Dodaj do ulubionych

Kogo by tu jeszcze zahaczyć ?

04.05.07, 07:15
Nic dodac nic ujac... Mozna jedynie wyrazic pragnienie aby ta wladza
przeniosla sie w piaski pod Ulan Bator. Najlepiej na zawsze...
Obserwuj wątek
    • e-teacher Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 07:17
      Mam wielką nadzieję,że to piekło się jednak wreszcie skończy,że przestanę
      sie wstydzić za nasze władze.Tak bardzo chcę obudzić się któregoś rana w
      normalnym kraju,przestać myśleć komu znów kto "dołoży" i za co.Myślę,że
      enargia i środki poświęcone tym swoistym polowaniom powinny być lepiej
      spożytkowane.Wszak jest tyle w kraju do zrobienia.Bałam sie zawsze
      bezwzględności,myślałam,że już jej w polskiej polityce nie będzie,a tu taka
      niespodzianka..."co ci przypomina,co ci przypomina..."A kysz,siło nieczysta!
      • pawana1 Re: Ach, normalny kraj dopiero będzie! Jest 07.05.07, 21:25
        nadzieja. Co do polowań na gnidy, masz coś przeciw ? To ty siejesz panikę i
        używasz słów nieadekwatnych.
    • bogr38 Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 07:38
      Jeżeli nie będzie obowiązkowych badan psychiatryczno-psychologicznych
      kandydatów na stanowiska rządowe takie sytuacje mogą się powtarzać!
      PS Czy forum GW jest już badane przez odpowiednie służby?
      • berno Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 08:01
        Nasi ludzie władzy zdają się nie wiedzieć,że ludzi iealnych nie ma.Każdy jest
        jednocześnie dobry i zły,zgadzam się,w nierównych proporcjach.Twierdzenie,że
        jest się"samym dobrem"dowodzi infantylizmu.Szukanie wroga ,machanie mieczem
        Temidy na oślep,przedkładanie destrukcji nad konstrukcję charakteryzuje ludzi
        niedowartościowanych ,z ciężkim kompleksem niższości.Niebezpiecznie,jeśli
        zdobywają władzę.
      • ak102 Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 07.05.07, 03:45
        Nie no. Gazeto daj już spokój z tym układem, bo nikogo już to nie obchodzi
        oprócz wykształciuchów. Naprawdę, Pani Milewicz, jest tyle ciekawszych rzeczy do
        przekazania.
        • prawieemeryt Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 07.05.07, 07:37
          Przekazuj, przekazuj, nie oglądaj się na Panią Milewicz. Ona nam już swoje
          rzekazała co w tym momencie miała do przekazania. Z czasem rzekaże zapewne
          więcej. Chyba że nowy układ już na to nie pozwoli. Bo widzisz nowy ukłąd chce
          wypolenić stary, żeby sam mógł bez przeszkód robić co chce. Jak tamten przez
          pewien czas. Tak jest z układami. I będą zawsze. Tylko "nasze" lub "nie nasze".
    • abba15 UBolewanie - że skończyło się Polski rozkradanie 04.05.07, 08:39
      Tak, Adam Michnik poniósł klęskę. Praktycznie na wszystkich możliwych polach. Po
      pierwsze, jako polityczny demiurg — bo partie, którym kibicował, zostały przez
      Polaków wysłane na grzybki, a liderzy, których kreował, musieli odejść,
      nierzadko z wściekłością, że — jak publicznie pożalił się przy mnie jeden z nich
      — ludzie na każdym spotkaniu każą mu się tłumaczyć z bruderszaftów Michnika i w
      ogóle postrzegają jego partię jako przybudówkę do „Gazety Wyborczej”. Po drugie,
      jako orędownik wizji postępowej, socjaldemokratycznej przemiany peerelu w kraj
      przypominający Francję a nie Irlandię, nie wspominając już o USA — bo Polska
      poszła ostatecznie w innym niż jej wskazywał kierunku, a jego propagandowe
      natarcie na „endecki ciemnogród”, zamiast znieść narodową prawicę z powierzchni
      ziemi, raczej jej pomogło.

      Poniósł też klęski bardziej dotkliwe. Jako autorytet moralny — bo człowiek
      postrzegany powszechnie jako niepokorny, więzień polityczny i odważny dysydent,
      z własnego wyboru stał się lokajem. Obrońcą nieuczciwie zdobytych przywilejów,
      dworskim pochlebcą nowych elit władzy, ślepym na gangsterskie rodowody swych
      nowych przyjaciół, za to z pałkarską gorliwością rozprawiającym się z
      wyrazicielami powszechnego rozczarowania; z rzecznikami krzywd tych właśnie
      ludzi, których dawny bunt przeciw niesprawiedliwości wyniósł go do rangi kumpla
      ministrów i prezydentów. Stał się, mówiąc krócej, chodzącym potwierdzeniem
      gorzkiej mądrości, iż nie ma bardziej zajadłych reakcjonistów, niż byli
      rewolucjoniści, którym wreszcie udało się posmakować władzy.

      Wreszcie — poniósł klęskę jako intelektualista. I osobiście sądzę, że to może
      być dla niego najbardziej bolesne.

      To jest przykre nawet dla kogoś, kto, tak jak ja, nigdy nie pałał do Michnika
      sympatią.

      Popatrzcie: książki redaktora naczelnego wciąż największej i najbardziej
      opiniotwórczej polskiej gazety, człowieka, którego nazwisko przywoływane jest w
      mediach nieustannie, mającego na skinienie dziesiątki klakierów gotowych w
      każdej chwili wysmarować dowolnych rozmiarów panegiryk, cieszącego się taką
      sympatią wpływowych mediów, że każdy z tych panegiryków natychmiast zostanie
      wydrukowany w ogromnym nakładzie, odczytany w radiu i telewizji — książki kogoś
      tak sławnego i chwalonego od kilku lat ukazują się z adnotacją „zrealizowano ze
      środków Ministerstwa Kultury”! Cała ta gigantyczna maszyna promocyjna, jaką ma
      Michnik do dyspozycji, nie jest w stanie zachęcić do kupna jego dzieł grupy
      ludzi na tyle licznej, aby ich sprzedaż była opłacalna choćby na minimalnym
      poziomie. Przeciwnicy Michnika, których rzeszy dorobił się równie licznej, jak
      zwolenników, nie kupują jego książek ze względów oczywistych. Ale zwolennicy?
      Oni również ani myślą. Owszem, ze szczerym ogniem odprawią rytualne pokłony i
      potwierdzą, że Michnik jest wielkim mędrcem, ale sami na wczytywanie się w jego
      mądrości nie mają najmniejszej ochoty. Nie potrzebują w najmniejszym stopniu
      wgłębiać się w jego rozwlekłe wywody o jakobinach czy „polskim piekle”. Po co?
      Przecież i bez tego wiedzą, że są one arcymądre i wspaniałe.

      Nie mogło być inaczej. Takimi metodami, po które Michnik sięgnął, metodami
      zakrzykiwania i zamilczania, etycznego szantażu, moralnego terroru, arbitralnego
      wyrokowania, co podłe, a co szlachetne, wykluczającego wszelkie wątpliwości,
      wszelką dyskusję — nie można sobie wychować zwolenników innych, niż bezmyślni
      potakiwacze. To oczywisty skutek pójścia na skróty, postawienia na argument
      siły, zamiast na siłę argumentów.

      A przecież nie jest to jeszcze najgorsze. Najgorsza, tak sądzę, musi być dla
      niego świadomość — choć nie wiem, czy już ją posiadł — iż klęskę tę zadał sobie
      sam. Rys autentycznego tragizmu Michnikowi nadaje fakt, że
      Michnika-intelektualistę zabił nikt inny, tylko Michnik - polityk. Jest coś
      odrażająco fascynującego, gdy wczytując się w publicystykę Michnika z ostatnich
      kilku dziesięcioleci (a tę lekcję przerobiłem, i jest ona jednym z istotnych
      powodów powstania niniejszej książki), obserwujemy, jak staje się ona coraz
      płytsza, jak potrzeba doraźnego przykopania nakłada kaganiec myślom, jak
      intelektualista sam się ochoczo kastruje, by osiągnąć maksymalną ostrość
      zderzenia czerni i bieli. Jak finezja ustępuje miejsca łopatologii, a analiza
      zanika na rzecz żonglerki faktami, osobami i cytatami, choćby najbardziej
      karkołomnej, byle tylko pozwalała każdego pisarza, każdą postać historyczną i
      każdy autorytet zaprząc do bieżących kampanii prowadzonych akurat przez
      Michnika-polityka.

      Znowu — nie byłby ten upadek tak głęboki, gdyby nie otoczenie się klaką, zawsze
      zachwyconą, zawsze sypiącą komplementami, usłużną. Gotową przyjąć wiwatami każdy
      pomysł szefa, nawet najbardziej bezsensowny i szkodliwy dla niego samego.
      • aster5 Re: UBolewanie - że skończyło się Polski rozkrad 04.05.07, 08:50
        A tobie, abba, majowe słoneczko zaszkodziło?
        • maruda.r Re: UBolewanie - że skończyło się Polski rozkrad 04.05.07, 11:54
          aster5 napisała:

          > A tobie, abba, majowe słoneczko zaszkodziło?

          ***************************************

          Nie, on tak ma przez cały rok.

        • koloratura1 Re: UBolewanie - że skończyło się Polski rozkrad 04.05.07, 20:08
          aster5 napisała:

          > A tobie, abba, majowe słoneczko zaszkodziło?

          To są jeszcze na forum tacy, którzy czytują wypociny abby? Niemożliwe!
          • rockawy Re: UBolewanie - że skończyło się Polski rozkrad 07.05.07, 03:01
            NIE,NIKT JEGO WYPOCIN NIE CZYTA BO SIE NIE DA.ZALAMKA,OT CO.
      • prawieemeryt Re: UBolewanie - że skończyło się Polski rozkrad 07.05.07, 07:41
        abbaxyz - hej PiSdziaku - co tam bebłoczesz?
      • dzialkowiec27 Re: UBolewanie - że skończyło się Polski rozkrad 07.05.07, 08:40
        Kto zauważył, że Polska nie jest teraz rozkradana?
        Ciekawa to myśl i mozna by się z nią zgodzić, pod warunkiem, że przyznamy iż
        jest przede wszystkim niszczona, a dopiero potem przez "tanie państwo"
        marnotrawiona i rozkradana. Bezmyślnie niszczona przez cynicznych zdwojonych
        zarządców i dwór, nie mówiąc o wesołym Jędrzeju w gumofilcach. Obojętne jakby
        się abba nie wyzłośliwiał w stosunku do Michnika, który jako żywo niczego nie
        rozkradał ani do tego nie zachęcał, prawda jest ponura.
        Młodzi muszą przeczekac, ale my, trochę starsi przeczekiwaliśmy już komunistów
        przez lata 70-te i 80-te. Teraz mamy przeczekiwać dyktaturę cyników?
    • barwro5 [...] 04.05.07, 08:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • altspringe Warchoł Mazowiecki? Jaka tam wielka postać 04.05.07, 08:59
      Zasługą rzeczonego było to, że go desygnowano na premiera w chwili przełomu. I
      tylko tyle, bo premierem okazał sie nieudolnym. Pod bokiem palono mu archiwa SB,
      panoszyło się postkomunistyczne tałatajstwo a on nic nie zrobił.
      • maruda.r Re: Warchoł Kaczyński? Jaka tam wielka postać 04.05.07, 11:55
        altspringe napisał:

        > Zasługą rzeczonego było to, że go desygnowano na premiera w chwili przełomu. I
        > tylko tyle, bo premierem okazał sie nieudolnym. Pod bokiem palono mu archiwa SB
        > ,
        > panoszyło się postkomunistyczne tałatajstwo a on nic nie zrobił.

        *****************************************

        Mówisz zapewne o Kaczyńskich, którzy próbowali palić swoje teczki i lojalki
        jednocześnie czepiając się wałęsowych spodni?

      • rockawy Re: Warchoł Mazowiecki? Jaka tam wielka postać 07.05.07, 03:03
        Za to kaczka jest udolna.Zycze zdrowia psychicznego lub dobrej pogody.Masakra.
    • kacza_aberracja psychopaci Kaczynscy wszedzie wesza uklad! 04.05.07, 09:19
      Jedyna ich misja zyciowa - "zdemaskowac uklad"!
      W ten sposob debile Kaczynscy pochlonieci "misja" nie maja czasu, by zajac sie
      czyms innym!
      Elektorat ciemny wciagniety przez guru w pochlaniajace czas "zajecie", nie
      widzi juz nic innego!
      Spieprzac dziady!
      • bogr38 Re: psychopaci Kaczynscy wszedzie wesza uklad! 04.05.07, 09:48
        niestety wydaje mi sie wczesniej "spieprzy' z tego chorego kraju bardziej
        rozgranieta mlodziez i specjalisci od czego innego niz szukanie tzw
        ukladow,bardzo to smutne,inne kraje też mają swoich Le Pen' ów,Heiderów itd ale
        trzymaja ich na bocznicy,nie robia z nich przywódców swoich krajów...
    • ar.co Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 09:20
      Cóż, nad kapitułą Orła Białego Mazowiecki z pewnością rozpaczał nie będzie. W
      czasach Augusta III czy Stanisława Augusta ten order można było kupić za
      paręset rubli - i kupowali najgorsi zdrajcy i szumowiny. Teraz tylko na miejsce
      Mazowieckiego prezydent weźmie pewnie znacznie bardziej zasłużonego (dla PiS)
      Leppera czy innych, równie godnych koalicjantów - i ... historia lubi się
      powtarzać.
    • andrzej19552 Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 10:49
      Zahaczyc sie nie da juz nikogo, to nie ta pora.
      Gdy byla pora, to nie bylo checi.

      Kaczynscy, zajmijcie sie przyszloscia Narodu polskiego, aby mlodzi zdolni
      Polacy nie musieli emigrowac.

      Obecnie uprawiacie polowanie, ale sami nie wiecie na kogo.
      Cos slyszeliscie, ale nie macie dowodow (kwitow).

      To co robicie, to nic innego jak polowanie na czarownice.
      Na czarownice, poluja tylko czarodzieje !

      Wartosc czlowieka nie ocenia sie po upolowaniu, lecz po budowaniu przyszlosci.
      Kaczynscy - Przejdziecie do historii jako MYSLIWI !


    • andrzej19552 Re: co by tu jeszcze nałgać 04.05.07, 10:59
      abba15 napisał:

      > UBekistan czyli wytwór Michnika i Kiszczaka
      > przeprowadza na IVRP kolejny wściekły atak
      > i na nic szlachetność państwa polskiego bo
      > UBekistan to zdemoralizowane i załgane zło

      Abba, zeby stwierdzic co jest zle lub dobre, to najpierw trzeba to rozumiec.
      Ty masz z tym wielkie problemy.
      To co wypisujesz, to twoje swiadectwo, a nie innych !
      • abba15 Przyznaję, potwierdzam, wierzę 04.05.07, 11:01
        andrzej19552 napisał:


        > Abba, zeby stwierdzic co jest zle lub dobre, to najpierw trzeba to rozumiec.
        > Ty masz z tym wielkie problemy.
        > To co wypisujesz, to twoje swiadectwo, a nie innych !

        Wyborcza lustracja...
        Autor: Tadeusz Buraczewski

        Przyznaję, potwierdzam, wierzę,
        że Michnik 100% ma racji.
        Lustracja – to jakby podglądać
        kapusia w ubikacji.

        O! Z tej rolki co rwał też i Adam
        - urwać też nie omieszkał...
        ...By solidarnie „S” puścić -
        - kablownik - niejaki Maleszka.

        Tutaj unosił sutannę
        - chciał „pamięć” oddzielić od „troski”.
        Po! Umył ręce jak Piłat...
        ...Profesor ksiądz M.Czajkowski.

        Ech porcelity!.. Tu olewały elity.
        Tu sen o III RP ziszczał -
        - opróżniał pęcherz po Magdalence –
        - człowiek honoru/* - Kiszczak.

        W WC – nie chciał – lecz musiał
        - tak kwiat jak i kwit rewolucji...
        Kucali – i Olek czy inny UB-olek
        - taka jest siła obstrukcji.

        Racja! A gdzież ubikacja?..
        Pytanie – banalne – niestety.
        Jest tam – gdzie redakcja –
        - ogólnie znanej „Gazety”

        Tadeusz Buraczewski, 2006-06-14
        • andrzej19552 Re: Przyznaję, potwierdzam, wierzę 04.05.07, 11:08
          Abba, wiem, ze twoim marzeniem, to byla krew, a nie porozumienie !

          Ziemia zalana jest krwia ludzka, dzieki takim jak Ty !
        • fury11 Re: Przyznaję, potwierdzam, wierzę 04.05.07, 18:06
          Abba, gdzie się podziewałeś? Czy wsparty na Judahu skale wpływałeś na suchego
          przestwór oceanu? To twój 99 wiersz. Pomijam notoryczne potwórki - wróć,
          powtórki - i cudzesy. Pisz setny!
          • wos9 Re: Przyznaję, potwierdzam, wierzę 04.05.07, 18:33
            fury11 napisał:

            > Abba, gdzie się podziewałeś? Czy wsparty na Judahu skale wpływałeś na suchego
            > przestwór oceanu? To twój 99 wiersz. Pomijam notoryczne potwórki - wróć,
            > powtórki - i cudzesy. Pisz setny!

            Nie!!! Błagam setnego już się nie da wytrzymać.
            • 1zorro Na posty tego debila -abba15- to szkoda odpisywac! 05.05.07, 08:32

    • sjeg Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 12:43
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070504/opinie_a_2.html
    • helguera Michnikowszczyzna-powinna być lekturą obowiaskową 04.05.07, 13:52
      Jeżeli ktos taki jak p.Milewicz pisze takie bzdety to tym bardziej jestem
      przekonany że autor ksiażki ma calkowitą rację.
      • funny5 Re: Michnikowszczyzna-powinna być lekturą obowias 04.05.07, 17:58
        Obowiaskowa?
    • grek.grek Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 14:36
      Miejsce Kaczyńskich jest w psychiatryku.

      Niestety, jakaś część Polaków,zwana pieszczotliwie "ciemnym ludem", w ich paranoje uwierzy...
      • jankowski1960 Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 14:38
        ocipieli te pisdunczyki.
        prawo nie moze dzialac wstecz. jesli chca zrownac ubekow w rentach z
        najbiedniejszymi, niech obniza swoje apanaze i wyrownaja najnitsze renty i
        emerytury do tzw. ubeckich, tak aby wszyscy mogli godnie zyc. niezly pomysl, co?
        w rzadzie sa przestepcy, a wsrod ubekow byli rozni, zli i dobrzy, ajk w calym
        spoleczenstwie.
        • 1europejczyk "wsrod ubekow byli rozni, zli i dobrzy" 05.05.07, 16:18
          To co napisales ubliza wszystkim przesladowanym i w dalszej przeszlosci
          niejednokrotnie pomordowanym przez platnych zdradzieckich najemnikow
          radzieckiego namiestnictwa w Polsce.
          Modna dzisiaj relatywizacja naszej przeszlosci w ktorej aktywnie uczestniczy
          polska sprzedajna pseudointeligencja urazona w swojej milosci wlasnej
          koniecznoscia wyeliminowania z jej szeregow tajnych donosicieli probuje pisac
          nowa historie.
          Sam fakt, ze byli ubekami jest niczym wiecej tylko dowodem, ze to byly
          sprzedajne scierwa bardziej i mniej zle z bardzo nielicznymi wyjatkami, ktore
          zaden sposob nie moga byc baza do Takiego jak Twoje relatywizowania przeszlosci
          a juz na pewno nie argumentem by zostawic te scierwa z ich wysokimi emeryturami
          wyrazajacymi zaslugi dla radzieckich pracodawcow, naszym kosztem.
          Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ?
          • rockawy Re: "wsrod ubekow byli rozni, zli i dobrzy" 07.05.07, 03:18
            Rozumie ,ze do mnilych sprzedajnych scierw zaliczasz jarka i leszka.Kwitow
            teraz brakuje allle przydzie czas ,ze sie znajada i jak bedziesz wygladal? Boze
            do czego to prowadzi?Moze moja babcia Frania /sw.pamieci/tez byla ubekiem a
            ojciec sluzyl w AL ja bylem ormowcem. To paranoja.Ja wysiadam .Mam ten
            konford ,ze mieszkam daleko.
          • dzialkowiec27 Re: "wsrod ubekow byli rozni, zli i dobrzy" 07.05.07, 08:55
            1europejczyk napisał:

            > To co napisales ubliza wszystkim przesladowanym i w dalszej przeszlosci
            > niejednokrotnie pomordowanym przez platnych zdradzieckich najemnikow
            > radzieckiego namiestnictwa w Polsce.
            > Modna dzisiaj relatywizacja naszej przeszlosci w ktorej aktywnie uczestniczy
            > polska sprzedajna pseudointeligencja urazona w swojej milosci wlasnej
            > koniecznoscia wyeliminowania z jej szeregow tajnych donosicieli probuje pisac
            > nowa historie.
            > Sam fakt, ze byli ubekami jest niczym wiecej tylko dowodem, ze to byly
            > sprzedajne scierwa bardziej i mniej zle z bardzo nielicznymi wyjatkami, ktore
            > zaden sposob nie moga byc baza do Takiego jak Twoje relatywizowania
            przeszlosci
            > a juz na pewno nie argumentem by zostawic te scierwa z ich wysokimi
            emeryturami
            > wyrazajacymi zaslugi dla radzieckich pracodawcow, naszym kosztem.
            > Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ?
            Ciekawe co piszesz, Europejczyku jeden!
            Nie nazwę ich tak brzydko jak Ty, to są na pewno bardzo mądrzy i poczciwi
            ludzie, jakkolwiek "Sam fakt, ze byli ubekami jest niczym wiecej tylko dowodem,
            ze to byly sprzedajne scierwa bardziej i mniej zle z bardzo nielicznymi
            wyjatkami, ktore zaden sposob nie moga byc baza do Takiego jak Twoje
            relatywizowania przeszlosci a juz na pewno nie argumentem by zostawic te
            scierwa z ich wysokimi emeryturami" itd. - napisałeś bowiem o towarzyszach:
            Wojciechu Jasińskim, Andrzeju Kryże i Zbigniewie Wassermanie.
            Czy to byli w końcu ci dobrzy, czy ci źli?
    • dzakarta Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 04.05.07, 15:17
      PIS = Psychopaci i Schiozofrenicy!
    • trouble_maker Re: aby ta wladza przeniosla sie pod Ulan Bator 04.05.07, 17:04
      Nie przebaczyłeś jeszcze Mongołom bitwy pod Legnicą czy co ?... :-)
    • wos9 Re: Czarny okres UBekistanu 04.05.07, 18:28
      abba15 napisał:

      > Niechaj nie wyrażają UBowcy
      > o Polskę fałszywej troski
      > bo kiedy to UBowcy rządzili
      > to o mało jej nie rozgrabili
      > i dzisiaj ta załgana UB-hołota
      > z pod znaku sierpa i młota
      > oskarża rząd Polski o sabotaż?
      > czekajcie wy UB-szuje załgane
      > przyjdą po was o 6 nad ranem
      > i wtedy odpowiecie wy UB-męty
      > za wasze złodziejskie przekręty
      > chyba że se w łeb strzelicie
      > i tak oto marnie skończycie!

      Nie jesteś w stanie wymyślić nic nowego?
    • ben.kav A gruba kreska to kto?- Mazowiecki w calej krasie 04.05.07, 22:30
      To nie muminki zarzadzily gruba kreske. Zlustrowac wszystkich. Kto nie chce,
      niech sie wyniesie do Ulan Bator. Tam moze sobie Pan Mazowiecki i Geremek na
      piaskach protestowac, w obronie demokracji dla chomikow.
    • statecraft Rety, pan Mazowiecki kapituly pozbawion 04.05.07, 22:38
      Moze pan Mazowiecki powinien pomyslec o zasiadaniu w kapitule Lamusa
      miedzynarodowki. No nie zartujmy na Orla Bialego, to on by cienki bolek. I sam
      to wiedzial bo pod takim pretekstem sie nie zlustrowal.
      CHyba, ze inny pretekst mial?...
    • janmucha Pani Ewa pyta o droge albo wariata udaje 05.05.07, 02:51
      Nie przypuszczam, by osoba o takim intelekcie i wiedzy jak Pani nie zdawala
      sobie sprawy z tego, ze sprawa pozbawienia Mazowieckiego funkcji w Kapitule
      Orla Bialego nie ma nic wspolnego z jego prawdziwymi czy tez urojonymi
      zaslugami dla RP. Mimo najwiekszych zaslug, pan Mazowiecki jak na razie nie
      stal sie Bogiem, ani Swietym (choc pewnie niektorzy chcieliby, aby zostal
      kanonizowany) nie stoi ponad prawem i powinien byc przez to prawo traktowany
      jak kazdy inny obywatel, przyslowiowy Kowalski. Pan Mazowiecki nie dopelnil
      obowiazku nalozonego na niego przez ustawe lustracyjna i zostal w mysle tej
      ustayw pozbawiony uczestnictwa w Kapitule Orderu Bialego. A precyzyjniej rzecz
      ujmujac, to Mazowiecki sam z tej honorowej funkcji zrezygnowal nie stosujac sie
      do uchwalonego przez Sejm prawa.
      Tak wiec pani Milewicz pozwala sobie na zwykla gre na emocjach czytelnika,
      zapominajac napisac o tym, ze Mazowiecki nie wykonujac ustawy, znajac
      kkonsekwencje swego czynu, pozbawil sie funkcji sam.
      Nie jest to niedopatrzenie dziennikarskie, bo pani Milewicz jest zbyt dlugo
      uprawiajaca ten zawod osoba, by nie zdawac sobie sprawy z tego o czy i w jaki
      sposob napisala. W zwiazku z tym mysle, ze po prostu dopuscila sie manipulacji
      udajac, ze nie wie o co chodzi.
      • 1zorro A moze by tak tez i kaczorow "zahaczyc"? 05.05.07, 08:29
        Jakby tak dokladnie poszukac co te dwa kaczorki robily w latach 1968 a 1980 to
        moze i to i owo by sie znalazlo? No bo o "wielkich " dzialaczach opozycji -
        Kaczynskich w latach 70-tych to raczej nikt nie slyszal... A prace naukowe na
        temat Lenina i Marxa wymagaja przeciez kontaktow...
        • aisug Re: A moze by tak tez i kaczorow "zahaczyc"? 05.05.07, 20:13
          1zorro napisał:

          > Jakby tak dokladnie poszukac co te dwa kaczorki robily w latach 1968 a 1980
          to
          > moze i to i owo by sie znalazlo? No bo o "wielkich " dzialaczach opozycji -
          > Kaczynskich w latach 70-tych to raczej nikt nie slyszal... A prace naukowe na
          > temat Lenina i Marxa wymagaja przeciez kontaktow...
          =================================================================
          drogi zorro wie doskonale, że gdyby cokolwiek miożna było znaleźć na KAczory,
          to znalesiono by to już dawno i rozniesiono je w puch, przy wrzasku przyjaciól
          z PO, SLD, SDPl, PD itd. I niech zorro troche poczyta choćby w internecie na
          temat działalności kaczorów w latach 70-tych i 80-tych. Gdziez tż zoproo
          znalazł informację, że pisali prace naukowe na temat Lenina i Marxa (braci
          Marx ?????) czy Marksa ??? Albo zorro prowokator nie wysokich lotow albo dostał
          kompa na komunie i musi się jeszcze nauczyć czytać
          • przemek05 Re: Byli zamieszani w kradziez, sa dowody 06.05.07, 01:38
            ... w postaci tasmy filmowej :-)
          • genyo Re: A moze by tak tez i kaczorow "zahaczyc"? 06.05.07, 10:06

            aisug napisał:
            > drogi zorro wie doskonale, że gdyby cokolwiek miożna było znaleźć na KAczory,
            > to znalesiono by to już dawno i rozniesiono je w puch, przy wrzasku przyjaciól
            >

            a guzik prawda, przedtem nikt nie mial lustracyjnej paranoi i nie grzebal w
            szafie Lesiaka, dlaczego nie otworza archiwow, dlaczego Jaroslaw Kaczynski nie
            pokaze swojej teczki, gdzie ponoc sa 2 falszywki???? Skad wiadomo, czy to
            falszywki????? Gdy sie wymaga od innych, to sie zaczyna od siebie. Oni nie maja
            zadnego moralnego prawa, by kogokolwiek lustrowac, bo niczego dla Polski nie
            zrobili. Teraz okupuja szafe Lesiaka i wybiorczo wykanczaja przeciwnikow
            politycznych. Ciekawe jak wygladala lustracja Macieja Giertycha, doradcy
            Wojciecha Jaruzelskiego w stanie wojennym????? A jak wygladala lustracja
            sedziego Kryze?????? A tych wszystkich facecikow z PiS, ktorzy wczesniej byli w
            PZPR?????
      • przemek05 Re: Nie ma rownosci wobec prawa 06.05.07, 01:55
        bo lustracja jest selektywna- srodowiska i grupy spoleczne, z ktorych wywodzili
        sie ubecy, donosiciele szkodzacy opozycji demokratycznej, zomowcy, wszelkiego
        typu zbrodniarze komunistyczni - nie sa nia objete. Kto strzelal w kop. Wujek?
        Przyszli dziennikarze, a moze przyszli adiunkci i profesorowie? Ostrze
        lustracji nalezy skierowac zupelnie w innym kierunku.
      • iala Re: Pani Ewa pyta o droge albo wariata udaje 06.05.07, 16:52
        niestety chciałoby się milewicz o inteligencję zaczepić ale to napróżno to
        jedynie babka od robienia ludziom wody z mózgu.


        > Nie przypuszczam, by osoba o takim intelekcie i wiedzy jak Pani nie zdawala
        > sobie sprawy z tego, ze sprawa pozbawienia Mazowieckiego funkcji w Kapitule
        > Orla Bialego nie ma nic wspolnego z jego prawdziwymi czy tez urojonymi
        > zaslugami dla RP. Mimo najwiekszych zaslug, pan Mazowiecki jak na razie nie
        > stal sie Bogiem, ani Swietym (choc pewnie niektorzy chcieliby, aby zostal
        > kanonizowany) nie stoi ponad prawem i powinien byc przez to prawo traktowany
        > jak kazdy inny obywatel, przyslowiowy Kowalski. Pan Mazowiecki nie dopelnil
        > obowiazku nalozonego na niego przez ustawe lustracyjna i zostal w mysle tej
        > ustayw pozbawiony uczestnictwa w Kapitule Orderu Bialego. A precyzyjniej
        rzecz
        > ujmujac, to Mazowiecki sam z tej honorowej funkcji zrezygnowal nie stosujac
        sie
        >
        > do uchwalonego przez Sejm prawa.
        > Tak wiec pani Milewicz pozwala sobie na zwykla gre na emocjach czytelnika,
        > zapominajac napisac o tym, ze Mazowiecki nie wykonujac ustawy, znajac
        > kkonsekwencje swego czynu, pozbawil sie funkcji sam.
        > Nie jest to niedopatrzenie dziennikarskie, bo pani Milewicz jest zbyt dlugo
        > uprawiajaca ten zawod osoba, by nie zdawac sobie sprawy z tego o czy i w jaki
        > sposob napisala. W zwiazku z tym mysle, ze po prostu dopuscila sie
        manipulacji
        > udajac, ze nie wie o co chodzi.
    • abba15 Wstępującemu do Partii - Wisława Szymborska 05.05.07, 08:51

      Pytania brzmią ostro,
      ale tak właśnie trzeba,
      bo wybrałeś życie komunisty
      i przyszłość czeka
      twoich zwycięstw.
      Jeśli jak kamień w wodzie
      będzie twe czuwanie,
      gdy oczy zamiast widzieć
      będą tylko patrzeć,
      gdy wrząca miłość
      w chłodne zamieni się sprzyjanie,
      jeśli stopa przywyknie do drogi najgładszej.
      Partia. Należeć do niej,
      z nią działać, z nią marzyć
      z nią w planach nieulękłych,
      z nią w trosce bezsennej -
      wierz mi, to najpiękniejsze,
      co się może zdarzyć,
      w czasie naszej młodości
      - gwiazdy dwuramiennej.
      Wiersz ukazał się w tomiku pt. "Pytania zadawane sobie" w 1954 roku.
      • wos9 Re: Wstępującemu do Partii - Wisława Szymborska 05.05.07, 09:22
        Jak nie własne wypociny, to tylko cudze wiersze umiesz cytować.
        A ten akurat średnio tu pasuje.
      • berno Re: Wstępującemu do Partii - Wisława Szymborska 05.05.07, 11:30
        Poeta -wolny duch,nie ma stałych poglądów..."Tylko krowa nie zmienia
        poglądów...","By rozum był przy młodości,nigdy takiej obfitości pereł morze i
        ziemia złota nie urodzi..."Pani Noblistka była wtedy taka młoda i taka
        zakochana...
      • przemek05 Re: Przyszla noblistka sie wyglupila, 06.05.07, 01:44
        ale w podobny sposob wyglupil sie np. Picasso i wielu innych intelektualistow w
        tym okresie. Czy to umniejsza walory ich pozniejszych utworow? Krzywdy nikomu
        nie zrobili, mozna im to wybaczyc.
        Zreszta, jak chcemy tak maniakalnie wszystkich lustrowac, do zacznijmy od
        papieza z Wehrmachtu. Dlaczego naszych entuzjastow lustracji nie slychac na
        audiencjach w Watykanie, jak wznosza okrzyki domagajace sie rewizji werdyktu
        konklawe?
      • rockawy Re: Wstępującemu do Partii - Wisława Szymborska 07.05.07, 03:26
        Nie wysilaj sie abba. \Twoj tekst kazdy normalny ma w dupie.
    • mazi.maziasty Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 05.05.07, 09:30
      Nierozumiem czemu się dziwicie. Przecież po tych chamach i prostakach, niczego
      innego nie mozna się spodziewać...
      USA przeżyła jakoś "układy" senatora McCarthy'ego. Obawiam się jednak, że w
      przypadku Polski, prawdziwe stanie się zdanie:
      - Operacja się udała, lecz pacjent nie przeżył...
    • kataryna.kataryna Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 05.05.07, 09:30
      "Premier powiada, że każdy z profesorów w PRL, wyjeżdżając na Zachód, "coś tam
      podpisał"."

      Premier powiada? A może cytuje?

      "Rozmawiałem z profesorami, którzy mówili wprost – każdy, kto wyjeżdżał, „coś
      tam” podpisał."

      Ale co to za różnica, prawda?
      • rs_gazeta_forum Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 06.05.07, 09:15
        kataryno, różnica między cytowaniem i plotką w wykonaniu p. premiera jest pewnie
        mniejsza, niż między rozumieniem rzeczywistości przez p. Milewicz i przez Ciebie :).
      • yah_42 kazdy ktory wyjezdzal w owych 06.05.07, 21:14
        czasach - jest wiec jak jasno dowodzi cytat - zubekizowany i bez zadnych
        lustacji i oswiadczen nalezy mu : 1 zakazc pracy na lat 10 2 - odebrac
        przywileje jak emerytury, renty ; 3 - oblozych podatkiem dodtkowym (od
        nieslusznie nabytych korzysci) ; 4 - wyzzuc z majtku a jesli go nie ma to znaczy
        ze ukryl (*konta zagranica, walory zakoane w lesie ..) i niech odpracuje mimo
        zakazy lealne pracy tyle ile wylicza mu oddzialy historyczno - szturmowe IPN

        lekarzy coraz mniej a choroba nieleczona sie rozwija, moze amputowac?
      • rockawy Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 07.05.07, 03:28
        Ten ciul mowi o sobie.Stad znajomosc tematu o podpisywaniu.Zenada.
    • kolejorz63 Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? 05.05.07, 18:05
      Ble,ble ble wszystko źle Michnik i Kwach zrobią nam dobrze.
      • wos9 Zrobiliby nam normalnie!!! 05.05.07, 18:26
        A teraz - apropos - dlaczego jest Ci dobrze?
    • abba15 Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? .......może Lenina? 06.05.07, 08:27
      Wisława Szymborska - Lenin

      o Leninie (z wiersza "Lenin")

      Że w bój poprowadził krzywdzonych,
      że trwałość zwycięstwu nadał,
      dla nadchodzących epok
      stawiając mocny fundament -
      grób, w którym leżał ten
      nowego człowieczeństwa Adam,
      wieńczony będzie kwiatami
      z nieznanych dziś jeszcze planet.
      • rockawy Re: Kogo by tu jeszcze zahaczyć ? .......może Len 07.05.07, 03:29
        Te cytaty to z pracy diktoranckiej kaczynskiego/mala litera zamierzona/?
    • abba15 PiS musi zaatakować ten UBekistan 06.05.07, 08:35

      Jedyna szansa dla PiS to uderzyć w ten przegniły, rozkładający się system. Tylko
      w ten sposób udowodni szerszemu gronu wyborców, że jest w stanie coś zrobić.
      Likwidacja WSI to mimo wszystko sprawa dla elity politycznej, obniżenie poziomu
      korupcji trudno zmierzyć i pokazać w TV. Polepszenie gospodarcze postępuje z
      konieczności stosunkowo wolno. Przeciętny Polak, żeby zorientować się w ogólnej
      sytuacji otwiera telewizor lub radioodbiornik - a w nich widzi i słyszy tych
      samych politycznych ludzi "salonu" i wygniecione divy, co zawsze.
      I jak ma uwierzyć, że "ci Kaczyńscy" coś mogą? Zwłaszcza na prowincji, gdzie za
      wychylenie się można stracić nie tylko pracę, ale i być odpowiednio
      potraktowanym przez ludzi lokalnego władyki z peerelowskich układów?
      Rezygnacji i apatii można nauczyć jak odruchów warunkowych i komuniści - dzisiaj
      byli - są w tym mistrzami. Jeśli jest to wzmocnione przez rodzinę, to rezultat
      jest taki, jaki przerażająco często można zobaczyć, przynajmniej w stolicy:
      19-latek, który podświadomą rozpacz pokrywa rezygnacją 90-latka i wyuczonym
      cynizmem. Nie wierzmy, że Polacy są genetycznie odporni na duchową rusyfikację
      nazywaną też sowietyzmem; przykład naszych "jelit" wskazuje, że bynajmniej, co
      zresztą udowodnili już targowiczanie. Jeżeli ktoś potrzebował jeszcze
      przykładów, to właśnie dostarczyła go Rada Wydziału Filologiczno-Historycznego
      Uniwersytetu Gdańskiego, która stosunkiem głosów 99:1 postanowiła, że jej
      dziekanem pozostanie tajny współpracownik służb PRL.
      Jeśli młodzi ujrzą, że można ruszyć wyhodowane na Rakowieckiej "autorytety",
      jeśli zobaczą, że złodzieje i agenci poprzebierani w togi i birety nie są
      bezkarni, jeśli najzdolniejsi przekonają się, że można zostać na uczelni i nie
      skazywać siebie i rodziny na upokarzającą wegetację - PiS nie tylko wygra
      przyszłe wybory, ale nawet ma szanse na większość konstytucyjną.
      Natomiast jeśli przez następne dwa lata czeka nas cotygodniowa szarpanina, z
      jazgotem "dziennikarzy" w tle i wylewającym się z ekranu prezesem Urbańskim
      bijącym pokłony przed panią zootechnik - ludzie po prostu nie pójdą do wyborów.
      Lub zagłosują na PO, bo ona kojarzyć się będzie z łaskawym chlebem, jaki Unia
      obieca nam rzucić.
      Niezbędna jest rezurekcja dumy narodowej
      Pokrewnym, stosunkowo prostym do wykonania posunięciem, jest tak potrzebna
      niepewnym siebie, pod maską buńczuczności, młodym ludziom rezurekcja dumy
      narodowej. Obejmować ona musi radykalną zmianę w stosunku do zagranicy, przede
      wszystkim prasy europejskiej i rządu Izraela. Twarda reakcja na przejawy
      antypolonizmu zmusi ich przynajmniej do zajęcia się tematem: z tego, co wiadomo
      bowiem, 99 proc. z nich to skutek totalnej ignorancji i zarazem poczucia, że
      Polacy są niemym chłopcem do bicia, którego można bezkarnie obrzucać błotem.
      Najważniejsza jest siła idei
      Przywołane "prawo Kropotkina" mówi, że wszelkich przełomów dokonuje grupa
      elitarna, zdecydowana na walkę do końca. W naszej sytuacji muszą to być ludzie,
      którzy są w stanie opanować instytucję wyższej edukacji - skoro media publiczne
      są poza zasięgiem "kontrrewolucjonistów" w obecnym rządzie. Czy jednak na pół
      ogłuszony bokser zdecyduje się na atak? Czy sekundanci nie rzucą ręcznika na
      ring? Czy nie przekonają go, że trzeba poczekać, aż poprawi się gospodarka... a
      potem, że Gowin i Rokita już-już chcą się odciąć od Tuska i nie trzeba ich
      płoszyć... a potem, że to zły moment, bo Polska pogorszy swoje stosunki z Europą
      i prof. Staniszkis... a potem - że już i tak na wszystko za późno?
      "Reguła Kropotkina" to także termometr, który pokaże moment, gdy zacznie pękać
      lodowa skorupa. Ktoś bardziej cyniczny niż książę-idealista powiedziałby, że
      chodzi o zwrot bezwładnego środka: oportunistów, którzy kierują się tam, gdzie
      widzą silniejszego. Ale może nie ma tu sprzeczności? W końcu nie trzeba cynizmu,
      by dostrzec, że dom, w którym mieszkaliśmy - czy raczej przebywaliśmy - zaczyna
      się walić. Tyle że siłę - a przynajmniej jej podstawę, jaką jest zdecydowanie -
      trzeba zademonstrować.
      Gdyby sądzić po buncie "układu", zasadniczy przełom wydaje się tak odległy, że
      czasem zadaję sobie pytanie czy jeśli go dożyję, będzie mnie to jeszcze
      obchodziło. Ale być może gorzkie doświadczenia czynią mnie przesadnym pesymistą.
      Teoria dwóch fizyków, Davida Bohma i Ruperta Sheldrake'a, utrzymuje, że istnieje
      tzw. pole morfogenetyczne, dzięki któremu wzory nowych zachowań rozszerzają się
      w przyrodzie skokowo. Podają wiele przykładów, na prezentację których nie ma tu
      miejsca - w każdym razie odnosi się ona także do ludzi.
      Kto wie: może zadziała i w Polsce?
      • zona_jarka Re: PiS musi zaatakować ten UBekistan 06.05.07, 08:44
        No to nie źle się z tobą porobiło, widzę że ty cię trzyma już trzeci dzień.
        Zasięgnij porady lekarza lub farmaceuty.
      • wos9 Pisać dużo - nie znaczy mądrze! 06.05.07, 08:49
        A już gwarantuję ci abba15, że niewielu forumowiczów miało ochotę
        przeczytać twój elaborat do końca.
        Podobnie, jak u większości już odruch wymiotny powoduje twój powtarzany
        wielokrotnie w różnych wątkach wierszyk.
        • abba15 Pisać dużo - nie znaczy mądrze! ......zgadzam się! 06.05.07, 08:55
          wos9 napisała:
          > A już gwarantuję ci abba15, że niewielu forumowiczów miało ochotę
          > przeczytać twój elaborat do końca.
          > Podobnie, jak u większości już odruch wymiotny powoduje twój powtarzany
          > wielokrotnie w różnych wątkach wierszyk.


          o śmierci Józefa Stalina (z wiersza „Ten dzień”)

          Jaki rozkaz przekazuje nam
          na sztandarach rewolucji profil czwarty?
          - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
          Wzmocnić warty u wszystkich bram!

          Oto Partia - ludzkości wzrok.
          Oto Partia: siła ludów i sumienie.
          Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
          Jego Partia rozgarnia mrok.

          Niewzruszony drukarski znak
          drżenia ręki mej piszącej nie przekaże
          nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
          A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

          -Wisława Szymborska
          • wos9 Re: Pisać dużo - nie znaczy mądrze! ......zgadzam 06.05.07, 09:06
            abba15 daj sobie luz! Jak nie własne wierszydło, to wiersz Szymborskiej. I to
            właśnie ten!
            Nic więcej tej poetki nie czytałeś?
            A jeśli nawet czytałeś, nie pasują do twojej tezy - co?
            • abba15 Re: Pisać dużo - nie znaczy mądrze! ......zgadzam 06.05.07, 09:25
              wos9 napisała:
              > abba15 daj sobie luz! Jak nie własne wierszydło, to wiersz Szymborskiej. I to
              > właśnie ten Nic więcej tej poetki nie czytałeś?
              > A jeśli nawet czytałeś, nie pasują do twojej tezy - co?

              Wyborcza lustracja...
              Autor: Tadeusz Buraczewski

              Przyznaję, potwierdzam, wierzę,
              że Michnik 100% ma racji.
              Lustracja – to jakby podglądać
              kapusia w ubikacji.

              O! Z tej rolki co rwał też i Adam
              - urwać też nie omieszkał...
              ...By solidarnie „S” puścić -
              - kablownik - niejaki Maleszka.

              Tutaj unosił sutannę
              - chciał „pamięć” oddzielić od „troski”.
              Po! Umył ręce jak Piłat...
              ...Profesor ksiądz M.Czajkowski.

              Ech porcelity!.. Tu olewały elity.
              Tu sen o III RP ziszczał -
              - opróżniał pęcherz po Magdalence –
              - człowiek honoru/* - Kiszczak.

              W WC – nie chciał – lecz musiał
              - tak kwiat jak i kwit rewolucji...
              Kucali – i Olek czy inny UB-olek
              - taka jest siła obstrukcji.

              Racja! A gdzież ubikacja?..
              Pytanie – banalne – niestety.
              Jest tam – gdzie redakcja –
              - ogólnie znanej „Gazety”

              Tadeusz Buraczewski, 2006-06-14
              • wos9 Powtórzę abba15 - daj sobie luz! 06.05.07, 09:41
                Bo się zapowietrzysz.
                • abba15 wos - pocałuj się w nos! 06.05.07, 09:48
                  wos9 napisała: > Bo się zapowietrzysz.

                  ej wy te wykształciuchy
                  bezmyślne ciepłe kluchy
                  zwolnili was z myślenia
                  dali GW-no do czytania
                  idziecie jak owiec stado
                  do rzeźni całą gromadą
                  • wos9 A widzisz - pozostała ci bezsilna złość 06.05.07, 10:07
                    Pochlebiam sobie, że jestem "wykształciuchem". A czytam nie tylko GW, ale
                    wiele innych gazet - na tym polega wyrabianie sobie poglądów!
                    Do rzeźni się nie wybieram - i to po żadnej ze stron. Ciebie
                    widać "kręci" stanowisko pierwszego rzeźnika!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka