Dodaj do ulubionych

Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 lat

    • tolek31 Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 lat 27.12.06, 14:46
      Trzeba mieć dużo odwagi aby takie kłamstwa głosić Kłamstwa mają krótkie noóżki
      jak to u kaczuszki!Gospodarka owszemrozwija się ale co ma to wspólnego z
      rządami kacuchów? Potraficie tylko burzyć i przypisywaćsobie sukcesy. Boże
      kiedy to się skończy.Kiedy przestaniecie kłamać?oby jak najszybciej!
    • abhaod "samemu dobru" sie ziemia z ksiezycem 27.12.06, 14:47

      pomylila
    • ponury_drwiacy_szyderca Zbłaźniały Kartoflu to nie jest twoja zasługa! 27.12.06, 14:48
      to że gospodarka jako tako SAMA ciągnie!
    • stara_twojej_starej Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 14:48
      kaczyńskiemu plują w twarz, a on z uśmiechem mówi, że deszcz pada.
      Ktoś powiedział "zaklinanie rzeczywistości". Oj, tak... kaczyńscy i PiS są w tym mistrzami.
      • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 22:34
        Kaczyński nie mówi, że deszcz pada, on mówi "nie od tej małpy w czerwonym". :-)
        Widać krytykę przyjmuje, ale plucia nie. A Ty masz jakąś merytoryczną krytykę,
        czy umiesz tylko pluć?
    • goryll Ponury zart 27.12.06, 14:50
      Pan premier pozwolil sobie na bardzo ponury zart.
      Takiego kataklizmu zarowno w polityce wewnetrznej jak i zagranicznej przez te
      17 lat jeszcze nie bylo.
      Natomiast chwalenie sie wzrostem gospodarczym i dobra kondycja gospodarki to
      tak naprawde chwalenie, znienawidzonych przez niego , rzadow postkomunistow -
      rzadu Premiera Belki. Bo to owoce pracy tamtej ekipy sa teraz zbierane. Na
      prawdziwe efekty gospodarcze rzadow PiS trzeba poczekac conajmniej rok.
      Niestety trudno byc optymista w tej materii.
      • jankos71 Re: Ponury zart 27.12.06, 17:54
        "Kataklizm w polityce wewnętrznej", o którym piszesz, jest sztucznie
        wywoyływany przez PO i SLD oraz sprzyjające im postkomunistyczne media.
        Wystarczyłoby, aby Tusk z Komorawskim zamknęli jadaczki, a już byłoby
        spokojniej.

        W polityce zagranicznej nareszcie Kaczyńscy pokazali, że Polska ma własne
        zdanie. W przeciwieństwie do miękkiego Kwaśniewskiego obecny Prezydent przyjął
        postawę asertywną i potrafi bronić interesów Polski. Dzięki temu właśnie
        uzyskaliśmy poparcie EU w konflikcie z Rosją.

        Wy wszyscy krytykańci polityki zagranicznej Kaczyńskich: przestańcie się
        wreszcie bać, że Europa się na nas obrazi. Chodzi nie o to żeby wszyscy nas
        libili, ale o to by załatwiać nasze własne sprawy. Pozbądźcie się w końcu
        kompleksów. Skończcie z tą mentalnością wasala, która Wam została po PRL. Skoro
        Polska jest członkiem EU to niech będzie jej równoprawnym członkiem. Nasze
        interesy, a przede wszystkim nasze zdanie nie są mniej ważne niż innych krajów
        Unii. Jak nie zajmiemy twardego stanowiska w naszych własnych sprawach to nikt
        nas nie będzie traktował poważnie.

        Co do gospodarki, to ma się ona wtedy najlepiej gdy rząd, każdy rząd, jak
        najmniej się do niej wtrąca. W tej dziedzinie rząd powinien jedynie pilnować
        porządku is stwarzać jak najlepsze warunki dla jej rozwoju poprzez np.
        upraszczanie procedur i administracji. Jak to wyglądało za poprzednich ekip? -
        pooglądaj sobie "Misję Specjalną" albo nawet "Sprawę dla Reportera" a zobaczysz
        całą gigantyczną korupcję, kolesiostwo i przekręty z udziałem ludzi SLD i służb
        specjalnych, które się wtedy odbywały. Najlepsze, co rząd mógł zrobić dla
        gospodarki to zlikwidować służby specjalne i zwalczać korupcję. I to ten rząd
        właśnie zrobił.
      • jankos71 Re: Ponury zart 27.12.06, 17:54
        "Kataklizm w polityce wewnętrznej", o którym piszesz, jest sztucznie
        wywoyływany przez PO i SLD oraz sprzyjające im postkomunistyczne media.
        Wystarczyłoby, aby Tusk z Komorawskim zamknęli jadaczki, a już byłoby
        spokojniej.

        W polityce zagranicznej nareszcie Kaczyńscy pokazali, że Polska ma własne
        zdanie. W przeciwieństwie do miękkiego Kwaśniewskiego obecny Prezydent przyjął
        postawę asertywną i potrafi bronić interesów Polski. Dzięki temu właśnie
        uzyskaliśmy poparcie EU w konflikcie z Rosją.

        Wy wszyscy krytykańci polityki zagranicznej Kaczyńskich: przestańcie się
        wreszcie bać, że Europa się na nas obrazi. Chodzi nie o to żeby wszyscy nas
        libili, ale o to by załatwiać nasze własne sprawy. Pozbądźcie się w końcu
        kompleksów. Skończcie z tą mentalnością wasala, która Wam została po PRL. Skoro
        Polska jest członkiem EU to niech będzie jej równoprawnym członkiem. Nasze
        interesy, a przede wszystkim nasze zdanie nie są mniej ważne niż innych krajów
        Unii. Jak nie zajmiemy twardego stanowiska w naszych własnych sprawach to nikt
        nas nie będzie traktował poważnie.

        Co do gospodarki, to ma się ona wtedy najlepiej gdy rząd, każdy rząd, jak
        najmniej się do niej wtrąca. W tej dziedzinie rząd powinien jedynie pilnować
        porządku is stwarzać jak najlepsze warunki dla jej rozwoju poprzez np.
        upraszczanie procedur i administracji. Jak to wyglądało za poprzednich ekip? -
        pooglądaj sobie "Misję Specjalną" albo nawet "Sprawę dla Reportera" a zobaczysz
        całą gigantyczną korupcję, kolesiostwo i przekręty z udziałem ludzi SLD i służb
        specjalnych, które się wtedy odbywały. Najlepsze, co rząd mógł zrobić dla
        gospodarki to zlikwidować służby specjalne i zwalczać korupcję. I to ten rząd
        właśnie zrobił.
    • milo_1 Demagogia kaczorku,nikt mądry na to się nia złapie 27.12.06, 14:51
      Doprowadźcie do wyborów to zobaczycie prawdziwą ocenę PiuSuarowego rządu,który
      spija smietanke po 17 latach rządów postkomunistycznych....
    • slmako c 27.12.06, 14:54
      • leftt Kolejny sukces rządu 27.12.06, 14:56
        Chciałem również zauważyć, ze tegoroczne lato było najcieplejsze do wielu lat.
        Jest to również wielki sukces tego rządu, bo gdyby rządziła PO to na pewno
        byłoby zimno i mokro.
    • trzynasty jaja sobie robi z nas wszystkich 27.12.06, 14:55
      ale jeszcze tylko 3 lata, i znów chłopcy mogą palić kukły Bolka.
    • slmako Pan kartofel jest laskaw zartowac tak strasznie 27.12.06, 14:56
      /
    • ksks3 Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 lat 27.12.06, 14:56
      chyba dla wodnego ptactwa
    • strzelec51 Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 lat 27.12.06, 15:02
      Najlepszy bo... jedyny. Po raz pierwszy i jedyny, jak dotad, w historii Polski
      bracia Kaczynscy sprawuja wladze.

      Z ich punktu widzenia jest to faktycznie najlepszy rok siedemnastolecia.

      Zawdzieczaja to jednak... swoim poprzednikom: Markowi Belce, Leszkowi
      Millerowi, Aleksandrowi Kwasniewskiemu a takze, jakby tej ironii bylo dotad
      malo, Leszkowi Balcerowiczowi.

      > "Możemy powiedzieć uczciwie, że to był najlepszy rok tego siedemnastolecia.
      > Jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy, stabilizację gospodarczą, pozycję
      > złotówki, sytuację w eksporcie, który niezwykle szybko rośnie" - powiedział
      > premier.

      Mo wlasnie! Komu zawdzieczamy stabilizacje gospodarcza, mocna pozycje zlotowki,
      rozwoj gospodarczy?
      • wet3 Re: strelec51 27.12.06, 15:24
        strzelec51 napisał:

        > Najlepszy bo... jedyny. Po raz pierwszy i jedyny, jak dotad, w historii
        Polski
        > bracia Kaczynscy sprawuja wladze.
        >
        > Z ich punktu widzenia jest to faktycznie najlepszy rok siedemnastolecia.
        >
        > Zawdzieczaja to jednak... swoim poprzednikom: Markowi Belce, Leszkowi
        > Millerowi, Aleksandrowi Kwasniewskiemu a takze, jakby tej ironii bylo dotad
        > malo, Leszkowi Balcerowiczowi.
        >
        > > "Możemy powiedzieć uczciwie, że to był najlepszy rok tego siedemnastoleci
        > a.
        > > Jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy, stabilizację gospodarczą, pozycję
        > > złotówki, sytuację w eksporcie, który niezwykle szybko rośnie" - powiedzi
        > ał
        > > premier.
        >
        > Mo wlasnie! Komu zawdzieczamy stabilizacje gospodarcza, mocna pozycje
        zlotowki,
        >
        > rozwoj gospodarczy?

        Pleciesz trzy po trzy. Balcerowiczowi zawdzieczamy zrujnowanie gospodarki,
        likwidowanie dochodowych przedsiebiorstw, zlodziejska prywatyzacje, sztuczne
        podtrzymywanie kursu zlotowki hamujace nasz eksport, zlodziejskie oplaty za
        uslugi bankowe - najwyzsze w Europie a drugie po Chinach na swiecie ...
        Wszystkim komuchom, ktorych wymieniles powyzej zawdzieczamy Polske bez
        niezaleznej polityki zagranicznej, Polske w ktorej jedna afera gonila druga,
        Polske chroniaca wszystkie czerwone pomioty przed lustracja i dekomunizacja.
        Widac, ze bardzo ci zal iz rok rzadow Kaczynskich byl rokiem bez komuchowych
        kradziezy i malwersacji, rokiem dosc szybko malejacego bezrobocia, rokiem
        przygotowan do pubilcznego rozliczenia wszystkich kapusiow .....
        Serdecznie wspolczuje Tobie bo strzelasz kula w plot! Ludzie potrafia jeszcze
        widziec co sie dzieje, wiec nie gloryfikuj czerwonego zlodziejstwa, czerwonego
        pogardzania narodem oraz czerwonego wyslugiwania sie obcym - jak to bylo za
        wszystkich poprzednich rzdow. Nie jestem entuzjasta Kaczynskich, ale dokladnie
        widze i popieram to co zrobili dla Polski. Wreszcie skonczylo sie 16 lat
        inercji postkomuchowych rzadow!!!
        • strzelec51 wet3 27.12.06, 16:02
          Jedno jest pewne: obecne sukcesy gospodarcze nie sa rezultatem polityki braci
          Kaczynskich. Po pierwsze - poniewaz za krotko rzadza; po drugie - poniewaz
          zadnych zasadniczych reform, zmian gospodarczych czy po prostu waznych decyzji
          nie wprowadzono w zycie za ich kadencji. Wszystko to em jest rezulattem dzialan
          wdrozonych POPRZEDNIO (chce czy nie za czasow wlasnie Kwasniewskiego, Millera,
          Belki, no i wlasnie Balcerowicza).

          Dobra koniunktura gospodarcza jest rezultatem przede wszystkim samego faktu
          wejscia Polski do Unii Europejskiej, spadek bezrobocia - nawet podwojnie bo do
          wzrostu gospodarczego w Polsce dochodzi jeszcze niebagatelny fakt wyjazdy
          tysiecy mlodych ludzi poza Polske. O ile pamietam natomiast, ani Kaczynscy ani
          tym bardziej jego sojusznicy, Lepper i Giertych, nie przejawiali zbytniego
          entuzjazmu do calego tego pomyslu wejscia Polski do Unii (no bo niepodleglosc,
          suwerennosc i te rzeczy...)

          Co do zrujnowania przez Balcerowicza gospodarki, to nie wiem jak dlugo jeszcze
          tobie i tobie podobnym trzeba bedzie wbijac do glowy, ze polska gospodarka byla
          zrujnowana w... 1980 roku!!! I byl to rezultat 45 lat "budowy socjalizmu" w
          Polsce, wdrazania gospodarki "planowej" i "centralnie sterowanej". Konsekwencji
          tych 45 lat rzadow nie dalo sie odwrocic za jednym zamachem. Ich skutki sa
          odczuwalne do dzisiaj.

          Drogi wet'cie3, dzisiaj zlotowka jest rowniez "mocna". Jakos jednak nie
          przeszkadza to w rozwoju eksportu. Wyjasnieniem tego "paradoksu" byc moze jest
          to, ze eksport jest bardziej zalezny od jakosci towaru niz od samej jego ceny.

          Co do komuchowych malwersacji i kradziezy to powiem ci tyle tylko, ze od
          zapoczatkowania tzw. IV Rzeczpospolitej zaczela sie epoka "bialych malwersacji
          i kradziezy". Dlaczego? Bo to nie "komuchy" kradna, jak tobie sie wydaje,
          tylko.... ZLODZIEJE. A ci garna sie tam gdzie jest wladza i przywileje.
          Rzadzili komunisci, zlodzieje garneli sie do komunistow; ba sami
          najzarliwiej "modlili" sie w tym "jezyku". SKonczyly sie rzady "komuchow",
          malwersacje i "przekrety" byly nie. Byly rowniez za czasow AWS i kogo tam
          jeszcze wynajdziemy u tzw. "zlobu". Polska - Republika Kolesi ma sie dobrze i
          jezeli tobie sie wydaje, ze Kaczynscy polozyli temu kres (aczkolwiek ich akurat
          uwazam za ludzi uczciwych) to sie wet'cie3 grubo mylisz.

          PiS jest partia wladzy - wszelkie mety gospodarcze i polityczne garna sie teraz
          do PiS-u wlasnie.
          • wet3 Re: strzelec 27.12.06, 16:16
            Mamy kompletnie odmienne zapatrywania. Dyskusja z toba, to strata czasu. Polska
            nie ma nic do szukania w Unii i traci na tym olbrzymie pieniadze bo UE przez
            seoje debilne ograniczenia hamuje niesamowicie rozwoj wszystkich jej nowych
            czlonkow czyniac ich niewolnikami, tania sila robocza oraz rynkiem zbytu dla
            pierwszych 15-tu czlonkow UE. Jak tego nie widzisz to ci wspolczuje!
            • adas313 Re: strzelec 27.12.06, 16:36
              Jakie to olbrzymie pieniądze Polska straciła na przynależności do UE?

              Rynek zbytu? I bardzo dobrze! Dzięki temu nasi producenci muszą być
              konkurencyjni, a więc coraz tańsi i lepsi.

              Nawiasem mówiąc jestem ciekaw jak wyglądałby nasz eksport, gdyby tak do Niemiec
              nie dało się niczego sprzedać bez cła.
              • helmut.berlin Re: strzelec 27.12.06, 17:13
                > Nawiasem mówiąc jestem ciekaw jak wyglądałby nasz eksport, gdyby tak do Niemiec
                > nie dało się niczego sprzedać bez cła.

                Tak jak chinski, zarobki na poziomie 2-3 dolary dziennie.
            • roosevelt5 Re: Do wet 3 27.12.06, 17:13
              Już od dawna widzę, że ślepe zapatrzenie się w patriotyczno-populistyczną
              melodię Kaczyńskich i ich klakierów, kieruje twoimi poglądami na to jak ma
              wyglądać Polska.
              Na patriotyczną nutę też trąbili komuniści na, których tak bardzo psy wieszasz.
              Podobieństwo jest uderzające.
              Strzelec nie dopowiedział jeszcze o tym, że Kaczyńscy może nie mówią tego
              wprost, ale z ich pomysłów wynika, że marzy im się kontrola nad wszystkim.
              Gopodarką, życiem społecznym oraz innymi dziedzinami funkcjonowania państwa.
              Powiem wprost. Kaczyńscy psują struktury funkcjonowania państwa pod pozorem
              walki z układem, którego szukają pod każdym kamieniem.
              Budują struktury państwa na podobieństwo PRL-u.
              Nię mogę cię zmusić do zmiany poglądów na moje, tak jak ty nie możesz zmusić
              mnie.
              Każdy ma prawo do wyrażania własnych poglądów, nawet jeśli będą się bardzo
              różnić.
              Ale to nie znaczy, że ktoś jest zwolennikiem niewidzialnego układu z, którymi
              tak ostro walczą Kaczyńscy i spółka.
              Tylko ciekawe jak długo będą mówić i walce z układem.
              A propo. Za PRL-u walczono z reakcją. Czy to nie jest podobne?
              • helmut.berlin Re: Do wet 3 27.12.06, 17:19
                > wprost, ale z ich pomysłów wynika, że marzy im się kontrola nad wszystkim.
                > Gopodarką, życiem społecznym oraz innymi dziedzinami funkcjonowania państwa.

                O o czym mogliby marzyc? Ich "marzenia" sa wynikiej ich wiedzy o wspolczesnym
                swiecie.
            • strzelec51 ;-) 27.12.06, 17:59
              Drogi wet3,

              Nie jest moim zamiarem tu ublizanie tobie, tym nie mniej nie moge nie
              stwierdzic, ze w twoich wypowiedziach brakuje oparcia opinii na faktach jak i
              na logice. Jest natomiast duzo demagogii. Nawiasem mowiac to nie ja wszalem
              dyskusje z toba, jest na odwrot, to ty wszczales polemike ze mna. Jestem za
              ale... poprosze o fakty i o argumenty, nie hasla.

              Wyjasnij prosze w szczegolnosci, skoro twierdzisz, ze ja nie mam ani krztyny
              racji, skad sie wziely owe sukcesy Polski, o ktorych mowi premier Jaroslaw
              Kaczynski? Zwlaszcza zas wytlumacz mechanizm wzrostu gospodarczego (rozumiem,
              ze chodzi tu o wzrost produkcji przemyslowej), wzrostu eksportu jak rowniez w
              jaki sposob doszlo do spadku bezrobocia.

              ***
              W kwestii rynku zbytu dla pierwszych 15-tu czlonkow UE - taki rynek wpierw musi
              dysponowac jakas sila nabywcza aby mogl kupowac cokolwiek nan rzuconego przez
              owych "pierwszych pietnastu". Rzucac to oni rzucaja, a w Polsce i owszem -
              kupuja. Ale - eksport rosnie szybciej - niz import! Sam Jaroslaw to potwierdza.
              • roosevelt5 Re: Do Strzelca51 27.12.06, 18:15
                Myślisz, że zrozumie?
                • helmut.berlin Re: Do Strzelca51 27.12.06, 18:20
                  > Myślisz, że zrozumie?

                  a co wy weta nie znacie? Logiczne myslenie, sprzeczne z linia partyjna, jest mu
                  obce.
                  • roosevelt5 Re: Do helmuta 27.12.06, 18:51
                    Rozbawiłeś mnie helmut. Gratuluję
          • helmut.berlin Re: wet3 27.12.06, 17:10
            > Bo to nie "komuchy" kradna, jak tobie sie wydaje,
            > tylko.... ZLODZIEJE.

            Wydaje mi sie, ze to proste i bardzo prawdziwe stwierdzenie do niektorych mozgow
            nigdy nie trafi.
            • wet3 Re: helmut.berlin 27.12.06, 19:04
              helmut.berlin napisał:

              > > Bo to nie "komuchy" kradna, jak tobie sie wydaje,
              > > tylko.... ZLODZIEJE.
              >
              > Wydaje mi sie, ze to proste i bardzo prawdziwe stwierdzenie do niektorych
              mozgo
              > w
              > nigdy nie trafi.

              Do twego mozgu tez NIGDY nie dojdzie fakt, ze wszyscy aferowicze byli czlonkami
              SLD,PO i pomniejszych partii lewicowych. Jak fakty nie zgadazaja sie z twoimi
              pogladami - to tym gorzej dla faktow! Smute to!
              • helmut.berlin Re: helmut.berlin 27.12.06, 19:18
                > Do twego mozgu tez NIGDY nie dojdzie fakt, ze wszyscy aferowicze byli czlonkami
                > SLD,PO i pomniejszych partii lewicowych. Jak fakty nie zgadazaja sie z twoimi
                > pogladami - to tym gorzej dla faktow! Smute to!

                Aferowicze wybieraja swoja przynaleznosc partyjna w zaleznosci od tego "jak
                wiatr wieje", nie na odwrot. Nalezy sie wiec spodziewac, jak PIS przetrwa, ze
                coraz wiecej aferowiczow bedzie czlonkami PISu.
            • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 21:52
              > > Bo to nie "komuchy" kradna, jak tobie sie wydaje,
              > > tylko.... ZLODZIEJE.
              >
              > Wydaje mi sie, ze to proste i bardzo prawdziwe stwierdzenie do niektorych
              > mozgow nigdy nie trafi.

              Pozwól, że wytłumaczę Ci skad się to bierze:

              Otóż śmiem twierdzić, że w Polsce bardzo niewielu jest i było prawdziwych
              komunistów, takich uczciwych z przekonania. Owszem była kiedyś przed i po
              wojnie prawdziwa, porządna lewica - PSL Mikołajczyka. Natomiast większość ludzi
              PZPR i jej spadkobierców to jeśli nie złodzieje i mordercy to w najlepszym
              razie oportuniści. PZPR odsunęło PSL od władzy poprzez sfałszowanie wyborów
              przy równoczesnym spałowaniu i aresztowaniu jej działaczy. Mikałajczyk zmuszony
              był do emigracji a sejm PRL odebrał mu obywatelstwo polskie. W taki to sposób
              PZPR ukradło władzę w Polsce. Po rozprawieniu się w ten sposób z konkurencją
              PZPR przystąpiło do likwidacji wszelkiej opozycji, rozpoczynając od żołnierzy
              AK. Każde kolejne pokolenie PZPR aż do końca lat 90-tych miało krew na rekach i
              złodziejstwo na sumieniu.

              Pewnie dlatego właśnie dla wielu osób "komuch" oznacza to samo co "złodziej".
              Dla niektórych także "komuch" oznacza to samo co "morderca"
          • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 19:08
            Przypisywać rozwój gospodarczy działaniom Kwaśniewskiego i Millera to tak jakby
            twierdzić, że powojenna odbudowa stolicy to zasługa PZPR. To rzeczy dokonały
            się POMIMO, że ci ludzie byli u władzy. Zmiany gospodarcze były konsekwencją
            końca PRL tak jak odbudowa stolicy była konsekwencją końca wojny.

            Pod względem gspodarczym bylibyśmy dziś o wiele dalej gdyby na samym początku
            przeprowadzić lustrację i odsunąć przestępów i złodziei od władzy.
            Uniknęlibyśmy złodziejskiej prywatyzacji, SB-kow w spółkach skarbu państwa,
            gigantycznej korupcji i odpływu inteligecji z granicę.

            Zgodzę się z Tobą, że złodzieje przylepiają się do władzy, jednak za rządów SLD
            mieliśmy tego najgorszy przykład: konszachty polityków ze służbami i mafią
            pruszkowską, gigantyczne afery korupcyjne, bankructwa porzedsiębiorstw na
            skutek manipiulacji kolesiowych układów z postkomuny.

            Dzisiaj likwidacja WSI i walka z korupcja to najlepszy pierwszy krok dla
            rozwoju gospodarczego kraju jaki można było wykonać. Mam nadzieję, że po nim
            przyjdą następne. Być może, gdy w Polsce zapanuje porządek, zmniejszy się
            korupcja i wzrośnie koniunktura, ci młodzi ludzie, pracujący za granicą, zaczna
            tutaj wracać, czego sobie, jak i Tobie życzę.

            Boję się jedynie, że PO z SLD będą nadal przeszkadzać i szkalować wraz z chórem
            postkomunistycznych mediów. Bo przecież jakikolwiek sukces PiS to dla nich
            polityczna porażka. Przyopomina mi to te pierwsze powojenne sfałszowane wybory,
            których PSL nie miało prawo wygrać, bo przeciez mogliby rządzić lepiej niż PPR.
            • wet3 Re:jankos71 27.12.06, 19:15
              W pelni podzielam Twoje obawy. Czasami obawiam sie, ze komuchy moga posunac sie
              nawet do zamordowania prezydenta. Tych typkow stac na wszystko! Pozdrawiam.
              • helmut.berlin Re:jankos71 27.12.06, 19:25
                > W pelni podzielam Twoje obawy. Czasami obawiam sie, ze komuchy moga posunac sie
                > nawet do zamordowania prezydenta. Tych typkow stac na wszystko! Pozdrawiam.

                To nalezy wszystkich wtracic do wiezienia.
            • helmut.berlin Re: wet3 27.12.06, 19:23
              > twierdzić, że powojenna odbudowa stolicy to zasługa PZPR. To rzeczy dokonały
              > się POMIMO, że ci ludzie byli u władzy.

              No widzisz jaki madrala jestes, dokladnie to samo dotyczy wspanialego 2006 "roku
              Kaczynskich".

              > Pod względem gspodarczym bylibyśmy dziś o wiele dalej gdyby na samym początku
              > przeprowadzić lustrację i odsunąć przestępów i złodziei od władzy.

              Tutaj nie masz racji, w kazdym okresie przejsciowym dochodzi do wielu naduzyc,
              nie wszystkie sa, widziane z perspektywy, negatywne. Znajac Kaczynskich, a takze
              Polakow Polska do dzisiaj dyslutowalaby o lustracji, dekomunizacji i ukladzie, a
              Rumunia i Bulgaria bylyby przed nami w unii.


              • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 19:50
                >> Pod względem gspodarczym bylibyśmy dziś o wiele dalej gdyby na samym
                >> początku przeprowadzić lustrację i odsunąć przestępów i złodziei od władzy.

                helmut.berlin napisał:

                > Tutaj nie masz racji, w kazdym okresie przejsciowym dochodzi do wielu naduzyc,
                > nie wszystkie sa, widziane z perspektywy, negatywne. Znajac Kaczynskich, a
                > takze Polakow Polska do dzisiaj dyslutowalaby o lustracji, dekomunizacji i
                > ukladzie, a Rumunia i Bulgaria bylyby przed nami w unii.

                Wytłumacz mi to jeszcze raz, bo nie mogę się w Twojej wypowiedzi dopatrzeć
                logiki. Czyżbyś ty osobiście obawiał się lustracji? Tylko przy takim założeniu
                Twoja wypowiedź nabiera sensu.

                Czesi do razu odtajnili swoje akta i mieli to szybko za sobą. Dzięki temu
                przegonili Polskę, choc są dużo mniejszym krajem, i przyciągają wiekszość
                inwestycji zagranicznych.

                U nas do tej pory mówi się o lustracji właśnie dlatego, że jej dotąd nie było.
                A komuchy robili przekształcewnia prywatyzacyjne nie dla rozwoju gospodarczego
                kraju, tylko po to, żeby zabezpieczyć to co nakradli w PRLu i żeby nakraść
                jeszcze więcej.
                • helmut.berlin Re: wet3 27.12.06, 20:01
                  > Wytłumacz mi to jeszcze raz, bo nie mogę się w Twojej wypowiedzi dopatrzeć
                  > logiki. Czyżbyś ty osobiście obawiał się lustracji? Tylko przy takim założeniu
                  > Twoja wypowiedź nabiera sensu.

                  Widze, ze masz problemy ze zrozumieniem. Inaczej zrozumialbys, ze nie chodzi o
                  lustracje jako taka. Zastanow sie raczej jak "ekipa Kaczynskiego" poradzilaby
                  sobie w 1989 roku zarowno z lustracja jak i gospodarka.
                  • wet3 Re: helmut 27.12.06, 20:25
                    helmut.berlin napisał:

                    > > Wytłumacz mi to jeszcze raz, bo nie mogę się w Twojej wypowiedzi dopatrze
                    > ć
                    > > logiki. Czyżbyś ty osobiście obawiał się lustracji? Tylko przy takim zało
                    > żeniu
                    > > Twoja wypowiedź nabiera sensu.
                    >
                    > Widze, ze masz problemy ze zrozumieniem. Inaczej zrozumialbys, ze nie chodzi o
                    > lustracje jako taka. Zastanow sie raczej jak "ekipa Kaczynskiego" poradzilaby
                    > sobie w 1989 roku zarowno z lustracja jak i gospodarka.

                    Poradzilaby sobie o 1000% lepiej niz wszystkie postkomuchowe rzady. Mielibysmy
                    natychmiast lustracje i dekomunizacje. Wszystkie czerwone mendy poszlyby do
                    pierdla lub (w nalaskawszym gla nich przypadku!) w polityczna odstawke. Nie
                    byloby zlodziejskiej pryywatyzacji. A tak na prawde to potrzeba nam wtedy bylo
                    polskiego Pinocheta, ktory urzadzilby z komuchomi zlodziejom prawdziwa czystke!
                    • helmut.berlin Re: helmut 27.12.06, 20:39
                      > byloby zlodziejskiej pryywatyzacji. A tak na prawde to potrzeba nam wtedy bylo
                      > polskiego Pinocheta, ktory urzadzilby z komuchomi zlodziejom prawdziwa czystke!

                      A jak by wygladala ta prywatyzacja? Juz widze jak by sie oczki swiecily tym
                      niektorym, ktorzy czuja sie teraz "oszukani". Wierz mi, prywatyzacja "a la
                      Kaczory" niczym by sie nie roznila, poza nazwiskami. Prawdopodobnie nie doszloby
                      do stworzenia fortun typu Kulczyk bo takich sprytnych w PIS-ie brakuje. Albo
                      tez, Kulczyki & co zasililyby PIS?
                      • jankos71 Re: helmut 27.12.06, 20:45
                        Widzę, że najłatwiej przypisuje się innym własne grzechy.
                  • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 20:29
                    Napisałeś powyżej:

                    >> twierdzić, że powojenna odbudowa stolicy to zasługa PZPR. To rzeczy dokonały
                    >> się POMIMO, że ci ludzie byli u władzy.

                    >No widzisz jaki madrala jestes, dokladnie to samo dotyczy wspanialego
                    >2006 "roku Kaczynskich".

                    W gospodarce, podobnie jak w medycynie, pierwszą zasadą jest "nie szkodzić".
                    Poprzednie ekipy tę zasadę nagminnie łamały, więc nawet gdyby teraz Kaczyńscy
                    nie zrobili absolutnie nic, to już byłby duży postęp. Kaczyńscy natomioast
                    poszli o krok dalej, bo wycięli raka służb specjalnych i zajęli sie leczeniem
                    gangreny, jaką jest korupcja. Zakładając, że działania te będą skuteczne, może
                    to mieć wyłącznie ozdrowieńcze skutki dla gospodarki.

                    Pytasz teraz 'jak "ekipa Kaczyńskiego" poradziłaby sobie w 1989 roku roku
                    zarowno z lustracja jak i gospodarka'?

                    Nie mogę się wypowiadać za Kaczyńskiego, ale mam nadzieję, że poradziliby sobie
                    lepiej niż rząd Olszewskiego, bo nie pozwoliliby na nocną zmianę, tylko
                    ujawnili te teczki. Natomiast z gospodarką poradziliby sobie podobnie jak
                    teraz, tzn dobierając sobie takich ludzi jak Gilowska. I nie wytykaj mi tutaj
                    ministrów z SO i LPRu, bo to było jedyne wyjście po tymm jak PO nie weszło do
                    koalicji.
                    • helmut.berlin Re: wet3 27.12.06, 20:35
                      > W gospodarce, podobnie jak w medycynie, pierwszą zasadą jest "nie szkodzić".
                      > Poprzednie ekipy tę zasadę nagminnie łamały, więc nawet gdyby teraz Kaczyńscy
                      > nie zrobili absolutnie nic, to już byłby duży postęp.

                      Byl duzy postep bo na szczescie nie zrobili nic (azeby zaszkodzic). Jakby
                      poprzednie ekipy "przeszkadzaly", to z braku dzialalnosci Kaczynskich nie
                      mielibysmy nic, chyba logiczne? Oczywiscie to o "gangrenie" i "raku" to
                      oczywiscie bzdury...
                      • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 20:43
                        helmut.berlin napisał:
                        > Byl duzy postep bo na szczescie nie zrobili nic (azeby zaszkodzic). Jakby
                        > poprzednie ekipy "przeszkadzaly", to z braku dzialalnosci Kaczynskich nie
                        > mielibysmy nic, chyba logiczne? Oczywiscie to o "gangrenie" i "raku" to
                        > oczywiscie bzdury...

                        Człowieku, gdybyś pooglądał sobie choćby TVP, (już nie wymagam nawet abyś
                        sięgał do mediów prawicowych), a nie tylko czytał Wyborczą i oglądał TVN, to
                        wiedziałbyś jakie przekręty robili ludzie SLD i WSI. Poczytaj sobie o Osoczu,
                        Kama Foods, ubezpieczaniu elektrowni przez Jakubowską, ...

                        Trzeba mieć złą wolę żeby byc tak ślepym na to co przez ostatnie 17 lat ci
                        ludzie wyrabiali.
                        • helmut.berlin Re: wet3 27.12.06, 21:59
                          > wiedziałbyś jakie przekręty robili ludzie SLD i WSI. Poczytaj sobie o Osoczu,
                          > Kama Foods, ubezpieczaniu elektrowni przez Jakubowską, ...

                          smieszny jestes, normalne przekrety, ktore sie zawsze zdarzaja... takie same jak
                          z pewnym bankiem, o ktorym zapomniales
                          • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 22:24
                            O jakim banku mówisz?, chętnie poczytam.
                          • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 22:28
                            Nie ma czegoś takiego jak normalne przekręty, to się nazywa przestępstwa. I są
                            to przestępstwa na dużą skalę, a nie jakieś tam "przekręty".

                            A coś ty taki pobłażliwy? Złodziej, znaczy komuch jesteś?
                            • helmut.berlin Re: wet3 27.12.06, 22:38
                              > Nie ma czegoś takiego jak normalne przekręty, to się nazywa przestępstwa. I są
                              > to przestępstwa na dużą skalę, a nie jakieś tam "przekręty".

                              Na jak duza skale?

                              > A coś ty taki pobłażliwy? Złodziej, znaczy komuch jesteś?

                              a cos ty taki ciekawy, martw sie o siebie bo widze, ze masz problemy z
                              osobowoscia, albo raczej brak ci takowej.
                              • jankos71 Re: wet3 27.12.06, 22:55
                                helmut.berlin napisał:
                                > > A coś ty taki pobłażliwy? Złodziej, znaczy komuch jesteś?
                                >
                                > a cos ty taki ciekawy, martw sie o siebie bo widze, ze masz problemy z
                                > osobowoscia, albo raczej brak ci takowej.

                                HAHAHAHAHA
                                Widać, że trafiłem w sedno!
                                • helmut.berlin Re: wet3 28.12.06, 01:35
                                  > Widać, że trafiłem w sedno!

                                  Widac najwyzej, ze bardzo ograniczony jestes, moze to i "sedno" dla ciebie.
                                  • jankos71 Re: wet3 28.12.06, 03:36
                                    Strasznie długo nad tym myślałes KOMUCHU i nawet nie umiesz się inteligentnie
                                    odszczekać. :-) Zostało Ci tylko plucie. Pewnie z frustracji pójdziesz zrobić
                                    jakiś "normalny" przekręt, od tak, żeby sobie ulżyć, jak za dawnych czasów.
                                    HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA...
                                    • helmut.berlin Re: wet3 28.12.06, 10:34
                                      > Strasznie długo nad tym myślałes KOMUCHU i nawet nie umiesz się inteligentnie
                                      > odszczekać. :-)

                                      Raczej ciesz sie, ze ja czasem "racze" odpowiedziec takim kretynkom jak ty.
                                      Robie to w ramach dzialalnosci charytatywnej, pomocy dla slabiej rozwinietych.
                                      • jankos71 Re: wet3 28.12.06, 16:56
                                        Daj sobie spokój helmut, zostałeś już zdemaskowany jako zwykły KOMUCH, do tego
                                        taki, co ma przekręty na sumieniu. Samo to z Ciebie wylazło. Obrażaniem mnie
                                        nic już nie zmienisz.

                                        Tobie nie chodzi o rzeczową dyskusję tylko o obronę starych układów i plucie na
                                        prawicę. Jesteś na spalonej pozycji. Komuna sama się pogrążyła, przez swą
                                        pazerność. Ludzie mieli już dość kradzieży i afer i dlatego przestali na Was
                                        głosować. Oczerniając prawicę siebie już nie wybielicie.
            • miruszka jankos71 - super gość 27.12.06, 21:30
              przywracasz mi wiare w Polske i w Polaków.
              Nie wszyscy jeszcze mają mozg wyprany przez suboticow, miecugowow i innych
              parzywych lewaków
            • strzelec51 jankos71 - odpowiedz 27.12.06, 21:42
              Byc moze nalezalo przeprowadzic pelna lustracje niezwlocznie, w 1990 roku.

              Byc moze nie zrobiono tego z 3 powodow:

              1. Porozumienia Okraglego Stolu byly kompromisem politycznym zawartym w
              warunkach niepelnego rozeznania w istniejacych warunkach i okolicznosciach,
              zwlaszcza - ukladu sil pomiedzy PZPR i Solidarnoscia. Niepewni wlasnej potegi
              Solidarnosciowcy swiadomie ograniczali swoje roszczenia, aby "nie przedobrzyc",
              w imie nadrzednego celu jakim bylo - pokojowe pozbawienie PZPR-owskiej
              nomenklatury monopolu wladzy. Monopolu wladzy ale nie wplywu na i mozliwosci
              uczestniczenia w sprawowaniu wladzy.

              2. Wewnatrz obozu Solidarnosci wcale nie bylo jednosci stanowiska. Te tarcia i
              konflikty sprawily, ze coraz wiecej uwagi poswiecano rozwiazywaniu wewnetrznych
              sporow (czesto byly to czysto osobiste animozje) kosztem "patrzenia na rece"
              dawnej nomenklaturze".

              3. Oboz solidarnosciowy stracil wladze w wyborach parlamentarnych 1993 roku i
              sprawa lustracji "eks-nomenklatury" zwyczajnie upadla.

              ***
              Oboz post-komunistyczny sprawowal wladze w Polsce od 1993 do 1997 roku,
              Aleksander Kwasniewski byl prezydentem az do 2005 roku. Przeprowadzanie
              lustracji pod katem aktywnosci w PRL-owskich mechanizmach wladzy teraz jest
              moim zdaiem przedsiewzieciem pomylonym, a juz co najmniej mocno spoznionym.
              Potrzebne Polsce natomiast sa jasne kryteria okreslajace so jest LEGALNE a co
              nie i energiczne EGZEKWOWANIE przestrzegania tych praw.

      • helmut.berlin Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 17:17
        Wyobrazcie sobie, ze Kaczynscy dorwali sie do wladzy w 1989 roku. Kto robilby
        robote Balcerowicza? Minister gospodarki morskiej?
        • wet3 Re: helmut.berlin 27.12.06, 19:11
          helmut.berlin napisał:

          > Wyobrazcie sobie, ze Kaczynscy dorwali sie do wladzy w 1989 roku. Kto robilby
          > robote Balcerowicza? Minister gospodarki morskiej?

          Aaron Bucholz "wypracowal" nam najbardziej zlodziejski system bankowy w calej
          Europie! W czasie prywatyzacji wystawil pod mlotek wiele bardzo dochodowych
          przedsiebiorstw. Przez swoja polityke finansowa doprowadzil wiekszosc
          spoleczenstwa do totalnej pauperyzacji - za co powinien stanac przed Trybunalem
          Stanu! Poza tym sztucznie utrzymuje zawyzony kurs zlotego, przez co hamuje
          polski eksport. Wyniki jego polityki finansowej korzystne sa tylko dla panstw
          osciennych i polskich milionerow!
          • strzelec51 Czy wet3 cokolwiek rozumie? 27.12.06, 22:56
            wet3 napisał:

            > Aaron Bucholz "wypracowal" nam najbardziej zlodziejski system bankowy w calej
            > Europie!
            Nadmiar uznania dla Balcerowicza. Dopatruje sie tu "sarmacko-szlacheckiej"
            tradycji wstretu do lichwy. Ale bankowosc i bankowanie polega na pozyczaniu
            pieniedzy na procent. Na czym tu polega "zlodziejskosc systemu bankowego"
            wypracowanego przez Balcerowicza?

            > W czasie prywatyzacji wystawil pod mlotek wiele bardzo dochodowych
            > przedsiebiorstw.
            Istota prywatyzacji polegala na wystawieniu "pod mlotek" (prywatyzacji)
            WSZYSTKICH przedsiebiorstw panstwowych. Wydaje sie nader oczywiste, ze
            te "dochodowe" byly bardziej atrakcyjne niz te niedochodowe. To ciekawe, ze
            przeciwko prywatyzacji, a wiec przeciwko liberalizmowi w gospodarce
            wystepuje... Prawica (no, niektora).

            > Przez swoja polityke finansowa doprowadzil wiekszosc spoleczenstwa do
            > totalnej pauperyzacji
            Niektorzy uwazaja, ze do pauperyzacji przyczynili sie oszusci, zlodzieje,
            spekulanci ale rowniez - sami ZAINTERESOWANI "PAUPERZY". Wielu z nich (choc
            DEFINITYWNIE NIE WSZYSCY) wyrzadzilo sobie krzywde "samobojczo" - brakiem
            inicjatywy, brakiem przedsiebiorczosci, zyciowa niezaradnoscia, zwyklym
            lenistwem. Iluz to ludzi w Polsce miast aktywnie szukac pracy BIERNIE czeka az
            im ktos te prace w zebach przyniesie do domu? Nikt? Kapitalizm jest przede
            wszystkim dla ludzi z inicjatywa, przedsiebiorczych.

            > Poza tym sztucznie utrzymuje zawyzony kurs zlotego, przez co hamuje
            > polski eksport.
            Kurs zlotego w Polsce jest plynny i jest regulowany przez rynek pieniezny (moze
            nie uzywam tu wlasciwej terminologii). Nie jest jednoznacznie oczywiste jaki
            kurs zlotego nie jest zawyzony a jaki nie jest zanizony. To rzecz sporna a juz
            z pewnoscia nie rownie ewidentna jak arytmetyka iloczynu 2x4. Kurs zlotego nie
            jest ustalany arbitrarnie, natomiast NBP prowadzi polityke (monetarna?)
            zmierzajaca poprzez regulowanie stopy procentowej do wplywania na kurs waluty.

            Co do hamowania eksportu - owszem, o czym byla mowa, ale przede wszystkim
            trzeba miec atrakcyjny towar do sprzedania. Zlotowka niby drozeje ale polski
            eksport idzie w gore.

            > Wyniki jego polityki finansowej korzystne sa tylko dla panstw osciennych i
            > polskich milionerow!
            UZASADNIJ to, a nie chrzan!
            • helmut.berlin Re: Czy wet3 cokolwiek rozumie? 28.12.06, 01:39
              > Co do hamowania eksportu - owszem, o czym byla mowa, ale przede wszystkim
              > trzeba miec atrakcyjny towar do sprzedania. Zlotowka niby drozeje ale polski
              > eksport idzie w gore.

              Czytalem wypowiedzi przedsiebiorcow eksporterow, istnieje faktycznie "granica
              bolu" ponizej ktorej eksport jest malo oplacalny. Tej jednak zloty nigdy nie
              osiagnal. Poza tym eksport to nie wszystko, "mocny" tez ma wiele zalet.
              • wet3 Re: helmut 28.12.06, 18:11
                helmut.berlin napisał:

                > > Co do hamowania eksportu - owszem, o czym byla mowa, ale przede wszystkim
                > > trzeba miec atrakcyjny towar do sprzedania. Zlotowka niby drozeje ale pol
                > ski
                > > eksport idzie w gore.
                >
                > Czytalem wypowiedzi przedsiebiorcow eksporterow, istnieje faktycznie "granica
                > bolu" ponizej ktorej eksport jest malo oplacalny. Tej jednak zloty nigdy nie
                > osiagnal. Poza tym eksport to nie wszystko, "mocny" tez ma wiele zalet.

                To moze powiesz mni dlaczego niektore bardzo bogate panstwa jak Kanada, USA
                oraz inne celowo zanizaja wartosc swojej waluty aby zwiekszyc swoj eksport?
                Zloty jest waluta stabilna, ale o wartosci mocno zawyzonej, co hamuje eksport.
                • helmut.berlin Re: helmut 28.12.06, 18:26
                  > To moze powiesz mni dlaczego niektore bardzo bogate panstwa jak Kanada, USA
                  > oraz inne celowo zanizaja wartosc swojej waluty aby zwiekszyc swoj eksport?

                  Nie mozna generalnie powiedziec, ze tylko zanizaja, ja bym raczej powiedzial, ze
                  "madrze" reguluja czyli czasem zawyzaja.

                  > Zloty jest waluta stabilna, ale o wartosci mocno zawyzonej, co hamuje eksport.

                  Nie wiem czy "mocno" zawyzonej, nie zapominaj, ze ten kij ma dwa konce, a Polska
                  jest takze wielkim eksporterem. Poza tym Polacy jezdza coraz wiecej na wakacje
                  zagraniczne, sumy ktore wydaja nie sa trywialne (np. niemieccy turysci wydaja
                  kiladziesiat miliardow). Nie zapomninaj rowniez, ze slaby zloty to wieksza
                  mozliwosc "wykupowania" przez obcokrajowcow Polski, ale tez inwestowania..

                  Nie wiem jaka bylaby optymalna wartosc zlotego, ale czytalem pare miesiecy temu,
                  ze kiedys zloty moze wyladowac przy 3.0-3.5 do euro, czyli bedzie jeszcze
                  silniejszy. Nie bedzie to tragedia bo prawdziwa sila polskiego eksportu to nie
                  tylko (nizsze) ceny ale coraz lepsza jakosc oraz korzystna lokalizacja Polski.


                  • helmut.berlin poprawka 28.12.06, 18:27
                    Nie wiem czy "mocno" zawyzonej, nie zapominaj, ze ten kij ma dwa konce, a Polska
                    jest takze wielkim eksporterem.

                    mialo byc oczywiscie: importerem
        • magz_pl Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 15:34
          helmut.berlin napisał:

          > Wyobrazcie sobie, ze Kaczynscy dorwali sie do wladzy w 1989 roku. Kto robilby
          > robote Balcerowicza? Minister gospodarki morskiej?

          Prawdopodobnie nie zostałby rozkradziony polski majątek narodowy
          czyli nie było by afery FOZZ za którą współodpowiedzialny jest Balcerowicz
          Poza tym to o czym pisze Michalkiewicz czyli zniszczenie polskiej klasy średniej
          to przede wszystkim wina Balcerowicza

          "Struktura naszego społeczeństwa przypomina republikę bananową. Suma
          oszczędnosci wynosi ok. 500 mld zł, jednak ok. 60% gospodarstw domowych nie ma
          żadnych oszczędności. Liczące się oszczędnosci zgromadziło ok. 10% obywateli,
          głównie w rozmaity sposób powiązanych z polityką"

          www.michalkiewicz.pl/gp_21-12-2006.php
          • strzelec51 Kogo broni Michalkiwicz? 28.12.06, 15:59
            Pan Michalkiewicz, na ktorego powoluje sie dzielny magz_pl pisze:

            > „Ustawa o uporządkowaniu stosunków kredytowych wprowadzała tzw. zmienna stopę
            > oprocentowania. Jeśli np. bank zawarł z klientem umowę kredytową,
            > przewidującą 4% rocznie, to zmienna stopa oprocentowania wprowadzała 40%
            > miesięcznie. Wskutek tego kredytobiorcy, wśród których przeważali zamożniejsi
            > chłopi oraz rzemieślnicy i drobni przedsiębiorcy, w jednej chwili znaleźli
            > się na skraju bankructwa.”

            Owa zmienna stopa oprocentowania, o czym pan Michalkiewicz nie pisze, to nic
            innego jak zwiazanie stopy oprocentowania kredytu ze stopa inflacji. Otoz,
            jezeli umowa kredytowa zawarta z bankiem (za czasow gen. Jaruzelskiego)
            opiewala na 4% rocznie, ale wzrost cen rocznie przekraczal 100% to nietrudno
            sie domyslec dlaczego pan Michalkiewicz tych kredytobiorcow nazywal
            „zamozniejszymi chlopami i rzemieslnikami”.

            Ja bym powiedzial, ze w tym przypadku Balcerowicz polozyl kres, no moze nie
            zlodziejstwu, ale z pewnoscia WYLUDZANIU pieniedzy i to na wielka skale!

            • magz_pl Re: Kogo broni Michalkiwicz? 28.12.06, 17:07
              Haha dzielny strzelec próbuje udowodnić że to co jest winą Balcerowicza jest
              jego zasługą no cóż michnikowszczyzna w pełnej krasie..
              ale ani słowem się nie zająknie o wyłudzeniu pieniędzy na gigantyczną skalę
              którego współautorem jest Balcerowicz czyli największej z afer III RP afera FOZZ

              "Można, rzecz jasna, przypuścić, że nasi "postkomunistyczni" premierzy, Tadeusz
              Mazowiecki i Jan Krzysztof Bielecki, a w szczególności ich prawa ręka - Leszek
              Balcerowicz, przyjęli tę komunistyczną spuściznę nie zdając sobie sprawy z
              prawdziwego stanu rzeczy. W takim wypadku musielibyśmy im zarzucić całkowity
              niekompetencję i ignorancję w sprawach o podstawowym dla państwa znaczeniu.
              Niepodobna wprost uwierzyć, żeby kandydat do Nagrody Nobla w ekonomii, uczony z
              Harvardu, główny finansista Rzeczypospolitej mógł być aż tak niekompetentny.
              Jednakże alternatywa też nie jest porywająca: musielibyśmy przyjąć, że
              społeczeństwo zostało świadomie wprowadzone w błąd, że prawda o stanie finansów
              państwa została przed nim zatajona. I że dokonali tego ludzie, którzy
              wielokrotnie obiecywali nam, że teraz już będzie się społeczeństwu mówiło tylko
              prawdę"

              www.naszawitryna.pl/ksiazki_140.html
              • strzelec51 A moze tak bys sie wasc ustosunkowal do... 28.12.06, 17:40
                ...tego punktu ktory poruszylem?

                Tu mniej wiecej chodzi o nastepujaca rzecz: Niektorzy rzucaja na lewo i prawo
                oskarzeniami pod adresem takich np. Balcerowiczow, Bieleckich albo
                Mazowieckich. Te oskarzenia to duze rzeczy, jakies wielkie malwersacje itp.
                Potem okazuje sie, ze powtarzaja wypowiedzi na przyklad takiego pana
                Michalkiewicza.

                W powyzszym nie ma nic zdroznego... pod warunkiem, ze zrodlo informacji i
                autorytet na jaki sie powoluja jest - WIARYGODNY.

                Wiarygodnosc zas oznacza, ze informacje jakie podaje sa prawdziwe, a wywod
                logiczny/interpretacja teoretyczna... tez prawdziwe!

                ***
                Wlasnie podalem przyklad na to jak bardzo FALSZYWE moga byc prezentacje pana
                Michalkiewicza. Oskarzenie o zniszczenie zarodkow polskiej klasy sredniej
                wydaje sie w omawianym przypadku w swojej nieprawdziwosci byc wrecz....
                zenujaco glupie.

                A byl to tylko pierwszy lepszy, ot taki dosc przypadkowy wybor fragmentu
                produkcji pana Michalkiewicza.
                • magz_pl Oczywiście można powiedzieć że zniszczenie 28.12.06, 19:00
                  polskiej klasy średniej przez Balcerowicza to jego sukces
                  ponieważ gdyby tego nie zrobił to "wyłudzili by oni kwoty na dużą skalę"
                  tak samo jak można by powiedzieć że rabunek finansów państwa czyli afera FOZZ
                  za który Balcerowicz jest współodpowiedzialny to też jego sukces
                  bo skradzione narodowi polskiemu gigantyczne kwoty trafiły tam gdzie miały
                  trafić czyli do komunistycznej nomenklatury i tzw koncesjonowanej opozycji

                  To jest właśnie michnikowszczyzna..

                  Co do wiarygodności to uznawanie Balcerowicza za jedyny autorytet i w dodatku
                  wiarygodny w kraju który m.in. dzięki niemu jest najbiedniejszym krajem UE to
                  gruba przesada
                  • strzelec51 Niescislosci, niejasnosci... 28.12.06, 21:28
                    1. Trudno mowic o zniszczeniu przez Balcerowicza polskiej klasy sredniej. W
                    powszechnie przyjetym rozumieniu tego terminu takiej klasy w Polsce wtedy wcale
                    nie bylo.

                    2. Decyzja o wprowadzeniu ruchomej stopy oprocentowania kredytow w warunkach
                    wowczas panujacej inflacji wydaje sie decyzja jak najbardziej uzasadniona i
                    racjonalna z ekonomicznego punktu widzenia. Rowniez z moralnego. Dlugi nalezy
                    zwracac. Co wiecej nalezy je zwracac nie w ich nominalnej wartosci ale w
                    wartosci realnej. Jezeli zatem stopa inflacji przekracza 100% rocznie,
                    oprocentowanie kredytu na wysokosci 4% rocznie jest niczym innym tylko - lichwa
                    na odwrot. Odnosze wrazenie, ze oczywistosc te tezy nie trafia do przekonania
                    wszystkich. A pan Michalkiewicz zdaje sie nawet sugerowac, ze wlasnie w ten
                    sposob nalezalo tworzyc zamoznosc polskiej klasy sredniej.

                    3. Sprawy afery FOZZ nie znam w szczegolach, zas po zasmakowaniu
                    jakosci "argumentow" pana Michalkiewicza nie mam najmniejszego zamiaru
                    formulowac swoje opinie na bazie takich to "autorytetow".

                    I rzecz najwazniejsza: moj szanowny polemista, dobrym wzorem emocjonalnie
                    podminowanych polskich prawicowcow (zreszta na Lewicy tego typu bledow rowniez
                    wbrod) zdaje sie notorycznie mylic oskarzenia i zarzuty z... wnioskami i
                    werdyktami. "Balcerowicz jest wspolodpowiedzialny za rabunek finansow panstwa"
                    to co najwyzej oskarzenie - nikt tego jeszcze w przekonywujacy sposob nie
                    wykazal (ze nie wspomne o wyroku sadu).
                    • magz_pl Re: Niescislosci, niejasnosci... 28.12.06, 22:01
                      Mowa jest cały czas o zalążku polskiej klasy średniej Balcerowicz nie pozwolił
                      jej się rozwinąć i taki stan rzeczy jest do dzisiaj na tym polega zniszczenie
                      klasy średniej w Polsce przez Balcerowicza.

                      Jeśli chodzi o aferę FOZZ wiem że dla fanów a nawet wyznawców Balcerowicza to
                      musi być szokujące stwierdzenie ale takie są właśnie fakty Balcerowicz jest
                      współodpowiedzialny za rabunek finansow panstwa i tu się właśnie różnimy bo to
                      nie jest tylko oskarżenie czy zarzut tylko właśnie wniosek i werdykt.Co do
                      postępowania sądu w sprawie FOZZ to polecam zapoznać się z materiałami i
                      oczywiście ze szczegółami samej afery FOZZ w której jedną z głównych ról odegrał
                      ówczesny minister finansów Leszek Balcerowicz

                      Tutaj pkt 15:
                      haribu.blog.onet.pl/2,ID110976841,index.html
                      • helmut.berlin Re: Niescislosci, niejasnosci... 28.12.06, 22:10
                        > Mowa jest cały czas o zalążku polskiej klasy średniej Balcerowicz nie pozwolił
                        > jej się rozwinąć i taki stan rzeczy jest do dzisiaj na tym polega zniszczenie
                        > klasy średniej w Polsce przez Balcerowicza.

                        Bzdury pleciesz, Polska ma dobrze rozwijajaca sie klase srednia, o ktorej ty
                        prawdopodobnie nie wiesz bo najwidoczniej do niej nie nalezysz.
                      • strzelec51 Re: Niescislosci, niejasnosci... 28.12.06, 22:42
                        Jak juz tu helmut z Berlina zauwazyl, polska klasa srednia - w powszechnie
                        przyjetym rozumieniu tego terminu - zdaje sie rozwijac w Polsce calkiem dobrze.
                        Ja sam znam przynajmniej kilku przedstawicieli tej grupy - wszyscy naleza do
                        niemal entuzjastycznych zwolennikow Balcerowicza, zwolennikow PO (hm, wlasciwie
                        to chyba z braku lepszych alternatyw), i zdaja sie ubolewac, ze nie wszystkie z
                        postulowanych przez Balcerowicza reform zostaly wprowadzone w zycie.

                        Drogi magz_pl: jak dotad oprocz hasel, powtarzanych tu juz kilkakrotnie niemal
                        slowo w slowo, nie uslyszalem od ciebie zadnego konkretnego wyjasnienia na czym
                        to ma polegac. Chociazby to "zniszczenie" klasy sredniej (niech bedzie, ze w
                        innym rozumieniu). Tak dyskusji prowadzic sie nie da - to sie zamienia w
                        apodyktyzm dogmatyka. W kolko powtarzasz "zniszczyl klase sednia, zniszczyl
                        klase srednia". Jaka klase, co za klase, jak ja zniszczyl. Mnie wyszlo, ze
                        zapobiegl wyludzaniu pieniedzy a'konto inflacji (ktora to inflacje z czasem tez
                        zniszczyl).

                        A pro-pos, Wet3 zamilkl, czyzbys przejal jego paleczke?
                        • magz_pl Re: Niescislosci, niejasnosci... 29.12.06, 07:39
                          Jeśli po 17 latach reform tylko 10% społeczeństwa ma jakieś znaczące
                          oszczędności a 60% nie ma w ogóle to gdzie ta klasa średnia? No chyba że
                          przyjmiemy że wg polskich standardów służbowe cinquecento służbowa komórka
                          plazma na raty no i oczywiście głosowanie na PO to już jest klasa średnia.

                          Tobie wyszło że Balcerowicz zapobiegł wyłudzaniu pieniędzy.
                          Otóż tutaj właśnie chodzi o wyłudzanie pieniędzy tylko że to Balcerowicz właśnie
                          jest to odpowiedzialny na tym własnie polega afera FOZZ i o tym właśnie pisze
                          Michalkiewicz:

                          "Podobnie jak ongiś tow. Wiesław przy podwyżkach cen żywności wyrównywał bilans
                          obniżaniem cen lokomotyw, w planie Balcerowicza to podwyższeniu oprocentowania
                          kredytów towarzyszyło podwyższenie oprocentowania lokat bankowych do niemal 100%
                          rocznie. Jednocześnie, dzięki pożyczce stabilizacyjnej, zadekretowany został
                          sztywny kurs dolara na poziomie 9.500 zł. W tej sytuacji inwestorzy, vulgo
                          lichwiarze, głównie ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, zamieniali
                          dolary na złótówki, lokowali je na terminowych, rocznych lokatach w banku i po
                          upływie roku, wycofywali kwoty o 100% wyższe, zamieniali je na dolary po kursie
                          identycznym jak przed rokiem i odlatywali z forsą w siną dal.

                          Tak oto, dzięki planowi Balcerowicza, wobec którego „nie było alternatywy”,
                          został uruchomiony osobliwy przepływ pieniędzy – od kredytobiorców, którymi byli
                          zamożniejsi chłopi, rzemieślnicy i drobni przedsiębiorcy, a więc od zalążka
                          polskiej klasy średniej, pieniądze odpływały do banków, które następnie
                          wypłacały je depozytariuszom terminowych lokat, no a ci, jak już wspominałem, po
                          zainkasowaniu stuprocentowej nadzwyżki, odlatywali z nimi w siną dal."
                          • strzelec51 Ekonomia wedlug p. Michalkiewicza 29.12.06, 16:16
                            "magz_pl" zapytuje powolujac sie na autorytet pana Michalkiewicza: „Jeśli po 17
                            latach reform tylko 10% społeczeństwa ma jakieś znaczące oszczędności a 60% nie
                            ma w ogóle to gdzie ta klasa średnia?

                            W tych 10% wlasnie. Nikt tu nie twierdzi, ze polska klasa srednia jest silna i
                            stanowi wiekszosc spoleczenstwa.

                            > 2. Tobie wyszło że Balcerowicz zapobiegł wyłudzaniu pieniędzy.
                            > Otóż tutaj właśnie chodzi o wyłudzanie pieniędzy tylko że to Balcerowicz
                            > właśnie jest to odpowiedzialny na tym własnie polega afera FOZZ i o tym
                            > właśnie pisze Michalkiewicz:
                            Na to mi wyszlo uzywajac informacji podanych przez samego Michalkiewicza. I nic
                            tam nie wskazuje, ze Balcerowicz mial cokolwiek wspolnego z afera FOZZ
                            (instytucja odziedziczona po PRL, nawiasem mowiac).

                            > 3. ...w planie Balcerowicza to podwyższeniu oprocentowania kredytów
                            > towarzyszyło podwyższenie oprocentowania lokat bankowych do niemal 100%
                            > rocznie.
                            I bardzo dobrze. Gdyby oprocentowanie wkladow oszczednosciowych bylo ponizej
                            stopy inflacji NIKT przy zdrowych zmyslach nie zdeponowalby zlamanego grosza na
                            takim koncie.

                            > 4. Jednocześnie, dzięki pożyczce stabilizacyjnej, zadekretowany został
                            > sztywny kurs dolara na poziomie 9.500 zł.
                            Nic nie bylo „zadekretowane”, tym bardziej sztywny kurs dolara. Kurs zlotowki
                            byl plynny i byl ustalany przez rynek pieniezny, a scislej przez banki, kantory
                            oraz... przez samych klientow. Pozyczka stabilizacyjna zas to byl fundusz (1
                            miliard dolarow?) ktorym operowal NPB w celu utrzymania kursu dolara (a scislej
                            zlotowki wobec innych walut) na okreslonym, pozadanym (przez NPB) poziomie.
                            Roznica polega tu na rodzaju stosowanego instrumentu (narzedzia) regulacji
                            poziomu kursu walut. Zadekretowac sztywny kurs mozna bylo wylacznie metodami
                            administracyjnymi co oznaczaloby w praktyce likwidacje wymienialnosci zlotowki.

                            > 5. W tej sytuacji inwestorzy, vulgo lichwiarze, głównie ze wschodniego
                            > wybrzeża Stanów Zjednoczonych, zamieniali dolary na złótówki, lokowali je na
                            > terminowych, rocznych lokatach w banku i po upływie roku, wycofywali kwoty o
                            > 100% wyższe, zamieniali je na dolary po kursie identycznym jak przed rokiem i
                            > odlatywali z forsą w siną dal.
                            ;-))) To sie nazywa robie interesow! Kazdy mial do tego prawo. A kto mogl?
                            Kazdy kto mial choc odrobine wolnej kasy: mogl zdeponowac w banku na rok i po
                            roku wybrac zen wczesniej zdeponowana kwote wraz z... 100% naliczonych odsetek.
                            I nawet nie musialby zawracac sobie glowy wymiana walut!

                            A teraz z drugiej strony: co nalezalo zrobic aby do tego procederu nie dopuscic?
                            a) obnizyc oprocentowanie wkladow oszczednosciowych;
                            b) zmienic kurs zlotowki (jaka metoda?);
                            c) zakazac wymiany walut

                            > 6. Tak oto, dzięki planowi Balcerowicza, wobec którego „nie było
                            > alternatywy”, został uruchomiony osobliwy przepływ pieniędzy – od
                            > kredytobiorców, którymi byli zamożniejsi chłopi, rzemieślnicy i drobni
                            > przedsiębiorcy, a więc od zalążka polskiej klasy średniej, pieniądze
                            > odpływały do banków, które następnie wypłacały je depozytariuszom terminowych
                            > lokat, no a ci, jak już wspominałem, po zainkasowaniu stuprocentowej
                            > nadzwyżki, odlatywali z nimi w siną dal."
                            A to juz sa brednie!
                            W podanym przez Michalkiewicza przykladzie nie ma zadnego takiego przeplywu.
                            Zalazek polskiej klasy sredniej nic nie lokowal tylko POZYCZAL. Pieniadze
                            lokowali na kontach oszczednosciowych dokladnie ci sami ludzie, ktorzy potem te
                            pieniadze podejmowali z konta.

                            Dodam jeszcze na koniec, ze przez ten jeden przykladowy rok depozytariusze NIE
                            DYSPONOWALI pieniedzmi. Co sie zatem z tymi pieniedzmi dzialo? Podpowiem,
                            podejrzewam, ze obracaly tymi pieniedzmi banki w ktorych te fundusze byly
                            zdeponowane. A w jaki sposob i na jakie cele? Tego pan Michalkiewicz nie
                            opisuje? Dlaczego nie?
                            • magz_pl Re:Fakty wedlug p. Michalkiewicza 29.12.06, 19:49
                              No cóż strzelec51 odpowiada że polska klasa średnia znajduje się w tych 10%
                              przy okazji dodając że nikt nie mówi że jest silna i stanowi większośc
                              społeczeństwa.No i właśnie cały czas jest o tym mowa że polska klasa średnia
                              jest bardzo mała i bardzo słaba.Cieszę się że strzelec51 wreszcie to przyznał :)

                              A teraz jeszcze raz kilka faktów o których waśnie pisze Michalkiewicz
                              a ze znajomością których u strzelca51 słabo:

                              "Na początku 1990 roku, Zarządzeniem Prezesa NBP (zob. ref. 4) oprocentowanie
                              lokat bankowych zostało wyznaczone jako 36% na miesiąc. To oprocentowanie potem
                              ulegało zmianom, ale średnio nie było wówczas mniejsze niż 80% w stosunku
                              rocznym, podczas gdy w bankach zachodnich nigdzie nie przekraczało 10%. Możemy
                              więc przyjąć, że różnica oprocentowań wynosiła średnio 70% w stosunku rocznym.

                              W tym samym czasie kurs wymiany złotego do dolara został ustalony jako 1 USD do
                              ok.10.000 złotych i taki stosunek był utrzymywany przez ponad 2 lata. Opinia
                              publiczna była utrzymywana w przeświadczeniu, że był to niesłychany sukces
                              polityki Balcerowicza, który w ten sposób pokonał szalejącą inflację i stworzył
                              twardą, wymienialną złotówkę. Ta złotówka nie była jednak ani twarda ani
                              wymienialna, gdyż swobodnie wymieniać można było złotówki na dolary jedynie w
                              kantorach, co więcej, rozkwit i powstanie tych kantorów nie były pomyślane dla
                              ułatwienia życia obywatelom, lecz jako swoistego rodzaju transformatory
                              pieniędzy, odgrywające istotną rolę w spekulacjach finansowych. Nic też
                              dziwnego, że od razu przejęli je w opiekę różni funkcjonariusze służb
                              specjalnych, jak np. osławiony senator Gawronik."
                              prawica.net/node/5558

                              Jeśli ktoś uznaje zniszczenie polskiej klasy średniej przez Balcerowicza
                              ("bo zapobiegł wyłudzeniu pieniędzy") a pochwala zwykłą lichwę która na tym
                              właśnie zalążku polskiej klasy średniej dorobiła się ogromnych pieniędzy
                              to jest to bardzo smutne i pokazuje do czego prowadzi uznawanie Balcerowicza za
                              autorytet i to w dodatku jedyny i niepodważalny.
                              • strzelec51 Pochwala lichwy 30.12.06, 15:30
                                Skomentuje jeden fragment:

                                > Jeśli ktoś uznaje zniszczenie polskiej klasy średniej przez Balcerowicza
                                > ("bo zapobiegł wyłudzeniu pieniędzy") a pochwala zwykłą lichwę która na tym
                                > właśnie zalążku polskiej klasy średniej dorobiła się ogromnych pieniędzy
                                > to jest to bardzo smutne i pokazuje do czego prowadzi uznawanie Balcerowicza
                                > za autorytet i to w dodatku jedyny i niepodważalny.

                                Lichwa nazywa sie tu oprocentowanie kredytu na poziomie inflacji. Moj polemista
                                nadal odmawia przyjecia do wiadomosci, ze pozyczanie na niski procent (np. 4%) w
                                warunkach szalejacej inflacji (np. 100%) rowna sie wyludzaniu pieniedzy. Jemu
                                sie najwyrazniej wydaje, ze miedzy wartoscia nominalna a realna sila nabywcza
                                pieniadza nie ma zadnej roznicy. Jesli tak to i cos takiego jak inflacja jest
                                wymyslem spekulantow.

                                O to do czego prowadzi zwyczajne nieuctwo i opieranie sie na samozwanczych
                                autorytetach "ekonomicznych" a'la p. Michalkiewicz, ktorego znajomosc przedmiotu
                                w ewidentny sposob nie wykracza poza kurs ekonomii politycznej socjalizmu sprzed
                                30 lat.


                                P.S. Prosze przeczytac ten cytat uwaznie: "pochwala zwykłą lichwę która (...)
                                dorobiła się ogromnych pieniędzy..."

                                Lichwa sie dorobila? Jezeli juz to spekulanci.
                                • ira.nie.siad a ten MIchalkiewicz to kto to? 30.12.06, 16:08
                                • magz_pl Re: Pochwala lichwy 30.12.06, 21:04
                                  No cóż jak widać kiedy strzelcowi51 kończą się argumenty zaczynają sie ataki ad
                                  personam.Lichwa została użyta oczywiście w sensie kapitał spekulacyjny czyli
                                  spekulanci co jest przecież oczywiste.Chyba strzelec51 nie jest zwykłym
                                  wykształciuchem?

                                  Poza tym niestety strzelec51 nie próbuje odnieść się do faktów komentując tylko
                                  wybiórczo pewne fragmenty.Dlaczego? Czy te fakty są aż tak niewygodne dla
                                  piewców Balcerowicza?:

                                  "Aby zrozumieć co się naprawdę działo, spróbujmy prześledzić następujący przykład.

                                  1. Wyobraźmy sobie, że mamy w USA Ciocię, która gotowa byłaby pożyczyć nam
                                  na rok jeden milion dolarów. Ciocia w Ameryce trzyma swoje pieniądze w banku,
                                  więc żeby Ciocia nie poniosła straty, umawiamy się, że po roku oddamy jej tę
                                  sumę z odpowiednim procentem, powiedzmy 10%, a więc oddamy jej 1 100 000 USD.

                                  2. Pożyczone dolary szybko wymieniamy, w kantorze oczywiście, na złotówki, i
                                  dostajemy za nie 10 miliardów starych polskich złotych.

                                  3. Te 10 miliardów złotych zanosimy do jednego z polskich banków, które
                                  gwarantują nam lokatę na 80% na rok. Po roku czasu bank nam wypłaca 10 miliardów
                                  plus 80%, czyli 18 miliardów złotych.

                                  4. Ponieważ kurs wymiany w tym czasie się nie zmienił, więc udajemy się do
                                  kantorów, tam kupujemy dolary, dokładnie 1 800 000.

                                  5. Oddamy Cioci 1 100 000 i w ten sposób zarobiliśmy na czysto i bez wysiłku
                                  700 000 dolarów."

                                  prawica.net/node/5558
                                  Skąd bank brał te pieniądze?To jest oczywiste i o tym właśnie pisze
                                  Michalkiewicz (przepływ pieniędzy:polska klasa średnia->banki->spekulanci)
                                  ale strzelec51 nie chce tego przyjąć do wiadomości.
                                  • strzelec51 Re: Pochwala lichwy 31.12.06, 15:31
                                    Nalezy wyrazic ubolewanie, ze magz_pl nie mial cioci w Nowym Jorku z milionem
                                    dolarow. Ale jezeli mial i takiej operacji nie dokonal to frajer z niego ciezki.

                                    Nie odpowiedziales magz_pl na wczesniej postawione pytanie jakie byly
                                    alternatywny aby do takiej mozliwosci nie dopuscic.

                                    Nie odpowiedziales rowniez na pytanie co sie w miedzyczasie dzialo z pieniedzmi
                                    zdeponowanymi na kontach oszczednosciowych.

                                    NIe ustosunkowales sie rowniez do zarzutu na jakiej to podstawie w warunkach
                                    wysokiej inflacji oprocentowanie pozyczek na np. 4% mialoby byc spolecznie
                                    sprawiedliwe.

                                    ***
                                    Zarzucasz innym dokladnie to co sam robisz - ignorujesz co nie pasuje do
                                    schematu. Jestes, kolego, "wybiorczy".
                                  • helmut.berlin Re: Pochwala lichwy 31.12.06, 15:57
                                    Opisany przypadek byl mozliwy i zdarzyl sie np. w przypadku Art-B Bagsika,
                                    ktoremu udalo sie w ten sposob niezle zarobic. System wymagal jednak tej
                                    "bogatej cioci" albo banku gotowego pozyczyc, co nie bylo wcale latwe, poza tym
                                    byl chyba ograniczopny raczej niewielkim "zasobem" dolarow jaki polskie banki
                                    "posiadaly" w tamtych czasach.
                          • helmut.berlin Re: Niescislosci, niejasnosci... 29.12.06, 16:36
                            > Jeśli po 17 latach reform tylko 10% społeczeństwa ma jakieś znaczące
                            > oszczędności a 60% nie ma w ogóle to gdzie ta klasa średnia?

                            Te 10% to niekoniecznie malo, biorac pod uwage krotki okres czasu. W innych
                            krajach budowanie zamoznosci klasy sredniej to sprawa wielu generacji. Poza tym
                            nie wiem jak te 10% odpowiada rzeczywistowsci, w prywatnych rekach znajduje sie
                            wiele (za) nisko ocenionych dobr, ktore tylko powoli nabieraja (realnej)
                            wartosci (np. nieruchomosci).
          • helmut.berlin Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 16:24
            > Prawdopodobnie nie zostałby rozkradziony polski majątek narodowy

            Tego majatek nie istnial wtedy. Poczytaj sobie lepiej w jaki sposob tworzy sie
            "majatek narodowy" w kraju, ktorego waluta nie byla wymienna. Potepiam wszelkie
            afery ale nie ma najmniejszej gwarancji, ze jakby prywatyzacje prowadzili
            Kaczynscy, afer by nie bylo. Prawdopodobnie byloby ich wiecej sadzac po
            "profesjonalizmie" obecnej ekipy. Zakladajac, ze czlowiek madrzeje z czasem ta
            ekipa bylaby jeszcze gorsza 17 lat temu.
    • qc Hiena Roku 27.12.06, 15:03
      Zdiagnozowany schizoparanoik z nalana geba i szczeka dolna w tchorzliwym zaniku.
      Znow bredzi.
    • lewy_ok BAF - Bolszewicka Agencja Fotograficzna 27.12.06, 15:09
      Takie przepastne archiwa, a znaleźli tylko nieostre i poruszone zdjęcie
      premiera, pstryknięte amatorsko z jakiegoś dziwnego ujęcia.

      Na dodatek zadowolony autor tej amatorskiej fotki podpisał się pod swoim
      dziełem. Karol Piętek. Ciekawe, gdzie ten jakiś Piętek znajdzie robotę z takim
      "portfolio".

      No bo chyba nie powiecie, że michnikowi pałkarze celowo wrzucili takie marne
      zdjęcie? "Zobaczcie, jaki ten człowiek brzydki i niesympatyczny!"
      • prezertation1 Kaczyńscy i ich koalicjanci !...świat sie śmieje.. 27.12.06, 15:16
        chwalić sie koalicją z kryminalistami,SB-kami, twierdząc,że Polska na tym
        skorzystała, to szczyt propagandy bolszewickiej jaką uprawiają kurduple!...
        Żadnego wstydu za wyczyny kryminalistów z SB-samoobrony... To właśnie ODNOWA
        MORALNA kACZYŃSKICH, osobników bez krzty zasad moralnych !
        • romano33 UWAGA: prezertation1 to klon ! 27.12.06, 18:10
          jw
    • mt7 ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, 27.12.06, 15:13
      ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,
      ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha,
      ha,ha, ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha, ha, ha, ha,ha,
      ha, ha, ha,ha, ha, ha,ha,
      • mt7 Re: hi, hi, hi, hi,hi, hi, hi, hi,hi, hi, hi, hi, 27.12.06, 15:15
        hi, hi, hi,hi, hi, hi, hi, hi, hi,, hi, hi,hi, hi, hi, hi, hi,hi, hi, hi,hi,
        hi, hi, hi, hi, hi,, hi, hi,hi, hi, hi, hi, hi,hi, hi, hi,hi, hi, hi, hi, hi,
        hi,, hi, hi,hi, hi, hi, hi, hi,hi, hi, hi,hi, hi, hi, hi, hi, hi,, hi, hi,hi,
        hi, hi, hi, hi,
      • mt7 Re: he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he 27.12.06, 15:16
        he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he,
        he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he,
        he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he,
        he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he, he
        • prezertation1 Za nobilitacje Lepera,Kaczyńscy przed Trybunał S.! 27.12.06, 15:19
          nikt nie wyrządził, nawet komuchy, tyle moralnego gnoju w naszm kraju, co
          Kaczyńscy i Rydzyk !
          • jankos71 Re: Za nobilitacje Lepera,Kaczyńscy przed Trybuna 27.12.06, 18:07
            Pamiętam jak za PRL w budyku KC w moim mieście codziennie odbywało się
            ku..enie i pijaństwo. Tyle tylko, że wtedy nikt o tym nie śmiał pisnąć, bo
            skończyłby w SB-ckim więzieniu. Łyżwinski zanim przyszedł do Samoobrony był
            przecież w SLD. To tam nauczył się jak molestować podwładne i przywlókł te
            obyczaje do Samoobrony.
      • mt7 Re: ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho 27.12.06, 15:18
        ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho,
        ho, ho, ho,ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho,
        ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho,
        ho, ho, ho, ho, ho, ho,ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho, ho,
        • mt7 Re: Ratunku - ratuj się, kto może! 27.12.06, 15:19
          • mt7 Re: Dopiero się pośmiejemy po zakończeniu rządów 27.12.06, 15:23
            Jaśnie Wielmożnej Panującej koalicji, jak zaczniemy zbierać owoce ich bycia.
            Obawiam się, że możemy kosztów nie udźwignąć, tylko kogo to obchodzi.
    • kuba737 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 15:19
      i dla tego puki tego nie spie.. te j@#$% chomiki trzeba ich wy@#$%^^ z rzadu
    • olus_stad Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 15:21
      Pan premier i ja zyjemy w zupelnie innych swiatach.
    • 123rbr Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 lat 27.12.06, 15:22
      Ten mały zemsty złośliwy człowiek, który dla realizacji zemsty nad
      przeciwnikami politycznymi związał się z lumpami, jest wielkim nieszczęściem
      dla Polski. W polityce powróciły standardy z okresu wczesnego Gomułki. Koalicja
      z Lepperem, Łyżwińskim, Giertychem, Wierzejskim, Hojarską, Begerową firmowana
      przez prezesa PiS jest koalicją zła. Moralność osób, które dla osiągnięcia
      doraźnych celów związały się z różnego rodzaju mętami jest moralnością lumpów.
      • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 18:16
        Z kimkolwiek by kaczyńscy weszli w koalicje to i tak będą standardy wyższe niż
        standardy moralne Millera, Kwaśniewskiego, Oleksego i im podobnych.
      • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 18:16
        Z kimkolwiek by Kaczyńscy weszli w koalicje to i tak będą standardy wyższe niż
        standardy moralne Millera, Kwaśniewskiego, Oleksego i im podobnych.
        • helmut.berlin Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 18:23
          > Z kimkolwiek by Kaczyńscy weszli w koalicje to i tak będą standardy wyższe niż
          > standardy moralne Millera, Kwaśniewskiego, Oleksego i im podobnych.

          A jak wejda w koalicje z Millerem, Kwaśniewskim, Oleksym?
          • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 19:09
            To byłby koniec znanego nam wszechświata. :o)
            • helmut.berlin Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 17:47
              "Wam"? co "wy" wiecie o swiecie, o wszechswiecie nawet nie wspominam?
              • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 19:25
                Obniżasz loty helmut, już nawet nie trzymasz się tematu, łapiesz za cokolwiek -
                byleby ugryźć. Zwyczajny komuchowy kundel z ciebie.
                • helmut.berlin Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 19:50
                  zajmij sie dziecko twoim mikrowszechswiatem, do Berlinia nie przyjezdzaj bo sie
                  zgubisz.
                  • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 20:36
                    Co komuchu, nakradłeś i zwiałeś do Berlina?
                    • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 20:58
                      A czemu nie do "miasta głodnych"? HAHAHAHAHA
                      • helmut.berlin Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 21:42
                        nie dosc, ze przyglup to jeszcze nudny jestes
                  • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 20:43
                    Masz sie czym chwalić czerwony piesku, Berlinem, hahahaha ...
                    Z czym do ludzi czerwony psie?
                  • jankos71 Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 28.12.06, 20:55
                    Pamiętaj helmut, jak cię tam w tym Berlinie złapią na tych "normalnych"
                    przekrętach, to powiedz im chociaż, żeś ty nie Polak, tylko zwyczajny czerwony
                    KOMUCH. Nie rób Polsce wstydu. Jeszcze cię do reklamy wezmą i w telewizji
                    pokażą.
    • tukot Śmieć. 27.12.06, 15:22
    • miruszka Zgadzam sie z Premierem 27.12.06, 15:23

    • deformator Re: Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 l 27.12.06, 15:26
      Bredzicie tu w większości.
      Można oczywiście przyjąć, że dobra kondycja gospodarki jest w takiej lub innej
      mierze spuścizną poprzedników, ale WIARYGODNYM miernikiem stopnia zaufania do
      rządu i jego polityki jest kondycja giełdy i kurs złotówki. Gdyby inwestorzy
      (szczególnie zagraniczni) widzieli sytuaję w Polsce waszymi rozhisteryzowanymi
      oczami, to pieniądze z giełdy odpłynęłyby dość szybko powodując załamanie się
      giełdy, dewaluację złotówki itp.
      Nic takiego się nie dzieje (wręcz odwrotnie), więc dajcie spokój z wypisywaniem
      bzdur o kaczym katakliźmie:) No chyba, że musicie się trochę popodniecać, to
      dalej walcie smiało :)))
    • mt7 Święta się - niestety - skończyły. 27.12.06, 15:27
    • jazon14 Premier: 2006 to najlepszy rok ostatnich 17 lat 27.12.06, 15:32
      Tak, brawo p. Premierze z Bożej Łaski, ładnie tak kreowac rzeczywistosc na
      swoja korzysc, powiem wiecej: gó.. prawda, to co pan mowi, ja bym, powiedzial
      ze byl to jeden z najgorszych rokow w ostatnich 17 latach, ale w sumie sie
      dziwic jak sie ma w swoim rzadzie: faszystow, wszechpolakow i oblesnych ludzi z
      Samoobrony. Pozdrawiam, zycze zeby panowie zmadrzeli, i zaczeli zajmowac sie
      sprawami waznymi dla Polski, a nie tylko myslec zeby komus z rodziny dac
      stanowisko rzadowe. Spojrzcie na sondaze jak was Polacy oceniaja - to jest
      najlepsza ocena tego roku w Waszym wykonaniu.
    • radiomaryja1 a wszystko to dzięki kartoflom... 27.12.06, 15:32
      jakby śnieżek popadał, to też dzięki xero curduplo...
    • douglasmclloyd ... dla Andrzeja Leppera nt 27.12.06, 15:33
      • drzejms-buond noooooooo 27.12.06, 15:40
        Premier: 2006 to najlepszy rok spośród ostatnich 17 lat

        no, dla jareczka na pewno!
    • chris12 Super premier, prezydent i rząd ale naród do bani! 27.12.06, 15:42
      Co zrobić z tym fantem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka