Dodaj do ulubionych

Czy PiS nam jeszcze porządzi

08.09.07, 09:37
Kapitän Kloss - moje przewidywania polityczne.
Chaos bedzie tak dlugo w PL trwal, dopoki LK bedzie u wladzy, czyli do 2010.
Sytuacji tej nie zmieni ani wygrana opozycji w najblizszych wyborach ani
postawienie JK przed TS. Dopoki JK nie wyladuje w wiezieniu, nie ma sposobu,
by wyeliminowac jego wplyw na brata prezydenta przy okazji rodzinnych spotkan.
Chyba, ze uda sie postawic takze LK przed TS. Jesli dojdzie do wyborow,
wygrana PO wydaje sie byc calkiem prawdopodobna (wiecej niz 80 %), lecz nie da
jej to mozliwosci sformowania rzadu, jesli nie zdecyduje sie na wspolprace z
lewica (LiD i SLD) lub PiS, co napewno podzieli PO wewnetrznie, jesli nie
spowoduje jej natychmiastowego rozpadu. Taka sytuacja daje Kaczynskim
niezwykle wygodna pozycje przetargowa. Moze on zlozyc Tuskowi propozycje nie
do odrzucenia: albo grasz ze mna na moich warunkach, tworzac PO-PiS albo
idziesz na uklad z postkomunistami (SLD i LiD). Jesli wybierzesz
postkomunistow pamietaj, ze ja i moj brat (prezydent) zrobimy wszystko, by
utrudnic ci maksymalnie zycie. W tej sytuacji rzadzenie PO przez cala kadencje
wydaje sie malo prawdopodobne, a to wrozy kolejne przedterminowe wybory.
Pojscie na kompromis i rzady PO-PiS sa dla Tuska pulapka bez wyjscia. Takze w
tym przypadku Kaczynski jest gora, bo po pierwsze zmusi Tuska do ustepstw w
ramach tworzenia rzadu (tutaj moga sie odbyc targi co do resortow silowych,
kluczowe dla PiS, powstania komisji ds CBA i Blidy). Po drugie Kaczynski wcale
nie musi w sposob bezposredni niszyczyc PO, bedac z nia w koalicji. Wystarczy,
ze do zaufanej prasy trafia ze zdobytych archiwow (po to Kaczynski zabiegal o
resorty silowe) rozne przecieki nt koalicjanta, co zapewni wystarczajaco mocny
ferment, by zrazic opinie publiczna. Taka polityka sprawi, ze PO i PiS zostana
uznane przez obserwatorow za niezdolne do dalszego rzadzenia jak i zawierania
z kimkolwiek koalicji. Tym samym rzadzenie, takze w ramach PO-PiS to lata
chaosu, straconego czasu i nadziei. Zaistniala systuacja patowa zmusi do
rozpisania kolejnych przyspieszonych wyborow (2009), a tym samym oznacza
kompromitacje PO i PiS. Logiczna tego konsekwencja wydaja sie rozpady w obu
partiach i polaczenie w nowa partie centroprawicowa, ale bez ich glowych
liderow – Tuska i Kaczynskiego. Jednak ona nie wygra, gdyz do wladzy dojdzie
lewica.
W przypadku decyzji PO na koalicje z lewica, bedzie jej trudno zaakceptowac
latke rozowych salonowcow, kumajacych sie z postkomunistami, co bedzie
niewatpliwie pozywka dla otwartych atakow ze strony PiS i prezydenta.
Przewiduje tez mozliwosc wykorzystywania przeciekow medialnych w ramach tych
atakow.
Czy dojdzie do przedterminowych wyborow? Nie sadze aby do nich doszlo, jesli
SN uzna apelacje PiS ws dofinansowania. Tym samym wydaje sie byc logiczne, ze
PiS przyjal strategie wyczekiwania do chwili ogloszenia wyroku sadu, zas do
tego czasu czeka nas brudna kampania wyborcza ze strony PiS. Sadze, ze po
wyroku bedzie wiadomo czy wybory sie odbeda. Poza tym przedterminowe wybory,
to ryzyko dla Kaczynskiego bezposredniej utraty wladzy. Czy zechce i zgodzi
sie z tym? To kwestia jego priorytetow. Wszak bedac silna opozycja lub
wspolkoalicjantem z wlasnym prezydentem, to tez wygrana, a nie przegrana.
Czy PiS moze wygrac przedterminowe wybory? Tak, jesli ludzie zmeczeni polityka
nie zechca glosowac i nie pojda na wybory. Wtedy na wybory pojda mohery i
wyznawcy Kaczynskiego. Jego taktyka obliczona jest na bombardowanie opini
publicznej przeciekami, konferencjami prasowymi, skandalami tylko po to, by w
stosownym momencie wybadac reakcje zarowno opozycji jak i wlasnych towarzyszy,
co do terminu ewentualnych wyborow. Taka taktyka oplaca sie PiS pod kazdym
wzgledem.

Powyzsza analize radze sobie zapisac, wydrukowac i powiesic oraz sledzic
biezace wydarzenia.
my.o.polsce.net/index.php?showtopic=2431
Obserwuj wątek
    • ergo12 Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 09:39
      Pisuar!!!!!!!!!!!!Precz!
      • konread Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 10:01
        ergo12 napisał:

        > Pisuar!!!!!!!!!!!!Precz!

        Daj chłopakowi spokój pewnie sobie dorabia dostając od każdego postu
        wynagrodzenie od tow. z PIS, tak zwanego postniaka;)
        • sumienie.lk Kto popiera "rządy" premiera-paranoika? 08.09.07, 10:23
          Chyba tylko ciemnogród pozytywnie ocenia "rządy" I Nieudacznika
          Rzeczpospolitej.
          • flash3r Re: Kto popiera "rządy" premiera-paranoika? 08.09.07, 11:52
            Nie "tylko" ale "aż" ten tzw "ciemnogród', bo stanowi sporą grupę osób w
            społeczeństwie
            • sumienie.lk Re: Kto popiera "rządy" premiera-paranoika? 08.09.07, 13:24
              I dlatego każdy, komu leży na sercu dobro Polski, powinien pójść na
              wybory. Nie można dopuścić, aby ten paranoik razem z bandą swoich
              popleczników dalej nami "rządził".
              • belus77 Kwa, kwa, kwa! 08.09.07, 14:53
                • her_tuske_piesek_gejrlina M_y___P_o_l_a_c_y___W_y_b_i_e_r_a _m_y__P_I_S___!! 09.09.07, 22:38
                  Polski Premier Jarosław Kaczyński:
                  Polacy będą mieli w nadchodzących wyborach
                  następujący wybór:

                  z jednej strony jest PiS, który chce Polskę zmienić,
                  z drugiej strony są ci wszyscy, którzy przede wszystkim
                  chcą ochronić tych, którzy mieli dotąd przywileje,
                  na których nie można było podnieść ręki.
                  ...............................................................

                  III RP której bronią
                  i do której chcą powrócić
                  POSLD-upki
                  to

                  postkomunistyczny,
                  polityczno-mafijny złodziejski układ
                  żerujący jak rak na ciele Polskiego Narodu !

                  to szemrani miliarderzy -
                  Kluczyki, Krausery, Gazowate, Stolarze itp.
                  których gigantyczne fortuny powstały
                  na bazie okradania Narodu Polskiego
                  we współpracy z komunistycznymi,
                  kryminalnymi służbami

                  III RP
                  to Prezie Malwersanci,
                  to Rywiny, Jakubowskie, Dochnale, Pęczaki
                  to Układy Warszwskie z Piskorskimi,
                  to masowe złodziejskie afery libero-komuny,
                  to esbeccy mafijni-milionerzy węglowi i paliwowi

                  III RP to
                  złodziejska prywatyzacja
                  podczas której Polacy zostali
                  zrujnowani i okradzeni na 200 mld dolarów
                  a mafijna komucho-liberalna banda
                  wzbogaciła się na sumę
                  kilkunastu mld dolarów
                  pozostawiając po sobie

                  20 procentowe bezrobocie,
                  40 procentowe bezrobocie młodzieży,
                  depopulację, brak mieszkań,
                  6 milionów głodnych dzieci,
                  emigrację za chlebem 3 milionów Polaków,

                  Dlatego Polacy wybierają PIS !!!
                  bo PIS to Czwarta RP !!!
                  to Polska dla wszystkich Polaków !!!!
              • lady_godziwa Re: Kto popiera "rządy" premiera-paranoika? 10.09.07, 03:14
                sumienie.lk napisał:

                > I dlatego każdy, komu leży na sercu dobro Polski, powinien pójść na
                > wybory. Nie można dopuścić, aby ten paranoik razem z bandą swoich
                > popleczników dalej nami "rządził".

                Nie tylko pójśc ale też głosowac na PiS i Kaczynskich!

                Kazdy głos przeciwko PiS to głos stracony i oddany na komuchów!
            • lady_godziwa Kto popiera "rządy" premiera-paranoika? 10.09.07, 03:13
              flash3r napisał:

              > Nie "tylko" ale "aż" ten tzw "ciemnogród', bo stanowi sporą grupę
              > osób w społeczeństwie

              Większosc CIEMNOGRODU to rusofobi,komuchy, UBecy, i ta cała machineria z
              czasów PZPR która ma zakute rycerskie łby!

              Załgany rodowód Adama Michnika

              pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Michnik
              www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20070226&id=my01.txt
              mazowsze.kraj.com.pl/115833269154935.shtml
              www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
              Obsikał bym ja Prezia!

              papurec.org/history/h26.html
              www.grupy.egospodarka.pl/Kim-byl-ojciec-prezydenta-Aleksandra-Kwasniewskiego-Zdzislaw-Kwasniewski,p,719701,9.html
              www4rzeczpospolita.blox.pl/2007/05/NA-POCZATEK-KROTKI-ZYCIORYS-PANA-PREZYDENTA.html
              www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=59521
              www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=19368
              www.polonica.net/kwasniewski_stoltzman.htm
              www.bankier.pl/wiadomosc/Redakcja-Vanity-Fair-wywiad-Kwasniewskiego-byl-autoryzowany-1636444.html
              www.papurec.org
          • stalinowiec1 Re: Kto popiera "rządy" premiera-paranoika? 08.09.07, 14:45
            Ja tam uważam, że od czasu rządów PiS do rangi największej słownej obrazy w
            Polsce awansowało wyrażenie "wyborca PiS-u".
            • belus77 Re: Kto popiera "rządy" premiera-paranoika? 08.09.07, 15:45
              Wyborca PiSdolizow to burak i skamielina pozostala po poprzednim PRL-
              u ... to wstyd i obciach dla normalnej czesci Polski, ktora nalezy
              juz do Europy!
      • mozart Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 10:25
        Nie jestem z PiS, POwcu-kalowcu :P
        • kropekuk1 Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 11:44
          Według mnie analiza całkiem trafna, pozbawiona emocji i
          huraoptymizmu. Gdyby PiS samodzielnie rządziło to czeka nas okres
          budowy zamordyzmu i powstawania kultu jednostki, bo pan Jarosław ma
          takie zapędy. To spowoduje złe stosunki z resztą normalnych
          demokracji, za wyjątkiem Wenezueli i jej podobnych państw. Ale do
          tego chyba nie dojdzie, bo ludzie się chyba wcześniej obudzą i
          przejrza na oczy. Tusk i Kaczyńscy razem? Chyba Tusk zdaje sobie
          sprawe z tego, że zostanie wtedy pożarty żywcem, bo jest człowiekiem
          bez wyrazu, takie sobie blebleble. Miał w czasie tych 2 lat tyle
          okazji i żadnej nie wykorzystał tak jak należy. Zresztą nie tylko on
          ale całe PO. Kaczyński doskonale wykorzystuje zasadę dziel i rządź.
          Trzeba przyznać, że jest bez względu na wszystko człowiekiem
          większego formatu niż pan Tusk i pozostali panowie z PO. To i
          demagogia i inne czynniki związane z wpływem na pozbawione
          racjonalnego myślenia i zagubione w większości społeczeństwo dake
          Pisowi sukcesy. Ludzie tacy uwielbiają trzymać z kimś dla których
          ten ktoś jest człowiekiem walczącym nawet jeżeli to w przyszłości
          przyniesie dla nich zło, bo iluzja jest mocniejsza od prawdy. PO
          jeżeli wygra te wybory, to będzie to raczej zbyt małe zwycięstwo aby
          mysleć o samodzielnym rządzeniu i faktycznie pozostaje wybrac z kim
          być w koalicji. PiS czy LiD. Dla PO i tak źle i tak źle. To kwestia
          wybrania mniejszego zła ale nie dla PO tylko dla kraju. W ciągu tych
          2 lat dokonał się zbyt duzy podział między społeczeństwem i chyba
          ten podział będzie się pogłębiał zwłaszcza, jeżeli za kilka lat
          zacznie się recesja w gospodarce i ludzie znowu zauważą że ich stopa
          życiowa zaczyna się cofać. No chyba, że pojawi się nowy Grabski. Ale
          czy mozna wierzyć aż w takie cuda. Dopóki w parlamencie będą
          zasiadać ludzie, których tam widzimy od wielu lat, dopóki nie wpusci
          się na Wiejską świeżej krwi i ludzi którzy potrafią między sobą
          rozmawiać normalnie, bez względu na podziały ideologiczne i
          historyczne to marnie to wszystko przez najbliższe lata widzę i
          obawiam się, że te najblizsze wybory niczego nie zmienia i prawie
          nic konstryktywnego odnosnie przyszłości nie wniosą. Będzie znowu
          cyrk ale już nie pod nazwą IV RP tylko jakąś inną. Znowu dalsze
          podziały, dalsze awantury, hipokryzja, odzyskiwanie mediów, spółek
          itd. i będzie się ciągnął smród śmierci Blidy, afery gruntowej i
          różnych innych spraw, które jednak, moim zdaniem, w obecnej kadncji
          należało wyjaśnić. W każdym razie nie czeka nas nic nowego, nic
          budującego przez najbliższy okres czasu, bo te obecne osoby są
          miałkie, kłamliwe, butne przeświadczone o swojej doskonałości a więc
          nastąpi recydywa.
          • asadabas Czy PiS nam jeszcze porządzi? Sic! 08.09.07, 12:30
            bez komentarza do komentarza bo komentarz oczywisty :)
            • sumienie.lk Czy PiS nam jeszcze porządzi? Sic! 08.09.07, 13:26
              W pisuar należy nalać, a następnie wodę spuścić, aby nie śmierdziało.
      • iurisconsult rządy PiS 2005-2007 są dowodem faszyzmu w Polsce 08.09.07, 12:04
        Łamiące Konstytucję PiS jest wrogiem wolności demokracji. Zamach stanu został
        przeprowadzony poprzez przystąpienie przez PiS do wyborów parlamentarnych i
        prezydenckich w 2005 r. - art. 13 Konstytucji RP. Pozory demokracji zostały
        odrzucone we wrześniu 2006 r. poprzez demontaż WSI oraz zawłaszczenie SS i
        zakończenie budowania jako zbrojnych bojówek politycznych CBA, wywiadu
        wojskowego i kontrwywiadu wojskowego. Władza PiS w latach 2005-2007 to trwały i
        nieprzerwany ciąg totalitaryzacji Polski i budowania faszystowskiego państwa
        policyjno - inkwizycyjnego

        Siła demokracji:
        Gdy nie można odwołać ministra?
        Gdy nie można postawić wniosku o zarządzenie tajności aktu głosowania?
        Gdy nie można głosować wniosku o powołanie komisji specjalnej?
        Gdy nie można głosować wniosku o odwołanie marszałka Sejmu?
        Gdy CBA konstruuje bezprawne intrygi polityczno - policyjne?
        Gdy prokuratura zatrzymuje w areszcie byłego Komendanta Głownego Policji, azeby
        nie mógł być wysłuchany przez komisje sejmowa d/s służb specjalnych?
        Gdy prokuratura krytykuje niezaskarżalne stanowisko sądu?
        Gdy minister Sprawiedliwości jest wielokrotnie w kręgach podejrzeń i żaden z
        podległych mu prokuratorów nie stawia mu zarzutów?
        Gdy prowadzi się inwigilację przeciwników politycznych, a nawet członków
        własnego rządu?
        • mozart Re: rządy PiS 2005-2007 są dowodem faszyzmu w Pol 08.09.07, 23:57
          Nie znasz politycznej wersji tw. Gödla, ktore mowi, ze zadne prawa demokratyczne
          nie chronia obywateli przed zaprowadzeniem dyktatury zgodnie z zasadami
          demokracji? To nie paradoks. To dowod, ze kazdy system prawny jest obojentny na
          intencje tego, co chce z niego skorzystac.
    • gamon0 Poparcie dla PiS wzrasta... Zwyciężymy! :))) 08.09.07, 09:43
      • kiks11 I co dalej? Z kim będziecie rzadzić? 08.09.07, 09:45
        • gamon0 Sami! PiS będzie miało większość w sejmie... :))) 08.09.07, 09:46
          • kiks11 Re: Sami! PiS będzie miało większość w sejmie... 08.09.07, 09:52
            lubisz przesadę, ale teraz przegiąłeś. Tak, mozliwe, że pis wygra 3-
            4 pkt nad po, tylko, że moim zdaniem układ partii nie zmieni się i
            będziemy mieli ten sam układ tyle, że z innym rozdziałem mandatów. I
            żebyś się nie zdziwił, ile mandatów dostanie lid, co zaskutkuje tym,
            że pis i po będą miały razem mniej mandatów niz teraz. I co wówczas?
          • jama.314 Gamon0... przestałeś brać leki ??????? 08.09.07, 09:56
          • mazepa-live wiemy wiemy jak PZPR 08.09.07, 10:38
        • mozart Chaos deterministyczny a rzady Kaczynskich 08.09.07, 09:51
          my.o.polsce.net/index.php?showtopic=1180&hl=22.09.2006
          Otoz po 1 bifurkacji (rozwidleniu) nastepuje porzadkowanie przez fluktuacje
          (chaos) - musi nastapic seria zdarzen losowych, ktore znow moga, choc nie musza
          uspokoic sytuacje. W najlepszym razie osiagamy punkt rownowagi. W najgorszym -
          kolejna bifurkacje. Dowody: dynamika wrostu firm, komorek, samoorganizacji
          materii, reakcje oscylacyjne oraz prawa termodynamiki liniowej rozwinietej przez
          Prigogine'a i Onsagera
          Przekladajac na jezyk swiata polityki:
          Rozpad prowadzi do powstania szeregu osrodkow nowej kondensacji wladzy: PiS
          bedzie kombinowal z PSL. Jesli rzecz nie wyjdzie, beda nowe wybory - kolejna
          bifurkacja.
          Teoretycznie rzecz moze sie krecic w nieskonczonosc, praktycznie: musi nastapic
          ostateczna fluktuacja, ktora zaporowadzi porzadek.
          A jakie przewiduje mozliwosci:

          a ) Pis do spolki z LPR wygrywa absolutnie wybory. Moze wydawac sie to wydawac
          dziwne, ale lepsze jest rozwiazanie skrajne niz zadne.

          b ) PO wygrywa, lecz bierze do koalicji PSL. Warunkowo moze byc brana koalicja
          PSL-SLD-PO pod uwage. Rzeczy nie mozna wykluczyc, chocby ze wzgledu na stale
          zagrozenie od strony PiS-u i L.K. Zakladam tez definitywny rozpad SO, poprzez
          handel i wyparcie przez PSL

          c ) PSL idzie na uklad z PiS. Mozliwy trwaly punkt rownowagi.

          d ) Kaczory decyduja sie na zamach...stanu i wprowadzaja dyktature. To nie jest
          wykluczone w imie zachowania "stabilnosci", w sytuacji, jesli wybory nie dadza
          zdecydowanej przewagi dla jakiejs formacji, ktora moze stworzyc samodzielny rzad.

          e) Ludzie wychodza na ulice i mamy...Budapeszt.
          • kiks11 Re: Chaos deterministyczny a rzady Kaczynskich 08.09.07, 09:57
            pominąłeś jeszcze jedna wersję:
            PO wygrywa, ale nie ma większości, brakuje 40-50 mandatów. Pis jest
            w opozycji, ale PO przedstwia propozycję nie PC-owskiej części pis
            propozycję: chodźcie z nami i pisowscy działacze nie związani z d.
            PC rozwalaja pis tworząc nowy klub, który wchodzi w koalicje z PO>
            HMM, czy az takie niemozliwe???
            • mozart Re: Chaos deterministyczny a rzady Kaczynskich 08.09.07, 10:06
              Jeszcze inna perspektywa:
              my.o.polsce.net/index.php?showtopic=2300&st=20
          • weteran56 Re: Chaos deterministyczny a rzady Kaczynskich 08.09.07, 10:02
            f)lądują Marsjanie, namaszczają Michnika na Nowego Proroka, wszyscy padają przed
            nim na kolana, wszyscy prawicowcy modlą się do Lenina i Sierakowskiego,
            Kwaśniewski zostaje Aleksandrem Pierwszym, Urban dożywotnim ministrem Oświecenia
            Publicznego etc. etc.
            P.S. tak można kombinować w nieskończoność.......
            • mozart Re: Chaos deterministyczny a rzady Kaczynskich 08.09.07, 10:34
              > f)lądują Marsjanie, namaszczają Michnika na Nowego Proroka, wszyscy padają prze
              > d
              > nim na kolana, wszyscy prawicowcy modlą się do Lenina i Sierakowskiego,
              > Kwaśniewski zostaje Aleksandrem Pierwszym, Urban dożywotnim ministrem Oświeceni
              > a
              > Publicznego etc. etc.
              > P.S. tak można kombinować w nieskończoność.......

              en.wikipedia.org/wiki/Chaos_theory
              To tez dotyczy swiata polityki...
          • atomik2 Re: Chaos deterministyczny a rzady Kaczynskich 08.09.07, 14:10
            "...oraz prawa termodynamiki liniowej rozwinietej przez
            Prigogine'a i Onsagera..." - chyba termodynamiki procesow nierównowagowych,
            właśnie nieliniowych, a nie liniowych jak, Szanowny Kolego, piszesz.
            Czy Twoje sądy o polityce też opierają się na takim studenckim pływaniu w temacie?

            Co do tematu tej dyskusji, to wydaje mi się, że w większości poddaliśmy się w
            Polsce jeszcze jednej manipulacji pisu. pis próbuje społeczeństwem manipulować
            jak psem Pawłowa wmawiając nam różne oczywiste nieprawdy wygodne dla pisu. A my
            bardziej czy mniej świadomie się na to łapiemy. Chcę powiedzieć w tym momencie
            o manipulacji pisu ze "LiD to postkomuna". W Twoim pierwszym komentarzu tez taka
            nuta się pojawia. To jest właśnie ta oczywista nieprawda, ta trucizna, którą pis
            nam dawkuje, a my ją pijemy jak smaczne lekarstwo od znachora-psychopaty. Jak
            można nazwać "postkomuną" partie utwaorzoną m.in. przez Onyszkiewicza czy
            Mazowieckiego. LiD to próba wyjścia poza czarne i białe, próba znalezienia czy
            jest coś pozytywnego po każdej ze stron i zbudowania na tym, przynajmniej moim
            zdaniem.
            Chociaż my tutaj nie dawajmy się łapać w pułapki zastawione na nas przez
            goebelsowski pis.

      • narrrator Re: Poparcie dla PiS wzrasta... Zwyciężymy! :))) 08.09.07, 13:15
        ...niewykluczone.

        Tylko po co?
        • sumienie.lk Rzekomy wzrost poparcia to zwyczajne kłamstwo 08.09.07, 13:30
          Poparcie dla pisiorków wcale nie wzrasta, a rzekomy jego wzrost jest
          wyłącznie wynikiem żonglowania doborem próby statystycznej
          poddawanej badaniom. Wystarczy zmienić skład społeczny grupy której
          zadaje się pytanie o preferencje polityczne, a już wynik nie
          odzwierciedla rzeczywistych nastrojów społecznych.
    • tomek9991 Oczywiście, będzie POPiS 08.09.07, 09:45
      Tusk będzie jadł kaczorowi z ręki,
      PO przegra wybory i będzie musiała wejść do rządu PiS, dostanie trochę
      ministerstw i grzecznie podziękuje, Kaczor wytresuje Tuska, buahaha
      • pies.na.prawiznie Gw i ubecja atakuje polakow zza granic RP:) 08.09.07, 09:47
      • sw.stefan Re: Oczywiście, będzie POPiS 08.09.07, 09:50
        niestety,ale tusk to kula u nogi po,dopoki tusk bedzie szefem beda przegrywac
        wszystko i zawsze,to po prostu gosc bez jaj,charakteru i gadanego,zero charyzmy.

        oczywiscie kupa na klate calemu pisowi.
    • oryganion1 Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 09:49
      dobrze - tylko najgorsze jest to że nie ma na kogo głosowac - ciagle ci sami i
      ciagle te same wyprane programy ktore i tak nie sa realizowane - zwykłe oszustwa
      wyborcze czynione przez kłamcow i złodzieji
      z tego tak pieknie rozwijajacego sie kraju wyjechało 2 miliony ludzi , drugie
      tylesie szykuje a poziom inwestycji jaet na wysokości 6 km autostrad rocznie"
      oczywiscie Polscka po wejściu do Nato i Unii - odniosła ogromny sukces!!
      AKURAT!!!!!!!!!!!!!!!!
      • gregory701 Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 10:17
        I słusznie .Ludzi o kalibrze Nowaków-Jeziorańskich ,Giedroyciów ,
        Bartoszewskich nie ma . Wymarli jak dinozaury . Jesteśmy skazani na
        Ferme Drobiu i psycholi typu Żebro .
        • asadabas Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 11:46
          no coz, nie zycze wam tego, ale sadze ze JK nie po urzadzal te
          szopke, by nie isc po wygrana w wyborach. czy to mu sie uda jest
          inna sprawa, ale taki byl sens prowokacji wobec Leppera. to ze ten
          sejm sie rozwiazal narazajac sie na wybory w warunkach, gdy pis
          ma "wszystko", np. telewizje i sluzby, swiadczy o slabosci
          intelektualnej opozycji i dlatego wydaje mi sie calkiem
          prawdopodobne, ze pis po wyborach bedzie rzadzil sam. co miedzy
          innymi oznacza, ze po tych 2 milionach, jak pisze przedmowca (nie
          wiem czy to wiarygodne szacunki) pojda nastepne i przez kolejnych
          pare generacji polska bedzie dogorywala "wykrwawjajac" sie w ten
          sposob, jak juz zreszta raz w historii bylo, czego rezltatem byl rok
          1772. ale, moj boze, to chyba nie taka wielka szkoda ;))
    • tetradrachma nic z tego, sku..enie ducha polskiego społeczeńst 08.09.07, 09:51
      jego obojetnośc, na bezprawną a nawet przestępczą działalność braci
      Kaczyńskich, powszechna niewiedza o zasadach funkcjonowania państwa
      demokratycznego, działanie kleru wspierające PiS doprowadzą, że PiS
      wybory wygra.
    • maureen2 Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 09:54
      przecież nie musi
      • qfc PiS nam jeszcze porządzi. Jezeli opozycja... 08.09.07, 09:58
        ...ma tak glupich zwolennikow jak dziennikarz Czech to PiS na
        porzadzi jeszcze dlugo. Stety czy niestety. Na dobre i na zle. Albo
        odwrotnie.
    • fotoamator13 funkcjonariusze zmobilizowani 08.09.07, 09:56
      Obrońcy ubekistanu mają przed sobą kilka trudnych tygodni. Materace rozłożone na
      korytarzach zamczyska na Czerskiej? Kuchnia polowa gotuje koszerne posiłki?
      • bartek797 Re: funkcjonariusze zmobilizowani 08.09.07, 10:11
        Hmm, nie wiedziałem, że Ziobro potrzebuje koszernej żywności :)

        Jeżeli ktoś w Polsce promuje ubekistan (=Polskę pod rządami służb specjalnych)
        to tylko Kaczyński, Ziobro, Kamiński et consortes.

        Nie sądzę, żeby było ważne, kto buduje dany układ. PiS ucząc Polaków obchodzenia
        prawa i wykorzystywania służb do walki medialnej jest równie obrzydliwy, co SLD
        "i czasopisma."
    • ania1023 ZOMO 08.09.07, 09:56
      Pielegniarki juz Was podsumowaly:
      patrz.pl/?227517
      • mayday100 Skończył się Sejm złej władzy i słabej opozycji 08.09.07, 10:08

        Należy zwrócić uwagę na motywację PiSu i Po. Nie da się ukryć, że pisowce są w
        trakcie posiłku i odebrać im ten talerz będzie trudno.... Audiowizualne środki,
        które rzucą na naród do niektórych przemówią, co też nie ułatwi walki o
        poselskie fotele...
        _____________________________________________________________
        Wszystkie partie polityczne umierają w końcu zatrute własnymi kłamstwami
        (niektóre szczególnie szybko... ;)
    • qfc ...pielegniarki podsumowaly caly PRL i... 08.09.07, 10:01
      ...ostatnie 18 lat tzw. III RP. To wtedy powstal ten syf ktorego
      usuwanie potrwa jeszce 10 - 20 lat. Jezeli oczywiscie sie ktos za to
      wezmie. Niezaleznie czy PO czy PiS. (Bo LiD bedzie chcial lapowki.)
    • pies_na_lewizne bla bla bla bla, nie chce mi sie tej propagandy 08.09.07, 10:09
      bla bla bla bla, nie chce mi sie komentowac tej propagandy, szkoda
      pieknego dzionka :)
    • gregory701 Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 10:13
      Chodza pogloski ,że ex-Premier J.Kaczyński zamierza powołać"dla
      draki"pana posła Kraskiego na wiceministra spraw zagranicznych .
      Czy pan ex-prmier nie obawia się ,że na forum międzynarodowym pana
      Ministra Karskiego będą brali za przedstawiciela Tadżykistanu .
      Nie można bowiem - jak mawiał Gogol - krytykować lustra , kiedy gęba
      tatarska .
    • 1europejczyk Dobrze ze sa jeszcze tacy jak Beylin.... 08.09.07, 10:18
      To glownie oni swoimi blednymi analizami zapewniaja PiS-owi zwyciestwo.

      "Celne krytyki PiS ze strony (..) Komorowskiego...."

      Porownanie ktorego uzyl Komorowski (do niemieckiego barbarzyncy Goebelsa)w
      Sejmie dyskredytuje Go calkowicie jako pOSLA. Fakt ze tak latwo dal sie
      sprowokowac Kurskiemu dykredytuje Go jako polityka.
      To tak krytykowany Gierych byl po stokroc bardziej przekonywujacy jako polityk:
      spokojny i z rzeczowymi argumentami przeciwko Kurskiemu.
      Ile warte sa oceny Beylina wiedza ci co cztali je przed poprzednimi wyborami. Do
      dzisiaj nic sie nie zmienilo.
      Czy PiS nam jeszcze porządzi
      • pichcik mamy demokracje i wygra PiS! 08.09.07, 10:30
        A tych wszystkich z michnikowszczyzny oraz rzekomych
        socjaldemokratow (tak naprawde to spasione na ludzkiej krzywdzie
        mordy) oraz przekretasow tzw. buzynes man i woman (buzynes, ale jak
        dadza nam za darmo) czeka smietnik historii. Koniec autorytetow od
        wodki co grypsuja zlodziejara i udaja lojrepejczykow a sa zulami co
        patrza jak nakrasc panstwoe dla swoich synkow.
        Za Kaczynskiego normaly Polak, ten co wstaje o 6 rano do pracy i
        pracuje uczciwie bedzie mial zaufanie do panstwa i rzadu. Urban
        dosta sraczki.
      • iq_ok Nareszcie ktoś rozmawia z PIS jego językiem 08.09.07, 11:39
        Teraz załapałem o co Ci chodzi z tym Komorowskim bo w innym wątku
        wyrażałeś się mgliście. Zabolało porównanie do Goebelsowskiej
        propagandy? Jak on śmiał. A ZOMO, dziadek w Wermachcie ,bure suki,
        zbrodniarze (w odniesieniu do Rokity) były w porządku? Nie
        zaszkodziły Kurskiemu i Kaczyńskiemu nie zaszkodzą i Komorowskiemu.
        A poza tym wyczuwam w Tobie pewne lenistwo. Tu piszesz dobrze że
        jest Beylin, gdzie indziej że Komorowski dzięki nim wygramy wybory.
        A może by tak wygrać je prezentując mądry program i dotychczasowe
        osiągnięcia a nie ciągle liczyć na błedy oponentów.
        • 1europejczyk "a nie ciągle liczyć na błedy oponentów." 08.09.07, 12:27
          To jest dokladnie problem PO od przegranych wyborow. Pisalem o tym wielokrotnie
          zreszta wczesniej. Stad ta ich opozycja jest nijaka.
          Wiarygodnosc ich programu, jesliby taki w ogole istanial, podwaza fakt, ze w
          poprzednich okazalo sie ze mieli dwa: jeden oficjalny a jeden tajny, ktory
          zostal ujawniony po wyborach.
          Nie to zebym zgadzal sie z programem PiS-u: jedno jest pewne. On na pewno
          istnieje a PiS przez dwa lata wykazal sie nieznana w Polsce determinacja
          realizacji wlasnego programu: na przkor wszystkim zarowno w Polsce (zaczynajac
          decyzji o trudnej koalicji z LPR i Samoobrona po odmowie PO) jak i w Europie. To
          wlasnie ta determinacja, ktorej brakowalo wszystkim dotychczasowym rzadom w
          Polsce, odkad uwolnilismy sie od namiestnictwa radzieckiego, zjednala mu, po
          dwoch latach rzadow, wielu Polakow, ktorzy na nich (Kaczynskich) nie glosowali i
          nie podzielaja czesci programu.
          Determinacja w walce z polska mafia prawnicza, ktora opanowala wymiar
          sprawiedliwosci i za parawanem trojpodzialu wladzy dbala glownie o wlasny
          interes, z powszechna korupcja na wszystkich szczeblach spolecznych, z
          powszechnym szabrownictwem nazywanym przez "liberalow" bisnessem, z UB-eckimi
          tajnymi sprzedawczykami, ktorych wybronily opetane wlasnym towarzystwem wzjemnej
          adoracji wyksztalciuchy, z postkomunistycznym korupcyjnym folwarkiem nazywanym
          przez polska sfore dziennikarska "wolnym rynkiem", z postkomunistycznym szambem
          przebranym w demokratyczne ciuszki zeby mniej smierdzialo oportunizmem i prywata
          itd itd itd.......

          << Zabolało porównanie do Goebelsowskiej propagandy? Jak on śmiał. A ZOMO,
          dziadek w Wermachcie ,bure suki, zbrodniarze (w odniesieniu do Rokity) były w
          porządku? >>
          Zabolalo glownie to, ze zrobil to Komorowski, ktory uchodzil za czlowieka
          potrafiacego po pierwsze, jak na polityka przystalo panowac nad emocjami, a po
          drugie mierzyc rzeczywistosc nie tylko wyborczymi kategoriami ale rowniez polska
          racja stanu.
          Odnoszenie sie w Sejmie, w swoich porownaniach do polskich pOSLOW, do skazanych
          na smierc za zwierzece barbarzynstwa Niemcow jest bardzo dalekie od przykladow
          ktore podajesz. To wlasnie ten brak elementarnej umiejetnosci klasyfikowania i
          hierarchizowania u Komorowskiego zabolal najbardziej!

          Re: Nareszcie ktoś rozmawia z PIS jego językiem
          • iq_ok Re: "a nie ciągle liczyć na błedy oponentów." 08.09.07, 13:01
            Akurat i ja wzywam PO do większej determinacji i aktywności. A ,że
            są w opozycji to naturalne ,że nie realizuja swojego programu. Był
            on zreszta dosć lakoniczny i mówił o rzeczach podstawowych.
            PIS za to wysmażył całą książke po to tylko chyba by miał co
            Giertych cytować w polemice.
            A co determinacji w realizacji mam akurat odmienne zdanie. Nawet
            jeśli przyjąć, że postawiona przez Ciebie diagnoza stanu Państwa
            (choć głównie używasz setek epitetów i negatywnie wartościujących
            okresleń i piszesz głównie o odczuciach a nie faktach) była
            prawidłowa to gdzie jakiekolwiek sukcesy w naprawie Polski.
            Poza wylaniem milionów słów i zwerbalizoawniem zagrozeń jesteśmy w
            tym względzie w tym samym miejscu co przed dwoma laty. Tylko
            bardziej podzielni,skłóceni i podejrzliwi wobec siebie.
            Zaś co do Komorowskiego to doprawdy nie rozumiem Twojego oburzenia.
            Było to być może dosadne, ale trafne. Zaś dla większości Polaków
            porównanie do ZOMO jest równie jeśli nie bardziej obraźliwe jak do
            Goebelsa.
    • mazepa-live I dadzą z siebie wszystko 08.09.07, 10:23
      ja PZPR wygrają przy pomocy ubecji aż skończą jak w Rumuni.
    • alex1215 PiS chce Sejmu niemego. 08.09.07, 10:38
      oczywiście, to prekursorzy rozpie*** Polski
      i przekszałcenia w "Kraj nad Wisłą"
    • baqet Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 10:42
      słowa Beylina można skwitować tylko w jeden sposób:

      hahahahahahahahahahahahahahahahahah :P

      Koleś powinien się leczyć- ma urojenia i jakieś paranoje, że jak prawica to od
      razu będzie zagrywała nieczysto, a prawda jest taka że to LiD i PO mają za sobą
      90% mediów, więc to one faktycznie rządzą...
    • gawlo56 Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 10:52
      Oczywiscie ,ze PiS jeszcze porzadzi.Przede wszystkim Rydzyk posle
      swoich wyznawcow do urn wyborczych i kaze glosowac na
      kaczpartie,przeciez zawdziecza kaczorom ,ze jeszcze istnieje.A z
      drugiej strony zwolennicy opozycyjnych partii i wszyscy
      niezadowoleni z istniejacej w Polsce sytuacji po prostu w "biernym
      protescie" nie pojda do urn.Polacy-wyborcy nie zapominajcie ,ze nie
      idac glosowac ,oddajecie przeciwnikowi 2-dwa !!!!!! glosy.
    • krasnal44 PO i PiS kontra 17 lat układu post PRL 08.09.07, 11:02
      Moje typy, tak jak 2 lata temu minimalnie wygrało PiS tak teraz wygra minimalnie
      PO. Kwestia jest jedna czy stworzy rząd, którego chciał wyborca 2 lata temu z
      PiS czy pójdzie w kierunku LiD. Z LiDem nie będzie rządził scenariusz do sejmu
      wejdzie PO, PiS LiD PSL i Samoobrona. PO jak wejdzie w rząd z PiS utrzyma się
      pozycja PiS w biznesie i polityce, jak wejdzie w rząd z PSL najbardziej
      prawdopodobne pójdzie w kierunku czystek po PiS. PiS może iść na duże ustępstwa
      z PO wiedząc że ma silne wpływy po byłych rządach. Może być kosmetyka ze strony
      PO ale będzie utrzymany kurs prawicowy.
      Sukcesem tych wyborów może być całkowite odsumięcie od władzy LPR i Samoobrony.
      Ten sukces będziemy zawdzięczali trudnym posumięciem i rządzeniem z tymi
      partiami w koalicji PiS i na tym o dziwo nie ucierpi PiS główna partia rządząca
      tylko koalicjanci. O tyle odwritny skutek,że w ostatnich 17 latach najmniej
      głosów otrzymywał ostatni rząd. Pierwszy raz może byś tak, że rządzący utrzymają
      dobry wynik i to może być zaskoczeniem Zmiana warty na pewno nadejdzie ale czy
      będzie to władza taka jaka od 17 lat, czy nadjdzie nowa jakość okaże się po 21
      października. Losy następnych 4 lat zależą od mądrośći przyszłej ekipy
      rządzącej. Mój typ PO 29%, PiS 24% LiD 12% PSL 7% Samoobrona 6%
    • elfhelm Błagam... odpuśćcie sobie Czecha 08.09.07, 11:09
      wyślijcie go do Sejmu czy gdzieś. Mało kto tak szkodzi GW.
    • votek PEACE 08.09.07, 11:13
      PEACE
      • alex1215 Re: PEACE 08.09.07, 11:17
        votek napisał:

        > PEACE

        end freedom :)
      • remez2 Re: PEACE 08.09.07, 11:31
        votek napisał:

        > PEACE
        Peace is a big party and ice is poor in Poland.
    • alex1215 wiadomosci z 2010 08.09.07, 11:27
      Zmotoryzowane Odwody Broni
      Rakietowo-Oszczeliwujacej ( ZOBRO )
      rozbiły niedobitki liberalnych łże-rebeliantów
      ukrywajacych sie w lasach podwarszawskich.
    • michalparadowski Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 11:30
      Oj Platformo, zawsze dziewico uważaj, bo już drugi punkt (pierwszy,
      to rezygnacja z rządu technicznego), arcykrętacza Wodzusia
      Nadkaczora został dla niego pomyślnie zrealizowany.
      Diabli jedynie (i ojdyr Rydzyk) wiedzą, jaki jest trzeci i następne.
      Ostrzegam: narodek w większości to ciemni durnie, co słusznie
      zauważył, także wielce utalentowany oszust, niejaki Jacek Kurski.
      • swoboda_t PO = banda frajerów 08.09.07, 12:01
        Przegracie kolejne wybory, tym razem będzie to chyba ostateczna
        klęska Platformy, być moze skońćzy się rozpadem. Jak idioci
        realizujecie plan kaczora - przedtwrminowe wybory są mu potrzebne,
        bo bez tego straci 65 milionów a z czasem również poparcie. A Wy jak
        frajerzy zamiast dobić gada, rozliczyć za niekompetentne, szkdoliwe
        dla Państwa, być mozę niezgodne z prawem rządy, dajecie mu do ręki
        kasę i za niemal pewną wygraną w przedterminowych wyborach.
        IDIOCI!!!!
        • jama.314 PIS =Szambo bolszewików! 08.09.07, 12:13
          Kaczor to idiota....
          • swoboda_t Re: PIS =Szambo bolszewików! 08.09.07, 12:22
            "PIS =Szambo bolszewików!' - co do tego nie mam wątpliwości.

            "Kaczor to idiota...." - z tym się nie zgadzam. To inteligentny typ.
            Sęk w tym, że to zakompleksiony frustrat, niebezpeiczny dla
            otoczenia socjopata. Oddanie niemal nieograniczonej włądzy w ręce
            takiej kreatury wyjątkowo źle świadczy o elektoracie (tych co nie
            głosowali serdecznie kur.a pozdrawiam!).
          • asadabas Re: PIS =Szambo bolszewików! 08.09.07, 12:22
            jesli sadzisz, ze Kaczor to idota to wlasnie przegrales wybory.
            Jesli mowi sie na serio, ze np. goebellsowskie metody, to
            trzeba "domyslec" do konca, Goebels nie byl idiota, bo najwyraznie
            dlugo mu sie udawalo i nawet jak zniknal sporo z jego dziedzictwa
            pozostalo. a wiec kolego, pis jeszcze porzadzi, wlasnie pomagasz mu
            w tym.
        • asadabas Oj, tak, wlasnie tak 08.09.07, 12:19
          tylko dlaczego dopiero teraz czytam takie komentarze? i jak to
          wlasciwie jest, ze w sejmie nikt nawet tego nie zauwazyl??? a moze
          jest tak, ze PO chce rzadzic tak samo jako Pis? no, bo liczy na
          zwyciestwo (choc sie myli, no ale liczy) a Pis pokazal, jak wziac
          wszystko w tym niedemokratycznym panstwie, w ktorym mozna mieszac
          stanowiska. Pis nie zrobil nic innego iz poprzednie partie rzadzace,
          on tylko zrealizowal mozliwosci prawa i mechanizow politycznych do
          konca, ci co przyjda po nim beda robili to samo i tak w kolko az do
          kompletnego demontazu panstwa demokracji. A bez demokracji czeka nas
          gnoj
          • swoboda_t Re: Oj, tak, wlasnie tak 08.09.07, 12:27
            ja, podobnie jak wielu innych forumowiczów, i chyba neimały procent
            wyborców PO (faktycznych i potencjalnych) od początku byłęm
            przeciwny szybkim wyborom. Powinien był powstać rząd techniczny,
            komisje ds. CBA, Blidy i paru mniej znanych afer, budżet na przyszły
            rok, PiSowi należało odebrać upolitycznione służby i wybory
            spokojnie na wiosnę. Już nie jestem zawiedziony postawą PO, jestem
            zszokowany jej głupotą i zastanawiam się co legło u podstaw takiej
            samobójczej wręcz decyzji.
            • asadabas moj tekst to proba wyjasnienia tego fenomenu.. 08.09.07, 12:52
              ..glupoty Platformy. Pis obsadzil instytucje, ktore w demokratycznym
              panstwie sloza wielu "pokoleniom" rzadzacych (np. tzw. slozby),
              Platforma po wygranych wyborach (ja w to akurat nie wierze ze
              platforma wygra..) bedzie te instytucje probowala "odbic" z rak pisu
              a aby to uczynic bedzie potrzebowala dokladnie tych samych
              mechanizmow politycznych jakimi posluzyl sie pis. jest to jednak
              strategia samobojcza, przypomina to sposob w jaki mafia "wybija"
              sama siebie w zamknietym kregu zemsty. poniewaz Platforma nie
              wykroczyla tak naprawde poza horyzont myslowy przecietnego Polaka
              wiec to nie jest glupota tylko realizacja naturalnego "odruchu".
              horyzont myslowy przecietnego Polaka jest duzo lepiej reprezentowany
              jednak przez Pis a szef tej partii to wybitny kretacz. naprawde
              WYBITNY, bez ironii. jesli takich ludzi nie bierze sie serio, ze
              wszystkimi konsekwencjami, to sie przegrywa. Kaczynski byl tym,
              ktory jako pierwszy wykonal ruch atakujac Leppera. juz samo to
              powinno wszystkie dzwonki i dzwony alarmowe uruchomic. nie
              uruchomilo? trzeba wykroczyc poza mentalnosc przecietnego Polaka by
              tak sie stalo. Platforma idzie na dobicie, jak nie w wyborach, to w
              powstalej po nich sytuacji, ktora zapewne bedzie niezwykle
              skomplikowana, co bedzie sluzylo WYBITNYM kretaczom. nie wmawialbym
              sobie, ze w zwizku z tym tylko glosowanie na Platforme moze jeszcze
              zapobiec katastrofie, ta katastrofa sie juz stala w momencie
              rozwiazania tego sejmu. w paru miejscach na forum GW pisalem o tym
              na dlugo przed samorozwiazaniem sejmu, nie znalazlo to wiekszego
              oddzwieku. jednak pojawienie sie takich komentarzy i rozwazan jak
              twoje, nawet jesli sa nieco spoznione, dodalo mi otuchy, ze ta
              swiadomosc powoli dociera. jesli mowisz, ze od poczatku byles
              przeciwko wyborom, to czy zadzwoniles do biura tych na ktorych
              glosowales i poinformowales ich o tym?? dotarles do czlowieka, ktory
              z twojego mandatu jest w sejmie? zapewne nie. nastepnym razem to
              zrobisz :).
              • panurg Re: moj tekst to proba wyjasnienia tego fenomenu. 08.09.07, 13:00
                Ja z kolei zastanawiałem się co by zrobił PIS gdyby był na miejscu platformy i
                stwierdziłem, że zmontował by pozytywne wotum nieufności, przejął służby
                specjalne, wsadził kilku przeciwników politycznych do ciupy, nie zależnie czy
                słusznie czy nie, przejąłby telewizję, żeby to wszystko "odpowiednio"
                przedstawić a potem dopiero wybory.

                I to, no cóż, zdaje się była jedyna szansa na wygraną platformy.
                • asadabas "zdaje się była jedyna szansa na wygraną platformy 08.09.07, 13:13
                  tak. przeczytalem jeszcze inny twoj tekst i z zgadzam sie z toba, ze
                  dopiero przezycie "wzmocnionych" rzadow Pisu nauczy Polakow
                  dostrzegania, co to jest demokratyczne panstwo i jak ono MUSI
                  funkjonowac by takim bylo.
                • asadabas P.S."No ale tak czy siak głosować na PIS bym nie.. 08.09.07, 13:15
                  "No ale tak czy siak głosować na PIS bym nie potrafił". dlaczego?
                  czyz nie dobija sie koni ;)?
                  • panurg Re: P.S."No ale tak czy siak głosować na PIS bym 08.09.07, 13:41
                    Cóż mam pewną wątpliwość, czy owa konieczność dziejowa, którą przedstawiłem nie
                    została mi wmówiona przez ludzi z PISu.
                    W końcu są oni znakomitymi specami od PR, a nie wierzę bym był na to jakość
                    szczególnie odporny w porównaniu do przeciętnego człowieka.
                    Więc, cóż jak to mówił Lec lub ten Pan na S. od "Nie da ci ojciec nie da ci
                    matka tego co może dać ci sąsiadka": "Jak nie wiesz jak się masz zachować,
                    zachowaj się porządnie" ;)
                • asadabas PS2 08.09.07, 13:25
                  video pokazujace poslow wiwatujacych po ogoloszeniu wynikow
                  glosowania nad samorozwiazaniem przepomnialo mi obrazek, jak
                  wyprowadzani z Getta Warszawskiego zydzi wmawiali sobie, ze bedzie
                  im lepiej, tam dokad ida... i do tego spokoj i usmiechy z law pisu.
                  no i ten wielce wymowny gest chyba ministra obrony: "rzymski" kciuk
                  skierowany ku ziemi. bardzo wymowna scena, prawie na miare Rejtana :)
                • iq_ok Re: moj tekst to proba wyjasnienia tego fenomenu. 08.09.07, 13:28
                  Może i błędem było zrezygnowanie z próby odebrania władzy PIS przed
                  wyborami.Ale oni tego najzwyczajniej nie umieją.
                  Oni nie są mentalnie gotowi na uprawianie skutecznej polityki. Wciąż
                  te inteligenckie miazmaty i skrupuły.Mówić mądrze, postępować
                  przyzwoicie, dotrzymywać słowa i takie tam nieistotne dla PIS
                  dyrdymały. PO jest po prostu momentami anachroniczna.
                  Natomiast Kaczyński uczyni wszystko co doprowadzi go do zamierzonego
                  celu. Nie jest to sympatyczna cecha ale w polityce pomocna.
                  Problem w tym, że nie ma przy tym najmniejszych zadatków na męża
                  stanu przy nioposkrominych aspiaracjach do tej roli. Ta ciągła
                  podejrzliwość, małostkowość, mściwość, otaczanie się ludźmi małego
                  formatu i pochlebcami. To czyni go na szczęście zdolnym jedynie do
                  odnoszenia taktycznych sukcesów a w dłuższej perspektywie czasowej
                  gubi.
                  Nawet jeśli wygra te wybory w co ja z kolei wątpię to i tak spieprzy
                  ten sukces i nie będzie rządził trwale.
                  • asadabas pomniejszanie klasy przeciwnika.. nie jest pomocne 08.09.07, 13:43
                    Kaczynski w poprzednich wyborach pokazal, jak sie wygrywa bedac w
                    tyle za PO przed wyborami, wzial nie tylko sejm ale i prezydenture.
                    calej swojej mocy nie mogl rozwinac, bo przeszkadzaly mu LPR i SO.
                    to wzial i ich na cacy wykonczyl. zdumialem sie, bo nagle w tym
                    kotle sejmowym Giertych zablysnal, jakby doznal oswiecenia. obawiam
                    sie, ze klase Kaczynskiego poznamy naprawde po tych wyborach. to ze
                    ty i ja uwazamy (i moze jeszcze inni wyborcy), ze to jest "zle" co
                    on zamierza, nie oznacza, ze sie to nie zrealizuje.
                    • iq_ok Re: pomniejszanie klasy przeciwnika.. nie jest po 08.09.07, 14:28
                      Jestem daleki od niedoceniania Kaczyńskiego co nie znaczy, że go
                      cenię:)
                      Starałem się wskazać na te cechy osobowści Kaczyńskiego , które moim
                      zdaniem mimo całego sprytu i niewątpliwej sprawności w snuciu intryg
                      politycznych nie pozwolą mu na osiągnięcie trwałego sukcesu.
                      Ponadto trochę mnie irytuje to prawie już rytualne powtarzanie opini
                      o nadzwyczajnej sprawności Jarka. Zaczęła Staniszkis dwa lata temu
                      (i teraz nie bardzo wie jak się z tego wycofać) a teraz stało się to
                      nową świecka tradycją.
                      Oceniając realnie to:
                      - Kaczyński z PIS dość nieoczekiwanie wygrał wybory parlamentarne
                      różnicą ca 2% głosów
                      - Niezbyt czystymi metodami przechylił szanse na korzyść swego brata
                      w wyborach przezydenckich.
                      - Wykpił się z koalicji z PO licząc na to, że w koalicji z
                      Samoobroną i LPR uzsyka więcej władzy
                      - Przekombinował z intrygami wobec koalicjantów i po dwóch latach
                      oddaje władzę licząc na ponowne zwycięstwo dzięki przejęciu służb
                      specjalnych i prokuratury
                      To wszystkie jego realne osiągnięcia.
                      I ostatnia uwaga. Nie chcemy by się spełnił czarny scenariusz myslmy
                      pozytywnie. Nie słyszałeś o samospełniajacych się przepowiedniach?
                      Tak więc do roboty i jakoś to będzie.
                  • panurg Re: moj tekst to proba wyjasnienia tego fenomenu. 08.09.07, 14:15
                    iq_ok napisał:

                    > Oni nie są mentalnie gotowi na uprawianie skutecznej polityki. Wciąż
                    > te inteligenckie miazmaty i skrupuły.Mówić mądrze, postępować
                    > przyzwoicie, dotrzymywać słowa i takie tam nieistotne dla PIS
                    > dyrdymały. PO jest po prostu momentami anachroniczna.

                    No właśnie mam wrażenie, że to jest tak, iż najpierw trzeba zbudować sobie
                    reputację człowieka niezłomnego i uczciwego, żeby móc potem pozwalać sobie na
                    takie zagrywki jak PIS. Zauważ, że Kaczyńscy długo pracowali na swoją reputację.
                    Myślę, że w polityce liczą się jednak obie te rzeczy, czyli i pragmatyzm i bycie
                    wiernym zasadom (niezależnie od tego jak idiotycznie to w tym momencie brzmi).
                    Ja mam inne pretensje do PO, o to, że byli za mało pryncypialni. Gdyby nie
                    pospieszyli się z krytyką PISu po sprawie Kaczmarka od razu uznając Ziobro za
                    winnego, tak jak to się jemu zdarzało, to by nie dali się PISowi ośmieszyć.
                    Co do skuteczności PO, to myślę sobie tak, jeśli ich postępowanie jest
                    podyktowane rzeczywistą chęcią zbudowania sobie reputacji partii porządnych
                    ludzi, to to może w pewnym momencie bardzo zaprocentować.
                    Ten moment zapewne nadejdzie, gdy najgłupszy nawet polak będzie klął jak usłyszy
                    słowo lustracja albo rozliczenie.
                    • iq_ok Re: moj tekst to proba wyjasnienia tego fenomenu. 08.09.07, 14:41
                      Ja też tęsknię za taką polityką gdzie ważne są przede wszystkim
                      zasady i pryncypia. Ale nie liczę już na urzeczywistnienie mojej
                      wizji.
                      Powiedziałbym tak.Teoretycznie można mieć w polityce zasady i
                      równocześnie być skutecznym, ale tylko skuteczność jest warunkiem
                      koniecznym. Stąd wynika dewaluacja zasad.
                      • panurg Re: moj tekst to proba wyjasnienia tego fenomenu. 08.09.07, 14:51
                        Trochę źle mnie zrozumiałeś, może nie napisałem tego zbyt dobrze. Nie chodziło
                        mi o to, że polityka i politycy powinni posługiwać się w swoim działaniu tylko
                        pryncypiami, tego tak naprawdę bym nie chciał, bo człowiek, który kieruje się w
                        życiu tylko pryncypiami to z reguły paranoik albo fundamentalista.
                        Chodziło mi o to, że budowa wizerunku w polityce trwa długo i musi być
                        prowadzona konsekwentnie nawet wbrew obowiązującym trendom. Najlepszym dowodem
                        na to, że to bywa skuteczne są Kaczyńscy.
                        Dlatego nie odsądzałbym tak łatwo ludzi z platformy jako nieudaczników, teraz
                        jest moda w społeczeństwie na rozliczenia, jak przyjdzie moda no pracę (o co
                        muszę przyznać w Polsce akurat dość trudno, bo tu patriotyzm to umieranie za
                        ojczyznę, a nie dbanie o jej rozwój) i porządek sytuacja może się radykalnie
                        zmienić.
                        Bo poco komu wtedy taka retoryka jakiej używa PIS?
              • swoboda_t Re: moj tekst to proba wyjasnienia tego fenomenu. 08.09.07, 13:49
                "jesli mowisz, ze od poczatku byles
                przeciwko wyborom, to czy zadzwoniles do biura tych na ktorych
                glosowales i poinformowales ich o tym?? dotarles do czlowieka, ktory
                z twojego mandatu jest w sejmie?". Nie, bo już w poprzednich
                wyborach rozczarowany postawą PO głosowałem na UPR, która jak
                wiadomo do parlamentu nie weszła.

                "nastepnym razem to zrobisz" - jeśli zajdą okoliczności i
                konieczność, to tak.
                • asadabas i tym razem UPR pewnie tez nie wejdzie do sejmu 08.09.07, 14:00
                  ale moze ci inni, co glosowali albo glosowac beda na Platforme
                  nastepnym razem to zrobia. tak trzymac :), polityka to dlugotrwaly
                  prozes, co pokazuje zreszta przyklad braci Kaczynskich - ponad 10
                  lat czekali na swoja szanse. hmm.. nawiasem mowiac to jak Platforma
                  swojej szansy doczekac sie nie moze, pokazuje jak NIE powinno sie
                  budowac partii w warunkach polskich. to powinno dac do myslenia tym,
                  ktorzy mysla w pewrspektywie powiedzmy 4-5 lat nastepnych.
                  pozdrawiam i zycze cierpliwosci :)
      • 1europejczyk "w większości to ciemni durnie" 08.09.07, 12:35
        Ublizanie tym, ktorzy w najblizszej przyszlosci maja zdecydowac o wiekszosci
        parlamentarnej nikt w zadnej demokracji nie wygral wyborow. W polskiej rowniez
        ich nie wygra o czym zapominaja niczym nie przewyzszajacy wspomnianej w temacie
        "wiekszosci" uczestnicy forum GW.
        Samo przekonanie o wlasnej "wyzszosci", ktore demonstruja na tym forum
        wyksztalciuchy jest w demokracji poczatkiem przegranej.
        Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi
        • narrrator Re: "w większości to ciemni durnie" 08.09.07, 13:57
          1europejczyk napisał:

          > Samo przekonanie o wlasnej "wyzszosci",
          > ktore demonstruja na tym forum
          > wyksztalciuchy jest w demokracji poczatkiem przegranej.

          Dając się antagonizować przeciwko wykształconym, sam stawiasz się na gorszej
          pozycji w dyskusji.
          Bierzesz za dobrą monetę wypowiedź kaczyńskiego, której on sam żałuje, która
          wypsnęła mu się kiedy zapluł się w oratorskim szale, i której konsekwencje
          odczuwa do dziś.

          "Ciemni durnie" to określenie zabarwione emocjonalnie.
          Powiedziałbym raczej, że dużą część elektoratu pisu stanowią ludzie mało
          inteligentni, niezdolni do samodzielnych ocen i podejmowania decyzji w sprawach
          zjawisk wykraczających poza własne gospodarstwo, za to podatni na manipulację z
          kręgów związanych z wierzeniami w zjawiska nadprzyrodzone.

          Nie widzę powodu aby o tym nie mówić tylko dlatego że ich przedstawiciele mogą
          osiągnąć większość parlamentarną. Na pewno od tego nie zmądrzeją.

          Prawda jest taka, że bez tzw. 'wykształciuchów' rządzić się nie da. Jedyną akcją
          którą da się przeprowadzić w miarę sprawnie przy użyciu samego motłochu jest
          masowy mord. Pis odcinając się od wykształconej części społeczeństwa skazał się
          na porażkę, niezależnie od wyniku wyborczego.
    • janus-z333 Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 12:27
      Mam osobiscie inne zdanie.Tylko amnezja w umyslach,nas wyborcow,moze odtworzyc
      sile tej parti.Zazwyczaj tak skompromitowane partie w oczach Polakow,rzadko
      ponownie,a wrecz wogole nie licza sie w ponownymch wyborach.Moge sie mylic,moze
      to tylko moje chciejstwo mna powoduje.Mam jednak nadzieje na madrosc i
      niepopelnienie ponowne, tego bledu ,przez wyborcow.
      • swoboda_t Re: Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 12:34
        Niech zgadnę! Mieszkasz w sporym miescie, masz dochody nie mniejsze
        niż srednia krajowa, minimum średnie wykształcenie?? Stary, to nie
        Ty i Ja zadecydujemy o kształcie parlamentu. Zadecydują miliony
        mieszkańców prowincji, w swym ogóle to słabo wyszktałcone masy o
        ograniczonej refleksyjności, lubujące się w "M jak miłość"
        i "Familiadzie". To nie amnezja, to zwykła naiwność i niska kultura
        społeczno-polityczna wybierze kolejny dziadowski parlament. Obudź
        się już dziś, bo 21 października otrzeźwienie będzie bardzo przykre.
        czeka nas miesiąc gnoju i kolejna kadencja burdelu.
        • iq_ok Nie byłbym aż tak pesymistyczny 08.09.07, 13:50
          Też się boję ,że wyniki wyborów rozmina się z moimi oczekiwaniami a
          ale widzę pewną szansę.
          I jeśli przegramy te wybory to nie z powodu niskiego poziomu naszego
          społeczeństwa a raczej nieumiejętności polityków głównei PO.
          Nie urodziłem się w małym miasteczku ale od kilku lat tu mieszkam i
          jestem pewien, że doprawdy ludzie nie są tutaj tak ciemni i
          bezrefleksyjni jak wybraża to sobie Kurski i ty chba też.
          A władzę oceniają z bliskiej perspektywy. Widzą dokładnie ,bo tu to
          lepiej widać,że lokalnie jakość sprawowania władzy się nie
          poprawiła ,TKM króluje a szpital jak zdychał tak zdycha. I może
          sobie Gosiewski objechać pół Polski a nie tylko świetokrzyskie i
          obiecywać co chce a ludzie i tak w to nie wierzą. Politycy PIS
          jeszcze tego nie wiedzą ale spotka ich pewene rozczarowanie na
          prowincji.
    • panurg Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 12:29
      Patrząc w kategoriach nazwijmy to politycznej edukacji społeczeństwa, trudno
      oprzeć się wrażeniu, że polskie społeczeństwo może się oduczyć mściwości i
      zawiści tylko przez doświadczenie. PIS jako jedyna partia oparła cały swój
      program na rozwijaniu w narodzie tych dwóch cech (solidarne państwo = zawiść,
      lustracja = mściwość).

      Mam wrażenie, że Polacy muszą się nasycić tymi dwoma pomysłami na politykę i że
      jak za wcześnie PIS odejdzie od władzy, to bardzo szybko do niej powróci głosząc
      nadal konieczność rozliczania wszystkich za wszystko.

      Jak bardzo to jest dla ludzi ważne widać po tym, że kryzysy, które spowodowałyby
      dozgonną niechęć narodu wobec każdego innego ugrupowania, nie wpływają właściwie
      w żaden sposób na notowania PIS.

      Prawdę mówiąc wolałbym mieć to szybciej za sobą o ile mój punkt widzenia jest
      słuszny. No ale tak czy siak głosować na PIS bym nie potrafił.
    • nick1111 Czy PiS nam jeszcze porządzi 08.09.07, 13:05
      Ludzie, czy naprawdę nikt nie widzi, że PiS te wybory już dawno sobie
      zaplanował, a teraz zaciera ręce, że się udało?

      Kaczyński wiedział, że tego lata, po zniszczeniu SO i LPR, a także z paru innych
      przyczyn, poparcie dla jego partii osiągnie maksimum. Przedterminowe wybory
      pozwoliłyby mu więc znacznie umocnić pozycję w Sejmie. W tym celu zorganizował
      prowokację z Lepperem, którego postanowił odwołać z powodu korupcji, aby przy
      okazji zyskać parę punktów za "walkę z bezprawiem nawet we własnej koalicji".
      Prowokacja się nie udała, Lepper nie wziął żadnej łapówki, ale Kaczyński i tak
      odwołał go w dniu, w którym sobie to zaplanował, jako powód podając "bycie w
      kręgu podejrzeń". W tym samym oświadczeniu zapowiedział nowe wybory. Spoty i
      billboardy PiSu, które oglądamy od dwóch miesięcy, musiały być przygotowane już
      na wiosnę. Sprawa z komisją wyborczą i 60 milionami tylko wzmocniła determinację
      Kaczyńskich.

      PiS te wybory wygra, chociażby dlatego, że ma lepszą kampanię. Przygotował ją
      pół roku wcześniej niż opozycja, ma też dostęp do państwowej kasy, mediów itp. A
      jeśli nawet przegra, to minimalnie, i do następnych wyborów jeszcze się umocni.
      Wbrew pozorom utrzymanie Sejmu i powołanie komisji śledczych byłoby znakomitą
      okazją, aby osłabić PiS. Gdyby wybory odbyły się wiosną, PiS by je zdecydowanie
      przegrał. Ich obecna kampania wyborcza byłaby spalona, na następną nie mieliby
      pieniędzy, a komisje mogłyby nawet ciemnemu ludowi otworzyć oczy na pewne sprawy.

      Opozycja wykopała sobie właśnie dołek, w który już wpadła.
      • asadabas "Wbrew pozorom utrzymanie Sejmu i powołanie komis" 08.09.07, 13:35
        "Wbrew pozorom utrzymanie Sejmu i powołanie komisji śledczych... ".
        Wcale nie wbrew pozorom. Zdumiewa mnie ilosc rozsadnych i do rzeczy
        komentarzy ktore sie teraz nagle pojawily. jeszcze przed tygodniem
        nie moglem nic innego znalezc jak dywagacje na temat tego, czy
        Kaczmarek jest wiarygodny czy nie. co prawda musztarda po obiedzie,
        ale to jednak dobry znak. jak sie pis po wyborach "wyszaleje" bedzie
        latwiej. trudno, zajmie to pare lat, ale w tej "branzy" nic nie
        dzieje sie szybko :). pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka