Dodaj do ulubionych

Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "intelige...

12.05.07, 08:28
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • jakubowska100 inteligentny to ten, który ma otwarty umysł 12.05.07, 08:38
      zdolny do wykonania trudnych operacji myślowych, uzasadniania swojego
      stanowiska w sposób racjonalny, działania w sposób świadomy i zgodny ze
      swoimi zasadami, nie kierujący się w życiu pobudkami natury popędowej i
      płynącej z pochopnych emocji, szanujący odmienne zdanie, tolerujący odmienne
      stanowiska i postawy życiowe, OTWARTY.
      • r0b0l na mądrości naszych wodzów ;)) 12.05.07, 08:52
        cala reszta to ubecja, układ , szara sieć i pokrewne środowiska polskojęzyczne.

        chętnie po robociarsku dałbym w pysk za te kacze sentencje bo jako człowiek
        prosty nie lubię jak obrażają mnie i moich rodaków
        • almagus Re: na mądrości naszych wodzów ;)) 12.05.07, 09:08
          0b0l napisał:

          > cala reszta to ubecja, układ , szara sieć i pokrewne środowiska polskojęzyczne.
          >
          > chętnie po robociarsku dałbym w pysk za te kacze sentencje bo jako człowiek
          > prosty nie lubię jak obrażają mnie i moich rodaków

          Wybrańcy IV kategorii RP!

          W poczekalni u kaczora
          urzędników cała sfora,
          licytują się zawzięcie,
          kto ma sraczkę , kto ma wzdęcie?
          Kto nie umie komputera,
          jak dyplomowane zera?
          Kto na stałe ma debilizm,
          komu dobry był komunizm?
          Kto nasłucha się radyja,
          komu droga jest partyja?
          Kto przećwiczył już sieg haila,
          kto już kiedyś widział maila?
          Kto polubił gnojowicę,
          komu napluć na prawicę?
          Kto już podszedł sekretarkę,
          zapakował jej się w szparkę?
          Kto poradzi gdy dwa samce?
          Kto powiesi się na klamce?
          Kto jest prawnik, lecz bez prawa,
          sprawiedliwość mu łaskawa?
          Kto ma talent bełkotania,
          kto przeciwnik jest kwakania?
          Kto tak w mowie ładnie mlaszcze,
          kto wodzowi głośniej klaszcze?
          Kto jest ciotką albo wujem?
          Kto nazywa innych ch..em?
          Kto już prawie wodza klonem,
          kto do księstwa jest baronem?
          Kto jest wodzem zlustrowany,
          komu do kariery bramy?
          My są Polska i Europa
          czy ty dziadu nie chcesz kopa?


          Kombinują w swojej główce,
          jak utopić cię w gnojówce!
          www.youtube.com/watch?v=nDHbimDHNB4
          www.youtube.com/watch?v=nDHbimDHNB4
          • login.gazeta1 "Robimy tyle, że aż trudno wymienić..."- Kaczor na 12.05.07, 09:25
            którejś z kolei pisowskiej masówce. Czyli innymi słowy :"nie robimy nic konkretnego". I tu ma rację.
            • piglowacki POPULIstyczna PiS retoryka, a za tą retoryką .... 12.05.07, 09:38

              ... WIELKI .. PIC .. PIc ...Pic .. pic .. pi ..p …

              RZ: A jakie diamenty ma w swej koronie Prawo i Sprawiedliwość?

              Bulgotek: Sądzę, że gdyby Zbigniew Herbert żył, to byłby takim diamentem w
              naszej koronie, choć zapewne w inny sposób, pewnie bardziej zdystansowany.

              RZ: A spośród żyjących? Może pan wskazać kilka dużych nazwisk, które można
              kojarzyć z PiS albo tym kierunkiem myślenia?

              Bulgotek: Hm (chwila ciszy)... myślę, że Wojciech Kilar, Ryszard Legutko,
              Zdzisław Krasnodębski. Spośród pisarzy Marek Nowakowski. Nie mam tendencji do
              uprawiania w ten sposób polityki, do zbierania wielkich nazwisk wokół siebie...
              I jeszcze zapewne Jarosław Marek Rymkiewicz. To nazwisko na miarę Herberta i
              Różewicza.

              RZ: Może to jest problem, że ma pan teraz kłopot z przywołaniem nazwisk?

              Bulgotek: Musimy wrócić do początków Porozumienia Centrum. Myśmy wtedy
              odrzucili świadomie pewien sposób uprawiania polityki, socjotechniki stosowanej
              przez naszych przeciwników. Zakładaliśmy, że trzeba rozdzielić funkcje. W kraju,
              w którym można zdobywać legitymację demokratyczną, uprawiajmy politykę w oparciu
              o tę legitymację, a nie o coś innego. No i kręgi opiniotwórcze były wówczas
              skupione wokół Tadeusza Mazowieckiego. Siłą rzeczy musieliśmy działać w próżni,
              bo niewiele ludzi z nami sympatyzowało.

              he, he, he ;)))))))))

              „Powróćcie do swojego etosu”
              www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=429&show

              = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

              „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
              przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
              konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
              hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
              zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
              - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 10:04
                "To przede wszystkim etos służby innym - ludowi, społeczeństwu, narodowi,
                wreszcie państwu. W moim rozumieniu - powiedział J. Kaczyński - inteligenci to
                ludzie, którzy coś z tego tradycyjnego etosu zachowali. Nie jestem przekonany,
                czy tak rozumiana inteligencja jest w wielkiej części przeciwko nam."

                Jeszcze nie jest przekonany??
                Chyba każdy, komu leży na sercu służba innym, jest przeciwko partyjniactwu (o!
                to jest dopiero korporacyjność!), populizmowi i głupocie.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 10:08
                  "Ale żadna władza - mówi - nie podejmowała żadnych prób zmian"

                  Co za kłamstwo!!!!

                  "ten rząd, obok rządu Jana Olszewskiego, jest najbardziej inteligenckim
                  gabinetem po 1989 roku"

                  Buuuuuuhahahaha!!!
                  Z Lepperem i Maksymiukiem, doktorami honoris causa szemranych uczelni
                  moskiewskich i kijowskich!!!
                  • poszukiwacz70 Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 10:11
                    "ten rząd, obok rządu Jana Olszewskiego, jest najbardziej inteligenckim
                    > gabinetem po 1989 roku"
                    .
                    . gwiazda tego rzadu był niejaki macierewicz człowiek ewidentnie
                    nadajacy sie do leczenia w zakładzie zamknietym
                    • borow4 srodowisko PZPR w ktorym wychowali sie obaj bracia 12.05.07, 11:28
                      nie daje gwarancji wszechwiedzy i wszechumiejetnosci
                      (srodowisko PZPR - czytaj tatus , szczegolnie zasluzony partyjniak w okresie
                      stalinowskim, a i potem byl dosc wysoko oceniany w kregach wladzy)
                      • tepetoja kaczka mamle a Fotyga mu wtóruje - yntelygencja 12.05.07, 11:58
                        • xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx definicja inteligencji nr 3 12.05.07, 14:03
                          Do mnie jednak przemawia inna definicja inteligencji:

                          Ludzie, którzy potrafią patrzeć na otaczający ich świat i wydarzenia otwartymi
                          oczami, rozumieć je i analizować oraz widzieć ich przyczyny i konsekwencje (czy
                          cos w tym rodzaju).

                          Konsekwencją zrozumienia świata i wydarzeń jest umiejętność ich oceny
                          (subiektywnej, tak na prywatny użytek) poprzez porównanie do własnego systemu
                          wartości, czy swojej prywatnej filozofii życia.
                          Wygląda na to, że polska inteligencja ma podobny system wartości oparty na
                          prawdzie, tolerancji. Wygląda na to, że polska inteligencja gardzi knuciem,
                          kłamstwem skłócaniem wszystkich ze wszystkimi, chęcią zniszczenia wszystkich,
                          którzy myślą inaczej

                          I jeśli ktoś zgadza się z tą definicja to myśle, że zgodzi się również że klika
                          pisowa jest „antyinteligencka”
                          • drojb Re: definicja inteligencji nr 3 12.05.07, 15:06
                            Mój przedmówca ma rację - ale jego definicja odnosi się do "wykształciuchów".
                            Oprócz nich są jeszcze "yntlygenci" (wg. wymowy Glizdy Wielkiej Rozczłonkowanej
                            na dwie) - i ci są dokładnie na odwrót. Do nich zalicza się Macierewicz, same
                            Glizdy, Mularczyk, Wierzejski i tym podobni.
                            • 1410_tenrok Obywatel Kaczorkiewicz, panujący nam aktualnie 12.05.07, 18:08
                              wie przecie od tatunica, że siłą narodu jest proletariat, chłopstwo
                              spółdzielcze oraz, pod pewnymi warunkami, zdrowa częśś inteligencji pracującej,
                              która w sojuszu robotniczo-chłopskim buduje szczęście i dobro erpe, wzór 04.
                              Inna inteligencja sie nie liczy i na razie w łonie pisu trwają intensywne prace
                              nad stworzeniem wzorca inteligenta. Kiedy tylko taki wzorzec sie stworzy,
                              intelgenci niewzorcowi zostaną wyeliminowani. Urządzi sie obóz poprawczy w
                              Berezie Kaczuszki, gdzie wyeliminowani nabędą wzorcowej ogłady.
                              Na razie jednak ten diabelski wymysł jaruzelski - czyli trybunał konstytucyjny,
                              wszystko pomieszał. Ale! Konstytucje sie zniesie, to i trybunał, jako nie
                              potrzebny, zniesie się też. A wtedy, hajda trojka!

                              Ps.
                              ślub będzie w lipcu, ale nie z tą marzycielką, ale prawdziwy męski! Z Edgarem!!!
                              • pijany_ze_szczescia_esbol I_n_e_l_i_g_e_n_c_j_a_Popiera_PIS __Intelibecja_SLD 13.05.07, 01:08
                                ....inteligenci to ludzie, którzy coś z
                                tego tradycyjnego etosu zachowali ....
                                ............................


                                Intelibecja popierająca Ubekistan
                                nie posiada żadnego etosu jedynie
                                genetyczny instynkt
                                okradania i zdradzania Polaków :(
                                • swinski_gering_z-sld I_n_e_l_i_b_e_c_j_a__Popiera__Ube kistan__!!!!!!!! 13.05.07, 01:18
                                  pijany_ze_szczescia_esbol napisał:

                                  > ....inteligenci to ludzie, którzy coś z
                                  > tego tradycyjnego etosu zachowali ....
                                  > ............................
                                  >
                                  > Intelibecja popierająca Ubekistan
                                  > nie posiada żadnego etosu jedynie
                                  > genetyczny instynkt
                                  > okradania i zdradzania Polaków :(


                                  Przeciętny Intelibek posiada IQ rzędu 20
                                  i umie napisać tylko jeden wyraz - sld :)
                                  oraz powtórzyć jedno kłamstwo bez zająknięcia:
                                  -jezdem jenteligent- :)
                          • mg2005 Re: definicja inteligencji nr 3 12.05.07, 20:04
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx napisał:

                            > Do mnie jednak przemawia inna definicja inteligencji:
                            >
                            > Ludzie, którzy potrafią patrzeć na otaczający ich świat i wydarzenia
                            otwartymi
                            > oczami, rozumieć je i analizować oraz widzieć ich przyczyny i konsekwencje

                            Mylisz inteligencję jednostki z inteligencją jako klasą społeczną.
                          • a.k.traper Re: definicja inteligencji nr 3 12.05.07, 22:42
                            Politycy PiS-u potwierdzaja ze wykształcenie ma sie nijak do inteligencji,
                            trzeba jeszcze umiec korzystać ze swoich doswiadczeń a także umiec słuchać
                            innych. Jak się nie umie słuchać, nie umie rozmawiać, nie ma doswiadczenia i
                            nie potrafi niczego dobrze zrobic to faktycznie zostaje IV RP, to jedyne
                            mozliwe wyjasnienie, coś a la tow. Wiesław. " Kazda fura gnoju wywieziona na
                            pole to powazny cios dla imperializmu" Jakie to podobne, tylko zawsze jakas
                            stonka sie trafi -:)))))
                    • mgr2000 Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 21:47
                      poszukiwacz70 napisał:

                      > "ten rząd, obok rządu Jana Olszewskiego, jest najbardziej inteligenckim
                      > > gabinetem po 1989 roku"
                      >
                      > .
                      > . gwiazda tego rzadu był niejaki macierewicz człowiek ewidentnie
                      > nadajacy sie do leczenia w zakładzie zamknietym

                      "Był" -powiadasz ????
                      To już nie ma go w rządzie* ????
                      Chyba jednak nie było rozstania.

                      * -o ile tę bandę szubrawców można tak nazywać
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 10:12
                    "to, czego byśmy oczekiwali, to nowe spojrzenie grup wysoko wykształconych na
                    swoją rolę społeczną"

                    Sam towarzysz Stalin lepiej by tego nie ujął.

                    Tak właśnie robili komuniści. Nie władza robiła to, co pasuje obywatelom - lecz
                    obywatele powinni byli się dostosować do tego, co pasuje władzy. Dostosować
                    dogłębnie, łącznie ze zmianą sposobu myślenia.
                    • wrojoz Kaczyńscy muszą odejść.!! 12.05.07, 10:31
                      Obydwaj. Szybko.
                      • mis22 Dlaczego II PRL nazywa Kaczyński IV RP? 12.05.07, 11:02
                        "To przede wszystkim etos służby innym - ludowi, społeczeństwu, narodowi" -
                        czyż to nie cytat żywcem z Trybuny Ludu? II Polska Rzeczpospolita Ludowa -
                        zamiast Biura Politycznego służącego ludowi polskiemu, mamy Bliźniaków i ich
                        zaufanych ludzi służących ludowi polskiemu. Aby lepiej służyć czyli sprawniej
                        rządzić stosują oni metodę "divide and impera" - dziel i rządź. Szerzą zemstę i
                        nienawiść próbując wdrażać lustrację na wszelkie sposoby. Aczkolwiek Trybunał
                        Konstytucyjny uznał ją za oczywiste bezprawie sprzeczne z Konstytucją. Pytanie
                        czy bliźniacy tę decyzję zaakceptują.
                        • a.k.traper Bo to wynika z jego chorobliwej ambicji. 12.05.07, 22:46
                          Chce wejść do historii jako twórca tzw. IV RP, tylko inteligencja mu
                          przeszkadza, oczywiscie jego inteligencja.
                        • dzialkowiec27 Re: Dlaczego II PRL nazywa Kaczyński IV RP? 13.05.07, 07:31
                          Jest to uzależnienie. Od kłamstwa. W chorobie uzależnień istnieje - co wszyscy
                          wiedzą reakcja zaprzeczania. "Nie jestem alkoholikiem, hazardzistą, erotomanem,
                          kleptomanem (...)zakłamanym politykierem, cynicznym graczem."
                          Ludzie z etosem (szczególnie tym inteligenckim) nie mają czego w PiS czy
                          przystawkach szukać. Kto nie wierzy, ten ma kłopoty - vide niezorientowani,
                          którzy po wyborach działali w PiS w złudnej nadziei, że przysłużą się
                          ojczyznie. Ślad po nich zaginął, gdyż "[Ojczyzna to Partia"].
                          To nie II PRL tylko vtoroye VKPb.
                      • marcowroc Najbardziej inteligenckim gabinetem po 1989 !!! :D 12.05.07, 11:03
                        Sugeruje, że za komuny były bardziej inteligenckie!!! :D:D:D

                        To może prawda, choć jak pamiętam były tam też mordy klasy Leppera czy Gosiewskiego.
                    • leszlong Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 13.05.07, 12:01
                      Przeoranie i wtłoczenie nowej świadomości dziejowej inteligencji przez PIS - oto
                      sztuka jaka się nie udała komunistom. Tylko tak dalej naczelny towarzyszu
                      Kaczyński. Nie zapomnij o bratniej pomocy ze strony ubeków, którzy chowają się w
                      Samoobronie. IPN już przygotował odpowiednie akta na inteligencję
                      przeciwstawiającą się reżimowi PIS. Awansować będą młodzi gniewni, po studiach w
                      trybie przyspieszonym jak na kursach w latach 40 i 50.
                  • roman19355 Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 11:19
                    Szanowni Państwo.
                    Czy na tym forum jest może ktoś,kto w fachowy sposób,zgodny z posiadaną wiedzą
                    nabytą w trakcie studiów /socjologia,psychologia,psychiatria i pokrewne/ oraz
                    wieloletnim stażem zawodowym,zechce odpowiedzieć na jedno pytanie,które nie taję
                    nurtuje mnie od dawna.Jaka jest definicja pojęcia :psychopata.
                    Liczę tylko na poważne odpowiedzi.Konwencja "zgrywy"nie interesuje mnie.
                    Pozdrawiam i dziękuję.

                    Ps.Czy stan o który pytam jest uleczalny,rokuje poprawę ogólnej kondycji,jak
                    pomóc choremu dotkniętemu taką przypadłości.
                  • roman19355 Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 11:28
                    Szanowni Państwo.
                    Czy na tym forum jest może ktoś,kto w fachowy sposób,zgodny z posiadaną wiedzą
                    nabytą w trakcie studiów /socjologia,psychologia,psychiatria i pokrewne/ oraz
                    wieloletnim stażem zawodowym,zechce odpowiedzieć na jedno pytanie,które nie taję
                    nurtuje mnie od dawna.Jaka jest definicja pojęcia :psychopata.
                    Liczę tylko na poważne odpowiedzi.Konwencja "zgrywy"nie interesuje mnie.
                    Pozdrawiam i dziękuję.

                    Ps.Czy stan o który pytam jest uleczalny,rokuje poprawę ogólnej kondycji,jak
                    pomóc choremu dotkniętemu taką przypadłości. /wspak/
                    • koloratura1 Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 12:39
                      roman19355 napisał:

                      > Jaka jest definicja pojęcia :psychopata.

                      Psychopata to osobnik charakteryzujący się wyraźną nieprawidłowością osobowości
                      w zakresie pewnych jej cech, która to nieprawidłowość nie narusza inteligencji.
                      Osobnik taki jest nieprzystosowany społecznie, z uwagi na fakt iż posiada
                      własny, niewłaściwie ukształtowany system wartości, niezgodny z normami społecznymi.
                      Zwykle jest niebezpieczny dla otoczenia.

                      > Czy stan o który pytam jest uleczalny,rokuje poprawę ogólnej kondycji,jak
                      > pomóc choremu dotkniętemu taką przypadłością.

                      Tak naprawdę, to chorego skutecznie wyleczyć się nie da, stosuje się silne
                      frmakologiczne środki uspokajające, a także izolację chorego, choć to raczej w
                      celu obrony otoczenia przed jego ewentualną działalnością.

                      Gdy idzie o psychoterapię, częstą stosowaną i w wielu chorobach psychicznych
                      odnoszącą znakomite skutki, w przypadku psychopatii jej rezultaty są nikłe, no -
                      chyba że w wersji skrajnego brainwashingu, ale to jest wątpliwe etycznie.
                      Skuteczna, choć całkowicie nieetyczna, byłaby lobotomia...
                  • koloratura1 Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 11:54
                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                    >
                    > Z Lepperem i Maksymiukiem, doktorami honoris causa szemranych uczelni
                    > moskiewskich i kijowskich!!!

                    Cóż chcesz?
                    Inteligencja na miarę czasów. Czasów "IV RP".
                    >
                    >
                • burlasino Re: Jarosław jeszcze nie przekonany... 12.05.07, 15:50
                  Zacznijmy może od tego, że Kaczyński nie wie nawet jak poprawnie wymawiać to
                  słowo i mówi: i n t i l i g e n c j a.


                  "Z ziemi polskiej do wolski"
            • sumienie.lk Po co Kaczyński tak się wysila? 12.05.07, 09:43
              Przecież on nie ma pojęcia czym jest inteligencja, a zabieranie głosu w
              sprawach, o których nie ma się pojęcia, jest zwyczajnie niegrzeczne (to taka
              odmiana chamstwa).
              • sumienie.lk Czy oprócz Szczypińskiej ktoś jeszcze słucha J.K.? 12.05.07, 09:47
                Pieprzoły tego kłamcy są nie do strawienia.
              • wrojoz Re: Po co Kaczyński tak się wysila? 12.05.07, 10:30
                sumienie.lk napisał:

                > Przecież on nie ma pojęcia czym jest inteligencja, a zabieranie głosu w
                > sprawach, o których nie ma się pojęcia, jest zwyczajnie niegrzeczne (to taka
                > odmiana chamstwa).
              • maruda.r Śmieszne? 12.05.07, 13:03
                sumienie.lk napisał:

                > Przecież on nie ma pojęcia czym jest inteligencja, a zabieranie głosu w
                > sprawach, o których nie ma się pojęcia, jest zwyczajnie niegrzeczne (to taka
                > odmiana chamstwa).

                *****************************************

                W rzeczy samej. Cały wywiad

                www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=429&show
                jest śmieszny; Kaczyński groteskowy, nabzdyczony i pajacowaty. Można wzruszyć
                ramionami i popukać się w czoło. Problem w tym, że to indywiduum jest premierem.
                I to już nie jest śmieszne.

          • nabram Kim jesteś almagusie ???? 12.05.07, 10:08
            panią Olgą L. czy może tendemem Sobczak and Szpak ?????
            • almagus Re: Kim jesteś almagusie ???? 12.05.07, 10:34
              Tylko zrozpaczonym Polakiem!

              Po co nam to było?

              On to przewidział!

              Wy wstétne pomioty u koryta!

              Władysław Gomułka w swoim przemówieniu na spotkaniu z warszawskim aktywem
              partyjnym (będącym reakcją na „wydarzenia marcowe”) wspomniał o wydanym nań
              wyroku i określił napisany przez niego utwór jako „reakcyjny paszkwil, ziejący
              sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii i do organów władzy państwowej”,
              zawierający ponadto „pornograficzne obrzydliwości, na jakie może się zdobyć
              tylko człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoka, człowiek o moralności alfonsa”.
              Kim był Janusz Szpotański i czym była jego „opera” „Cisi i gęgacze”? Szpotański
              (ur. 1929, zm. 2001) imał się w swoim życiu różnych zajęć.

              „Kto rozpowszechnia lub w celu rozpowszechnienia sporządza, przechowuje lub
              przewozi pisma, druki lub wizerunki, nawołujące do popełnienia zbrodni lub
              pochwalające zbrodnię, lub których treść ma pozostać tajemnicą wobec władzy
              państwowej albo które zawierają fałszywe wiadomości, mogące wyrządzić istotną
              szkodę interesom Państwa Polskiego, bądź obniżyć powagę jego naczelnych
              organów, podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 3 do lat 15”.

              Niech sié wypelni wola Rydzyka,
              niech liberalów sié pozamyka,
              niech sié wypelni wola rodaków,
              zamiast tych domów wiézienia z pustaków!

              Janusz Szpotański "Rozmowa w kartoflarni*"


              GNOM
              Już my obrali ziemniaków korzec,
              a może kwintal, można by orzec.

              TARAS
              W ojczyźnie mojej - na Ukrainie
              zemla uprawoj prekrasnoj słynie,
              bo tam kołchozy są i sowchozy,
              tam się stosuje sztuczne nawozy.
              Tu zacofane są tylko dwory,
              tam - progresywne w polu traktory,
              stąd też kartoszki u nas kak dynie:
              Nie masz, jak życie na Ukrainie!

              GNOM
              Z tego, co mówisz, drogi Tarasie
              konsekwencyje wyciągnąć da się.
              Gdy tylko w Polsce obejmę władzę,
              sztuczne nawozy zaraz wprowadzę,
              gdzie grykę sieje wsteczny feudał,
              tam nawozowe uczynię cuda,
              wydajność upraw to nie są mrzonki!
              Lecz wprzód mi powiedz, jak tam kiszonki.
              Czy Ukraina także z nich słynie?

              TARAS
              Kiszonek mnoho na Ukrainie!
              Bywa, że mija za dzionkiem dzionek,
              a tam nic nie ma oprócz kiszonek,
              bo choć wspaniała u nas uprawa,
              na polach kiśnie zboże i trawa,
              gdyż wróg klasowy wciąż spuszcza deszcze,
              a my silosów nie mamy jeszcze.
              Stąd z paszą kłopot. Radziecka władza
              makuchy musi ciągle sprowadzać,
              a na to nużne cenne dewizy,
              stąd też w hodowli przejściowy kryzys.

              GNOM
              Ach, te makuchy! Ach, te makuchy!
              Toż socjalizmu są wprost złe duchy!
              Gdy tylko w Polsce obejmę władzę,
              szereg surowych ustaw wprowadzę:
              za krowobójstwo, za świniobicie
              będę odbierał mienie i życie,
              a za wydajność niską uprawy
              sabotażystom wytoczę sprawy.
              Przewidujący żem jest gospodarz,
              widzę, że wzrośnie przestępców podaż
              i trza budować będzie więzienia.
              Radzieckie cenne są doświadczenia,
              więc mi opowiedz, drogi Tarasie,
              jak z więzieniami u was rzecz ma się.

              TARAS
              Ach, Wiesław miłyj, w ZSRRze
              jest więzień tyle, że aż dziw bierze!
              Gdzie dawniej były stepy, burzany,
              dziś tysiąc łagrów pobudowanych.
              Smotrisz wokoło, wot progres kakij -
              zamiast kurhanów wszędzie baraki,
              a w tych barakach żyźni swej goda
              prawie połowa pędzi naroda.
              I poprzez stepy pieśń rzewna płynie:
              "Nie masz, jak życie na Ukrainie!"

              GNOM
              Piękny to obraz, drogi Tarasie!
              Lecz on niestety na nic mi zda się,
              do socjalizmu mam polską drogę
              i naśladować was wprost nie mogę,
              bo choć ogólnie wspólne są cele,
              ja się w szczegółach różnić ośmielę.
              Nie chcę budować w stepie baraków,
              będę więzienia wznosił z pustaków.

              TARAS
              Toż prawicowe jest odchylenie!

              GNOM
              Zdania swojego za nic nie zmienię!

              TARAS
              Oj, Wiesław miłyj, a znasz ty Czeka?
              Czeka z decyzją nigdy nie zwleka
              i odkłonienie twe nacjonalne
              następstwa będzie miało fatalne!

              GNOM
              Tylko mnie nie strasz, drogi Tarasie,
              bo tych pogróżek nie boję ja się!
              A co zaś tyczy się odchylenia,
              to dogmatyczny masz punkt widzenia,
              gdy ja - przeciwnie - mam gospodarski,
              bo chcę popierać przemysł murarski,
              a inwestycje łączyć z wsadzaniem.
              To idealne jest rozwiązanie!
              Zdania swojego przeto nie zmienię
              i będę głosił nieustraszenie:
              Do socjalizmu droga Polaków
              poprzez więzienia wiedzie z pustaków!

              TARAS
              Wzgliady twe, Wiesław, cenię niezmiernie,
              no sprzeciw może być w kominternie.
              A choć tam często nie majut racji,
              bardzo nie lubiat tam innowacji.

              GNOM
              Słuszności mojej to będzie miernik,
              że zrobię w Polsce własny październik!
              A przyznać musisz, drogi Tarasie,
              na pol-Lenina nadaję ja się,
              bo niezrównany ze mnie orator,
              co kunszt wymowy na nowy pcha tor!
              To mam z Leninem wspólnego jeszcze,
              że moc problemów w swym mózgu mieszczę,
              a równie dobrze jak na diamacie
              znam się, jak uszyć należy gacie!
              Gdy tylko w Polsce obejmę władzę,
              wnet kult osoby własnej wprowadzę,
              by czcić mnie mogli w kraju i w świecie,
              bom niezrównany jest mędrzec przecie!
              A kto nie będzie Gomułki kochał,
              ten będzie w lochu jęczał i szlochał!

              TARAS
              Ach, Wiesław miłyj, kakże prekrasno
              kreślisz przede mną swą przyszłość jasną!
              Lecz pora rzucić cudne marzenia,
              bo się naczelnik zbliża więzienia,
              a trzeba jeszcze obrać ziemniaków...

              NACZELNIK
              (rozjuszony widokiem nie obranych ziemniaków)
              Ach, wy, przeklęta paro próżniaków!
              Zbyt wam się dobrze w więzieniu dzieje!
              Ja was nauczę pracy, złodzieje!
              (okłada Gnoma i Tarasa pięściami)

              GNOM
              (kuląc się pod ciosami)
              Wszystko to zniosę, wszystko to strawię,
              ale zdobędę władzę w Warszawie.

              1968
      • mejlmi Dla IntEliGeNtNycH 12.05.07, 10:15
        Ludziom inteligentnym, spragnionym refleksji i kilku madrych mysli od serca
        polecam wywiad z Tadeuszem Mazowieckim w najnowszym internetowym wydaniu
        Przekroju. To JEST PRAWDZIWA INTELIGENCJA
        Polecam:
        przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2905&Itemid=57

        • michos56 Dwuglos Kaczynski-Mazowiecki 12.05.07, 16:27
          To swietne porownanie mejlmi, roznica kilku klas, nie wiem kto jeszcze, po
          przeczytaniu tych dwu wywiadow, moze miec jakies watpliwosci n/t co to jest
          inteligencja. Moje uznanie dla p. Mazowieckiego zawsze bylo wysokie, ale dzieki
          za zwrocenie mi uwago na ten wywiad w Przekroju.
      • bicz_na_kaczki W pojeciu definicji kaczynskiego to nawet.... 12.05.07, 11:01
        ....Samoobrona moze byc partia inteligencka.
        • kolargolo Re: W pojeciu definicji kaczynskiego to nawet.... 12.05.07, 11:26
          a LPR partia tolerancyjna. Tyle relatywizmu ile ten czlowiek wprowadzil do
          polityki to jeszcze nikomu sie nie udalo.
      • stalinowiec1 Re: inteligentny to ten, który ma otwarty umysł 12.05.07, 11:55
        Szanowna Pani. Piękna definicja inteligencji, ale na Pani miejscu nie pisałnym
        tak otwarcie cech, którymi powinien cechować się przeciętny inteligent.
        Przecież nie pasuje to do ogromnej ilości polityków i nie tylko o tych z PiS'u
        mi chodzi. Szczególnie słowa "zdolny do wykonania trudnych operacji myślowych"
        może być problematyczne. Nawet gdyby zamienić tu słowo "trudnych" na "prostych"
        nie obejmuje to naszych polityków. Ale jest wyjście - można pokusić się o inną
        definicję słowa trudny.
        Co do słów premiera zaś - przytoczę taki fakt z lat 80'tych. Po wybuch
        elektrowni atomowej w Cz. Rosjanie podwyższyli próg promieniowania jakiego mógł
        doświadczyć człowiek. W efekcie wielu ludzi na pół żywych wypisano ze szpitali.
        Według nowej definicji byli zdrowi. Tak Panie Premierze niegdy czarnego nie
        można nazwać białym, choćby zmienił ktoś definicję słów.
      • chrisraf jakubowska100 - Szanowna Pani! 12.05.07, 12:08
        > zdolny do wykonania trudnych operacji myślowych, uzasadniania swojego
        > stanowiska w sposób racjonalny, działania w sposób świadomy i zgodny ze
        > swoimi zasadami, nie kierujący się w życiu pobudkami natury popędowej i
        > płynącej z pochopnych emocji, szanujący odmienne zdanie, tolerujący odmienne
        > stanowiska i postawy życiowe, OTWARTY.

        To tyle rzeczy na jeden raz, ze nawet osoba suuuber indeligetna nie moze temu
        podouac!

        Kwaa, kwaa, kwaa - zemsta drobiu juz blisko!
        :)))
      • and-j1 Polskie polowanie na czarownice grozi gospodarczym 12.05.07, 17:30
        chaosem - tytułuje swój artykuł Jan Cieński, warszawski korespondent "Financial
        Timesa". Całe szczescie ze została zanegowana przez jedyny sprawiedliwy TK
      • dzingis_cham Jarosław 13.05.07, 17:01
        Ma zawsze otwarty umysł, zawsze gdy otworzy usta.
        • wikr01 Re: Jarosław 13.05.07, 19:45
          Inteligencji nie można się nauczyć. Inteligencja musi być wrodzona!
    • augustus_germanicus_caligula Wyjasnij nam znaczenie slow Prawo i Sprawiedliwosc 12.05.07, 08:38
      Taki z niego prawnik jak z Wierzejskiego inteligent
      • jjr44 Re: Wyjasnij nam znaczenie slow Prawo i Sprawiedl 12.05.07, 08:44
        no właśnie - jak to sie może zdarzyć że prawnicy z wykształcenia mają takie
        kłopoty z napisaniem sensownej ustawy? Przecież pracuje z nimi dodatkowo cały
        sztab ludzi. wczoraj w tvn występował piseł giżyński (doktor giżyński jak
        zaznaczył). W rozmowie z geremkiem pokazał taką klasę, ze mi po prostu szczęka
        opadła. Możliwe że to bliskie kontakty z Samoobroną (w końcu lepper z
        maksymiukiem tez doktorzy a begerowa z hojarską po szczęśliwie zdanej maturze
        studiują)
        • leszlong Re: Wyjasnij nam znaczenie slow Prawo i Sprawiedl 13.05.07, 12:13
          Hola Kaczyński jeden (Jarosław) to ma doktorat z PRL, zaś drugi zrobił już na
          początku IIIRP. Lech K. był ministrem sprawiedliwości, ale go Buzek wyrzucił za
          podkopywanie rządu. Wtedy to Lech K. nie wiedział co podpisuje w sprawie rewizji
          nadzwyczajnej wyroku dwóch braci skazanych w PRLu za wysadzenie sali, gdzie miał
          być bodajże odczyt dla MO i SB.
          Ich wykształcenie prawnicze jest niestety podobne jak Ziobry, czyli takie sobie.
          Wiedzą że gdzieś bije dzwon, ale gdzie dokładnie to nie za bardzo. Uważam, że
          oni zbyt rozgarniętych, mądrzejszych i inteligentnych szybko się pozbywają, aby
          samemu być gwiazdą na firmamencie. Jakie to skutki rodzi, wszyscy odczuwamy
          codziennie. Co ustawa, to błędna i trzeba ją co 2 tygodnie poprawiać i znów
          kolejna poprawka za kolejne 2 tygodnie. Dodatkowo zero skruchy i zadumy nad
          własnymi błędami. Duma, pycha i pomiatanie innymi o przeciwnych poglądach. I oni
          śmią się zwać chrześcijanami, hahaha.
      • wrojoz Re: Wyjasnij nam znaczenie slow Prawo i Sprawiedl 12.05.07, 10:30
        augustus_germanicus_caligula napisał:

        > Taki z niego prawnik jak z Wierzejskiego inteligent
    • iurisconsult faszyzm to odgrzewany kotlet, a nie zmiana 12.05.07, 08:39
      !
    • skubi6 Premier nie jest przekonany, a ja jestem 12.05.07, 08:40
      > Nie jestem przekonany, czy tak rozumiana inteligencja jest w wielkiej
      > części przeciwko nam.

      A ja jestem. No chyba, że za inteligenta uznamy pana Skrzypka:
      www.skubi.net/bank.html
      • czort51 Re: Premier nie jest przekonany, a ja jestem 12.05.07, 12:33
        Skrzypek jest najzdolniejszym człowiekiem w pisie. Wyobraźcie sobie, że ciągu
        kilku godzin nauczył się wszystkiego o banku i zdał egzamin przed komisją
        giertycha. Ale będzie stanowisk do objęcia jak pisiorki przerypią wybory.
        Wyobrażacie sobie, że trzeba będzie wymienić w każdym resorcie, w każdym
        mieście, w każdej instytucji po ok. 70%. Zobaczycie ilu bezrobotnych przybędzie.
    • konrad.ludwik02 Przecieram oczy: rząd premiera Olszewskiego ... 12.05.07, 08:41
      ... wzorcem prawidłowej "inteligenckości"? Panie Premierze, z tym
      macierewiczowskim "agentem" Osiatyńskim - pseudo "Osiatyński", z
      tymi "Bolkami", "Zapalniczkami", "Prezesami" itd. - czyli ludźmi, którzy się w
      większości "trochę" przesiedzieli w kazamatach Bezpieki, a wszyscy
      mieli "Berufsverbot"? Przecież tamtego koszmaru teczkowego niesposób
      zapomnieć!
    • r0b0l żeby zrozumieć inteligencję trzeba nią być 12.05.07, 08:42
      a nie być doktorem praw wszelkich.
      a olewanie narodu, wylewanie swoich kompleksów i próba zrobienia wszystkim
      dobrze na silę kwalifikuje kaczki jak nie na rosół to przynajmniej na leczenie
      psychiatryczne
      • wrojoz Re: żeby zrozumieć inteligencję trzeba nią być 12.05.07, 10:31
        r0b0l napisał:

        > a nie być doktorem praw wszelkich.
        > a olewanie narodu, wylewanie swoich kompleksów i próba zrobienia wszystkim
        > dobrze na silę kwalifikuje kaczki jak nie na rosół to przynajmniej na
        leczenie
        > psychiatryczne
    • stara_twojej_starej Re: Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "inteli 12.05.07, 08:42
      dan3iger napisał:

      > Tan człowienk naprawdę potrzebuje specjalistycznej, medycznej pomocy...

      Ano, potrzebuje, potrzebuje...
      powinni tego gnoja zamknąć w jakimś zakładzie dla obłąkanych.
    • menuet1 definicja ?? 12.05.07, 08:43
      Bardzo bym chciał, żeby PIS wreszcie zauważył objawy schizofrenii,
      zakompleksienie , skłonności do definiowania rzeczy ,których sami nie rozumieją
      [ co bardzo pogarsza ich wizerunek] u obu bliźniaków. Dość tego narcyzmu ,
      lekceważenia poglądów innych , ośmieszania reprezentowanych przez siebie
      instytucji.
      Wydaje mi się takze błędem zapomnienie o pochodzeniu 'kaczynskiej kasy'.
      Ostatnie enuncjacje Rutkowskiego , a wcześniej Lawiny , Klemby i Pineiry ,
      przypominaja o 'mieczu Damoklesa' nad ich głowami. Może dlatego
      chcą 'starożytność' jak najszybciej wyciąć...??
      • juzush Re: definicja ?? 12.05.07, 09:23
        Premier chyba rzeczywiście choruje psychicznie. Jako pomocników w walce o etos
        wziął sobie Samoobronę.

        W drugiej sprawie się nie zgadzam. Kaczyńscy są chorobliwie "uczciwi" i
        zachowują się jak pies ogrodnika. Gdyby pies rządził w ogrodzie, przerobiłby
        marchew na kompost i tym kompostem zbawiał świat. Dlatego potrzebny jest
        ogrodnik, który uwiąże psa na łańcuchu, i dlatego trzeba wsadzić kaczory za
        oszustwo wyborcze.
        • wrojoz Re: definicja ?? 12.05.07, 10:33
          juzush napisał:

          > Premier chyba rzeczywiście choruje psychicznie. Jako pomocników w walce o
          etos
          > wziął sobie Samoobronę.
          >
          > W drugiej sprawie się nie zgadzam. Kaczyńscy są chorobliwie "uczciwi" i
          > zachowują się jak pies ogrodnika. Gdyby pies rządził w ogrodzie, przerobiłby
          > marchew na kompost i tym kompostem zbawiał świat. Dlatego potrzebny jest
          > ogrodnik, który uwiąże psa na łańcuchu, i dlatego trzeba wsadzić kaczory za
          > oszustwo wyborcze.
      • undyna Re: definicja ?? 13.05.07, 11:08
        menuet1 napisał:

        > Bardzo bym chciał, żeby PIS wreszcie zauważył objawy schizofrenii,
        > zakompleksienie , skłonności do definiowania rzeczy ,których sami nie rozumieją
        >
        > [ co bardzo pogarsza ich wizerunek] u obu bliźniaków. Dość tego narcyzmu ,
        > lekceważenia poglądów innych , ośmieszania reprezentowanych przez siebie
        > instytucji.

        Z pewnością, ale dajże spokój schizofrenii, bo niczym Rydzyk posługujesz się pojęciem, którego nie rozumiesz ośmieszając się tym samym niestety.
        W/w premier zwyczajnie jest mało kumaty, lub jak kto woli niezbyt rozgarnięty i ma osobowość spisek węszącą, czyli paranoiczną, a schizofrenia jest chorobą dotykającą różnych ludzi, często niezwykle inteligentnych np. John Nash, innymi słowy nazywając premiera schizofrenikiem, obrażasz osoby faktycznie chorujące na tą chorobę.
    • zabarwiacz ani słowa o Mirosławie G. o którym była mowa w tym 12.05.07, 08:44
      wywiadzie i którego sprawa była przykładem na "inteligenckość" wykształciuchów.
      Zresztą o sensie słowa "wykształciuch" też było dużo w tym wywiadzie.

      Cóż - wybiórczość wyborczej :)
      • jjr44 Re: ani słowa o Mirosławie G. o którym była mowa 12.05.07, 08:59
        Co do doktora G. to ciszej nad tą trumną. Pis idzie w zaparte ale prawda jest
        taka ze takie zarzuty korupcyjne można postawic w zasadzie wszystkim lekarzom w
        Polsce. Ciekaw jestem czy prof. religa nie wziął nigdy butelki po udanej
        operacji. Ciekawe że PiS nie ma żadnych pomysłów na systemowe rozwiązanie
        problemu korupcji w służbie zdrowia a rozpętuje ogólnonarodową historię
        redukując liczbę przesczepów o połowę. Podkreślił bym jeszcze jeden aspekt
        sprawy: w bydgoszczy bodajże pracuje znany profesor neurochirurg który miał
        bardzo poważne problemy: za branie łapówek stracił stanowisko i miał sprawę
        sądową. Sprawa była głośna - łatwo w google znaleźć. Ale chciałem zauwazyć że
        mimo konsekwencji które poniósł i ponosi pan profesor siedzieć nie poszedł.
        Leczy ludzi. miałem do czynienia ostatnio z pacjentką któej naprawdę pomógł.
        pan g. siedzi a przeszczepy leżą. O ile łapówki wydają sie pewne to morderstwo
        wątpliwe. Możliwe że raczej błąd w sztuce jeżeli już. jak już sie sprawa
        wyjaśni i doktor g zostanie zwolniony nawet przy założeniu że odsiedzi ileś tam
        to zgadnij co zrobi? Bardzo proste. jak to mówi ziobro "ten pan już nigdy
        nikogo życia nie pozbawi" (przynajmniej w polsce). wyjedzie do stanów kanady
        albo choćby niemiec czy anglii. Weż to pod uwagę popierając pisowskie projekty
        wylewania dziecka z kąpielą.
        • zabarwiacz w wywiadzie nawiązanie do doktora G. było w innym 12.05.07, 12:52
          sensie. Mniej więcej chodziło o to, że prawdziwy inteligent nie broniłby
          przestępcy w imię zachowania swoich korporacyjnych przywilejów. A tak jest ze
          sprawą doktora G. Co do sposobu załatwienia korupcji lekarzy w III RP to się z
          Tobą zgadzam.

          pozdrawiam,
          • jjr44 Re: w wywiadzie nawiązanie do doktora G. było w i 12.05.07, 18:32
            prawdziwy inteligent nie lubi partyjnej propagandy. prawdziwemu inteligentowi
            śmierdzi wyprowadzanie szanowanego lekarza ze szpitala w samo południe na
            oczach pacjentów w kajdankach. Prawdziwy inteligent wie że to jest widowisko
            dla gminu i nie potrzebuje szukac potwierdzenia tego w GW.
            Słuchałem konferencji ziobry. Co by teraz nie powiedział i jakby sie nie
            wykręcał zachował się jak dureń a jest ministrem sprawiedliwości i prokuratorem
            generalnym. Podobnie słuchałem adwokata mularczyka jak na pytanie Stępnia czy
            wiedział co jest w teczkach jąkając sie mówił ja...ja nie pamiętam. Potem
            słuchałem posła giżyńskiego w tvn jak nie pozwalał dojść do głosu geremkowi.
            Nowego wicepremiera honorowego obywatela włoszczowy już nie słuchałem bo nie
            warto.
            jako wykształciuch z całą odpowiedzialnościa mówię: rządzą nami gó..arze bez
            odrobiny godności i odpowiedzialności.
    • leszek.2004 Inteligencja pana K. 12.05.07, 08:44
      dan3iger napisał:

      > Tan człowienk naprawdę potrzebuje specjalistycznej, medycznej pomocy...

      Nie,
      on jest tylko inteligentny "inaczej".

      • wrojoz Re: Inteligencja pana K. 12.05.07, 10:32
        leszek.2004 napisał:

        > dan3iger napisał:
        >
        > > Tan człowienk naprawdę potrzebuje specjalistycznej, medycznej pomocy...
        >
        > Nie,
        > on jest tylko inteligentny "inaczej".
        >
    • refini Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "intelige.. 12.05.07, 08:45
      No coz Panie Premierze, przeciez Pan jest przykladem wyrazu na literke "ę"
      -"ĘTELIGENT"
    • refini Re: Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "inteli 12.05.07, 08:47
      mylisz sie, tu pomoc nie pomoze, tu trza leczyc na nogi (kacze skrzydla), na
      glowe stanowczo za pozno
    • stanislaw32 Bardzo mi przykro 12.05.07, 08:49
      To troche chyba niespojne twierdzenie Kaczynskiego.
      Ogromna ilosc mlodych ludzi wyjezdzajacych na wyspy to ludzie dobrze
      wyksztalceni, wyjezdzaja i najczesciej nie popieraja rzadu, a blizniacy nazywaja
      ich do tego nieudacznkiami, a teraz oskarza sie m.in. tych samych ludzi o to ze
      skoro sa inteligentni to tkwia w ukladach... No gdyby mieli uklady to by nie
      wyjezdzali.

      n.b.
      Jak osoba tworzaca rzad z LPR i Samoobrona nie wstydzi sie uzywac slowa ETOS?
      Jak osoba kolegujaca sie z kims kto otwiera peron we Wloszczowej nie wstydzi sie
      mowic o etosie, ukladach, partykularnych interesach...
      Niechze ten czlowiek przeczyta z jedna ksiazke, a przede wszystkim niech sie
      zastanowi zanim cos powie.
    • r0b0l gosiewski i leper to inteligenci, reszta to hołota 12.05.07, 08:49
      ;))))
      • majajekukubzdziongvamajaje Re: gosiewski i leper to inteligenci, reszta to h 12.05.07, 19:04
        No, może jeszcze Begerowa i Hojarska...
    • mangold Władza "rzuca" się na głowę..Ale aż tak ?? 12.05.07, 08:52

      • r0b0l tak to już jest z zakompleksionymi psycholami 12.05.07, 08:55
        już taczka gotowa, pomalowałem minią i naoliwiłem żeby nie skrzypiała.
        chętnie zostanę rządowym przewoźnikiem
        ;)
        • mangold Musi skrzypieć !! :P 12.05.07, 09:53
          r0b0l napisał:

          > już taczka gotowa, pomalowałem minią i naoliwiłem żeby nie skrzypiała.
          > chętnie zostanę rządowym przewoźnikiem
          > ;)
    • apoplaws Moim zdaniem, to kolejny dowód na to 12.05.07, 08:55
      że Kaczyński po prostu nie rozumie świata w którym żyje i próbuje go wtłoczyć w
      system pojęć z czasów II RP albo zgoła z końca XIX w. Trochę się od tego czasu
      zmieniło, mam wrażenie.
      A próba sprowadzenia krytyki kwestii estetycznej, pojawia się po raz kolejny.
      Zresztą to teoria dość często przez PiS-owców w dyskusjach podnoszona, na
      zasadzie argumentu: mamy rację co do istoty, a że nie jest to "ładne", trudno bo
      ładnie się tego zrobić nie da.
      To bzdura. To co robi PiS - robi rzeczywiście, i choćby chodzili ubrani w
      koronki i mówili wierszem nic to istoty ich działania nie zmieni.
      Kaczyński po prostu musi odejść, razem z bratem, kotem, Edgarem, Szczypińską i
      resztą menażerii.
    • dabrys Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "intelige.. 12.05.07, 08:56
      PAJAC
      • janma46 Re: Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "inteli 12.05.07, 09:56
        No i znowu kupa śmiechu,jak ktoś kto nie posiada inteligencji wrodzonej a nawet
        nabytej(przez lata nauki) może silić się nad wyjaśnieniem czegoś czego nie
        posiada i nie rozumie.Ale nasze najaśniejsze słoneczko znowu wie wszystko
        najlepiej,a to można nazwać zarozumialstwem,bufonadą i narcyzmem.
    • okka Nowyj inteligent 12.05.07, 08:57
      I tak oto inteligentami przestali być lekarze, naukowcy, artyści. A poprzez
      etos służby ludowi w naturalny sposób zostali inteligencją piekarze,
      kolejarze, grabarze i posłowie. Obecność tych ostatnich uwłacza pozostałym.

      wyczuwacie leninowski zapaszek...?
      • janma46 Re: Nowyj inteligent 12.05.07, 10:17
        okka napisała:

        > I tak oto inteligentami przestali być lekarze, naukowcy, artyści. A poprzez
        > etos służby ludowi w naturalny sposób zostali inteligencją piekarze,
        > kolejarze, grabarze i posłowie. Obecność tych ostatnich uwłacza pozostałym.
        >
        > wyczuwacie leninowski zapaszek
        ...............................................................................
        A nie uważasz że inteligentny może być zarówno uczony jak i piekarz,lekarz i
        kolejarz itd.O inteligencji człowieka świadczy jego zasób wiedzy niekoniecznie
        tej wykładanej w różnego typu szkołach,postępowanie(czyli poszanowanie dla
        innych poglądów ,wyznań itp.),rozumienie świata i ludzi,sposób bycia i szeroko
        pojęta tolerancja,a nie tylko wykształcenie czego wybitnym negatywnym
        przykładem jest premier i jego otoczenie(czy człowiek inteligentny będzie
        nazywał drugiego człowieka burą suką,wyrazi się do innego spieprzaj
        dziadu,wykształciuchu i nie będzie znał słów swego hymnu państwowego).
      • wrojoz Re: Nowyj inteligent 12.05.07, 10:32
        okka napisała:

        > I tak oto inteligentami przestali być lekarze, naukowcy, artyści. A poprzez
        > etos służby ludowi w naturalny sposób zostali inteligencją piekarze,
        > kolejarze, grabarze i posłowie. Obecność tych ostatnich uwłacza pozostałym.
        >
        > wyczuwacie leninowski zapaszek...?
    • nicknack życiorys ten przedstawia się dosyć banalnie... 12.05.07, 08:57
      „Jako psychiatra przyjąłem żelazną zasadę, aby każdy wstępny wywiad,
      przeprowadzany z pacjentem, zaczynał się od drobiazgowego prześledzenia łańcucha
      przyczynowego, który doprowadził go do sytuacji końcowej. Poznanie przyczyn i
      skutków pozwala mi odtworzyć procesy psychiczne pacjenta, wniknąć w pobudki
      kierujące jego postępowaniem, a tym samym wejrzeć obiektywnym okiem w układ i
      przebieg jego dotychczasowego życia, co moim zdaniem w psychiatrii rozstrzyga w
      sposób decydujący o kierunku terapii. Zebrany podczas wywiadu materiał układam w
      usystematyzowane schematy i wykresy, które więcej mówią o psychice chorego, niż
      najlepsza nawet fotografia o jego wyglądzie zewnętrznym.”
      „Mam właśnie przed sobą tego rodzaju wykres, dotyczący ostatniego mego pacjenta.”

      „W schematycznym skrócie życiorys ten przedstawia się dosyć banalnie, obfitował
      on jednak w wiele dramatycznych spięć, wstrząsów, konfliktów moralnych i
      głębokich przeżyć. „
      „Psychopata Nietzsche dla ratowania swej reputacji twierdził, że obłęd jednostki
      jest zjawiskiem niezmiernie rzadkim, natomiast u grup ludów i epok występuje
      jako reguła. Miał oczywiście na myśli uczonych, których mózgi wskutek
      oszołamiającego rozwoju wiedzy współczesnej ulegają protuberancjom i
      doprowadzane są do stanu psychicznego wrzenia. „
      Zytaty z Jana Brzchwy „Schizofrenia”
      • olcha11 Re: życiorys ten przedstawia się dosyć banalnie.. 12.05.07, 09:05
        Nie wiem jak ze schizofrenią JK ale każdy psychiatra u LK widzi jawne symptomy
        poważnej kilicznej depresji, z której jest wyrywany lekami na okoliczność
        wystąpień publicznych. TA niewyraźna, splątana mowa to nie osobowość - to
        choroba i leki. Widzieliście jak przysypiał w Sejmie na wystąpieniu Fotygi? 20
        minut było mu za długo. A słynny ból brzucha przed spotkaniem trójkąta? On nie
        wytrzymuje tego w co się wpakował za pośrednictwem Prezesa.
        • wrojoz Beznadziejny PiS 12.05.07, 10:34
          PiS i Kaczyńscy to sekta.
    • olcha11 Re: Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "inteli 12.05.07, 08:58
      odwołanie się do etosu jak najbardziej słuszne przy definicji inteligencji -
      jako grupy społecznej (a nie jako sprawności umysłu). Tylko co siedzi w tym
      etosie? i tu się chyba różnię (ja, inteligent) od panów K. Bo dla mnie to
      przede wszystkim służba społeczna w imię dobra publicznego (ba, powszechnego!)
      i dlatego oświadczenia lustracyjnego nie złożyłem i nie złożę, bo w to dobro
      godzi. A dla nich, to jakieś kiepskie wytyczne w rodzaju bezkrytycznego
      posłuszeństwa prawu stanowionemu, partiotyzm przez izolację i symbole,
      karność, ofiarność etc. Inteligencja ma wprowadzać krytyczny konstruktywny
      ferment w społeczeństwo,uczyć refleksji własnym przykładem, a nie być
      przekaźnikiem pomysłów władzy "w lud".
    • steku Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "intelige.. 12.05.07, 08:58
      rzad z lepperem i giertychem to moze byc co najwyzej itelygiencja. a w ogole
      spieprzaj dziadu
    • krzych Co ma inteligencja do wykształcenia?? 12.05.07, 09:04
      Ja rozumiem wszystko ale jesli czolowy polityk naszego kraju jest na tyle nie
      rozgarniety zeby tak mowic to juz mi brak slow! Co ma inteligencja do
      wyksztalcenia?
      Wg PWN inteligencja [łac. intelligentia ‘zdolność pojmowania’, ‘rozum’],
      psychol. cecha umysłu warunkująca sprawność czynności poznawczych, takich jak
      myślenie, rozwiązywanie problemów; od i. zależy sprawne korzystanie z nabytej
      wiedzy, a także skuteczne zachowanie się wobec nowych sytuacji i zadań.

      I nic wiecej do dodania!!
      • amanasonta53 Lepr,Giertych,Łyżwinścy itd..to otoczenie Kaczorów 12.05.07, 09:07
        to jest własnie te "inteligentne" srodowisko..
        • wrojoz Kaczoland 12.05.07, 10:35
          To trzeba usunąć.!! PiS niszczy Polskę.
          • chrisraf Kaczystan 12.05.07, 14:12
            Czysty RAJ na ziemi (ROMEK, ANDRZEJ, JAREK)
            • mark.parker Wziąłby młotek słownik do kaczej łapy 13.05.07, 15:05
              Inteligencja: 1. «zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania
              posiadanej wiedzy i umiejętności w sytuacjach nowych»
              2. «ogół ludzi wykształconych i wykonujących zawodowo pracę umysłową»
              • inteligencki • inteligent • inteligentka
              (Słownik języka polskiego PWN sjp.pwn.pl/lista.php?co=
      • vilya137 Re: Co ma inteligencja do wykształcenia?? 12.05.07, 10:48
        Jemu chyba chodzilo o inteligencje jako grupe spoleczna a nie o zdolnosci
        intelektualne spoleczenstwa. W slowniku wyrazow obcych Kopalinskiego to
        znaczenie jest podane jako 3. :)
    • halfliner Trudno go pojąć. Zapewne chodzi mu o jakąś 12.05.07, 09:05
      sprlprsaipis
      • halfliner kaczą inteligencję, ale to zadanie dla etologa. 12.05.07, 09:06
        sprlprsaipis
    • tedepes Premier Kaczyński wyjaśnia sens słowa "intelige.. 12.05.07, 09:06
      Ale numer! Nie należę do inteligencji :( Drugi numer - Lech Wałęsa boi się IV
      RP. To nie dopomyślenia by wypracowane dla Polski wartości są niszczone i
      deptane.

      Chcę skomentować wczorajsze wystąpienie Pani minister A. Fotygi. Po 20 minutach
      (w trakcie kiedy mówiła, po tym jeszcze mówiła 1 godznię i 40 minut :))
      miłościwie nam panujący prezydent wstał i wyszedł wraz z zaproszonymi gośćmi
      bez słowa dowidzenia. To świadczy o tym jakim szacunkiem naszych władz cieszą
      się bardzo ważni dla wizerunku naszego kraju ministrowie. Jak więc mamy
      uwierzyć w słowa premiera?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka