j243 20.01.07, 09:30 Sytuację z lustracją najłatwiej zrozumieć, odwołując się do modelu per analogiam. Otóż w państwie, w którym władzę zdobyliby kryminaliści, najskwapliwiej ścigano by kapusiów, czując coś na kształt respektu dla "oprawców"... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9823 Re: o lustracji, per analogiam 20.01.07, 09:35 przecież za sbeckich katów tez chcą się zabrać - przynajmniej tak twierdzą Odpowiedz Link Zgłoś
radlack do kiedy będa kolejne wzbudzenia po tej fali? 20.01.07, 09:47 Kiedy władzę przejmie inna klika, będzie wypadało, by wywalić wszystkich koleżków poprzedniej, to oczywiste, ale jak długo będzie to trwało? Rozumiem, że to bezeceństw poprzedniej władzy już przywykliśmy i oburza nas wywalanie kolesi, których mianowanie też nas mierziło. Tylko powoli ta ludzka pulpa stygnie i w pewnym momencie zastygnie - istniejący wówczas układ będzie tak trudno ruszyć jak w krajajch okrzepłej demokracji. Ciekawe, kto wówczas będzie siedział na stołkach i jak doszedł do zarabiania pieniędzy, którymi zapłaci za wychowanie polskich elit połowy 21 wieku. Odpowiedz Link Zgłoś