Dodaj do ulubionych

Bóg, jako element dekoracyjny

    • t-800 Arcybiskup "Gazety Wyborczej" i demokratów.pl 26.12.06, 11:31
      Obrońca esbeków i kapusi.
      • prezertation1 t-800... wychowanek SB-ków i kapusi... 26.12.06, 14:00
        wychowanek Rydzyka... złodzieja i kapusia STASI...
        • t-800 Re: t-800... wychowanek SB-ków i kapusi... 26.12.06, 14:34
          Myślisz, że jestem synem red. Maleszki albo ks. Czajkowskiego, autorytetu
          moralngo "Gazety Wyborczej"? :-)
    • t-800 A dlaczego ks. Czajkowski się nie wypowiada? 26.12.06, 11:54
      Panie Michnik, Panie Maleszka, dlaczego?
      • pepperoni_prawdziwy No właśnie, a co na to red. Maleszka? 26.12.06, 12:12
        Autorytet milczy?
    • delju Obłuda,fałsz i hipokryzja!!! 26.12.06, 12:10
      Szczególnie komicznie brzmią te słowa w ustach jednego z naczelnych klechów.Czy
      wy w ogóle identyfikujecie się z tym społeczeństwem,czy stoicie z boku tłukąc
      jedynie szmal panie biskupie!Polskie społeczeństwo jest dla was dojną krową i to
      cała wasza misja!
      • trygresson Re: Obraza rozumu 26.12.06, 12:43
        Interesujace sa te ataki na skadinad sensowna wypowiedz abpa. Poprawnoscia
        polityczna nazywa sie zwykly zdrowy rozsadek i uzywanie szarych komorek. Malo
        interesuja mnie Michniki i polski katolicyzm ale zajadlosc z jaka rzucaja sie
        niektore osobniki na zdrowy rozsadek jest zdumiewajaca. Na pewno Zycinski jest
        rowniez elementem ukladu. Radjomaryjne odklepywanie paciorko zabija
        jakiekolwiek myslenie, refleksje i zdrowy rozsadek. Chrystus mialby w
        tym "chrzescijanskim" kraju wiele roboty.Moherowa frakcj swietsza od papierz
        bielsz od bieli i glupsza od najtepszego osla bedzie zapweniala obfite zniwa
        dla trzcicieli zlotych cielcow.
        • adas313 Re: Obraza rozumu 26.12.06, 20:32
          > Interesujace sa te ataki na skadinad sensowna wypowiedz abpa.

          Tak się składa, że na tym wątku nie ma niemal żadnych ataków na wypowiedź abpa.

          Dominuje bełkot wojujących antyklerykałów z jednej strony, oraz bełkot
          wojujących rydzofanów z drugiej.

          Ci pierwsi wiedzą, że KK jest be (ciekawe czy gazeta, która publikuje wypowiedzi
          jego hierarchów też), ci drudzy - że be jest Życiński sam w sobie (ciekawe, czy
          ten, który mianował go biskupem też).
    • pielnia1 wywiad z abp 26.12.06, 12:11
      Księża, a nawet ci z nich, zaliczani do intelektualistów, są zabawni (nie zdają
      sobie z tego sprawy)w swoich wypowiedziach o tym, co jest intencją Boga. Ta
      zabawność polega na tym, że wydaje im się, że są lepiej poinformowani; tak
      jakby mieli łączność elektroniczną z Bogiem i otrzymywali od szefa bieżące
      informacje. Z całym szacunkiem do wiedzy abp Zycińskiego, ale do odczytywania
      intencji Boga nie jest mi potrzebny pośrednik w postaci księdza (bp, abp.itd).
      Stale mylą posiadanie wiedzy wyuczonej z sugerowaniem, że posiadają informacje.
      Wywiady z abp Życińskim są ciekawe - zwłaszcza na tle wywiadów z innymi
      hierarchami, ale
      rażą trochę taką napuszoną moralistyką. Są w stanie (funcjonariusze KK) każdemu
      dać rozgrzeszenie pod warunkiem, że nie jest to żaden były komuch, czy
      postkomuch. Dla komuchów są bezlitośnie pryncypialni. Rządzi nimi (klerem)
      dewiza "drań, ale to nasz drań", więc dajemy mu rozgrzeszenie, a komuchów nie
      zaliczają do ludzi.
    • maxman01 Nowy Czajkowski? 26.12.06, 12:28
      Bezczelnoscia jest podpieranie sie przykazaniami dla zakamuflowania prawdy.
      • adas313 Re: Nowy Czajkowski? 26.12.06, 20:33
        A jakąż to prawdę kamufluje abp Życiński?

    • nonpossum gala boksu katolickiego 26.12.06, 13:38
      Dziś wieczór, zamiast dyskutować na temat rozłamu Kościoła w Polsce, postanowili zmierzyć się w pojedynku:

      Abp JÓÓZEK „Wielki Kanclerz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II (Grand Chancellor of The Catholic University of Lublin JP.2.0) ŻYYYYCIŃSKI
      VS
      Ojciec Profesor TAADEK „założyciel i były REKTOR Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu (profesor nadzwyczajny i członek Rady Naukowej tejże uczelni)” RYYYDZYK (w wolnych chwilach dziennikarz)

      Sędziować będzie papież Leon XIII odczytując w przerwach między rundami swą encyklikę Humanum genus (O masonerii).

      Wynik poprzedniej walki
      „ (...) (monseigneur Edward Damski, duszpasterz-wizytator z Teologicznego Uniwersytetu Wieczorowego w Somerset. Autor wielu książek na temat teologii, z których najnowsza to znany bestseller "Mój Boże" VS doktor Tom Męski, humanista, wizytator i profesor współczesnej filozofii teologicznej na Uniwersytecie Wschodniej Anglii w Wigan, autor książek "Problemy Kierkegaarda" i "Witaj żeglarzu")
      Bóg istnieje dzięki dwóm szybkim plecom, do klepnięcia w matę. ”
    • trygresson cesarstwo 26.12.06, 13:40
      kosciol-scentralizowana autorytarna instytucja stworzona przez Pawla (ktory
      nawet nie znal Chrystusa) na wzor administracyjny cesarstwa rzymskiego- gdzie
      ceszarza zastapil Chrystus a jego imperialnych urzednikow, ksieza i biskupi. Na
      ile ten kosciol ma wspolnego z naukami swojego mistrza-zalozyciela niech sobie
      wszyscy odpowiedza. To cesarstwo rzymskie zapewnilo sukces tej zydowskiej
      sekcie- jednej z wielu w tamtym czasie. Sam Chrystus tez nie pozostaje opoza
      podejrzeniem, ze wyrugowal wlasciciwego zalozyciela - Jana Chrzciciela.
      Chrzescijanie do dzis nie potrafia dac rozsadnej odpowiedzi dlaczego"syn bozy"
      bral chrzest u Chrzciciela a nie odwrotnie. Jest wiele podobnych pytan. Co
      oczywiscie nie ujmuje nic chrzescijanstwu jeslui chodzi o wprowadzanie
      wlasciwych wzorcow etycznych.....
      • toksol Re: cesarstwo 26.12.06, 14:26
        trygresson! Sam to wymysliłeś? Czy na kursach ci to powiedzieli?
        • trygresson Re: cesarstwo 26.12.06, 15:11
          e tam na kursach....takie sobie bajdurzenie dociekliwego umyslu - w BBC
          pokazali. Jest jeszcze ciekawy przypadek braci i siost Jezusa, ktorzy sa
          wspominani we wczesnych ewangeliach a potem slad o nich ginie. Calkowity zanik
          zydowskich chrzescijan, ktorzy uwazali sie rowniez za Zydow, brat Jezusa,
          Jakub, ktory byl pierwszym biskupem Jerozolimy. A pozniej kasowanie wszystkiego
          przez Pawla i jego nastepcow- ciekawy temat. Widzisz chlopie w wolnym swiecie
          mozna stawiac pytania a wy tylko Rydzyk, smidzyk, mohery, na tace i ksiudz tak
          zekl to tak musi byc.Jak jestes dociekliwym chrzescijaninem to jest jeszcze
          ewangeljia wedlug Judasza (podobno byl w zmowie z Jezusem aby go wydac i
          umozliwic przepowiednie). No tak ale moze wystarczy, bo Rydzyk wysle eksoedycje
          do Londynu i bede musial sie chowac.... Blagaj ojca dyrektora w moim imieniu
          niech nie rzuca klatwy na BBC
          • trygresson Re: cesarstwo 26.12.06, 15:19
            jeszcze jedno zdumiewajace jest jak z nieformalnej organizacji tepiacej
            wyuzdanie i falsz moznych tego swiata, chrzescjanie stali sie scentralizona
            instytucja (wzorzec administracyjny cesarsta) reprezentujaca wszystko to
            przeciwko czemu wystepowal Jezus - ciekawy temat
            • rafvonthorn Re: cesarstwo 28.12.06, 16:30
              Cóż, ewolucja religii jako ideologii, także zinstytucjonalizowanej, jest nad
              wyraz fascynująca.

              Jezus był Zoroastyrstą, wszystkie elementy chrześcijaństwa pochodzą z
              Zaratusztranizmu: dusza, piekło, niebo, sąd ostateczny, pojęcie grzechu
              (zbrukania) oraz wolnej woli człowieka...

              pl.wikipedia.org/wiki/Zaratusztrianizm
              Hierarchowie KK od stuleci manipulują swymi owieczkami, najjaskrawszym
              przykładem jest pominięcie najważniejszej ewangelii...
    • genbabska Mój respekt dla biskupa... 26.12.06, 17:48
      Dziękuję Wyborczej za tę krzepiącą rozmowę. Dziekuję arcybiskupowi, że tak
      jednoznacznie wypowiada się w kwestii wykorzystywanych w Samoobronie kobiet.
      Taki głos duchownego był bardzo potrzebny. Intuicja Życińskiego w sprawach
      społecznych jest niezwykła. Jego umiejętność niuansowania trudnych problemów
      (lustracja!) - ogromna i ważna. Jego sumienie - czułe i pojemne. Oj, jak
      dobrze, że mamy w Polsce takiego duchownego. Chroń Boże jego zdrowie, chroń Go
      przed wszystkim, którzy plują jadem, również na tym forum.
    • tychik1 CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do polityki? 26.12.06, 18:10
      W zasadzie co by sie dzieje gdy Rydzyk podejmuje takie tematy?
      Jego Eminencja robi dokladnie to samo co robia Rydzyki tyle ze(ze tak
      nieladnie nazwe) pala jest przychylona w druga strone.
      Jestem sluchaczem RM oraz jak nas okreslacie beretem i nie chce tu sie
      wypowiadac czy biskup ma racje czy nie.Zreszta jak by nie bylo to dostjnik
      kosciola do ktorego chodze ,wiec nalezy sie szacunek no i przyznaje ze nie mnie
      (Nam ) dykutowac z Nim.Nasz Dziennik tez kilkakrotnie zamieszczal przynajmnie
      homilje Jego Eminencji .
      Chodzi mnie tu jednak o zasade :
      Jesli Biskupowi wolno bronic publicznie powiedzmy Wasacza(w koncu tez
      POLITYK !) to ma do tego prawo i dobrze ze tak jest.
      No ale czy Rydzykowi jak osobie duchownej tez wolno w swoich mediach krytykowac
      Wasacza czy juz nie ??????? : )
      Powinny byc oczywiscie zasady i reguly taki jak :Nie pomawiac ,czy
      przedwczesnie osadzac.Ale wyrazic opinie tak negatywna jak i pzytywna co do
      caloksztaltu jego pracy to wsyscy obywatele maja prawo, i tak osoby swieckie
      jak i DUCHOWNE !.
      Skonczmy w koncu z ta HIPOKRYZJA ! ktora nakazuje kosciolowi zajmowac sie tylko
      modlitwa ,no i moze pomaganiem ubogim.Dotyczy to zwlaszcza ze tak nazwe rodziny
      Radia Maryja.Modlitwa, pomoc jak najbardziej ale moim zdaniem to jeszcze za
      malo.(Najlepsza pomoca bedzie jesli zmienimy przyczyny biedy,no i w jakis
      sposob swiat na lepszy)
      Takie podejscie zamyka ze tak powiem Boga w Kosiolach i jak gdyby seperuje Go
      juz nie tyle od panstwa ile spoleczenstwa i w koncu od czlowieka.Wiele sie dzis
      mowi o tym ze jestesmy katolikami tylko w kosciele i na swieta.
      A przeciez chodzi to zeby ta wiara oraz jej( PRAWA I ZASADY) wylala sie poza
      koscily,zeby trafila do naszych domw,szkol,pracy i w koncu plityki ktora tak
      czy owak ma wplyw tak zly jak i dobry na nasza codziennosc .
      Prosze zeby Eminencja lub ktokolwiek zechcial mnie wskazac i wytyczyc wyrazna
      czytelna granice pomiedzy polityka ,panstwem ,zyciem spolecznym z jednej
      strony,a kosciolem i wiara z drugiej strony.
      Daje slowo ze wtedy nie przekrocze jej wiecej,ale moim zdaniem te granice sie
      zacieraja ,a na dobra sprawe to one nie istnieja i nigdy ich nie bylo.
      Jest to tylko sztuczny i przyznaje sprytny wymysl przeciwnikow kosciola i
      religi.
      To wlasnie ze np Sw Pawel i Piotr potrafili wtedy przekonac i pozyskac sobie
      do nowej religi, nie tylko zwyklych ludzi ale rowniez i dostojnikw rzymskich.
      No i na zakonczenie Zyczenia dla Wszystkich na Swieta i Nowy rok , moze raz ze
      Starego Testamentu:(a z braku czsu z Pamieci)

      "Nie nakladajmy na nikogo ciezarow ktore sami bysmy nie udzwigneli".
      • trygresson Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 26.12.06, 18:41
        a mnie interesuje dlaczego wdowi grosz zamieniany jest na najnowsze
        mercedesy.... "pierwej wielblad przejdzie przez ucho igielne niz bogacz (Rydzyk
        i inni) wejdzie do krolestwa niebieskiego"
      • abmiros Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 26.12.06, 21:03
        tychik1 prezentuje sie jako sluchacz RM. Ja jestem sceptykiem dla ktorego
        sluchanie RM i modlitwa jest strata czasu . technik1 napisal:

        > Skonczmy w koncu z ta HIPOKRYZJA ! ktora nakazuje kosciolowi zajmowac sie
        tylko
        >
        > modlitwa ,no i moze pomaganiem ubogim.Dotyczy to zwlaszcza ze tak nazwe
        rodziny
        >
        > Radia Maryja.Modlitwa, pomoc jak najbardziej ale moim zdaniem to jeszcze za
        > malo.

        Niechze w koncu ludzie wierzacy uswiadomia sobie, ze nikt obecnie nie
        kwestionuje koniecznosci zlikwidowania biedy.

        Natomiast nie bardzo podoba mi sie likwidowanie biedy przez dobroczynnosc.

        Praktycznie biorac dzialalnosc dzialalnosc tak Kosciola jak i RM sprowadza sie
        do akceptowania wielkich majatkow nabytych przez najprzerozniejsze oszustwa, i
        do nawolywania, aby to ukradzione mienie nastepnie "uszlachetniac" przez
        dobroczynnosc. Kosciol i RM nie chca wiedziec jak powstalo mienie, ktore
        pozniej zostalo im podarowane, zeby Kosciol i RM mogly potem organizowac tanie
        garkuchnie i zupki dla ubogich. Moralna obrzydliwosc.

        Praktycznie biorac dzialalnosc tak Kosciola jak i RM sprowadza sie do
        nawolywania do modlitwy i przez modlitwe zabiegania od "szczescie wieczne,
        posmiertne". Nikt tego nie zabrania, ani moglitwy, ani nawolywania do modlitwy,
        ale czlowiek rozwija sie poprzez wieki i dostrzega, ze caly dobrobyt istniejacy
        obecnie na swiecie jest mozliwy dzieki temu, ze w pewnym momencie historii
        znalezli sie ludzie ktorzy zrezygnowali z modlitwy, i przyjzeli sie
        przyrodzie , usilowali poznac rzadzace ta przyroda prawa, i wiele z nich
        poznali. Dlaczego najpierw wymyslac sobie Boga na obraz i podobienstwo
        czlowieka, wymyslac sobie postac ktora uwielbia "tarzanie sie przed nia w
        prochu na kolanach", postac antypatyczna i glupia, bo taki jest Bog gloszony
        przez Kosciol i RM jezeli istotnie lubi i akceptuje te modlitwy ktore RM i
        Kosciol proponuja.

        Nawet nie rezygnujac z przekonania, ze Bog istnieje, mozna uczyc sie Jego praw
        studiujac ksiege przyrody. Modlitwa ktora propaguje RM i Kosciol zaklada, ze
        swiat stworzony przez Boga moze byc tylko miejscem cierpienia i trzeba sie z
        niego wymodlic na "tamten, lepszy swiat".

        Gotowi jestescie podjac spokojna, kulturalna dyskusje, ale na inny temat, niz
        to proponujecie? Na tym swiecie sa nie tylko RM i Kosciol, jest jeszcze trzecia
        grupa, ktora ma swoje racje.

        Czy w ten sposob, nawolujac do zaproszenia do dyskusji rowniez sceptykow,
        nakladam ciezar nie do udzwidniecia?
        • tychik1 Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 27.12.06, 02:57

          > Niechze w koncu ludzie wierzacy uswiadomia sobie, ze nikt obecnie nie
          > kwestionuje koniecznosci zlikwidowania biedy.
          T:oczywiscie ze nikt nie kwestionuje,ale co robi w tym kierunku to inna sprawa
          > Natomiast nie bardzo podoba mi sie likwidowanie biedy przez dobroczynnosc.
          Mnie tez nie a jesli juz to jest to srodek dorazny.Znacie te przyslowie
          chinskie ,ze jak sie jest glodnym to nie wolno pdawac ryby tylko wetke.
          No i zeby cos zlowic to w wodzie to jeszcze musza byc te rybki.
          > Praktycznie biorac dzialalnosc dzialalnosc tak Kosciola jak i RM sprowadza
          sie do akceptowania wielkich majatkow nabytych przez najprzerozniejsze
          oszustwa, i
          > do nawolywania, aby to ukradzione mienie nastepnie "uszlachetniac" przez
          > dobroczynnosc. Kosciol i RM nie chca wiedziec jak powstalo mienie, ktore
          > pozniej zostalo im podarowane, zeby Kosciol i RM mogly potem organizowac
          tanie
          > garkuchnie i zupki dla ubogich. Moralna obrzydliwosc.
          T:Wiesz ty co w zasadzie to nie mam komentarza,ale jesli znasz jakiec
          przypadki ,ze kosciol i RM cos nabyl nielegalnie ,lub przekroczyl prawo w taki
          czy inny sposob to radzil bym ci sie zglosic do prokuratury.
          Ks biskup nauczal nas tutaj ze nie powinnismy nikogo pomawiac.
          Nie mam teraz Bibli przed soba bo poza domem ,ale chcialbym tu zacytowac cos z
          pamieci.Stary Testament ,bodajze Ksiega Przyslow:
          "Nigdy nie bedziesz powtarzal rzeczy (czy spraw ?)zaslyszanych "
          Znasz napewno przestrzegania J.P.2 przed tak zwanym dzikim kapitalizmem.Tak w
          Starym jak i Nowym Testamencie Bog nawoluje nas nie do oszustwa jak
          przypisujesz to koscilowi tylko wrecz do czegos przeciwnego:
          "Bedziesz mial sprawiedliwa efe i uczciwy odwarznik"
          "Bedziesz milowal nawet swojego niewolnika ,bo i dla niego slonce codziennie
          wschodzi tak samo jak dla ciebie."
          "oby zaplata nie zostala u ciebie w domu przez noc"
          "Oddaj wszystko ubogim i pojdz za mna"
          "Robotnikowi zaplata sie nalezy"
          "Cokolwiek byscie zrobili jednemu z tych najmejszych to Mnie scie zrobili"
          > Praktycznie biorac dzialalnosc tak Kosciola jak i RM sprowadza sie do
          > nawolywania do modlitwy i przez modlitwe zabiegania od "szczescie wieczne,
          > posmiertne".
          T:Tez ale nie tylko do tego sie sprowadza.
          Dla mnie jako wierzacego i co chcialem zaznaczyc poszukujacego katolika,
          zycie tutaj jest jakby po drodze,jest jakims testem ktory ma nas wprowadzic
          wlasnie ,ze Tam.
          Sama modlitwa to jeszcze za malo ,bo chodzi o to zebysmy TU swoim codziennym
          zyciem zasluzyli sobie wlasnie ze na tamte.Wtedy dopiero modlitwa ma jakas
          wartosc i jest dopelnieniem ,kropka nad przyslowiowym "I".Bez tego jest tylko
          pusta nic nie znczaca oprawa lub dekoracja.Przychodzi taka chwila ,ze
          przestajemy klepac a przezywac,ale to jest nie mozliwe kiedy sami nie jestemy
          ze tak powiem duchowo brudni i ubodzy.Jeszcze jeden cytat:
          "Badzcie swietymi bo i JA Jestem Swiety"
          Oczywiscie potem dochodza tu takie sprawy jak
          przebaczenie,odkupienie ,milosierdzie ale to sie o tym wszystkim nawet nie da
          tu pisac.Jesli ktos jest faktycznie zainteresowany to sam znajdzie.
          Nie prowadze tutaj propagandy i jestem daleki od tego.
          Te pare zdan traktuj jako wyjasnienie bo wydaje mnie sie ze widzisz to wszystko
          w sposob bardzo uposzczony.
          >Nikt tego nie zabrania, ani moglitwy, ani nawolywania do modlitwy,
          T:no jeszcze by tego brakwlo
          > ale czlowiek rozwija sie poprzez wieki i dostrzega, ze caly dobrobyt
          istniejacy
          > obecnie na swiecie jest mozliwy dzieki temu, ze w pewnym momencie historii
          > znalezli sie ludzie ktorzy zrezygnowali z modlitwy, i przyjzeli sie
          > przyrodzie , usilowali poznac rzadzace ta przyroda prawa, i wiele z nich
          > poznali.
          T:Nie wiem ilu uczonyh chodzi jednak do kosciola i wierzy w Boga.
          (Moze ty masz jakies dane?)ludzie poszukuja bo taka jest ich natura.
          J.P.2 na spotkaniu z naukowcami mial powiedziec mniej wiecej tak:
          "Czlowiek nauki nie tworzy , to ona odkrywa sie przed nim."
          Czy nie jest wiec nauka i nasza wrodzona chec jej poznania tez jakas droga do
          Boga?Czy nie jest to wielkim darem dla nas ?
          "Madrosc wyszla z JEGO ust ,dzieli z nim tron i bya mu towarzyszka przy
          tworzeniu"
          Religia i nauka wcale sbie nie przecza,a tak zastanowmy sie doczego jako ludzie
          zesmy doszli.Nawet jesli nam uda sie cos zrobic to na prawach i zasadach
          podanych nam przez Tworce(rozumiec do wyboru i Boga i nature).Wszystko to i tak
          jest nietrwale i trzeba zaczynac od poczatku.Zycie natomiast samo potrafi sie
          odradzac i trwac i czy to nie jest fenomenalne?Jaka ogromna baza innformacji
          musi byc zakodowana w istocie? Dalecy jestesmy od poznania tego wszystkiego,
          i troche bezradni .Jak lizniemy sobie troche wiedzy to juz sie unosimy ,ale
          wplywu to nie mamy nawet na pogode.Juz sie nam wydaje ze do czegos zesmy
          doszli,juz ,juz ze zlapali Pana Boga za nogi,a potem nauka spokojnie nam
          udawadnia ,ze to jednak nie bylo tak tylko troche inaczej.
          "Wszystkie nasze sprawy sa tylko cieniem tego co jest Tam" i mysle ze to samo
          sie tyczy nauki.
          a najlepiej to to wsz podsumowal Arystkrates przed smiercia:
          "Wiem ze nic nie wiem"

          >Dlaczego najpierw wymyslac sobie Boga na obraz i podobienstwo
          > czlowieka, wymyslac sobie postac ktora uwielbia "tarzanie sie przed nia w
          > prochu na kolanach", postac antypatyczna i glupia, bo taki jest Bog gloszony
          > przez Kosciol i RM jezeli istotnie lubi i akceptuje te modlitwy ktore RM i
          > Kosciol proponuja.
          T:Aaaa trudno jest z toba dyskutowac bo wbrew pozorom wcale nie jestes
          otwarty ,tylko utwierdzasz sie w jakis stereotypach.
          Proponuje Ci zebys przeczytal sobie przynajmniej Ewangelie Sw Jana(a najlepiej
          ala Biblie) ,gdzie Jezus czyli Bog nazywa apostolow juz nie nawet slugami
          tylko swoimi PRZYJACIOLMI !.
          Relacje czlowieka z Bogiem mozna latwo porownac do lini dziecko rodzice.
          Sa surowi, ptrafia skarcic,wymagaja respektu,posluszenstwa,karaja za to co
          zle,ale potrafia tez i wybaczac i napewno nas kochaja ,i wszystko to co maja to
          maja dla nas.Ale droga do tego prowadziprzez posluszenstwo ,cierpliwosc,pokore
          i w koncu POZNANIE.
          Nie da sie przeciez pozwolic dwulatkowi prowadzic samochod.Mysle ze do Boga
          ludzkosc musi po prostu dorosnac przynajmniej do piet.
          Tak czy owak nikt ci nie nakazuje sie bezmyslnie tarzc przed nim,bo nie o to
          mu chodzi
          > Nawet nie rezygnujac z przekonania, ze Bog istnieje, mozna uczyc sie Jego
          praw studiujac ksiege przyrody.
          T: : )
          > Modlitwa ktora propaguje RM i Kosciol zaklada, ze
          > swiat stworzony przez Boga moze byc tylko miejscem cierpienia i trzeba sie z
          > niego wymodlic na "tamten, lepszy swiat".
          T:nie tyle wymodlic-tez ile pozytywnie przezyc to zycie.
          > Gotowi jestescie podjac spokojna, kulturalna dyskusje, ale na inny temat, niz
          > to proponujecie? Na tym swiecie sa nie tylko RM i Kosciol, jest jeszcze
          trzecia grupa, ktora ma swoje racje.
          T:Wiec wszyscy uznajmy sie za omylnych,my przed Panem(przynajmiej mamy przed
          kim) a wy to nie wiem?-chyba przed samym soba
          > Czy w ten sposob, nawolujac do zaproszenia do dyskusji rowniez sceptykow,
          > nakladam ciezar nie do udzwidniecia?
          T:Pozdrawiam
          • abmiros Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 27.12.06, 07:11
            Drogi tychik1.
            Piszesz:

            >Wiesz ty co w zasadzie to nie mam komentarza,ale jesli znasz jakiec
            przypadki ,ze kosciol i RM cos nabyl nielegalnie ,lub przekroczyl prawo w taki
            czy inny sposob to radzil bym ci sie zglosic do prokuratury.<

            Jeżeli będę wiedzial, zrobie to tak jak mi radzisz. Poki co nie o to mi
            chodzilo. Chodzilo mi o to, ze w ramach moralnosci gloszonej przez Kosciol
            ostatecznie wychodzi na to, ze mamy do czynienia z totalnym oszustwem. Glupich
            uczy sie żeby byli uczciwi, obiecujac w zamian wieczna szczesliwosc w niebie,
            czyli gruszki na wierzbie. Na co dzien sa oni oszukiwani.

            Już sam fakt, ze uczac tej moralnosci tak Kosciol jak i RM powoluja się na
            Boga, swiadczy o tym, ze jest ona fikcyjna. Gdyby rzeczywiscie pochodzila od
            Boga, to Bog, z definicji, znalazl by sposoby aby ta swoja moralnosc
            wprowadzic w zycie. Ponieważ nie pochodzi od Boga, to wystarczy przemycic
            nieuczciwosc przez filtry ludzkie, i wszystko jest w porzadku, nieuczciwosc
            zwycieza te niby „boska” moralnosc.

            Polskie srodowiska, szczególnie teraz, w dyskusjach przy swiatecznym stole,
            pelne były narzekania, ze przy przejsciu od komunizmu do kapitalizmu Polacy
            zostali totalnie oszukani. Na tym tle rodzi się we mnie westchnienie, aby
            Polacy mieli na swoje uslugi kaplanow, którzy by pilnowali przestrzegania nie
            tyle spraw boskich, co spraw ludzkich, aby nie byli oszukiwani wierni tej
            wielkiej organizacji jaka jest kosciol.

            Powolywanie się na Boga ze Starego Testamentu, jak i Ty tychnik1 to robisz, w
            moim przekonaniu pogarsza sprawe. Kiedy mowa o jakimkolwiek Bogu, mam do
            czynienia z przypadkiem, ze albo on jest, albo go nie ma. Jeżeli zaloze, ze
            katolicki Bog jest, staje przed calkiem podstawowymi problemami, jakie
            teologowie usiluja rozstrzygnac w swoich ksiegach. Jednym z nich jest, ze to
            jest zydowski Bog, który nie dba o Polakow.

            Czy nie byloby dobrze, gdzybysmy zostawili tego Boga zydom, a swiete ksiegi
            Zydow traktowali tak, jak traktujemy swiete ksiegi Hindusow, Chinczykow,
            Japonczykow? Już sami Zydzi powiedza Ci, przynajmniej wielu z nich, ze Takie
            madrosci, jak te które Ty przytaczasz z Biblii Zydowskiej, dobre sa na tamte
            czasy, w których Biblia Zydowska powstala. Teraz lepiej jest mieć znajomosc
            bankowosci i budowy jadra atomowego.


            Kosciol zajmuje sie bankowoscia na swoj wlasny uzytek, co dobrze, ale nie uczy
            jej swoich wiernych, co zle, przyznasz.

            Jak Ty do tego doszedles, kiedy piszesz, ze Bog zorganizowal zycie ludzkie tak,
            aby było ono sprawdzane co do zgodnosci z Biblia? Czy można wymyslec cos
            bardziej nieprawdopodobnego? Masz po swojej stronie Kosciol i RM i to jest mój
            zarzut ze ucza takich staroci takich jak Ty.

            Dlaczego nie pojmowac zycia ze jest ono czyms co dzieje się tutaj, na ziemi,
            wg praw zupelnie innych niż te, które zostaly wykryte i opisane przez Kosciol i
            RM, ktore sie zmieniaja?

            Nieszczesciem jakie przynosi Kosciol i RM naszemu spoleczenstwu jest, ze nie
            znaja tych warunkow i nie umieja pouczyc naszego spoleczenstwa na temat, co
            jest dla spolecznego dobrobytu wazne. Tego wszystkiego musimy się sami nauczyc
            na nasz wlasny uzytek, tego nie ma w zadnej biblii, od tego mamy nasych
            kaplanow, ktorych bywa ze nazywami uczonymi, aby mowili nam, co jest wazne aby
            przezyc tutaj na ziemi i wydac zdolne do przezycia potomstwo. Wyprawic nas na
            tamten swiat przy obecnej technice to niewielka sztuka.
            • tychik1 Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 28.12.06, 03:15
              abmiros napisał:

              > Drogi tychik1.
              > Piszesz:
              >
              > Chodzilo mi o to, ze w ramach moralnosci gloszonej przez Kosciol
              > ostatecznie wychodzi na to, ze mamy do czynienia z totalnym oszustwem.
              Glupich
              > uczy sie żeby byli uczciwi, obiecujac w zamian wieczna szczesliwosc w niebie,
              > czyli gruszki na wierzbie. Na co dzien sa oni oszukiwani.
              > Już sam fakt, ze uczac tej moralnosci tak Kosciol jak i RM powoluja się na
              > Boga, swiadczy o tym, ze jest ona fikcyjna. Gdyby rzeczywiscie pochodzila od
              > Boga, to Bog, z definicji, znalazl by sposoby aby ta swoja moralnosc
              > wprowadzic w zycie. Ponieważ nie pochodzi od Boga, to wystarczy przemycic
              > nieuczciwosc przez filtry ludzkie, i wszystko jest w porzadku, nieuczciwosc
              > zwycieza te niby „boska” moralnosc.
              T:Bog chce zebysmy byli ludzmi dobrymi a nie zlymi,i tego nas naucza i tego od
              nas wymaga,Bog jednak dal czlowiekowi wole.To jacy jestesmy zalezy
              przedewszystkim od nas samych.Nie mozna samemu czynic zle i jedoczesnie
              wszystkich za to obwiniac z Bogiem na czele,oczywiscie tylko nie siebie samego.
              Zlo przemycic czy zrobic jest bardzo latwo tak samo iak cos zniszczyc i w
              zasadzie wszyscy to potrafimy.
              Gorsza sprawa kiedy przychodzi nam cos wybudowac,albo zrobic uczciwego czy
              dobrego i tu juz zaczyna sie wysilek i pewien problem.Ale tego wlasnie ze
              wymaga od nas Bog zebysmy dali cs ze siebie i powstali z tego bagna
              > Polskie srodowiska, szczególnie teraz, w dyskusjach przy swiatecznym stole,
              > pelne były narzekania, ze przy przejsciu od komunizmu do kapitalizmu Polacy
              > zostali totalnie oszukani. Na tym tle rodzi się we mnie westchnienie, aby
              > Polacy mieli na swoje uslugi kaplanow, którzy by pilnowali przestrzegania nie
              > tyle spraw boskich, co spraw ludzkich, aby nie byli oszukiwani wierni tej
              > wielkiej organizacji jaka jest kosciol.
              T:Kto nas oszukal?Bog?,Kosciol?,czy poprostu zli ludzie i wydaje mnie sie
              raczej w przewazajacej mierze z poza kosciola.
              Czy proba zwalenia teraz odpowiedzialnosci wlasnie ,ze na kosciol
              nie jest jednoczesnie proba wymigania sie od odpowiedzialnosci prawdziwych
              sprawow?Czy przypadkiem ludziom zwlaszcza mlodym nie robi sie tu wody z muzgu,
              i nie podaje im sie latwe wytlumaczenie tych wszystkich nieszczesc ktore na nas
              spadly?Na okradanego spada nieszzescie,bo kazdy taki przypadek nawet maly moze
              odmienic jego zycie , i to nie raz na dlugo albo na zawsze.
              Za tych naszych zlodzieji zaplaca przyszle pokolenia.
              > Powolywanie się na Boga ze Starego Testamentu, jak i Ty tychnik1 to robisz,
              w
              > moim przekonaniu pogarsza sprawe. Kiedy mowa o jakimkolwiek Bogu, mam do
              > czynienia z przypadkiem, ze albo on jest, albo go nie ma. Jeżeli zaloze, ze
              > katolicki Bog jest, staje przed calkiem podstawowymi problemami, jakie
              > teologowie usiluja rozstrzygnac w swoich ksiegach. Jednym z nich jest, ze to
              > jest zydowski Bog, który nie dba o Polakow.
              T:Bog jest jeden dla wszystkich i w swoich planach chcial zbawic cala ludzkosc,
              wlasnie ze poprzez Zydow.Chcial z nich zrobic sobie narzedzie ,do zbawienia
              swiata.
              Biblia Ksiega Wyjscia 19:6
              "Lecz wy bedziecie Mi krolestwem kaplanow
              i ludem swietym.Takie to slowa powiedz
              synom Izraela "
              (Oczywiscie to wszystko co tu pisze tylko moje dociekania a nie apsolutna
              prawda)
              > Czy nie byloby dobrze, gdzybysmy zostawili tego Boga zydom, a swiete ksiegi
              > Zydow traktowali tak, jak traktujemy swiete ksiegi Hindusow, Chinczykow,
              > Japonczykow? Już sami Zydzi powiedza Ci, przynajmniej wielu z nich, ze Takie
              > madrosci, jak te które Ty przytaczasz z Biblii Zydowskiej, dobre sa na tamte
              > czasy, w których Biblia Zydowska powstala. Teraz lepiej jest mieć znajomosc
              > bankowosci i budowy jadra atomowego.
              T:Wiesz co, wtedy tez rozwijala sie nauka ,gospodarka i wielu myslalo podobnie
              jak ty.Pewno zdawali soie pytanie czy zamiast sie bawic w Boga nie lepiej miec
              znajomisc budowy rydwanow czy egipskich statkow.
              Moze taki przyklad wyksztalcenie a wychowanie,mozna wykszkalcic calkiem
              nowoczesnego zlodzieja ktory przy pomocy komputera okradnie z naszych kieszeni
              miliony.Czlowiek z zasadami tego niezrobi i dobrze wiesz dlaczego.
              Czy w wizji swiata ktora proponujesz za kazdym ma stac policjant ?
              > Kosciol zajmuje sie bankowoscia na swoj wlasny uzytek, co dobrze, ale nie
              uczy
              > jej swoich wiernych, co zle, przyznasz.
              T:Mysle ,ze od tego sa szkoly.Kosciol nie uczy przedmiotow tylko zycia.
              Mozna umiec jezdzic samochodem ,ale trzeba znac przepisy i stosowac sie do nich.
              Mozna i trzeba sie ksztalcic(J.P.2 mowil ,ze kazdy czlowiek powinien sie czegos
              nauczyc) ,ale trzeba tez w zyciu miec jakies morale zeby swiat byl lepszy.
              Sumujac to tak samo jest nam nauka, praca potrzebna z jednej strony jak i
              modlitwa z drugiej.
              Jestesmy na lodzi ktora ma dwa wiosla jedno to wiedza praca i zycie codzienne,
              drugie wioslo to morale ktore musimy miec .Nie upieram sie ze to musi byc
              nabyte w KK(dla mnie jednak najlepsza szkola),oczywiscie ze znam ludzi
              swieckich i uzciwych.Te dwa wiosla sie nawzajem uzupelniaja i nie mozna machac
              tylko jednym bo inaczej krecimy se w kolko.Je nie mam nic przeciwko temu ze ty
              zlapales sie za wioslo wiedzy ,sugeruje ci jednak ze obok lezy to drugie.
              Nawet jesli nie lubisz KK to znajdz sobie jakies inne morale a tak na dobra
              sprawe zachecam cie do poszukiwania jak ja kiedys zaczolem : )
              Nie gardz niczym ,ani innymi religiami ,ani przeszlym zyciem drugich narodow.
              Sa tam juz pewne przetarte sciezki i ogromny bagaz doswiadczenia,przez to co wy
              teraz macie przejsc ludzie juz przeszli i pokazuja prosta droge do celu.
              To tak jakbys mial fundament pod dom czy depozyt w banku na niego, wyrzucenie
              czy odstawienie przyznasz ze bylo by glupota.
              > Jak Ty do tego doszedles, kiedy piszesz, ze Bog zorganizowal zycie ludzkie
              tak,
              > aby było ono sprawdzane co do zgodnosci z Biblia? Czy można wymyslec cos
              > bardziej nieprawdopodobnego? Masz po swojej stronie Kosciol i RM i to jest
              mój
              > zarzut ze ucza takich staroci takich jak Ty.
              T:Twoje czy kogokolwiek zycie nie musi byc zgodne z Biblia (moje tez nie bylo)
              i to jest tylko twoja wola.Nikt cie do tego nie zmusza tylko proponuje na tej
              samej zasadzie co i wszystkie inne ideologie.
              Zlo i dobro leza na progu twojego domu i tylko od ciebie zalezy ktore kopniesz
              a ktore podniesiesz.
              > Dlaczego nie pojmowac zycia ze jest ono czyms co dzieje się tutaj, na ziemi,
              > wg praw zupelnie innych niż te, które zostaly wykryte i opisane przez Kosciol
              i RM, ktore sie zmieniaja?
              T:Jedno w tym szystkim co piszesz jest dobre ,nie uznajesz abolutnej prawdy
              tylko szukasz.Tak Bog chce zebysmy dociekali i szukali Go,zebysmy mu wyszli na
              spotkanie.
              > Nieszczesciem jakie przynosi Kosciol i RM naszemu spoleczenstwu jest, ze nie
              > znaja tych warunkow i nie umieja pouczyc naszego spoleczenstwa na temat, co
              > jest dla spolecznego dobrobytu wazne. Tego wszystkiego musimy się sami
              nauczyc
              > na nasz wlasny uzytek, tego nie ma w zadnej biblii, od tego mamy nasych
              > kaplanow, ktorych bywa ze nazywami uczonymi, aby mowili nam, co jest wazne
              aby
              > przezyc tutaj na ziemi i wydac zdolne do przezycia potomstwo. Wyprawic nas na
              > tamten swiat przy obecnej technice to niewielka sztuka.
              T:Pomodle sie do SW Mikolaja zeby Tobie w wam wszystkim podobnie myslacym
              przyniosl w prezencie te dwa symboliczne wiosla.
              • abmiros Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 28.12.06, 03:44
                tychnik1. Przeczytalem z uwaga to co napisales. Sadze, ze gdybysmy zyli i
                wspolpracowali ze soba na co dzien, to mimo mojego ateizmu, a Twojego teizmu,
                umielibysmy zyc ze soba w zgodzie i zaufaniu, bo na co dzien zawieralibysmy
                najrozniejsze umowy, ktore bysmy uczciwie dotrzymywali.

                Jak by bylo w stosunku do "panstwa"? "Spoleczenstwa"?

                Jakas glupa rada miejska gotowa jest nam zaplacic za zbudowanie mostu
                kilkakrotnie wiecej, niz ten most rzeczywiscie kosztuje. Mamy w niej kilku
                znajomych, ktorzy beda glosowali aby zawrzec z nami kontrakt, reszta czlonkow
                tej rady sie nie zna. Dla tych co sie znaja kontrakt bedzie jawnym
                zlodziejstwem.

                Za czym glosujesz, aby kontynuowac to zlodziejstwo, czy zaproponujesz, aby
                obnizyc cene do uczciwej wartosci rynkowej? Zarobic zgodnie z tym, ile sie
                przecietnie w tym przemysle zarabia, nie wykorzystywac glupoty tej rady
                miejskiej, ktora sie nie zna?
                • tychik1 Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 28.12.06, 04:39
                  Odpowiem ci i zastanowie sie jutro, dzisiaj juz nie mam czasu.
                • tychik1 Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 28.12.06, 23:23
                  abmiros napisał:

                  > tychnik1. Przeczytalem z uwaga to co napisales. Sadze, ze gdybysmy zyli i
                  > wspolpracowali ze soba na co dzien, to mimo mojego ateizmu, a Twojego teizmu,
                  > umielibysmy zyc ze soba w zgodzie i zaufaniu, bo na co dzien zawieralibysmy
                  > najrozniejsze umowy, ktore bysmy uczciwie dotrzymywali.
                  >
                  > Jak by bylo w stosunku do "panstwa"? "Spoleczenstwa"?
                  >
                  > Jakas glupa rada miejska gotowa jest nam zaplacic za zbudowanie mostu
                  > kilkakrotnie wiecej, niz ten most rzeczywiscie kosztuje. Mamy w niej kilku
                  > znajomych, ktorzy beda glosowali aby zawrzec z nami kontrakt, reszta czlonkow
                  > tej rady sie nie zna. Dla tych co sie znaja kontrakt bedzie jawnym
                  > zlodziejstwem.
                  >
                  > Za czym glosujesz, aby kontynuowac to zlodziejstwo, czy zaproponujesz, aby
                  > obnizyc cene do uczciwej wartosci rynkowej? Zarobic zgodnie z tym, ile sie
                  > przecietnie w tym przemysle zarabia, nie wykorzystywac glupoty tej rady
                  > miejskiej, ktora sie nie zna?
                  T:Czesc tej rady pewno faktycznie sie nie zna ,a czesc jest sprytna i weszy
                  okazje.Ale tam poza rada sa jeszcze mieszkancy ,ktorzy jesli nawet nie wszyscy
                  to napewno czesc z nich potrafi liczyc.Ludzie nawet jesli sie nie odzywaja to
                  napewno pilnie obserwuja,a potem rozmawiaja ze soba w domu czy przy stole.
                  Ludzie sie szybko ucza i wiedza ze tam z podatkow sa ICH ! pieniadze.
                  Napewno potrzeby jest most, ale tez pewno dla przykladu szkola ,czy droga.
                  Wydaje mnie sie ,ze most i jego koszty to nie jest igla ,i wczesniej czy
                  pozniej ,w taki czy inny sposob ktos do tego mze dojsc.Wtedy tez trzeba sie
                  liczyc z klopotami(tymbardziej teraz za rzadow PiSu) ,a jakimi i dla kogo to
                  trudno przewidziec.
                  No i ta firma bo wydaje mnie sie ,ze to od niej teraz wszystko zalezy ,a nie od
                  glupiej i lapczywej rady.
                  Jesli to jest firma ktora chce istniec , dzialac i DOBRZE !zarabiac w dlugim
                  okresie to musi tez miec i marke.
                  ZLODZIEJ OSZUKA TYLKO RAZ ,BO ZA DRUGIM RAZEM JUZ NIKT DO NIEGO NIE PRZYJDZIE.
                  Jesli to sie rozniesie ,dostana przyslowiowa gwiazde w papiery ,lub wpadna na
                  jakas czarna liste to maja z glowy.
                  Na miejscu tego zarzadu bym sie dobrze zastanowil czy przypadkiem poprzez
                  zbytnia zachlannosc nie oddadza skorke za wyprawe.Mozna zarabiac a nawet
                  trzeba,powinno sie tez podnosic cene jak jest na cos koniunktura popyt, bo
                  firma tez ma swoja gdnosc(te uczciwe oczywiscie) i musi sie szanowac.Zarabiac
                  miec pieniadze i wydawac to nie jest zaden grzech ,jest pytanie tylko jak to
                  robimy.Biznes i ludzie bogaci tez maja jakas role do spelnienia w tym
                  spoleczenstwie zreszta tak jak i my wszyscy,i nie mozna ich potepiac odrazu z
                  gory i w czambul.
                  "Zrobmy dobry uzytek z mamony"
                  A wracajac do firmy to chyba rozumieja ,ze jesli klijent tam nie wroci to oni
                  ktoregos "pieknego"poranka tez nie .Ja to na ich miejscu(zarzad firmy)
                  zastanowil by sie czy przypadkiem nie zlozyc jednak tej radzie gminnej jakiejs
                  przyziemnej oferty i takiej zeby miala conajmniej rece i nogi.A cala sprawa
                  staral bym sie na ile to mozliwe zainteresowac media ,i zrobil bym sobie w ten
                  sposob darmowa reklame.
                  Wyobraz sobie te naglowki: Uczciwa firma ktora sama proponuje realna cene ,
                  niespotykane w skali Polski i Swiata : )
                  Nawet w biznesie istnieje cos takiego jak uczciwosc ,rzetelnosc,dotrzymywanie
                  slowa itp.Konczac porzadny biznes tego napewno nie zrobi ,no a jesli to sa
                  jakies hocki klocki ktore dzisiaj sa a jutro ich niema ,to moze byc jeszze i
                  tak ,ze ani pieniedzy w radzie nie bedzie ,ani mostu w gminie i wtedy dopiero
                  trzeba bedzie znalesc ofiare : )
                  Nie moge nic wiecej na odleglosc doradzic poza tym zebys wszystko co zrobisz
                  tak dla gminy jak i dla firmy ,robil dokladnie tak samo jak i dla siebie.
                  Oczywiscie wymagaj za to naleznej zaplaty,czyli rob mozliwie dobrze i wymagaj,
                  i oczywiscie zycze SPOKOJNYCH snow.


                  • abmiros Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 30.12.06, 05:33
                    tychik1 28.12.06. 23:23 ustosunkowal sie do mojego postu, za co mu dziekuje.

                    N a tym sadze mozemy zamknac moja z nim dyskusje, bo nie sadze, aby on mnie czy
                    ja jego do czegokolwiek przekonal w sprawach wiary.

                    Motywacje uczciwosci w sprawach spolecznych ktore tychnik1 proponuje dobrze by
                    bylo, gdyby byly powszechne.

                    Biedny tychnik1 zostal obskoczony przez ciekawych, dlaczego jest zwolennikiem
                    RM. Jezeli RM skutecznie rozpowszechnia ten poziom uczciwosci, jaki
                    reprezentuje tychnik1, to nalezy zlozyc RM gratulacje.


      • rudy013 Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 27.12.06, 03:30
        tychik1:
        Nie widzę u abp. Życińskiego politycznego wypowiadania się za Wąsaczem. Widzę
        wypowiedź w obronie gwałconej godności człowieka w imię politycznego poklasku.
        Niezależnie od tego, KIM jest ten człowiek. To nie ma nic wspólnego z polityką i
        nie jest angażowaniem się Kościoła w politykę, ale w człowieka. Kościół ma
        obowiązek angażować się w sprawy godności ludzkiej.
        • tychik1 Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 28.12.06, 23:59
          rudy013 napisał:

          > tychik1:
          > Nie widzę u abp. Życińskiego politycznego wypowiadania się za Wąsaczem. Widzę
          > wypowiedź w obronie gwałconej godności człowieka w imię politycznego poklasku.
          > Niezależnie od tego, KIM jest ten człowiek. To nie ma nic wspólnego z
          polityką
          > i
          > nie jest angażowaniem się Kościoła w politykę, ale w człowieka. Kościół ma
          > obowiązek angażować się w sprawy godności ludzkiej.
          T:No a w co lub nie ma sie prawo ,(czy tez powinni lub nie )angazowac powiedzmy
          RM i caly kosciol ,kiedy widzia ze jakis polityk namawia np do aborcji ,lub tak
          jak wyzej godnosc ludzka,czy inne tego typu sprawy.?




      • rafvonthorn Re: CzyZycinski tak jak Rydzyk"wtraca"sie do poli 28.12.06, 16:33
        Hola, hola, kochany! Ja sobie nie życzę, by Wasze (jak to ujął
        Konieczko) "wsiowe zabobony" rozlewały się gdziekolwiek! Moralność nie jest
        zależna od wiary.
    • zbud-2 mądrość 26.12.06, 21:21
      Gdybym miał takiego rozumnego proboszcza zacząłbym chodzić do
      Kościoła.A tak -ech !!!!!!Wstydzę się go słuchać!!!!
    • milo_1 Czy Kościół Katolicki nie jest sam,sobie winien ? 26.12.06, 22:57
      "promując" przez wieki tezę o winie narodu żydowskiego za śmierć Chrystusa.
      Antysemityzm okresu międzywojennego oparty był właśnie na tym założeniu a po
      rozpoczęciu wojny dodatkowo na twierdzeniu ,że każdy Żyd był "kapusiem"
      zwłaszcza na terenach okupowanych przez ZSRR po 17 września 1939 roku.
      Określenie <Żyd to donosiciel> lub zamiennie jak <donosiciel to musiał być Żyd>
      było tak powszechne jak rozpowszechniana przez KK doktryna o winie tego narodu
      za śmierć mesjasza.
      Sprawa była jasna i oczywista
      • abmiros Re: Czy Kościół Katolicki nie jest sam,sobie wini 27.12.06, 00:21
        milo_1 napisał atak na polski katolicyzm za antyzydowskosc tego katolicyzmu.

        Ale milo_1 nie wnosi nic nowego swoim tekstem. Antysemityzm II Wojny jest
        produktem chrzescijanstwa. I co w zwiazku z tym? Zydzi, mieli w zwiazku z tym
        jako propozycje-odszkodowania finansowe. Jako drugi rodzaj rekompensaty
        wyplacili sobie panstwo Izrael, obecnie ich druga, odtworzona po tysiacleciach
        ojczyzne. Co Zydzi chca, aby dla nich dodatkowo Polacy zrobili?

        Ja jestem wielkim przeciwnikiem polskich katolikow jako propagatorow polskiego
        nacjonalizmu. Z katolicyzmem przechodza na Polakow grzechy Kosciola, w tym i
        grzechy wobec Zydow, a tego nazbieralo sie w ciagu dwoch tysiecy lat sporo.

        W najlepszym interesie Polakow jest agnostycyzm, bezpieczny tak wobec Boga, jak
        i wobec ludzi, czyli przekonanie, ze najwiecej o Bogu uczy nas przyroda, a nie
        zadna religia.

      • adas313 Re: Czy Kościół Katolicki nie jest sam,sobie wini 27.12.06, 01:08
        Sorry, ale stronę polonica, która nazywa Jana Pawła II "apostatą", natomiast
        Benedykta XVI określa jako "heretyka" trudno uznać za medium katolickie.

        • milo_1 Re: Czy Kościół Katolicki nie jest sam,sobie wini 27.12.06, 08:10
          adas313 napisał:

          > Sorry, ale stronę polonica, która nazywa Jana Pawła II "apostatą", natomiast
          > Benedykta XVI określa jako "heretyka" trudno uznać za medium katolickie.
          ______________________________________
          Sorry,ale dla człowieka o moherowym światopoglądzie i indoktrynowanym przez
          o.Rydzyka symbole są najważniejsze a symbole na pierwszej stronie Polonica
          świadczą o przynależności do danej religii.Tam nie ma mahometa ,tam nie ma
          buddy......W dodatku dziwnym zbiegiem okoliczności stronka ta ma swoje żródełko
          w Ameryce Południowej - miejscu pobytu licznej grupy polonusów o określonych
          poglądach podobnych do KObylańskiego.....z którym jako żywo utożsamia się
          o.dyrektor i jemu podobni "katolicy".......
          www.polonica.net/
      • tychik1 Re: Czy Kościół Katolicki nie jest sam,sobie wini 28.12.06, 04:06
        milo_1 napisał:

        > "promując" przez wieki tezę o winie narodu żydowskiego za śmierć Chrystusa.
        > Antysemityzm okresu międzywojennego oparty był właśnie na tym założeniu a po
        > rozpoczęciu wojny dodatkowo na twierdzeniu ,że każdy Żyd był "kapusiem"
        > zwłaszcza na terenach okupowanych przez ZSRR po 17 września 1939 roku.
        > Określenie <Żyd to donosiciel> lub zamiennie jak <donosiciel to mus
        > iał być Żyd>
        > było tak powszechne jak rozpowszechniana przez KK doktryna o winie tego narodu
        > za śmierć mesjasza.
        > Sprawa była jasna i oczywista
        • genbabska Re: Tychiku1, jak widzisz podziały 28.12.06, 15:53
          w kościele katolickim, mam na myśli nasz grunt, polski. Ciekawi mnie opinia
          takich ludzi jak Ty. Wydajesz sie człowiekiem rozsądnym, ale przecież o Was,
          słuchaczach Radia Maryja, mówi się, że jesteście ortodoksami. Czujesz się
          ortodoksem? Czy jako ortodoks nie cenisz przedstawiciela skrzydła liberalnego
          Kościoła, czyli w naszym wypadku - biskupa Życińskiego? Skąd w ogóle tak jasno
          określony Twój akces do Radia Maryja? Nie wystarczy, że jesteś chrześcijaninem
          po prostu, człowiekiem wiary?
          • tychik1 Re: Tychiku1, jak widzisz podziały 29.12.06, 01:22
            genbabska napisała:

            > w kościele katolickim, mam na myśli nasz grunt, polski. Ciekawi mnie opinia
            > takich ludzi jak Ty. Wydajesz sie człowiekiem rozsądnym, ale przecież o Was,
            > słuchaczach Radia Maryja, mówi się, że jesteście ortodoksami. Czujesz się
            > ortodoksem? Czy jako ortodoks nie cenisz przedstawiciela skrzydła liberalnego
            > Kościoła, czyli w naszym wypadku - biskupa Życińskiego? Skąd w ogóle tak
            jasno
            >
            > określony Twój akces do Radia Maryja? Nie wystarczy, że jesteś
            chrześcijaninem
            >
            > po prostu, człowiekiem wiary?
            T:Jednomyslnosc partyjna to byla wiemy gdzie i nikomu nie wyszla na dobre.
            To dobrze ze w kosciele sa rozne glosy ,i nalezy do tego podchodzic spokojnie
            i ze zrozumieniem.Nikt z nas nie jest doskonaly ,i jesli potrafimy sobie
            nawzajem na cos zwracac uwage ,to jest to przeciez tylko dla naszego wzajemnego
            dobra.
            Nawet Sw Pawel mial odmienne zdania od Sw Piotra.I nie tylko Oni
            takie "podzialy" byly sa i beda.
            Ilez razy robimy cos nie tak i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawe,i lepiej
            wtedy uslyszec uwage od przyjaciela niz zarzut od wroga.
            Wszystko oczywiscie musi sie odbywc w pewnych ramach i granicach .
            Wydaje mnie sie ze zbytnia nerwowosc jest widoczna z obydwu stron.
            RM nie jest ortodoksyjne czy zacofane,w Naszym Dzienniku czytalem przez lata
            takie artykuly ktore bym nie znalazl nigdzie wiecej.
            Chcialbym waszemu(przeciez naszym tez jest) biskupowi cos zadedykowac.Tylko nie
            wiem czy to do Niego dotrze, bo jak pisal nie ma telewizora i komputera pewnie
            tez nie.
            Jakkolwiek do wszystkich przeciwnikow RM mam fragment z Pisma Swietego
            Dzieje Apostolskie 5:33 do 5:42 Czyli tzw :
            "Wystapienie Gamaliela"
            Nie chce mnie sie w calosci tego przepisywac ,no i wolalbym zebyscie sami
            poczytali.Dlatego tylko pare zdan z tego fragmentu,ale warto przeczytac
            caly,jak i Dzieje, a najlepiej to Biblie.
            5:38
            Wiec i teraz wam mowie:
            Odstapcie od tych ludzi i puscie ich.Jezeli bo-
            wiem od ludzi pochodzi ta mysl czy sprawa,
            rozpadnie sie,a jezeli rzeczywiscie od Boga
            pochodzi,nie potraficie ich zniszczyc i moze sie
            czasem okazac,ze walczycie z Bogiem.

            • genbabska Re: Tychiku1, jak widzisz podziały 29.12.06, 12:58
              A mnie się wydaje, że za podziałami w Kościele stoi wrogość, niestety, bo
              przecież jednak powinien Kościół być wspólnotą - i to mimo różnic. Nie raz,
              nie dwa, spotkałam się z karcącym spojrzeniem osoby wierzącej ( przeze mnie
              szanowanej) tylko dlatego, że pochwaliłam jakiś tekst w Tygodniku Powszechnym.
              Było to dobrze widziane, że czytam pismo katolickie, ale jednocześnie źle, że
              właśnie to - TP. Ja się w te wewnętrzne spory Kościoła nie wdaję, nie stałam po
              żadnej ze stron, jak się toczyła debata wokół Radia Maryja, dziwię się jednak,
              że wśród katolików te podziały są aż tak silne.

              Ty też Tychniku, wypowiadasz się na tym forum z pozycji konkretnej opcji.Jakbyś
              miał wkodowanę misję: jestem tu, żeby bronić radia o.Rydzyka. Ale czy taka
              postawa ostatecznie w dyskusji Cię nie ogranicza? Bo na pewno zawęża pole
              Twoich argumentów. Ponawiam moje pytanie: czy koniecznie dyskutując tematy
              wiary, kościoła i polityki musisz się etykietkować jako słuchacz Radia Maryja?
              Inaczej nie da się?
            • milo_1 Tychiku1- widzę pewne nieścisłosci oraz ........ 29.12.06, 18:59
              niezrozumienie tematu.....
              Zacznę może od cytatu:...
              T:Jednomyslnosc partyjna to byla wiemy gdzie i nikomu nie wyszla na dobre.
              > To dobrze ze w kosciele sa rozne glosy ,i nalezy do tego podchodzic spokojnie
              > i ze zrozumieniem.Nikt z nas nie jest doskonaly ,i jesli potrafimy sobie
              > nawzajem na cos zwracac uwage ,to jest to przeciez tylko dla naszego
              >wzajemnego dobra......."
              _______
              Wydaje mi się że o jednomyślności partyjnej niewiele wiesz,ponieważ to nie są
              Twoje czasy.Wnioskuje to z dalszej części wypowiedzi : "dobrze,że w kościele są
              różne głosy"...
              W czasach "jednomyślności partyjnej" Kościół Katolicki odgrywał bardzo wazną
              rolę stając się przeciwwagą tej"jednomyślności". Nam, wiernym było przekazywane
              jedno...że KK jest monolitem i dzięki temu możemy pod jego skrzydłami przeczekać
              najgorsze czasy.Dopiero w tych czasach a zwłaszcza pod koniec pontyfikatu JP II
              każdy zaczął sobie uświadamiac jak bardzo jest podzielony.Postępowe odłamy KK
              określne przez Ciebie jako "różne głosy w kościele" zrozumiały,że nadszedł czas
              weryfikacji kierunku jakim idzie KK w Polsce.Natomiast część KK ,który jest
              utożsamiany z radiem i telewizja o.Rydzyka pozostał przy swoich dawnych"prawdach
              wiary".
              Dlatego fałszywym jest twierdzenie Twoje ,że cały czas w KK były "różne
              głosy"...jeżeli były to nie wychodziły poza obręb struktur kościelnych.Przecież
              w czasach ,kiedy każdy kleryk miał teczkę w IV wydziale bezpieki taki wewnetrzny
              rozłam kościoła i takie "różne głosy" byłyby na ręke SBekom i całemu systemowi
              politycznemy. A jednak nie udało im się rozbic tego monolitu......
              Dzięki temu zarówno nurt "reformatorski" jak i nurt,który pozostał w starych
              kanonach może w tej chwili byc tak aktywny -
              • abmiros Re: Tychiku1- widzę pewne nieścisłosci oraz .... 30.12.06, 06:19
                Nie chce sie wypowiadac w dyskusji w ktora zwiazali sie katolicy, ale mam
                pytanie, mianowicie czym jest RM w Kosciele Rzymskokatolickim.

                Skadsis wzialem przekonanie, ze RM jest otwarciem dla wszystkich tych, ktorzy
                czuli sie porzuceni przez katolicyzm. Ten katolicyzm od modlitw i
                cudownosciuksztaltowal cale liczne pokolenie katolikow, i oni byli porzuceni
                dokad nie pojawilo sie RM.

                Ks. Rydzyk prowadzi katolicka rozglosnie dostosowana do umyslowosci lokalnych
                parafian, na ktorych, (moze poza lokalnymi proboszczami), nie zwracano do tej
                pory szczegolnej uwagi. I odniosl wielki sukces.

                Jezeli to jest prawda, to o co katoliccy biskupi zaczepiaja RM? Pokolenie
                zwolennikow RM to jest w najlepszym wypadku pokolenie ludzi dosc blisko wieku
                emerytalnego, jezeli juz nie w wieku emerytalnym. Zostawic ich w spokoju.
                Wymra, nie szkodac nikomu, byle zabezpieczyc, aby wymarli potraktowani na stare
                lata uczciwie.

                Bp. Zycinski,odnosi sie wrazenie, ze jego wystapienie sprowokowane bylo troska
                co bedzie "potem", po tym emerytalnym pokoleniu, bo w celu zapewnienia
                spokojnej starosci tych ludzi chyba nie potrzeba oddzielnej partiii politycznej
                tworzacej nowy rzad? Czy potrzeba?

                • tychik1 Re: Tychiku1- widzę pewne nieścisłosci oraz .... 03.01.07, 04:41
                  Moze najpierw jeszcze pare slow do Ciebie
                  Napewo moglibysmy wspolpracowac ze soba pomimo roznic.
                  Ale nawet jesli to jest niemozliwe ,to i tak sa wokol nas ludzie o odmiennych
                  pogladach
                  ktorym warto jednak poswiecic troche uwagi.
                  Co do spraw wiary to nigdy nie staralem sie nikogo przekonywac na sile czy
                  nachalnie.
                  Wydaje mnie sie ,ze to nie ma sensu,bo jesli czlwiek sam do czegos nie dojdzie,
                  lub sie nie przekona,to jego “wiara” bedzie wtedy slaba ,szybko upadnie i
                  wywola to tylko odwrotny skutek.Po prostu kladlem zawsze taka czy inna opcje
                  tak jakgdyby na stole,zaznaczalem ,ze sam jako czlowiek jestem omylny i
                  odchodzilem.Pozostawialem w ten sposob pewne pole manewru,czas I SWOBODE do
                  wlasnych dociekan czy przemyslen.Przyjmowalem z respektem i uznaniem kazda
                  jedna ich decyzje,i tego samego w zasdzie oczekuje od ludzi o odmiennych
                  pogladach.
                  Dlatego tez z gory tak do konca to nigdy nie zakladam ,ze jestem przeciwnikem
                  kogokolwiek(jak ty wyzej katolikow),raczej staram sie to nazwac roznica zdan.
                  Natomiast jesli chodzi o Twoje opinie na temat RM to nie zabardzo zgadzam
                  sie z nimi ale nie chce tego dyskutowac akurat z Toba.Raz ze jestes jednak
                  poza ksciolem ,a dwa to nie wchodzmy na tematy o ktorych wiadomo,ze nie
                  potrafimy sie porozumiec,zreszta jak sam to juz zauwzles.Lepiej zapalmy fajke
                  pokoju,oczywiscie symbolicznie bo palenie to zly nawyk.
                  Natomiast jako obywatela interesuje ciebie i innych zapewne czy przypadkiem
                  nie bedziemy nikomu lub czyjejs wolnosci zagrazac.Rozumiem wasze obawy tylko
                  dlatego ,ze przez lata wyrobiono nam NIESPRAWIEDLIWIE ! bardzo zla marke.
                  Tu chcialem zaznaczyc ze nie wypowiadam sie w imieniu RM czy kogokolwiek
                  ani ich nie bronie ,bo potrafia to zrobic sami duzo lepiej niz ja.Zeby sie o
                  tym przekonac wystarczy tylko troche poczytac czy posluchac.Zwyczajnie tak jak
                  w czasie rozmowy przy stole jako sluchcz i zwolennik wziolem po prostu ich(a w
                  zasadzie moja) strone.
                  I tak chcialem Was zapewnic ze RM ani nikomu ani niczemu nie zagraza.
                  Zastanowcie sie czy te babcie i starcy o ktorych piszesz moga zrobic
                  przewrot ? : )
                  Tam sa nie tylko ludzie starsi czy zagubieni ale teraz pominmy to.
                  Chcialem tu jeszcze zwrocic uwage na ten process wymierania o ktorym piszesz.
                  To bardzo ladnie z twojej strony ze chcesz im zapewnc dobre traktowanie na
                  starosc.
                  Jednak ja ze swojej strony nidy nie czekam na czyjes odejscie,twierdzac ze to
                  rozwiaze taki czy inny problem.a raczej staram sie podjac wyzwanie takie jakie
                  ono jest na dzisiaj.
                  Raz ze czlowiek mysli a Pan Bog kresli,a kazde odejscie jest jest jednak jakas
                  niepowetowana strata.Pisalem ci juz o takich sprawach jak ogromny (czasami nie
                  widoczny czy nie pozorny) zasob dswiadczenia ,wiedzy czy wrecz madrosci,czy to
                  innych narodow z histori czy wlasnie ze ludzi starszych.
                  Starajmy sie to wszystko jesli juz nie zlapac to przynajmniej wysluchac zanim
                  odejda.
                  Kto to powiedzial ?:”Spieszmy sie kochac ludzi bo tak szybko odchodza”
                  Czy Tobie(Wam) bylo by przyjemnie gdyby ktos oczekiwal na Twoje Wasze
                  pozegnanie z tym swiatem?
                  Nie zapominajcie ze czas biegnie nie ublagalnie szybko ,a zycie przemija
                  dokladnie tak jak przejsc z kuchni do pokoju.Dzisiaj jestescie mlodzi ale
                  doslownie za chwile pojawia sie na wszych oczach nowi ludzie i beda mieli
                  NOWE ! oczekiwania .Historia lubi sie podobno powtarzac i tak jak tak Wam
                  tak i im pewne sprawy moga nie odpowiadac.
                  Jesli nauczycie ich wlasnym przykladem respektu i szacunku do starszych tak
                  jak to slusznie piszesz w swoim ostatnim poscie, to i sami zaskarbicie sobie
                  wdziecznosc
                  na stosowny czas.Nawet jesli sie z nimi(starszymi) nie zgadzacie to c zy nie
                  lepiej bylo by traffic do nich w inny sposob niz totalna negacje ,wyzywanie od
                  moherow czy wrecz oczekiwanie na - .
                  Czy nie lepiej okazac im szacune,k respect , choc odrobine dobrego serca a sami
                  sie szybko przekonacie jak wiele to potrafi zmienic.Zaskarbicie sobie ich
                  przychylnosc ,
                  zawsze was czegos naucza czy podpowiedza ,a nawet jesli nie skorzystacie z tego
                  dzisiaj to od przybytky czy wiedzy glowa nie boil.No I moze Oni lepiej
                  zrozumieja wtedy was ,bo pomiedzy nimi a wami istnieje pewna bariera niecheci
                  ktora sie staram teraz zburzyc.
                  Wydaje mnie sie ze wiele wynika z braku wzajemnego zrozumienia.
                  Czy wy naprawde myslicie ze my chcemy zatrzymac czas I nie rozumiemy tego ze
                  swiat sie zmienia ? : )
                  Chcemy zachowac tylko pewna ciaglosc i takie czy inne wartosci bez ktorych z
                  gory wiemy ze i tak nic nie wybudujecie.Oczywiscie to wszystko musi byc
                  dostosowne do nwych zmieniajacych sie warunkow.My nie chcemy tego wszystkiego
                  zachowac dla
                  siebie bo nam to juz jest coraz mniej potrzrebne ,was chcemy w to wszystko
                  wyposazyc i to bez wzgledu na swiatopoglad czy nawet wiare.
                  Darmo zesmy dostali jak zycie i darmo staramy sie przekazac , uznajemy to za
                  jakas swoja misje.Wam zreszta tez kiedys przyjdzie podobnie,ale poki co to
                  nawet jesli sie nie zgadzacie starajcie sie jednak nas przynajmniej spokojnie
                  i do konca wysluchac.
                  Umiejetnosc sluchania to jest wielki dar od Boga.
                  I na koniec bo juz tego jest za duzao jeszcze cytat:
                  “PRZED SIWIZNA WSTANIESZ !”
                  A na codzien czy to w tramwaju czy autobusie,okazesz w ten sposob bojazn Boza
                  I to nawet jesli jestes nie wierzacy zaskarbisz sobie u Pana uznanie I dzieki
                  temu w czasie ostatecznego rozrachunku twoje winy jak szron rozmyja sie.
                  Pozdrawiam i kolejnym kolezankom oraz kolegom z forum odpowiem pozniej.


              • tychik1 Re: Tychiku1- widzę pewne nieścisłosci oraz .... 04.01.07, 04:04
                Jesli chodzi o to czy KK byl podzielony ( czy jak nazwiemy rozne glosy) to
                wydaje mnie se ze tak.Od tego byly i sa konferencje episkopatu czy biskupow
                zeby jak sie domyslamy szukac razem jakiegos w miare najlepszego rozwiazania
                czy to spraw wlasnych ,czy na zewnatrz.Oczywiscie te roznice nie byly az tak
                duze zeby naprawde dzielily,
                no i spojnikiem byl tu paradoksalnie wspolny wrog ,czy przeciwnik jak kto woli
                czyli
                komunizm.Gdyby natomiast bylo inaczej to roznice tak szybko by sie nie
                uwidocznily.
                Oczywiscie zeby przezyc (a narod przy Nim) to na zewnatrz KK musial byc
                monolitem.
                Wydaje mnie sie ,ze zagrozenie dla KK oraz wiary( tak w Polsce jak I na
                swiecie) jednak powraca.Nie musze tlumaczyc ze jest to bardzo zle pojeta i
                nadmierna liberalizacja
                wszystkiego i wszystkich.Nie mam nic przeciwko wolnosci czlowieka ale kazda
                przesada (wiecie co mam na mysli) prowadzi do odwrotnych sutkow, czyli powoli
                i niewidocznie staje sie niewola.Druga sprawa to w dzisiejszej dobie moga sie
                zacierac roznice pomiedzy narodami i mysle ze jak dawniej tak i teraz jest tu
                tez zadanie dla KK .
                Nie Nie Nie jestem nacjonalista ,widze jaknajbardziej Polske w Europie ale w
                takiej
                gdzie w tym wspolnym budynku kazdy z nas znajdzie jednak swoje wlasne
                mieszkanie,
                i co za tym idzie prywatnosc I TOZSAMOSC !Zachowajmy dla tej Europy to
                wspaniale i nieprzebrane i barwne bogactwo ,wielu narodow.Nieh tutaj dobrym
                przykladem beda mozliwosci kulinarne,o ile bylibysmy biedniejsi jak
                byprzyszlo nam jesc tylko hamburgery?Czy chcemy wszyscy chodzic ociosani w
                robocze ubranka jak w dawniej w Chinach?Nie rozwalajmy Polsce, Europie i w
                koncu Swiatu tego fundamentu na ktorym przyjdzie im cos wybudowac.
                OCZYWISCIE ZE DZIEDZICTWEM JEST TEZ CHRZESCIJANSTWO
                a dzisiaj nawet nie mozna sie doprosic zeby wpisanoto to konstytucji.
                Niech to wszystko razem stanie sie jakims przekazem i ciagloscia wartosci
                dostosowanych oczywiscie do nowych czasow. KK znowu bedzie musial stawic
                czola temu wszystkiemu dlatego dobrze by bylo zeby przynajmniej na zewnatrz
                zaczol mowic tak jak dawniej jednym glosem.
                Piszecie natomiast ze sa dwa nurty jeden reformatorski i drugi ortodoksyjny
                jak to nazywacie.Ja bym do tego dodal jeszcze ten trzeci czyli jakies centrum
                ktore
                utozsamial bym z J.P.2(a obecnie tez B 16 ) , i ta czescia biskopow ktora
                tak jak Papiez nigdy tak do konca i jednoznacznie nie wypowiedziala sie po
                jednej czy drugiej stronie(przynajmniej ja nie znam) ,i to pomimo usilnych
                zabiegow obydwu zwasnionych stron. Z tym to wlasnie ze nurtem wiazal duze
                nadzieje na przyszlosc.
                Piszesz natomiast dwa razy o zmianach - Hmmm ?
                Jakiekolwiek zmiany to musza byc one zgodne z tym co zostalo
                napisane wiadomo GDZIE !.
                Jestesmy zdolni do tego zeby zmienic to co zrobil ,napisal ,czy powiedzial
                czlowiek,
                ale nie mamy zadnej autoryzacji zeby zmieniac to co podal nam Bog.
                Jesli ktos mnie udowodni ze zostalo tak napisane i tak trzeba robic to jestem
                gotow do rozmow.Ale jesli ktos zechce zebym odrzucil Pismo Sw i przyjol cos
                nowego to juz tylko szkoda zebysmy nawzajem tracili czas. I to nawet gdybym
                mial byc wyrzucony poza KK ,poniewaz dla mnie juz wtedy to nie bedzie
                kosciol tylko niewiadomo co ?
                Mysle ze wyrazilem sie co do zmian jasno dobitnie.
                Kolejna sprawa t o ten antysemityzm,nie lubie podejmowac tego tematu ale
                musze.
                O tych uczciwych ludziach to mialem na mysli nie jakas specjalna nowa grupe
                tylko zwyklych ludzi ,takich co to codziennie ida do pracy i z tego zyja.
                Ani ktokolwiek nie moze sie zaslaniac jakims anty ani tez my nie mozemy
                zabardzo generalizowac.Tak wielu ludzi wlasnie Zydow jest przychylnych Polsce
                jak i wielu nie.
                Wydaje mnie sie ze tych ktorzy daza nas jednak jakas sympatia ze tak nazwe
                poprostu tracimy. Albo oni(Zydzi ) mysla ze wszyscy w Polsce a juz napewno w
                RM (uklony dla propagandy) maja rogi i tylko zeby ich nadziac ,albo po prostu
                boja sie przyznawac i wola sie odseperowac od nas, czy spraw polskich.
                Nie wiem czy to mialo naprawde miejsce czy nie ?,ale byl taki przypadek
                napewno opisany przez GW(GW ma tez bujna wyobraznie),ze Kurski jak byl jeszcze
                czlonkiem LPR to musial tam przed kolegami podobno udawadniac ze nie jest
                obrzezany.
                Przepraszam ze o tym pisze ale chodzi mnie o dobry przyklad :Czy my naprawde
                musimy zagladac komus za przeproszeniem az do “duszy” czy ze tak nazwe jak
                krowie pod ogon.?No nawet gdyby byl no i co z tego?,zrobil przeciez calkiem
                udana kampanie do parlamentu europejskiego a potem odszedl do PiSu ,nie wiem
                co tam bylo powodem ale miejsza traz o to.(Ku woli wyjsnienia glosowalem tez na
                LPR)
                W RM sa tez te rozmowy niedokonczone gdzie dzwonia rozni ludzie i naprawde
                roznie to wszystko przedstawiaja.Wydaje mnie sie ze takie problemy ktore
                poruszyles(i inne) jak zachowanie sie Zydow na terenach wschodnich(moja Mama
                pochodzila) po wkroczeniu sowietow powinno byc poddane pod ocene
                historykow.Mysle ze jak to beda historycy z tej opcji tylko liberalnej czy
                reformatorskej(Gross) jak to nazywacie to wielbiciele RM znowu tego nie
                przyjma i to sie juz mija z celem.Gdybynatomiast to sie odbylo pod
                patronatem tego obecnego centro PiSowskiego rzadu to dla wiekszosci z nas nie
                widze problemu.
                Nie odpowiadam tu w imieniu RM czy kgokolwiek , ale gdyby ktos sie mnie
                zapytal o zdanie to wydaje mnie sie ze RM i caly ten ruch powinnismy
                wypracowac sobie
                jakies nowe podejscie jesli chodzi o sprawy zydowskie.
                Przedewszystkim ja bym Ich(Zydow) podzielil na zlych i dobrych tak samo jak
                Polakow i wszystkich innych
                .Na przychylnych nam i nie przychylnych,no bo wsrod nas Polakow sa tez tacy
                ktorzy ktorzy potrafia niezle zaszkodzic.
                W koncu pokazalbym przecietnym ludziom co odnosnie Zydow jest napisane w
                Biblii
                (prezentowalem tu wyzej)Mysle ze potrzebny by tu byl tez jakis gest Ojca
                Rydzyka.
                .Byl co prawdal w Naszym Dzienniku cykl art o tym jak Polacy ratowali Zydw ale
                mysle o czyms bardziej wyrazistym.
                Moim zdaniem ani sam Rydzyk ani RM nie sa anty (wiecej sie im tu przyczepia)
                tylko ze nie umieja tego wyraznie podkreslic .Do tego dochodza jeszcze pewne
                uprzedzenia wiernych czy sluchaczy,ale nalezy to traktowac ze spokojem i
                raczej wyjasnic niz ganic czy tragizowac.
                To nowe jakies jasne stanowisko wypracowa bym nie tylko dlatego ,ze Zydzi sa
                silni ,
                czy jak pisalem wielu z Nich tracimy dla sprawyPolski,ale ze zwyklej
                sprawiedliwosci.
                Ci co robili zle bo tacy tez niewatpliwie byli i sa to pokazmy na nich
                palcem ,ale ci co nic zlego to naprawde nie wolno nam wsadzac do jednego
                worka z tamtymi.
                Rydzyk jest czlowiekiem rozumnym , odwarznym recze wiec za niego i sami sie o
                tym przekonacie.
                O takich to wlasnie ze zmianach W KK czy RM jak pisalismy wyzej mozemy
                rozmawiac.
                Oczywiscie jeszcze raz to jest tylko moja prywatna opinia oraz pisze we wlasnym
                imieniu.
                Dobra nie skonczylem ale zabraklo czasu i dwa dni przerwy.




              • tychik1 Re: Tychiku1- widzę pewne nieścisłosci oraz .... 04.01.07, 19:53
                milo_1 napisał:
                _______
                > No i cytat ,którym dajesz przykład jak bardzo jesteś zindoktrynowany przez
                > o.dyrektora....
                > ...."> 5:38
                > > Wiec i teraz wam mowie:
                > > Odstapcie od tych ludzi i puscie ich.Jezeli bo-
                > > wiem od ludzi pochodzi ta mysl czy sprawa,
                > > rozpadnie sie,a jezeli rzeczywiscie od Boga
                > > pochodzi,nie potraficie ich zniszczyc i moze sie
                > > czasem okazac,ze walczycie z Bogiem.
                > ________________
                >
                > Czy uważasz, że pisząc takie słowa chcę walczyć z Bogiem .......
                > Czy uważasz, że drogą ,którą kroczycie jako wyznawcy o.dyrektora jest "myśl
                czy
                > sprawa",którą Bóg wam wskazał......
                > Jakie prawo wam nakazuje i pozwala tak myśleć i mówić ...
                > Tkwiąc przy boku wskrzesiciela najgorszych i najczarniejszych kanonów KK
                okresu
                > międzywojennego jesteście śmieszni i skazni na ostracyzm przez ludzi kościoła
                > ,którzy chcą zmian i tych zmian się nie boją, ponieważ ich serca są otwarte na
                > miłość do każdego człowieka......
                > A powyższy cytat zastąpię stwierdzeniem ...........że.......
                > BÓG JEST MIŁOŚCIĄ ,a w tej MIŁOŚCI jest tak zapamiętany,że znajdzie
                MIŁOSIERDZI
                > E
                > także dla was ................
                T:Ani nie twierdze ,ze Wy walczycie z Bogiem,ale napewno sa tacy co walcza
                z RM.
                Ani tez nie twierdze ze to Bog dal nam taka czy inna misje ,zwyczajnie
                zostawiam to wszystko opatrznosci.
                Natomiast do Genbabskiej to chyba widzisz ze nie ma takiej mozliwosci zebym
                zmienil flage czy znaki na herbie.
                Plynac z pradem czy skakac na pochyle drzewo to wszyscy potrafimy bo to
                wygodniej i zawsze bezpieczniej.
                Jakkolwiek serdecznie Pozdrawiam Ciebie Genbabska i Wszystkich .
                No i to na tyle.

        • tychik1 Re:Dajcie troche czasu 30.12.06, 16:41
          Z wielka uwaga przeczytalem wszystkie Wasze posty i mysle ze powinienem sie
          dobrze zastanowic zanim odpowiem,moze po Nowym Roku bede mial pare dni wolnego.
          A na dzisiaj jest okres swiateczny zbliza sie Sylwester wiec propnuje rozejm i
          relax.Postarajmy sie na chwile zapomniec o tym co nas dzieli (jak mawial
          J.P.2) i razem powitajmy Nowy Rok.Dopiero co poprzez dobra nowine zostal
          objawiony swiatu pokoj ,wiec nie burzmy go tak szybko.Pojdziemy na bale, moze
          nawet sie spotkamy nie wiedzac o tym,a jesli nie to napewno z ludzmi o roznych
          pogladach.Czy bedziemy sobie wypominac, czy tez razem sie cieszyc,ze Bog
          pozwolil nam doczekac.
          {Przy okazji sam calkowicie nie stronie od alkcholu i nie pisze tego do Was,ale
          wielu ludzi moze to przeczytac.
          "Wszystko(no prawie) jest dla czlowieka tylko,ze kazda przesada obraca sie
          przeciwko nam" }
          Mysle ze chwila przerwy i odpoczynku wszystkim nam dobrze zrobi, wiec
          Zyczmy sobie nawzajem : jeszcze Wesolych i juz Dosiego : )
          • genbabska Ok, rozejm.. 30.12.06, 17:27
            I czekamy. Dosiego.
    • abba15 no to sę pogadali jak zawszona gnida z UB-mendą 30.12.06, 10:25
      • bolko6 jak to jest właściwie 11.02.07, 18:40
        kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,65372,3902836.html

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=630&w=56979994&v=2&s=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka