Dodaj do ulubionych

Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter...

06.06.07, 23:12
Nasi kiniarze wpadli na kolejny, po haraczu od biletów do kin, sposób
żerowania na nieswoim.

Ja decyzję podjąłem - od tej chwili nie wydam złamanego szeląga na gnioty
rodzimej produkcji. Zresztą, strata niewielka - jeden warty obejrzenia film na
dziesięć lat można sobie odpuścić.

Zachęcam
Obserwuj wątek
    • henryczek-czewa Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter... 06.06.07, 23:13
      kolejna organizacja, która jeszcze nie obudziła się w nowej rzeczywistości XXI wieku, wieku internetu, w którym wszyscy jesteśmy znajomymi, tworzymy społeczność internautów i dlatego naturalne wydaje się nam dzielenie między sobą dobrami kultury. Ja osobiście byłbym gotów płacić dobrowolnie dodatkowe 20 zł miesięcznie do abonamentu internetowego w ramach rekompensaty dla twórców (i tylko twórców, a nie dystrybutorów)

      rekompensaty pobierane już od jakiegoś czasu od czystych nośników, nagrywarek itd są pobierane wg mnie niezgodnie z konstytucją, bo niby dlaczego mam placic rekompensate zawartą w cenie czystej plytki, na której mam zamiar nagrac np tylko swoje zdjęcia? Jeszcze jedna taka akcja i chyba napisze w tej sprawie do RPO

      rewolucjo w prawie autorskim - dokonaj się!!!

      www.partiapiratow.org.pl/
      • zwirzu_pl1 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 06.06.07, 23:20
        wg filozofii organizacji, nagrywając zdjecia na płytke, utrwalasz czyjes dzieło.

        A że jest to przypadkiem twoje dzieło - gratulacje. Jesteś twórcą.

        Poniżej napisałem, ze właśnie wynaleziono nowoczesną forme cenzury bo teraz będzie można zaskarżyc/ opodatkować zaporowo każdą forme prezentowania twórczości. nawet swoją własna.
        • unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 06.06.07, 23:28
          zwirzu_pl1 napisał:

          > wg filozofii organizacji, nagrywając zdjecia na płytke, utrwalasz czyjes dzieło
          > .
          >
          > A że jest to przypadkiem twoje dzieło - gratulacje. Jesteś twórcą.

          W związku z czym należy mu się od wiadomej organizacji SZMAL !!!

          Gdzie można się po niego zgłosić i z jakimi papierkami? Mam ponad 200 płyt ze
          swoimi pracami (projekty, zdjęcia)...

          • swistak336 Karykaturalny pomysł. 06.06.07, 23:35
            Żądania prawinków tejże organizacji są jawnie sprzeczne z prawem. W konsekwencji tego wywodu grupa ludzi chcących opublikować na WŁASNEJ stronie internetowej SWOJĄ twórczośc musiałaby płacić od niej para-podatek jakiejś organizacji.

            Ponadto trzeba mieć tupet, by powoływać się na prawa, których nie ma.
            • krzych.korab Ciekawe czy artyści płacą prawo autorskie siada- 07.06.07, 07:41
              -jąc przy stole i na krześle które ktoś wymyślił i zrobił ? To samo dotyczy
              wszystkich przedmiotów.
              • gupek70 NIe kupie plyty ani filmu w polsce 07.06.07, 08:20
                Mam okolo 1000 plyt . Wszystkie sa oryginalne , zadna od dosc dawna nie kupiona
                w polsce . Nie bede karmic rzesz nierobow i darmozjadow . Wole kupic plyte na
                itunsie , albo sprowadzic ja zzagranicy .
                • 4krzych1 pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 09:25
                  ...gdyby byli artystami to cieszyliby z każdej nielegalnej kopii, bo świadczy
                  to o "rozszerzonym" poza bariery finansowe odbiorze społecznym...
                  Tym co różni artystę od chałturnika, to zachowanie przy dostępie do kasy...
                  Artysta potrafii zachować cierpliwość i wstrzemięźliwość, chałturnik "przebiera
                  nogami"...
                  • pigwalion Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 12:33
                    kolejny mit ze twórca powinien pracowac za darmo...jak lekarze... :P
                    • unhappy Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 14:15
                      pigwalion napisała:

                      > kolejny mit ze twórca powinien pracowac za darmo...jak lekarze... :P

                      Pokaż mi łowco mitów tego twórcę, który pracuje za darmo.
                      • pigwalion Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 16:00
                        JAk nei zarabia na swoim dziel to npracuje za darmo.
                        • unhappy Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 16:23
                          pigwalion napisała:

                          > JAk nei zarabia na swoim dziel to npracuje za darmo.

                          Nawet dosyć logiczne. No ale pokaż mi takiego.

                          • pigwalion Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 17:01
                            rozejrzyj sie.. to akurat wstretna praktyka organizowania np konkursów na
                            prokjekyt przez Agencje reklamowe. Zglaszaja sie naiwniacy , dostaja 3,
                            4 miejsce ( a wiec nie pierwsze czyli kasy zero ) a rok pózniej mozna
                            zobaczyc nieco przerobiona swoja reklame w TV...

                            Zdziwilbys sie jak wielu twórców pracuje za darmo po to by np
                            rozpropagowac swoje nazwisko, zrzeka sie praw majatkowych , albo podpisuje
                            umowy na zanizone stawki. A potem kokosy zbiera producent jak pomysl
                            wypali. Ale to taka polsak rzeczywistosc...
                            • skoruppa Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 18:14
                              Ja znam wiele artystow pracujacych za darmo....
                              www.jamendo.com/pl/ - od troche slucham tylko takiej muzyki, czyli
                              licencjonowanej na zasadac Creative Commnons (pewne prawa zastrzezona).
                              • unhappy Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 18:45
                                skoruppa napisała:

                                > Ja znam wiele artystow pracujacych za darmo....

                                Po pierwsze pieniądze zarabiają tylko ci artyści, którzy zostali zakwalifikowani
                                przez przemysł. Pozostali klepią biedę choćby nawet ich dzieła były sto razy
                                chętniej słuchane od tych z top ten.

                                > www.jamendo.com/pl/ -
                                od troche slucham tylko takiej muzyki, czyli
                                > licencjonowanej na zasadac Creative Commnons (pewne prawa zastrzezona).

                                Zasadniczo i ja mam nieco wyprany mózg. Poleciłeś mi tą stronę i pierwsze
                                wrażenie jakie odniosłem, takie na niemal podświadomym poziomie to takie, że w
                                tym serwisie każdy może coś wrzucić i pewnie nie ma tam nic sensownego. Po
                                chwili dopiero zorientowałem się, że to nie KASA stanowi o jakości utworu tylko
                                TWÓRCA. Przecież jest masa beznadziejnych produkcji okupujących top ten tylko
                                dlatego, że przemysł wpompował w nie grube miliony na marekting i promocję.
                                • tetlian Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 18:57
                                  Niedługo internet będzie całkowicie ocenzurowany :(
                                  • unhappy Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 19:03
                                    tetlian napisał:

                                    > Niedługo internet będzie całkowicie ocenzurowany :(

                                    No na pewno bardzo chciałyby tego koncerny. Ale co zabroni twórcy sprzedawać
                                    swoje utwory przez Internet z pominięciem machiny przemysłu rozrywkowego? To
                                    będzie właśnie ich gwoździem do trumny. Tak samo jak przyssanych do spasionych
                                    cielsk koncernów tworów zarządzających prawami autorskimi, które w ich imieniu
                                    żerują na ludziach. Takie symbiotyczne zębate ryjki :)

                                    • pigwalion Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 07.06.07, 19:33
                                      Tyle ze każdy twórca kiedy juz odneisie sukces z reguly chce miec swoja
                                      twórczosc pod kontrolą.Byc moze sa jakies wyjatki ale nie sadze by to byla
                                      jakas spora grupa artystów. Pojedynczy artysta z reguly nie ma szans by
                                      taka kontrole miec,, o wiele łatwie j kontroluje sie przez rozmaite zwiazki
                                      i stowarzyszenia które dbaja o jego interesy. Zupelnie inna sprawa to
                                      haracz dla organizacji , ale zazwyczaj jest tak ze lepiej go placic niz nie
                                      miec zadnych wplywów na konto.Poza tym p[rzemysl rtozrywkowy zapenia tez jakas
                                      promocje , bez której wile dzil po prostu by na szersza skale nie zaistnialo.
                                      • samwuj Wykaz 07.06.07, 20:09
                                        Bardzo proszę o wykaz (listę) filmów które są chronione. Musi powstać taki
                                        wykaz, bo inaczej jak stwierdzić które filmy są na indeksie?
                                        • tetlian A SFP niby ma prawa do nie ich filmików? 20.06.07, 05:58
                                          Co za bezsens. Stowarzyszenie Filmowców Polskich chce pieniędzy za prawa
                                          autorskie od filmów, których właściciele są rozsiani po całym świecie. I co niby
                                          potem będą oni szukać tych autorów i im przekazywać pieniądze? Wątpie.
                                      • unhappy Re: pajacowanie kicz-makerów, ot i co!!! 08.06.07, 09:35
                                        pigwalion napisała:

                                        > Tyle ze każdy twórca kiedy juz odneisie sukces z reguly chce miec swoja
                                        > twórczosc pod kontrolą.Byc moze sa jakies wyjatki ale nie sadze by to byla
                                        > jakas spora grupa artystów. Pojedynczy artysta z reguly nie ma szans by
                                        > taka kontrole miec,, o wiele łatwie j kontroluje sie przez rozmaite zwiazki
                                        > i stowarzyszenia które dbaja o jego interesy.

                                        Nie o interesy autora tylko swoje i wydawców.

                                        Polecam:

                                        prawo.vagla.pl/node/7196 (List Piotra Waglowskiego do Kopipulu)
                                        prawo.vagla.pl/node/7274 (odpowiedź)

                                        > Zupelnie inna sprawa to
                                        > haracz dla organizacji , ale zazwyczaj jest tak ze lepiej go placic niz nie
                                        > miec zadnych wplywów na konto.

                                        To jest zdanie beneficjentów obecnego systemu.

                                        > Poza tym p[rzemysl rtozrywkowy zapenia tez jakas
                                        > > promocje , bez której wile dzil po prostu by na szersza skale nie zaistnialo
                                        > .

                                        To jest mit że przemysł rozrywkowy zapewnia istnienie dziełom.
                • mariuszdd Jeżeli filmy polskie są tak mocno chronione ;) 07.06.07, 09:27
                  to można z nich zrezygnować i nie umieszczać fragmentów ,które są tak naprawdę
                  jedynie ich reklamą .
                • critic Po takich akcjach nie pójdę do kina na żaden 07.06.07, 13:40
                  polski film.
                • naprawdetrzezwy Masz na myśli tańszego iTunesa amerykańskiego? 08.06.07, 16:55
                  Czy droższego europejskiego?
              • pigwalion Re: Ciekawe czy artyści płacą prawo autorskie sia 07.06.07, 10:17
                plasca ty i tez placisz... Koszt projektu i proweizja dla projektanta sa
                wliczone w cene. Wsio mozna znalezc w umowach licencyjnych.
            • pm7303 Czegos tu nie rozumiem 07.06.07, 09:23
              Prawa autorskie ma przeciez autor, jak nazwa wskazuje, czyli ten co ten filmik
              zrobil; wiec jak juz to trzeba by jemu placic za 'wystawianie' dziela?! No i
              chyba kazdy 'autor' ma prawo udostepnic swoje dzielo bezplatnie?

              A co ma do tego to dziwne stowarzyszenie? Dopoki 'autor' nie jest jego
              czlonkiem, nie maja przeciez prawa wystepowac w jego/jej imieniu?
            • pigwalion Re: Karykaturalny pomysł. 07.06.07, 10:20
              Na takich stronach pojawiaja sie takze filmy chronione prawem autorskim -
              jak np dobranocki. Ic se człowieku i taka dobranocke kup bo ktos zeby ja
              zrobic wylozyl i kase i pieniadze i pomysly ( a to akuraty najwiecej
              kosztuje) a jak cie sie nie podoba to nie ogladaj - ale nie kradnij!
              • polska_baba A osoby niebędące twórcami wolno okradać? 07.06.07, 11:46
                Nie mam pirackich fimów, ani nagrań. Mam za to stos płyt CD i DVD, na których są
                nasze dokumenty, prace naukowe męża, zeskanowane z domowego archiwum lub robione
                cyfrówką zdjęcia rodzinne, filmiki kręcone cyfrówką. Skoro podatek na twórców
                jest w każdej płycie i każdej nagrywarce, to znaczy, że jesteśmy w majestacie
                prawa okradani.
              • unhappy Re: Karykaturalny pomysł. 07.06.07, 12:14
                pigwalion napisała:

                > kosztuje) a jak cie sie nie podoba to nie ogladaj - ale nie kradnij!

                Następny, który nie wie co to jest kradzież :(

                Ty też jesteś złodziejem jeśli nosiłem kiedyś zielony golf :D
            • watashi79 doić, doić, doić 08.06.07, 10:23
              oto polska właśnie.
      • whitenegger Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 10:00
        To ja po raz kolejny napiszę co już kiedyś napisałem:

        Hmmm. jest sposób na to wszystko. Jest coś takiego jak opłata kompensacyjna
        zawarta w cenie nośników danych i sprzętu AV. Tak wiec z góry już płacimy za
        ewentualne umieszczone dane na nich np. filmy i muzykę. Więc nie rozumiem całego
        hałasu takich jak ZAIKS. A skoro już pobrały tę opłatę i roszczą sobie prawa do
        ochrony wszelkich dóbr na nich zapisanych więc apeluję do wszystkich:
        NAGRYWAJCIE NA PUSTYCH PłYTKACH WłASNE KOMPOZYCJE - CHOćBY TO BYłO NIE WIADOMO
        CO - BęDZIE TO WTEDY NASZ WłASNY UTWóR, KTóRY JEST CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM A
        CO ZA TYM IDZIE POWINIEN BYć CHRONIONYM PRZEZ TE WSZYSTKIE ORAGNIZACJE JAK ZAIKS
        I POWINNI ODPALAć NAM TANTIEM ZA EWETUALNE WYKORZYSTANIE TEGO MATERIAłU I CZęść
        KASY JAKą OTRZYMUJą PO WYGRANYCH PROCESACH SąDOWYCH Z "PIRATAMI".
        A co. Nigdy nie wiadomo czy taki pirat naszej twórczości nie skopiował bez
        naszej zgody, więc kasa nam się też będzie należeć, bo przecież ONI "chronią"
        praw autorskich wszystkich autorów, nawet takich, którzy w Polsce nigdy nie
        wydadzą swojego utworu a za który będzie ścigany każdy kto wejdzie w jego
        posiadanie. Trochę się rozpisałem - mam nadzieję, że to jest w miarę czytelne.
        W skrócie. Nagrywać własne płytki a potem żądać tantiem/części opłaty
        kompensacyjnej/kar od piratów po wygranych rozprawach sądowych. Padną na pysk
        żeby zaspokoić nasze żądania. Może wtedy coś do nich dotrze.

        Załóżmy własne Stowarzyszenie Twórców Dzieł Domowymi Sposobami i domagajmy się
        kasy za nasze dzieła. Na jakiej podstawie ? Ano zapłaciliśmy już przecież
        wcześniej tym wszystkim instytucjom poprzez opłatę kompensacyjną zawartą w
        nośnikach Naszej twórczości. Już wiem nawet kto się zajmie odzyskaniem naszych
        pieniędzy :) Jest taka fajna kancelaria prawnicza w Krakowie ;D
    • zwirzu_pl1 Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter... 06.06.07, 23:15
      Właśnie wynaleziono nowoczesną, legalną i ekologiczną cenzure. Gratulacje.
    • ivulspirit Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter... 06.06.07, 23:19
      Każdemu kto wkleja linki do filmów z Youtube należy przywalić opłaty i
      uznać go za nadawcę audio-video. Strzeżcie się forumowicze gdyż każdy kto nie
      posiada licencji "Stowarzyszenia" i zamieści linka do Youtube'a może zostać
      uznany za przestępcę:P
    • canisfamiliaris Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter... 06.06.07, 23:22
      Jeszcze chwila, moze pol pokolenia i pojawi sie partia albo ruch spoleczny,
      ktory zlozy tym organizacjom propozycje nie do odrzucenia: "spierd...".

      Moj znajomy pracuje dla firmy fonograficznej nad systemami zwalczania
      piractwa. Dzięki tym systemom, jej szef, ktory jest milionerem, moze sobie co
      tydzien jezdzic na hawaje.

      Cóż, juz niedlugo spoleczenstwo przypomni, ze prawo autorskie nie powstalo po
      to, by szefowie duzych korporacji mogli co tydzien jezdzic na hawaje.

      Prawo autorskie ma chronic tworce, ale tak dlugo jak dlugo nie hamuje rozwoju
      kultury. Czy to nie jest jasne? Na cholere spoleczenstwo ma popierac prawo
      autorskie, ktore ogranicza jego zdolnosci do tworzenia? To czysty nonsens.
      • henryczek-czewa Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 06.06.07, 23:31
        gdyby ktos przeoczył link na 1 stronie gazety to wklejam go tez tutaj - polecam, artykuł oddający sedno problemu obecnych przepisów o prawach autorskich

        www.gazetawyborcza.pl/1,75475,3079452.html

        a tak w ogole, to zastanawia mnie ilu z narzekających tu zagłosuje w najblizszych wyborach na partie piratów? obecne opcje reprezentowane przez siwe glowy, nie mające pojęcia o internecie nie przedstawiają nam, wielkiemu elektoratowi jakim są internauci żadnej propozycji
        • unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 06.06.07, 23:48
          henryczek-czewa napisał:

          > a tak w ogole, to zastanawia mnie ilu z narzekających tu zagłosuje w najblizszy
          > ch wyborach na partie piratów? obecne opcje reprezentowane przez siwe glowy, ni
          > e mające pojęcia o internecie nie przedstawiają nam, wielkiemu elektoratowi jak
          > im są internauci żadnej propozycji

          Ich propozycje nie są do niczego potrzebne. Pewne jest, że warunki w tym wypadku
          narzucają doły czyli odbiorcy. Jest to straszne niesłychanie bo nagle okazuje
          się, że potęga to nie pan, który ma milion dolarów ale milion ludzi, którzy mają
          po dolarze. Oczywiście góra się wścieka, miota na oślep Bogu ducha winnymi
          policjantami, jakieś organizacje typu FOTA czy inne atakują ludzi, wchodzą im
          bezprawnie do mieszkania, prokuratorzy etc. czyli po prostu próba zawrócenia
          Wisły kijkiem.
      • unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 06.06.07, 23:44
        canisfamiliaris napisała:

        > Jeszcze chwila, moze pol pokolenia i pojawi sie partia albo ruch spoleczny,
        > ktory zlozy tym organizacjom propozycje nie do odrzucenia: "spierd...".

        To się już stało. Przez kilka lat w sieci trwała nieskrępowana wymiana dóbr
        kultury. Teraz różne twory ocknęły się i usiłują patykiem mącić wodę w nadziei,
        że uda im się zawrócić rzekę. Nie jestem prawnikiem, z niecierpliwością czekam
        aż informację o ataku na administratora www.luzior.pl weźmie na warsztat na
        przykład vagla.pl :)


        > Moj znajomy pracuje dla firmy fonograficznej nad systemami zwalczania
        > piractwa. Dzięki tym systemom, jej szef, ktory jest milionerem, moze sobie co
        > tydzien jezdzic na hawaje.

        A niech sobie jeździ. Tylko to co się dzieje teraz, rewolucja informacyjna
        spowoduje, że część takich szefów się wzbogaci a część zbankrutuje. Sporo się
        pozmienia po prostu i nie wszyscy "hawajczycy" będą umieli stworzyć nowe modele
        biznesowe.

        > Prawo autorskie ma chronic tworce, ale tak dlugo jak dlugo nie hamuje rozwoju
        > kultury. Czy to nie jest jasne? Na cholere spoleczenstwo ma popierac prawo
        > autorskie, ktore ogranicza jego zdolnosci do tworzenia? To czysty nonsens.

        Prawa twórców oczywiście muszą być chronione i będą. Pojęcia zielonego nie mam
        jak będzie wyglądał docelowy model wymiany dobrami kultury. Na pewno w wielu
        przypadkach między twórcą a odbiorcą nie będzie ŻADNYCH pośredników. Spowoduje
        to, że produkowane dobra kulturalne będą TANIE. No niestety, pośrednicy smażący
        sobie do tej pory co roku tyłki na hawajach będą ostro musieli wziąć się do
        roboty :)
        • dzemski Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 09:40
          polecam www.jamendo.com
          kilka tysięcy płyt z muzyką na licencji CreativeCommons, możliwość wynagrodzenia
          Twórcy przy znikomej marży pośrednika za utrzymanie serwisu.
          To wg mnie jest przyszłość muzyki i filmu. Niezależność i bezpośredniość.
    • testusuwania Popieram 06.06.07, 23:30
      Im bardziej będą naciskali, tym lepiej będzie rozwijała się prawdziwa niezależna
      sztuka.
      • koham.mihnika Glodne hieny 07.06.07, 04:23

        • goborrr Re: Glodne hieny 07.06.07, 08:36
          Zgadzam się - najlepsze filmy PRL-u powstawały wyłącznie pod kontrolą cenzury.
          Człowiek kiedy jest w pewien sposób ograniczony kontrolami wyprodukowuje dużo wartościowsze dzieła niż w stanie pełnej samowolki.
          Absolutnie tego nie popieram - taki jest fakt.

          Śmieszne i tragiczne zarazem jest żądanie od administratora 200,- za prowadzenie tego typu serwisów.
          Już po prostu nażreć się nie mogą...
          Do kina na polski film już nie pójdę - chyba że mi zaczną dopłacać 1000pln
    • gsmk Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 06.06.07, 23:33
      Tak. Jestem juz tym zmeczony, niech sie wypchaja z tymi swoimi filmami, plytami,
      programami telewizyjnymi itp. Nie to nie - niech tworza dla siebie. Moze to
      nawet lepiej - zakazac surowo, wyplenic i ustalic jak najwyzsze ceny - wtedy
      zamiast ogladac jakies wypociny mozna spedzic czas bardziej przyjemnie lub
      produktywnie.
    • blq zbłaźnić się? ależ to początek końca. 06.06.07, 23:53
      chyba już każdy to widzi. zbłaźnią się do reszty a potem odejdą w niebyt.
      "stowarzyszenia filmowców"? co to k... jest? chyba jakiś trup moralny coś na
      kształt b. działaczy PZPN.

      już się nie moge doczekać, aż to góvvno żerujące na internecie przestanie
      istnieć. odejdzie w niebyt, zwalniając miejsce nowej, zdrowej, cyfrowej
      rzeczywistości...
      • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 06.06.07, 23:55
        blq napisał:

        > już się nie moge doczekać, aż to góvvno żerujące na internecie przestanie
        > istnieć. odejdzie w niebyt, zwalniając miejsce nowej, zdrowej, cyfrowej
        > rzeczywistości...

        Zauważyłeś o jaką kwotę chodzi? Dwieście złotych miesięcznie. Dla takiej
        kancelarii 200 zł to jakieś śmieszne grosze ale jak się uda zastraszyć bardzo
        dużo osób (a w końcu jak mi się syn urodził to też umieściłem w necie parę
        filmików udostępnianych przez Youtube) to pomnożone przez owo 200 zł da całkiem
        pokaźną sumkę. Co za parszywe dziadostwo :)
        • leszlong Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 10:06
          Mnie to przypomina jak mafia chodziła po restauracjach i żądała haraczu za
          opiekę. Ten sam sposób działania, tylko że się nie powoływali na prawo autorskie
          producenta warzyw i mięsa. Lub osławiona akcja "Kup pan cegłę".
          Jeśli serwis wystawia tylko filmy, które autorzy sami zamieścili i dali zgodę na
          to, to należy kancelarii odpowiedzieć krótko: "Spie..jcie". Jeszcze do
          zrozumienia, że kancelaria występuje w imieniu twórców, ale pośredników?? Toż to
          bandytyzm w czystej postaci. Czy ta kancelaria płaci oddzielnie potomkom
          Gutenberga za korzystanie z druku maszynowego, czy płaci wszystkim wynalazcom
          dzięki którym może pisac pozwy itp.??
        • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 12:23
          zarejestruj sie w zwiazku i kaz sobie placic...masz do tego prawo o ile
          twoje filmiki maja jakas wartosc artystyczna.
          • whitenegger Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 12:41
            A kto oceni wartość artystyczną? A jeśli ktoś pociska jakiś chłam daj my na to
            jakiś serial - niech będzie PB - to jeśli ja ściągnę go sobie z netu i po
            obejrzeniu go uznam, ze ma małą wartość artystyczną to oznacza, że nie muszę za
            niego płacić i to co zrobiłem nie jest nielegalnym powielaniem?
            • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 13:01
              wystarczy ze ma indywidualnyt charakter - np cos podobnego wczesniej nie
              powstało, ma zarejstrowany tytuł, wystepuja konkretni bohaterowie itp nie
              musi ci sie podobac.. . bo podobanie to rzecz gustu ale sciagajac z netu
              kradniesz... to tak jakbys buchna sasiadowi auto i jezdzac nim narzekal ze
              ci sie nie podoba
              • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 14:21
                pigwalion napisała:

                > kradniesz... to tak jakbys buchna sasiadowi auto i jezdzac nim narzekal ze
                > ci sie nie podoba

                Nie zrozumiałeś, że analogia do rzeczy materialnych jest nieadekwatna? I nie ma
                tutaj mowy o kradzieży?
                • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 15:02
                  A mozesz mi wyjasnic czym sie rózni kradzież rzeczy niematerialnej od
                  materialnej? I to i to jest kradziezą, tylko do nas do polakó to nie
                  dociera - takie niestety mamy morale :(
                  czy jesli komus buchniuesz pomysł i pokazesz komus jako swój to jestes
                  złodziejem czy nie?

                  • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 15:06
                    pigwalion napisała:

                    > A mozesz mi wyjasnic czym sie rózni kradzież rzeczy niematerialnej od
                    > materialnej?

                    Tym, że jakimś (zapewne większościowym) procencie właściciel praw NIC nie traci.
                    Skoro nic nie traci to nie ma mowy o kradzieży.

                    > I to i to jest kradziezą,

                    Nie. Jedno jest kradzieżą a drugie nie jest. No dość delikatna różnica.

                    > tylko do nas do polakó to nie
                    > dociera - takie niestety mamy morale :(

                    Moje morale jest w porządku, co do twojego się nie wypowiadam. Nie łamię prawa,
                    złodziejem nie jestem. Mam pokaźną bibliotekę płyt, z czego większość kupowana w
                    erze przedinternetowej i już nie zliczę ile razy kopiowałem różne pozycje
                    znajomym. Setki razy na pewno jeśli nie tysiące. Według twojej chorej logiki
                    jestem złodziejem. Patrząc na to co tu wypisujesz dla mnie bycie złodziejem w
                    twojej logice to zaszczyt.


                    > czy jesli komus buchniuesz pomysł i pokazesz komus jako swój to jestes
                    > złodziejem czy nie?

                    Znowu nietrafiony przykład. Talent masz. Pamiętaj, że analogie z reguły kaleczą
                    temat. Te mające pokazywać zamieszanie w kwestii praw autorskich kaleczą temat z
                    definicji :)

                    • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 15:48
                      jak to nie traci? Twórca takiej rzeczy traci wynagrodzenie nalezne mu za
                      wykonana prace. To proste, to tak jakby ci kotos wyją pensje z portfela.
                      • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 15:53
                        pigwalion napisała:

                        > jak to nie traci? Twórca takiej rzeczy traci wynagrodzenie nalezne mu za
                        > wykonana prace. To proste, to tak jakby ci kotos wyją pensje z portfela.

                        Uff... wreszcie do czegoś dochodzimy. Jeżeli wykonam pracę i ktoś mi za nią nie
                        zapłaci to ten ktoś nie jest złodziejem. Kradzież siedzi sobie w KK a nie
                        zapłacenie za pracę to KC. Oczywiście jeśli była umowa :)

                        Może jeszcze być "oszustwo" jeśli nie zamierzał zapłacić no ale szukamy tej
                        umowy tak? Gdzie to ona była...

                        • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 16:00
                          NIe do konjca poniewaz rozmawiamy nie o pracy a o gotowym dziele i Nie o
                          KK I KC a o PA :P

                          • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 16:24
                            pigwalion napisała:

                            > NIe do konjca poniewaz rozmawiamy nie o pracy a o gotowym dziele i Nie o
                            >
                            > KK I KC a o PA :P

                            Okey. Gdzie wobec tego mamy tą kradzież w PA?

                            • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 16:47
                              Art. 35. Dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub
                              godzić w słuszne interesy twórcy.

                              Art. 116. 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy
                              utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie,
                              fonogram, wideogram lub nadanie,
                              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
                              2.
                              2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia
                              korzyści majątkowej,
                              podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
                              3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1
                              stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1,
                              organizuje lub nią kieruje,
                              podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
                              4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie,
                              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.


                              • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 17:09
                                pigwalion napisała:

                                > Art. 35. Dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub
                                >
                                > godzić w słuszne interesy twórcy.

                                Widzisz. Jeśli art. 35 czegoś zabrania a inny pozwala na zdrowy rozum dotyczą
                                różnych rzeczy. Ergo to co jest określone w 23 nie jest tym czego dotyczy 35 :)

                                > Art. 116. 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy
                                > utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie,
                                > fonogram, wideogram lub nadanie,
                                > podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
                                > 2.

                                Rozpowszechnia. Zgoda.
                                • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 17:23
                                  No a o czym rozmawiamy ...

                                  o portalach które zamieszczaja , dystrybuuje utwory bez odpowiednich
                                  uprawnien , czyz nie?
                                  i nei tylko rozpowrzechnia ale i posiada czyli uczestniczy w przestepstwie

                                  Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący
                                  nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu
                                  rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego
                                  warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub
                                  pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat
                                  5.
                                  • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 17:29
                                    pigwalion napisała:

                                    > No a o czym rozmawiamy ...
                                    >
                                    > o portalach które zamieszczaja , dystrybuuje utwory bez odpowiednich
                                    > uprawnien , czyz nie?

                                    Link do utworu nie zasługuję nawet na miano cytatu. Jego treść jest pobierana z
                                    zupełnie innego serwera, który jest jawny i wiadomo kto na nim plik umieścił.
                                    Nie jest rozsądne twierdzenie, że luzior zamieszcza jakiekolwiek utwory.

                                    > i nei tylko rozpowrzechnia ale i posiada czyli uczestniczy w przestepstwi
                                    > e

                                    Oj, oj. Gilotyna już naostrzona i naoliwiona (redukcja do absurdu - mamy remis).

                                    > Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący
                                    > nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu
                                    > rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego
                                    > warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub
                                    > pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat
                                    > 5.

                                    Nieadekwatny. Luzior nie łapie się na 118.
                                    • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 18:14
                                      Co do luziora to faktycznie sprawa sliska, bo od biedy zalapac sie
                                      moze na " pomoc przy zbyciu...

                                      Ale nie stawiac hipotez jakkolwiek wydaje mi sie ze specjalisci od PA
                                      mieliby sie do czego przyczepic. Podobnie jak podawanie sciezek do
                                      nielegalnych kopi w sieci. To juz wyzasza szkola jazdy.

                                      co do sciagania plików - to jesli sciagasz za ponmoca P2P to z reguly
                                      jednoczesnie udostepniasz wiec podpadasz prawnie . O to czy sciagac wogóle
                                      wolno prawnicy tocza spór. W kazdym razi e jak se scigniesz to teoretycznie
                                      autor utwory moze ci pozwac i zazadac odszkodowania. Praktycznie chyba
                                      nie do wykrycia.
                                      • unhappy Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 18:50
                                        pigwalion napisała:

                                        > Co do luziora to faktycznie sprawa sliska, bo od biedy zalapac sie
                                        > moze na " pomoc przy zbyciu...

                                        Na nic się nie może załapać. Cały czas mieszasz KK z PA.

                                        > Ale nie stawiac hipotez jakkolwiek wydaje mi sie ze specjalisci od PA
                                        > mieliby sie do czego przyczepic.

                                        O, tego jestem pewien tak samo jak tego, że po dniu następuje noc. Na szczęście
                                        czepiać się mogą zawsze, żaden sąd im racji nie przyzna na szczęście.

                                        > Podobnie jak podawanie sciezek do
                                        > nielegalnych kopi w sieci. To juz wyzasza szkola jazdy.

                                        Jak informacja może być nielegalna? Wytłumaczysz mi?

                                        > co do sciagania plików - to jesli sciagasz za ponmoca P2P to z reguly
                                        > jednoczesnie udostepniasz wiec podpadasz prawnie .

                                        Jeśli już to nieświadomie zwłaszcza, że w większości klientów opcje
                                        udostępniania trudno wyłączyć. W przypadku muła trzeba ściągnąć specjalną
                                        wersję. Tylko nie wiem po co to piszesz - ściąganie jest legalne, udostępnianie
                                        nie. Chcesz w ten sposób obrzydzić ściąganie? Straszeniem, że jednocześnie się
                                        udostępnia?

                                        > O to czy sciagac wogóle
                                        >
                                        > wolno prawnicy tocza spór. W kazdym razi e jak se scigniesz to teoretycznie
                                        >
                                        > autor utwory moze ci pozwac i zazadac odszkodowania. Praktycznie chyba
                                        > nie do wykrycia.

                                        Ja twierdzę tak, ty siak. W takich momentach powinny jednak polecieć sygnatury
                                        orzeczeń prawda?
                                        • pigwalion Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 07.06.07, 19:05
                                          NIc nie mieszam

                                          z sygnaturami orzeczen moze byc problem z tego wzgledu ze sprawy sa raczej
                                          swieże . a nasze sady orzekaja bardzo dlugo. Srednia 10 lat ... Natomiast
                                          pragne cie zapewnic ze takich pozwów jet od groma. Czasem jest tak ze
                                          sklada sie wnioseko sciganie z urzedu i sprawa kilkakrotnie wraza np z
                                          powodu niskiej szkodliwosci spol czynu, niemoznosci udokumentowania zysku
                                          pozwanego , czy tez innych , wtedy twórca moze wystapic z powodztwa
                                          cywilnego o odszkodowanie. Oczywiscie jesli ktos ma na dysku pare
                                          sciagneitych empetrójek to twórcy nie bedzie sie oplacalo by łapac goscia
                                          by uzyskac 2-3 krotnosc ceny swojego utwory. Jesli natomiast ktos
                                          masowo cos publikuje bez zgody ( niekonieczni e przez net) autora , to sie
                                          moze oplacac.Nie wiem czy wiesz ale w naszym kraju sa procesy o PA ,
                                          które ciagna sie po 20 a nawet 30 lat


                                          ALWE zaskakuje mnie twoja pewnosc w interpretacji PA, bo i naprawde
                                          doswiadczeni specjalisci a takze i sady maja z tym problemy - i stad tez
                                          pewnei wyjatkowa przewleklosc spraw o takim charakterze. caly czas
                                          regulowane sa kwestie dotyczace dystrybucji poprzez internet i wlasnie
                                          stowarzyszenia wystepuja z wnioskami ustawodawczymi.
                                          Co do legealnosci czy nie legalnosci informacji - to nie o informacje
                                          tu chodzi , ale o POŚREDNICTWO w nielegalnej dystrybucji




                                          Nie pisze by obrzydzic sciaganie ale by zwrócic uwage na pewne kwestie
                                          które umykaja , skoro juz o PA rozmawiamy. Czesto nie uswiadamiamuy
                                          sobei ze cos robimy nielegalnie. Udostepnienie jest nielegalne a tlumaczenie
                                          ze sie nie umie wlaczyc czy wyloczyc nie bedzei brane pod uwage ,bo
                                          nieznajomosc prawa nie zwalnia od jego przestrzegania
                                      • majkelos13 Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 08.06.07, 12:21
                                        Warto troszke ukryc dzialalnosc Peerguardianem phoenixlabs.org/pg2/
              • leszlong Re: zbłaźnić się? ależ to początek końca. 08.06.07, 11:22
                Ściąganie z sieci nie jest nielegalne, ale rozprowadzanie tak.
    • khysiek Kolejna banda pasożytów 06.06.07, 23:56
      Która wyłudza pieniądze podając sieza reprezentanta twórców, a z którymi nie ma
      zdnych umów ani kontaktów ani nie ma pojęcia kim są. Ale będą oni mogli odebrać
      pieniadzae od nich, jesli się zgłoszą. Takie jest prawo ze każdy może założyć
      takiego pasożyta i żadać od wszystkich opłat, pod warunkiem że zgłosi gdzieś tam
      tabelę opłat. A to że nikt grosza od nich nie dostanie, a jak dostanie to
      potrącone o gigantyczne (%-towo) opłaty manipulacyjne, to szczegół. Podobnie
      działa ZAIKS i inne, które każą sie opłacać radiom, TV, a nawet supermarketom i
      fryzjerom.
      To jest szantaż i powinno być scigane - jesli nam nie zapłacisz, tooo, ...
      popamiętasz.
      • acsl Re: Kolejna banda pasożytów 07.06.07, 01:07
        Teraz jadąc autobusem (chociażby PKS) wyposażonym w TV itp - wiadomo - nic nie
        obejrzysz, bo a nóż trafi się jakaś szuja i... Banda złodziei i tyle mam do
        powiedzenia.
      • pigwalion Re: Kolejna banda pasożytów 07.06.07, 12:35
        Alez oczywiscie ze sa umowy z twórcami. Kazdy twóraca podpisuje umowe ze
        stowarzyszeniem , ktore zajmuje sie ochrana jego praw..
        • whitenegger Re: Kolejna banda pasożytów 07.06.07, 12:53
          Ochroną praw zajmuje się prawo i ci co je tworzą oraz powołane do tego organy
          (Policja, Prokuratura, etc.).
          • pigwalion Re: Kolejna banda pasożytów 07.06.07, 15:04
            A takze stowarzyszenia, które np inwestója w prawników wychodza z wnioskami
            ustawodawczymi itp _ jak np Zaiks...
        • dean08 Re: Kolejna banda pasożytów 07.06.07, 14:30
          Bynajmniej - stowarzyszenia wykorzystują absurdalne w swej istocie domniemanie
          reprezentowania wszystkich twórców i nie muszą się legitymować właściwymi
          umowami z danym twórcą - czytaj: zdzierają haracz za tych, którzy bynajmniej z
          nimi umów nie podpisywali...
          • pigwalion Re: Kolejna banda pasożytów 07.06.07, 16:01
            To fakt i tu jest faktycznie cholerna luka w polskim prawie. lepiej sie
            wiec zapisac wtedy haracz jest mniejszy/
    • khysiek PS. Czy to oznacza ze za 200/mies moge pokazywać 07.06.07, 00:18
      i to ze swojego serwera wszystko (filmy, seriale, cokolwiek) ?
      I to w całości ?
      Bo jeśli tak, to się nawet opłaca :)
    • gab100 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 00:27
      Ja się zastanwiam czy zarząd tego pseudo Stowarzyszenia nie popełnił
      przestępstwa. Bo jesli faktycznie powoływano w pismach jako podstawę prawną
      roszczenia nieobowiązujący przepis to jest to moim zdaniem wprowadzenie w błąd
      w celu uzyskania korzyści majątkowej czyli 286 k.k.
      Muszę pomyśleć :)
    • olias chory sen pijanego idioty 07.06.07, 00:51
      lenie, gnojki, opie..cze. Szmalcownicy. Ćwoki, żerujące na ludziach. Ktoś
      sam zrobił filmik, udostępnił innym "pro publico bono" a oni wyciągają spocone
      łapska po forsę. Ktoś inny kupił płytkę, zrobił fotki- a im się nalezy haracz.
      Tego nawet Orwell nie wymyślił.
      Nie ma sensu dopasowywać jakieś tak ideologie. Oni po prostu chcą forsy. Żreć.
      Chapać. Kuszać. Kwiczeć. Chrząkać.
      • koham.mihnika raczej chciwe, glodne HIENY 07.06.07, 04:28
        juz teraz placisz frycowe za cd,dvd, tusz do kopiarek, tasmy magnetyczne itd.
        nawet jezeli uzywasz je do archiwowania wlasnych zdjec cyfrowych lub glosu
        swoich dzieci. to jest qrwa rozboj w bialy dzien.



        olias napisał:

        > lenie, gnojki, opie..cze. Szmalcownicy. Ćwoki, żerujące na ludziach. Ktoś
        > sam zrobił filmik, udostępnił innym "pro publico bono" a oni wyciągają
        spocone
        > łapska po forsę. Ktoś inny kupił płytkę, zrobił fotki- a im się nalezy
        haracz.
        > Tego nawet Orwell nie wymyślił.
        > Nie ma sensu dopasowywać jakieś tak ideologie. Oni po prostu chcą forsy.
        Żreć.
        > Chapać. Kuszać. Kwiczeć. Chrząkać.
    • nickodem2 Wszystkie te serwisy(napisy, wrzuta etc) powinny 07.06.07, 00:56
      założyć jakiś związek, analogiczny do tych od filmowców, by mógł on bronic ich
      praw. Razem stać ich na dobre papugi.
    • a.ba Tępić sfp - organizację zamordystyczną 07.06.07, 01:02
      Roczny bojkot - w tym czasie tylko bezpośrednie zakupy zagraniczne i całe to
      faszystowskie zrzeszenie padnie z braku mamony. Za dużo mają więc im sie w
      d.pie poprzewracało. Kupowanie policji wyjanmowanie najdroższych prawników - to
      świadczy o znacznym nadmiarze pieniędzy. Od dziś nie kupuję nic polskiego -
      'niech szczezną artyści'.
      • nipoch Re: Tępić sfp - organizację zamordystyczną 07.06.07, 01:17
        a.ba napisał:

        > Roczny bojkot - w tym czasie tylko bezpośrednie zakupy zagraniczne i całe to
        > faszystowskie zrzeszenie padnie z braku mamony. Za dużo mają więc im sie w
        > d.pie poprzewracało. Kupowanie policji wyjanmowanie najdroższych prawników - to
        >
        > świadczy o znacznym nadmiarze pieniędzy. Od dziś nie kupuję nic polskiego -
        > 'niech szczezną artyści'.

        Bedziesz okraadal zagranicznych artystow? Jesli ktos urodzi sie zlodziejem, to
        nim zawsze bedzie.

        Uwazam, ze prawo jest za malo restyrkcyjne, bo zlodziei trzeba tepic
        zdecydowanie i bezwzglednie.
        • a.ba tak Cię $$ zaślepiły że już czytać nie potrafisz 07.06.07, 01:26
          nipoch napisał:

          > a.ba napisał:
          >
          > > Roczny bojkot - w tym czasie tylko bezpośrednie zakupy zagraniczne i całe
          > to
          > > faszystowskie zrzeszenie padnie z braku mamony. Za dużo mają więc im sie
          > w
          > > d.pie poprzewracało. Kupowanie policji wyjanmowanie najdroższych prawnikó
          > w - to
          > >
          > > świadczy o znacznym nadmiarze pieniędzy. Od dziś nie kupuję nic polskiego
          > -
          > > 'niech szczezną artyści'.
          >
          > Bedziesz okraadal zagranicznych artystow? Jesli ktos urodzi sie zlodziejem, to
          > nim zawsze bedzie.
          >
          > Uwazam, ze prawo jest za malo restyrkcyjne, bo zlodziei trzeba tepic
          > zdecydowanie i bezwzglednie.

          Bezpośrednie zakupy za granicą /przez internet/ to nie złodziejstwo tylko
          ominięcie pazernych nipochów. Zresztą na mnie i tak nie zarobisz - filmy
          oglądam z rzadka w telewizji - stare /tak jak ja/.
          • pigwalion Re: tak Cię $$ zaślepiły że już czytać nie potraf 07.06.07, 10:13
            Kupujac za granica wspierasz organizacje zaimujace sie ochrona praw autorskich
            w innych krajach. Telewizja tezs placi twiorcom za emisje a ty ogladajac
            reklamy placisz tv
        • mokry103 Re: Tępić sfp - organizację zamordystyczną 07.06.07, 04:30
          nipoch napisał:
          > Bedziesz okraadal zagranicznych artystow? Jesli ktos urodzi sie zlodziejem, to
          > nim zawsze bedzie.
          > Uwazam, ze prawo jest za malo restyrkcyjne, bo zlodziei trzeba tepic
          > zdecydowanie i bezwzglednie.

          zastanow sie najpierw, o czyje pieniadze walczysz. artystow???? - ponizej cytat
          z wypowiedzi R. Gutka dla GW:

          "Płyta DVD kosztuje w sklepie od 40 do 80 zł. Z tych pieniędzy - jak twierdzi
          sam Gutek - zaledwie niewielka część trafia do artystów i producentów. Reszta to
          koszt produkcji nośnika i opakowania, marża sprzedawcy i dystrybutora, wreszcie
          koszt niesprzedanych egzemplarzy."
          • ictpomerania Koszt produkcji DVD z pudełkiem i poligrafią ... 07.06.07, 11:10
            zamyka się z łatwością w 10 PLN brutto - tak się skłąda, że produkujemy
            prezentacje interaktywne - ostatnio przy produkcji półręcznej [nagrywanie +
            oklejanie krążka] wyszło nam na poziomie 7.80.

            Raz na miesiąc/dwa wysyłamy zlecenia do tłoczni - przykład: TAKT produkuje nam
            DVD ze wszystkim za mniej niż 1.50 EURO od sztuki przy najmniejszych nakładach.
            Gdy jest ch więcej cena potrafi schodzić do 1 EURO za sztukę
          • leszlong Re: Tępić sfp - organizację zamordystyczną 08.06.07, 11:32
            Mnie się podoba to: koszt niesprzedanych egzemplarzy. No to pięknie, też mi
            biznes. To tak się ustala ceny, aby jak najwięcej się sprzedało egzemplarzy, a
            nie aby sobie paroma sprzedanymi zarobić na tysiące niesprzedanych. A zawsze
            uczyli, że konieczne jest takie ustalenie ceny aby zgodnie z prawem popytu
            zainteresowanie nabyciem danego produktu nie sięgało zera
            pl.wikipedia.org/wiki/Popyt
            To już wiadomo dlaczego filmy kosztują cały czas po 60-80zł co najmniej i to
            przez okres paru lat (no chyba, że jakaś promocja), podczas gdy gry potrafią po
            2-3 latach zejść do ceny 10-30zł z pułapu 130zł. A na gry komputerowe wydaje się
            kwoty porównywalne z wydatkami na film.
          • naprawdetrzezwy wyprodukowanie filmu na płycie to jakies 08.06.07, 17:03
            1-5 zł od egzemplarza.
            + "niewielka prowizja dla artysty i producenta".
            +10% dla sklepu


            razem 80 zł?
    • nipoch Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 01:12
      Jesli sciga sie paserow to dlaczego nie scigac luziora? Czegos nie rozumiem?
      Jesli podpier...film i umieszcze do u pasera luziora, to nie lamie prawa. Ale
      jesli podpier... ktos samochod i umiesci u mnie w garazu, to jestem zlodziejem,
      paserem?

      Ludzie! Przestance pierdzielic, bo internet, to siedzisko zlodziejstwa, lamania
      prawa, bandytyzmu wszelakiej masci, na skale, jakiej dotad nie znala nasza
      cywilizacja.

      A najgorsze jest to, ze kazdy internetowy zlodziej jest broniony przez innych
      zlodziei.

      Kradnie sie zdjecia, muzyke, filmy i gdyby nie imbecylizm zlodziejskiej braci,
      to i ksiazki bylyby kradzione na tony. Tylko wiekszosc zlodziei jest wtornymi
      analfabetami, wychowanymi na obrazkach, wiec ksiazek raczej nie beda krasc, bo
      czytajac je trzeba myslec i zrozumiec, co sie czyta.

      Ale trudno tego wymagac jesli minister edukacji ma problem z wypowiedzeniem
      slowa Transatlantyk, a ze zroumieniem utowu nie radzi sobie kompletnie.

      NIE USPRAWIEDLIWIAJMY KRADZIEZY WOLNOSCIA INTERNETU. TO ANARCHIA, A NIE WOLNOSC,
      TYLKO TRZEBA TO ZROZUMIEC
      • a.ba A pseudoartysta zaraz furę ma na mysli 07.06.07, 01:21
        Tak jak jednym wszystko się z d. kojarzy tak wy ździercy widzicie zaraz
        samochód. 90% twórczości to taki chłam że gdyby nie gebelsowska reklama nikt by
        tego nie kupił. Większośc krajowej produkcji filmowej to seriale dla
        niedorozwiniętych - za ich oglądanie powinni jeszcze dopłacać.
        Weź się 'artysta' lepiej do roboty bo nowej furki za jedną płytkę nie będzie.
        • uterpendragon1 Re: A pseudoartysta zaraz furę ma na mysli 07.06.07, 16:37
          Kolega ma racje, większość tego chłamu który ogłupia społeczeństwo i za który
          trzeba jeszcze słono płacić (sic!) nie powinno się wogóle produkować, to ma być
          wolny wybór? Toż to w 90% śmieci za które płaci się jak za zboże, reklama
          dźwignią handlu, handlu zgniłym, bezwartościowym towarem. W internecie człowiek
          może chociaż wybrać, nie jest skazany na tą gó..nianą papkę radiowo-telewizyjną,
          którą sączą w nasze mózgi korporacje medialne, po to żeby nas zniewolić.
        • stredoevropan Re: A pseudoartysta zaraz furę ma na mysli 07.06.07, 22:04
          To po co to oglądasz? Po co w ogóle oglądasz telewizję? Przecież jeszcze nie jest jak w "1984" Orwella, gdzie nie można było wyłączyć odbiornika...
      • fred3rg Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 01:33
        Mowa o tym, że internet być może (na pewno?) wreszcie wymusi stworzenie sprawiedliwego prawa, zapewniającego dochody artystom i jednocześnie realne ceny nabywcom.
        Dzisiejsze prawo chroni głównie interesy pośredników.
        Ceny filmów i muzyki są dość zabawne, jeśli porównać je z przeciętnymi zarobkami w naszym kraju. A nie należymy do krajów biednych! Raczej średnio zamożnych!
        Trudno znaleźć głosy potępiające twórców, więkrzość internałtów chętnie by im zapłaciła wprost na konto, ale nie moga tego zrobić, bo zgodnienie z prawem muszą dołożyć jeszcze 300% dla różnych pośredników i organizacji...
        Pirctwo nie wzięło się z nikąd. Pazerność jednych zapoczątkowała pazerność innych.
        • unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 09:59
          fred3rg napisał:

          > Pirctwo nie wzięło się z nikąd. Pazerność jednych zapoczątkowała pazerność inny
          > ch.

          Piractwo wzięło się z łatwości kopiowania oraz z faktu, że jakiekolwiek
          zabezpieczenia prowokują ludzi do głowienia się nad ich usuwaniem. Internet
          doprowadził do eskalacji zjawiska bo nie trzeba już iść do pasera kupić
          skopiowaną twórczość tylko można ją sobie ściągnąć z Internetu (legalnie). To
          jest nowa cyfrowa rzeczywistość i przetrwają ci którzy będą umieli się do niej
          dostosować.
      • unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 01:47
        nipoch napisał:

        > Jesli sciga sie paserow to dlaczego nie scigac luziora? Czegos nie rozumiem?

        Czegoś? Właściwie nic nie rozumiesz :)

        > Jesli podpier...film i umieszcze do u pasera luziora, to nie lamie prawa.

        Można postawić ci zarzut nielegalnego rozpowszechniania do spółki z na przykład
        Youtube. Podaj przykład podpier* w ten sposób filmu bo na razie najwyraźniej
        teoretyzujesz i to bez ładu i składu.

        > Ale
        > jesli podpier... ktos samochod i umiesci u mnie w garazu, to jestem zlodziejem,
        > paserem?

        Analogia którą przytoczyłeś niemiłosiernie kaleczy temat. Film to nie samochód.
        Inne przepisy dotyczą nielegalnego rozpowszechniania filmów a inne samochodów.
        Ile ty masz lat? 10?

        > Ludzie! Przestance pierdzielic, bo internet, to siedzisko zlodziejstwa, lamania
        > prawa, bandytyzmu wszelakiej masci, na skale, jakiej dotad nie znala nasza
        > cywilizacja.

        Tak. Masz rację - jeśli tego właśnie w Internecie szukasz to zapewne to tam
        znajdziesz. Nie zdziw się tylko jak ci policja zapuka do drzwi.

        > A najgorsze jest to, ze kazdy internetowy zlodziej jest broniony przez innych
        > zlodziei.

        Nie wiesz najwyraźniej co znaczy słowo "złodziej". Ty też jesteś złodziejem
        jeśli kiedykolwiek założyłeś zielony golf - bo ja dla przykładu uważam za
        złodziei wszystkich, którzy choć raz zielony golf założyli.

        > Kradnie sie zdjecia, muzyke, filmy i gdyby nie imbecylizm zlodziejskiej braci,
        > to i ksiazki bylyby kradzione na tony.

        O czym ty w ogóle piszesz? O kradzieżach nośników zdjęć, muzyki i filmów z
        hipermarketów?

        ŚCIĄGANIE FILMÓW I MUZYKI z sieci jest LEGALNE.

        > Tylko wiekszosc zlodziei jest wtornymi
        > analfabetami, wychowanymi na obrazkach, wiec ksiazek raczej nie beda krasc, bo
        > czytajac je trzeba myslec i zrozumiec, co sie czyta.

        Już? Ulżyłeś sobie. Pozapluwaj się jeszcze troszeczkę. Na pewno będziesz miał od
        tego więcej racji :D

        > Ale trudno tego wymagac jesli minister edukacji ma problem z wypowiedzeniem
        > slowa Transatlantyk, a ze zroumieniem utowu nie radzi sobie kompletnie.
        >
        > NIE USPRAWIEDLIWIAJMY KRADZIEZY WOLNOSCIA INTERNETU. TO ANARCHIA, A NIE WOLNOSC
        > ,
        > TYLKO TRZEBA TO ZROZUMIEC

        Nie zrozumieć tylko podzielać twój nie mający nic wspólnego z rzeczywistością
        pogląd :)
      • ivulspirit Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 01:52
        Coś CI sie chyba pomyliło!!!!!! Luzior NICZEGO NIE KRADNIE. Wszystko
        pomieszałeś- i kradzież i paserstwo i złodziei samochodów. Luzior nie
        przechowuje żadnych filmów tylko adresy do innych serwisów. Plik fizycznie
        otwierany jest z Youtuba. Na polskim serwerze jest TYLKO I WYŁĄCZNIE LINK DO
        NIEGO. Jeśli właściciel Luziora będzie musiał zapłacić to znaczy, że
        potencjalnie każdy kto zamieści linka do filmu, klipu z Youtube może otrzymać
        majla od jakiegoś stowarzyszenia wymachującego paragrafami i żądającego opłat.

        Mylisz się uważając ze to kradzież. Jeśli jakiś film znajduje sie na Youtube,
        jest udostępniony legalnie, bezpłatnie dla wszystkich i nikt nie zgłasza do tego
        zastrzeżeń to dlaczego w Polsce, kraju 3-go Świata ktoś ma za to płacić????
        Dlaczego w Polsce miałoby być to nagle kradzieżą????? Pomyśl trochę. Jeśli film
        na Youtube łamie prawo to wtedy zostaje usunięty i nie ma go też w serwisach
        przechowujących linki typu Luzior.

      • mokry103 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 02:05
        > Ludzie! Przestance pierdzielic, bo internet, to siedzisko zlodziejstwa, lamania
        > prawa, bandytyzmu wszelakiej masci, na skale, jakiej dotad nie znala nasza
        > cywilizacja.
        >
        > A najgorsze jest to, ze kazdy internetowy zlodziej jest broniony przez innych
        > zlodziei.

        czlowieku - zastanow sie chwile nad tym, co piszesz! urodziles sie w XVII wieku
        czy co???? Dyskusja polega na tym, ze internet zmienia swiat i trzeba -
        dostosowac sie do tego. tak samo prawa, tak samo wymagania, tak samo pomysly na
        zarabianie pieniedzy. Ludzie, ktorzy tego nie rozumieja - tak jak ty -
        wymyslaja wszystkim od zlodziei. To jest nieporozumienie i proba nagiecia
        XX-wiecznych metod do technologii XXI wieku!
        Porownujac umieszczenie filmu w internecie do umieszczenia skradzionego auta w
        twoim garazu dajesz swiadectwo - swojemu zacofaniu, niestety. Zreszta - idac
        tropem twojego myslenia nalezaloby zamknac wszystkie antykwiariaty oraz
        zdelegalizowac wtorny rynek plyt cd i dvd - bo na sprzedanej uzywanej plycie
        biedni dystrybutorzy nie zarabiaja...

        mam propozycje: pozyj sobie kilka lat w stanach. i poprzygladaj sie, jak
        amerykanie - zarabiaja na filmach w internecie. kup sobie plyte cd w itunes
        (zapewniam, ze to duuuuuuuzo wygodniejsze niz ganiac do sklepu, placic podatek,
        nagrywac na ipoda). zobacz, jak na "wirtualnej" muzyce i filmach - teraz chce
        zarobic tu kazdy, lacznie z operatorami sieci komorkowych. a jeszcze kilka lat
        temu - napster byl symbolem zlodziejstwa i "milionowych" strat przemyslu
        muzycznego. Tylko -ze bez tego "zlodziejskiego" napstera - nie byloby ani itunes
        ani setek innch sklepow oferujacych muzyke przez internet (wlaczajac w to napstera).

        moze ci sie zajarzy jakos w glowie, ze sa inne metody na zarobienie pieniedzy
        niz nazywanie nowoczesnych ludzi "zlodziejami" i wyciaganie lapy za wszystko, co
        sie rusza.
        Ja wiem, ze kreatywne myslenie jest duzo trudniejsze, wiem, ze duuuuzo latwiej
        (bo nie trzeba myslec) jest sciganie ludzi o 200 zlotych miesiecznie. Tylko -
        oby coraz mniej takich ludzi w XXI wieku.
      • gab100 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 02:06
        Kolego coś Ci się w głowce poprzewracało. Przy Twoim myśleniu należałoby
        biblioteki pozamykać bo przecież nie płacę za wypożyczenie ksiązki a z nich
        korzystam a żadna złodziejska organizacja nie dostanie z tego ani grosza.
        I daltego porównanie do paserstwa to trafienie kulą w płot - paser musi albo
        pomagać w zbyciu albo nabyć - czyli zapłacić albo pomóc w uzyskaniu zapłaty aby
        wchodziła w gre odpowiedzialność za to przestępstwo (czyli jak sobie kupiłeś
        lewą płytą na Stadionie X - lecia to jesteś paserem). W sieci większość plików
        jest za flico jak je pobierasz.
      • whitenegger Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 10:15
        Coś Ci się pomyliło chłopczyku. To nie jest kradzież.Czy kopiując jakiś film
        pozbawiam właściciela tego filmu? Nie. Wręcz pomnażam jego stan posiadania,
        ponieważ on ma oryginał a ja kopię. Więc tu może być tylko zarzut powielania bez
        pozwolenia a nie kradzieży. Kradnąc samochód kradnę oryginał, czyli fizycznie
        pozbawiam właściciela jego własności.

        "Tylko wiekszosc zlodziei jest wtornymi
        > analfabetami, wychowanymi na obrazkach, wiec ksiazek raczej nie beda krasc, bo
        > czytajac je trzeba myslec i zrozumiec, co sie czyta."

        Brednie. Wtórny analfabetyzm to właśnie JEST czytanie np. książek z tym, że bez
        zrozumienia treści. Więc wtórny analfabeta to osoba, która czyta ale nie rozumie
        czytanej treści a nie jak próbujesz to wmówić nie czytająca w ogóle.
      • pigwalion Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 10:16
        Popieram

        Zenujaca jest swiadomosc naszego spoleczenstwa, gdzie wilu obowatelki
        rosci sobie prawa i korzysta z cudzych pomyslow.I oczywiscie ma do tego "
        pelne Prawa" Zenada....
        • whitenegger Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 11:29
          Równie żenujące jeśli nie bardziej jest fakt okradania przez te "stowarzyszenia"
          prawdziwych twórców. Powiedz mi ile z tych pieniędzy, które te "stowarzyszenia"
          otrzymały po wygranych sprawach w Sądach od "piratów-złodziei" do autorów tych
          "skradzionych" utworów? Pewnie ani złotówka, więc nie wciskaj mi tu głodnych
          kawałków.
          • pigwalion Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 12:16
            srednio 50 -60%
            • whitenegger Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 12:37
              No to to jest kradzież. Dlaczego nie 100%. Nie mów mi, że takie coś kosztuje bo
              jak sam napisałeś w jednym z postów poniżej cyt."po prostu brak cenzury ze
              strony serwisów na materialy chronione prawem
              autorskim. Ty tez mozesz sie takiej ochrony domagac rejestrujac w zwiazku i
              placac skladke."
              A więc płacę składkę i opłacam wszystkie te czynności, więc z odszkodowania
              powinienem otrzymywać 100% bo już wcześniej za to zapłaciłem płacąc składkę
              prawda? Czy to nie jest oszustwo, że płacę 2 razy za to samo? Raz opłacając
              składkę i drugi kiedy oddaję 4-50% odszkodowania?
              • pigwalion Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 12:54
                A prawnikom za prowadzenie spraw sie rozumiem nie placi? oczywiscie z
                reguly dogadujesz sie ze swoim mecenasem indywidualnie jesli sie z kims
                procesujesz czy bedziesz mu placil czy wezmie procent z odszkodowania...
                ale za darmo nic nie ma.. składka jest symboliczna 100 zł rocznie - za to
                adwokata nie utrzymasz... aprzypadkow lamania praw autorskich w polsce jest
                wiele...oj wiele..
                • whitenegger Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 08.06.07, 15:04
                  Prawnikom płacą stowarzyszenia nie autor. Autor płaci stowarzyszeniu za ochronę
                  składkę w ramach, której to stowarzyszenie wywala kasę na prawników celem
                  dostania odszkodowania. Twierdzisz, że składka jest symboliczna, ale za to
                  objętych pomocą jest wielu autorów i dzieł, więc sporo kasy mogą otrzymać z
                  odszkodowań.
            • pacal2 a dlaczego nie 8 07.06.07, 12:38
            • pacal2 Fascynujące. A dlaczego nie 99%? 07.06.07, 12:46
              Chcesz powiedzieć że te wszystkie FOT-y, ZAIKS-y i SFP-y mają koszty
              funkcjonowania na poziomie 40-50%???

              Żałosne. Pośrednicza natura wymagająca zdarcia na każdym kroku kolosalnych
              "kosztów działania" wyziera zewsząd...

              Już nie mówię że notorycznie nazywając złodziejem kogoś kto działa w 100%
              zgodnie z prawem (domowi ściągacze multimediów & serwisy społecznościowe), to ty
              jesteś bliższy złamania prawa RP.
    • pgig "embedowane" 07.06.07, 01:41
      Co to za język? Polskiego, czy terminu nie zna, by przetłumaczyć? "Osadzone",
      nieuku...
      • chateau Re: "embedowane" 07.06.07, 06:23
        Zgoda, ale słowo "osadzony" może się w tym kontekście nie kojarzyć najlepiej ;)
    • fred3rg Strony z filmami powstają szybciej niz je kasują:P 07.06.07, 01:57
      Nie wiem jaki będzie efekt internetowej rewolucji.
      Możliwe, że ludzie zrozumieją, że tego nie da się zatrzymać i jedynym wyjściem jest zupełna zmiana podejścia do płacenie za dzieła...
      Oprogramowanie jest najleprzym przykładem. Także rozprzetrzenia się przez sieć na ogromną skalę. Mnóstwo firm funcjonuje produkując oprogramowanie rozdawane za darmo...i jednocześnie zarabia.
      Cześć programów jest płatna tylko przy wykożystaniu na użytek komercyjny. Może miało by to sens także w przypadku filmów i muzyki.

      Coraz więkrza jest dostępność internetu i coraz szybsze łacza. Nowe strony z filmami powstają jak grzyby po deszczu. I nie nadążą do wszystkich listów wysyłać. Zwłaszcza, że tu nie ma granic i można zamieścić fragment polskiego "dzieła" na stronie z Wysp Dziewiczych :P Lub założyć polskojęzyczną stronę na odległym serwerze. A oglądający nawet nie będą sobie z tego sprawy zdawali.
      Nie wiem czy warto zamykać wszystkie strony na których coś nielegalnego może się pojawić. Wszak 99% filmów , to "ciocia Zosia spadająca ze stołka". Akurat w przypadku serwisów filmowych dość rzadko chyba, jak na internet, dochodzi do łamania prawa autorskiego.
      Ale zwęszono chyba, że to może być przyszłość rozrywki i interes... :P
    • honeyr Chciwość koncernów jest wręcz zabawnie żenująca 07.06.07, 02:13
      Czy ci ludzie nie widzą, że dla kasy stają się śmieszni w groteskowy sposób?
    • xaliemorph Ograniczana kultura w kajdanach 07.06.07, 02:51
      I jak tu nie mówić iż kultura wraz ze zwiększeniem się stopnia komercjalizacji nie zaczęłaby usilnie ograniczana a jej rozwój duszony? Macie to co rzeście chcieli, mafiozów którzy próbują ściągać haracze na podstawie prawa na wodzie pisanego. Władze publiczne powinny same bronić obywateli przed chorymi zapędami prywatnych korporacji które próbują zagrabiać przestrzeń publiczną (czyli naszą wszystkich) dla siebie i to jeszcze bezprawnie jak w tym przypadku.

      Najchętniej naprawdę bym wrzucił takiej organizacji FOTA czy ZAIKSowi jakiś granat do ich siedziby, a najchętniej bym je po prostu wysadził. Banda tłuściowchów którzy zbierają pieniądze, księgują kreatywnie byle by nachapać się i jak najwięcej wcisnąć do własnej kieszeni. Proponuję walkę terrorystyczną z takimi organizacjami bo one to samo robią z nami.
    • mexican Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 06:21
      trzeba zacząć wyrzucać strony zagranicę - tylko daleko (nie do niemiec tylko na
      filipiny)
    • ylemai [...] 07.06.07, 06:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dzemski Re: For Your Information 07.06.07, 10:15
        dla Twojej wiadomości: dr hab. (doktor habilitowany) może mieć tytuł profesora
        nadany mu przez Uniwersytet. Na UJ jest taka zasada, że profesor uniwersytecki
        jest to większy poziom niż prezydencki. Ot najstarszy polski uniwersytet ma
        takie zasady. Więc jeśli ta Pani ma tytuł profesora UJ, to w oczach akademików
        UJ (i nie tylko) jest profesorem w pełnym tego słowa znaczeniu.
        • ylemai [...] 07.06.07, 11:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dzemski Re: For Your Information 07.06.07, 11:49
            W murach mojej Alma Mater, jest honorowana jako profesor. Ale takie honory to
            domena poważnych uczelni, a nie ścieku.
            • ylemai klan Traple 07.06.07, 12:03
              Cóż, każdy kurnik swe kury chwali. Taki z niej profesor, jak z prawa nauka.
              Warto zauważyć, że p. Elżbieta Traple habilitowała się 17 lat temu, a jej
              dorobek naukowy przypada głównie na lata bezzębnej komuny. To że dostała tytuł
              profesora UJ świadczy wyłącznie o dobrych przyjaźniach w ramach Senatu uczelni -
              niczym więcej.

              To że w kontekście artykułu tytułuje się ją profesorem służy wyłącznie
              psychologicznej manipulacji: Oto za żądaniem haraczu stoi profesor, to na pewno
              musi być słuszne i prawomocne. Kto chciałby się procesować z profesorem prawa,
              szczególnie ze słynnego wśród krakusów klanu Traple?

              Na szczęście galicyjskie układy na Zachodzie nie robią wrażenia. Pani Traple
              zdoła wyrwać nam filmiki dopiero ze sztywnych, zimnych palców.
              • dzemski Re: klan Traple 07.06.07, 12:10
                a powiedz mi kolego kiedy doktoryzowali się i habilitowali Twoi idole, tacy np.
                Kaczyńscy ? Powiedz mi także (o ile wiesz, ponieważ ja tak), kto był recenzentem
                rozprawy doktorskiej miłościwie panującego nam premiera...

                (dla Twoje wiadomości, niejaki prof. Skrzydło, największy komunista w Lublinie)

                Niewielką masz wiedzę o akademickości w tym kraju. Wy nowowładcy, chcielibyście
                pozamykać i zniszczyć wszystko co miało jakikolwiek związek z poprzednim
                systemem. Może trzeba Ciebie zutylizować, bo zapewne urodziłeś się w tamtym
                systemie i pobierałeś (nie baj Boże) nauki w tamtym czasie ?

                Ludzi mierzy się miarą człowieczeństwa, a nie przynależności do systemu.
                • dzemski Re: klan Traple 07.06.07, 12:12
                  przeczytaj proszę, książkę reklamowaną w artykule i tu na forum. W przedmowie są
                  wielkie podziękowania właśnie dla tej Pani za wnikliwe przyjrzenie się sprawie
                  CreativeCommons i pomoc przy tłumaczeniu książki. To że jej kancelaria robi
                  teraz to co robi, nie oznacza, że robi bo tak chce, została wynajęta i tyle.
                  • unhappy Re: klan Traple 07.06.07, 12:26
                    dzemski napisał:

                    > teraz to co robi, nie oznacza, że robi bo tak chce, została wynajęta i tyle.

                    To jest bardzo ważne. Traplowcy podobnie jak policjanci w przypadku napisów do
                    filmów są absolutnie bez winy. Winne jest chore, niejasne prawo oraz
                    ścierwojady, które buszując w mętnej wodzie czepiają się całkiem jeszcze żwawych
                    stworzeń głuche na tłumaczenia "czego chcesz, jeszcze żyję" :)

                    Najważniejsza jest KASA. Wymiana dóbr kultury przez sieć w ogromnym procencie
                    odbywa się obecnie bez udziału kasy. To jest dla tych wszystkich ścierwojadów
                    nie do przeżycia!!! Kiedyś pośrednictwo było rzadkością (polecam film
                    Jabberwocky) - teraz to chyba jeden z najbardziej dochodowych biznesów na
                    świecie. Kiedyś producent dóbr kultury (wioskowy grajek) dostawał za swoje
                    epopisy żarcie i nocleg. Teraz powoli widać powrót do starych, dobrych czasów
                    kiedy nagrodę za swoją pracę może otrzymać twórca i NIKT więcej. A pośrednicy
                    będą płakać. Na razie toczą pianę z pyska i kąsają. Niedługo będą płakać...

                • ylemai Re: klan Traple 07.06.07, 12:27
                  Moi idole Kaczyńscy?
                  Mi tu regularnie kasują posty za zbyt ostre wypowiedzi o Kaczkach :).

                  Tu chodzi o coś innego: człowiek który zrobił 17 lat temu habilitację i do tej
                  pory nie uzyskał stopnia profesorskiego poza swym kurnikiem - winien być z
                  uczelni wyproszony, tak jak się to dzieje w USA. Dobrze znam towarzyskie układy
                  jakie rządzą polskimi uczelniami, i nie zdziwiłoby mnie to, gdyby ludzie którzy
                  przepchnęli kurnikową profesurę dla tej pani, mieli np ekstra zniżkę w
                  ABCData... ^_^. Niestety, u nas by mieć dorobek naukowy, wystarczy raz na jakiś
                  czas wydać - często własnym sumptem - książkę z odpisami od innych, sobie
                  podobnych miernot.

                  A tłumaczenie o tym że Traple dobra, bo polską wersję Creative Commons pisze...
                  cóż, CC to jeden z ostatnich jęków XIX-wiecznej cywilizacji, która utraciła
                  kontrolę nad XXI-wieczną techniką. Nam nie CC potrzebne, tylko mocna
                  kryptografia, darknety i uczynienie z cyberprzestrzeni miejsca wolności, jaką
                  przynosi absolutna anonimowość.

                  Co do miar człowieczeństwa i tłumaczenia że ona tylko została wynajęta -
                  dokładnie. Niewiele wart jest człowiek, który podejmuje każdą pracę, byleby
                  kaskę dali.

                  ps. Jeśli słowo kurnik na określenie Alma Mater cię razi, to pochwalę się, że
                  sam profesor Jan Woleński w prywatnej rozmowie z mym promotorem użył go na
                  określenie UJ.
            • leszlong Re: For Your Information 10.06.07, 21:39
              Ale w murach jeszcze szacowniejszych uniwersytetów np. włoskich, niemieckich czy
              francuskich to jest tylko dr hab. a nie profesor!! Jak masz kompleksy co do
              innych uniwersytetów to twój problem, nie internautów.
        • leszlong Re: For Your Information 10.06.07, 21:36
          Profesor uczelniany nie jest wyżej niż belwederski, bowiem profesor uczelniany
          UJ nie jest traktowany jako profesor na innej uczelni,a prezydencki tak!!. UJ
          nie ma takich przywilejów jako najstarszy uniwersytet w Polsce. Swoje wymysły
          nie traktuj jako faktu. Idź ochłoń, bo z tej nerwówki główka głupoty wymyśla.
    • muczacza7 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 07:32
      Jestem ciekaw jakim prawem jakies niszowe stowarzyszenie rosci sobie prawa do
      pobierania oplat. Czy jego nazwa jest wpisana w ustawie, na ktora sie powoluja?
      Jezeli nie, to jutro zakladam swoje stowarzyszenie jakis tam tworcow filmowych
      (a na filmowaniu sie znam, mam telefon z taka opcja) i bede pobieral oplaty! Ba,
      moj sasiad ma syna prawnika, to i paragraf sie znajdze!
      A jezeli jest ono wpisane w ustawe, to mamy oto kolejny jakis klon agencji
      rzadowej, ktora zgodnie z popularnym ostatnio haslem "tanie panstwo", jest
      utrzymywana z naszych podatkow.
      Za przeproszeniem - w du..ie mam taka polityke
    • drunkie A niech znikna i grosza tym dziadom nie dac !!!! 07.06.07, 08:09
      Cale to towarzysto autorskie to kupa gnid i wesz, nie majac wyrobionego imienia
      chca zbierac kokosy. Nie tedy droga koledzy. Wasze filmy do piet nie dorastaja
      przecietnym swiatowym produkcjom. Dzieki takim portalom ktos moze o was
      uslyszec ale moze i dobrze ze nie uslyszy. Szkoda marnowania kasy na takich jak
      wy. Z niczego wyszliscie i niczym zostaniecie.
      Dzieki Utube wielu tworcow ujrzalo inny swiat filmu i podpisalo kontrakty to
      jest forma poczatkowej promocji i dotarcia do ludzi. Nasi pseudo tworcy chca
      kolejnych podatkow. Prostym rozwiazaniem bedzie przestanie promocji naszych
      tworcow i przejscie na produkt miedzynarodowy - Przestanmy kupowac naszych to
      sie naucza pokory !!!!
    • nikalaj Drogie buce (kiniarze) 07.06.07, 08:15
      Przestanę ściągać filmy z netu, poprę was w tej sprawie pod jednym warunkiem:
      PRZESTAŃCIE PUSZCZAĆ REKLAMY PRZED FILMEM W KINIE !!!
    • czesiekkk Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 08:27
      Ktoś zanosi pismo do sądu, urzędu albo jakiejś innej instytucji, potrzebuje mieć
      kopię a na niej potwierdzenie wpłynięcia pisma na dziennik podawczy idzie więc
      na ksero, gdzie płaci 10-20 gr za jedną kopię, w tej kwocie ma już skalkulowane
      opłatę za maszynę do powielania, która jest "zbrodnicza" i łamie copyrighty.
      Mam średniej klasy komputer kupuję licencjonowane oprogramowanie na wyprzedażach
      w marketach zazwyczaj jakieś gry historyczne rts a także filmy, ceny są
      atrakcyjne, ale tylko dlatego że producenci AV czują na sobie oddech internetu.
      Gdyby tego oddechu zabrakło to za grę wydaną w 2004r. za którą na wyprzedaży w
      markecie płacę 20 zł zapłaciłbym 80 zł. I tak się stanie jak do więzienia pójdą
      już wszyscy internauci z P2P to w markecie za stara grę zapłacimy 80 zł, za
      najnowszą 800 zł a film będzie kosztował 1000 zł, bo pazerność producentów AV
      nie zna granic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka