Dodaj do ulubionych

Wizy zamiast tarczy

17.07.07, 08:08
Miało być przełomowo a wyszło jak zawsze!Spartanie ze swoich wypraw wracali z
tarczą albo na tarczy.Prezydent wraca bez wiz,bez tarczy;jakiś taki oskubany!

a.c
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Wizy zamiast tarczy 17.07.07, 08:15
      Na co nam zniesienie wiz turystyczny? Jeśli kogoś stać na wycieczkę turystyczną
      do USA to wizę i tak dostanie. Oczywiście że formalności i konieczność wizyty w
      ambasadzie nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem, ale bądźmy poważni - wygoda
      Polskich turystów nie powinna być najistotniejszą kwestią w stosunkach
      polsko-amerykańskich.
      • polar21 Re: Wizy zamiast tarczy 17.07.07, 11:32
        dokladnie. trzeba zrozumien amerykancow - juz dosc tam maja tych prcujacych na
        czarno. Polski rzad zamiast skupiac sie na zniesieniu wiz (kto ma pieniadze na
        wycieczke wize i tak dostanie bez wiekszych problemow) powinien domagac sie
        pomocy gospodarczej badz wojskowej
      • wiaka Wizy - sprawa honoru! 17.07.07, 12:31
        Być może - twoim zdaniem - jest to tylko kwestia wygody. Moim zdaniem nie!
        Procedura wizowa to przede wszystkim upokarzający spektakl zaczynający się od
        tego, że aby w ogóle móc złożyć kwestionariusz wizowy i aspirować do wejścia na
        teren ambasady USA musisz opłacić wcale nie małą, jak na polskie warunki, kwotę
        (kiedyś było to ok. 100 dolarów, a więc blisko 300 zł, obecnie nie wiem, ale
        ponoć jeszcze zdrożało). Dopiero ta opłata umożliwia ci wypełnienie
        kwestionariusza, w którym musisz odpowiedzieć na mnóstwo pytań, w tym również
        upokarzających i naruszających intymność. W rezultacie możesz dostapić (po
        długim oczekiwaniu w kolejce - znów upokorzenie) spotkania z urzędnikiem i
        uzyskanie odpowiedzi. Dość często odmownej bez jakiegokolwiek wyjaśnienia
        powodów. W przypadku gdy "dobrze pójdzie" możesz otrzymnać tzw. promesę wizową,
        którą znów musisz opłacić (nie wiem ile aktualnie, ale zapewne jeszcze więcej
        niż 100$ za złożenie wniosku).
        Ażeby było jeszcze pogardliwiej wobec "aplikanta" owa "promesa" wcale nie
        gwarantuje ci wjazdu na teren USA, bo byle "krawężnik" z amerykańskioego urzędu
        imigracyjnego może odmówić ci wjazdu i odesłać z powrotem do Polski.
        NIE, DOŚĆ! Stanowczo zbyt wiele tej pogardy i upokorzenia dla obywatela
        polskiego chcącego pojechać do USA! Sprawy wiz powinny być ABSOLUTNYM
        PRIORYTRTEM polskiej polityki wobec USA i bez jej uregulowania nie
        dyskutowałbym nawet z rządem USA o żadnej tarczy. Ewentualnie Polska powinna
        zastosować żelazną w stosunkach międzynarodowych ZASADĘ WZAJEMNOŚCI i
        natychmiast przywrócić obowiązek wizowy dla obywateli USA chcących przekroczyć
        polską granicę!
        To nie jest, proszę g.r.a.f.z.e.r.o, żadna kewstia wygody, to jest po prostu
        SPRAWA HONORU. Mam nadzieję, że znasz to pojęcie nie tylko ze słyszenia.
        • myzeszwagrem Re: Wizy - sprawa honoru! 17.07.07, 12:43
          Nas ze szwagrem ambasada hamerykańska może cmoknąć w łorcyk, bo siem nie
          wybieramy. I nawet dziewuchy z naszej wsi też już pzrestały marzyć o wyjeździe
          na sprzatanie domków w okolicy Chicago, bo się nie opłaca. Lepiej pojechac na
          truskawki do Hiszpanii albo nawet na zmywak do Londynu. Płacą dwa razy tyle (w
          przeliczeniu na polskie) i nie odgrazywują się, że jak bedziesz sie stawial to
          podkablują cie do imigrejszyn.
          Gonic sie amerykanskie smieci!
          • raveness1 Re: Wizy - sprawa honoru! 17.07.07, 14:22
            I bardzo dobrze, ze sie nie wybieracie, bo takich wlasnie "Was i Szwagrow"
            najechalo juz tam wystarczajaco by spartolic opinie normalnemu, uczciwemu
            obywatelowi Polski, ktory jadac do USA ma bardziej tworcze ambicje niz cilanie
            dolarow do skarpety.
            Masz racje zatem, jedz tam gdzie sie bardziej OPLACA. Ufff...
            • myzeszwagrem Re: Wizy - sprawa honoru! 17.07.07, 18:24
              Panocku raveness1, a moze by tak merytorycnie do tego, co napisała wiaka, hę?
        • charybdis Re: Wizy - sprawa honoru! 17.07.07, 21:58
          Popieram pogląd Wiaki.
          Amerykanie traktują swoich sojuszników fatalnie, a im kto bardziej się
          podlizuje, tym jest gorzej traktowany.
          O ile wiem, obywatele niektórych państw arabskich (w tym np. Arabii Saudyjskiej)
          nie musieli lub nadal nie muszą posiadać wiz USA.

          Ciekawe, czy nadal Amerykanie mogą podróżować do Polski bez wiz, bo do innych
          krajów UE muszą wizy posiadać.

          PS. Ludzki pan z tego George'a W. Przecież mógł trzymać Kaczora w poczekalni, a
          nie zrobił tego tym razem. ;) Parę obietnic i... zgoda na "tarczę" (czyt.
          rakiety) załatwiona.
    • 6bnprsn Miał Kaczor Farta 17.07.07, 08:20
      "Jego wizyta zaczęła się od wpadki, która mogła zmienić się w upokarzający polskiego prezydenta
      incydent - limuzyna wioząca Lecha Kaczyńskiego zajechała przed drzwi Białego Domu 10 minut
      wcześniej niż przewidywał ustalony z Amerykanami harmonogram."
      - dobrze, że ich ochrona nie rozwaliła... jakoś się dało dogadać, chociaż komórki koło Busha nie
      działają...

      "Bush był jednak wczoraj w świetnym nastroju. Nie kazał polskiej delegacji czekać w poczekalni, a
      Kaczyński nie musiał zwalniać urzędnika odpowiedzialnego za wpadkę."

      normalnie się popłakałem/
      • kijwoko Re: Miał Kaczor Farta 17.07.07, 09:01
        > "Jego wizyta zaczęła się od wpadki, która mogła zmienić się w upokarzający pols
        > kiego prezydenta
        > incydent - limuzyna wioząca Lecha Kaczyńskiego zajechała przed drzwi Białego Do
        > mu 10 minut
        > wcześniej niż przewidywał ustalony z Amerykanami harmonogram."
        > - dobrze, że ich ochrona nie rozwaliła...

        Tez sie prawie poplakalem, ty pewnie z radosci, ja niekoniecznie ;)
    • toja3003 właśnie wróciłem z Londynu (za darmo) 17.07.07, 08:27
      właśnie wróciłem z Londynu (za darmo)
      korzystając z uprzejmości władz brytyjskich,
      po urlopie na Victoria Station.
      Teraz czekam na zniesienie wiz do USA.

      W Nowym Jorku też będzie fajnie na dworcu.
      Londyn stał się już nudny.
      • maciek770 Re: właśnie wróciłem z Londynu (za darmo) 17.07.07, 09:10
        Spadaj z tymi swoimi durnymi docinkami, w każdym wątku o wizach do usa
        produkujesz te same brednie .... ja osobiście chętnie bym do USA na urlop
        pojechał, ale wiza mi się skończyłą a drugiraz tego upokażajacego spektaklu pod
        i w ambasadzie USA odbywać nie będe i lecimy z żoną w tropiki. Wyobraź sobie że
        Polacy to tez ludzie których stać na wyjazd zagraniczny niekoniecznie aby
        pracować na czarno. Fakt że dla Polaka taki wyjazd to napewno większy wydatek
        niż dla Brytyjczyka nie oznacza że możemy jeździć tylko sprzątać na czarno.
        Swoją drogą w USA siedzi nielegalnie od groma "starych" Europejczyków czy
        Kanadyjczyków i jakoś nikt w ich krajach nie jęczy z tego powodu tylko w Polsce
        zawsze znajdzie się taki baran jak toja3003 :-( żenujące
        • toja3003 to co ty nazywasz lekko "durnymi docinkami" 17.07.07, 15:34
          to dla mnie poważny problem, bo chciałbym aby Polacy nie kojarzyli się Anglikom
          z menelami koczującymi po tamtejszych dworcach albo pracującymi na budowach w
          dzień a w nocy śpiącymi w... toaletach automatycznych (tak jest!). Oczywiście
          wiem, że jest ich mniejszość ale musisz zrozumieć, amerykańscy urzędnicy już
          byli w okolicach dworca Victoria w Londynie i widzieli naszych bezwizowych
          rodaków po wejściu Polski do UE. Nie dziwię się im, że nie chcą takich gości w
          Ameryce.

          Trzeba walczyć nie o zniesienie wiz ale o sprecyzowanie kryteriów ich wydawania.
          A wtedy problem sam się rozwiąże, bo nie będzie wysokiego odsetka odmów wiz.
          Co to znaczy, „podejrzenia, że ktoś chce podjąć pracę”. To co, ludzie idą
          do ambsady USA w kombinezonach roboczych i z wiertarką pod pachą? No mam
          nadzieję, że aż takich durniów nie ma. Ale mogę się mylić prawda?



          Za konieczność wiz do USA
          podziękujmy też naszym menelom z Londynu.
      • kijwoko Re: właśnie wróciłem z Londynu (za darmo) 17.07.07, 09:52
        > właśnie wróciłem z Londynu (za darmo)
        > korzystając z uprzejmości władz brytyjskich,
        > po urlopie na Victoria Station.
        > Teraz czekam na zniesienie wiz do USA.
        >
        > W Nowym Jorku też będzie fajnie na dworcu.
        > Londyn stał się już nudny.

        A to nie ciebie prawie zgnietli w smieciarce w Irlandii kilka dni temu? Glosno
        bylo, glosno...
      • polonski To ja mam a Ty nie.. 17.07.07, 11:48
        Toja popros mnie ladnie to Ci dam moja zielona karte qbva, leza trzy w mojej
        szufladzie(zona i corka tez s..ja na nie) i pies z kulawa noga nie chce z nich
        skorzystac. Pardon me, raz skorzystalem w czsie podrozy na Hawaje, ale ile razy
        mozna tam jechac jak jest tyle innych pieknych miejsc na swiecie. O niemcach
        nie wspominam tu i teraz, bo nie lubie wdeptywac w smierdzace psie gowno.
        Polonski schowal swoja urazona d..e i radzi nie przejmowac sie ta wiza, zreszta
        dolar leci na leb i szyje.
        • toja3003 ja się do Hameryki, polonski, nie pcham, to już 17.07.07, 15:38
          wolę na roboty do RFN, bo bliżej a euro w górę idzie ale w sprawie wiz chodzi o
          honor i żeby amerykańskie urzędasy nie pomiatali nami w ambasadzie żądając
          odpowiedzi na jakieś intymne tematy, bo to jest dyskryminacja proszę pana.
          Francuz, Niemiec, czy Słoweniec jadą sobie bez wizy a my to co gorsi?
    • loader Wizy zamiast tarczy - wystarczy!! 17.07.07, 09:06
      cukier, wazelina i lizanie jajec bliźniaczkowi, a wszystko po to by jankesi
      interes ubić mogli z ciemnogrodem. jak zamontują obiekt to już po nas.
      zniesienie wiz potrzebne nie będzie... meee!!
      ----------------
      • kijwoko Re: Wizy zamiast tarczy - wystarczy!! 17.07.07, 09:26
        przydalyby sie jeszcze paciorki i perkal...
        ________________________

        Pamiętacie taki kawał z dawnych jeszcze czasów?

        "Jakie czerpiemy korzyści z przynależności do RWPG?
        - Przykładowo: Polska wytwarza gliniane kogutki, które potem wymienia z
        Czechosłowacją na małe kurczaki. Z kurczaków wyrastają dorosłe kury, które
        wyjeżdżają do NRD. W zamian za to Polska dostaje malutkie świnki. Ze świnek
        wyrastają dorodne wieprze, a potem wywozi się je do Związku Radzieckiego. Wtedy
        zaś w zamian za te wieprze do Polski nadchodzi transport pierwszej jakości
        radzieckiej gliny, potrzebnej do wyrabiania kogutków..."
    • kretowski Tak, i niech dolarek spadnie do 1,70! 17.07.07, 09:35
      I jedźcie tam pracować. Do tego US raju.
    • chigliack Żądam dostępu do Florydy 17.07.07, 09:46
      Ewentualnie zgodzę się na Alaskę! zwyklydzien.blox.pl
    • adam11115 Re: Wizy zamiast tarczy 17.07.07, 13:19
      Liczba odrzucanych przez konsulaty USA wniosków wizowych wynosi u nas ponad 25
      proc., a Kongres chce podnieść maksymalny próg z obecnych 3 do zaledwie 10 proc.


      To mnie zawsze zastanawialo i smieszylo jednoczesnie, amerykanie ustawili prog
      3% i jednoczesnie oni sami decyduja o "wykonalnosci" tego progu. To troche tak,
      ale od drugiej strony, jak ja bym w pracy ustawil sobie cel np realizacje
      czegos tam w 25%-tach, robil to w 40% i krzyczal o podwyzke bo przeciez jestem
      overperforming. Rownie dobrze moga nam podwyzszyc prog z 3% do 95%, a odrzucac
      beda 98% i d..a zbita
    • vidi12 Żądamy aby Amerykanie zabrali sobie PiS-owców 17.07.07, 14:39
    • joeshmoe Wizy zamiast tarczy 17.07.07, 17:05
      Nikt z mojej i mojej zony rodziny nie mial nigdy problemu z dostaniem wizy zeby
      nas odwiedzic. Ale tez przyjezdzaja oni w celach prawdziwie turystycznych
      a nie po to zeby pracowac na czarno.
      • 061445h Re: Wizy zamiast tarczy 17.07.07, 18:46
        Ja osobiscie i organizacjado ktorej naleze wyslala juz okolo 250 zaproszen na
        przyjazd do nas czy to turystycznie czy na wymiane i szkolenie czy jak w moim
        osobistym wypadku na odwiedziny. Nigdy nikt nie dostal odmowy. Wszyscy dostali
        wizy na 10 lat i kilka osob odwiedzilo nas wielokrotnie. Nikt tez nie skarzyl
        sie na chamstwo pracownikow konsulatu. Ale konsulat tez widocznie dobrze
        wiedzial jaki jest cel tych wizyt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka