Dodaj do ulubionych

Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic...

    • hella11 Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 12.05.07, 18:35
      Tak, giertych, wroc za trzy lata na czery lata do liceum! Nie zapominj tylko
      usiasc w oslej lawce - tam twoje miejsce!
      Spieprzaj dziadu!!!!
      • chilly Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 12.05.07, 19:41
        Czteroletnie liceum - koniecznie. Ale również obowiązkowa "zerówka" dla 5-
        latków, następnie, od 6 roku życia, sześcioletnia szkoła podstawowa, a potem
        trzy lata gimnazjum. Ew. drugi wariant ("oszczędnościowy"): 5 lat podstawówki,
        3 lata gimnazjum, a potem szkoła zawodowa, technikum lub 4-letnie liceum.
    • olias Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 12.05.07, 19:41
      hurah!
      nauczyciele twierdzą że dziś w gimnazjach i liceach jest tak:
      1 klasa = integracja młodzieży,
      2 kl = nauka,
      3 kl = przygotowanie do egzaminu.
      czyli 2 lata nauki w ciągu 6 lat.
    • olias Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 12.05.07, 19:43
      była taka. wieczna wiceminister w kolejnych rządach. Radziwiłł. Chyba ją rody
      wybrały, by pilnowała wykształcenia pokojówek i stangretów.
    • gregory701 Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 12.05.07, 19:44
      MOje pokolenie kształciło się w systemie 8 lat szkoły podstawowej * 4lata
      liceum. Mimo wszystkich przeszkód budowalismy Polske i wielu z nas pracowało
      bardzo skutecznie w wielu krajach swiata. Sadze ,że należało by wrócic do tego
      systemu.Oczywiście,ze im dłuzej nauczyciel zna , ma kontakt z uczniem tym
      lepiej zna jego , warunki jego domu i moze brac udział i odpowiedzialnośc za
      wyniki nauki i wychowania własnie .
      • pierot6 Polska bez sprzedajnych Giertychów...kiedy??????? 12.05.07, 20:31
    • garret1988 Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 12.05.07, 20:38
      Drugi raz (i mam nadzieje że ostatni) to powiem:
      Cho*** jasna, zgadzam się z Końskogłowym :( Zabolało :(
    • jwoj1 Panie Giertych,dzieci poczęte do szkół!.. 12.05.07, 21:18
      Z możliwości przedłużenia nauki w liceach z 3 do 4 lat i wprowadzenia obowiązku
      szkolnego dla sześciolatków proponuję zrezygnować na rzecz wdrożenia obowiązku
      szkolnego od chwili poczęcia.Życie poczęte,oprócz przyswajania jedynej słusznej
      wiary,winno być przygotowywane do różnorodnych działań patriotycznych.
      • gabrielafrancuz Re: Panie Giertych,dzieci poczęte do szkół!.. 13.05.07, 10:40
        :-)))
    • krociech Wreszcie ktoś ważny to powiedział 12.05.07, 21:56
      normalnie zagłosuję na niego, jak tylko to wprowadzi!!!
      Wreszcie wreszcie wreszcie.
      Dzisiejszy tok nauczania w liceum to RÓWNIA POCHYŁA polskiego społeczeństwa - licea wypuszczają ludzi, którzy w porównaniu z tym, co było choćby 10 lat temu, NIE MAJĄ POJĘCIA, co ich czeka na studiach chociażby technicznych - masz synku de de de (dys dys dys), a de ha de, pogłaszczemy Cię po główce, damy Ci łatwe zadanka, a po pierwszej sesji znajdziemy Cię martwego pod ścianą, z sercem przeszytym kulą pt. "pierwszy w życiu egzamin z wytrzymałości materiałów / mechaniki / matematyki / prawa jakiegośtam bez taryfy ulgowej".
    • wicary Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 12.05.07, 22:00
      Za trzy lata to już tego patafiana nie będzie i zacznie sie wielkie sprzątanie
      po tum wielkim G.....
      • superdzikus Pierwszy raz 12.05.07, 22:26
        zgadzam sie z Nim

        Ale i tak powinien znalezc sie na Kamczatce.
    • ihateschool prosze was o opinie! 12.05.07, 22:28
      Byłem pierwszym rocznikiem nowych matur, zdałem całkiem nieźle polski,
      angielski, historię ale niestety nie dostałem się na Uniwersytet Warszawski na
      anglistykę. Tylko takie studia mnie interesowały. Niestety d*pa. Ale...
      Znalazłem pracę w prywatnej firmie geodezyjnej, w której pracuję 2 lata.
      Okazało się, że jest to całkiem przyjemna, wysoko płatna praca. Niestety stoję
      w martwym punkcie ponieważ chciałbym zostać geodetą, iść na studia ale nie mogę
      z przedmiotami zdawanymi na mojej maturze nawet próbować. Musałbym zdawać
      maturę ponownie z matematyki i chemii. A to wiąże się z przerobieniem 3-
      letniego programu w szkole.

      Ze starą maturą nie byłoby problemu, są cały czas egzaminy wstępne.

      Powiedzcie mi czy osoba odpowiedzialna za ZMUSZENIE 14 latka do wyboru-
      najpierw profilu w gimnazjum, profilu w liceum, określenia się w tym wieku KIM
      CHCĘ BYĆ nie powinna zostać publicznie zlinczowana?
      • superdzikus Re: prosze was o opinie! 12.05.07, 22:37
        Odpowiedz dosc trudna mosci Panie.

        Z jednej strony mozna by Ja zlinczowac.

        Z drugiej - systemy profilowane sa w wielu krajach Europy. W niektorych nawet od przedszkola zaczyna sie juz nakierowywac dzieciaki.


        ja akurat od dzieciecia wiedzialem co chce robic i to robie. Ale wiem ze jestem w mniejszosci
      • niewieszkimjestem Re: prosze was o opinie! 12.05.07, 22:37
        Młody człowieku! Jeśli twierdzisz, że przygotowałbyś się do egazminu wstępnego,
        to cóż stoi na przeszkodzie przygotować się i jezcze raz podejść do matury? A
        nawet chyba łatwiej. Egzaminy na uczelnie były o wiele bardziej wymagające
        (przynajmniej te, które ja pamietam).
        Pomysł Giertycha to pic na popularność. Na wydłużenie nauki o rok po prostu nie
        ma i nie będzie pieniędzy.
        Jak masz dobrą pracę i niezłą kasę, to masz opcje: studia wieczorowe albo
        szkółka prywatna (czasami na wyrost zwana uczelnią). Też mgr będziesz, a
        fachowcem zostaniesz, jak się nauczysz dobrze pracować. Powodzenia.
        • ihateschool Re: prosze was o opinie! 12.05.07, 22:53
          Nie mogę tak po prostu zgłosić się przed maturą do szkoły z prośbą o podejście
          do egzaminu. Nie mogę pisać matury np. z chemii na poziomie rozszerzonym (a
          tekiego życzą sobie na Polibudzie) ponieważ nie przerabiałem programu
          rozszeżonego kiedy chodziłem do liceum.
          A prywatnych szkół dla geodetów nie ma. Nie będziesz budował domów po studiach
          wieczowowych, prawda? Mi magister nie jest potrzebny. Potrzene mi są
          uprawnienia, a po takowe może ubiegać się tylko minimum inżynier geodezji.

          Cały ten system jest po..y
          • ayk_a Re: prosze was o opinie! 13.05.07, 12:02
            Możesz w szkole, w której się uczyłeś złożyć podanie o powtórne podejście do
            matury i zdawać to co jest ci potrzebne na studia. Czyli matematykę i chemię na
            poziomie rozszerzonym. Mówisz, że niemożliwością jest to zdać, bo nie
            analizowałeś programu rozszerzonego. Przez moje trzy lata liceum też nie miałam
            rozszerzonej biologii i zdałam ją na 80%. A za rok mogę zdawać nawet historię
            sztuki, jak mi się moja biotechnologia znudzi :)
      • niewieszkimjestem Re: prosze was o opinie! 12.05.07, 22:42
        Co pomoże zlinczowanie.
        U schyłku ZSRR pociąg jadący z Moskwy do Chabarowska stanął i stoi w środku
        tajgi. No to po tygodniu pasażerowie postanowili wywołać ducha Stalina,
        Chruszczowa i Breżnewa. Stalin rozkazał: Rozstrzelać maszynistę. Maszynistę
        rozstrzelali - pociąg stoi. Chruszczow kazał: Zrehabilitować maszynistę.
        Zrehabilitowali - pocąg stoi. No to Breżniew: I tak będziemy stać, ale chociaż
        zasłońcie firanki, to ludzie się nie zorientują.
        G... też by tak chcial, ale juz sienie da.
      • balrog008 Re: prosze was o opinie! 12.05.07, 22:56
        Profil w gimnazjum?? Pierwszy raz słyszę o gimnazjach w których wybiera sie już
        profil. No chyba że chodziłeś do jakiegoś specyficznego albo prywatnego, bo sam
        chodziłem do gimnazjum i nigdy sie z takim czymś nie spotkałem. Profile u mnie
        zaczynają się dopiero w liceum w większości w 1 klasie ale w niektórych w drugiej.
        • ihateschool Re: prosze was o opinie! 12.05.07, 23:02
          zwykłe publiczne gimnazjum a profile były 3- humanistyczny, matematyczno-
          informatyczny i sportowy

          może była to nadgorliwość dyrektorstwa?
      • uhu_an Re: prosze was o opinie! 13.05.07, 00:38
        tez uwazam, ze to jest dziwny system, choc mature zdawalam stara.(przed ost
        rocznik) ale pamietam jak ja chcialam sie dostac na drugi kierunek. to byla po
        prostu farsa. na studia podostawali sie ludzie(bez egzaminu) z nowa matura
        (ktora rozwiazalam-jako test przygotowawczy idealnie), natomiast by dostac sie
        na kierunek zostalam zmuszona do zdawania nowej matury, ale wysrubowanej.
        niewazne, pierwszenstwo na liscie mieli maturzysci. byly protesty innych osob
        zdajacych nowe testy, ze czuja sie dyskryminowane i tak faktycznie bylo. dobrze
        bylo jak byl egz. wstepny dla wszystkich. przynajmnjiej bylo sprawiedliwie, bo
        1 i ten sam. no i faktycznie na kierunek zawsze mozna bylo zdawac. "do oporu".
        a tak to do kitu. i prawda jest to, ze nigdy nie wiesz co bedziesz robil w
        przyszlosci. jestes na stawiony na jedno, ale przeciez poglady i decyzje mozna
        zmienic. jak widac nie zawsze. czlowiek jest zmuszony do bycia prorokiem. nie
        realne.
      • gm114 Przyjacielu to był Twój wybór. 13.05.07, 04:29
        Masz rodziców do pomocy. Masz dziadków. Są inni ludzie, którzy mogą Ci
        doradzić. Korzystaj z doświadczenia życiowego tych przyjaciół. Nie zwalaj
        nuiepowodzeń na innych.
        Ale uszy do góry. Co to znowu za problem przerobić materiał zdać egzaminy i
        zostać tym geodetą. W Twoim (wybacz) bardzo młodym wieku, możesz jeszcze zostać
        kimkolwiek chcesz. Np. Mistrzem świata w warcabach, albo piłkarzem do
        reprezentacji w 2012r. Albo koszykarzem w NBA, względnie mistrzem świata w
        boksie, albo np. papieżem. Zastanów się jeszcze, bo są setki, tysiące takich
        popłatnych a fascynujacych zajęć. Ale to Ty masz robić, a nie ktoś za Ciebie.
        Bierz się w garść, ucz się te głupie kilka lat na geodetę i zostań nim. Niech
        to będzie Twój wybór. A tak nawiasem mówią, nie zrezygnowałbym na Twoim miejscu
        z nauki języków. Kiedyś zrozumiesz dlaczego.
        • jorge.martinez Re: Przyjacielu to był Twój wybór. 13.05.07, 04:44
          Piękne słowa. Ale nie posuwają nas ani o krok do dobrych rozwiązań systemowych.
          Bo o heroizm to można posądzać jednostki, ale nie masy.
    • emeryt21 Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 12.05.07, 23:18
      Proponuje panu premierowi rozwazyc powrot do jeszcze starszego systemu:szkola
      powszechna i 8-mio letnie gimnazjum.Wowczas ludzie z matura byli odpowiednikiem
      dzisiejszych z "licencjatem".Uczyli sie laciny,greki i kilku jezykow
      nowozytnych,historii,literatury,oczywiscie matematyki,fizyki itp tez.Konczyli
      szkoly wszechstronnie przygotowani do zycia i dalszych studiow.
      Mialem takich nauczycieli,ktorzy byli po takiej maturze i byli duzo lepsi niz
      ci po studiach ukonczonych po wojnie.To oni przygotowali mnie do dalszego
      rozwoju pod wzgledem wyposazenia mnie w niezbedna wiedze humanistyczna.Dalej
      poszedlem na politechnike i juz dalej rozwijalem sie w tym kierunku przez cale
      zawodowe zycie.Mimo tego chodzilem do teatrow,opery,czytalem ksiazki,nie
      tracilem zwiazku z humanistyka,kultywowalem swoje zainteresowania
      historia.Teraz na starosc jestem wdziecznym moim nauczycielom z
      liceum,czteroletniego nomen omen.
    • mgz Za 3 lata to pan Giertych... 12.05.07, 23:25
      ... bedzie spowrotem tam, gdzie jego miejsce - przy roztrzasaniu gnoju.
    • m824 7 podstawowki + 5 liceum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.05.07, 23:53
      ja proponuje 7 podstawowki + 5 lat liceum. podstawowka 8-letnie jest
      zdecydowanie za dłuuuuga! a 4-letnie liceum za krotkie.
      podział 6+6 tez chyba nie jest dobry. ale 7+5 wydaje sie byc idealny :-)
      • maruda.r Re: 7 podstawowki + 5 liceum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.05.07, 02:43
        m824 napisała:

        > ja proponuje 7 podstawowki + 5 lat liceum. podstawowka 8-letnie jest
        > zdecydowanie za dłuuuuga! a 4-letnie liceum za krotkie.

        *****************************************

        To może być dobra propozycja, choć nie o samą długość nauki chodzi. 8 klasa to
        okres szczególnego momentu dojrzewania młodego człowieka, gdzie szkoła
        podstawowa przestaje być dla niego stymulującym środowiskiem. Powstaje jednak
        pytanie: czy dysproporcja w dojrzałości między uczniem 1, a 5 klasy tego samego
        liceum jest pożądana? Co przeważy: chęć bycia dorosłymi tych najmłodszych czy
        zjawisko fali? Istotna jest również sprawa dojrzałości w podejmowaniu decyzji,
        co do wyboru szkoły ponadpodstawowej: zawodowej czy ogólnokształcącej? Uczeń 8
        klasy ma tu bardziej wyważony pogląd.

        To jednak da się zbadać i wyniki badań powinny być punktem wyjścia, a nie dość
        dowolne propozycje: dziś zrobimy tak, a jutro inaczej.

        • js7 Re: 7 podstawowki + 5 liceum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.05.07, 14:20
          > To może być dobra propozycja, choć nie o samą długość nauki chodzi. 8 klasa to
          > okres szczególnego momentu dojrzewania młodego człowieka, gdzie szkoła
          > podstawowa przestaje być dla niego stymulującym środowiskiem. Powstaje jednak
          > pytanie: czy dysproporcja w dojrzałości między uczniem 1, a 5 klasy tego samego
          > liceum jest pożądana? Co przeważy: chęć bycia dorosłymi tych najmłodszych czy
          > zjawisko fali? Istotna jest również sprawa dojrzałości w podejmowaniu decyzji,
          > co do wyboru szkoły ponadpodstawowej: zawodowej czy ogólnokształcącej? Uczeń 8
          > klasy ma tu bardziej wyważony pogląd.

          Ukonczylem piecioletnie liceum (Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu, szkola jako piecioletnie polaczenia gimnazjum i liceum po szescioklasowej podstawowce; niestety od tego roku zmuszona przez ministerstwo do przejscia na szescioletni tryb, bo "bo w ustawie nie isnieje taki typ szkoly") i bardzo je sobie chwale.
          Program w nim wygladal mniej wiecej tak, ze przez cztery lata realizowany byl jeden ciag programowy (zamiast powtarzania w gimnazjum podstawowki, a w liceum jeszcze raz powtarzania gimnazjum), a w piatej klasie zostawalo sporo czasu napowtorki i rzeczy "ekstra" nie mieszczace sie w zadnym licealnym programie (jako matematyk wymienie np. analiza i rachunek calkowy na poziomie takim, ze na pierwszym roku matmy jest niewiele nowego; programowanie w C++ od drugiej klasy gimnazjum i algorytmike na poziomie kursu ASD z drugiego roku inf; poza tym mozliwosc uczeszczania i zaliczania zajec na UMK...).
          Od strony socjologicznej: nie wystepowalo tam zadne zjawisko fali, szkola jest zreszta mala (po 40 osob na roku), wiec wszyscy sie znaja, szczegolnie Ci mieszkajacy w internacie (ok. 40% uczniow, reszta jest z Torunia badz okolic). Osobiscie mam kontakt z osobami, ktore w momencie gdy ja opuszczalem mury tej szkoly byly w pierwszej klasie i nie odczuwam aby te cztery lata byly jakas przepascia wieku miedzy nami.
          Obecnie studiuje rownolegle informatyke i matematyke na Uniwersytecie Warszawskim.
          Pozdrawiam,
    • maruda.r Tobie, ośle, to i 10-letnie liceum nie pomoże 12.05.07, 23:56


    • pasqdniq Giertych przemówił ludzkim głosem !! 12.05.07, 23:58
      Jak nie lubię, wręcz nie trawie tego radiomaryjnego oszołoma, tak teraz się z
      nim zgadzam. Trzyletnie liceum i wprowadzenie gimnazjum to była porażka której
      boleśnie sam na sobie doświadczyłem. Gimnazjum = 3 lata straconego czasu. Liceum
      - 2.5 roku nauki na zasadzie 'byle szybciej, to sobie zróbcie w domu bo nie ma
      czasu'.
      • pies_na_prawizne za 3 lata to twoj ryj zniknie z gazet i tv, zlobie 13.05.07, 00:10

        • wilkstein Re: za 3 lata to twoj ryj zniknie z gazet i tv, z 13.05.07, 01:17
          PiS z koalicja i Imam torunski dzialaja jak silny lek psychotropowy - nie
          polykac !!!!!!!
      • bratunia Re: Giertych przemówił ludzkim głosem !! 13.05.07, 00:24
        Tez uwazam, ze gimnazjum to trzy lata stracone i potem za mało jest czasu w LO na nadrabianie
        braków. Jestem za 4-letnim LO, ale najlepiej byloby jakby 4 rok to bylo tylko przygotowanie od matury
        - jak w UK do A-levels (ale rok, nie 2)
    • konsulus Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 00:28
      I tu się zgadzam. Można byłoby przedłużyć naukę w liceum o rok, jednocześnie
      zmniejszając trochę liczbę godzin w tygodniu. 8-9 lekcji na dzień to jest
      "lekka" przesada plus do tego jeszcze praca w domu (odrabianie lekcji,
      powtórzenie tematu itd.). Nie zostaje czasu prawie na nic. Efekt jest taki że
      większość po prostu rezygnuje z odrabiania lekcji i nauki poza szkołą. No bo ile
      można się uczyć? Mało kto jest w stanie uczyć się cały dzień. Trzeba też trochę
      czasu przeznaczyć na odpoczynek i rozrywkę. Po wprowadzeniu 4-letnich liceów
      było by mniej lekcji na tydzień/dzień. Co za tym idzie został by czas na naukę i
      rozrywkę poza szkołą. Mniej osób rezygnowało by więc z "douczania" w domu tak
      jak to robi teraz.
      • loliszon Girtych i inne takie. 13.05.07, 00:59
        Uważam ze pomysł o dziwo dobry. Co do zwolenników mundurków to przypomne że w
        zwiazku z tym że trzeba je zafundować biedniejszym uczniom szkoły nie dostana
        nowych komputerów etc. Tak więc chcicałabym zobaczyć jaki jest program do
        liceum na ten 4ty rok... CO do 7-8 godzin dziennie ja nie narzekam takie życie.
      • na-mur Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 07:48
        Mniej na naukę, więcej na odpoczynek? Może ktoś wymyśli czym tej młodzieży
        wypełnić czas kiedy rodzice harują od świtu do nocy? Może ktoś zadba o młodzież?
        Może udostępni jej za darmo hale sportowe czy baseny? Może nauczycielom, którzy
        potrafią prowadzić kółka zainteresowań zaczną płacić? Bo chyba tylko oni
        "powinni" pracować za darmo...
      • bratunia Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 10:14
        To prawda! Uczniowie powinni miec czas na rozrywki - takze i te rozwijajace,
        typu teatr, opera, koncert. A jak maja nastepnego dnia po 6 - 7 godzin, to jak
        sie moga zrelaksowac - wiekszosc nie chce wtedy isc do opery.
        I zeby rzeczywiscie nie bylo tak, ze w czwartym roku ucza sie tylko 3 -
        przedmiotow (fakultety do egzaminu), to dodac te latwiejsze, przyjemniejsze
        michalki typu wiedza o kulturze, podstawy przedsiebiorczosci i oba jezyki (nie
        tylko ten zdawany na maturze).
        Ale my tu mozemy sobie proponowac rozne rzeczy i czy ktos z gory to czyta??? Czy
        tylko my piane bijemy?
    • mark.parker Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 00:57
      Za trzy lata ciebie nie będzie, nazistowska wywłoko.
      ---------------------------------------------------
      Abstrahując od mionistranta nazistowskiej reedukacji, rozumiem potrzebę
      dostosowania polskiego do europejskich systemów oświaty, ale od początku
      wydawało mi się, że czteroletnie licea są lepsze od anachronicznego modelu,
      który i w Ameryce nie zdaje egzaminu.
    • ohimmel Po co taki nawał wiadomości ? 13.05.07, 01:01
      Ilość wykładanej wiedzy w naszych szkołach, wszystko jedno w jakim układzie jest porażająca i
      bezsensowna. Dzieciom i młodzieży serwuje się stek bzdetów przeważającej większości do niczego
      niepotrzebnych. Wiedza która często już w momencie nauczania staje się nieaktualna, a po kilku
      kilkunastu latach często okazuje się że jest zupełnie inaczej. Pewnie, termeratura wrzenia wody się nie
      zmienia, ale czy jej nieznajomość powoduje że nie ugotujemy sobie herbaty ?

      Ile z wiedzy serwowanej w szkołach jest wykorzystywanej później w życiu, nawet zawodowym ?
      • mariosti Re: Po co taki nawał wiadomości ? 13.05.07, 01:35
        Wprowadzono 3 letnie licea - błąd.
        Czasu cofnąć nie możemy, ale propozycje usuwania gimnazjum są bezsensowne. Za dużo pieniędzy wydano na ich stworzenie. Usunięcie ich też wiązałoby się z ogromnymi kosztami, a przedłużenie nauki w liceum o jeden rok, tak jak w dawnym systemie jest dobrym pomysłem, ponieważ w większości wypadków dodatkowa klasa nie będzie strasznym problemem dla liceów skoro dawniej sobie z tyloma klasami radziły. Inną możliwością jest stworzenie sensownego programu nauczania, dzięki czemu byłaby pewna ciągłość w zdobywaniu wiedzy. Obecnie w podstawówce uczysz się po trochu wszystkiego, potem w gimnazjum okazuje się że na nic cie sie nie zdaje wiedza z podstawówki i uczysz się tego samego od nowa, w liceum okazuje się że wiedza z gimnazjum to 0 i uczysz się wszystkiego od nowa, na studiach okazuje się że wiedza zdobyta w liceum mniej więcej nadaje się do gotowania herbaty ale trzeba jednak uczyć się od nowa (a na studiach uczyć się trzeba wszystkiego samemu, w odróżnieniu do podstawówki/gim/liceum gdzie wystarczy chodzić na lekcje, słuchać, coś czasem notować i jak coś zadają do domu to zrobić, przynajmniej następnego dnia na przerwie... W efekcie takiego braku ciągłości nauczania 2,5 roku w liceum to za mało aby "nauczyć wszystkiego od nowa" i np. ja, aktualny maturzysta nie czuję się zbyt pewnie przed jutrzejszą rozszerzoną maturą z matematyki (duża ilość materiału, na bieżąco wszystko jest proste i piękne, ale po paru miesiącach zapomina się schematyczne sposoby rozwiązywania zadań co stanowi ogromny problem, mam nadzieje że będzie pare zadań podstawowych na tej maturze jak to obiecano, bo pisanie 100% rozszerzonego arkusza przy obecnej punktacji jest nieco krzywdzące).
      • gm114 Zgadzam się w zupełnosci, programy są za duże. 13.05.07, 04:15
        Akurat temperatura wrzenia wody itp. są przydatne w życiu i to nie jest
        problem. Ale np. nauczanie matematyki małych dzieczynek tak, jak sie to robi w
        Polsce, to kompletna głupota. Jedna na 100 "łapie" o co chodzi - dla
        pozostałych niepotrzebna tortura.

        Druga rzecz, o której piszę w innym miejscu, to ten szalony pomysł obniżania
        obowiazku szkolnego. 7 letnie dzieci z najwyższym trudem koncentrują się
        nieprzerwanie przez 10-15 minut. A każą im koncentrować się przez wiele godzin
        w ławkach, gdzie jak w dybach mają tkwić bez ruchu. To katorga, żaden dorosły
        by tego nie zniósł a mali niewolnicy muszą.

        Tymczasem ideologiczne socjalistyczne wampiry chcą koniecznie obniżać wiek
        szkolny, aby zatruwać młode umysły jak najwcześniej. Nie mam słów dla tych
        wampirów socjalizmu. Za chwilę zagonią do ławek dzieci 5-letnie, potem 4
        letnie, itd.

        Ponadto sam obowiązek szkolny jest źródłem potężnego zła. Piłkarz, koszykarz,
        warcabista, albo malarz itd.,itd., moga rozwijać się w swoich zawodach od razu,
        po co im ta szkolna katorga.

        Za idiotyzm uważam koedukację. Model polski, to koedukacja przymusowa - nie ma
        wyboru. To niemądre do kwadratu, nie bierze pod uwagę bardzo zróżnicowanego
        rozwoju w tym wieku.

        Nacisk należy położyć na rozwój szkół prywatnych, na wprowadzenie bonu
        oświatowego i koniecznie na rozwój nauczania domowego - źródła potężnego
        strumienia wybitnej młodzieży.

        Edukacja nie jest bytem niezależnym. Np. decydujące znaczenie na edukację ma
        rodzina (sytuacja rodzinna). Ustawodawca powinien stwarzać przepisy
        wzmacniajace rodzinę. To skandal np. aby tworzyć zapisy skłaniajace ludzi do
        rozwodów dla zdobycia zasiłków. W Polsce państwo na każdym kroku kombinuje,
        jakby tu zabrać p. Wołodyjowskiemu a dać p. Kozłowskiemu, potracając część na
        potrzeby poborców. Każde łajdactwo państwo czyni, aby nadal dziełać w ten
        sposób. Wreszcie rodziny polskie muszą utrzymywać horendalnie wszechpotężną
        rzeszę urzędników, z których dziewięć dziesiatych należałoby natychmiast
        zwolnić. Bo w ogóle nie potrzeba tylu urzędników. Zaoszczędzone środki możnaby
        pozostawić ludziom, aby sobie wydawali je na to, na co sami najlepiej wiedzą.
        Ale nie, polskie państwo uważa nas za idiotów, którzy jak bedą mieli za dużo
        pieniędzy, to zrobią sobie krzywdę. W Polsce urzędnik wie lepiej, co jest
        ludziom potrzebne do życia i na co wydać cudze pieniądze. W ten sposób, my
        Polacy, utrzymujemy armię nierobów, zupełnie do niczego niepotrzebnych a
        jeszcze swoją aktywnością stwarzających problemy nieznane w innych ustrojach.
        • na-mur Re: Zgadzam się w zupełnosci, programy są za duże 13.05.07, 08:17
          gm114 napisał:

          > Akurat temperatura wrzenia wody itp. są przydatne w życiu i to nie jest
          > problem. Ale np. nauczanie matematyki małych dzieczynek tak, jak sie to robi w
          > Polsce, to kompletna głupota. Jedna na 100 "łapie" o co chodzi - dla
          > pozostałych niepotrzebna tortura.

          Jakieś teorie seksistowskie? Chłopczykom idzie lepiej? Ale wśród dziewczynek,
          nie chłopczyków znalazła się Maria Skłodowska... Rozumiem, że dziewczynki, wg
          ciebie, powinny wiedzieć o temperaturze wrzenia wody z powodów gotowania i
          właściwej realizacji edukacji w tym kierunku.
          >
          > Druga rzecz, o której piszę w innym miejscu, to ten szalony pomysł obniżania
          > obowiazku szkolnego. 7 letnie dzieci z najwyższym trudem koncentrują się
          > nieprzerwanie przez 10-15 minut. A każą im koncentrować się przez wiele godzin
          > w ławkach, gdzie jak w dybach mają tkwić bez ruchu. To katorga, żaden dorosły
          > by tego nie zniósł a mali niewolnicy muszą.

          Zabierają głos ludzie nie mające najmniejszego pojęcia o edukacji dzieci...
          Wyobraź sobie, że są inne metody nauczania dzieci...dostosowane do odpowiedniego
          wieku!
          >
          > Ponadto sam obowiązek szkolny jest źródłem potężnego zła. Piłkarz, koszykarz,
          > warcabista, albo malarz itd.,itd., moga rozwijać się w swoich zawodach od
          razu,po co im ta szkolna katorga.

          Wygląda na to, że ci zależy, aby debili w kraju było jak najwięcej... Jeśli
          chodzi o zawody, to świetne wyniki dają odpowiednie szkoły prowadzące np.
          zajęcia sportowe, czy artystyczne obok przedmiotów ogólnokształcących.
          >
          > Za idiotyzm uważam koedukację. Model polski, to koedukacja przymusowa - nie ma
          > wyboru. To niemądre do kwadratu, nie bierze pod uwagę bardzo zróżnicowanego
          > rozwoju w tym wieku.

          Twoje prawo uważać, co chcesz... Wg ciebie rozwój powinien być jednakowy i
          jednoczesny? To co mają robić rodzice? Jednopłciowych pięcioraczków nie rodzi
          się zbyt często. Rodzice skazani są na klęskę w zakresie wychowania swojego
          potomstwa?
          >
          > Nacisk należy położyć na rozwój szkół prywatnych, na wprowadzenie bonu
          > oświatowego i koniecznie na rozwój nauczania domowego - źródła potężnego
          > strumienia wybitnej młodzieży.

          Sam sobie przeczysz. Jakże one będą się rozwijać, kiedy są w różnym wieku i
          najczęściej innej płci. I kogo będzie stać na taką naukę?
          >
          > Edukacja nie jest bytem niezależnym. Np. decydujące znaczenie na edukację ma
          > rodzina (sytuacja rodzinna). Ustawodawca powinien .....

          Nie ma sensu odpowiadać na takie życiowe credo. Masz porąbane w ...
          • gm114 Odpowiadam Łaskawemu Panu! 13.05.07, 14:40
            "Chłopczykom idzie lepiej? Ale wśród dziewczynek,
            > nie chłopczyków znalazła się Maria Skłodowska... Rozumiem, że dziewczynki, wg
            > ciebie, powinny wiedzieć o temperaturze wrzenia wody z powodów gotowania i
            > właściwej realizacji edukacji w tym kierunku. "

            Dokładnie to miałem na myśli. Ile jest kobiet w setce najlepszych szachistów na
            świecie? Jedna. Ile jest kobiet w tysiącu najlepszych warcabistów? Jedna (o ile
            się nie mylę, bo może już nie jest). Ile jest wśród najlepszych matematyków?
            Żadnej nie ma. Ile było lub jest Marii Skłodowskich? Jedna proszę Pana, jedna.
            Niestety taka jest prawda. Panu sie to nie podoba, ale trudno. Dodam jeszcze
            boxerów, koszykarzy, piłkarzy. Tak to Pan Bóg stworzył i kwita. Za to mają dużą
            przewagę, jeśli chodzi o rodzenie dzieci i karmienie piersią. W każdym razie
            więcej kobiet niż mężczyzn rodzi dzieci. Chyba Pan nie zaprzeczy, nieprawdaż?
            Takie jest życie. Pan tego nie zmieni.

            Wyobraź sobie, że są inne metody nauczania dzieci...dostosowane do odpowiednieg
            > o
            > wieku!

            Proszę Pana, wiem, że są takie teorie, sam o nich nauczam i je popularyzuję.
            Metody są !! Metody.. Na papierze.. Albo realizowane ogromnie nieśmiało w
            prywatnych szkołach. (Czy Pan wie, że w grupie 10-latków grubo ponad połowa
            dzieciaków ma krzywe kręgosłupy. W tym wieku.. "Choroba ławkowa" proszę Pana,
            praktyka sobie a teorie sobie. Kto będzie Pana i Pana rodzinę bronił przed
            najazdem wrogiej armii - armia polskich kalek, a??).
            Ale praktyka jest inna! Proszę odwiedzić polskie szkoły, zainteresować się.
            Zapewniam, że nic się nie zmieniło od lat. Tylko teorii jest coraz wiecej.

            "Wygląda na to, że ci zależy, aby debili w kraju było jak najwięcej... Jeśli
            > chodzi o zawody, to świetne wyniki dają odpowiednie szkoły prowadzące np.
            > zajęcia sportowe, czy artystyczne obok przedmiotów ogólnokształcących."

            Nic podobnego. Kto gra lepiej w piłkę Kaka czy Żurawski? (ten pierwszy nie ma
            pojecia o logarytmach, ten drugi tracił na nie czas niepotrzebnie). Kto był
            lepszym boxerem George Foreman, czy Andrzej Gołota? Ten pierwszy nie uczył się
            o teorii względności ale trenował od dziecka. Wie Pan kto to jest genialny
            amerykański szachista Bobby Fischer? Trenował szachy, rzucił szkołę w młodym
            wieku.
            Słyszał Pan o Edisonie? Nie tracił czasu na szkołę. Dzięki niemu ma Pan widno w
            domu. Itd. w nieskończoność. Einstein ukończył co prawda szkołę, ale z ogromnym
            trudem, bo był najsłabszym uczniem w klasie...
            Szkoła proszę Pana, to ekskluzywna przechowalnia dla dzieci tych rodziców,
            którzy z braku czasu nie mogą się nimi zająć. Bo muszą dużo pracować. Gdyż
            muszą utrzymać nie tylko siebie, ale różnych nierobów, na utrzymanie których
            płacą przymusowe podatki. Nie starcza już czasu na wychowywanie dzieci.

            "Twoje prawo uważać, co chcesz... Wg ciebie rozwój powinien być jednakowy i
            > jednoczesny? To co mają robić rodzice? Jednopłciowych pięcioraczków nie rodzi
            > się zbyt często. Rodzice skazani są na klęskę w zakresie wychowania swojego
            > potomstwa? "

            Tego akapitu nie rozumiem, to jest jakiś bełkot, albo pomyłka we wpisywaniu
            textu. Oczywiście, że jestem za nauczaniem niekoedukacyjnym. Daje znacznie
            lepsze wyniki. Zarówno w nauczaniu, jak wychowawcze. Dawniej ludzie o tym
            wiedzieli. Rozwój dzieci przebiega, jak wiadomo skokowo. Zupełnie jednak
            inaczej u chłopców niż u dziewczynek. W licznej klasie rzecz jest w ogóle nie
            do opanowania. W nauczaniu domowym jest bardzo łatwa do opanowania, bo "klasa"
            jest bardzo nieliczna. I zgrana. Nawiasem mówiąc, klasa w szkole bardziej
            liczna niż 10 uczniów jest nie do opanowania. Wiekszość czasu zabiera wówczas
            wprowadzanie porządku. Nauczyciel staje się policjantem.

            > Nie ma sensu odpowiadać na takie życiowe credo. Masz porąbane w ...

            A tutaj Szanowny Pan zdobył się łaskawie, niczym "prawdziwy szermierz
            tolerancji", na nieuprzjmość. To typowe dla "prawdziwych szermierzy tolerancji"
            którzy żądają tolerancji dla siebie samych a odmawiają jej innym. Ponadto nie
            przypominam sobie abyśmy się znali na per "ty".
            Osobliwie się Szanowny Pan zachowuje..

      • na-mur Re: Po co taki nawał wiadomości ? 13.05.07, 08:23
        ohimmel napisał:
        > Ile z wiedzy serwowanej w szkołach jest wykorzystywanej później w życiu, nawet
        > zawodowym ?

        Jesteś pewien, że dziecko w wieku siedmiu lat wybiera sobie zawód lub kierunek
        kształcenia raz na zawsze? Możesz powiedzieć jaka mu przyda się wiedza a jaka nie?
    • te_rence Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 13.05.07, 01:49
      Za trzy lata ideologiczny cepie to ty będziesz na śmietniku historii!! Tam gdzie
      twoje miejsce!!!
    • gm114 Znowu ten idiotyzm - 6 latków do szkoły. 13.05.07, 03:41
      Potem zaczną robić propagandę, że 5 - latków, potem, że czemu nie 4 albo i 3
      latków. To idioci, przepraszam, ale nie mam słów.
      Dziecko w wieku 7 lat ledwie nadaje się do 10-15 minut nieprzerwanej
      koncentracji.
      Sadzanie takiego dziecka do ławki na kilka godzin lekcyjnych pod rząd do ławki
      i kazanie im tam nieruchomo siedzieć to dla tych dzieci katorga.
      Proponuję zwolenników tej katorgi, tej autentycznej tortury wsadzać codziennie
      na kilka lat, z wolnymi Niedzielami) w DYBY. Niech tak siedzą w tych dybach.
      Możnaby wynająć im lektorów, którzy będą ich uczyć. To będzie to samo, co chce
      sie zrobić tym maluchom. Proszę bardzo, kto chętny do zamknięcia w dyby??
      Chodzi im o co innego, chodzi im mianowicie o ideologiczne-socjalistyczne
      zawłaszczenie dzieci. Chcą od małego zatruwać młode umysły zamiast pozwolić im
      na większy intelektualny kontakt z ...rodziną.
      Gdyby szło o troskę o rozwój dzieci, to bon oświatowy już dawno byłby
      wprowadzony bez problemu. Juz dawno nacisk położonoby na rozwój szkolnictwa
      prywatnego. Ponadto wzorem USA już dawno postawionoby na nauczanie domowe, z
      którego rodzi się w Stanach potężny strumień wybitnie uzdolnionej młodzieży.
      Myśleć trzeba a nie debatować o głupstwach.
      • na-mur Re: Znowu ten idiotyzm - 6 latków do szkoły. 13.05.07, 08:19
        Znowu ta sama mantra? Nie musisz... Tu wszystko jasne i oczywiste.
    • stalinowiec1 Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 07:15
      Co do 4 - letnich liceów w pełni się zgadzam. Natomiast co do historyków - nie.
      A szczególnie co do tej Pani. To że reforma leży to widać, ale co chcieć jak
      wszystko jest interesem także edukacja. A te awanse. Widziałem takie teczki, że
      ho ho a nauczyciel przez cały czas staży zamiast uczyć zajmował się zbieraniem
      materiałów do teczki. No cóż tak by można mnożyć.
    • pkwojcik Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 07:45
      Jeżeli ten dodatkowy rok ma się wziąć z tego, że dzieciaki będą szły do
      podstawówki w wieku 6 lat, to
      pan minister chyba nie policzył kiedy znowu wejdą te 4 letnie licea. Nie za 3
      lata, a za 9.
      • na-mur Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 08:27
        generalnie pan minister nie umie liczyć! Zawsze się myli. Z myśleniem logicznym
        ma na bakier....
    • marcotto Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 13.05.07, 09:12
      System o którym mówi minister Giertych, czyli obowiązkowa klasa 0, 5-letnia
      szkoła podstawowa, 3 letnie gimnazjum, oraz 4 lub 5 letnie szkoły średnie
      /liceum, technikum/ funkcjonuje we Włoszech. Różnica polega na tym że tam
      obowiązek szkolny jest do 14 roku życia a w Polsce do 18.
      Dlaczego zreformowana szkoła nie funkcjonuje dobrze i wymaga się zmian? Zacznę
      od tego co funkcjonuje dobrze.
      Egzaminy zewnętrzne po każdym etapie kształcenia czli wspólne testy dla całego
      kraju. Pomimo tego, że wielu uczestników tej dyskusji twierdzi że są one za
      proste i nieadkwatne, wyniki tych testów wskazują bezdyskusyjną przepaść
      pomiędzy regionami, miastami a wsiami.
      Co funkcjonuje źle. Przeciętne wyniki krakowskie, gdańskie, wrocławskie, czy
      warszawskie są często trzykrotnie(!) wyższe niż przeciętne wyniki tzw. Polski
      powiatowej.
      Przeprowadzenie tych egzaminów rok wcześniej jak postuluje pan minister zmieni
      te wyniki na lepsze? Przy tych samych programach nauczania, bo te pewnie nie
      ulegną radykalnym zmianom, gwarantuje że wyniki będą jeszcze gorsze.
      Pomysł rozpoczynania edukacji w wieku 6 lat jest pomysłem niezłym ale w Holandii
      czy w UK, w Polsce nie, dlatego, że tylko w dużych miastach istnieje system
      przedszkolny będący w stanie przygotować małe dzieci do obowiązku szkolnego. Pan
      minister chce by dzieci które w połowie będą do tego nieprzygotowane trafiły do
      ławek szkolnych? Efekt będzie taki że po szkole podstawowej one nie będą umiały
      absolutnie nic(!) a szkoły się będą po prostu bały, a przed nimi jeszcze
      gimnazjum też obowiązkowe.
      Nauczyciele liceów nie mogą przygotować uczniów do matur, to hasło się często
      powtarza. Są w każdym mieście, nawet w małych miastach powiatowych, licea które
      mogą, potrafią przygotować i mają bardzo dobre wyniki. Te licea były dobre przed
      reformą i są dobre po reformie. Dlaczego?
      Lekcja trwa 45 min. i odbywają się wszystkie lekcje przewidziane w cyklu. Szkoła
      zatrudnia stałą, sprawdzoną i doświadczoną kadre nauczycielską. Tworzy ciekawy i
      zróżnicowany "produkt" edukacyjny, kilka języków obcych, różne rozszerzenia
      itp.Przyciąga najlepszych uczniów gimnazjów i ma tego później efekty.
      Duża część nauczycieli domagających się powrotu 4-letnich liceow, to nauczyciele
      szkół średnich, które powinny być zlikwidowane. Przyjmują one najsłabiej
      przygotowanych gimnazjalistów, w zasadzie z ich brakami już niewyuczalnych i
      obiecuje im maturę. Część z uczniów maturę zdaje i trafia do prywatnych uczelni,
      gdzie rodzice płacą ciężkie pieniądze za dyplom, który umożliwi im tylko
      sprzątanie w Anglii. (90% emigracji to ludzie 19-34 ze średnim lub wyższym
      wykształceniem wykonująca prace dla niewykwalifikowanych(!)
      Wieć moim zdaniem nie należy już zmieniać systemu, tylko oczyścić go z
      niepotrzebnych już szkół, tworzyć miejsca w szkołach średnich i zasadniczych nie
      według "widzimisie" chorobliwie ambitnych rodziców tylko według wyników testów.
      Wyniki słabe - zapraszamy do szkół zasadniczych. W Warszawie już w tym roku
      przygotowano mniej miejsc w średnich szkołach ogólnych a więcej w zawodowych i
      oby tak dalej.

      Rodzic nastolatka.
    • naresca Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letnic.. 13.05.07, 09:55
      pierwszy w miarę rozsądny pomysł M.G., jednak głupotą jest wciskanie dzieciaków
      do szkoły od 6 roku życia! Lepiej niech przywrócą dawny system - podstawowa i
      liceum, zamiast skracać ewidentnie dzieciom czas zabawy.
      ludu
    • poglodzio Re: Giertych: Za 3 lata można by wrócić do 4-letn 13.05.07, 12:21
      Popieram ten ruch,Roman mógłby wprowadzić jeszcze filozofię w liceum i
      wychowanie regionalne oraz liczenie do średniej ocen oceny z religi
    • haanaa07 taaaa 13.05.07, 13:04
      jasne ,... i moze jeszzce zaprowadzic 5leynie dzieci do zerowki ?!?!?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka