s1m0n Wiersz! Julian Tuwim "Do prostego człowieka" 19.12.06, 23:41 Julian Tuwim "Do prostego człowieka" Gdy znów do murów klajstrem świeżym przylepiać zaczną obwieszczenia, gdy "do ludności", "do żołnierzy" na alarm czarny druk uderzy i byle drab, i byle szczeniak w odwieczne kłamstwo ich uwierzy, że trzeba iść i z armat walić, mordować, grabić, truć i palić; gdy zaczną na tysięczną modłę ojczyznę szarpać deklinacją i łudzić kolorowym godłem, i judzić "historyczną racją" o piędzi, chwale i rubieży, o ojcach, dziadach i sztandarach, o bohaterach i ofiarach; gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin pobłogosławić twój karabin, bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, że za ojczyznę - bić się trzeba; kiedy rozścierwi się, rozchami wrzask liter z pierwszych stron dzienników, a stado dzikich bab - kwiatami obrzucać zacznie "żołnierzyków". - - O, przyjacielu nieuczony, mój bliźni z tej czy innej ziemi! wiedz, że na trwogę biją w dzwony króle z panami brzuchatemi; wiedz, że to bujda, granda zwykła, gdy ci wołają: "Broń na ramię!", że im gdzieś nafta z ziemi sikła i obrodziła dolarami; że im coś w bankach nie sztymuje, że gdzieś zwęszyli kasy pełne lub upatrzyły tłuste szuje cło jakieś grubsze na bawełnę. Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta! I od stolicy do stolicy Zawołaj, broniąc swej krwawicy: "Bujać - to my, panowie szlachta!" podpisuję się pod przesłaniem niesionym przez ten wiersz calym sobą! Odpowiedz Link Zgłoś
insurgent5 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 19.12.06, 23:44 sadzisz, ze rozsadne wyscie z tego halasu to ten cytat, ktory nam przedstawiles? To zaprawde godne zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
lepa Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 19.12.06, 23:45 państwa są najsilniejszymi podmiotami organizującymi życie społeczno-polityczne jakie zna historia i świat. zatem jeżeli państwo niemieckie nie chciałoby, aby powiernictwo pruskie istniało lub zabierało głos w jakichkolwiek sprawach polsko-niemieckich, to skutecznie uciszyło by tę organizację. z jakichś przyczyn tego nie robi... i to smuci. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Czemu smuci ? 19.12.06, 23:54 lepa napisał: z jakichś przyczyn tego nie robi... i to smuci. Sytuacja jest jasna jak nigdy i bardzo dobrze. To polityka i nie ma sie na co obrazac. Fakty sa faktami Niemcy z niczego nie zrezygnowali i ich rzad to milczaco powierdza. "Odcinania" sie rzadu tudziez inne niegdysiejsze "pojednania" i mlaskania sie Kohla z Mazowieckim mozna miedzy bajki wlozyc. Rytualne gesty nic wiecej. Trzeba reagowac a nie sie smucic. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:00 > polsko-niemieckich, to skutecznie uciszyło by tę organizację. z jakichś przyczy > n tego nie robi... i to smuci. Tak samo jak "panstwo Kaczynskich" potrafi uciszyc np. GW ... hehe Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:02 Jakie w niemieckim prawie są podstawy do delegalizacji organizacji pozarządowych? To, że organizacje (nawet najbardziej kretyńską) się zamyka w cywilizowanycm kraju zależeć powinno wyłącznie od litery prawa, a nie od widzimisię władz. Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 20.12.06, 00:05 No to Kaczyńscy odetchnęli z ulgą - mają nowego wroga i mają się czym zająć. Znów sie zaczną te pseudopatriotyczne seanse, w których dobrze się czują. Może nawet prezydent wyjdzie znowu z pałacu? Gospodarkę może zostawią w spokoju na jakiś czas, co daj Boże. Czym tu się naparzać? Dopóki nie zemrą wszyscy Niemcy z "wojennych" roczników, takie kwiatki będą się pojawiać. To już niedługo, więc nie powinniśmy pozwalać się prowokować i tyle. Jak dobrze pójdzie pomiędzy Polakami a Niemcami fajnie się ułoży za jakieś 50 lat, no chyba, że coś nieprzewidzianego się wydarzy, wtedy za 150. Pożyjemy, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Falklandy - bis? 20.12.06, 00:18 W latach 80. argetyńska junta wojskowa by zamsakować swą nieudolność rozpętała patriotyczną gorączkę i najechała na Falklandy. Na Bałtyku są dwie ciekawe wyspy: Uznam i Rugia. Wystarczy sięgnąć ręką ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re:Orgazm.. 20.12.06, 00:19 Jestem ciekawy kto z tego wszystkiego mial prawdziwszy orgazm,Fotyga czy Kaczynski-najlepsze ze,nikt z politykow nie moze decydowac o skardze w Strasbourgu bo to jest sprawa sadowa i dlatego trzezwiejszy rzad niemiecki milczy a natomiast polski rzad sie napala jak naiwny szczeniak na widok suczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kratzer Powiernictwo Pruskie zniszczyło kompromis 20.12.06, 00:18 Choć polityka zagraniczna jest w Polsce przedmiotem silnego konfliktu, to w jednej z najbardziej drażliwych kwestii, czyli sprawie roszczeń środowiska tzw. wypędzonych, zwłaszcza Powiernictwa Pruskiego, panuje niemal zgoda narodowa. Zarówno premier, jak i czołowi politycy opozycyjni zajmują identyczne stanowisko - roszczenia majątkowe wysiedlonych to wewnętrzna sprawa RFN, którą powinien uregulować niemiecki rząd. Anatomia łatwowierności Początek lat 90. XX w. przyniósł historyczny przełom w stosunkach polsko- niemieckich. Podpisano dwa kluczowe traktaty - o potwierdzeniu granicy (1990) oraz o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy (1991), a Polacy przy pełnym poparciu Niemiec zgłosili akces do dwóch najważniejszych politycznych instytucji międzynarodowych: UE i NATO. Nie zdołano natomiast porozumieć się w sprawie ostatecznego zamknięcia niemieckich roszczeń wynikających z II wojny światowej. Elity polityczne obu krajów zawarły w tej kwestii specyficzne gentlemen's agreement. RFN zamiast zrzec się wszelkich pretensji dotyczących majątku przesiedlonych wobec Polski, zadeklarowała jedynie, że nie będzie popierała roszczeń majątkowych przesiedleńców. Jednoznaczne zrzeczenie wiązałoby się bowiem z automatycznym przejęciem przez niemiecki rząd finansowej odpowiedzialności wobec swoich obywateli. Polska dyplomacja przyjęła ten argument i w imię dobra stosunków nie podnosiła w ogóle kwestii wysiedlonych. Kompromis tego rodzaju był swoistą jurystyczną naiwnością z naszej strony. "Odmowa poparcia roszczeń obywateli" jako gwarancja prawna była już wówczas, czyli na początku lat 90. XX wieku, konstrukcją dość przestarzałą. Opierała się na braku tzw. procesowej podmiotowości prawnej jednostki w prawie międzynarodowym. Prawo polskie nie pozwalało przesiedleńcom niemieckim na występowanie o zwrot majątków, więc uznano, że bez politycznej pomocy własnego rządu nie mają oni możliwości dochodzenia roszczeń. W tym samym czasie rozwój systemów ochrony praw człowieka otworzył jednak niezależne drogi dla rozstrzygania sporów między państwem a jednostką. W Europie każdy, kto uważa, że jakiś kraj narusza jego prawa chronione konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r., może wystąpić bezpośrednio z pozwem do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Polska podlega jego jurysdykcji od 1992 r. Możliwość blokowania dążeń przesiedleńców poprzez "odmowę poparcia" przez rząd stała się zatem iluzoryczna. Zburzony kompromis Niedługo potem pod znakiem zapytania stanął także sam dżentelmeński układ. Najpierw wkradła się nieufność, gdy Bundestag przyjął rezolucję ogólnie wspierającą tzw. wypędzonych. Podejrzenia wzmocniły prasowe wybryki Eriki Steinbach, która była nie tylko szefową Związku Wypędzonych, ale również deputowaną CDU i członkiem zarządu tej partii. Kompromis zaczął się chwiać, kiedy pojawił się problem Centrum przeciwko Wypędzeniom. Teraz składając pakiet pozwów do Trybunału Praw Człowieka, Pruskie Powiernictwo zburzyło go całkowicie. Poszukiwanie luk czy próby korzystania z ewolucji standardów prawa międzynarodowego do rewizji powojennego status quo nie przyniosą pozytywnego rezultatu wysiedlonym. Nie da go nawet ewentualne korzystne dla nich orzeczenie Strasburga. Żaden rząd i żaden Sejm w Polsce nie wykonają wyroku żadnego trybunału międzynarodowego, który nakazałby zwrot własności tzw. wypędzonym. Oznaczałoby to bowiem wzięcie przez Polskę odpowiedzialności za skutki II wojny światowej. W tym zresztą kierunku zmierza niemiecka polityka historyczna, której celem ma być nie tylko zatarcie różnicy pomiędzy oprawcą a ofiarą, ale wręcz uczynienie z ofiary oprawcy. Nie przypadkiem przed złożeniem pozwów przez Powiernictwo Pruskie chadecki deputowany do Bundestagu Jochen-Konrad Fromme w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" (12.12.2006) zakwestionował traktat poczdamski, wezwał Polskę, by wyznała swoje powojenne winy, a Polaków porównał do Hitlera. Europejska zimna wojna Niezałatwiony do końca problem roszczeń wysiedlonych będzie niszczył wątłą materię polsko-niemieckiego pojednania. Usztywniona postawa Berlina zaskakuje. Tu nie wystarczy przyjąć postawy biblijnego Piłata. Kryzys trzeba rozwiązać, a może to zrobić wyłącznie państwo niemieckie. Wystarczy, że w formalny sposób - w drodze jednostronnego oświadczenia lub w umowie z Polską - zobowiąże się do zaspokojenia roszczeń własnych obywatel. Nie będzie to dla Niemiec nowością. Po I wojnie światowej, kiedy na Rzeszę Niemiecką nałożono obowiązek reparacyjny, był on również realizowany z majątku prywatnego obywateli mieszkających za granicą, a rekompensatę wypłacał im niemiecki Skarb Państwa. Temu rozwiązaniu sprzyjają również racjonalne przesłanki. Według danych niemieckich pomoc państwa dla przesiedleńców sięgnęła sumy 60 mld euro, przy wartości utraconego mienia szacowanej na poziomie 20 mld euro. Dla porównania pomoc humanitarna RFN dla ofiar zbrodni nazistowskich w Polsce wyniosła ok. 1,3 mld euro. Fakt, że w Niemczech rządzi wielka koalicja, wyklucza używanie tej sprawy do walki wyborczej. Jeśli Berlin chce zajmować się przyszłością Europy, powinien zamknąć jej tragiczną przeszłość, zanim trwający od 60 lat spór przekształci się w europejską zimną wojnę domową. Czas po temu jest doskonały - nadchodzi półroczna prezydencja RFN w UE. Mariusz Muszyński, Krzysztof Rak www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061219/opinie_a_1.html Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Powiernictwo Pruskie zniszczyło kompromis 20.12.06, 00:25 Skarga zostala zlozona przez prywatna organizacje przeciw Polsce,w demokratycznych Niemczech niestety nikt nie moze zabronic zlozenie skargi a szczegolnie w trybunale europejskim-na tym polega niestety demokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Powiernictwo Pruskie zniszczyło kompromis 20.12.06, 00:42 Cos mi sie wydaje, ze nie mozna mowic o kompromisie w rozmowach polsko - niemieckich, bo takowego nigdy nie bylo. Dotychczas Niemcy zachowuja sie jak niedorozwinieci. Ciagle uwazaja, ze uda im sie podwazyc orzeczenia Poczdamu i czekaja tylko na odpowiednia okazje. Merkel, podobnie jak Schroeder, ma usta pelne frazesow a konkretow ani za grosz! Niemcy prowadza niebezpieczna dla Polski oraz UE polityke z Rosja. Kazda, chocby najdelikatniejsza krytyka ze strony Polski wywoluje w niemieckich gazetach wycie od Renu do Odry. Taka to juz szwabska natura. Przeciez problem PP i wrednosci ziokostw jest problemem wewnatrzniemieckim, ktory od dawna powinien byc przez Niemcow rozwiazany! Niemiaszki nie robia nic zaslaniajac sie falszywie demokracja. A demokracja ma tez swoje granice i nie powinno w niej byc tolerowania takich wybrykow jak pozwy PP do TE czy tez otwarcie antypolskiej dzialalnosci ziomkostw. Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Moim zdaniem, jest to ew. zalążek 20.12.06, 01:00 argumentacji strony polskiej *gdyby* doszło do jakiegokolwiek procesu. Ale nie sądzę, żeby doszło, z wielu tak prawnych jak i politycznych przyczyn. W pewnym sensie rozumiem też stanowisko rządu niemieckiego w tej sprawie. Gdyby np. zawiązało się powiernictwo litewskie lub ukraińskie w Polsce, sądzę, że rząd polski, jaki by nie był, prawdopodonie podobnych gwarancji by nie dał, traktując to - i słusznie - jako hucpę nie wartą zachodu i niewygodną politycznie (w sensie radykalne bycie przeciw to jednak opowiedzenie się nominalnie za obcym państwem, czego elektorat nie lubi). Z drugiej strony ciężko zabronić grupie obywateli wnoszenia pozwów sądowych - jakkolwiek by one głupie nie były. Ogólnie rzecz biorąc - uważam, że to burza w szklance wody. A przy okazji na takich fobiach, można zbić jakiś polityczny kapitalik. Nawiasem mówiąc, rząd, zamiast reagować newralgicznie i pleść trzy po trzy co wzmaga tylko zamieszanie, powinien - dla pewności - porządnie zająć się stroną prawną obrony (w tym również dyplomacją - ale boję się że ten rząd strzelił sobie w stopę już jakiś czas temu w tej kwestii) i przedsięwziął odpowiednie środki nawet na mało prawdopodobny czarny scenariusz. Podgrzewanie emocji głupimi wypowiedziami, raz nadaje niewspółmierną rangę całej tej szopce, dwa w oczach opinii międzynarodowej stwarza wrażenie, że próbujemy się wyłgać ze sprawy w której w istocie jesteśmy winni. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: apoplaws 20.12.06, 04:34 Nie wiem, ale po przeczytaniu twej wypowiedzi odnosze wrazenie, ze cos pomijasz, lub nie rozumiesz. W mysl Poczdamu tereny na wschod od dzisiejszej granicy polsko - niemieckiej staly sie wlasnoscia POLSKA i o zadnych roszczeniach nie moze byc mowy! Wobec tego sprawa roszczen PP jest sprawa wewnatrzniemiecka - czego Merkel nie chce zrozumiec i przez co podwaza Konferencje Poczdamska! Strona polska zachowuje sie w tej sprawie stanowczo zbyt wstrzemiezliwie, a z kolei Merkel przez nie rozwiazujac tego szkopulu wprowadza niesamowity zamet, kolosalne pogorszenie stosunkow polsko - niemieckich oraz powoduje rozwydrzenie sie ziomlostw. Co z tego wyniknie? - Prawdopodobnie wielki bajzel i Merkel dostanie po lbie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurus2 Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 20.12.06, 00:21 "żal,żal za dziewczyną , za zieloną Ukrainą " a może niemcy też mają jakieś takie -niech sobie spiewają Odpowiedz Link Zgłoś
narod.ovviec Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:24 Wielka katolicka Polska powinna podjąć natychmiatową akcję i wysłać nasze F16 na bombardowanie Berlina. Tylko zdecydowany atak zbrojny może nam przynieść zwycięstwo. Niemcy w nocy zajęci stosunkami homoseksulanymi nie będą w stanie się bronić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos i niby Polacy je popsuli??? 20.12.06, 00:31 wiec ja sie pytam, jakie fakty sprawily pogorszenie stosunkow i czego oczekiwali Niemcy od nas wobec tak stawianych warunkow??? Jedno mnie uspokaja. Prezydentem jest Kaczynski. Nie wyobrazam sobie, gdyby to Tusk mial decydowac (i sprawa dziadka nie ma nic do tego). Czasy sie zmienily. Niemcy, Unia Europejska i Rosjanie nie uslysza slodkich slow, jesli nie bedzie konkretow. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: wysokiktos 20.12.06, 00:47 wysokiktos napisał: > Niby Polacy je popsuli??? > wiec ja sie pytam, jakie fakty sprawily pogorszenie stosunkow i czego oczekiwal > i > Niemcy od nas wobec tak stawianych warunkow??? > Jedno mnie uspokaja. Prezydentem jest Kaczynski. Nie wyobrazam sobie, gdyby to > Tusk mial decydowac (i sprawa dziadka nie ma nic do tego). > Czasy sie zmienily. Niemcy, Unia Europejska i Rosjanie nie uslysza slodkich > slow, jesli nie bedzie konkretow. I tak wlasnie powinno byc! Bez konkretow ze strony Niemiec nie mozna oczekiwac poprawy stosunkow. Cala wine za to ponosza Niemcy - bo przez swoja nieodpowiedzialna postawe wpychaja kij w mrowisko! Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos kij w mrowisko 20.12.06, 01:28 to wlasnie zrobili Niemcy, ktorzy wiedzieli bardzo dobrze jaka bedzie reakcja strony polskiej wobec tych konkretnych posuniec. Jak powiedzial premier, niestety mozna bylo sie tego spodziewac, znajac stanowisko rzadzacych w Niemczech wobec E.Staibach i jej otoczenia, z ktorego pochodza roszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: kij w mrowisko 20.12.06, 04:19 wysokiktos napisał: > to wlasnie zrobili Niemcy, ktorzy wiedzieli bardzo dobrze jaka bedzie reakcja > strony polskiej wobec tych konkretnych posuniec. Jak powiedzial premier, > niestety mozna bylo sie tego spodziewac, znajac stanowisko rzadzacych w > Niemczech wobec E.Staibach i jej otoczenia, z ktorego pochodza roszczenia. Dla mnie postawa rzadu niemieckiego wobec Steinbach i ziomskostw cuchnie. Jest to po prostu czekanie Merkel na jakis cud i kompletne nieliczenie sie z Polska i rzeczywistoscia politycza Niemiec, ktora wymaga natychmiastowej naprawy. Inaczej moze dojsc do celowego zaognienia stosunkow polsko - niemieckich sprowokowanego celowo przez szwabow.! Odpowiedz Link Zgłoś
zacisze16 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:32 już tacy byli co walczyli do ostatniej kropli krwi i wyszli na ... Odpowiedz Link Zgłoś
nibyniemka Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:39 Dobrzebyloby gdybys najpierw przeczytal artykuly w prasie niemieckiej. Nie zauwazylam nic takiego, zeby Niemcy rzucali sie do broni, zeby przesunac granice Polski i takiego poswiecenia nikt od nas nie oczekuje. Granice i podpisany traktat w 1991 roku zakwestionowala pani Fotyga. Mamy taka pania minister jak bracia Kaczynscy. Twardoglowi, ktorzy swoje osobiste sympatie i antypatie przenosza na grunt poltyki zagranicznej, niczego nie potrafia negocjowac dyplomatycznie, tylko odrazu na wszystko nalezy pobrzekiwac szabelka. Zyjemy w XXI wieku i tamte metody walki sa dzisiaj smieszna, a nawet powiedzialabym groteskowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: nibyniemka 20.12.06, 00:49 nibyniemka napisała: > Dobrzebyloby gdybys najpierw przeczytal artykuly w prasie niemieckiej. > Nie zauwazylam nic takiego, zeby Niemcy rzucali sie do broni, zeby przesunac > granice Polski i takiego poswiecenia nikt od nas nie oczekuje. > Granice i podpisany traktat w 1991 roku zakwestionowala pani Fotyga. > Mamy taka pania minister jak bracia Kaczynscy. Twardoglowi, ktorzy swoje > osobiste sympatie i antypatie przenosza na grunt poltyki zagranicznej, niczego > nie potrafia negocjowac dyplomatycznie, tylko odrazu na wszystko nalezy > pobrzekiwac szabelka. > Zyjemy w XXI wieku i tamte metody walki sa dzisiaj smieszna, a nawet > powiedzialabym groteskowe. Pleciesz jak Pytia delficka lub jak prawdziwa niemra Steinbach! Odpowiedz Link Zgłoś
nibyniemka Re: nibyniemka 20.12.06, 00:55 Nie plete jak pytia tylko jestem daleka od szowinizmu. Polowa tych wypowiedzi to jest szowinizm i wcale sie nie dziwie, ze Kaczynscy dorwali sie do wladzy. Jakos na ten temat, ze swojego czasu Zyci w stanach zlozyli wniosek o zwrot swoich majatkow nie bylo tak goracych dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: nibyniemka 20.12.06, 04:22 nibyniemka napisała: > Nie plete jak pytia tylko jestem daleka od szowinizmu. > Polowa tych wypowiedzi to jest szowinizm i wcale sie nie dziwie, ze Kaczynscy > dorwali sie do wladzy. > Jakos na ten temat, ze swojego czasu Zyci w stanach zlozyli wniosek o zwrot > swoich majatkow nie bylo tak goracych dyskusji. Bardzo prosze, nie osmieszaj sie i nie zaprzecaj sobie! Jesli zas polska racje stanu slepo uwazasz za szowinizm, to nie mamy sobie NIC do powiedzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos zyjemy w XXI wieku 20.12.06, 01:44 a niemcy dalej wysuwaja roszczenia wobec Polski. Zeby bylo ciekawiej, z podtekstem zydowskim. Zeby bylo smieszniej, wola nasze ziemie od wschodnioniemieckich. Jesli ktos mialby odnosic sie do traktatu z 1991 roku to chyba tylko i wylacznie po to, zeby zapobiec sytuacji, ktora wlasnie sie zdarza. A teraz z innej strony. Mowisz, ze media niemieckie wcale nie pisza to co cytuja media polskie. Ktora strona wiec dodaje oliwy do ognia? A moze znowu Polacy zostali zlapani na braku poczucia humoru? Jedno jest pewne. Jesli przecietnego Niemca, cala ta sprawa wogole nie obchodzi, to przecietnego Polaka jak najbardziej! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: wysokiktos 21.12.06, 03:54 wysokiktos napisał: > a niemcy dalej wysuwaja roszczenia wobec Polski. Zeby bylo ciekawiej, z > podtekstem zydowskim. Zeby bylo smieszniej, wola nasze ziemie od > wschodnioniemieckich. > Jesli ktos mialby odnosic sie do traktatu z 1991 roku to chyba tylko i wylaczni > e > po to, zeby zapobiec sytuacji, ktora wlasnie sie zdarza. > A teraz z innej strony. Mowisz, ze media niemieckie wcale nie pisza to co cytuj > a > media polskie. Ktora strona wiec dodaje oliwy do ognia? A moze znowu Polacy > zostali zlapani na braku poczucia humoru? > Jedno jest pewne. Jesli przecietnego Niemca, cala ta sprawa wogole nie obchodzi > , > to przecietnego Polaka jak najbardziej! Nie wiem czy Niemcy cytuja media polskie. Wszystko jest mozliwe. Moze pisza te swinstwa na zamowienie polskich czerwonych folksdojczow?! Jeszcze raz - wszystko jest mozliwe. Przeciez Geremek i Walesa parszywie obszczekali Polske w niemieckich mediach, a "nasi" europoslowie - hieny przeciez potwierdzali swoimi glosami w PE, ze Polska to kraj antysemityzmu i ksenofobii. Trudno jest wiec powiedziec i dociec gdzie jest zrodlo tych obszczekiwan Polski przez szwabow. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Rozpaczliwe wysilki rewizjonistow niemieckich .... 20.12.06, 00:41 .... ktorzy nie reprezentuja ani pogladow wiekszosci spoleczenstwa niemieckiego ani wladz niemieckich. Nalezy spodziewac sie dalszych gwaltownych napasci, oszczertw i dezinformacji ze strony tych kol. Jedynym celem bedzie wytworzenie atmosfery wzajemnej nienawisci bo tylko wtedy Powiernictwo moze liczyc na przeciaganie sprawy. W przeciwnym wypadku sa juz martwi. Dobrze ze Pani Fotyga szybko dementuje klamstwa. Ten okres moze byc waznym egzaminem dojrzalosci dla polskich wladz i spoleczenstwa. Trzymajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
laaazy_boy Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 00:58 > ...rewizjonistów ktorzy nie reprezentuja ani pogladow wiekszosci spoleczenstwa > niemieckiego ani wladz niemieckich. Trafnie zauważyłeś, że Powiernictwo Pruskie to tylko niewielka, prywatna firma realizująca własne interesy. Jego celem jest niewątpliwie zyskanie nowych klientów, których będzie mogło reprezentować od strony prawnej oraz zyskanie społecznej aprobaty dla ich roszczeń, a w konsekwencji poparcia przez niemiecki aparat państwowy. Do ich realizacji niezbędne jest medialne nagłośnienie działalności samego powiernictwa oraz kwestii wypędzonych i ich odszkodowań. Tym samym histeryczne reakcje Kłamczyńskiego i Fotygi leżą w najlepiej pojętym interesie Powiernictwa - dają rozgłos, który jest mu niezbędny. > Dobrze ze Pani Fotyga szybko dementuje klamstwa. Ten okres moze byc waznym > egzaminem dojrzalosci dla polskich wladz i spoleczenstwa. Pani Fotyga i Pan Silny Prezydent mają duże problemy ze zrozumieniem natury mediów. Nie zdają sobie sprawy, że potrząsając szabelką, waląc łapą w stół działają na korzyść Powiernictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kurus2 Re: Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 01:19 nie musisz lubić Kaczyńskiego ale co byś powiedział chłopcze na całkowity brak rakcji ze strony polskich władz Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 01:23 Byłoby to zrozumiałe. Po co sobie zawracać głowę bzdurami? Najrozsądniejszym wyjściem byłoby króciutkie oświadczenie rzecznika rządu/MSZ odrzucające oskarżenia zawarte w pozwach. Bez żadnych, nawet najdrobniejszych nawiązań do naszych stosunków międzynarodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kurus2 Re: Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 01:31 za podobne bzdury Izrael zrobiłby szum na cały świat, a muzułmanie podpalili parę ambasad, Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Mylisz sie co do Izraela 20.12.06, 01:40 W porownaniu z Polska maja taka przewage ze bzdury olewaja a powazne rzeczy zalatwiaja szybko i skutecznie. Inaczej by juz nie istnieli. Odpowiedz Link Zgłoś
kurus2 Re: Mylisz sie co do Izraela 20.12.06, 01:50 uważasz że jakieś dowcipy na temat zagłady,{sam ich nie popieram]to temat pważniejszy od przekłamywania historji i prób podważania polskiego prawa i polskiej racji stanu Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Mylisz sie co do Izraela 20.12.06, 01:57 Jesli "dowcipni" sa pociagani do odpowiedzialnosci to indywidualnie a nie cale spoleczenstwo w ktorym mieszkaja i wypowiadaja sie. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzialnosc 20.12.06, 01:36 ....za to co sie dzieje w stosunkach z Niemcami. Nie oceniam obecnych posuniec ale wedlug mnie pokazali wczesniej slabosci ktore sa marzeniem awanturnikow z przeciwnej strony. Bufonada, rozwolnienie na wiesc o wysmiewaniu przez prase, sciganie autorow przez prokuratora, itd...itd.. Mam nadzieje ze obecna sytuacja bedzie otrzezwieniem dla Kaczynskich i zrozumieja ze zamiast okreslac bylych ministrow epitetami, lepiej jest sluchac madrych i bardziej doswiadczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Re: Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzial 20.12.06, 01:42 To jest smutna prawda. Kaczyńscy swoją nieodpowiedzialną retoryką i odruchowym działaniem raczej dostarczają argumentów tym pozwom. Choć osobiście nie wierzę, żeby doszło do procesów, a nawet gdyby doszło to stoimy raczej na pozycji wygranej - Kaczyńscy robią złą robotę w tej sprawie na forum międzynarodowym. Natomiast wewnętrznie - wygrywają jakąś fobię na swoją korzyść. I to nie jest już bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzial 20.12.06, 02:02 To efekt dotychczasowej służalczej w stosunku do Niemiec polityki. A gdzie "nasi” pozal się Boze dyplomaci, ktozy tak chetnie pluja na wlasny rzad. To dzieki ich proniemieckiej polityce mamy ten caly bigos. Twierdzili ze w UE nie ma interesow narodowych, ze liczy się tylko interes wspolny. To przejaw niedouczenia, zlej woli, lub realizacji obcych interesow, no ale czego mozna sie spodziewac po konfidentach. Integracja europejska zostala wymyslona po to, by w niekonfliktowy sposób realizowac wlasne interesy narodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzial 20.12.06, 02:10 todundliebe napisał: > ... Integracja europejska zostala wymyslona po to, by w > niekonfliktowy sposób realizowac wlasne interesy narodowe.... ----------------------------------- Oczywiscie !!! To jest bardzo dobre spostrzenie. Poczawszy od wspolnoty wegla i stali poprzez EWG do EU okazalo sie ze mozna sie integrowac z zachowaniem interesow narodowych i kazdy na tym kozysta. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Czy piszesz z biura Powiernictwa ? 20.12.06, 01:48 Jesli nie to spokojnie przeczytaj swoj post jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Nie renegocjacja a dodatkowy traktat i tyle....... 20.12.06, 01:57 Smieszne sa te panikarskie reakcje niemieckich gazet. Jak powiedziala min. Fotyga, Polska nie ma zamiaru renegocjowac traktatu granicznego z Niemcami. Badz co badz ustala on grance na Odrze i Nysie jako ostateczna granice miedzy Niemcami a Polska i Polska no a przeciez Polska nigdy tych granic nie kwestionowala i robic tego w przyszlosci tez nie zamierza. Natomiast jest potrzebny dodatkowy uklad, regulujacy odpowiedzialnosc wobec ew. roszczen majatkowych wynikajacych z utraty mienia w wyniku II-ej wojny swiatowej. Chyba jest jasne ze Niemcy rozpetaly te wojne a wiec to one sa odpowiedzialne za jej skutki? Tak wiec to rzad niemiecki powinnien byc adresatem wszelkich roszczen majatkowych i to on powinien sie uzerac przed miedzynarodowymi trybunalami z Powiernictwem Pruskim, Bawarskim i kazdym innym a nie Bodu ducha winna Polska. Tak nawiasem mowiac troche to dziwi ze prof. Skubiszewski zaniedbal tak wazna sprawe jak rozwiazanie odpowiedzialnosci w/s ew. roszczen majatkowych kiedy negocjowal traktat graniczny z Niemcami? Skad byl ten pospiech by podpisywac tylko jakis czastkowy traktat? Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Nie renegocjacja a dodatkowy traktat i tyle.. 20.12.06, 02:17 Przypomnam, że ustalenia Konferencji Poczdamskiej przewidywały, iż ostateczne uregulowanie statusu prawnego Ziem Zachodnich i Północnych, które Polsce zostały przyznane „w tymczasową administrację”, miało nastąpić w „traktacie pokojowym z Niemcami”. Ponieważ przed zjednoczeniem Niemiec zawarcie traktatu pokojowego „z Niemcami” nie było możliwe, a po zjednoczeniu Niemcy wszystkimi sposobami i dzeki pomocy "naszych" ministrow starały się, zresztą skutecznie, uchylić od takiej umowy, jest bardzo prawdopodobne, iż argument tymczasowości statusu zostanie prędzej czy później podniesiony. Rozpoczęcie tego procesu od kwestii własnościowych jest z pewnoscią dokonane celowo, bo traktat polsko-niemiecki „o dobrym sąsiedztwie” rozstrzygał tylko kwestie graniczne, natomiast listy wymienione przy okazji jego podpisania przez min. Genschera i min. Skubiszewskiego stwkierdzają expressis verbis, że nie reguluje on spraw własnościowych. O sprawach tych pisala prasa polonijna mowilo znienawidzone na tym forum RM, w czasie podpisywania ukladow i po 10 latych gdy mozna bylo renegocjowac. Ale nasi pozal sie Boze ministrowie SZ sluza juz od dawna obcym panom, tak jak to okreslil min. Macierewicz. Skubiszewski, Cimoszewicz a przede wszystkim Geremek, jako glowny strateg powinni stanac przed sadem Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Najlepsze życzenia Świąteczne dla UE .... 20.12.06, 02:37 Mikołaja w kominie prezentów ile się nawinie dwumetrowej choinki z Samoobrony dziewczynki z koalicji - bałwana życzy Wam - Platforma przegrana PS. politykierzy, dajcie sobie kilka dni odpoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne A czy Polska zaplacila juz Niemcom za Auschwitz? 20.12.06, 02:42 Skoro Powiernictwo Pruskie sklada na Polske skargi przed Trybunalem w Strasburgu domagajac sie zwrotu lub rekompensaty za niemieckie majatki stracone w wyniku "wypedzenia" Niemcow z Ziem Zachodnich, to nasuwa sie pytanie. Dlaczego Powiernictwo ma az tak malo wyobrazni? (czyzby dlatego ze pruskie, chcialoby sie zapytac, no ale bedac politycznie poprawni, nie zapytamy). Przeciez Niemcy zostali rowniez "wypedzeni" z reszty Polski. Np z Oswiecimia! Dlaczego szanowne Powiernictwo Pruskie nie sklada pozwu o zwrot np. kosztow budowy Konzentrationslager Auschwitz-Birkenau? Przeciez to byl niemiecki obozy zaglady zaprojektowany i wybudowany przez Niemcy z niemieckich funduszy. A jak niemiecka armie "wypedzano" z Polski, w tym calym pospiechu nie zdazyla swojego obozu rozebrac i zabrac ze soba do Niemiec. Az dziw ze Powiernictwo Pruskie nie upomina sie o zwrot KL Auschwitz-Birkenau lub chocby o rekompensate za jego utrate? A przeciez jest jeszcze Majdanek, Treblinka, Stutthof, Gross-Rosen, Belzec i inne... Tyle jeszcze roszczen do zlozenia w Miedzynrodowym Trybunale Praw Czlowieka w Strasburgu! Powiernictwo Pruskie czeka jeszcze dluga i zmudna praca wymagajaca wiele uporu i cierpilwosci... No to na co szanowne Powiernictwo czeka? Czas nagli! Resztki juz swiadkow wymieraja. Jesli Powiernictwo sie pospieszy to znajda jeszcze swiadkow ktorzy chetnie przed Trybunalem poswiadcza ze wszystkie te obozy byly niemieckie! Uwazam ze te wnioski mialyby o wiele wieksze szanse pozytywnego rozpatrzenia nic te juz zlozone. Odpowiedz Link Zgłoś
gregor03 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 02:51 sam se walcz ! Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 12:30 a ty zostaniesz volksdojczem.... masz zadatki... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.alternatywa a Merkel i Kaczynski tak podobni do siebie 20.12.06, 05:29 jakby od tego samego rabina pochodzili... cos tu nie gra Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: a Merkel i Kaczynski tak podobni do siebie 20.12.06, 06:06 cytrynowa.alternatywa napisał: > jakby od tego samego rabina pochodzili... cos tu nie gra ales wydumal! moze by tak marihuanowa.alternatywa bardziej odpowiadalo ;)? Odpowiedz Link Zgłoś
ksks3 Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 20.12.06, 08:08 Kaczyńscy z Fotygą to klęska polskiej polityki zagranicznej Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: ksks3 20.12.06, 15:00 ksks3 napisał: > Kaczyńscy z Fotygą to klęska polskiej polityki zagranicznej Nie uwlaczaj inteligencji ludzi myslacych prawidlowo i majacych na celu dobro Polski, balwanie! Odpowiedz Link Zgłoś
joris Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 10:35 Bada walczyc 1 dzien czy dwa? Jedna wunderwaffe czyli obraz Najswietszej Marii Panny niwiele pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
cesarz_fufu to nie jest epoka lodowcowa- to jest epoka absurdu 20.12.06, 19:55 Teraz granica Polski musi sięgac po Chociebuż (Cottbus), Budziszyn (Bautzen), Kopanicę (Koepenick na przdmieściu Berlina). Niemcy niech nam, Polakom, zapłacą reparacje wojenne. My im damy cały kraj do remontu za karę, niech oni odstawią go na cycuś glancuś, slamsy zamienią na eleganckie domy, a wówczas dopiero Polak Katolik im wybaczy (Hitlera katolika i katolicką partię Centrum która go wpuściła do władzy) Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: cesarz_fufu 21.12.06, 02:20 cesarz_fufu napisał: > Teraz granica Polski musi sięgac po Chociebuż (Cottbus), Budziszyn (Bautzen), > Kopanicę (Koepenick na przdmieściu Berlina). Niemcy niech nam, Polakom, zapłacą > > reparacje wojenne. My im damy cały kraj do remontu za karę, niech oni odstawią > go na cycuś glancuś, slamsy zamienią na eleganckie domy, a wówczas dopiero > Polak Katolik im wybaczy (Hitlera katolika i katolicką partię Centrum która go > wpuściła do władzy) Jestes rzeczywiscie "fufu"!!! Byc moze Hitler pochodzil z rodziny katolickiej. Przyjmij do wiadomosci rzeczywistosc. Jako dorosly czlowiek Hitler byl zazartym przeciwnikiem chrzescijanstwa i zwalczal je!!! Nie pisz glupot! Zanim otworzysz jadaczke poczytaj i poucz sie troche abys nie robil z siebie BALWANA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Taki traktat z Niemcami zachodnie kraje maja dawno 21.12.06, 02:38 www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20061221&id=my12.txt Odpowiedz Link Zgłoś