Dodaj do ulubionych

Za Rospudę do Trybunału

01.03.07, 07:03
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • jan12121 Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 07:48
      Ministrowie to mają nas za nieuków, słowo daję. Tekst art. 34 prawa ochrony
      przyrody (Dz.U.2004 nr 92 poz 880):
      " Art. 34. 1. Jeżeli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu
      publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, i wobec
      BRAKU ROZWIĄZAŃ ALTERNATYWNYCH, właściwy miejscowo wojewoda, a na obszarach
      morskich dyrektor właściwego urzędu morskiego, może zezwolić na realizację
      planu lub przedsięwzięcia, które mogą mieć negatywny wpływ na siedliska
      przyrodnicze oraz gatunki roślin i zwierząt, dla których ochrony został
      wyznaczony obszar Natura 2000, zapewniając wykonanie kompensacji przyrodniczej
      niezbędnej do zapewnienia spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów
      Natura 2000, z zastrzeżeniem ust. 2.
      2. Jeżeli na obszarze Natura 2000 występuje siedlisko lub gatunek o znaczeniu
      priorytetowym, zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, może zostać udzielone
      wyłącznie w celu:
      1) ochrony zdrowia i życia ludzi;
      2) zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego;
      3) uzyskania korzystnych następstw o pierwszorzędnym znaczeniu dla
      środowiska przyrodniczego;
      4) wynikającym z koniecznych wymogów nadrzędnego interesu publicznego, po
      uzyskaniu opinii Komisji Europejskiej."
      Czyli zgodnie z ust. 2 poz. 4) wojewoda MUSI miec zgodę Komisji Europejskiej.
      Dalibóg, nie ma tej zgody.
      To jest PRAWO KRAJOWE, które ponoć wypełniamy...Żenada...
      • scibor3 Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 09:41
        > 1) ochrony zdrowia i życia ludzi;
        > 2) zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego;
        > 3) uzyskania korzystnych następstw o pierwszorzędnym znaczeniu dla
        > środowiska przyrodniczego;
        > 4) wynikającym z koniecznych wymogów nadrzędnego interesu publicznego, po
        > uzyskaniu opinii Komisji Europejskiej."
        > Czyli zgodnie z ust. 2 poz. 4) wojewoda MUSI miec zgodę Komisji Europejskiej.
        > Dalibóg, nie ma tej zgody.
        > To jest PRAWO KRAJOWE, które ponoć wypełniamy...Żenada...


        Nie mój drogi "inteligencie". Te punkty są rozdzielne a nie łączne i tylko w
        razie "koniecznych wymogów nadrzędnego interesu publicznego" musi być _opinia_ a
        nie _zgoda_. Inwestycja ta zaś IMHO spełnia 1 wymóg: ochrony zdrowia i życia
        ludzi. Żenujące jest więc tylko to, że należysz do tej części populacji która
        nie rozumie najprostszych instrukcji. Zawsze zastanawiało mnie czemu na
        produktach jest zaznaczone aby nie suszyć kotów w mikrofalówce albo nie prać ich
        w pralce. Okazuje się, że to dla jan12121.
        • obrazoburca Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 11:01
          przy śmiertelności 1 człowieka rocznie w 30tyś populacji trudno mówic o zagrożeniu zycia i zdrowia ludzi, czy zagrożeniu bezpieczeństwa powszechnego spowodowanego tranzytem przez miasto.

          Gdyby tak było, to musiałbys zlikwidowac wszystkie drogi krajowe.

          acha, nie wiemy tez, czy ten jeden augustowianin rocznie ginie pod tirem, czy pod kołami pjanego burmistrza albo innego wspólplemieńca.
          • rokets_w Re: Za Rospudę do Trybunału 02.03.07, 00:46
            domu warjatów?????? Ty nawet sobie nie zdajesz sprawy co yu sie dzieje na
            drodze. Pięc tysięcy tirów dziennie to kropelka w morzu??????Jeżdzą i nie
            patrzą są przemęczeni kierowcy. ale jak każdy śpieszy im się do domu. i są
            efekty wypadki
          • ulado Re: Za Rospudę do Trybunału 02.03.07, 21:35

        • jan12121 Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 11:45
          Kochany nie-inteligencie:
          Droga nigdy nie służy ochronie zycia i sdrowia ludzi, zeby nie wiem jak
          kobinować. Słuzy transportowi, zapis pkt-u jest dla potrzeb inwestycji typu
          ochrona zdrowia.
          Zobaczymy po ETS kto ma racje.
          No i z inteligenckim pozdrowieniem: Pokój nam!
          • demokrata10 Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 22:19
            Ciekawe czy p.Premier z panem Ministrem z własnej kieszeni zapłacą kare.
            Przecież to oszczędne pąństwo!
          • rokets_w Re: Za Rospudę do Trybunału 02.03.07, 00:51
            jan12121 napisał:

            > Kochany nie-inteligencie:
            > Droga nigdy nie służy ochronie zycia i sdrowia ludzi, zeby nie wiem jak
            > kobinować. Słuzy transportowi, zapis pkt-u jest dla potrzeb inwestycji typu
            > ochrona zdrowia.
            > Zobaczymy po ETS kto ma racje.
            > No i z inteligenckim pozdrowieniem: Pokój nam!

            TAK JESLI MASZ RACJE TO POŁÓŻ SIE NA NIEJ I NIECH CIE ROZJADA JAK ŻABĘ I BĘDZIE
            O JEDNEGO INTELIGENTA I MĄDRALĘ MNIEJ JAK TO CI NIE PASUJE WEZ DO SWEJ
            SZANOWNEJ BUZIUNI RURE WYDECHOWA I DOTLENIAJ SIE A ZNAJDZIESZ SIE DWA METRU POD
            ZIEMIA A GRABARZ LOPATA KLEPNIE I POWIE SPIJ EKOLOGU W SPOKOJU A ROBACZKI CIĘ
            POŻRĄ
      • et21 Zdefiniuj, prosze, rozwiazania alternatywne. 01.03.07, 09:50
        Bo rozwiazaniem alternatywnym moze byc, np. inny przebieg trasy. Ale moze tez
        byc rozmontowywanie tirow i ich ladunkow na kawaleczki i przenoszenie ich na
        plecach. Albo zamkniecie calej tej drogi.
        • remik.bz Czy rozwiązanie alternatywne może byc "nierealne"? 01.03.07, 09:57
          et21 napisał:

          > Bo rozwiazaniem alternatywnym moze byc, np. inny przebieg trasy. Ale moze tez
          > byc rozmontowywanie tirow i ich ladunkow na kawaleczki i przenoszenie ich na
          > plecach. Albo zamkniecie calej tej drogi.

          Słusznie zauważyłeś ,że brak jest definicji pojęcia "rozwiazanie alternatywne"
          Rodzi sie pytanie , czy za "rozwiązanie alternatywne" można uznać taki projekt
          drogowy np , który będzie niemozliwy do zrealizowania z uwagi na bnrak środków
          finansowych? Albo niezgodny z prawem ( np z planem zagospodarowania
          przestrzennego danej gminy)
          Pomijam sprawy groteskowe ( jak zauwazyłeś) , ze rozwiąznaiem alternatywnym
          mógłby być np transport towarów i ludzi "na grzbietach" miejscowych
          bezrobotnych lub więźniów.
          Wprawdzie niehumanitarne , ale jaki proekologiczne !!
      • maureen2 Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 10:58
        jak do tego doszło,że brak rozwiązań alternatywnych ?
        Przecież nasz sprzeciw w tej sprawie staje się w rzeczywistości konfliktem
        z EU, szczególnie,ze dolina Rospudy została objęta ochroną przez EU,zapewne
        za zgodą Polski.
      • adegie "opinia" a nie "zgoda" 02.03.07, 10:45
        Tak gwoli ścisłości, bo of course popieram obronę doliny Rospudy. Na pohybel
        Szyszce i lawirującym kaczorom.
    • login-ka Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 08:02
      " Powinna być respektowana przede wszystkim ochrona życia ludzi i argument o potrzebie rozwoju ekonomicznego i społecznego kraju. A przyroda zawsze potrafi zaadaptować się do zmienionych warunków - podkreślał"
      Minister ma rację, a jak się ta przyroda nie przystosuje to już jej problem, istnieje już gotowy wariant: wyginąć, dinozaury też tak zrobiły.
      Hipokryzja ludzka nie zna granic. Ile jeszcze będzie zniszczeń żeby radosny minister mógł przeciąć wstążkę?
      On przetnie, a my zapłacimy unijne kary z naszych podatków... ale to już nie będzie interesowało nikogo, bo został odniesiony "sukces"...
      a przyroda... po co nam przyroda?
      • bravor Re: Za Rospudę do Trybunału 02.03.07, 21:46
        login-ka napisała:


        ]
        > On przetnie, a my zapłacimy unijne kary z naszych podatków...

        Ty nie płacisz żadnych podatków, idą o zakład:)

        ale to już nie bę
        > dzie interesowało nikogo, bo został odniesiony "sukces"...
        > a przyroda... po co nam przyroda?
    • jan12121 Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 08:03
      I jeszcze jedno: Sądzę, że Minister chce zacytowany poprzenio przepis
      zastosowac według pewnej polskiej (a szczególnie u drogowców - vide "spec-
      ustawa drogowa) tradycji administracji: opinia jest, momo że negatywna, możemy
      budować. Pewnie Trybunał się do tego odniesie, będziemy mieli wykładnię. Może i
      przy okazji zajmie sie owa spec ustawą drogową, która wywołuje liczne problemy
      (ludzi mozna wywłaszczać nie traktując ich jako strony w postepowanie, nie ma
      uzgodnień tylko "opinie" (znów - nie ważna jakie). Coraz ciekawiej.
      • remik.bz Jak budować drogi i czy budować? 01.03.07, 08:38
        jan12121 napisał:
        Może i
        >
        > przy okazji zajmie sie owa spec ustawą drogową, która wywołuje liczne
        problemy
        > (ludzi mozna wywłaszczać nie traktując ich jako strony w postepowanie, nie ma
        > uzgodnień tylko "opinie" (znów - nie ważna jakie). Coraz ciekawiej.

        No to rodzi sie podstawowe pytanie? Czy wogóle mamy szanse na budowę dróg w
        Polsce? Czy chcemy i możemy je budować?
        Specustawa jest ewidentnie zła. Tylko co zamiast niej? Jak jest alternatywa?
        Bo dzisiejsze prawo w tej materii to "to tragedia" budowy nowych dla dróg.

        Przecież największym problemem przy budowie dróg to jest właśnie pozyskanie
        terenu ( nie kasa , projektu czy wykonawstwo). Procedury wywłaszczeniowe ciągną
        się latami ( chociażby z uwagi na słabość naszej administracji i naszego
        sądownictwa).
        A jesli nie pozyskamy szybko terenów pod drogi , szczególnie autostrady , to
        srodki unijne na lata 2007-2011 nam po prostu przepadną.
        I dalej bedziemy opowiadać dowcipy o "polskich drogach".
        Dlatego ,jeśli uważąsz, że nalezy bydować nowoczesne drogi w Polsce , to
        zaproponuj rozwiązanie prawne na szybkie pozyskanie terenu.

        PS : przecież wariant ekologów przy Rospudzie nie dlatego
        jest "zły" ,ze "drogi" , "trudny technicznie" ( wprost przeciwnie), tylko
        dlatego ,że z uwagi na konieczność pozyskania terenów poza "specustawą ( bo
        Trybunał Sprawiedliwości) przesuwa czas realizacji inwestycji o kilkanascie lat.
        • tukot łzesz, remik 01.03.07, 10:40
          łżesz, jak bura suka.

          remik.bz napisał:
          "...tylko dlatego, że z uwagi na konieczność pozyskania terenów
          poza "specustawą ( bo Trybunał Sprawiedliwości) przesuwa czas realizacji
          inwestycji o kilkanascie lat"

          to jest BZDURA - i ty o tym dobrze wiesz, tylko po raz kolejny łgasz jak bura
          suka.

          ten problem był wyjaśniany wielokrotnie, wykup gruntów będzie trwał max. 2-3
          lata - i od dobrej woli urzędników zależy jak szybko przebiegnie (można ten
          czas skrócić).

          skończ juz z tym trolowaniem.
          szkoda twego czasu. wiaduktu przez rospudę NIE BEDZIE, więc po co kłapać
          dziobem po próżnicy wkoło te same kłamstwa?

          nie znudziło ci sie jeszcze? :?
          • bravor Re: łzesz, remik 02.03.07, 22:01
            Ty trolujesz bucutukot, piepszy w kólko to samo a nie zna się na sprawie.
      • rokets_w Re: Za Rospudę do Trybunału 02.03.07, 00:56
        jan12121 napisał:

        > I jeszcze jedno: Sądzę, że Minister chce zacytowany poprzenio przepis
        > zastosowac według pewnej polskiej (a szczególnie u drogowców - vide "spec-
        > ustawa drogowa) tradycji administracji: opinia jest, momo że negatywna,
        możemy
        > budować. Pewnie Trybunał się do tego odniesie, będziemy mieli wykładnię. Może
        i

        NIE MASZ ZIELONEGO POJĘCIA---U SIEBIE NIEMIASZKI ROBĄ PLAN WYWŁASZCZAJA I NIE
        PYTAJA CZY CHCE KTOŚ CZY NIE-BUDUJĄ AUTOSTRADY GDZIE CHCA I NIE PATRZA NA
        NATURE BO AUTOSTRADA JEST POTRZEBNA A NIE JAKIES TAM DRZEWKO CZY ROBAL
        PO DRUGIE DROGA TA JEST NA SŁUPACH WIEC ZWIERZĄDKA BĘDA MOGŁY SPOKOJNIE BIEGAC
        CHYBA ZE WPADNIE DO KNAJY JELONEK UPIJE SIE I TRAFI GŁÓWKA W SŁUP. aLE TO JUZ
        JEGO WINA BO PO CO CHLAŁ
        >
        > przy okazji zajmie sie owa spec ustawą drogową, która wywołuje liczne
        problemy
        > (ludzi mozna wywłaszczać nie traktując ich jako strony w postepowanie, nie ma
        > uzgodnień tylko "opinie" (znów - nie ważna jakie). Coraz ciekawiej.
        >
        • zamyslona4 Re: Za Rospudę do Trybunału 03.03.07, 12:53
          rokets_w napisał:

          > jan12121 napisał:
          >
          > > I jeszcze jedno: Sądzę, że Minister chce zacytowany poprzenio przepis
          > > zastosowac według pewnej polskiej (a szczególnie u drogowców - vide "spec
          > -
          > > ustawa drogowa) tradycji administracji: opinia jest, momo że negatywna,
          > możemy
          > > budować. Pewnie Trybunał się do tego odniesie, będziemy mieli wykładnię.
          > Może
          > i
          >
          > NIE MASZ ZIELONEGO POJĘCIA---U SIEBIE NIEMIASZKI ROBĄ PLAN WYWŁASZCZAJA I NIE
          > PYTAJA CZY CHCE KTOŚ CZY NIE-BUDUJĄ AUTOSTRADY GDZIE CHCA I NIE PATRZA NA
          > NATURE BO AUTOSTRADA JEST POTRZEBNA A NIE JAKIES TAM DRZEWKO CZY ROBAL
          > PO DRUGIE DROGA TA JEST NA SŁUPACH WIEC ZWIERZĄDKA BĘDA MOGŁY SPOKOJNIE
          BIEGAC
          >
          > CHYBA ZE WPADNIE DO KNAJY JELONEK UPIJE SIE I TRAFI GŁÓWKA W SŁUP. aLE TO JUZ
          > JEGO WINA BO PO CO CHLAŁ
          > >

          z tego co ty piszesz wynika ze nie masz zielonego pojeia czym jest budowa tej
          estakady dla srodiwska naturalnego... sam chyb aniezle sie napiles przed
          napisaniem tego posta.
          poza tym nie pisze sie calych postow drukowanymi literami.
    • hmch lepper giertych na czele z kaczyńskimi lustrują... 01.03.07, 08:05
      no cóż, każdy kto ma za grosz rozsądku, porządne wykształcenie czy czytał w
      choćby kilka dobry książek zdaje sobie sprawę z tego, że dziedzictwo kulturowe
      narodu to nie jest tylko lustracja

      to także zachowana przyroda, sztuka czy nauka

      niestety ludzie rządzący są na bakier zarówno z nauką jak i ze znienawidzoną
      sztuką a już na pewno z naszą przyrodą którą znają z zakichanych szkolnych
      wycieczek gdzie grupy wycieczkowe koncertowo zostawiały po sobie ślad ze śmieci

      przykre ale do tego to się właśnie sprowadza

      jeśli bowiem dla człowieka przyroda kojarzy się jako wakacje i zimne piwo na
      plaży pod parasolem to trudno mu będzie wyjaśnić, że to faktycznie coś
      wartościowego i należało by to chronić nawet i dużym kosztem
      • constance27 Re: lepper giertych na czele z kaczyńskimi lustru 01.03.07, 08:23
        Błagam, zbierzmy się wreszcie i wywieźmy ten żenujący rząd na taczkach!!!!!
    • janfranciszek Premier ogłosi referendum w UE - przesunąć Rozpudę 01.03.07, 09:22
      Zaproponuje przesunięcie Rozpudy w stosunku do projektowanej drogi.
    • tom1003 Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 09:24
      Przed trybunał należałoby postawić władze III RP które przez paręnaście lat
      lansowały cała masę inwestycji naruszających tereny chronione.

      Można też zadać pytania:

      Ile parków narodowych było zagrożonych przez te kilkanaście lat?

      Ile rezerwatów przyrody zniszczono w stopniu nieodwracalnym?

      Ile razy gazeta wyborcza w sposób wyraźny protestowała i ile razy jej
      dziennikarz Wajrak przykuwał się do drzew?

      • koloratura1 Re: Za Rospudę do Trybunału 03.03.07, 12:43
        tom1003 napisał:

        > Przed trybunał należałoby postawić władze III RP które przez paręnaście lat
        > lansowały cała masę inwestycji naruszających tereny chronione.

        W czasach, o których wspominasz, nie byliśmy członkiem UE, niestety.
    • kaaarooll Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 09:24

      co za kretyn z tego Polaczka (powinien zmienic nazwisko, bo przynosi wstyd
      prawdziwym Polakom)...jak mozna zrekompensowac zwyklym lasem cos co jest
      unikalne na skale europejska? coz z tego, ze zasadza nawet 6 milionow drzew jak
      unikalne torfowiska, cos co tworzylo sie tysiace lat, moga ulec zniszczeniu...

      proponuje przesadzic mozgi zarowno panu Polaczkowi jak i Szyszce, najlepiej
      zamiast nich "zasadzic" bagno, roznica nie bedzie wielka...


      • wuk4 polactwo Polaczka jest przerażające 01.03.07, 09:38

        facet sądzi, że ucieknie od odpowiedzialności trybunału unijnego... unika
        odpowiedzi na trudne pytania. Moze jemu to ujdzie na sucho, ale kto będzie
        płacił kary? Podatnicy?
      • remik.bz Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 09:49
        kaaarooll napisał:
        jak mozna zrekompensowac zwyklym lasem cos co jest
        > unikalne na skale europejska? coz z tego, ze zasadza nawet 6 milionow drzew
        jak
        > unikalne torfowiska, cos co tworzylo sie tysiace lat, moga ulec zniszczeniu...

        Te torfowiska nie są unikalne , raczej dość powszechne w Europie. I wiadukt ich
        na pewno nie zniszczy.
        Rzeczywiście unikalne sa bagna Rospudy ( z szatą roślinna i światem zwierzęcym).
        Tylko,że te bagna mają zaledwie 150 lat. Sa tworem sztucznym. Powstały 150 lat
        temu jako uboczny efekt budowy Kanału Augustowskiego.
        Należy to oczywiście chronić . Ale bez histeri i mącenia w głowach
        jakimś "unikalnym " nazewnictwem. No i kompromis w sprawie budowy pomiedzy
        ekologami i mieszkańcami Augustowa jest konieczny.
        • tukot skończ z tym produkowaniem bzdur, remik 01.03.07, 10:46
          • zamyslona4 Re: skończ z tym produkowaniem bzdur, remik 01.03.07, 10:50
            siedzi chlopaczek w kawiarence internetowej o tak sobie chlapie dla zabicia
            czasu...
            bo jak pisze brednie ze te torfowiska maja 150 lat to.. to nie da sie tego
            inaczej wytlumaczyc :)
            • unmonitoredalias Re: skończ z tym produkowaniem bzdur, remik 01.03.07, 11:01
              > bo jak pisze brednie ze te torfowiska maja 150 lat to.. to nie da sie tego
              > inaczej wytlumaczyc :)

              Ja tam widzę wyraźnie "bagna", nie "torfowiska", ale może nienawiść do ekoli
              mnie zaślepiła...
        • niedoszla Re: Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 10:49
          remik.bz napisał:
          > Te torfowiska nie są unikalne , raczej dość powszechne w Europie.

          Faktycznie, torfowiska są jeszcze w Szkocji. Tyle tylko, że na ich terenie
          wybudowano farmę wiatraków (ekolodzy do dziś prowadzą protesty -
          www.mwtlewis.org.uk/index.htm). I obecnie odbywają się tam warsztaty
          m.in. na temat dewastacji torfowisk.
          • zamyslona4 Re: Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 10:52
            niedoszla napisała:

            > remik.bz napisał:
            > > Te torfowiska nie są unikalne , raczej dość powszechne w Europie.
            >
            > Faktycznie, torfowiska są jeszcze w Szkocji. Tyle tylko, że na ich terenie
            > wybudowano farmę wiatraków (ekolodzy do dziś prowadzą protesty -
            > www.mwtlewis.org.uk/index.htm). I obecnie odbywają się tam
            warsztaty
            > m.in. na temat dewastacji torfowisk.

            dla twojej informacji- tofowiska sa rozne (tak w skrocie) i wlasnie rodzaj jaki
            wystepuje w rospudzie jest unikalny.
            • niedoszla Re: Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 11:07
              Owszem, z grubsza się orientuję (biologiem bowiem nie jestem). Dlatego użyłam
              słów "torfowiska", a nie "takie same torfowiska jak w Dolinie Rospudy" ;)
              Chodziło mi głównie o zaznaczenie, że nawet jeżeli w Europie są jeszcze inne
              torfowiska, to nie są one w takim stanie jak te Rospudzkie.
              Z tego co pamiętam, to ostatnie podobne były w Niemczech i na podstawie porównań
              określano wiek tych Rospudzkich (co najmniej 4 tys. lat). Tych niemieckich zdaje
              się już nie ma, ale z jakich powodów, to nie wiem. Może uda mi się znaleźć
              jakieś informacje :/
            • niedoszla Re: Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 11:09
              A jeżeli chodzi o torfowiska i bagna, nie tylko europejskie, to polecam stronę
              International Mire Conservation Group, grupy walczącej o zachowanie takich
              terenów (tak pokrótce)
              www.imcg.net/
              • zamyslona4 Re: Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 11:14
                niedoszla napisała:

                > A jeżeli chodzi o torfowiska i bagna, nie tylko europejskie, to polecam stronę
                > International Mire Conservation Group, grupy walczącej o zachowanie takich
                > terenów (tak pokrótce)
                > www.imcg.net/



                dziekuje! zapoznam sie :)
          • a90a Re: Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 22:05
            Nie trzeba aż do Szkocji ;P

            Kuriańskie Bagno


            Utworzono: 1985 r.
            Powierzchnia: 1 713,6 ha

            Jest to rezerwat leśno-torfowiskowy, leży w południowo-wschodniej części
            Puszczy Augustowskiej. Południową część rezerwatu obejmuje największe w
            Puszczy Augustowskiej torfowisko wysokie, a wokół niego tofrowiska wydmowe.
        • sceptyk_cyklista Re: Torfowisk jest wiele w Europie 01.03.07, 16:39
          Błąd na błędzie i błędem pogania.
          Rospuda nie ma nic wspólnego z Kanałem Agustowskim. Zaopatrzenie Kanału w wodę
          pochodzi od jeziora Serwy znajdującego się 20 km od Rospudy. Znaczna cześć
          Kanału pokrywa się z Nettą i Czarną Hańczą, które zostały częściowo
          skanalizowane i wyprostowane (przed budową były podobne do Rospudy - stąd jej
          unikalny charakter). Efektem prac przy budowie Kanału było między innymi
          oszuszanie bagien. Jedynie w okolicach wsi Rygol (35 km od Rospudy)liczne
          oparzeliska i bagna stanowią ślady dawnego koryta Czarnej Hańczy. Na starych
          mapach, sprzed budowy Kanału, Rospuda wygląda tak jak obecnie (np. na mapie
          Sotzmanna z 1808).
          PS. Kanał Agustowski o długośći ponad 100 km zaprojektowano w trzy miesiące a
          zbudowano w sześć lat (1824 - 1830). Obecna ulica 29 Listopada przez którą
          jeżdżą TIRy to nie centrum Augustowa - biegnie po grobli usypanej w czasie
          budowy Kanału i była to swego czasu obwodnica Augustowa.
      • tukot to nie polak tylko "polaczek" - tacy jak on 01.03.07, 10:43
        sa przyczyna powstawania kawałów o durnych polaczkach.
    • tom1003 Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 10:00
      Droga gazetko wybiórcza.
      Wystarczy obalić PIS, a na ministra środowiska powołać człowieka z układu.
      Zaraz okaże się że autostrady i obwodnice "zbliżają nas do Europy" i przecięcie
      doliny Rospudy "nie ma żadnych niekorzystnych skutków dla przyrody".

      Tak przecież było przez paręnaście lat, przynajmniej gdy informacje o świecie
      czerpało się z Gazety Wyborczej.
    • bim41 Dzieci ojca Rydzyka i matki Rozpudy 01.03.07, 10:14
      Wbrew pozorom pomiędzy zwolennikami ojca Rydzyka i ekologami istnieje wiele
      podobieńst. Łączy je ten sam fanatyzm, nieprzyjmowanie racjonalnych
      argumentów,poczucie misji, odwoływanie sie do jedynie słusznych idei, poczucie
      posiadania tej jedynej słusznej prawdy, głoszenie przewagi pierwiastka
      duchowego nad materialnym, skłonności do stylizowania się na cierpiętników,
      duchowa egzaltacja itd.
      • zamyslona4 Re: Dzieci ojca Rydzyka i matki Rozpudy 01.03.07, 10:36
        bim41 napisał:

        > Wbrew pozorom pomiędzy zwolennikami ojca Rydzyka i ekologami istnieje wiele
        > podobieńst.
        >Łączy je ten sam fanatyzm,
        alez oczywiscie - obrona przyrody sluzacej wszytskim ludziom i nie zarabywanie
        wszystkiego co zyje to mega fnatyzm


        nieprzyjmowanie racjonalnych
        > argumentów,

        racjonalne - jak najbardziej.
        wyssanych z palca czy obiegowych- nie.
        jak na przyklad wypowiedz jakiegos waznego kolesia twierdzacego ze przejscia
        przy autostradach dla zab im szkodza bo.. bociany je zjadaja :) (kazdy kto ma
        choc male pojecie o ptakach wie o co chodzi ;) )

        poczucie misji, odwoływanie sie do jedynie słusznych idei,

        chwila chwila- to jacy w koncu sa? oplacanymi pacholkami czy ludzmi wierzacymi
        w to co robia? i tak zle i tak nie dobrze
        maja sluzyc w imie zlych idei? to zostawiaja polityka

        poczucie
        > posiadania tej jedynej słusznej prawdy, głoszenie przewagi pierwiastka
        > duchowego nad materialnym,

        jasne- bo dbalosc o to abys i ty miala gdzie za 30 lat jezdzic chociazby na
        wakacje a nie aby zalac wszytsko betonem jest na maxa duchowe.
        choc akurat jesli chodzi o ojca ry. to nei mam przekonania ze on ma choc w 1/10
        tak altruistyczne podejscie



        >skłonności do stylizowania się na cierpiętników,
        kiedy???????

        > duchowa egzaltacja itd.

        ojoojooj.... moze jasniej?


        a tak swoja droga- najlepiej krytykowac samamu nie dbajac o zadne sprawy poza
        swoja micha...
        • remik.bz Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczciwi ? 01.03.07, 10:53
          Myslę o uczciwym przedstawieniu sprawy.
          Dlaczego nic ich nie obchodzi poza ekologia?
          Dlaczego nie chca szczerze powiedzieć mieszkańcom Augustowa w czym problem?

          A przecież to takie proste.
          Np. Szanowni mieszkańcy Aufustowa. Rozumiemy ,ze nie chcecie TIR-ów w mieście i
          dlatego chcecie mieć obwodnice.
          My chcemy chronic przyrode , której obwodnica szkodzi. Ale rozumiemy jej
          konieczność . Chcemu tylko takiego jej przebiegu aby jak najmniej tej
          przyrodzie szkodziła. Obecny wariant za bardzo szkodzi przyrodzie i jest
          niezgodny z unijnym prawem, bo nie było analizy wariantu alternatywnego.
          W związku z tym proponujemy nowy, altrnatywny wariant. Aby ten nowy porównać ze
          starym potrzebny jest czas i pieniadze. Trzeba zrobić projekty , uzgodnienia ,
          ekspertyzy - to kosztuje i to jest czasochłonne.
          Dlatego prosimy Was mieszkańcy Augustowa. Dajcie nam trochę czasu."Pocierpcie"
          jeszcze trochę dla wspólnego dobra.
          Po zrobieniu kompleksowego projektu naszego wariantu porównamy go z obecnym pod
          wszystkimi aspektami ( ekologicznym , technicznym , ekonomicznym , prawnym ,
          społecznym).
          Może się okazac ,że nasz projekt będzie gorszy od dzisiejszego. Trudno. Wtedy
          będzie realizowany ten dzisiejszy , ale juz zgodnie z unijnym prawem.
          Jesli nasz będzie lepszy ,to nasz będzie realizowany .
          Przy starym projekcie macie obwodnicę od dziś za 4 lata , przy naszym za 10.

          Koniec , kropka. Czy to takie trudne?
          • zamyslona4 Re: Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczc 01.03.07, 11:04
            jak zwykl ekolego wykazujesz sie bardzo pobiezna znajomoscia tematyki i takie
            sobie pierdoly wypisujesz


            dlaczego to ekolodzy maja sie tlumaczyc? oni od 4 lat wszelkimi mozliwymi
            kanalami informowali odpowiednie wladze i instytucje "lamiecie prawo UE!
            tworzac projekt nie bylismy w UE, ale obowiazuje nas juz NAtura 200 na ktora
            dostajecie z Unii niezla kase wiec drogi rzadzie- musisz przestrzegac teraz
            traktatu i prawa ktore podpisalisie. zmiencie plany jak najszybciej, bo i tak
            UE nie pusci wam tak tej drogi. a jak szybko dostosujecie swoje plany do prawa
            UE to mieszkancy szybciej neda miec droge!"

            i co? i ani GDDKiA nic z tym nei zrobila, ani rozni i kolejni ministrowie. no a
            teraz stalo sie to co zaangazowane w to organizacje krzyczaly. niech ci ktorzy
            olali sie tlumacza!
            • niedoszla Re: Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczc 01.03.07, 11:14
              popieram wypowiedź z małą poprawką ;) artykuły na temat Rospudy pojawiały się od
              1998 (to są najwcześniejsze do jakich dotarłam, archiwum -
              www.rospuda.augustow-online.pl/node/1)
              Prosty rachunek daje nam 9 lat, a nie 4 rozmów :)
              • zamyslona4 Re: Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczc 01.03.07, 11:16
                niedoszla napisała:

                > popieram wypowiedź z małą poprawką ;) artykuły na temat Rospudy pojawiały się
                o
                > d
                > 1998 (to są najwcześniejsze do jakich dotarłam, archiwum -
                > www.rospuda.augustow-online.pl/node/1)
                > Prosty rachunek daje nam 9 lat, a nie 4 rozmów :)

                to mzoe ja wytlumacze skad mowie o 4 latach- otoz ja sama od 4 lat w tym biore
                udzial i sama bylam w augustowie dajac 3 tys. podpisow lokalnej spolecnzosci
                PRZECIW tej obwodnicy. okazywa;lo sie, ze to od nas dowiedywali sie ktoredy ma
                isc droga!
                • rokets_w Re: Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczc 02.03.07, 01:00
                  zamyslona4 napisała:

                  > niedoszla napisała:
                  >
                  > > popieram wypowiedź z małą poprawką ;) artykuły na temat Rospudy pojawiały
                  > się
                  > o
                  > > d


                  A JA ZBIORE 100% PODPISÓW W NASZYM MIESCIE I ZAWIOZE DO TWYCH SASIADÓW BY
                  CIEBIE WYEKSMITOWALI
                  > > 1998 (to są najwcześniejsze do jakich dotarłam, archiwum -
                  > > www.rospuda.augustow-online.pl/node/1)
                  > > Prosty rachunek daje nam 9 lat, a nie 4 rozmów :)
                  >
                  > to mzoe ja wytlumacze skad mowie o 4 latach- otoz ja sama od 4 lat w tym
                  biore
                  > udzial i sama bylam w augustowie dajac 3 tys. podpisow lokalnej spolecnzosci
                  > PRZECIW tej obwodnicy. okazywa;lo sie, ze to od nas dowiedywali sie ktoredy
                  ma
                  > isc droga!
                  >
                  >
                  • zamyslona4 Re: Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczc 02.03.07, 09:14
                    rokets_w napisał:

                    > A JA ZBIORE 100% PODPISÓW W NASZYM MIESCIE I ZAWIOZE DO TWYCH SASIADÓW BY
                    > CIEBIE WYEKSMITOWALI


                    nie sadze- najpierw musialbys sie nauczyc czytac ze zrozumieniem
                    wiec poki co moge spac spokojnie
            • remik.bz Nic nie zrozumiałaś - jak to "ekolog" 01.03.07, 11:21
              zamyslona4 napisała:
              dlaczego to ekolodzy maja sie tlumaczyc?

              Chodzi o zwykłą ludzką przyzwoitość , o szacunek dla innych ludzi ( np
              mieszkańców Augustowa) , którym chce się ( jakby nie było ) zaszkodzić ,
              tyle ,że z ważnych powodów.

              oni od 4 lat wszelkimi mozliwymi
              > kanalami informowali odpowiednie wladze i instytucje "lamiecie prawo UE!
              > tworzac projekt nie bylismy w UE, ale obowiazuje nas juz NAtura 200 na ktora
              > dostajecie z Unii niezla kase wiec drogi rzadzie- musisz przestrzegac teraz
              > traktatu i prawa ktore podpisalisie. zmiencie plany jak najszybciej, bo i tak
              > UE nie pusci wam tak tej drogi. a jak szybko dostosujecie swoje plany do
              prawa
              > UE to mieszkancy szybciej neda miec droge!"
              >
              > i co? i ani GDDKiA nic z tym nei zrobila, ani rozni i kolejni ministrowie. no
              a
              >

              Ale co to ma wspólnego z konfliktem Ekolodzy - maiszkańcy Augustowa?
              Chcą ekolodzy "kopać się z Rządem", z PiS-em,z Szyszką, z GDDKiA - to niech się
              kopią - wasza sprawa.
              Ja mówię o konflikcie ekolodzy -Augustów. I na tej linii nie rozumiem postawy
              ekologów, ich uporu, lekceważenia ludzi i braku chęci do jakiegokolwiek
              kompromisu ( Twój post dowodem).
              W rezultacie takiej postawy niedawno , w lutym , Suwałki i Łapy (koło
              Białegostoku) , dokładnie samorządy ,nie wyraziły zgody na "naturę 2000" na
              swoim terenie.
              Dlatego ,że z "ekologami nie da się normalnie rozmawiać". Normalne , codzienne,
              ludzkie sprawy "olewaja".
              • remik.bz jeszcze jeden dowód 01.03.07, 11:27
                Na poparcie moicj słów przesyłam fragment wypowedzi ekologa . Post poniżej -
                rafaljurkiwicz (bodajże)

                "A bydłu z Augustowa nie zostawie juz ani złotówki"

                To wyjątkowo mocny argument w sprawie Rospudy - prawda?
                • zamyslona4 Re: jeszcze jeden dowód 01.03.07, 11:36
                  remik.bz napisał:

                  > Na poparcie moicj słów przesyłam fragment wypowedzi ekologa . Post poniżej -
                  > rafaljurkiwicz (bodajże)
                  >
                  > "A bydłu z Augustowa nie zostawie juz ani złotówki"
                  >
                  > To wyjątkowo mocny argument w sprawie Rospudy - prawda?



                  poprosze zrodlo - link do takiej wypowiedzi.
                • iedsupo też mi "dowód" 01.03.07, 11:47
                  remik.bz napisał:

                  > Na poparcie moicj słów przesyłam fragment wypowedzi ekologa . Post poniżej -
                  > rafaljurkiwicz (bodajże)
                  >
                  > "A bydłu z Augustowa nie zostawie juz ani złotówki"

                  To tylko dowodzi, że wśród ekologów spotkać można różne postawy. Są wśród nich
                  tacy, którzy - pomimo ewidentnej różnicy poglądów - starają się podejść ze
                  zrozumieniem do problemów mieszkańców Augustowa i chcą z nimi o tych problemach
                  otwarcie rozmawiać... Ale są też i tacy, których z równowagi wyprowadziły
                  obelżywe komentarze porównujące ich do morderców i gwałcicieli. Generalizacje
                  które ty - jak widzę - uwielbiasz, są zawsze krzywdzące, a w tym wypadku -
                  także sprzeczne z powszechnie znanymi faktami.
                  • zamyslona4 Re: też mi "dowód" 01.03.07, 11:51
                    iedsupo napisał:

                    > remik.bz napisał:
                    >
                    > > Na poparcie moicj słów przesyłam fragment wypowedzi ekologa . Post poniże
                    > j -
                    > > rafaljurkiwicz (bodajże)
                    > >
                    > > "A bydłu z Augustowa nie zostawie juz ani złotówki"
                    >
                    > To tylko dowodzi, że wśród ekologów spotkać można różne postawy. Są wśród
                    nich
                    > tacy, którzy - pomimo ewidentnej różnicy poglądów - starają się podejść ze
                    > zrozumieniem do problemów mieszkańców Augustowa i chcą z nimi o tych
                    problemach
                    >
                    > otwarcie rozmawiać... Ale są też i tacy, których z równowagi wyprowadziły
                    > obelżywe komentarze porównujące ich do morderców i gwałcicieli. Generalizacje
                    > które ty - jak widzę - uwielbiasz, są zawsze krzywdzące, a w tym wypadku -
                    > także sprzeczne z powszechnie znanymi faktami.



                    mnie zastanawia skad on wytrzasnal ze to ekolog? i co to ma byc za dowod? jak w
                    augustowie krzyczeli tak obelzywe epitety pod adresem wolontariuszy w obozie,
                    stajacych po stronie prawa, to bylo ok? remik- zaraz ci przytocza jakakolwiek
                    chamska wypowiedz pzrciwnoka (a o ta latwiej) jako dowod ze ekolodzy sa ok.
              • zamyslona4 Re: Nic nie zrozumiałaś - jak to "ekolog" 01.03.07, 11:34
                remik.bz napisał:

                > Ale co to ma wspólnego z konfliktem Ekolodzy - maiszkańcy Augustowa?
                > Chcą ekolodzy "kopać się z Rządem", z PiS-em,z Szyszką, z GDDKiA - to niech
                się
                >
                > kopią - wasza sprawa.
                > Ja mówię o konflikcie ekolodzy -Augustów. I na tej linii nie rozumiem postawy
                > ekologów, ich uporu, lekceważenia ludzi i braku chęci do jakiegokolwiek
                > kompromisu ( Twój post dowodem).
                > W rezultacie takiej postawy niedawno , w lutym , Suwałki i Łapy (koło
                > Białegostoku) , dokładnie samorządy ,nie wyraziły zgody na "naturę 2000" na
                > swoim terenie.
                > Dlatego ,że z "ekologami nie da się normalnie rozmawiać". Normalne ,
                codzienne,
                >
                > ludzkie sprawy "olewaja".



                o jezu........................ nie pograzaj sie.............
                nic totalnie nic nie rozumiesz- nie posune sie do twojego stwierdzenie i
                powiedzenia jak to nie-ekolog bo glupota nie ma kategorii.

                nie chce mi sie po raz drugi pisac tego samego. jesli nei rozumiesz ze to nei
                wkolodzy sa preciwko tym ludziom, nie sa przeciwko rzadowi (dzialania zaczeli
                juz tak dawno, e nie ma to zadnego zwiazku politycznego) to ja naprawde nie
                poswiece ci swojego czasu na wykladanie ci tego samego raz jeszcze.

                zacznij myslec a nie powielac jakies bzdury z TVP i tV Trwam
                • remik.bz Ty o "teorii", ja o "praktyce" 01.03.07, 11:47
                  zamyslona4 napisała:
                  jesli nei rozumiesz ze to nei
                  > wkolodzy sa preciwko tym ludziom,

                  Ja akurat rozumiem (własciwie chcę za wszelka cene rozumieć )- ale niestety nic
                  na to nie poradzę ,ze tak źle jesteście postrzegani przez lokalne spoleczności.
                  Ciężko na taką opinie pracujecie ( my "mądrzy" -reszta "głupie bydło")
                  Dlatego moim zdaniem "bitwę o Rospude " wygracie , ale przegracie "wojnę o
                  obszary "natura 2000". Lokalne samorządy widząc los Augustowa i Wasza arogancje
                  w odniesieniu do "miejscowych"- po prostu wszelkimi metodami bedą się bronic
                  przed "natura"
                  O to Wam chodziło?
                  • zamyslona4 Re: Ty o "teorii", ja o "praktyce" 01.03.07, 11:56
                    remik.bz napisał:

                    > zamyslona4 napisała:
                    > jesli nei rozumiesz ze to nei
                    > > wkolodzy sa preciwko tym ludziom,
                    >
                    > Ja akurat rozumiem (własciwie chcę za wszelka cene rozumieć )- ale niestety
                    nic
                    >
                    > na to nie poradzę ,ze tak źle jesteście postrzegani przez lokalne
                    spoleczności.
                    > Ciężko na taką opinie pracujecie ( my "mądrzy" -reszta "głupie bydło")
                    > Dlatego moim zdaniem "bitwę o Rospude " wygracie , ale przegracie "wojnę o
                    > obszary "natura 2000". Lokalne samorządy widząc los Augustowa i Wasza
                    arogancje
                    >
                    > w odniesieniu do "miejscowych"- po prostu wszelkimi metodami bedą się bronic
                    > przed "natura"
                    > O to Wam chodziło?



                    poddaje sie- ty naprawde nic nie kapujesz. odbior przez spolecznosc moze byc
                    spowodowany:
                    - zwaleniem przez decydentow calej winy na bogu ducha winnych ich zaniedban
                    ekologow (UE i tak by zablokowala ta inwestycje tyle ze .. cichaczem i cala
                    polska by o tym nie wiedziala)

                    myslisz sie z tymi samorzadami- uzyskanie dotacji z UE jest we wszystkich
                    obszarach skomplikowane , ale i tak w to wchodza (i samorzady, i firmy , i
                    NGO'sy) bo bilans zyskow i strat i tak jest korzystny. O ILE przestrzega sie
                    prawa. ale u nas ty;owe- kase chciec ale obowiazkow zadnych.
                    • remik.bz Re: Ty o "teorii", ja o "praktyce" 01.03.07, 12:09
                      zamyslona4 napisała:
                      myslisz sie z tymi samorzadami- uzyskanie dotacji z UE jest we wszystkich
                      > obszarach skomplikowane , ale i tak w to wchodza (i samorzady, i firmy , i
                      > NGO'sy) bo bilans zyskow i strat i tak jest korzystny. O ILE przestrzega sie
                      > prawa. ale u nas ty;owe- kase chciec ale obowiazkow zadnych.

                      Ja nie o "unijnej kasie". Nie o programach operecyjnych regionalnych czy
                      ogólnopolskich, nie o funduszach strukturalnych czy wręcz o zasadach
                      wypełniania wniosków , kwalifikowalnosci kosztów, zarządzaniu projektami itp.

                      Ja o tym ,że Unia wręcz żada od nas nowych obszarów "natura 2000".Zresztą
                      pewnie lepiej znasz sprawę ode mnie.
                      Aby takie obszary ustanowic -potrzebne sa konsultacje z samorzadami, ich opinia.
                      Samorządy boja się tych obszarów , gdyż"nie da sie tam kompletnie nic zrobić"
                      Teoretycznie prawo unijne dopuszcza - w praktyce nie pozwala.
                      Rospuda nagłośniła sprawę.
                      Po prostu żaden samorząd nie pójdzie w "naturę" , bo to oznacza klopoty.
                      I ludzie nigdy nie zagłosuja na "gośćia" ,który optując za "natura" zafunduje
                      takie kłopoty jakie ma Augustów.
                      A nie wiem czy znajdzie się rząd , który wbrew samorządom utworzy "naturę"
                      Na pewno nie ten rząd.Juz widze akcje medialną ( Kaczory przeciw ludziom,
                      faszyści itp)
                      • zamyslona4 Re: Ty o "teorii", ja o "praktyce" 01.03.07, 12:24
                        natura to taki sam sytem dotacyjny jak Spory, efesy, i inne PO. tylko bardziej
                        wyspecjalizowany. i dlatego tlumacze ci, ze niesie on profity, o ile postepuje
                        sie zgodnie z wytycznymi i prawem.

                        wiec prosze cie- nie ciagnikj tematu znanego sobie bardzo pobieznie
                        • remik.bz Jakie profity przynosi "Natura 2000" ? 01.03.07, 12:42
                          zamyslona4 napisała:

                          > natura to taki sam sytem dotacyjny jak Spory, efesy, i inne PO. tylko bardziej
                          >
                          > wyspecjalizowany. i dlatego tlumacze ci, ze niesie on profity, o ile
                          postepuje
                          > sie zgodnie z wytycznymi i prawem.

                          Profity finansowe?
                          A dla kogo te profity ?
                          • obrazoburca Re: Jakie profity przynosi "Natura 2000" ? 01.03.07, 12:50
                            ot, dotacje unijne chocby. Słyszałeś kiedyś o czymś takim?
                            • remik.bz Re: Jakie profity przynosi "Natura 2000" ? 01.03.07, 13:01
                              obrazoburca napisał:

                              > ot, dotacje unijne chocby. Słyszałeś kiedyś o czymś takim?

                              Dotacje dla kogo i do czego?
                              Kto może byc beneficjentem ? Gminy czy "organizacje pozarządowe"?
                              Czy chodzi jedynie o programy ściśle związane z obszarami "natura" ?
                              • obrazoburca polska mentalność. 01.03.07, 13:41
                                choćby na budowę obwodnicy, omijającej tereny chronione programem natura 2000,
                                ale Polak jest cwańszy, i więcej z tego będzie miał.
                                On nie zglosi terenów do ochrony, żeby mógł sobie budowac drogi gdzie tylko chce, choć nie stac go na to.
                                I to jest prawdziwa ochrona srodwiska, bo nie bedzie drogi ani na terenach chronionych, ani na terenach niechronionych. I spalin mniej, i lasów nie rozgrzebia...

                                ot, polska mentalnośc.
                                • remik.bz Re: polska mentalność. 01.03.07, 13:50
                                  obrazoburca napisał:

                                  > choćby na budowę obwodnicy, omijającej tereny chronione programem natura 2000,
                                  > ale Polak jest cwańszy, i więcej z tego będzie miał.

                                  Jeśli na obwodnice , to OK.
                                  Ja myslałem ,że dla "organizacji pozarządowych" na nazwijmy to np prowadzenie
                                  szkoleń w temacie "natura 2000"po 500zł za godzinę wykładu.
                                  • zamyslona4 Re: polska mentalność. 02.03.07, 09:13
                                    remik.bz napisał:

                                    > obrazoburca napisał:

                                    > Jeśli na obwodnice , to OK.
                                    > Ja myslałem ,że dla "organizacji pozarządowych" na nazwijmy to np prowadzenie
                                    > szkoleń w temacie "natura 2000"po 500zł za godzinę wykładu.

                                    1. gdziez to placa 500 zl za godzine wykladu? baardzo chetnie natychmiast do
                                    nich aplikuje! bo poki co 100 euro placa w europie i zalozenia byly aby
                                    wyrownac stawki trenerskie w calej UE, ale polscy urzednicy chyba mysla jak ty
                                    i 100 (czasem 200) to absolutny max. czy czym 200 gdy caly projket jest wart 2
                                    mln, czyli dotyczy to tylko kolosow.

                                    2. nie rozumiem tego " " pzry organizacjach pozarzadowych?

                                    3. co jest przepraszam zlego w edukacji ekologicznejj? co najwyzej to ze poznej
                                    barany nei daja sie tak napuscic na ekologow
                                    • remik.bz To taka drobna ironia 02.03.07, 09:43
                                      Pozwoliłem sobie na drobna złosliwość , sorry

                                      zamyslona4 napisała:

                                      > 1. gdziez to placa 500 zl za godzine wykladu? baardzo chetnie natychmiast do
                                      > nich aplikuje! bo poki co 100 euro placa w europie i zalozenia byly aby
                                      > wyrownac stawki trenerskie w calej UE, ale polscy urzednicy chyba mysla jak
                                      ty
                                      > i 100 (czasem 200) to absolutny max. czy czym 200 gdy caly projket jest wart
                                      2
                                      > mln, czyli dotyczy to tylko kolosow.

                                      500 zł to była właśnie ta nieszczęsna złosliwośc ,
                                      sugestia "materialnego "podłoża w działanich związanych z "naturą"

                                      . nie rozumiem tego " " pzry organizacjach pozarzadowych?

                                      Tak sie nazywa "ekologów spontanicznie protestujących". W odróżnieniu od
                                      organów administracji państwowej czy samorządowej lub instytucji
                                      odpowiedzialnych z mocy prawa za środowisko ( które np Rospudę uzgodniły)
                                      Panuje opinia ,że wszelkie protesty "organizacji pozarządowych" sa głównie
                                      próba załatwienia kasy dla nich.


                                      3. co jest przepraszam zlego w edukacji ekologicznejj? co najwyzej to ze poznej
                                      >
                                      > barany nei daja sie tak napuscic na ekologow

                                      Potwierdzasz moją tezę (barany) o "pysze ekologicznej" i o lekceważeniu ludzi
                                      przez te grupę.
                                      A w edukacji ekologicznej nie ma nic złego , wprost przeciwnie , jest bardzo ,
                                      bardzo wazna.
                                      I najlepiej , aby była prowadzona juz od przedszkola , w publicznym systemie
                                      oświaty.
                                      Jako "obowiązkowy przedmiot"
                                      Jesli tego bedzie uczył nauczyciel opłacany z moich podatków , to przynajmniej
                                      będę wierzył ,ze nie ma jakiegoś ukrytego , drugiego celu ( np załapanie się na
                                      dużą kasę unijna)
                                      • zamyslona4 Re: To taka drobna ironia 02.03.07, 12:11
                                        calosc skwituje krotko, bo wiecej na takie bzdety nie ma co pisac;
                                        otoz sciana wschodnia najgorzej wykorzystuje granty UE . zasatnawialam sie
                                        dlaczego i teraz juz wiem- gdzy traktuje je ad hoc jako oszustwo. i to dlatego
                                        edukacja czy inwestycje kwitna w innych woj. a tam wykorzystanie WSZYSTKICH
                                        grantow jest na poziomie 13 %. i zadne osrdoki wpsarci aczy informacji nie
                                        pomoga z taka mentalnoscia. zaradnosc , i chec do pracy jest prezez ciebei
                                        odbierana jako cwaniactwo?? to zycze powodzenia!

                                        co to za podejscie ze nauczyciel oplacany z podatkow ma uczyc ale ktos z UE
                                        nie?? czlowieku- po raz kolejny ci pisze ze nie masz zielonego ani bladego
                                        pojecia o systemie dotacji i ich przeznaczeniu! prosze bardzo -znajdz mi
                                        nauczyciela ktory bedzie smigal aby napisac projekt, realizowac go ,
                                        koordynowac, rozliczyc. mowimy o projektach dla setek czy tysiecy
                                        beneficjentow. nauczyciele nie maja czasu ani srodkow dydaktycznych na
                                        realizacje podstawowych tresci, ne mowiac juz o zaawansowanej edukacji
                                        ekologiznej. i wiesz po co sa dotacje? aby dzieci mogly ZA DARMO brac udzial w
                                        zajeciach. bardziej cwaniakuja ci ktoirzy robia to odplatnie, i biora 20 zl od
                                        dziecka za jakas godzinna chalture. w projekcie dotowanym nikt nei odwali
                                        kichy, bo go sprawdza i odniora pieniadze. ogarnisasz?

                                        barany to soby ktore wypowiadaja sie nie majac pojecia o czym- i w takim
                                        kontekscie uzywal tego sformulowania. jakies kompleksiki?
                      • genoveva Re: Ty o "teorii", ja o "praktyce" 01.03.07, 14:57
                        remik.bz napisał:
                        > Samorządy boja się tych obszarów , gdyż"nie da sie tam kompletnie nic zrobić"
                        > Teoretycznie prawo unijne dopuszcza - w praktyce nie pozwala.
                        > Rospuda nagłośniła sprawę.
                        > Po prostu żaden samorząd nie pójdzie w "naturę" , bo to oznacza klopoty.
                        > I ludzie nigdy nie zagłosuja na "gośćia" ,który optując za "natura"
                        zafunduje
                        > takie kłopoty jakie ma Augustów.
                        > A nie wiem czy znajdzie się rząd , który wbrew samorządom utworzy "naturę"
                        > Na pewno nie ten rząd.Juz widze akcje medialną ( Kaczory przeciw ludziom,
                        > faszyści itp)

                        Zgodzę się z Tobą, że sprawa Rospudy przyhamuje proces tworzenia sieci Natura
                        2000 w Polsce, jednak to nie do końca tak, że na tych terenach nic nie można. O
                        ile się nie mylę, budowana obecnie obwodnica Wyszkowa również przebiega przez
                        obszary chronione, jednak UE tę inwestycję zaaprobowała, gdyż zostało wykazane
                        i udokumentowane, że nie da się jej przeprowadzić poza tymi obszarami. Mało
                        tego, inwestycja jest finansowana z UE i to aż w 83 %. Czyli jednak można.

                        Dodatkowo, odnoszę nieodparte wrażenie, że na upartego, wbrew zdrowemu
                        rozsądkowi, dałoby się zbudować tę ekspresówkę przez torfowiska. Tylko trzeba
                        było o tym myśleć zawczasu. I tak np. zamiast lekceważyć protesty ekologów,
                        można było analizować je pod kątem zagrożenia dla planowanej inwestycji, a
                        wszelkie warianty alternatywne, nawet te najbardziej szalone (słyszałam o
                        pomyśle zbudowania estakady nad Augustowem ;), 'profesjonalnie' uwalić na samym
                        początku. Może wtedy udałoby się wykazać przed KE, że nie ma żadnego wariantu
                        alternatywnego. Oczywiście jestem przeciwna takim machlojkom (wiązałoby się to
                        zapewne z daniem w łapę komu trzeba), jednak zawsze rozważam przynajmniej
                        teoretycznie wszystkie rozwiązania, również te najbardziej cyniczne i nie do
                        przyjęcia.

                        Słuchając ostatnich wypowiedzi naszych polityków dochodzę do wniosku, że finał
                        sprawy w ETS jest już przesądzony i przestałam już rozważać 'czy', teraz
                        zastanawiam się 'ile' :( Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, że za brak
                        obwodnicy Augustowa oraz kary nałożone przez ETS zapłacimy wszyscy, co więcej
                        winą obarczy się ekologów lub/i mieszkańców Augustowa, a nie osoby
                        odpowiedzialne, które dopuściły do takiej sytuacji.
          • obrazoburca Re: Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczc 01.03.07, 12:49
            zgodziłbym sie z Toba, gdyby...

            widzisz, ekolodzy nie musza rozmawiać z nikim ani o nic prosić. Od tego są szkoły, psychologowie i.... KLER.
            Uwazasz, ze w sprawie osławionego linczu, policjanci powinni iśc do mieszkańców i powiedzieć:
            Np. Szanownipaństwo. Rozumiemy ,ze nie chcecie Kowalskiego w mieście i
            dlatego chcecie go zatłuc. My chcemy chronic praworządność, której wasz pomysł zagraża. Ale rozumiemy jej konieczność . Chcemu tylko takiego ...
            Pomęczcie się jeszcze z Kowalskim, a jak przez 4 lata nie damy rady go uspokoic, to bedziecie mogli go zamordować.

            tak?

            Prosze Cię remik.bz nie wypisuj takich rzeczy.
            Rozumiem Ciebie, i Twoje intencje - naprawdę.
            Rozumiem rozgoryczenie, poczucie krzywdy i inne takie emocje.
            Ale zrozum, ze tutaj mówimy o PRAWIE, które nikomu sie nie musi podobac.

            Rozwiązanie jakie proponujesz miało by sens jeszcze 4 lata temu, ale nie dziś.

            A nawoływanie do łamania prawa jest przestępstwem - jeśli tego nie wiesz.
            BTW ciekawe, czy prokuratura się zajmie Polaczkiem, Szyszką, Kaczyńskim, i cała reszta tego towarzystwa po uprawomicnieniu sie wyroku ETS.
            szczerze wątpię.
            • fagusp Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczciwi 01.03.07, 14:14
              Bo gbyby uczciwi byli, to z czego by żyli. Life is brutal, rachunki (także za
              benzynę) trzeba płacić. A sumienie jest dla łosi (tzn. frajerów, ale brzmi
              bardziej "ekologicznie").
              A na poważnie - Rospuda to tylko przygrywka. Grupa zielonkawych cwaniaczków (w
              przekładzie na politycznie poprawny "organizacje pozarządowe")zgłosiła tzw.
              shadow list ponad dwukrotnie rozszerzający ustalone w wariancie rządowym tereny
              Natura 2000. KE od środowiska forsuje przyjęcie rozszerzonej listy terenów
              chronionych, a jako element szantażu wykorzystuje wstrzymywanie płatności na
              już zawarte umowy na dofinansowanie inwestycji infrastrukturalnych. Obszary z
              shadow list kolidują z planami inwestycji.
              Konkluzja: po rozszerzeniu listy obszarów inwestycje i tak pójdą wg
              przewidywanych wariantów. Tyle, że ich realizacja zostanie obwarowana
              koniecznością przygotowania rozlicznych dodatkowych ekspertyz. Słuszne będą
              tylko ekspertyzy przygotowane przez "naukowców" wskazanych przez "organizacje
              pozarządowe". No i mamy tort i tych, co będą go kroić. Wymuszenia typu Arkadia
              i Złote Tarasy to przy tym mały pikuś. A większość dzisiejszych
              nieuświadomionych przeciwników obwodnicy Rospudy za kilka lat poczuje ogromny
              dyskomfort, towarzyszący zazwyczaj rozciągnięciu zwieracza odbytnicy przez
              męski narząd płciowy.
              • obrazoburca Biedactwo. 01.03.07, 15:14
                > A większość dzisiejszych
                > nieuświadomionych przeciwników obwodnicy Rospudy za kilka lat poczuje ogromny
                > dyskomfort, towarzyszący zazwyczaj rozciągnięciu zwieracza odbytnicy przez
                > męski narząd płciowy.

                Współczuje przezyć, ale mogłes go chociaż poprosic o delikatność. Napewno by spelnił Twoją prośbe.
                Odrobina czulości napewno załatwia sprawę.
                • fagusp Nie ma to jak przekręcić 01.03.07, 15:25
                  czyjeś słowa. W związku z tym spiesze cię zapewnić, że tego typu wrażenia znam
                  tylko z opisów. Co nie zmienia faktu, że staną się one bolesnym udziałem wielu
                  dzisiaj omamionych.
                  PS. Swoją drogą do udzielona przez ciebie rada świadczy o sporym bagażu
                  doświadczeń w tej materii. Jako strony biernej.
              • sceptyk_cyklista Re: Dlaczego ekolodzy nie mogą być po prostu uczc 01.03.07, 16:55
                Tereny Natura 2000 w Hiszpani zajmują 20% powierzchni (w Polsce 11%) i jakoś
                nie przeszkadza tam budować dród za pieniądze z Unii. To właśnie GDBDiA
                próbowała przekupić organizacje ekologiczne dotacjami aby poparły ich wariant
                budowy - udało się to z jedną.
                • fagusp A co ma do tego Hiszpania? 01.03.07, 17:11
                  To jest nasze swojskie polskie piekiełko. Kasa rządzi - więc trzeba zobaczyć,
                  skąd sie ona bierze. I oto pierwsze spostrzeżenie: w proteście najglośniej
                  gardłowały: greenpeace polska, pracowania na rzecz istot i zielone mazowsze.
                  Sposród wymienionych, tylko ZM było łaskawe ujawnić sprawozdanie finansowe z
                  lista donatorów.
                  A dane są takie (2005r.): na kwotę 415 tys. PLN przychodów z projektów
                  realizowanych, tylko 92 tys. przypadało na dotacje od fundatorów
                  niepublicznych. Pozostałe 78 % to wpływy ze środków UE oraz zleceń przez
                  jednostki administracji rządowej, samorządowej i PKP. Ogólna kwota dotacji osób
                  fizycznych to 9 (słownie: dziewięć tysięcy złotych). No to widzimy, gdzie sa
                  konfitury.
                  Należy nadmienić, że ZM upubliczniło sprawozdanie. Co ciekawego można by
                  wyczytać w papierach funadacji zielonego g polska?
                  • zamyslona4 Re: A co ma do tego Hiszpania? 02.03.07, 09:20
                    fagusp napisał:

                    > To jest nasze swojskie polskie piekiełko. Kasa rządzi - więc trzeba zobaczyć,
                    > skąd sie ona bierze. I oto pierwsze spostrzeżenie: w proteście najglośniej
                    > gardłowały: greenpeace polska, pracowania na rzecz istot i zielone mazowsze.
                    > Sposród wymienionych, tylko ZM było łaskawe ujawnić sprawozdanie finansowe z
                    > lista donatorów.
                    > A dane są takie (2005r.): na kwotę 415 tys. PLN przychodów z projektów
                    > realizowanych, tylko 92 tys. przypadało na dotacje od fundatorów
                    > niepublicznych. Pozostałe 78 % to wpływy ze środków UE oraz zleceń przez
                    > jednostki administracji rządowej, samorządowej i PKP. Ogólna kwota dotacji
                    osób
                    >
                    > fizycznych to 9 (słownie: dziewięć tysięcy złotych). No to widzimy, gdzie sa
                    > konfitury.

                    no gdzie sa bo nie rozumiem? widze ze masz wyobrazenie o fundacjach na poziomie
                    prezentowanym w "M jak milosc"
                    z dotacji od osob fizycznych zyja funadcje a'la Owsiak, ale wiekszosc istnieje
                    dzieci GRANTOM i KONKURSOM UE oraz roznych grantow polskich. zapraszam do
                    lokalnego osrodka wspierania NGO'sow aby porozmawaic z kims kto sie na tym zna,
                    zamiast robic wielkie hallo.

                    > Należy nadmienić, że ZM upubliczniło sprawozdanie. Co ciekawego można by
                    > wyczytać w papierach funadacji zielonego g polska?


                    KAZDA organizacja pozarzadowa musi miec sprawozdanie bo podlega normalnej
                    ksiegowosci. mowisz o sprawozdaniu za 2006 rok? no to moj drogi przepisy sie
                    klaniaja- czas na to jest do 30 marca i dopiero brak sprawozdania po tym
                    terminie moze budzic zastrzezenie.
                    po drugie- upubliczniac musza tylko Organizacje pozytku publicznego. reszta nei
                    musi.
                    wiec jesli GP jest OPP i 1 kweitnia nie opublikuje raportu- wstrzynaj alarm.
                    jesli nie jest- to przejedz sie do warszawy i zapoznaj z nim. nie maja nic do
                    ukrycia bo ich przeplyw finansowy jest przejrzysty (ale zmartwie ci- oni
                    wiekszosc srodkow maja wlanie od osob prywatnych gdzy w tym roku w polsce,
                    podobnie jak w calej europie, ruszyli z akcja zbierania datkow , i wsparcie
                    mieli kilka razy wieksze niz zakladali, co na szczescie dobrze o nas swiadczy)
                  • zamyslona4 Re: A co ma do tego Hiszpania? 02.03.07, 09:25
                    i jeszcze jedno- jesli uwazasz ze dotacje UE to takie konfitury, to radze ci
                    kolego zglo sie na ochotnika do jakiego NGO'sa ze zrobisz im np. EFS. moze jak
                    cie przeoraja, zastawisz swoj majatek bo tzra bedzie zaczac a kaski ni widu ni
                    slychu, a poznej bedziez rozliczac sie z kazdej rozmowy i maila, to
                    przestaniesz takie brednie wypisywac
      • ulado Re: Dzieci ojca Rydzyka i matki Rozpudy 02.03.07, 21:50

      • koloratura1 Mpżna i tak: 03.03.07, 13:16
        Wbrew pozorom, pomiędzy zwolennikami ojca Rydzyka i zwolennikami obwodnicy,
        unicestwiającej Dolinę Rospudy istnieje wiele podobieństw. Łączy ich ten sam
        fanatyzm (por. choćby "wizytę z krzyżami" mieszkańców Augustowa w obozie
        ekologów), nieprzyjmowanie racjonalnych argumentów, że można zbudować drogę bez
        niszczenia unikalnej przyrody, poczucie misji obrony człowieka przed przyrodą,
        odwoływanie się do jedynie słusznych idei, posiadanie tej jedynej słusznej
        prawdy, głoszenie tępej przewagi człowieka nad przyrodą, stylizowanie się na
        cierpiętników (ludzie masowo giną pod TIRami, a wystarczyło już dawno zbudować
        parę kładek dla pieszych nad drogą) itd.

        Tylko co komu z tego przyjdzie?

        bim41 napisał:

        > Wbrew pozorom pomiędzy zwolennikami ojca Rydzyka i ekologami istnieje wiele
        > podobieńst. Łączy je ten sam fanatyzm, nieprzyjmowanie racjonalnych
        > argumentów,poczucie misji, odwoływanie sie do jedynie słusznych idei, poczucie
        > posiadania tej jedynej słusznej prawdy, głoszenie przewagi pierwiastka
        > duchowego nad materialnym, skłonności do stylizowania się na cierpiętników,
        > duchowa egzaltacja itd.
    • zegrz Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 10:38
      A jak minister będzie te ptaki przenosił? W koszykach?
    • eora Konstytucja RP, Art. 74 01.03.07, 10:46
      > Trzeba zlikwidować całą tę Dolinę Rozpusty.
      > A wy nie przeciwstawiajcie się decyzjom władzy.

      Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z dnia 16 lipca 1997 r.)

      Art. 74

      1. Władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom.

      2. Ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych.

      3. Każdy ma prawo do informacji o stanie i ochronie środowiska.

      4. Władze publiczne wspierają działania obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska.

    • rafaljurkiewicz Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 11:04
      Muszę przyznać, że to jeden z niewielu razy gdy Cieszę sie z polskiego
      członkostwa W UE.
      Warcholstwo, można powstrzymać tylko strasząc karą.
      Nich żyje kij unijny!
      Uff..
      Panta rei
      A bydłu z Augustowa nie zostawie juz ani złotówki, kajak przyjedzie ze mną i
      piwko też. a może wogole sie tam nie pokazac! niechaj te ich biznesy poupadają.
      CO za tępota, przecież tam ludzie przyjezdzaja tylko dla spokoju i ciszy a oni
      chcą to zniszczyć.
    • nadrat1 Autostrady w PL za moje i UNI Płatne? Dlaczego? 01.03.07, 11:37
      nie mogę tego pojąć?!
      • obrazoburca Re: Autostrady w PL za moje i UNI Płatne? Dlaczeg 01.03.07, 12:36
        a nie zuzywa sie taka droga? nie trzeba jej remontować?
        wybudujesz i już - Jest.
        Tak?
    • dedalus1 Bez emocji o Rospudzie. 01.03.07, 16:35
      Jeden z mądrych głosów na temat Rospudy.
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070301/opinie_a_1.html
      • remik.bz rzeczywiśćie ETS to chyba dobry pomysł 02.03.07, 09:05
        Bardzo rozsądny głos.
        Faktycznie , chyba "lęk" przed ETS, to błąd.
    • lszusz Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 16:51
      Ale jaja jak berety.
      "To jeszcze nie koniec złych wiadomości. Komisja Europejska poinformowała też,
      że jej sprzeciw wywołuje również inny fragment Via Baltiki. Chodzi o budowę
      obwodnicy Wasilkowa (to przedmieścia Białegostoku). Trasa o długości 5,2 km
      częściowo przebiegałaby przez skraj Puszczy Knyszyńskiej obejmujący siedliska
      chronione na mocy dyrektywy w sprawie ochrony dzikiego ptactwa."

      Pomódlmy się za członków Komisji Europejskiej: To biedni ludzie może przejrzą
      na oczy.

      Normalnie siedzę przed kompem i sikam ześmiechu. Rospuda to rozumiem bo to
      konflikt na lini urzędnicy i ekolodzy (sama przyroda jest tylko pretekstem}.

      Ale jak tu ekolodzy zargumentują? Przecież na tym terenie jest kupa krzaków na
      odłogach no i troszkę lasu. Tu nawet nie ma takich terminów naukowych, którymi
      można by wyolbrzymić znaczenie tych terenów. Niech teraz ekolodzy pod
      Białymstokiem rozbiją obóz. Po mieście już ktoś dowcipny puścił plotkę, że
      ekolodzy w Dolinie Rospudy to kibice Legii. Kibole Jagiellonii Białystok już
      pały szlifowali, ale było za zimno. Idzie wiosna a sława Białostockich kiboli
      może znowu oblecieć przez Polskę.
      • kijwoko Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 17:27
        > Ale jak tu ekolodzy zargumentują? Przecież na tym terenie jest kupa krzaków na
        > odłogach no i troszkę lasu.

        W mysl twojej filozofii czlowiek jawi sie jako kupa wody, z domieszka jakichs
        innych smieciowych substancji, ot taka rura, do ktorej z jednej strony wchodza
        podobnie zbudowane substancje (zwane potocznie pozywieniem), a wychodza z
        drugiej strony nieco zmodyfikowane, ale wciaz mowimy o substancjach o podobnym
        skladzie...
        Czy wplywa to jakos na twoj sposob postrzegania natury? A na poczucie twojej
        wlasnej wartosci?
        • lszusz Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 17:43
          > Czy wplywa to jakos na twoj sposob postrzegania natury? A na poczucie twojej
          > wlasnej wartosci?
          W mysl twojej filozofii czlowiek jawi sie jako kupa wody, z domieszka jakichs
          > innych smieciowych substancji, ot taka rura, do ktorej z jednej strony wchodza
          > podobnie zbudowane substancje (zwane potocznie pozywieniem), a wychodza z
          > drugiej strony nieco zmodyfikowane, ale wciaz mowimy o substancjach o podobnym
          > skladzie...

          Co Ty bredzisz człowieku. Parę dni temu dyskutowałem na temat obwodnicy
          Wasilkowa i miałem prerensję, że nie bronią tego obszaru ponieważ w tym wypadku
          sprawa ma mniejszy wydżęk. Na to on swierdził, że z punktu widzenie nauki ten
          obszar jest prawie niczym w porównaniu do Doliny Rospudy. Cały mój post jest w
          tonie sarkastycznym.
          Miło mi stwierdzić, że nie jest to wmyśl mojej filozofii.
    • studentkaachitekturykrajobrazu Re: Za Rospudę do Trybunału 01.03.07, 16:59
      Wiesz co jak dla mnie to nie powinien byc to spór ekologów z rządem i
      Augustowianami, ale spór między głupimi a dobrymi rozwiązaniami.
      Nie uważam się za ekologa, ale nie popieram budowy tej obwodnicy w takim kształcie.
      Nie rozumiem jak można być takim ignorantem wobec dziedzictwa narodowego jak
      nasz rząd. Bo Dolina Rospudy dlatego, że jest obszarem cennym pod względem
      przyrodniczym (w skali Europejskiej, nie tylko w skali kraju) jest NASZYM
      DZIEDZICTWEM NARODOWYM. I powinniśmy sie wstydzić, że to nie my Polacy, ale
      reszta Europy troszczy się o to, aby nim pozostało. Dlaczego dopiero po
      wstapieniu do UE weszły do naszego prawa ustawy chroniące tak unikatowe
      obszary?? Wcześniej ich nie było, bo nie można w wliczać obszarów chronionego
      krajobrazu, bo to prawo martwe, które nic nie daje.
      Pomijam juz fakt łamania, a raczej obchodzenia przez rząd ustaw dotyczących
      obszarów Natura 2000, bo przecież jakąś furtkę musieli sobie zostawić :/
      Mam nadzieję, że Unia na to nie pozwoli, bo można znaleść inne rozwiązania dla
      tej obwodnicy.
      Jest mi coraz częściej wstyd, że żyje w kraju w którym każdy myśli tylko o
      czubku swojego nosa. Ocalenie Doliny Rospudy powinno leżeć w interesie każdego
      Polaka, bo jest ona naszym dobrem narodowym, tak jak dziedzictwo kulturowe. Ale
      co tam, zniszczmy je, bo po co nam coś dobrego co nas wyróżnia.
    • travel_wawa Tak więc koniec dyskusji na temat Rospudy:))) 01.03.07, 17:03
      To, że Polska musi przestrzegać prawa Unii Europejskiej jest jasne jak słońce
      na niebie.

      Traktat akcesyjny ratyfikowany w referendum, Polska w przededniu trzeciej
      rocznicy akcesji:))))

      Dolina Rospudy uratowana dzięki DALEKOWZROCZNEJ polityce UE.
      U nas takie sprawy widzi się przeważnie w perspektywie kolejnych wyborów
      parlamentarnych bądź samorządowych (walka o lukratywne stołki).
      • lszusz Re: Tak więc koniec dyskusji na temat Rospudy:))) 01.03.07, 17:22
        "Dolina Rospudy uratowana dzięki DALEKOWZROCZNEJ polityce UE."
        Nie rozśmieszaj mnie. Ale i obrońcy się znależli. Swoje zabetonowali i żadnych
        kar nie płacili.
        To sobie poczytaj:

        Polska w maju 2004 podała Komisji
        nie do konca przemyslana wersje sieci obszarów tzw. Siedliskowych, która
        została przez Komisje odrzucona. Jednak tryb postepowania w tej sprawie
        wydaje sie dalece niestosowny, by nie okreslic go jako niezgodny z prawem.
        Komisja wywarła silna presje ekonomiczna na nasz kraj, wskazujac, że
        podstawą sieci jest projekt złożony do Komisji przez polskie organizacje
        pozarzadowe. Należy podkreslic, iż nastapiło to z elementarnym naruszeniem
        dobrych obyczajów. Organizacje pozarzadowe przed wysłaniem projektu,
        pomimo zaproszenia ze strony władz resortu srodowiska, pomineły uzgodnienia
        i negocjacje z rzadem w tej sprawie. Decyzja ustalajaca nowa wersje sieci
        Natura 2000 została podjeta przez podrzednych urzedników Komisji. Decyzja ta
        - zgodnie z naszym prawem (ustawa o ochronie przyrody art. 25, 27 i 28) - nie
        może stanowić podstawy wdrożenia sieci. Dlatego też propozycje Komisji stały
        sie podstawa dyskusji i kontestacji innych resortów oraz samorzadów. W
        wyniku chaotycznych działan pod presja czasu przygotowano kolejne wersje
        propozycji, które maja byc ostatecznie zatwierdzone przez UE."

        Przykład Wasilkowa pokazuje, że Unia nawet nie wie co chroni.
    • gw_broni_ubekistanu Zielone pedalstwo musi Polsce szkodzic 02.03.07, 00:24
      inaczej chore!
    • zebonka5 Re: Za Rospudę do Trybunału 02.03.07, 11:33
      Talibowie w Afganistanie na oczach calego świata wysadzili w powietrze bardzo
      stare posągi Buddy. Nasz rząd chce dokładnie to samo zrobic z Dolina Rospudy.
      To zwykli barbarzyńcy
    • narciarz2 Minister Polaczek jest ignorantem 02.03.07, 15:25
      "Nie jestem znawcą ptactwa, ale przy temperaturze minusowej na pewno nie będzie
      rozpoczęcia okresu lęgowego - uznał minister"

      Sezon legowy ptakow drapieznych oczywiscie rozpoczyna sie przy ujemnych
      temperatutach, ktore zreszta nie trwaja dlugo. Na przyklad niektore sowy
      wysiaduja jajka juz w marcu. Podobnie czynia duze ptaki drapiezne. Wypowiedz
      ministra na ten temat nalezy do tej samej kategorii arogancji i ignorancji, co
      wypowiedz innego ministra o teorii ewolucji. Jak widac, polski rzad ma kilku
      ignorantow w swoim skladzie.

      Nie bedac znawca ministrow, moge jednak ocenic, ze minister Polaczek to
      zadufaly ignorant.
      • koloratura1 Re: Minister Polaczek jest ignorantem 03.03.07, 13:59
        narciarz2 napisał:

        >
        >Jak widac, polski rzad ma kilku
        > ignorantow w swoim skladzie.

        Polski rząd ma SAMYCH ignorantów w swoim składzie.
        • zamyslona4 Re: Minister Polaczek jest ignorantem 03.03.07, 14:27
          koloratura1 napisała:


          > Polski rząd ma SAMYCH ignorantów w swoim składzie.



          hahah- dobre :) chociaz chyba szkoda FOTYGI aby to tlumaczyc .. ;)
    • czesio48 No CÓŻ 02.03.07, 18:26
      do walki z V kolumbną trzeba reaktywować ZOMO
      • mr.lordi 2 nieudolni ministrowie Polaczek i Szyszko..... 02.03.07, 19:35
        powinni zostac odsunieci od koryta, zeby nie mogli juz wiecej psuc naszego
        kraju swoimi bezmyslnymi decyzjami
        • wuk4 Re: 2 nieudolni ministrowie Polaczek i Szyszko... 03.03.07, 12:01
          Święte słowa. Powinni zostać odsunięci od koryta, zanim zniszczą, czego jeszcze
          nie udało się u nas zniszczyć w całości - środowisko naturalne.
    • zartiepl Idiota ???? 03.03.07, 09:36
      "Te kompensaty są "na niespotykaną skalę w Polsce i Europie" - zachwalał minister. - 1308 hektarów na nowe drzewa, prawie 30 nowych zbiorników wodnych, przeniesienia wielu dziesiątków gatunków ptactwa i koszenie 130 ha terenów w sąsiedztwie inwestycji - wyliczał. - Koszt obwodnicy to 438 mln zł, z tego 4 proc. to kompensaty środowiskowe. Przy ubytku 25 tys. drzew zasadzonych będzie 1 mln 25 tys. sadzonek."

      Kraków nie ma parkingów, to może zaorać Wawel, a w ramach rekompensaty wybudować jakiś kompeks pałacowy za Niepołomicami na przykład?
      • zamyslona4 Re: Idiota ???? 03.03.07, 11:56
        zartiepl napisał:

        > Kraków nie ma parkingów, to może zaorać Wawel, a w ramach rekompensaty
        wybudowa
        > ć jakiś kompeks pałacowy za Niepołomicami na przykład?



        przeorajmy jeszcze starowke w poznaiu, wroclawiu i warszawie, moze jakis market
        w czestochowie (a w ramach rekompensaty kapliczka w innym miejscu?)
        albo inaczej - wezmy pieniadze w ramach Kultura 200 na renowacje zabytkow, po
        czym na potrzeby budowy kolejnego centrum handlowego zdecydujmy sie rozwalic
        jakis zabytek a jak ktos zaprotestuej- nazwijmy go zdrajca a UE czepialska :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka