Dodaj do ulubionych

Dokończyć dzieło Oświecenia

16.07.07, 21:53
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • artpiut Re: Dokończyć dzieło Oświecenia 16.07.07, 22:59
      Wprowadzenie religii do szkół oceniam jako błąd. Duży błąd.
    • stribog Dokończyć dzieło Oświecenia 16.07.07, 23:27
      OK, panowie, generalnie macie rację. Ale co z tego? Siła Kościoła w polskiej
      sferze publicznej jest tak wielka, że Wasze postulaty są nierealne (co
      oczywiście nie znaczy, że nie należy ich stawiać). Nauczanie religii w szkołach
      publicznych jest zagwarantowane i w Konstytucji (i tego się w najbliższych
      dziesięcioleciach nie da zmienić), i w Konkordacie (który jest traktatem
      międzynarodowym, nienaruszalnym bez zgody Watykanu). Ale fajnie!

      W sferze społecznej nie ma większego sensu rozważanie, jak być _powinno_, jeśli
      nie wiemy, jak to _zrobić_. A jedyne co mi przychodzi do głowy, by uchronić moje
      dzieci przed konformizmem, to znalezienie lub założenie prywatnej szkoły.
      • fedorczyk4 Re: Dokończyć dzieło Oświecenia 16.07.07, 23:38
        Fakt że postulaty mądre i aktualnie nie do zrealizowania. Moje dzieci nie
        chciały chodzić na religię w szkole i nie chodziły. Chodziły sobie bez przymusu
        i ocen na prywatne spotkania z wykształconym i mądrym księdzem. i nie dlatego
        że musiały tylko po to żeby nie szukały kiedyś nerwowo w encyklopedii różnych
        haseł. Jak by się nie kręcić to znajomość katechizmu, biblii i ikonografii
        chrześcijańskiej stanowi jeden z elementów europejskiej kultury. Ale nie
        jedyny, więc musiały też poznać podstawy Judaizmu i Islamu. I jakoś nie
        zwariowały od tego;-)A że rodzina ich tatusia jest protestancka to i to też na
        nie spadło. Ale nigdy nie pozwalaliśmy na dogmatyzm.
    • pjpb Dokończyć dzieło Oświecenia 17.07.07, 09:18
      ciekawy artykul.
      autorzy pisza o szkole opartej na wiedzy i o wyzwoleniu z gorsetu kultury przez
      racjonalizm. i tu sie ocieramy o pytanie fundamentalne - jaka powinna byc rola
      szkoly? czy chcemy widziec w niej technokratyczna zawodowke, uczaca uczniow
      dodawac odejmowac i ze slowacki poeta wielkim jest? czy tez instytucje dajace
      umiejetnosci pozwalajace na wejscie na rynek pracy - ale i wychowawcze?
      oczywiscie juz sposob postawienia pytan powyzej sugeruje moja odpowiedz - nie
      wyobrazam sobie szkoly opartej wylacznie na racjonalizmie. wolnosc, partnerstwo,
      podmiotowosc, odbrazowienie, racjonalizm - to slowa wytrychy, niestety, na
      poziomie calosci systemu oswiatowego maja one tendencje degeneracji. ponadto,
      sam autorytet nauczyciela, szacunek wzajemny - juz nie mowiac o selekcji
      materialu na przedmiotach humanistycznych nie da sie racjonalnie wyjasnic;
      szczegolnie jesli sie nalozy na konkretne wzorce wyniesione z domu rodzinnego.
      religia w szkole... jednym z glownym argumentem nauczania religii/etyki w
      szkolach jest element wychowawczy powszechnego systemu nauczania. jak kazdy
      przedmiot, aby mial jakikolwiek sens, musi byc wlasciwie nauczany - ja w liceum
      najwiecej akurat nieracjonalnej mitologii nie mialem byjajmniej na religii.
      • onlyoner Re: Dokończyć dzieło Oświecenia 17.07.07, 11:02
        pjpb napisał:
        > przedmiot, aby mial jakikolwiek sens, musi byc wlasciwie nauczany - ja w liceum
        > najwiecej akurat nieracjonalnej mitologii nie mialem byjajmniej na religii.

        Zapewne więcej tej nieracjonalnej mitologii miałeś na lekcjach biologii gdzie
        Tobie, człowiekowi "krytycznemu" i "wnikliwemu" chciano wpoić "Darwinowskie
        mity" o "rzekomo udowodnionym" pochodzeniu człowieka "od małpy".
        • pjpb Re: Dokończyć dzieło Oświecenia 17.07.07, 12:56
          tia... my wnikliwi intelektualisci a ci majacy inne zdanie to dewoci glupcy itp
          itd...
          akurat przypadkiem mialem na mysli glownie jezyk polski; katwo tez
          zmitologizowac historie
      • maura4 Re: Dokończyć dzieło Oświecenia 19.07.07, 16:49
        Wychowuja ludzie,a nie szkola.Nie jestem znawca oswiaty,a wiec opisze to co
        sama przezylam,zauwazylam.Nauczyciel wychowuje przez przyklad,swoja
        postawe.Fizyk-wiekszosc lekcji poswiecal polityce,a jak zabieral sie za
        tlumaczenie tematu,to robil to koszmarnie zle.Bylam w klasie scislej,wiec wielu
        zinteresowanych przedmiotem pobieralo u niego korepetycje.Zdolniachy same
        dawaly sobie rade.Pani od niemieckiego robila bardzo trudne klasowki i
        kartkowki czesto nie z materialu ,ktory byl zapowiedziany.W efekcie masa
        uczniow chodzila do niej na korepetycje.Dla rownowagi polonistka-hetera, surowo
        i sprawiedliwie oceniajaca.Konczylam renomowane liceum,gdzie przychodzila
        mlodziez z czerwonymi paskami.Nauczylismy sie nie zadawac pytan,nie walczyc o
        swoje,nie bronic czesto zbyt drastycznie i surowo karanych, za jakies
        przewinienia kolegow.Po co ci klopoty ?W tej szkole wszyscy zdawali,a jezeli
        ktos byl zagrozony,musial zmienic szkole.O religii nie wspomninam,bo jedynym
        problemem bylo ,jak sie z niej zerwac. Z pewnoscia wielu z nas zostalo
        uksztaltowanych na konformistow,kombinatorow,ktorzy wola stulic uszy,niz o cos
        walczyc.
    • junkier Multi-kulti w Polsce nie przejdzie, eurolewacka in 17.07.07, 12:01
      Multi-kulti w Polsce nie przejdzie, eurolewacka indoktrynacja nie ma tu szans a
      naglasnianie jakichs 'wielokulturowych liceow' jest po prostu smieszne.
      • szatanskipomiot Re: Multi-kulti w Polsce nie przejdzie, eurolewac 18.07.07, 00:44
        Dlaczego wszelkie inne niz narodowo-katolickie poglady musza byc zaraz lewackie?
        To Ty jestes smieszny z tym swoim jednowymiarowym widzeniem swiata.
        Moim zdaniem to znakomity artykul, ale tak jak sie obawialam jego tresc nie dociera do ogromnej czesci
        Polakow... niestety.
      • xs550 Re: Multi-kulti w Polsce nie przejdzie, eurolewac 19.07.07, 11:33
        W tej chwili kato-narodowy ciemnogrod ma swoje piec minut ale lewica w Polsce
        jest silna i pewnie wkrotce bedzie musiala sprzatac ten balagan ktorego narobily
        oszolomy obecnie u wladzy.
        • junkier Re: Multi-kulti w Polsce nie przejdzie, eurolewac 19.07.07, 16:14
          Lewica w Polsce zostanie kompletnie zmieciona z sceny politycznej, a moralnego
          prawa ta banda aborterow wyslugujacych sie wczoraj Moskwie a dzis Berlinowi,
          Brukseli i Telawiwowi, moralnego prawa oni wypowiadac sie w polskich sprawach
          nie maja.
      • kotek.filemon Re: Multi-kulti w Polsce nie przejdzie, eurolewac 19.07.07, 13:38
        Podziękuj Hitlerowi i Stalinowi, polaczku... Gdyby nie ich dalekosiężna
        inżynieria społeczno-narodowościowa nie miałbyś tu nadwiślańskiego bantustanu w
        90% (teoria) polsko-katolickiego, tylko misz-masz jak w II RP, niech jej ziemia
        lekką będzie (BTW, z tym misz-maszem II RP sobie oczywiście nie dawała rady
        absolutnie ale to już typowa cecha Polnische Wirtschaft)...
    • junkier dowod hanby rzekomej wielokulturowosci, w rzeczywi 17.07.07, 12:05
      >>>Albo chcemy, by przyszłe społeczeństwo polskie było oparte na szeroko
      rozumianej mitologii (bez znaczenia, czy będzie to katolicyzm, freudyzm,
      komunizm, czy dogmatyczny kapitalizm), albo Polacy staną się społeczeństwem
      opartym na wiedzy.


      To porownanie Katolicyzmu do komunizmu czy mitologii tych dwcoch skunksow
      zostanie tym skunksom zapamietane jako dowod hanby rzekomej wielokulturowosci,
      w rzeczywistosci prymitywnego lewicowego relatywizmu. Pelna pogarda dla
      kalumniarzy
      • xs550 Re: dowod hanby rzekomej wielokulturowosci, w rze 19.07.07, 11:35
        junkier napisał:

        > To porownanie Katolicyzmu do komunizmu czy mitologii tych dwcoch skunksow
        > zostanie tym skunksom zapamietane

        A czym niby sie te dwa systemy totalitarne roznia? Bo jak nie dostrzegam
        zadnych fundamentalnych roznic...
        • junkier Re: dowod hanby rzekomej wielokulturowosci, w rze 19.07.07, 16:11
          Katlicyzm systemem totalitarnym? Katolicyzm byl NAJWIEKSZA OFIARA
          totalitaryzmow XX wieku, klamco!
          • onlyoner Re: dowod hanby rzekomej wielokulturowosci, w rze 19.07.07, 19:13
            junkier napisał:
            > Katlicyzm systemem totalitarnym? Katolicyzm byl NAJWIEKSZA OFIARA
            > totalitaryzmow XX wieku

            Jeśli jeden wilk zagryzie drugiego to ten zagryziony wilk nie staje sie przecież
            zajączkiem. Użyłeś niecelnego argumentu.
          • critto KK - niszczyciel Rodzimej Wiary Polakow 01.08.07, 00:48
            junkier napisał:

            > Katlicyzm systemem totalitarnym? Katolicyzm byl NAJWIEKSZA OFIARA
            > totalitaryzmow XX wieku, klamco!

            i najwiekszym NISZCZYCIELEM NASZEJ NARODOWEJ, SLOWIANSKIEJ RELIGII, ktora staral
            sie calkowicie wyplenic, dokonac Jej zaglady. Tego tej religii i jej Kosciolowi
            nigdy nie wybacze, choc wiem, ze obecny KK to nie to samo co instytucja sprzed
            1000 lat.
          • critto mentalnosc totalitarna 01.08.07, 01:09
            junkier napisał:

            > Katlicyzm systemem totalitarnym?

            systemem jak systemem, ale uwazam, ze mozna smialo powiedziec, ze Katolicyzm, a
            zwlaszcza Kosciol Katolicki promuje mentalnosc totalitarna i sekciarska: rzekoma
            wylacznosc tej wiary, wsciekle ataki na wszelkie inne religie, podzial na
            'dobrych' - nalezacych do grupy i 'zlych' (albo raczej: bladzacych, niemajacych
            racji) - wszystkich, ktorzy do niej nie naleza, straszenie pieklem i wiecznym
            potepieniem osob, ktorych jedyna 'wina' jest to, ze nie wierza w zbawienie i nie
            uwazaja Jezusa za Boga, slepa wiara w dogmaty, nauczanie Kosciola i Biblie,
            odwieczne dazenie do zniszczenia wierzen etnicznych (w tym europejskiego
            Poganstwa, co sie na szczescie NIE udalo) i "nawrocenia" calej Ludzkosci...
            Moznaby wymieniac wiele.
    • abu75 A gdzie miłość bliźniego, junkier? 18.07.07, 10:00
      Domagasz się szacunku dla siebie i swoich poglądów, a jaki sam jesteś?
      Chciałoby się powiedzieć: oto polski katolik: bezmyślny, zajadły, odporny na
      rzeczowe argumenty, wiedzący wszystko najlepiej. Właśnie przed wychowaniem
      takiego nowego pokolenia przestrzega ten artykuł! Brawo autorzy!
      • junkier Re: A gdzie miłość bliźniego, junkier? 19.07.07, 16:16
        Autorzy tego artykulu mysla w kategoriach totalitarnych i usiluja narzucic
        ideologie multi-kulti ludziom, ktorzy sobie tego w najmniejszym stopniu nie
        zycza.
        • maura4 Re: A gdzie miłość bliźniego, junkier? 19.07.07, 17:07
          Autorzy tego artykulu mysla w kategoriach racjonalnych.Nie sposob tego jednak
          zauważyc,jesli mysli sie kategoriami mitycznymi,bajkowymi.
    • aby Z patosem, bez sensu 18.07.07, 17:03
      Ten uskrzydlony duchem niby-prorockim i przeładowany fałszywym patosem artykuł
      nie wytrzymuje nawet minimalnej próby oceny sensowności zawartych w nim treści.

      Wystarczy chwilę zatrzymać się nad fragmentem z serią idiotycznych pytań
      retorycznych ('Dlaczego?') zestawionych z jednoznacznie prostą (a raczej
      prymitywną jak oświeceniowy radykalizm) odpowiedzią 'dlatego'.
      Twierdzenie, "że przez 18 lat w Polsce nie powstała ani jedna książka, ani jeden
      film, który by zdobył prawdziwą sławę w świecie" nie ma sensu bez doprecyzowania
      kryteriów sławy i porównania z innymi krajami. Określenie "prawdziwa sława"
      funkcjonuje tu jedynie jako retoryczny zamulacz.

      Z kolei napuszone twierdzenie, że "[w innych krajach] można wejść do księgarni i
      kupić jedno z kilku wydań dzieł wszystkich Platona, a w Polsce można kupić tylko
      dzieła wszystkie Karola Wojtyły" jest tak groteskowo nieprawdziwe, że nie
      pozwala traktować poważnie reszty wywodów autorskiej pary.
    • aron2004 na Białoruś! 18.07.07, 17:12
      jak się komus nie podoba katolicyzm, to nikt go w Polsce na siłę nie trzyma.
      MOżna wyemigrować na Białoruś.
      • maura4 Re: na Białoruś! 19.07.07, 17:11
        Dlaczego na Bialorus,to byloby z deszczu pod rynne.Widzisz przecież gdzie
        wyjeżdżaja Polacy-Anglia,Irlandia,Norwegia,Szwecja ,Dania,Holandia.W tych
        krajach zyje sie lepiej i nie ma takiej umeczonej ciemnoty umyslowej.
      • sumer55 aron2004: sam się bujaj na Białoruś: jako katol 19.07.07, 22:29
        masz obowiązek nawracać innych. A jeszcze lepiej jakiś Iran, Sudan a może Arabia
        Saudyjska!! No to masz tam pole do POPiSu.
      • critto sam jedz na Bialorus albo do Afryki 01.08.07, 00:34
        aron2004 napisał:

        > jak się komus nie podoba katolicyzm, to nikt go w Polsce na siłę nie trzyma.
        > MOżna wyemigrować na Białoruś.

        Sam jedz na Bialorus, jak ci sie tam tak podoba. Jestes nedznym prowokatorem,
        ale nie w tym rzecz. Przede wszystkim
    • l.o.r.t.e.a Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra w 18.07.07, 17:20
      oku wszelkiej maści lewactwa, czerwoństwa i bolszewictwa.

      Ale ta Polska katolicka będzie trwała, bo katolicyzm jest kręgosłupem polskiej
      tożsamości. Co przyniosła wielokulturowość, to widać w Wielkiej Brytanii, to
      widać na przedmieściach Paryża i w innych miejscach.
      • onlyoner Re: Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra 18.07.07, 18:56
        Zawsze byłem przekonany że tym kręgosłupem, czyli spoiwem polskiej tkanki jest
        nasza polska mowa. Nie rozumiem czemu katolicyzm miałby być tym kręgosłupem,
        przecież katolików jest na świecie cała masa, zdaje się że np. Włosi, Hiszpanie,
        Irlandczycy też mogliby powiedzieć że ich kręgosłupem ich tożsamości jest
        katolicyzm. Ale czy właśnie dlatego są Włochami, Hiszpanami czy Irlandczykami ?
        • wet3 Re: onlyoner 18.07.07, 21:15
          onlyoner napisał:

          > Zawsze byłem przekonany że tym kręgosłupem, czyli spoiwem polskiej tkanki jest
          > nasza polska mowa. Nie rozumiem czemu katolicyzm miałby być tym kręgosłupem,
          > przecież katolików jest na świecie cała masa, zdaje się że np. Włosi,
          Hiszpanie
          > ,
          > Irlandczycy też mogliby powiedzieć że ich kręgosłupem ich tożsamości jest
          > katolicyzm. Ale czy właśnie dlatego są Włochami, Hiszpanami czy
          Irlandczykami ?

          Spoiwem jest zarowno mowa, jak i religia, wspolna historia i wspolne terytorium.
          To, ze ty masz problem z religia to jest twoja prywatna sprawa. Ponad 90%
          Polakow tego problemu nie ma. Gdybys troche myslal, to bys tego nie napisal.
          • onlyoner Re: onlyoner 18.07.07, 22:41
            > To, ze ty masz problem z religia to jest twoja prywatna sprawa. Ponad 90%
            > Polakow tego problemu nie ma.

            Na twoim miejscu zastanowiłbym się nad tym czy chrzest któremu zostało poddanych
            90% Polaków rozwiązuje na "dzień dobry" ich ewentualne problemy z religią.
            Wracając do mej osoby - owszem, miałem swego czasu dość istotne problemy z
            religią, ale już od ładnych kilkunastu lat nie uskarżam się na takowe.
          • xs550 Re: onlyoner 19.07.07, 11:41
            wet3 napisał:

            > To, ze ty masz problem z religia to jest twoja prywatna sprawa. Ponad 90%
            > Polakow tego problemu nie ma. Gdybys troche myslal, to bys tego nie napisal.

            Te 90 procent to mozna porownac do 90 procent ktore glosowaly na PZPR w latach
            PRL-u... Ja tez bylem ochrzczony w kulcie katolickim ale gdy tylko nauczylem
            sie myslec za siebie to zostawilem go i przez to moje zycie stalo sie lepsze,
            pelniejsze i wolniejsze od uprzedzen. Tak nawiasem mowiac to liczbe de facto
            katolikow w Polsce mozna szacowac na jakies 40-45 procent. 90 procent to
            propaganda czarnych ktorzy walcza o "rzady dusz".
            • robert.zimnicki Re: onlyoner 19.07.07, 12:07
              podpisuje sie pod tym o 90%-tach

              prawdziwie wierzacy siedza w zakonach (i to z wyjatkami), reszta jest po prostu
              na pamiec nauczona regulek i powiedzen, co widac na kazdym kroku. wieksza czasc
              jednostek rece sklada do modlitwy, ale jak powiesz cos, czego nie zrozumie, to
              potrafi zareagowac bluzgami, a nieraz i rekoczynami. i gdzie tu mowic o wierze?
              skoro placza nad Jezusem, a dalej zabijaja wokol siebie ludzi o innym spojrzeniu
              na swiat......



              problem z religia ma kazdy, kto troche mysli. w pewnym okresie zycia zaczynaja
              sie mysli, dlaczego?
              - dlaczego mowi sie, ze bog jest dobry, a z glodu gina dzieci
              - dlaczego w Bibli jest co innego, a co innego glosza w kosciolach
              - dlaczego skoro bog zna wszelkie mysli, to nie mozna znalezc sprawcow zabojstw

              i jeszcze wiele dlaczego

              oczywiscie ksieza i kadra koscielna powtarzaja banialuki w stylu: bo tak musi
              byc...... a ten, kto nie ma problemow z religia to, albo tak kocha swojego pana,
              ze nie przeszkadzaja mu pewne niescislosci w tej wierze

              albo wrypal na pamiec wszelkie regulki, modlitwy i na kazda okolicznosc ma
              okolicznosciowy slogan.....


              xs550 napisał:

              > wet3 napisał:
              >
              > > To, ze ty masz problem z religia to jest twoja prywatna sprawa. Ponad 90%
              >
              > > Polakow tego problemu nie ma. Gdybys troche myslal, to bys tego nie napis
              > al.
              >
              > Te 90 procent to mozna porownac do 90 procent ktore glosowaly na PZPR w latach
              > PRL-u... Ja tez bylem ochrzczony w kulcie katolickim ale gdy tylko nauczylem
              > sie myslec za siebie to zostawilem go i przez to moje zycie stalo sie lepsze,
              > pelniejsze i wolniejsze od uprzedzen. Tak nawiasem mowiac to liczbe de facto
              > katolikow w Polsce mozna szacowac na jakies 40-45 procent. 90 procent to
              > propaganda czarnych ktorzy walcza o "rzady dusz".
              • onlyoner Re: onlyoner 19.07.07, 13:16
                > a ten, kto nie ma problemow z religia to, albo tak kocha swojego pana,
                > ze nie przeszkadzaja mu pewne niescislosci w tej wierze albo wrypal na pamiec
                > wszelkie regulki

                ...albo uwolnił się od religii i związanych z nią problemów (co napisałem by
                uniknąć niedomówień) Jednak zaznaczam że mój brak problemów z religią nie
                oznacza braku problemów z ludźmi religijnymi.
            • wet3 Re: xs550 19.07.07, 16:04
              xs550 napisał
              > Te 90 procent to mozna porownac do 90 procent ktore glosowaly na PZPR w latach
              > PRL-u... Ja tez bylem ochrzczony w kulcie katolickim ale gdy tylko nauczylem
              > sie myslec za siebie to zostawilem go i przez to moje zycie stalo sie lepsze,
              > pelniejsze i wolniejsze od uprzedzen. Tak nawiasem mowiac to liczbe de facto
              > katolikow w Polsce mozna szacowac na jakies 40-45 procent. 90 procent to
              > propaganda czarnych ktorzy walcza o "rzady dusz".

              Jako typowy lewak musisz zawsze podawac przyklady nie majace nic wspolnego z
              rzeczywistoscia. 90% glosowalo bo glosowanie bylo obowiazkowe. Glosowac na kogo
              nie bylo. To byl system totalitarny, dupku! W takim systemie prawidziwe
              glosowanie NIE istnieje!!! O tym powinienes dobrze wiedziec! Skoro jednak
              podajesz taki beznadiejnie glupi przyklad to robisz to tylko po to aby
              katolikom dolozyc - czym robisz z siebie kompletnego balona!!!
          • maura4 Re: onlyoner 19.07.07, 17:23
            Zgadzam sie.W mojej licealnej klasie nawet 100% nie mialo problemu z
            religia,choc czesciej ich na tych lekcjach nie bylo,niz byli.
          • critto Re: onlyoner 01.08.07, 01:02

            >
            > Spoiwem jest zarowno mowa, jak i religia, wspolna historia i wspolne terytorium

            Owszem, religia jest spoiwem Narodu, ale dotyczy to WYLACZNIE religii etnicznej,
            ktora w przypadku Polakow jest poganska Wiara Slowian. Wszelkie inne religie to
            wylacznie kwestie wyboru, zarowno indywidualnego, jak i grupowego czy wrecz
            politycznego (vide chrystianizacja Polski, rozkwit Protestantyzmu wsrod
            Anglikow, Niemcow, Szwajcarow czy Holdendrow, itd); znajac historie, mozna
            smialo powiedziec, ze religie uniwersalistyczne dosc czesto sie zmienialy w
            narodach Europy; Anglicy raz byli Katolikami, raz Protestantami; w Niemczech
            utworzyly sie silne obozy katolickie, luteranskie, ewangelickie, itd; w Holandii
            scierali sie Katolicy, Mennonici, Luteranie, Kalwinisci, itd. Mowie przy tym o
            rdzennych mieszkancach tych krajow, a nie o imigrantach z Azji czy Bliskiego
            Wschodu. Wszystkie te kraje sa panstwami narodowymi; istnieje w nich tez silne
            poczucie wspolnoty narodowej.

            Polacy moga kiedys odejsc od Katolicyzmu, a nadal beda Polakami, jezeli beda
            pamietali o polskiej Mowie, Tradycjach, Historii i Terytorium.
        • maura4 Re: Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra 19.07.07, 17:13
          Religia jest tylko jednym z powodow,dla ktorych ludzie czuja sie narodem.W
          wymienionych przez ciebie krajach coraz mniej istotnym.
          • onlyoner Re: Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra 19.07.07, 19:05
            Uważam że religia jest sprawą prywatną i w najmniejszym stopniu nie decyduje o
            poczuciu tożsamości narodowej. Na poparcie tej tezy można przytoczyć jeden ze
            sztandarowych przykładów, czyli postać Adama Małysza który mimo że jest
            ewangelikiem to chyba nie ma w Polsce katolika który nie jest z niego dumny.
            Inny przykład to Anna Mucha, sympatyczna aktorka z serialu "M jak Miłość" który
            oglądają miliony katolików. I chyba nikt z nich nie odmówiłby jej "polskości"
            nawet po przeczytaniu tego:
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,5456

            Mógłbym podać jeszcze wiele przykładów znanych i lubianych osób które nie
            uważają się za katolików ale powtórzę tylko że to polski język jest głównym
            wyznacznikiem polskości i spoiwem łączącym Polaków. Nie można uznać za Polaka
            kogoś nie znającego ani jednego polskiego słowa, nawet jeśli jest katolikiem.
          • critto Katolicyzm zostal Polsce narzucony 01.08.07, 00:44
            maura4 napisała:

            > Religia jest tylko jednym z powodow,dla ktorych ludzie czuja sie narodem.W
            > wymienionych przez ciebie krajach coraz mniej istotnym.

            dokladnie. Przy okazji, instytucja dzialajaca w imieniu obcego panstwa
            (Watykanu), jaka jest Kosciol Katolicki, przez cala historie od 966 do dzis
            dazyla i dazy do wyplenienia RODZIMEJ wiary Polakow; o tym, ze to sie jej nie
            udalo i nigdy nie uda, jest coraz wieksza popularnosc Rodzimowierstwa
            Slowianskiego w naszym kraju i w krajach sasiednich (Rosja, Ukraina, Bialorus),
            oraz pokrewnych religii politeistycznych, np. litewskiej Romuvy.
            Oczy otworzyl mi w tej sprawie Stachniuk, zwlaszcza w dziele "Wspakultura"; duzy
            wplyw mial rowniez Wacyk, w szczegolnosci dzieki swietnemu esejowi "Na pohybel
            katolictwu". Zajrzyjcie na www.toporzel.gower.pl . Dodam, ze sam nie
            jestem az tak radykalny i NIE jestem wrogiem Katolicyzmu; uwazam co wiecej, ze
            mozna prowadzic dialog z Katolikami i dazyc z nimi do zgody. Wreszcie, nie
            zgadzam sie z odmawianiem komus patriotyzmu tylko dlatego, ze jest Katolikiem.
      • kauzyperda Re: Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra 19.07.07, 11:08
        . Co przyniosła wielokulturowość, to widać w Wielkiej Brytanii, to
        > widać na przedmieściach Paryża i w innych miejscach.

        No widać że Wielka Brytania jest bogatym krajem do którego ucieka wiekszość
        Polaków z tego naszego zadupia. Londyn to piękne wielokulturowe miasto. Nie ma
        nawet porównania z prowincjonalną biedną Warszawą.

        Rozumiem że w swojej wypowiedzi pijesz do zamachów? Cóż zawsze znajdą się
        szaleńcy, ale pamiętaj że w zamachach w Londynie zginął ułamek procenta ludzi w
        porównaniu z liczbą ludzi ginących na beznadziejnych Polskich drogach, bo
        jesteśmy zbyt zajęci klepaniem zdrowasiek i nie mamy czasu zbudować porządnej
        autostrady.

        Porównanie Polski do UK albo Paryża, LOL
      • xs550 Re: Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra 19.07.07, 11:37
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > oku wszelkiej maści lewactwa, czerwoństwa i bolszewictwa.
        >
        > Ale ta Polska katolicka będzie trwała, bo katolicyzm jest kręgosłupem polskiej
        > tożsamości. Co przyniosła wielokulturowość, to widać w Wielkiej Brytanii

        No wlasnie. Dlatego juz blisko dwa miliony Brytyjczykow przyjechaly do Polski w
        poszukiwaniu lepszego zycia.
        • robert.zimnicki Re: Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra 19.07.07, 12:10
          xs550 napisał:

          > l.o.r.t.e.a napisał:
          >
          > > oku wszelkiej maści lewactwa, czerwoństwa i bolszewictwa.
          > >
          > > Ale ta Polska katolicka będzie trwała, bo katolicyzm jest kręgosłupem pol
          > skiej
          > > tożsamości. Co przyniosła wielokulturowość, to widać w Wielkiej Brytanii
          >
          > No wlasnie. Dlatego juz blisko dwa miliony Brytyjczykow przyjechaly do Polski
          > w
          > poszukiwaniu lepszego zycia.



          w postaci taniego piwa i policji, ktora przymyka oko na rodzima bandyterke, wiec
          zagraniczna ja nie wzrusza.....

          to lepsze zycie brytyjczykow dotyczy oczywiscie konsumpcji w polsce za pieniadze
          zarobione w anglii.....


          bo gdyby anglik mial pracowac w polsce i tu sie stolowac, to nie dalby rady. nie
          po to mieli rozlam wiary, zeby teraz kierowac sie zasada: modl sie i pracuj za
          grosze
      • critto Re: Polska katolicka to sół, kwas i piekąca zadra 01.08.07, 00:38
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > oku wszelkiej maści lewactwa, czerwoństwa i bolszewictwa.

        to znaczy, ze zaliczasz rowniez polskich patriotow o wyznaniu Poganskim do
        'lewactwa, czerwonstwa i bolszewictwa', tak, zwolenniku religii przyniesionej do
        naszego kraju grozbami wiszacymi nad glowami naszych wielkich Przodkow??
    • kauzyperda Polska zawsze była zacofanym zaściankiem. 19.07.07, 11:02
      Nic to nowego. Nie ma nad czym rozrywać szat. To że Wolter, Hegel, Kant czy
      jakikolwiek inny wielki filozof nie 'narodził' sie w Polsce to nie przypadek.
      Nie ten klimat intelektualny.

      Kraj nasz od zawsze był mentalnym zaściankiem, z którego wybitne jednostki
      uciekały by zrobić karierę (Maria Curie, Chopin) podobnie zresztą jak nieliczni
      racjonalnie myślący ludzie.

      Tu kwitnąć może jedynie prymitywna parafialna pobożność z pogańskim kultem JP2
      i przaśną twórczością bogoojczyźnianą. Czy jest nad czym boleć? Nie. Każdy z
      nas jest przedewszystkim Człowiekiem. Narodowość ma siedemnastorzędne
      znaczenie.

      A intelektualistów i racjonalistów z Polaków się nie zrobi. Jest takie
      powiedzenie "Don't teach a pig to fly. You will achieve nothing and annoy the
      pig". Więc nie przeszkadzajmy rodakom budować kolejnego pomnika papieża albo
      biegać z cielęcym uśmiechem przez bramę w kształcie ryby. Skoro ich to cieszy,
      niech cieszy.
    • xs550 religia w szkole to aberracja 19.07.07, 11:29
      Religia jest oparta na bajeczkach wymyslonych przez ludzkosc pare tysiecy lat
      temu a szkola ma uczyc mlodych ludzi faktow. Dlatego wlasnie obecnosc religii w
      szkole jest absurdem. Szkola ktora wciska zabobon i przesady spelnia funkcje
      odwrotna od zamierzonej.
    • ojprawdaboli swiatopoglad 20.07.07, 07:00
      Od 1989 do poczatku rzadow PIS w naszym kraju pozwalano tylko na jeden jedyny
      sluszny swiatopoglad ,forsowany przez dzialaczy UW i wyborcza ,wiec prosze
      najpierw zajac sie swoimi grzechami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka