r202 08.06.07, 13:47 Populizm i Socjalizm w stanie czystym. A przecież nikt nie broni tym dżentelmenom wyjść na rynek z proponowanymi cenami. Przecież powinni mieć tłum klientów :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oryganion1 Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 08.06.07, 14:09 następne regulacje i etatyzm, upartyjnienie po co takie numery - byc moze tylko tyle umia - i nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 Socjalizm w pełnej krasie 08.06.07, 14:27 Niedługo będą procesy za odstępstwa od cen urzędowych. POotem będą urzędowe ceny na szynkę. Potem kartki na szynkę. Ale PiS zapomina o jednym: jak się atakuje całą masę grup społecznych, to potem przegrywa się wybory. Bo jak zsumujemy lekarzy, adwokatów, notariuszy, nauczycieli, to już sporo. A ile innych grup zawodowych dojdzie do końca kadencji? www.skubi.net/sowinska.html www.skubi.net/macierewicz.html Odpowiedz Link Zgłoś
tekameka wprowadzić cennik "usług" dziennikarskich 08.06.07, 15:28 przykładowe maksymalne stawki dzienikarza w stosunku do kogokolwiek: lekkie osmarowanie - 500 zł, podejrzenie o molestowanie - 1000 zł zmieszanie z błotem - 2000 zł zarzut pedofilii - 1000 zł współpraca z SB - 3000 zł współpraca z Samoobroną - 5000 zł Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: wprowadzić cennik "usług" dziennikarskich 08.06.07, 15:58 Będzie wiadomo co ile kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sonda.kosmiczna 4 kg usługi prawniczej proszę 08.06.07, 19:40 później bedzie pewnie na kartki po 0,5 kg Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika w ramach taniego panstwa wyborow nie bedzie 03.07.07, 14:02 skubi6 napisał: > Niedługo będą procesy za odstępstwa od cen urzędowych. > > POotem będą urzędowe ceny na szynkę. Potem kartki na szynkę. > > Ale PiS zapomina o jednym: jak się atakuje całą masę grup społecznych, to potem > przegrywa się wybory. Bo jak zsumujemy lekarzy, adwokatów, notariuszy, > nauczycieli, to już sporo. A ile innych grup zawodowych dojdzie do końca kadenc > ji? > > www.skubi.net/sowinska.html > www.skubi.net/macierewicz.html Odpowiedz Link Zgłoś
ratioman Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 08.06.07, 14:13 Znaleźli sie obrońcy rynku,najpierw niech stworzą wolny rynek w dostępie do usług prawnych! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 08.06.07, 14:17 Oni jeszcze są w Średniowieczu cechowym. Odpowiedz Link Zgłoś
anvill Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 08.06.07, 15:17 Zgadzam się z całej rozciągłości. Uważam że nie powinno być ograniczeń stawek jednak tak samo każdy abslowent prawa powinien zdawać egzamin przed komisją panstwową (nie cechową) i jesli tylko wiedza mu na to pozwoli powinien mieć możliwośc wykonywania zawodu - wtedy stawki mogą być bez zadnych limitów... Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 08.06.07, 15:25 Uczciwy egzamin + wylegitymowanie się praktyką pod kierunkiem kogoś z uprawnieniami - egzaminem wszysztkiego się nie sprawdzi. Tylko, że uczciwy oznacza na pewno, że nie może to być państwowy egzamin. Przynajmniej nie w tym państwie... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 08.06.07, 15:48 A co cechowy jest uczciwszy? Nie żartuj! Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 A to dlaczego? 08.06.07, 16:48 > Uczciwy egzamin + wylegitymowanie się praktyką pod kierunkiem kogoś z > uprawnieniami - egzaminem wszysztkiego się nie sprawdzi. "wylegitymowanie się praktyką"? O to właśnie wszystko się rozbija. Po co? Adwokat nie chirurg. Te praktyki nie są nikomu poza korporacją adwokacką potrzebne do szczęścia. Niech klienci sami zdecydują czy wolą zapłacić dużo komuś z praktyką, mniej komuś pod nadzorem, czy mało świeżemu prawnikowi po studiach. W sprawie o zabójstwo nikt raczej nie skorzysta z tej ostatniej opcji. A jak ktoś parę razy zawali sprawę, to rynek sam go usunie. A gadanie korporacji o "zapewnieniu niezbędnej jakości obrony" to bzdura jakich mało, obecny poziom wymagań NRA wobec członków jest tak niski, że tej selekcji właściwie nie ma - jest tylko listkiem figowym dla ograniczania dostępu do zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: A to dlaczego? 08.06.07, 19:21 Ciekawostka - "licenjonowani" prawnicy chcą się koniecznie nazywać doradcami prawnymi. Dlaczego ? Przecież można by ich nazwać "konsultantami" na przykład - byłoby jasne dla każdego przeciętnego klienta, że to ktoś inny niż "cechowy" radca prawny ... Chyba, że chodzi o to aby było wystarczająco podobnie do już istniejących radców - dziwne, prawda ? Przecież wszyscy po studiach tacy znakomici - dlaczego zatem chcą się tak upodabniać do tych słabych i niedouczonych "cechowych" radców ? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Bo konsultantami nie sa 08.06.07, 19:44 Z konsultantem - w jakiejkolwiek dziedzinie - tylko jedynie "konsultujesz", jak sama nazwa wskazuje. Konsultujesz swoj wlasny pomysl, a doradca doradza Ci w sprawach w ktorych twoja wiedza jest taka ze potrzebujesz czyjes rady. Klania sie logika, kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Bo konsultantami nie sa 09.06.07, 06:18 Doprawdy ? Skad zatem firmy konsultingowe ? A tak szczerze: jak te trzecią korporację nazwą jest bez znaczenia: byle tylko nie podszywała się pod żadną z istniejących - bo Twoja wypowiedź potwierdza taki cel przyjętego nazewnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Bo konsultantami nie sa 09.06.07, 08:21 dean08 napisał: > Doprawdy ? Skad zatem firmy konsultingowe ? A tak szczerze: jak te trzecią > korporację nazwą jest bez znaczenia: byle tylko nie podszywała się pod żadną z > istniejących - bo Twoja wypowiedź potwierdza taki cel przyjętego nazewnictwa. Firmy konsultingowe to nazwa potoczna. Jezyk potoczny zawiera rozne dziwne rzeczy, czasem nawet niedorzecznosci. Przedsiebiorstwa o ktorych piszesz, to z reguly przedsiebiorstwa audycyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Sluszna uwaga 09.06.07, 08:22 dean08 napisał: > Doprawdy ? Skad zatem firmy konsultingowe ? A tak szczerze: jak te trzecią > korporację nazwą jest bez znaczenia: byle tylko nie podszywała się pod żadną z > istniejących - bo Twoja wypowiedź potwierdza taki cel przyjętego nazewnictwa. I taki powinien byc cel. Doradztwo. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 03.07.07, 11:15 anvill napisał: > Zgadzam się z całej rozciągłości. Uważam że nie powinno być ograniczeń stawek > jednak tak samo każdy abslowent prawa powinien zdawać egzamin przed komisją > panstwową Dokladnie tak jest - juz od pewnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
stupendo to jest państwo "solidarne" 08.06.07, 14:26 co za ironia losu. walczyli z socjalizmem (przynajmniej tak mówią) ale teraz wprowadzają go pod inną nazwą.... Odpowiedz Link Zgłoś
tomekkwr stawki max. 08.06.07, 14:38 ustalanie stawek max. jest rzeczywiscie bez sensu bo inna sprawa jest kradzież ogórków z piwnicy, a inną kradzież kilku mln zl. ps nie ten prawnik jest lepszy, który szybko wygra, ale ten co dlugo prowadzi sprawę?- p. Metelska www.podajdalej.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: stawki max. 08.06.07, 18:15 ps nie ten prawnik jest > lepszy, który szybko wygra, ale ten co dlugo prowadzi sprawę?- czym innym jest rozwód małżonków, którzy nie mają dzieci, bez orzekania o winie. czym innym jest rozwód z orzekaniem o winie, ustalaniem władzy rodzicielskiej i sposobu kontaktu z dziecmi i jeszcze orzekaniem o korzystaniu z mieszkania i alimentach. Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczyc 08.06.07, 14:35 - Dzieńdobry, czy zastałem Pana Mecenasa? - Nie ma, będzie w grudniu 2010 bo jest na dłuższych wakacjach..ale może uda się go ściągnąć z urlopu. A jaką pan ma sprawę? - A taką malutką sprawę w sądzie o spadek... - No tak, więc jak mówiłam, będzie w grudniu 2010 roku. Mógłby być wcześniej, gdyby był pan firmą i nie obowiązywały nas ograniczenia w honorariach. Taki pozwew windykacyjny z 10% wynagrodzeniem to mógłby mieć pan na jutro, ale na prywatnych to szkoda cennego czasu pana adwokata. Odpowiedz Link Zgłoś
twgalba Nieuk Zero znowu nie doczytał 08.06.07, 15:52 ,że obecnie mamy już stawki maksymalne i nie ma , jak to określono dowolności w ustalaniu stawek. Chodzi im raczej o to żeby pod publiczkę obniżyć stawki ale w takiej sytuacji proszę PISowskiego ministra gospodarki o ustalenie maksymalnych stawek dla szewców , murarzy itd. Komunistyczni idioci !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
naturelovers MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczych 08.06.07, 15:14 Widze, ze ceny urzedowe juz mamy, czekamy na opakowania zastepcze. Jasne, ze ceny uslug prawniczych sa bardzo wysokie, ale metoda na nie powinno byc zlikwidowanie korporacji i ulatwienie dostepu do zawodu, a nie ustalanie jakichs powalonych stawek maksymalnych. Rynek powinien ustalic ceny, a nie urzednik. Jak bede chcial skorzystac z taniego adwokata - powinienem miec taka mozliwosc, ale jak chce korzystac z dobrego, musze sie liczyc, ze zaplace wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
kgr2 Żądam stawek maksymalnych u fryzjerów !!! 08.06.07, 15:47 Apel do min. Ziobry i Gosiewskiego - Żądam stawek maksymalnych na strzyżenie u FRYZJERÓW!!! Są biedni ludzie, których nie stać na porządne strzyżenie, pasemka, trwałą, itd. Skończmy z tym! Tak dalej być nie może! Bezrobotni, emeryci i ci co nie mają kasy bo im się robić nie chce też mają prawo do fryzjera. I jeszcze przydałyby się stawki maksymalne na usługi budowlańców i wynajem biur. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Naiwnosc, bezmyslnosc, niekompetencja 08.06.07, 15:58 Skuteczny sposob na kontrole kosztow uslug adwokackich to... konkurencja a nie administracyjnie narzucony cennik. Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw_nieomylny Poprosze odgorne ceny mieszkan m1 - 10tys zl, m2 08.06.07, 16:31 20tys zl, m3 30 tys zlotych BO PRZECIEZ KAZDY musi miec mieszkanie! Dodatkowo prosze o odgorna cene chleba na 1 zl, wody litr gazowany na 50 groszy Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Poprosze odgorne ceny mieszkan m1 - 10tys zl, 08.06.07, 16:37 Kolego Kononowicz, brawo! Genialny program, jak zrobić, "żeby nie było niczego" :D. Odpowiedz Link Zgłoś
osamek MS planuje wprowadzić cennik usług prawniczych 08.06.07, 16:39 Kompletny idiotyzm szkodliwy dla Polski. Wielkie zachodnie kancelarie tego nie zaakceptują i będa świadczyć usługi z centrali z USA, Londynu, Paryża czy Berlina Podatki uciekną z Polski. Część średnich polskich kancelarii wybierze np Litwę (sprawdziłem opłaca sie), co po niektórzy moi znajomi np Niemcy, Austrie czy W.Brytanię i z tamtąd (oczywiscei fikcyjnie) świadczyć będą usługi, co nie będzie podlegało polskim przepisom. Pozostali będę brali np sprawę w sądzie za 1000 zł, ale wcześniej wyślą po opinię pisemną do kolegii za 2000 zł.W sumie i tak będzie 3000 zł A poza tym stawki zmalały w projekcie radykalnie w sprawach w postępowaniu adminitracyjno-sadowym (WSA, NSA). DO tej pory były wg wart. przedm sporu a teraz max 6 tys. Bo prezcież SKarb Państwa najbardziej przegrywałby w sprawach podatkowych, celnych. Przy 5 mln zł sporu podatkowego (wcale nie najwiekszego jakie prowadziłem) było by to ok 180 tys zł wynagrodzenia + VAT. A tuaj nie wiecej niz 6 tys zł - ale jak sprawa cywilna to i tak 180 tys. W sumie skur... do kwadratu, niekompetencja, zero znajomości realiów. Wzorem ma być wolny rynek to po co stawki a już za usługi typu opinia, porada to kompletny debi.... Skoro ktos płaci mi 400 zł za godzine, to widać jestem tyle wart dla niego. Jakbym nie był to by mi nie płacił, albo zszedłbym z ceny do 100 zł Wojna nieuków z wykształciuchami? Radca prawny/adwokat bez koneksji rodzinnych od 7 lat w zawodzie Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw_nieomylny cennik strzelecki 1.kaczka 100zł, 2. dublet 150zł! 08.06.07, 16:43 ! Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw_nieomylny Ziobro teraz czas na ceny samochodow!! i mieszkan! 08.06.07, 16:51 !! Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl A ja popieram 08.06.07, 18:01 A ja akurat popieram. Niech sie łaskawi adwokaci zdecydują - albo gwarancja korporacyjnego charakteru zawodu (egzaminy państwowe, zakaz reprezentowania przed sądem przez osoby nie będące adwokatami czy radcami czyli jak obecnie - inteligentna osoba po stadiach prawniczych ma marne szanse na reprezentowanie kogokolwiek kiedykolwiek), ale kosztem nakazu świadczenia usług dla ludności albo całkowity wolny rynek - wybieram kogo chce aby mnie reprezentował w sądzie (studenta prawa, osobę po studiach, sąsiada domorosłego prawnika) i wara komukolwiek od tego prawa. Bo obecnie panowie i panie (adwokaci) to przypominacie mi aptekarzy walczących aby w mieście była jedna apteka na 10.000 mieszkańców czy lekarzy ze specjalizacjami, którzy dbają o to, aby co roku max. 1 specjalista w województwie się pojawił na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: A ja popieram 08.06.07, 18:07 Lekarze ze specjalizacjami, prawnicy, aptekarze i (no i na szczęście nie rzemieślnicy, jak planowano) to korporacje, z którymi należy walczyć. Moge dodać jeszcze rolników - ktoś ma jakieś przywileje, których nie ma nikt inny i jeszcze dodatkowo reszta za to płaci (w formie wyższych kosztów za usługi (prawnicy), braku dostępności (lekarze) czy wyższych podatków (rolnicy). To one dbają o to, żeby była za mało osób pracujących w tych zawodach = wyższe ceny. Ich prawo, a prawo pozostałej części społeczeństwa walczyć z takimi praktykami. Czy akurat ceny minimalne to zmienią - nie - to raczej głupi pomysł, można było wymyślić coś innego. No, ale jaki rząd takie pomysły - idea niby dobra, ale spaprane wykonanie. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: A ja popieram 08.06.07, 18:09 misiu złoty, to nie ceny minimalne, ale maksymalne. czytaj ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw_nieomylny Dlaczego Adwokat ma brac za opinie 200zl a doradca 08.06.07, 18:37 bez ograniczen? Jesli zostana wprowadzone te debilne przepisy i nie zostana uwalone przez TK to adwokaci beda swiadczyc uslugi jak doradcy prawni bo nikt im tego nie zakaze ale minister mysli ze jest madry bo jak wpisze 200zl to tyle bedzie kosztowac usluga. Chyba go brzydko mowiac slonce po glowie mocno uderzylo Odpowiedz Link Zgłoś
arturx2 Tak krzyczycie to mi wytłumaczcie: 08.06.07, 18:15 Wykrzykujecie tutaj że antyrynkowe, niezgodne z konstytucja, populistyczne itd. To mi wytłumaczcie dlaczego honorarium jest procentowe, w zależności od wartości sporu? Czy gdy adwokat występuje o odszkodowanie za zniszczony samochód 100 tys. zł to się dziesięć razy bardziej napracuje niż gdyby chodziło o skuter za 10 tys. zł? Na tej samej zasadzie wyważenie kół w Mercedesie powinno kosztować 5 razy tyle co w Lanosie a honorarium lekarza uzależnione od zarobków pacjenta. Więc nie wciskajcie zwykłego kitu ubranego w wielkie słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw_nieomylny A kto Ci powiedzial ze adwokat bierze procentowo?? 08.06.07, 18:40 jeden moze tak bierze inny bierze inaczej! Kazdy swobodnie ocenia sobie to za ile bedzie swiadczyl dana usluge i tyle. I ch** ministerstwu do tego! Zrozumcie ciemny narodzie ze komuna dawno sie skonczyla! Co do tego czy sie bardziej czy mniej napracuje. Otoz kolego moze byc tak ze - przy samochodzie za 100 tys jest mniej roboty niz przy aucie za 10 tys - i odwrotnie! I naprawde nie o to chodzi w tym calym debilnym planie debila Ziobry! Nie mysl sobie ze jak ziobro napisze ustawe i tam bedzie napisane ze opinia to 200zl to ze Ci ktos za tyle napisze!(chyba ze doradca prawny od min.ziobry) Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: A kto Ci powiedzial ze adwokat bierze procent 08.06.07, 18:58 Powtarzam - niech uwolnią zawody prawnicze, zezwolą wszystkim ludziom po prawie na reprezentowanie klientów przed sądem (można ewentualnie ograniczyć to prawo do spraw cywilnych bądź zagrożonych pozbawieniem wolności do roku) i ceny same spadną w dół. Jeśli ktoś woli słabego prawnika bez doświadczenia za 30PLN za godzinę zamiast killera z White&Case za 1000 USD to jego sprawa. Myślę, że prosty pozew to i student 2 roku umie napisać (za 50 PLN) i dla zdobycia doświadczenia w prostej sprawie nawet darmo wystąpi. Skoro rząd (i konstytucja) zezwala na tworzenie korporacji, to może je także ograniczać. Był monopol TPSA i się skończył - i jakie mamy ceny? Prawników jest zbyt mało bo sami o to dbają. A jak ktoś chce to zmienić bądź ograniczyć monopol na reprezentowanie w sądzie to od razu jest zły, pisowiec/układ w zależności od aktualnie panującej opcji politycznej itp. Oczywiście ceny MAKSYMALNE nie są najlepszą opcją (w zasadzie to niewielki ruch i wiele nie zmieni co można wyczytać w każdym podręczniku do ekonomii), ale przynajmniej coś jest robione. Dobrze, że nikt tu notariuszy nie broni - monopol już całkowity NADANY przez Państwo, ale stawek ruszyć nie wolno (co więcej - jak ktoś ma taniej niż kolega z korporacji to jest napiętnowany przez IZBĘ NOTARIUSZY, czy jak to się zwie). Wprowadzenie niższych stawek to wręcz zamach na demokrację - a czy ktoś widział BIEDNEGO notariusza? Co ja mówię - notariusza NIEBOGATEGO (pomijam jakieś wyjątki typu małe miasteczko i liczba klientów = 0)? Tu działa ten sam mechanizm. Skoro tak było zawsze (korporacja dbająca o ceny) to po co zmieniać? Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: A kto Ci powiedzial ze adwokat bierze procent 08.06.07, 19:04 Nieśmiało zauważę, że od 2 lat egzaminy na aplikację są testowe i państwowe. A coś na kształt aplikacji istnieje w prawie każdym znanym mi systemie prawnym. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A kto Ci powiedzial ze adwokat bierze procent 08.06.07, 19:53 obseerwator napisał: > Nieśmiało zauważę, że od 2 lat egzaminy na aplikację są testowe i państwowe. > > A coś na kształt aplikacji istnieje w prawie każdym znanym mi systemie prawnym. > Roznica polega jednak na tym, ze nie ma barier w dostepie do aplikacji. Takiej koterii w korporacjach prawniczych, nie ma w zadnym cywilizowanym kraju swiata. No, ale inne panstwa mniej dbaja o poziom uslug prawniczych.... > Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: A kto Ci powiedzial ze adwokat bierze procent 08.06.07, 20:27 misiu złoty, a jakie masz bariery w Polsce w dostępie do aplikacji. Egzamin państwowy, testowy. Jeszcze Ziobro obniżył limit punktów, które trzeba zaliczyc , by zdav, coś chyba do 55% w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A kto Ci powiedzial ze adwokat bierze procent 08.06.07, 21:03 od kilku lat nie mieszkam w Polsce, wiec nie wiem jak jest dokladnie teraz. W kazdym razie, zanim Ziobro cokolwiek zrobil w sprawie korporacji prawniczych, byly panstwem w panstwie. Na liste aplikantow dostawaly sie osoby z mniejasza iloscia punktow z egzaminu, nie dostawaly sie z wieksza. Dostawaly sie nawet takie, ktore pierowtnie nie byly na liscie osob ktore sie dostaly, a pozniej zjawiaja sie na pierwszych zajecia. przypadkowo, tatus jest kolega dziekana Izby. Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw_nieomylny !!!!!!!!!!! egzaminy sa juz panstwowe !!!!!!!!!!! 08.06.07, 19:10 To Ziobro i jego departament tak ulozyl tresc pytan na notarialna ze zdalo 4% osob! To mniej niz za czasow korporacji!! Dodatkowo otwierajac korporacje zamknac szczelnie prokuratorska i sadowa aplikacje! ps. CO TO JEST PROSTA SPRAWA? ps.2 Dlaczego Panstwo ma mowic ile ma brac adwokat np. za napisanie opinii? Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: !!!!!!!!!!! egzaminy sa juz panstwowe !!!!!!! 08.06.07, 19:24 To tez trzeba zmienić. Powoli, nie wszystko na raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: !!!!!!!!!!! egzaminy sa juz panstwowe !!!!!!! 08.06.07, 19:56 jaroslaw_nieomylny napisał: > To Ziobro i jego departament tak ulozyl tresc pytan na notarialna ze zdalo 4% > osob! To mniej niz za czasow korporacji!! Tylko ze z tych ktorzy zdali dostawalo sie na aplikacje 0,0002% Poza tym manipulujesz faktami, bo moge Ci podac konkretne przyklady, kiedy Okregowe Izby Notarialne latami nie ustalaly jakiejkolwiek liczby miejsc na aplikacje notarialne, czyli nie bylo jakiegokolwiek naboru na aplikacje w danym roku. > > Dodatkowo otwierajac korporacje zamknac szczelnie prokuratorska i sadowa > aplikacje! > > ps. CO TO JEST PROSTA SPRAWA? > > ps.2 Dlaczego Panstwo ma mowic ile ma brac adwokat np. za napisanie opinii? Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator egzamin jest państwowy 08.06.07, 20:00 ministerstwo układa pytania. jeśli są za trudne , pretensje do ministra. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek O czym Ty piszesz/ 08.06.07, 20:11 obseerwator napisał: > ministerstwo układa pytania. > > jeśli są za trudne , pretensje do ministra. > > Panstwowy jest od roku czy dwoch - wczesniej przeprowadzaly korporacje. Z tych ktortzy go zdali, na aplikacje przyjete byly promile, i ile w ogole byl jakikolwiek nabor. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: O czym Ty piszesz/ 08.06.07, 20:31 > > Panstwowy jest od roku czy dwoch - wczesniej przeprowadzaly korporacje. Od 2 lat. Prawda, bywało różnie. Od dobrych kilku lat w dużych miastach dostawali się najlepsi. W małych przyznaje bywało różnie. Teraz jest test. Te zasady zostały zaakceptowane przez wszystkich i raczej się już nie zmienią. I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: O czym Ty piszesz/ 08.06.07, 20:57 obseerwator napisał: > > > > Panstwowy jest od roku czy dwoch - wczesniej przeprowadzaly korporacje. > > Od 2 lat. > > Prawda, bywało różnie. Od dobrych kilku lat w dużych miastach dostawali się > najlepsi. W małych przyznaje bywało różnie. > > Teraz jest test. Te zasady zostały zaakceptowane przez wszystkich i raczej się > już nie zmienią. I dobrze. > > W jakich malych, w jakich duzych? nabor wszedzie przeprowadzaja Okregowe izby Notarialne, radcowskie, czy Adwokackie, ktorych nie ma "w malych miastach' - jedna przypada na czasem nawet na kilka starych wojewodztw. W wiec o czym Ty znowu mowisz, co za podzial wprowadzasz? A co do notariuszy, w rzeczywistosci nie ma nawet potrzeby aby notariusze byli prawnikami... W USA notariuszem moze zostac kazdy, po skonczeniu kilkunastogodzinnego kursu. W kazdym banku jest co najmniej jedna pani w okienku, ktora przy okazji robi czynnosci notarialne. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: O czym Ty piszesz/ 09.06.07, 10:18 > W jakich malych, w jakich duzych? nabor wszedzie przeprowadzaja Okregowe izby > Notarialne, radcowskie, czy Adwokackie, ktorych nie ma "w malych miastach' - > jedna przypada na czasem nawet na kilka starych wojewodztw. W wiec o czym Ty > znowu mowisz, co za podzial wprowadzasz? byłem nie precyzyjny, raczej należało napisać : mniejsze izby adwokackie/radcowskie, większe izby adwokackie/radcowskie Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: O czym Ty piszesz/ 09.06.07, 10:23 public notary w systemie anglosaskim to nie jest notariusz w tzw. systemie łacińskim - kontynentalnym. Jeśli jesteś naprawdę prawnikiem, nie powinieneś używać tego bała,mutnego argumentu, bo nie jest on prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: O czym Ty piszesz/ 03.07.07, 11:19 W USA NIE MA notariuszy. Jest ktos, kto sie nazywa notary public ale bardzo nieiwle w ogole ma wspolnego z notariuszem w europejskim roumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
asnordus Re: O czym Ty piszesz/ 08.06.07, 21:30 Sam wcześniej napisałeś, że od kilku lat jesteś poza krajem. To skąd masz takie informacje? Jeżeli nimi dysponujesz idź do prokuratora, bo to byłoby przestępstwo (możliwe jednak, że jakiś prawnik musiałby Ci napisać zawiadomienie). Ludzie dostawali się kiedyś na aplikację nie mając żadnych koneksji i nie były to promile zdających. Fakt, że istniały limity i nie było to uczciwe. Rynek powinien weryfikować świadczących usługi. Ciekaw jestem co zrobiłbyś jednak, gdyby tam gdzie mieszkasz pojawił się minister od twojej działki i nagle powiedział Ci, że nie wolno Ci zarobić więcej niż a odpowiadać masz tak jabyś brał trzy razy więcej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: O czym Ty piszesz/ 08.06.07, 21:40 Sam jestem prawnikiem z ilusletnim stazem zawodowym, a z Polski wyjechalem zaledwie na dwa lata przed dojsciem Ziobry do wladzy. Wiem jak wygladal nabor na aplikacje, zanim PiS cokolwiek zrobil w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
asnordus Re: O czym Ty piszesz/ 08.06.07, 22:05 No to widzisz różnimy się tym, że kiedy otrzymałem propozycję wyjazdu to odmówiłem, zdałemn egzaminy bez "pomocy" i dziś doradzam ludziom w Polsce, i wkurzam się gdy ktoś tak jak Ty generalizuje. Dlatego też nie mam ochoty, aby ktoś (szczególnie minister, który pracuje za moje podatki) mi wtącał się w moją pracę, bo kiedy widzę potrzebę to robię to pro bono, tylko, że w Polsce. pozdr, Asnordus Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: O czym Ty piszesz/ 08.06.07, 22:11 Ja nie zabieram glosu w sprawie stawek. Natomiast twierdzenie ze przed Ziobra bylo tak dobrze, jest po prostu na niczym nieoparta nieprawda. Uzylem eufemizmu. Adwokaci, ktorzy majac dzieci jeszcze w szkole sredniej probowali dostac sie do wladz okregowej rady aby zapewnic dziecku mozliwosc aplikacji nie wiedzac jeszcze nawet czy dziecko w ogole bedzie chcialo pojsc na studia prawnicze, itp, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: O czym Ty piszesz/ 09.06.07, 10:21 matrek napisał: > Ja nie zabieram glosu w sprawie stawek. Szkoda, bo wątek/artykuł jest właśnie o stawkach. > Natomiast twierdzenie ze przed Ziobra bylo tak dobrze, jest po prostu na niczy > m > nieoparta nieprawda. Uzylem eufemizmu. nikt nie twierdzi, że wcześniej było tak dobrze. Teraz to ty dosyć oszczędnie gospodarujesz prawdą. > Adwokaci, ktorzy majac dzieci jeszcze w szkole sredniej probowali dostac sie do > wladz okregowej rady aby zapewnic dziecku mozliwosc aplikacji nie wiedzac > jeszcze nawet czy dziecko w ogole bedzie chcialo pojsc na studia prawnicze, itp > , > itd. Też nie do końca prawda, znam kilka osób, które bardzo się parę lat wstecz rozczarowały. A miały właśnie takie podejście do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: O czym Ty piszesz/ 09.06.07, 10:27 obseerwator napisał: > > Adwokaci, ktorzy majac dzieci jeszcze w szkole sredniej probowali dostac > sie do > > wladz okregowej rady aby zapewnic dziecku mozliwosc aplikacji nie wiedzac > > jeszcze nawet czy dziecko w ogole bedzie chcialo pojsc na studia prawnicz > e, itp > > , > > itd. > > Też nie do końca prawda, znam kilka osób, które bardzo się parę lat wstecz rozc > zarowały. A miały właśnie takie podejście do życia. > A ja znam tych wlasnie adwokatow Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: O czym Ty piszesz/ 09.06.07, 10:33 Nie twierdzę, że tak nie było. Ale nie generalizowałbym. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: O czym Ty piszesz/ 09.06.07, 10:45 Jasne ze nie. Ale ja wywodze sie z tego srodowiska i nie znam prawnika - adwokata, czy radcy, ktory w prywatnych rozmowach nie potwierdzalby tego o czym mowimy. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Tak krzyczycie to mi wytłumaczcie: 08.06.07, 18:53 honoraria w sprawach o zapłatę regulowane są umową między klientem a adwokatem/radcą. Rozporządzenie aktualnie ustala wysokośc tzw. stawek minimalnych, kwot które zasądzane są od strony przegrywającej. W 90% przypadków rzeczywiście umowa stron pokrywa się ze stawką z rozporządzenia. Więcej bierze się w sprawach trudnych. Masz rację, że czasem sprawa o zwrot pieniędzy za nie działający odkurzacz za 600 zł bywa bardziej skomplikowana i pracochłonna niż postępowanie nakazowe z weksla za 1 milion złoty. Ale po pierwsze - jakby odpowiedzialnośc jest nieco inna przy 1 milionie, a po drugie alternatywą jest system amerykański, czyli we wszystkich sprawach (poza obroną i odszkodowaniami na procent) rozliczanie godzinowe. A wtedy dopiero byłoby drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Stop korporacjom ..... 08.06.07, 19:02 .... i ceny same spadną (za adwokata, za laryngologa, za notariusza itp.). A jeśli nie spadną, to znaczy że tyle to musi kosztować. Ustali się równowaga, przy której najwięcej osób będzie zadowolonych. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw_nieomylny Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panstowe 08.06.07, 19:12 i sa BARDZO LATWE!! procz egz na notarialna ALE to Panstwo tj.departament w MS uklada tresc pytan! Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:23 No i co z tego? Zdam egzamin po po otrzymaniu dyplomu Wydziału Prawa i będę adwokatem??? Nie ma praktyk itp.??? Więc nie pisz że to taki łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:28 Nie ma aplikacji już? Ani limitów na nią? Czyli jest kompletnie łatwo, tylko egzamin i już możemy na sale? A właśnie przy okazji - dlaczego adwokat nie może się reklamować np. w prasie? Żeby nie było walki o klienta i ceny nie spadły? Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:30 I w ogóle jaki egzamin? Chyba na studiach czegoś uczą?? Jeśli nie, to czym jest dyplom? Po studiach rolniczych nie zdaje się egzaminu na rolnika/hodowcę albo rolnika/tylko pszenica. Dużo jeszcze trzeba zmienić w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:36 Dyplom jest nic nie wart. Smutne ale prawdziwe. Na studiach tylko masa teorii a praktyki niestety zero. Studia w USA np. to konkretna szkoła zawodu. U nas niestety to masowa produkcja magistrów... Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:34 Co napiszesz w reklamie: broniłem Pershinga i dostał uniewinnienie ? 100 % rozwodów bez orzeczenia winy ? Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:39 Ale możesz napisać - pozwy rozwodowe najtaniej. Poza tym nieważne co napiszesz, byle prawda była. W reklamie proszków co napiszesz - zero plam, 100 świeżości? Też głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:52 co do reklamy - oczywiście w rozsądnych granicach - toczy się dyskusja. podział jest na linii młodzi - starzy Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:30 Spróbuj - na pierwszym pozakorporacyjnym egzaminie adwokackim w Warszawie (prowadzonym przez PAŃSTWOWĄ KOMISJĘ) było bodajże 12 osób. Zdały pisemny dwie (z czego jedna zdała też ustny) - dowcip polegał na tym, że oboje to byli aplikanci adwokaccy z 3 roku, którzy spróbowali "przeskoczyć" rok bo akurat spełniali limit praktyki. Jakoś po tym egzaminie głucho było o tych "gwiazdach" co im ta zła korporacja uprawnienia zdobyć przeszkadzała... Teraz za to próba nr 2 - "licencje" - ale oczywiście z tytułem doradcy prawnego... Tacy źli ci korporacyjni a nadal próbują się do nich podkleić... Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:33 na aplikację NIE MA LIMITÓW tak trudno to zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:42 Ok - nie ma limitów (skoro tak mówisz) ale jest dziwnym trafem trudny egzamin - rezultat taki sam - zbyt mało adwokatów. Ja jestem za wolnym rynkiem, kto za wolnym rynkiem nie jest to plasuje się w grupie obok dużej części rolników, aptekarzy, lekarzy (i pewnie jeszcze kilku innych grup). Górników np. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:49 Egzamin jest bardzo łatwy. A po tegorocznej nowelizacji wystarczy chyba 55% poprawnych odpowiedzi, by dostac się na aplikację. Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:57 Jeśli faktycznie jest łatwy i każdy po studiach może go zdawać, to za jakiś czas będziemy mieli masę adwokatów i ceny spadną. Jeśli. Bo jak nie jest jak mówisz, to "Ziober" ma racje (sam sie sobie dziwię że to piszę). Aby jednak dyskusja się toczyła dalej, to mam jeszcze jeden argument - skoro ktoś studiował prawo za darmo (UW np.) to może by teraz za darmo jeden dzień w tygodniu przez 5 lat udzielał rad za darmo? :) Społeczeństwo wykształciło w końcu .... Na tym tle propozycja p. Ziobra jest wręcz lukratywna :) Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator trochę off topic 08.06.07, 19:59 > Aby jednak dyskusja się toczyła dalej, to mam jeszcze jeden argument - skoro > ktoś studiował prawo za darmo (UW np.) to może by teraz za darmo jeden dzień w > tygodniu przez 5 lat udzielał rad za darmo? :) Społeczeństwo wykształciło w > końcu .... Na tym tle propozycja p. Ziobra jest wręcz lukratywna :) ja jestem zdania, że studia powinny byc płatne. bo w obecnym systemie, to biedni ze swoich podatków finansują studia tych bogatszych, którzy i tak mieli lepszy start w życiu Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: trochę off topic 08.06.07, 20:04 A rolnicy powinni płacić podatki - ale oni nie należą do układu (właściwie Układu), a prawnicy tak. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator tyz prawda 08.06.07, 20:06 Odpowiadasz na : maguspl napisał: > A rolnicy powinni płacić podatki Odpowiedz Link Zgłoś
osamek Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 22:35 Trudny egzamin - ale to Min Sprawiedliwości ustaliło poprzeczkę. Zresztą nie byl taki trudny znam wiele przypadków co dobrze zdało, ale się po prostu nauczyli Co do studiów prawnicznych w Polsce - poziom leci w dół.Jako praktyk mam kontakt z absolwentami (starają sie o pracę) i studentami (pratyki studenckie). Co trzeci u mnie obalałby egzemin na drugim roku z prawa cywilnego i śp profesora J.I. Pełna komercja, liczy się ilość np 800 studentów na studiach zaocznych. Z jednego uniwerku przykład - praw handlowe prowadził znany i wymagajacy profesor (pierwsza liga w Polsce). Na pierwszym terminie - oblał ok 60% I co ? Poszli ze skargą do dziekana i rektora (!), że płacą a on od nich smie wymagać rzetelnej i czepia się. Suma sumarum zmienili egzaminatora na takiego co ich olewał. Jak tacy mają być prawnicy i adwokaci to ja wysiadam i peznosze siedzibę do Wilna - tam będe płacić podatki Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 19:35 Jeszcze rozumiem - egzamin prokuratorski (w końcu kto zatrudnia ten ma prawo wymagania jakie chce ustalić, byle jasne były) czy sędziowski. Oczywiście, czemu egzamin na prokuratora tak, a na ministra, urzędnika w gminie czy na jakieś inne państwowe stanowisko (średniego i wyższego szczebla nie), ale pomińmy to. Dużo do zmiany tu jeszcze jest. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Jeszcze raz Ci napisze! Egzaminy sa juz panst 08.06.07, 22:34 maguspl napisał: > Jeszcze rozumiem - egzamin prokuratorski (w końcu kto zatrudnia ten ma prawo > wymagania jakie chce ustalić, byle jasne były) czy sędziowski. Oczywiście, czem > u > egzamin na prokuratora tak, a na ministra, urzędnika w gminie czy na jakieś inn > e > państwowe stanowisko (średniego i wyższego szczebla nie), ale pomińmy to. Dużo > do zmiany tu jeszcze jest. Dlatego ze stanowisko ministra, czy prezydenta jest stanowiskiem posrednio lub bezposrednio pochodzacym z wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsensem 08.06.07, 22:20 Ich istnienie jest podwazaniem zaufania do uczelni wyzszych, ktore przeciez egzaminowaly studentow na niezaco, co wiecej nadaly im koncowo tytul naukowy magistra. Studenci studiowali pod kierunkiem profesorow prawa, ktorzy tez przeprowadzali. A teraz tych samych bylych studentow, de facto egzaminuja inni magistrowie. Czyli jak by nie patrzec, magistrowie weryfikuja prace dydaktyczna profesorow.... Odpowiedz Link Zgłoś
osamek Re: Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsens 08.06.07, 22:41 Co do studiów prawnicznych w Polsce - poziom leci w dół.Jako praktyk mam kontakt z absolwentami (starają sie o pracę) i studentami (pratyki studenckie). A propos tego odpowiem Tobie moją powyższa wypowiedzią co do poziomu absolwentów (ja studia skończyłem naście lat temu, sam zdałem na aplkację, skończyłem i mam 7 lat praktyki, piszę doktorat i moje stawki za sprawy są nawet 10 x wieksze niż w projekcie - a mimo to ledwo wyrabiam się na zakrętach z robotą) Co trzeci z obcenych absowlentów u mnie na roku obalałby egzemin na drugim roku z prawa cywilnego i śp profesora J.I. A na trzecim p rocedura karna, podatki i finanse - to chyba z 20% bt zadało) Pełna komercja, liczy się ilość np 800 studentów na studiach zaocznych. Z jednego uniwerku przykład - praw handlowe prowadził znany i wymagajacy profesor (pierwsza liga w Polsce). Na pierwszym terminie - oblał ok 60% I co ? Poszli ze skargą do dziekana i rektora (!), że płacą a on od nich smie wymagać rzetelnej i czepia się. Suma sumarum zmienili egzaminatora na takiego co ich olewał. Jak tacy mają być prawnicy i adwokaci to ja wysiadam i peznosze siedzibę do Wilna - tam będe płacić podatki Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsens 08.06.07, 23:58 Chyba konczyles studia w podobnym do mojego okresie. U mnie na zobowiazaniach na 180 osob z roku, 150 zdawalo egazmin komisyjny... Ale to fakt, gdy ja studiowalem dziennie, na studia zaoczne przyjmowano drugie tyle studentow, a nie 4000 na jeden rok jak pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsens 09.06.07, 10:26 matrek napisał: > Ich istnienie jest podwazaniem zaufania do uczelni wyzszych, ktore przeciez > egzaminowaly studentow na niezaco, co wiecej nadaly im koncowo tytul naukowy > magistra. Studenci studiowali pod kierunkiem profesorow prawa, ktorzy tez > przeprowadzali. A teraz tych samych bylych studentow, de facto egzaminuja inni > magistrowie. Czyli jak by nie patrzec, magistrowie weryfikuja prace dydaktyczna > profesorow.... A zdajesz sobie sprawę z tego, że absolwent Law School na Harvard University zdaje również Bar exam, a potem praktykuje pod okiem doświadczonych adwokatów. Czy chcesz powiedzieć, że profesorowie na Harvardzie są debilami ? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsens 09.06.07, 10:29 A czy ja twierdze, ze nie powinno byc aplikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsens 09.06.07, 10:35 matrek napisał: > A czy ja twierdze, ze nie powinno byc aplikacji? No to żle zrozumiałem twój post powyżej. Podoba mi się model grecki. Dwuletnia praktyka w u adwokata, zakończona egzaminem praktycznym. Nie ma aplikacji sensu stricto - ale praktykę zaliczyć trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
asnordus Re: Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsens 09.06.07, 10:42 Wiecie co, to fajnie wygląda, jak się przejrzy wszystkie posty powyżej. Kilka osób (może facetów jak wskazują nicki) po studiach prawniczych, którzy wygląda, że bez koneksji dostali się na studia (w moich czasach i o tym się mówiło), potem bez "pomocy" zdali wstępniaki na adwokacką albo radcowską, zdali egzaminy zawodowe, dziś sobie dokładają na forum i dopiero jak wymienią kilka opinii opadają emocje. Problem jest taki, że piszemy na temat dosyć durnego (bo pachnącego komunizmem) pomysłu nowelizacji ustawy i rozporządzenia. Każde z nas ma swoje doświadczenie w prowadze niu różnych spraw a przede wszystkim kancelarii. Tyle, że Ci któzy piszą prawo nie mają tego dośiadczenia. A my jesteśmy tu gdzie jesteśmy (jak kiedyś mówił Pan Premier chyba tam gdzie było ZOMO...) pozdr, Asnordus Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Jakiekolwiek egzaminy na aplikacje sa nonsens 09.06.07, 10:48 100 % racji :) . Zszedłbył tok dyskusji na zupełnie boczny tor. Odpowiedz Link Zgłoś
asnordus Re: Powrót do głównego wątku 09.06.07, 11:03 A może wystarczyłoby zwolnić ten rodzaj usług z VAT. Ile razy padało wobec mnie pytanie "a czy bez VAT-u nie można by panie mecenasie?" Tyle że Państwu to nie w smak. Minister woli wyjmować kasztany z ognia cudzymi rękami. Nawet jeśli klient zapłaci tylko 100 PLN za poradę to potem Państwo skasuje od niego jeszcze 22 PLN (tytułem Państwa opiekuńczego - w końcu coś się Państwu należy za to że załatwiło obywatelowi tańszą usługę). A na marginesie to ciekawe, czy jeśli klient przyjdzie z trzema pytaniami to bęą to trzy porady czy jedna? (Minister chyba wyda wykładnię, że jedna) pozdr, A. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Powrót do głównego wątku 09.06.07, 11:06 A to generalnie też jest odejście od wątku :) Ale jak jesteśmy już z boku : jaki w ogóle jest sens podatku VAT ? Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Stop korporacjom ..... 08.06.07, 19:24 Za laryngologa ? Wiesz, nie każdy znachor to dr Wilczur... Przy okazji: zgadnij kto ustala limit przyjęć na studia medyczne w Polsce ? Odpowiedz Link Zgłoś
maguspl Re: Stop korporacjom ..... 08.06.07, 19:25 Limit na studia medyczne to nie aż taki duży problem. Problemem jest zamknięcie specjalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Tak krzyczycie to mi wytłumaczcie: 03.07.07, 11:17 Adwokatowi nie wolno ustalac wynagrodzenia prowizyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
razorjack w polsce nie ma rozwodów, 08.06.07, 20:13 przecież to kraj miłujących się katolików... ble... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 MS planuje wprowadzic ... 09.06.07, 00:46 Czas najwyzszy aby ukrocic zdzierstwo tych nierobow i naciagaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Reguły rynkowe? 09.06.07, 11:03 Czy wszyscy prawnicy dostali się na swoje stanowiska z zachowaniem reguł rynkowych? To znaczy w myśl zasady "najlepsi wygrywają"? Nie wchodziły tu w grę względy genetyczne albo towarzyskie? Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Reguły rynkowe? 09.06.07, 14:47 Tak, ja się dostałem (od pierwszego razu - ale na studiach też słaby nie byłem) i cała masa moich kolegów/koleżanek z roku, którzy poprzyjeżdżali na studia z rozmaitych dziur rozsianych po Polsce. Dlatego mogę też mówić z własnego doświadczenia (o egzaminie wstepnym na aplikację sprzed ładnych paru lat) - tak, można było się dostać bez koneksji i pleców. Na roku widziałem tylko kilka osób z "nazwiskami" w odwodzie - pech chce, że one jednocześnie naprawdę też były dobre, zatem bez nazwiska też by się dostały. Można dywagować ile nieco tylko trochę słabszych osób (ale nadal wystarczająco dobrych) "obciął" limit - zgoda, że limit nie był fair. Z drugiej jednak strony egzamin musi być (i musi być dostatecznie trudny) i wymóg praktyki pod kierunkiem adwokata/radcy czy też aplikacji (nawet w tym "hiperliberalnym" USA jest i egzamin i wymóg praktyki). Największe zaś legendy o "plecach" opowiadał zaś kolega, który nigdy do żadnego egzaminu wstępnego na aplikację nawet nie podszedł... Dlatego drażni mnie plucie o "plecach" - jako jedynej słusznej zasady "zostawania" radcą czy adwokatem. Ja czegoś takiego nie widziałem - a ślepy nie jestem. Jeśli ktoś ma inne doświadczenia - cóż ja jego opinii nie potwierdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Reguły rynkowe? 03.07.07, 12:00 wielki_czarownik napisał: > Czy wszyscy prawnicy dostali się na swoje stanowiska z zachowaniem reguł rynkowych? Oczywiscie nie. Sedziowqie i prokuratorzy sa sui generis urzednikami, wiec z oczywistych powodow o ich zatrudnieniu nie decyduja zadne "reguly rynkowe". Jezeli natomiast chodzi o adwokatow, to nie maja oni zadnych "stanowisk", bo jest to wolny zawod. Odpowiedz Link Zgłoś