Dodaj do ulubionych

Homoseksualiści i solidarność

    • sclavus Re: Homoseksualzm to choroba i mozna ja leczyc !! 20.05.07, 15:24
      chichrajacy2 napisał:

      > Zabronic zboczencom wszystkich praw ludzkich.Zabronic im adoptpwac dzieci.
      > Czy zboczency sexsualni,pedofile,mordercy i islamisci to ludzie??
      > Czy wkoncu byc normalnym bedzie smieszne w tej zboczonej
      > lewackopedalskoislamskiejeuropie.
      > Czy musi dojsc do takiej katastrofy jak to bylo w sodomie i Gomorze.!!
      > Czy ludzie sie nieopamietaja.
      > Jak dlugo bedziemy patrzec spokojnie na prowokacje zboczonych idiotow bez
      > moralnosci.!!

      Ty, ty już nie masz najmniejszych szans na opamiętanie się.... to co piszesdz,
      wskazuje na to wyraźnie...
      Jest jeszcze (mała) możliwość, że nie wiesz co piszesz... :|
    • sybirak2 Homoseksualiści i solidarność 20.05.07, 15:36
      Że homoseksualiści i lesbijki istnieją to ich sprawa, ale dlaczego oni tak bardzo chcą być równi z tymi, którzy są tacy, jak stworzyła człowieka natura?
      • irenuk1 Re: Homoseksualiści i solidarność 20.05.07, 16:17
        A ich to kto stworzył, jeśli nie natura?
        Może sam Pan Bóg?
        W takim razie: łapy precz od bożego dzieła! Jakie jest, takie jest.
        Widać takie miało być.
    • sclavus Re: Heee,mondralo ja tylko mialem pare pytan !!! 20.05.07, 15:51
      chichrajacy2 napisał:

      > A ty w dupe rzniety przekrecasz i obrazasz.
      > Ojjj.!!sekciarzu z pomazanym przyrodzeniem.!!!

      Uważaj, żebyś nie zachichrał się na śmierć... to jest smutne!
    • mariuszjhb Homoseksualiści i solidarność 20.05.07, 16:23
      F A K T Y !!!!!!!!!!!!!!!!
      1 Wiecej niż 10% z homoseksualistow w wiekszych amerykańskich obszarach
      miejskich są zakażeni z HIV. Po dzień dzisiejszy, oni stanowia więcej
      niż 50% przypadków AIDS w Stanach Zjednoczonych.(30,31)

      2. przeciętny homoseksualista ma między 20 a 106 partnerów rocznie.(6) Przeciętny
      heteroseksualny ma 8 partnerów w życiu.
      3. homoseksualisci stanowia 3-4% z wszystkich przypadków rzeżączki , 60% z
      wszystkich przypadków kiły , i 17% z wszystkich przyjec do szpitala
      4. 25-33% z homoseksualistow sa alkoholikami (11)
      5. 43% homoseksualistow przyznalo się do 500 albo więcej partnerów w życiu, 28%
      przyznanelo się do 1000 albo więcej partnerow w życiu, w tym 79% to byli obcy
      ludzie
      6. Sedzia John Martaugha, główny urzędnik mający władzę sędziowską Nowego Jorku
      Sądu Karnego powiedział, “Homoseksualiści popelniaja polowe morderstwa w dużych
      miastach.”(10)
      • Kapitan William Riddle Los Angeles Police mówi, “30,000 seksualnie
      molestowanych dzieci w Losie Angeles
      były ofiarami homoseksualistów.”(10)
      • 50% z samobójstw popelniaja homoseksualisci.(10)
      7. homoseksualisci stanowia niewspółmierną liczbę przypadków zapalenia wątroby:
      70-80% w San Francisco, 29% w Denverze,
      66% w Nowym Jorku, 56% w Toronto, 42% w Montreal, i 26% w Melbourne.(8)
      8. Zależenie od miasta, 39-59% z homoseksualistow jest zakażone jelitowymi
      pasożytami jak robaki,
      ameby, które wystepuja w krajach trzeciego swiata (8)
      9. Srednia dlugosc zycia homoseksualisty wynosi 42 lat.(8)
      10 homoseksualisci są 100 razy czesciej mordowani (zwykle przez innego
      homoseksualiste) niż przeciętna osoba, 25 razy bardziej prawdopodobnie popełnia
      samobójstwo, i 19 razów bardziej prawdopodobnie ze umrzeć w wypadku drogowym.(8)
      11. 50% z rozmów do "hot line"gorącej linii donoszacych o przemocy w rodzime
      pochodzi od homoseksualistow (homoseksualista bije innego homoseksualiste )(18)
      Około 50% z kobiet na celi skazańców czekających na śmierć są lesbijki.(12)
      12. 33% z homoseksualistow PRZYZNAJĄ SIĘ DO seksu z dziecmi (7)
      13. homoseksualisci popełniają więcej niż 33% z wszystkich zarejstrowanych
      napastowań dziec(19)
      14 73% z wszystkich homoseksualistow miało seks z chłopcami poniżej 19 lat (9)
      15 Aktualne badańia pokazują, że prawdziwy procent homoseksualistow jest 1-2%
      spoleczenstwa.(15,23,26,28)


      Zrodla informacji.
      (1) Advocate, 1985.
      (2) Bayer, R. Homosexuality and American Psychiatry.
      (3) Bell, A. and Weinberg, M. Homosexualities: a Study of Diversity Among Men
      and Women. New York:
      Simon & Schuster, 1978.
      (4) Cameron et. al. ISIS National Random Sexuality Survey. Nebraska Med.
      Journal, 1985, 70, pp. 292-299.
      (5) “Changes in Sexual Behavior and Incidence of Gonorrhea.” Lancet, April 25, 1987.
      (6) Corey, L. and Holmes, K. “Sexual Transmission of Hepatitis A in Homosexual
      Men.” New England J. Med.,
      1980, pp. 435-38.
      (7) Family Research Institute, Lincoln, NE.
      (8) Fields, Dr. E. “Is Homosexual Activity Normal?” Marietta, GA.
      (9) Jay and Young. The Gay Report. Summit Books, 1979, p. 275.
      (10) Kaifetz, J. “Homosexual Rights Are Concern for Some,” Post-Tribune, 18
      December 1992.
      (11) Kus, R. “Alcoholics Anonymous and Gay America.” Medical Journal of
      Homosexuality, 1987, 14(2), p.
      254.
      (12) Lesbian News, January 1994.
      (13) Lief, H. Sexual Survey Number 4: Current Thinking on Homosexuality, Medical
      Aspects of Human
      Sexuality, 1977, pp. 110-11.
      (14) Manlight, G. et. al. “Chronic Immune Stimulation By Sperm Alloantigens.” J.
      American Med. Assn., 1984,
      251(2), pp. 237-438.
      (15) Morton-Hunt Study for Playboy
      (16) MsKusick, L. et. al. “AIDS and Sexual Behavior Reported By Gay Men in San
      Francisco.” Am. J. Pub.
      Health, 1985, 75, pp. 493-96.
      (17) Newsweek, February 1993. (18) Newsweek, 4 October 1993.
      (19) Psychological Reports, 1986, 58, pp. 327-37.
      (20) Rueda, E. “The Homosexual Network.” Old Greenwich, Conn., The Devin Adair
      Company, 1982, p. 53.
      (21) San Francisco AIDS Foundation, “Can We Talk.”
      (22) San Francisco Sentinel, 27 March 1992.
      (23) Science Magazine, 18 July 1993, p. 322.
      (24) Statistical Abstract of the U.S., 1990.
      (25) “The Overhauling of Straight America.” Guide Magazine. November, 1987.
      (26) United States Census Bureau
      (27) United States Congressional Record, June 29, 1989.
      (28) University of Chicago’s Nation Research Corp.
      (29) Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders Fourth Edition,
      American Psychiatric Association,
      1994.
      (30) Reuters, Feb. 5, 2001 (31) Center for Disease Control
      (32) Associated Press, April 25, 2001

      • future_phd Re: Homoseksualiści i solidarność 20.05.07, 16:45
        Moglbym polemizowac.
        Odpowiedz quasi naukowa, ale:
        - fakty wyrwane z kontekstu,
        - poza 1 artykulem z NEJM i The Lancet, reszta danych z malo powaznych zrodel
        (np. 15 - Playboy)
        - najwazniejsze, dane BARDZO zdezakualizowane, np. Lancet r/t gonorhea -
        praktycznie ZERO.
        Drogi Mariuszjhb, jesli chcesz podac przekonywujace dane, to prosze, zrob
        UCZCIWY research.
    • heterofob2 Jedno zastrzeżenie 20.05.07, 16:54
      Co ma znaczyć: "dla wielu homoseksualistów właśnie seksualność determinuje
      tożsamość"?

      Przecież seksualność determinuje osobowość każdego. Heterycy nie rozmyślają
      całymi dniami: "ojej, jestem hetero, a nie homo". Tak samo i ja nie zastanawiam
      się ani nad tym, kim jestem, ani kim jestem dla innych. Po prostu jestem sobą, a
      moja orientacja stanowi część mojej osobowości, odkąd ją mam, czyli przyjmijmy
      od piątego roku życia. Wystarczająco długo, żeby się z nią zżyć i nie zauważać.

      Poza tym dziękuję Pani Magdalenie za niezmordowane wysiłki
    • vanilla.dream Towarzyszka Środa ze śmietnikiem pedalskim 20.05.07, 17:18
      charakterystyczne dla lewactwa

      kallipygos napisał:

      > Brawo! Ja zwykle rozsądnie i z klasą.
    • ferrari19 Żeby Środa tylko była ładniejsza 20.05.07, 18:33
      , taka szpetna istota kompromituje w pewien sposób środowisko gejowskie, cóż
      charakter, jak mawiała Irena Dziedzic, wychodzi na twarzy.
    • rmichal2 Homoseksualiści i solidarność 20.05.07, 19:36
      Przykłady solidarności homoseksualistów

      Cytat 1
      Szkocja: "mama" uznana za termin homofobiczny
      "Rzeczpospolita": Służba zdrowia w Szkocji zaleciła personelowi przychodni i
      szpitali unikania słów "mama" i "tata". Uznała, że obrażają one
      homoseksualnych "rodziców" - donosi .
      ma to pozwolić dzieciom samodzielnie zdecydować kto jest dla nich ważny - głosi
      rozporządzenie.

      W specjalnym dokumencie "Fair wobec wszystkich" służba zdrowia proponuje, by
      słowa "mama" i "tata" zastąpić w rozmowach z dziećmi
      wyrazami "opiekun", "strażnik" lub w ostateczności "rodzic". "Orientacja
      seksualna i płeć nie mają nic wspólnego z dobrym rodzicielstwem" - głosi
      raport.

      Zaleca się również zaopatrzenie szpitali w homoseksualne czasopisma i plakaty
      przedstawiające inny niż heteroseksualny model rodziny.

      - Chcemy skłonić naszych pracowników do większej wrażliwości, otwartości na
      homoseksualistów. - powiedziała "Rzeczpospolitej" rzeczniczka szkockiej
      Narodowej Służby Zdrowia.

      - Środowiska homoseksualne same ośmieszają siebie. Wprowadzanie takich
      przepisów to drastyczne łamanie praw dziecka - mówi znana brytyjska
      specjalistka od rodziny Lynette Burrows.

      Cytat 2

      WIELKA BRYTANIA

      Gejowskie bajki dla dzieci


      W brytyjskich zerówkach dzieci będą się uczyć z książek, w których występują
      bohaterowie homoseksualiści.


      Dziennik "Daily Mail" przytacza kilka bajek przewidzianych w nowym programie
      nauczania.

      Bohaterem jednej z nich jest książę, który poszukuje żony. Żadna z trzech
      kandydatek nie przypada mu jednak do gustu. Szczęśliwie zakochuje się dopiero w
      bracie jednej z nich. Inne opowiadają o młodej astronautce, która ma dwie mamy
      i o miłości dwóch pingwinów płci męskiej.

      - Te książki zmieniają nastawienie do homoseksualizmu - cieszy się dr Elizabeth
      Atkinson z Uniwersytetu Sunderland, która współorganizuje akcję.


      • ralfzs Re: Homoseksualiści i solidarność 20.05.07, 20:08
        Dodam jeszcze parę kwiatków, Niemcy - pary homoseksualne dostają większa pomoc
        od rządu niemieckiego w kwestii dopłat do mieszkania niż normalne pary hetero bo ...
        są dyskryminowane - ????. Szwecja - sąd zabiera prawo do opieki nad córką matce
        i przekazuje ojcu (rozwód ponieważ okazało się, że tata jest homoseksualistą) -
        dziecko jest wykorzystywane przez tatusia i jego partnera ..... no comments.
        • eryk2 Re: Homoseksualiści i solidarność 14.06.07, 23:21
          ralfzs napisał:

          Szwecja - sąd zabiera prawo do opieki nad córką matce
          > i przekazuje ojcu (rozwód ponieważ okazało się, że tata jest
          homoseksualistą) -
          > dziecko jest wykorzystywane przez tatusia i jego partnera .....

          Wykorzystywane do czego?! Do wynoszenia śmieci?! Bo chyba nie seksualnie - geje
          gwałcący dziewczynkę? To już nawet małpy przestały się śmiać...
    • talking_head Ależ my ich tolerujemy,tyle że z obrzydzeniem 20.05.07, 19:59
      I tu już kłania się wasza "tolerancja" dla naszego
      prawa wyrażania swoich doznań estetycznych.
      No niestety, takich nas już Pan (natura)* stworzył(a)*,
      że na widok płynącej chodnikiem blond dziewczyny,
      najlepiej w mini, robi się nam gorąco a równocześnie na
      widok dwóch mizdrzących się do siebie facetów zbiera się
      nam na wymioty.
      * niepotrzebne skreślić
    • zg13 faktu, ze homoseksualizm to zboczenie 20.05.07, 21:17
      nie zmieni dowolnej dlugosci tekst, nawet jesli bedzie zestawial slowa wazne dla
      Polakow jak 'solidarnosc' z nazwami dewiacji jak 'homoseksualizm'
    • 1a110 a tymczasem klerycy płoccy... :) 20.05.07, 21:45
      Księża tuszowali skandale seksualne
      Kościół nie poradził sobie z problemem/fot. W.Olszanka
      Kościół nie poradził sobie z problemem/fot. W.Olszanka /Agencja SE/East News

      Sobota, 3 marca (07:08)

      Władze diecezji płockiej, w tym abp Stanisław Wielgus, wiedziały o
      wykorzystywaniu seksualnym kleryków i o malwersacjach w miejscowym Caritasie.
      Hierarchowie nie podjęli w tych sprawach żadnych skutecznych działań - twierdzą
      księża, do których dotarła "Rzeczpospolita".

      Od wielu lat płoccy hierarchowie tuszowali sprawy związane z wykorzystywaniem
      seksualnym kleryków przez księży - ustaliła "Rzeczpospolita". Podobnie jak w
      sprawie arcybiskupa Juliusza Paetza, który molestował nieletnich w Poznaniu,
      polski Kościół nie poradził sobie z problemem.

      W lipcu policja zatrzymała ks. Jarosława Nawatkowskiego. W jego komputerze
      funkcjonariusze znaleźli zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci. Prokuratura
      postawiła ks. zarzut rozpowszechniania materiałów pedofilskich. W diecezji znany
      jest też przypadek księdza K., który pełnił funkcje wychowawcze w płockim
      Wyższym Seminarium Duchownym i jednocześnie był wykładowcą Niższego Seminarium.
      Sześć lat temu władze diecezji dowiedziały się, że molestował podopiecznych.
      czytaj dalej


      K. co prawda odszedł z seminariów, ale nadal pracował z młodzieżą i miał kontakt
      ze swoimi ofiarami. Pozostał wykładowcą w płockim Punkcie Konsultacyjnym
      Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który mieścił się w tym samym
      gmachu co seminaria. W lipcu ubiegłego roku K. organizował letnie spotkanie dla
      kleryków, na które z Płocka nikt nie pojechał.

      Gazeta ustaliła, że o molestowanie seksualne i gwałty oskarżanych jest kilku
      innych księży. Administrator diecezji bp Roman Marcinkowski odmówił
      "Rzeczpospolitej" jakiegokolwiek komentarza. Z kolei ks. Kazimierz Dziadak,
      rzecznik diecezji płockiej, oświadczył, że nic nie wie na ten temat. Sytuację w
      diecezji płockiej zna za to Nuncjatura Apostolska.

      Według ustaleń "Rz", wykorzystywanie nieletnich to nie jedyny powód do zmartwień
      hierarchii kościelnej. W płockiej diecezji śledczy tropią również afery
      gospodarcze, w które zamieszani są płoccy duchowni.

      W październiku 2005 roku prokuratura w Ciechanowie wszczęła śledztwo dotyczące
      rozliczeń Caritasu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Kościelna organizacja miała
      wyłudzić pieniądze za usługi pielęgniarskie. Tygodnik "Wprost" ujawnił w piątek,
      że Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wykrył w płockim
      Caritasie nadużycia na sumę co najmniej 1,7 mln zł. Mają one dotyczyć
      wydatkowania pieniędzy z PFRON.

      Do wyjaśnienia zarzutów w połowie ubiegłego roku płocka kuria powołała specjalną
      komisję. - Wykryliśmy szereg nieprawidłowości - przyznaje jej przewodniczący ks.
      Kazimierz Dziadak. Dlaczego więc dyrektora płockiego Caritasu zdymisjonowano
      dopiero w ubiegłym tygodniu? Na to pytanie Dziadak nie potrafił odpowiedzieć
      "Rzeczpospolitej".

      Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
    • allspice Homoseksualiści i solidarność 20.05.07, 21:45
      Dobre sobie:) - albo Michnik albo Matka Teresa. Tak postrzegamy
      swiat,ale to tylko uproszczone spojrzenie.
    • basiak95ts Re: Homoseksualiści i solidarność 21.05.07, 01:47
      maly komentarz do tekstu o ksiezach-pedofilach, ktory ktos tam wkleil
      jak mniemam intencja tej osoby bylo pokazanie jaki to zly i okropny jest KK
      drogi czlowieku niestety nie udalo Ci sie
      ja to odczuwam zupelnie inaczej - GEJE ZAWSZE BEDA ZAGROZENIEM, NIEZALEZNIE OD
      TEGO CZY W SUTANNACH CZY NIE
    • benek231 Brawo pani M. Sroda !!! :O)) 21.05.07, 01:55
      W dzisiejszej Paradzie Równości biorą udział nie tylko homoseksualiści, lecz
      przede wszystkim zwolennicy demokracji. Jak twierdził bowiem Wolter, nawet
      wtedy, gdy nie lubi się ludzi o odmiennych poglądach, wierze czy stylu bycia,
      trzeba robić wszystko, by korzystali oni z tych samych praw obywatelskich co ci,
      których poglądy wiara czy styl bycia tworzą dominującą większość. Równość i
      tolerancja powinny być przedmiotem elementarnej obywatelskiej troski. Takim jak
      przeszłość i polityka historyczna.

      Kiedyś dyskryminowano katolików, Żydów, Romów; niemal zawsze dyskryminowane były
      kobiety. Z opresją, bardzo brutalną, spotykali się również homoseksualiści.
      Prześladowano ich, bo uważano, że są "inni", a więc gorsi. Kryteria opresji były
      różne: "natura", religia, moralność, polityka.

      Być może dyskryminacja jest trwałym elementem kultury i społeczeństw. Być może
      wykluczanie "obcych" wzmacnia tożsamość i siłę ludzi podobnych do siebie. Jednak
      siła ta nie jest jedyną miarą wartości wspólnoty, inną miarą jest
      sprawiedliwość. Właśnie w imię sprawiedliwości walczono z dyskryminacją i wiele
      w tej sprawie zrobiono. Przede wszystkim dzięki szerzeniu idei tolerancji.

      Jeśli ktoś mówi: "miłuję Boga, a brata swego nienawidzi"

      Tolerancja jest jednym z najważniejszych standardów europejskiej demokracji.
      Dzięki niej zaprzestano wojen religijnych, dzięki niej w sferze publicznej
      pojawili się Żydzi, kobiety, robotnicy, niepełnosprawni, homoseksualiści.

      Równość - jak się okazało - nie powoduje ani społecznego chaosu, ani degeneracji
      moralnej. Państwa, w których homoseksualiści mają równe prawa, nie są gorsze od
      Polski. Przeciwnie, to do tych państw - a nie z nich - się emigruje. Sprzyjanie
      opresji uzasadnianej religijnie czy moralnie nie czyni społeczności szczęśliwej.
      Polska pomału staje się takim smutnym homofobicznym krajem, gdzie rzekoma Prawda
      przegrywa z tolerancją, a głoszona "miłość bliźniego" staje czczą deklaracją.
      Jak bowiem przypomina katolikom w swojej pierwszej encyklice Deus Caritas est
      Benedykt XVI: "Jeśliby ktoś mówił: miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest
      kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować
      Boga, którego nie widzi" (J 4,20).

      ---

      Pamietam swoje poirytowanie gdy jeszcze dwa lata temu nie moglem zrozumiec
      powodow dla ktorych pani Sroda wolala unikac tematu praw homoseksualistow. Tym
      bardziej ciesze sie wiec, ze i ona dojrzala.

      Prawa czlowieka i obywatela sa niepodzielne.
    • rabemich Doskonały tekst ks. Oko i kłamstwa Środy 21.05.07, 09:26
      nic nowego
    • plyn_z_wisla Są inne prześladowane mniejszości! 21.05.07, 09:53
      Nawet do więzień się ich wsadza!! Co na to >>postempowa<< lewica?
      Chodzi o prawa pedofilów, ekshibicjonistów, nekrofilów, zoofilów...
      • wikul Re: Są inne prześladowane mniejszości ! 21.05.07, 17:28
        P.Środa napisała m.innymi :

        ..."Po piąte, homoseksualizm nikomu nie zagraża i nie sposób go propagować"...


        W tej sprawie najlepiej gdyby p.Środa skontaktowała sie z jednym z najbardziej
        znanych propagatorów homoseksualizmu nijakim Krollopem. O ile już nie siedzi w
        kryminale za swoją działalność propagatorską. Mogłaby przy okazji porozmawiać z
        rodzinami młodych chórzystów "zwerbowanych" na łono homoseksualizmu przez tego
        "dyskryminowanego" homoseksualistę.
        • benek231 Nie kazdy dyrygent deprawuje chorzystow, tak jak 22.05.07, 05:59
          nie kazdy ksiadz deprawuje ministrantow :O))
          Slyszalem takze o porzadnych gdyz/i heteroseksualnych zarazem ksiezach. Podobno
          i tacy bywaja.

          Sroda wypowiadala sie na temat dojrzalych osobnikow o zdecydowanych seksualnych
          preferencjach, na ktorych nie ma wplywu zadna propaganda - w jedna czy druga
          strone - czyli, ze homoseksualizmu jednak nie da sie propagowac.
      • avicula Re: Są inne prześladowane mniejszości! 22.05.07, 15:13
        Co Wy wszyscy z tymi nekrofilami ?
        To jest taka dewiacja ktora niemalze nie wystepuje, wsrod ludzi odnotowano kiedys kilka przypadkow i teraz sie wszyscy tym podniecaja i podpieraja.
        Co do reszty no to coz zdecydowana wiekszosc zoofili pedofili ekshibicjonistow jest heteroseksualna wiec "normalna" ;)
    • benek231 Okładzik na Oko :O)) 22.05.07, 05:52
      Gdy ksiądz Oko szedł na wojnę...


      …grały jemu surmy zbrojne, ale poza tymi surmami, towarzyszyło mu też
      niedowierzanie, w każdym razie z mojej strony, i jedno wielkie pytanie: czym to
      mianowicie ksiądz Oko w tej walce ryzykuje?

      Główna myśl artykułu (zatytulowanego “W tej walce trzeba zaryzykować wszystko”,
      Rz 18 maja), wybita w samym tytule, wyraża się bowiem w puencie: “W tych
      zmaganiach [z “homolobby” – przyp. WS] trzeba zaryzykować niekiedy wszystko. I
      nie ma innej, łatwiejszej drogi”.

      Otóż abstrahując już od wszystkich powodów, jakie w swym artykule ksiądz Oko
      przytacza dla uzasadnienia swej anty-homoseksualnej krucjaty, a wskazujących na
      niezwykle silne wzburzenie księdza Oko faktem istnienia homoseksualistów,[por.
      przypis]* interesuje mnie tu naprawdę tylko jedna sprawa, więc stawiam to
      pytanie całkowicie szczerze i nie-retorycznie:

      Czym mianowicie ksiądz Oko jest w stanie zaryzykować? Czym jest to WSZYSTKO,
      wybite w tytule i w puencie, ktore ksiądz Oko jest w stanie rzucić na szalę?
      Wszystko – to znaczy co?

      Bo przecież jeśli wzywa się, że trzeba coś „zaryzykować”, to znaczy, że to „coś”
      można stracić, ale mimo to warto, bo stawka jest tak wielka. Cóż więc takiego
      ksiądz Oko ma i może stracić, by zwalczyć "homolobby" (by uzyc jego slownictwa)?

      Chyba nie życie, bo choć “homolobby”, tak jak maluje je ksiądz Oko, jest
      szatańskie i perfidne, to jednak na życie księdza chyba nie nastaje, nie
      przesadzajmy. Nie karierę naukową (ks. Oko jest, jak wyjaśnia stopka w artykule,
      doktorem filozofii i teologii, pracownikiem Wydziału Filozofii Papieskiej
      Akademii Teologicznej w Krakowie), bo chyba jednak w Akademii Teologicznej
      nikogo nie szykanują za ostre poglądy anty-homoseksualne, no może ktoś czasem
      powie “Nasz Darek to jednak trochę przesadza, ale on tak już ma z tymi
      homoseksualistami”. Nie ryzykuje prestiżem w łonie stanu kapłańskiego, bo tam
      również poglądy wyznawane przez księdza Oko nie przyczynią mu raczej wrogów.

      Więc czym, czym tak naprawdę jest w stanie ksiądz Oko zaryzykować, gdy domaga
      się, by “zaryzykować wszystko” w tej walce? Jakie poświęcenia jest w stać
      znieść, jeśli nie ma pozostać gołosłownym?

      Ksiądz Oko daje dwa przykłady poświęceń związanych z anty-homoseksualną postawą.
      Rocco Buttiglione nie został komisarzem UE – no ale chyba taka perspektywa przed
      księdzem Oko się nie kroi. Szwedzki pastor Ake Green dostał miesiąc aresztu. O
      tym Ake Green już słyszalem chyba z pięćdziesiąt razy, redaktorzy Semka i
      Terlikowski w kółko tym nazwiskiem obracają dla pokazania, jaki to straszny
      terror wprowadziła pro-gejowska poprawność polityczna; trafił im się – trzeba to
      przyznać – jak ślepej kurze ziarno, bo inaczej nie mogliby drzeć szat. Jeśli
      faktycznie Ake Green został skazany, to całkowicie i bezwarunkowo to potępiam,
      ale jeden jedyny pastor jako ilustracja okrutnej fali prześladowań za
      anty-homoseksualne poglądy to jednak trochę mało. A poza tym to było tam a
      ksiądz Oko jest tu, więc nie ma co rozprawiać o jakimś wielkim ryzyku, u nas nic
      takiego księdzu nie grozi.

      Ksiądz Oko skarży się też, że po anty-homolobbicznym artykule, jaki opublikował
      w GW (nota bene, też ciekawy przyczynek do władzy polskiego homolobby nad
      Wyborczą), spotkał się z “wielką publiczną nagonką”. No ale jeśli to jest to
      wielkie prześladowanie, na które ksiądz Oko naraża się podejmując swą “walkę”,
      to księże, nie przesadzajmy, proszę zajrzeć pod co drugi mój wpis na tym blogu.
      I czy ja mówię, że dla obrony własnych poglądów “ryzykuję wszystko”? Jak już się
      występuje w medium publicznym to trzeba liczyć się z tym, że będzie się
      krytykowanym i nie ma co tego nazywać „publiczną nagonką”: opinia publiczna nie
      musi stosować taryfy ulgowej względem duchownych, którzy występują w roli
      publicystów.

      Być może – i tu mówię całkowicie poważnie – ksiądz Oko byłby w stanie ryzykować
      męczeńską śmierć dla obrony własnych przekonań religijnych, w tym także dla
      uwiarygodnienia własnej odrazy do osobników, uprawiających seks z partnerami tej
      samej płci. Wcale tego nie wykluczam, a nawet jestem o tym przekonany. Ale to
      już nie te czasy, nikt księdza Oko za to prześladował nie będzie; wręcz
      przeciwnie, jest duże prawdopodobieństwo, że za teksty takie jak ten w “Rz”
      księdza Oko spotka więcej poparcia niż krytyki; proszę zajrzeć np. pod
      jakikolwiek tekst w Salonie24 na temat Parad Równości i innych spraw, związanych
      ze stosunkiem do gejów. Obecna poprawność polityczna w Polsce wymaga bowiem
      manifestowania niechęci do homoseksualistów płci obojga, więc ksiądz Oko jest
      jak najbardziej w nurcie głównym, a nie na jakimś non-konformistycznym,
      dysydenckim przyczółku.

      I domyślam się też, że meldując swą gotowość do zaryzykowania WSZYSTKIEGO,
      ksiądz Oko nie deklaruje gotowości do utraty zdrowego rozsądku, poczucia
      przyzwoitości i chrześcijańskiej miłości do ludzi, skonstruowanych w swej
      seksualności inaczej niż większość.

      Wszystko to skłania mnie do mniemania, że słowa księdza Oko o tym, że “trzeba
      zaryzykować wszystko” to pusta tromtadracja, nie wsparta żadnym realnym
      ryzykiem, o którym co prawda ksiądz Oko głośno rozprawia, ale którego nikt od
      niego nie wymaga. To taka odwaga ogromnie tania, właściwie darmowa.

      Wojciech Sadurski



      * Uprzedzając ewentualne obiekcje, wyjaśniam, że artykuł księdza Oko nie jest
      skierowany przeciwko rozmaitym roszczeniom organizacji homoseksualnych
      (małżeństwa, adopcje, prawa do manifestacji) ale przeciw homoseksualizmowi jako
      takiemu: centralną pretensją artykułu nie jest to, że homoseksualiści domagają
      się rozmaitych publicznych praw, ale że są homoseksualistami. Ksiądz Oko
      podkreśla więc, że ”Grzechem jest (…) uleganie zboczonej skłonności” a także
      krytykuje tych, którzy twierdzą, że „homoseksualizmu nie da się wyleczyć".
      • wikul Pani Środa a nauka homoseksualizmu 24.05.07, 17:50
        Wypadałoby zacytować jeden mądry post z innego forum.

        Autor: keyser_sose
        Data: 21.05.07, 02:50

        Pani Środa napisała w Wybiórczej:

        www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4143426.html
        "homoseksualizm nikomu nie zagraża i nie sposób go propagować. Tak jak
        heteroseksualista, nawet na skutek inwazyjnej propagandy homolobby, nie stanie
        się homoseksualistą, tak homoseksualista na skutek żadnej terapii nie stanie
        się hetero."

        A ja mam tu taki cytacik z Wiki o koncepcji guru rewolucji seksualnej,
        niejakiego Kinseya:

        "Ciekawym zagadnieniem była opracowana przez Kinseya na potrzeby swoich badań
        tzw. "Skala Kinseya" z której to każdemu była przypisywana inna cyfra z
        zakresu od 0 do 6, gdzie:

        0 - całkowity heteroseksualizm
        1 - heteroseksualizm z lekkimi skłonnościami homoseksualnymi
        2 - biseksualizm z większymi skłonnościami heteroseksualnymi
        3 - biseksualizm, bez skłonności w żadną ze stron
        4 - biseksualizm z większymi skłonnościami homoseksualnymi
        5 - homoseksualizm z lekkimi skłonnościami heteroseksualnymi
        6 - całkowity homoseksualizm

        Wg Kinseya prawie każdy człowiek jest cyfrą pośrednią, a skrajności zdarzają
        się niezwykle rzadko."

        No i tu takie pytanie nieśmiałe:

        Jesli dajmy na to taką Trójkę poddamy propagandzie hetero to zachowania hetero
        nie staną się dominujace?

        A jesli wprowadzimy taką Trójkę w środowisko homoseksualne to bardziej
        homoseksualne? Napewno nie? A jeśli tak, to może jednak rodzice którzy by
        chcieli mieć dzieci o zachowaniach hetero postępują racjonalnie ograniczajac
        spotkania swoich dzieci z propagatorami homoseksualizmu?

        No, kochani tolerancjoniści, może na waszym gruncie kinseyizmu odpowiecie mi
        na to pytanie?

        A może Kinsey to homofob był, hę?
        • majster_g Re: Pani Środa a nauka homoseksualizmu 05.06.07, 17:26
          wikul napisał:

          (...)
          > A może Kinsey to homofob był, hę?

          Kochal sie z mezczyznami i kobietami. Czy byl homofobem? Zalezy. Jezeli byl
          gejem to moze byl. Ale napewno byl zlym uczonym, o czym juz wszyscy wiedza.

    • toja3003 Zgadzam się w pełni z 22.05.07, 16:13
      Zgadzam się w pełni z cytatem z KKK podanym w artykule ale to nie oznacza
      właśnie, że powinienem popierać homoseksualizm. Nie uważam też za stosowne aby
      publicznie reklamować takie zachowania. W Ameryce mamy (w armii) prostą zasadę:
      dont tell dont ask czyli: jeśli jesteś już homoseksualistą to nie opowiadaj o
      tym i nie afiszuj się ze swymi skłonnościami a jeśli należysz do
      heteroseksulanej większości to nie wypytuj innych o sprawy seksualne. Myślę, że
      to rozsądny kompromis.
      • majster_g Re: Zgadzam się w pełni z 05.06.07, 17:32
        toja3003 napisała:

        > Zgadzam się w pełni z cytatem z KKK podanym w artykule ale to nie oznacza
        > właśnie, że powinienem popierać homoseksualizm. (...)

        Dam Ci rade: przestan popierac homoseksualizm! I zrob to zaraz.

        A polityka Clintona w stosunku do gejow w wojsku jest wysmiewana w calej
        Ameryce. Szkoda, ze nie dociera to do Ciebie.
        • toja3003 tak jest, jeden jedyny Clinton jest 14.06.07, 16:41
          zwolennikiem takiej polityki a 299999999 pozostałych Amerykanów się z niego
          śmieje, bo ty to sprawdziłeś i spytałeś każdego z osobna żeby zadufanie
          twierdzić, że "cała Ameryka się śmieje". Chyba z ciebie.
    • o90 Jaki % pederastow jest w Wybiorczej ? 05.06.07, 16:51
      odpowiedz na to pytanie pomoglaby zrozumiec dlaczego zamiast zajac sie
      dziennikarstwem gospodarczym czy sledczym zajmuja sie pederastami.

      moze ktos policzy ile tytulow/notek/wzmianek bylo poswieconych pederastom w
      Wybiorczej w ostatnim czasie? i odniesmy ta liczbe np do adapcji/samotnych
      matek/bezrobocia/ czy innych prawdziwych problemow/kwestii.

      Wybiorcza wydaje sie specjalizowac w pederastii.
      Rozumiem ze wypelniaja nisze na rynku, ale bez przesady.
      Filatelistow czy wedkarzy jest w Polsce wiecej niz pederastow.
      Moze czas zajac sie tez innymi tematami.
      • majster_g Re: Jaki % pederastow jest w Wybiorczej ? 05.06.07, 17:29
        o90 napisał:

        (...)
        > Moze czas zajac sie tez innymi tematami.

        Jak na przyklad ewolucja, wyborem literatury dla dzieci, zabawkami dla dzieci?
        Alez to wszystko ten sam temat!
      • majster_g Re: Jaki % pederastow jest w Wybiorczej ? 05.06.07, 17:29
        o90 napisał:

        (...)
        > Moze czas zajac sie tez innymi tematami.

        Jak na przyklad ewolucja, wyborem literatury dla dzieci, zabawkami dla dzieci?
        Alez to wszystko ten sam temat!
        • o90 Re: Jaki % pederastow jest w Wybiorczej ? 05.06.07, 17:31
          nie obracaj kota ogonem. Pytanie nie bylo az tak skomplikowane.
          • majster_g Re: Jaki % pederastow jest w Wybiorczej ? 05.06.07, 17:33
            o90 napisał:

            > (...)Pytanie nie bylo az tak skomplikowane.

            To prawda ;-)
    • majster_g Re: Homoseksualiści i solidarność 05.06.07, 17:23
      Wreszcie! Gazeta Wyborcza dzieki Pani Srodzie napisala troche prawdy o gejach.
      Moze kiedys wyksztalcony Polak bedzie sie wstydzil klamstwa: "propagowanie
      homoseksualizmu"? Miejsce "propagowania homoseksualizmu" jest w tym samym
      miejscu co "ludowej demokracji". Ale tego obecnie nam panujaca koalicja nie
      zrozumie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka