczy ich czytać, pisać i liczyć. Tak daleko, żeby reszta klanu
          i sąsiedzi cyganscy się nie dowiedzieli. Romowie sami się separują a panstwo im
          to umozliwia. A społeczenstwo jest jakie jest, chamskie i prymitywne - w części,
          ale jest!
          • husyta Edukacja Romów - dyskryminacja i upokorzenia 12.12.06, 11:44
            seroo1 napisał:

            > Niewątpliwie Romowie stanowią problem, chociaż nie byłby on problemem, gdyby
            nie sztuczne obawy. ...

            Problem edukacji Romów jest bardziej złożony. Owszem, może istnieją przypadki
            niechęci ze strony samych Romów, aby wysyłać dzieci do szkoły, ale jest to
            uwarunkowane zaszłościami z przeszłości, które sprawiają, że w Polsce mamy
            rodziny romskie, które są na bakier z edukacją.
            Większość Romów w Polsce ma bolesne doświadczenia związane ze szkołą. W domach
            rosmskich mówi się językiem Romów (w Polsce conajmniej 4 języki). Kiedy dzieci
            mają 6-7 lat i mają rozpocząć edukację, nie rozumieją dobrze polskiego. W szkole
            nie rozumieją dobrzez poleceń nauczycieli - nie są w stanie realizować programu.
            Nasze władze oświatowe wysyłały te dzieci do szkół specjalnych, jakoby dzieci
            były opóźnione w rozwoju. Po któtkim pobycie w szkole specjalnej dzieci wracały
            do domu i na ulicę. Ich problemem nie było opóźnienie w rozwoju, ale
            niedostateczna znajomość języka edukacji. Do tego można dołożyć dysktryminację,
            której doświadczały ze strony polskich dzieci i mamy obraz krzywd, jakich
            zaznawali Romowie w polskim systemie edukacji.
            W rezultacie Rom zostaje analfabetą, a szkoła kojaryz mu się z miejscem
            upokorzenia i dyskryminacji.
            Ale tak być nuie musi!
            Znam ludzi w Zabrzu z kościoła Wolnych Chrześcijan, którzy od 10 lat prowadzą
            świetlicę dla dzieci romskich. Te dzieci, które zostały objęte zajęciami na
            świetlicy, przetrwały pierwsze lata w szkole i kontynuują naukę. Wśród nich nie
            ma analfabetów, nikt z nich nie trafia do szkół specjalnych.

            Doświadczenia z organizacji edukacji dla Romów mamy podobne. Dzieci romskie w
            szkołach państwowych są dyskryminowane, dlatego Romowie na ogół do szkół nie
            chodzą. Dopiero szkoły w wioskach romskich dają im szansę na edukację bez
            dyskryminacji.

            Zobacz
            www.bsm.org.pl/index.php?D=33
        • 1410_tenrok masz racje! galba to taki mały heydrich, tyle ze 12.12.06, 18:23
          chce uchodzic za patriote. Ale to zrozumiałe - Hyedrich też był dobrym
          niemieckim patriotą. A Romow z Wrocka wcale nie wyeksmiotowano. Nadal tam
          mieszkają i mają sie dobrze. Nadal chodzą po rynku i grają na gitarach. W tym
          są mistrzami. A galba - mały kłamczuszek.
    • marqr Re: Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 08:13
      tobie galba to tylko odmozdzenie i sterylizacja w glowie
      Reaktywujcie z koniem gestapo a rozwiazecie wszystkie problemy
    • r_mol Dlaczego Cyganów nazywa się teraz Romami? 12.12.06, 08:17
      Czy ktoś wie? Przecież nadal mówimy np. "muzyka cygańska", a nie "romska",
      prawda?
      • petrucchio Re: Dlaczego Cyganów nazywa się teraz Romami? 12.12.06, 08:54
        r_mol napisał:

        > Czy ktoś wie? Przecież nadal mówimy np. "muzyka cygańska", a nie "romska",
        > prawda?

        Bo sami Romowie tak się nazywają (Roma lub Rroma) i wolą tę nazwę jako nie
        obciążoną skojarzeniami. Oczywiście wyrazów "Cyganie" i "cygański" nikt nikomu
        nie zabrania używać. Jest np. Cygański Zespół Pieśni i Tańca "Roma".
    • w.s3 Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 08:20
      Jak ich lubić?Cyganka namolnie dopraszając się datek weszła za mną do
      księgarni.Płacąc za książkę położyłem 20zł na ladę.Cyganka była szybsza od
      sprzedawcy chwyciła banknot i podała go dzieciakowi, który wybiegł na
      ulicę.Chłopak za ladą oniemiał ja też.Książki nie kupiłem.Edukować się będzie
      cygan ale piwem.
      • brzeczyk Re: Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 08:32
        > Jak ich lubić?Cyganka namolnie dopraszając się datek weszła za mną do
        > księgarni.Płacąc za książkę położyłem 20zł na ladę.Cyganka była szybsza od
        > sprzedawcy chwyciła banknot i podała go dzieciakowi, który wybiegł na
        > ulicę.

        Ja Cyganów-złodziei nie lubię, tak samo jak nie lubię Polaków-złodziei, Rosjan-złodziei albo Włochów-złodziei. Ale nie do końca rozumiem, co nielubienie złodziei ma wspólnego z lubieniem lub nie jakiejś konkretnej nacji.

        B.
        • psychcio Re: Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 08:41
          brzeczyk napisał:
          > Ja Cyganów-złodziei nie lubię, tak samo jak .... Ale nie do końca rozumiem,
          co nielubienie złodziei ma wspólnego z lubieniem lub nie jakiejś konkretnej
          nacji.

          Ja też nie lubię złodziei!
          Są nacje, w których ilość złodziei jest znaczna, np. Cyganie.
          Potrafisz wskazać 2 uczciwych Cyganów, którzy majątku dorobili się uczciwą
          pracą?? Ja nie potrafię!
          • ember11 Re: Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 08:52
            psychcio napisał:

            > brzeczyk napisał:
            > > Ja Cyganów-złodziei nie lubię, tak samo jak .... Ale nie do końca rozumie
            > m,
            > co nielubienie złodziei ma wspólnego z lubieniem lub nie jakiejś konkretnej
            > nacji.
            >
            > Ja też nie lubię złodziei!
            > Są nacje, w których ilość złodziei jest znaczna, np. Cyganie.
            > Potrafisz wskazać 2 uczciwych Cyganów, którzy majątku dorobili się uczciwą
            > pracą?? Ja nie potrafię!
            A potrafisz podac dwoch z ludzi typu Kulczyk, Solorz, Murdoch, Rotchield, Gates
            itd. o ktorych wiesz na 100%, ze dorobili sie tylko uczciwa praca zgodna w 100%
            z prawem?
          • petrucchio Re: Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 09:26
            psychcio napisał:

            > Ja też nie lubię złodziei!
            > Są nacje, w których ilość złodziei jest znaczna, np. Cyganie.

            I z czego to wynika? Z wrodzonych skłonności? Czy może z faktu, że wśród Romów
            jest dużo ludzi bez wykształcenia i bez pracy między innymi wskutek długotrwałej
            dyskryminacji i prześladowań oraz nieufności okazywanej im do dziś przez
            współobywateli na podstawie głupawych stereotypów? Zaniedbań na taką skalę nie
            da się odrobić w ciągu kilku lat. Ale sam znam Romów lepiej wykształconych niż
            niektórzy piszący na tym forum i uczciwie zarabiających na życie.

            > Potrafisz wskazać 2 uczciwych Cyganów, którzy majątku dorobili się uczciwą
            > pracą?? Ja nie potrafię!

            Bo nie zadałeś sobie trudu, żeby dowiedzieć się czegoś na ich temat. Niejeden
            Rom zrobił w Polsce karierę np. artystyczną (w tej dziedzinie stosunkowo
            najłatwiej było im się wybić). Nie mam zamiaru rzucać nazwiskami
      • frred Re: Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 08:33
        Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony wszelka samowola policji jest
        obrzydliwa (zwłaszcza bicie w celu uzyskania przyznania - chcą sq*syny
        odfajkować sprawę i dostać premie, nieważne czy zatrzymany jest sprawcą), a
        węgierska policja bić zdecydowanie potrafi...

        ... a z drugiej przypomina mi się słynna wypowiedź jednego z tzw. królów
        cygańskich:
        "Ja jestem Rromem, a nie cyganem. Nie kradnę, nie wróżę i nie żebrzę".
        Czyli normalni Rromowie też widzą problem.
        • lulu_la_vu Re: Węgry: Instrukcja dla policji, jak bić Romów 12.12.06, 12:48
          Taaaaa... nie wszyscy Romowie, czy tez Cyganie... mają to szczęście urodzić się
          w bogatej rodzinie, prawda? Więc o czym my tu mówimy... Bogaci zawsze odcinają
          się od biednych.
    • l.markowski PiS i Ludwik Dorn stosują podobne metody 12.12.06, 08:45
      Wszyscy pamiętaja jak tłumiono paradę w Poznaniu.
    • husyta Miłuj bliźniego swego jak siebie samego 12.12.06, 08:58
      To proste i podstawowe przykazanie Chrystusa w rzekomo chrześcijańskiej Europie
      ma swoje wyjątku. Jednym z nich jest - za wyjątkiem Romów.
      Pan Jezus nakazał, aby głosić ewangelię wszystkim narodowm, ale tutaj
      'chrześcijańska' Europa też zastosowała wyjątek.

      Romowie przez stulecia byli w obszarze Austro-Węgier pogardzani i prześladowani.
      Wielu z nich odebrano konie i wozy, zabroniono wędrownego stylu życia i
      zmuszono do osiadłego trybu, na terenach pozbawionych kanalizacji. Romowie żyją
      tak do dzisiaj, w lepiankach, bez edukacji, bez dostępu do opieki medycznej.

      W rejonie graniczącym z Węgrami na Ukrainie, żyje ok. 40 tysięcu Romów w
      lepiankach, być może w warunkach podobnych do tych na Węgrzech.

      Zachęcam do zobaczenia strony www.bsm.org.pl/index.php?D=30
      gdzie jest opisana polska praca misyjna wśród Romów.
      • husyta Pan Bóg kocha Romów 13.12.06, 08:44
        Ta informacja okazałą się rewolucyjna dla życia wielu Romów na Ukrainie. Nikt im
        nigdy nie mówił o miłości Bożej. Myśleli, że Pan Bóg mieszka wśród Ukraińców, bo
        mieli cerkwie, albo wśród Żydów, bo mieli synagogi. Romowie nie mieli obiektów
        sakralnych, więc myśleli, że Bóg ich odrzucuł, tym bardziej że narody wokół
        nich, które uważały że znają Boga, okazywały im pogardę, odrzucenie i
        dyskryminację.
        Kiedy usłyszeli, że Pan Bóg ich kocha, że Pan Jezus umarł również za ich
        grzechy, wielu zdecydowało się zawierzyć mu życie. Podczas ewangelizacji
        nawracały się całe rodziny, prawie całe wioski.
        Kiedy zawierzają swoje życie Bogu, ich życie ulega radykalnej przemianie.
        Zobacz drugą część artykułu
        www.bsm.org.pl/index.php?D=30
        A narody Europy, które przejawiają nienawiść wobec Romów czy jakiejkolwiek innej
        nacji, są po prostu cywilizowanymi barbarzyńcami, choć może nawet ochrzczonymi.
    • raszaj-romow Dyskryminacja, bicie i sterylizacja Romów 12.12.06, 09:22
      Romowie to nazwa wlasna grup romskich czyli ludu zwanego przez otoczenie
      zewnetrzne Cyganami.
      Okreslenie Cyganie posiada negatywny wydzwiek, jest bowiem pejoratywna
      konotacja ludów trudniacych sie rzekomo nie praca zawodowa lecz zebraniem,
      wrózeniem i zlodziejstwem.
      Obecnie zarzut zawodowego zlodziejstwa kieruje sie w niektórych krajach Europy
      zachodniej wobec Polaków. Rozumiemy jak niesprawiedliwa i bolesna jest ta
      opinia. Nic dziwnego, ze Romowie domagaja sie zaprzestania uzywania
      znieslawiajacego ich okreslenia.

      Równiez lud Inuit byl przez ich kolonizatorów znieslawiajaco nazywany
      Eskimosami. Murzynów okreslano czarnuchami, Zydów parchami, Czeczenów
      bandytami. Dopiero koniec XX wieku przyniósl uznanie praw wielu narodów i ludów
      do samostanowienia i samookreslenia.

      Dyskryminacja, bicie i sterylizacja Romów sa nadal hanba Europy. Niestety, nie
      tylko kraje Europy srodkowej i wschodniej winne sa tych haniebnych praktyk.
      Równiez najbardziej "tolerancyjne, otwarte, liberalne, postepowe" kraje
      europejskie winne sa strukturalnego lamania praw czlowieka wobec Romów. Jest to
      jedyny lud "postepowej" Europy, którego przesladowanie nadal uwazane jest za
      politycznie poprawne.

      Wypowiedz Galby na niniejszym forum jest jaskrawie dyskryminujaca i niegodna
      czlowieka honoru. A jednak Galba mial odwage podpisac sie pod swa haniebna
      wypowiedzia, bowiem jego godne pozalowania poglady sa w Polsce bardzo
      rozpowszechnione. Nie mozna domagania sie porzadku publicznego, ktorego
      utrzymywanie jest psim obowiazkiem wladz samorzadowych, naduzywac do siania
      nienawisci rasowej i narodowosciowej. Mam nadzieje, ze Galba sie jeszcze
      zreflektuje i wyrzadzona krzywde znieslawiania zadoscuczyni.

      Sami Romowie domagaja sie jednak coraz czesciej przestrzegania wobec nich praw
      czlowieka i uzyskania pelni praw obywatelskich. Wielu Romów jest tych praw
      pozbawieni, poniewaz nie posiadaja obywatelstwa zadnego kraju.



      • petrucchio Rasizm na forum 12.12.06, 09:39
        raszaj-romow napisał:

        > Wypowiedz Galby na niniejszym forum jest jaskrawie dyskryminujaca i niegodna
        > czlowieka honoru. A jednak Galba mial odwage podpisac sie pod swa haniebna
        > wypowiedzia, bowiem jego godne pozalowania poglady sa w Polsce bardzo
        > rozpowszechnione. Nie mozna domagania sie porzadku publicznego, ktorego
        > utrzymywanie jest psim obowiazkiem wladz samorzadowych, naduzywac do siania
        > nienawisci rasowej i narodowosciowej. Mam nadzieje, ze Galba sie jeszcze
        > zreflektuje i wyrzadzona krzywde znieslawiania zadoscuczyni.

        Trudno liczyć na skruchę Galby. O honorze trudno w tym wypadku mówić, a
        wypisywanie bzdur pod osłoną internetowej anonimowości nie wymaga odwagi. To
        prawda, że poglądy tego typu są na nieszczęście rozpowszechnione, a Galbie "w
        kupie raźniej", ale mam nadzieję, tej kupy będzie z czasem coraz mniej.
        • ember11 Re: Rasizm na forum 12.12.06, 10:44
          W pelni popieram pod warunkiem, ze twoje przeslanie bedzie skierowane(tak jak w
          tym przypadku) przeciwko rasizmowi wobec wszystkich, a nie jak to czesto mozna
          zaobserwowac tylko wobec "wybranych". Mieszkalem na Wegrzech 3 lata (moj nick
          ember po wegiersku znaczy czlowiek). Ludnosc romska czy cyganska (weg. Ciganyok)
          rzeczywiscie traktowana jest gorzej niz zle, w powszechnej opinii jest to ktos
          gorszy, glupi, zlodziej, brudas itd. Sa izolowani i dyskryminowani- na uczelni
          (juz 20 lat temu) przez 3 lata nie widzialem ani jednego studenta z tej
          mniejszosci. Sadze, ze do tej pory nic sie nie zmienilo.
          • petrucchio Re: Rasizm na forum 12.12.06, 10:55
            ember11 napisał:

            > W pelni popieram pod warunkiem, ze twoje przeslanie bedzie skierowane
            > (tak jak w tym przypadku) przeciwko rasizmowi wobec wszystkich, a nie jak to
            > czesto mozna zaobserwowac tylko wobec "wybranych".

            Rasizm to rasizm, kogokolwiek dotyczy. Odruchowa niechęć wobec dzieci
            cygańskich, bo "czarne, krnąbrne" etc. jest oczywiście takim samym rasizmem, jak
            każdy inny.
            • jrjrjr Re: Rasizm na forum 12.12.06, 11:50
              Całe nieszczęście w tym, że sami Romowie gardzą nami, "gadziami", i mają nas za
              głupków-pracusiów. Sami marnują swoją szansę, bo ci bardzo nieliczni, którzy
              zdobyli wykształcenie, wykazali się wybitną inteligencją i uzdolnieniami. Sami
              Romowie muszą się wyrwać z tego błędnego koła, my nie jesteśmy w stanie im
              pomóc.
              • petrucchio Re: Rasizm na forum 12.12.06, 12:17
                jrjrjr napisał:

                > Całe nieszczęście w tym, że sami Romowie gardzą nami, "gadziami", i mają
                > nas za głupków-pracusiów. Sami marnują swoją szansę, bo ci bardzo nieliczni,
                > którzy zdobyli wykształcenie, wykazali się wybitną inteligencją i
                > uzdolnieniami. Sami Romowie muszą się wyrwać z tego błędnego koła, my nie
                > jesteśmy w stanie im pomóc.

                Izolowanie się od otoczenia to odruch obronny. Zaklęte koło polega na
                dziedziczeniu biedy i braku wykształcenia w środowiskach romskich, co z kolei
                wzmacnia mentalność getta. W tym, co mówisz, jest dużo racji, ale to nie jest
                tak, że "nie możemy im pomóc". Ważną rzeczą dla Romów byłoby posiadanie jak
                najliczniejszej inteligencji. Do tego akurat możemy aktywnie zachęcać (np. przez
                pilnowanie przestrzegania obowiązku szkolnego, związaną z tym pomoc materialną i
                stypendia dla studentów romskich).


                • husyta Obowiązek szkolny a dyskryminacja 12.12.06, 12:29
                  Pisałem wyżej o edukacji Romów - barierą dla ich edukacji jest dyskryminacja.
                  Państwo może nakazać Romom chodzić do szkoły, ale musi też doplilnować, aby w
                  szkołach dzieci romskie nie były dyskryminowane.

                  Ponadto, trzeba wprowadzić dla nich zajęcia wyrównawcze, przynajmniej w
                  początkowych klasach, aby dzieci mogły lepiej opanować język polski. Mają prawo
                  do mówienia w domach w swoim języku, ale potem nie mają możliwości edukacji w
                  tym języku. Dlatego trzeba im pomóc. Szkoły specjalne nie są rowiązaniem; są
                  elementem dyskryminacji.
                  • mg2005 Współczuję Węgrom... 12.12.06, 12:52
                    10 % Cyganów...
                    • husyta Re: Współczuj Polsce... 13.12.06, 08:47
                      mg2005 napisał:

                      > 10 % Cyganów...

                      A w Polsce mamy 90 procent ochrzczonych ksenofobów, którzy nie tylko gardzą
                      Romami czy Żydami, Czechami czy Rosjanami, ale sami dla siebie są ciężarem nie
                      do uniesienia.
                      • mg2005 Re: Współczuj Polsce... 13.12.06, 10:51
                        husyta napisał:

                        > A w Polsce mamy 90 procent ochrzczonych ksenofobów, którzy nie tylko gardzą
                        > Romami czy Żydami,


                        Niechęć do Cyganów i Żydów nie jest od razu ksenofobią, bo ma swoje racjonalne
                        podstawy.
                        • petrucchio Bloody foreigners 13.12.06, 11:23
                          mg2005 napisał:

                          > Niechęć do Cyganów i Żydów nie jest od razu ksenofobią, bo ma swoje racjonalne
                          > podstawy.

                          Taka argumentacja to jest właśnie ksenofobia w czystej postaci. "Racjonalne
                          podstawy" może mieć niechęć do dowolnej grupy ludzi, a jeśli chcesz uderzyć psa,
                          kij się zawsze znajdzie. Niechęć Ku Klux Klanu do Murzynów też można na upartego
                          zracjonalizować (już afrykańscy niewolnicy byli leniwi, nie zawsze słuchali
                          poleceń i cierpieli na chorobliwą skłonność do ucieczki z miejsca pracy). Aż
                          strach sobie wyobrazić, za ile rzeczy można nie cierpieć Polaków (organizujemy
                          mafie, kradniemy samochody, chlejemy wódę, bywamy bezdomni i nieestetyczni, a
                          naszego podejrzanego języka nikt nie rozumie).
                          • mg2005 Re: Bloody foreigners 13.12.06, 18:53
                            petrucchio napisał:

                            > organizujemy
                            > mafie, kradniemy samochody, chlejemy wódę, bywamy bezdomni i nieestetyczni,

                            I Ty robisz te wszystkie brzydkie rzeczy ??...:)

                            A poważnie : twoja wypowiedź jest nielogiczna, bo nie odróżniasz 1% od 99%...
                            Złodzieje i oszuści to 1% Polaków i 99% Cyganów.
                            99% Żydów wychowuje się na rasistowskim, szowinistycznym Talmudzie.
                            • petrucchio Re: Bloody foreigners 13.12.06, 19:12
                              mg2005 napisał:

                              > A poważnie : twoja wypowiedź jest nielogiczna, bo nie odróżniasz 1% od 99%...
                              > Złodzieje i oszuści to 1% Polaków i 99% Cyganów.

                              A te procenty skąd pochodzą? Czy możesz podać mi odsyłacze do stosownych statystyk?

                              > 99% Żydów...

                              Znów procenty bez pokrycia.

                              > wychowuje się na rasistowskim, szowinistycznym Talmudzie.

                              Ciekaw jestem, co w Talmudzie uderza cię jako rasistowskie. O ile wiem,
                              antysemitom nie przeszkadza, jeśli dany Żyd nie jest ultraortodoksem. Może nie
                              być obrzezany, może być niewierzący, może być Żydem w połowie lub ćwierci
                              • mg2005 Re: Bloody foreigners 14.12.06, 21:48
                                petrucchio napisał:

                                > A te procenty skąd pochodzą? Czy możesz podać mi odsyłacze do stosownych
                                statys
                                > tyk?

                                To liczby przybliżone.Być może to 99,5%...))

                                >
                                > Ciekaw jestem, co w Talmudzie uderza cię jako rasistowskie.

                                Skoro pytasz:
                                Goj ("nieczysty") nie jest człowiekiem, ale zwierzęciem w ludzkiej skórze,
                                stworzonym przez Boga, aby usługiwać Żydowi. Żyd może oszukać goja, a nawet
                                zabić, bo zasady moralne nie obowiązują wobec goja.

                                >O ile wiem,
                                > antysemitom nie przeszkadza, jeśli dany Żyd nie jest ultraortodoksem. Może nie
                                > być obrzezany, może być niewierzący,

                                Talmud jest nie tylko księgą religijną, ale także podstawą kulturowej
                                tożsamości Żydów.
                                • petrucchio Re: Bloody foreigners 14.12.06, 22:19
                                  mg2005 napisał:

                                  > Skoro pytasz:
                                  > Goj ("nieczysty") nie jest człowiekiem, ale zwierzęciem w ludzkiej skórze,
                                  > stworzonym przez Boga, aby usługiwać Żydowi. Żyd może oszukać goja, a nawet
                                  > zabić, bo zasady moralne nie obowiązują wobec goja.

                                  Talmud tak mówi? Możesz dosłownie zacytować odnośne ustępy?
                                • petrucchio PS 14.12.06, 22:25
                                  mg2005 napisał:

                                  > Goj ("nieczysty") nie jest człowiekiem...

                                  Językoznawcą raczej nie jesteś, więc jeszcze ci wytłumaczę, że "goy" po
                                  hebrajsku nie znaczy "nieczysty", tylko "lud, naród". "Goyim" w liczbie mnogiej
                                  to "ludy" (domyślnie: inne niż Izraelici). Jeśli nawet współcześnie ten termin
                                  przybrał odcień pejoratywny, to w klasycznym hebrajskim nie było w nim nic
                                  obraźliwego.
                  • petrucchio Re: Obowiązek szkolny a dyskryminacja 12.12.06, 16:27
                    husyta napisał:

                    > Pisałem wyżej o edukacji Romów - barierą dla ich edukacji jest dyskryminacja.
                    > Państwo może nakazać Romom chodzić do szkoły, ale musi też doplilnować, aby w
                    > szkołach dzieci romskie nie były dyskryminowane.

                    Oczywiście. Nakaz plus przymykanie oka na negatywne konsekwencje (dziecko słabo
                    mówi po polsku, koledzy się śmieją, nauczyciele są bezradni i sugerują szkołę
                    specjalną, żeby zepchnąć kłopot na kogoś innego) to żadne rozwiązanie. Czytałem
                    niedawno, że w okolicach Tarnowa zbadano 40 dzieci romskich zakwalifikowanych do
                    szkół specjalnych i okazało się, że tylko dwoje było lekko upośledzonych, a
                    reszta w 100% sprawna intelektualnie. Jasne, że powinny być specjalne programy
                    adaptacji, zajęcia wyrównawcze itp. Wymaga to sporego wysiłku ze strony władz
                    oświatowych i umiejętnego zachęcenia społeczności Romów do współpracy. Łatwiej,
                    niestety, opuścić ręce i biadolić, że z Cyganami są i będą problemy, bo to już,
                    panie dzieju, taki dziki naród. A różne Galby najchętniej pozbyły się kłopotu
                    przesiedlając gdzieś każdego, kto im się nie podoba.
                    • mg2005 Re: Obowiązek szkolny a dyskryminacja 13.12.06, 10:54
                      Trudno winić cygańskie dzieci, ale należy winić ich rodziców, że nie uczą ich
                      języka polskiego. To nie jest wina polskiej szkoły.
                      • petrucchio Winić rodziców? 13.12.06, 11:11
                        mg2005 napisał:

                        > Trudno winić cygańskie dzieci, ale należy winić ich rodziców, że nie uczą ich
                        > języka polskiego. To nie jest wina polskiej szkoły.

                        Dzieci mojej siostry, mieszkającej w Kanadzie, uczyły się angielskiego głównie w
                        przedszkolu i szkole, bo w domu mówi się po polsku. Nauczania angielskiego nie
                        zwala się tam na rodziny imigranckie, ale dba się o to, żeby szkoły robiły to
                        jak należy, wyrównując szanse uczniów niezależnie od języka "domowego". Jest to
                        rzecz normalna w kraju, gdzie wielokulturowość i wielojęzyczność są naturalnym
                        stanem społeczeństwa. Winą polskiej szkoły jest uprawianie spychotechniki:
                        ucznia mającego kłopoty z językiem polskim najlepiej się pozbyć, bo "jest
                        konfliktowy" i "zaniża poziom", a odpowiedzialnością za problem najlepiej
                        obarczyć rodziców, obiektywne uwarunkowania i te garbate krasnoludki, które od
                        niepamiętnych czasów sikają nam do mleka.
                        • mg2005 Re: Winić rodziców? 13.12.06, 18:57
                          petrucchio napisał:

                          > Nauczania angielskiego nie
                          > zwala się tam na rodziny imigranckie,

                          I znów brak logiki: cyganie to nie imigranci, mieszkają tu od pokoleń.

                          Cygańskie dzieci należy przymusowo kierować na naukę języka polskiego,
                          oczywiście na koszt ich rodziców.

                          • petrucchio Re: Winić rodziców? 13.12.06, 19:18
                            mg2005 napisał:

                            > I znów brak logiki: cyganie to nie imigranci, mieszkają tu od pokoleń.

                            To nie zmienia problemu anui na jotę. Nie potrzebujesz mnie uczyć logiki.

                            > Cygańskie dzieci należy przymusowo kierować na naukę języka polskiego,
                            > oczywiście na koszt ich rodziców.

                            Widać od razu, że zjadłeś zęby na problemach edukacji. Nauka pod przymusem,
                            najlepiej z doprowadzeniem przez policję, to świetny pomysł na integrację.
                            Cygańskie dzieci wychowasz w ten sposób na szczerych patriotów.
                            • mg2005 Re: Winić rodziców? 14.12.06, 21:56
                              petrucchio napisał:

                              > mg2005 napisał:
                              >
                              > > I znów brak logiki: cyganie to nie imigranci, mieszkają tu od pokoleń.
                              >
                              > To nie zmienia problemu anui na jotę.

                              Przeciwnie, zmienia zasadniczo: imigrant może nie znać dobrze języka,
                              natomiast jeśli cygan przez całe życie nie nauczył się j.polskiego i nie uczy
                              go swoich dzieci, tzn. że sam chce żyć w getcie.
                              >

                              > Nauka pod przymusem,
                              > najlepiej z doprowadzeniem przez policję, to świetny pomysł na integrację.

                              Jesteś przeciwny obowiązkowi edukacyjnemu ?...

                              > Cygańskie dzieci wychowasz w ten sposób na szczerych patriotów.

                              Cygan-patriota ??...:)) Zabawne...
                          • husyta mg szkolony na radzieckich wzorcach 13.12.06, 23:10
                            mg2005 napisał:

                            > Cygańskie dzieci należy przymusowo kierować na naukę języka polskiego,
                            > oczywiście na koszt ich rodziców.
                            >
                            A na całym świecie tendencja jest taka, aby każda grupa etniczna miała prawo do
                            edukacji podstawowej w swoim języku;

                            Chyba że to kraje, gdzie dzieci są bite za mówienie we własnym języku.
                            Tak było na Ukrainie w czasach ZSRR; nawet Ukraińcom nie wolno było w szkole
                            mówić po ukraińsku - obowiązywał tylko rosyjski.

                            Widać mg, na jakich wzorcach jesteś szkolony.
                            • mg2005 Re: mg szkolony na radzieckich wzorcach 14.12.06, 22:06
                              husyta napisał:

                              > A na całym świecie tendencja jest taka, aby każda grupa etniczna miała prawo
                              do
                              > edukacji podstawowej w swoim języku;

                              To tym bardziej nie nauczą się polskiego - i będziesz biadlić, że są
                              dyskryminowani, bo nie znają języka...

                              >
                              > Chyba że to kraje, gdzie dzieci są bite za mówienie we własnym języku.

                              Mogą sobie mówić po cygańsku i uczyć się polskiego.

                              > Tak było na Ukrainie w czasach ZSRR; nawet Ukraińcom nie wolno było w szkole
                              > mówić po ukraińsku - obowiązywał tylko rosyjski.
                              >
                              > Widać mg, na jakich wzorcach jesteś szkolony.

                              Ośmieszasz się...

      • wielki_czarownik Romowie się domagają 13.12.06, 16:51
        Piszesz "Romowie się domagają". OK. Ale niech dadzą coś od siebie. Ja nigdy nie widziałem pracującego Cygana. Nigdy! Za to całą masę żebraków, złodziei i wyłudzaczy. Jeżeli Cyganie chcą być traktowani jak partnerzy, to niech się zachowują po partnersku. Ja wiem, że wśród Polaków też są "źli ludzie". Ale nie w takiej skali!
        Kolejna sprawa to zachowanie Cyganów. Wystarczy 3 Cyganów w hipermarkecie, żeby ich wrzaski słychać było aż na parkingu! Czy nie możecie zachowywać się jak dorośli ludzie? Czy naprawdę musicie się permanentnie drzeć jak obdzierani ze skóry?
        Dziwisz się rasizmowi? Ale zobacz co Wy (zakładam, że jesteś Cyganem) sobą prezentujecie! Złodziejstwo, analfabetyzm, żerowanie na zasiłkach i hałasowanie niczym orkiestra dęta! Uważasz, że nasza niechęć do Was jest ZUPEŁNIE bezpodstawna? Uważasz, że nie macie sobie NIC do zarzucenia?
    • read1 wystarczy by komuchy były przy władzy 12.12.06, 13:25
      i pałowanie jest na okrągło.
    • 1410_tenrok A teraz mamy w Polsce bande terroryzującego galby 12.12.06, 18:20
      czy nie mozna by go wyesmitowac na marsa? W koncu odkryto tam wode!
      • afera_miesna65 Re: A teraz mamy w Polsce bande terroryzującego g 12.12.06, 22:05
        nie mozna wyslac go na Marsa, on musi byc sadzony jak Causesku, jeszcze nie
        odpowiedzial za zbrodnie tatusia i swoje, narazie na salonach, ale juz
        niedlugo, natura i historia upomna sie o swoje
    • v.ci do rasisty Galby 13.12.06, 12:15
      To "interesujące", co Pan mówi Panie Galba.

      Z tym, że studiowałem we Wrocku właśnie na początku lat 90. Codziennie
      przemierzałem Stare Miasto w drodze do akademika, na wykłady, ćwiczenia, w-f,
      stołówkę, do biblioteki itp. i nie zauważyłem żadnej cygańskiej bandy. A już
      tym bardziej nikt mnie nie "terroryzował". Co ciekawe, wielokrotnie o północy
      szedłem z dworca do akademika i nikt nie zaczepił mnie nawet słownie !
      • petrucchio Re: do rasisty Galby 13.12.06, 16:22
        v.ci napisał:

        > ... Codziennie
        > przemierzałem Stare Miasto w drodze do akademika, na wykłady, ćwiczenia, w-f,
        > stołówkę, do biblioteki itp. i nie zauważyłem żadnej cygańskiej bandy. A już
        > tym bardziej nikt mnie nie "terroryzował". Co ciekawe, wielokrotnie o północy
        > szedłem z dworca do akademika i nikt nie zaczepił mnie nawet słownie !

        Może awantury, hałasy i terroryzowanie przechodniów zdarzały się tylko wtedy,
        kiedy przechodził tamtędy p. Galba po paru piwach ;^)
      • wielki_czarownik Przepraszam 13.12.06, 16:56
        Mieszkam we Wrocławiu i potwierdzam słowa Galby. Rzeczywiście w latach 90, ale raczej w połowie a nie na początku Rynek był atakowany przez żebraków - głównie dzieci cygańskie i jakąś "kapelę". To odstraszało turystów i po prostu przeszkadzało. Odkąd po Rynku permanentnie chodzi patrol i są kamery problem zniknął.
    • biseksualny_kalisz i chxj im w dxpę 13.12.06, 19:13
      .
    • husyta Życie Romów 30 km od granicy z UE 13.12.06, 23:19
      Pisałem już i powtórzę, że stosunek 'cywilizowanej Europy' do Romów to
      barbarzyństwo i rasizm, czemu dowodzą choćby wpsisy galby czy mg2005.

      Romowie byli i są dyskryminowani i marginalizowani; to błędne koło musi zostać
      przerwane. Im trzeba pomóc!

      To jak żyją pokazują zdjęcia na stronie:
      www.bsm.org.pl/index.php?D=mod&mod=Galeria&a=2&b=23
      • wielki_czarownik Ale 13.12.06, 23:22
        Ale czemu są dyskryminowani? Czemu zawsze i wszędzie oni? Może nie są tak całkiem bez winy? Romowie nie chcą pracować, mają hałaśliwy tryb życia, kradną, nie integrują się, nie uczą... Po prostu nie pasują do Europy. Oni by się dobrze czuli gdzieś na mongolskich stepach.
        • petrucchio Re: Ale 13.12.06, 23:34
          wielki_czarownik napisał:

          > Ale czemu są dyskryminowani? Czemu zawsze i wszędzie oni? Może nie są tak
          > całkiem bez winy? Romowie nie chcą pracować, mają hałaśliwy tryb życia,
          > kradną, nie integrują się, nie uczą... Po prostu nie pasują do Europy. Oni by
          > się dobrze czuli gdzieś na mongolskich stepach.

          Znasz Cyganów tylko z widzenia, nie zadajesz sobie trudu, żeby czegokolwiek się
          o nich dowiedzieć, pleciesz bzdury (co mają Cyganie do mongolskich stepów?), ale
          jedno jest jasne: nie lubisz ich i lepiej byś się czuł, gdyby byli gdzieś
          daleko. A przy tym wszystkim masz siebie za Europejczyka, i to pewnie za
          światłego. Wiesz co, kolego? Wydaje mi się, że to ty nie bardzo pasujesz do
          Europy, a w każdym razie nie do Europy XXI w.
          • wielki_czarownik Re: Ale 13.12.06, 23:52
            Proszę konkretnie i nie ad personam.

            Mówię z doświadczeń moich i mojej matki, która będąc nauczycielką miała zaszczyt uczyć trójkę cygańskich dzieci.
            Nie widziałem pracującego Cygana. Nigdy! No chyba, że sprzedawanie kradzionych perfum to praca. jakiś czas temu pewne podwrocławskie miasteczko zaproponowało im pracę - mieli sprzątać. Na 30 (czy więcej) osób zgłosiła się jedna! Reszta wolała żerować na zasiłkach. Artykuł do znalezienia w dolnośląskim dodatku GW.
            Mama opowiadała, że te małe Cygany, które uczyła jak się pojawiały w szkole raz na 10 dni to było święto. I nie pomagały rozmowy z rodzicami, z dziadkiem ani nic. A potem zdziwienie, że pracy nie ma. A jak ma mieć pracę, skoro czytać nie umie?
            Dalej - Cyganie się zupełnie nie integrują. Ubierają się po swojemu, trzymają tylko we własnym towarzystwie i są potwornie hałaśliwi. Wystarczy 3 Cyganów w hipermarkecie a wrzask jakby ktoś wpuścił słonia, niedźwiedzia, stado małp i gromadę wilków.
            Ponadto wśród Cyganów jest ogromna przestępczość. Wolą kraść niż pracować.
            I dlatego są tak nielubiani. Wszędzie. I to jest niby bez powodu? Oni są niewinni? Zupełnie?
            Zresztą... cygańska kultura
            serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3194329.html
            • wielki_czarownik A co do mongolskich stepów 13.12.06, 23:53
              To tam by się mogli włóczyć, drzeć ile wlezie, nie pracować i mieć wszystko w dupie.
            • petrucchio Re: Ale 14.12.06, 00:48
              wielki_czarownik napisał:

              > Mówię z doświadczeń moich i mojej matki, która będąc nauczycielką miała
              > zaszczyt uczyć trójkę cygańskich dzieci.
              > Nie widziałem pracującego Cygana. Nigdy! No chyba, że sprzedawanie kradzionych
              > perfum to praca.

              No więc tu się różnimy, bo ja znam Romów, którym udało się wyjść z getta, którzy
              mają godziwe zajęcie i dobrze je wykonują. To fakt, że według badań
              socjologicznych pracowitość nie jest cechą szczególnie podziwianą przez
              przeciętnych Romów, ale nie jest to obciążenie biologiczne, tylko nastawienie
              psychospołeczne, zależne od wychowania i dające się zmienić.

              > jakiś czas temu pewne podwrocławskie miasteczko zaproponowało
              > im pracę - mieli sprzątać. Na 30 (czy więcej) osób zgłosiła się jedna! Reszta
              > wolała żerować na zasiłkach.

              Znam wielu Polaków, których stosunek do tego rodzaju akcji jest identyczny.

              > Mama opowiadała, że te małe Cygany, które uczyła jak się pojawiały w szkole
              > raz na 10 dni to było święto. I nie pomagały rozmowy z rodzicami, z dziadkiem
              > ani nic.

              No cóż, to klęska władz oświatowych. Kompromitująca bezradność, brak pomysłów na
              jakiekolwiek sensowne rozwiązania, zostawianie nauczycieli sam na sam z problemem.

              > A potem zdziwienie, że pracy nie ma. A jak ma mieć pracę, skoro czytać nie
              > umie?

              Opisujesz błędne koło, ale chodzi właśnie o to, żeby to błędne koło przerwać.

              > Dalej - Cyganie się zupełnie nie integrują. Ubierają się po swojemu,

              A co w tym złego? Niechęć wobec "inności" to słownikowa definicja ksenofobii.

              > trzymają tylko we własnym towarzystwie

              Jeśli są odrzucani i brak im poczucia bezpieczeństwa, to trudno im się dziwić.

              > i są potwornie hałaśliwi. Wystarczy 3 Cyganów w hipermarkecie a wrzask jakby
              > ktoś wpuścił słonia, niedźwiedzia, stado małp i gromadę wilków.

              I czego dowodzą te homeryckie porównania? Gdyby kradli w tym hipermarkecie,
              popełnialiby czyn karalny. Ale hałaśliwość, o ile wiem, nie jest ani naganna
              moralnie, ani karana przez prawo.

              > Ponadto wśród Cyganów jest ogromna przestępczość. Wolą kraść niż pracować.

              Każde środowisko dyskryminowane społecznie, dla którego edukacja i praca są
              trudno dostępne (choćby WOLELI pracować) nieuchronnie ulega kryminalizacji. To
              jest OBJAW, a nie PRZYCZYNA marginalizacji Romów.

              > I dlatego są tak nielubiani. Wszędzie. I to jest niby bez powodu? Oni są
              > niewinni? Zupełnie?

              Nie, oczywiście, że nie są aniołami. Mnie chodzi o to, że wina jest rozłożona po
              obu stronach. Łatwo jest zobaczyć tę przysłowiową słomkę w oku bliźniego, gorzej
              z krytyczną oceną własnej postawy.

              > Zresztą... cygańska kultura...

              Daruj sobie tendencyjnie dobrane przykłady. To nie Romowie gwałcili ostatnio
              koleżanki w szkołach, że już nie wspomnę o ostatnim wysypie afer obyczajowych.
              • wielki_czarownik Re: Ale 14.12.06, 13:35
                petrucchio napisał:


                >
                > No więc tu się różnimy, bo ja znam Romów, którym udało się wyjść z getta, którz
                > y
                > mają godziwe zajęcie i dobrze je wykonują.

                Ilu ich jest w stosunku do ogółu? Ja znam pijącego świadka Jechowy, ale to nie znaczy, że jest to wśród tej grupy rzecz normalna.

                To fakt, że według badań
                > socjologicznych pracowitość nie jest cechą szczególnie podziwianą przez
                > przeciętnych Romów, ale nie jest to obciążenie biologiczne, tylko nastawienie
                > psychospołeczne, zależne od wychowania i dające się zmienić.

                A czy ja mówię, że biologiczne? Skoro dające się zmienić to jest to tylko i wyłącznie ich wina!

                >
                > Znam wielu Polaków, których stosunek do tego rodzaju akcji jest identyczny.
                >

                Ale jest różnica WIELU a prawie WSZYSCY - 29/30. Nie sądzisz?


                > No cóż, to klęska władz oświatowych. Kompromitująca bezradność, brak pomysłów n
                > a
                > jakiekolwiek sensowne rozwiązania, zostawianie nauczycieli sam na sam z problem
                > em.

                Co proponujesz? Na smycz i do szkoły?



                > Opisujesz błędne koło, ale chodzi właśnie o to, żeby to błędne koło przerwać.
                >

                Nikt tego za nich nie zrobi.

                >
                > A co w tym złego? Niechęć wobec "inności" to słownikowa definicja ksenofobii.
                >

                Wyznaję zasadę "jeśli wpadłeś między wrony to kracz jak one".


                > Jeśli są odrzucani i brak im poczucia bezpieczeństwa, to trudno im się dziwić.
                >

                A czemu są odrzucani?


                > I czego dowodzą te homeryckie porównania? Gdyby kradli w tym hipermarkecie,
                > popełnialiby czyn karalny. Ale hałaśliwość, o ile wiem, nie jest ani naganna
                > moralnie, ani karana przez prawo.

                Jest karana przez prawo (kodeks wykroczeń) ale jest też naganna społecznie. Każda społeczność ustala pewne nieformalne zasady, których należy się trzymać, mimo iż nie są one ujęte w prawie pozytywnym. Np. nie robienie zbędnego hałasu, ustępowanie miejsca starszym w autobusach, przepuszczanie kobiet w drzwiach etc. Nieprzestrzeganie tych zasad nawet jeżeli nie jest karalne, to jest źle widziane i spotyka się z negatywną reakcją społeczną. Jeżeli Cyganie chcą tutaj żyć, to muszą się dostosować do reguł panujących w Polsce. Nie podoba się to won!

                > Każde środowisko dyskryminowane społecznie, dla którego edukacja i praca są
                > trudno dostępne (choćby WOLELI pracować) nieuchronnie ulega kryminalizacji. To
                > jest OBJAW, a nie PRZYCZYNA marginalizacji Romów.
                >

                To jest przyczyna.


                > Nie, oczywiście, że nie są aniołami. Mnie chodzi o to, że wina jest rozłożona p
                > o
                > obu stronach. Łatwo jest zobaczyć tę przysłowiową słomkę w oku bliźniego, gorze
                > j
                > z krytyczną oceną własnej postawy.

                Nie widzę u siebie nic złego. Mam znajomych nie tylko Polaków i o rasizm mnie posądzić nie można. Natomiast cygańskiego sposobu życia nie trawię.


                > Daruj sobie tendencyjnie dobrane przykłady. To nie Romowie gwałcili ostatnio
                > koleżanki w szkołach,

                Przecież oni nie chodzą do szkół.

                > że już nie wspomnę o ostatnim wysypie afer obyczajowych.

                U nich to nie afera a norma.
                • husyta Przyczyną odrzucenia jest ksenofobia Europejczyków 14.12.06, 15:14
                  Pozwól Wielki Czarowniku, że się ustosunkuję do kilku twoich wypowiedzi.

                  W-C: Ilu ich jest w stosunku do ogółu? Ja znam pijącego świadka Jechowy, ale to
                  nie znaczy, że jest to wśród tej grupy rzecz normalna.

                  H: Co byś powiedział, gdyby ktoś napisał: a ja znam niepijącego Polaka -
                  katolika, ale ale to nie znaczy, że jest to wśród tej grupy rzecz normalna.

                  W-C: Ale jest różnica WIELU a prawie WSZYSCY - 29/30. Nie sądzisz?

                  H: Przesadzasz i strzelasz ze swoich ksenobicznych uprzedzeń. Gdzie robiłeś
                  takie badania socjologiczne? Znam Romów w Polsce, na Ukrainie, w Niemczech
                  (Sinte), którzy pracują i trzymają się z dla od nieuczciwego sposobu życia.

                  W-C: Co proponujesz? Na smycz i do szkoły?

                  H: Na smycz to bym wziął ministra edukacji i zawiózł go do wiosek romskich na
                  Ukrainie, aby mu pokazać, że można zorganizować edukację podstawową dla Romów w
                  języku, którym mówią w domu.

                  W-C: A czemu są odrzucani?

                  H: Bo ‘cywilizowani’ Europejczycy są przesiąknięci ksenofobią! I to nie jest
                  problem Romów, ale ochrzczonych ‘Europejczyjków’, którzy nie potrafią w Romie
                  dostrzec swego bliźniego.

                  W-C: Np. nie robienie zbędnego hałasu, ustępowanie miejsca starszym w
                  autobusach, przepuszczanie kobiet w drzwiach etc. Nieprzestrzeganie tych zasad
                  nawet jeżeli nie jest karalne, to jest źle widziane i spotyka się z negatywną
                  reakcją społeczną. Jeżeli Cyganie chcą tutaj żyć, to muszą się dostosować do reguł
                  panujących w Polsce. Nie podoba się to won!

                  H: A co zrobisz z Polakami, którzy nie stosują się do wymienionych przez ciebie
                  reguł?

                  W-C: Przecież oni nie chodzą do szkół.

                  H: A dlaczego nie chodzą? Bo są dyskryminowani przez polskie ochrzczone dzieci.
                  Gdyby tam byli, spotykałoby ich coś gorszego niż to, co ochrzczony Polak
                  ochrzczonemu Polakowi potrafi zrobić.
                  • wielki_czarownik Re: Przyczyną odrzucenia jest ksenofobia Europejc 14.12.06, 16:00
                    husyta napisał:

                    > Pozwól Wielki Czarowniku, że się ustosunkuję do kilku twoich wypowiedzi.
                    >
                    >
                    > H: Co byś powiedział, gdyby ktoś napisał: a ja znam niepijącego Polaka -
                    > katolika, ale ale to nie znaczy, że jest to wśród tej grupy rzecz normalna.
                    >

                    Oczywiście, że nie jest to normalne albowiem jakieś 75-80% Polaków pije.


                    > H: Przesadzasz i strzelasz ze swoich ksenobicznych uprzedzeń. Gdzie robiłeś
                    > takie badania socjologiczne? Znam Romów w Polsce, na Ukrainie, w Niemczech
                    > (Sinte), którzy pracują i trzymają się z dla od nieuczciwego sposobu życia.

                    Ja daję konkretny przykład. Samorząd (gmina) zaproponował pracę tym najbiedniejszym i najbardziej zadłużonym, którym groziła eksmisja. Mieli dostawać niewielką pensję i umorzenie długów za mieszkania. Na 30 osób 29 odrzuciło ofertę. To o czymś świadczy - prawda?

                    >
                    > H: Na smycz to bym wziął ministra edukacji i zawiózł go do wiosek romskich na
                    > Ukrainie, aby mu pokazać, że można zorganizować edukację podstawową dla Romów w
                    > języku, którym mówią w domu.

                    W Polsce obowiązuje język polski. Swojego mogą się uczyć ekstra. I nie widzę powodu dla tworzenia dla nich specjalnych szkół. To tylko pogłębi podziały.

                    >
                    > H: Bo ‘cywilizowani’ Europejczycy są przesiąknięci ksenofobią! I
                    > to nie jest
                    > problem Romów, ale ochrzczonych ‘Europejczyjków’, którzy nie potraf
                    > ią w Romie
                    > dostrzec swego bliźniego.
                    >

                    Sorry, ale ja mam (lub miałem) znajomych z różnych ras, wyznań i kultur. Greka, Arabów, murzyna, Pakistańczyka, Szkota, chrześcijan, ateistów, muzułmanów, protestantów, prawosławnych i innych. Więc co jak co, ale ksenofobię to mnie podejrzewać nie można.

                    >
                    > H: A co zrobisz z Polakami, którzy nie stosują się do wymienionych przez ciebie
                    > reguł?

                    Stosuję wobec nich ostracyzm i chętnie też bym wywalił z tego kraju.
                    Ponadto wśród Polaków te zachowania to patologia a wśród Cyganów to norma. Jakoś dziwnym trafem kiedy w tramwaju jedzie 100 Polaków to jest cisza, a wystarczy 2 Cyganów i własnych myśli nie słychać.

                    > H: A dlaczego nie chodzą? Bo są dyskryminowani przez polskie ochrzczone dzieci.

                    Są? Chodziłem do szkoły z murzynem i Koreanką. Studiowałem z Czeczenami, Pakistańczykiem, jakąś murzynką (nie wiem skąd) i jakoś nikt ich nie dyskryminował. Dziwne, prawda?

                    > Gdyby tam byli, spotykałoby ich coś gorszego niż to, co ochrzczony Polak
                    > ochrzczonemu Polakowi potrafi zrobić.
                    >

                    Czemu ciągle wywalasz to ochrzczenie? Ja jestem ateistą!
                    • husyta Re: Przyczyną odrzucenia jest ksenofobia Europejc 14.12.06, 17:37
                      A czy ten urząd miasta zaproponował tę pracę bezrobotnym Polakom?
                      Sam piszesz, że zaoferowano im 'niewielką pensję.'
                      Już widzę, jak bezrobotni Polacy rzucają sie na tę pracę.

                      A piszę o ochrzczonych Polakach, bo ostatnio wszystkie patologiczne zjawiska
                      nagłośnione w Polsce, dotyczyły właśnie tej grupy, uważającej się za jedyne
                      prawdziwe chrześcijaństwo.

                      Twierdzisz, że nuie jesteś ksenofobem, ale swoim pisaniem dowodzisz, że jesteś
                      zawziętym ksenofobem przynajmniej wobec Romów.

                      Nawet nie dajesz im szansy na poprawę stylu życia i zmianę sposobu myślenia.
                      • wielki_czarownik Re: Przyczyną odrzucenia jest ksenofobia Europejc 14.12.06, 20:04
                        husyta napisał:

                        > A czy ten urząd miasta zaproponował tę pracę bezrobotnym Polakom?
                        > Sam piszesz, że zaoferowano im 'niewielką pensję.'
                        > Już widzę, jak bezrobotni Polacy rzucają sie na tę pracę.

                        Nie. Był to specjalny program dla Romów. Wyszukano grupę, której groziły eksmisje z powodu niezapłacenia czynszu i dano im możliwość odpracowania tych zaległości + pensja (coś około 500 PLN na rękę). Ale podkreślam - dzięki temu miano im umorzyć długi (nawet po kilka tysięcy od osoby!). Żaden Polak takiej propozycji nie dostał.

                        >
                        > A piszę o ochrzczonych Polakach, bo ostatnio wszystkie patologiczne zjawiska
                        > nagłośnione w Polsce, dotyczyły właśnie tej grupy, uważającej się za jedyne
                        > prawdziwe chrześcijaństwo.
                        >

                        Pardon, ale ochrzczony nie znaczy katolik.

                        > Twierdzisz, że nuie jesteś ksenofobem, ale swoim pisaniem dowodzisz, że jesteś
                        > zawziętym ksenofobem przynajmniej wobec Romów.

                        Dlatego, że ośmielam się ich skrytykować?

                        >
                        > Nawet nie dajesz im szansy na poprawę stylu życia i zmianę sposobu myślenia.
                        >

                        Mi nikt nie dawał na nic szansy. Do wszystkiego doszedłem sam.
                        • husyta Dajmy Romom te szanse, które nam dano 14.12.06, 21:10
                          wielki_czarownik napisał:
                          >
                          > Był to specjalny program dla Romów. Wyszukano grupę, której groziły eksmis
                          > je z powodu niezapłacenia czynszu i dano im możliwość odpracowania tych
                          zaległości + pensja (coś około 500 PLN na rękę). Ale podkreślam - dzięki temu
                          miano im umorzyć długi (nawet po kilka tysięcy od osoby!). Żaden Polak takiej
                          propozycji nie dostał.

                          H: chcesz powiedzieć, że pracę, której nikt z Polaków nie chciał wykonać,
                          zaproponowano Romom? To wygląda na segregację rasową i tworzenie kasty
                          sprzątaczy.

                          A Romowie mieli długi, bo wcześniej nikt nie chciał dać im pracy, bo byli
                          analfabetami, bo nie chcieli chodzić do szkoły, gdzie byli dyskryminowani tylko
                          z tego względu, że byli Romami.

                          Mamy tutaj błędne koło, Wielki Czarowniku.

                          H: Twierdzisz, że nuie jesteś ksenofobem, ale swoim pisaniem dowodzisz, że
                          jesteś zawziętym ksenofobem przynajmniej wobec Romów.
                          >
                          W-C: Dlatego, że ośmielam się ich skrytykować?

                          Ty ich nie krytykujesz, ty ich dyskryminujesz. Traktujesz ich szufladkowo.
                          Kierujesz się wobec nich uprzedzeniami i generalizujesz czyniąc z prawie
                          wszystkich Romów bandytów.
                          >
                          H: Nawet nie dajesz im szansy na poprawę stylu życia i zmianę sposobu myślenia.

                          W-C: Mi nikt nie dawał na nic szansy. Do wszystkiego doszedłem sam.

                          H: Gratuluję uporu ducha! Ja też do wielu rzeczy doszedłem sam, ale ...
                          Nikt mnie nie prześladował za to, że chodziłem do szkoły; dzieci romskie
                          akceptacji w szkołach nie mają; nikt mnie nie wysłał do szkoły specjalnej, bo w
                          szkole mówiono tym językiem, ajkim mówili do mnie rodzice; dzieci romskie nie
                          znając dobrze polskiego często lądowały w szkołach specjalnych ....

                          Przypuszczam, że miałeś podobne szanse edukacyjne co ja; zostały one nam dane!
                          wykorzystaliśmy je. Dajmy więc Romom te szanse, które nam dano!
                          • wielki_czarownik Re: Dajmy Romom te szanse, które nam dano 14.12.06, 23:06
                            husyta napisał:


                            >
                            > H: chcesz powiedzieć, że pracę, której nikt z Polaków nie chciał wykonać,
                            > zaproponowano Romom? To wygląda na segregację rasową i tworzenie kasty
                            > sprzątaczy.
                            >

                            Nie manipuluj. To była oferta specjalnie dla nich i tylko dla nich. Takie prace interwencyjne - ekonomicznie zbędne i zrobione po to, by wyciągnąć ich z bierności.

                            > A Romowie mieli długi, bo wcześniej nikt nie chciał dać im pracy, bo byli
                            > analfabetami, bo nie chcieli chodzić do szkoły, gdzie byli dyskryminowani tylko
                            >
                            > z tego względu, że byli Romami.
                            >
                            > Mamy tutaj błędne koło, Wielki Czarowniku.

                            Nie chodzili do szkoły bo woleli kraść i dlatego są analfabetami i nie mają pracy.


                            > Ty ich nie krytykujesz, ty ich dyskryminujesz. Traktujesz ich szufladkowo.
                            > Kierujesz się wobec nich uprzedzeniami i generalizujesz czyniąc z prawie
                            > wszystkich Romów bandytów.
                            > >

                            Nie prawie wszystkich, ale dużą część. A co do szufladkowania? To się nazywa socjologia.

                            >
                            > H: Gratuluję uporu ducha! Ja też do wielu rzeczy doszedłem sam, ale ...
                            > Nikt mnie nie prześladował za to, że chodziłem do szkoły; dzieci romskie
                            > akceptacji w szkołach nie mają; nikt mnie nie wysłał do szkoły specjalnej, bo w
                            >
                            > szkole mówiono tym językiem, ajkim mówili do mnie rodzice; dzieci romskie nie
                            > znając dobrze polskiego często lądowały w szkołach specjalnych ....

                            To już ich problem. Rodzice mogli się nuaczyć polskiego. A tak BTW to chodziłem do takiej podstawówki, że akurat dyskryminacja to byłby najmniejszy problem. Bardziej się bałem, żeby mnie ktoś nożem nie pchnął.

                            >
                            > Przypuszczam, że miałeś podobne szanse edukacyjne co ja; zostały one nam dane!
                            > wykorzystaliśmy je. Dajmy więc Romom te szanse, które nam dano!
                            >
                            >

                            A niby czemu?
                            • husyta Re: Dajmy Romom te szanse, które nam dano 14.12.06, 23:37
                              wielki_czarownik napisał:

                              (...). A tak BTW to chodziłem
                              > do takiej podstawówki, że akurat dyskryminacja to byłby najmniejszy problem.
                              Bardziej się bałem, żeby mnie ktoś nożem nie pchnął.

                              To było w polskiej szkole? Co na to władze oświatowe? Wiedziały o zagrożeniach?
                              Zrobiły coś, aby to zmienić?

                              > > Przypuszczam, że miałeś podobne szanse edukacyjne co ja; zostały one nam
                              > dane! wykorzystaliśmy je. Dajmy więc Romom te szanse, które nam dano!
                              >
                              > A niby czemu?

                              H: Teraz to już zupełnie cię nie rozumiem. Wolałbyś, aby Romowie nadal byli
                              odcięci od edukacji, aby zasilali szeregi analfabetów i złodziei?

                              Niedaleko Nowego Targu jest wioska romska. Kiedy Romowie sobie popili, to
                              górale zza potoka przychodzili ich rozdzielać, aby się nie pozabijali.
                              Żielonoświątkowcy z Nowego Targu zaczęli im mówić o Jezusie. Wielu Romów
                              przestało pić, przestało bić żony. Teraz górale zza potoka uważają ich za
                              sekciarzy.
                              Dla nich dobry Rom, to pijany Rom. Nawrócony i uczciwy Rom, to dla nich
                              sekciarz.

                              Demonstrujesz podobny sposób myślenia.
                              • wielki_czarownik Re: Dajmy Romom te szanse, które nam dano 15.12.06, 14:12
                                husyta napisał:

                                >
                                > To było w polskiej szkole? Co na to władze oświatowe? Wiedziały o zagrożeniach?
                                >
                                > Zrobiły coś, aby to zmienić?
                                >

                                W polskiej szkole na polskim blokowisku w polskim mieście. Co i rusz policja przyjeżdżała, ale w zasadzie nic się nie dało zrobić, bo przecież dzieciarnia w tym kraju est bezkarna. Ani zamknąć ani uderzyć...


                                > H: Teraz to już zupełnie cię nie rozumiem. Wolałbyś, aby Romowie nadal byli
                                > odcięci od edukacji, aby zasilali szeregi analfabetów i złodziei?
                                >

                                Ja jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek pomagania ludziom przez pańśtwo. Każdy ma prawo iść do państwowej, bezpłatnej szkoły i tyle. Nie można zaś dofinansowywać szkół dla mniejszości etc.

                                > Niedaleko Nowego Targu jest wioska romska. Kiedy Romowie sobie popili, to
                                > górale zza potoka przychodzili ich rozdzielać, aby się nie pozabijali.
                                > Żielonoświątkowcy z Nowego Targu zaczęli im mówić o Jezusie. Wielu Romów
                                > przestało pić, przestało bić żony. Teraz górale zza potoka uważają ich za
                                > sekciarzy.
                                > Dla nich dobry Rom, to pijany Rom. Nawrócony i uczciwy Rom, to dla nich
                                > sekciarz.
                                >
                                > Demonstrujesz podobny sposób myślenia.
                                >

                                W żadnym wypadku. Dla mnie dobry Rom, to ten co uczciwie pracuje, płaci podatki i nie drze mordy na całe miasto jak chce coś powiedzieć.
                                • husyta Re: Dajmy Romom te szanse, które nam dano 15.12.06, 14:55
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > W polskiej szkole na polskim blokowisku w polskim mieście. Co i rusz policja
                                  przyjeżdżała, ale w zasadzie nic się nie dało zrobić, bo przecież dzieciarnia w
                                  tym kraju est bezkarna. Ani zamknąć ani uderzyć...

                                  H: Co nie powiesz; działo się to w polskiej szkole. Co byś zatem proponował
                                  władzom wobec tych zachowań polskich dzieci?
                                  W-C: Ja jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek pomagania ludziom przez pańśtwo.
                                  Każdy ma prawo iść do państwowej, bezpłatnej szkoły i tyle. Nie można zaś
                                  dofinansowywać szkół dla mniejszości etc.

                                  H: A bezpłatna państwowa szkoła to nie jest pomoc ze strony państwa? Kto te
                                  szkoły utrzymuje, że są bezpłatne?
                                  Czy proponujesz, aby szkoły dla mniejszości były zamknięte albo utrzymnywane z
                                  funduszy innych niż budżet państwa?

                                  > W żadnym wypadku. Dla mnie dobry Rom, to ten co uczciwie pracuje, płaci
                                  podatki i nie drze mordy na całe miasto jak chce coś powiedzieć.

                                  Pisząc o dobrym Romie, że 'nie drze mordy', pokazujesz jaki jest twój stosunek
                                  do nich.
                                  Problemem nie są Romowie, ale twój stosunek do nich, nacechowany agresją i
                                  pogardą. Chcesz zmienić Romów? OK. A czy sam nie potrzebujesz zmiany?
                                  Dla ciebie Rom, jaki by nie był, ma mordę, a ni usta. Traktujesz ich jak
                                  zwierzęta i to jest poważny twój problem!
                                  • wielki_czarownik Re: Dajmy Romom te szanse, które nam dano 15.12.06, 15:02
                                    husyta napisał:


                                    >
                                    > H: Co nie powiesz; działo się to w polskiej szkole. Co byś zatem proponował
                                    > władzom wobec tych zachowań polskich dzieci?

                                    Wprowadzenie realnej odpowiedzialności. Obniżenie wieku odpowiedzialności karnej do 10 lat, przywrócenie kar cielesnych.

                                    >
                                    > H: A bezpłatna państwowa szkoła to nie jest pomoc ze strony państwa? Kto te
                                    > szkoły utrzymuje, że są bezpłatne?

                                    Owszem jest. Ale to minimum jestem w stanie zaakceptować (z bólem).

                                    > Czy proponujesz, aby szkoły dla mniejszości były zamknięte albo utrzymnywane z
                                    > funduszy innych niż budżet państwa?
                                    >

                                    Szkoły takie mogą być prywatne.


                                    > Pisząc o dobrym Romie, że 'nie drze mordy', pokazujesz jaki jest twój stosunek
                                    > do nich.
                                    > Problemem nie są Romowie, ale twój stosunek do nich, nacechowany agresją i
                                    > pogardą.

                                    Pogardą powiadasz... A za co ich szanować? Czy oni coś wielkiego osiągnęli? Nie wiem... dzieła sztuki, odkrycia naukowe, silne państwo? Nic. Więc chyba naturalnym jest, że człowiek gardzi tymi osobnikami, które do niczego nie doszły. I nie ma tu znaczenia narodowość. Tak samo gardzę zapitym żulem leżącym w trawie czy też dziwką stojącą pod latarnią. Po prostu na szacunek trzeba zasłużyć.

                                    Chcesz zmienić Romów? OK. A czy sam nie potrzebujesz zmiany?
                                    > Dla ciebie Rom, jaki by nie był, ma mordę, a ni usta. Traktujesz ich jak
                                    > zwierzęta i to jest poważny twój problem!
                                    >

                                    Jeżeli widzę pijanego Polaka to też mówię, że drze mordę/ryja/japę/paszczę.

                                    >
                                    • wielki_czarownik Dodatek 15.12.06, 15:06
                                      Żebym nie został źle zrozumiany. Ja nie gardzę każdym Romem z automatu. Ale tymi, którzy nie osiągnęli w życiu nic. Dlatego też ich naród jako taki nie wzbudza u mnie szacunku, gdyż w przeciwieństwie np. do Żydów, Niemców, Rosjan nie dokonał niczego godnego uwagi.
                                      Oczywiście pracujący Rom, który się dorobi majątku zasługuje na szacunek - jak np. pół Cyganka E. Górniak, która ciężką pracą do czegoś doszła (ale nie podoba mi się jej muzyka).
                                      • husyta Re: Dodatek - Europa eksterminowała Romów 15.12.06, 18:12
                                        wielki_czarownik napisał:

                                        > Żebym nie został źle zrozumiany. Ja nie gardzę każdym Romem z automatu. Ale
                                        tym i, którzy nie osiągnęli w życiu nic. Dlatego też ich naród jako taki nie
                                        wzbudza u mnie szacunku, gdyż w przeciwieństwie np. do Żydów, Niemców, Rosjan
                                        nie dokonał niczego godnego uwagi.
                                        > Oczywiście pracujący Rom, który się dorobi majątku zasługuje na szacunek -
                                        jak np. pół Cyganka E. Górniak, która ciężką pracą do czegoś doszła (ale nie
                                        podoba mi się jej muzyka).

                                        H: Kiedy Edyta chodziła do szkoły, to siadała w osobnej ławce, a jeśli któreś
                                        dziecko nabroiło, to za karę siedziało z Edytą.

                                        Wielki Czarowniku, do niczego byś w życiu nie doszedł, gdyby ci nie dano szansy
                                        edukacji. Niestety Europa przez stulecia dyskryminowała Romów pozbawiając ich
                                        szansy na edukację.
                                        Niemcy zrobili coś 'godnego uwagi' względem Romów.
                                        W Niemczech były w pewnym okresie prawa (ustanowioen w XVI wieku), że każdy kto
                                        napotka cygana, może go zabić jak psa.

                                        W czasie drugiej wojny światowej zginęło setki tysięcy Romów.
                                        W Auschwitz - Birkenau był specjalny sektor dla Romów (ostatni po prawej
                                        stronie toru).

                                        Mordowano ich tylko dlatego, że byli Romami.
                                        Zobacz relacje stronie Stowarzyszenia Romów w Polsce.
                                        www.stowarzyszenieromow.hg.pl/
                                        Mam przyjaciela wśród cyganów niemieckich - Sinti. Jego ojciec był jedynym
                                        spośród prawie 60 osobowej rodziny, który przeżył Auschwitz Birkenau. Robiono
                                        na nim eksperymenty medyczne.
                                        • wielki_czarownik Re: Dodatek - Europa eksterminowała Romów 15.12.06, 18:31
                                          husyta napisał:


                                          > H: Kiedy Edyta chodziła do szkoły, to siadała w osobnej ławce, a jeśli któreś
                                          > dziecko nabroiło, to za karę siedziało z Edytą.

                                          A czy to moja wina?

                                          >
                                          > Wielki Czarowniku, do niczego byś w życiu nie doszedł, gdyby ci nie dano szansy
                                          >
                                          > edukacji. Niestety Europa przez stulecia dyskryminowała Romów pozbawiając ich
                                          > szansy na edukację.

                                          O nie! Każdy Rom ma prawo pójść do państwowej, bezpłatnej szkoły. Gdzie tu dyskryminacja?

                                          > Niemcy zrobili coś 'godnego uwagi' względem Romów.
                                          > W Niemczech były w pewnym okresie prawa (ustanowioen w XVI wieku), że każdy kto
                                          >
                                          > napotka cygana, może go zabić jak psa.

                                          Ciekawe.

                                          >
                                          > W czasie drugiej wojny światowej zginęło setki tysięcy Romów.
                                          > W Auschwitz - Birkenau był specjalny sektor dla Romów (ostatni po prawej
                                          > stronie toru).
                                          >
                                          > Mordowano ich tylko dlatego, że byli Romami.
                                          > Zobacz relacje stronie Stowarzyszenia Romów w Polsce.
                                          > www.stowarzyszenieromow.hg.pl/
                                          > Mam przyjaciela wśród cyganów niemieckich - Sinti. Jego ojciec był jedynym
                                          > spośród prawie 60 osobowej rodziny, który przeżył Auschwitz Birkenau. Robiono
                                          > na nim eksperymenty medyczne.
                                          >

                                          I co z tego?
                                          • husyta Re: Dodatek - Europa eksterminowała Romów 15.12.06, 18:42
                                            wielki_czarownik napisał:

                                            > husyta napisał:
                                            >
                                            > > H: Kiedy Edyta chodziła do szkoły, to siadała w osobnej ławce, a jeśli
                                            któreś dziecko nabroiło, to za karę siedziało z Edytą.
                                            >
                                            W-C: A czy to moja wina?

                                            W pewnym sensie tak, bo powielasz niechęć i uprzedzenia do Romów.
                                            >
                                            > >
                                            > > Wielki Czarowniku, do niczego byś w życiu nie doszedł, gdyby ci nie dano
                                            > szansy edukacji. Niestety Europa przez stulecia dyskryminowała Romów
                                            pozbawiając ich szansy na edukację.
                                            >
                                            > O nie! Każdy Rom ma prawo pójść do państwowej, bezpłatnej szkoły. Gdzie tu
                                            dyskryminacja?

                                            H: Jasne, każdy Rom ma prawo pójść do państwowej, bezpłatnej szkoły, gdzie
                                            będzie dyskryminowany przez dzieci polskie wychowane w duchu pogardy dla Romów.
                                            >
                                            >> > Mordowano ich tylko dlatego, że byli Romami.
                                            > > Zobacz relacje stronie Stowarzyszenia Romów w Polsce.
                                            > > www.stowarzyszenieromow.hg.pl/
                                            > > Mam przyjaciela wśród cyganów niemieckich - Sinti. Jego ojciec był jedynym
                                            > > spośród prawie 60 osobowej rodziny, który przeżył Auschwitz Birkenau.
                                            Robiono na nim eksperymenty medyczne.
                                            > >
                                            W-C: I co z tego?

                                            H: a to, że niewiele się mówi o zagładzie Romów podczas II wojny, niewiele się
                                            ropbi dla poprawy warunków życia Romów, natomiast coraz więcej mówi się o
                                            siłowych rozwiązaniach wobec Romów.
                                            Ty WC niestety należysz do zwolenników ich dyskryminacji i izolacji.

                                            Jako chrześcijanin kieruję się innymi zasadami: widzę w Romach bliźnich, którym
                                            trzeba pomóc.
                                            • wielki_czarownik Re: Dodatek - Europa eksterminowała Romów 15.12.06, 18:57
                                              husyta napisał:

                                              >
                                              > W pewnym sensie tak, bo powielasz niechęć i uprzedzenia do Romów.
                                              > >

                                              Nie do Romów, ale do ich stylu życia. A to różnica.


                                              > H: Jasne, każdy Rom ma prawo pójść do państwowej, bezpłatnej szkoły, gdzie
                                              > będzie dyskryminowany przez dzieci polskie wychowane w duchu pogardy dla Romów.
                                              >

                                              Mit. Tylko trzeba też coś od siebie dać. Integrować, mówić po polsku, być fajnym...
                                              Już Ci mówiłem. W szkole miałem murzyna i Koreankę. I nikt ich nie prześladował. Ale to byli fajni ludzie. A ta Koreanka nawet całkiem całkiem ;)


                                              > H: a to, że niewiele się mówi o zagładzie Romów podczas II wojny,

                                              O historii w Polsce się ogólnie mało mówi, a jeżeli już to kłamiąc i manipulując.

                                              niewiele się
                                              > ropbi dla poprawy warunków życia Romów, natomiast coraz więcej mówi się o
                                              > siłowych rozwiązaniach wobec Romów.
                                              > Ty WC niestety należysz do zwolenników ich dyskryminacji i izolacji.

                                              Nie! Ja jestem człowiekiem, który uważa, że państwo nie ma pomagać, tylko egzekwować. Tacy ludzie to LIBERAŁOWIE. Jednostka sama się o siebie troszczy.

                                              >
                                              > Jako chrześcijanin kieruję się innymi zasadami: widzę w Romach bliźnich, którym
                                              >
                                              > trzeba pomóc.
                                              >

                                              Ja pomagam SWOIM bliskim.
                      • mg2005 Re: Przyczyną odrzucenia jest ksenofobia Europejc 14.12.06, 22:38
                        husyta napisał:

                        > Sam piszesz, że zaoferowano im 'niewielką pensję.'

                        Czytanie wybiórcze ? - i anulowanie długów mieszkaniowych.
                        Lepiej żyć na cudzy koszt, niż pracować za 'niewielką pensję'.
                        Dziwny pogląd jak na chrześcijanina, którym podobno jesteś...


                        > A piszę o ochrzczonych Polakach, bo ostatnio wszystkie patologiczne zjawiska
                        > nagłośnione w Polsce, dotyczyły właśnie tej grupy, uważającej się za jedyne
                        > prawdziwe chrześcijaństwo.

                        A jaki był związek między patologią a chrztem ? Demagogia ?...

                    • husyta Re: Przyczyną odrzucenia jest ksenofobia Europejc 14.12.06, 17:42
                      wielki_czarownik napisał:
                      >> Ja daję konkretny przykład. Samorząd (gmina) zaproponował pracę tym
                      najbiedniejszym i najbardziej zadłużonym, którym groziła
                      eksmisja. Mieli dostawać niewielką pensję i umorzenie długów za mieszkania. Na
                      30 osób 29 odrzuciło ofertę. To o czymś świadczy -
                      prawda?

                      Ja ci dałęm konkretne przykłady zmiany życia Romów, którzy zawierzyli swoje
                      życie Jezusowi.
                      www.bsm.org.pl/index.php?D=32
                      Ty to odrzucasz, bo zdajesz sobie sprawę, że powinieneś zrobić to samo. Nie
                      chcesz tego zrobić, więc wiarę w Jezusa między bajki wkładasz.
                      • wielki_czarownik Re: Przyczyną odrzucenia jest ksenofobia Europejc 14.12.06, 20:04
                        husyta napisał:

                        (...) Nie
                        > chcesz tego zrobić, więc wiarę w Jezusa między bajki wkładasz.
                        >

                        Oczywiście! Jestem ateistą.
                        • husyta Jezus zmienia życie Romów i może zmienić twoje! 14.12.06, 21:22
                          wielki_czarownik napisał:

                          > husyta napisał:
                          >
                          > (...) Nie chcesz tego zrobić, więc wiarę w Jezusa między bajki wkładasz.
                          > >
                          > Oczywiście! Jestem ateistą.

                          H: Ale ten Jezus, którego między bajki wkładasz, zmienił moje życie, zmienia
                          życie Romów i może zmienić twoje!

                          Dam ci jeszcze jeden przykład cudu:
                          W jednej wiosce pewien Rom był śmiertelnie chory na gruźlice (to niestety dosyć
                          powszechnia choroba wśród Romów na Ukrainie). Kiedy żona przyszła go odwiedzić
                          w 'szpitalu', lekarz powiedział jej, aby uporządkowała z nim swoje sprawy, bo
                          zostało mu kilka godzin życia.

                          Ona zwołała nawróconych Romów, analfabetów, którzy zaczęli głośno wołać do
                          Jezusa, aby uzdrowił ich przyjaciela. Człowiek ten przeżył, zaczął się czuć
                          coraz lepiej. Po kilku dniach lekarze zrobili rentgena i okazało się, że w
                          płucach nie było dziur. Lekarze zgłupieli, bo nie wiedzieli co się stało.
                          Od tamtego czasu minęło już ponad 4 lata, a w tej wiosce większość rodzin
                          przyjęła chrześcijaństwo. Doświadczyli tego, że Jezus żyje.
                          • wielki_czarownik Re: Jezus zmienia życie Romów i może zmienić twoj 14.12.06, 23:08
                            husyta napisał:

                            >
                            > H: Ale ten Jezus, którego między bajki wkładasz, zmienił moje życie, zmienia
                            > życie Romów i może zmienić twoje!

                            Dziękuję, postoję.

                            >
                            > Dam ci jeszcze jeden przykład cudu:
                            > W jednej wiosce pewien Rom był śmiertelnie chory na gruźlice (to niestety dosyć
                            >
                            > powszechnia choroba wśród Romów na Ukrainie). Kiedy żona przyszła go odwiedzić
                            > w 'szpitalu', lekarz powiedział jej, aby uporządkowała z nim swoje sprawy, bo
                            > zostało mu kilka godzin życia.
                            >
                            > Ona zwołała nawróconych Romów, analfabetów, którzy zaczęli głośno wołać do
                            > Jezusa, aby uzdrowił ich przyjaciela. Człowiek ten przeżył, zaczął się czuć
                            > coraz lepiej. Po kilku dniach lekarze zrobili rentgena i okazało się, że w
                            > płucach nie było dziur. Lekarze zgłupieli, bo nie wiedzieli co się stało.
                            > Od tamtego czasu minęło już ponad 4 lata, a w tej wiosce większość rodzin
                            > przyjęła chrześcijaństwo. Doświadczyli tego, że Jezus żyje.
                            >

                            Super. Prawie się nawróciłem.
                            • husyta Re: Jezus zmienia życie Romów i może zmienić twoj 14.12.06, 23:25
                              Jesteś więc podobny do króla Agrypy!
                              Dzieje 26,28 A na to Agryppa do Pawła: Niedługo, a przekonasz mnie, bym
                              został chrześcijaninem.

                              Nie wiem co było większym cudem, nawrócenie się tych trzech Romów, któryzy są
                              opisani na stronie
                              www.bsm.org.pl/index.php?D=32
                              czy uzdrowienie śmiertelnie chorego na gruźlicę.

                              Ale jest pewna grupa ludzi, których nic nie przekona. Są to ludzie, którzy
                              ignorują Słowo Boże:
                              Łukasz 16,31 I odrzekł mu: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to
                              choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą.
                • petrucchio Re: Ale 14.12.06, 17:53
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Ilu ich jest w stosunku do ogółu?

                  To nie ma wielkiego znaczenia. Ważne, że integracja Cyganów jest możliwa.

                  > A czy ja mówię, że biologiczne? Skoro dające się zmienić to jest to tylko i
                  > wyłącznie ich wina!

                  Sami z tego nie wyjdą. Państwo musi im w tym pomóc. Instytucje państwa
                  odpowiedzialne są za wszystkich obywateli, nie tylko za etnicznych Polaków.

                  > Ale jest różnica WIELU a prawie WSZYSCY - 29/30. Nie sądzisz?

                  To znów nie ma znaczenia. W obu wypadkach dobrze by było zmienić te proporcje.

                  > Co proponujesz? Na smycz i do szkoły?

                  Ten problem udało się rozwiązać w niektórych krajach. Sytuacja Romów i dzieci
                  romskich poprawia się np. w Hiszpanii, gdzie Romów jest kilkakrotnie więcej niż
                  w Polsce. Rozwiązań typu "na smycz i do szkoły" próbowano bez żadnego skutku w
                  czasach Franco. O wiele skuteczniejsze są prowadzone od lat 80. kursy
                  wyrównawcze, tyle że wymaga to planowania, organizacji na poziomie samorządów,
                  odpowiednich środków z budżetu itp. W Polsce mało kogo takie rzeczy w ogóle
                  obchodzą.

                  > Wyznaję zasadę "jeśli wpadłeś między wrony to kracz jak one".

                  Romowie mieszkają w Polsce od setek lat. Są takimi samymi mieszkańcami tego
                  kraju jak ty. Tyranizowanie mniejszości przez większość niczego nie rozwiązuje.

                  > Jest karana przez prawo (kodeks wykroczeń) ale jest też naganna społecznie.

                  Nie mówię o zachowaniu agresywnym ani o hałaśliwości podpadającej pod kodeks
                  wykroczeń, tylko o sposobie bycia, który ty odbierasz jako rażącą hałaśliwość.
                  Ich prawo, póki nie zrobią nic karalnego.

                  > Jeżeli Cyganie chcą tutaj żyć, to muszą się dostosować do reguł panujących w
                  > Polsce. Nie podoba się to won!

                  To jest nawoływanie do czyszczenia etnicznego i łamania praw człowieka. Gdyby
                  ktoś próbował postępować w praktyce zgodnie z twoimi wskazówkami, zostałby
                  międzynarodowym przestępcą. Jeśli chcesz być Europejczykiem, musisz stosować się
                  do reguł panujących w Europie.
                  • wielki_czarownik Re: Ale 14.12.06, 20:10
                    petrucchio napisał:

                    >
                    > To nie ma wielkiego znaczenia. Ważne, że integracja Cyganów jest możliwa.
                    >

                    Ależ ma. Liczby nie kłamią.


                    > Sami z tego nie wyjdą. Państwo musi im w tym pomóc. Instytucje państwa
                    > odpowiedzialne są za wszystkich obywateli, nie tylko za etnicznych Polaków.
                    >

                    Państwo nie jest od tego, żeby komuś pomagać. Państwo ma pilnować porządku i tyle.

                    >
                    > To znów nie ma znaczenia. W obu wypadkach dobrze by było zmienić te proporcje.
                    >

                    Znów mówię - ma znaczenie. Jeżeli w jednej grupie jest 99.99% bandytów a w drugiej tylko 9.99% to obie są takie same?


                    > Ten problem udało się rozwiązać w niektórych krajach. Sytuacja Romów i dzieci
                    > romskich poprawia się np. w Hiszpanii, gdzie Romów jest kilkakrotnie więcej niż
                    > w Polsce.

                    Więc zapakować ich w samolot i sru do Hiszpanii.

                    Rozwiązań typu "na smycz i do szkoły" próbowano bez żadnego skutku w
                    > czasach Franco.

                    Zbyt mało konsekwentnie. Jak widać oprócz smyczy zabrakło kija.

                    O wiele skuteczniejsze są prowadzone od lat 80. kursy
                    > wyrównawcze, tyle że wymaga to planowania, organizacji na poziomie samorządów,
                    > odpowiednich środków z budżetu itp. W Polsce mało kogo takie rzeczy w ogóle
                    > obchodzą.

                    I słusznie. Czemu ludzie mają na to płacić?


                    > Romowie mieszkają w Polsce od setek lat. Są takimi samymi mieszkańcami tego
                    > kraju jak ty.

                    Nie są. Nie płacą podatków, nie mówią po polsku, nie pasują tu kulturowo.

                    > Tyranizowanie mniejszości przez większość niczego nie rozwiązuje.
                    >

                    Skoro mniejszość nie chce się asymilować...


                    > Nie mówię o zachowaniu agresywnym ani o hałaśliwości podpadającej pod kodeks
                    > wykroczeń, tylko o sposobie bycia, który ty odbierasz jako rażącą hałaśliwość.
                    > Ich prawo, póki nie zrobią nic karalnego.
                    >

                    Moje prawo, żeby się temu sprzeciwiać i stosować odpowiednie, pozaprawne (ale legalne) represje społeczne.

                    >
                    > To jest nawoływanie do czyszczenia etnicznego i łamania praw człowieka Gdyby
                    > ktoś próbował postępować w praktyce zgodnie z twoimi wskazówkami, zostałby
                    > międzynarodowym przestępcą. Jeśli chcesz być Europejczykiem, musisz stosować si
                    > ę
                    > do reguł panujących w Europie.

                    Prawa człowieka to lewacki bełkot mający na celu pozwolenie mniejszościom na wszystko i tyranizowanie większości. Zasada jest prosta - w kraju X panują zasady Y. Albo to akceptujesz albo spadasz.
                    • petrucchio Re: Ale 14.12.06, 22:16
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Prawa człowieka to lewacki bełkot mający na celu pozwolenie mniejszościom na ws
                      > zystko i tyranizowanie większości. Zasada jest prosta - w kraju X panują zasady
                      > Y. Albo to akceptujesz albo spadasz.

                      No to spadaj, bo w Polsce prawa człowieka na razie obowiązują.
                      • wielki_czarownik Re: Ale 14.12.06, 23:08
                        A czy ja je łamię?
                        • petrucchio Prawa człowieka 15.12.06, 01:05
                          wielki_czarownik napisał:

                          > A czy ja je łamię?

                          Mam nadzieję, że nie. Ale pytanie jest cyniczne, bo jednocześnie uważasz te
                          prawa za "lewacki bełkot" i wyrażasz opinię, że POWINNO się je łamać w imię
                          "prostych zasad". Dobry z ciebie Europejczyk, nie ma co!
                          • wielki_czarownik Inaczej 15.12.06, 14:13
                            Nie powinno się ich łamać, ale powinno się je wykreślić z polskiego porządku prawnego.
                            • husyta Które Praw Człowieka chcesz wykreślić? 15.12.06, 14:38
                              wielki_czarownik napisał:

                              > Nie powinno się ich łamać, ale powinno się je wykreślić z polskiego porządku
                              prawnego.

                              Proponujesz wykreślenie Praw Człowieka z polskiego porządku prawnego.
                              W podanym linku masz zestawienie tych praw:
                              www.unic.un.org.pl/prawa_czlowieka/
                              Które prawa chciałbys wykreślić? Wszystkie?

                              Weźmy na przykład "Powszechną Deklarację Praw Człowieka"
                              www.unic.un.org.pl/prawa_czlowieka/dok_powszechna_deklaracja.php
                              Co byś wykreślił z tego dokumentu i czym byś to zastąpił?

                              Czy Wykreśliłbyś te artykuły:
                              Artykuł 3
                              Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby.

                              Artykuł 4
                              Nie wolno nikogo czynić niewolnikiem ani nakładać na nikogo służebności;
                              niewolnictwo i handel niewolnikami są zakazane we wszystkich swych postaciach.

                              Artykuł 9
                              Nikogo nie wolno samowolnie aresztować, zatrzymać lub wygnać z kraju.
                              • wielki_czarownik Re: Które Praw Człowieka chcesz wykreślić? 15.12.06, 14:48
                                husyta napisał:


                                > Proponujesz wykreślenie Praw Człowieka z polskiego porządku prawnego.
                                > W podanym linku masz zestawienie tych praw:
                                > www.unic.un.org.pl/prawa_czlowieka/
                                > Które prawa chciałbys wykreślić? Wszystkie?
                                >
                                > Weźmy na przykład "Powszechną Deklarację Praw Człowieka"
                                > www.unic.un.org.pl/prawa_czlowieka/dok_powszechna_deklaracja.php
                                > Co byś wykreślił z tego dokumentu i czym byś to zastąpił?

                                Nie wszystkie, ale niektóre.

                                >
                                > Czy Wykreśliłbyś te artykuły:
                                > Artykuł 3
                                > Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby.

                                Nie.

                                >
                                > Artykuł 4
                                > Nie wolno nikogo czynić niewolnikiem ani nakładać na nikogo służebności;
                                > niewolnictwo i handel niewolnikami są zakazane we wszystkich swych postaciach.

                                Tak. Niewola za długi (przymusowe odpracowanie należności) to dobry pomysł.

                                >
                                > Artykuł 9
                                > Nikogo nie wolno samowolnie aresztować, zatrzymać lub wygnać z kraju.
                                >

                                Nie.
                                Do gazu poszły by:

                                Artykuł 1
                                Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa.

                                Ludzie nie są równi. Lump o IQ 80 nie jest równy profesorowi o IQ 150. Bandyta-pedofil nie jest równy uczciwemu człowiekowi.

                                Artykuł 5
                                Nie wolno nikogo torturować ani karać lub traktować w sposób okrutny, nieludzki lub poniżający.

                                Kara powinna być straszna i okrutna. Tortury powinny być dozwolone jako kara i jako środek wymuszania zeznań (np. w przypadku podłożenia bomby lub porwania).

                                Artykuł 21
                                Każdy człowiek ma prawo do uczestniczenia w rządzeniu swym krajem bezpośrednio lub poprzez swobodnie wybranych przedstawicieli.

                                Każdy człowiek ma prawo równego dostępu do służby publicznej w swym kraju.

                                Wola ludu jest podstawą władzy rządu; wola ta wyraża się w przeprowadzanych okresowo rzetelnych wyborach, opartych na zasadzie powszechności, równości i tajności, lub na innej równorzędnej procedurze, zapewniającej wolność wyborów.

                                Idioci, bandyci i inne jednostki niepełnowartościowe nie mogą mieć praw wyborczych. Jak to jest, że zdegenerowany pijak o mózgu wyżartym przez denaturat ma tyle samo głosów, co wybitny i skrajnie etyczny intelektualista?
                                • husyta Re: Które Praw Człowieka chcesz wykreślić? 15.12.06, 15:00
                                  Najpierw mówisz, że nie wykreśliłbyś artykułu
                                  > Artykuł 3
                                  > Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby.

                                  A potem wysłałbyś pewne grupy do gazu.

                                  Twój system wartości jest kupką sprzeczności.
                                  • wielki_czarownik Re: Które Praw Człowieka chcesz wykreślić? 15.12.06, 15:08
                                    husyta napisał:

                                    > Najpierw mówisz, że nie wykreśliłbyś artykułu
                                    > > Artykuł 3
                                    > > Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby.
                                    >
                                    > A potem wysłałbyś pewne grupy do gazu.
                                    >
                                    > Twój system wartości jest kupką sprzeczności.
                                    >

                                    Dlatego, że jestem zwolennikiem kary śmierci? Ale proszę tu nie sugerować chęci mordów etnicznych z mojej strony! Co to, to nie! Żadnego dzielenia narodowo-wyznaniowego. Tylko czyny świadczą o człowieku!

                                    >
                                • petrucchio Re: Które Praw Człowieka chcesz wykreślić? 15.12.06, 15:03
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > Ludzie nie są równi. Lump o IQ 80 nie jest równy profesorowi o IQ 150.

                                  Ludzie nie są równi pod względem wzrostu, statusu społecznego lub IQ, ale są
                                  równi w obliczu prawa. Jeśli profesor ukradnie coś ze sklepu, podlega karze tak
                                  samo jak lump. Dla twojej informacji
                                  • wielki_czarownik Chwila moment 15.12.06, 15:10
                                    Równi WOBEC prawa - TAK.
                                    Równi W prawach - NIE.

                                    Idź jeszcze podkablować. Zawołaj rodziców i się poskarż.
                                    • husyta Re: Chwila moment - dwa pytania 15.12.06, 17:44
                                      wielki_czarownik napisał:

                                      > Równi WOBEC prawa - TAK.
                                      > Równi W prawach - NIE.
                                      >
                                      Powyżej W-C napisał:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=53791031&a=54007666
                                      Idioci, bandyci i inne jednostki niepełnowartościowe nie mogą mieć praw
                                      wyborczych. Jak to jest, że zdegenerowany pijak o mózgu
                                      wyżartym przez denaturat ma tyle samo głosów, co wybitny i skrajnie etyczny
                                      intelektualista?

                                      Mam dwa pytania:
                                      1. Do której grupy sam się zaliczasz, do jednostek niepełnowartościowych, czy
                                      wybitnych i skrajnie etycznych intelektualistów?
                                      2. Kto miałby decydować o tym komu i jakie prawa przysługują?
                                      • wielki_czarownik Re: Chwila moment - dwa pytania 15.12.06, 18:33
                                        husyta napisał:

                                        >
                                        > Mam dwa pytania:
                                        > 1. Do której grupy sam się zaliczasz, do jednostek niepełnowartościowych, czy
                                        > wybitnych i skrajnie etycznych intelektualistów?

                                        Nie będę sędzią we własnej sprawie.

                                        > 2. Kto miałby decydować o tym komu i jakie prawa przysługują?
                                        >

                                        Egzaminy wyborcze i ewentualne badania (narkomani, psychopaci etc. powinni być pozbawieni praw publicznych). Oczywiście wiem, że to Utopia, ale to już inna sprawa.
                                        • husyta Czy chcesz za Boga decydować o życiu ludzi? 15.12.06, 18:56
                                          wielki_czarownik napisał:

                                          > Egzaminy wyborcze i ewentualne badania (narkomani, psychopaci etc. powinni
                                          być pozbawieni praw publicznych). Oczywiście wiem, że to Utopia, ale to już
                                          inna sprawa.
                                          >

                                          Pozbawiłbyś tych ludzi praw publicznych?
                                          To znaczy że odrzucasz Powszechną Deklarację Praw Człowieka.
                                          Np. prawa do opieki medycznej;

                                          Stąd już tylko jeden krok, aby ludzi słabych, chorych, niepełnosprawnych
                                          ekstrerminować. To już jest faszyzm.

                                          Jako osoba wierząca w Boga wierzę, że Pan Bóg może zmienić każdego człowieka!
                                          Dlatego chrześcijanie cenią życie i modlą się o zbawienie i ratunek dla każdego
                                          człowieka.

                                          Ateiści nie wierząc w Boga, nie wierzą w to, że człowiek może zostać zmieniony.
                                          Kiedy pojawi się problem, wybierają rozwiązania typu pozbawienie prawa do
                                          życia. W ten sposób czynią się bogami, bo chcą decydować o tym, kto ma, a kto
                                          nie ma prawa do życia.
                                          • wielki_czarownik Re: Czy chcesz za Boga decydować o życiu ludzi? 15.12.06, 19:14
                                            husyta napisał:


                                            > Pozbawiłbyś tych ludzi praw publicznych?

                                            Tak.

                                            > To znaczy że odrzucasz Powszechną Deklarację Praw Człowieka.

                                            W części tak.

                                            > Np. prawa do opieki medycznej;
                                            >

                                            Skąd! Tylko praw wyborczych, ograniczenia np. w robieniu praw jazdy, wykonywania pewnych zawodów etc. Po prostu chodzi o to, żeby ludzie posiadali odpowiedni poziom moralno-umysłowy do praw które dostaną. Np. żeby psychopata nie mógł zostać urzędnikiem, pijak kierowcą a debil posłem.

                                            > Stąd już tylko jeden krok, aby ludzi słabych, chorych, niepełnosprawnych
                                            > ekstrerminować. To już jest faszyzm.
                                            >

                                            Tam zaraz eksterminować. Po co?

                                            > Jako osoba wierząca w Boga wierzę, że Pan Bóg może zmienić każdego człowieka!

                                            Wierz dalej.

                                            > Dlatego chrześcijanie cenią życie i modlą się o zbawienie i ratunek dla każdego
                                            >
                                            > człowieka.

                                            Dali temu wyraz paląc czarownice na stosach.

                                            >
                                            > Ateiści nie wierząc w Boga, nie wierzą w to, że człowiek może zostać zmieniony.
                                            > Kiedy pojawi się problem, wybierają rozwiązania typu pozbawienie prawa do
                                            > życia. W ten sposób czynią się bogami, bo chcą decydować o tym, kto ma, a kto
                                            > nie ma prawa do życia.
                                            >

                                            A kto rozsądny wierzy w jakiegoś bożka? Równie dobrze można wierzyć w Piotrusia Pana.

                                            >
                                          • petrucchio Re: Czy chcesz za Boga decydować o życiu ludzi? 15.12.06, 19:42
                                            husyta napisał:

                                            > Ateiści nie wierząc w Boga, nie wierzą w to, że człowiek może zostać
                                            > zmieniony. Kiedy pojawi się problem, wybierają rozwiązania typu pozbawienie
                                            > prawa do życia. W ten sposób czynią się bogami, bo chcą decydować o tym, kto
                                            > ma, a kto nie ma prawa do życia.

                                            Husyto, teraz pomawiasz ateistów hurtem o niestworzone rzeczy. Jak widać z
                                            dyskusji, jeśli chodzi o rasizm, stosunek do dyskryminowanych mniejszości i
                                            prawa człowieka
                                            • husyta Sorry, Petrucchio, niepotrzebnie zgeneralizowałem. 15.12.06, 23:04
                                              Sorry, Petrucchio, niepotrzebnie zgeneralizowałem.
                                              Masz rację, nie wszyscy ateiści chcieliby Romów pozbawiać podstawowych praw.
                                              Przepraszam.
              • mg2005 Re: Ale 14.12.06, 22:18
                petrucchio napisał:

                > No cóż, to klęska władz oświatowych.

                Dlaczego winę zrzucasz na władze oświatowe, a nie na cygańskich rodziców ?

                >
                > Opisujesz błędne koło, ale chodzi właśnie o to, żeby to błędne koło przerwać.

                Co Ty wiesz o Cyganach ?... Ja znam przypadki, kiedy cygańska dziewczyna chciała
                "przerwać błędne koło" (zerwać z gettem, poślubić Polaka) - i musiała uciekać i
                ukrywać się przed Cyganami, którzy nie chcieli na to pozwolić...
                Cyganie sami są przeciwni wychodzeniu z getta.
                • husyta Ale - Romowie są gotowi przyjąć pomoc. 14.12.06, 22:32
                  mg2005 napisał:

                  > petrucchio napisał:
                  >
                  > > No cóż, to klęska władz oświatowych.
                  >
                  > Dlaczego winę zrzucasz na władze oświatowe, a nie na cygańskich rodziców ?

                  H: Klęsla polega na tym,że władze oświatowe nie troszczyły się o edukację
                  Romów - odsyłały dzieci romskie do szkół specjalnych;
                  Rodzice romscy mający takie za sobą takie upokorzenia, chciały ich oszczędzić
                  swoim dzieciom;
                  Barykada był budowana z obydwu stron i z obydwu stron musi być burzona. Ktoś
                  musi wyciągnąć rękę.

                  Z naszej pracy na Ukrainie i w Polsce wnioskuję, że Romowie są gotowi przyjąć
                  pomoc.
        • husyta Re: Ale - chrześcijańska Europa gardzi Romami 14.12.06, 10:19
          wielki_czarownik napisał:

          > Ale czemu są dyskryminowani? Czemu zawsze i wszędzie oni? Może nie są tak
          całkiem bez winy? ...

          Bzdury piszesz, czarowniku.
          Winą Romów jest to, że są grzesznymi ludźmi, którzy potrzebują Zbawiciela.
          Niestety 'chrześcijańska Europa' uznała ich za podludzi niegodnych głoszenia
          ewangelii o Jezusie.
          Polscy 'chrześcijanie' popełniają gorsze rzeczy niż niewierzący Romowie;

          Poczytaj sobie jak zmienia się życie Romów, kiedy mają szansę usłyszeć ewangelię:
          www.bsm.org.pl/index.php?D=32
          • wielki_czarownik Re: Ale - chrześcijańska Europa gardzi Romami 14.12.06, 16:01
            husyta napisał:

            > Bzdury piszesz, czarowniku.
            > Winą Romów jest to, że są grzesznymi ludźmi, którzy potrzebują Zbawiciela.
            > Niestety 'chrześcijańska Europa' uznała ich za podludzi niegodnych głoszenia
            > ewangelii o Jezusie.
            > Polscy 'chrześcijanie' popełniają gorsze rzeczy niż niewierzący Romowie;
            >
            > Poczytaj sobie jak zmienia się życie Romów, kiedy mają szansę usłyszeć ewangeli
            > ę:
            > www.bsm.org.pl/index.php?D=32

            A ci mnie obchodzi wiara Romów w jakieś bajki?
            • husyta Re: Ale - chrześcijańska Europa gardzi Romami 14.12.06, 17:29
              Wiara w te 'bajki' wyzwala Romów z tych patologii, które projektujesz na
              wszystkich Romów i daje im sens życia, uczciwego życia.
      • mg2005 Re: Życie Romów 30 km od granicy z UE 14.12.06, 22:26
        husyta napisał:

        > Pisałem już i powtórzę, że stosunek 'cywilizowanej Europy' do Romów to
        > barbarzyństwo i rasizm, czemu dowodzą choćby wpsisy galby czy mg2005.

        Podobno jesteś chrześcijaninem, więc "nie mów fałszywego świadectwa przeciw
        bliźniemu"... Pokaż, gdzie jest barbarzyństwo i rasizm w moich wpisach,
        albo odszczekaj...
        • husyta Re: Życie Romów 30 km od granicy z UE 14.12.06, 22:46
          mg2005 napisał:

          >
          > Podobno jesteś chrześcijaninem, więc "nie mów fałszywego świadectwa przeciw
          > bliźniemu"... Pokaż, gdzie jest barbarzyństwo i rasizm w moich wpisach,
          > albo odszczekaj...

          Drogi mg, może odczytuję cię niewłaściwie, ale wyglądasz na antyroma i
          zwolennika siłowych rozwiązań wobec Romów.
          Pokaż mi w twoich postach coś pozytywnego o Romach.
          • mg2005 Re: Życie Romów 30 km od granicy z UE 15.12.06, 19:23
            husyta napisał:

            > Drogi mg, może odczytuję cię niewłaściwie, ale wyglądasz na antyroma

            Nie jestem nim. Nie lubię cyganów, ale nie z powodów rasowych, tylko z powodu
            pasożytniczego stylu życia większości z nich.

            > zwolennika siłowych rozwiązań wobec Romów.

            Masz na myśli obowiązek szkolny ?...
            Akurat ten obowiązek jest pomocny dla grup z dołu drabiny społecznej.

            Kto zabrania cyganom korzystać z darmowej edukacji?
            Kto zabrania cygańskim rodzicom uczyć swoje dzieci j.polskiego, aby nie były
            skazane na życie w getcie ?

            Niezrozumiały jest dla mnie twój brak obiektywizmu , który 'bije' z twoich
            wypowiedzi. Za wszystko winisz stronę polską.

            W dodatku twoje postulaty są sprzeczne: z jednej strony domagasz się edukacji
            w języku cygańskim, z drugiej strony narzekasz, że nie znają j.polskiego
            (a wszystko oczywiście wina Polaków...)
            • husyta Re: Życie Romów 30 km od granicy z UE 15.12.06, 19:51
              Szanowny mg,
              Nie winię za wszystko stronę polską. Uważam jednak, że nasz rząd, czy inne
              rządy krajów europejskich, powinny przygotować rozwiązania, które pomogłyby
              Romom w integracji z resztą społeczeństwa.
              Odsyłanie dzieci romskich do szkół specjalnych nie służyło temu procesowi, a
              jedynie pogłębiało problem. A wystraczyłoby trochę cierpliwości i dodatkowe
              zajęcia świetlicowe, gdzie pedagodzy pomamagliby dzieciom romskim w odrabianiu
              zadań domowych. Rodzice im nie pomogą, bo na ogół są analfabetami.

              Problemem też jest ksenofobiczny stosunek Polaków do Romów. Tutaj potrzebna
              jest edukacja narodu. Ale kto to zrobi? Kościół? Media?

              Znam kilka grup Romów w Polsce, które dzięki okazanej im pomocy i życzliwości,
              wychodzą z getta, choć czasem Polacy chcieliby ich tam zatrzymać.
        • husyta Co miał oznaczać ten wpis 14.12.06, 22:56
          mg2005 napisał:

          > Podobno jesteś chrześcijaninem, więc "nie mów fałszywego świadectwa przeciw
          > bliźniemu"... Pokaż, gdzie jest barbarzyństwo i rasizm w moich wpisach,
          > albo odszczekaj...


          Co miał na przykład oznaczać ten wpis:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=53791031&a=53809836
          Był oznaką sympatii czy pogardy dla Romów?
          • mg2005 Re: Co miał oznaczać ten wpis 15.12.06, 18:59
            husyta napisał:

            > Był oznaką sympatii czy pogardy dla Romów?

            Brak sympatii to jeszcze nie rasizm i nie barbarzyństwo.
            10% patologicznej mniejszości w społeczeństwie to poważny problem, chyba nie
            zaprzeczysz ?...
            • husyta Re: Co miał oznaczać ten wpis 15.12.06, 19:08
              mg2005 napisał:

              > husyta napisał:
              >
              > > Był oznaką sympatii czy pogardy dla Romów?
              >
              > Brak sympatii to jeszcze nie rasizm i nie barbarzyństwo.
              > 10% patologicznej mniejszości w społeczeństwie to poważny problem, chyba nie
              > zaprzeczysz ?...


              Traktowanie całej mniejszości w kategoriach patologii, to rasizm i poważny
              problem.
              Czy kiwnąłeś kiedyś palcem, aby im pomóc, czy wychodzisz z założenia, że im nie
              należy pomagać.
              • mg2005 Re: Co miał oznaczać ten wpis 15.12.06, 19:39
                husyta napisał:

                > Traktowanie całej mniejszości w kategoriach patologii, to rasizm i poważny
                > problem.

                Odbijasz piłeczkę, zamiast odpowiedzieć na pytanie...
                Tak, ta mniejszość jako całość jest patologiczna , ale mylisz sie ,że to rasizm
                - to stwierdzenie socjologiczne. To nie jest patologia pojedyńczych osób
                (to się zdarza w każdej nacji), ale patologiczny styl życia całej mniejszości
                (oczywiście są wyjątki, potwierdzające regułę)


                > Czy kiwnąłeś kiedyś palcem, aby im pomóc,

                Najpierw powiedz co sami cyganie robią, aby sobie pomóc.
                Co robi wykształcona elita cygańska, która ma łatwiejszy dostęp do swoich
                ziomków niż człowiek 'z zewnątrz'?
                • husyta Re: Co miał oznaczać ten wpis 15.12.06, 20:01
                  mg2005 napisał:

                  > Tak, ta mniejszość jako całość jest patologiczna , ale mylisz sie ,że to
                  rasizm - to stwierdzenie socjologiczne. To nie jest patologia pojedyńczych osób
                  > (to się zdarza w każdej nacji), ale patologiczny styl życia całej mniejszości
                  > (oczywiście są wyjątki, potwierdzające regułę)

                  Zgadzam się, że wśród Romów jest wiele patologii, ale projektowanie tych
                  patologii na całą grupę, jest nieuzasadnione. Przejedź się do regionów, gdzie
                  największe bezrobocie, a przekonasz się, ile tam patologii.
                  >
                  > > Czy kiwnąłeś kiedyś palcem, aby im pomóc,
                  >
                  > Najpierw powiedz co sami cyganie robią, aby sobie pomóc.
                  > Co robi wykształcona elita cygańska, która ma łatwiejszy dostęp do swoich
                  > ziomków niż człowiek 'z zewnątrz'?

                  Czyli spychologia, niech to zrobią inni.
                  Czy próbowałeś dotrzeć do elity cygańskiej, aby uświadomić im problem?
                  Dla nich jestem człowiekiem z zewnątrz, ale mam wrażenie, że akceptują mnie w
                  Polsce, na Ukrainie i w Niemczech. A wiesz dlaczego? Bo zacząłem cos dla nich
                  robić, nie czekając na to, że mi podziękują. Nide wszyscy okazują wdzięczność,
                  ale na dziesięciu trędowatych, tylko jeden wrócił, aby podziękować za
                  uzdrowienie.
    • gieroy_asfalta 99% Cyganów to element patologiczny 15.12.06, 18:06
      nie dziwię się Węgrom, to wielkie obcążenia dla społeczeństwa mieć na karku
      rzeszę pasożytów i złodziei.
      • husyta Dwa razy okradli mnie Polacy, raz Węgrzy 15.12.06, 18:16
        gieroy_asfalta napisał:

        > nie dziwię się Węgrom, to wielkie obcążenia dla społeczeństwa mieć na karku
        > rzeszę pasożytów i złodziei.

        Niemcy podczas drugiej wojny światowej przeznaczyli Romów do ekstermiancji,
        podobnie jak Żydów.
        Obawiam się, że wtobie mieliby pomocnika.

        Okradziono mnie w życiu trzy razy, raz w Warszawie (tylko torbę), raz w Gdańsku
        (radio z samochodu), raz w Budapeszcie (samochód).
        Ilekroć jestem wśród Romów, pilnują, aby nikt nie tknął moich rzeczy.
        • mg2005 Re: Dwa razy okradli mnie Polacy, raz Węgrzy 15.12.06, 19:45
          husyta napisał:

          > Okradziono mnie w życiu trzy razy, raz w Warszawie (tylko torbę), raz w
          Gdańsku
          >
          > (radio z samochodu), raz w Budapeszcie (samochód).
          > Ilekroć jestem wśród Romów, pilnują, aby nikt nie tknął moich rzeczy.


          Pilnują przed innymi cyganami ?...))

          Napisz wprost, że Polacy są większymi złodziejami od Cyganów
          - albo zdobądź się na odrobinę obiektywizmu...
          >
          • husyta Re: Dwa razy okradli mnie Polacy, raz Węgrzy 15.12.06, 23:08
            mg2005 napisał:

            > Napisz wprost, że Polacy są większymi złodziejami od Cyganów
            > - albo zdobądź się na odrobinę obiektywizmu...
            > >

            Tego nie wiem, ale faktem jest, że Polacy są w tym dobrzy. Nie wszyscy Polacy
            są złodziejami, ale gdzie się nie ruszysz, to musisz uważać, aby cię rodak nie
            skubnął.
    • husyta Zagłada Romów w Europie podczas II wojny 15.12.06, 18:31

      Podczas II wojny na terenach okupowanych przez Niemców zginęła połowa polupacji
      Romów:
      fzp.jewish.org.pl/zaglada21.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka