anka1 14.03.07, 13:10 pamietam Go z "Pory na Telesfora" i "Piatku z Pankracym". bardzo cieply Czlowiek. szkoda... (*)(*)(*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justynka_91 Re: Aktor Zygmunt Kęstowicz nie żyje 14.03.07, 13:17 W Krakowie pada deszcz... Lubiłam jego ciepły głos... [*] Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: Aktor Zygmunt Kęstowicz nie żyje 14.03.07, 13:18 Świetny aktor, dobry w epizodach w rolach kostiumowych ("Potop", "Czarne chmury", "Stawka większa niż życie"), świetny człowiek, dbający o dzieci i udzielający się przy różnych okazjach charytatywnych. Zapewne jest już w lepszym świecie... Odpowiedz Link Zgłoś
dopanamariana Pankracy! Dziękuję za wielkie, dziecięce emocje! 14.03.07, 13:22 Bardzo fajny aktor i ciepły człowiek. Było w Nim coś, co sprawiało, że wbudzal ludzkie zaufanie. Najbardzie dziękuję Mu za Pankracego :) Odpowiedz Link Zgłoś
mch1983 [*][*][*] odszedł Pankracy :( [*][*][*] 14.03.07, 13:20 dla mnie na zawsze pozostanie Pankracym :( [*] Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: [*][*][*] odszedł Pankracy :( [*][* 14.03.07, 13:25 Smutno... Za dzieciaka zawsze czekało się na Pankracego.Hubert Antoszewski nie żyje już od dawna, teraz Pan Zygmunt :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kingoskar Re: Aktor Zygmunt Kęstowicz nie żyje 14.03.07, 13:33 moje tez... pamiętam jak zawsze czekalam na Pankracego, dziekujemy Panie Zygmuncie Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Aktor Zygmunt Kęstowicz nie żyje 14.03.07, 13:30 Jaka smutna wiadomość... Uwielbiałam go z "Piątku z psem Pankracym". Kilka razy spotkałam go w maleńkiej mieścinie, w której mieszkałam, gdzie przyjeżdżał w czasie wakacji. Zawsze przemiło się do mnie uśmiechał, rozmawiał kilka minut i dawał drobny upominek - np. pocztówkę ze zdjęciem z programu z dedykacją. Dobroć i sympatia zwyczajnie z niego biły... Zupełnie nie bałam się do niego podejść. Panie Zygmuncie, dziękuję. Gdy byłam mała, zawsze wyobrażałam sobie, że jest Pan moim dziadkiem. Nawet w czarno-białym, maleńkim telewizorze był Pan kolorowy i bliski... Odpowiedz Link Zgłoś