areopag
22.06.07, 07:16
"wicepremier zapewniał: - Z różnymi ludźmi się spotykałem. Z jakimś księdzem
czy z mnichem z Ukrainy spotkałem się i nawet z biskupem ukraińskim. Być może
wśród nich byli agenci, ale ja żadnym agentem nie jestem".
Ha, ha,ha. "wicepremier zapewniał". Koń by się uśmiał. Lepper i
zapewnienia!!! Obłudnik.
Lepper od dawna ma podejrzane kontakty, ale Jarek boi się Andrzeja tknąć bo
chyba Endriu ma na niego jakieś haki.