Dodaj do ulubionych

Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa...

18.07.07, 10:20
Brak słów...Proponowałbym, żeby sąd który podjął taką decyzje udał się na
oddział, na którym pracowały te pielęgniarki i zobaczył jakie to dzieci, jak
trzeba sie z nimi obchodzić. Myślę , że wtedy nie miałby wątpliwości, ze
zarzuty sa zasadne i nie chodzi tylko o etykę.
Obserwuj wątek
    • tojalew Nie wierzę ! 18.07.07, 10:21
      Od kiedy zdjęcie nie jest dowodem?
      A nie przyznały się do tego, że tak robiły???
      Gdyby były to moje dzieci to nie wiem co bym im zrobił !

      • noovaa Re: Nie wierzę ! 18.07.07, 10:29
        Zabiłabym :[ ...
        • jednorazowy3 lecz sie 18.07.07, 10:42
          jwt
          • azx Pamiętacie dziewczyny co wam radziłem wtedy? 18.07.07, 11:28
            Brac za dupę o odszkodowanie Fakt i inne smiecidła z telewizyjnymi włącznie ale w pierwszym rzedzie tego laboranta-biznesmena który sprzedał wasze zdjecia do mediów. Niech pierdzi jak trąba.
            • login.gazeta1 Re: Pamiętacie dziewczyny co wam radziłem wtedy? 18.07.07, 13:15
              No proszę, a jaka wtedy histeryczna piana się toczyła? Motłoch chciał te kobiety
              zlinczować. Okazało się, że nie było za co.
              • konrad30 Re: Pamiętacie dziewczyny co wam radziłem wtedy? 18.07.07, 13:57
                JAK TO NIE BYŁO ZA CO??? CO WY TEŻ PIELĘGNIARKI??? Takie same znieczulone jak
                tamte prymitywy? Nie cierpię lekarzy i pielęgniarek! Podwyżki Wam się nie
                należą chociażby dlatego że potraficie uodpornić się na ludzkie cierpienie. A
                to już bardzo zły objaw.
                • manhu Re: Pamiętacie dziewczyny co wam radziłem wtedy? 18.07.07, 14:11
                  Pytanie brzmi czy jednorazowy3 azx i login.gazeta1 to jedna osoba, bo nie chce mi się wierzyć by się aż 3 pipipi pod rząd znalazło.

                  Było za co, zabawa wcześniakiem też niewątpliwie pod coś się łapie (znieważenie itp), nie od razu musi być morderstwo by karać.
                  • aplus no to juz szczyt chamstwa- wczesnika do fartucha i 18.07.07, 15:41
                    domagac sie jeszcze podwyzki !!!!
            • zwyklaosoba Re: Pamiętacie dziewczyny co wam radziłem wtedy? 18.07.07, 14:17
              To może niech rodzice dzieci, jako ich prawni przedstawiciele wystąpią z
              powództwem cywilnym o zadoścuczynienie przeciwko tzw. pielęgniarkom, że
              naruszyły dobra osobiste dzieci fotografując je bez zezwolenia ich prawneych
              opiekunów. Sprawa oczywista.
              • mark.pop Re: Pamiętacie dziewczyny co wam radziłem wtedy? 18.07.07, 14:57
                Chociaz jak nie da sie oskarzyc o "zamorodowanie" to niech oskarza o dobra
                osobiste, co?
                A nich skarza o dobra osobiste, i co z tego. Glownego zarzutu z ktorego
                wiekszosc uszami z zachwytu klaskala i tak nie bedzie.
      • meg303 Sąd ma rację 18.07.07, 10:32
        To było nieetyczne, głupie i nieludzkie. Zupełny brak szacunku dla czlowieka,
        nawet ważącego 500 g. To tak jakby fotografować się ze zmarłym zastygłym w
        śmiesznej pozie. Wstyd.
        Ale to nie było działanie, które mogło zabić te dzieci.
        Wiem jedno, za żadne skarby nie pracowałabym na takim oddziale, nie dotknęła
        takiego maleństwa, nie założyłabym mu wenflonu, czy sondy żoładkowej.
        Jestem pielęgniarką od siedemnastu lat.
        • k_r Re: Sąd ma rację 18.07.07, 10:48
          dlaczego wcześniaki za przeproszeniem przechowuje sie w inkubatorze ?? czy nie
          można je po prostu położyć w normalnym łóżeczku przecież to je "na pewno nie
          zabije" ...
          • dzika.mrowka [...] 18.07.07, 10:55
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • przedsesja Re: Sąd ma rację 18.07.07, 11:09
              no i to jest własnie poważny dylemat - kiedy już ratować a kiedy nie? straszny
              dylemat
            • alpepe Re: Sąd ma rację 18.07.07, 11:25
              wreszcie ktoś odważył się powiedzieć głośno prawdę.
          • kostka60 Re: Sąd ma rację 18.07.07, 11:07
            k_r napisał:

            > dlaczego wcześniaki za przeproszeniem przechowuje sie w inkubatorze ??

            Dlatego ponieważ inkubator zwiększa SZANSĘ (i tylko szansę) przeżycia.
            • anathema779 Re: Sąd ma rację 18.07.07, 12:27
              Właśnie. Zatem wyjęcie z ikubatora w celach innych niż niezbędne czynności
              lecznicze jest ZMNIEJSZENIEM SZANS na przeżycie. Czyli narażeniem na utratę
              zdrowia.
              • k_r Re: Sąd ma rację 18.07.07, 13:58
                bardzo trafna uwaga ...:)
          • titta Re: Sąd ma rację 18.07.07, 12:48
            Poniewaz inkubator jak sama nazwa wskazuje zapewnia stala temperature.
        • vice_versa Sąd nie ma racji. 18.07.07, 12:48
          Skoro jesteś pielęgniarką to zostań przy ocenie pracy pielęgniarek.

          Praca sądu jest natomiast obarczona błędną interpretacją. Przestępstwo
          narażenia na utratę życia lub zdrowia nie jest tym samym przestępstwem co
          zabójstwo, czyn nie jest karalny dlatego że nastąpił skutek ale nawet pomimo
          tego, że skutek (utrata życia lub zdrowia) nie nastąpił.

          Tacy sędziowie którzy nie rozumieją najprostszych rzeczy z zakresu prawa
          karnego powinni być eliminowani z zawodu jeszcze szybciej niż bawiące się
          maluchami pielęgniarki, bo dzięki nim Polska przypomina pustynię prawną.
          • meg303 Re: Sąd nie ma racji. 18.07.07, 15:52
            Chociaż jestem tylko:) pielegniarką, nie odbiera mi to podstawowej wiedzy o
            systemie prawnym w naszym kraju. Otóż jest dla mnie jasne, że sędzia rozpatrując
            sprawę z zakresu medycyny kieruje się opinią biegłych lekarzy, jeśli jest to
            sprawa katastrofy kolejowej to biegłych znających zagadnienia transportu
            kolejowego itp, itd....
            Tak było i w tej sprawie.
            Mozesz oczywiście twierdzić, że to zmowa pielęgniarek z Katowic i biegłych
            profesorów z Wrocławia (tam była wydana opinia sądowo-lekarska w opisywanej
            sprawie), ale to już przypomina spiskową teorię dziejów.
            Ale i tak nie znajduję nic na usprawiedliwienie tego co owe panie zrobiły.
        • rewolwerek1 Re: głupia babo! 18.07.07, 19:26
          o czym ty piszesz, o zmarłym o tym że to nie było zagrożenie życia dla tych
          dzieci?
          Taki jest właśnie często podejście polskich pielęgniarek i położnych, którym
          oddajemy się w ręce i których zadaniem jest nam pomóc w trudnych i zagrażających
          życiu sytuacjach. Służba zdrowia ma być wykształcona, kompetentna i
          odpowiedzialna bo od jej działań zależy życie ludzkie.

          Ręce opadają.
          Głupota ludzka nie zna granic.

          ..życzę zdrowia
          • meg303 Kiedy brakuje racjonalnych argumentów.. 19.07.07, 08:48
            Zawsze mozna obrzucać błotem...
            Pozdrawiam mimo wszystko:)
      • matrek Dzieciom nic nie grozilo. Nie bylo przestepstwa 18.07.07, 11:22
        tojalew napisał:

        > Od kiedy zdjęcie nie jest dowodem?
        > A nie przyznały się do tego, że tak robiły???
        > Gdyby były to moje dzieci to nie wiem co bym im zrobił !
        >

        Nie takie rzeczy wyprawiaja lekarze i pielegniarki z wczesniakami i nic im nie jest.
      • titta Re: Nie wierzę ! 18.07.07, 12:46
        Sprawa nie toczyla sie o to czy wyjmowaly dzieci, bo co do tego nie ma
        watpliwosci tylko o to, czy przyczynily sie tym do uszczerpku na zdrowiu i
        smierci jednego z dzieci. Sprawa zostala umozona, bo co do tego nie ma dowodow.
        Sad ma racje.
        • vice_versa Re: Nie wierzę ! 18.07.07, 12:57
          Sprawa nie toczyła się o to czy przyczyniły się do SKUTKU czyli zgonu jednej z
          dziewczynek. Sprawa toczyła się o to czy zachowanie pielęgniarek było
          NARAŻENIEM życia lub zdrowia. Przestępstwo narażenia życia lub zdrowia jest
          przestępstwem niezależnie od tego czy skutek nastąpił czy nie. I wtedy wcale
          nie ma obowiązku udowadniania bezpośrednich następstw czynów. Opinie lekarskie
          są niepotrzebne bo wystarczy udowodnić ze każda z pielęgniarek zna powód dla
          którego jedne dzieci wsadza się do inkubatorów a innych nie. A pielęgniarka
          bawiąc się niemowlaczkami poza inkubatorami stwarza zagrożenie dla ich życia
          niezależnie czy sobie robi fotki czy robi dzieciątku karuzelę, bo NIE DO
          PIELĘGNIARKI należy ocena stanu zdrowia i koniecznośći zastosowania inkubatora.
          To naprawdę tak trudno zrozumieć ???
      • pankasztelan Re: Nie wierzę ! 18.07.07, 18:45
        W ogole niedopuszczalne powinno byc cos takiego jak wsadzanie sobie takiego
        dziecka do kieszeni albo w ogole pozowanie z takim dzieckiem do zdjec. Co to
        jakas rewia mody? Dzieci to nie zabawki ze mozna sobie robic z nimi co sie
        chce. Obowiazkiem tych pielegniarek bylo wykonac to co nich nalezalo, a nie
        robic jakies rewie. W tego typu przypadkach walczy sie o zycie takich dzieci, a
        tym tak poprostu popozowac sie zachcialo? Bezmyslnosc ludzka nie ma granic.
        Zupelna nieodpowiedzialnosc. Powinny miec calkowity zakaz pracy w zawodzie i w
        ogole w jakimkolwiek zwiazanym z opieka.
    • loppe Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa.. 18.07.07, 10:26
      słusznie
      • loppe Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 10:28
        ps. wy chyba nie przeczytaliście uzasadnienia - w ktorym jest opinia
        specjalistów medycznych

        typowy przypadek medialnej nagonki wyolbrzymiającej ponad wszelkie ramy
        rzeczywisty rozmiar przewinienia - pozostawił ślady w mozgach waszech:)
        • zeberkaa Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 10:34
          > ps. wy chyba nie przeczytaliście uzasadnienia - w ktorym jest opinia
          > specjalistów medycznych

          To po cholerę wydajemy wory pieniędzy na inkubatory skoro specjaliści twierdzą
          że można w kieszeni fartucha?
          • marta977 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 13:48
            Właśnie, po co?
            Jeszcze gdyby trzymały dzieci TYLKO na rękach, ale kieszeń fartucha???
        • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 10:38
          Niestety masz 100% racji.
          Przerażające jest, że ludzie - nawet wykształeceni - nie rozrózniają
          nieetycznego od nielegalnego. Obrzydliwość zachowania to stanowczo za mało,
          żeby kogoś postawić przed sądem.
          Ktoś tu musi zachować przytomność umysłu. Na przykład sądy.
          • anathema779 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:26
            Przerażające to jest to, że biegły medyczny wydał taką opinię. Ciekawe czym się
            kierował przy jej wydawaniu. Chciał chronić koleżanki z branży, a może zarobić kasę?
            • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:39
              anathema779 napisała:

              > Przerażające to jest to, że biegły medyczny wydał taką opinię.

              Przerażające jest przedw wszystkim to, że osoby w ogole sprawy nie znajace
              zawsze lepiej wiedza. I nie tylko lepiej wiedza - jeszcze lekko rzucaja plugawe
              oskarżenia.

              • anathema779 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 14:29
                Tak, rzucają oskarżenia, czy lekko - nie wydaje mi się. Jest tajemnicą
                poliszynela, że w przypadkach oskarżenia kogoś ze środowiska medycznego opinie
                biegłych sądowych wydawane są na ich korzyść, niezależnie od faktycznego stanu
                rzeczy.
          • vice_versa Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 13:03
            Różnica między nielegalnym a nieetycznym mnie nie obchodzi.
            Nie mam zamiaru myśleć że PIELĘGNIARKA w polskich szpitalach można bezkarnie
            wyjąć sobie dziecko z inkubatora i robić sobie z nim dowolne wygibasy WBREW
            WSKAZANIOM LEKARZY. Taki ktoś nie tylko postępuje nieetycznie, dowodzi też
            kompletnego braku zrozumienia dla swojego miejsca w systemie służby zdrowia.
            Więcej dlatego zajmuje to miejsce bo brak jej wystarczającego rozsądku by
            zajmować miejsce lekarza. A rolą prawa w tym przypadku było udowodnić że brak
            jej też należytego rozsądku w zakresie wymaganym od pielęgniarek. I jest to
            oczywiste dla każdego średnio rozwiniętego człowieka który wie do czego służą
            inkubatory.
        • gatmar Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 13:25
          > ps. wy chyba nie przeczytaliście uzasadnienia
          A Ty czytałeś?
          Uzasadnienie ma być dopiero 25.07!!

          Opinie biegłych kolegów??

          Nie rozśmieszaj mnie.

          Wyczekali 2 lata żeby rodzicom przeszło.
          Zwykła praktyka "ratujmy dziewczyny" "dziecku nikt życia nie wróci".
          Bagno!
          I właśnie dlatego to wszystko tak wolno sie zmienia.

          Wkładanie do kieszeni dziecka zagrożonego śmiercią, noworodka, wcześniaka nie
          jest narażaniem życia??
          Tak orzekł biegły (bo w artykule była użyta liczba pojedyncza, wiec raczej nie
          "biegli")?!

          Ja chyba jestem z innej planety?
      • seznam Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 10:54
        Jednym słowem, gdyby ktoś oddał do Wysokiego Sądu strzały z dubeltówki, ale nie
        trafił, to można umorzyć, bo nie było zagrożenia życia. Przecież nie trafił.
        Podobnie jest w tym przypadku. U wcześniaków wyjętych z inkubatora, włożonych
        do kieszeni fartucha nie stwierdzono, by miało to jakieś następstwa dla ich
        zdrowia. Jednak czy aby na pewno nie stanowiło to poważnego zagrożenia dla ich
        zdrowia, a nawet życia? To po co szpitale kupują inkubatory? Dziecko na zdjęciu
        jest wcześniakiem i to nie urodzonym miesiąc przed terminem. Takie noworodki
        spędzają w inkubatorach po kilka, a nawet kilkanaście tygodni. Wkładanie ich
        nie stanowi dla nich zagrożenia, no to zaoszczędźmy na inkubatorach w całej
        Polsce. W ten sposób można będzie zabrać kasę na marmury w ZUS, albo w NFZ,
        albo posadzki podgrzewane przed pałacem prezydenckim. To ostatnie też wiąże się
        przecież z ochorną zdrowia, bo się dzięki temu już więcej władza nie połamie.
        Fizycznie!
        • loppe Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:01
          Jednym slowem twoja analogia trafia kulą w plot:). Strzelanie, także niecelne,
          do ludzi jest karane i każdy o tym wie
          • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:04
            loppe napisał:

            > Jednym slowem twoja analogia trafia kulą w plot:). Strzelanie, także
            niecelne,
            > do ludzi jest karane i każdy o tym wie


            Rozumiem. Jednym słowem noworodek to nie człowiek. Tym samym rozwiązałeś
            problem dręczący od lat nasze elity polityczne, czy zygota to już człowiek.
            Gratuluję i życzę szczęśliwych chwil na porodówce. Ja je na szczęście mam już
            za sobą.
            • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:06
              seznam napisał:

              > Rozumiem. Jednym słowem noworodek to nie człowiek.

              Kto tak twierdzi, i gdzie?
              Wstydu nie masz.
              • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:12
                tak twierdzi mój interlokutor. Przecież napisał, że strzelanie do ludzi jest
                karalne, czyli stwarzanie zagrożenia ich życia. Dał więc do zrozumienia, że
                noworodek człowiekiem już nie jest, czy się mylę w tej pokrętnej wypowiedzi
                mojego przedmówcy? PS. Wstyd mam.
                • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:18
                  seznam napisał:

                  > tak twierdzi mój interlokutor. Przecież napisał, że strzelanie do ludzi jest
                  > karalne

                  Bo jest - stanoi usiłowanie zabósjtwa. Nie udawaj, że tego nie wiesz.

                  > czyli stwarzanie zagrożenia ich życia.

                  Nie. jest karalne jako usiłowanie zabójstwa.

                  > Dał więc do zrozumienia, że
                  > noworodek człowiekiem już nie jest

                  Nie, niczego takiego nie dawał do zrozumienia.
                  Twoja metoda polagająca na przekręcaniu wypowiedz innch jest obrzydliwa.

                  • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:21
                    Skoro tak sądzisz, to dalszą rozmowę z Panem, jak rozumiem prawnikiem, uważam
                    za bezzasadną. Pozdrowienia i powodzenia.
                • loppe Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:20
                  strzelanie do ludzi jest dobrze znaną postacia wysoce szkodliwego dzialania,
                  niestety ty nie chcesz dopuścić myśli że wkladanie ludzi do kieszeni fartucha
                  nie jest tak znane dla wszystkich jak strzelanie, z wyjątkiem oczywiście
                  ciebie:))
                  • efcia25 Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 14:15
                    loppe napisał:

                    > strzelanie do ludzi jest dobrze znaną postacia wysoce szkodliwego dzialania,
                    > niestety ty nie chcesz dopuścić myśli że wkladanie ludzi do kieszeni fartucha
                    > nie jest tak znane dla wszystkich jak strzelanie, z wyjątkiem oczywiście
                    > ciebie:))

                    Jeśli stan zdrowia tych ludzi jest krytyczny i wymagają oni najwyższego rezimu
                    sanitarnego to jest.

                    podobnie jak zasadniczo nie jest przestępstwem wejscie do pomieszczenia w
                    brudnym obuwiu np :) ale jesli tym pomieszczeniem jest izolatka w ktorej
                    przebywa osoba np oczekująca na przeszczep szpiku (calkowity brak od[pornosci)
                    to jest.

                    nie jest przestepstwem popchnięcie kogoś, ale popchniecie osoby z wrodzoną
                    łamliwością kości chyba jednak jest. Szczegolnie gdy takich czynow dopuszcza sie
                    osoba na pewno z racji zawodu wiedząca o zagrożeniach.

                    Stworzony został niebezpieczny precedens, bo teraz kazde zaniedbanie czy glupota
                    jakich dopusci sie personel wobec pacjentow w ciężkim stanie ujdzie bezkarnie,
                    bo zawsze można powiedziec ze smierć nastąpiła z powodu cięzkiego stanu zdrowia
                    , a nie zaniedbania personelu
                • loppe Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:20
                  strzelanie do ludzi jest dobrze znaną postacia wysoce szkodliwego dzialania,
                  niestety ty nie chcesz dopuścić myśli że wkladanie ludzi do kieszeni fartucha
                  nie jest tak znane dla wszystkich jak strzelanie, z wyjątkiem oczywiście
                  ciebie:))
                  • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:31
                    Ciekawe, tym razem zrównujesz noworodka z człowiekiem dorosłym. Wsadzanie
                    dorosłych do kieszeni nie jest z pewnością zagrożeniem dla zdrowia, ale już
                    prawnym występkiem może być. Tak się dzieje, gdy ktoś kogoś ma w kieszeni i
                    jest to czynność wzmocniona argumetami finansowymi lub innymi. Kończąc żarty, w
                    przypadku noworodka, wsadzanie do kieszeni, zwłaszcza wczesniaka, może być
                    jednak szkodliwe, choć nie musi oczywiście kończyć się tragicznie. To jednak
                    nie oznacza, że czynności, które mogą nieś poważne konsekwencje dla zdrowia nie
                    powinny podlegać osądowi.
        • mfs0 Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:04
          No jeszcze mogę uwierzyć że dało się udowodnić że nie naraziły na
          niebezpieczeństwo, choć w pełni się z Tobą zgadzam że to granda, decydować na
          podstawie skutków działania, a nie samego faktu działania.

          Ale jeśli wkładanie ludzi do kieszeni nie jest zmuszaniem ich do określonych
          zachowań to już trudno sobie wyobrazić, co jest.
          • loppe Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:06
            a gdzie jest napisane że sąd ocenial na podstawie skutków dzialania a nie oceny
            zagrożenia takiego dzialania?
            • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:09
              Tym bardziej, że zarzucane przestępstwo jest jako żywo bezskutkowe (tzn.
              popełnione już określonym zachowaniem a nie dopiero sprowadzeniem skutku)?
            • mfs0 Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:24
              > a gdzie jest napisane że sąd ocenial na podstawie skutków dzialania a nie
              > oceny zagrożenia takiego dzialania?

              Nie wiem co w prawniczej mowie oznacza "narażenie na niebezpieczeństwo utraty
              życia". W mojej "ludzkiej", oznacza że w danej sytuacji jest większe
              prawdopodobieństwo że je utraci, niż gdyby sobie spokojnie leżało w
              inkubatorze.

              To takie samo rozumowanie jak: skoro 30% wypadków śmiertelnych następuje w
              domu, jeśli wyciągniesz mnie z domu, to zwiększasz moje ryzyko ponaddwukrotnie.
              Sugestia że zagrożenie się nie zwiększyło, oznacza że w przypadku inkubatora
              jest fify-fifty, czy dziecko w nim jest, czy jest poza. Ergo - inkubatory są na
              grzyba.
              • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:28
                mfs0 napisał:

                > > a gdzie jest napisane że sąd ocenial na podstawie skutków dzialania a nie
                > > oceny zagrożenia takiego dzialania?
                >
                > Nie wiem co w prawniczej mowie oznacza "narażenie na niebezpieczeństwo utraty
                > życia". W mojej "ludzkiej", oznacza że w danej sytuacji jest większe
                > prawdopodobieństwo że je utraci, niż gdyby sobie spokojnie leżało w
                > inkubatorze.

                Przy takim "rozumowaniu" branie pasażera do samochodu jest karalnym narażaniem
                jego życia...

                • mfs0 Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:40
                  Nikt nie bierze pasażera, jeśli pasażer tego nie chce.
                  • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:59
                    A jeśli chce, to go "naraża"? :))
                    • mfs0 Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 12:08
                      > A jeśli chce, to go "naraża"? :))

                      Jesli chce to jest wyłącznie jego sprawa.

                      Nie sądzisz chyba, że te maluchy miały takie widzimisię, żeby sobie w zaciszu
                      kieszeni posiedzieć.
                      • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 12:22
                        A może łaskawie wyjaśnisz, co to ma do rzeczy? Prokuratura prowadzila
                        postępowanie w sprawie tego, czy maluchy chciały, czy w sprawie konkretnego
                        zarzuty popełnienia konkretnego przestęsptwa? Ty też nie odrózniasz zachowan
                        nieetycznych od przestęsptw? To dla Ciebie jedno i to samo?
                        • mfs0 Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 13:06
                          krwawy.zenek napisał:

                          > A może łaskawie wyjaśnisz, co to ma do rzeczy? Prokuratura prowadzila
                          > postępowanie w sprawie tego, czy maluchy chciały, czy w sprawie konkretnego
                          > zarzuty popełnienia konkretnego przestęsptwa? Ty też nie odrózniasz zachowan
                          > nieetycznych od przestęsptw? To dla Ciebie jedno i to samo?

                          Posłużyłem się przykładem, który postanowiłeś "utrącić", odchodząc od głównego
                          problemu, a teraz nagle się dziwisz się że odeszliśmy od głównego problemu.
                          Wróćmy do niego zatem.

                          Zanim zapomniałeś o czym mowa, napisałem że fakt, że dzieciaki zamiast
                          znajdować się w inkubatorze, znajdowały się w kieszeni, musiał być narażaniem
                          ich na niebezpieczeństwo, bo inaczej kieszeń byłaby (conajmniej) równie
                          bezpieczna jak inkubator. A nie jest. Tak więc doprowadzając do sprzeczności
                          wykazałem błędność założenia o nienarażaniu na niebezpieczeństwo.

                          Wprowadziłeś więc inny czynnik pod tytułem mutatio controversiae, a kiedy się
                          do niego ustosunkowałem, ogłosiłeś, że to się nijak ma do rzeczy.

                          Mogę się ewentualnie uprzeć, że ma, bo gdyby rodzice czy opiekunowie sobie
                          życzyli żeby się ich pociechami bawić w hocki klocki, to by Bogu ducha winnych
                          piguł nie oskarżali.

                          Treningu w erystyce nie potrzebuję, więc EOT z mojej strony.
                          • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 13:11
                            mfs0 napisał:

                            > krwawy.zenek napisał:
                            >
                            > > A może łaskawie wyjaśnisz, co to ma do rzeczy? Prokuratura prowadzila
                            > > postępowanie w sprawie tego, czy maluchy chciały, czy w sprawie konkretne
                            > go
                            > > zarzuty popełnienia konkretnego przestęsptwa? Ty też nie odrózniasz zacho
                            > wan
                            > > nieetycznych od przestęsptw? To dla Ciebie jedno i to samo?
                            >
                            > Posłużyłem się przykładem, który postanowiłeś "utrącić", odchodząc od
                            głównego
                            > problemu, a teraz nagle się dziwisz się że odeszliśmy od głównego problemu.
                            > Wróćmy do niego zatem.
                            >
                            > Zanim zapomniałeś o czym mowa, napisałem że fakt, że dzieciaki zamiast
                            > znajdować się w inkubatorze, znajdowały się w kieszeni, musiał być narażaniem
                            > ich na niebezpieczeństwo, bo inaczej kieszeń byłaby (conajmniej) równie
                            > bezpieczna jak inkubator. A nie jest. Tak więc doprowadzając do sprzeczności
                            > wykazałem błędność założenia o nienarażaniu na niebezpieczeństwo.

                            Tu nie jest istotne, czy było JAKIEKOLWIEK narażenie na niebzpieczeństwo, alecz
                            takie, które daje asumpt do mowienia o popełnieniu konkretnego przestęstwa z
                            k.k. A takowego nie było.
                            Gdyby wystarczyć miało jakiekowiek niebzpieczeństwo, to przeciętnego złowieka
                            mozna by kilkaset razy rocznie skazać z tego przepisu.

                            Treningu w erystyce rzeczywiscie nie potrzebujesz, ale w podsatwach logiki i
                            wiedzy prawnej na pewno tak.
                            • dzielanski Aleś mu pojechał, Zenku 18.07.07, 15:41
                              Ciekawe, Zenuś. Pozujesz na pana profesjonalistę, a zupełnie bezpodstawnie - i
                              dodam: po chamsku - zarzucasz swojemu adwersarzowi nieznajomość podstaw logiki.
                              Po prostu rzygać się chce, kedy czyta się takie "merytoryczne" wypowiedzi.
                            • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 20.07.07, 07:26
                              Ciekawe, że z twoim prawniczym wywodem nie zgadza się prokuratura, która
                              zapowiedziała apelację. Czyzby to były nieuki, matoły, ludzie epoki tabloidów,
                              jak ich tu ty i inni nazywali? Serdecznie pozdrawiam ;o)
                    • fedorczyk4 Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 12:11
                      Ja sie nie przyczepie do wyroku sadu, ale nie chcialabym zeby takie osoby
                      zajmowaly sie jakims dzieckiem z mojej rodziny. Moze to i nie bylo nielegalne,
                      ale za to nieludzkie, kretynskie i nieetyczne na pewno. W koncu powinnismy moc
                      miec zaufanie do wysoko wykfalifikowanego personelu medycznego. To jest jeden z
                      warunkow dobrego funkcjonowania sluzby zdrowia. Jakiej kolwiek, publicznej czy
                      prywatnej. Czesc skladowa zawodu. Moze one teraz i maja podstawy prawne do
                      wystapienie o odszkodowanie wobec gazety, ale jakim prawem fotografowaly cudze
                      dzieci bez zgody rodzicow i to w osmieszajacy chorego malego czlowieka sposob.
                      Analogia z fotografowaniem sie z "zabawnym" nieboszczykiem, wydaje mi sie
                      zupelnie trafna. To godzi w godnosc ludzka.
                      • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 12:36
                        zgadzam się w 100 proc. dodam, że nie tylko mają podstawy prawne do sądzenia
                        się z gazetą, ale mogą nawet pozwać szpital o przywrócenie je do pracy (bo o
                        ile pamiętam, zostały zwolnione).
        • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:05
          seznam napisał:

          > Jednym słowem, gdyby ktoś oddał do Wysokiego Sądu strzały z dubeltówki, ale
          nie
          > trafił, to można umorzyć, bo nie było zagrożenia życia.

          Nie. Byłoby to oczywiste przestęsptwo. Przykład po prostu idiotyczny.

          > Podobnie jest w tym przypadku.

          Na czym miałoby polegać to podobieństwo?

          > U wcześniaków wyjętych z inkubatora, włożonych
          > do kieszeni fartucha nie stwierdzono, by miało to jakieś następstwa dla ich
          > zdrowia.

          A więc zarzucanego przestesptwa nie było. Koniec dyskusji...


          > Wkładanie ich
          > nie stanowi dla nich zagrożenia, no to zaoszczędźmy na inkubatorach w całej
          > Polsce. W ten sposób można będzie zabrać kasę na marmury w ZUS, albo w NFZ,
          > albo posadzki podgrzewane przed pałacem prezydenckim. To ostatnie też wiąże
          się
          >
          > przecież z ochorną zdrowia, bo się dzięki temu już więcej władza nie połamie.
          > Fizycznie!

          Co to za idiotyzmy? Nie wstyd ci?
          • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:13
            Nie, nie wstyd mi, choć smutno.
            • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:20
              A powinno ci byc wstyd. Powszchność ignorancji prawnej w polskim społeczeńtwie
              nie usprawiedliwa chwalenia się nią.
              • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:24
                Odpowiedzi udzieliłem pod inną z Pana wypowiedzi. Dodam tylko, że choć w
                przeciwieństwie do Pana nie jestem prawnikiem, to akurat na studiach miałem
                wykłady zarówno z prawa jak i etyki. Trochę jednak pamiętam. To jednak Temida
                jest ślepa, nie ja. (Proszę tylko mi nie wyjaśniać co powinien oznaczać
                zwrot "ślepa temida", doskonale to rozumiem). pozdrawiam
              • sajm Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:39
                zenek, pier...isz
                nie byłeś na widać na oiomie noworodków,wiec nie wiesz o czy mówisz.
                I obyś nigdy sie nie dowiedział. ALe trochę pomyśl jakbyś się czuł, gdybyś
                wiedział, ze życie twojego dziecka wisi na włosku, a jest powierzone ludziom,
                którzy postepują w ten sposób.
          • thyson Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:45
            Mam pytanie do tego akademickiego sporu i prosze o poprawienie jesli zle zrozumialem
            1) strzał jest przestepstwem poniewaz pomimo nie zaistnienia skutku bedacego astepstwem dzialania sama okolicznosc polegajaca na stworzeniu warunków i podjęcia działań dla utraty zdrowia lub zycia (napasc) traktowana jest jako przestepstwo.
            2) dzialanie polegajace na stworzeniu warunkow zagrozajacych zrowiu i zyciu z uwagi na niezaistnienie takich nastepstw nie jest przestepstwem ani nie podlega osadowi. tzn. jak rozumiem sad w tym wypadku uznal ze celem nie bylo dzialanie nakierowane na ww. kwestie a wylacznie na zrobieniu dobrych zdjec.

            Jak rozumiem w takim razie jesli bede chcial kogos nastraszyc przy pomocy broni palnej musi ktos to poprostu fotografowac i bedzie nalezalo uznac ze celem dzialania nie jest spowodowanie utraty zycia lub zdrowia a wylacznie fotografowanie

            Nie jestem prawnikiem a inż ale jesli tak dziala prawo to nalezy je zmienic.

            • loppe Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 11:47
              myślę że mamy tu nieporozumienie, że sąd de facto uznał że wkladanie do
              kieszeni nie tworzylo zagrożenia (a nie li tylko nie spowodowalo skutków mimo
              istnienia zagrożenia) - jak wiadomo bowiem stworzenie zagrożenia dla życia i
              zdrowia jest karalne mimo braku skutkow
              • seznam Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 12:01
                I to jest niestety problem. Sąd uznał tak, a powinien inaczej. IMHO.
                • krwawy.zenek Re: Czy was pogięło z takim osądem!? 18.07.07, 12:29
                  Nie. Sąd miał rację. Od samego początku było zresztą wiadomo, że sprawa jest
                  bardzo mocno naciągana.
            • krwawy.zenek masz tu objaśnienie 18.07.07, 12:28
              thyson napisał:

              > Mam pytanie do tego akademickiego sporu i prosze o poprawienie jesli zle
              zrozum
              > ialem
              > 1) strzał jest przestepstwem poniewaz pomimo nie zaistnienia skutku bedacego
              as
              > tepstwem dzialania sama okolicznosc polegajaca na stworzeniu warunków i
              podjęci
              > a działań dla utraty zdrowia lub zycia (napasc) traktowana jest jako
              przestepst
              > wo.

              Mniej więcej.

              > 2) dzialanie polegajace na stworzeniu warunkow zagrozajacych zrowiu i zyciu z
              u
              > wagi na niezaistnienie takich nastepstw nie jest przestepstwem ani nie
              podlega
              > osadowi.

              Nie. Nie dlatego. Przestęsptwem jest rzeczywiste srowadzenie niebezpieczeństwa,
              którego w tej sprawie - jak się okazuje - nie było.


              > Jak rozumiem w takim razie jesli bede chcial kogos nastraszyc przy pomocy
              broni
              > palnej musi ktos to poprostu fotografowac i bedzie nalezalo uznac ze celem
              dzi
              > alania nie jest spowodowanie utraty zycia lub zdrowia a wylacznie
              fotografowani
              > e

              Nie. cel działania nie ma tu nic do rzeczy. Istnieją tak zwane przestesptwa
              kierukowe, gdzie właśnie cel est istotny (na przyklad kradzież) ale tu nie o to
              akurat chodzi.

              • vice_versa Re: masz tu objaśnienie 18.07.07, 13:17
                Tylko to wyjaśnienie jest błędne, a dokładnie we fragmencie który mówi o
                spowodowaniu bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia, którego w tym przypadku
                nie było.

                Otóż było bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia. Jeśli inkubatory stosuje się
                w celu ochrony życia i zdrowia niektórych noworodków i jeśli to nie do
                pielęgniarek należy ocena czy konkretne dziecko ma czy nie ma przebywać w
                inkubatorze to KAŻDA sytuacja w której pielęgniarka samowolnie wyjmuje dziecko
                z inkubatora STANOWI bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia noworodka. Nie
                każda z tych sytuacji będzie karalna, bo istnieją tzw kontratypy wyłączające
                odpowiedzialność karną (np w przypadku pożaru w szpitalu pielęgniarka wyjmująca
                dziecko z inkubatora będzie ratowała dobro wyższego rzędu jakim jest jego
                zdrowie i życie), ale to są sytuacje wyjątkowe.

                Inkubator jest po to by ratować zdrowie i zwiększać szanse przeżycia pacjenta.
                Kiedy pacjent jest poza inkubatorem to ktoś sprowadza na niego bezpośrednie
                zagrożenie jego życia i zdrowia. I pielęgniarki powinny to wiedzieć.
                • krwawy.zenek Re: masz tu objaśnienie 18.07.07, 13:28
                  To twój pogląd. Sąd miał jednak inny - w świetle wypowiedzi fachowcow
                  trafniejszy.
                  • vice_versa Re: masz tu objaśnienie 18.07.07, 13:43
                    Fachowcem to był ten który umieszczał dziecko w inkubatorze.
                    Fachowiec który mówi że dziecko przeznaczone do inkubatora może znajdować się
                    poza inkubatorem samowolnie wyjęte przez pielęgniarki nie jest żadnym fachowcem
                    bo podważa fachową decyzję swojego kolegi, który uznał że inkubator może
                    uratować życie lub zdrowie wcześniaków. Opinia biegłego jest więc sprzeczna z
                    zaleceniem lekarza umieszczającego dziecko w inkubatorze.

                    Poza tym sprawa nie dotyczy opinii o opinii biegłego.
                    Sprawa dotyczy sądu który przyjął że spowodowanie bezpośredniego zagrożenia
                    życia i zdrowia jest wtedy kiedy nastąpi skutek w postaci śmierci lub
                    pogorszenia stanu zdrowia. To jest potworny nonsens prawny.

                    Jest wreszcie coś takiego jak swobodna ocena dowodów. Otóż nawet błędna
                    opinia "fachowców" nie zwalnia sądu od zachowania standardów prawa.
                  • seznam Re: masz tu objaśnienie 20.07.07, 07:30
                    Ciekawe, że z twoim prawniczym wywodem nie zgadza się prokuratura, która
                    zapowiedziała apelację. Czyzby prokuratorzy to byli nieuki, matoły, ludzie
                    epoki tabloidów, jak ludzi o poglądach odmiennych od twoich ty i inni tutaj
                    nazywali? Pachnie mi to trochę kaczyzmem. Moja racja jest mojsza. Nikt inny nie
                    ma racji, a podobno nie jesteś zwolennikiem PiS? Serdecznie pozdrawiam ;o)
                • szoszan A ja radzę Tobie:zejdź na ziemię 18.07.07, 13:51
                  bo coś Cię to poczucie prawa zanadto uduchowiło i oderwałaś się od
                  rzeczywistości.
                  Wcześniaki wyjmuje się z inkubatorów w różnych sytuacjach, wcale
                  niekontratypicznych i robią to nie tylko pielęgniarki, ale i rodzice onych
                  wcześniaków,lekarze,czy też laborantki/ci celem pobrania materiału do badań np.
                  Owsze, nie wykładają ich do kieszeni przy okazji, ale narażają na tysiące
                  rozmaitych innych niebezpieczeństw jak choćby wychłodzenie czy kontakt z
                  fruwajacymi w powietrzu bakteriami.
                  ty chyba bardzo nie lubisz pielęgniarek czy coś...
    • miya_ke Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa... 18.07.07, 10:43
      najlatwiej jebnac sprawe w kąt. ciekawe jakie dowody by przkonaly sad,
      zeznania noworodkow???
    • joris Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa.. 18.07.07, 10:47
      Wlasciwa opinia sadu. Sprawa niepotrzebnie ze szkoda dla opinii publicznej
      zostala naglosniona. W d... powinien dostac ordynator oddzialu i oddzialowa i
      to nie za bardzo. Typowe dla prasy prawie brukowej (a taka jest w wiekszosci
      nasza prasa - patrz tez wrzask medialny na temat dr Garlickiego) rozdecie
      gownianej sprawy.
      • sajm Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 10:53
        Sprawa garlickiego i tych pielęgniarek to zupełnie różne przypadki. Czy ci
        wszyscy specjaliści medycy nie słyszeli o czymś takim jak retinopatia np?
        Zdjęcia z fleszem zupełnie nie wpływają na wzrok wcześniaków, a ich skóra i
        podściółka tłuszcozwa zapewniają pewnie tak dobra ochronę, ze nic nie jest w
        stanie im zaszkodzić?
        Ale cóż, jak pisałem wcześniej, nie widzieli to mają to w dupie...
        • przedsesja Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:05
          aha - i retinopatii nie powoduje błysk lampy, moje dziecko ma retinopatię
          sajm - czy ty kiedyś byłeś na patologii noworodka? albo na noworodkowej "r"-ce?
          bo ja byłam wielokrotnie
          • sajm Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:47
            nie napisałem, ze błysk lampy ją powoduje, ale na pewno nie pomaga w jej
            leczeniu.
            Na r-ce noworodków byłem, przez kilka tygodni codziennie, dlatego nie mogę
            zrozumieć postepownaia sądu
    • przedsesja Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:01
      uważam, ze sąd wydał słuszna opinię.. to co, zrobiły te panie było może głupie,
      ale to wszystko... wcześniaki wielokrotnie wyjmuje się z inkubatora - po to,żeby
      je umyć, nakarmić, wykonać niezbędne zabiegi, których nie można wykonać, kiedy
      leżą w inkubatorze, również po to, żeby je przytulić... wcześniaki umierają z
      różnych powodów, ale umiera ich coraz mniej dzięki postępowi medycyny a także
      dzięki fachowej opiece lekarzy i pielęgniarek...nie jestem lekarzem ani
      pielęgniarką - jestem mamą wcześniaka który urodził się 14 lat temu w 28
      tygodniu ciąży i przeżył bez większych deficytów - a wtedy przeżywało jakieś 10%
      tak wcześnie urodzonych maluszków i większość z nich z poważnymi
      powikłaniami...bardzo współczuję rodzicom, którzy stracili swoje dzieci, ale nie
      winiłabym tych pielęgniarek - one po prostu głupio zrobiły, ale nie z tego
      powodu dziecko umarło...
      • loppe Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:02
        oczywiście

        tu dyskutanci nie wiadomo dlaczego przyjmują że wczesniaki cały czas, 100%
        czasu spedzają w inkubatorze...
        • loppe Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:05
          a kiedy dyletant tak sobie założy, to wtedy rzecz jasna każde wyjęcie z
          inkubatora to wg niego zamach na życie - no i efekt jak widać: gorze!!!!!!!!!!!

          na szczęście są jeszcze eksperci i oni doradzali sądowi
          • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:08
            Z tym, że teraz rządża tacy, którzy jasno mówią, że skończyły się czasy
            słuchania ekspertów. Na szczęście sądy jeszcze słuchają, ale waaadza robi
            wszystko, żeby i to się skończyło.
          • el_bigos Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:35
            zapomniałeś dodać, że również niemowlaka mozna poza umyciem włożyć sobie do
            kieszeni fartucha
            • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 13:39
              Ktoś twierdzi, że można? Jakiś link?
          • efcia25 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 14:30
            loppe napisał:

            > a kiedy dyletant tak sobie założy, to wtedy rzecz jasna każde wyjęcie z
            > inkubatora to wg niego zamach na życie - no i efekt jak widać: gorze!!!!!!!!!!!
            >
            > na szczęście są jeszcze eksperci i oni doradzali sądowi

            Hmmm. Moim zdaniem różnicA jest mniej więcej taka jak między otwarciem jamy
            brzusznej w celu wycięcia wyrostka i otwarciem jam brzusznej w celu zrobienia
            zdjęć tego co czlowiek ma w środku celem pokazania znajomym
        • nurse_manager Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:56
          Noworodek, jesli jest wyjmpwany z inkubatora przechodzi pod zrodlo ciepla (np.
          do wazenia).
          Jesli wczesniaka daje sie mamie (tak. do przytulenia, do nakarmienia - a i to te
          silniejsze, raczej > 1000 gm z wykszttalconym odruchem ssania to OBOJE sa pod
          zrodlem ciepla, tworzacym optymalna temperature (+ 37 C).
          - nie mycie rak miedzy wczesniakami (a kieszen fartucha przeciez jest sterylna,
          prawda?) to zagrozenie, prosze pamietac o infekcjach krzyzowych.
          - fakt, ze Temida jest slepa. Mialem "pania", ktora wielokrotnie stwarzala
          zagrozenie zdrowia (DOROSLYCH) nie podajac lekow "bo musze isc do domu" albo "bo
          ja mam cukrzyce". I co? Trwalo kilka miesiecy zanim wreszcie SAMA odesla.
          Ciekawe, ze inne jej kolezanki rozumieja to inaczej, i mimo przeciazenia praca
          potrafia zostac zeby podac te leki.
          hmmm
      • seznam Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:08
        oczywiście, wyjmuje się wcześniaki z inkubatora, ale czy na pewno wkłada się je
        do kieszeni fartucha? Takie traktowanie noworodka nie niesie żadnego
        zagrożenia? Fartuch pielęgniarki jest przecież sterylny i miękki jak akasmit.
        Sam byłem świadkiem jak pielęgniarka na porodówce wylewała mocz do zlewu, do
        którego stała kolejka kobiet z oddziału by umyć zęby. Sterylność...
        • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:10
          Czy do ciebie kiedyś w końcu dotrze, że nie każde zachowaie nieetyczne jest
          przestępstwem?
          • seznam Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:16
            Oczyiwście, że dociera, ale w tym przypadku to zachowanie nie było tylko
            nieetyczne, ale niosło za sobą zagrożenia zdrowia dla tych noworodków.
            Wystarczyłoby nawet ich zadrapanie o np. ostry szew fartucha, a konsekwencje
            mogły być poważne. Nie przyjmuję argumentu, że nic im się nie stało. Chodzi o
            to, że mogło. Mam własne obserwacje naszych porodówek i wiem co mówię.
            • relx1 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:21
              Juz nie przesadzaj: dzieci sie wyjmuje, bada i nic sie nie dzieje... Komisje
              lekarskie sie wypowiadaly, a Ty dalej wiesz lepiej... sadze, ze to juz lekka
              paranoja ;-)
              • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:22
                Lekka???
            • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:21
              seznam napisał:

              > Oczyiwście, że dociera, ale w tym przypadku to zachowanie nie było tylko
              > nieetyczne, ale niosło za sobą zagrożenia zdrowia dla tych noworodków.

              Szkoda, że opinie biegłych mówią coś zupelnie innego. No ale ty oczywiście
              wiesz lepiej. Co zresztą w polskim społeczeństwie normalne.
        • przedsesja Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:29
          nie niesie - nie sądzę, żeby ktoś nosił je cały czas w kieszeni
          co do fartucha - czy wkłada dziecko do kiszenie czy tylko przytula np. przy
          karmieniu - kontakt z tym fartuchem jest tak czy siak
          co do praktyk pielęgniarek na porodówce - wcześniaki nie leżą na porodówce, poza
          tym to nie ta sprawa, nie uogólniajmy
          • przedsesja Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:35
            sorry ! miało być "do kieszeni" a jakoś tak głupio wyszło
    • conejito13 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:08
      brak jednak dowodów, że naraziły one na niebezpieczeństwo i zmuszały noworodki
      do określonych zachowań,

      nie no oczywiscie;) przeciez noworodki powinny byly im powiedziec: stare piguly
      zostawcie nas w spokoju bo spac nam sie chce;) albo nie - moze same noworodki
      niech sie wypowiedza, skoro nie zostaly zmuszone (i sad jest o tym przekonany),
      to moze nam opowiedza o swoich odczuciach wzgledem tych nieodpowiedzialnych
      bab. noworodki maja swoje metody powiedzenia NIE, ale kto by sie tam przejmowal
      cichym kwileniem jakiegos ubezwlasnowolnego stworzonka, prawda panie sedzio???
      bosz..........:(
      • onlyoner Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:25
        conejito13 napisała:
        > nie no oczywiscie;) przeciez noworodki powinny byly im powiedziec: stare piguly
        > zostawcie nas w spokoju bo spac nam sie chce;)

        Ciekawe czy jak będziesz mieć swoje to powiesz mu zwlekając się z łóżka trzeci
        raz w środku nocy: ty mały nieznośniku, nie wrzeszcz tak bo spać mi się chce ?
    • onlyoner Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:11
      sajm napisał:
      > Brak słów...

      Nie znam się zbytnio ale wcześniaki i tak przecież muszą być co pewien czas
      wyjmowane z inkubatora w celu pielęgnacji i badania stanu zdrowia, przypominam
      sobie też (chociaż bardzo mgliście) że wcześniaki lepiej się rozwijają jeśli
      często są przytulane do kobiecej piersi... A błysk flesza też specjalnie im nie
      zaszkodził bo wcześniaki, o ile dobrze pamiętam, mają oczy zamknięte.
      • sajm Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:54
        dziecko zupełnie inaczej reaguje na przytulanie matki, a inaczej obcej osoby.
        Do tego stopnia, ze dziecko pod wpływem dotyku dłoni matki zaczyna mieć lepsze
        wyniki itp.
        Zamknięte oczy...a wiesz jaka gruba jest skórka wcześniaka? Zdziera się całymi
        płatami np z plastrem, kiedy zmienia mu się opatrunek.
        • seznam Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:10
          Dodam jeszcze, że robienie zdjęć bez zgody rodziców, jest bezprawne. Tymczasem
          jest to częsta praktyka na porodówkach. Sam mogłem mieć taką pamiątkę ze
          szpitala. Lepiej, mojemy dziecku zrobiono je właśnie wyjmując je z inkubatora.
          Takie działanie jest nieetyczne, ale jeśli dotyczy przedszkola, w przypadku
          wczesniaków w inkubatorach jest to już przestępstwo.
        • onlyoner Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:21
          pielęgniarka nie jest przecież osobą zupełnie obcą, jest to jego opiekunka i z
          wcześniakiem kontaktuje się częściej niż matka i nie powiesz chyba że dotyk
          pielęgniarki wpływa negatywnie na rozwój wcześniaków ?
          Cienka skóra... owszem, ale powieki są zamknięte więc światło dociera do
          siatkówki rozproszone a nie silnie zogniskowane, jak przy powiekach otwartych.
          • seznam Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:26
            Nie napisałem nic, że zdjęcia mogą im zaszkodzić, bo tego po prostu nie wiem.
            Wiem natomiast, że powszechna praktyka robienia zdjęć pamiątkowych na
            porodówkach i ich wciskanie rodzicom bez ich wcześniejszej zgody jest naganna.
            Kropka.
            • onlyoner Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:37
              Więc powinny otrzymać naganę a nie wyrok sądowy.
              • seznam Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:58
                a tu się różnimy w ocenie.
        • optymistka35 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 23:33
          Jestem matką wcześniaka, o wadze urodzeniowej 1500 g, to jak niewielki kurczak,
          walka o życie dziecka trwała prawie dwa miesiące. Nie wyobrażam sobie, żeby coś
          podobnego mogło się przydarzyć mojemu dziecku. Dzień i noc "wisiałam" na
          inkubatorze, dziecko mogłam dotykać tylko przez otwarte w inkubatorze okienko,
          po uprzednim bardzo dokładnym umyciu rąk. Zachowanie bezwzględnej higieny
          obowiązywało również wszystkie inne osoby, które miały kontakt z wcześniaczkami
          na tym oddziale. Jestem oburzona postępowaniem pielęgniarek, zasmucona wyrokiem
          sądu. Jednocześnie kłaniam się nisko temu, kto ten fakt upublicznił.
    • zib11 Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 11:13
      Nie ma dowodów że wcześniaki były zmuszane do określonych zachowań/????/,
      zapewne ci sedziowie,zanim długo wcześniej zanim taty i mamy załatwiły im
      studia/może w UG,u Cejnowy/,będac nimowlakam też wskakiwały same
      pielęgniarkom/?/ do kieszeni.A jeśli chodzi o zdjęcia,to zapewne powstały za
      namową niemowlat,i to je by należalo sadzić.
      Co do opinii lekarza biegłego,to chyba w historii polskich sądów nie było
      jeszcze przypadku,w którym taka opinia była by niekorzyststna dla podsądnego z
      tej samej bandy niedouczonych/lecz z ambicjami,zwłaszcza jeśli chodzi o
      kasę/konowałów.
      • mapi7 Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 11:18
        Polski wymiar sprawiedliwości niestety bardzo często wydaje oburzające wyroki.
        Nie jestem sędzią uczonym w prawie, więc uważam, że brak kary sądowej dla tych
        pseudo-pielęgniarek to skandal!!!!
        • krwawy.zenek Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 11:23
          A ja uważam, że chwalenie się na forum swoją ignorancją i bezmyslnościa to
          skandal...
          • zib11 Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 11:25
            no to pierwotniaku już ten skandal wywołałeś.
      • krwawy.zenek Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 11:19
        zib11 napisał:

        > Nie ma dowodów że wcześniaki były zmuszane do określonych zachowań

        Ano nie ma/ Ty masz? To czemu je ukrywasz?

        • zib11 Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 11:23
          Kolejny tuman prawniczy???.Nie ma zdjęć jak niemowlaki wspinają się po
          fartuchu,do kieszeni?????
          • krwawy.zenek Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 11:27
            To ma być dowód narażenia ich życia? Gdzieś na świecie by był?
            Nie kompromituj się.
            • vice_versa Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 13:30
              Słuchaj zdenku, baranie. KAŻDA sytuacja w której wcześniak przebywa poza
              inkubatorem jest bezpośrednim narażeniem jego życia i zdrowia.

              W Polsce widać to jest trudno pojąć i nikt by nie wymyślił żeby cos takiego
              skonstruować. A konstruowano po to żeby ratować życie i chronić zdrowie
              wcześniaków.

              I jest jeszcze coś takiego jak samowola pracowników niższego rzędu, która
              faktycznie podlegać powinna tylko odpowiedzialności dyscyplinarnej. Tyle ze nie
              mówimy tu o zawodzie sekretarki tylko o zawodzie pielęgniarki w którym
              standardy zachowań są wyższe a ich nieprzestrzeganie skutkuje o wiele
              poważniejszymi konsekwencjami. Właśnie dlatego że te standardy odnoszą się do
              zapewnienia zdrowia i życia a ich naruszenie powoduje bezpośrednie zagrożenie
              życia i zdrowia pacjentów. Niech te pielęgniarki dotykają się dokumentacji
              medycznej, niech sie tylko nie dotykają strzykawek, aparatury i samych
              pacjentów. A do tego żeby ograniczyć im pole popisów, potrzebne jest prawo
              karne, bo dyscyplinarnie nie można w Polsce pozbawić prawa wykonywania zawodu.
              • krwawy.zenek Re: Użyteczni idioci,genetyczni prawnicy. 18.07.07, 13:34
                vice_versa napisał:

                > Słuchaj zdenku, baranie. KAŻDA sytuacja w której wcześniak przebywa poza
                > inkubatorem jest bezpośrednim narażeniem jego życia i zdrowia.

                Nie każda zaś - jak widać - jest przestępstwem. baranie.

    • belfer1953 Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa.. 18.07.07, 11:22
      zapytam wprost !!!!
      Jaką łapówkę dostał " wysoki sąd (- he he he - panie ziobro to dla pana) az taki "sprawiedliwy " wyrok
      • aurita Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:36
        wlasnym oczom nie wierze!!!!! Ile wczesniakow przezywa poza inkubatorem? Jak
        mozna czlowieka wsadzac sobie do kieszeni?> i to w dodatku tak malego i kruchego?
        Fakt ze na karowej rozne siupki widzialam (aparatura WYJE a pielegniarki nie
        slysza) ale nikt dla zabawy nie narazal zycia dzieci.

        SKANDAL!!!! Mam nadzieje ze prokuratura sie odwola!!!
        • onlyoner Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:51
          aurita napisała:
          > wlasnym oczom nie wierze!!!!! Ile wczesniakow przezywa poza inkubatorem?

          Dostatecznie dużo by nie posądzać pielęgniarek wykonujących wtedy konieczne
          zabiegi o mordercze instynkty. Ale ciekaw jestem ile wcześniaków przeżywa w
          kieszeniach pielęgniarek ?
        • morekac Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:20
          Kto z tych, którzy twierdzą, że pielęgniarki powinny siedzieć, pójdzie teraz i
          odda się dobrowolnie w ręce wymiaru sprawiedliwości za np. przekroczenie
          szybkości, wymuszenie pierwszeństwa itp. To też sytuacje, które stwarzają
          zagrożenie życia... Za samo złamanie przepisów - czyli powiedzmu za nieetyczną
          jazdę - nie idzie się automatycznie do pierdla. Ale widzę tu wielu zwolenników
          takiego rozwiązania
          • krwawy.zenek Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 13:37
            Źli są zawsze ci inni...
            Ile razy zdarza się, że oskarżony jest wręcz oburzony, że ktoś osmiela sie go
            oskarżać. Ze prokuratura powinna się "zając prawdziwymi bandytami" a nie
            takim "uczciwym człowiekiem" jak on.
    • loppe a generalnie 18.07.07, 11:42
      u nas ostatnio wystarczy pokazać zdjęcie, film lub tasmę i temperatura potepień
      jest nieslychanie wysoka, o wiele wyższa niz w przypadku bez porownania
      straszniejszych spraw, gdzie brak było relacji "ukrytej kamery": przykład
      goście budujący i konserwujący halę tak, że zawaliła się zabijając dziesiatki
      ludzi itd itp, no ale nikt ich nie nagrał jak pichcili te halę a wystarczyłby
      nawet niewinny fragmencik gdzie mówi ktoś np,. oszczędźmy pieniądze na tych
      belkach - a już byśmy wołali jak potepięcy: gorze!!!!!!!!

      :)
    • loppe a generalnie 18.07.07, 11:42
      u nas ostatnio wystarczy pokazać zdjęcie, film lub tasmę i temperatura potepień
      jest nieslychanie wysoka, o wiele wyższa niz w przypadku bez porownania
      straszniejszych spraw, gdzie brak było relacji "ukrytej kamery": przykład
      goście budujący i konserwujący halę tak, że zawaliła się zabijając dziesiatki
      ludzi itd itp, no ale nikt ich nie nagrał jak pichcili te halę a wystarczyłby
      nawet niewinny fragmencik gdzie mówi ktoś np,. oszczędźmy pieniądze na tych
      belkach - a już byśmy wołali jak potepięcy: gorze!!!!!!!!

      :)
      • krwawy.zenek społeczeństwo tabloidowe 18.07.07, 12:01
        Co w tym dziwnego? Społeczeństwo tabloidowe. Jeżeli czegos nie pokazali w TV,
        to tego po prostu nie ma! Furda przepisy, furda biegli, ważna "świadomość
        proletariacka". "Ciemny lud" wszystko kupi a PiS umie z tego korzystać.
        • loppe Re: społeczeństwo tabloidowe 18.07.07, 12:07
          akurat opisanego przez Ciebie fenomenu nie łaczyłbym z jedna partią:)
          • seznam Re: społeczeństwo tabloidowe 18.07.07, 12:12
            na przykład ja, jestem przeciwnikiem PiS ;o)
          • krwawy.zenek Re: społeczeństwo tabloidowe 18.07.07, 12:23
            Oczywiście. ale pewna zależność jest. Trudno wymagać racjonalnych zachowań od
            ludzi tak bezmyślnych.
            • seznam Re: społeczeństwo tabloidowe 18.07.07, 12:27
              Z panem, panie prawniku, dyskusję już zakończyłem.
    • dmk74 Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 11:47
      Cóż... Pozostaje karząca ręka wolnego rynku.
      Jeśli rodzice przestaną przywozić do kliniki dzieci, trzeba będzie to siedlisko
      głupoty zamknąć.
      Myślicie że ten przypadek jest jakiś odosobniony? Znam niestety poziom
      intelektualny i przygotowania zawodowego pielęgniarek w tej klinice.
      Powszechną metodą tego ośrodka jest izolowanie rodziców od dzieci, zwłaszcza,
      gdy dochodzi do jakichkolwiek badań. I niestety nie chodzi tu o dobro dziecka,
      lecz o krycie d... przez niekompetentny personel... Do pobrania krwi potrzeba aż
      czterech pielęgniarek a dziecko przez 15 minut wrzeszczy jak opętane, bo
      "doświadczona pielęgniarka" nie potrafi wkłuć się w żyłę! Nawet taki dyletant
      jak ja, potrafił wskazać żyłę z której natychmiast popłynęła krew.
      A więc niekompetencja, skrywana pod płaszczykiem "procedur".
      Jeśli pielęgniarki nie potrafią tego, co potrafi dwudziestoparoletnia laborantka
      po szkółce policealnej, to czego jeszcze nie potrafią te, którym powierza się
      najtrudniejsze przypadki w regionie? Bo przecież - z założenia - do kliniki w
      Katowicach trafiają przypadki z którymi nie radzą sobie szpitale miejskie.

      Może by tak więc zamiast strajkować o kasę, przeprowadzić wewnętrzny egzamin z
      przygotowania zawodowego pielęgniarek?

      Ja już więcej dziecka do tej kliniki nie zawiozę - to więcej niż pewne.
      • onlyoner Re: Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografo 18.07.07, 12:33
        dmk74 napisała:
        > Do pobrania krwi potrzeba aż czterech pielęgniarek a dziecko przez 15 minut
        > wrzeszczy jak opętane, bo "doświadczona pielęgniarka" nie potrafi wkłuć się w
        > żyłę!

        Kiedy miałem 6 lat też przeżyłem coś podobnego. Tyle że ja cierpliwie czekałem,
        odwróciwszy głowę, aż pielęgniarce uda się wkłuć. I nie płakałem - to
        pielęgniarka się popłakała... Ale z pobytu w szpitalu pamiętam ataki histerii u
        kolegów z sali którzy wpadali w obłęd na widok strzykawki.
    • wraczek Brawo Wysoki Sąd!!! Wiecej takich wyroków 18.07.07, 12:00
      a na pewno będziemy mieli państwo prawa.
      • krwawy.zenek tu nie było żadnego wyroku, analfabeto 18.07.07, 12:02
        Informacja jest o tym, że sprawa w ogóle nie trafi do sądu. Co zresztą było
        dosyć jasne od samego początku, choć nie dla czytelników tabloidów, którzy
        zaczynaja dominować w społeczeństwie.
        • wraczek "Sąd Rejonowy Katowice-Zachód zdecydował, że 18.07.07, 12:05
          sprawa wcale do niego nie trafi". Nie trzeba znac terminoloii prawniczej żeby
          zobaczyć który z nas jest idiotą. Na jakiej podstawie to niby było jasne?
          • krwawy.zenek Re: "Sąd Rejonowy Katowice-Zachód zdecydował, że 18.07.07, 12:24
            wraczek napisał:

            > sprawa wcale do niego nie trafi". A więc wyroku nie bedzie, bo sprawa w ogóle
            nie będzie przez sąd rozpoznawana. A dlaczego? A dlatego, że w ocziwsty sposób
            nie ma przestępstwa. Proste.

            • gelimer I oni mają czelność twierdzić, że ich immunitety 18.07.07, 12:26
              służą społeczeństwu.
            • wraczek Bawisz się w semantykę próbując brylować 18.07.07, 13:55
              prawniczą terminologią. Tak czy owak na podstawie opinii biegłego to sąd
              zdecydował o umorzeniu postępowania. W rozumieniu prawniczym nie jest to wyrok.
              W rozumieniu potocznym jest to wyrok uniewinniający.
      • karolinnu Re: Brawo Wysoki Sąd!!! Wiecej takich wyroków 18.07.07, 13:04
        Te pielęgniarki to debilki. Nienawidzę takiej bezmyślności! Jednak ludzka
        głupota nie zna granic. ALE za samą głupotę ludzi się do więzień nie wsadza.
        Popieram wyrok sądu. Tymczasem powinniśmy się zastanowić jak wspaniale szkolone
        są kadry medyczne w tym kraju. Brakuje zajęć z etyki.
        • cluniak Wsadzić Owsiaka do ciupy!!! Wydał pieniądze 18.07.07, 13:24
          WOŚP na nikomu niepotrzebne inkubatory. Również popieram decyzję sądu.
    • ja.2.ka Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa.. 18.07.07, 12:02
      No i bardzo dobrze! Histerię wokoł sprawy rozniecil fotograf, ktory pewnie
      nigdy w zyciu nie widział wczesniaka a byc może chciał na cudzych zdjeciach
      zarobić w gazecie.
      Potem rozpętalo się piekło ze strony matek - które maja za soba śmierc
      wczesniaka, bo ludziom sie wydaje, że każde dziecko mozna uratować.
      Reszty dokonały goniące za sensacją media.
      Gdyby wyjecie dzieciaka z inkubatora miało zagrazać jego zyciu - zadna z
      pielęgniarek nawet palcem za doplata by go nie dotkneła. A przecież robia przy
      dzieciach wiele rzeczy o ktorych ani matka ani nikt inny pojęcia zielonego nie
      ma.

    • seznam Teraz pewnie pielęgniarki będą domagać się... 18.07.07, 12:05
      przywrócenia do pracy. Przecież nic się nie stało. Złożą więc pozew o
      przywrócenie do pracy, bo nie popełniły żadnego przestępstwa. Ciekawe, który z
      Panów prawników na forum podejmie się ich reprezentowania. Pewnie wielu.
      Dlatego właśnie nie dziwią mnie wcale kawały o amerykańskich prawnikach.
      • markopollo1 Re: a co na to wszystko rodzice dzieci 18.07.07, 12:12
        sprawa ucichła i nigdy , jak wiele dziwactw naszych niby-medyków, nie ujrzy
        światła dziennego,
        moznaby dobre i złe przykłady mnożyć bo w całej tej zgraji niedouczonych
        medycznych mondrali są wspaniali lekarze i pielęgniarki pielęgniarze z
        głową na karku nie w kieszeni, pracujący za dziękuję nie za pieniadze, bo o
        860-1260 brutto mie mozna mówić że to wypłata . pozdrawiam podobiecznych NFZ
    • mrlusiek decyzja sądu wbrew opinii mediów 18.07.07, 12:36
      a "szoł" afera, godziny dyskusji - i to wszystko to bzdetne ogłupianie nas i
      robienie sensacji w tv i gazetach ?
      a wykonany wyrok "odżegnania od czi i wiary" pielęgniarek, to też na darmo
      prokurator też sie narobił i wyszedł na zapalczywego sensacji idiotę ?
      to było ogłupianie na masową skalę ?!
      och dziennikarstwo przeżywa chyba głębszy kryzys niż nasi politycy !
      • gelimer No tak. Wyciągnięcie wcześniaka z podtrzymującego 18.07.07, 12:39
        życie inkubatora, włożenie do kieszeni i zrobienie sobie zdjęcia to żadne
        przestepstwo. To tylko media twierdzą, że było to złe.
        • mrlusiek mycie, karmienie, zakładanie sond dożołądkowych 18.07.07, 14:30
          zakładanie wenflonów, przebieranie itp. czynnościom tym się nie dziwimy (są
          oczywiste i nie narażają utraty zdrowia lub życia), tylko fotografowanie jest
          bee..., ludzie toż to ocean bezmyślności, pielęgniarki w oczywistych
          czynnościach związanych z opieką są dobre a gdy zrobi się zdjęcie to jest ryzyko
          utraty zdrowia lub życia
          wyobrażenie (dziennikarzy) że dziecko w inkubatorze jest nie dotykane (bo nie)
          to jest ten ocean niekompetencji złośliwego pojmowania realiów, nastawionych na
          zysk zainteresowania i sprzedaży gazetowych oskarżeń (pomówień)
          "oczywista oczywistość" dotyczy tylko medialnych pomówień, reszta jest
          skomplikowana i trzeba pomyśleć zanim ubździ się wiele opinii (na skróty)
          • anathema779 Re: mycie, karmienie, zakładanie sond dożołądkowy 18.07.07, 14:45
            mrlusiek napisał:

            > (...) pielęgniarki w oczywistych
            > czynnościach związanych z opieką są dobre a gdy zrobi się zdjęcie to jest ryzyk o
            > utraty zdrowia lub życia

            Uważasz, że włożenie sobie takiego dziecka do kieszeni jest oczywistą czynnością
            związaną z jego opieką?
            Pomijając zagrożenia jakie "normalnie" grożą takiemu maluchowi przy wyjmowaniu z
            inkubatora, czyli wychłodzenie, czy kontakt z bakteriami, zastanów się, co
            musiało się stać z tymi wszystkimi rurkami, wenflonami itp. przytroczonymi do
            jego ciała w momencie schowania do kieszeni. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło ci się
            mieć wenflon w żyle, to na pewno wiesz, że każde poruszenie go jest co najmniej
            nieprzyjemne, a bywa też bolesne. W tym wypadku każda z tych rureczek została
            poruszona i to w sposób bardzo brutalny.
            Nie mam nic przeciwko zrobieniu zdjęcia przy okazji rutynowego wyjmowania
            dzieciaczka z inkubatora, ale włożenie go do kieszeni to JEST narażenie go na
            utratę zdrowia i życia. Niezależnie od orzeczenia biegłego, sądu i kogotam jeszcze.

            A etyczna strona sprawy to zupełnie inna działka. Te kobiety nigdy nie powinny
            wrócić do zawodu.
      • inteligent-na Inaczej byś śpiewał gdyby chodziło o twoje dziecko 18.07.07, 12:45
        Po co trzyma się wcześniaka w inkubatorze skoro wyciągnięcie go z niego i
        włożenie do zapewne niezbyt czystej kieszeni nie jest zupełnie niebezpieczne.
        Orzeczenie sądu kłóci się z logiką Panie Sędzio.
      • loppe Re: decyzja sądu wbrew opinii mediów 18.07.07, 13:13
        tak jest, to był medialny lincz na kobietach ktorych ostatecznie SĄD nawet nie
        wykluczył z zawodu pilegniarskiego, a w mediach robiły za zbrodniarki
        • mar-len-ecz-ka Po co w szpitalach inkubatory skoro SĄD twierdzi 18.07.07, 13:25
          że można bez zagożenia życia chować wcześniaka w kieszeni?
          • krwawy.zenek a ktoś mówi, że można? 18.07.07, 13:29
            Osiągasz Himalaje demagogii i bałamuctwa.
            • yola13 Re: a ktoś mówi, że można? 18.07.07, 13:32
              samo umorzenie sprawy jest tego największym dowodem, ze tak własnie myslą
              • krwawy.zenek jak ty funkcjonujesz w spoleczenstwie? 18.07.07, 13:35
                Co ty nie powiesz? Ty też uważasz, że każde zachowanie nieprawidłowe lub
                nieetyczne jest automatycznie przestespstwem?
                Jeżeli okazało się, że w konkretnym przyoadku nie było przestęspywa, to
                oczywiście znaczy to, że "tak można"???
                • wraczek Tak. Jeśli coś nie jest przestepstwem lub 18.07.07, 13:51
                  wykroczeniem to TAK MOŻNA.
                  • krwawy.zenek następny etyk... 18.07.07, 13:53
                    Aha. Czyli można bez ograniczeń kłamać, cudzołożyć, robić cokolwiek, co nie
                    jest przestępstwem albo wykroczeniem?
                    • vice_versa Re: następny etyk... 18.07.07, 13:59
                      Czyli można bez ograniczeń kłamać, cudzołożyć, robić cokolwiek, co nie
                      > jest przestępstwem albo wykroczeniem?

                      Tak można. To jest sprawa etyki osobistej. O ile nie powoduje zagrożenia życia
                      lub zdrowia. Wtedy to jest to już sprawa prokuratora. Przykład? Świadome
                      zarażanie HIV.

                      Naprawdę Zenek, tak Ci się miesza etyka z prawem ze głowa boli.
                      • krwawy.zenek Re: następny etyk... 18.07.07, 14:04
                        W kilkunastu postach sprzeciwam się mieszaniu prawa z etyką a na koniec słyszę,
                        że to ja mieszam. Paradne.
                        • vice_versa Re: następny etyk... 18.07.07, 14:19
                          Jasne że mieszasz.

                          Tu nikt nie mówi o tym że pielęgniarki powinny być skazane za nieetyczne
                          zachowanie.

                          Pielęgniarki powinny być odsunięte od możliwości wykonywania zawodu z racji
                          tego że stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów. A
                          prawo ma służyć temu by pozbawić je takiej możliwości w przyszłośći. Taki jest
                          sens i cel istnienia prawa, Zenek.
                          Etyka nie ma tu nic do rzeczy. Z trzech powodów: 1. stan aktualnej wiedzy
                          medycznej wskazuje że inkubatory służą ochronie życia i zdrowia.
                          2. Poprzez wyjęcie z inkubatorów pielęgniarki spowodowały wzrost zagrożenia
                          życia i zdrowia.
                          3. stan aktualnej wiedzy prawniczej jest taki że pielęgniarki można skazać,
                          choćby w zawieszeniu, na podstawie istniejących przepisów.
                          4. To że sprawa nie będzie rozpatrywana jest spowodowane błędną interpretacją
                          znamion przestępstwa, które nie jest przestępstwem skutkowym, a prokuratura nie
                          miała obowiązku wykazać istnienia związku przyczynowo skutkowego między czynem
                          a pogorszeniem się zdrowia, a na właśnie takich przesłankach opiera się decyzja
                          sądu.

                          Argumenty które padały w tej dyskusji nie są zarzutami etycznymi wobec
                          pielęgniarek. Argumenty te są prawne. Ale Tobie wygodniej uznać że tu chodzi o
                          etykę. Nie, tu chodzi o pragmatyzm i bezpieczeństwo pacjentów.
                          • krwawy.zenek Re: następny etyk... 19.07.07, 16:12
                            vice_versa napisał:

                            > Jasne że mieszasz.
                            >
                            > Tu nikt nie mówi o tym że pielęgniarki powinny być skazane za nieetyczne
                            > zachowanie.

                            Niestety, wiele wypowiedz można wlasnie do czegos takiego sprawidzic. Wielu
                            dyskutantom nie miesci sie w glowie, ze umarzajac postepowanie sad nie pochwala
                            bynajmniej zachowania podejrzanych i ze ocena etyczna nie musi sie pokrywac z
                            ocena prawna. Zrobily cos zlego = powinny byc skazane.

                            > Argumenty które padały w tej dyskusji nie są zarzutami etycznymi wobec
                            > pielęgniarek. Argumenty te są prawne. Ale Tobie wygodniej uznać że tu chodzi
                            o
                            > etykę.

                            Wrecz przeiwnie. Konsekwentnie zadam rozrozniania tych dwoch plaszczyzn.


                    • wraczek Tak. Jest to dozwolone. 18.07.07, 14:00
                      Etycznie naganne, ale z punktu widzenia prawa całkowicie legalne, więc
                      oczywiście TAK MOŻNA. Szczęśliwie u nas nie ma precedensu i nie jest
                      powiedziane, że sprawę następnego włożenia do kieszeni sąd również umorzy.
                • vice_versa Re: jak ty funkcjonujesz w spoleczenstwie? 18.07.07, 13:56
                  Zenek jesteś demagogiem. Prawo jest po to żeby chronić obywateli. Jeśli
                  społeczeństwo przy użyciu instrumentu jakim jest prawo, nie potrafi pozbawić
                  pielęgniarek prawa wykonywania zawodu to znaczy że prawo nie chroni obywateli.
                  Co więcej oznacza to że prawo pozwala bawić się pielęgniarkom wcześniakami poza
                  inkubatorem nawet wbrew opiniom lekarza prowadzącego który te dzieci w
                  inkubatorach umieszcza.

                  Sprawa jest prosta: pielęgniarki nie mogą samowolnie wyjmować i bawić się
                  pacjentami wbrew opinii lekarza prowadzącego a prawo ma zagwarantować
                  osiągnięcie tego celu. Cel ten osiąga się poprzez odsunięcie od wykonywania
                  zawodu. I cel ten osiąga się na drodze sądowej a nie jakiejkolwiek innej, czy
                  to dyscyplinarnej czy moralnego potępienia.Twoje dywagacje oddzielające sferę
                  moralności od sfery prawa są typowo lewackim bałamuceniem.
                  • krwawy.zenek i kto tu jest demagogiem ? 18.07.07, 13:58
                    vice_versa napisał:

                    > Zenek jesteś demagogiem. Prawo jest po to żeby chronić obywateli.

                    Ma też funkcję gwarancyjną.

                    Jeśli
                    > społeczeństwo przy użyciu instrumentu jakim jest prawo, nie potrafi pozbawić
                    > pielęgniarek prawa wykonywania zawodu to znaczy że prawo nie chroni
                    obywateli.

                    Jasne. Dajcie mi człowieka a paragraf musi sie znalezc, prawda?

                    • vice_versa Re: i kto tu jest demagogiem ? 18.07.07, 14:03
                      Zenek jesteś demagogiem.

                      Napisałem Ci że inkubatory służą ratowaniu życia i zdrowia. Jeśli umieszczenie
                      w nich powoduje zwiększenie szans przeżycia to wyjęcie z nich powoduje WZROST
                      zagrożenia dla życia i zdrowia. O tym czy umieścić dziecko w inkubatorze
                      decydował FACHOWIEC.

                      To dlatego a nie dla tego że musi znaleźć się paragraf trzeba pozbawić te
                      pielęgniarki prawa wykonywania zawodu. Ale ty to doskonale rozumiesz i pomimo
                      tego wypisujesz bzdety. Dlatego właśnie jesteś demagogiem, Zenek.
                    • seznam Re: i kto tu jest demagogiem ? 20.07.07, 07:31
                      Ciekawe, że z twoim prawniczym wywodem nie zgadza się prokuratura, która
                      zapowiedziała apelację. Czyzby prokuratorzy to byli nieuki, matoły, ludzie
                      epoki tabloidów, jak ludzi o poglądach odmiennych od twoich ty i inni tutaj
                      nazywali? Pachnie mi to trochę kaczyzmem. Moja racja jest mojsza. Nikt inny nie
                      ma racji, a podobno nie jesteś zwolennikiem PiS? Kto tu jest demagogiem?
                      Serdecznie pozdrawiam ;o)
                      • krwawy.zenek Re: i kto tu jest demagogiem ? 20.07.07, 14:49
                        Skoro prokuratura postanowiła oskarżać w tej sprawie, to jest dość oczywiste,
                        że zamierza zaskarżyć decyzję o umorzeniu. Byłoby dość dziwne, gdyby było
                        inaczej. Twoja wypowiedź jest lustrzanym odbiciem wypowiedzi (w innych
                        dyskusjach) gdzie rózni "znawcy" oburzają się na oskarzonych, że ci osmielają
                        się korzystać ze środków zaskarzenia, skoro przecież zostali skazani...
    • tees1 w zasadzie to byly plody 18.07.07, 13:04
      a wiadomo - plody to nie ludzie

      Moze towarzystwo opieki nad zwierzetami powinno interweniowac?
    • leszek.st37 Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa.. 18.07.07, 13:08
      Głupie gó..ary i głupi sąd.
      • loppe te panie skrzywdzono 18.07.07, 13:11
        i nadal są pod pregierzem - vide wypowiedx poprzednika...media maja straszną
        niszczycielska siłę
      • loppe te panie skrzywdzono 18.07.07, 13:11
        i nadal są pod pregierzem - vide wypowiedx poprzednika...media maja straszną
        niszczycielska siłę
        • the_camel Re: te panie skrzywdzono 18.07.07, 13:32
          Pomijając wszystkich, którzy nie odróżniają czynów niemoralnych od czynów
          przestępczych, gdzieś w dyskusji padła bardzo fajna propozycja.

          Patrząc na obecne protesty pielęgniarek i cały szum z tym związany, przed
          podwyżkami dla nich rzeczywiście powinno się przeprowadzić ogólnopolski egzamin
          dot. umiejętności, czy fachowości białych dam. Rygorystyczny dodam. Ciekawe,
          ile z nich by ten egzamin zaliczyło?
    • yola13 Większośc wypowiadających sie tu panów, którzy 18.07.07, 13:21
      tak mocno obstaja po stronie pielęgniarek chyba nie ma swoich dzieci i gó..
      wie na ten temat za przeproszeniem , a jedyną ich domena na tym forum jest
      bronic bezprawia i kłocic sie ze wszystkimi, nawet nie chce wiedziec jakie
      zycie prowadzicie na codzień, skoro to co zrobiły te panie jest dla was niczym
      i może pójśc w zapomnienie, tego się nawet komentowac nie chce
      • loppe Re: Większośc wypowiadających sie tu panów, którz 18.07.07, 13:24
        Warto tez dodać, że medialna histeria wokoł tej sprawy zadała wiele bolu nie
        tylko pielęgniarkom ale i rodzicom zmarłego wcześniaka ktorzy musieli
        bezpodstawnie martwić się że ich dziecko zmarło w wyniku rzekomych zaniedbań w
        służbie zdrowia
        • mar-len-ecz-ka Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 18.07.07, 13:27
          Wydał pieniądze na niepotrzebne inkubatory a mógł po prostu kupić więcej
          fartuchów.
          • loppe Re: Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 18.07.07, 13:32
            nie prześledzileś sprawy i po dyletancku myślisz że wcześniaki przez cały czas
            trzymane są w inkubatroze a każde ich wyjęcie szkodzi

            jest inaczej i sąd o tym wie bo zasięgał opinii eksperckiej nie dyletanckiej
            • mar-len-ecz-ka Re: Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 18.07.07, 13:37
              Akurat wiem, że jest to zależne od tego na ile wcześniej odbył się poród oraz
              jak długo ów wcześniak jest na świecie. Tak czy owak włożenie nawet w terminie
              urodzonego dziecka do kieszeni jest dla niego niebezpieczne. Wyrok mógł być co
              najwyżej łagodny, ale całkowite umorzenie sprawy to zwyczajny skandal.
              • krwawy.zenek Re: Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 18.07.07, 13:38
                Wyrak mogłb być łagodny wtedy, gdyby było przestęsptwo. Jeżeli przestęsptwa nie
                było, musiało nastąpić umorzenie, niezależnie od tego, jak negatywnie oceniamy
                zachowanie tych pielęgniarek.
                • mar-len-ecz-ka Re: Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 18.07.07, 13:42
                  Byłoby to przestępstwo gdyby biegły orzekł zagrożenie życia. Rozumiem, że Ty
                  bez problemu pozwoliłbyś włożyć pielęgniarce swoje nowo narodzone dziecko do
                  kieszeni. Przecież zdaniem biegłego i sądu to nie zagraża życiu.
                  • krwawy.zenek Re: Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 18.07.07, 13:46
                    Biegly niczego nie orzeka.
                    A uzywanie takich "argumentow" jest odrazajace.
                    • mar-len-ecz-ka Re: Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 18.07.07, 13:48
                      Sąd opiera się na opinii biegłego i ta jest dla niego wiążąca. Biegły więc
                      orzeka o zagożeniu dla życia wcześniaków lub jego braku. Chcesz się bawić w
                      sztuczki semantyczne?
                      • krwawy.zenek Re: Owsiaka zdecydowanie trzeba skazać. 19.07.07, 16:13
                        mar-len-ecz-ka napisała:

                        > Sąd opiera się na opinii biegłego i ta jest dla niego wiążąca.

                        Od kiedy to opinia bieglego jest dla sadu "wiazaca"? Nie obraz sie, ale po
                        prostu nie masz pojecia o czym piszesz.


        • yola13 Re: Większośc wypowiadających sie tu panów, którz 18.07.07, 13:27
          dzieki mediom ta sprawa wyszła na jaw, bo gdyby była w tym kraju cenzura to do
          tej pory nikt by nic nie wiedział o tym co się stało
        • hulek7 Re: Większośc wypowiadających sie tu panów, którz 18.07.07, 14:44
          >Warto tez dodać, że medialna histeria wokoł tej sprawy zadała wiele bolu nie
          >tylko pielęgniarkom ale i rodzicom zmarłego wcześniaka ktorzy musieli
          >bezpodstawnie martwić się że ich dziecko zmarło w wyniku rzekomych zaniedbań w
          >służbie zdrowia

          Rodzice na pewno się ucieszyli, że chociaż posiedziało w fartuszku i pare zdjęć
          na pamiątkę. Proponuję wprowadzić sprzedaż takich albumów z różnymi
          umierającymi, znudzona służba zdrowia będzie mogła inwencją się wykazać,
          dorobić, to takie sympatyczne i wg biegłych niegroźne dla zdrowia.
    • mariawitka Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa.. 18.07.07, 13:25
      Brawo, sa u nas normalni sedziowie!! A tak na marginesie - Ludzie skad w was
      taka msciwosc. Panie jesli w ogole popelnily przestepstwo to z glupoty -
      nieumyslne. I zostaly juz ciezko ukarane. Media, opinia publiczna, zwolnienie z
      pracy. Co ma jeszce sad zrobic? Zakuc w kajdany i powiesic? Ktos tam napisal ,
      ze dyskutanci na polskich forach to glownie zyciowi nieudacznicy,ktorzy
      oreagowuja swoje kopleksy. Kiedys to mnie oburzalo.Dzis jakby mniej.
    • panikazia dzungla nie kraj! 18.07.07, 13:35
      wczesniak w szpitalu nie jest bezpieczny bo jakas niedorozwinieta umyslowo
      p..... sie bawi

      moze przebadalby je psychiatra jesli maja wykonywac swoj zawod znowu!!??
      skoro wpadly na taki pomysl to prawdopodobnie moga byc niebezpieczne dla slabych
      organizmow. skoro uszla im na sucho taka zabawa, jak zabawia sie nastepnym
      razem??!! zrobia zdjecia wczesniakom, a do inkubatora wloza kociaka albo myszke?
      bedzie jeszcze smieszniej

      czy to oznacza ze pielegniarki nie musza przestrzegac przepisow? napewno sa
      przepisy ktore mowia kiedy mozna wyjac wczesniaka z inkubatora i niewatpliwie
      zostal on zlamany

      istnieje taka pocieszajaca mozliwosc ze te dziunie jednak w polsce pracy nie
      dostana, ale pojada za granice, wywina jakis numer i pojda do wiezienia


      • mar-len-ecz-ka No coś Ty!? To jest państwo prawa. Nie skażą tu 18.07.07, 13:46
        nikogo za włożenie malutkiego dziecka do kieszeni, bo to jest zgodne z prawem.
        • loppe Re: No coś Ty!? To jest państwo prawa. Nie skażą 18.07.07, 13:50
          w państwie prawa za werdykty odpowiadają NIEZAWIŚLI sedziowie, a nie
          administracja państwowa, ani tacy jak ty obywatele
          • 1europejczyk A sa "niezawisli" wtedy gdy moga robic co im sie 18.07.07, 14:12
            zywnie podoba. Stad wszelkie ich dzialania w Polsce podporzadkowane sa nie
            staniu na strazy istniejacego prawa tylko takiemu manipulowaniu tym prawem zeby
            poszerzac zakres wlasnej wladzy.
            Jak im potrzeba to odwoluja sie do litery prawa (TK w sprawie lustracji), gdy
            zas litera prawa jest niezgodna z ich interesem odwoluja sie do "intencji" i
            "istoty" prawa (w sprawie kar za spoznione zlozenie deklaracji majatkowych
            wybranych przedstwicieli wladz lokalnych).
            Smieszne pajace !
            • loppe Re: A sa "niezawisli" wtedy gdy moga robic co im 18.07.07, 15:46
              ...i zawsze mają zdania odrebne i odmienne w sprawie każdego paragrafu

              no ale tak to już jest, to też ludzie
        • krwawy.zenek Re: No coś Ty!? To jest państwo prawa. Nie skażą 18.07.07, 13:51
          Kto twierdzi, że zgodne z prawem? Albo link albo odszczekaj.
        • krwawy.zenek Re: No coś Ty!? To jest państwo prawa. Nie skażą 18.07.07, 13:52
          A i nad ortografią popracować musisz.
          • mika68 I tak oto niby-sąd solidaryzuje się z OZZPiP! 18.07.07, 14:16
            Sąd pod sad!!! Hańba i granda!
    • curio1 Umorzona sprawa pielęgniarek, które fotografowa.. 18.07.07, 14:46
      To skandal. Rozumiem z tego, ze nie ma po prostu stosownego paragrafu, wedlug
      ktorego moglyby oskarzone odpowiadac - swoja droga takich luk jest mnostwo w
      naszym prawie, co krok, to nie wiadomo jak kwalifikowac najrozmaitsze swinstwa.
      One mutuja szybciej niz prawo, zupelnie jak wirusy. Tyle, ze szczepionek sie
      poszukuje, a prawo stoi w miejscu i stoi nierzadem. To potworne, tak oczywiste
      przestepstwo, tak ohydny, wyzuty z ludzkich uczuc, znieczulony, moralnie
      naganny czyn, oczywisty dla calego spoleczenstwa ma ujsc plazem, poniewaz nie
      ma odpowiedniego paargrafu... Uwazam, ze te kobiety powinny zostac publicznie
      napietnowane - powinno sie wymieniac je z nazwisk i opublikowac twarze. To by
      wystarczylo w zupelnosci.
    • mark.pop Przynajmniej rozsadna decyzja sadu... 18.07.07, 14:54
      Az sie przykro robi czytajac jak nasi obywatele szukaja okazji aby zgnoic i
      zniszczyc rodaka - to jest idealny przyklad - jak w modlitwie na koncu "Dnia
      Swira": "[...]Kto ja jestem? Polak mały! Mały zawistny i podły![...]".

      Co one tym dzieciom niby zrobily - wyjmowaly do warzenia i jedna zrobila
      zdjecie.
      Co za narod podly. Wiekszosc pod plaszczykiem wielkiej moralnosci, a noz w
      plecy nie jeden by wbil drugiemu.
      • anathema779 Re: Przynajmniej rozsadna decyzja sadu... 18.07.07, 15:22
        mark.pop napisał:
        >
        > Co one tym dzieciom niby zrobily - wyjmowaly do warzenia i jedna zrobila
        > zdjecie.
        Trochę odświeżę ci pamięć: jedna z tych pań włożyła sobie dziecko do kieszeni
        fartucha. I to już nie jest ani normalne, ani etyczne, ani zgodne z prawem, bo
        zwyczajnie naraziła je na utratę życia lub zdrowia. A jeśli ktoś tego nie widzi,
        to albo jest ślepy, albo ma skurcz półkul mózgowych.

        BTW. ważenie w sensie sprawdzania wagi ciała pisze się przez "Ż". To co
        napisałeś oznacza, że wyjęły dzieci do gotowania - to też nie byłoby zwykłą
        pielęgniarską czynnością. Polecam słownik ortograficzny.
        • onlyoner Re: Przynajmniej rozsadna decyzja sadu... 18.07.07, 16:00
          anathema779 napisała:
          > Trochę odświeżę ci pamięć: jedna z tych pań włożyła sobie dziecko do kieszeni
          > fartucha. I to już nie jest ani normalne, ani etyczne, ani zgodne z prawem

          Możliwe, ale przecież najważniejszym oskarżeniem wobec tych pielęgniarek ma być
          "narażenie zdrowia i życia dziecka na niebezpieczeństwo". Jednak na zdjęciu
          dobrze widać że pielęgniarka cały czas trzyma dziecko w dłoniach, co
          najwyraźniej umyka uwadze wszystkich oburzonych. A jeśli brak wam zaufania do
          pewności jej chwytu to pomyślcie tylko że takie dziecko nieraz trzeba przenieść
          nad twardą podłogą i może się wtedy jej wyśliznąć... W sytuacji przedstawionej
          na zdjęciu, nawet jeśli się to zdarzy to dziecko tylko wpadnie głębiej do
          kieszeni a nie na podłogę.
        • mark.pop Re: Przynajmniej rozsadna decyzja sadu... 19.07.07, 12:01
          ups, przepraszam - to byla literowka.
          Proponowalbym jednak skoncentrowac sie na biednych dziecach, no tematem rozmowy
          chyba ortografia nie jest albo cie sie cos z tymi twoimi polkulami stalo...
    • oknad Oby wam dzieci pomarły 18.07.07, 15:41
      Nie bez przyczyny te dzieci powinny być w inkubatorze. TO NIE SĄ ZABAWKI! I jak
      słyszę że opinia medyczna stwiedziła, że to nie miało wpływu na ich stan zdrowia
      to przypominają mi się wszystkie bzdury ktore słyszałam w zyciu od niedouczonych
      lekarzy. Faktem jest pewnie że dziecko i tak by umarło biorąc pod uwagę w jakim
      było stanie - ale nie wierze ze traktowanie go jak LALKI nie miało wpływu na to
      choćby jak szybko się to stało. Nie róbcie, drodzy lekarze, z nas debili, bo
      niejeden z was dostal sie na studia medyczne i je skonczyl dzięki protekcji.

      Życze tym paniom wszystkiego najgorszego w życiu.
      Oby im dzieci, ktore z trudem wychowywały, zmarły z winy jakiejs pielegniarki
      bez wyobrazni albo niedouczonego lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka