janul1 Poraża naiwność abpa 02.01.07, 12:38 Przeciez jego informacje, ktore swiadomie prekazywał esbecji mogły posłuzyc (i apewne posłużyły) do roznych celow, np. ropracowywania opozucjonistow, ktorych potem torturowano i mordowano. A teraz poszedł do spowiedzi do GW, zenujące. Kosciol polski coraz bardziej się kundli. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Poraża naiwność abpa 02.01.07, 13:03 Prawda cie wyzwoli. Dlatego tak jak w dojrzalej demokracji wez sprawy we wlasne rece. Zadaj udostepnienia wszystkich sb-ckich akt wszystkim polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 A moze w koncu czas zrosumiec... ze.... 02.01.07, 13:37 nie ma czegos takiego jak "Koscil polski"???? Jest KK w Polsce, ale nie "Kosciol polski". Co jest? Schizme polscy katolicy oglosili? Kiedy? Brzdekanie na nucie patriotycznej zarowno przez sam KK w Polsce jak i jego przeciwnikow przyprawia juz o mdlosci... Odpowiedz Link Zgłoś
noahs_dove Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem sobie 02.01.07, 12:38 W pierwszym momencie twierdził że nie miał kontaktów z SB, teraz już tylko, że "nikogo nie skrzywdził"... Twierdzi też że rozmawiał "na tematy ogólne", że nigdy nie padły żadne nazwiska... Dziwi tylko, że SBekom chciało się z nim przez 20 lat gadać o niczym... Razem z michnikowszczyzną i jej dyżurnymi autorytetami (Pieronek, Czajkowski, Życiński) przeciwstawia się sprawiedliwemu osądzeniu ludzkich postaw w tamtych czasach... JEST DLA WAS WIARYGODNY ABP. WIELGUS ? Dla mnie - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 12:47 Jak barwnie ujal swoje kontakty z UB ulubieniec GW ks. biskup Pieronek, ..palilem ale sie nie zaciagalem. Odpowiedz Link Zgłoś
mayor.cut Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 13:13 todundliebe napisał: > Jak barwnie ujal swoje kontakty z UB ulubieniec GW ks. biskup > Pieronek Ulubieniec GW? A może ulubieniec Episkopatu pełniący m.in. funkcje sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu, przewodniczączego Kościelnej Komisji Konkordatowej, przewodniczącego pomocniczej komisji ds. beatyfikacji Jana Pawła II, rektora Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 13:58 Jedno jak widac rowniez na przykladzie ks. konfidenta Czajkowskiego, ktory nalezal do salonu GW i pelnil funkcje Przewodniczacego Dialogu Zydowso- Chescijnskiego przy Epikopacie nie wyklucza drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 A jakaz to krzywde wyrzadzil i komu 02.01.07, 14:40 ten Czajkowski. Pytam o konkrety... Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: A jakaz to krzywde wyrzadzil i komu 02.01.07, 19:35 Pytanie nalezy skierowac do tych osob na ktore donosil, choc niektore z nich jak sp. ks. J.Popieluszko juz odpowiedzi nie udziela, lub do prowadzacego go oficera SB. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Czyli nic nie wiesz... 03.01.07, 08:35 ... a kroczysz w pierwszym szeregu inkwizytorow... Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 14:48 Ciekawe do jakiego ty należysz salonu? Gott mit uns? Tod uber alles? Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 14:45 A ty jak barwnie ująłeś swoje kontakty z jezykiem niemieckim. Śmierć ci się kojarzy z miłością.To jakaś dewiacja? Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 19:40 Salon szacunku do tradycji i milosci do ludzi. Pytasz co w moim zyciu z wszystkich rzeczy glowna Odpowiem Tod und milosc obydwie zarowno... Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 03.01.07, 14:34 Szacunek do tradycji {zależy też jakiej} trudno pogodzić z miłością do ludzi.Śmiem wątpić. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 13:07 Masz prawo dp WLASNEGO zdania. Dlatego , tak jak w dojrzalej demokracji zadaj za posrednictwem swego parlamentarzysty udostepnienia wszystkich sb-ckich akt wszystkim Polakom Odpowiedz Link Zgłoś
gajowy343 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 18:17 leonard3 to jakiś zgłupiały paranoik! Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 20:31 Panie gajowy, no widac swieze powietrze w gajach szkodzi panu. Z latwoscia bym sie sam zdiagnozowal bo z wyksztalcenia jestem Doktorem Medycyny. Zreszta jakby by byly jakies objawy toby mi je zona wybila z glowy walkiem do ciasta. Ha,ha,ha,ha,ha. Pozdrawiam i niech pan nie traci umiaru. To tylko internetowa polemika- - nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 20:56 Panie Gajowy, gadulstwo i opluwanie na internetowych forach to tak naprawde "puszczanie calej pary w gwizdek". Wiec mysle ,ze warto wziasc przyklad z dojrzalej demokracji USA i postawic na aktywnosc obywatelska. Kontakt z kongresmenem czy to za pomoca poczty, telefonu lub rozmowy w jego biurze jest skutecznym narzedziem demokracji w dzialaniu ( i tak dzialala Polonia amerykanska gdy chciala pomoc Polsce we wstapienie do NATO). Dlatego poponuje ,zeby sklonil pan swojego posla aby wystapil za posrednictwem swego klubu parlamentarnego z incjatywa ustawodawcza " o natychmiastowym udostepnieniu wszystkich sb-ckich zasobow archiwalnych wszystkim Polakom " Po co ? Oczywiscie nie chodzi o jakas vendette na sb-kach i ich wspolpracownikach. Na to szkoda byloby czasu. NIech pan jednak zauwazy ze cynicznie dawkowany teczka po teczce jad z sb-ckich archiwow bedzie zatruwal ten narod przez caly wiek XXl. Czy chce pan byc manipulowany pprzez medialne hieny? Tak jak z wyrwaniem zeba. Wyrwac i po bolu. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem ale rozmawiałem so 02.01.07, 14:43 Cóż to za bzdura z tymi dyżurnymi autorytetami? Czyżby arcybiskup Życiński był cały czas pod telefonem? Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 12:50 taaaaa, zyta też była tylko "gadatliwa". a jarkową lojalke podpisał za niego kot. sami k... niewinni. i w ten sposób na autorytet moralny wyrasta maleszka, który po fakcie po prostu sie przyznał do współpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Do not trust a priest.. 02.01.07, 13:10 ..unless he has a third eye on his forehead. On nie donosil, on zanosil i przynosil. Niech sie wyspowiada polonskiemu, to wtedy cala prawda wylezie? Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Do not trust a priest.. 02.01.07, 13:23 Panie Polonski , zyje pan w demokracji. Niech pan bedzie aktywny i skloni swojego posla aby zlozyl w sejmie icjatywe legislacyjna o udostepnieniu wszystkim Polakom wszystkich sb-ckich zasobow archiwalnych. Chce pan byc do konca zycia byc manipulowany przez medialne hieny ? Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Nemo sine vitiis est.. 02.01.07, 13:39 Ale dlaczego klamie. Sit mihi fas audita loqui. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 13:10 Chcesz miec prawo do wlasnej opinii? Podbuduj to faktami. Domagaj sie poprzez swego parlamentarzyste udostepnienia wszystkich sb-ckich archiwow wszystkim Polakom. Zyjesz w dojrzalej demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 13:31 Panie leonard3, dostanie Pan w Swoje ręce jakieś teczki, a raczej to co zostało z nich po tylu latach i...... i co dalej??? Będzie Pan ferował wyroki w oparciu o Swoje zrozumienie tej "dokumentacji"? Pański np. sąsiad z naprzeciwka, mając w rękach te same papiery zrozumie je i zinterpretuje zupełnie inaczej i .... i co wtedy??? Troche wyobraźni. leonard3 napisał: > Chcesz miec prawo do wlasnej opinii? Podbuduj to faktami. > Domagaj sie poprzez swego parlamentarzyste udostepnienia wszystkich sb-ckich > archiwow wszystkim Polakom. > Zyjesz w dojrzalej demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Odpowiem.... 02.01.07, 13:39 Kupia sobie wowczas pol litra i uzgodnia wspolna wersje. A co Cie kurna obchodzi co oni z tym zrobia? Obraza sie na siebie? A niech sie obrazaja! Pojda do sadu? A niech ida. Nikt nikogo za to nie zabije.... Niech sie w koncu skonczy ta szopa! Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Odpowiem.... 02.01.07, 14:00 hola, hola... nie tak łatwo... chcesz by ocena cudzego życia odbywała sie przy półlitrze?... z tym esbeckim gównem trzeba skończyć ale nie w ten sposób. rozdanie teczek wszystkim to jak wpuszczenie wąglika do wodociągu.... znasz naszych rodaków i9 wiesz co mogą z tym zrobić. troche rozsądku. r306 napisał: > Kupia sobie wowczas pol litra i uzgodnia wspolna wersje. > > A co Cie kurna obchodzi co oni z tym zrobia? Obraza sie na siebie? A niech sie > obrazaja! Pojda do sadu? A niech ida. > Nikt nikogo za to nie zabije.... > > Niech sie w koncu skonczy ta szopa! Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Alez ja jestem bardzo rozsadny... 02.01.07, 14:19 W tym kraju nie takie decyzje zapadaly juz przy pollitrze. Nie widze dalszych przeciwskazan. Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Alez ja jestem bardzo rozsadny... 02.01.07, 14:24 a może to i sposób... uwolnienie 2 000 0000 demonów nie robi takiego wrażenia jak wypuszczenie 2. osobiście mam to w dopie, pzdr. r306 napisał: > W tym kraju nie takie decyzje zapadaly juz przy pollitrze. Nie widze dalszych > przeciwskazan. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Ostatnia odpowiedz jest sluszna :) 02.01.07, 14:37 Robmy swoje - jak spiewal bard. Historycy niech sie zajmuja historia, prokuratorzy sciganiem, sady osadzaniem. Nie jestem ani jednym, ani drugim, ani trzecim - che pracowac, zbudowac dom itd, a na razie nie mowi sie, co sie dzieje wokol tych "moich" spraw, ale za to bardzo duzo o czlowieku, ktorego nie znam i ktory ma znikomy wplyw na moj los - o jakims Wielgusie i o tym co robil 30 lat temu..... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
janul1 Re: Teraźniejszosci nie ma bez przeszłości 02.01.07, 16:04 "o jakims Wielgusie?" Chyba trudno Ci wyobrazic sobie, iż świat nie zaczyna się i nie konczy na Twoim pępku. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 I tu sie baaaardzo mylisz... 02.01.07, 16:32 Swiat to przedewszystkim moj pepek. Jesli o niego dbam, to mam z czego zaplacic podatki i ma z czego "zyc" moj kraj. Jesli o swoj pepek nie zadbam - nie zadbam tez o moja ojczyzne - bede tylko jej pijawka. Niby taka prosta zasada, a jak widac niektorym sprawia problem jej zrozumienie... I jeszcze nazywaja sie patriotami... Odpowiedz Link Zgłoś
janul1 Re: No tak, mądrości Nieomylnego 02.01.07, 17:49 Świat nie konczy się na płaceniu podatków, przynajmniej dla niektórych. Choc rzeczywiscie np. Al Capone podatkow nie płacił i za to poszedł siedzieć. Ale dla niektórych patriotyzm konczy sie tam gdzie koniec własnego nosa. Kuriozalne jest sprowadzenie patriotyzmu do płacenia podatków. Ale niektórzy inaczej nie potrafią i jeszcze wydaje im się, iż są nieomylni... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Najpierw plac tyle podatkow co ja.... 02.01.07, 23:56 pozniej zabieraj glos o patiotyzmie.... Im kto ma wiecej go w gebie, tym jakos mniej w niego wierze.... Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: No tak, mądrości Nieomylnego 03.01.07, 15:14 "Choc > rzeczywiscie np. Al Capone podatkow nie płacił i za to poszedł siedzieć." Drogi Panie, na marginesie, podał Pan wyjątkowo nietrafny przykład. Al Capone, jak na złość płacił swoje podatki. Problem w tym, że zamknęli go za co innego. Nie potrafili go "nakryć". Więc posłużyli się oszustwem i spreparowali zarzuty, by go zamknąć. Potem go już nie wypuścili. Była to zresztą taka dziwna sytuacja, że był to człowiek niezwykle popularny wśród zwykłych ludzi niezamieszanych w interesy na styku władzy i prywatnego biznesu, człowiek który mógł z powodzeniem startować w dowolnych wyborach. Lecz on wolał być wolnym człowiekiem i gangsterem. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Abp Wielgus: Paliłem ale się nie zaciągałem 02.01.07, 13:45 Panie Chirlider, wystapi Pan o swoją teczkę, spojrzy i zobaczy swoje podpisy pod donosami, które nikomu krzywdy nie uczyniły i pod gratyfikacjami. Np. jakieś bardzo dobre stypendia. Zwykła sprawa. A tu jakś bezczelny sąsiad śmie Pana atakować, bo on zamiast też donosić i nikomu przy tym krzywdy nie czynić, nie donosił (kanalia), kasy nie pobrał, a teraz idiota jeszcze ma do Pana niesłuszne pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Abp Wielgus: Paliłem ale się nie zaciągałem 02.01.07, 13:56 na szczęście mnie to nie dotyczy :) natomiast widzę że Pana gm114 prawda z esbeckich teczek zbawi. miłej zabawy w jednoosobowe osądzanie cudzych życiorysów (żyć) na postawie esbeckich papierów. prawda z teczek cie wyzwoli (od myślenia). Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Abp Wielgus: Paliłem ale się nie zaciągałem 02.01.07, 16:03 Zaraz zbawi... Nie o zbawienie idzie... Im dłużej żyję na świecie, tym bardziej jestem przekonany, że życie to komedia, a Pan Bóg, w którego wierzę całym sercem i całym soba, jest mistrzem ceremonii. Dlaczego chce mi Pan odebrać drobną radość wyśmiania czynów apostaty a nawet jego samego? Nie domagam się, jak w dawnych czasach bywało, śmierci dla judaszy, wyłupienia oczu, przypiekania rozrzażonym żelazem, czy wygnania. Ale prawo do zwykłego, zdrowego śmiechu z judaszy też mi Pan zabiera? Chciałbym mieć to prawo. Rozumiem, że dla osób chcących w przyszłości iść raczej za judaszem niż naśladować Chrystusa, powszechny śmiech z ich zdradzieckich czynów i z nich samych, jest dla nich najgorszą karą. Żegnaj na wieki pozycjo autorytetu, a jeszcze sława judasza trwa na wieki wieków. Zapewne ze wstydem trzeba będzie oddać urzędy i gorzko przełykać schadenfreude. Trudno, co mnie to obchodzi. Powiadam judaszom: trzeba było zawczasu myśleć. Mnie jest wesoło. Pozdrawiam Gm114 Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 14:13 Panie chirlider,demokracja to niebezpieczny ustroj. No bo glos wyborczy panskiego sasiad-robola znaczy tyle samo co glos glos wyborczy pana-uniwersyteckiego profesora. No i sasiad pewno zinterpretuje inaczej propagande wyborcza. Z oczysczczeniem szamba wszystkich sb-ckich archiwow jest podobnie. Czy chce Pan byc do konca zycia by manipulowany przez medialne hieny? Czy chce pan zeby zycie narodu bylo zatruwane cynicznie dawkowanym jadem z sb-ckiego szamba do konca XXI wieku ? Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider łujawnić ! 02.01.07, 14:29 racja, Panie leonard3. ujawinić wszystkie dokumenty. w końcu zatka to gębe tym śmierdzącym kaczkom i ich żałosnym, służalczym poplecznikom. może dowiemy sie w końcu kto podpisał jarkową lojalke :D:D:D:D:D leonard3 napisał: > Panie chirlider,demokracja to niebezpieczny ustroj. No bo glos wyborczy > panskiego sasiad-robola znaczy tyle samo co glos glos wyborczy > pana-uniwersyteckiego profesora. No i sasiad pewno zinterpretuje inaczej > propagande wyborcza. Z oczysczczeniem szamba wszystkich sb-ckich archiwow > jest podobnie. Czy chce Pan byc do konca zycia by manipulowany przez medialne > hieny? Czy chce pan zeby zycie narodu bylo zatruwane cynicznie dawkowanym jade > m > z sb-ckiego szamba do konca XXI wieku ? Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 [...] 02.01.07, 14:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Słowo zadziwienia 03.01.07, 14:45 Objęła mnie cenzura,bo napisałem,że mam wątpliwości co zasady równości głosów wyborach.Nie chcę obalać konstytucji.A zasady mogą być modyfikowane.Jest przecież 5% próg wyborczy w wyborach do parlamentu.O co więc chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsemka Polonski usbeku 02.01.07, 14:30 Bo? wilki są przerażające Jedzą dzieci i zające. Dziewicami też nie gardzą, Jednak żyjąc tą pokarmą, Czy też karmą, sam już nie wiem, W głód wpędzają bardzo siebie, Oraz też rodziny swe. Chrońmy wilki, chrońmy je Bez wilków będzie smutniej w IVRP Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 03.01.07, 14:38 Udostępnienie wszystkich archiwów SB.Spłycasz problem.Otóż niewykluczone,że część agentury zarejestrowano w Moskwie,niemało dokumentów też zniszczono.Najpierw należałoby postarać się by archiwa były kompletne,inaczej lustracja da niesprawiedliwe wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
kryvicki Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 13:05 świetny wywiad. Arcybiskup to człowiek wielkiego formatu. I jego nauczanie jesta nam potrzebne. Jego słowa: "Kto w końcu wygrał w tej grze? - Każdy, kto brał w tym udział, ten przegrał. I oni, i ci, z którymi rozmawiali." są najważniejsze... Może nas nauczy przegrywać po chrzescijańsku? Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: jezeli cie w jeden policzek uderza...... 02.01.07, 13:57 Religia nie jest PRZYCZYNA ale wygodna okazja do plucia dla tych ktorzy juz nienawidza. A coz pozornie wygodniejszego jak plucie na tych ktorym religia nakazuje nadstawic drugi policzek. Ale kto nienawidzi to juz przegral. My praktykujacy katolicy o tym wiemy od dwoch tysiecy lat i dlatego usmiechamy sie. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: jezeli cie w jeden policzek uderza...... 02.01.07, 14:14 leonard3 napisał: > My praktykujacy katolicy o tym wiemy od dwoch tysiecy lat i dlatego > usmiechamy sie. nie byl bym taki pewny, ze katolicyzm jest wlasnie ta droga;sprawiedliwosc spoleczna, a nie rozdawnictwo, radosc zycia, a nie wstrzemiezliwosc seksualna, aborcja dzieci poczetych w wyniku gwaltu itp., itd. .... Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: jezeli cie w jeden policzek uderza...... 02.01.07, 14:29 Panie abhaod, nie chce "wchodzic z butami do panskiej duszy" Jest wiele drog prowadzacych do tego samego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: jezeli cie w jeden policzek uderza...... 02.01.07, 14:33 leonard3 napisał: > Panie abhaod, nie chce "wchodzic z butami do panskiej duszy" "Tabu" nie jest sposobem na prowadzenie dyskusji; "celem" jest jak zwykle BUG :) Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: jezeli cie w jeden policzek uderza...... 02.01.07, 14:56 Owszem nakazuje nadstawiać.Jak to jest jednak wykonywane.....Zresztą plucie nie musi być bezkarne,arcybiskup może złożyć pozew do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Paliłem, ale się nie zaciągałem... 02.01.07, 13:39 Kazali, to donosiłem, ale nikomu krzywdy nie zrobiłem. Chodziło tylko o te stypendia. Bardzo dobre stypendia. I o te wyjazdy. Bardzo dobre wyjazdy. Dawali palić, to paliłem. Ale się nie zaciągałem! Wszystko, co tam jest napisane, to kamstwo! Acha, jeszcze dodam, że będę musiał kiedyś zapoznać się z tym, co tam jest napisane... Bo przedtem nie było wolno a potem nie miałem czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Szkoda, że nie pozostał przy pasieniu gęsi. Swój 02.01.07, 14:15 społeczny awans (tu powinien złożyć ukłon komunistycznej władzy, bo to dzięki niej), przypłacił uwikłaniem, tym większym, że zamarzył mu się Humboldt. Kompromisowość moralna, pana biskupa, zaniosła go, jak widać, na same szczyty. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ta cholerna komuna, co tak nagle sobie upadła... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Abp Wielgus - czas wystapic o autolustracje w IPN! 02.01.07, 13:51 Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus - czas wystapic o autolustracje w 02.01.07, 13:58 Juz wystapil Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Abp Wielgus - czas wystapic o autolustracje w 02.01.07, 14:12 Czyli na razie wszystko tak samo, jak w przypadku p.Niezabitowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Abp Wielgus - czas wystapic o autolustracje w 02.01.07, 17:21 gm114 napisał: > Czyli na razie wszystko tak samo, jak w przypadku p.Niezabitowskiej. moglbys rozwinac mysl? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Abp Wielgus - czas wystapic o autolustracje w 02.01.07, 17:20 leonard3 napisał: > Juz wystapil Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Abp Wielgus - czas wystapic o autolustracje w 02.01.07, 17:21 leonard3 napisał: > Juz wystapil Konkretnie KTO wystapil DO KOGO i O CO Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Otóż nie panie biskupie, nikt nie traktuje teczek 02.01.07, 14:05 SB jak ewangelii. Inaczej niż ewangelie, teczki zawierają fakty historyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Naprawdę trzeba brnąć w tym goownie? Nie prościej 02.01.07, 14:20 pryznać, że tym razem Duch święty zle doradził Nieomylnemu w Watykanie i poprostu wycofać się z ingresu? Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Naprawdę trzeba brnąć w tym goownie? Nie proś 02.01.07, 14:28 Nie prościej. Byłoby prościej, gdyby chodziło o wyciszenie sprawy w celu ochrony ubeków i ich współpracowników. Watykan raczej wie co robi, w kazdym razie słucha Ducha Św. a ten to już na pewno wie co robi. Chodzi o to, by prawda ujrzała światło dzienne z jak największym hukiem. Żeby nawet głusi usłyszeli a ślepi zobaczyli! Mamy Nowy Rok, co to, nie podobaja się Panu fajerwerki? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsemka [...] 02.01.07, 14:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Polonski esbeku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.01.07, 16:39 Ladny wiersz. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Naprawdę trzeba brnąć w tym goownie? Nie proś 02.01.07, 16:47 Pani Piwi , pierwsza dama polskiego ateizmu. Oczywiscie nie zgadzam sie z trescia pani listow ale lubie je czytac. Mozna mowic chyba o platonicznej milosci ateistyczno- praktykujaco katolickiej (oczywiscie 200% platonicznej bo posiadam juz piekna paktykujaco-katolicka zone) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 To, że jesteś katolikiem, to nic straconego, wielu 02.01.07, 17:11 katolików przechodzi na ateizm (tak jak ja). Za to nic mi nie wiadomo, aby jakiś dorosły ateista przeszedł na katolicyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
ryba473 [...] 02.01.07, 14:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 14:58 co ma do tego IPN??? (poza tym że siedzą tam już same szkodniki). Pozwólmy watykanowi wybierać swoich funkcjonariuszy w oparciu o kryteria jakie im się podobają. Wybór hierarchy kościelnego nie jest sprawą państwową ani nawet publiczną. To sprawa wewnętrzna KK. Proste??? ryba473 napisał: > IPN -ROZWIĄZAĆ!!!!!,PIENIĄDZE NA LECZENIE DZIECI,KTÓRYCH RODZICÓW NA TO NIE > STAĆ.PSEUDO-HISTORYKÓW W RODZ. DUDKA NA BEZROBOCIE,CHYB ŻE ZNAJDĄ GDZIEŚ > PRACĘ.DZIECI PRZYSZŁOŚCIĄ POLSKI Odpowiedz Link Zgłoś
sgasik A jakież to prośby spełniał Wielgus? 02.01.07, 16:06 "Albo wykorzystywali okazje: jak ktoś czegoś potrzebował, to od razu się pojawiali." Szkoda, że prowadzący wywiad nie spytał, czego oni potrzebowali i jak ksiądz spełniał te prośby. Spełnianie prośby z dobrą wiarą chyba można nazwać współpracą, prawda? Ubek będzie szefem polskiego kościoła. S. G. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: A jakież to prośby spełniał Wielgus? 02.01.07, 16:36 Partia udawala ze placi a sb-ecy czesto udawali ze pracuja. W PRL-u zbudowano bardzo wiele kosciolow (wiecej niz kiedykolwiek). Jak ksiadz potrzebowal cegly to sb-ek przychodzil , pogadal z ksiedzem o "d*upie maryny" no i sb-ek mogl pisac swoj "raporcik". Jeszcze nie widzialem ksiedza ktory by sie nawrocil na marksizm. Wiem natomiast o wielu sb-kach ktorzy potajemnie chrzcili dzieci w kosciolach. Sb-ek tez czlowiek i nikt nie chce "ich krwi". Jednak szambo ich archiwow musi zostac oczyszczone. Sklon swego parlamentarzyste aby wystapil z incjatywa uchwaly sejmowej o udostepnieniu wszystkich sb-ckich materialow archiwalnych wszystkim Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: A jakież to prośby spełniał Wielgus? 02.01.07, 17:25 > Partia udawala ze placi a sb-ecy czesto udawali ze pracuja. > W PRL-u zbudowano bardzo wiele kosciolow (wiecej niz kiedykolwiek). > Jak ksiadz potrzebowal cegly to sb-ek przychodzil , pogadal z ksiedzem > o "d*upie maryny" no i sb-ek mogl pisac swoj "raporcik". > Jeszcze nie widzialem ksiedza ktory by sie nawrocil na marksizm. > Wiem natomiast o wielu sb-kach ktorzy potajemnie chrzcili dzieci w kosciolach. > Sb-ek tez czlowiek i nikt nie chce "ich krwi". Żeby w tym momencie, przed otwarciem archiwów rzeczywiście mieć taką pewną wiedzę, o jakiej Pan pisze, trzeba być albo wszechwiedzącym IPN-owcem, który całe lata spędził na wertowaniu akt, albo przełożonym SB-ecji, który całe lata studiował raporty, czyli np. generałem Kiszczakiem. Względnie Pan niemądrze zmyśla, nie majac pojęcia o czym mówi. To się w pokerze nazywa "blef". To ostatnie wydaje się najprawdopodobniejsze. Apropos duchownych neomarksistów, jest ich bez liku. Wypowiadają się autorytatywnie i chętnie w duchu modernistycznym, a pewien przełożony Jezuitów w Ameryce ł Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Errata 02.01.07, 17:32 w moim poście zabrakło kawałka tekstu: (...) w Ameryce Łaćińskiej, w tym własnie celu, wymyślił był teologię wyzwolenia. W związku z tym pisze Pan duby smalone piramidalne. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: A jakież to prośby spełniał Wielgus? 02.01.07, 18:30 Panie gm 114,Czego sie pan tak boi? Skad ta paranoja ? Niech pan skorzysta z narzedzi demokracji w ktorej pan zyje. W dojrzalej demokracji USA aktywnosc obywatelska polagajaca na pisaniu listow do Kongresmenow czy telefonowanu do Kongresmenow jest skutecznie uzywana i ulatwila miedzy innymi przyjecie Polski do NATO. Chce pan byc manipulowany przez medialne hieny? Chce pan zeby cynicznie saczono panu jad sb-ckiego szamba przez czly wiek XXl ? Radze sklonic swojego posla do zlozenie incjatywy legislacyjnej: "O NATYCHMIASTOWYM udostepnieniu WSZYSTKICH sb-ckich zasobow archiwalnych wszystkim Polakom". Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: A jakież to prośby spełniał Wielgus? 03.01.07, 14:52 Coś czuję,że wiele stanowisk w Kościele pozostałoby bez obsady,gdyby konsekwentnie przeprowadzić lustrację kleru. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 To były rozmowy na tematy ogólne, na przykład 02.01.07, 16:43 kto jest pierwszym sekretarzem PZPR, jak sie nazywa stolica NRD, czy o zaćmieniu księżyca. I za to dostawało się paszport. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: To były rozmowy na tematy ogólne, na przykład 02.01.07, 16:53 Pani Piwi, pierwsza dama polskiego ateizmu. Oczywiscie nie zgadzam sie z trescia pani listow ale lubie je czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: To były rozmowy na tematy ogólne, na przykład 02.01.07, 21:57 leonard3 napisał: > Pani Piwi, pierwsza dama polskiego ateizmu. Macie to we krwi, tę tytułomanię. Ale daruj sobie, my ateiści, nie jesteśmy łasi splendoru i nie mamy patentu na nieomylność, to raczej Wasza domena. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 W odróznieniu od ateistów, katolicy moga swobodnie 02.01.07, 16:57 przekraczać wszelkie normy i standardy moralne. Wymyślili sobie boga, który na zawołanie odpuszcza im każde bezeceństwo, żeby znów mogli się poczuć niewinni jak dzieci. Wielgus, stosując katolickie ulgi moralne, nic dziwnego, że czuje się niewinny. Odpowiedz Link Zgłoś
century211 Chyba wszyscy sa umoczeni...ulegli pokusie 02.01.07, 17:16 - Przede wszystkim mam żal do siebie, że byłem tak naiwny. Trzeba było od razu, zdecydowanie uciąć. Tylko wydawało mi się, że wtedy zamknąłbym sobie drogę do wyjazdów zagranicznych. Chociaż można było wtedy i z tego zrezygnować. Tylko wtedy nie byłoby tych prac, które w związku z tymi wyjazdami powstawały. Wyglada na to,ze nie tylko on jest umoczony. Sprezedali sie za przywileje: za paszport, za swiety spokoj, za wiedze, za studia itp itd. Jesli nie zrobilby tego jeszcze raz, to znaczy jest UMOCZONY i nie powinien rwac sie do wladzy. Ale mial taka juz nature: zakompleksionego biedaka, ktory dla chleba, dla kariery, dla wladzy zrobilby dzis to samo... i dlatego nie powinien zostac ani biskupem, ani arcybiskupem, ani prymasem. Jest takim samym pyszalkiem jak Petz. "spieprzaj dziadu" ...no ale kto sie ostoi? Moze tylko Glemp? Odpowiedz Link Zgłoś
century211 Chlop bez poczucia patriotyzmu 02.01.07, 17:49 Byc moze on niczego nie rozumial. Polska czy wolna czy zniewolona, dla niego (biednego chlopa z lubelszczyzny) byla sprawa obojetna, poza jego zdolnosciami pojmowania swiata w kategoriach wolnosciowych. Gdy inni walczyli o wolna Polske on kolaborowal. Dla niego nie istnialo pojecie patriotyzmu ale parcie do wiedzy, zaszczytow, przywilejow, korzysci. Kosciol dal mu wszystko. Z biednego zaglodzonego (zamorzonego) chlopaka zrobil KOGOS. Nie mial innej szansy wyrwac sie z biedy z zadupia swiata. Jedyna droga do kariery byl kosciol. Widzial innych, ktorzy z chlopstwa weszli w elitarny krag kleru i widzial, ze im sie dobrze wiedzie. Byl na tyle spostrzegawczy, ze dostrzegl, ze najlatwiej bedzie mu zrobic kariere w sutannie. I najpierw to byly swiecenia. Ale pozniej dostrzegl, ze moze isc wyzej. Ze jest lepszy i ma lepsze dojscia. Widac, ze nie zmarnowal szansy z powodu jakiego tam patriotyzmu. Nie przewidzial biedak, ze czasy sie zmienia. Az tu przyszedl kres zycia w zaklamaniu. Parcie do wladzy i zaszczytow nie mialo granic. Malo bylo magisterium, malo bylo drugie magisteriu, malo byl doktorat, malo bylo biskupstwo... Szedl po te godnosci ze swiadomoscia, ze kolaboruje, ze uklada sie z wladza. Wiedzial, ze sa tacy kaplani, ktorzy walcza z czerwonymi...dla niego to byla glupota. Dla niego oni byli chorzy. On nie widzial zadnego powodu dla ktorego on mialby robic podobnie. On z nimi rozmawial. On nie widzial w tym nic zlego. Bo mial mentalnosc karierowicza i zaklamanego i zachnannego na zaszczyty czlowieka. Zeby bawic sie w naukowca, podpisal, ze nie bedzie wystepowal przeciwko Polsce Ludowej. A inni nie podpisywali, bo wazniejsza byla PRAWDA. Dla niego prawda jedyna bylo to, ze nie potrafi sie oprzec pokusie: studiow, zaszczytow, i ciaglego uciekania przed swoja przeszloscia - biednego chlopa z lubelszczyzny. On mial "w genach" te ucieczke za wszelka cene. Az uciekl na miejsce gdzie Prawda zostaje wydobyta na wierzch. Gdzie Prawda pokazuje mu kim byl. Ale on i dzis sie tlumaczy ze nic zelgo nie zrobil, ale dodaje ze nie zrobilby tego samego jeszcze raz. Do kogo on to mowi? Do glupokow za jakich uwaza Kosciol. Zapomnial, albo nie uswiadomil sobie jeszcze, ze dzis ludzie sa inteligentniejsi niz chlopstwo na lubelszczyznie lat temu 40 czy 50. Czasy byly ciezkie. Tak i on sie pod ich ciezarem ugial. Ale wybral cwane wyjscie. Zeby polepszyc sobie byc zaciagnal sie do legii cudzoziemskiej... On nie mial pojecia, on nie rozumial, on nie pojmowal czym jest Wolna Polska. On byl po prpstu chlopem takim jak z czasow powstan, gdy szlachta wlaczyla, chlopi martwili sie tylko o wlasna ziemie, czy ona byla pod zaborem takim czy innym. Tak w tym miejscu przepraszam tych chlopow ktorzy oddawali zycie za idealy, ktorych moze do konca nie pojmowali. Ale tak to juz bywa, ze nie pamieta sie bezimiennych bohaterow. Czasy sa zawsze szczurze... Tacy jak Wielgus, Petz byli tez wsrod calego spoleczenstwa. Ale oni przymajmniej uznali, ze zle robili i ponosza (a przynajmniej wiedza, ze poniesc powinni konsekwencje). No chyba, ze kryja sie pod skrzydlami SLD i dalej glosza swoje stare racje i nie wypieraja sie wspolpracy. Arcybiskupie Wielgus...jestes tak samo umoczony jak inni, ktorzy bedac swieckimi robili tak samo jak ty. Moze nie donosili, ale pomagali utrwalac imperium zla... Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Chlop bez poczucia patriotyzmu 02.01.07, 18:56 Panie century 21 , chyba zna pan "wnetrze Wielgusa" lepiej niz sam Wielgus. No to z pana istny Freud. Az sie dziwie , ze ta komuna upadla. Przy tylu kolaborantach w Kosciele i w spoleczenstwie to ksieza powinni byc pierwsi na barykadaach obroncow budynku KC PZPR. Panie century , jakbysmy mogli to bysmy dali kandydatury naszych swietych na Prymasa. Ale niestety nie zmartwychwstana. Popieluszko bylby dobrym kandydatem na Prymasa. No a tak tylko musimy zadowolic sie niedoskonalymi ludzmi jak Wielgus. Bylem w Katedrze w Plocku gdzie tysiace Diecezjan dziekowalo Biskupowi Wielgusowi za ofiarna sluzbe wiernym. Tak ze my praktykujacy katolicy jestesmy na luzie i spoko. Dlaczego pan sie pieni ? Do kosciola pan nie chodzi, z "uslug" kaplanow pan niekorzysta , na tace pan nie daje. Wie o co chodzi? Karawana jedzie a psy szczekaja. HAU,hau,hau,hau century. Odpowiedz Link Zgłoś
century211 Do leonarda3 02.01.07, 21:46 Do kosciola chodze, modle sie w cieniu swietych, o tym ze daje na tace tez (nie) wspomne. DO PZPRu nigdy nie nalezalem ani ja ani nikt z moich najblizszych (a to nas drogo kosztowalo). We Freuda sie nie bawie (ale ciesze sie ze Pan wie kto to byl...). W Polsce jest obecnie okolo 40 tys ksiezy diecezjalnych i zakonnych. Czy sadzi Pan, ze tylko ci najmadrzejsi i najswietsi dzis sa biskupami i naukowcami. NIE! Gdyby tak bylo to biedny bylby ten Kosciol Bozy. A wie Pan dlaczego niektorzy ogromnego formatu nie sa dzis ani biskupami ani naukowcami? Nie dlatego tylko, ze nie maja ani powolania do stanu biskupiego ani do grona mozgow, ale .... moze dlatego nie ze nie idac na zadne uklady z wladza ludowa, musieli zostac w cieniu nie_swietych, cwaniakow (bez aluzji!). Ale to dobrze ze go pozegnaliscie. Do dzis sa ludzie ktorzy podaja reke Petzowi. ja tez bym mu podal...bo jestem chrzescijaninem. Wielgusowi tez! Ale mojego zdania nie zmieni Pan piszac do mnie jak do szmaty. Tylko wobec Prawdy moge zmienicac lub ugruntowywac moje zdanie. To co napisalem, jest wynikiem obserwacji zycia. I bez hau hau...zegnam Pana. Karawana jedzie dalej...ale Pan chyba stoi na boku i kibicuje tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 No i widzicie katolicy, macie silny Kościół, 02.01.07, 22:05 ultrakatolicka włądzę, wszędzie krzyże (chyba poza ubikacjami) i co, brakuje Wam już tylko wroga, że zaczynacie sami sobie dokładać? Odpowiedz Link Zgłoś
century211 Ty tez nic nie rozumiesz 02.01.07, 22:51 Z przykroscia przyznaje Ci racje w jednym tylko aspekcie, ze nazywasz nas katolikami. Reszta to badziewie. A najbardziej gorzka prawda jest taka, ze ty nie jestes inny niz my... i to mnie smuci. Ktos powiedzial o procz moczu wszystko jest g...o. Mozesz jeszcze wybierac. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Przyznaję, że niewiele z tego rozumiem, ale 02.01.07, 23:00 monopol na prawdę to nie moja domena. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Chlop bez poczucia patriotyzmu 03.01.07, 14:56 Ależ bzdury.Zrobienie doktoratu jest karierowiczowstwem.Parcie do wiedzy kłóci się też według Ciebie z patriotyzmem.Może chodzi o patriotyzm moherowy? Albo wszechpolski? Odpowiedz Link Zgłoś
leda7 Gdyby zależalo mu na Kościele to wycofał by się ! 02.01.07, 17:31 Jakaż pycha przemawia za arcybiskupem,on biedny nie wiedzial tyle lat co SB robilo z donosami,naiwniaczek uważa że nikogo nie krzywdził ,to jest wielkie zgorszenie,widać normy przyzwoitości obowiązują tylko zwykłych ludzi ,biskupa juz nie obowiązują bo on przeciez chcial mniec paszport i duszę dał by pychę swoją zadowolić,jeśli jest przyzwoitym czlowiekiem to sie wycofa ,jesli kieruje sie pychą pójdzie w zaparte i kościoł bardzo,bardzo na tym straci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Nie zgadzam się, Kościół nie straci. 02.01.07, 17:43 Kościół nie straci gdy pozna prawdę. Natomiast nieliczne lub liczne grono apostatów straci. Przede wszystkim szacunek w Kościele i autorytet. Kościół nie składa sie wyłącznie z biskupów. Mogę wyobrazić sobie sytuację, że większość biskupów to judasze. Wskazuje na to postawa Konferencji Episkopatu, która milczy lub sie sprzeciwia lustracji. Jednak nawet w sytuacji gdyby wszyscy biskupi, co do jednego, okazali się judaszami, to Kościół niczego nie straci. Raczej pozbędzie się ludzi skompromitowanych, przynajmniej w formie szacunku do osób niegodnych. Prawda nie zaszkodzi Kościołowi, ale judaszom w służbie zła jak najbardziej zaszkodzi w sensie doczesno-materialnym. W sensie duchowym prawda nigdy nikomu nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Nie zgadzam się, Kościół nie straci. 03.01.07, 15:00 Sugerujesz istnienie Kościoła bez biskupów? No bo jeśli są judaszami jak mogą uczestniczyć choćby w synodach,soborach? Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Nie zgadzam się, Kościół nie straci. 03.01.07, 15:22 A co to, czy lustracja ujawni wyłącznie łajdaków? Mnie się zawsze wydawało, że w praniu wyjdą nie tylko brudy ale ujawni się czysta koszula. Są wśród duchownych zapewne przykłady postaw pięknych i heroicznych, wiernych Chrystusowi. Zatem skoro nie brakuje kandydatów na purpuratów, to po co ich ukrywać pod korcem, a? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Pytania...... 02.01.07, 17:53 Czy ktos zna odpowiedzi n ponizsze pytania? - jakie zabezpieczenia stosuje IPN przed pzypadkowym lub umyslnym uszkoczniu, zniszczeniu lub usunieciu dokumentu z teczki udostepnionej zainteresowanemu? - czy zainteresowany dostaje kopie czy oryginal? - czy zawartosc teczki jest sprawdzanaweryfikowana przez pracownika IPNu przed wydawaniem teczki zainteresowanemu jak i po jej zwrocie przez zainteresowanego? jesli tak to w jaki sposob? I czy kartka po kartce? - Jakie jest zabezpieczenie przed ewentualna podmiana dokumentu przez zainteresowanego? - Czy jest jakas kamerka filmujaca wszystko co sie dzieje? - czy pracownik IPN jest przez caly czas obecny czy moze zainteresowana osoba moze pozostac w pomieszczeniu sama? Tyle pytan.... tak malo odpowiedszi.... Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk O ile wiarygodniej brzmialoby slowa arb Wielgusa 02.01.07, 17:57 15 lat temu spontanicznie wydane albo opublikowane w GW. I nie dlatego zebym abp Wielgusowi nie wierzyl tylko dlatego, ze sa rzeczy wazniejsze i mniej wazne i skoro dla abp Wielgusa i calej polskiej hierarchi kk wlasna wiarygodnosc wobec wiernych po trudnych i bardzo burzliwych latach politycznego, niezgodnego z Konstytucja, zaangazowania polskiej hierarchi kk w odzyskanie wplywow politycznych (i dobr co jest moze bardziej zgodne z Konstytucja ale duzo mniej chlubne) w naszym swieckim panstwie "wydaje sie byc bez znaczenia" Abp Wielgus: "Nie donosiłem. Zgadzam się, że to była pewna niefrasobliwość. Ale zawsze byłem ogromnie zajęty i wydawało mi się, że to jest bez znaczenia." to niech sie nie dziwi, ze wierni "odplacaja" mu pieknym za nadobne ! "O tak! Ci są najgorsi! A w jakim celu? Naprawdę nie wiem. Ale mniejsza z tym. Zobaczymy. Po ingresie zamierzam zgłosić się do Komisji Historycznej Episkopatu, aby wyjaśnić całą sprawę." Odzyskiwanie tych wplywow musialo byc pracochlonne i pewnie stad u abp Wielgusa brak czasu na podstawowe obowiazki kaplana jakim jest tworzenie wspolnoty z wiernymi opartej na zaufaniu i wiarygodnosci . Bankiety, parady, podroze, nominacje, wizyty papieskie caly ten blichtr, ktory pozniej sluzy abp Wielgusowi do swojskiego i pogardliwego doszukiwania sie przyczyn dla ktorych lustracja stala sie dzisiaj taka "modna". "No niestety - istnieje w tej chwili swego rodzaju terroryzm medialny. Gonitwa za newsem, za poczytnością." Zaslanianie sie, wygodna rowniez dla Watykanu, pozycja dotyczaca ujawniania akt nie oznacza, ze ci ktorzy jej szczegolnie w polskim przypadku nie podzielaja to sa ci co gonia za newsami za poczytnoscia. Takie falszownie rzeczywistosci swiadczy o braku zdolnosci do uznawania pozycji innych za rownorzedna co stanowi zdumiewajacy w przypadku abp Wielgusa wyraz zypelnie nieuzasadnionego poczucia wyzszosci. "Zawsze byłem bardzo ostrożny w ocenie lustracji. Uważam, że rację ma Watykan, kiedy mówi, że dopiero 50 lat po śmierci człowieka można otwierać akta. Inaczej rodzi się niepokój, nieład i lęk. Każdy świstek można wtedy wykorzystać przeciwko człowiekowi. Uważam, że z tego jest potem więcej krzywdy niż dobra. Tutaj "Gazeta Wyborcza" stała na właściwym stanowisku." "A w jakim celu? Naprawdę nie wiem" Coz ca pytanie ksiedza zajmujacego wysoka pozycje w polskiej hierarchi kk biskupa: nie kazdy ma przyjemnosc spowiadac sie donosicielowi. Czy to nie na hierarchi kk ciazy obowiazek zapewnienia warunkow tajemnicy spowiedzi ? Skoro eminentni przedstawiciel hierarchi kk mogli wspolpracowac z SB i V Wydzialem MSW to jakie sa gwarancje, ze dzisiaj szeregowi ksieza, ktorzy nabrali doswiadczenia w donosicielstwie idacy za przykladem tych eminentnych i pozostawieni w spokoju bez lustracji nie beda tego robic z innych bardziej merkantylnych niz ambicjonalne, jak to sie dzisiaj tlumaczy, pobudek ? Jesli chodzi o wplywy w polskim spoleczenstwie i panstwie to polska hierarchia kk katolickiego domaga sie duzo wiekszych przywilejow niz partie polityczne (kapelani w wojsku, lekcje religi w szkolach itd itd), stawiajac sie ponad nie, jesli zas chodzi o ponoszenie odpowiedzialnosci za dzialanosc donosicielskich kaplanow nie rozumiejacych nauk, ktore sami glosza (bo gdyby rozumieli to dawno by sami sie przyznali: o. Hejmo, ks. Czajkowski, ks. Malinski to tylko ci bardziej "eminentni" i wielu wielu innych) to od 17 lat "chowa glowe w piasek" poczatkowo liczac pewnie, ze wykradzine panstwu polskiemu archiwa V Wydzialu MSW i bezprawnie spalone stanowia jedyny dowod na kompromitujace donosicielstwo wsrod ksiezy w czasach PRL-u. Byc moze u wiernych (i nie tylko) "niepokoj, nielad i lek" rodzi przede wszystkim fakt, ze zyja w otoczeniu ludzi i ksiezy ktorych obarzyli nieslusznie swoim zaufaniem i ktorych o dziwo broni polska hierarchia kk co jeszcze bardziej poglebia ich "niepokoj, nielad i lek". W imie nieslusznej obrony kilku procent "kadry" naraza sie tych co nie donosili na nieufnosc i podwaza sie zaufanie do calej hierarchi kk. Pytanie z czego jest wiecej krzywdy niz dobra znajdzie swoja odpowiedz po lustracji. Abp Wielgus: Nie donosiłem Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: O ile wiarygodniej brzmialoby slowa arb Wielg 02.01.07, 19:50 Panie Europejczyk , tyle gadki ni i co z tego ? Nic. Ma pan szanse zeby korzystajac z mechanizmow demokracji "rozbroic szambo sb-ckich zasobow archiwalnych" Niech pan skloni swego parlamentarzyste o wystapienie o ustanowienie prawa " O natychmiastowym udostepnieniu wszystkich sb-ckich zasobow archiwalnych wszystkim Polakom " Czy chce byc pan do konca zycia byc cynicznie zatruwany jedem z szamba sb-ckich zasobow archiwalnych ? Czy chce byc pan zalezny od medialnych hien ? Czy chce pan byc oklamywany przez stronnicze IPN ? Odpowiedz Link Zgłoś
3guziec Re: 02.01.07, 23:21 ten najbardziej wydziera sie o palenie akt z lat PRL, kto najbardziej tam umoczony. Sa jeszcze inne powody? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Zwrocil sie abp do IPN o autolustracje czy nie? 02.01.07, 18:06 Z artykulu w dzisiejszym Dzienniku i Rzepie, Koscielna Komisja Historyczna juz buszuje w IPN ale podbno teczek abpa Wielgusa jeszcze nie przegladala.... Dlaczego abp Wielgus nie zwroci sie bezposrednio do IPN aby to IPN przeprowadzil jego lustracje, dlaczego ma to robic jakas prywatna Komisja? Przeciez ta Komisja nie ma uprawnien IPN-u a wiec jak mamy brac jej publikacje, jesli takowe beda, za autorytatywne? Uwazam, ze lustracji abpa Wielgusa powinien dokonac sam IPN, jest przeciez do tego kwalifikowany, no i jest wiarygodny. Tutaj sa linki Dziennik: www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=26671 Rzeczpospolita: www.rzeczpospolita.pl/wydarzenia/070102_3.html Czy sa jakies nowsze wiadomosci? Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Zwrocil sie abp do IPN o autolustracje czy ni 02.01.07, 19:07 Spokojnie, niech się Pan nie denerwuje. Na wszystko jest czas. Jak to powiadaja: najpierw pan Wołodyjowski potem pan Kozłowski. Pan by chciał tak wszystko szybko załatwić, na łapu capu, bez rozgłosu. Byłoby to możliwe, gdyby fakt był jednostkowy. Ale ponieważ umoczonych, jak się zdaje, jest liczniejsze grono, niż myśleliśmy, to... Drogi Panie, nie widzi Pan doprawdy oporu materii? Akcja wywołuje reakcję nie tylko w fizyce. Teraz mamy taki teatrzyk, w którym część naiwniaków liczy, że im sie upiecze. To bardzo dobrze, że sie upierają. Dzięki temu łuk się coraz mocniej napina, coraz liczniejsza publiczność z coraz wiekszym zainteresowaniem czeka na rozwiązanie. W końcu, gdy już cały świat zacznie z uwagą słuchać, co się wyprawia z lustracją w Polsce, wówczas lustracja ruszy. Przy świetle jupiterów gruchnie z wielkim hukiem!! I bardzo dobrze. Niejeden spadnie z wysokiego urzędu zgodnie z przepowiednią: im wyżej wyleziesz z tym wyższa spadniesz. Judasze zasługuja na to, by krzyczano o ich czynach a nie szeptano o nich. Chodzi o to aby, jak głosi Ewangelia, głusi usłyszeli a ślepi zobaczyli. Chwała Panu Bogu! Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Zwrocil sie abp do IPN o autolustracje czy ni 02.01.07, 20:09 Panie gm114. Ja sie ciesze , ze pan jest po naszej stronie. Praktykujacy katolicy sie ciesza ,ze pan 114 jest po naszej stronie. Bog sie cieszy ze pan 114 jest po naszej stronie. With friends like this we do not need enemies. Ha,ha,ha,ha,ha,ha. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 18:07 Po pierwsze - 1956, to już nie czas stalinowski....to "odwilż" Gomułki.... Po drugie - mnie nikt nie pytał w latach 50 - 57 czy chcę "chodzić na religię" - była w szkole (i krzyż w klasiew wisiał!), więc się chodziło... A jakże! Świadectwa oddzielne dawali... z religii... W sumie, - życiorys na życzenie: patrzajcie, jakim to ja dobrym bożym dzicięciem byłem - od poczęcia!! :| Odpowiedz Link Zgłoś
bogalfa Re: Abp Wielgus nie ma się czego wstydzić 02.01.07, 18:22 Natomiast ta wasza sfora ujadaczy, ze swoją ubecką mentalnością, i zajadłością fanatyków, to dopiero wstyd. I to jeszcze chyba uważacie się za chrześcijan. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Wielgus - wstydź się, kapusiu !!!! 02.01.07, 21:06 A jak święto..i polscy biskupi, niby sfora rozwścieczonych psów, glośno ujadali za przeprowadzeniem lustracji, kiedy ta miała obejmować ludzi o poglądach lewicowych lub liberalnych, to nikt wtedy nie wołał o opamiętanie i miłosierdzie. Teraz gdy bicz lustracji dosięgnął sama śmietankę "ludzi wiary" szczycącą sie rzekomym udziałem kościoła w obaleniu komunizmu, okazuje sie, ze wielu księzy i biskupów z oddaniem wspierało poprzedni system i grzecznie biegało do siedzib SB, aby dowiedzieć sie, jakiej przysługi sie od nich oczekuje. Bezwstydna swołocz przebrana w fioletowe ciuszki probuje teraz uciec od odpowiedzialności podpierając sie papieżem i swą rzekomą naiwnością. Dlatego się nie zdziwię, gdy z czasem okaże sie, że księdza Popiełuszkę zabili ludzie SB sprzysiężeni z wysoko postawionymi ludźmi kościoła - agentami w koloratkach. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Wielgus - wstydź się, kapusiu !!!! 02.01.07, 21:10 Panie Sarmata, jest pan najlepszym przykladem , "Ze jak pan Bog chce kogos ukarac to rozum mu odbiera." Modle sie za pana. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Re: Wielgus - wstydź się, kapusiu !!!! 02.01.07, 21:17 Powiem panu szczerze panie Leonard: Mam za przeproszeniem w dupie pana modlitwe. Modl sie pan za siebie i swoja rodzine oraz za waszą moherową ojczyznę. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Czas aby lustracji dokonywal wylacznie IPN>>>>> 02.01.07, 18:33 Sprawa lustracji, a wlasciwie jej braku, abpa Wielgusa jest bardzo zagmatwana. Jakas Koscielna Komisja Historyczna buszuje sobie po wybranych teczkach w IPN, miejmy ze nie siegnie do zlych wzorow... Szacowna Komisja bada jakies tam teczki ale teczki abpa Wielgusa na razie nie bada... Ale zbadac wkrotce moze... ale ma nawal pracy bo teczek duzo.... A mozna by rozwiazac te sprawe w bardzo prosty sposob. Abp. Wielgus powinien sie osobiscie zwrocic do IPNu o przeprowadzenie jego lustracji i opublikowanie raportu przez sam IPN. Bo nadszedl czas zeby przestac kluczyc, i zeby lustracji dokonywal sam IPN i wylacznie IPN a nie jakies komisje ktore nie zostaly powolane przez Sejm tylko przez prywatna organizacje (Kosciol). Nie rozumiem. Dlaczego ksiezy ma lustrowac jakas Koscielna Komisja Historyczna a nie sam IPN? Co to zreszta za nazwa, “Komisja Historyczna” ? Przeciez nie zajmujemy sie jakimis ciekawostkami z zamierzchlej historii KK, chcemy sie po prostu dowiedziec KTO Z KSIEZY NA NAS DONOSIL i ktorzy z tych ksiezy jeszcze moze po dzis dzien nauczaja nas i nasze dzieci?! Poza tym to wlasnie IPN, instytut powolany ustawa sejmowa, jest wladny aby dokonywac lustracji obywalteli polskich, a nie jakies prywatne komisje. Czy pozwalamy np Filatelistom do powolania wlasnej Filatelistycznej Komisji Historycznej w celu “zmierzania sie z”, i “pochylania sie nad”, i „badania trudnego problemu” “tzw. teczek”, i „mrokow przeszlosci”? Nie, absolutnie nie! Zwiazek Filatelistow zna sie bardzo dobrze przede wszystkim na filatelistyce i Panstwo Polskie raczej nie wtaca mu sie w sprawy filatelistyczne. Natomiast lustrowanie filatelistow i ujawnianie zawartosci teczek filatelistow-kapusiow bedzie juz robil sam IPN, ktory jest do tego kwalifikowany i ktorego OBIEKTYWIZMOWI mozemy UFAC. No to wobec tego DLACZEGO Kosciol jest traktowany inaczej, jak jakas za przeproszeniem „swieta krowa”? Dlaczego Kosciol lustruje samego siebie? Czy to wzbudza zaufanie jak ktos sam sprawdza siebie samego? To jest dobre na spowiedzi swietej, ale panstwo musi funkcjonowac inaczej. No bo jesli np. zachodzi podejrzenie, ze ktos popelnil czyn przestepczy to czy panstwo/policja/prokuratura prosi te osobe zeby sama siebie zbadala i doniosla im rezultaty swoich bandan? Oczywiscie, ze nie! POLICJA i PROKURATOR sie ta sprawa zajmuja i jesli znajda wystarczajace dowody popelnienia przestepstwa, kieruja sprawe do SADU. W przypadku IPNu, tam sa wlasnie kwalifikowani fachowcy to przeprowadzenia lustracji danej osoby i opublikowania rzetelnych wynikow swoich badan. A wiec nie dajmy sie zbalamucic jakimis Koscielnymi Komisjami Historycznymi. Wladnym do lustrowania obywateli jest IPN i tylko IPN. Tym bardziej, ze ks Prymas Glemp byl zawsze przeciwny lustracji. Z wielka niechecia w koncu powolal te nieszczesna Koscielna Komisje Historyczna. Ktora to komisja „pracuje” juz blisko rok i jakos efektow jej pracy nie widac! Chyba jeszcze nic nie opublikowala ze swoich „badan”.... absolutnie NIC. I ta oto komisja dotyczas NIE pofatygowala sie aby zbadac teczki abpa Wielgusa, NIE ZWROCILA sie do IPN o wglad do jego teczek, chociaz juz od miesiaca wrze o jego kontaktach z SB. A wiec JAK MOZNA MIEC ZAUFANIE do komisji, ktora z wielka niechecia powolal ktos kto byl i nadal jest bardzo przeciwny idei lustracji a komu ta Komisja posrednio czy pezposrednio podlega/la? I ktorej to komisji rezultatow z wynikow jej „prac” ani widu ani slychu? Apel do IPN, prosze zaczac proces lustracyjny abpa Wielgusa i innych ksiezy, szczegolnie tych co do ktorych juz istnieja podejrzenia ze wspolpracowali ze sluzbami. Nawet jesli by Koscielna Komisja Historyczna zaczela robic „lustracje” abpa Wielgusa i innych ksiezy, to powinna to byc prywatna sprawa Kosciola co ta komisja sobie robi i co publikuje jezeli w ogole cos publikuje.. IPN natomiast powinien podjac Z URZEDU swoje procedury lustracyjne bo tylko procedury lustracyje samego IPN-u mozna darzyc zaufaniem. Jesli natomiast Kosciol ma miec specjalne traktowanie, to traktujmy wobec tego wszystkich specjanie! Zwiazek Filatelistow, Zwiazek Wedkarzy, Zwiazek Pieszych, Zwiazek Emerytow i Rencistow, Zwiazek Entuzjastow Robotek Na Drutach, dlaczego czlonkowie tych organizacji maja byc dyskryminowani?! Niechby sobie zakladaly te organizacje swoje Komisje Anty-Lustracyjne, Komisje Zmiatania Niewygodnych Spraw Pod Dywan, Komisje Zacierania Prawdy Historycznej itd... I w ramach taniego panstwa rozwiazmy IPN bo po co duplikowac prace tych roznych komisji. Albo zrobmy to porzadnie i niech lustracje przeprowadza tylko i wylacznie IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Czas aby lustracji dokonywal wylacznie IPN 02.01.07, 19:02 Panie Pies, Czy chce pan byc przez cale zycie zatruwany cynicznie dawkowana trucizna z szamba sb-ckich zasobow archiwalnych? Sklon swego parlamentarzyste aby zlozyl incjatywe legislacyjna: "O natychmiastowym udostepnieniu wszystkich sb-ckich zasobow archiwalnych wszystkim Polakom" Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Czas aby lustracji dokonywal wylacznie IPN 02.01.07, 19:50 GW czesto daje nam przyklad innych panstw europejskich i pyta, co powiedza w Paryzu, a co powiedza w Berlinie? Niemcy panstwo wiodace we Wspolnocie Europejskiej nie dbalo o dobre samopoczucie konfidentow Stazi i ich ujawnilo, trzeba brac dobre przyklady. Odpowiedz Link Zgłoś
3guziec Re: Czas aby lustracji dokonywal wylacznie IPN 02.01.07, 23:26 nie mozna bardziej si e streszczać? A swoja droga jakie to prace naukowe napisał Wielebny Bp Wielgus, może ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
pws3 Abp Wielgus: Nie donosiłem, a ja, PW, niczego nie 02.01.07, 19:32 podpisałem i wyjechałem po wybuchu wojny, czyli stanu stanu wojennego, jak powiedziano mi w Pałacu M..., czyli stanu stanu wojennego, pomimo opinii w SO, że miałem wyrobione, polityczne poglądy. Dziwi mnie, że ks. Abp. Wielgus niema gotowej odpowiedzi na zarzuty. Tyle czasu miał Episkopat i nic nie zrobił. Dlaczego? Tu rodzą się wątpliwości. Australijski biskup nie przyjął nominacji, gdyż spadły nań zarzuty, że był pedofilem. Po wyjaśnieniu, że były niesłuszne, podjął nową funkcję w Kościele. Więc można odpowiadać na nieprawdziwe zarzuty przed objęciem funkcji. W dodatku wiem, co z uczciwym pracownikiem nauki wyrabiano na KUL-u. Może słusznie Duch Święty zaprosił Karola kardynała Wojtyłę do Watykanu i to także z KUL-u? Odpowiedz Link Zgłoś
boguslaw384 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem, a ja, PW, niczego 03.01.07, 11:39 Bardzo trudno jest dyskutować z kimś, kto nie zna realiów tamtych czasów. Stasiu Wielgus mógł zostać do końca życia mało piśmiennym małorolnym, ks. Wielgus proboszczem w Pcimiu Gornym lub Pipidówce. W rezultacie "zdrady" polski Kościół ma uczonego pasterza, a KUL powód do zadowolenia z absolwenta, pismaki wierszówki,IPN robotę. Kłopoty ma tylko Ekselencja i pewnie sobie poradzi. A może jednak Pan Prezydent powinien mianować biskupów? Już był jeden taki władca i skończyło się smutno dla niego ale mamy świętego. BUKU Odpowiedz Link Zgłoś
agi_go Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem, a ja, PW, niczego 03.01.07, 12:58 Również myślę że należy być ostrożniejszym z podejrzeniami bez uzasadnienia. Takie rzucanie sensacjami powinno zostać ukrócone Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Nieprawda, drogi biskupie, kontakty z SB nie były 02.01.07, 19:44 konieczne. Ale wtedy nie miałbyś swojego paszportu, swojego Humboldta, pewnie nie byłbyś biskupem i nie mieszkałbyś w pałacu. Tak jak większość Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 20:21 To, czy Abp Wielgus donosił czy nie to dla Kosćioła (tzn ludu bożego, a nie instytucji) nie powinno stanowić różnicy. W końcu nawet Św. Piotr zaparł się Jezusa, a sam Jezus mówił o kapłanach żydowskich: "czyńcie co wam mówią, ale czynów ich nie naśladujecie". Dużo ważniejsze jest to, aby prawda wyszła na jaw i aby, jeśli jednak donosił, przyznał sie do błędu i zrehabilitował się w dalszym swym życiu. Dlatego uważam, że lustracja jest potrzebna. To samo zresztą dotyczy naszych polityków. Chodzi bowiem o to, żeby wszystko w życiu naszych elit było jawne, czyli aby żyli w "świetle" a nie w "ciemności". Nawet najgorszy SB-ek może się przecież nawrócić, nie koniecznie na wiarę ale na drogę dobra. Sw. Paweł był najzacieklejszym prześladowcą chrześcijaństwa, a stał się jego najgorętszym orędownikiem. Życzyłbym nam wszystkim, aby taka prawdziwa przemiana dokonała się wśród ludzi dawnej PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 21:07 Panie jankos , panskie slowa to jak odtrutka . DZIEKUJE Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 21:50 jankos71 napisał: > To, czy Abp Wielgus donosił czy nie to dla Kosćioła (tzn ludu bożego, a nie > instytucji) nie powinno stanowić różnicy. Oczywiscie, że nie. A cóz owieczki mają do gadania. W stadzie to pasterze decyduja o owieczkach, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 22:11 Przeczytaj jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem. Jeśli zrozumiesz, a nadal będziesz się czepiał to sam o sobie wydasz opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 22:38 Jeżeli czytający nie zrozumiał piszącego, to sa 2 mozliwości 1. Czytający nie zrozumiał, a powinien 2. Piszacy pisze niejasno i trudno go zrozumieć. Ty skłniasz się ku 1., ja ku 2. W kazdym razie pisz krócej, to zawsze ułatwia porozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 22:56 Więc napiszę krótko: wygląda na to, że czepiasz się, bo koniecznie chcesz się do czegoś przyczepić. A jak coś jest niejasne, to pytaj jak człowiek, to Ci wytłumaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 23:04 Nie mam pytań, przynałem Ci tylko rację, że rzeczywiście koscielna owczarnia ma słuchać swoich pasterzy, a nie wysilać swoje szare komóry i nie daj boże ich oceniać, więc nie wiem co Cię tak zdenerwowało. Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Re: Abp Wielgus: Nie donosiłem 02.01.07, 23:40 Otóż widać wyraźnie, że ani nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, ani też nie rozumiesz katolików. Przypisujesz im swoją mentalność i na tej podstawie formuujesz opinie. Opinie te są zresztą cyniczne i tendencyjne, z założenia szkalujące. Sednem mojej wypowiedzi jest to, że celem lustracji nie jest potepienie, ale naprawa. A co do oceniania "pasterzy", czy też kogokolwiek, to ocena dokonuje się samoistnie, w każdym z osobna. Natomiast wielkość człowieka ujawnia sie w tym co z tym fantem zrobi dalej, zarówno oceniający, jak i oceniany. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Prawda, anie nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi, 03.01.07, 15:59 ani nie rozumiem katolików, w ogóle. Nie mam z tą sektą nic wspólnego i bardzo jestem z tego zadowolony. Choć w Polsce spotykam sie z tego powodu z szykanami. Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Re: Prawda, anie nie zrozumiałem Twojej wypowiedz 03.01.07, 17:09 piwi77 napisał: > ani nie rozumiem katolików, w ogóle. Nie mam z tą sektą nic wspólnego i bardzo > jestem z tego zadowolony. Choć w Polsce spotykam sie z tego powodu z szykanami. To, że nie rozumiesz to widać od razu. Podejrzewam, że spotykasz się nie z "szykanami" ale z oburzeniem, że nazywasz ich sektą. Sprawdź w słowniku co to jest sekta, jeśli nie wiesz, a jeśli wiesz - to znaczy, że celowo plujesz, bo zwyczajnie brak ci kultury osobistej. W takim wypadku "szykany" Ci się słusznie należą. Odpowiedz Link Zgłoś
19polygon Kto inspiruje atak na Biskupa 02.01.07, 20:35 Nowe relacje i fakty coraz bardziej roświetlają intencje oraz identyfikują wykonawców brutalnego ataku na Biskupa i na Kościół. Materiały pokazywane przez Sakiewicza wskazują na ich żródło pochodzenia -archiwum wywiadu MSW, aktualnie w dyspozycji jednej z agencji rządowych. Włączono więc służby specjalne. Ukazali się też ważni Pisowscy aparatczycy w akcji. Taki Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Kochanowski, zatroskany o wiarygodność Kościoła i o moralność ks.Biskupa. Mówi, że powoła komisję lustracyjną, choć przecież nie ma takich uprawnień, a Kościół go o to nie prosił. Znani tzw dziennikarze prawicowi, członkowie TPPR (Związek Przyjacół Pisu i Rządu), nie ustają w wysiłkach podgrzewania atmosfery. A jeden z nich , niejaki Wróbel, ogłosił o co tutaj chodzi. Chodzi o niedopuszczenie do ingresu Biskupa w dn 7 stycznia br. Poza tym krążą słuchy, że Pan Premier podczas swojej ostatniej wizyty w Watykanie próbował wywołać dyskusję na ten temat z Papieżem. Ojciec Święty nie zareagował w ogóle. Jak sięgnąć pamięcią do czasów PRL-u, na podstawie materiałów IV Departammentu SB oskarżono wielu księży i biskupów, niektórzy z nich siedzieli, inni oddali swe życie za wiarę i za wolność. Te same materiały, wyprodukowane przez tych samych SBków mają zniszczyć księdza Biskupa oraz poniżyć Kościół i Papieża. Mam nadzieję, że tak jak komuniści 40 lat temu, tak i teraz neobolszewicy spod znaku pewnej partii rządzącej poniosą klęskę w wypowiedzianej wojnie z Kościołem i ze społeczeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Re: Kto inspiruje atak na Biskupa 02.01.07, 21:30 Popieraliście, kapusie, obecny polski rząd i wzywaliście ludzi w kościołach, by głosowali na partie rzadzaca, a teraz jak trzeba wyznac prawde o swej haniebnej przeszłości, to uznajecie utworzony przez nia rzad za neobolszewicki i prowadzący wojne z Kosciolem i społeczeństwem? A to zakłamane bestie. Precz stąd do Watykanu, jak nie chcecie przed narodem rozliczyc sie ze swej kompromitującej wspolpracy z komunistami. Won, parszwcy z tego kraju, bo szerzycie w nim tylko klamstwo, obłude i cynizm. Nie zapomnijcie zabrać ze soba Wielgusa. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Kto inspiruje atak na Biskupa 03.01.07, 00:24 Panie Sarmata, co sie pan tak zapienil? "Wyrzucac " naszych kaplanow to mozemy tylko my -praktykujacy katolicy. Pan to moze sobie nie przyjsc na ingres. Pan to sobie moze nie przyjsc do kosciola. Pan to moze sobie nie dac na tace. No ale i tak pan nie jest praktykujacym katolikiem - CZYLI GOWNO PAN MOZE. Jaruzelskiego pan wyrzucac nie chce a do Arcybiskupa z piesciami ? Niech pan przyprowadzi bojowke swoich psychopatow na Ingres a wtedy porownamy liczebnosc i sily. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Re: Kto inspiruje atak na Biskupa 03.01.07, 19:26 Kazdy kto godzi sie na objecie urzedu metropolity Warszawy przez byłego konfidenta służb specjalnych PRL jest moralnym zerem i zakłamanym antychrześcijaninem. Odpowiedz Link Zgłoś