Dodaj do ulubionych

A co, jeśli to Bush ma rację?

19.02.07, 08:38
Po pierwsze, to właśnie wzmocnienie Iranu jest gwaramcją większej
stabilizacji na Bliskom Wschodzie, obecnie USA i Izrael nie mając tam
przeciwagi, robią co chcą, głównie:bombarduja, niszczą, zabijają, bo są
bezkarni. Potężny Iran z bronią atomową doprowadzi do uspokojenia tam
sytuacji.

Po drugie, walka z armią Mahdiego to symbol porażki USA w Iraku. To nie
sadryści wysadzają Irakijczyków w powietrze, nie oni dokonują masakr. Jeśli
więc nowym celem amerykańsjuem ofensywy w Iraku są właśnie oni, jest to
korzystne dla terrorystów, z którymi rzekomo tak zwazięcie USA walczą.
Obserwuj wątek
    • l.o.r.t.e.a I jeszcze jedno, to że w tekscie nie ma ani słowa 19.02.07, 08:42
      o terrorystach którzy mordują Irakijczyków pod bokiem Amerykanów, to że nie ma
      tam nic o zabezpieczeniu normalnego życia życia zwykłym ludziom, wszystków mówi
      o tym tekście. Durne rozważania o potędze USA, bez żadnego odniesienie do
      ludzi, o których kraju się rozważa.
      • hohlik3 Re: I jeszcze jedno, to że w tekscie nie ma ani s 19.02.07, 11:21
        zgadza sie
        dodam jeszcze ze iran silny Iran stanowilby silna przeciwwage dla sunnickiej (z rezymem saudow popieranym przez USA)Arabi saudyjskiej
        No ale moze pruba wygaszenia konfliktu w Iraku to tylko gra pozorow, moze rzeczywiscie chodzi o wieksza destabilizacje(przy wycofaniu wojsk)??
      • warmi2 Re: I jeszcze jedno, to że w tekscie nie ma ani s 19.02.07, 15:11
        Amerykanow jest po prostu za malo aby zabezpieczyc caly Irak.

        Zabezpieczenie kraju wymagaloby metod podobnych ktore stosowal Saddam , a tego
        Amerykanie nie zrobia.
    • polld74 Re: A co, jeśli to Bush ma rację? 19.02.07, 10:55
      Nie musi mieć racji, wystarczy że jego naftowo - zbrojeniowa sitwa będzie
      chciała kolejnej wojny to wojna będzie. Tym razem będzie to wojna regionalna
      albo światowa. Tym bardziej, że potencjalnymi celami poza Iranem jest
      Wenezuela, Boliwia, Argentyna, Korea, Białoruś, Serbia, Syria każde inne
      państwo, które nie będzie posłuszne jak Polska, które nie pozwoli się okreadać
      amerykańskim korporacjom, gdzie wolna prasa będzie pisać o amerykańskich
      zbrodniach. Jeśli sami amerykanie nie zmienią swojego systemu, nie tylko
      prezydenta ale całego systemu politycznego, wcześniej czy później dojdzie do
      wojny globalnej USA - reszta świata i USA tę wojnę przegra. Pytanie czy
      ludzkość przetrwa taki konflikt, przy którym II-ga wojna światowa będzie
      niewielką rozróbą? Jankesów trzeba powstrzymać teraz i tutaj nieważne czy Iran
      ma broń jądrową, czy szkoli terrorystów. Losy Iraku i Korei Północnej dobitnie
      pokazały, że w jednobiegunowym świecie broń jądrowa jest jedynym
      zabezpieczeniem suwerenności państwowej. Poza tym mając do wyboru terroryzm
      islamski, panowanie faszyzmu na całym świecie, lub III-cią wojnę światową
      wybieram terroryzm.
      • snow21 Wszelkiemu złu są winni :Iran, Precelki i Cykliści 19.02.07, 13:37
      • lepanto Re: A co, jeśli to Bush ma rację? 20.02.07, 08:55
        polld74 napisał:

        > Nie musi mieć racji, wystarczy że jego naftowo - zbrojeniowa sitwa będzie
        > chciała kolejnej wojny to wojna będzie. Tym razem będzie to wojna regionalna
        > albo światowa. Tym bardziej, że potencjalnymi celami poza Iranem jest
        > Wenezuela, Boliwia, Argentyna, Korea, Białoruś, Serbia, Syria

        Ale głebokie- wojna będzie regionalna albo swiatowa !! Kazda jest regionalna
        albo swiatowa.
        I ta ropa na Białorusi , Serbi i Korei !!!
        Lecę posłuchać mojego ulubionego kołchożnika z białorusi.
    • andrzej19552 A co, jeśli to Bush ma rację? 19.02.07, 15:08
      Bardzo prostackie spojrzenie na problem bardzo powazny.
      Aby powiedziec,ze Bush ma racje, nalezy stworzyc przyczyny do tej racji,
      a to USA dobrze wychodzi i chyba nie tylko.
      Ja bym bardzo dokladnie rozpatrzyl, ten zwiazek przyczynowo-skutkowy
    • darthmaciek chyba nie ma - upieranie sie w Iraku oslabia USA 19.02.07, 16:46
      w sytuacji gdy konieczne jest rozprawienie sie z Iranem. Nie widze jak ostatnie
      operacje amerykanskie w Iraku moglyby zakonczyc trwajaca tam wojne domowa
      miedzy sunitami i szyitami. Nalezy wiec zakonczyc starania - jesli chca sie
      wyrzynac, to powodzenia. Jak im sie znudzi to przestana. Celem amerykanskiej
      interwencji jeszcze w 2003 roku powinien byc Iran i czas sie za niego zabrac. A
      co nie pojdzie na Teheran, przyda sie w Afganistanie.

      Kochani forumowicze, ktorzy widzicie w Iranie pozadana przeciwwage dla USA i
      Izraela, ocknijcie sie. Iran ajatollahow to rezim smiertelnie wrogi calemu
      Zachodowi - a wiec rowniez i wam. Dajmy mu bombe a bedzie mogl nas (czyli USA,
      Unie Europejska, Izrael i inne kraje zachodnie i im bliskie) nekac bezkarnie
      zamachami terrorystycznymi gdy tylko bedzie mu to potrzebne, jak to czynil juz
      w przeszlosci. I NIC nie bedziemy mogli na to poradzic, bo z potegami atomowymi
      wojen sie nie prowadzi. Wiec, jak mawiaja Chinczycy, baczcie wielce o co sie
      modlicie - bo jeszcze was wysluchaja.
      • l.o.r.t.e.a Re: chyba nie ma - upieranie sie w Iraku oslabia 19.02.07, 17:02
        darthmaciek napisał:
        Dajmy mu bombe a bedzie mogl nas (czyli USA,
        > Unie Europejska, Izrael i inne kraje zachodnie i im bliskie) nekac bezkarnie
        > zamachami terrorystycznymi gdy tylko bedzie mu to potrzebne, jak to czynil
        juz
        > w przeszlosci.


        Jakieś przykłady, dowody?
        • darthmaciek oto przyklady 19.02.07, 17:34
          1. Zamachy w Paryzu w latach 1985-86 majace na celu uwolnienie agentow
          iranskiego wywiadu zatrzymanych przy probie zamordowania bylego premiera
          Szapura Bachtiara, przebywajacego na uchodzstwie we Francji (Iranczycy w koncu
          go zamordowali w latach 90-tych).
          2. Liczne porwania zachodnich zakladnikow w Libanie w latach 80-tych dokonywane
          przez Hezbollah, organizacjez stworzona, finansowana i uzbrojona przez Iran.
          3. Liczne porwania samolotow zachodnich do Libanu, w celu pozyskania nowych
          zakladnikow. Glownym wykonawca tych akcji byl w latach 80-tych iranski agent
          Imad Mugniyeh, do tej pory pozostajacy na wolnosci. W czasie jednego z porwan
          zabito z zimna krwia dwoch amerykanskich pasazerow.
          4. Zamach na centrum kulturalne zydowskie w Buenos Aires w 1990 roku - prawie
          stu zabitych, wylacznie bezbronnych cywilow.
          5. Zamach na baze amerykanska w Khobar w Arabii Saudyjskiej w 1996 roku - 19
          zabitych.
          6. Zamordowanie w Wiedniu w 1989 roku prezydenta iranskiego Kurdystanu, Raszyda
          Ghannouchi, wraz z trzema wspolpracownikami. Ghannouchi uciekl wczesniej za
          granice po pacyfikacji iranskiego Kurdystanu przez Chomeiniego w 1980-81 roku.

          To tylko te przyklady, ktore moge przytoczyc z pamieci - w ksiazkach o
          terroryzmie lat 80-tych i 90-tych mozna by ich znalezc wiecej.
          • l.o.r.t.e.a Re: oto przyklady 19.02.07, 17:52
            darthmaciek napisał:

            > 1. Zamachy w Paryzu w latach 1985-86 majace na celu uwolnienie agentow
            > iranskiego wywiadu zatrzymanych przy probie zamordowania bylego premiera
            > Szapura Bachtiara, przebywajacego na uchodzstwie we Francji (Iranczycy w
            koncu
            > go zamordowali w latach 90-tych).

            Nie znam historii, wszelako mordowanie przeciwników politycznych przez wywiad
            to przykra praktyka. Izrael robi tak non stop, USA nie zabija lecz torturuje,
            Rosjanie zabijają.

            > 2. Liczne porwania zachodnich zakladnikow w Libanie w latach 80-tych
            dokonywane
            >
            > przez Hezbollah, organizacjez stworzona, finansowana i uzbrojona przez Iran.


            Bla, bla, bla. Ogólniki, nie konkrety i nie dowody.


            > 3. Liczne porwania samolotow zachodnich do Libanu, w celu pozyskania nowych
            > zakladnikow. Glownym wykonawca tych akcji byl w latach 80-tych iranski agent
            > Imad Mugniyeh, do tej pory pozostajacy na wolnosci. W czasie jednego z porwan
            > zabito z zimna krwia dwoch amerykanskich pasazerow.


            Bla, bla, bla, nie konkrery i nie dowody. Poza tym w tamtym czasie Libańczycy
            walczyli zokupantami, a Amerykanie okupowali kawałek Bejrutu.


            > 4. Zamach na centrum kulturalne zydowskie w Buenos Aires w 1990 roku - prawie
            > stu zabitych, wylacznie bezbronnych cywilow.


            Nic mi nie wiadomo by ONZ obarczała za ten zamach Iran.

            > 5. Zamach na baze amerykanska w Khobar w Arabii Saudyjskiej w 1996 roku - 19
            > zabitych.

            Nic mi nie wiadomo by ktokolwiek miał na to dowody i by była taka procedura
            wobec Iranu jak wobec Libii za Lockerbie.


            > 6. Zamordowanie w Wiedniu w 1989 roku prezydenta iranskiego Kurdystanu,
            Raszyda
            >
            > Ghannouchi, wraz z trzema wspolpracownikami. Ghannouchi uciekl wczesniej za
            > granice po pacyfikacji iranskiego Kurdystanu przez Chomeiniego w 1980-81
            roku.


            Mordy polityczne to niestety normalność, niedoścignionym mistrzem jest Izrael.

            >
            > To tylko te przyklady, ktore moge przytoczyc z pamieci - w ksiazkach o
            > terroryzmie lat 80-tych i 90-tych mozna by ich znalezc wiecej.
            >

            To lanie wody i wrzucanie do jednego worka: walki Libańczyków z okupantami,
            zamachów dokonywanych przez fundamentalistów nic nie mających wspólnego z
            Iranem i porachunków wywiadów.

            Prawda jest taka że jeśli chodzi o zamachy, gdzie było przeprowadzone wnikliwe
            śledztwo, konkretry są taki:

            -11 września-Saudyjczycy, najbliżsi sojusznicy USA,
            -Madryt-Marokańczycy, państwo prozachodnie,
            -Londyn, Pakistańczycy, też kraj ściśle współpracujący z USA.
            • distorted Re: oto przyklady 20.02.07, 14:43
              > -11 września-Saudyjczycy, najbliżsi sojusznicy USA,
              > -Madryt-Marokańczycy, państwo prozachodnie,
              > -Londyn, Pakistańczycy, też kraj ściśle współpracujący z USA.

              Byłeś we Francji?
              Widziałeś jak prozachodni są Marokańczycy?
              Polecam.
              To przede wszystkim ich dzieci wychowane w duchu islamu palą co noc na terenie
              całej Francji samochody...
              ale co tam, przecież wszystko jest cacy i kajanie się za kolonializmy wszelkie
              daje rezultaty... :)
          • andrzej19552 Re: oto przyklady 19.02.07, 18:13
            W ksiazkach rozne rzeczy sie pisze,a wiec Jestes wyznawca "prawdy jedynej".
            Takich tu duzo jak Ty.
            Pozdrawiam
      • tryglawson spychanie armii w miarę niezależnego Sadra na 19.02.07, 17:06
        pozycje całkowitej zależności od Iranu, świadczy
        tylko o bezbrzeżnej głupocie Amerykanów;)

        coraz fajniejszy scenariusz prowadzący do:
        • l.o.r.t.e.a A co ty tak masz z ym "supermocarstwem Iranu"? 19.02.07, 17:19

          • tryglawson 1bo fajna sygnaturka 2a co pokibicować nie można; 19.02.07, 18:26

            • l.o.r.t.e.a Polak zawsze winien kibicowac Polsce, ani Iranowi 19.02.07, 18:39
              ani USA.
              • kpix Ale ty kibicujesz Iranowi jak najety,lortea...n/t 21.02.07, 21:38
    • abhaod Bush oslabil pozycje Iraku, a teraz placza nad 19.02.07, 17:44
      rozlanym mlekiem
    • yurek11111 A co, jeśli Bush nie ma racji?????????? 19.02.07, 19:07
      <>A wszystko co sie dzieje w Iraku na to wskazuje!
      • andrzej19552 Re: A co, jeśli Bush nie ma racji?????????? 19.02.07, 19:21
        To nie chodzi o Busha, czy ma racje, czy nie. On jest tylko cieniem wladzy,
        a wladza to pieniadze i o tym nalezy pamietac.
        Byl juz taki Prezydent USA, ktoremu zachcialo sie samodzielnie myslec.

    • 1europejczyk "Bush radzi sobie niezle" Weglarczyka sprzed okolo 19.02.07, 20:19
      dwoch lat mial rowniez podobny schemat. Nieznamy przyszlosci; a moze to wlasnie
      ona wykaze, ze mial i ma racje i ze sytuacja nie jest az tak zla jak mozna by
      pomyslec. Moze, ale przypomina to bardziej wrozenie z fusow niz rzeczowa analize
      sytuacji. Obaj z autorem tego tekstu, powinni raczej zajac sie pisaniem powiesci
      science fiction a nie mieszaniem ludziom w glowach ich pseudoznawstwem.
      Niepowodzenie bushowskiego awanturnictwa w Iraku spowodowalo, ze amerykanskie
      pole manewru w polityce bardzo sie zawezilo tak na plaszczyznie militarno
      politycznej jak rowniez ekonomicznej, nie tylko wobec palacego, bo trawjacego
      juz wiecej niz pol wieku problemu na BW ale rowniez wobec wielu innych naglacych
      problemow na swiecie.



      A co, jeśli to Bush ma rację?
      • i_love_wall_street lewacka ciemnota krytykuje madrych 19.02.07, 20:42
        Juz tak bylo wczesniej za prezydenta Reagana

        Kiedy USA trzymalo ruskie hordy krotko na dystans i bronila Europy oplacane
        przez kreml lewicowe partie robily zadymy , palily samochody i robili barykady
        przeciw polityce Zelanej Damy , i przyjaciela naszego papieza

        Po latach okazalo sie ze to Reagan mial racje i byl najlepszym prezydentem i
        nawet demokraci w USA to potwierdzaja

        Sojusz z USA ! TAK !!!!!!!
        • 1europejczyk Juz wielokrotnie pisalem: porownywanie nie jest 19.02.07, 21:41
          jedyna zdolnoscia i umiejetnoscia do jakiej zdolny jest ludzki umysl
          i rzadko ma cos wspolnego z mysleniem.
          Jedno co mozna powiedziec o porownaniu Busha do Regana, to to,ze uwlacza
          Reganowi, ktory przez dwie kadencje cieszyl sie nie tylko w Stanach ale i na
          swiecie olbrzymia popularnoscia i prestizem nie tylko za swoja bezkompromisowa
          postawa wobec radzieckich przywodcow ale przede wszystkim za wizje przyszlosci
          do ktorej przygotowal dobrze Stany Zjednoczone.
          Bush rozmienil to wszystko na drobne zarowno brakiem wizji jak rowniez blednymi
          decyzjami i dyskredytujacymi na calym swiecie Prezydenta Stanow Zjednoczonych
          klamstwami.

          lewacka ciemnota
          • id999 Re: Juz wielokrotnie pisalem: porownywanie nie je 19.02.07, 22:55
            piękne :)
    • 11111 A cotam w polskiej strefie okupacyjnej? 20.02.07, 06:03
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,43724,1711060.html
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,43665,1424953.html
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,43724,1737329.html
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,43724,1512198.html
      serwisy.gazeta.pl/swiat/0,43724.html?str=7
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1424960.html
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34254,2147376.html
    • lepanto Prawdy dla głupów zawsze mnie kręcą 20.02.07, 08:49
      > Po pierwsze, to właśnie wzmocnienie Iranu jest gwaramcją większej
      > stabilizacji na Bliskom Wschodzie, obecnie USA i Izrael nie mając tam
      > przeciwagi, robią co chcą, głównie:bombarduja, niszczą, zabijają, bo są ....

      RACJA !!!!!! W 1939 roku trzeba było umacniać Hitlera , a nie zwalczać go .
      Bo tylko on stanowił jedyną realną przeciwwagę dla Stalina.



      > Po drugie, walka z armią Mahdiego to symbol porażki USA w Iraku. To nie
      > sadryści wysadzają Irakijczyków w powietrze, nie oni dokonują masakr.

      Oczywiście, każdy wie że z Usa przyjeżdżają stada fanatyków religijnych. I
      kazdy z nich maży o jednym - by się wysadzić na bazarze pełnym irackich dzieci.
      O takie bezecnosci nikt nie moze podejrzewać poczciwców z armii mahdiego.
    • presentation1 ...Jest szansa na pokoj.... 20.02.07, 18:02
      Postawic Busha i kolesiow przed Miedzynarodowym Trybunalem
      Sprawiedliwosci.Kazda ze stron poczuje zwyciestwo.Irakijczycy jako calosc za
      zbrodnie wieksze niz Saddam Hussain,Sunnici bo bedzie to kara za Saddama,Szyici
      gdyz zdobeda wladze i umiejscowia rezim islamski .
    • antithesis psychopaci maja racje tylko dla siebie 20.02.07, 18:24
    • peerelski Re: A co, jeśli to Bush ma rację? 22.02.07, 08:11
      Adolf tez niegdys mial racje...
    • ben.huur czy ktos z IQ ponizej 70 moze miec racje nawet 22.02.07, 18:59
      wobec tych co maja 100?
    • stb Stabilizację w tym rejonie mogą zapewnić .... 03.03.07, 18:25
      tylko Amerykanie!!!!
      Jeśli się wycofają to na drugi dzień będą tam ROSJANIE.
      Putin już odbył TOURNEE po bliskim wschodzie.
      Oczywiście nie po to by czynić jakikolwiek pokój.
      Więcej rozwagi w komentarzch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka