Dodaj do ulubionych

Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra...

    • s1m0n Wiersz! Julian Tuwim "Do prostego człowieka" 19.12.06, 23:41
      Julian Tuwim "Do prostego człowieka"

      Gdy znów do murów klajstrem świeżym
      przylepiać zaczną obwieszczenia,
      gdy "do ludności", "do żołnierzy"
      na alarm czarny druk uderzy
      i byle drab, i byle szczeniak
      w odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
      że trzeba iść i z armat walić,
      mordować, grabić, truć i palić;
      gdy zaczną na tysięczną modłę
      ojczyznę szarpać deklinacją
      i łudzić kolorowym godłem,
      i judzić "historyczną racją"
      o piędzi, chwale i rubieży,
      o ojcach, dziadach i sztandarach,
      o bohaterach i ofiarach;
      gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
      pobłogosławić twój karabin,
      bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
      że za ojczyznę - bić się trzeba;
      kiedy rozścierwi się, rozchami
      wrzask liter z pierwszych stron dzienników,
      a stado dzikich bab - kwiatami
      obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
      - O, przyjacielu nieuczony,
      mój bliźni z tej czy innej ziemi!
      wiedz, że na trwogę biją w dzwony
      króle z panami brzuchatemi;
      wiedz, że to bujda, granda zwykła,
      gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
      że im gdzieś nafta z ziemi sikła
      i obrodziła dolarami;
      że im coś w bankach nie sztymuje,
      że gdzieś zwęszyli kasy pełne
      lub upatrzyły tłuste szuje
      cło jakieś grubsze na bawełnę.
      Rżnij karabinem w bruk ulicy!
      Twoja jest krew, a ich jest nafta!
      I od stolicy do stolicy
      Zawołaj, broniąc swej krwawicy:
      "Bujać - to my, panowie szlachta!"

      podpisuję się pod przesłaniem niesionym przez ten wiersz calym sobą!
    • insurgent5 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 19.12.06, 23:44
      sadzisz, ze rozsadne wyscie z tego halasu to ten cytat, ktory nam
      przedstawiles? To zaprawde godne zastanowienia.
    • lepa Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 19.12.06, 23:45
      państwa są najsilniejszymi podmiotami organizującymi życie społeczno-polityczne
      jakie zna historia i świat. zatem jeżeli państwo niemieckie nie chciałoby, aby
      powiernictwo pruskie istniało lub zabierało głos w jakichkolwiek sprawach
      polsko-niemieckich, to skutecznie uciszyło by tę organizację. z jakichś przyczyn
      tego nie robi... i to smuci.
      • frank_drebin Czemu smuci ? 19.12.06, 23:54
        lepa napisał:
        z jakichś przyczyn tego nie robi... i to smuci.

        Sytuacja jest jasna jak nigdy i bardzo dobrze. To polityka i nie ma sie na co
        obrazac. Fakty sa faktami Niemcy z niczego nie zrezygnowali i ich rzad to
        milczaco powierdza. "Odcinania" sie rzadu tudziez inne
        niegdysiejsze "pojednania" i mlaskania sie Kohla z Mazowieckim mozna miedzy
        bajki wlozyc. Rytualne gesty nic wiecej. Trzeba reagowac a nie sie smucic.
      • baba60 No i dobrze, ze Kaczory to rozdziobia. 19.12.06, 23:55
        Bulbaaa!
      • helmut.berlin Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:00
        > polsko-niemieckich, to skutecznie uciszyło by tę organizację. z jakichś przyczy
        > n tego nie robi... i to smuci.

        Tak samo jak "panstwo Kaczynskich" potrafi uciszyc np. GW ... hehe
      • adas313 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:02
        Jakie w niemieckim prawie są podstawy do delegalizacji organizacji pozarządowych?

        To, że organizacje (nawet najbardziej kretyńską) się zamyka w cywilizowanycm
        kraju zależeć powinno wyłącznie od litery prawa, a nie od widzimisię władz.

    • wikal Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 20.12.06, 00:05
      No to Kaczyńscy odetchnęli z ulgą - mają nowego wroga i mają się czym zająć.
      Znów sie zaczną te pseudopatriotyczne seanse, w których dobrze się czują. Może
      nawet prezydent wyjdzie znowu z pałacu? Gospodarkę może zostawią w spokoju na
      jakiś czas, co daj Boże. Czym tu się naparzać? Dopóki nie zemrą wszyscy Niemcy
      z "wojennych" roczników, takie kwiatki będą się pojawiać. To już niedługo, więc
      nie powinniśmy pozwalać się prowokować i tyle. Jak dobrze pójdzie pomiędzy
      Polakami a Niemcami fajnie się ułoży za jakieś 50 lat, no chyba, że coś
      nieprzewidzianego się wydarzy, wtedy za 150. Pożyjemy, zobaczymy.
      • adas313 Falklandy - bis? 20.12.06, 00:18
        W latach 80. argetyńska junta wojskowa by zamsakować swą nieudolność rozpętała
        patriotyczną gorączkę i najechała na Falklandy.

        Na Bałtyku są dwie ciekawe wyspy: Uznam i Rugia. Wystarczy sięgnąć ręką ;o)
      • renebenay Re:Orgazm.. 20.12.06, 00:19
        Jestem ciekawy kto z tego wszystkiego mial prawdziwszy orgazm,Fotyga czy
        Kaczynski-najlepsze ze,nikt z politykow nie moze decydowac o skardze w
        Strasbourgu bo to jest sprawa sadowa i dlatego trzezwiejszy rzad niemiecki
        milczy a natomiast polski rzad sie napala jak naiwny szczeniak na widok suczki.
    • kratzer Powiernictwo Pruskie zniszczyło kompromis 20.12.06, 00:18
      Choć polityka zagraniczna jest w Polsce przedmiotem silnego konfliktu, to w
      jednej z najbardziej drażliwych kwestii, czyli sprawie roszczeń środowiska tzw.
      wypędzonych, zwłaszcza Powiernictwa Pruskiego, panuje niemal zgoda narodowa.
      Zarówno premier, jak i czołowi politycy opozycyjni zajmują identyczne
      stanowisko - roszczenia majątkowe wysiedlonych to wewnętrzna sprawa RFN, którą
      powinien uregulować niemiecki rząd.


      Anatomia łatwowierności

      Początek lat 90. XX w. przyniósł historyczny przełom w stosunkach polsko-
      niemieckich. Podpisano dwa kluczowe traktaty - o potwierdzeniu granicy (1990)
      oraz o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy (1991), a Polacy przy pełnym
      poparciu Niemiec zgłosili akces do dwóch najważniejszych politycznych
      instytucji międzynarodowych: UE i NATO. Nie zdołano natomiast porozumieć się w
      sprawie ostatecznego zamknięcia niemieckich roszczeń wynikających z II wojny
      światowej.

      Elity polityczne obu krajów zawarły w tej kwestii specyficzne gentlemen's
      agreement. RFN zamiast zrzec się wszelkich pretensji dotyczących majątku
      przesiedlonych wobec Polski, zadeklarowała jedynie, że nie będzie popierała
      roszczeń majątkowych przesiedleńców. Jednoznaczne zrzeczenie wiązałoby się
      bowiem z automatycznym przejęciem przez niemiecki rząd finansowej
      odpowiedzialności wobec swoich obywateli. Polska dyplomacja przyjęła ten
      argument i w imię dobra stosunków nie podnosiła w ogóle kwestii wysiedlonych.
      Kompromis tego rodzaju był swoistą jurystyczną naiwnością z naszej strony.

      "Odmowa poparcia roszczeń obywateli" jako gwarancja prawna była już wówczas,
      czyli na początku lat 90. XX wieku, konstrukcją dość przestarzałą. Opierała się
      na braku tzw. procesowej podmiotowości prawnej jednostki w prawie
      międzynarodowym. Prawo polskie nie pozwalało przesiedleńcom niemieckim na
      występowanie o zwrot majątków, więc uznano, że bez politycznej pomocy własnego
      rządu nie mają oni możliwości dochodzenia roszczeń. W tym samym czasie rozwój
      systemów ochrony praw człowieka otworzył jednak niezależne drogi dla
      rozstrzygania sporów między państwem a jednostką. W Europie każdy, kto uważa,
      że jakiś kraj narusza jego prawa chronione konwencją o ochronie praw człowieka
      i podstawowych wolności z 1950 r., może wystąpić bezpośrednio z pozwem do
      Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Polska podlega jego jurysdykcji od 1992
      r.

      Możliwość blokowania dążeń przesiedleńców poprzez "odmowę poparcia" przez rząd
      stała się zatem iluzoryczna.


      Zburzony kompromis

      Niedługo potem pod znakiem zapytania stanął także sam dżentelmeński układ.
      Najpierw wkradła się nieufność, gdy Bundestag przyjął rezolucję ogólnie
      wspierającą tzw. wypędzonych. Podejrzenia wzmocniły prasowe wybryki Eriki
      Steinbach, która była nie tylko szefową Związku Wypędzonych, ale również
      deputowaną CDU i członkiem zarządu tej partii. Kompromis zaczął się chwiać,
      kiedy pojawił się problem Centrum przeciwko Wypędzeniom. Teraz składając pakiet
      pozwów do Trybunału Praw Człowieka, Pruskie Powiernictwo zburzyło go
      całkowicie.

      Poszukiwanie luk czy próby korzystania z ewolucji standardów prawa
      międzynarodowego do rewizji powojennego status quo nie przyniosą pozytywnego
      rezultatu wysiedlonym. Nie da go nawet ewentualne korzystne dla nich orzeczenie
      Strasburga.

      Żaden rząd i żaden Sejm w Polsce nie wykonają wyroku żadnego trybunału
      międzynarodowego, który nakazałby zwrot własności tzw. wypędzonym. Oznaczałoby
      to bowiem wzięcie przez Polskę odpowiedzialności za skutki II wojny światowej.
      W tym zresztą kierunku zmierza niemiecka polityka historyczna, której celem ma
      być nie tylko zatarcie różnicy pomiędzy oprawcą a ofiarą, ale wręcz uczynienie
      z ofiary oprawcy. Nie przypadkiem przed złożeniem pozwów przez Powiernictwo
      Pruskie chadecki deputowany do Bundestagu Jochen-Konrad Fromme w wywiadzie
      dla "Rzeczpospolitej" (12.12.2006) zakwestionował traktat poczdamski, wezwał
      Polskę, by wyznała swoje powojenne winy, a Polaków porównał do Hitlera.


      Europejska zimna wojna

      Niezałatwiony do końca problem roszczeń wysiedlonych będzie niszczył wątłą
      materię polsko-niemieckiego pojednania. Usztywniona postawa Berlina zaskakuje.
      Tu nie wystarczy przyjąć postawy biblijnego Piłata. Kryzys trzeba rozwiązać, a
      może to zrobić wyłącznie państwo niemieckie.

      Wystarczy, że w formalny sposób - w drodze jednostronnego oświadczenia lub w
      umowie z Polską - zobowiąże się do zaspokojenia roszczeń własnych obywatel. Nie
      będzie to dla Niemiec nowością. Po I wojnie światowej, kiedy na Rzeszę
      Niemiecką nałożono obowiązek reparacyjny, był on również realizowany z majątku
      prywatnego obywateli mieszkających za granicą, a rekompensatę wypłacał im
      niemiecki Skarb Państwa.

      Temu rozwiązaniu sprzyjają również racjonalne przesłanki. Według danych
      niemieckich pomoc państwa dla przesiedleńców sięgnęła sumy 60 mld euro, przy
      wartości utraconego mienia szacowanej na poziomie 20 mld euro. Dla porównania
      pomoc humanitarna RFN dla ofiar zbrodni nazistowskich w Polsce wyniosła ok. 1,3
      mld euro.

      Fakt, że w Niemczech rządzi wielka koalicja, wyklucza używanie tej sprawy do
      walki wyborczej. Jeśli Berlin chce zajmować się przyszłością Europy, powinien
      zamknąć jej tragiczną przeszłość, zanim trwający od 60 lat spór przekształci
      się w europejską zimną wojnę domową. Czas po temu jest doskonały - nadchodzi
      półroczna prezydencja RFN w UE.

      Mariusz Muszyński, Krzysztof Rak

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061219/opinie_a_1.html
      • renebenay Re: Powiernictwo Pruskie zniszczyło kompromis 20.12.06, 00:25
        Skarga zostala zlozona przez prywatna organizacje przeciw Polsce,w
        demokratycznych Niemczech niestety nikt nie moze zabronic zlozenie skargi a
        szczegolnie w trybunale europejskim-na tym polega niestety demokracja.
      • wet3 Re: Powiernictwo Pruskie zniszczyło kompromis 20.12.06, 00:42
        Cos mi sie wydaje, ze nie mozna mowic o kompromisie w rozmowach polsko -
        niemieckich, bo takowego nigdy nie bylo. Dotychczas Niemcy zachowuja sie jak
        niedorozwinieci. Ciagle uwazaja, ze uda im sie podwazyc orzeczenia Poczdamu i
        czekaja tylko na odpowiednia okazje. Merkel, podobnie jak Schroeder, ma usta
        pelne frazesow a konkretow ani za grosz! Niemcy prowadza niebezpieczna dla
        Polski oraz UE polityke z Rosja. Kazda, chocby najdelikatniejsza krytyka ze
        strony Polski wywoluje w niemieckich gazetach wycie od Renu do Odry. Taka to
        juz szwabska natura. Przeciez problem PP i wrednosci ziokostw jest problemem
        wewnatrzniemieckim, ktory od dawna powinien byc przez Niemcow rozwiazany!
        Niemiaszki nie robia nic zaslaniajac sie falszywie demokracja. A demokracja ma
        tez swoje granice i nie powinno w niej byc tolerowania takich wybrykow jak
        pozwy PP do TE czy tez otwarcie antypolskiej dzialalnosci ziomkostw.
      • apoplaws Moim zdaniem, jest to ew. zalążek 20.12.06, 01:00
        argumentacji strony polskiej *gdyby* doszło do jakiegokolwiek procesu. Ale nie
        sądzę, żeby doszło, z wielu tak prawnych jak i politycznych przyczyn.
        W pewnym sensie rozumiem też stanowisko rządu niemieckiego w tej sprawie. Gdyby
        np. zawiązało się powiernictwo litewskie lub ukraińskie w Polsce, sądzę, że rząd
        polski, jaki by nie był, prawdopodonie podobnych gwarancji by nie dał, traktując
        to - i słusznie - jako hucpę nie wartą zachodu i niewygodną politycznie (w
        sensie radykalne bycie przeciw to jednak opowiedzenie się nominalnie za obcym
        państwem, czego elektorat nie lubi).
        Z drugiej strony ciężko zabronić grupie obywateli wnoszenia pozwów sądowych -
        jakkolwiek by one głupie nie były.
        Ogólnie rzecz biorąc - uważam, że to burza w szklance wody. A przy okazji na
        takich fobiach, można zbić jakiś polityczny kapitalik.
        Nawiasem mówiąc, rząd, zamiast reagować newralgicznie i pleść trzy po trzy co
        wzmaga tylko zamieszanie, powinien - dla pewności - porządnie zająć się stroną
        prawną obrony (w tym również dyplomacją - ale boję się że ten rząd strzelił
        sobie w stopę już jakiś czas temu w tej kwestii) i przedsięwziął odpowiednie
        środki nawet na mało prawdopodobny czarny scenariusz.
        Podgrzewanie emocji głupimi wypowiedziami, raz nadaje niewspółmierną rangę całej
        tej szopce, dwa w oczach opinii międzynarodowej stwarza wrażenie, że próbujemy
        się wyłgać ze sprawy w której w istocie jesteśmy winni.
        • wet3 Re: apoplaws 20.12.06, 04:34
          Nie wiem, ale po przeczytaniu twej wypowiedzi odnosze wrazenie, ze cos
          pomijasz, lub nie rozumiesz. W mysl Poczdamu tereny na wschod od dzisiejszej
          granicy polsko - niemieckiej staly sie wlasnoscia POLSKA i o zadnych
          roszczeniach nie moze byc mowy! Wobec tego sprawa roszczen PP jest sprawa
          wewnatrzniemiecka - czego Merkel nie chce zrozumiec i przez co podwaza
          Konferencje Poczdamska! Strona polska zachowuje sie w tej sprawie stanowczo
          zbyt wstrzemiezliwie, a z kolei Merkel przez nie rozwiazujac tego szkopulu
          wprowadza niesamowity zamet, kolosalne pogorszenie stosunkow polsko -
          niemieckich oraz powoduje rozwydrzenie sie ziomlostw. Co z tego wyniknie? -
          Prawdopodobnie wielki bajzel i Merkel dostanie po lbie.
    • kurus2 Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 20.12.06, 00:21
      "żal,żal za dziewczyną , za zieloną Ukrainą " a może niemcy też mają jakieś
      takie -niech sobie spiewają
    • narod.ovviec Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:24
      Wielka katolicka Polska powinna podjąć natychmiatową akcję i wysłać nasze F16 na
      bombardowanie Berlina. Tylko zdecydowany atak zbrojny może nam przynieść
      zwycięstwo. Niemcy w nocy zajęci stosunkami homoseksulanymi nie będą w stanie
      się bronić!!!
    • wysokiktos i niby Polacy je popsuli??? 20.12.06, 00:31
      wiec ja sie pytam, jakie fakty sprawily pogorszenie stosunkow i czego oczekiwali
      Niemcy od nas wobec tak stawianych warunkow???
      Jedno mnie uspokaja. Prezydentem jest Kaczynski. Nie wyobrazam sobie, gdyby to
      Tusk mial decydowac (i sprawa dziadka nie ma nic do tego).
      Czasy sie zmienily. Niemcy, Unia Europejska i Rosjanie nie uslysza slodkich
      slow, jesli nie bedzie konkretow.
      • wet3 Re: wysokiktos 20.12.06, 00:47
        wysokiktos napisał: > Niby Polacy je popsuli???

        > wiec ja sie pytam, jakie fakty sprawily pogorszenie stosunkow i czego
        oczekiwal
        > i
        > Niemcy od nas wobec tak stawianych warunkow???
        > Jedno mnie uspokaja. Prezydentem jest Kaczynski. Nie wyobrazam sobie, gdyby to
        > Tusk mial decydowac (i sprawa dziadka nie ma nic do tego).
        > Czasy sie zmienily. Niemcy, Unia Europejska i Rosjanie nie uslysza slodkich
        > slow, jesli nie bedzie konkretow.

        I tak wlasnie powinno byc! Bez konkretow ze strony Niemiec nie mozna oczekiwac
        poprawy stosunkow. Cala wine za to ponosza Niemcy - bo przez swoja
        nieodpowiedzialna postawe wpychaja kij w mrowisko!
        • wysokiktos kij w mrowisko 20.12.06, 01:28
          to wlasnie zrobili Niemcy, ktorzy wiedzieli bardzo dobrze jaka bedzie reakcja
          strony polskiej wobec tych konkretnych posuniec. Jak powiedzial premier,
          niestety mozna bylo sie tego spodziewac, znajac stanowisko rzadzacych w
          Niemczech wobec E.Staibach i jej otoczenia, z ktorego pochodza roszczenia.
          • wet3 Re: kij w mrowisko 20.12.06, 04:19
            wysokiktos napisał:

            > to wlasnie zrobili Niemcy, ktorzy wiedzieli bardzo dobrze jaka bedzie reakcja
            > strony polskiej wobec tych konkretnych posuniec. Jak powiedzial premier,
            > niestety mozna bylo sie tego spodziewac, znajac stanowisko rzadzacych w
            > Niemczech wobec E.Staibach i jej otoczenia, z ktorego pochodza roszczenia.

            Dla mnie postawa rzadu niemieckiego wobec Steinbach i ziomskostw cuchnie. Jest
            to po prostu czekanie Merkel na jakis cud i kompletne nieliczenie sie z Polska
            i rzeczywistoscia politycza Niemiec, ktora wymaga natychmiastowej naprawy.
            Inaczej moze dojsc do celowego zaognienia stosunkow polsko - niemieckich
            sprowokowanego celowo przez szwabow.!
    • zacisze16 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:32
      już tacy byli co walczyli do ostatniej kropli krwi i wyszli na ...
    • nibyniemka Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 00:39
      Dobrzebyloby gdybys najpierw przeczytal artykuly w prasie niemieckiej.
      Nie zauwazylam nic takiego, zeby Niemcy rzucali sie do broni, zeby przesunac
      granice Polski i takiego poswiecenia nikt od nas nie oczekuje.
      Granice i podpisany traktat w 1991 roku zakwestionowala pani Fotyga.
      Mamy taka pania minister jak bracia Kaczynscy. Twardoglowi, ktorzy swoje
      osobiste sympatie i antypatie przenosza na grunt poltyki zagranicznej, niczego
      nie potrafia negocjowac dyplomatycznie, tylko odrazu na wszystko nalezy
      pobrzekiwac szabelka.
      Zyjemy w XXI wieku i tamte metody walki sa dzisiaj smieszna, a nawet
      powiedzialabym groteskowe.
      • wet3 Re: nibyniemka 20.12.06, 00:49
        nibyniemka napisała:

        > Dobrzebyloby gdybys najpierw przeczytal artykuly w prasie niemieckiej.
        > Nie zauwazylam nic takiego, zeby Niemcy rzucali sie do broni, zeby przesunac
        > granice Polski i takiego poswiecenia nikt od nas nie oczekuje.
        > Granice i podpisany traktat w 1991 roku zakwestionowala pani Fotyga.
        > Mamy taka pania minister jak bracia Kaczynscy. Twardoglowi, ktorzy swoje
        > osobiste sympatie i antypatie przenosza na grunt poltyki zagranicznej, niczego
        > nie potrafia negocjowac dyplomatycznie, tylko odrazu na wszystko nalezy
        > pobrzekiwac szabelka.
        > Zyjemy w XXI wieku i tamte metody walki sa dzisiaj smieszna, a nawet
        > powiedzialabym groteskowe.

        Pleciesz jak Pytia delficka lub jak prawdziwa niemra Steinbach!
        • nibyniemka Re: nibyniemka 20.12.06, 00:55
          Nie plete jak pytia tylko jestem daleka od szowinizmu.
          Polowa tych wypowiedzi to jest szowinizm i wcale sie nie dziwie, ze Kaczynscy
          dorwali sie do wladzy.
          Jakos na ten temat, ze swojego czasu Zyci w stanach zlozyli wniosek o zwrot
          swoich majatkow nie bylo tak goracych dyskusji.
          • wet3 Re: nibyniemka 20.12.06, 04:22
            nibyniemka napisała:

            > Nie plete jak pytia tylko jestem daleka od szowinizmu.
            > Polowa tych wypowiedzi to jest szowinizm i wcale sie nie dziwie, ze Kaczynscy
            > dorwali sie do wladzy.
            > Jakos na ten temat, ze swojego czasu Zyci w stanach zlozyli wniosek o zwrot
            > swoich majatkow nie bylo tak goracych dyskusji.

            Bardzo prosze, nie osmieszaj sie i nie zaprzecaj sobie! Jesli zas polska racje
            stanu slepo uwazasz za szowinizm, to nie mamy sobie NIC do powiedzenia!
      • wysokiktos zyjemy w XXI wieku 20.12.06, 01:44
        a niemcy dalej wysuwaja roszczenia wobec Polski. Zeby bylo ciekawiej, z
        podtekstem zydowskim. Zeby bylo smieszniej, wola nasze ziemie od
        wschodnioniemieckich.
        Jesli ktos mialby odnosic sie do traktatu z 1991 roku to chyba tylko i wylacznie
        po to, zeby zapobiec sytuacji, ktora wlasnie sie zdarza.
        A teraz z innej strony. Mowisz, ze media niemieckie wcale nie pisza to co cytuja
        media polskie. Ktora strona wiec dodaje oliwy do ognia? A moze znowu Polacy
        zostali zlapani na braku poczucia humoru?
        Jedno jest pewne. Jesli przecietnego Niemca, cala ta sprawa wogole nie obchodzi,
        to przecietnego Polaka jak najbardziej!
        • wet3 Re: wysokiktos 21.12.06, 03:54
          wysokiktos napisał:

          > a niemcy dalej wysuwaja roszczenia wobec Polski. Zeby bylo ciekawiej, z
          > podtekstem zydowskim. Zeby bylo smieszniej, wola nasze ziemie od
          > wschodnioniemieckich.
          > Jesli ktos mialby odnosic sie do traktatu z 1991 roku to chyba tylko i
          wylaczni
          > e
          > po to, zeby zapobiec sytuacji, ktora wlasnie sie zdarza.
          > A teraz z innej strony. Mowisz, ze media niemieckie wcale nie pisza to co
          cytuj
          > a
          > media polskie. Ktora strona wiec dodaje oliwy do ognia? A moze znowu Polacy
          > zostali zlapani na braku poczucia humoru?
          > Jedno jest pewne. Jesli przecietnego Niemca, cala ta sprawa wogole nie
          obchodzi
          > ,
          > to przecietnego Polaka jak najbardziej!

          Nie wiem czy Niemcy cytuja media polskie. Wszystko jest mozliwe. Moze pisza te
          swinstwa na zamowienie polskich czerwonych folksdojczow?! Jeszcze raz -
          wszystko jest mozliwe. Przeciez Geremek i Walesa parszywie obszczekali Polske w
          niemieckich mediach, a "nasi" europoslowie - hieny przeciez potwierdzali swoimi
          glosami w PE, ze Polska to kraj antysemityzmu i ksenofobii. Trudno jest wiec
          powiedziec i dociec gdzie jest zrodlo tych obszczekiwan Polski przez szwabow.
    • adam.2x Rozpaczliwe wysilki rewizjonistow niemieckich .... 20.12.06, 00:41
      .... ktorzy nie reprezentuja ani pogladow wiekszosci spoleczenstwa niemieckiego
      ani wladz niemieckich.

      Nalezy spodziewac sie dalszych gwaltownych napasci, oszczertw i dezinformacji
      ze strony tych kol. Jedynym celem bedzie wytworzenie atmosfery wzajemnej
      nienawisci bo tylko wtedy Powiernictwo moze liczyc na przeciaganie sprawy. W
      przeciwnym wypadku sa juz martwi.

      Dobrze ze Pani Fotyga szybko dementuje klamstwa. Ten okres moze byc waznym
      egzaminem dojrzalosci dla polskich wladz i spoleczenstwa.

      Trzymajcie sie.
      • laaazy_boy Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 00:58
        > ...rewizjonistów ktorzy nie reprezentuja ani pogladow wiekszosci spoleczenstwa
        > niemieckiego ani wladz niemieckich.

        Trafnie zauważyłeś, że Powiernictwo Pruskie to tylko niewielka, prywatna firma
        realizująca własne interesy. Jego celem jest niewątpliwie zyskanie nowych
        klientów, których będzie mogło reprezentować od strony prawnej oraz zyskanie
        społecznej aprobaty dla ich roszczeń, a w konsekwencji poparcia przez niemiecki
        aparat państwowy. Do ich realizacji niezbędne jest medialne nagłośnienie
        działalności samego powiernictwa oraz kwestii wypędzonych i ich odszkodowań. Tym
        samym histeryczne reakcje Kłamczyńskiego i Fotygi leżą w najlepiej pojętym
        interesie Powiernictwa - dają rozgłos, który jest mu niezbędny.

        > Dobrze ze Pani Fotyga szybko dementuje klamstwa. Ten okres moze byc waznym
        > egzaminem dojrzalosci dla polskich wladz i spoleczenstwa.

        Pani Fotyga i Pan Silny Prezydent mają duże problemy ze zrozumieniem natury
        mediów. Nie zdają sobie sprawy, że potrząsając szabelką, waląc łapą w stół
        działają na korzyść Powiernictwa.
        • kurus2 Re: Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 01:19
          nie musisz lubić Kaczyńskiego ale co byś powiedział chłopcze na całkowity brak
          rakcji ze strony polskich władz
          • adas313 Re: Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 01:23
            Byłoby to zrozumiałe.

            Po co sobie zawracać głowę bzdurami?

            Najrozsądniejszym wyjściem byłoby króciutkie oświadczenie rzecznika rządu/MSZ
            odrzucające oskarżenia zawarte w pozwach. Bez żadnych, nawet najdrobniejszych
            nawiązań do naszych stosunków międzynarodowych.
            • kurus2 Re: Kaczyński orędownikiem Powiernictwa Pruskiego 20.12.06, 01:31
              za podobne bzdury Izrael zrobiłby szum na cały świat, a muzułmanie podpalili
              parę ambasad,
              • adam.2x Mylisz sie co do Izraela 20.12.06, 01:40
                W porownaniu z Polska maja taka przewage ze bzdury olewaja a powazne rzeczy
                zalatwiaja szybko i skutecznie. Inaczej by juz nie istnieli.
                • kurus2 Re: Mylisz sie co do Izraela 20.12.06, 01:50
                  uważasz że jakieś dowcipy na temat zagłady,{sam ich nie popieram]to temat
                  pważniejszy od przekłamywania historji i prób podważania polskiego prawa i
                  polskiej racji stanu
                  • adam.2x Re: Mylisz sie co do Izraela 20.12.06, 01:57
                    Jesli "dowcipni" sa pociagani do odpowiedzialnosci to indywidualnie a nie cale
                    spoleczenstwo w ktorym mieszkaja i wypowiadaja sie.
            • adam.2x Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzialnosc 20.12.06, 01:36
              ....za to co sie dzieje w stosunkach z Niemcami. Nie oceniam obecnych posuniec
              ale wedlug mnie pokazali wczesniej slabosci ktore sa marzeniem awanturnikow z
              przeciwnej strony. Bufonada, rozwolnienie na wiesc o wysmiewaniu przez prase,
              sciganie autorow przez prokuratora, itd...itd..
              Mam nadzieje ze obecna sytuacja bedzie otrzezwieniem dla Kaczynskich i
              zrozumieja ze zamiast okreslac bylych ministrow epitetami, lepiej jest sluchac
              madrych i bardziej doswiadczonych.
              • apoplaws Re: Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzial 20.12.06, 01:42
                To jest smutna prawda. Kaczyńscy swoją nieodpowiedzialną retoryką i odruchowym
                działaniem raczej dostarczają argumentów tym pozwom.
                Choć osobiście nie wierzę, żeby doszło do procesów, a nawet gdyby doszło to
                stoimy raczej na pozycji wygranej - Kaczyńscy robią złą robotę w tej sprawie na
                forum międzynarodowym. Natomiast wewnętrznie - wygrywają jakąś fobię na swoją
                korzyść. I to nie jest już bez sensu.
                • todundliebe Re: Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzial 20.12.06, 02:02
                  To efekt dotychczasowej służalczej w stosunku do Niemiec polityki. A gdzie
                  "nasi” pozal się Boze dyplomaci, ktozy tak chetnie pluja na wlasny rzad. To
                  dzieki ich proniemieckiej polityce mamy ten caly bigos. Twierdzili ze w UE nie
                  ma interesow narodowych, ze liczy się tylko interes wspolny. To przejaw
                  niedouczenia, zlej woli, lub realizacji obcych interesow, no ale czego mozna sie
                  spodziewac po konfidentach. Integracja europejska zostala wymyslona po to, by w
                  niekonfliktowy sposób realizowac wlasne interesy narodowe.
                  • adam.2x Re: Kaczyńscy w duzej mierze ponosza odpowiedzial 20.12.06, 02:10
                    todundliebe napisał:

                    > ... Integracja europejska zostala wymyslona po to, by w
                    > niekonfliktowy sposób realizowac wlasne interesy narodowe....
                    -----------------------------------
                    Oczywiscie !!! To jest bardzo dobre spostrzenie. Poczawszy od wspolnoty wegla i
                    stali poprzez EWG do EU okazalo sie ze mozna sie integrowac z zachowaniem
                    interesow narodowych i kazdy na tym kozysta.
    • adam.2x Czy piszesz z biura Powiernictwa ? 20.12.06, 01:48
      Jesli nie to spokojnie przeczytaj swoj post jeszcze raz
    • pies_na_lewizne Nie renegocjacja a dodatkowy traktat i tyle....... 20.12.06, 01:57
      Smieszne sa te panikarskie reakcje niemieckich gazet.

      Jak powiedziala min. Fotyga, Polska nie ma zamiaru renegocjowac traktatu
      granicznego z Niemcami. Badz co badz ustala on grance na Odrze i Nysie jako
      ostateczna granice miedzy Niemcami a Polska i Polska no a przeciez Polska nigdy
      tych granic nie kwestionowala i robic tego w przyszlosci tez nie zamierza.

      Natomiast jest potrzebny dodatkowy uklad, regulujacy odpowiedzialnosc wobec ew.
      roszczen majatkowych wynikajacych z utraty mienia w wyniku II-ej wojny
      swiatowej. Chyba jest jasne ze Niemcy rozpetaly te wojne a wiec to one sa
      odpowiedzialne za jej skutki? Tak wiec to rzad niemiecki powinnien byc
      adresatem wszelkich roszczen majatkowych i to on powinien sie uzerac przed
      miedzynarodowymi trybunalami z Powiernictwem Pruskim, Bawarskim i kazdym innym
      a nie Bodu ducha winna Polska.

      Tak nawiasem mowiac troche to dziwi ze prof. Skubiszewski zaniedbal tak wazna
      sprawe jak rozwiazanie odpowiedzialnosci w/s ew. roszczen majatkowych kiedy
      negocjowal traktat graniczny z Niemcami? Skad byl ten pospiech by podpisywac
      tylko jakis czastkowy traktat?
      • todundliebe Re: Nie renegocjacja a dodatkowy traktat i tyle.. 20.12.06, 02:17
        Przypomnam, że ustalenia Konferencji Poczdamskiej przewidywały, iż ostateczne
        uregulowanie statusu prawnego Ziem Zachodnich i Północnych, które Polsce zostały
        przyznane „w tymczasową administrację”, miało nastąpić w „traktacie pokojowym z
        Niemcami”. Ponieważ przed zjednoczeniem Niemiec zawarcie traktatu pokojowego „z
        Niemcami” nie było możliwe, a po zjednoczeniu Niemcy wszystkimi sposobami i
        dzeki pomocy "naszych" ministrow starały się, zresztą skutecznie, uchylić od
        takiej umowy, jest bardzo prawdopodobne, iż argument tymczasowości statusu
        zostanie prędzej czy później podniesiony. Rozpoczęcie tego procesu od kwestii
        własnościowych jest z pewnoscią dokonane celowo, bo traktat polsko-niemiecki „o
        dobrym sąsiedztwie” rozstrzygał tylko kwestie graniczne, natomiast listy
        wymienione przy okazji jego podpisania przez min. Genschera i min.
        Skubiszewskiego stwkierdzają expressis verbis, że nie reguluje on spraw
        własnościowych. O sprawach tych pisala prasa polonijna mowilo znienawidzone na
        tym forum RM, w czasie podpisywania ukladow i po 10 latych gdy mozna bylo
        renegocjowac. Ale nasi pozal sie Boze ministrowie SZ sluza juz od dawna obcym
        panom, tak jak to okreslil min. Macierewicz. Skubiszewski, Cimoszewicz a przede
        wszystkim Geremek, jako glowny strateg powinni stanac przed sadem
    • wojtek2784 Najlepsze życzenia Świąteczne dla UE .... 20.12.06, 02:37
      Mikołaja w kominie
      prezentów ile się nawinie
      dwumetrowej choinki
      z Samoobrony dziewczynki
      z koalicji - bałwana
      życzy Wam - Platforma przegrana

      PS. politykierzy, dajcie sobie kilka dni odpoczynku.
    • pies_na_lewizne A czy Polska zaplacila juz Niemcom za Auschwitz? 20.12.06, 02:42
      Skoro Powiernictwo Pruskie sklada na Polske skargi przed Trybunalem w
      Strasburgu domagajac sie zwrotu lub rekompensaty za niemieckie majatki stracone
      w wyniku "wypedzenia" Niemcow z Ziem Zachodnich, to nasuwa sie pytanie.

      Dlaczego Powiernictwo ma az tak malo wyobrazni? (czyzby dlatego ze pruskie,
      chcialoby sie zapytac, no ale bedac politycznie poprawni, nie zapytamy).

      Przeciez Niemcy zostali rowniez "wypedzeni" z reszty Polski. Np z Oswiecimia!

      Dlaczego szanowne Powiernictwo Pruskie nie sklada pozwu o zwrot np. kosztow
      budowy Konzentrationslager Auschwitz-Birkenau?

      Przeciez to byl niemiecki obozy zaglady zaprojektowany i wybudowany przez
      Niemcy z niemieckich funduszy. A jak niemiecka armie "wypedzano" z Polski, w
      tym calym pospiechu nie zdazyla swojego obozu rozebrac i zabrac ze soba do
      Niemiec.

      Az dziw ze Powiernictwo Pruskie nie upomina sie o zwrot KL Auschwitz-Birkenau
      lub chocby o rekompensate za jego utrate?

      A przeciez jest jeszcze Majdanek, Treblinka, Stutthof, Gross-Rosen, Belzec i
      inne... Tyle jeszcze roszczen do zlozenia w Miedzynrodowym Trybunale Praw
      Czlowieka w Strasburgu!

      Powiernictwo Pruskie czeka jeszcze dluga i zmudna praca wymagajaca wiele uporu
      i cierpilwosci...


      No to na co szanowne Powiernictwo czeka? Czas nagli! Resztki juz swiadkow
      wymieraja. Jesli Powiernictwo sie pospieszy to znajda jeszcze swiadkow ktorzy
      chetnie przed Trybunalem poswiadcza ze wszystkie te obozy byly niemieckie!

      Uwazam ze te wnioski mialyby o wiele wieksze szanse pozytywnego rozpatrzenia
      nic te juz zlozone.

      • grosspolen Mistrz! Spadłem z krzesła! :))) 20.12.06, 16:22
    • gregor03 Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 02:51
      sam se walcz !
      • maderic Niemcy pija ninawiesc do 20.12.06, 04:03
      • mut Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 12:30
        a ty zostaniesz volksdojczem.... masz zadatki...
    • cytrynowa.alternatywa a Merkel i Kaczynski tak podobni do siebie 20.12.06, 05:29
      jakby od tego samego rabina pochodzili... cos tu nie gra
      • pies_na_lewizne Re: a Merkel i Kaczynski tak podobni do siebie 20.12.06, 06:06
        cytrynowa.alternatywa napisał:

        > jakby od tego samego rabina pochodzili... cos tu nie gra

        ales wydumal!
        moze by tak marihuanowa.alternatywa bardziej odpowiadalo ;)?
    • ksks3 Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat gra.. 20.12.06, 08:08
      Kaczyńscy z Fotygą to klęska polskiej polityki zagranicznej
      • wet3 Re: ksks3 20.12.06, 15:00
        ksks3 napisał:

        > Kaczyńscy z Fotygą to klęska polskiej polityki zagranicznej

        Nie uwlaczaj inteligencji ludzi myslacych prawidlowo i majacych na celu dobro
        Polski, balwanie!
    • joris Re: Niemiecka prasa: Polska kwestionuje traktat g 20.12.06, 10:35
      Bada walczyc 1 dzien czy dwa? Jedna wunderwaffe czyli obraz Najswietszej Marii
      Panny niwiele pomoze.
    • cesarz_fufu to nie jest epoka lodowcowa- to jest epoka absurdu 20.12.06, 19:55
      Teraz granica Polski musi sięgac po Chociebuż (Cottbus), Budziszyn (Bautzen),
      Kopanicę (Koepenick na przdmieściu Berlina). Niemcy niech nam, Polakom, zapłacą
      reparacje wojenne. My im damy cały kraj do remontu za karę, niech oni odstawią
      go na cycuś glancuś, slamsy zamienią na eleganckie domy, a wówczas dopiero
      Polak Katolik im wybaczy (Hitlera katolika i katolicką partię Centrum która go
      wpuściła do władzy)
      • wet3 Re: cesarz_fufu 21.12.06, 02:20
        cesarz_fufu napisał:

        > Teraz granica Polski musi sięgac po Chociebuż (Cottbus), Budziszyn (Bautzen),
        > Kopanicę (Koepenick na przdmieściu Berlina). Niemcy niech nam, Polakom,
        zapłacą
        >
        > reparacje wojenne. My im damy cały kraj do remontu za karę, niech oni
        odstawią
        > go na cycuś glancuś, slamsy zamienią na eleganckie domy, a wówczas dopiero
        > Polak Katolik im wybaczy (Hitlera katolika i katolicką partię Centrum która
        go
        > wpuściła do władzy)

        Jestes rzeczywiscie "fufu"!!! Byc moze Hitler pochodzil z rodziny katolickiej.
        Przyjmij do wiadomosci rzeczywistosc. Jako dorosly czlowiek Hitler byl zazartym
        przeciwnikiem chrzescijanstwa i zwalczal je!!! Nie pisz glupot! Zanim otworzysz
        jadaczke poczytaj i poucz sie troche abys nie robil z siebie BALWANA!!!
    • tychik1 Taki traktat z Niemcami zachodnie kraje maja dawno 21.12.06, 02:38
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20061221&id=my12.txt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka