Dodaj do ulubionych

Giertych znieważył Jacka Kuronia

26.06.07, 07:32
Chcialbym zamiast tych przepychanek przeczytac ostatnie teksty Kuronia.
Dziwne, ze wybiorcza pomijala je konsekwentnie. No coz, jest tam druzgocaca
ocena polskiej "transformacji", pokazujaca jak nierowno rozlozono koszty tej
operacji, jak wpedzono w nedze miliony Polakow, jak nieuczciwie dawano majatki
partyjnym macherom. Kuron pisal o wielkim oszustwie. I o tym jak sam dal sie
manipulowac tym, ktorzy to oszustwo realizowali.
Obserwuj wątek
    • nutka57 Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 07:59
      Po co masz czytać,skoro już wiesz,co tam napisane i upowszechniasz to na forum?
      Jak za bolszewii : potępiajmy Sołżenicyna,choć nie znamy jego tekstów. To małe
      i żenujące...Jakie to szczęście,że moje dziecko nie podlega już pod MEN i ten
      wszechpolak nie ma na nie wpływu. Ratujcie swoje dzieci przed
      wszechpolskokłamstwem i faszyzmem domowego chowu!!!


      yanuss napisał:

      > Chcialbym zamiast tych przepychanek przeczytac ostatnie teksty Kuronia.
      > Dziwne, ze wybiorcza pomijala je konsekwentnie. No coz, jest tam druzgocaca
      > ocena polskiej "transformacji", pokazujaca jak nierowno rozlozono koszty tej
      > operacji, jak wpedzono w nedze miliony Polakow, jak nieuczciwie dawano majatki
      > partyjnym macherom. Kuron pisal o wielkim oszustwie. I o tym jak sam dal sie
      > manipulowac tym, ktorzy to oszustwo realizowali.
      • zora8 Re: Giertych nie znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 11:36
        mowic prawde to nie znaczy zniewazac, ale uwaga te stare skorumpowane sady w
        dalzsym ciagu bronia stara gwardie sld=pzprowska, bo to siedzi w ich genach,
        dla nich PRL ciagle na fali
        • geralt9 Kuron swieta krowa? 26.06.07, 12:29
          Przepraszam czy w naszym kraju juz nie ma miejsca na wolnosc wypowiedzi na
          odmienna od wyznaczonej ocene historii? Czy jesli napisze esej o tym ze Jagiello
          poprzez swoja polityke w konsekwencji doprowadzil do upadku dobrych krzyzakow
          pozwie mnie ktos i skaze czy zacznie polemizowac?
          • maruda.r Re: Kuron swieta krowa? 26.06.07, 12:46
            geralt9 napisał:

            > Przepraszam czy w naszym kraju juz nie ma miejsca na wolnosc wypowiedzi na
            > odmienna od wyznaczonej ocene historii?

            ***************************************

            Nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne?

            • tetlian Re: Kuron swieta krowa? 26.06.07, 20:07
              I tak nie przeprosi.
          • lahdaan Re: Kuron swieta krowa? 26.06.07, 15:04
            Owszem, jest miejsce na odmienna ocene historii, lecz nie moze byc ona gloszona
            przez instytucja jaka jest minister edukacji. Do jej obowiazkow bowiem nalezy li
            tylko stanowienie prawa, a nie dzialalnosc ideologiczna wedlug wlasnego
            widzi-mi-sie.

            Ty na rowni ze mna mozesz miec wlasna ocene wydarzen historycznych, ktore mozemy
            bezskrepowania gloscic tylko dlatego poniewaz jestsmy osobami prywatnymi. To nas
            rozni od osoby publicznej.
            • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 10:58
              lahdaan napisał:

              A dlaczego nie może minister wygłaszac poglądów? To jakis klasztor? Cenzura?

              > Owszem, jest miejsce na odmienna ocene historii, lecz nie moze byc ona gloszona
              > przez instytucja jaka jest minister edukacji. Do jej obowiazkow bowiem nalezy l
              > i
              > tylko stanowienie prawa, a nie dzialalnosc ideologiczna wedlug wlasnego
              > widzi-mi-sie.
              >
              > Ty na rowni ze mna mozesz miec wlasna ocene wydarzen historycznych, ktore mozem
              > y
              > bezskrepowania gloscic tylko dlatego poniewaz jestsmy osobami prywatnymi. To na
              > s
              > rozni od osoby publicznej.
              • brat_barnaba Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 18:55
                Oczywiście, minister może wygłaszać poglady, o ile ich głoszenie nie stanowi
                naruszenia prawa. A nazwanie kogoś zdrajcą bez udowodnienia zdrady jest
                pomówieniem lub zgoła oszczerstwem i stanowi naruszenie prawa.
                Czy to tak trudno przeczytać uwaznie artykuł, na temat którego się dyskutuje?
                Przecież sąd bardzo jasno uzasadnił wydane orzeczenie.
                • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 28.06.07, 10:52
                  No to ja Radziwiłł pozywam teraz każdego kto nazwie mego przodka zdrajcą! W
                  obliczu tego co wyprawiał Kuron Targowica nie byla zdradą

                  brat_barnaba napisał:

                  > Oczywiście, minister może wygłaszać poglady, o ile ich głoszenie nie stanowi
                  > naruszenia prawa. A nazwanie kogoś zdrajcą bez udowodnienia zdrady jest
                  > pomówieniem lub zgoła oszczerstwem i stanowi naruszenie prawa.
                  > Czy to tak trudno przeczytać uwaznie artykuł, na temat którego się dyskutuje?
                  > Przecież sąd bardzo jasno uzasadnił wydane orzeczenie.
                  • brat_barnaba Re: Kuron swieta krowa? 30.06.07, 15:43
                    geralt9 napisał:
                    > No to ja Radziwiłł pozywam teraz każdego kto nazwie mego przodka zdrajcą! W
                    > obliczu tego co wyprawiał Kuron Targowica nie byla zdradą

                    Ani Ty nie Radziwiłł, ani honor przodka nie jest dziedziczny, ani twoje zdanie
                    o targowicy i Kuroniu nie ma znaczenia. Ważne, co w imieniu majestatu państwa
                    polskiego orzekł sąd. A sąd orzekł, że Giertych nie dowiódł swoich twierdzeń,
                    więc są oszczerstwami. I go skazał. Wypisywac swoje ble ble możesz bardzo
                    długo, ale to i tak niczego nie zmieni.
                    • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 02.07.07, 11:04
                      Pozwę cię do sądu za to ze mnie znieważasz na forum!!

                      brat_barnaba napisał:

                      > geralt9 napisał:
                      > > No to ja Radziwiłł pozywam teraz każdego kto nazwie mego przodka zdrajcą!
                      > W
                      > > obliczu tego co wyprawiał Kuron Targowica nie byla zdradą
                      >
                      > Ani Ty nie Radziwiłł, ani honor przodka nie jest dziedziczny, ani twoje zdanie
                      > o targowicy i Kuroniu nie ma znaczenia. Ważne, co w imieniu majestatu państwa
                      > polskiego orzekł sąd. A sąd orzekł, że Giertych nie dowiódł swoich twierdzeń,
                      > więc są oszczerstwami. I go skazał. Wypisywac swoje ble ble możesz bardzo
                      > długo, ale to i tak niczego nie zmieni.
          • burlasino Re: Kuron swieta krowa? 26.06.07, 23:33
            geralt9 napisał:
            > Przepraszam czy w naszym kraju juz nie ma miejsca na wolnosc wypowiedzi na
            > odmienna od wyznaczonej ocene historii?

            Nie kombinuj jak koń pod górę, tylko przeczytaj uważnie, jak uzasadnił wyrok
            sąd:
            Sędzia Małgorzata Borkowska: - Każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów.
            Pozwany [Giertych] ma prawo do uczestniczenia w publicznej debacie. Nie można
            ograniczać debaty o najnowszej historii do jedynie słusznej wersji. Ale kiedy
            pojawia się atak na inną osobę, kiedy stawia się zarzut udziału w zdradzie
            narodowej, musi on mieć oparcie w faktach. Że jego [Giertycha] wypowiedź o
            Okrągłym Stole była rzetelna, oparta na źródłach, pozwany [Giertych] nie
            wykazał.

            • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 10:55
              burlasino napisała:

              Giertych ma prawo postawic taką tezę, ma przesłanki i szuka w dokumentach jej
              potwierdzenia, jako historyk bada historie najnowsza. Bez przesady z tytmi sądami.


              > geralt9 napisał:
              > > Przepraszam czy w naszym kraju juz nie ma miejsca na wolnosc wypowiedzi n
              > a
              > > odmienna od wyznaczonej ocene historii?
              >
              > Nie kombinuj jak koń pod górę, tylko przeczytaj uważnie, jak uzasadnił wyrok
              > sąd:
              > Sędzia Małgorzata Borkowska: - Każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów.
              > Pozwany [Giertych] ma prawo do uczestniczenia w publicznej debacie. Nie można
              > ograniczać debaty o najnowszej historii do jedynie słusznej wersji. Ale kiedy
              > pojawia się atak na inną osobę, kiedy stawia się zarzut udziału w zdradzie
              > narodowej, musi on mieć oparcie w faktach. Że jego [Giertycha] wypowiedź o
              > Okrągłym Stole była rzetelna, oparta na źródłach, pozwany [Giertych] nie
              > wykazał.
              >
              • turtlezzz Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 14:24
                Giertych stawia historię na głowie. Tą drogą każdego, kto walczył o pokojową zmianę systemu i prowadził negocjacje z komunistami można by oskarżyć o zdradę narodową (np. Kaczyńskiego, o Giertychu nie wspomnę, bo temu się do zmiany systemu nie paliło). Lud to może kupi, ale sądownictwo na szczęście, w przeciwieństwie do polityki, nie działa pod dyktando ludu. Tu liczy się rozum, prawo i sumienie.
                • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 16:46
                  A za 20 lat bedziecie rehabilitowac Giertycha i placic slone odszkodowanie za
                  polityczne wyroki.

                  turtlezzz napisał:

                  > Giertych stawia historię na głowie. Tą drogą każdego, kto walczył o pokojową zm
                  > ianę systemu i prowadził negocjacje z komunistami można by oskarżyć o zdradę na
                  > rodową (np. Kaczyńskiego, o Giertychu nie wspomnę, bo temu się do zmiany system
                  > u nie paliło). Lud to może kupi, ale sądownictwo na szczęście, w przeciwieństwi
                  > e do polityki, nie działa pod dyktando ludu. Tu liczy się rozum, prawo i sumien
                  > ie.
                  • burlasino Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 18:45
                    W odróżnieiu od oszczerstwa i pomówienia, wyplatanie bzdur i głupot, jak to
                    zawzięcie czynisz, nie jest zabronione prawem. Możesz więc śmiało kontynuować
                    swoje "głebokie przemyślenia".
          • turtlezzz Re: Kuron swieta krowa? 26.06.07, 23:47
            Ile ty masz lat ? Co ma jedno z drugim chłopie ? Jak napiszesz coś, co będziesz w stanie umotywować, to w porządku.

            Jeśli oskarżysz kogoś o zbrodnie, a kogoś innego to urazi i pozwie cię do sądu, to będziesz musiał dowieść swoich racji, a przynajmniej dowieść, że miałeś przesłanki do takiej oceny.

            Jeśli szczyl Giertych ogłasza publicznie, że Kuroń zdradził kraj i ideały Solidarności (chociaż sam gó.. wie o tych ideałach), to musi mieć jakieś podstawy, albo płacić za oszczerstwo. To oczywiste prawo, które funkcjonuje w każdym cywilizowanym kraju.
            • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 10:57
              turtlezzz napisał:

              Prosze cię nie pluj na monitor. Nie potrafisz bez emocji rozmawiac to idź na
              podwórko.

              Giertych nie wypowiadal się o Kuroniu ojcu ani Kuroniu bracie a o postacji o
              której uczymy sie w podręcznikach do historii. I jako taka, postać ta może
              podlegać wszelkiej krytyce, a prawdziwa cnota krytyk się nie boi, pamiętasz? W
              historii prawda sama się obroni, no chyba ze bedziemy sie jej bali i tej jedynie
              slusznej bronili bedziemy sądownie..


              > Ile ty masz lat ? Co ma jedno z drugim chłopie ? Jak napiszesz coś, co będziesz
              > w stanie umotywować, to w porządku.
              >
              > Jeśli oskarżysz kogoś o zbrodnie, a kogoś innego to urazi i pozwie cię do sądu,
              > to będziesz musiał dowieść swoich racji, a przynajmniej dowieść, że miałeś prz
              > esłanki do takiej oceny.
              >
              > Jeśli szczyl Giertych ogłasza publicznie, że Kuroń zdradził kraj i ideały Solid
              > arności (chociaż sam gó.. wie o tych ideałach), to musi mieć jakieś podstawy, a
              > lbo płacić za oszczerstwo. To oczywiste prawo, które funkcjonuje w każdym cywil
              > izowanym kraju.
              • turtlezzz Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 14:13
                Emocje oczywiście posiadam, jak każdy zdrowy człowiek. Na monitor nie pluję. Nie wiem co cię uraziło: nazwanie cię chłopem czy pytanie o wiek ? Grunt, że na tyle przejąłeś się tym wątpliwej wartości wstępem, by opatrzyć własną wypowiedź równie głupim, emocjonalnym, komentarzem. Mimo wszystko przepraszam. Za ten wstęp także. Chociaż nie bardzo wiem o co ci chodzi :P

                Napisałem ci jak jest (a jest to fakt znany nawet dzieciom) i jak być moim zdaniem powinno. Ty napisałeś jak byś chciał by było. A sens twojej wypowiedzi jest taki, że jeśli ktoś zapisał się w historii, to winien być bezkarnie obrzucany oszczerstwami. Gdzie tu logika ?
                • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 15:14
                  Widzisz dla historyka karą jest ostracyzm środowiska jeśli jego oceny są głupie
                  lub nieprawdziwe. Myśle że powinien w tekscie polemicznym wystąpić jakiś
                  historyk bądź polityk i argumentując udowodnic że Giertych łże. a tak? Nie
                  wiadomo czy łże wiadomo ze rodzina czuje sie urażona.

                  turtlezzz napisał:

                  > Emocje oczywiście posiadam, jak każdy zdrowy człowiek. Na monitor nie pluję. Ni
                  > e wiem co cię uraziło: nazwanie cię chłopem czy pytanie o wiek ? Grunt, że na t
                  > yle przejąłeś się tym wątpliwej wartości wstępem, by opatrzyć własną wypowiedź
                  > równie głupim, emocjonalnym, komentarzem. Mimo wszystko przepraszam. Za ten wst
                  > ęp także. Chociaż nie bardzo wiem o co ci chodzi :P
                  >
                  > Napisałem ci jak jest (a jest to fakt znany nawet dzieciom) i jak być moim zdan
                  > iem powinno. Ty napisałeś jak byś chciał by było. A sens twojej wypowiedzi jest
                  > taki, że jeśli ktoś zapisał się w historii, to winien być bezkarnie obrzucany
                  > oszczerstwami. Gdzie tu logika ?
                  • brat_barnaba Re: Kuron swieta krowa? 28.06.07, 00:34
                    geralt9 napisał:

                    > Myśle że powinien w tekscie polemicznym wystąpić jakiś
                    > historyk bądź polityk i argumentując udowodnic że Giertych łże.

                    Udajesz mędrca, a jesteś tylko mądralą. To nie Giertychowi trzeba udowadniać
                    łgarstwo, ale Giertych ma obowiązek poprzeć swoje twierdzenie dowodem. Tak jak
                    nie dowodzi się nie istnienia czerwonych słoni w zieloną kratkę, a twierdzący,
                    że takowe istnieją ma obowiązek udowodnić, że jest tak rzeczywiście.
                    To Giertych wygłosił tezę sprzeczną z ogólnie przyjętym w historii poglądem i
                    na Giertychu ciąży obowiązek przeprowadzenia dowodu.
                    Pomijając już fakt, że "zdrajca" nie jest naukowym określeniem historycznym, a
                    epitetem emocjonalnym. Historyk powiedziałby chłodno, że taki to a taki
                    polityk, zajął takie to a takie stanowisko, będace diametralnie odmiennym od
                    uprzednio głoszonych poglądów lub np. przeciwne niż jego polityczni
                    wspłpracownicy.
                    • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 28.06.07, 10:57

                      > To Giertych wygłosił tezę sprzeczną z ogólnie przyjętym w historii poglądem i
                      > na Giertychu ciąży obowiązek przeprowadzenia dowodu.

                      HAHAHA ogólnie przyjęty... narzucony moj drogi, narzucony poglad. I w obliczu
                      nowych faktów moze ulec zmianie, bez tłumaczenia sie przed sądami.

                      > Pomijając już fakt, że "zdrajca" nie jest naukowym określeniem historycznym, a
                      > epitetem emocjonalnym.

                      Czytałeś co napisał Giertych?

                      Historyk powiedziałby chłodno, że taki to a taki
                      > polityk, zajął takie to a takie stanowisko, będace diametralnie odmiennym od
                      > uprzednio głoszonych poglądów lub np. przeciwne niż jego polityczni
                      > wspłpracownicy.

                      A on napisał ze zdradzil ideały...
                      • brat_barnaba Re: Kuron swieta krowa? 30.06.07, 15:46
                        geralt9 napisał:
                        > HAHAHA ogólnie przyjęty... narzucony moj drogi, narzucony poglad. I w obliczu
                        > nowych faktów moze ulec zmianie, bez tłumaczenia sie przed sądami.

                        Tak właśnie, jest ogólnie przyjęty przez historyków i historiozofów i twoje
                        histeryczne zaprzeczenia tego nie zmienią. Oczywiście, możesz nadal twierdzić,
                        że Ziemia jest kwadratowa...
                        • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 02.07.07, 11:06
                          Moge te ze ziemia jest plaska i nic za to nie grozi bo to oczywistosc, ale jak
                          juz przedstawie niewygodna prawde to moge zostac skazany, jak pastor w niemczech
                          za mowienie ze dziecko jest dzieckiem nie plodem i jak Giertych...

                          brat_barnaba napisał:

                          > geralt9 napisał:
                          > > HAHAHA ogólnie przyjęty... narzucony moj drogi, narzucony poglad. I w obl
                          > iczu
                          > > nowych faktów moze ulec zmianie, bez tłumaczenia sie przed sądami.
                          >
                          > Tak właśnie, jest ogólnie przyjęty przez historyków i historiozofów i twoje
                          > histeryczne zaprzeczenia tego nie zmienią. Oczywiście, możesz nadal twierdzić,
                          > że Ziemia jest kwadratowa...
              • rmstemero Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 15:36
                geralt9 napisał:
                (...) prawdziwa cnota krytyk się nie boi, pamiętasz? W
                > historii prawda sama się obroni, no chyba ze bedziemy sie jej bali i tej jedyni
                > e slusznej bronili bedziemy sądownie..

                Dotyczy to calej historii czy jedynie wybiorczo Jacka Kuronia? Co powiesz na
                polskie obozy koncentracyjne? Mamy w tym wypadku prawo dochodzic jako narod
                swego dobrego imienia czy rowniez musimy siedziec cicho i czekac az prawda sie
                sama obroni?
                • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 27.06.07, 16:48
                  O ile pamietam niejaki Irving wylecial ostatnio za poglady z targów ksiazki.
                  Jestem przeciwny zapisom w traktatach unijnych na jakie tematy jak nalezy mowic.
                  Klamstwo oświecimskie? Jakos nie ma klastwa Katynskiego i sie prawda wybronila.

                  rmstemero napisał:

                  > geralt9 napisał:
                  > (...) prawdziwa cnota krytyk się nie boi, pamiętasz? W
                  > > historii prawda sama się obroni, no chyba ze bedziemy sie jej bali i tej
                  > jedyni
                  > > e slusznej bronili bedziemy sądownie..
                  >
                  > Dotyczy to calej historii czy jedynie wybiorczo Jacka Kuronia? Co powiesz na
                  > polskie obozy koncentracyjne? Mamy w tym wypadku prawo dochodzic jako narod
                  > swego dobrego imienia czy rowniez musimy siedziec cicho i czekac az prawda sie
                  > sama obroni?
                  • turtlezzz Re: Kuron swieta krowa? 28.06.07, 02:23
                    "Jakos nie ma klastwa Katynskiego i sie prawda wybronila."

                    Tak ? To jedź do Rosji i popytaj ludzi kto zamordował polskich oficerów w Katyniu ;)
                    • geralt9 Re: Kuron swieta krowa? 28.06.07, 10:58
                      to chyba nieco inny problem, braku jakiejkolwiek edukacji historycznej w tym
                      kraju. Mozemy dyskutowac o naszym kregu kulturowym?

                      turtlezzz napisał:

                      > "Jakos nie ma klastwa Katynskiego i sie prawda wybronila."
                      >
                      > Tak ? To jedź do Rosji i popytaj ludzi kto zamordował polskich oficerów w Katyn
                      > iu ;)
              • brat_barnaba Re: Kuron swieta krowa? 28.06.07, 00:24
                geralt9 napisał:

                > Giertych nie wypowiadal się o Kuroniu ojcu ani Kuroniu bracie a o postacji o
                > której uczymy sie w podręcznikach do historii. I jako taka, postać ta może
                > podlegać wszelkiej krytyce,

                Nisety, Ty nie odróżniasz krytyki od oszczerstwa. Aby jakaś wypowiedź
                zasługiwała na miano krytyki musi spełniać pewne określone kryteria, a
                mianowicie posiadać: założenie, tezę i dowód. Nazwanie kogoś zdrajcą bez
                przeprowadzenia jasnego dowodu nie jest żadną krytyką tylko zwykłym
                oszczerstwem, które podlega karze. Co też nastąpiło.
        • lahdaan Re: Giertych nie znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 15:11
          Prawe? Ktora: Twoja czy moja? A moze jeszcze inna? Prawde obowiazujaca, czy
          prawde ,ktora obowiazyala lub obowiazywac bedzie?

          Widzisz, prawda jest przeciwienstwem klamstwa, a klamstwo jest "klamstwem" tylko
          dlatego, ze nie ma przeslanek na potwierdzenie jego prawdziwosci.

          Wiec jak bedzie: Kuron zdracja czy bohaterem byl?
        • garnek11 O Bosze, splamili imię Kuronia! 26.06.07, 21:35
          I co to teraz będzie? Gdzie my, biedne owieczki się podziejemy?;-)

          Tak na marginesie: Kuroń na koniec życia zwariował, o czym świadczy wydana po
          jego śmierci i szeroko reklamowana książka "Rzeczpospolita dla moich wnuków".
          Pojawiają się w niej typowe dla osób chorych psychicznie spostrzeżenia
          prowadzące do konstatacji, że światem rządzi spisek - nie żydowski, ale
          neoliberalny. Żeby być konkretnym przytoczę tylko jeden "kwiatek":

          Kuroń w swej książce twierdził, że kiedyś i gdzieś odbył się zjazd możnych tego
          świata (neoliberałowie), na którym to zostało stwierdzone i uchwalone, iż dzięki
          postępowi technicznemu wkrótce 80% ludzi na Ziemi nie będzie potrzebna w
          gospodarce, tj. nie będzie dla nich pracy. W związku z tym neoliberałowie
          postanowili aby uniknąć masowych rozruchów społecznych, że wprowadzi się rentę
          socjalną, która umożlwi przeżycie fizyczne i zaspokoi podstawowe potrzeby socjalne.

          Jak wielkim kretynizmem jest powoływanie się na rzekomy fakt, że "gdzieś" i
          "kiedyś" spotkali się najbogatsi, by zdecydować o losach 80% reszty ludzi, chyba
          nie należy tłumaczyć.
    • halfliner Trzeba pamiętać, że tego neofaszystowkiego 26.06.07, 08:09
      sprlpr
      • halfliner gnojka promują Kaczyńscy. 26.06.07, 08:10
        sprlprsaipis
        • 1zorro A czego oczekiwac po faszystowskim prostaku? 26.06.07, 08:14
          w dodatku bezmyslnym i zchamialym? To ma byc wspoltworca "odnowy RP"??!
          Dziekuje, postoje...
          • maruda.r Kuroń vs. Giertych 26.06.07, 12:48
            1zorro napisał:

            > w dodatku bezmyslnym i zchamialym? To ma byc wspoltworca "odnowy RP"??!

            *****************************************

            Kuroń, gdziekolwiek nie był, postępował w sposób prawy. Nawet w partii
            komunistycznej. Giertych, gdziekolwiek nie był, jest kanalią i łajdakiem. Nawet
            gdyby został biskupem.

            • lahdaan A kto to jest Giertych? 26.06.07, 15:13
              - pyta sie Historia?
              • maruda.r Re: A kto to jest Giertych? 26.06.07, 17:11
                lahdaan napisał:

                > - pyta sie Historia?

                ************************************

                Fakt. Chyba tylko jako przykład wykolejenia.

            • burlasino Re: Kuroń vs. Giertych 26.06.07, 23:37
              A czego się dziwić? Skoro w "najjaśniejszej" RP pomimo wyroku sądowego nie
              przeprasza sam Pan Prezydent (notabene były minister sprawiedliwości) to
              dlaczego miałby przepraszać wicepremier?
              Chamstwo, prostactwo, słoma w butach...
          • geralt9 Re: A czego oczekiwac po faszystowskim prostaku? 26.06.07, 13:09
            A moze bys merytorycznie podyskutowal i obronil Kuronia a nie wyzwiskami?
            Wlasnie pokazales jakim jestes prostakiem.

            1zorro napisał:

            > w dodatku bezmyslnym i zchamialym? To ma byc wspoltworca "odnowy RP"??!
            > Dziekuje, postoje...
            • maruda.r Re: A czego oczekiwac po faszystowskim prostaku? 26.06.07, 17:40
              geralt9 napisał:

              > A moze bys merytorycznie podyskutowal i obronil Kuronia a nie wyzwiskami?

              **************************************

              Kuroń nie potrzebuje merytorycznej obrony przed sowieckim agentem Giertychem.

              • geralt9 Re: A czego oczekiwac po faszystowskim prostaku? 27.06.07, 15:16
                Wiec nie ma nic na obronę? Czy ty nie dorastasz? Bo moze Giertych miał rację...

                maruda.r napisał:

                > geralt9 napisał:
                >
                > > A moze bys merytorycznie podyskutowal i obronil Kuronia a nie wyzwiskami?
                >
                > **************************************
                >
                > Kuroń nie potrzebuje merytorycznej obrony przed sowieckim agentem Giertychem.
                >
    • artnow Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 08:21
      Ciekawe czy przeprosi. Pewnie nie.
      Pewnie będzie się wynosić ponad prawo.
      Bo przecież prawa trzeba przestrzegać, ale wybiórczo...
      • rybka9915 Giertych jest jedynie prymirtywnym kretynem, ktory 26.06.07, 08:47
        robi "kariere" na swoim rodzinnym prostactwie i - niestety - zamilowaniom
        niektorych kregow spoleczenstwa do faszyzmu.
        Ciekawe tylko, co "aniol-smierci" polskiego "prawa i praworzadnosci" niejaki
        Ziobro - powie na temat "moralnosci politycznej i odpowiedzialnosci" polskich
        politykow koalicji, ktorzy REGULARNIE uchylaja sie od jakiejkolwiek
        odpowiedzialnosci prawnej za swoje s...synstwa.
        Ten zapluty i zasmarkany (ta wiszaca kipa, ktora ciagle apetycznie wciaga przed
        kamerami i mikrofonami) prostok z mocno widocznymi defektami genetycznymi
        (jablko upada niedaleko od starego i rownie glupiego giertycha-komucha) - ktory
        nic w ABSOLUTNIE ZADNEJ DZIEDZINIE nie osiagnal, oprocz wyciaganie pieniedzy od
        biednych ludzi na finansowanie kretynstw pt. przymusowe "umundurownie" oraz jak
        najdrozsze ksiazki i inne bzdury wymagane przepisami tzw. ministerstwa
        debilizacji w ramach tzw. edukacji - bredzac kretynstwa, ktorych sam glupi nie
        rozumie - nie jest w stanie obrazic Jacka.
        Ale kara - jak za wszystko inne, co pis karze - musi byc. Ten debil
        odszczekiwanie falszerstw, ktore - jak zwykle glupio palnal - powinien zaczac
        od Radiamaryja, tv trwam a potem wszystkich innych publikatorach.
        Jak sie widzi Giertycha - od razu widac, jakie sa skutki niekontrolowanych
        ciazy i porodow.
    • maczimo Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 08:24
      "Byliśmy wychowani w tradycji patriotycznej"
      Jakoś nie wszyscy, o czym świadczy biografia Jacka Kuronia.
      • lahdaan Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 15:14
        maczimo napisał:

        > Jakoś nie wszyscy, o czym świadczy biografia Jacka Kuronia.

        Skonczyles na spisie tresci?
    • alex1215 Giertych : Uważam, że Okrągły Stół był zdradą. 26.06.07, 09:02
      tak, zdradzono przyjazn ze Zwiazkiem Radzieckim.
      • uriel.blog.pl Re: Giertych : Uważam, że Okrągły Stół był zdradą 26.06.07, 12:19
        Pomocnik generała Jaruzelskiego i oponent wycofania sowieckich wojsk z Polski,
        Maciuś Giertych Romka tatuś, musiał to bardzo przeżyć. Nie dziwne, że i Romek ma
        uraz.

        -----
        milion idiotów nie może się mylić
        • lahdaan Giertych ma jednak racje 26.06.07, 15:17
          Jesli Roman za patriotyzm uwaza dzialalnosc swojego ojca - to ma racje. Kuron
          zdradzil Polske.





          Ale czy Polakow...?
    • pierot6 Giertychy, to odchody po psach... 26.06.07, 09:35
      • zora8 Re: Precz z Kwaszyzmem. 26.06.07, 11:50
        wara od demokratycznych wyborow, jesli ci sie nie podoba to na kamczatke tam
        jeszcze wykolejona komunka u wladzy.
        • lahdaan Re: Precz z Kwaszyzmem. 26.06.07, 15:18
          Jakich wyborow? Czy Narod wybral LPR? Nie, LPR wybral autorytarnie Kaczynski.
    • puuchatek Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 09:38

      Oto logika giertychowskiego patriotyzmu. Jazcek Kuroń był zdrajacą, jak Janusz Radziwiłł, Okrągły Stół był zdradą ideałó "Solidarności"...

      A co w takim razie powiedzieć o tatusiu pana Giertycha, Macieju, zresztą kandydacie LPR na stanowisko Prezydenta RP?

      Maciej Giertych w 1968 poparł haniebną interwencję wojsk Ukłądu Warszawskiego w Czechosłowacji.

      W 1981 zdecydowanie poparł Stan Wojenny, był członkiem Rady KOnsultacyjnej przy Jaruzelskim.

      W 1989 r. i później był PRZECIWNY rozwiązaniu Układu Warszawskiego i PRZECIWNY (!!!) wyprowadzeniu wojsk sowieckich z Polski.

      Ale on był prawdziwym patriotą, prawda? A Kuroń i Okrągły Stół to zdrada ideałów?

      Czy są jakieś granice hipokryzji?
      • alex1215 Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 09:41
        puuchatek napisał:

        >
        > W 1989 r. i później był PRZECIWNY rozwiązaniu Układu Warszawskiego i PRZECIWNY
        > (!!!) wyprowadzeniu wojsk sowieckich z Polski.

        no comments.
      • drugie_wcielenie Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 09:51
        wyglada na to, ze stary giertych wedlug wytycznych mlodego giertycha to wredna
        szuja i menda pospolita. pomijam juz fakt, ze ominela go ewolucja...

        npzdr

        p.s. dziz... kiedy w koncu uwolnimy sie od idiotow i kretynow ?
        • thebestofthebeast Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 11:11
          ...a moze by tak zorganizowac jakas bojowke, likwidujaca politykow szkodzacych
          Polsce?
          .. takie luzne przemyslenia... :)
          • drugie_wcielenie Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 21:03
            ja mysle, ze to gatunek wyjatkowo nietrwaly (jedna kadencja wystarczy) i sam sie
            zlikwiduje. to jak dobor naturalny darwina. jednostki niesprawne umyslowo
            odpadna same.

            npzdr
    • rumblefish Gier.... Ty ch.... 26.06.07, 09:50
      • manasonta Re: Gier..Ty.. ch....dobre! 26.06.07, 10:45
    • anna451 Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 10:22
      Jestem oburzona!!!!!.Szukam życiorysu p.R.Giertycha i nie mogę znależć rzekomej
      walki o naszą wolność,którą tak się ww wczoraj chwalił.Ciekawa jestem.Przecież
      w tych Jego życiorysach nie ma nic na ten temat.Jest tylko że skończył studia i
      potem w 2001 roku został posłem itd.To może ktoś wie jaka to była walka i kiedy?
      • manasonta Giertychy, od zarania zawsze kupczyli, komuchy! 26.06.07, 10:31
        zawsze służyli tym, którzy w danej chwili rządzili...
    • parmalat Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 10:36
      A co tata Romka, Maciej, robil podczas stanu wojennego? Dzielnie i patriotycznie
      walczyl z komuna czy "patriotycznie" wspieral rezim?
      • aurita Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 10:52
        Zacytuje prezydenta: tchorze sie za miotla chowali!!!!


        parmalat napisał:

        > A co tata Romka, Maciej, robil podczas stanu wojennego? Dzielnie i patriotyczni
        > e
        > walczyl z komuna czy "patriotycznie" wspieral rezim?
    • tormann Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 10:44
      Kumba! Zapalmy świeczkę na grobie Jacka!
    • wgrzegorz2 Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 11:00
      nie moge sie doczekac chwili, kiedy giertych z cala swita zostanie wypier... na
      mroz bez trzewiczkow!
      • zora8 Re: Sztndary PZPR-u na maszty - tak? 26.06.07, 11:44
        brak tolerancji i szerokiej wizji u niektorych internautow mam na mysli
        mniejsze partyjki o bardzo waznym znaczeniu na scenie politycznej zamienia sie
        w obrzydliwa pyskowke i nienawisc. Ciekawym zjawiskiem jest to, ze polacy
        wybrali wolnosc obalajac komune, nagle zaczeli dazyc do jej powrotu, a to sie
        objawia wsrod bylych komunistow i ich towarzyszy wszelkiej masci i rasy.
        • dgr Re: Sztndary PZPR-u na maszty - tak? 26.06.07, 12:32
          Chyba utrafiłeś w sedno. Jak to możliwe aby LPR o tak małym poparciu w trakcie
          wyborów, a teraz coraz mniejszym, miała takie duże znaczenie na scenie
          politycznej. Ale to chyba po prostu zwykła chęć utrzymania się przy władzy. Nie
          uważasz ?
    • jurwal Giertych - mały nędzny robaczek walczący o siebie 26.06.07, 11:33
      Nędzny robak Giertych, który ani jego rodzina nic nie zrobiły dobrego dla
      naszego kraju chce przy pomocy Jacka Kuronia zdobyć jak największy rozgłos. Ktoś
      mu wmówił, że "nieważne co mówią, ważne, że zapamiętali nazwisko". Tą maksymę
      stosują wszyscy dzisiejsi beznadziejni tzw. politycy prześcigając się w swej
      głupocie pokazywanej wszystkim kto chce i kto nie chce słuchać.
      Giertych premier i minister będzie pamiętany jako jeden z większych oszołomów
      wpływających negatywnie na nasz kraj. Mam nadzieję, że niedługo zostanie
      dokładnie i sprawiedliwie rozliczony z całej swej całej działalności. Również
      tej, która nie jest nachalnie eksponowana.
      Zła które wyrządził Giertych i jego rodzina oraz poplecznicy nie da się łatwo i
      tanio wymazać. To znów my poniesiemy koszty działań facecika od reklamy siebie.
      Jedyny cel jaki mu przyświeca to jak największe zyski dla siebie. Naszym
      kosztem. Ci, którzy głosują na takich ludzi jak Giertych nie potrafią patrzeć z
      rozumieniem tego co się dzieje w naszym kraju.
      • rybka9915 Giertych - mały nędzny robaczek walczący o si 26.06.07, 12:11
        w pelni popieram Twoja opinie, szczegolnie to, ze te mendy z lepry azeby
        zaistniec musza to zrobic przy pomocy wybredzanych bredni.
        Co do rozliczenia tego typu "politykow", a szczegolnie Giertychow - to mam
        obawy, ze w decydujacym momencie wyciagna zaswiadczenie od prof. Religi, ze
        maja medycznie udokumentowany debilizm w genach oraz przeliczne dewiacje
        seksualno-emocjonalne. Tym samym jako uposledzeni zostana zakwalifikownai jako
        niepoczytalni, czyli bezkarni.
        Mam tylko nadzieje, ze nastepna lustracja bedzie polegala na sprawdzeniu, czy
        kandydaci do sejmu/rzadu nie posiadaja "zielonych papierow". Przeciez Polska
        jest zbyt biedna, by alimentowac z podatkow kretynow, schizow i innych debili
        spod szyldu pis/samobrona/lepra.
        • wet3 Re: rybka9915 26.06.07, 18:47
          rybka9915 napisała:

          > w pelni popieram Twoja opinie, szczegolnie to, ze te mendy z lepry azeby
          > zaistniec musza to zrobic przy pomocy wybredzanych bredni.
          > Co do rozliczenia tego typu "politykow", a szczegolnie Giertychow - to mam
          > obawy, ze w decydujacym momencie wyciagna zaswiadczenie od prof. Religi, ze
          > maja medycznie udokumentowany debilizm w genach oraz przeliczne dewiacje
          > seksualno-emocjonalne. Tym samym jako uposledzeni zostana zakwalifikownai
          jako
          > niepoczytalni, czyli bezkarni.
          > Mam tylko nadzieje, ze nastepna lustracja bedzie polegala na sprawdzeniu, czy
          > kandydaci do sejmu/rzadu nie posiadaja "zielonych papierow". Przeciez Polska
          > jest zbyt biedna, by alimentowac z podatkow kretynow, schizow i innych debili
          > spod szyldu pis/samobrona/lepra.

          Dawno juz nie czytalem tak wrednego, pelnego nienawisci belkotu! Widze, ze
          zaczynasz bluzgac na wszystkie strony, bo Giertych osmielil sie powiedziec
          prawde o swietej czerwonej krowie - Kuroniu!
          PS - Ty rybko pewnie plywasz w krakowskim bagnie (o ktorym spiewa "Mazowsze")
          gdzie jest bardzo malo tlenu - co bardzo zle dziala na mozg!!!
          • rybka9915 wet3 napisał - co mu lepra podyktowala 26.06.07, 19:00
            chyba ci sie bohaterowie polplatali. Jad, glupota, wrednosc, faszyzm - to cechy twoich idoli z lepry, o ktorej tez moze kiedys zaspiewa Mazowsze, choc chyba tylko wtedy gdy leprowiec zostanie szefem programowym.
            Swoje prawdy moze sobie giertych wyglaszac na zebraniach bojowek faszystowskich, a mnie te brednie nie interesuja i ciesze sie, ze giertych bedzie to musial- w ramach wolnosci slowa - publicznie odszczekac.
            • kraq Re: wet3 napisał - co mu lepra podyktowala 26.06.07, 21:45
              spytaj sie tego idioty co ojciec giertycha robil w stanie wojennym hehe. ..i
              w d.... patrioci
    • maruda.r Jak z Kaczyńskim 26.06.07, 12:28

      Ale Giertych jeszcze przed wyrokiem zapowiedział, że przepraszać nie będzie. A
      po wyroku powtórzył: - Nie zamierzam nikogo przepraszać za moje poglądy. Uważam,
      że Okrągły Stół był zdradą.

      **************************************

      Trzeba będzie więc pojechać z Giertychem, jak swego czasu z Kaczyńskim - wykupić
      stosowne ogłoszenia w gazetach i telewizji, kosztami obciążyć Giertycha i
      ściągnąć przez komornika.

      • some.fun Re: Jak z Kaczyńskim 26.06.07, 13:47
        Widać, ile obchodzą go polskie sądy...
    • pstrozyk Patriotyzm to zaprzeczenie człowieczeństwa... 26.06.07, 13:00
      Bo opiera się na zasadzie (zapewne tylko wypaczona wersja patriotyzmu), my (Polacy, Niemcy itp.) jesteśmy lepsi niż oni (Niemcy, Polacy).
      Ja nie chcę być pariotą - jestem człowiekiem (mam nadzieję ;-).

      ps
      • lahdaan Re: Patriotyzm to zaprzeczenie człowieczeństwa... 26.06.07, 15:25
        pstrozyk napisał:

        > Bo opiera się na zasadzie (zapewne tylko wypaczona wersja patriotyzmu), my (Pol
        > acy, Niemcy itp.) jesteśmy lepsi niż oni (Niemcy, Polacy).

        Ta egocentryczna postawa, ktora opisujesz to ksenofobiczny nacjonalizm.
        Patriota mowi: chce by moja Ojczyzna byla wielka.
        Nacjonalista zas: chce by moj Narod byl wielki.

        Oba te stanowiska sa wazne.
        • turtlezzz Re: Patriotyzm to zaprzeczenie człowieczeństwa... 26.06.07, 23:52
          Przede wszystkim jednak nacjonalista-szowinista stawia dobro swojego narodu (z reguły opatrznie pojmowane) ponad wszystko.

          Patriota zwyczajnie troszczy się o swoją wspólnotę. I to jest postawa jak najbardziej ludzka. Zwłaszcza, że zdrowy patriota właśnie prawa człowieczeństwa stawia ponad wszystko.
    • misza36 Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 13:10
      giertych przynajmniej bys nie opluwal zmarlego czlowieka ty polski katoly
      rzygac mi sie chce
    • rochkowalski2 Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 13:43
      Śmieci typu Giertych powinno się eliminować po urodzeniu. Sądzę, że nawet
      Kaczyńscy gdyby nie te kilka potrzebnych głosów w sejmie nie splunęliby nawet w
      jego stronę - bo na takie coś nawet tego nie warto
    • kornaccy Zasrany katolik Giertych. tacy są polscy katolicy 26.06.07, 13:43
      ha ha. Stoją co niedzielę pod ołtarzem, maszerują do kościółka, aby inni
      widzieli a potem kradną, obrażają itp... Mija tydzień i znów maszerują pod
      ołtarz rączki składać. Fałszywe babole. Kiedyś mówili w TV, że Giertych
      wyprowadzał pieniądze z jakiegoś wielkopolskiego banku, teraz czytamy, że kradli
      kasę w LPR. KATOLICY!!!! Tego końskiego ryja nikt w tym kraju nie lubi. W
      ostatnich wyborach do Sejmu ledwo przeszedł. Pamiętam jego minę w TV jak
      dziennikarz oznajmił mu, że do Sejmu nie wszedł. Potem okazało się, że ledwo
      ledwo się dostał. Giertych, Orzechowski, Wierzejski, Strąk (ten pajac, który jak
      mówi to zawsze patrzy w niebo i przewraca gałkami jak upośledzony - zwróćcie
      uwagę w TV) - oni za samą gębę powinni dostać dożywocie a jak weźmiemy pod uwagę
      ich poglądy to egzekucja się należy.
    • marian.kaluski Kuroń był ZdRaJcA! 26.06.07, 13:57
      Dla mnie Kuroń to zdrajca! Chociażby tylko dlatego, że powiedział ukraińskiej
      gazecie, że się cieszy, że Lwów jest ukraiński.
      Proszę mi pokazać choć jednego polityka niemieckiego, nawet z grona tych co
      szczerze uznają obecną granicę polsko-niemiecką, który powiedział, że się
      cieszy z tego, że Szczecin i Wrocław są polskimi miastami!
      Nie było, nie ma i nigdy nie będzie takiego Niemca, chyba, że znajdzie się
      jakiś Szwab-zdrajca! Właśnie - zdrajca!!!
      Bo czym innym jest realpolitik, a czym innym zdrada.
      Poza tym widać jak na dłoni, że w nawet w dzisiejszej Polsce nie można głosić
      prawdy i mówić krytycznie o komuchach i lewakach. W USA taka sprawa w ogóle nie
      trafiła by do sądu. Tam konstytucja gwarantuje wolność słowa. A tym bardziej
      wolność głoszenia prawdy!
      To tak jakby rodziny Stalina i Hitlera podawały do sądu osoby wyrażające się
      krytycznie o tych dyktatorach-zbrodniarzach!
      Polacy nie chcieli wyrżnąć 50-100 tysięcy komuchów po 1989 roku i teraz płacą
      im "alimenty"!

      Marian Kałuski, Australia
      • lahdaan Re: Kuroń był ZdRaJcA! 26.06.07, 15:28
        Australia to kontynent, ktory nigdy nie zaznal wojny. Przeciwnie Europa.
        Potrzeba pokoju jest tu wieksza niz na antypodach. Pokoj gwarantuje zas brak
        roszczen z obu stron.
      • liber444 Re: Kuroń był ZdRaJcA! 26.06.07, 16:09
        a jakie ty masz moralne prawo przydupasie rydzykowy oceniać taką postać jak
        Jacek Kuroń. Siedzisz szczurze na antypodach to siedź tam dalej i morda w kubeł
        moherowy śmieciu. A może nam sie pochwalisz gnido swoimi osiągnięciami?
      • qpa-qpa Re: Kuroń był ZdRaJcA! 26.06.07, 16:47
        Zdrajcami (i tchorzami) to sa tacy co uciekli z Polski a nie tacy co siedzieli
        w wiezieniach komunistycznych, panie Kaluski.
      • 1410_tenrok Maniek już raz dowiodłem twojej oryginalnej głupot 26.06.07, 20:38
        wiec zrobie to jeszcze raz. Takimi politykami w Niemczech byli politycy z SPD
        oraz z Partii Zielonych. Jak grzecznie poprosisz to podam ci ich nazwiska.
        maniek kaluski - zakała nauk historycznych. Sam jestes kłamcą, szubrawce i,
        oszustem. Jak tam z twoim, maniek, cenzusem??? Masz ty jakiego magistra, czy
        jeno kupionego na Kercelaku???
        Przestan juz tu wypisywac głupoty, ponieważ, jak wiesz, na antypodach ludzie
        chodzą do góry nogami i z tego powodu krew napłynła ci do mozgu (macz cos
        takiego???).
        Ps.
        Co może mowic synalek Maciejka, który dzielnie wspierał komunę? Roman przestan
        pitolic i zdaj sobie sprawe z tego,m że zdrajcą był twoj tatuncio, ktory
        wspierał niejakiekiego jaruzelskiego. A Kuron to bohater narodowy.
      • turtlezzz Re: Kuroń był ZdRaJcA! 26.06.07, 23:54
        Chłopie, ale ty masz nasrane do łba. Ja też się cieszę, że Lwów jest ukraiński. Ale to ciebie mam za zdrajcę. Zdradziłeś polski intelekt ;)

        I nie pieprz mi tu o wolności słowa, bo nigdzie nie ma swobody rzucania oszczerstw.
    • karul duzo radosci w tym 26.06.07, 14:55
      opluwaniu dla konsekwentnego przeciwnika tego szemranego "zwiazku zawodowego" i
      wszystkich tych zaklamanych solidaruchow! niech sie przeciwnicy prl w
      stworzonym przez siebie operetkowym kraiku pozra wzajemnie.

      wiadomo, neofaszysci katoliccy solidarni sa w tym laniu po pyskach z powodu
      milosci chrzescijanskiej.

      macie taki syfilis jakiego pragneliscie, matoly solidarnosciowe!
    • qpa-qpa Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 16:44
      Dlaczego pisze sie o tym co powiedzial albo zrobil Giertych ? Przeciez to jest
      kompletne ZERO. Jak takie byleco moze zniewazyc kogos takiego jak Jacek Kuron ?
    • abba15 Giertych wyraził swój pogląd o działalnościKuronia 26.06.07, 18:07
      Adam Michnik poniósł klęskę. Praktycznie na wszystkich możliwych polach. Po
      pierwsze, jako polityczny demiurg — bo partie, którym kibicował, zostały przez
      Polaków wysłane na grzybki, a liderzy, których kreował, musieli odejść,
      nierzadko z wściekłością, że — jak publicznie pożalił się przy mnie jeden z nich
      — ludzie na każdym spotkaniu każą mu się tłumaczyć z bruderszaftów Michnika i w
      ogóle postrzegają jego partię jako przybudówkę do „Gazety Wyborczej”. Po drugie,
      jako orędownik wizji postępowej, socjaldemokratycznej przemiany peerelu w kraj
      przypominający Francję a nie Irlandię, nie wspominając już o USA — bo Polska
      poszła ostatecznie w innym niż jej wskazywał kierunku, a jego propagandowe
      natarcie na „endecki ciemnogród”, zamiast znieść narodową prawicę z powierzchni
      ziemi, raczej jej pomogło.

      Poniósł też klęski bardziej dotkliwe. Jako autorytet moralny — bo człowiek
      postrzegany powszechnie jako niepokorny, więzień polityczny i odważny dysydent,
      z własnego wyboru stał się lokajem. Obrońcą nieuczciwie zdobytych przywilejów,
      dworskim pochlebcą nowych elit władzy, ślepym na gangsterskie rodowody swych
      nowych przyjaciół, za to z pałkarską gorliwością rozprawiającym się z
      wyrazicielami powszechnego rozczarowania; z rzecznikami krzywd tych właśnie
      ludzi, których dawny bunt przeciw niesprawiedliwości wyniósł go do rangi kumpla
      ministrów i prezydentów. Stał się, mówiąc krócej, chodzącym potwierdzeniem
      gorzkiej mądrości, iż nie ma bardziej zajadłych reakcjonistów, niż byli
      rewolucjoniści, którym wreszcie udało się posmakować władzy.

      Wreszcie — poniósł klęskę jako intelektualista. I osobiście sądzę, że to może
      być dla niego najbardziej bolesne.

      To jest przykre nawet dla kogoś, kto, tak jak ja, nigdy nie pałał do Michnika
      sympatią.

      Popatrzcie: książki redaktora naczelnego wciąż największej i najbardziej
      opiniotwórczej polskiej gazety, człowieka, którego nazwisko przywoływane jest w
      mediach nieustannie, mającego na skinienie dziesiątki klakierów gotowych w
      każdej chwili wysmarować dowolnych rozmiarów panegiryk, cieszącego się taką
      sympatią wpływowych mediów, że każdy z tych panegiryków natychmiast zostanie
      wydrukowany w ogromnym nakładzie, odczytany w radiu i telewizji — książki kogoś
      tak sławnego i chwalonego od kilku lat ukazują się z adnotacją „zrealizowano ze
      środków Ministerstwa Kultury”! Cała ta gigantyczna maszyna promocyjna, jaką ma
      Michnik do dyspozycji, nie jest w stanie zachęcić do kupna jego dzieł grupy
      ludzi na tyle licznej, aby ich sprzedaż była opłacalna choćby na minimalnym
      poziomie. Przeciwnicy Michnika, których rzeszy dorobił się równie licznej, jak
      zwolenników, nie kupują jego książek ze względów oczywistych. Ale zwolennicy?
      Oni również ani myślą. Owszem, ze szczerym ogniem odprawią rytualne pokłony i
      potwierdzą, że Michnik jest wielkim mędrcem, ale sami na wczytywanie się w jego
      mądrości nie mają najmniejszej ochoty. Nie potrzebują w najmniejszym stopniu
      wgłębiać się w jego rozwlekłe wywody o jakobinach czy „polskim piekle”. Po co?
      Przecież i bez tego wiedzą, że są one arcymądre i wspaniałe.

      Nie mogło być inaczej. Takimi metodami, po które Michnik sięgnął, metodami
      zakrzykiwania i zamilczania, etycznego szantażu, moralnego terroru, arbitralnego
      wyrokowania, co podłe, a co szlachetne, wykluczającego wszelkie wątpliwości,
      wszelką dyskusję — nie można sobie wychować zwolenników innych, niż bezmyślni
      potakiwacze. To oczywisty skutek pójścia na skróty, postawienia na argument
      siły, zamiast na siłę argumentów.

      A przecież nie jest to jeszcze najgorsze. Najgorsza, tak sądzę, musi być dla
      niego świadomość — choć nie wiem, czy już ją posiadł — iż klęskę tę zadał sobie
      sam. Rys autentycznego tragizmu Michnikowi nadaje fakt, że
      Michnika-intelektualistę zabił nikt inny, tylko Michnik - polityk. Jest coś
      odrażająco fascynującego, gdy wczytując się w publicystykę Michnika z ostatnich
      kilku dziesięcioleci (a tę lekcję przerobiłem, i jest ona jednym z istotnych
      powodów powstania niniejszej książki), obserwujemy, jak staje się ona coraz
      płytsza, jak potrzeba doraźnego przykopania nakłada kaganiec myślom, jak
      intelektualista sam się ochoczo kastruje, by osiągnąć maksymalną ostrość
      zderzenia czerni i bieli. Jak finezja ustępuje miejsca łopatologii, a analiza
      zanika na rzecz żonglerki faktami, osobami i cytatami, choćby najbardziej
      karkołomnej, byle tylko pozwalała każdego pisarza, każdą postać historyczną i
      każdy autorytet zaprząc do bieżących kampanii prowadzonych akurat przez
      Michnika-polityka.

      Znowu — nie byłby ten upadek tak głęboki, gdyby nie otoczenie się klaką, zawsze
      zachwyconą, zawsze sypiącą komplementami, usłużną. Gotową przyjąć wiwatami każdy
      pomysł szefa, nawet najbardziej bezsensowny i szkodliwy dla niego samego.
    • marysza Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 19:21
      Nie wiem dlaczego tak kontrowersyjny człowiek jak Giertych piastuje tak
      odpowiedzialne stanowisko w naszym państwie.Ale przysłowie mówi jaki pan,taki
      kram.Kuroń jest i pozostanie człowiekiem historii,Giertych natomiast oszołomem.
      Oszołomem którego śmieją się uczniowie to jest już straszne.Gdyby z nauczyciela
      śmiali się uczniowie musiałby odejść ze szkoły,lecz widocznie bogów
      nie dotyczy ta zasada.
      • wet3 Re: marysza 26.06.07, 19:29
        marysza napisała:

        > Nie wiem dlaczego tak kontrowersyjny człowiek jak Giertych piastuje tak
        > odpowiedzialne stanowisko w naszym państwie.Ale przysłowie mówi jaki pan,taki
        > kram.Kuroń jest i pozostanie człowiekiem historii,Giertych natomiast
        oszołomem.
        > Oszołomem którego śmieją się uczniowie to jest już straszne.Gdyby z
        nauczyciela
        >
        > śmiali się uczniowie musiałby odejść ze szkoły,lecz widocznie bogów
        > nie dotyczy ta zasada.

        Giertych NIE zniewazyl Kuronia. Powiedzial tylko prawde. Dla mnie Kuron
        (podobnie jak Walesa) pozostanie zdrajca Solidarnosci bioracym czynny udzial w
        parodii okraglego stolu i ustalajacy z czerwonymi zbirami ich apanaze przed
        oficjalnymi obradami przy tym meblu. Malo mnie obchodzi fakt, ze politycznie
        poprawne media wykreowaly Kuronia na swieta i nietykalna krowe!
    • puuchatek Re: Giertych znieważył Jacka Kuronia 26.06.07, 20:18
      wet3 napisał:

      > Giertych NIE zniewazyl Kuronia. Powiedzial tylko prawde.

      Prawdę? Chyba g..prawdę, jak mawiał ś.p. ks. Tischner...


      > Dla mnie Kuron
      > (podobnie jak Walesa) pozostanie zdrajca Solidarnosci bioracym czynny udzial w
      > parodii okraglego stolu (...)

      No to musisz silą rzeczy zaliczyć też do tej kategorii braci Kaczyńskich - OBAJ siedzieli przy Okrągłym Stole.

      > i ustalajacy z czerwonymi zbirami ich apanaze (...)

      Oj, dziecko, dziecko... Czy Ty w ogóle pamiętasz tamte czasy? POdejrzewam, żeś wtedy - w najlepszym razie - w pieluchy sikał... To był przełom. NIezależnie od tego, co opowiadają różni mali tchórze, którzy wtedy albo siedzieli i nic nie robili, albo - jak Macioej Giertych w STanie Wojennym - czynnie kolaborowali z Jaruzelskim.

      Wtedy nie myślano w kategoriach "zwyciążamy Komunę". Wtedy wszyscy mieli nadzieję, że uda się COŚ osiągnąć bez rozlewu krwi... Wszyscy jeszcze pamiętali rok 1970 i 1981... Te "pół-wolne wybory", te 35 proc. to był wielki sukces. To później nagle znalało się tylu odważnych - najczęściej tych samych, którzy przedtem grzecznie chodzili na pasku peerelowskich władz...

      Jeśłi Kuroń jest dla Ciebie zdrajcą, bo "się dogadywał", to kim jest dla Ciebie Maciej Giertych - kandydat LPR na prezydenta! - który w Stanie Wojennym kolaborował, a po 1989 r. PROTESTOWAŁ przeciwko wyprowadzaniu wojsk sowieckich z POlski? A dziś - pierwszy patriota...

      "Disce, Puer, historiae..."
      • wet3 Re: puuchatek 26.06.07, 20:23
        Wiem jak wtedy bylo. Na rzetelne negocjacje przychodzi sie bez wczesniejszego
        ustalania w rodzaju "kto i co zalapie". Kuron i Walesa robili to i dlatego
        zdradzili! Kropka.
        • strzelec51 wet3 26.06.07, 20:55
          Nie odpowiedziales na zasadnicze pytanie: jak to jest, ze Giertych, ktory
          POPIERAL stan wojenny i obecnosc wojsk ZSRR w Polsce nie jest zdrajca i dziala
          na korzysc Polski a Kuron, ktory temu sie przeciwstawial, jest zdrajca? Taki
          dokladnie poglad, kolego wet3, w tym watku wypowiadasz.

          Kuron uczestniczyl w zawarciu kompromisu z twopim wlasnym "bohaterem" i o to do
          niego masz pretensje? Dziwna logika.
          • 1410_tenrok strzelec - jestes wielki! 26.06.07, 20:58
            ciekawe, co wecio na to powie.
          • wet3 Re: strzelec51 26.06.07, 21:51
            strzelec51 napisał:

            > Nie odpowiedziales na zasadnicze pytanie: jak to jest, ze Giertych, ktory
            > POPIERAL stan wojenny i obecnosc wojsk ZSRR w Polsce nie jest zdrajca i
            dziala
            > na korzysc Polski a Kuron, ktory temu sie przeciwstawial, jest zdrajca? Taki
            > dokladnie poglad, kolego wet3, w tym watku wypowiadasz.
            >
            > Kuron uczestniczyl w zawarciu kompromisu z twopim wlasnym "bohaterem" i o to
            do
            >
            > niego masz pretensje? Dziwna logika.

            Nie uciekajaj od meritum sprawy. Mowimy o tym czy Giertych ma racje. Ani
            Giertych ani Kuron nie jest moim bohaterem. Wazna jest prawda - a te powiedzial
            Giertych. Kuron (a takze i Walesa!) zdradzil Solidarnosc!
            • strzelec51 Jaka "prawde" powiedzial Giertych? 27.06.07, 00:31
              Ze niby Kuron zdradzil Solidarnosc? Ze niby kolaborowal z SB?

              Trzeba doprawdy wiele tupetu, bezczelnosci albo glupoty aby sobie na cos takiego
              pozwalac.

              Zarzucac zdrade Walesie czy Kuroniowi moze taki na przyklad Andrzej Gwiazda. On
              tam byl, to widzial, dzialal, sam nadstawial karku. Natomiast Giertych... jeden
              w tamtych czasach co najwyzej sikal jeszcze w majtki i nic nie rozumial z tego
              co sie dzialo (zostalo mu to do dzis), starszy natomiast otwarcie KOLABOROWAL z
              rezimem Jaruzelskiego. On BYL po TAMTEJ STRONIE. Zaden Giertych nie ma
              najmniejszego moralnego prawa zarzucac Kuroniowi jakiejkolwiek zdrady.

              *
              Co do twojej osoby wet3 - cala swoja pisanina dajesz widomy dowod wlasnej
              kompletnej ignorancji na temat tamtych czasow. Winston Churchill powiedzial
              kiedys, ze w imie pokonania Hitlera gotow jest paktowac z samym szatanem. Slowa
              dotrzymal - paktowal ze Stalinem.

              W imie OGRANICZENIA, w imie zlagodzenia (bo o pelnym obaleniu nikomu wtedy nawet
              sie nie snilo!) rezimu komunistycznego kazdy przeciwnik tego systemu, kazdy
              patriota polski, mial nie tylko prawo ale nawet i obowiazek... paktowac z
              przedstawicielami tegoz rezimu (zreszat, z kim innym mozna bylo?). Jacek Kuron
              mial pelne prawo negocjowac warunki ograniczenia samowladzy komunistycznej nawet
              i z funkcjonariuszami SB!

              Dlatego stawianie zarzutow kolaboracji z SB, komu jak komu ale wlasnie Kuroniowi
              w szczegolnosci, pachnie albo skrajna glupota albo skrajna wrednoscia
              stawiajacego takowe zarzuty.
        • chris30 Re: puuchatek 26.06.07, 21:47
          Przykro mi, wet3, ale g... wiesz. Kuroń nie tylko nie ustalał niczego przed
          rokowaniami, ale Jaruzelski dopiero w ostatniej chwili zgodził się na jego
          obecność przy okrągłym stole, bo uważał go za ekstremistę. Przeciw obecności
          Kaczyńskich jakoś nic nie miał i to oni brali udział w nieoficjalnych rozmowach
          (zresztą w dobrym towarzystwie biskupów i wcale nie mam im tego za złe). Brednie
          o sdradzie Kuronia naprawdę nie zasługują na dyskusję, tylko na danie po mordzie.
          • wet3 Re: chris30 26.06.07, 21:59
            chris30 napisał:

            > Przykro mi, wet3, ale g... wiesz. Kuroń nie tylko nie ustalał niczego przed
            > rokowaniami, ale Jaruzelski dopiero w ostatniej chwili zgodził się na jego
            > obecność przy okrągłym stole, bo uważał go za ekstremistę. Przeciw obecności
            > Kaczyńskich jakoś nic nie miał i to oni brali udział w nieoficjalnych
            rozmowach
            > (zresztą w dobrym towarzystwie biskupów i wcale nie mam im tego za złe).
            Bredni
            > e
            > o sdradzie Kuronia naprawdę nie zasługują na dyskusję, tylko na danie po
            mordzi
            > e.

            Piszesz klamstwo. Dokumenty (nawet Walesa przyznal, ze wysylal Kuronia!!)
            mowia, ze TAK!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka