Dodaj do ulubionych

Pierwiastek? Cicho, sza

11.06.07, 07:13
Cicho, bo pewnie zainsteresowani szykują się do umierania za pierwiastek.
Obserwuj wątek
    • borow4 Pierwiastką to moze byc Szczypinska z winy Jarka 11.06.07, 08:13
      cit
      • sumienie.lk Jaaakże mi przykro... Liczyłem na fajny pogrzeb 11.06.07, 08:39
        Niesłowność jest stałą cechą naszych nibyrządzących (już nawet nie można jej
        uznać za przywarę, bo stała się zwyczajnie normą).
        • poszeklu Nie popra mihniki, urbany, geremki i sanhedryn 11.06.07, 16:29
          Oj niedobrze, niedobrze. Caly sanhedryn, w w nim mihniki, urbany,
          geremki, mazowetzkie, stoltzmany nie popra polskiej propozycji.
          Malo tego wniosa ofiare pieniezna na odrzucenie propozycji.
          No bo gdyby to przeszlo to Polska znow by sie liczyla, a do
          tego za zadne skarby douscic nie wolno!
          Polska nie dla Polakow!
          Polska dla nas i dla naszego sanhedrynu.
      • arius5 Obektywnie patrzac 11.06.07, 09:07
        Obserwujac, jak to Polacy rzadza sie w swoim wlasnym kraju, wolalbym jednak,
        zeby w EU nie mieli w ogole prawa glosu
        • gburiaifuria Re: Obektywnie patrzac 11.06.07, 11:06
          tez jak arius5 uwazam, ze im mniej Polacy beda mieli do powiedzenia w Unii tym
          lepiej bedzie dla wszystkich, z samymi Polakami wlacznie.
        • tees1 kiedys bylo lepiej 11.06.07, 13:31
          wczesniej, jak w Polsce rzadzili Sowieci, bylo lepiej niez dzis

          a najlepiej bylo, jak rzadzili wspolnie Niemcy i Sowieci !

          Polacy nie mieli wtedy w ogole prawa glosu
    • borow4 tak mYdzi ze pewnie to dziewica 11.06.07, 08:14
      n
    • old.european Boj to jest wasz ostatni....... 11.06.07, 08:15

    • matrek Pierwiastek? Cicho, sza 11.06.07, 08:18
      No zobaczymy co z tego wyjdzie. Jesli uda sie im pozyskac wiecej
      szprzymierzencow niz tylko Czechy, to maja i moje blogoslawienstwo :)
    • koszmarekopalek veto - nasza duma narodowa 11.06.07, 08:30
      w tym jednym od pradziejów byliśmy dobrzy. dzięki tej wolności szlacheckiej
      jesteśmy o lata świetlne za Zachodem w rozwoju cywilizacyjnym, kulturowym,
      społecznym.
      • mariuszdd Re: veto - nasza duma narodowa 11.06.07, 08:35

        > w tym jednym od pradziejów byliśmy dobrzy. dzięki tej wolności szlacheckiej
        > jesteśmy o lata świetlne za Zachodem w rozwoju cywilizacyjnym, kulturowym,
        > społecznym.

        Zawsze byłem za dyktaturą
      • mulla_komar Re: veto - nasza duma narodowa 11.06.07, 15:48
        Ne dzieki wolnosci szlacheckiej tylko dzieki faszyzmowi i komunizmowi.
        Wymordowali nam elity i pozostaly takie miernoty jak Geremek, Michnik,
        Giertychy, Rydzyk itd.
    • dinko11 Pierwiastek? Cicho, sza 11.06.07, 08:39
      kaczki powinny zrobic sepuku z pożytkiem dla wszystkich
      • mgr2000 Re: Pierwiastek? Cicho, sza 11.06.07, 08:55
        Pierwiastków uczyli w ogólniaku chyba.
        Żaden z pisowej bandy nie zna sposobu ich wyciągania.
        Za to posługują się tablicami. Napiszą im bzdury, wydrukują i wmówią, że to
        pierwiastek. Niemcy, Francjo, nie ma czego się bać!!!! Oni nie odróżniają
        lewego od prawego, dołu od góry a pierwiastki to dla nich wiedza księzycowa i
        tajemna.
    • wifan A jak liczyc naszych... 11.06.07, 08:50
      ... w Anglii, Irlandii, czy gdzie tam jeszcze sa?
    • wieslaw1 Pierwiastek? Cicho, sza 11.06.07, 08:52
      Kto wnosi większy wkład,chce więcej decydować.My jak na razie to więcej z UE
      bierzemy niż dajemy.Ważne by nasze propozycje wzmacniały UE,myślę,ze gdyby ten
      rząd mógł decydować o UE to zamiast sensownych zmian ograniczających
      biurokrację zafundował by dla UE lustrację i "Tanie Państwo",ktore by się
      okazało bardzo drogie
      • roman337 Kaczyński wycofał sie rakiem!..zakłamany buras... 11.06.07, 09:03
    • takajednaania Jaruś, miałeś umrzeć za pierwiastek! 11.06.07, 09:03
      Dotrzymaj więc słowa i palnij sobie w łeb! Rączka drży i gacie pełne?
    • toksol A co tam robią szerpowie? 11.06.07, 09:09
      No no, międzynarodowa obsada
    • galba W GW jak zwykle bzdury 11.06.07, 09:25
      To nie "Polska musi przekonać innych" ale inni muszą przekonać Polskę - my mamy
      veto, Unia nie może dokonać żadnych zmian w systemie głosowania bez naszej
      zgody.
      • uu1 Re: Galba - nie wyrzucaj starego bumerangu. 11.06.07, 09:34

      • ergo12 prawicowe odchody vide Galba 11.06.07, 09:34
        Straszne!
      • sonda.kosmiczna Marcinku 11.06.07, 09:36
        Czy ty naprawdę nie potrafisz zrozumiec co czytasz?
        • malpa-z-paryza wieze w Sarkozy 11.06.07, 09:42
          i wytlumaczy naszym blizniakom ze veto to narzedzie z XVIII wieku.. a tu UNIA przygotowuje projet o
          podniesienie placy minimalnej do 2,3 zloty... chyba Blizniaki tego nie przeknal.

          • sonda.kosmiczna Kurka wodna 11.06.07, 09:46
            jak tu później kupić głosy za 30 złotych?
          • mulla_komar Re: wieze w Sarkozy 11.06.07, 16:02
            XVIII wieku? Francja korzystala z niego z luboscia w latach 70-tych, glownie w
            kwestiach rolnictwa. Hiszpania tez mogla korzystac, tylko Polska nie moze? Bo od
            razu ciemnogrod? Weszlismy do UE na pewnych zasadach i mamy prawo veta czy sie
            to komus podoba czy nie.
      • wojtek.08 Re: W GW jak zwykle bzdury 11.06.07, 10:03
        galba napisał:

        > To nie "Polska musi przekonać innych" ale inni muszą przekonać Polskę - my mamy
        >
        > veto, Unia nie może dokonać żadnych zmian w systemie głosowania bez naszej
        > zgody.

        No i gitara...
      • takajednaania Re: W GW jak zwykle bzdury 11.06.07, 11:32
        To nie "Polska musi przekonać innych" ale inni muszą przekonać Polskę - my mamy
        >
        > veto, Unia nie może dokonać żadnych zmian w systemie głosowania bez naszej
        > zgody.
        ==========
        I nie dokona bęcwale.
    • princealbert mistrzowie anty-dyplomacji i czarnego PR 11.06.07, 09:39
      Dziekujemy wam za obrone wlasnych interesow kosztem panstwa, kochani bracia.
    • junkier Zablokowac wszystko, zostac przy Nicei i koniec sp 11.06.07, 09:47
      Zablokowac wszystko, zostac przy Nicei i koniec sprawy. Nie musimy rezygnowac z
      czegos, co jest dla nas korzystne tylko dlatego ze tak twierdza Niemcy i
      polskojezyczna prasa.
      • 2.0tdci Re: Zablokowac wszystko, zostac przy Nicei i koni 11.06.07, 09:51
        a taki jeden obiecywał że umrze za pierwiastek, kłamliwa swołocz.
        • uu1 Re: Zablokowac wszystko, zostac przy Nicei i koni 11.06.07, 09:55
          2.0tdci napisał:

          > a taki jeden obiecywał że umrze za pierwiastek, kłamliwa swołocz.
          Dwóch.
      • 1zorro Sieg Heil! Herr Junkier! Wicie, jak wy cos powicie 11.06.07, 13:25
        to sie noz w gaciach otwiera!
    • kitikitik Pierwiastek? 11.06.07, 10:46
      Taka powinna być demokracja. System większościowy i to jeszcze z preferencjami
      to zaprzeczenie demokracji. W Polsce konieczny byłby system z pierwiastkiem
      kwadratowym, albo nawet trzeciego stopnia. Obecny system, to dyskryminacja
      mniejszości i istna niesprawiedliwość. Niby większość, a w zasadzie sztucznie
      zrobiona większość, w rzeczywistości mniejszość, bo reprezentująca zaledwie
      parę procent społeczeństwa, to pomylenie sprawiedliwości.
    • xxxxx7534 Pierwiastek: Za waszą wolność 11.06.07, 11:21
      Polityka, to sztuka negocjaji i kompromisu. Częste "walczenie" i veto nie
      należą do demokracji.

      Sprawa druga:
      Prawdziwy interes w "piewiastku" mają małe państwa. Przykładowo, głos jednego
      Estończyka w tym systemie jest równoważny głosowi sześciu Polaków. Jeżeli więc
      już umierać, to niech najpierw umierają szefowie krajów bałtyckich, Słoweni,
      Słowaków, luksenbugu, Beneluksu, itd.
      Nie mam nic przeciwko dobrowolnej śmierci Kaczyńskich za małych przyjaciół, ale
      byłoby może lepiej gdyby dokonali tego przed negocjacami.
    • glos.zwyklego.czlowieka Pierwiastek pod nazwą PodwójnejWiększości-świetnie 11.06.07, 11:28
      Jeśli tak istotnie wygląda kompromisowa propozycja polskiej strony, to jest to
      bardzo dobra informacja.

      Zachowanie obiektywnych zalet systemu pierwiastkowego (czyli zastosowanie
      matematycznych reguł: prawa Penrose'a i indeksu siły Banzhafa) + dodanie
      (dodanie w stosunku do najprostszej pierwotnej wersji naukowców UJ, a zachowanie
      w stosunku do obecnego nicejskiego systemu) drugiego progu w postaci minimalnej
      liczby państw jakie muszą opowiedzieć się za daną decyzją.
      W ten sposób dzięki pierwszemu kryterium, po rozdzieleniu liczby głosów
      proporcjonalnie do pierwiastka z liczby ludności każdego państwa, siła głosów
      każdego państwa będzie rzeczywiście oddana sprawiedliwie (jeśli przez
      sprawiedliwość, demokratyczność rozumiemy, że obywatel każdego kraju
      członkowskiego UE wpływa w tym samym stopniu na podejmowane decyzje), a
      jednocześnie niewysoki próg liczby państw pozwoli jeszcze nieco zwiększyć
      efektywność (a więc prawdopodobieństwo osiągnięcia wymaganej większościowej
      koalicji głosów).
      Swoją drogą zbyt duża efektywność też nie byłaby skazana - Rada UE nie może stać
      się miejscem gdzie zamiast dyskusji i przekonywania dokonuje się mechanicznego
      przegłosowywania, zwłaszcza jeśli zwykle tych samych.

      Apolityczna i bezpaństwowa matematyka to siła argumentacji polskiego stanowiska.
      Jeśli partnerzy naprawdę chcą dyskutować (zapewniam, że od dawna w Berlinie i
      Paryżu politycy znają podstawowe reguły matematyczne, wiedzą co to zasad
      pierwiastka z liczby ludności), to druga strona powinna zgodzić się na spotkanie
      stanowisk w tym optymalnym punkcie.
      Jeśli niektóre kraje UE nie będą chciały ROZMAWIAĆ O OBIEKTYWNYM PODZIALE
      GŁOSÓW, zamiast tego sięgając po argument: "jesteście w mniejszości", to Polska
      ma pełne prawo nie wyrazić zgody na przyjęcie traktatu konstytucyjnego
      zawierającego kluczowe założenie o przejściu na system podwójnej większości.

      System podwójnej większości został przeforsowany w Konwencie Europejskim przy
      złamaniu szeregu zasad, na czele z 3 podstawowymi:
      - Konwent miał nie naruszać nicejskich ustaleń (nie przewidywała tego ustalona
      agenda);
      - nad wrzuconą z zewnątrz przez d’Estaing zmianą nie pozwolono przeprowadzić
      plenarnej dyskusji;
      - zapisano ją w projekcie mimo sprzeciwu licznej grupy delegatów rządowych (w
      pewnym momencie byli to politycy i naukowcy z 18 krajów) mimo że w Konwencie
      takie przynoszące zmiany decyzje miały zapadać tylko jeśli osiągniętoby konsensus.

      Jeśli przeczytacie w tej forumowej dyskusji wpis Pana "kala.fiora" z
      przypowiastką o pacjencie, który wydobrzał już dzięki lekarstwu "podwójna
      większość", a tymczasem niemądrzy Kaczyńscy zmuszają go do łykania tabletek
      "system pierwiastkowy", to zapewniam:
      rzekomy pacjent cały czas ma się świetnie!, wbrew niedawnym katastroficznym
      proroctwom niemieckich ekspertów, Unia Europejska od czasu gdy 1 XI 2004 r.
      zaczął obowiązywać rzekomo tak bardzo „paraliżujący” system nicejski ma się
      dobrze :-)

      Jeśli Niemcy i Francja chcą utrzymania systemu nicejskiego, to powinny obecne
      polskie kompromisowe propozycje zlekceważyć :))
      Głupsza cześć internautów z tego forum ucieszy się wtedy że Kaczyńscy przeżyli
      na arenie międzynarodowej pewien afront i zacznie tym głośniej złorzeczyć nad
      oślim uporem polskiego rządu...

      Tych, dla których wiedza i orientacja w tematyce jest ciekawsza od bluzgów i
      szyderstw, tradycyjnie już zachęcam do zapoznania się z informacjami o systemie
      pierwiastkowym:
      chaos.if.uj.edu.pl/~karol/kzother.htm#GT
      Bardzo przystępna jest ostatnia (z maja) publikacja prof. Słomczyńskiego,
      Życzkowskiego i Kirscha w "European Voice"
      chaos.if.uj.edu.pl/~karol/pdf/KSZ07.pdf
      pozdrawiam
      • 1zorro Ja juz zbieram na wience dla kaczorow.... 11.06.07, 13:22
        jak im sie tak spieszy do umierania - to prosze bardzo - wolny wybor, ale bez
        nas kaczuszki zlociste! Juz raz sie Rokita wyglupil swoim haslem na arenie
        miedzynarodowej. I jakos z tego "umierania" wredy tez nic nie wyszlo. Umieranie
        to taka "polska specjalnosc"? Szabelke w dlon, na konia i wioooo!
      • phun byl to glos rzadowego zwyklego pisiora 11.06.07, 19:10
        oto co rzadowy zwykly pisior napisal:
        > Jeśli tak istotnie wygląda kompromisowa propozycja polskiej strony, to jest to
        > bardzo dobra informacja.
        >
        > Zachowanie obiektywnych zalet systemu pierwiastkowego (czyli zastosowanie
        > matematycznych reguł: prawa Penrose'a i indeksu siły Banzhafa) + dodanie
        > (dodanie w stosunku do najprostszej pierwotnej wersji naukowców UJ, a zachowani

        To co proponuje kaczy rzad to niedorzecznosc proba komplikowania systemu glosowania ktory w istocie powinien byc uproszczony i zrozumialy dla obywateli, polska byla za
        uproszczeniem i za wieksza przejrzystoscia systemu glosowania obecna fronda i proba wprowadzania bardziej zagmatwanego systemu liczenia glosow jest dowodem hipokryzji jaka cechuje rzad w PL wobec UE.

        > Jeśli partnerzy naprawdę chcą dyskutować (zapewniam, że od dawna w Berlinie i
        > Paryżu politycy znają podstawowe reguły matematyczne, wiedzą co to zasad
        > pierwiastka z liczby ludności), to druga strona powinna zgodzić się na spotkani

        Oczywiscie ze znaja ale te reguly sa niedemokratyczne bo 1 mln Brytyjczykow ktorzy loza na UE znaczy mniej niz 1 mln Polakow ktorzy z tych pieniedzy korzystaja co to ma wspolnego z demokracja chyba ze PL zamierza wprowadzac demokracje bizantyjska.

        > System podwójnej większości został przeforsowany w Konwencie Europejskim przy
        > złamaniu szeregu zasad, na czele z 3 podstawowymi:
        > - Konwent miał nie naruszać nicejskich ustaleń (nie przewidywała tego ustalona
        > agenda);

        Nieprawda i klamstwo wyssane z PIZDZIelskiego palca konwent i jego ustalenia zostal poparty takze przez PL, albo sie szanujemy i respektujemy zlozone obietnice albo nie

        > stanowisk w tym optymalnym punkcie.
        > Jeśli niektóre kraje UE nie będą chciały ROZMAWIAĆ O OBIEKTYWNYM PODZIALE
        > GŁOSÓW, zamiast tego sięgając po argument: "jesteście w mniejszości", to Polska
        > ma pełne prawo nie wyrazić zgody na przyjęcie traktatu konstytucyjnego
        > zawierającego kluczowe założenie o przejściu na system podwójnej większości.

        Dalej klamstwo w demokracji jest tak ze to wlasnie wiekszosc decyduje bo na ntym polega demokracja kiedy decyduje mniejszosc mamy do czynienia z politycznym terroryzmem i dyktatura. Amerykanie wielki sojusznik PL powiedzieli by inaczej ten kto daje kase ten zamawia muzyke ciekawe czy PL jest w stanie zaprotestowac wobec powiedzenia wynalezionego przez u$$a


        > rzekomy pacjent cały czas ma się świetnie!, wbrew niedawnym katastroficznym
        > proroctwom niemieckich ekspertów, Unia Europejska od czasu gdy 1 XI 2004 r.
        > zaczął obowiązywać rzekomo tak bardzo „paraliżujący” system nicejsk
        > i ma się
        > dobrze :-)

        To juz sa prawdziwe kpiny UE od momentu wejscia PL nie jest wstanie przeglosowac zadnej waznej decyzji, tak UE nie bedzie i nie moze funkcjonowac.

        > Jeśli Niemcy i Francja chcą utrzymania systemu nicejskiego, to powinny obecne
        > polskie kompromisowe propozycje zlekceważyć :))

        To nie tak, jesli PL chce pozostac w martwej organizacji, bo do nowej UE2 sie nie dostanie to rzeczywiscie powinna proponowac coraz to nowe glupsze decyzje.

        > Głupsza cześć internautów z tego forum ucieszy się wtedy że Kaczyńscy przeżyli
        > na arenie międzynarodowej pewien afront i zacznie tym głośniej złorzeczyć nad
        > oślim uporem polskiego rządu.

        mam nadzieje ze PIS dobrzew ci placi za sianie klamliwej propagandy, a tak naprawd chodzi o to ze PL stwarzajac propozycje nie do przyjecia dalej chce funkcjonowac w UE na zasadzie osla trojanskiego u$$a.

        O tym artykul ponizej
        ***********************************************************************************



        Bush nie uprawia polityki, ale odgrywa rolę na scenie. Urzędnicy wysokiego szczebla, tacy jak Richard Perle i Paul Wolfowitz, mówią jak Rambo, i publicznie, i prywatnie. Liczy się tylko poczucie wszechogarniającej potęgi USA. Mówiąc wprost, politycy ci dają do zrozumienia, że Stany Zjednoczone mogą zaatakować każdego, kto jest na tyle mały i słaby, że da się go dostatecznie szybko pokonać. To nie jest polityka. Co więcej, takiego postępowania nie może uwieńczyć sukces. Jego konsekwencje będą dla Ameryki bardzo niebezpieczne.

        Prawdziwym zagrożeniem wewnętrznym dla kraju, który dąży do kontroli nad światem środkami głównie wojskowymi, jest militaryzacja. Zagrożenie to zostało jednak zlekceważone.

        W skali międzynarodowej niebezpieczeństwo polega na destabilizacji świata. Bliski Wschód to tylko jeden z przykładów zachwiania równowagi - region jest teraz znacznie mniej stabilny niż był przed 10 lub 5 laty. Polityka Stanów Zjednoczonych osłabia wszystkie alternatywne uzgodnienia, oficjalne czy nieoficjalne, których celem było utrzymanie porządku. W Europie rozbiła Pakt Północnoatlantycki - co nie jest aż tak dotkliwą stratą; próba zrobienia z NATO światowej policji na służbie Amerykanów jest już jednak parodią.

        Ameryka co rusz sabotuje politykę UE i systematycznie dąży do zniszczenia jeszcze jednego z wielkich światowych osiągnięć po roku 1945 - kwitnących demokratycznych państw opiekuńczych. Widoczny kryzys zaufania do Narodów Zjednoczonych jest zjawiskiem mniej dramatycznym, niż mogłoby się wydawać, jako że ONZ nigdy nie była w stanie wyjść poza marginalne działania, z powodu całkowitej zależności od Rady Bezpieczeństwa i od amerykańskiego veta.

        Jak świat przeciwstawi się Stanom Zjednoczonym, jak je powstrzyma? Są ludzie, którzy wolą przyłączyć się do USA, bo są przekonani, że nie dadzą rady stawić im czoła. Bardziej niebezpieczna jest jednak postawa tych, którzy nienawidzą wprawdzie ideologii Pentagonu, ale wspierają Waszyngton w nadziei, że sukcesy jego polityki oznaczają eliminację pewnych lokalnych i regionalnych niesprawiedliwości. Postawę taką można nazwać imperializmem praw człowieka.

        Bodźcem do jego rozwoju była porażka Europy na Bałkanach w latach 90. Podział opinii na temat wojny w Iraku ujawnił istnienie wpływowej mniejszości intelektualnej, z Michaelem Ignatieffem w USA i Bernardem Kouchnerem we Francji, która była gotowa poprzeć amerykańską interwencję, wierząc, że konieczna jest siła zdolna zaradzić problemom nękającym świat. Zaznaczmy, że rzeczywiście istnieją tak złe rządy, że ich upadek stanowiłoby czysty zysk dla całego świata. Ich zniknięcie nigdy nie zrównoważy jednak niebezpieczeństwa związanego z powstaniem globalnej potęgi, która nie jest zainteresowana światem, bo też go nie rozumie, ale może interweniować zbrojnie wszędzie tam, gdzie ktokolwiek robi coś, co nie podoba się Waszyngtonowi.

        Na tym tle coraz wyraźniej widać wzrastającą presję na media - w świecie, gdzie opinia publiczna jest tak ważna, podlega ona także potężnej manipulacji. Próby czyniono już w czasie wojny w Zatoce Perskiej na przełomie 1990/1991 roku, chcąc uniknąć sytuacji takiej jak w Wietnamie i nie dopuszczając mediów w pobliże działań zbrojnych. To jednak nie poskutkowało. Media były na miejscu, na przykład CNN w samym Bagdadzie, i nadawały stamtąd relacje o faktach, nie pasujących do historyjki, którą chciał opowiedzieć Waszyngton. W czasie wojny irackiej kontrola znów nie przyniosła rezultatów, co wzmocni tylko skłonność do poszukiwania jeszcze skuteczniejszych metod. Mogą one przybrać postać bezpośredniego nadzoru, być może opartego na najnowszych zdobyczach technologicznych, a zależność między rządem i właścicielami monopoli medialnych będzie wykorzystywana w skali większej niż w przypadku Fox News5 lub Silvio Berlusconiego we Włoszech.

        Trudno powiedzieć, jak długo trwać będzie dominacja Amerykanów. Pewni możemy być jedynie tego, że z punktu widzenia historii będzie to zjawisko krótkotrwałe, podobnie jak pozostałe mocarstwa. Za życia jednego pokolenia byliśmy świadkami upadku wszystkich kolonialnych imperiów, końca tak zwanego Tysiącletniego Imperium Germańskiego, które trwało zaledwie dwanaście lat, i kresu marzeń ZSRR o światowej rewolucji.

        Można wskazać także zjawiska wewnęt
        • glos.zwyklego.czlowieka ależ z ciebie intelektualny masochista... :) 11.06.07, 23:28
          phun, szczerze się dziwię... nie jest ci głupio tak raz za razem się
          kompromitować? rozumiem, że jesteś, jak każdy, anonimowy, ale mimo wszystko...
          nie jest ci głupio jak się z ciebie śmieją??
          Ile razy jeszcze przeczytam tę twoją błyskotliwą politologiczną analizę, że "kto
          daje kasę, ten zamawia muzykę", ile jeszcze razy? :)

          Skoro już się odezwałeś (niestety ciągle na TYM SAMYM pOZIOMIE...), to zapraszam
          do odrobienia zaległych lekcji:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=58461653&a=58544159
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=59898364&a=59940969
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=63661571&a=63737836

          I tak wiem że nie przeczytasz,
          liczę na innych, samodzielnie myślących :)
          • sirus_curse Eeee, 12.06.07, 05:04
            dzieki takim "zwyklym ludziom" jak ty, trzymajacym sie rzadowej propagandy,
            mozliwy byl faszyzm i komunizm. By swiat poruszyc w nieco lepszym kierunku
            potrzebni sa ludzie wykazujacy niezaleznosc mylenia i odwge. W odroznieniu od
            Phuna nie wykazujesz tych cech.
      • uota Re: Pierwiastek pod nazwą PodwójnejWiększości-świ 11.06.07, 22:29
        Głosie, co sądzisz o wyłożeniu polskiej taktyki negocjacyjnej tak na talerzu?
        (jezeli jest prawdziwa) Czy to nie na szkodę?
        • glos.zwyklego.czlowieka Pierwiastek pod nazwą PodwójnejWiększości-świetnie 11.06.07, 23:12
          Dla mnie kształt polskiego stanowiska w takiej postaci w jakiej przedstawił to
          red. Pawlicki jest prawdopodobny. Pisząc to, zastrzegę, że obserwuję sytuację
          całkowicie z zewnątrz, nie posiadam dodatkowych informacji z rządowej strony.
          Myślę, że jej przedstawienie w prasie nie jest specjalnie szkodliwe, ponieważ
          zakładam że rząd ma rzeczywiście wolę osiągnięcia porozumienia (propozycję w tej
          postaci uważam za faktyczny kompromis!, spotkanie pośrodku, w optymalnym, by nie
          użyć słowa "sprawiedliwym", punkcie).
          Gdyby jednak rząd PiS traktował sprawę podziału głosów tylko jako dogodny
          pretekst do przekreślenia całego traktatu (który istotnie zawiera więcej
          niepokojących rzeczy, przez kilka zapisów jeszcze bardziej przesunąłby ciężar
          władzy z państw członkowskich na instytucje unijne), to polscy negocjatorzy mogą
          czuć się mniej komfortowo mając już odsłonięte karty.
          "Gazety Wyborczej" to akurat z pewnością nie obchodzi - bez wątpienia jej punkt
          widzenia na proces integracji poważnie różni się od poglądów braci Kaczyńskich
          na dalszą ewolucję Unii (a także od moich prywatnych).
          pozdrawiam :)
    • poglodzio Re: Pierwiastek? Cicho, sza 11.06.07, 14:36
      odchodzą bo chcą aby do UE weszły mniejsze kraje z półwyspu bałkańskiego
    • toja3003 Co tam pierwiastek, proponuję 11.06.07, 15:40
      Co tam pierwiastek, proponuję całkę z cosinusa area hiperbolicznego w
      przestrzeni Helmholza z miarą Lebecque’a w sensie Stolza wedle aksjomatów
      geometrii Łobaczewskiego ze zbiorami fraktalno-rozmytymi liczb urojonych w
      sensie Zermelo, różniczkowaną supersymetrycznie z uwzględnieniem
      czarnodziurowych aspektów kosmologiczno-ekonofizycznych ontologii bazodanowej
      rozkładu quasi-chi-kwadrat paranormalnego. Uff. Wtedy na pewno wyjdzie, że
      powinniśmy mieć więcej głosów niż Francja z Niemcami razem. Należy nam się nie?
    • a.giotto co to są "szerpowie"? 11.06.07, 18:47
      co to jest, do licha? kto wymyślił tę nazwę i co ma oznaczać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka