Dodaj do ulubionych

Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz...

26.06.07, 22:56
A czy autor tego artykułu ukończył studia doktoranckie? Niewiele jest osób,
które to zrobiły, więc trudno Kaczyńskiego za jego pracę doktorancką
krytykować. Jakakolwiek by ona nie była. Artykuł jest w złym guście.
Zaznaczam, że nie przepadam za braćmi Kaczyńskimi, nie byłem i raczej nie będę
jednym z wyborców ich partii.
Obserwuj wątek
    • r202 Ale o czym tu dyskutować 26.06.07, 23:10
      Doktorat jest dość żenujacy. Zarówno temat (w sam raz na pracę magisterską), jak i jego ujęcie. To była
      (miała być) praca z dziedziny prawa konstytucyjnego. W oparciu o ankiety i opis ustawy przedwojennej :)
      A gdzie analiza prawnoporównawcza (ach, do tego trzeba znać jakiś język). Na poważnych uczelniach i w
      porządnych katedrach takich doktorantów goniono - i tyle mam do powiedzenia.
      • jan_dreptak Re: Ale o czym tu dyskutować 26.06.07, 23:15
        po raz kolejny dowiadujemy się, że nasz wódz to gamoń, jakby to było jakieś
        niesamowite odkrycie, przecież jaki jest koń każdy widzi
        • habitus Re: Ale o czym tu dyskutować 26.06.07, 23:19
          Tatuś pomógł w doktoracie. Z kolegami porozmawiał...
          • skubi6 Aparatczyk PZPR dorwał się do władzy 27.06.07, 00:26
            Przeczytałem troszeczkę ze stron, których facimile jest obok artykułu. Tam jest
            tylko o jednym: o tym, co decydowały kolejne plena KC i inne władze partyjne. To
            nie jest jakieś tam cytowanie Lenina w jednym miejscu, to jest praca, która
            tylko i wyłącznie cytuje i omawia decyzje PZPR.

            Na dodatek jest to kiepskie: on pisze, jaką politykę prowadziła partia, ale jest
            to sam tylko jego pogląd, bez oparcia w niczym: nie ma ani cytatów z partyjnych
            dokumentów, ani przypisów odsyłającyh do tych dokumentów, ani opisu, z czyjej
            inicjatywy to czy tamto partia zrobiła. Po prostu "plenum w roku takim a takim
            wprowadziło taką a taką politykę, wierzcie mi na słowo i nie wchodźcie w szczegóły".

            Takie rzeczy już kiedyś czytałem: to jest gadanina partyjnych propagandystów. To
            nie ma nic wspólnego z nauką. Kaczyński, to nie uczony, to aparatczyk PZPR
            rzucony na front nauki. A fuj, ale wstyd.



            www.skubi.net/macierewicz.html
            www.skubi.net/bank.html
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Przecinki 27.06.07, 00:29
              Ech, ale czepianie się przecinków to już mnie dobiło... :-|
              Jarosław Kaczyński nie chciał się przyznać do swojego doktoratu, bo miał tam źle
              przecinki. No na pewno.
              • dracek7 Re: Przecinki 27.06.07, 00:47
                Dlaczego GW czepia się interpunkcji? W artykałach publikowanych na gazeta.pl są
                CZĘSTO i niestety CORAZ CZĘŚCIEJ o wiele ładniejsze kwiatki, niż przytoczone
                zdanie.
                • uchachany Bo ten cały artykuł to jest takie szczeniackie 27.06.07, 01:44
                  podszczypywanie po łydkach :-). Stąd i te pretensje także do interpunkcji.
                  Doktorat jest słaby, ale taka właśnie była większość doktoratów w PRL-u -
                  zwykłe "pieprzenie w bambus" :-). Stąd zrozumiała jest opinia Jarosława
                  Kaczyńskiego o "naukowych" "elitach" PRL-u i ich bezpośrednich następcach -
                  "elitach" III RP. Że tak naprawdę była to tandeta i kaszana...
                  I zapewne także jest nadal :-).

                  A więc pogarda Kaczyńskiego do "elit" PRL-u i ich następców jest oparty na
                  konkretnych, także osobistych podstawach: on sam także swego czasu brał udział
                  w tym zgrzebnym i przaśnym matrixie, zwanym "nauką PRLu", stąd najlepiej wie,
                  że to najczęściej było zwykłe g...o :-)...

                  I stąd jego stosunek do "elyt" obecnych, które wszak w jeszcze w PRL-u wykuwały
                  podstawy swojej pozycji.

                  Stosunek ten podzielam: to w ogromnej większości totalne badziewie :-). I nie
                  ma co żałować, że jest traktowane przez kaczą władzę "per nogam"; naprawdę na
                  nic innego nie zasługuje :-)

                  dracek7 napisał:

                  > Dlaczego GW czepia się interpunkcji? W artykałach publikowanych na gazeta.pl

                  >
                  > CZĘSTO i niestety CORAZ CZĘŚCIEJ o wiele ładniejsze kwiatki, niż przytoczone
                  > zdanie.
                  • fnoll to jest lustracja :) 27.06.07, 04:27
                    uchachany napisał:

                    > Doktorat jest słaby, ale taka właśnie była większość doktoratów w PRL-u -
                    > zwykłe "pieprzenie w bambus" :-). Stąd zrozumiała jest opinia Jarosława
                    > Kaczyńskiego o "naukowych" "elitach" PRL-u i ich bezpośrednich następcach -
                    > "elitach" III RP. Że tak naprawdę była to tandeta i kaszana...
                    > I zapewne także jest nadal :-).

                    i o to chodzi - że on właśnie do tego typu ludzi sam należy ;)

                    tak jak w opowiastce o złodzieju, co najgłośniej krzyczał, że kradną

                    i popatrz ino, kogo sobie dobrał do rządzenia...

                    zaprawdę, Kaczyńscy to długi cień PRL'u - nie wyszli z niego chyba nigdy, Jarek
                    nawet nie zrozumiał, jak działają banki - świetnie natomiast uprawiają karmioną
                    nowomową polityczną propagandę, jak sekretarze PZPR, rozgrywający różne gierki w
                    oparach absurdu - dziś to jednak nie wystarczy, by skutecznie zarządzać
                    jakąkolwiek firmą, nie wspominając o państwie

                    pomyśl - chciałbyś pracować w firmie prowadzonej przez braci Kaczyńskich? co oni
                    potrafią?
                    • tetlian Re: to jest lustracja :) 27.06.07, 05:28
                      Lustracja prac magisterskich :)
                      • krzych.korab I takich mamy doktorantów.Pływak pierwszej wody. 27.06.07, 07:28
                        • dzikowy Pielęgniarki "doktor" zaprosi na obiat? 27.06.07, 07:34
                          • srpnov GW rozbrajająca prawie jak JK 27.06.07, 11:08
                            "Zrobiłem jakieś badania ale są one gó.no warte" - No i to rzeczywiście wstęp
                            wzruszający. :) Ale co do dalszych uwag, to zdaje mi się, że się
                            zagalopowaliście, czepiacie się byle gówna, walicie zdania wycięte z kontekstu
                            i nie bardzo rozumiecie pracy, którą chcecie recenzować. Zamiast zapytać
                            jakiegoś prawnika, co o tym sądzi.
                            • konread Re: GW rozbrajająca prawie jak JK 27.06.07, 11:17
                              Pytanie tylko jakiego prawnika, czynnego, czy nieudaczników typy Edgar i
                              bliźniacy, którzy za bardzo nie potrafią nawet sklecić sensownego zdania, daje
                              wiele do myślenia, jak te osoby ukończyły prawo.

                              Ale trzeba panu premierowi przyznać, że jak już w tamtych czasach miał
                              wątpliwości do istnienia "samorządów uczelni", tak w obecnej chwili najchętniej
                              by wszystkim zawiadywał sam z góry, wszystkim narzucając swoje poglądy;)
                              • rtg Re: GW rozbrajająca prawie jak JK 27.06.07, 15:07
                                konread napisał:

                                > Pytanie tylko jakiego prawnika, czynnego, czy nieudaczników typy Edgar i
                                > bliźniacy, którzy za bardzo nie potrafią nawet sklecić sensownego zdania, daje
                                > wiele do myślenia, jak te osoby ukończyły prawo.

                                miałem dwóch kolegów, bliźniaków, z którymi byłem w jednej grupie przez dwa
                                semestry... oni mieli dobrze bo uczyli sie zawsze tylko połowę tego co inni.
                                tzn jeden zdawał za dwóch jeden przedmiot a drugi tak samo z innym przedmiotem
                                robił. Dwa razy nadziali sie na profesora który poprosił na egzamin obydwu...
                                zdawał wtedy tylko jeden. Nazywalismy ich półstudentami... tu, z Kaczyńskimi
                                pewnie tak samo bywało... każdy opanował 1/2 programu Wydziału Prawa UW. I
                                teraz tak mamy jak mamy.
                                • 5obserwator Re: GW rozbrajająca prawie jak JK 27.06.07, 16:09
                                  Nie sądzicie, że powinno się zrobić lustrację studentów zaocznych i
                                  wieczorowych, szczególnie tych z lat 70tych. Wtedy studia dzienne kończyły
                                  jednostki. A nieuki, wieczorowe albo zaoczne studia partyjne, zajęcia i
                                  zaliczenia mieli w kawiarniach. Nadal są dyrektorami. A ze wsi dostawali niby
                                  punkty na pocieche, które i tak nic nie dawały. Krążyło ciche polecenie
                                  partyjne, wieś ma prace na roli, a miasto trzeba kształcić. Więc przepychano na
                                  zaocznych i wieczorowych. Pozdrawiam absolwentów szkół dziennych lat 70 tych.
                                  • komuch_zlodziej_ue-entuzjasta T_e_c_z_e_k__M_i_h_n_i_k_a__i_Bol a_Ciągle_Niema_:( 27.06.07, 19:20
                                    Kieres agent komuny w IPN
                                    który blokował wiele lustracyjnych
                                    dochodzeń kompromitujących
                                    komuszych sldowskich aparatczyków !

                                    blokował sprawę katyńską
                                    a rozdmuchiwał grossowe kłamswo
                                    o niby polskiej zbrodni w jedwabnem

                                    zapodział protokoły z tajnej, nielegalnej
                                    aktywności MICHNIKA PRZEZ 3 TYGODNIE
                                    W ARCHIWACH MSW W 1989 ROKU !!!

                                    CO ROBIŁ MICHNIK W MSW ?
                                    USUWAŁ SWOJE TECZKI ?
                                    USUWAŁ TECZKI BOLKA, GIERMKA, ŻÓŁWIA ?
                                    SZUKAŁ HAKÓW NA INNYCH ?
                                    • henryk131 ***komuch*** to biuro ukochanego premiera 27.06.07, 19:38
                                      • login.gazeta1 Jarek to Geniusz Tatr i Bałtyku... 30.06.07, 21:37
                                        .
                                • dar61 Zrentgenujmy, zlustrujmy bliźniaków po studiach! 27.06.07, 19:50
                            • pos3gacz Re: GW rozbrajająca prawie jak JK 27.06.07, 12:35
                              srpnov napisał:

                              > "Zrobiłem jakieś badania ale są one gó.no warte" - No i to rzeczywiście wstęp
                              > wzruszający. :) Ale co do dalszych uwag, to zdaje mi się, że się
                              > zagalopowaliście, czepiacie się byle gówna, walicie zdania wycięte z
                              kontekstu
                              > i nie bardzo rozumiecie pracy, którą chcecie recenzować. Zamiast zapytać
                              > jakiegoś prawnika, co o tym sądzi.
                              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                              Osiołku-lepiej aby prawnicy nie wypowiadali się na temat i treść pracy
                              doktoranckiej tego pana.Mam córkę -Doktor prawa oraz zięcia -Profesor Zwyczajny
                              Doktor habilitowany iur. i słyszę jakie zdanie mają o nim i jego pracy.
                              To jest po prostu ŻENADA.

                              • henryk131 ***wybral***marksizm/leninizm ponad ekonomia hihih 27.06.07, 19:36
                              • xanaxy Re: GW rozbrajająca prawie jak JK 27.06.07, 21:17
                                pos3gacz napisał:
                                Jaka abitna coreczka!!! I ten prof.zw. w tle! Az tak sie musisz dowartosciowac
                                debilu???????????
                                > srpnov napisał:
                                >
                                > > "Zrobiłem jakieś badania ale są one gó.no warte" - No i to rzeczywiście w
                                > stęp
                                > > wzruszający. :) Ale co do dalszych uwag, to zdaje mi się, że się
                                > > zagalopowaliście, czepiacie się byle gówna, walicie zdania wycięte z
                                > kontekstu
                                > > i nie bardzo rozumiecie pracy, którą chcecie recenzować. Zamiast zapytać
                                > > jakiegoś prawnika, co o tym sądzi.
                                > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                > Osiołku-lepiej aby prawnicy nie wypowiadali się na temat i treść pracy
                                > doktoranckiej tego pana.Mam córkę -Doktor prawa oraz zięcia -Profesor
                                Zwyczajny
                                > Doktor habilitowany iur. i słyszę jakie zdanie mają o nim i jego pracy.
                                > To jest po prostu ŻENADA.
                                >
                                >
                      • sumienie.lk Powoli zaczynam rozumieć źródło fobii premiera 27.06.07, 07:43
                        Ten facet najwyraźniej ma kompleksy. I to takie o jakich nie śni się nam nawet
                        z najgorszych snach.
                        • gromek1 Re: Powoli zaczynam rozumieć źródło fobii premier 27.06.07, 07:45
                          Oczywiście! Pomyśl tylko jak zakompleksiony musi być facet, który potrzebuje
                          tygodnia, żeby zaprosić na kawę kobitki co mu się wprowadziły do pokoju.
                    • sadusx Jak to mozliwe ? 27.06.07, 15:20
                      Jak to mozliwe, ze prof. i dr brat profa nie umieja zadnego jezyka obcego?
                      Wiec jakis sposobem uzyskali tytuly ?
                      • 5obserwator Re: Jak to mozliwe ? 27.06.07, 16:57
                        sadusx napisał:

                        > Jak to mozliwe, ze prof. i dr brat profa nie umieja zadnego jezyka obcego?

                        Pewnie jakiś znają, np. rosyjski i słabo jakiś zachodni. Za komuny nie chetnie
                        uczono języków zachodnich. W szkole średniej obowiązkowy był rosyjski. Na
                        studiach dwa lata po 1 lub2 godz. tygodniowo. A jak sam się nauczył, to był
                        obserwowany. Na zachód też nie można było wyjechać. Na wycieczke na zachód co
                        20 dostawał paszport, i na granicy pół autobusu zawracali do Polski. A te pół
                        autobusu co wyjechali to nikt nie wracał.
                      • lupus.montanus Re: Jak to mozliwe ? 27.06.07, 18:33
                        Nie rozumiem dlaczego wlecze sie za L.Kaczynskim rzekomy tyul profesorski.
                        Byl przez pewien czas na etacie profesora "uczelnianego".
                        Do konca kadencji prezydenckiej nie ma prawa uzywania tyulu profesorskiego,bo
                        nie pelni na zadnej uczelni czynnej funkcji profesora.
                        Nikt nie nadal mu tutulu profesora,ktorego moze uzywac dozywotnio.
                        Uzywanie przez L.Kaczynskiego tytulu profesora mazna przyrownac,zachowujac
                        odpowiednie proporcje do uzywania tytulu magistra przez A.Kwasniewskiego.
                        Podobnych problemow nie ma niejaki A.Lepper,ktory rzeczywiscie jest
                        profesorem.Tytul nadany przez jakas podejrzana uczelnie,ale to zupelnie inna bajka.
                  • tekameka ale fragment pracy dot. Michnika GW pominęła 27.06.07, 05:17
                    ups
                    • tekameka oto ten fragment pracy o Michniku (za Polityką) 27.06.07, 05:27
                      „w posunięciach władz sprzed 1968 r. (...) nie można było znaleźć tendencji do likwidacji samorządu. Warto tu zauważyć, że nawet w przypadkach pewnych konfliktów o charakterze politycznym (sprawy dyscyplinarne przeciw studentowi A. Michnikowi i innym) władze nie posuwały się do stworzenia środków nadzwyczajnych. Całkowitą zmianę tej sytuacji przyniósł rok 1968. Dokładniejsza analiza wydarzeń roku 1968 przekracza zakres niniejszej pracy. Najogólniej rzecz biorąc można stwierdzić, że w marcu 1968 r. doszło w Polsce do gwałtownej erupcji pewnych procesów politycznych, które jak można sądzić były wynikiem napięć i konfliktów, które już od pewnego czasu nasiliły się w Partii i społeczeństwie (w przypisie Kaczyński podaje, że taką interpretację konfliktu daje Andrzej Werblan, czołowy wówczas działacz PZPR odpowiedzialny za sprawy nauki - dop. M.H.). Początek wystąpienia studentów najpierw Warszawy i później także innych ośrodków, których bezpośrednią przyczyną stało się zastosowanie wobec dwóch studentów UW relegacji, z pominięciem przewidzianej przez ustawę procedury. Postawiło to znaczną część środowiska akademickiego w sytuacji jawnego konfliktu z władzą. Konflikt ten ze względu na swój spektakularny przebieg wysunął się na pierwszy plan wydarzeń. Wydaje się jednak, że kryzys polityczny z marca 1968 r. obejmował w rzeczywistości znacznie szerszą płaszczyznę i - co z punktu widzenia tej pracy najważniejsze - sytuacja na uczelniach nie była w gruncie rzeczy najważniejszym jej elementem. Chodziło raczej o całokształt politycznego i społecznego rozwoju Polski, o usunięcie pewnych barier jakie wytworzyły się dla awansu młodszego pokolenia - a także ocenę zarysowującego się już wyraźnie kryzysu społeczno-gospodarczego. (...)

                      W podsumowaniu pracy Kaczyński pisze, że pomarcowe zmiany prawne były „prawdziwym przewrotem w dziejach naszego szkolnictwa wyższego", ale od razu dodaje: „mimo że reforma należała do grupy tych, które zainicjowane przez państwo, mają za zadanie ściślejsze podporządkowanie mu szkół, i że podstawowym instrumentem tego podporządkowania było umocnienie roli organów jednoosobowych, to jednak nie zdecydowano się na całkowitą likwidację ciał kolegialnych lub też takie ograniczenie ich uprawnień, które automatycznie sprowadziłoby je do roli nic nie znaczącej dekoracji. Siłą rzeczy stały się one elementem skomplikowanej gry, jaką jest kierowanie szkołą wyższą. Działający racjonalnie kierownik każdej jednostki organizacyjnej uczelni musi brać pod uwagę ich istnienie".

                      Kaczyński te możliwości gry dostrzega, ale w pracy nie przedstawia jednoznacznie swojego stosunku do akademickiej samorządności, a przede wszystkim do tego, jaki jej zakres uznaje za pożądany w PRL.
                      • marcowroc Jakbym czytał wczorajsze przemówienie Jareczka 27.06.07, 10:17
                        Ten sam bełkot, powtarzające się co chwila słowo 'pewny/a/e', mnóstwo lania wody i dygresji, ale o co tak konkretnie chodzi, jakie jest zdanie piszącego na dany temat, to nikt nie może powiedzieć jednoznacznie.

                        Teraz rozumiem skąd się bierze to niskie mniemanie Jareczka o naukowcach polskich: mierzy po sobie :(
                        • poszeklu To byl swoj czlowiek, ale walczacy o wladze!!!!!!! 27.06.07, 14:06
                          No coz, z powyzszych cytatow nie wynika wprost, bo JKaczynski
                          tego napisac nie mogl, ale dosc jasno sugeruje niezwyklosc sprawy
                          studenta A. Michnika, ktory z jednej strony byl politycznym
                          fermentem na Uniwersytecie i jednoczesnie kims, z kim wladza
                          sie liczyla, jako alternatywa dla zasiadajacych w centralnych
                          organach Komitetu Centralnego PZPR. Nie byl wiec student Michnik
                          takim zwyklym studentem jak Pyjas w Krakowie, ktoremu po prostu
                          ukrecono glowe, ale asekurowanym w wyzszych kregach wladzy
                          prowokatorem mogacym na zyczenie wywolywac rozruchy studenckie.
                          W tamtych czasach przypadki relegowania z uczelni byly czeste,
                          a przypadek Michnika pokazuje, ze nie byl on na zwyklych prawach
                          jak wszyscy i dlatego mogl sobie na wiele pozwolic bez ryzyka
                          zamordowania przez "nieznanych sprawcow". To byl swoj czlowiek
                          ale walczacy o wladze!!!!!!!!!!!
                          • titta Re: To byl swoj czlowiek, ale walczacy o wladze!! 27.06.07, 16:37
                            No popatrz, co za interpretacja tekstu. Sam ja przeprowadziles czy ktos ci
                            pomogl?
                            • poszeklu Re: To byl swoj czlowiek, ale walczacy o wladze!! 27.06.07, 17:43
                              Bylo troche takich studentow "entelektualystow", ktorzy byli
                              rozpyskowani bez przykrych konsekwencji. Ba, toz i ciec na
                              uniwerku tez byl w opozycji i kto wie czy nie mial tego samego
                              prowadzacego co student Aaaadam.
                          • ironlord Re: To byl swoj czlowiek, ale walczacy o wladze!! 27.06.07, 17:18
                            sie usmialem jak norka.
                            • poszeklu Re: To byl swoj czlowiek, ale walczacy o wladze!! 27.06.07, 17:45
                              ironlord napisał:
                              > sie usmialem jak norka.

                              Nieprawdaz, ze to cieszy? Caly Aaadas, wypisz wymaluj.
                              • henryk131 ***zalosny*** czlowieczyna 27.06.07, 19:39
                  • a.k.traper Prowde godosz, nie ma co komentować. 27.06.07, 07:48
                    Pzdr
                  • xanaxy Re: Bo ten cały artykuł to jest takie szczeniacki 27.06.07, 21:13
                    Moj b. mezyk - Ub- ek - dlatego sie rozwiodlam tez ma dr n. prawnych. Wg mnie
                    uprawial turystyke NAUKAWA!!! Jak : WIATRY / obaj/, SRODA/ Kwas ja wybiera jako
                    eksperta!/, tako-z OSIATYNSKI, Znka -Wojdylo, Jankowski / etyk/, Moze
                    Kolakowski, Bauman byli poza, ale reszta? KATASTROFA! Wg mnie Kaczor i tak do
                    przodu.. A taki - REYKOWSKI? KC PZPR. Tez powolany przez Kwasa na eksperta.
                    BAGNO ...Za to ma Wyzsza Szkle Psychologii i ...anglistyki i politologii i
                    cholera wie , czego jeszcze. Czrwone gowno!!!
                • wari Re: Przecinki 27.06.07, 02:20
                  dracek7 napisał:

                  > Dlaczego GW czepia się interpunkcji? W artykałach publikowanych na gazeta.pl

                  >
                  > CZĘSTO i niestety CORAZ CZĘŚCIEJ o wiele ładniejsze kwiatki, niż przytoczone
                  > zdanie.

                  Jeśli artykuł i doktorat to dla Ciebie to samo, to gratuluje...

                  • rtg Re: Przecinki 27.06.07, 15:20
                    wari napisał:

                    > dracek7 napisał:
                    >
                    > > Dlaczego GW czepia się interpunkcji? W artykałach publikowanych na gazeta
                    > .pl
                    > są
                    > >
                    > > CZĘSTO i niestety CORAZ CZĘŚCIEJ o wiele ładniejsze kwiatki, niż przytocz
                    > one
                    > > zdanie.
                    >
                    > Jeśli artykuł i doktorat to dla Ciebie to samo, to gratuluje...
                    >
                    dla niego to to samo, jednego i drugiego nie czytał haha
                • igraszka Re: Przecinki 27.06.07, 02:21
                  Na napisanie doktoratu doktorant ma zwykle ok. 2-3 lat, a artykuł pisze się
                  przez nockę, żeby rano już był.

                  Też mnie drażni liczba błędów w portalu Gazeta.pl, ale nie można, na Boga,
                  porównywać newsów z pracą naukową! A zwłaszcza w tamtych czasach - byli
                  korektorzy, recenzenci - a więc bez jaj.
                • gromek1 Re: Przecinki 27.06.07, 07:32
                  Doktorat pisze się kilka lat, artyuł w gazecie niekiedy z dnia na dzień. Kilka
                  lat to jednak dużo czasu czasu na korektę.
                • deszczowiec Re: Przecinki 27.06.07, 19:03
                  1. Obowiązkowe przecinki przed zdaniami imiesłowowymi wprowadzono dopiero w
                  1997 r., Panie Redaktorze. Co prawda jużw latach siedemdziesiątych to wtrącenie
                  ("tracąc charakter samorządów akademickich") lepiej by było wydzielić
                  przecinkami, ale nieuczynienie tego nie było błędem interpunkcyjnym.

                  2. Pominięcie "że" we fragmencie "poglądem, że udział" świadczy tylko o tym, że
                  autor zapomniał przy przepisywaniu o wyrazie lub wstutek zmiany konstrukcji
                  zdania autor nie zmienił tego drobiazgu. W dobie prac pisanych na maszynie i
                  mozolnie nieraz kilka razy przepisywanych w kolejnych wersjach to błąd nic
                  nieznaczący. Znacznie gorsze się zdarzały nawet w niepublikowanych pracach
                  polonistów. Zwykła omyłka i tyle, w dodatku wręcz natychmiast zauważalna. Nisko
                  oceniam kwalifikacje owej korektorki, która "czytała go wiele razy, zanim
                  zrozumiała, o co chodzi autorowi".

                  Żeby było jasne:
                  - jestem korektorem,
                  - jestem zdecydowanym przeciwnikiem Kaczorów i pisiorów,
                  - widzę wyraźnie, że obaj (chyba?) bracia mają ewidentne i poważne trudności z
                  komunikacją werbalną (choć nie wiem, czego to symptomy),

                  ale czepianie się cytowanych fragmentów pod względem poprawności językowej
                  ośmiesza "Gazetę Wyborczą", niestety, która oszczędzając na korekcie, zwłaszcza
                  w portalu, strzela średnio co drugi dzień takie żenujące byki, że głowa mała.

                  Natomiast przekaz antysamorządowy, za to propaństwowo-wykonawczy w
                  przytaczanych urywkach faktycznie bije w oczy.

                  Pozdrawiam, życząc GW lepszego samooglądu

              • julija_primic Re: Przecinki 27.06.07, 14:20
                Nie cierpie Kaczynskich i uwazam, ze ziemia powinna ich pochlonac, razem z ich
                pomyslami, ale czepianie sie doktoratu jest troche nie fair. Nie on jeden
                napisal doktorat na "odwal sie". Problem w tym, kto takie doktoraty dopuszcza
                do obrony.
            • pikorab Re: Aparatczyk PZPR dorwał się do władzy 27.06.07, 08:25
              Takie to były rozprawy doktorskie w owym czasie. Skutki są widoczne. pikorab
              • anvill Re: Aparatczyk PZPR dorwał się do władzy 27.06.07, 09:39
                To zwykłae pieprzenie, że w tamtym czesie tak wyglądały rozprawy doktorskie -
                trzeba było sie nagimnastykować żeby napisać dobry doktorat troche bardziej ale
                nie wiele - i mam wrażenie że czasy sie nie zmieniły - są dobre i złe
                magisterki, doktoraty - sam widziałem magisterki, które spokojnie a nawet z
                duzym sukcesem broniłyby się jako doktoraty oraz doktoraty, które były jak
                mierne magisterki - ten chyba należy do tych drugich.
            • jahu51 To "komunistyczny" doktorat, wiec niech Kaczynski 27.06.07, 20:50
              zrezygnuje z tytulu. Zdobyl go w znienawidzonym ustroju, na ktory ciagle pluje zarowno on, jak i caly PiS.Pisowcy- oddajcie ordery, tytuly i wszystko, co zdobyliscie w tak nielubianym przez was systemie. Zacznijcie zycie od zera.
      • 1zorro Kaczor jest wielki! Jego magnificjencja milosciwie 26.06.07, 23:19
        nam panujaca, jutrzenka wschodzacego lwtniego poranku, wiecznie nieomylny i
        najjasniejszy nam Kartolel Kaczor Pierwszy! I chwala mu, wielkiemu! Zeby sie
        tylko nie zes.....l z wrazenia!
        • pies_na_prawizne Re: Kaczor jest wielki! Jego magnificjencja milos 26.06.07, 23:23
          1zorro napisał:

          > nam panujaca, jutrzenka wschodzacego lwtniego poranku, wiecznie nieomylny i
          > najjasniejszy nam Kartolel Kaczor Pierwszy! I chwala mu, wielkiemu! Zeby sie
          > tylko nie zes.....l z wrazenia!
          --------------------------------
          wszystko jest jasne, wszystkie przemowienia kaczynszczyzny sa zbazowane na
          przemowieniach tow.Wladyslawa G.
          A ten dyplom pewno tyle wart co Kwacha
          • cyjanek4 Re: Kaczor jest wielki! Jego magnificjencja milos 26.06.07, 23:47
            Wartosc przedstawionej do obrony tezy doktorskiej jest, jaka jest. Jezeli
            promotor sie nie wstydzil a recenzenci zrecenzowali pozytywnie, to niech sie
            wstydzi komisja. Ale: jak to bylo mozliwe, ze doktorant J. Kaczynski zostal
            dopuszczony do obrony swej pracy bez zdania rgzaminu z jezyka obcego (rosyjski
            nie byl traktowany jako jezyk obcy, ktorego zdanie otwieralo drzwi do obrony
            (sam co nieco na ten temat wiem). A poza tym, zrozumialy jest wybor tematu
            pracy:
            do jego realizacji nie byly potrzebne, bo tez nie istnieja, zrodla i
            bibliografia zagraniczna (nie znam spisu zrodel do pracy), bo kogo interesuje
            organizacja szkolnictwa w Lublinie. Podejrzewam, ze w analizie porownawczej
            mogly sie znalezc jakies zrodla rosyjskojezyczne, jako ze organizacja
            szkolnictwa wyzszego w ZSRR byla dla PRL wzorem, a jakie tam byly ciala
            kokegialne, to wszyscy wiedza. Ja tez, bo po rozpoczeciu studiow w PRL (2 lata)
            zakonczylem je w ZSRR. Teraz malbym przechlapane w IV RP, na szczesie nie musze
            sie tym martwic
          • burakpl4 Re: Kaczor jest wielki! Jego magnificjencja milos 26.06.07, 23:47
            a ja myśle, ze:
            Jest prawda, święta prawda i GW-no prawda.
            • burakpl4 Re: Kaczor jest wielki! Jego magnificjencja milos 27.06.07, 00:04
              największy problem doktoratu to nie, jak było sugerowane w GW-nie tezy Marksa i
              pochwała Lenina, ale ... brak przecinka w jednym zdaniu.
              Straszne!
              Strasznie żenujące, hehehe
              • realista1000 Lewactwo z Polityki i GW nie ma się czego czepnąć 27.06.07, 03:23
                ale jaja! Nie mogą się czepnąc treści, to czepiają się... interpunkcji
                • grzes1966 Re: Lewactwo z Polityki i GW nie ma się czego cze 27.06.07, 08:32
                  realista1000 napisała:

                  > ale jaja! Nie mogą się czepnąc treści, to czepiają się... interpunkcji

                  Jak się mają czepiać treści skoro jej tam nie ma. Jest wyłącznie zbiór cytatów
                  z uchwał plenum KC PZPR. Swoją drogą kaczor jest wyjątkowo konsekwentny. 40 lat
                  temu przyjął jako ideał demokrację fasadową i tak mu zostało do dzisiaj.
        • pos3gacz Re: Kaczor jest wielki! Jego magnificjencja milos 27.06.07, 12:42
          1zorro napisał:

          > nam panujaca, jutrzenka wschodzacego lwtniego poranku, wiecznie nieomylny i
          > najjasniejszy nam Kartolel Kaczor Pierwszy! I chwala mu, wielkiemu! Zeby sie
          > tylko nie zes.....l z wrazenia!
          xxxxxxxxxxxxxxx
          Nie napisałeś -=- Słońce Bałtyku,tak jak był kiedyś Słonce Karpat i jego nędzne
          zejście z tego świata.
      • ogr77 Re: Ale o czym tu dyskutować 26.06.07, 23:56
        Zwykle po prostu krytykuję was redaktorzyny, ale to co tym razem zrobiliście
        to zwykłe sku*****yństwo. Daj mi cwaniaczku swój doktorat to ci znajdę błędy
        interpunkcyjne. A artykułowi dam tytuł: Nawoływanie do gwałcenia dzieci w pracy
        doktorskiej - po czym dopieszę w treści: próżno szukać w tej pracy jawnego
        nawoływania do gwałcenia dzieci. Co za prostaki z was. Dawno tak chamskiego
        artykułu nie wypociliście.
        • ogr77 Re: Ale o czym tu dyskutować 27.06.07, 00:12
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4253530.html
          Korekta zawodzi redaktorzyny?

          "Wszystkie propozycje szefa rządu, by rozmawiać o sytuacji w służbie zdrowia
          poza kancelarią, w Centrum "Dialog" przy ul. Limanowskiego zostały przez
          pielęgniarki odrzucone. Siostry nie przybyły na żadne z tych spotkań. Domagały
          się rozmów w kancelarii premiera.

          Jarosław Kaczyński spotkał się z ok."
        • jtr11 Re: Ale o czym tu dyskutować 27.06.07, 01:56
          Wyciąganie takich rzeczy to poprostu chamstwo. Nie dość, że oceniający najprawdopodobniej nie napisali w życiu doktoratu. To jeszcze próbują go oceniać nie mając do tego ani wiedzy, ani kompetencji.
          Kaczyński doktorat napisał i tyle. Czepianie się przecinków to juz poprostu skandal. Nie dało się znaleźć innego haka, to wyciąga się takie głupoty, aby móc cokolwiek napisać.
          Pozdrawiam
          • marysia57 Re: Ale o czym tu dyskutować 27.06.07, 03:14
            TO chamstwo polaczone z manipulacja, GW nie przepuszcza zadnej okazji do
            podwazania autorytetu braci Kaczynskich.Zdaja sobie sprawe Michnicy i ich
            sluzalcy jak bardzo oddanego sprawie polskiej mamy prezydenta, widza ze mimo
            agresywnych atakow w kraju i za granica wiekszosc Polakow powaza Braci
            Kaczynskich i ich polityke uznaje jako dobra dla interesu polski. Oj boli to
            boli co niektorych i jak hieny na ofiare sie rzucaja.
            • holyboy_666 Re: może jakieś konkrety? 27.06.07, 09:17
              jaka to konkretnie większość polaków popiera kaczyńskich i gdzie o tym
              wyczytałeś? jakieś liczby może?...
            • pos3gacz Jakiego autorytetu? 27.06.07, 12:49
              marysia57 napisała:

              > TO chamstwo polaczone z manipulacja, GW nie przepuszcza zadnej okazji do
              > podwazania autorytetu braci Kaczynskich.Zdaja sobie sprawe Michnicy i ich
              > sluzalcy jak bardzo oddanego sprawie polskiej mamy prezydenta, widza ze
              mimo
              > agresywnych atakow w kraju i za granica wiekszosc Polakow powaza Braci
              > Kaczynskich i ich polityke uznaje jako dobra dla interesu polski. Oj boli to
              > boli co niektorych i jak hieny na ofiare sie rzucaja.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Wpierw trzeba mieć jakiś autorytet,a jeżeli się nie ma żadnego to Twój
              komentarz minął się z celem-jak kula wystrzelona na oślep.
              • marysia57 Re: Jakiego autorytetu? 28.06.07, 05:43
                Kim ty sieroto jestes aby twierdzic ze prezydent i premier Polski nie maja
                autorytetu?
      • marysia57 Re: Ale o czym tu dyskutować 27.06.07, 02:56
        Uwazam ze na temat pracy doktorskiej J. Kaczynskiego opinie moga wydawac tylko
        i wylacznie osoby z wyksztalceniem doktoranckim lub wyzszym.Wszyscy
        inni "ZNAWCY" zlosliwcy i agitatorzy proszeni o zajecie sie tematem
        Korytkowa.
        • gromek1 Re: Ale o czym tu dyskutować 27.06.07, 07:40
          Dziennikarze nie są politologami ani prawnikami więc nie oceniają zawartości
          merytorycznej pracy. Są za to (prawdopodobnie) z wykształcenia polonistami i
          wypowiadają się na temat interpunkcji czyli jak najbardzej respektują Twoje
          zastrzerzenia.
        • pos3gacz Re: Ale o czym tu dyskutować 27.06.07, 12:52
          marysia57 napisała:

          > Uwazam ze na temat pracy doktorskiej J. Kaczynskiego opinie moga wydawac
          tylko
          > i wylacznie osoby z wyksztalceniem doktoranckim lub wyzszym.Wszyscy
          > inni "ZNAWCY" zlosliwcy i agitatorzy proszeni o zajecie sie tematem
          > Korytkowa.
          xxxxxxxxxxxxx
          Ty lepiej nie chciej aby prawnicy się wypowiadali o pracy Twego idola.
          Pełna ŻENADA.
      • lol76 crichton1 27.06.07, 11:24
        Absolutnie sie zgadzam. Nie lubie Kczynskich ale nagle wywlekanie tresci jego
        doktoratu jest zenujace... Prosze mi znalezc jakakolwiek powazna prace
        (napisana jako doktorat), ktora krtycznie ocenialaby aparat panstwowy w tamtych
        latach...
        • tang2 Re: crichton1 27.06.07, 14:37
          No nareszcie ktos dostrzegł ,jak ludzie zachowywali się w tamtych latach.W pracy doktorskiej Kaczynskiego to widac.Zrobil tak ,bo chcial.Nikt go do tego nie zmuszał.Boli mnie to ,ze teraz on wszystkich potepia za to ,ze kadzili władzy ,albo nie byli tak silni zeby sie jej przeciwstawic.Dlaczego wiec Kaczynski nie pokazal w swej pracy prawdy o jakie teraz tak glosno krzyczy.Nie zrobil ,bo tak bylo wygodnie, bo dzisiaj nie moglby napisac przed swoim nazwiskiem DR.Teraz to wszyscy sa madrzy,ale jak trzeba bylo nadstawiac karku to gdzie ci krzykacze byli?
    • juesej Antysemici z GW 26.06.07, 23:38
      Jeżeli kwestionujecie rzetelność pracy doktorskiej J. Kaczyńskiego, to
      kwestionujecie autorytet i kwalifikacje prof. Stanisława Ehrlicha. A to juz może
      być zakwalifikowane jako antysemityzm.
      • kokosz_is_back Re: Antysemici z GW - czyzby? 27.06.07, 00:07
        Czyzbys nie wiedzial, ze GW jest polskojezyczna zydowska gazeta dla Polakow,
        wiec nic im tutaj nie grozi?...
        • bwwald Re: Antysemici z GW - czyzby? 27.06.07, 00:37
          kokosz_is_back napisał:

          > Czyzbys nie wiedzial, ze GW jest polskojezyczna zydowska gazeta dla Polakow,
          > wiec nic im tutaj nie grozi?...

          A o co Ci chodzi niepolskojęzyczny "żydzie"?
      • polihistor juesej: od kiedy kwestionowanie kompetencji 27.06.07, 00:22
        jest antysemityzmem??
        • uchachany Od wtedy, gdy ten, którego kompetencje są 27.06.07, 01:51
          kweationowane jest Żydem :-)

          polihistor napisał:

          > jest antysemityzmem??
    • zima0001 Dla takich artykułów warto czytać GW. Fascynujące 26.06.07, 23:38
    • burakpl4 Pytanie 26.06.07, 23:43
      dlaczego wasza korektorka czyta 4 razy teksty kaczynskiego z lat 70-tych, a nie
      czyta tekstów gazety wyborczej dzisiejszych ani razu?
      W prawie kazdym tekście umieszczonym na portalu gazeta.pl roi się od byków -
      nie tylko (niestety) interpunkcyjnych, ale merytorycznych - nagminne,
      ortograficznych - częste, gramatyczne - non stop i nieustannie....
      Reasumując: przyganiało wściekłe GW-no kaczorowi:)
      • burakpl4 Re: Pytanie 26.06.07, 23:46
        errata, żeby nie było, że moja korektorka nie czyta:
        dlaczego wasza korektorka czyta 4 razy teksty kaczynskiego z lat 70-tych, a nie
        czyta tekstów gazety wyborczej dzisiejszych ani razu?
        W prawie kazdym tekście umieszczonym na portalu gazeta.pl roi się od byków -
        nie tylko (niestety) interpunkcyjnych, ale i merytorycznych - nagminne,
        ortograficznych - częste, gramatycznych - non stop i nieustannie....
        Reasumując: przyganiało wściekłe GW-no kaczorowi:)



        • pies_na_prawizne burak burakowi odpisuje,moze "Prozac"???? 26.06.07, 23:50
          burakpl4 napisał:

          > errata, żeby nie było, że moja korektorka nie czyta:
          > dlaczego wasza korektorka czyta 4 razy teksty kaczynskiego z lat 70-tych, a
          nie
          > czyta tekstów gazety wyborczej dzisiejszych ani razu?
          > W prawie kazdym tekście umieszczonym na portalu gazeta.pl roi się od byków -
          > nie tylko (niestety) interpunkcyjnych, ale i merytorycznych - nagminne,
          > ortograficznych - częste, gramatycznych - non stop i nieustannie....
          > Reasumując: przyganiało wściekłe GW-no kaczorowi:)
          >
          >
          >
          • burakpl4 Re: burak burakowi odpisuje,moze "Prozac"???? 26.06.07, 23:52
            nie, nie odpisuje - to była (uwaga, trudne dla ciebie słowo) - errata.
            • mingming Re: burak burakowi odpisuje,moze "Prozac"???? 27.06.07, 00:16
              Zanim zaczyna się upominać, należałoby wiedzieć, że zgodnie z normą językową
              piszemy "lat 70." a nie "lat 70-tych".

              Co do błędów Gazety, to faktycznie jest ich dużo. Chociażby tytuł artykułu z
              działu Kultura - "Na Węgrzech odkryto fresk Botticelliego?".
              • burakpl4 Re: burak burakowi odpisuje,moze "Prozac"???? 27.06.07, 00:21
                faktycznie! Pisujem (hehe) do wikipedii i powinienem to wiedzieć, że 70., a nie
                70-tych.
                Mimo wszystko: GW-no prawdę tu piszą na tym GW-nianym portalu (hehe).
                • polihistor to nie czytaj burakupl4 27.06.07, 00:30

                  • burakpl4 Re: to nie czytaj burakupl4 27.06.07, 00:34
                    a dlaczego?
                    Przecież każdemu wolno się pośmiać z zacietrzewionej świni, hehe.
                    • polihistor Zacietrzewioną świnię znajdziesz w lustrze. 27.06.07, 00:37

                      • burakpl4 Re: Zacietrzewioną świnię znajdziesz w lustrze. 27.06.07, 00:42
                        możliwe, ale w weneckim, bo ty będziesz stał po drugiej stronie, hehe.
                        • polihistor Nie Buraku, w tym, które jest u ciebie w łazience 27.06.07, 00:44

                          • burakpl4 Re: Nie Buraku, w tym, które jest u ciebie w łaz 27.06.07, 00:46
                            Skad możesz wiedzieć co jest w mojej łazience, świński adwokacie, skoro ja nie
                            wpuszczam takich jak ty nawet do przedpokoju?
                            • polihistor Re: Nie Buraku, w tym, które jest u ciebie w łaz 27.06.07, 01:03
                              Rzeczywiście nie wiem, co jest w twojej łazience, ale ktoś musiał ci pokazać
                              lustro, skoro śmiejesz się sam z siebie burakupl.
                              • realista1000 Kwach bez kartki-ściągawy nigdy nic rzeczowego nie 27.06.07, 03:25
                                powiedział
                                • gromek1 Re: Kwach bez kartki-ściągawy nigdy nic rzeczoweg 27.06.07, 07:46
                                  Np. "białe jes białe a czarne jest czarne"
                                  • holyboy_666 Re: że przypomnę jeszcze humn polski 27.06.07, 09:22
                                    a raczej jego twórczą interpretację przez miłościwie nam panującego jarosława I
                                    • holyboy_666 Re: miało być "hymn" :-) 27.06.07, 09:22

            • 5obserwator Re: burak burakowi odpisuje,moze "Prozac"???? 27.06.07, 18:46
              Cieszcie się, że nie musicie porozumiewać się matematyką. Dopiero roiło by się
              od byków. Bawią mnie wasze docinki.
        • mark.parker Re: Pytanie - erratum zauważone. :) 27.06.07, 00:51
          burakpl4 napisał:

          > errata, żeby nie było, że moja korektorka nie czyta:
          > dlaczego wasza korektorka czyta 4 razy teksty kaczynskiego z lat 70-tych, a nie
          > czyta tekstów gazety wyborczej dzisiejszych ani razu?
          > W prawie kazdym tekście umieszczonym na portalu gazeta.pl roi się od byków -
          > nie tylko (niestety) interpunkcyjnych, ale i merytorycznych - nagminne,
          > ortograficznych - częste, gramatycznych - non stop i nieustannie....
          > Reasumując: przyganiało wściekłe GW-no kaczorowi:)
          >
          >
          >
        • holyboy_666 Re: Pytanie 2 27.06.07, 09:20
          czyli udzielasz się tu zawodowo?
          popatrzcie do czego to doszło, żeby posty w necie musiała czytać korektorka;-)
          to się nazywa dyscyplina partyjna:-D
      • holtze socjalistyczny kartofel 26.06.07, 23:49
        socjalistyczne kartofle:
        karierowicze
        miernoty
        cierpiacy na chroniczne rozwolnienie
        ludzi nie lubia
        ludzi sie boja
        itd...
        • burakpl4 Re: socjalistyczny kartofel 26.06.07, 23:53
          schowaj sie w tych zaśmierdłych katowicach lepiej - wstydu nie przynoś Europie,
          hehehe
      • jjr44 w usa murzynów biją? 26.06.07, 23:54
        mnie tam artykuł ani ziębi ani grzeje.
      • mark.parker Re: Pytanie 27.06.07, 00:49
        burakpl4 napisał:

        > dlaczego wasza korektorka czyta 4 razy teksty kaczynskiego z lat 70-tych, a nie
        >
        > czyta tekstów gazety wyborczej dzisiejszych ani razu?
        > W prawie kazdym tekście umieszczonym na portalu gazeta.pl roi się od byków -
        > nie tylko (niestety) interpunkcyjnych, ale merytorycznych - nagminne,
        > ortograficznych - częste, gramatyczne - non stop i nieustannie....
        > Reasumując: przyganiało wściekłe GW-no kaczorowi:)

        Oj, buraczku, buraczku, skoro już się zabierasz do poprawiactwa, bądź
        przynajmniej konswekwentny:
        burakpl4 napisał:

        > dlaczego wasza korektorka czyta 4 razy teksty kaczynskiego z lat 70-tych, a nie
        >
        > czyta tekstów gazety wyborczej dzisiejszych ani razu?
        > W prawie kazdym tekście umieszczonym na portalu gazeta.pl roi się od byków -
        > nie tylko (niestety) interpunkcyjnych, ale merytorycznych - nagminne,
        > ortograficznych - częste, gramatyczne [chyba gramatyczNYCH, prawda?]- non
        stop i nieustannie....
        • gromek1 Re: Pytanie 27.06.07, 07:54

          OK Mark. Przełożymy to teraz z buraczanego na polszczyznę.

          > dlaczego wasza korektorka czyta 4 razy teksty kaczynskiego z lat 70-tych,
          > a nie czyta tekstów gazety wyborczej dzisiejszych ani razu?
          > > W prawie kazdym tekście umieszczonym na portalu gazeta.pl roi się od byków -
          > > nie tylko (niestety) interpunkcyjnych, ale merytorycznych - nagminne,
          > > ortograficznych - częste, gramatyczne - non stop i nieustannie....
          > > Reasumując: przyganiało wściekłe GW-no kaczorowi:)

          Tak jest, a tak napsąłby to ktoś z maturą antegiertychową:

          Dlaczeo Wasza korektorka czterokrotnie czyta tejsty Kaczyńskiego z lat 60, a
          nie czyta tekstów Gazety Wyborczej ani razu?
          W prawie każdym tekście (? formua dyskusyjna ja użyłbym w większości tekstów,
          ale to jak seksem oralnym, kwestia smaku) umieszczonym na portalu gazeta.pl roi
          się od byków, niestety nie tylko interpunkcyjnych, lecz również nagminnie
          merytorycznych, często ortograficznych i permementnie gramatycznych.
    • da.wi581 Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 26.06.07, 23:51
      a może coś na temat pracy doktorskiej michnika np. tytuł mój brat UBEK i jak
      dobrze powodzi mu się w szwecji? oj boli was ten rząd, bo dobiera wam się do
      skóry
    • cadyk_z_sedesu Doktorat Gieremka o koorwach paryskich 26.06.07, 23:53
      Szmatko koszerna, czy wasze kundle sledcze mogą dotrzeć do doktoratu DROGIEGO BRONISŁAWA? Zdaje się, że to eiekopomne dzieło jest: "O życiu średniowiecznych kurtyzan w Paryżu". Nie dziw, że dziwkolog został namaszczony przez UWoli na ministra innostrannych dzieł.
      • r0b0l praca Geremka przynajmniej jest życiowa 26.06.07, 23:59
        nie ma zbędnego pieprzenia
        .............................
        a teraz spuść po sobie wodę, miłego nurkowania
        ;)))
        • burakpl4 Re: praca Geremka przynajmniej jest życiowa 27.06.07, 00:06
          a co to będzie jak ktoś opublikuje pracę balcerowicza, matko - kupa śmiechu!
          hehehe
          • r0b0l Re: praca Geremka przynajmniej jest życiowa 27.06.07, 01:15
            > a co to będzie jak ktoś opublikuje pracę balcerowicza, matko - kupa śmiechu!
            > hehehe


            już jest kupa śmiechu bo Balcerek zbiera wyroznienia . Najwyraźniej spece z
            niedobrej UE nie znają się na ekonomii i na złość prawej oraz sprawiedliwej
            darzą szacunkiem zdrajców i targowiczan ;))) zamiast nwiększych spośród
            jednojajowych
        • zigzaur Oraz bardzo praktyczna i użyteczna. 27.06.07, 11:39
          Zwłaszcza w rozmowach dyplomatycznych. A zwłaszcza z Francją.
      • polihistor Mylisz doktorat z habilitacją i nie 'dziwkolog' 27.06.07, 00:26
        tylko historyk.
      • mark.parker Re: Doktorat Gieremka o koorwach paryskich 27.06.07, 01:17
        cadyk_z_sedesu napisał:

        > Szmatko koszerna, czy wasze kundle sledcze mogą dotrzeć do doktoratu DROGIEGO B
        > RONISŁAWA? Zdaje się, że to eiekopomne dzieło jest: "O życiu średniowiecznych k
        > urtyzan w Paryżu". Nie dziw, że dziwkolog został namaszczony przez UWoli na min
        > istra innostrannych dzieł.

        Ten urząd ma swoją polską nazwę, drogi czekisto. Po rosyjsku nosi nazwę
        Ministierstwo Inostrannych [jedno n] Dieł. Warto sprawdzić nim się chlapnie,
        zwłaszcza ironizując. Praca Geremka jest, jak sądzę, bardzo wartościowa w
        odniesieniu do ulicznic, które zasiadają dziś w (nie)rządzie PRL-bis. Bardzo
        chętnie bym przeczytał, bo widzę, że "polskie" kurtyzany organizują sobie pracę
        w iście socjalistyczny sposób. "Lojalka" jest jednoosobowym kolegium
        prezydencko-premierowym. I nikt mi nie wmówi, że "Lojalka" K. to dama. Łacinnicy
        twierdzą, że jego charakter i zawód bierze się od słowa curva.
        :))
        • jama314 Protokoły z posiedzeń egzekutywy KU... 27.06.07, 08:14
          Myślę że jeszcze bardziej pasjonująca byłaby lektura protokołów posiedzeń
          egzekutywy Komitetu Uczelnianego z lat 1950-1968 pod przewodnictwem szanownego
          pana profesora. Może zachowały się gdzieś, choćby we fragmentach, te wiekopomne
          myśli naszego drogiego Bronisława. Czas byłby je odkurzyć i do wiadomości
          szerszej podać. Myślę że miałyby ogromne wzięcie. Zatem droga Gazeto nie każ się
          długo prosić i świadectwo bohaterstwa naszego herosa i bojownika o demokrację
          wydaj...
      • icchaq Re: Doktorat Gieremka o koorwach paryskich 27.06.07, 19:57

        A idź se do każdej większej biblioteki, idioto - doktorat był tak dobry, że go
        wydali drukiem, mimo zastrzeżeń do "postawy politycznej" autora. Na studiach
        historycznych jest on proponowany do dziś jako lektura uzupełniająca z historii
        powszechnej średniowiecza.
        Icek-historyk (przypadkiem doktor z 6 publikacjami książkowymi)
        PS. Nie udawaj, że znasz rosyjski (żeby nie było nieporozumień - ten język musi
        znać każdy historyk Polski XIX-XX w.)
    • fly8171 Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 26.06.07, 23:57
      Tylko tyle znaleźliście???? To znaczy że jego praca doktorska jest niezła!
      • pogromca_gamonia No to zamknij japę, ty kretynie o ryju Belzebuba. 27.06.07, 00:00
        • burakpl4 Re: No to zamknij japę, ty kretynie o ryju Belzeb 27.06.07, 00:03

          hehehe - wscieklizna rozczarowanych (pogromca swojego gamonia, redakcja GW-na
          itp.) jest zabawna:)))
          • fly8171 To jest żenujące! 27.06.07, 00:05
            Brak przecinka jest straszną zbrodnią! Naprawdę ostatnio GW jest żenujące!
            • burakpl4 Re: To jest żenujące! 27.06.07, 00:08
              żeby tylko oni (GW-no) tacy poprawni byli:)
              Ale oni coś takiego jak przecinek to za bardzo nie znają.
              Nie mówiąc o ortografii i gramatyce (patrz artykuły w gazeta.pl).
              • pogromca_gamonia Nie coś tylko cuś, ty durny kindybale. 27.06.07, 00:11
            • pogromca_gamonia Powieś się, wielbicielu PRL-owskiego doktorka. 27.06.07, 00:09
              • burakpl4 Re: Powieś się, wielbicielu PRL-owskiego doktorka 27.06.07, 00:13
                powieś ty się wielbicielu wiecznego studenta z partyjnego nadania (Kwasa), hehe
                • realista1000 Infantylny artykulik - w sam raz dla brukowej GW 27.06.07, 03:25
    • opt Co może być w pracy? Myślę,że pochwała POP 27.06.07, 00:01
      ( podstawowej organizacji partyjnej) i jej roli przewodniej w sukcesach
      uczelni.Przecież doktoratów za negowanie partii i ustroju nie dawano.
    • kokosz_is_back Czy wyborcza-hmm-koszerna-hmm interesowala sie.. 27.06.07, 00:03
      tak bardzo trescia pracy dyplomowej "magistra" Kwasniewskiego? Coz, poziom
      "artykulow" publikowanych w tym brukowcu przebija juz pozim dna. Gratuluje!
      Nawiasem mowiac, czy ktos normalny jeszcze toto kupuje, czy tylko tzw. uzyteczni
      idioci udajacy inteligencje?...
      • drojb Reforma szkolnictwa wyższego wedle tego referatu! 27.06.07, 00:08
        Teraz rozumiem, skąd wzięły się koncepcje reformy nauki. Wzorem jest to, co
        napisał o "reformie" w 1968 r. i o likwidacji samorządów studenckich. Kaczki,
        to pogrobowcy Moczara
        • kokosz_is_back Re: Reforma szkolnictwa wyższego wedle tego refer 27.06.07, 00:12
          Kaczki? Nie bardzo rozumiem, co masz na mysli...
    • janbugaj1 ale za to PiS obnizyl skladke rentowa dzisiaj! 27.06.07, 00:05
      dziwne ze Wybiorcza nie dala tego artykulu na pierwsza strone :
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4254447.html
      • kokosz_is_back Re: ale za to PiS obnizyl skladke rentowa dzisiaj 27.06.07, 00:10
        Na pierwsza strone daje natomiast artykuly nawolujace do oderwania Slaska!
      • burakpl4 Re: ale za to PiS obnizyl skladke rentowa dzisiaj 27.06.07, 00:12
        jeszcze nie ma nic o rozpoczęciu budowy Muzeum Żydów Polskich - inwestycji
        zainicjowanej za prezydenta Warszawy L.K., hehe, ciekawe czemu?
        • fly8171 Spadek bezrobocia? Nie dla GW! 27.06.07, 00:17
    • yxcv P.Walesa a co z P:doktoratem? 27.06.07, 00:11
    • bwwald Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 00:25
      crichton1 napisał:

      > A czy autor tego artykułu ukończył studia doktoranckie? Niewiele jest osób,
      > które to zrobiły, więc trudno Kaczyńskiego za jego pracę doktorancką
      > krytykować. Jakakolwiek by ona nie była. Artykuł jest w złym guście.
      > Zaznaczam, że nie przepadam za braćmi Kaczyńskimi, nie byłem i raczej nie będę
      > jednym z wyborców ich partii.

      Mam dokładnie to samo zdanie.

      PS. Jestem oponentem braci K, jako Prawdziwy Polak.
    • kato28 Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 00:27
      Za jajka zrobił ten doktorat, za ser? Jak rany, gościu nie robi wrażenia
      wykształconego faceta. Wręcz przeciwnie - kmiota.
    • zima0001 Czy odnalzł się też dyplom Olka zwanego Kwachem? 27.06.07, 00:33
      • burakpl4 Re: Czy odnalzł się też dyplom Olka zwanego Kwach 27.06.07, 00:41
        znalazł się - Jak Jolka piekła bezy w ruskiej telewizji to akurat przyszedł
        poleconym od Putina.
    • zlappande zgodnie z oczekiwaniami: chala 27.06.07, 00:35
      wiecznie slizgajacy sie na cudzych kapciach nieudacznik, obecnie gra na trabce
      larum

      moja praca magisterska byla bardziej nowatorska i kreatywna, nawet nie
      wiedzialem, ze tak latwo mozna bylo w PRLU dolizac sie doktoratu (egzamin z
      jezyka obcego to pewnie mamuska zdala)
      • uchachany Sam widzisz, co były te PRLowskie elyty warte :-). 27.06.07, 02:00
        I dziwisz się Kaczyńskiemu, że ma je gdzieś...?

        zlappande napisał:

        > wiecznie slizgajacy sie na cudzych kapciach nieudacznik, obecnie gra na
        trabce
        > larum
        >
        > moja praca magisterska byla bardziej nowatorska i kreatywna, nawet nie
        > wiedzialem, ze tak latwo mozna bylo w PRLU dolizac sie doktoratu (egzamin z
        > jezyka obcego to pewnie mamuska zdala)
      • jtr11 Re: zgodnie z oczekiwaniami: chala 27.06.07, 02:11
        Gratuluje pracy magisterskiej! Tylko co z tego? Skoro jak wnoszę nie napisałeś jej w latach 70. A jak idzie Ci doktorat? Będzie nagroda ministra, może Nobel? A może tylko Tobie się tak wydaje, iż jesteś takim geniuszem?
    • matt2 Panie M. Engelhardt - szlachectwo zobowiązuje 27.06.07, 00:35
      Witam!

      Zgodnie z tytułem - jak sie nie ma tytułu co najmniej profesora nadzwyczajnego,
      to nie wypada naśmiewać się z obronionych prac doktorskich. Skoro jest już Pan
      dziennikarzem i pisuje Pan dla poczytnej gazety, to mógłby Pan być łaskaw
      zachować obiektywizm. Napisanie i obrona pracy doktorskiej nie jest takim
      prostym zadaniem, nawet jeśli praca miałaby liczyć "tylko" 230 stron. Nie sądzę,
      żeby w dotychczasowej karierze napisał Pan wiele obszerniejszych prac naukowych,
      a stara się Pan w tym artykule sprawić takie wrażenie.

      Życzę owocnego dokształcania się
      Maciej Zieliński
    • mark.parker "w rozumieniu socjalistycznej doktryny prawa" 27.06.07, 00:43
      można gwałcić konstytucję, zaszczuć większość społeczeństwa, dzielić i rządzić.
      Jakie korzenie, takie myślenie kurduplowatych ćwierćinteligentów.
      • r0b0l Re: "w rozumieniu socjalistycznej doktryny prawa" 27.06.07, 01:22
        jak to niedawno przeczytałem: mamy pierwszy prawdziwie ludowy rząd od 1945...
        mimo że nie wsparty stalinowskimi bagnetami to jakże znane metody i mentalność.
        Na szczęście jest jeszcze niedobra mUmia jEwrejska i dzięki niej jeszcze nie
        podziwiamy nieba w kratkę.

        Na prawo kiedyś szli najwięksi nieudacznicy a doktoryzowali się tylko lojalni
        wobec władzy
      • jama314 Pryncypialnie i naukowo, Parę inwektyw nawet. też 27.06.07, 22:15
      • antykomuch11 Re: "w rozumieniu socjalistycznej doktryny prawa" 27.06.07, 22:52
        Panie inteligent

        Jest takie dobre ludyczne (w sam raz dla Pana "wypowiedzi") powiedzenie:
        Jak pier...c to z sensem
    • ania1023 o braciach 27.06.07, 00:45
      cala prawda o Jarku:
      durnie2.patrz.pl/
      durnie1.patrz.pl/
    • guru133 Co jest w doktoracie premiera Kaczyńskiego? 27.06.07, 00:46
      Słowotok
    • wlenar Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnalaz.. 27.06.07, 00:46
      Do czego by się tu jeszcze przypieprzyć...?
      • guru133 Re: Owiany mgłą tajemnicy doktorat premiera odnal 27.06.07, 01:05
        wlenar napisał:

        > Do czego by się tu jeszcze przypieprzyć...?
        A czy można się przypieprzyć do niczego?
        • 1milosierny to jest wynik 4-5 lat studiów doktoranckich? wow! 27.06.07, 01:21
          NEDZNY POZIOM...JAKO PRACE MAGISTERSKA MOZNA TO JESZCZE UZNAC I TEZ NIE
          WSZEDZIE, POZIOM MERYTORYCZNY ZENUJACY, WARSZTAT, WYNIK WATPLIWY,

          I TO JEST TEN MADRZEJSZY BLIZNIAK?
          • adam_l27 chłopie wtedy nie było doktoranckich... 27.06.07, 01:59
            aleś się wysilił...

            no mądrzejszy, od ciebie na pewno
            wie na czym polega inteligencja.. ty nie...
            • shithead Re: chłopie wtedy nie było doktoranckich... 27.06.07, 09:00
              adam_l27 napisał:

              > aleś się wysilił...
              >
              > no mądrzejszy, od ciebie na pewno
              > wie na czym polega inteligencja.. ty nie...
              Inteligencje to sie ma, a nie na niej polega, przyglupie jeden!
            • ylemai wątpliwe by wiedział na czym polega inteligencja 27.06.07, 09:37
              w końcu nie wygląda na wykształciucha. Na pewno nie zgłębiał psychologii
              kognitywnej i komputacyjnej, analitycznej filozofii umysłu, teorii obliczalności
              czy automatów komórkowych. To pajac, doskonała reprezentacja poziomu umysłowego
              większości "humanistów".
    • pies_na_durniow Jakos pracy magisterskiej Kwacha nie szukano 27.06.07, 01:16
      podobnie jak prac "duplomowych" czy "duktorskich" innych prominentow SLD,
      Solidarnosci (kretynski doktorat Kraklewskiego), koryfei nauki z PO czy nie
      przeszkadzaly "0"we osiagniecia "naukawe" Buzka szczegolnie te z Opola he,he ...
      • dzikowy Re: Jakos pracy magisterskiej Kwacha nie szukano 27.06.07, 07:35
        ...ale u was biją Murzynów
    • ksmx Tak, artykuł w złym guście. 27.06.07, 01:17
      Jak łatwo oceniać doktorat sprzed kilkudziesięciu lat? Zmianie ulegają kryteria,
      jakość, wiele czynników.
      Dzisiejsze doktoraty są bardziej żenujące więc od Kaczyńskiego bym się odczepił.
    • atorma art. jest zwykla forma dokopania JK 27.06.07, 01:28
      • adam_l27 na dodatek nieudaną... 27.06.07, 01:56
        autor i zaprzyjaźniona korektorka się ośmieszają..

        w tym zdaniu brak przecinka i tyle...

        220 stron tekstu a oni znaleźli COŚ

    • peinture Głupio być słabeuszem 27.06.07, 01:29
      Uważam, że to wstyd napisać słabą pracę (doktorską, magisterską)- nic więc
      dziwnego, że K. o niej milczał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka