Dodaj do ulubionych

Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci

01.08.07, 07:03
tak dla kary smierci
Obserwuj wątek
    • chirurg_szczekowy Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 07:04
      Znowu pole do sporu między oj.dyr. a jaśnie nam panującymi braćmi się
      szykuje...
      • ewolucja3 To, że KK jest przeciwny karze śmierci nie oznacza 01.08.07, 07:11
        że Rydzyk jest jej przeciwny. Nie zapominaj, że to wyznanie Toruńsko-
        katolickie :)
        • skok17 A kto zakazał, trzeba zrobić referendum w całej UE 01.08.07, 08:59
          jak jest demokracja to niech się wypowiedzą ludzie.

          Kara śmierci nie jest do odstraszania jak to mówią jacyś dziwni ludzie tylko jak
          mówi sama nazwa karą.
          • fnoll NIE dla kary śmierci 01.08.07, 09:06
            skok17 napisał:

            > jak jest demokracja to niech się wypowiedzą ludzie.

            jasne, niech się też wypowiedzą w sprawie akcyzy na fajki i benzynę ;D a program
            szkolny niech ustalają uczniowie!

            > Kara śmierci nie jest do odstraszania jak to mówią jacyś dziwni ludzie tylko
            > jak mówi sama nazwa karą.

            jak karzesz dziecko, to po co to robisz? żeby się czegoś nauczyło, czy tylko dla
            samego bólu?

            z tzw. "karą" śmierci jest ten problem, że nie ma po niej ukaranego - żadna to
            kara, po prostu sposób na "ostateczne rozwiązanie kwestii"...
            • parazyd NIE dla zbrodni 01.08.07, 09:12
              Póki zbrodniarze mają się dobrze, póty kara śmierci jest konieczna. Zastanawiam
              się kogo nie boli powszechność i bezkarność zbrodni, a boli tylko kara śmierci?
              Zbrodniarzy?
              • kalkstain Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 09:39
                Kara śmierci dla morderców nienarodzonych!!!!! Każde morderstwo jest zbrodnią.
                • borow4 czekamy na podwarzanie domniemania niewinnosci 02.08.07, 20:49
                • kazik_b4 Re: NIE dla zbrodni 02.08.07, 23:12
                  kalkstain napisał:

                  > Kara śmierci dla morderców nienarodzonych!!!!! Każde morderstwo jest
                  zbrodnią.

                  Egzekucja mordercy jest rowniez morderstwem!
                  Kat wykonujacy wyrok smierci jest rowniez morderca!
                  Kto sie odwazy byc katem, by byc ofiara kolejnego kata?
                  Barbarzynski, aczkolwiek "logiczny" sposob na zmniejszenie, czy wrecz
                  unicestwienie populacji! W ten sposob mozna sie skutecznie pozbyc nawet
                  potencjalnych przestepcow!
              • kazek100 Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 10:30
                dlaczego uważasz, że kogokolwiek nie boli przestępczość?

                oj boli, boli.

                co nie znaczy, że cywilizowane społeczeństwa nie mpowiny jej przeciwdziałac
                metodami bardziej cywilizowanymi, niż bandycka kara smierci.

                Nigdy tego nie zrozumiem, jak to jest, że nasze katolickie społeczenstwo
                popiera karę smierci, a społeczeństwa zachodnie sa jej przeciwne. Widocznie
                religijność ma o wiele mniejszy wpływ na moralność i wrażliwość, niz nam się
                wydaje. BNardziej liczy sie po prostu rozwój cywilizacyjny.

                Tylko niech mi nikt nie zarzuca w kretyński sposób obrony przestępców. Jestem
                za sprawną policja i prokuraturą. Jak również za edukacją i rozwojem.
                • mulla_komar Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 10:33
                  Byc moze dlatego ze katolicyzm nie jest sprzeczny z kara smierci (wrecz ja
                  dpouszcza) a religijne spoleczenstwa maja berdziej tradycyjne pojecie
                  sprawiedliwosci.
                  • kazek100 Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 10:35
                    jakoś pamiętam wypowiedzi JP II przeciwko karze smierci.

                    Ozywiście - katolicyzm w dawnych wiekach był inny. Ale ma nadzieję, że tez się
                    troche zmienił wraz z całym światem.

                    Inna rzecz - katolicyzm to nie cały siat. A humanizm? Jeżeli chcemy byc lepsi
                    niz bandyci...
                    • mulla_komar Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 11:01
                      Katechizm podpisany przez JPII dopuszcza kare smierci. JPII mogl co najwyzej
                      przedstawiac swoje stanowisko na ten temat a nie stanowisko kosciola. Jesli
                      powiedzialby ze katolicyzm jest przeciwny KS to bylby heretykiem.
                      • kazek100 Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 14:21
                        OK, nie jestem specem od katolicyzmu.

                        Czy to zreszta wazne. Co ma do tego katolicyzm. Chciałoby się zapytac, czy w
                        takim razie może kara smierci mogłaby dotyczyc tylko katolików? Ale to głupie
                        pytanie ;-)).

                        Kara śmierci jest barbarzyństwem i stawia nas w podobej sytuacji moralnej, w
                        jakiej jest przestępca. Ja tego nie chcę. Już wolę go utrzymywac w więzieniu, a
                        najlepiej niech tam wykonuje jakąs pożyteczną pracę (wiem, że to trudne
                        organizacyjnie). A temu, że ludzie, którzy głosza, iż reprezentują głębsze
                        wartości i wrażliwość moralną, popierają karę smierci, to jednak, tak po
                        ludzku, nigdy nie zrozumiem.
                      • obrazoburca Re: NIE dla zbrodni 02.08.07, 01:48
                        > Jesli powiedzialby ze katolicyzm jest przeciwny KS to bylby heretykiem.

                        Papiez nie może byc heretykiem, ponieważ zgodnie z prawem kanonicznym, oficjalne wypowiedzi papieża stanowią prawo, i nie podlegaja dyskusji ani nawet krytyce przez nikogo, kto chce nazywac się Katolikiem.
                  • pszeszczep666 Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 10:40
                    i tego nam właśnie potrzeba. im bardziej tradycyjne pojmowanie sprawiedliwości tym fajniej. wiadomo, że w krajach islamskich przestępczość wytepiono doszczętne przy pomocy ścinania łbów, kamienowania, obcinania rąk i wydłubywania oczu. teraz jest tam bardzo bezpiecznie. nie to co w tej zwyrodniałej szwecji gdzie mieszkałem, że człowiek boi się z domu wyjść tak jest niebezpiecznie, a to wszystko dlatego, że pobłaża się przestępcom. rozważam emigrację do pakistanu lub jakiegoś innego kraju gdzie karę śmierci stosuje się powszechnie, bo chcę zeby moje dzieci dorastały w bezpiecznym otoczeniu
                    • mulla_komar Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 11:04
                      Gdybys mial w Pakistanie taki poziom zamoznosci jak w Szwecji to Pakistan bylby
                      zapewne bezpieczniejszy. Jesli Szwecja bylaby tak biedna jak Pakistan to bylaby
                      bardziej niebezpiecznym krajem.

                      Pojedz sobie do jakichs porownywalnych krajow pod wzgeldem bogactwa. ZEA lub Kuwejt.
                    • parazyd Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 11:07
                      Idąc nonsensownym tropem myśli przeszczepa666 (czyżby się n ie udał) są tylko
                      dwie możliwośći: używać czegoś bez sensu i na chybił trafił albo zakazać
                      całkiem używcia. Nikt nie zakazuje całkiem użycia noża, chociaż można nim
                      zrobić krzywdę. Kara śmierci jako ostateczna sankcja używana musi być ostrożnie
                      i wyjątkowo. To że gdzieś tam nadużywa się tej sankcji nie jest argumentem
                      przeciwko niej - tak samo jak to że ktoś zrobił komuś kuku nożem nie jest winą
                      noża ani argumentem przeciwko nożom jako takim.
                      Ale przy tak powszechnym ogłupieniu i pogardzie dla logiki sensowna dyskusja
                      jest niemożliwa. Bo sesowna dyskusja zakłada różnicę zdań i poglądów ale też
                      wymaga odrobiny logiki i szacunku wzajemnego. Wśród Polaków różnica zdań
                      wywołuje tylko zaślepienie i furię wobec osób o innych poglądach.
                    • kazek100 Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 14:24
                      pszeszczep666 napisał:

                      > i tego nam właśnie potrzeba. im bardziej tradycyjne pojmowanie
                      sprawiedliwości
                      > tym fajniej. wiadomo, że w krajach islamskich przestępczość wytepiono
                      doszczętn
                      > e przy pomocy ścinania łbów, kamienowania, obcinania rąk i wydłubywania oczu.
                      t
                      > eraz jest tam bardzo bezpiecznie. nie to co w tej zwyrodniałej szwecji gdzie
                      mi
                      > eszkałem, że człowiek boi się z domu wyjść tak jest niebezpiecznie, a to
                      wszyst
                      > ko dlatego, że pobłaża się przestępcom. rozważam emigrację do pakistanu lub
                      jak
                      > iegoś innego kraju gdzie karę śmierci stosuje się powszechnie, bo chcę zeby
                      moj
                      > e dzieci dorastały w bezpiecznym otoczeniu

                      a znasz takie powiedzenie, ż epublicznośc głosuje nogami?

                      Jakoś nie znam Szwedów (bywałem wielokrotnie), chcących się przeprowadzac do
                      Pakistanu. A Pakistańczyków emigrujących do Europy Zachodniej widzi się
                      tysiącami.

                      Za komuny przez mur nie uciekali do Berlina Wshcodniego, tylko wprost
                      przeciwnie. Nie twórz więc rzeczywistości wirtualnej.
                • darr.darek Re: NIE dla zbrodni 01.08.07, 11:13
                  kazek100 napisał:
                  > co nie znaczy, że cywilizowane społeczeństwa nie mpowiny jej przeciwdziałac
                  > metodami bardziej cywilizowanymi, niż bandycka kara smierci.

                  Kara śmierci najskuteczniej odstrasza zbrodniarzy. Potrafisz zrozumieć tak
                  jasną i prostą prawdę ?
                  Dlatego u lewicowej hołoty jEUropejskiej nie ma dyskusji o karze śmierci, bo
                  prostą logiczną dedukcją opartą na danych statystycznych da się wykazać, że
                  ochrona życia 1-go zbrodniarza skutkuje śmiercią ok. 100 dodatkowych ofiar
                  zbrodniarzy (którzy nie czują jedynego działającego na nich "bata").

                  > Nigdy tego nie zrozumiem, jak to jest, że nasze katolickie społeczenstwo
                  > popiera karę smierci, a społeczeństwa zachodnie sa jej przeciwne. Widocznie
                  > religijność ma o wiele mniejszy wpływ na moralność i wrażliwość

                  Powtarzasz własnie lewacką propagandę. Większość każdego zachodniego
                  społeczeństwa również, tak jak w Polsce, popiera karę śmierci, tylko lewicowa
                  hołota dokłądnie takimi samymi metodami jak w Polsce ogłupia ową większość, aby
                  jednak głosowała na lewactwo i wycisza wszelkie partie, które popierają karę
                  śmierci (tak jak w Polsce czerwona hołota wycisza wszelkie informacje o UPR).

                  Z tym tematem wiąże się też wolność wypowiedzi. Pewnie nie wiesz, że w EU
                  pakuje się do więzień ludzi za negowanie najistotniejszych dla lewicy "prawd
                  objawionych". Na szczęście w Polsce tego nie ma, bo każdemu jasno kojarzyłoby
                  się to z działaniami lewicowej hołoty bolszewickiej. Przytoczę wypowiedź
                  angielskiego filozofa, p.Rogera Scruton: "Polska jest oazą wolności w
                  porównaniu z tym, co jest na Zachodzie Europy".


                  • krwawy.zenek dirr.darek już jest 01.08.07, 11:18
                    Ze swoim prostackim bełkotem.
                    • darr.darek Re: dirr.darek już jest 01.08.07, 11:23
                      krwawy.zenek napisał:
                      > Ze swoim prostackim bełkotem.

                      Zenek znowu jest, ze swoją manią przyklepywania wszelkich prawd objawionych
                      lewicowej hołoty (za komuny takich Zenków było w cholerę).
                      Przeminiecie, tak jak bolszewicka, lewicowa hołota przeminęła.


                      • kazek100 Re: dirr.darek już jest 01.08.07, 14:25
                        darr.darek napisał:

                        Kara śmierci najskuteczniej odstrasza zbrodniarzy. Potrafisz zrozumieć tak
                        jasną i prostą prawdę ?

                        nie potrafie, bo żadne statystyki tego nie potwierdzają, a wprost przeciwnie.
                        • darr.darek Re: dirr.darek już jest 01.08.07, 14:41
                          > darr.darek napisał:
                          > Kara śmierci najskuteczniej odstrasza zbrodniarzy. Potrafisz zrozumieć tak
                          > jasną i prostą prawdę ?
                          kazek100 napisał:
                          >nie potrafie, bo żadne statystyki tego nie potwierdzają, a wprost przeciwnie.

                          A co niby potwierdza owe "wprost przeciwne" lewicowe brednie ?

                          Ja potrafię przytoczyć statystyki, które potwierdzają odstraszającą moc kary
                          śmierci za zbrodnie (jak i odstraszjacą moc każdej surowej kary, jak choćby
                          kary chłosty za występki w takim to np. cywilizowanym Singapurze).
                          W czasie przywracania kary śmierci w USA w ciągu 20 lat spadł niemal 2-krotnie
                          wskaźnik liczby zabójstw. To jest właśnie fakt, w odróżnieniu od twoich bzdur o
                          lewicowych "badaniach naukowych".

                          Japonia o ludności kilku krajów EU, ma średnio 1.5 raza niższy wskaźnik
                          zabójstw niż średnia dla starej (najbezpieczniejszej) części EU (jest też nowa
                          część EU, taka jak bałtyckie republiki post-sowieckie, gdzie wskaźnik liczby
                          zabójstw jest 12 razy wyższy niż w Japonii).
                          Potrafisz wytłumaczyć dlaczego Japonia, która nigdy nie znosiła kary śmierci
                          dla morderców, jest bezpieczniejsza niż stara EU, jeśli tradycyjna kultura
                          zakłada tam mniejsze poszanowanie życia niż w Europie.
                          I co z twoimi lewicowymi teoryjkami ?


                          • oda15 Re: dirr.darek już jest 01.08.07, 14:53
                            darr.darek napisał:


                            > W czasie przywracania kary śmierci w USA w ciągu 20 lat spadł niemal 2-krotnie
                            > wskaźnik liczby zabójstw. To jest właśnie fakt, w odróżnieniu od twoich bzdur o
                            >
                            > lewicowych "badaniach naukowych".

                            W ktorym stanie ze kara smiercia spadl liczba zabojstw 2-krotnie?

                            > Japonia o ludności kilku krajów EU, ma średnio 1.5 raza niższy wskaźnik
                            > zabójstw niż średnia dla starej (najbezpieczniejszej) części EU (jest też nowa
                            > część EU, taka jak bałtyckie republiki post-sowieckie, gdzie wskaźnik liczby
                            > zabójstw jest 12 razy wyższy niż w Japonii).
                            > Potrafisz wytłumaczyć dlaczego Japonia, która nigdy nie znosiła kary śmierci
                            > dla morderców, jest bezpieczniejsza niż stara EU, jeśli tradycyjna kultura
                            > zakłada tam mniejsze poszanowanie życia niż w Europie.
                            > I co z twoimi lewicowymi teoryjkami ?

                            Potrafisz wyjasnic, dlaczego w Kanadzie po zniesieniu kary smierci wskaznik
                            moderstw spadl od 3,09 na 100000 mieszkancow na 2,44 w roku 1980 i 1,73 w roku 2001?
                            Tu juz mozna wykluczyc inna mentalnosc jak w przypadku Japonii.

                            O.
                            • darr.darek Re: dirr.darek już jest 01.08.07, 15:13
                              oda15 napisał:
                              > W ktorym stanie ze kara smiercia spadl liczba zabojstw 2-krotnie?

                              Wskaźniki najbardziej spadły w tych stanach, w których przywrócono karę śmierci
                              (do dzisiaj stany, które przywróciły karę śmierci to ponad 76% ogółu liczby
                              stanów). Najbezpieczniejsze stany USA (są takie, gdzie przestępczość jest sporo
                              niższa niż w Europie Zachodniej) niestety, nie przywróciły do dziś kary
                              śmierci - ot typowe działanie głupców politycznych: "jeśli jest bezpiecznie, to
                              po co cokolwiek zmieniać". Dlatego wskaźnik spadku liczby zabójstw wyłącznie
                              dla stanów, które przywróciły karę śmierci jest wyższy (oczywisty wniosek dla
                              matematyka), choć nie dysponuję dokładną wartością.

                              Np. w mieście New York, w którym program walki z przestępczością pod
                              nazwą "zero tolerancji" był przez lewactwo krytykowany jako "faszytowskie
                              metody", wskaźnik liczby zabójstw spadł bodaj 3.5-krotnie. Ponieważ to miasto
                              stanowi wiekszość stanu New York (oczywiście, stan New York przywrócił karę
                              śmierci i ją stosuje), stąd średni spadek dla stanu New York jest pewnie ok. 3-
                              krotny.
                              A przecież był radosny okres sprzed paru lat, gdy lewactwo próbowało się
                              podpiąć pod oczywisty sukces Gullianiego i jego programu "zero tolerancji",
                              twierdząc, że lewica zawsze popierała takie "zero tolerancji" (panie Żakowski,
                              pamiętasz pan łamańce logiczne jakieś pan wyczyniał plotąc o "ojcowskim
                              nardzorze" jaki rzekomo, wg lewaka, zakładał program zero tolerancji dla
                              przestepców).


                              >Potrafisz wyjasnic, dlaczego w Kanadzie po zniesieniu kary smierci wskaznik
                              >moderstw spadl od 3,09 na 100000 mieszkancow na 2,44 w roku 1980 i 1,73 w roku
                              >2001?

                              Kiedy spadł ? Kiedy był taki a taki ? Piszesz coś o stanie z roku 1980 a to był
                              w USA dopiero początek procesu przywracania kary śmierci. Znoszenie kary
                              śmierci w USA rozpoczęło się w latach 60-tych. Ostatnia egzekucja do "przerwy"
                              była w 1967r..
                              Kiedy ten proces prawny miał miejsce w Kanadzie ? Konkrety ! Linki ! Bez
                              bujania w obłokach !

                              >Tu juz mozna wykluczyc inna mentalnosc jak w przypadku Japonii.

                              Mentalnością mi tu nie ściemniaj. Napisałem jasno, że w Japonii tradycyjnie był
                              mniejszy szacunek dla życia ludzkiego niż w Europie, a potrafili dzięki karze
                              smierci zejść ze wskaxnikiem liczby zabójstw mocno pożniej europejskiego.
                              Mentalność działała na niekorzyść, a efekty mają lepsze. Logiki, lewacy, logiki
                              trochę !


                              • oda15 Re: dirr.darek już jest 01.08.07, 15:56
                                darr.darek napisał:

                                > Wskaźniki najbardziej spadły w tych stanach, w których przywrócono karę śmierci
                                >
                                > (do dzisiaj stany, które przywróciły karę śmierci to ponad 76% ogółu liczby
                                > stanów). Najbezpieczniejsze stany USA (są takie, gdzie przestępczość jest sporo
                                >
                                > niższa niż w Europie Zachodniej) niestety, nie przywróciły do dziś kary
                                > śmierci - ot typowe działanie głupców politycznych: "jeśli jest bezpiecznie, to
                                >
                                > po co cokolwiek zmieniać". Dlatego wskaźnik spadku liczby zabójstw wyłącznie
                                > dla stanów, które przywróciły karę śmierci jest wyższy (oczywisty wniosek dla
                                > matematyka), choć nie dysponuję dokładną wartością.

                                Poprosze o przyklady porownujac to ze stanami, gdzie nie ma kary smierci.

                                > Np. w mieście New York, w którym program walki z przestępczością pod
                                > nazwą "zero tolerancji" był przez lewactwo krytykowany jako "faszytowskie
                                > metody", wskaźnik liczby zabójstw spadł bodaj 3.5-krotnie. Ponieważ to miasto
                                > stanowi wiekszość stanu New York (oczywiście, stan New York przywrócił karę
                                > śmierci i ją stosuje), stąd średni spadek dla stanu New York jest pewnie ok. 3-
                                > krotny.
                                > A przecież był radosny okres sprzed paru lat, gdy lewactwo próbowało się
                                > podpiąć pod oczywisty sukces Gullianiego i jego programu "zero tolerancji",
                                > twierdząc, że lewica zawsze popierała takie "zero tolerancji" (panie Żakowski,
                                > pamiętasz pan łamańce logiczne jakieś pan wyczyniał plotąc o "ojcowskim
                                > nardzorze" jaki rzekomo, wg lewaka, zakładał program zero tolerancji dla
                                > przestepców).

                                Dobrze, to moze bierzemy jako przyklad New York. Kare smierci przywrocono w
                                roku 1995.
                                W roku 2005 liczba moderstw lezala przy 4,5 na 100000 mieszkancow.
                                www.fbi.gov/ucr/05cius/data/table_05.html
                                Tu kazdy europejskie miasto sie tylko smieje. A New York dalej ma wyzsza kwote
                                niz n.p Wisconsin (3) lub Iowa (1,3) bez kary smierci.

                                Jak to wyjasnic?

                                > Kiedy spadł ? Kiedy był taki a taki ? Piszesz coś o stanie z roku 1980 a to był
                                >
                                > w USA dopiero początek procesu przywracania kary śmierci. Znoszenie kary
                                > śmierci w USA rozpoczęło się w latach 60-tych. Ostatnia egzekucja do "przerwy"
                                > była w 1967r..
                                > Kiedy ten proces prawny miał miejsce w Kanadzie ? Konkrety ! Linki ! Bez
                                > bujania w obłokach !

                                Jakie linki? Przeciez wiadomo kiedy zniesiono kare smierci w Kanadzie:
                                "In Kanada liegt die durchschnittliche jährliche Mordrate seit der Abschaffung
                                der Todesstrafe 1976 konstant viel niedriger als in den USA. 1975 lag sie dort
                                nach jahrzehntelanger Nichtanwendung um 23 Prozent niedriger als im letzten Jahr
                                der Anwendung."
                                de.wikipedia.org/wiki/Todesstrafe
                                Ja nie chce porownac Kanade do Stanow. Ja chce porownac Kanade bez kary smierci
                                do Kanady z kara smierci. A faktem jest, ze odkad nie ma tej kary, tez nie ma
                                wiecej moderstw. Jakos kara smierci wiec na Kanadyjczykow nie zadzialala
                                odstraszajaca.

                                > Mentalnością mi tu nie ściemniaj. Napisałem jasno, że w Japonii tradycyjnie był
                                >
                                > mniejszy szacunek dla życia ludzkiego niż w Europie, a potrafili dzięki karze
                                > smierci zejść ze wskaxnikiem liczby zabójstw mocno pożniej europejskiego.
                                > Mentalność działała na niekorzyść, a efekty mają lepsze. Logiki, lewacy, logiki
                                >
                                > trochę !

                                Bzdura. Nie ma ani jednego stanu w USA, ktory ma mniej moderstw niz jeden kraj w
                                Europie bez kary smierci. Jesli nie wytlumaczysz to mentalnoscia, to trzeba
                                wnioskowac, ze kara smierci wogole nie ma wplywu na ilosc moderstw. Przyklad
                                Japonii jest taki sam dobry, jak Szwecja i USA.

                                O.
          • onufry.zagloba W wiekszosci panstw starej Unii z kary smierci 05.08.07, 02:42
            zrezygnowano na dlugo przed I Maastricht, tj. przed powstaniem Unii
            Europejskiej i - rzecz jasna - jej praw. Przykladowo w Wlk.Brytanii (ktora i
            tak dlugo utrzymywala kare smierci) stalo sie to jakies drobne CWIERC WIEKU
            przed wstapieniem do Unii. Oj, przydalaby sie PiSdziakowym niewyksztalciuchom
            jakas wiedza o Europie:)))
        • mulla_komar A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolicki, 01.08.07, 10:31
          ktory przeciez dopuszcza kare smierci.
          • pszeszczep666 Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 10:51
            mulla_komar napisał:

            > ktory przeciez dopuszcza kare smierci.

            można odnieść takie wrażenie jeśli słucha sie niektórych pseudokatolików, ale papież stwierdził jednoznacznie w Evangelium vitae- oficjalnym dokumencie dotyczącym prawd wiary i moralności (a więc dziedzin, w których jest nieomylny), że kościół katolicki nie dopuszcza w żadnych okolicznościach kary śmierci

            – pisze Papież: "Nawet zabójca – nie traci swej osobowej godności i Bóg sam czyni się jej gwarantem. Życie człowieka – pisze Ojciec Święty – pochodzi od Boga, jest Jego darem, Jego obrazem i odbiciem, udziałem w Jego ożywczym tchnieniu. Dlatego Bóg jest jedynym Panem tego życia, człowiek nie może nim rozporządzać. Jezus żąda od swoich uczniów sprawiedliwości doskonalszej niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, także w dziedzinie poszanowania życia (...) Żaden człowiek nie jest obcy dla tego, kto powinien być bliźnim wszystkich potrzebujących i poczuwać się do odpowiedzialności za ich życie (...) Nawet wróg przestaje być wrogiem dla tego, kto ma obowiązek go kochać (por. Mt 5, 38-48; Łk 6,27-36) i "czynić mu dobro" (por. Łk 6, 27. 33. 35) . Dopiero tak integralnie rozumiane prawo Boże w pełni ukazuje konieczność ochrony życia ludzkiego, natomiast wyrwane z tej perspektywy staje się ono ostatecznie tylko zwykłym zewnętrznym zakazem, zaś człowiek rychło zaczyna się doszukiwać jego ograniczeń sposobów złagodzenia go i uchylenia w wyjątkowych sytuacjach. Tylko wówczas, gdy otwiera się na pełnię prawdy o Bogu, o człowieku i o historii, przykazanie "nie zabijaj" odzyskuje swój pełen blask jako dobro dla człowieka we wszystkich jego wymiarach i relacjach (Evangelium vitae).
            • mulla_komar Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 10:58
              Nigdzie nie ma tutaj mowy o karze smierci, natomiast oficjalnym dokumentem
              kosciola jest katechizm, w ktorym jast mowa o karze smierci i jest ona dopuszczona.
              • ir9 Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 11:03
                w takim razie religija katolicka podobnie, jak stanowisko polakow, jest dosc niejasna. bo jest tez
                przykazanie nie zabijaj? moze stad nasz biedny narod sam nie wie co myslec-bo dominujace wyznanie
                sprawy mu nie rozjasnia?? to tylko pytanie-prosze bez agresywnych odpowiedzi.dziekuje

                mulla_komar napisał:

                > Nigdzie nie ma tutaj mowy o karze smierci, natomiast oficjalnym dokumentem
                > kosciola jest katechizm, w ktorym jast mowa o karze smierci i jest ona dopuszcz
                > ona.
                • mulla_komar Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 11:08
                  Obecnie oficjalnie Kościół katolicki jest niechętny orzekaniu kary śmierci, choć
                  dopuszcza jej stosowanie w wyjątkowych przypadkach. W Katechizmie Kościoła
                  katolickiego czytamy:

                  Uprawniona obrona może być nie tylko prawem, ale poważnym obowiązkiem tego,
                  kto jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby. Obrona dobra wspólnego wymaga,
                  aby niesprawiedliwy napastnik został pozbawiony możliwości wyrządzania szkody. Z
                  tej racji prawowita władza ma obowiązek uciec się nawet do broni, aby odeprzeć
                  napadających na wspólnotę cywilną powierzoną jej odpowiedzialności. (KKK 2265)

                  Wysiłek państwa, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się zachowań, które
                  łamią prawa człowieka i podstawowe zasady obywatelskiego życia wspólnego,
                  odpowiada wymaganiu ochrony dobra wspólnego. Prawowita władza publiczna ma prawo
                  i obowiązek wymierzania kar proporcjonalnych do wagi przestępstwa (...) (KKK 2266)

                  Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione,
                  tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest
                  ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
                  niesprawiedliwym napastnikiem.
                  Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania
                  bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych
                  środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra
                  wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.
                  Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby
                  skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie
                  odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności
                  usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".
                  (KKK 2267).



                  W Biblii oprocz 'nie zabijaj' jest tez przykazanie Boskie mowiace o zabijaniu
                  mordercow:
                  jeśliby kto umyślnie przeciw bliźniemu swemu zasadziwszy się zdradą zabił go, i
                  od ołtarza mego weźmiesz go i zabijesz! (Ks. Wyjścia, roz. 21, wers 14). Biblia
                  zakazując stosowania wobec rozmyślnych zabójców kar innych niż kara śmierci
                  zawiera także groźbę w stosunku do społeczności, która zaniecha obowiązku
                  stosownego ukarania mordercy: nie wolno wam plugawić ziemi, w której jesteście;
                  krew bowiem plugawi ziemię, a za ziemię nie można dokonać przebłagania w związku
                  z krwią, którą na niej przelano, jak tylko krwią tego, który ją przelał. (Ks.
                  Liczb, roz. 35, wers 33).
                  • ir9 Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 11:17
                    rozumiem. dziekuje za konkretne argumenty.wiekszosc osob na forum daje sie zbytnio poniesc
                    skrajnym emocjom.rzeczywiscie sprawa jest skomplikowana.nawet w oczach kosciola jak widac.

                    mulla_komar napisał:

                    > Obecnie oficjalnie Kościół katolicki jest niechętny orzekaniu kary śmierci, cho
                    > ć
                    > dopuszcza jej stosowanie w wyjątkowych przypadkach. W Katechizmie Kościoła
                    > katolickiego czytamy:
                    >
                    > Uprawniona obrona może być nie tylko prawem, ale poważnym obowiązkiem tego,
                    > kto jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby. Obrona dobra wspólnego wymaga,
                    > aby niesprawiedliwy napastnik został pozbawiony możliwości wyrządzania szkody.
                    > Z
                    > tej racji prawowita władza ma obowiązek uciec się nawet do broni, aby odeprzeć
                    > napadających na wspólnotę cywilną powierzoną jej odpowiedzialności. (KKK 2265)
                    >
                    >
                    • mindhardcore Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 11:23
                      Jest też inna interpretacja (niestety nie jestem w stanie z pamięci podać
                      źródła) mówiąca, że osoba dopuszczająca się najcięższych zbrodni popełnia grzech
                      równoważny z samobójstwem ponieważ wie, że czeka go za to kara śmierci, a mimo
                      wszystko to robi.
                      • ir9 Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 11:34
                        moze tu wlasnie lezy problem. polskie widzenie smierci-czy zadawania smierci jest jakos tam
                        zderterminowane przez kwestie religijne. argumenty racjonalne przytaczano juz dzis na forum.sa
                        czasem nieco sprzeczne ale odwoluja sie do statystyk.argumenty emocjonalne-odwoluja sie do religii
                        albo do osobistych pogladow (ktore nie maja nic wspolnego z religia).temat nie jest prosty.

                        UE -mowi o byciu przeciwko karze smierci.jednoczenie nie sprzeciwia sie ustawodawstwu co do
                        abrocji.moze to ma sens.bo aborcje wybiera kobieta indywidualnie.wedlug wlasnego sumienia.kary
                        smierci sie dostaje.od gornie.to juz nie jest wybor.(oczywiscie zaraz uslysze ze morduje sie niewinnego
                        przechodnia rowniez bez jego wyboru-i dodam owszem ale do wiezienia sie idzie wiec nie jest to tak
                        ze kary nie ma).wedlug mnie to jest takie nieco paradoksalne bronienie zycia.bo to powinno byc juz
                        zalezne od "sumienia" kobiety czy aborcje wybierze czy nie.w krajach typu holandia ktore sa
                        nieporownywalnie bardziej liberalne od polski jest mniej aborcji....



                        mindhardcore napisał:

                        > Jest też inna interpretacja (niestety nie jestem w stanie z pamięci podać
                        > źródła) mówiąca, że osoba dopuszczająca się najcięższych zbrodni popełnia grzec
                        > h
                        > równoważny z samobójstwem ponieważ wie, że czeka go za to kara śmierci, a mimo
                        > wszystko to robi.
                        • mindhardcore Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 11:40
                          Tyle tylko, że kara dla przestępcy jest niewspółmierna z tą którą poniósł ten
                          przykładowy człowiek na ulicy.
                          • ir9 Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 11:50
                            ile osob jest w polsce ofiarami morderstw? ma ktos jakas statystyke?dobrze byloby wiedziec o jakiej
                            skali wogole mowimy.

                            a teraz wrocimy do tematu kary-oczywiscie utrata zycia na skutek morderstwa jest koszmarnym
                            wydarzeniem ( i dla ofiary i dla rodziny).ale jak czesto sie zdarza?jestem pewna ze czesciej wpada sie
                            pod auto.co do przestepcy-nie wiem czy siedzienie np.25 lat w wiezieniu, w czterech pustych scianach,
                            tylko ze swoimi myslami,i banda innych przestepcow ktorzy maja ochote ci 25 dlugich lat dowalic lub
                            zgwalcic nie jest rowniez kara? mysle ze oba przypadki sa malo sympatyczne.dodam ze w zaden
                            sposob nie bronie mordercow.co wiecej dzis juz zarzucono mi sadyzm:-) bo wole dozywocie niz kare
                            smierci.

                            mindhardcore napisał:

                            > Tyle tylko, że kara dla przestępcy jest niewspółmierna z tą którą poniósł ten
                            > przykładowy człowiek na ulicy.
                            • mindhardcore Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 12:27
                              A czy danie na obiad codziennie schabowego nie jest karą? Dla niektórych pewnie
                              jest, ale kompletnie nie współmierną. Czy dla ofiary zabójstwo też określisz
                              jako mało sympatyczne?
                              • ir9 Re: A co to jest KK bo chyba nie kosciol katolick 01.08.07, 12:39
                                wiesz co jest najbardziej denerwujace na forum? czepianie sie slow i nie patrzenie na szerszy kontekst
                                wypowiedzi przedmowcow. otorz w poscie ktorego fragmenty cytujesz powiedzialam ze dla ofiary i
                                rodziny ofiary zabojstwo jest KOSZMARNYM WYDARZENIEM.

                                zeby uproscic kwestie-dewiza oko za oko znana i z kodeksu hammurabiego i ze starego testamentu do
                                mnie nie przemawia.nikomu nie zycze smierci-ani ofiarze ani przestepcy.co nie znaczy ze nie chce
                                zeby przestepca byl ukarany. widziales albo moze czytales kiedys In cold blood T.Capote.ogladnij lub
                                przeczytaj-morderstwo i kara smierci. jedno wykonywane jest w afekcie czy jakims szale-a drugie ze
                                spokojem przypominajacym zabicie komara.ani jedno ani drugie mi nie odpowiada.


                                mindhardcore napisał:

                                > A czy danie na obiad codziennie schabowego nie jest karą? Dla niektórych pewnie
                                > jest, ale kompletnie nie współmierną. Czy dla ofiary zabójstwo też określisz
                                > jako mało sympatyczne?
      • blue911 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 10:13
        Pytanie: czy my poza blokowaniem i sprzeciwianiem sie wszystkiemu potrafimy cos
        konstruktywnego wniesc do UE?
        Co za smetny narodzik pod wodza skwaszonych ptakow.
    • taziuta Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:12
      gekon1979 napisał:

      > tak dla kary smierci

      Głupstwa opowiadacie, Gekon!
      :-)
      • gekon1979 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:13
        nie glupstwa
        tylko zwyrodnialcow nalezy wieszac, a nie karmic i ubierac
        • zbigniew.detka Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:24
          W Ty bedziesz osobiscie wieszac?

          A jak ktos uzna Ciebie za zwyrodnialca to sam sie powiesisz?

          Jak zaczniemy ich wieszac to czym bedziemy sie od nich roznic?

          • gekon1979 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:27
            ja jak najbardziej moge wieszac osobiscie
            nie mialbym nic przeciwko takiej pracy
            ponadto to nie sa juz ludzie, a zwyrodnialcy
            powiesic takiego to nie grzech
            • zbigniew.detka Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:29
              Ciekawe, ze Twoj papiez mial na ten temat inne zdanie...

              A kto decyduje o tym, ze to zwyrodnialcy a nie ludzie? A co bedzie jak sie pomyli?
              • gekon1979 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:32
                ja nie mam papieza
                ja nie jestem katolikiem
                • ejre Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:35
                  Jesteś taki sam jak ci, których potępiasz, więc żeby nie znalazł się ktoś inny,
                  kto i Ciebie będzie chciał wieszać...
                  • gekon1979 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:36
                    aha czyli jestem zwyrodnialcem - morduje dzieci gwalcac je przy tym?? a w soboty wyrzucam mlode studentki z pedzacego pociagu?? ciekawe
                    • ejre Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:43
                      Ty powiedziałeś, że chętnie byś wieszał.... więc... mordowałbyś... Gdybyś był
                      ideałem i nie popełniał nawet najmniejszych błędów, mógłbyś czuć się lepszym
                      niż ci, których potępiasz, ale niestety nie ma ludzi, którzy są doskonali....
                      A może ktoś, kto faktycznie kogoś skrzywdził żałuje tego? zauważ, że ludzie się
                      zmieniają....
                      • gekon1979 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:45
                        zwyrodnialcow chetnie bym wieszal ;)
                        tak napewno ta dwojka imprezowiczow, ktora wyrzucila dla jaj dziewczyne z pociagu, bardzo tego zaluje
                        oni srali w gacie o swoj los, a nie zalowali tej biednej dziewczynie
                        stryczek
                        a teraz ide do pracy, dowidzenia
                        • ejre Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:46
                          Idź, idź, może trochę przewietrzysz umysł....
                      • mindhardcore Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 11:16
                        Ludzie tak, ale psychopatyczne bestie nigdy. Czy żal przywróci życie zamordowanym?
                        • kazek100 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 14:27
                          a czy kara smierci przywróci zycie ofierze?

                          a czyni nas podobnymi do bandyty.
                    • purcman1 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:44
                      gekon1979 napisał:

                      > aha czyli jestem zwyrodnialcem - morduje dzieci gwalcac je przy tym?? a w
                      sobot
                      > y wyrzucam mlode studentki z pedzacego pociagu?? ciekawe

                      jesteś zwyrodnialcem bo mówisz to co mówisz - chcesz mordować - to
                      wystarczająca oznaka zwyrodnienia
                      • darr.darek jak mały LEWAK wyobraza sobie zbrodnię i karę 01.08.07, 12:06
                        > gekon1979 napisał:
                        > > aha czyli jestem zwyrodnialcem - morduje dzieci gwalcac je przy tym?? a w
                        > > soboty wyrzucam mlode studentki z pedzacego pociagu?? ciekawe
                        purcman1 napisał:
                        >jesteś zwyrodnialcem bo mówisz to co mówisz - chcesz mordować - to
                        >wystarczająca oznaka zwyrodnienia

                        Oto żenująca duma z bycia ... półgłówkiem.

                        Dzieci w wieku przedszkolnym uczone są już jak odróżniać karę od występku.
                        A tu matoł pełnoletni nie potrafi odróżnić zbrodni od kary i obnosi się ze
                        swoją głupotą, plotąc trzy po trzy, że kara jest tym samym co zbrodnia.

                        Przestępstwo pozbawienia kogoś wolności karane jest surowo bezwzględnym
                        więzieniem, analogicznie, wg matołka nie odróżniającego przestępstwa od kary,
                        Sędzia wydający na takim przestępcy wyrok pozbawienia wolności też jest ...
                        przestępcą. Ech, lewacy, kto i gdzie was uczył myślenia ?


                        • krwawy.zenek Re: jak mały LEWAK wyobraza sobie zbrodnię i karę 01.08.07, 12:09
                          Dareczku, może znajdź sobiejakieś pozyteczne zajęcie. W przeciwnym razie długo
                          nie pożyjesz z takim poziomem bezrozumnej agresji. Twój organizm tego nie
                          wytrzyma
                  • adeinwan Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 08:55
                    Nie jest taki sam. Równie dobrze mozesz powiedziec, ze ludzie zabijajcy Żydów
                    byli tacy sami, jak ludzie zabijający nazistów. Przy ocenie zabójcy nalezy wiec
                    brac pod uwage, kto jest jego ofiarą i w jakim celu ją uśmiercił. Zabijanie
                    złych w imie sprawiedliwosci nie moze byc traktowane na rowni np. z mordami na
                    tle seksualnym czy ludobojstwem.
                    • ir9 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:02
                      jesli wezmiemy pod uwage fakt ze przecietny nazista byl zwyklym zolnierzem w armii hitlera ktory nie
                      mial ochoty jechac na zadna wojne, bal sie o swoja rodzine to osoby ktore tego naziste zabijaly (ze
                      wzgledu na sama nienawisc do nazwy nazista sa tak samo winne smierci jak te ktore zabijaly zyda,
                      ktory nie chcial opuszczac swojego domu i rodziny ze wzgledu na wojne,ktora nie miala osobiscie nic
                      wspolnego z nim samym.

                      nie uwazam ze nie nalezy karac zbrodniarzy-wprost przeciwnie-ale smierc nie jest rozwiazaniem.
                      przynosi jednynie uczucie jakiegos zadoscuczynienia i zemsty rodzinom ofiar.wieksza kara jest
                      siedzenie w wiezieniu przez 50 lat,w pokoju 2x2 i odchodzenie od zmyslow.smierc.

                      proponuje poczytac www.crimelibrary.com



                      adeinwan napisał:

                      > Nie jest taki sam. Równie dobrze mozesz powiedziec, ze ludzie zabijajcy Żydów
                      > byli tacy sami, jak ludzie zabijający nazistów. Przy ocenie zabójcy nalezy wiec
                      >
                      > brac pod uwage, kto jest jego ofiarą i w jakim celu ją uśmiercił. Zabijanie
                      > złych w imie sprawiedliwosci nie moze byc traktowane na rowni np. z mordami na
                      > tle seksualnym czy ludobojstwem.
                      • frusto Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:12
                        A wiec proponujesz kare okrutniejsza i mniej humanitarna. Kara smierci jest wiec
                        bardziej humanitarna - kilka sekund i czlowiek umiera. Ty chcesz, by zamiast
                        tego odchodzil od zmyslow przez 50 lat.. Cholerny sadysto.
                        • ir9 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:27
                          misiu spokojnie. co to znaczy bardziej humanitarna? nie wiem czy zabijanie jest humanitarne.kiedys
                          bardzo interesowalam sie (jestem tak a propos plci zenskiej wiec jesli juz to sadystka nie sadysta)...
                          i coz sie okazuje-kara smierci jest bardzo droga patrz link:
                          www.mindspring.com/~phporter/econ.html
                          poza tym naukowcy z Quantico (FBI) specjalne oddzialy do zbrodni brutalnych ze tak powiem zalowali
                          ze nie mogli badac zbrodniarzy-ich umyslu-tym samym pomagac w przyszlosci lapac szbyciej innych
                          przestepcow poniewaz ci byli dosc szybko likwidowani poprzez kare smierci.

                          nie proponuje kar sadystcznych-wiezienie jest kara-jesli sie tam jest i dostalo sie np 40 lat to nie za
                          kradziez cukierkow w sklepie wiec nie moja wina ze izolacja moze komus doskwierac.wiezienie jest
                          tansze niz egzekucja ( ty jako podatnik za to placisz moj drogi) i w niektorych krajach badania psychiki
                          wiezniow pomagaja policji.wiec proponuje nie szalej.badz obiektywny i przede wszystkim zastanow sie
                          co kara smierci da polsce?

                          frusto napisał:

                          > A wiec proponujesz kare okrutniejsza i mniej humanitarna. Kara smierci jest wie
                          > c
                          > bardziej humanitarna - kilka sekund i czlowiek umiera. Ty chcesz, by zamiast
                          > tego odchodzil od zmyslow przez 50 lat.. Cholerny sadysto.
                          • frusto Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:43
                            Aaa kobieta, w takim razie przepraszam.

                            Wracajac do kwestii "sadyzmu" wg. mnie trzymanie kogos 40 lat w klatce jest
                            bardziej sadystyczne niz szybka i w miare bezbolesna smierc. Kara smierci jest
                            bardziej humanitarna.

                            Pozostaje takie samo pytanie: wpada do Twojego domu morderca i chce zabic
                            twojego meza (chlopaka, partnerke albo kogos innego bliskiego). Wyjmujesz noz i
                            go zabijasz. Dzialales w obronie koniecznej, sad Ciebie uniewinnia.

                            Wpada do Twojego domu morderca, zabija Twojego meza. Wyjmujesz noz i go
                            zabijasz. Sad cie uniewinnia - dzialalas w afekcie.

                            Wpada do Twojego domu morderca - zabija Twojego meza. Nastepnie zabija Ciebie.
                            Uwaga - nagle sie okazuje ze mordercy JUZ NIE GROZI SMIERC. On mogl zginac,
                            dopoki zyly jeog ofiary. Kiedy zabil swoje ofiary, nagle najwieksza kara jaka mu
                            moglaby grozic jest mniejsza - przeciez to absurd!

                            Zreszta, wrocmy do tego morrdercy - wpada do domu, zabija twojego meza. Nie
                            zabijasz go w afekcie, bo sie poslignelas na kaluzy krwi. Morderca mysli, ze nie
                            zyjesz i wychodzi. Co sie okazuje - kilka sekund wczesniej mialas prawo go zabic
                            i mordercy grozila smierc - ale teraz nagle juz nie masz prawa pozbawic go
                            zycia, a jemu grozi co najwyzej wiezienie.

                            A co z ludzmi faktycznie chorymi? Sadystami, ktorzy morduja dla przyjemnosci.
                            Humanitarnie leczyc w szpitalach, w zludnej nadziei, ze moze ich wyleczymy? A
                            jezeli wydawac sie nam bedzie, ze ich wyleczymi i wyjda ze szpitala jako zdrowy
                            czlowiek, i znowu kogos zabija?

                            Pytacie: kto mi dal prawo oceniania czyje zycie jest wiecej warte ? Kto mi dal
                            prawo zadania smierci innego czlowieka? A kto wam dal to prawo? Jakim prawem
                            zadacie, by zycie ofiary bylo mniej warte niz mordercy? Jakim prawem zadacie, by
                            morderca zabijajac ofiare zmniejszal ryzyko wlasnej smierci?
                            • pszeszczep666 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:53
                              lecz się
                              • frusto Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 10:01
                                Typowe dla przeciwnikow kary smierci. Napotykaja argumenty, reaguja wyzwiskami.
                                • kazek100 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 10:33
                                  wyluzuj się. Zwolenicy kary smiecy i równi inni "prawacy" sa zwykle jeszcze
                                  bardziej wulgarni. Taka specyfika forum. Po prostu nie odpowiadaj ludziom,
                                  którzy nie potrafia dyskutować.

                                  A kara smierci jest czyms barbarzynskim i powoduje, że społeczeństwo robi to
                                  samo, przeciwko czemu protestuje. Logiczne?
                                  • pszeszczep666 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 10:56
                                    sory. macie rację. poniosły mnie emocje
                                    • frusto Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 12:00
                                      Przeprosiny przyjete
                                  • frusto Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 12:01
                                    Jutro porwe Twoja corke/siostre i zamkne ja w piwnicy na 10 lat. Oczywiscie
                                    bedziesz przeciwko temu, zeby mnie zamknac na 10 lat w wiezieniu, bo to by
                                    znaczylo, zebys zadal tego samego przeciwko czemu "protestujesz".
                      • adeinwan Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:33
                        A co powiesz o Amerykanach, ktorzy rozstrzelali kilkuset straznikow KL Dachau?
                        Tacy sami jak nazisci, ktorzy gazowali Zydow? Czy moze jednak jest roznica?
                        Chocby samo wzburzenie okropienstwami usprawiedliwia tych jankesow...
                        • ir9 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:43
                          sluchaj zaraz mozemy przytoczyc jeszcze bardziej radykalne przyklady. nie wiem-to sprawa sumienia??
                          czy tez odwagi czy moze tego czy umialo by sie zyc normalnie dalej. moze jak bym byla w Dachau
                          widziala co nazisci zrobili z dziecmi to sama bym ich rostrzelala, nie wiem. ale generalnie mam
                          problem z zabiciem komara wiec dla mnie zabijanie kogolowiek jest nieludzkie.szczegolnie jest jest to
                          robione tak jak w stanach gdzie na egzekucje przychodza "widzowie" i patrza jak sie kogos zabija.nie
                          jestem zwolennikiem zabijania. nie tak metodologicznie-to mi przypomina wlasnie nazistow, ktorzy
                          sprowadzali ludzi do numerow.(ale nie mowie ze zbrodniarze nie powinni byc
                          karani.owszem.siedzeniem w wiezieniu,praca spotkaniem z rodzina ofiar )

                          adeinwan napisał:

                          > A co powiesz o Amerykanach, ktorzy rozstrzelali kilkuset straznikow KL Dachau?
                          > Tacy sami jak nazisci, ktorzy gazowali Zydow? Czy moze jednak jest roznica?
                          > Chocby samo wzburzenie okropienstwami usprawiedliwia tych jankesow...
                      • tango45 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:33
                        ir9 napisała:

                        > jesli wezmiemy pod uwage fakt ze przecietny nazista byl zwyklym zolnierzem w
                        ar
                        > mii hitlera ktory nie
                        > mial ochoty jechac na zadna wojne, bal sie o swoja rodzine to osoby ktore
                        tego
                        > naziste zabijaly (ze
                        > wzgledu na sama nienawisc do nazwy nazista sa tak samo winne smierci jak te
                        kto
                        > re zabijaly zyda,
                        > ktory nie chcial opuszczac swojego domu i rodziny ze wzgledu na wojne,ktora
                        nie
                        > miala osobiscie nic
                        > wspolnego z nim samym.
                        >
                        > nie uwazam ze nie nalezy karac zbrodniarzy-wprost przeciwnie-ale smierc nie
                        jes
                        > t rozwiazaniem.
                        > przynosi jednynie uczucie jakiegos zadoscuczynienia i zemsty rodzinom
                        ofiar.wie
                        > ksza kara jest
                        > siedzenie w wiezieniu przez 50 lat,w pokoju 2x2 i odchodzenie od
                        zmyslow.smierc
                        > .
                        >
                        > proponuje poczytac www.crimelibrary.com
                        >
                        >
                        >
                        > adeinwan napisał:
                        >
                        > > Nie jest taki sam. Równie dobrze mozesz powiedziec, ze ludzie zabijajcy Ż
                        > ydów
                        > > byli tacy sami, jak ludzie zabijający nazistów. Przy ocenie zabójcy nalez
                        > y wiec
                        > >
                        > > brac pod uwage, kto jest jego ofiarą i w jakim celu ją uśmiercił. Zabijan
                        > ie
                        > > złych w imie sprawiedliwosci nie moze byc traktowane na rowni np. z morda
                        > mi na
                        > > tle seksualnym czy ludobojstwem.



                        Gdyby w Polsce tak jak w USA wyroki byly po 250 i 300 lat taka szmata nigdy nie
                        miala by szans wylezc na wolnosc ale w Polsce 25 lat czy dozywocie a potem
                        wylezie morderca po 10 latach ZA DOBRE SPRAWOWANIE> i zaraz zrobi to samo bo
                        taka jego zwyrodnialca natura, zadza krwi i radosc z czyjegos umierania. Juz
                        wiele razy tak bywalo.
                      • pether_23 Po pierwsze to nie przesadzałbym z tymi żołnieżami 01.08.07, 10:01
                        Po pierwsze to nie przesadzałbym z tymi żołnieżami, naprawdę ładnie im kładli do
                        głowy przed wysłaniem na wojnę. Niemcy w latach 30tych zwariowały na punkcie
                        Hitlera i nazizmu, myślę, że żołnierze niemieccy również.

                        A co do kary śmierci, to temat jest wyczerpany. Wszyscy znają wszystkie
                        argumenty i to już naprawdę jest kwestia poglądów.
                        • ir9 Re: Po pierwsze to nie przesadzałbym z tymi żołni 01.08.07, 10:13
                          wiesz nie wiem czy nie przesadzalabym z tymi zolnierzami. oczwywiscie wielu niemcow oszalalo na
                          punkcie hitlera. mieszkam w niemczech,mam meza niemca i sila rzeczy niemiecka rodzine tesciow-
                          ojciec tesciowej nie chcial brac udzialu w jakichkowliek poczynaniach nazistow za co zostal wyslany na
                          front wschodni i zginal po dwoch dniach. mlody facet. wiec nie mowmy o wszystkich niemcach jako o
                          nazistach.wielu bylo przeciw. to tylko tak zeby moze jednak bardziej obiektywnie. znam historie
                          zolniezy niemieckich w polsce ( od dziadkow) ktorzy pomagali polakom znalezc jedzenie. znam tez
                          historie tych ktorzy strzelali do kobiet w ciazy. chodzi tylko o to ze moze nie nalezy wszystkich ludzi
                          traktowac ta sama miara.



                          pether_23 napisał:

                          > Po pierwsze to nie przesadzałbym z tymi żołnieżami, naprawdę ładnie im kładli d
                          > o
                          > głowy przed wysłaniem na wojnę. Niemcy w latach 30tych zwariowały na punkcie
                          > Hitlera i nazizmu, myślę, że żołnierze niemieccy również.
                          >
                          > A co do kary śmierci, to temat jest wyczerpany. Wszyscy znają wszystkie
                          > argumenty i to już naprawdę jest kwestia poglądów.
                      • mindhardcore Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 11:26
                        Kto w Polsce siedział 50 lat i w takich warunkach jak piszesz. Bzdura.
                        Śmierć jest zadośćuczynieniem w takim samym stopniu jak inne kary nakładane
                        przez sądy.
                    • tango45 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:29
                      No zebrala sie banda obroncow zwyrodnialcow! Moze bedziecie mieli dla nauczki
                      okazje doswiadczenia na wlasnej skorze lub skorze najblizszych dzialalnosci
                      tych zbirow ktorych tak bronicie.
                      Kara smierci bedzie stosowana w stosunku do najgorszej masci zwyrodnialcow
                      ktorzy nie rokuja na poprawe i musza byc na stale wyeliminowani ze
                      spoleczenstwa.
                  • tango45 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:23
                    ejre napisała:

                    > Jesteś taki sam jak ci, których potępiasz, więc żeby nie znalazł się ktoś
                    inny,
                    >
                    > kto i Ciebie będzie chciał wieszać...


                    milcz zboju, boisz sie ze w przyszlosci mozesz zasluzyc na kare smierci? A moze
                    juz zasluzyles i dupsko ci sie pali.

                    KARA SMIERCI MUSI BYC!
                    • pszeszczep666 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:51
                      sam jesteś takim zwyrodnialcem. gdyby teraz nagle przestały obowiązywać cywilizowane prawa jak to się stało np w byłej jugosławii to pierwszy byś poleciał mordować i gwałcić. takie jak ty wściekłe psy w normalnym społeczeństwie mają nałożony kaganiec, ale widać że aż pienisz się z żądzy mordowania. dlatego chcesz żeby można było mordować legalnie, żebyś mógł sie oficjalnie nacieszyć czyjąś śmiercią. taka jest prawda
                • kralik111 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 10:32
                  gekon1979 napisał:

                  > ja nie mam papieza
                  > ja nie jestem katolikiem

                  OK, czyli jestes tylko zwyklym wygolonym bezmyslnym skin head'em :DDDDDDDDDDDD

                  Ciebie tym bardziej powinno sie odseperowac od spleczenstwa, to wlasnie tacy
                  jak ty sieja strach wsrod moherowych zwlennikw kary smierci.
              • tango45 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 09:21
                zbigniew.detka napisał:

                > Ciekawe, ze Twoj papiez mial na ten temat inne zdanie...
                >
                > A kto decyduje o tym, ze to zwyrodnialcy a nie ludzie? A co bedzie jak sie
                pomy
                > li?


                Papiez mial rowniez inne zdanie niz wiekszosc spoleczenstwa na temat pedofili
                wsrod kleru i wysokich dostojnikow koscielnych. Nawet ich nie wyrzucil z
                kosciola. Od tamtej pory nie jest dla mnie autorytetem.
                • kalkstain Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 10:06
                  Dla mnie też nie jest żadnym autorytetem. "z przykrym niesmakiem Prawdy, musimy stwierdzić, że Jan Paweł II zasługuje jedynie na miano "Wielkiego Żyda", lub "Wielkiego Rabina Rzymu" - za całokształt, ale broń Panie Boże, z całą pewnością nie, na pewno nie świętego, nie na świętego Kościoła katolickiego! - polonica.net
              • mindhardcore Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 11:15
                Nikt o tym nie decyduje - decydują o tym ich czyny rozpatrywane na tle
                przyjętego prawa i norm społecznych. W innym wypadku wpadniemy w pułapkę
                zapętlonego relatywizmu.
                Dziwne, że tak wiele osób broni przestępców - jakoś nikt nie myśli o tym, że
                zbrodniarz jest bez kary śmierci zawsze w uprzywilejowanej sytuacji - ponieważ
                on zachowuje swoje życie, kiedy ofiara takiej szansy nie miała. On działał za
                sąd i za kata.
                Często zdarza się, że po iluś tam latach zwyrodnialcy wychodzą i zaczynają
                zabijać na nowo. Uważam, że KS jest jedynym, skutecznym sposobem eliminacji
                zagrożenia jakie niosą.
            • kralik111 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 10:27
              gekon1979 napisał:

              > ja jak najbardziej moge wieszac osobiscie
              > nie mialbym nic przeciwko takiej pracy
              > ponadto to nie sa juz ludzie, a zwyrodnialcy
              > powiesic takiego to nie grzech


              Tymi slowami mlody czlowieku sam stawiasz sie w szeregu katlickich zwyrodnialcow
              ale ciebie nie pwinno sie powiesic, lecz wykastrowac i odseperowac od
              spleczenstwa na zawsze.
          • ejre Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:33
            > Jak zaczniemy ich wieszac to czym bedziemy sie od nich roznic?

            No właśnie.... niczym. Nikt nie może decydowac o być, albo nie być drugiego
            człowieka.
            • gekon1979 no to moze w ogole nie karac?? przeciez nie 01.08.07, 07:35
              mozna decydowac o kims
              a ja mowie - mozna
              na latarnie w srodku miasta i cyk niech dyndaja, mordercy zwyrodnialcy, gwalciciele, gwalciciele pedofile, i handlarze ludzmi
              stryczek - najlepsze lekarstwo
              a to ciagle odwolywanie sie do Nietchego mnie wrecz bawi
              • util Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 08:58
                Nie istnieją żadne przesłanki, żadne argumenty, które przemawiają za sensownością kary śmierci. Pusty rewanżyzm, tępy odwet, bezprawne niszczenie życia - oto czym jest kara śmierci.

                ===
                W USA od roku 1973, 113 więźniów zostało zwolnionych z celi śmierci, po pojawieniu się nowych dowodów oczyszczających ich ze stawianych im zarzutów. Niektórzy z nich, po spędzeniu lat w celi śmierci, w ostatniej chwili uniknęli wykonania wyroku. Wspólnymi cechami wszystkich przypadków są źle prowadzone śledztwo policji lub prokuratury, wykorzystanie mało wiarygodnych zeznań świadków, dowodów rzeczowych, lub nieudolna linia obrony. Istnieją również inne przypadki amerykańskich więźniów, na których został wykonany wyrok śmierci mimo poważnych wątpliwości co do ich winy.

                Ówczesny gubernator stanu Illinois, George Ryan, ogłosił w styczniu 2000 odroczenie egzekucji. Jego decyzja nastąpiła po uniewinnieniu trzynastego więźnia z celi śmierci, który został niesprawiedliwie skazany od czasu gdy kara śmierci została w USA przywrócona w 1977 roku.

                W tym samym czasie, 12 innych więźniów zostało straconych. W styczniu 2003 roku gubernator Ryan ułaskawił 4 więźniów z celi śmierci i złagodził wszystkie pozostałe 167 wyroków śmieci w stanie Illinois.
                ===
                • adeinwan Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 09:51
                  Skąd przeświadczenie, że rewanżyzm jest pusty? Pragnienie odpłacenia krzywd
                  sprawcom jest naturalne dla człowieka jak chęć jedzenia czy uprawiania seksu. Z
                  naturą nie powinno się walczyć, co najwyżej cywilizować jej potrzeby (czyli np.
                  kara śmierci tylko po prawomocnym wyroku sądu etc.). Ludzie chcą się mścić i
                  nie możesz im tego zakazać, bo inaczej staniesz się zamordystą.
                  • ir9 Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 10:06
                    tak tu masz racje. ludzie chca sie mscic. (wystarczy poczytac forum nie trzeba siegac po temat kary
                    smierci;-)... jesli podejdziemy do tego tematu pod tym katem-to oczywiscie niech ludzie sie mszcza jak
                    maja ochote. ale popatrz jak zaczela sie ta dyskusja- polska chce zeby polaczyc temat kary smierci ( a
                    raczej dnia przeciw karze smierci) z romowa na temat aborcji. wiec znow-z jednej strony zamordyzm
                    rzadu-zero aborcji bo chronimy zycie-z drugiej aprobata kary smierci. mamy tu mala sprzecznosc. jesli
                    wykluczymy zamordyzmy i pozwolimy ludziom robic to na co maja ochote -> mscic sie czy usuwac
                    ciaze to musimy byc konsekwentni.czyli kara smierci i aborcja powinny byc dozwolone. i teraz powstaje
                    pytanie zgola filozoficzne-jak pogodzic te dwie opcje w naszym kraju nad wisla.

                    adeinwan napisał:

                    > Skąd przeświadczenie, że rewanżyzm jest pusty? Pragnienie odpłacenia krzywd
                    > sprawcom jest naturalne dla człowieka jak chęć jedzenia czy uprawiania seksu. Z
                    >
                    > naturą nie powinno się walczyć, co najwyżej cywilizować jej potrzeby (czyli np.
                    >
                    > kara śmierci tylko po prawomocnym wyroku sądu etc.). Ludzie chcą się mścić i
                    > nie możesz im tego zakazać, bo inaczej staniesz się zamordystą.
                    • adeinwan Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 10:32
                      Rządowi nie chodzi o zero aborcji - przeciez odrzucil projekt LPR.

                      Jest jeszcze trzecia droga - dopuszczamy aborcje i kare smierci wtedy, gdy ma
                      rzeczywiste uzasadnienie, a nie w kazdej sytuacji. Tak jak nie mozna wieszac za
                      korupcje czy kradziez, tak nie mozna skrobac z obawy przed cellulitem czy
                      trudnosciami na studiach. Odbieranie zycia tylko w skrajnych przypadkach!
                      • ir9 Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 10:47
                        tak to ma sens.i dodatek od kolegi, ktory napisal pozniej-ze organy zbrodniarzy beda ratowaly zycie
                        innym.tylko w takich warunkach mozna by bylo zgodzic sie na kare smierci.ale mam nadzieje ze bylyby
                        to przypadki rzeczywiscie szczegolne+gdzie rodzina ofiar bardzo by na smierc przestepcy nalegala.


                        >
                        > Jest jeszcze trzecia droga - dopuszczamy aborcje i kare smierci wtedy, gdy ma
                        > rzeczywiste uzasadnienie, a nie w kazdej sytuacji. Tak jak nie mozna wieszac za
                        >
                        > korupcje czy kradziez, tak nie mozna skrobac z obawy przed cellulitem czy
                        > trudnosciami na studiach. Odbieranie zycia tylko w skrajnych przypadkach!
                      • hermina5 Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 13:26
                        Ciekawe, kto zdecydyje czy to już rzeczywiste uzasadnienie czy wciąz
                        nierzeczywiste. Kobieta, która zaskarzyła Polskę w strasburgu zautratę wzroku w
                        wyniku ciązy, jest odsądzana od czci i wiary. w Polsce jedynie całkowity
                        paraliżod szyi w dół, mógłby stanowić "pretekst" do aborcji - do tekigo
                        dotarlismy momentu...

                        A z drugiej strony, myslę, ze dozywocie jest o wieelgorsze niż kara smierci -
                        gdyby tak nie było, tak duzy procent więzniów by sie nie wieszal.
                  • util Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 10:09
                    adeinwan napisał:

                    > Skąd przeświadczenie, że rewanżyzm jest pusty?

                    A jaką ma wartość? To, że zaspokaja atawistyczne potrzeby nie jest argumentem za jego sensownością.

                    > Ludzie chcą się mścić i nie możesz im tego zakazać, bo inaczej staniesz się
                    > zamordystą.

                    Jasne, wendeta to takie cywilizowane narzędzie, a ja jestem zamordystą.
                    • adeinwan Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 10:29
                      Właśnie jest argumentem za sensownością - niespełnienie atawistycznych potrzeb
                      często skutkuje poważnymi urazami psychiki, vide celibat czy głód.

                      Nie Tobie oceniać, co jest cywilizowane, a co nie jest. Niech każdy sam
                      decyduje, czy woli Hammurabiego, czy Marka Dutroux.
                      • ir9 Re: Kara śmierci to barbarzyństwo. 01.08.07, 10:39
                        momencik ani raz nie uzylam stwierdzenia ze to jest cywilizowane a to nie.
                        wiec nie ma powodow do nerwow. oczywiscie niech kazdy ocenia sam.dla mnie zabijanie nie jest opcja (
                        nie jestem katolikiem wiec nie chodzi o jakies religijne niuanse) ale tak po prostu.kwestia
                        wychowania.ja nie wybiore ani hammurabiego ani detroux-ale to tez wybor indywidualny.
                        co do atawistycznych popedow- dwa dni temu w malym hoteliku w lesie nagle okazalo sie ze na moim
                        lozku znajduje sie szczypawka.szczypawka nalezy do insektow ktorych nie znosze,boje sie, napawa
                        mnie obrzydzeniem.w pierwszym atawistycznym impulsie ( po strzepnieciu jej w wyrka i wydaniu
                        okrzyku przerazenia miala ochote ja zabic-czyli zgodnie z Twoja teoria-ale w drugim impulsie po
                        prostu zostawilam ja w spokoju(mimo niecheci, obrzydzenia i strachu).ja mysle ze nad impulsem
                        zabijania i zemsty mozna panowac-kwestia czy sie chce czy nie.znow kwestia idywidualna.

                        adeinwan napisał:

                        > Właśnie jest argumentem za sensownością - niespełnienie atawistycznych potrzeb
                        > często skutkuje poważnymi urazami psychiki, vide celibat czy głód.
                        >
                        > Nie Tobie oceniać, co jest cywilizowane, a co nie jest. Niech każdy sam
                        > decyduje, czy woli Hammurabiego, czy Marka Dutroux.
        • purcman1 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:39
          gekon1979 napisał:
          > nie glupstwa
          > tylko zwyrodnialcow nalezy wieszac, a nie karmic i ubierac

          dla mnie ty jesteś zwyrodnialcem padalcu
          ale nie będę cie wieszał - zrób to sam
          NIE ROZUMIESZ - NIE ZABIERAJ GŁOSU !
          • gekon1979 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:41
            bron bandytow, bron europejczyku
            tylko, ze kiedys taki w podzience zabije ci kogos bliskiego
            a ty wtedy nie chciej dla niego kary
            zamknij w tefy pysk i przytul swego blizniego zwyrodnialca
            ja bym powiesil a nie tulil
            ale to twoj wybro durniu
            • purcman1 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 07:48
              gekon1979 napisał:
              > bron bandytow, bron europejczyku
              > tylko, ze kiedys taki w podzience zabije ci kogos bliskiego
              > a ty wtedy nie chciej dla niego kary
              > zamknij w tefy pysk i przytul swego blizniego zwyrodnialca
              > ja bym powiesil a nie tulil
              > ale to twoj wybro durniu

              dość dyskusji - jak skończysz 15 lat i twoi starzy przestaną cię prać po
              nocach - minie ta trauma i będziesz po terapii ...
              - wróc na forum i spróbuj jeszcze raz
          • xs550 Re: Krwiożerczy Gekon?! :-) 01.08.07, 08:44
            purcman1 napisał:

            > dla mnie ty jesteś zwyrodnialcem

            Zgadzam sie z toba. Nalezy wreszcie nazwac rzeczy po imieniu: ludzie ktorzy nawoluja do kary smierci nawoluja do morderstwa.
          • frusto Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czujesZ? 01.08.07, 08:47
            Masz na sumieniu smierc kilku osob, Jak sie z tym czujesz? Kazda wykonana kara
            smierci ratuje zycie kilku osob (pogooglaj sobie kilka publicznie dostepnych
            pdf-ow na temat ostatnich badan na ten temat prowadzonych w USA). Czyli kazda
            niewykonana kara smierci powoduje smierc kilku osob. Czyli kazdy przeciwnik kary
            smierci uwaza, ze jest w porzadku, ze ginie kilka niewinnych osob...
            • ir9 Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 08:52
              Contrary to popular belief, the death penalty does not act as a deterrent to crime. "Expert after expert
              and study after study have emphasized and emphasized the lack of correlation between the threat of
              the death penalty and the occurrence of violent crime" (Meador 69). Isaac Ehrlich's study on the
              deterrent effect of capital punishment in America reveals this. It spans twenty-five years, 1957-1982,
              and shows that in the first year the study was conducted there were 8,060 murders in 1957 and 65
              executions. However, in the last year of the study, there were 22,520 murders committed and 1
              execution performed. The absence of deterrence is clearly shown.



              frusto napisał:

              > Masz na sumieniu smierc kilku osob, Jak sie z tym czujesz? Kazda wykonana kara
              > smierci ratuje zycie kilku osob (pogooglaj sobie kilka publicznie dostepnych
              > pdf-ow na temat ostatnich badan na ten temat prowadzonych w USA). Czyli kazda
              > niewykonana kara smierci powoduje smierc kilku osob. Czyli kazdy przeciwnik kar
              > y
              > smierci uwaza, ze jest w porzadku, ze ginie kilka niewinnych osob...
              • xs550 Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:00
                Zwolennicy kary smierci zazwyczaj nie znaja zadnych jezykow obcych, nawet angielskiego.
                • frusto Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:11
                  Przeciwnicy kary smierci natomiast sa tak zacietrzewieni, ze posuwaja sie do
                  osmieszania dyskutantow zamiast dyskusji.

                  To the contrary, I find that the combination of death row
                  deters all types of murders: murders between intimates, acquaintances,
                  crime-of-passion murders and murders committed during other
                  African-American and white people.16 I estimate that each death row
                  murders and that each execution deters approximately 3 murders. (...)
                  I find that shorter waits on death row increase deterrence. Specifically, one extra
                  murder is deterred for every 2.75-years reduction in the death-row wait before each
                  execution.
                • ir9 Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:14
                  to prawda.to niech sie ucza.swiat mowi miedzy innymi po angielsku- polski nie dominuje jak narazie i
                  nie zapowiada sie.no chyba ze chca miec myslenie skansenowe-to niech sie nie ucza.
                  (ale dobrze pod spodem szybkie tlumaczenie tekstu ktory wyslalam wczesniej)

                  Wbrew popularnemu wierzeniu,kara smierci nie wplywa na zmiejszenie przestepczosci. Ekspert po
                  ekspercie oraz kolejne badania podkreslaly brak zwiazku miedzy zagrozeniem kara smierci a brutalna
                  przestepczoscia.(Meador 69). Isaac Ehrlich w swoich badaniach na temat efektu "odstraszajcego" kary
                  smierci wzkazuje skupia sie na 25 okresie kiedy wykonywano kary smierci.Pomiedzy 1957-1982,w
                  pierwszym roku przeprowadzanych badan mialy miejsce 8,060 morderstwa(w roku 1957) oraz 65
                  egzekucji.Aczkolwiek w ostatnim roku badan zdarzylo sie 22,520 morderstw oraz wykonano 1
                  ekzekucje. Brak korelacji miedzy odstraszajacym efektem kary smierci oraz przestepczoscia jest zatem
                  jasno wykazany.


                  xs550 napisał:

                  > Zwolennicy kary smierci zazwyczaj nie znaja zadnych jezykow obcych, nawet angie
                  > lskiego.
                  • frusto Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:23
                    Przeczytales artykul Shepherda, czlowieku, czy nie znasz angielskiego? Shepherd
                    2004, link w mojej odpowiedzi. Ty bazujesz na metodach komparatywnych, ktore
                    mnie w ogole nie przekonuja. Shepherd uzywa modeli regresji matematycznej.
                    • ir9 Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:37
                      przeczytalam pobieznie.artykul jest dlugi i nie mam az tyle czasu.
                      OK. dobra. przyznaje ze pan s ma argumenty.mowi glownie odstraszajacym efekcie w przypadkach
                      crimes of passion and between inmates ale niech bedzie-to tez sa morderstwa.
                      czy w zwiazku z tym jestem za kara smierci??? chyba nie.ale prosze bardzo przekonuj mnie dalej.

                      frusto napisał:

                      > Przeczytales artykul Shepherda, czlowieku, czy nie znasz angielskiego? Shepherd
                      > 2004, link w mojej odpowiedzi. Ty bazujesz na metodach komparatywnych, ktore
                      > mnie w ogole nie przekonuja. Shepherd uzywa modeli regresji matematycznej.
                      • frusto Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:49
                        Przede wszystkim "odstraszanie" dla mnie akurat nie jest decydujacym argumentem.
                        Akurat uczciwosc w dyskusji kaze przyznac, ze sa studia, ktore odstraszajacej
                        roli kary smierci nie wykazuja - mnie te studia nie przekonuja z uwagi na metody
                        badawcze, ale sa tez tacy, ktorzy uwazaja metody badawcze stosowane np. przez
                        Shepherda za zle.

                        Mnie przekonuje jedno - mam prawo zabic morderce, ktory bedzie chcial zabic mnie
                        - to prawo nazywa sie prawem do obrony wlasnej. To znaczy, ze poki zyje, do tego
                        czasu mordercy grozi smierc. Mordercy wiec nie oplaca sie zostawic mnie przy
                        zyciu. Oplaca sie mu mnie zabic, bo w ten sposob redukuje swoje ryzyko.

                        Mam prawo sie bronic i w obronie zabic morderce - jezeli zas zgine, chce, by to
                        moje prawo przeszlo na panstwo.

                        • ir9 Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:58
                          sluchaj oczywiscie masz racje co do obrony wlasnej. to jest sprawa jasna i chyba tez kwestia tego ze w
                          takich sytuacjach reaguje sie instynktownie ( czyli mnie by prawdopodobnie zamurowalo i dalabym sie
                          zabic);-) ale to juz inna kwestia.pytanie brzmi- czy morderca ( oporcz przypadkow mordercow
                          zabijajacych z blizej nieokreslonej wewnetrznej potrzeby) zastanawia sie czy oplaca mu sie ciebie zabic
                          czy nie-nie wiem. mysle ze wiele morderst zdarza sie (rowiez) bo np mlody wlamywacz przeraza sie
                          sytuacja, wpada do czyjegos domu po telewizor a wychodzi z tego domu jako morderca.kara smieci -
                          moze dla osob ktore z wyjatkowym okrucienstwem czy wielokrotnie zabija innych.ale tych przypadkow
                          jest statystycznie niewiele w porownaniu z morderstwami o ktorych ty pisales w poprzednim poscie.
                          czy to ze usunie sie ze spoleczenstwa morderce X to zanczy ze nie pojawi sie na jego miejsce nowy. czy
                          chcec zemsty jest wazna?...byc moze.jeszcze mnie nie przekonales.


                          frusto napisał:

                          > Przede wszystkim "odstraszanie" dla mnie akurat nie jest decydujacym argumentem
                          > .
                          > Akurat uczciwosc w dyskusji kaze przyznac, ze sa studia, ktore odstraszajacej
                          > roli kary smierci nie wykazuja - mnie te studia nie przekonuja z uwagi na metod
                          > y
                          > badawcze, ale sa tez tacy, ktorzy uwazaja metody badawcze stosowane np. przez
                          > Shepherda za zle.
                          >
                          > Mnie przekonuje jedno - mam prawo zabic morderce, ktory bedzie chcial zabic mni
                          > e
                          > - to prawo nazywa sie prawem do obrony wlasnej. To znaczy, ze poki zyje, do teg
                          > o
                          > czasu mordercy grozi smierc. Mordercy wiec nie oplaca sie zostawic mnie przy
                          > zyciu. Oplaca sie mu mnie zabic, bo w ten sposob redukuje swoje ryzyko.
                          >
                          > Mam prawo sie bronic i w obronie zabic morderce - jezeli zas zgine, chce, by to
                          > moje prawo przeszlo na panstwo.
                          >
                          • frusto Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 10:06
                            Kara smierci nie odstraszy wszystkich mordercow.

                            Sluchaj, wejdz na ta strone ktora zapodalem w odpowiedzi do wlasnego listu w tym
                            linku. Tam znajdziesz argumenty i za, i przeciw. Znajdziesz nawet chyba tam
                            argumenty za tym, ze kara smierci moze wplywac na ZWIEKSZENIE liczby przestepstw
                            (jeden taki artykul czytalem). Wiekszosc jednak pisze o odstraszajacej roli kary
                            smierci. Dla mnie jednak akurat ten argument nie jest najwazniejszy.

                            Nie bede w stanie Ciebie przekonac. Sama musisz rozwazyc wszystkie argumenty za
                            i przeciw. Zaden wybor nie bedzie idealnym. Moze najlepiej by bylo, jak
                            proponowal jeden prawicowy publicysta, by kazdy w swoim dowodzie mial wpisane
                            czy jest zwolennikiem kary smierci czy nie? Jezeli ktos zabije Ciebie, pojdzie
                            do wiezienia. Jak ktos zabije mnie, zginie. Taki przyklad cholernie dziala na
                            wyobraznie, prawda?
                            • ir9 Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 10:18
                              tak. jak juz podalam ktoremus przedmowcy sprawa nie jest prosta. osobiscie naleze do osob ktore nie
                              potrafia zabic muchy. trudno wiec jest sobie wyobrazic ze mialabym zabic czy byc odpowiedzialna za
                              smierc osoby.dziekuje za liniki.poczytam. ale jesli ktos zabije mnie to jednak pojdzie do wieznia....ale
                              rozumiem Twoje argumenty i sa racjonalnie. problem lezy w tym co abstrakcyjne.czyli w moim
                              przypadku temu ze zabijanie w jednej formie czy drugiej mnie przeraza i osobicie jestem (dla mnie
                              samej) przeciwko.


                              frusto napisał:

                              > Kara smierci nie odstraszy wszystkich mordercow.
                              >
                              > Sluchaj, wejdz na ta strone ktora zapodalem w odpowiedzi do wlasnego listu w ty
                              > m
                              > linku. Tam znajdziesz argumenty i za, i przeciw. Znajdziesz nawet chyba tam
                              > argumenty za tym, ze kara smierci moze wplywac na ZWIEKSZENIE liczby przestepst
                              > w
                              > (jeden taki artykul czytalem). Wiekszosc jednak pisze o odstraszajacej roli kar
                              > y
                              > smierci. Dla mnie jednak akurat ten argument nie jest najwazniejszy.
                              >
                              > Nie bede w stanie Ciebie przekonac. Sama musisz rozwazyc wszystkie argumenty za
                              > i przeciw. Zaden wybor nie bedzie idealnym. Moze najlepiej by bylo, jak
                              > proponowal jeden prawicowy publicysta, by kazdy w swoim dowodzie mial wpisane
                              > czy jest zwolennikiem kary smierci czy nie? Jezeli ktos zabije Ciebie, pojdzie
                              > do wiezienia. Jak ktos zabije mnie, zginie. Taki przyklad cholernie dziala na
                              > wyobraznie, prawda?
                        • frusto Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 10:00
                          I jeszcze kilka cytatow z kilku roznych studiow tutaj:
                          www.cjlf.org/deathpenalty/DPDeterrence.htm
                          "The marginal deterrence effect is shown to be a direct negative function of
                          prison conditions as they are anticipated by the potential offender – the more
                          tolerable someone perceives imprisonment to be, the less deterrent effect prison
                          will have, and the greater the amount of marginal deterrence the threat of
                          capital punishment will add. I then examine the empirical basis for believing
                          there to be a subset of killers who are relatively unafraid of the prison
                          environment, and who therefore may be deterred effectively only by the death
                          penalty. Criminals, empirically, appear to fear a capital sentence, and are
                          willing to sacrifice important procedural rights during plea bargaining to avoid
                          this risk. This has the additional effect of increasing the mean expected term
                          of years attached to a murder conviction, and may generate a secondary deterrent
                          effect of capital punishment. At least for some offenders, the death penalty
                          should induce greater caution in their use of lethal violence, and the deterrent
                          effect seen statistically is possibly derived from the change in the behavior of
                          these individuals."

                          Czyli im gorsze warunki w wiezieniach, tym statystycznie mniej odstrasza kara
                          smierci. Smieszne, prawda?

                          "In January 2000, the Governor of Illinois declared a moratorium on executions
                          pending a review of the judicial process that condemned certain murderers to the
                          death penalty. In January 2003 just prior to leaving office, the Governor
                          commuted the death sentences of all of those who then occupied death row. It is
                          found that these actions are coincident with the increased risk of homicide
                          incurred by the residents of Illinois over the 48 month post-event period for
                          which data were available. The increased risk produced an estimated 150
                          additional homicides during the post-event period."

                          "The results show that each additional execution decreases homicides by about
                          five, and each additional commutation increases homicides by the same amount,
                          while an additional removal from death row generates one additional murder."

                          Jest tez tam duzo wiecej, ale podstawowa wada wszelkich badan (zarowno
                          przeciwnikow jak i zwolennikow) jest taka:
                          A very few states in particular years execute more than five individuals. Such
                          values represent about 1 percent of the available observations.
                        • daribal Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 10:36
                          A ja dodam tylko od siebie, że rezygnacja z kary śmierci tworzy grupę ludzi
                          stojących ponad prawem. Jeśli bowiem w więzieniu jest osoba skazana na
                          dożywocie tzn. że większa kara już jej nie grozi. Zatem osoba ta może dopuścić
                          się dowolnego przestępstwa, łacznie z moredestwem, i nie zostanie za to
                          surowiej ukarana. Ergo jest to osoba stojąca ponad prawem, a zatem o statusie
                          znacznie wyższym niż inni obywatele.
                  • donq Te liczby pokazuja, ze nie odstrasza? 02.08.07, 17:47
                    > Pomiedzy 1957-1982,w pierwszym roku przeprowadzanych badan mialy miejsce
                    > 8,060 morderstwa(w roku 1957) oraz 65 egzekucji. Aczkolwiek w ostatnim roku
                    > badan zdarzylo sie 22,520 morderstw oraz wykonano 1 ekzekucje.

                    Tzn. gdy wykonywano wiecej kar smierci morderstw bylo duzo mniej. To chyba
                    pokazuje, ze jednak odstrasza?

                    W jaki sposob te liczby maja pokazywac, ze nie odstrasza?

                    DonQ
                    • krwawy.zenek słyszałaś kiedyś słowo "logika"? 02.08.07, 17:54
                      Który z istniejących w logice schematów rozumowania miałby umozliwiać
                      wyciągnięcie takiego wniosku z takiej przesłanki?
                      • donq Re: słyszałaś kiedyś słowo "logika"? 02.08.07, 19:42
                        Cos mi sie obilo o uszy.

                        To jak mozna logicznie wywnioskowac z tego fragmentu:

                        > Pomiedzy 1957-1982,w pierwszym roku przeprowadzanych badan mialy miejsce
                        > 8,060 morderstwa(w roku 1957) oraz 65 egzekucji. Aczkolwiek w ostatnim roku
                        > badan zdarzylo sie 22,520 morderstw oraz wykonano 1 ekzekucje.

                        ze kara smierci nie odstrasza albo ze odstrasza?

                        DonQ
                        • krwawy.zenek Re: słyszałaś kiedyś słowo "logika"? 02.08.07, 19:54
                          Tak się składa, że ei incumbit probatio, qui dicit, non qui negat (na tym
                          spoczywa ciężar dowodu, kto twierdzi, nie na tym, kto przeczy).
                          Z tych danych żadną miartą nie można wywieść, że kara śmierci odstrasza. Po
                          prostu nie ma takiej możliwości.
                          Jest natomiast setki dowodów, że "odstraszająca funkcja kary", to mit. To
                          znaczy kara (i to nie wysokość, lecz raczej nieuchronność, a w istocie iloczyn
                          prawdopodobieństwa skazania i rozmiaru kary) owszem odstrasza, ale w wypaku
                          przestępczości "z premedytacją", a więc w praktyce gospodarczej i zabójstw na
                          zlecenie. Te ostatnie stanowią jednak (w każdym razie w Polsce) nieistotny
                          margines ogółu zabójstw, które z kolei są nieistotnym marginesem (liczbowo, bo
                          oczywiście nie co do "wagi") całej przestępczości.
                          • donq Re: słyszałaś kiedyś słowo "logika"? 02.08.07, 20:31
                            > Tak się składa, że ei incumbit probatio, qui dicit, non qui negat (na tym
                            > spoczywa ciężar dowodu, kto twierdzi, nie na tym, kto przeczy).

                            To zasada sadowego postepowania dowodowego, a nie logiki.

                            Swoja droga charakterystyczna jest mentalnosc prawnicza, ktora do wszystkiego
                            probuje zastosowac zasady procesowe. Przeciez w dyskusji o karze smierci nie ma
                            oskarzonego, obroncy i prokuratora - jesli rozmawia sie o tym, czy odstrasza czy
                            nie odstrasza, jedna jak i druga strona podaje argumenty. Nie ma domniemania
                            pozostawania prawdy przy jednej stronie sporu, akurat tej, ktora przez przypadek
                            swoje twierdzenie moze wypowiedziec jako negacje.

                            Co wiecej, jesli kara smierci jest stosowana a ktos chce to zmienic, to na nim
                            spoczywa ciezar przekonania, ze trzeba dokonac zmiany (zasada, nazwalbym to,
                            "bezwladnosci kulturowej"). Moze probowac to robic przez wlasnie "wykazywanie",
                            ze nie odstrasza.

                            Mniejsza o to, czy odstrasza, czy nie (dla mnie zagadnienie nieistotne i
                            trzeciorzedne). Ja jedynie pytalem (bo nie rozumiem), czy ten cytat:

                            > Pomiedzy 1957-1982,w pierwszym roku przeprowadzanych badan mialy miejsce
                            > 8,060 morderstwa(w roku 1957) oraz 65 egzekucji. Aczkolwiek w ostatnim roku
                            > badan zdarzylo sie 22,520 morderstw oraz wykonano 1 ekzekucje.

                            Mial byc argumentem za tym, ze nie odstrasza czy za tym, ze odstrasza. Potrafie
                            zrozumiec, ze jest proba pokazania, ze odstrasza (jak wczesniej napisalem), ale
                            jak mozna go zrozumiec jako argument za tym, ze nie odstrasza, nie wiem. A
                            wlasnie tak chyba byl uzyty, bo dodano "Brak korelacji miedzy odstraszajacym
                            efektem kary smierci oraz przestepczoscia jest zatem jasno wykazany."

                            Poza tym zgadzam sie - nic nie sposob "wywiesc" z argumentow statystycznych.

                            DonQ
                            • krwawy.zenek Re: słyszałaś kiedyś słowo "logika"? 02.08.07, 20:59
                              donq napisał:

                              > > Tak się składa, że ei incumbit probatio, qui dicit, non qui negat (na tym
                              > > spoczywa ciężar dowodu, kto twierdzi, nie na tym, kto przeczy).
                              >
                              > To zasada sadowego postepowania dowodowego, a nie logiki.

                              Jak i dyskusji, co potwierdzasz swoimi trafnymi uwagami powyżej.
                              Przepraszam za opryskliwość i pozdrawiam.


                              > Poza tym zgadzam sie - nic nie sposob "wywiesc" z argumentow statystycznych.

                              O to mi mniej więcej chodziło. Także zresztą i o to, że stosując "logikę"
                              niektórych dyskutantów (nie Ciebie!), należałoby uznać, że skoro najpierw
                              zaczyna sie rok szkolny a potem opadają liście z drzew, to rozpoczęcie roku
                              szkolnego jest przyczyną opadania liści z drzew.

                  • darl nie ma KS bo nie ma demokracji 03.08.07, 11:19
                    niech rozstrzygnie referendum
                    • krwawy.zenek Re: nie ma KS bo nie ma demokracji 03.08.07, 13:51
                      Już rozstrzygnęło. Za przystąpieniem do Unii było 74%. Teraz jest ponad 90%
              • frusto Re: Masz na rekach krew ofiar, jak sie z tym czuj 01.08.07, 09:08
                Sorry, ale ja znam inne badania i inne studia. Podalem linki do dwoch pierwszych
                ktore znalazlem w piec minut w mojej drugiej odpowiedzi. Metody badawcze z tego
                artykulu mnie nie przekonuja.
    • ejre Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 07:26
      - Chcemy, żeby taki dzień był obchodzony co roku 10 października. To ma być
      przypomnienie wartości, jakie w Unii wyznajemy - powiedział "Gazecie" Friso
      Roscam Abbing, rzecznik Frattiniego

      No w Unii może i takie wartości są wyznawane, ale nie w Polsce (w tym wielce
      chrześcijańskim kraju). Zaraz pewnie się odezwą bogowie, którzy twierdzą, że
      mają prawo do uśmiercania ludzi. Nie rozumiem jak można być za karą śmierci...
      • misiu-1 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 08:16
        ejre napisała:

        > - Chcemy, żeby taki dzień był obchodzony co roku 10 października. To ma być
        > przypomnienie wartości, jakie w Unii wyznajemy - powiedział "Gazecie" Friso
        > Roscam Abbing, rzecznik Frattiniego
        >
        > No w Unii może i takie wartości są wyznawane, ale nie w Polsce (w tym wielce
        > chrześcijańskim kraju).

        To nie w Unii wyznawane są takie wartości, tylko wśród tej grupki bolszewików,
        która w Unii dorwała się do władzy, a która kiedyś, być może, tę w władzę
        straci.

        > Zaraz pewnie się odezwą bogowie, którzy twierdzą, że mają prawo do
        > uśmiercania ludzi. Nie rozumiem jak można być za karą śmierci...

        Owszem, mamy prawo do uśmiercania ludzi, a za karą śmierci można być, o ile
        tylko nie uznaje się życia bandyty za najwyższą wartość.
        • sliwka1977 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 08:24
          > Owszem, mamy prawo do uśmiercania ludzi, a za karą śmierci można być, o ile
          > tylko nie uznaje się życia bandyty za najwyższą wartość.

          A niby kto nadał Ci takie prawo? Każde życie jest najwyższą wartością. Życie
          samo w sobie... Człowiek, który zabija jest chory, więc trzeba pomóc, a nie
          likwidować (może wszystkich umysłowo chorych zlikwidować?), tak jest
          najprościej, już ktoś kiedyś miał taki pomysł, pamiętasz?
          A swoją drogą jak to jest, że kogoś, kto zabije jednego, albo trzech ludzi
          nazywa się mordercą, a tych, którzy zabiją tysiące nazywa się bohaterami i
          jeszcze dostają medal? (vide "Sens życia wg Monty Pythona")
          • frusto Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:18
            Jak w lesie jest wsciekly pies, ktory pogryzl juz dwoje dzieci, to sie nie bede
            zastanawial jak biedakowi pomoc, tylko wyjde z flinta do lasu. Czlowiek, ktory
            zabija inna osobe sam siebie pozbawia prawa do ochrony wlasnego zycia.

            Ludzi, ktorzy zbiajaja innych zolnierzy na wojnie nie da sie porownac - oni
            walcza z innymi ludzmi, ktorzy rowniez sa uzbrojeni i sa gotowi na smierc.

            Kara smierci - jestem ateista, ale jezeli jestes katolikiem to musisz ja
            popierac jako zgodna z nauka kosciola katolickiego i biblia. Jezeli jestes
            ateista, musza do ciebie przemowic argumenty o ratowaniu potencjalnych zyc
            niewinnych osob. Nawet jezeli zabijajac 10 mordercow uratujemy 1 niewinna osobe,
            to nalezaloby to zrobic - mordercy sami siebie pozbawiaja prawa do zycia.

            Jezeli facet chce Ciebie zabic a Ty w obronie wlasnej zabijesz go, bedziesz
            uniewinniony. Czyli poki facet Ciebie nie zabije, poty moze si ebac smierci.
            Jezeli juz sie uda mu Ciebie zabic, smierc mu juz nie grozi - czy to nie absurd?
            • hermina5 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 13:29
              Fascynująca demagogia. Sugerujesz, ze zołneirze nie zabijają cywilów i nie
              gwałca kobiet?
              • frusto Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 02.08.07, 08:54
                Jezeli tak robia, to popelniaja zbrodnie wojenne i staja przed sadem (a
                przynajmniej, powinni stawac).
            • obrazoburca Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 02.08.07, 17:38
              frusto napisał:

              > Jak w lesie jest wsciekly pies, ktory pogryzl juz dwoje dzieci, to sie nie bede
              > zastanawial jak biedakowi pomoc, tylko wyjde z flinta do lasu. Czlowiek, ktory
              > zabija inna osobe sam siebie pozbawia prawa do ochrony wlasnego zycia.

              Tym samym społeczeństwo zabijające inna osobę ('mordercę') pozbawia się parwa do ochoromy własnego zycia.
              Opowiadając sie za prawem człowieka do zabijania innych ludzi, nadajesz innym ludziom - 'mordercom' - prawo do zabicia Ciebie - więc za co chcesz ich 'karać'?

              > Ludzi, ktorzy zbiajaja innych zolnierzy na wojnie nie da sie porownac - oni
              > walcza z innymi ludzmi, ktorzy rowniez sa uzbrojeni i sa gotowi na smierc.

              a spetany facet przed sadem, czy na krześle elektrycznym, albo pod stryczkiem, też jest 'uzbrojony i gotowy na smierć'?

              > Kara smierci - jestem ateista, ale jezeli jestes katolikiem to musisz ja
              > popierac jako zgodna z nauka kosciola katolickiego i biblia.

              Tak jest. Koprenik była kobietą!!!!

              Mt5,38-48

              To tak jakbys nie czytał podstaw religii katolickiej i chrześcijańskiej w ogólności.

              > Jezeli jestes
              > ateista, musza do ciebie przemowic argumenty o ratowaniu potencjalnych zyc
              > niewinnych osob. Nawet jezeli zabijajac 10 mordercow uratujemy 1 niewinna osobe
              > to nalezaloby to zrobic - mordercy sami siebie pozbawiaja prawa do zycia.

              zabijając choc jednego mordercę, stajesz się mordercą.
              Pisałem o tym powyzej.

              > Jezeli facet chce Ciebie zabic a Ty w obronie wlasnej zabijesz go, bedziesz
              > uniewinniony.

              co nie zmieni faktu, ze jesteś mordercą.
              a jeśli zostaniesz uniewinniony (co raczej sie nie zdarza), kazdego następnego napastnika bedziesz traktował juz nieco 'lżej'.
              Jakim staniesz sie człowiekiem?
              Czy będziesz w stanie szanowac innych ludzi, jesli za zabijanie ich nie grozą Ci żadne konsekwencje?

              W koncu czy Twoje sumienie nie zniszczy Cię w mniejszym lub wiekszym okresie czasu za to, że zabiłeś, i nie zostałes ukarany?

              > Czyli poki facet Ciebie nie zabije, poty moze sie bac smierci.
              > Jezeli juz sie uda mu Ciebie zabic, smierc mu juz nie grozi - czy to nie absurd
              > ?

              Czyli mam rozumieć, że stanie się tym samym niesmiertelny?
    • l.o.r.t.e.a Kara śmierci jest w słuszna! 01.08.07, 07:33

    • szymiasty Kara śmierci powinna obowiązywac ! 01.08.07, 07:48
      Jest to w pewnych przypadkach jedyna słuszna kara wynagradzająca strach i
      cierpienie ofiar oraz męki ich rodzin !!! Śmierc za śmierc - jak to w przypadku
      tej biednej 11-to letniej dziewczyny, zamordowanej przez ludzkiegio śmiecia.
      • gszatek Re: Kara śmierci powinna obowiązywac ! 01.08.07, 09:07
        Masz rację, że jest to jedyna słuszna kara w takiej sytuacji, ale u podstaw
        filozofii państwa i prawa, które przyjęła Europa, leży myśl, że lepiej nie mieć
        słuszności jej nie stosując niż popełnić błąd ją stosując. Stosujący karę
        śmierci to ludzie, którzy niestety podlegają (ulegają?) presji społeczeństwa i
        mediów, a te, o zgrozo, wolą śmierć niż przebaczenie - tzn. media wolą to co
        lepiej się sprzedaje społeczeństwu. Historia Polski i świata (jak najbardziej
        demokratycznego) roji się od takich haniebnych werdyktów pod presją. Dlatego
        jestem przeciwko karze śmierci bo hańba ta spada na całe społeczeństwo, które
        nie potrafi ustanowić dla siebie praw, które skutecznie(!) chronią je przed
        linczem.
    • misiu-1 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 08:09
      Co to znaczy, że kara śmierci jest w Unii zakazana i nie może być dyskusji? To
      znaczy, że w Unii demokracja jest taką samą fasadą jak w komunistycznym Związku
      Sowieckim, a w rzeczywistości rządzi lewacka banda, której członkowie bliżej
      identyfikują się ze zbrodniarzami niż z ich ofiarami.
      • oda15 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:20
        Byla dyskusji. Przed przystapieniu Polski. Okreslano to jako jedna z
        podstawowych wartosci.
        A po co przy kazdym 'nowym' o wszystkim od nowa dyskutowac i zmienic wartosci na
        ktore sie wszyscy czlonkowie juz zgadzali? Przeciez 'nowi' wiedza wszesniej do
        czego wstapili. Moga zalozyc wlasny klub, jesli im nie odpowiadaja zasady.

        O.

        misiu-1 napisał:

        > Co to znaczy, że kara śmierci jest w Unii zakazana i nie może być dyskusji? To
        > znaczy, że w Unii demokracja jest taką samą fasadą jak w komunistycznym Związku
        >
        > Sowieckim, a w rzeczywistości rządzi lewacka banda, której członkowie bliżej
        > identyfikują się ze zbrodniarzami niż z ich ofiarami.
        >
      • obrazoburca Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 02.08.07, 01:27
        raczej banda 'prawaków' podciągających prawodawstwo pod 'chrześcijańskie korzenie europy', nie zapominaj, ze to Chrystus miał powiedzieć: 'nie walcz ze złem, i jesli Cię ktoś uderzy w jeden policzek, nadstaw mu drugi....'
        To Chrystus nakazywał sie modlić za wrogów i błogosławic nieprzyjaciół....
        Czyżby był (jak to napisałes) 'lewakiem bliżej utozsamiającym się z ze zbrodniarzami niż z ich ofiarami'?

        A ja całe zycie myslałem, ze 'lewactwo' jest statutowo antychrzescijańskie. Natomiast prochrześcijanskie poglądy sa poglądami prawicy.

        aż tu nagle przychodzi misiu-1 i otwiera mi oczy.

        Dzieki Ci, o Niedźwiedziu.
    • xs550 Osmieszacze Polski 01.08.07, 08:34
      Znowu oszolomy chca osmieszyc Polske na arenie miedzynarodowej. Doprowadzaja do tego, ze naprawde nie bedziemy traktowani powaznie... Kara smierci to morderstwo i nawolujac do niej nawoluje sie do przestepstwa.
    • ir9 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 08:36
      Kaczory jak zwykle inteligentnie podchodza i do samego tematu kary smierci ( znow wychodzi brak
      wiedzy naszych wodzow-kara smierci co jest naukowo udownodnione w kryminalistyce nie wplywa na
      zmniejszenie przestepczosci)-powiedzialabym ze wychodzi po raz kolejny kacza chec zemsty i wladzy.

      +polaczenie dyskusji o karze smierci i o zyciu poczetym- to juz zakrawa na dyskusje czy kaczory maja
      syndrom boga.
      (tej paranoi i parodi rzadzenia juz sie nie da obserwowac).
      • darr.darek jak mała KAzia wyobraża sobie dowody naukowe 01.08.07, 12:27
        ir9 napisała:
        >znow wychodzi brak wiedzy naszych wodzow-kara smierci co jest naukowo
        >udownodnione w kryminalistyce nie wplywa na zmniejszenie przestepczosci

        Bidna kobitko, kto ci napakował do główki takich bzdur o "dowodach naukowych" ?
        Nie ma tych "dowodów naukowych". Jest tylko sprawcza ideologia lewicowa i nic
        poza tym.
        Jedyne państwo, które przywróciło karę śmierci dla morderców - USA, w ciągu 20
        lat procesu przywracania kary smierci zanotowało spadek wskaźnika liczby
        zabójstw niemal 2-krotny !
        Japonia, która nigdy nie wycofała kary śmierci dla morderców, posiada ponad 1.5
        raza niższy wskaźnik liczby zabójstw niż najbezpieczniejsze, duże (Japonia to
        ludnościowo ok. 2-ie Francje) państwa EU. Zdawałoby się "paradoksalnie" Japonia
        jest bezpieczniejsza niż Europa, bo tam jest tradycyjnie mniejsze poszanowania
        życia (zbrodnie niemieckich nazistów są malutkie wobec zbrodni Japończyków w
        czasie II WŚ).

        • ir9 Re: jak mała KAzia wyobraża sobie dowody naukowe 01.08.07, 12:42
          dzieki za to szczegolne traktowanie ze wzgledu na plec.otorz dyskusje na ten temat prowadzilam dzis
          juz w zakresie wystarczajacym z osobami, ktore podaly wiecej logicznych argumentow niz ty moj drogi
          chlopcze.polecam powrot do tych cennych linkow. jak okazuje sie badania w sprawie kary smierci nie sa
          jednoznaczne.jak wiele teorii naukowych rzecz czesto zalezy od sposobu wykonywania badan oraz
          badacza.


          darr.darek napisał:

          > ir9 napisała:
          > >znow wychodzi brak wiedzy naszych wodzow-kara smierci co jest naukowo
          > >udownodnione w kryminalistyce nie wplywa na zmniejszenie przestepczosci
          >
          > Bidna kobitko, kto ci napakował do główki takich bzdur o "dowodach naukowych" ?
          > Nie ma tych "dowodów naukowych". Jest tylko sprawcza ideologia lewicowa i nic
          > poza tym.
          > Jedyne państwo, które przywróciło karę śmierci dla morderców - USA, w ciągu 20
          > lat procesu przywracania kary smierci zanotowało spadek wskaźnika liczby
          > zabójstw niemal 2-krotny !
          > Japonia, która nigdy nie wycofała kary śmierci dla morderców, posiada ponad 1.5
          >
          > raza niższy wskaźnik liczby zabójstw niż najbezpieczniejsze, duże (Japonia to
          > ludnościowo ok. 2-ie Francje) państwa EU. Zdawałoby się "paradoksalnie" Japonia
          >
          > jest bezpieczniejsza niż Europa, bo tam jest tradycyjnie mniejsze poszanowania
          > życia (zbrodnie niemieckich nazistów są malutkie wobec zbrodni Japończyków w
          > czasie II WŚ).
          >
          • darr.darek Re: jak mała KAzia wyobraża sobie dowody naukowe 01.08.07, 13:13
            ir9 napisała:
            >dzieki za to szczegolne traktowanie ze wzgledu na plec.otorz dyskusje na ten te
            >mat prowadzilam dzis juz w zakresie wystarczajacym z osobami, ktore podaly
            >wiecej logicznych argumentow niz ty moj drogi chlopcze.polecam powrot do tych
            >cennych linkow. jak okazuje sie badania w sprawie kary smierci nie sa
            >jednoznaczne.jak wiele teorii naukowych rzecz czesto zalezy od sposobu wykonywa
            >nia badan oraz badacza.

            No tak, tak, badania zależą od badacza i tym podobne teorie pseudo-
            inteligentów, którzy nigdy nie potrafią niczego zrozumieć i np. przez 70 lat
            wdrażają socjalizm w gospodarce dziwiąc się ciągle, dlaczego to nie chciało
            działać: "bo przecież duża część "badaczy" uznawała wyższość socjalizmu nad
            kapitalizmem".

            Jeśli nie potrafisz zrozumieć, że cały kodeks karny opiera się na odstraszaniu
            surowością kary, to lepiej nie zabieraj się za rozważania, bo nic z tego
            mądrego nie wyniknie.
            Pytania do rozważenia jako praca domowa.
            Po co karać surowo za gwałt nawet 8-10 letnią odsiadką, jeśli nikogo nie
            odstrasza surowość kary ? Po co karać surowo za napaść z rozbojem do 10 lat
            odsiadki, jeśli nikogo nie odstrasza surowość kary ? Po co karać surowo za
            fałszowanie pieniędzy nawet 25 letnią odsiadką, jeśli nikogo nie odstrasza
            surowość kary ?
            Ech, pseudo-inteligenci lewicowi, i wy się dziwicie, że wasze "postępowe idee"
            same się rozpadają po kilku dekadach, mimo, że już wszyscy i butem i knutem
            byli wdrożeni w ową "postępowość".


            • ir9 Re: jak mała KAzia wyobraża sobie dowody naukowe 01.08.07, 13:19
              nastepny wybitny umysl. badania przytoczone byly w calosci wziete z USA.wiec daruje sobie twoje
              zabawy w przyporzadkowanie do komuny czy nie.jak juz wspominalam twoi przedmowcy mieli wiecej
              do powiedzenia wiec po prostu idz na obiad i ustap pola tym ktorzy mieli cos konkretnego do
              powiedzenia.

              > No tak, tak, badania zależą od badacza i tym podobne teorie pseudo-
              > inteligentów, którzy nigdy nie potrafią niczego zrozumieć i np. przez 70 lat
              > wdrażają socjalizm w gospodarce dziwiąc się ciągle, dlaczego to nie chciało
              > działać: "bo przecież duża część "badaczy" uznawała wyższość socjalizmu nad
              > kapitalizmem".
              >
              > Jeśli nie potrafisz zrozumieć, że cały kodeks karny opiera się na odstraszaniu
              > surowością kary, to lepiej nie zabieraj się za rozważania, bo nic z tego
              > mądrego nie wyniknie.
              > Pytania do rozważenia jako praca domowa.
              > Po co karać surowo za gwałt nawet 8-10 letnią odsiadką, jeśli nikogo nie
              > odstrasza surowość kary ? Po co karać surowo za napaść z rozbojem do 10 lat
              > odsiadki, jeśli nikogo nie odstrasza surowość kary ? Po co karać surowo za
              > fałszowanie pieniędzy nawet 25 letnią odsiadką, jeśli nikogo nie odstrasza
              > surowość kary ?
              >
            • krwawy.zenek Re: jak mała KAzia wyobraża sobie dowody naukowe 01.08.07, 16:54
              Teze o "odstraszającej funkci kary" została już dawno definitywnie ośmieszona i
              odrzucona. To nie ma nic wspólnego z poglądami politycznymi, bo prawda nie ma
              poglądów politycznych. Jeżeli tego nie wiesz, dyskusja z tobą jest stratą
              czasu.
    • adeinwan Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 08:39
      Ciekawe, czemu nie ma Europejskiego Dnia Przeciw Aborcji? Czyżby hipokryzja?
      • ir9 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 08:44
        nie moj drogi- hipokryzja to wykazuja sie kaczory/polska- bo z jednej strony ochrony zycia poczetego
        ( nawet jesli to zycie nie ma jeszcze zadnych funkcji typowych dla czlowieka) a z drugiej strony-
        pozwolenie na zabijanie innych ludzi.to sie nazywa hipokryzja,czyz nie?

        jesli zycie ma taka wielka wartosc- i od boga zalezy kiedy je da i odbierze ( wedlug polskieg-katolickiej
        logiki) to tak samo zalezy od boga kiedy je da i odbierze przestepcy.


        adeinwan napisał:

        > Ciekawe, czemu nie ma Europejskiego Dnia Przeciw Aborcji? Czyżby hipokryzja?
        • adeinwan Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:07
          UE tez wykazuje hipokryzje chroniac scierwo, a godzac sie z zabijaniem
          niewinnych.
          • ir9 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:16
            dobrze ze powiedziales ze TEZ hipokryzuje.skoro my to robimy to im tez wolno.


            adeinwan napisał:

            > UE tez wykazuje hipokryzje chroniac scierwo, a godzac sie z zabijaniem
            > niewinnych.
        • mindhardcore Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 11:20
          Dokładnie odwrotna argumentacja uderza w lewiznę. Z jednej strony domagają się
          ratowania życia przestępców, z drugiej natomiast chą pozwolić zabijać
          nienarodzone dzieci. Może więc trochę konsekwencji - skoro popieracie zabijanie
          dzieci popierajcie też KS.
      • oda15 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:16
        Poniewaz czy uwazasz embryon za czlowieka to kwetia wiary, filozofii i polityki
        - a nie nauki. Ale ze moderca to czlowiek, to _fakt_.

        O.


        adeinwan napisał:

        > Ciekawe, czemu nie ma Europejskiego Dnia Przeciw Aborcji? Czyżby hipokryzja?
        • adeinwan Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 10:34
          Nie bylbym tego taki pewien, czy to fakt. Moja definicja czlowieka wspomina
          jednak o czlowieczenstwie - ktorego brak zwyrodnialcom. Czasem nie-czlowiek ma
          wieksze prawo do zycia niz czlowiek. Ja tam bardziej szanuje zycie kota niz
          faceta, ktory go spalił w worku.
          • oda15 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 11:14
            I znowu filozofia. Ja tu mowie o biologii.

            O.


            adeinwan napisał:

            > Nie bylbym tego taki pewien, czy to fakt. Moja definicja czlowieka wspomina
            > jednak o czlowieczenstwie - ktorego brak zwyrodnialcom. Czasem nie-czlowiek ma
            > wieksze prawo do zycia niz czlowiek. Ja tam bardziej szanuje zycie kota niz
            > faceta, ktory go spalił w worku.
    • dominik666 Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 08:40
      gekon1979 napisał:
      tak dla kary smierci
    • frusto Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 08:45
      W USA wszelkie _NOWE_ badania jednoznacznie dowodza, ze kazda _WYKONANA_ kara
      smierci ratuje kilkadziesiat ludzkich zyc. Poszczegolni badacze tylko sie nie
      moga zgodzic ile tych zyc jest - 5, 10 czy wiecej. Z czego to wynika - czy z
      odstraszania, czy tez z skutecznego usuniecia potencjalnych mordercow, nie
      wiadomo, ale fakt jest bezsporny,

      Jezeli jestes przeciwko karze smierci, masz na rekach krew dziesiatkow
      niewinnych ludzi, ktorzy inaczej by byli uratowani.
      • ir9 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 08:46
        to ja poprosze o link do tych badan. bo ja znam inne badania i inne wyniki.


        frusto napisał:

        > W USA wszelkie _NOWE_ badania jednoznacznie dowodza, ze kazda _WYKONANA_ kara
        > smierci ratuje kilkadziesiat ludzkich zyc. Poszczegolni badacze tylko sie nie
        > moga zgodzic ile tych zyc jest - 5, 10 czy wiecej. Z czego to wynika - czy z
        > odstraszania, czy tez z skutecznego usuniecia potencjalnych mordercow, nie
        > wiadomo, ale fakt jest bezsporny,
        >
        > Jezeli jestes przeciwko karze smierci, masz na rekach krew dziesiatkow
        > niewinnych ludzi, ktorzy inaczej by byli uratowani.
        • frusto Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 09:06
          www.ingentaconnect.com/content/bpl/ssqu/2001/00000082/00000002/art00006
          judiciary.house.gov/media/pdfs/shepherd042104.pdf#search='capital%20punishment%20terrorist'
          Sprzeciwiaja sie tylko naukowcy z bardzo silna agenda (na przyklad banda
          fanatykow z deathpenaltyinfo). Widac to na przykladzie dosc prostym - na
          przyklad daja argument, ze uniewinniono kilka osob skazanych na kare smierci, a
          wiec "zabito by niewinnych ludzi" -> co tymczasem jest argumentem za kara
          smierci (uniewinniono ich w koncu, a wiec nie zabito), oraz jest zreszta bledne
          (uniewinniono czesto z braku dowodow lub z powodu watpliwosci albo bledow
          proceduralnych policji - a wiec wcale to nie oznacza, ze te osoby faktycznie
          byly niewinne. Byly watpliwosci, wiec je wypuszczono).
          • oda15 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 09:13
            W ktorych krajach przestepstwa - w tym najciezsze jak moderstwo - jest najmniej:
            w krajach z kara smiercia, czy w krajach bez?

            O.
            • frusto Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 09:19
              Nie mozna prowadzic takich porownan - to ulubiona metoda komparatywistow.
              Porownuje sie gruszki i pietruszki. Np. Nie mozna porownywac Szwajcarii z USA.
              Albo Japonii z Polska. (W Japonii na przyklad morderstw jest bardzo malo, a kare
              smierci maja...)
              • oda15 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 09:24
                Alez mozna. Mozna porownac USA do Anglii, nie?

                O.

                frusto napisał:

                > Nie mozna prowadzic takich porownan - to ulubiona metoda komparatywistow.
                > Porownuje sie gruszki i pietruszki. Np. Nie mozna porownywac Szwajcarii z USA.
                > Albo Japonii z Polska. (W Japonii na przyklad morderstw jest bardzo malo, a kar
                > e
                > smierci maja...)
                • frusto Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 09:32
                  Nie mozna. W USA jest wiekszy dostep do broni palnej, na przyklad. Wieksze
                  rozwarstwienie spoleczne. To wlasnie jest problem z tym badaniami cytowanymi
                  przez przeciwnikow. Porownuja np. wlasnie Anglie z USA nie biorac pod uwagi
                  roznic miedzy tymi krajami. Mozna porownywac co najwyzej ten sam stan USA przed
                  i po wprowadzeniu kary smierci. Tutaj wyniki sa rozne - czytalem kilka badan,
                  ktore na podstawie tych samych badan na ktorych bazowal Ehrlich i Shepherd
                  dochodzili do wnioskow, ze kara smierci nie wplywa na odstraszanie mordercow.
                  Jak oni do tego doszli, to nie wiem, bo sami pisali, ze "na podstawie danych
                  moznaby wnioskowac, ze odstrasza, ale to byloby bledne myslenie bo my wiemy ze
                  nie odstrasza".
                  • oda15 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 10:29
                    Ale mozna jeszcze prostszej: porownaj rozne Stany (sasiadujace, zeby nie znowu
                    jakies jablka i gruszki;)) w Stanach w zaleznosci czy sie zastosuje kare
                    smierci, czy nie.
                    Albo porownaj Kanade ze Stanami, lub Kanade przed i po wycofaniu kary smierci.
                    I jest jeszcze wiele, wiele innych krajow, gdzie wycofano kare smierci i rate
                    moderstw ktore skutkowalyby w kare smierci nie podwyzszala sie.

                    Jest wiec tyle naprawde reprezentatywnych mozliwosci porownania. A jakos zawsze
                    wysuwa sie Szwajcarie;)


                    BTW: Czy mozesz podac zrodla tego cytatu. Ja cos calkiem innego od Isaac
                    Ehrlicher czytalam.
                    Za otstraszeniem kryje sie cos calkiem innego: Kazdy, ktory popelni przestepstwo
                    nie rozwaza nawet mozliwosc, ze go _moga_ zlapac. Jesli uwazalby to za wysoki
                    ryzyko, to nie popelnilby to przestepstwo. Dobrym przykladem sa wlasnie Stany.
                    Wiekszosc ludzi, ktorzy tam dostali kare smierci, nie planowali moderstw.
                    Zbrodnia dokonano w afekcie.
                    Do tego dochodzi, ze ktos, kto juz popelnil takie przestepstwo i nie zostal
                    lapany, zimna krwia dalej morduje, poniewaz juz osciagnal naiwyzsza kare.
                    Wiec ta sama metoda, ktora udowadnia, ze skanany na smierc moderca juz nie moze
                    dalej mordowac po uwolnieniu, rowniez dziala w przeciwny kierunek.

                    O.

                    frusto napisał:

                    > Nie mozna. W USA jest wiekszy dostep do broni palnej, na przyklad. Wieksze
                    > rozwarstwienie spoleczne. To wlasnie jest problem z tym badaniami cytowanymi
                    > przez przeciwnikow. Porownuja np. wlasnie Anglie z USA nie biorac pod uwagi
                    > roznic miedzy tymi krajami. Mozna porownywac co najwyzej ten sam stan USA przed
                    > i po wprowadzeniu kary smierci. Tutaj wyniki sa rozne - czytalem kilka badan,
                    > ktore na podstawie tych samych badan na ktorych bazowal Ehrlich i Shepherd
                    > dochodzili do wnioskow, ze kara smierci nie wplywa na odstraszanie mordercow.
                    > Jak oni do tego doszli, to nie wiem, bo sami pisali, ze "na podstawie danych
                    > moznaby wnioskowac, ze odstrasza, ale to byloby bledne myslenie bo my wiemy ze
                    > nie odstrasza".
                    • frusto Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 12:15
                      Link do strony zawierajacej mnostwo artykulow na temat kary smierci podawalem w
                      dyskusji z ir9. I zaiwera artykuly porownujaca sytuacje w tym samym stanie przed
                      i po moratorium. Wnioski byly raczej jednoznaczne. Niektore z korelacji
                      odnaleznionych przez naukowcow:

                      Im gorsze warunki w wiezieniach, tym mniejsza odstraszajaca rola kary smierci, a
                      wieksza odstraszajaca rola wiezien. Im lepsze warunki w wiezieniu, tym wieksza
                      rola kary smierci.

                      Bardzo kontrowersyjne, w jednej z prac: rodzaj wykonywania wyroku tez ma swoj
                      wplyw. Najwiekszy wplyw ponoc ma krzeslo elektryczne.

                      Im mniejszy czas oczekiwania na wyrok, tym wiekszy wplyw kary smierci.

                      Nie chce mi sie drugi raz szukac tego samego linku, ale znajdziesz na tej
                      stronie tez abstrakt artykulu o Illinois - gdzie zawieszenie kary smierci a
                      potem zmiana wyroku kilku przestepcom zbiegla sie z wyraznym wzrostem liczby
                      morderstw.

                      Nie podalem zas cytatu, tylko wlasne, ironiczne streszczenie. Wlasciwy cytat
                      szedl mniej wiecej jakos tak : "w tych i tych latach byla korelacja miedzy kara
                      smierci a zmniejszeniem liczby wyrokow, co mogloby by byc argumentem za
                      deterrency hypothesis, ale tak nie jest poniewaz ... " i tutaj nastepowala
                      litania argumentow dlaczego tak nie jest (np. uzasadniali to ogolnym trendem w
                      USA i tak dalej). A akurat Ehrlicher byl pionierem chyba prac w tym kierunku i
                      stad popelnil sporo bledow, w wyniku czego byl dosc ostro krytykowany (i chyba
                      dosc slusznie).

                      W zalozeniu o tym, ze ktos kto raz zabil bedzie mordowal dalej bo nic wiecej mu
                      juz nie grozi jest tylko ziarno prawdy. Nie kazdy morderca otrzyma kare smierci
                      - zawsze moze liczyc na prawo laski, zamiane kary na dozywocie i tak dalej. A
                      nawet jesli bedzie pewny kary smierci, to istnieje tez argumentacja identyczna w
                      druga strone: jezeli ktos zostaje w wiezieniu skazany na dozywocie, to tez juz
                      moze zabic wspolwiezniow, straznikow itd i nic juz mu wiecej nie mozna zrobic...

                      I nie masz tez racji co "nie rozawaz nawet mysli, ze moga go zlapac". Akurat
                      bylo tez pare ankiet wsrod przestepcow i widac dosc wyraznie, ze istnieje grupa
                      przestepcow, ktorzy swoje ryzyko kalkuluja dosc wyraznie. Nie wszyscy, ale czesc
                      wystarczajaco duza, by bylo warto ja odstraszac.

                      Aaa zlamie sie i poszukam tego linku jeszcze raz:
                      www.cjlf.org/deathpenalty/DPDeterrence.htm
                      Przyznam sie, ze nie wszystkie artykuly czytalem, tylko wszystkie streszczenia
                      (bo do niektorych nie ma publicznego dostepu :) ). Sa tam rozne artykuly, i za i
                      przeciw karze smierci.
                      • oda15 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 13:12
                        Juz rozumiem: aby odpowiadac na proste pytania, trzeba szukac jakies artykule w
                        internetu;)
                        Moje zdanie na to: Czego nie mozna powtorzyc wlasnymi slowami, nie zostalo
                        zrozumiane.

                        O.

                        frusto napisał:
                        • ir9 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 13:15
                          dziecko drogie zastanow sie co mowisz. artykuly w internecie o ktorych byla mowa to publikacje badan
                          naukowych prowadzonych przez roznych naukowcow od lat 50 w gore.chyba nie wymagasz od nikogo
                          powtorzenia z glowy ich przebiegu i wynikow,co?a co do pytania to wcale nie jest proste i dyskusja
                          "wlasnymi slowami" toczy sie od rana wiec moze jednak w przyszlosci pomysl jak cos powiesz bo sam
                          fakt napisania czegokolwiek na forum jeszcze nic nie wnosi.


                          oda15 napisał:

                          > Juz rozumiem: aby odpowiadac na proste pytania, trzeba szukac jakies artykule w
                          > internetu;)
                          > Moje zdanie na to: Czego nie mozna powtorzyc wlasnymi slowami, nie zostalo
                          > zrozumiane.
                          >
                          > O.
                          >
                          > frusto napisał:
                          • oda15 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 14:11
                            Ja stawialam proste pytanie: Jak wyjasniac, ze w krajach (n.p. Kanada) liczba
                            moderstw spadl po zniesieniu kary smierci? Jak to mozna wyjasnic, ze w
                            sasiadujacych stanach USA kraje z kara smiecia maja wyzsza rate moderstw niz te
                            bez? A odpowiedz jest, ze to pisze w jakims artykule.
                            Albo sie sam przeczytalo ten artykul, to mozna go - o ile sie go zrozumialo -
                            trescic wlasnymi slowami (ze wskazowka, gdzie w artykule jest to wyjasnione),
                            albo mozna kogos zarzucac linkami z nadzieja, ze szczeka oponencie odpadnie
                            widzac tyle madrosci naraz.

                            BTW: Odpowiedz na te pytania tez mozna znalesc od roznych naukowcow w roznych
                            badaniach naukowych. Trudno tylko bedzie, jesli sie postara wybierac jedynie to,
                            co pasuje do wlasnej argumentacji. To juz blyznelo, kiedy jako pierwsza
                            odpowiedz na moje pytanie otrzymalam cos o jablkach i gruszkach.
                            Przeciez tutaj odpowiedz jest prosta: Jesli kara smierci odstrasza, to po
                            zniesieniu kary smierci liczba moderstw powinno gwaltownie wzrosnac, nie?
                            A ja pytalam jedynie o przyklad:)

                            O.

                            ir9 napisała:

                            > dziecko drogie zastanow sie co mowisz. artykuly w internecie o ktorych byla mow
                            > a to publikacje badan
                            > naukowych prowadzonych przez roznych naukowcow od lat 50 w gore.chyba nie wymag
                            > asz od nikogo
                            > powtorzenia z glowy ich przebiegu i wynikow,co?a co do pytania to wcale nie jes
                            > t proste i dyskusja
                            > "wlasnymi slowami" toczy sie od rana wiec moze jednak w przyszlosci pomysl jak
                            > cos powiesz bo sam
                            > fakt napisania czegokolwiek na forum jeszcze nic nie wnosi.
                            >
                            >
                            > oda15 napisał:
                            >
                            > > Juz rozumiem: aby odpowiadac na proste pytania, trzeba szukac jakies arty
                            > kule w
                            > > internetu;)
                            > > Moje zdanie na to: Czego nie mozna powtorzyc wlasnymi slowami, nie zostal
                            > o
                            > > zrozumiane.
                            > >
                            > > O.
                            > >
                            > > frusto napisał:
                            • ir9 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 14:20
                              dobrze. odpowiedz na pytanie dalej nie jest prosta. i co wiecej ja zaczelam dyskusje od wyjscia od
                              badan zrobionych przez 2 roznych naukowcow udowadniajacych ze kara smierci nie odstrasza od
                              popelniania morderstwa.
                              potem podano kolejne badania ( wraz z linkami do nich) ktore udowadniaja ze owszem kara smierci ma
                              wplyw na zmiejszenie sie ilosci zabojstw ( szczegolnie wsrod wspolwiezniow).
                              jak widac nie ma tendencyjnego podawania argumentow.ja jestem przeciwnikiem kary smierci ale jak
                              widac sa i przeciwne (podparte innymi badaniami) poglady.
                              sprawa nie powinna prawdopodobnie byc brana pod uwage tylko ze wzgledu na sama kare smierci ale
                              tez kulture, dostepnosc broni itd itd


                              oda15 napisał:

                              > Ja stawialam proste pytanie: Jak wyjasniac, ze w krajach (n.p. Kanada) liczba
                              > moderstw spadl po zniesieniu kary smierci? Jak to mozna wyjasnic, ze w
                              > sasiadujacych stanach USA kraje z kara smiecia maja wyzsza rate moderstw niz te
                              > bez? A odpowiedz jest, ze to pisze w jakims artykule.
                              > Albo sie sam przeczytalo ten artykul, to mozna go - o ile sie go zrozumialo -
                              > trescic wlasnymi slowami (ze wskazowka, gdzie w artykule jest to wyjasnione),
                              > albo mozna kogos zarzucac linkami z nadzieja, ze szczeka oponencie odpadnie
                              > widzac tyle madrosci naraz.
                              >
                              > BTW: Odpowiedz na te pytania tez mozna znalesc od roznych naukowcow w roznych
                              > badaniach naukowych. Trudno tylko bedzie, jesli sie postara wybierac jedynie to
                              > ,
                              > co pasuje do wlasnej argumentacji. To juz blyznelo, kiedy jako pierwsza
                              > odpowiedz na moje pytanie otrzymalam cos o jablkach i gruszkach.
                              > Przeciez tutaj odpowiedz jest prosta: Jesli kara smierci odstrasza, to po
                              > zniesieniu kary smierci liczba moderstw powinno gwaltownie wzrosnac, nie?
                              > A ja pytalam jedynie o przyklad:)
                              >
                              • oda15 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 14:33
                                Jak: szczegolnie na wspolwiezniow? Ja tego nie rozumiem. Zniesiono kare smierci,
                                liczba moderstw spadnie ewidentnie, ale kara smierci odstrasza. Czy mozesz to
                                troche szczegolowo wyjasniac na przykladzie - powiedzmy - Kanady? W jaki sposob
                                ostraszenie wspolwiezniow wczasie obowiazujcej kary smierci przynioslo wiecej
                                dobrych skotkow dla spolczenstwa niz po zniesieniu kary smierci?
                                Jesli przyklad nie odpowiada, mozesz mi to rowniez wyjasnic na przykladzie
                                Stanow Illinois i Missouri (z kara smiercia i duza rate moderstw) lub Wisconsin
                                und Iowa (bez kary smierci i mala rate moderstw)
                                Dostepnosc do bron i zmiany kultury w Kandzie lub w tych stanach moze byc
                                uwzgledniony, jesli chcesz;)


                                BTW: Jesli taka wage przywiazac do kultury i dostepnosc bron, to nie lepiej
                                zmienic to, niz wprowadzic kare smierci? Przeciez z tej calej argumentacji
                                wynika (bo zawsze jesli padnie ilosc moderstw, to nie brak kary smierci jest
                                przyczynna;)), ze te czynniki najbardziej wplywaja..a nie istnienie kary smierci..

                                O.

                                ir9 napisała:

                                > dobrze. odpowiedz na pytanie dalej nie jest prosta. i co wiecej ja zaczelam dys
                                > kusje od wyjscia od
                                > badan zrobionych przez 2 roznych naukowcow udowadniajacych ze kara smierci nie
                                > odstrasza od
                                > popelniania morderstwa.
                                > potem podano kolejne badania ( wraz z linkami do nich) ktore udowadniaja ze ows
                                > zem kara smierci ma
                                > wplyw na zmiejszenie sie ilosci zabojstw ( szczegolnie wsrod wspolwiezniow).
                                > jak widac nie ma tendencyjnego podawania argumentow.ja jestem przeciwnikiem kar
                                > y smierci ale jak
                                > widac sa i przeciwne (podparte innymi badaniami) poglady.
                                > sprawa nie powinna prawdopodobnie byc brana pod uwage tylko ze wzgledu na sama
                                > kare smierci ale
                                > tez kulture, dostepnosc broni itd itd
                                >
                                >
                                > oda15 napisał:
                                >
                                > > Ja stawialam proste pytanie: Jak wyjasniac, ze w krajach (n.p. Kanada) li
                                > czba
                                > > moderstw spadl po zniesieniu kary smierci? Jak to mozna wyjasnic, ze w
                                > > sasiadujacych stanach USA kraje z kara smiecia maja wyzsza rate moderstw
                                > niz te
                                > > bez? A odpowiedz jest, ze to pisze w jakims artykule.
                                > > Albo sie sam przeczytalo ten artykul, to mozna go - o ile sie go zrozumia
                                > lo -
                                > > trescic wlasnymi slowami (ze wskazowka, gdzie w artykule jest to wyjasnio
                                > ne),
                                > > albo mozna kogos zarzucac linkami z nadzieja, ze szczeka oponencie odpadn
                                > ie
                                > > widzac tyle madrosci naraz.
                                > >
                                > > BTW: Odpowiedz na te pytania tez mozna znalesc od roznych naukowcow w roz
                                > nych
                                > > badaniach naukowych. Trudno tylko bedzie, jesli sie postara wybierac jedy
                                > nie to
                                > > ,
                                > > co pasuje do wlasnej argumentacji. To juz blyznelo, kiedy jako pierwsza
                                > > odpowiedz na moje pytanie otrzymalam cos o jablkach i gruszkach.
                                > > Przeciez tutaj odpowiedz jest prosta: Jesli kara smierci odstrasza, to po
                                > > zniesieniu kary smierci liczba moderstw powinno gwaltownie wzrosnac, nie?
                                > > A ja pytalam jedynie o przyklad:)
                                > >
                                • ir9 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 16:52
                                  czasami mam wrazenie ze mowie do sciany.
                                  1) jestem przeciwnikiem kary smierci wiec wyluzuj
                                  2) podalam jednynie ze istnieja i badania potwierdzajace ze Kara smierci NIE odstrasza od mordowania
                                  jako takiego
                                  3) okazuje sie (co podali inni forumowicze) ze istnieja banania pana shepherda ktore udowadniaja ze w
                                  momencie kiedy w wienzieniu jeden kolega zamorduje drugiego wspolwieznia i zostanie skazany za to
                                  na smierc a egzekucja jest wykonana szybko w jakis sposob zmiejsza to liczbe zabojstw wsrod
                                  wspolwiezniow.

                                  jasniej chyba juz nie mozna rzeczy wytlumaczyc.moze tym razem uda Ci sie moj post zrozumiec
                                • frusto Re: Kara smierci ratuje zycia! 02.08.07, 09:01
                                  Na przykladzie, powiedzmy Illinois w momencie gdy wprowadzono moratorium na
                                  wykonywanie kary smierci, a ustepujacy gubernator ulaskawil kilkudziesieciu
                                  oczekujacych w death row, liczba morderst wzrosla. Badacze ktorych czytalem
                                  oceniali, ze decyzja o ulaskawieniu kosztowala zycie okolo 150 niewinnych ofiar.

                                  Jezeli chodzi o Kanade i USA, to chyba jest to proste - ogolnie mniejsza liczba
                                  przestepstw w Kanadzie. Co do sasiadujacych stanow i kary smierci to przyczyny
                                  moga byc bardzo rozne - trudno np. porownywac stany przewaznie wiejskie z
                                  miejskimi. To nie jest takie proste. Zreszta, tez nie masz zawsze racji - Akurat
                                  nawet jeden artykul, chyba Sorensena czy Sorensona podawal wyraznie, ze w
                                  jedenym stanie zniesiono kare smierci i w perspektywie dwoch lat pojawil sie
                                  wyrazny trend wzrostowy morderstw. I wlasnie Sorenson to skomentowal, ze mimo,
                                  ze ta tendencja istnieje, to dwa lata to zbyt dlugi okres czasu wiec nie ma zwiazku.
                      • oda15 Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 13:23
                        frusto napisał:


                        >
                        > W zalozeniu o tym, ze ktos kto raz zabil bedzie mordowal dalej bo nic wiecej mu
                        > juz nie grozi jest tylko ziarno prawdy. Nie kazdy morderca otrzyma kare smierci
                        > - zawsze moze liczyc na prawo laski, zamiane kary na dozywocie i tak dalej. A
                        > nawet jesli bedzie pewny kary smierci, to istnieje tez argumentacja identyczna
                        > w
                        > druga strone: jezeli ktos zostaje w wiezieniu skazany na dozywocie, to tez juz
                        > moze zabic wspolwiezniow, straznikow itd i nic juz mu wiecej nie mozna zrobic..
                        > .

                        To samo dotyczy kare smierci.
                        Dlatego kazda kara, ktora nie daje mozliwosci resocjalizacji nie sluzy
                        spoleczenstwu. Jesli nie ma mozliwosci resocjalizacji, to trzeba go umieszczyc
                        jak najbezpiecznie, a nie zabic.

                        > I nie masz tez racji co "nie rozawaz nawet mysli, ze moga go zlapac". Akurat
                        > bylo tez pare ankiet wsrod przestepcow i widac dosc wyraznie, ze istnieje grupa
                        > przestepcow, ktorzy swoje ryzyko kalkuluja dosc wyraznie. Nie wszyscy, ale czes
                        > c
                        > wystarczajaco duza, by bylo warto ja odstraszac.

                        Naprawde? Zapytano ich potem?
                        To znaczy, ze jesli w tych stanach USA, gdzie teraz nie ma kary smierci,
                        wprowadzono kare smierci, to liczba moderstw jeszcze dalej spadnie i nie bedzie
                        tylko nizsza niz w sasiadujacych z kara smiercia, ale _znacznie_ mniejsza?

                        Jeszcze inny aspekt. Ukarac zeby odstraszyc oznacza, ze sie nie tylko ukara za
                        to, co delikwent _sam_ uczynnil, ale tez, aby ukarac za czynny jeszcze nie
                        popelnione. To jest prawnie bardzo watpliwie.

                        O.

                        >
                        > Aaa zlamie sie i poszukam tego linku jeszcze raz:
                        > www.cjlf.org/deathpenalty/DPDeterrence.htm
                        > Przyznam sie, ze nie wszystkie artykuly czytalem, tylko wszystkie streszczenia
                        > (bo do niektorych nie ma publicznego dostepu :) ). Sa tam rozne artykuly, i za
                        > i
                        > przeciw karze smierci.
      • adeinwan Re: Kara smierci ratuje zycia! 01.08.07, 10:40
        Pomyslcie tylko, ile osob mozna uratowac dzieki organom pobranym od mordercow.
        To chyba jest sprawiedliwie - odbierzesz komus zycie, w zamian za to musisz je
        uratowac komus innemu...
        • obrazoburca Re: Kara smierci ratuje zycia! 02.08.07, 15:25
          pomysl o tym, ilu ludzi chciałby żyć z sercem mordercy?

          jesli naprawde wierzysz w to napisałes, to jesteś chory człowieku.
    • buhaj_z_rogiem Protestuję! 01.08.07, 08:49
      Nie Polska, tylko pisiory, mohery i inne wrzody.
    • krwawy.zenek kolejna ciężka kompromitacja Polski 01.08.07, 08:54
      Taka dyskusja odbyła się już wiele lat temu i została definitywnie zamknięta.
      Próby jej wznawiania (i tak skazane na niepowodzenie) w sytuacji, gdy nie
      pojawiły się jakiekolwiek nowe argumenty jest dotkliwą kompromitacją Polski.
      Znacznie dotkliwszą, niż się to może z krajowej perspektywy wydawać.
      • xs550 celowe dzialanie wymierzone w dobre imie kraju 01.08.07, 08:58
        Na dodatek ci ktorzy sa za te kompromitacje odpowiedzialni doskonale zdawali sobie sprawe, ze i tak nie zmienia polityki europiejskiej w tej kwestii (jezeli nie zdawali sobie z tego sprawy to swiadczyloby tylko i wylacznie o braku kompetencji). Tak wiec ich dzialania mialy za cel tylko i wylacznie osmieszenie kraju.
        • adeinwan Re: celowe dzialanie wymierzone w dobre imie kraj 01.08.07, 10:45
          Przypominam, ze 2/3 Polakow popiera kare smierci, wiec rzad wnoszac obiekcje
          wobec pomyslu swietowania zakazu kary smierci zwyczajnie spelnil wole
          spoleczenstwa. Mamy demokracje kolego. To znaczy, ze rzadzi naród, a nie
          kilkuset facetow z Brukseli!!!
          • ir9 Re: celowe dzialanie wymierzone w dobre imie kraj 01.08.07, 10:52
            az 2/3 polakow popiera kare smierci? to straszne. niby katolicy a tu prosze.wiem kolego ze mamy
            domokracje.demokratycznie jestem przeciw karze smierci jako takiej ( nie ze wzgldow religijnych),
            ponad to mieszkam w niemczech wiec temat wlasciwie mnie nie dotyczy.nie lubie tylko hipokryzji-czyli
            ciaglego krzyczenia na temat zycia poczetego a jednoczesnie takiej przytlaczajacej aprobaty dla kary
            smierci.wedlug myslenia katolicko-polskiego taka sprzecznosci nie powinna miec miejsca.


            deinwan napisał:

            > Przypominam, ze 2/3 Polakow popiera kare smierci, wiec rzad wnoszac obiekcje
            > wobec pomyslu swietowania zakazu kary smierci zwyczajnie spelnil wole
            > spoleczenstwa. Mamy demokracje kolego. To znaczy, ze rzadzi naród, a nie
            > kilkuset facetow z Brukseli!!!
          • krwawy.zenek Re: celowe dzialanie wymierzone w dobre imie kraj 01.08.07, 11:10
            Także ten "argument" cię ośmiesza, ponieważ czlonkostwo Polski w UE popiera
            ponad 80% społeczeństwa a w Radzie Europy zapewne ponad 90 %.
      • adeinwan Re: kolejna ciężka kompromitacja Polski 01.08.07, 09:36
        Dyskusja była przeprowadzona bez naszego udziału i choćby dlatego należy ją
        wznowić, by wysłuchać argumentów nowych krajów. I nowych argumentów nie
        potrzeba, bo cały czas te stare pozostają aktualne - jak choćby niemoralny
        obowiązek utrzymywania mordercy przez rodzinę ofiary, z podatków, które ona
        płaci.

        Kara śmierci nie będzie potrzebna, jesli zwyczajnie nie bedziemy morderców
        karmić.
        • krwawy.zenek Re: kolejna ciężka kompromitacja Polski 01.08.07, 10:21
          Gdyby nawet dyskusję wznowiono (a nie ma takiej możliwości) to i tak na pewno
          nikt nie będzie brał pod uwagę takiego "argumentu".
          • adeinwan Re: kolejna ciężka kompromitacja Polski 01.08.07, 10:44
            Dlaczego? Rozkłada on na łopatki przeciwników kś. Sam pewnie nie potrafisz
            powiedzieć, dlaczego uważasz za sprawiedliwe, że rodzina ofiary musi utrzymywać
            mordercę?

            Jeśli nie mamy kontrargumentow, to staramy sie dezawuowac argumenty
            przeciwnika - czego przykladem jest postawa krawego zenka.

            p.s.

            Jest mozliwosc wznowienia dyskusji, ale za 20 lat, kiedy odejdzie pokolenie
            skazone lewicowym radykalizmem.
            • r306 Rozkladanie na lopadki a logika.... 01.08.07, 10:55
              Ofiara mordercy NIE LOZY na jego utrzymanie w celi. Ofiara mordercy bowiem,
              jako osoba niezywa, nie placi podatkow. Rodzina ofiary mordercy natomiast jest
              pokrzywdzona w sposob posredni, a nie bezposredni - nie ma tu wiec korelacji
              odplatnosci za wlasna krzywde.
              Posrednio pokrzywdzonym sa na przyklad pracownicy firmy zamordowanego
              wlasciciela, ktorzy w sposob prozaiczny trafiaja np. na bruk w wyniku
              zamordowania swego chlebodawcy...

              Bardziej trafne byloby porownanie, iz ofiary kradziezy laza na utrzymanie w
              wiezieniach zlodziei. Proponujesz wiec tez eliminacje zlodziei?

              Kontrargument jesli chcesz go uzyc, musi miec podloze logiczne, a nie
              emocjonalne.
            • krwawy.zenek Re: kolejna ciężka kompromitacja Polski 01.08.07, 10:55
              adeinwan napisał:

              > Dlaczego?
              A dlaczego się nie pluje na ulicy i nie pierdzi przy stole? Po prostu pewne
              rzeczy są nie do przyjęcia na określonym poziomie rozwoju cywilizacyjnego.

              > Sam pewnie nie potrafisz
              > powiedzieć, dlaczego uważasz za sprawiedliwe, że rodzina ofiary musi
              utrzymywać mordercę?

              Co to znaczy "sprawiedliwe"? W każdym kraju istnieje syetem penitencjarny i nie
              jest to "sprawiedliwe" a nie "niesprawiedliwe" lecz stanowi pewną konieczność.

        • obrazoburca Re: kolejna ciężka kompromitacja Polski 02.08.07, 15:19
          To ja proponuję ich zwyczajnie kamienować.

          Wyciagnąć na granicę miasta i kamienować, a padline zostawiać zwierzetom na żer.
      • palestrina2005 To o narkotykach też nie można dyskutować? 01.08.07, 11:10
        Przecież są zakazane..

        Moim zdaniem argumentacja UE jest kretyńska.
        O wszytskim można dyskutować i o tym co dozwolone i o tym co zakazane.
        Na tym polega wolność słowa i demokracja. Tylko totalitarne reżimy boją się
        dyskusji... Czyżbżby UE szła w stronę totalitaryzmu?
        • r306 O czym belkoczesz/ 01.08.07, 11:14
          Unijny dyplomata swtierdzil, ze jesli Polska chce dyskusji, bedzie dyskusja.

          > Moim zdaniem argumentacja UE jest kretyńska.
          Mozesz mi zacytowac te "kretynska argumentacje"????

          > Czyżbżby UE szła w stronę totalitaryzmu?
          Ty przede wszystkim idziesz w strone wtornego analfabetyzmu.....
          • palestrina2005 o tym: UE cenzuruje dyskusje o karze śmierci 01.08.07, 11:31
            "Bruksela odpowiedziała zdecydowanie: kara śmierci jest w UE zakazana i
            dyskusji być nie może.”

            To jawna cenzura i ograniczanie demokracji i wolności słowa ze strony UE...
            • r306 Mowa jest o zakazie a nie o karze smierci... 01.08.07, 12:16
              W jednym, a w drugim o rozmowie o karze smierci...

              Wstapilismy do klubu w ktorym przyjetym OBLIGATORYJMYM warunkiem czlonkowstwa
              jest zakaz wykonywania kary smierci.
              Jesli zasady klubowe sa Ci obce, to juz nie moja wina...
              W klubie golfowym nie dyskutuje sie 'czy koszulka ma miec kolnierzyk' - jest to
              obligatoryny wymog.
              A o koszulkach z i bez mozesz sobie w klubie przy kieliszku Porto
              podyskutowac....
              • palestrina2005 Re: Mowa jest o zakazie a nie o karze smierci... 01.08.07, 12:36
                W każdym Klubie można zmienić zasady jeśli tylko większość członków się na to
                zgodzi.
                A rozmawiać można o wszystki nawet o sprawach które są zakazane prawem (np.
                kara śmierci).
                To że w UE nie ma kary smierci nie może oznaczać że jakieś lobby nie ma prawa
                dyskutować i lobbować za jej przywróceniem. Bo to jest demokracja i wolność
                słowa właśnie.
                A gadanie że "nie można dyskutować bo to już zakazaliśmy" to nic innego jak
                zakazywanie prezentowania poglądów na daną kwestię, a więc zamach na demokrację
                i wolność słowa ze strony UE...
                • krwawy.zenek Re: Mowa jest o zakazie a nie o karze smierci... 01.08.07, 16:52
                  Od kiedy to jeden kraj z 25 to większość?
                  • palestrina2005 Re: Mowa jest o zakazie a nie o karze smierci... 01.08.07, 18:14
                    Nie zrozumiałeś przeczytaj jeszcze raz...
    • neptus Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:07
      gekon1979 napisał:

      > tak dla kary smierci

      Nie podniecaj się tak, bo mozesz dostać wyrok śmierci za zamordowane plemniki.
    • darthmaciek i bardzo dobrze! za smierc smierc! 01.08.07, 09:11

      • obrazoburca Re: i bardzo dobrze! za smierc smierc! 02.08.07, 03:57
        tak jest:
        oko za oko, ząb za ząb!!!

        Tylko dlaczego dupa za pieniądze?
    • euro.pa kara śmierci zakazana wobec morderców 01.08.07, 09:27
      ale jak najbardziej pożądana wobec niewinnych,w tym dzieci i kobiet na licznych
      wojnach. Czy UE zdelegalizowała wojny? Nie.
    • obywatelx5 jak się zabija kaczki? na gniotku i siekierką? 01.08.07, 09:27
      to jestem za karą śmierci!!:)))))
    • junkier Po co dyskutowac, KS trzeba wprowadzic, przez powi 01.08.07, 09:39
      Po co dyskutowac, KS trzeba wprowadzic dla mordercow dzialajacych z
      premedytacja, przez powieszenie.
    • antonioni1 Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:43
      Jestem przeciwny karze śmierci. Kara śmierci niczego nie załatwia i nigdy nie
      załatwi. Zemsta nie jest najlepszym wyjściem.
    • junkier Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokrytow! 01.08.07, 09:44
      Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokrytow! Dzien przeciw karze smierci,
      cos podobnego! Morduja w tej zakichanej UE milionami nienarodzone dzieci,
      starcow w ramach eutanazji i za wielkie 'osiegneicie' probuja przedstawic
      haniebny brak kary smierci dla mordercow, ktory daje przestepcom neislychana
      przewage nad ofiarami!

      Nie ma, naprawde nie ma slow pogardy dla Euro zaklamania, obludy, hipokryzji,
      kultu slabeuszostwa i haniebnego kwestionowania prawa naturalnego.

      Nie ma chyba nic co wzbudzaloby wieksza pogarde niz 'eurowartosci', w istocie
      rzeczy antywartosci.
      • blue911 Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 10:21
        junkier napisał:


        >
        > Nie ma, naprawde nie ma slow pogardy dla Euro zaklamania, obludy, hipokryzji,
        > kultu slabeuszostwa i haniebnego kwestionowania prawa naturalnego.
        >
        > Nie ma chyba nic co wzbudzaloby wieksza pogarde niz 'eurowartosci', w istocie
        > rzeczy antywartosci.

        Jakie to wielkie szczescie,ze tacy jak Ty nie decyduja o profilu UE ,ani reszty
        swiata.
        "Prawowity" zaklamancu. Do szkoly w Teksasie chodziles, rzezniku?
        • junkier Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 10:40
          W Polsce kara smierci dla mordercow zostanie przywrocona predzej czy pozniej.
          Na przekor lze-liberalom, komunistom i obludnikom majacym za nic zasade
          sprawiedliwej odplaty i zemsty panstwa za wyrzodzone przez morderce zlo!
          • blue911 Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 10:46
            junkier napisał:

            > W Polsce kara smierci dla mordercow zostanie przywrocona predzej czy pozniej.
            > Na przekor lze-liberalom, komunistom i obludnikom majacym za nic zasade
            > sprawiedliwej odplaty i zemsty panstwa za wyrzodzone przez morderce zlo!

            Tobie nie chodzi o zadna zaplate za "wyrzodzone" zlo tylko kipisz nienawiscia
            do ludzi,do piekna i do radosci jaka inni w sobie niosa - a,ktorej Ci brak.
            Jestes zyciowym frustratem ,ktory szuka okazji zeby sie na innym wyzyc. To sie
            czuje na odleglosc: Boze i Kaczko uchowaj przed takim typem jak Ty. Obys nigdy
            nie mial prawa decyzji w zadnej sferze.
            Dobrym psychologiem-amatorem jestem ,co? Przyznaj.
            • junkier Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 10:59
              Mozesz sobie w dowolny sposob wywijac kota ogonem a prawdy nie zaklamiesz, i
              tak sadzi wiekszosc spoleczenstwa ze KS jest uczciwa odplata i zemsta prawa za
              wyrzadzone przez morderce zlo. Osobiscie uwazam ze mordercy powinni byc
              wieszani publicznie, a juz co najmniej rodziny ofiar powinny miec prawo
              obejrzenia jak czyniona jest sprawiedliwosc.

              Dozywotnie wiezienie moze byc wyalcznie rozwiazaniem przejsciowym, i tylko w
              sytuacji gdy rodzina zgodzi sie finansowac utrzymanie zbrodniarza, w zadnym
              wypadku nie powinno to obciazac podatnika. Gdy nie ma kto placic - wykonanie KS.
              • blue911 Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 11:10
                junkier napisał:

                > Mozesz sobie w dowolny sposob wywijac kota ogonem a prawdy nie zaklamiesz, i
                > tak sadzi wiekszosc spoleczenstwa ze KS jest uczciwa odplata i zemsta prawa
                za
                > wyrzadzone przez morderce zlo. Osobiscie uwazam ze mordercy powinni byc
                > wieszani publicznie, a juz co najmniej rodziny ofiar powinny miec prawo
                > obejrzenia jak czyniona jest sprawiedliwosc.
                >
                A Twoja rodzina powinna obejrzec co tu wypisujesz, bo im wstyd przynosisz?!
          • blue911 Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 10:48
            Jednak dobrze,ze niejaki jegomosc Bush mial okazje byc prezydentem przez te
            koszmarne 7-8 lat! On jako pierwszy w powojennej historii pokazal,ze ktos moze
            stworzyc cos gorszego niz sowieccy komunisci!
            Gratuluje. LOL
          • blue911 Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 10:53
            junkier napisał:

            > W Polsce kara smierci dla mordercow zostanie przywrocona predzej czy pozniej.
            > Na przekor lze-liberalom, komunistom i obludnikom majacym za nic zasade
            > sprawiedliwej odplaty i zemsty panstwa za wyrzodzone przez morderce zlo!

            Nie szargaj tak imieniem Polski ,bo:
            a - nie jestes jej wlascicielem
            b - Polski moze niedlugo nie byc dzieki ludziom o wypranych mozgach takich ,jak
            Ty (zostanie tylko slad na mapie).
            • kacza_aberracja Re: Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokryt 01.08.07, 10:56
              junkier, to ograniczone bydle!

              blue911 napisał:

              > Nie szargaj tak imieniem Polski ,bo:
              > a - nie jestes jej wlascicielem
              > b - Polski moze niedlugo nie byc dzieki ludziom o wypranych mozgach
              takich ,jak
              >
              > Ty (zostanie tylko slad na mapie).
      • kacza_aberracja uposledzony katolu... 01.08.07, 10:41
        o "zycie nienaronych"(?) walczysz i uzurpujesz sobie prawo do jego odbierania u
        juz narodzonych?
        Prymitywizm twojego myslenia ignoruje przykazanie "nie zabijaj"?!

        junkier napisał:

        > Odmowic udzialu z tym haniebnym dniu hipokrytow! Dzien przeciw karze smierci,
        > cos podobnego! Morduja w tej zakichanej UE milionami nienarodzone dzieci,
        > starcow w ramach eutanazji i za wielkie 'osiegneicie' probuja przedstawic
        > haniebny brak kary smierci dla mordercow, ktory daje przestepcom neislychana
        > przewage nad ofiarami!
        >
        > Nie ma, naprawde nie ma slow pogardy dla Euro zaklamania, obludy, hipokryzji,
        > kultu slabeuszostwa i haniebnego kwestionowania prawa naturalnego.
        >
        > Nie ma chyba nic co wzbudzaloby wieksza pogarde niz 'eurowartosci', w istocie
        > rzeczy antywartosci.
        • junkier Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzone prz 01.08.07, 10:56
          Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzone przez mordercow zlo, chroni tez
          zycie uczciwych ludzi, na ktore moze zwolniony warunkowo czy przedterminowo
          morderca znowu w zbrodniczy sposob nastawac. Zadnymi klamstwami tego faktu nie
          zmienisz.

          A ci, ktorzy nastaja na zycie bezbronnych i najslanszych, neimogacych w zaden
          sposob bronic sie dzeici nienarodzonych powinni byc karani w sposob szczegolnie
          bezwzgledny.
          • kacza_aberracja prymitywie - jakich ty okreslen uzywasz? 01.08.07, 11:03
            "Uczciwa" i "zemsta" to twoje katolickie myslenie ... kanalio!
            Czy "zemsta" miesci sie w pojeciu ludzkim? Kto ja "stosuje" - tylko wsiarze
            wyprani z jakichkolwiek ludzkich odruchow?!
            I probujesz przypisac jej "uczciwosc" ... smieciu!

            junkier napisał:

            > Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzone przez mordercow zlo, chroni
            tez
            > zycie uczciwych ludzi, na ktore moze zwolniony warunkowo czy przedterminowo
            > morderca znowu w zbrodniczy sposob nastawac. Zadnymi klamstwami tego faktu
            nie
            > zmienisz.
            >
            > A ci, ktorzy nastaja na zycie bezbronnych i najslanszych, neimogacych w zaden
            > sposob bronic sie dzeici nienarodzonych powinni byc karani w sposob
            szczegolnie
            >
            > bezwzgledny.
          • r306 Oksymoron: uczciwa zemsta....... 01.08.07, 11:06
            Junkier galopuje na swojej chabecie obledu...
            • ir9 Re: Oksymoron: uczciwa zemsta....... 01.08.07, 11:07
              pieknie opisany syndrom junkiera.:-)brawo.


              r306 napisał:

              > Junkier galopuje na swojej chabecie obledu...
            • junkier Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzone prz 01.08.07, 11:19
              W sposob oczywisty kara powinna zakladac element dolegliwej dla przestepcy
              odplaty za wyrzadzone zlo jak rowniez zaspokajac spoleczne poczucie
              sprawiedliwosci.

              A nikt mi nie wmowi ze polskie spoleczenstwo, poza marginalnymi grupkami
              lewicowego zideologizowanego w swym serwilizmie elementu, opowiada sie za
              lagodnym traktowaniem przestepcow.
              • kazik_b4 i nikt ci nie wmawia ... cymbale! 01.08.07, 11:26
                ze "spoleczenstwo opowiada sie za lagodnym traktowaniem przestepcow" - wiec nie
                pisz takich bredni!

                junkier napisał:

                > W sposob oczywisty kara powinna zakladac element dolegliwej dla przestepcy
                > odplaty za wyrzadzone zlo jak rowniez zaspokajac spoleczne poczucie
                > sprawiedliwosci.
                >
                > A nikt mi nie wmowi ze polskie spoleczenstwo, poza marginalnymi grupkami
                > lewicowego zideologizowanego w swym serwilizmie elementu, opowiada sie za
                > lagodnym traktowaniem przestepcow.
              • r306 Poczucie sprawiedliwosci to nie zemsta.... 01.08.07, 11:28
                Ktos kto myli te pojecia nie powinien wypowidac sie o prawie....
                • junkier Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzone prz 01.08.07, 11:45
                  O polityce karnej nie wolno sie wypowiadac? A to dobre!

                  Polityka karna dotyczy kazdego obywatela i kazdy obywatel ma prawo na jej temat
                  sie wywpowiedzeic. To zbyt powazna dziedzina zeby mozna bylo zostawic ja w
                  rekach zideologizowanych fanatykow lagodnych kar, tych roznych profesorkow
                  nachalnie pchajacych sie do mediow ze swoimi bredniami ktorych nazwisk nie chce
                  mi sie nawet wymieniac bo zdenerwowac sie mozna z miejsca.

                  Zniesienie kary smierci bylo gwaltem na bezpieczenstwie spolecznym dokonanym
                  przez okraglostowowe lobby.

                  Rokita szybko pojal ze zniesienie KS bylo bledem, nic wiec nie stoi na
                  przeszkodzie zeby jakies tam smiszne umowy miedzynarodowe wypowiedziec i KS
                  przez powieszenie dla mordercow dzialajacych z premedytacja przywrocic.
                  • kazik_b4 i znow brednie?! 01.08.07, 11:51
                    Kto ci zabrania? Czlowieku - jestes ciezko chory! Tworzysz na wlasny uzytek
                    falsz, by nastepnie go zwalczac - paranoja i niewatpliwy kretynizm!

                    junkier napisał:

                    > O polityce karnej nie wolno sie wypowiadac? A to dobre!
                    • r306 To socjalista - tworzy problemy aby je pozniej z.. 01.08.07, 12:17
                      ... mozolem rozwiazywac...
                      • kazik_b4 Re: To socjalista - tworzy problemy aby je poznie 01.08.07, 12:30
                        Jaki tam socjalista ... ktokolwiek?! Po prostu pomyleniec zdebusolowany i smiec!
                        Junkier to uboczny produkt rozwoju czlowieczenstwa i wypierd takich kanalii jak
                        Wierzejski, Targalski czy Rydzyk (ze nie wspomne o debilach Kaczynskich)!

                        r306 napisał:

                        > ... mozolem rozwiazywac...
                      • junkier Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzone prz 01.08.07, 12:34
                        A kto bezczelnie zakwestionowal moje prawo do wypowiadania sie w temacie a
                        teraz pali glupa?
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=66804923&a=66817813
                        • kazik_b4 kto cie pali? Znowu glupcze bredzisz! 01.08.07, 12:40
                          Wypisujesz idiotyzmy codziennie, a tu naraz sie skarzysz, ze ktos cie zmusza do
                          nabierania wody w usta z koalicyjnego szamba, zabraniajac ci twoich majaczen?!

                          junkier napisał:

                          > A kto bezczelnie zakwestionowal moje prawo do wypowiadania sie w temacie a
                          > teraz pali glupa?
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=66804923&a=66817813
                      • kazik_b4 Re: To socjalista - tworzy problemy aby je poznie 01.08.07, 12:34
                        junkier to wulgarna i prymitywna weszpolska, z frazesami ktorych sensu ten
                        idiota nawet nie rozumie! Zwykle bydle!

                        r306 napisał:

                        > ... mozolem rozwiazywac...
          • blue911 Re: Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzon 01.08.07, 11:07
            junkier napisał:

            > Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzone przez mordercow zlo, chroni
            tez
            > zycie uczciwych ludzi, na ktore moze zwolniony warunkowo czy przedterminowo
            > morderca znowu w zbrodniczy sposob nastawac. Zadnymi klamstwami tego faktu
            nie
            > zmienisz.


            Wracaj do warsztatu: bateria Ci sie konczy i piszesz coraz wieksze bzdury - i
            do tego niegramatycznie.
            Proponuje: uderzanie rytmiczne o sciane w pokoju albo wyskoczenie z okna.
            Mam nadzieje,ze mieszkasz na parterze,bo nie che zebys sie "smiertelnie
            ukaral" ,obronco plodow tylko mam nadzieje,ze szok spowodowany upadkiem poruszy
            jakies komorki mozgowe u Ciebie i moze staniesz sie madrzejszy?
            Eh,pomarzyc zawsze wolno...
            Tak,a propos - ilu sierotom w zyciu pomogles i jak? to sa wlasnie te niechciane
            dzieci, o ktore tak walczyles. Smutne,ale Twoje rozwiazania mnie nie przekonuja.
          • krwawy.zenek "uczciwa zemsta"??? 01.08.07, 11:11
            Samego siebie przechodzisz.
            • kazik_b4 Re: "uczciwa zemsta"??? 01.08.07, 12:11
              Rzadkie bydle z tego junkiera!

              krwawy.zenek napisał:

              > Samego siebie przechodzisz.
          • obrazoburca Re: Kara smierci jest uczciwa zemsta za wyrzodzon 02.08.07, 03:25
            > A ci, ktorzy nastaja na zycie bezbronnych i najslanszych, neimogacych w zaden
            > sposob bronic sie dzeici nienarodzonych powinni byc karani w sposob szczegolnie
            > bezwzgledny.


            alez Ty pieprzysz.
            Zgodnie z tym co napisałeś, żeby nie 'ukarać w sposób bezwgledny' sędziego, oskarzyciela, polcjantów, klawiszy i kata, trzeba by dac 'skazanemu' możliwość obrony, bo skuty, związany, czy w jakikolwiek inny sposób obezwładniony, staje sie bezbronny i 'niemogacy się w żaden sposób bronić'.
            Zatem system orzekający i wykonujący wyrok staje się bezwzglednym mordercą bezbronnego człowieka.

            I tutaj kólko sie zamyka.

            Wymyśl cos lepszego, bo póki co Twój wywód, jako zwolennika 'kary śmierci' stawia Cię w jednym rzędzie z najbardziej okrutnymi i bezwzlędnymi MORDERCAMI.
            • darr.darek ci LEWAcy to jednak głupie stworzenia 03.08.07, 11:07
              obrazoburca napisał:
              >Zgodnie z tym co napisałeś, żeby nie 'ukarać w sposób bezwgledny' sędziego, osk
              >arzyciela, polcjantów, klawiszy i kata, trzeba by dac 'skazanemu' możliwość obr
              >ony, bo skuty, związany, czy w jakikolwiek inny sposób obezwładniony, staje sie
              >bezbronny i 'niemogacy się w żaden sposób bronić'.
              >Zatem system orzekający i wykonujący wyrok staje się bezwzglednym mordercą bezb
              >ronnego człowieka.
              >I tutaj kólko sie zamyka.

              Ci lewacy to jednak głupie stworzenia.
              Oni ciągle nie potrafią pojąć różnicy między zbrodnią a karą. A przecież
              dziecko jest uczone odróżniania kary od występu już w wieku przedszkolnym.
              Wracać do przedszkola, lewicowcy !


    • wariant_b Re: Polska chce dyskusji w UE o karze śmierci 01.08.07, 09:51
      Czasem wszczyna się dyskusje tylko dlatego, że przez ksenofobię i brak
      kontaktu z kulturą nie wie się o tym, że ten problem został już dawno
      temu przedyskutowany i rozstrzygnięty. Uzyskano konsensus, którego się
      wszyscy trzymają (skoro się sprawdza) i nie chcą odgrzewać dawnych sporów.

      Czy zawsze musimy być Głupim Jasiem lub Filipem z konopi.
      • korporacja.gieremka Re: Mamy Putinistan, nie demokrację zach. typu 01.08.07, 10:01
    • darthmaciek tak dla kary smierci dla mordercow 01.08.07, 10:06

    • pies_na_lewizne Polska chce dyskusji w UE nt. ochrony zycia 01.08.07, 10:10
      Tytul artykulu powinien brzmiec "Polska chce dyskusji w UE nt. ochrony zycia".

      Polityczna poprawnosc i zupelny brak logiki liberalnego lewactwa sa wprost
      przerazajace: nienarodzone dzieci zabijac mozna (aborcja), starych i chorych
      zabijac mozna (eutanazja), a np. zboczonego wypasionego wielokrotnego morderce
      skazac na kare smierci nie mozna... cos to nie gra.

      Tak wiec trzeba dyskutowac o ochronie zycia w ogole, zamiast zajmowac sie
      sprawa wycinkowo i tylko chronic zycie swoim faworytom.
      • r306 Jeszcze trzeba wiedziec o czym sie pisze.... 01.08.07, 11:22
        UE w kwestiach aborcji zostawia calkowita wolnosc krajom czlonkowskim jesli
        chodzi o prawodastwo.

        Jednak kwestia kary smirci jest obigatoryjna dla wszystkich czlonkow UE.
        Zeby bylo "zabawniej" - nie w sensie obligatoryjnosci prawa, bo prawo karne
        rowniez jest domena autonomiczna krajow czlonkowskich, ale w sensie obyczaju.
        Po prostu ze wzgledu na obyczaj mozemy byc "poproszeni" o wystapienie z tego
        klubu.
    • schrott1 polskie rydzykopojeby lepiej by sepuku popelnily 01.08.07, 10:15
      gfgg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka