Dodaj do ulubionych

Wymodlić sobie szóstkę

13.09.07, 21:51
Religia jest potrzebna człowiekowi do życia wtedy i tylko wtedy kiedy jest jej
kapłanem - w końcu z czegoś trzeba żyć.
Obserwuj wątek
    • tppiotr Stawiam na etykę 13.09.07, 21:57
      Na początku nie było niczego.
      I Bóg rzekł: niech będzie światłość.
      Dalej nie było niczego, ale było to lepiej widać.
      • tetradrachma Re: Stawiam na etykę 13.09.07, 22:06
        a ja na......etykietę !
        • arius5 Wzorce z lat 60-tych 14.09.07, 00:30
          Dokladnie tak samo bylo z wychowaniem politycznym w latach 60 i 70-tych
          Tylko wtedy wciskano glupoty o dobrociach komunizmu i przewodniej sile partii, a
          dzisiaj sie wciska glupoty o dobrociach modlitwy i przewodniej sile kosciola.
    • tygrysio_misio Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 21:58
      i.w.ten.oto.sposob

      przy.10.przedmiotach.w.szkole.
      z.ktorych.dwoch.uczni.bedzie.mialo.same.4:

      -ten.zindoktrynowany.bedzie.mial.srednia.4,11
      -ten.niezindoktrynowany.3,90
      (ateista.nie.modlacy.sie.a.wiec.z.3.na.koniec)

      czylo.o.0,2727272727mniej!!!!

      <spacja.mi.nie.dziala-prosze.tego.nie.komentowac>
      • tygrysio_misio Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:02
        mialo.byc.4,18

        te.10.przedmiotow.to.czyste.zalozenie.zeby.pokazac.drastyczna.roznice

        a.przeciez.te.0,27moze.byc.bardzo.znaczace.przy.rekrutacji.
      • a-m75 KtO uCzY ReLiGii w sZkoLe? 14.09.07, 08:40
        Polskiego - filolog z wykształceniem pedagogicznym.
        Etyki być nie może, bo brakuje filozofów z tymże pedagogicznym
        rozszerzeniem.
        Religii uczą absolwenci teologii i pedagogiki? Jeśli tak-zwracam
        honor. Jeśli nie.. proszę nie ważyć się oceniać zdolności
        edukacyjnych mojego dziecka! Sugeruję sprawdzić, kto ocenia Wasze
        dzieci.
        • paskudek1 Re: KtO uCzY ReLiGii w sZkoLe? 18.09.07, 15:42
          być może teraz podpuszczę choc kilkoro rodziców. Mam nawet taką nadzieję. Otóż kochanie rodzice - ocenianie, promowanie i klasyfikowanie uczniów w szkołach publicznych, tudzież przperowadzanie sprawdzianów i egzaminów reguloawane jest stosownym Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej (nie pamiętam tylko numeru i daty). To po pierwsze.
          Po drugie - w szkole obowiązuje taki dokument jak - WSO - Wewnątrzszkolny System Oceniania - dokument z którym KAZDY UCZEŃ MUSI zostać zapoznany, a rodzic ma prawo do niego zajrzeć. Jest to takie coś, co w sposób ogólny przedstawia za co (za jaka wiedzę i umiejętności) uczeń otrzymuje 6, 5, 4, 3, 2, 1 w dzienniku:). Po trzecie - z KAŻDEGO przedmiotu ocenianego nauczyciel prowadzący MA OBOWIĄZEK przedstawić PSO - Przedmiotowy System Oceniania dla swojego przedmiotu. A tymże PSO juz szczegółowo, z rozbiciem zazwyczaj na poszczególne jednostki lekcyjne, zapisane byc musi co uczeń powinien wiedzieć, potrafić, rozumieć na owe 6, 5, 4, 3, 2, 1.
          Ja oczywiście wiem, że czegoś takiego jak PSO z religii nie ma, bo katecheci nie podlegaja nadzorowi pedagogicznemu (a powinni). Ale wydaje mi się, że jeżeli dostaczenie wielu rodziców zrobi raban i poprosi o wgląd (zwłaszcza rodziców dzieci nieletnich) do PSO z religii to może komus wreszcie da to do myślenia???? Mnie jeszcze bezpośrednio problem nie dotyczy, dziecko za małe, ale obiecałam sobie że w przyszłości będę się czepiała o dokładne przedstawienie mi za co moje dziekco może uzyskac jaka ocenę. Jeżeli ta ocena ma ważyć na średniej - mam do tego prawo. I WY TEŻ KOCHANI RODZICE.
    • pos3gacz Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 21:59
      kain_brat_abla napisała:

      > Religia jest potrzebna człowiekowi do życia wtedy i tylko wtedy
      kiedy jest jej
      > kapłanem - w końcu z czegoś trzeba żyć.
      xxxxxxxxxxxxxxxxx
      Prawda w 100%.Tylko,że w Polsce jest ich o kilkadzięsiat tysięcy za
      dużo a szczególnie tych wypasionych[umiejętność dojenia baranów].
      • bwv1004 Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:02
        Wszystko racja, można też zapytać jakim prawem w szkole publicznej
        może się odbywać "przygotowanie i przeprowadzenie uroczystości
        szkolnych o charakterze religijnym"??
        • obywatel.czwarty Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:21
          > Wszystko racja, można też zapytać jakim prawem w szkole publicznej
          > może się odbywać "przygotowanie i przeprowadzenie uroczystości
          > szkolnych o charakterze religijnym"??

          Prawem szopki zwanym też prawem KUNia. A kto tego jełopa gejtrycha wziął do
          rządu? kaczka, która stosuje prawo rydza: co miesiąc całuje rydza w dupę. Te
          szmaty zrobią wszystko, żeby dostać parę głosów więcej .
    • pukury Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:01
      już widzę te całe klasy mdlejące z ekstazy ! . dziatwę strojącą ołtarzyki
      klasowe ! rozmodlone nastolatki w habitach ( powiedzmy że dobrowolnych ) .
      przecież oni poszaleli ! . to prosta droga do pustych kościołów . wiara na ocenę
      ? - to pomysły idiotów i ludzi którzy utracili wiarę i w związku z tym zajęli
      się religią ( to jednak nie to samo )
    • adegie Tak kończy ciemnogród 13.09.07, 22:10
      Dzięki takim inicjatywom, za kilka lat czarni pójdą z torbami. Czego sobie i Wam
      życzę. Pozdrawiam.
      • ka12332 Re: Tak kończy ciemnogród 13.09.07, 22:29
        za PRL w mojej szkole uczniowie zapisywali sie do szkolnego kola
        przyjazni polsko radzieckiej aby miec wyzsze stopnie np z jez
        rosyjskiego albo wych obywatelskiego, a teraz zapisuja sie do kolek
        przyjazni polsko vatykanskiej,itp.

        ksieza i zakonnicy masowo zaczynaja zrzucac sukienki ,pustoszeja tzw
        seminaria duchowne ,luzno robi sie w nowicjatach
        zakonnych,pustoszeja koscioly a tu Nygusy odstawiaja takie
        szopki,heh. przypomina mi to do zludzenia koncowke PRL. pelne
        zaslepienie i bezradnosc. wtedy kacykow z PZPR a teraz kacykow
        koscielnych.
    • faqu chory kraj 13.09.07, 22:22
      ten kraj jest chory...
      • czarek62 Wniosek: chory kraj to chorzy ludzie, nejde jinak! 14.09.07, 00:19
        faqu napisał:

        > ten kraj jest chory...

        wyjasnienie tezy i ewentualnego wniosku: gdyby mieszkancy tego kraju byli
        zdrowi, nie "zbudowaliby" chorego kraju.
      • arius5 Nie chory, ale katolicki 14.09.07, 00:31
        • czarek62 Nie chory, ale katolicki.OK,ale to jest to samo! 14.09.07, 00:36
          :D
    • dzakarta Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:34
      Już niedługo "kaczyści" każą ludziom rozpinać rozporki i udowadniać,
      że nie jest się obrzezanym.
    • 7eki Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:35
      Wiara to osobista sprawa każdego człowieka. To jest jakieś chore. Jak można
      zmuszać ludzi do wiary dobrymi ocenami ? Dobrze, że nie chodzę już do szkoły bo
      chyba rozpętałbym jakiś bunt...
    • wirusx Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:39
      Podrzucam pomysł :szkolna procesja ze śpiewami, kadzidłem i girls-
      flower sypiącymi kwiecie...Dyrektor podtrzymuje katechetę pod
      baldachimem... Wyruszamy z sali gimnastycznej. Pierwszy
      przystanek - pokój nauczycielski. Kto chce piątkę może już tutaj
      zemdleć w ekstazie i będzie zwolniony z dalszych obrzędów...
      Ambitni ruszają dalej, do szatni...
      • forumowiczka9 Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:42
        a ja nie jestem zaangazowana w modlitwę i nie zamierzam być i mam miec z tego
        powodu niższa srednia?!?!?!
        • aron2004 Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:44
          forumowiczka9 napisała:

          > a ja nie jestem zaangazowana w modlitwę i nie zamierzam być i mam
          miec z tego
          > powodu niższa srednia?!?!?!

          pójdziesz na studia na Oxford, tam nie przeszkadza ze masz mierną z
          religii
          • 1europejczyk "mierna z religi" jest stanie sie niedlugo 13.09.07, 23:39
            referencja ulatwiajaca przyjecie na studia w bardzo wielu uczelniach krajowych
            (nie tylko na Oxfordzie). Wystarczy tylko poczekac na skutki jakie przyniesie
            wliczanie tej oceny do sredniej: beda podobne do tych z czasow PRL kiedy
            wliczano polityczne zaangazowanie.
            Prowadzily glownie do selekcji negatywnej: stad tyle glabow na prawie, na
            histori, w wojsku, w seminariach, w dziennikarstwie: wiekszosc naszych "elit",
            za wyjatkiem tych "edukowanych" w seminariach na tajnych sprzedajnych
            donosicieli, jest wlasnie po tych kierunkach !

            Re: Wymodlić sobie szóstkę
      • emeryt21 Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 22:50
        Troche martwi mnie postawa mlodziezy na tym forum.Zamiast rzucac
        wyzwiskami na Gertycha idzcie na etyke.Ta wiedza troche przyda sie w
        zyciu w przeciwienstwie do modlitwy,ktora pomaga ludziom slabym
        psychicznie.Tacy szukaja wsparcia sil nadprzyrodzonych i facetow w
        czarnych sukienkach.Moja szkola srednia dala mi duzy zasob wiedzy
        humanistycznej na cale zycie.To wystarczylo mi na ponad pol wieku i
        nadal jest aktualne.Mielismy zajecia p.t."podstawy roznych kierunkow
        filozofii" czyli obecna etyke.Doradzam taki wybor.Maturzysta 1954 r.
        • wisteria_lane Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 23:07
          W szkolach (w większości) nie uczy się etyki.
        • concerta Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 23:17
          Jaką etykę?! W tym właśnie problem - prawo sobie, szkolne realia
          sobie. Zajęć z etyki nie ma. Dyrektorzy nie chcą zatrudniać etyków,
          tłumacząć się "bo nie uzbiera się grupa" (na wszelki wypadek nie
          pyta się uczniów i ich rodziców, bo jeszcze okazałoby się, że są
          chętni na etykę i wtedy szkoła musiałaby ponieść koszty dodatkowego
          etatu).
          Przez to, że etycy (byli tacy, którzy myśleli, że prawo będzie
          przestrzegane i zdecydowali się na kształcenie w tym kierunku) nie
          mogli znaleźć zatrudnienia, doszło do sytuacji, w której z braku
          chętnych zamknięto np. na UW taki kierunek studiów podyplomowych.
          Maturzysto 1954 - myślę, że młodzież z chęcią poszłaby na etykę,
          gdyby mogła. Inna sprawa, że dzięki temu idiotycznemu pomysłowi z
          religią w średniej może coś się ruszy. Młodzi i ich rodzice się
          zbuntują, pod naporem masy krytycznej dyrektorzy zaczną szukać
          etyków do swoich szkół. A etycy w Anglii od dawna; już przeszli
          przez etap zmywaka, wychowują już swoje dzieci na Anglików i nasze
          szkoły mają w poważaniu. Można powiedzieć: sami tego chcieliśmy...
          • stek22 Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 23:40
            A dlaczego bo kasa by się znalazła - tylko nauka o religii katolickiej byłaby
            dwa razy rzadziej
        • pos3gacz Re: Wymodlić sobie szóstkę 14.09.07, 01:42
          emeryt21 napisał:

          > Troche martwi mnie postawa mlodziezy na tym forum.Zamiast rzucac
          > wyzwiskami na Gertycha idzcie na etyke.Ta wiedza troche przyda sie
          w
          > zyciu w przeciwienstwie do modlitwy,ktora pomaga ludziom slabym
          > psychicznie.Tacy szukaja wsparcia sil nadprzyrodzonych i facetow w
          > czarnych sukienkach.Moja szkola srednia dala mi duzy zasob wiedzy
          > humanistycznej na cale zycie.To wystarczylo mi na ponad pol wieku
          i
          > nadal jest aktualne.Mielismy zajecia p.t."podstawy roznych
          kierunkow
          > filozofii" czyli obecna etyke.Doradzam taki wybor.Maturzysta 1954
          r.
          xxxxxxxxxxxxxx
          Dziadku.Tylko,że tego przedmiotu nie ma kto uczyć a religię nawet
          zwykły niedouczony jełop może uczyć bez żadnego pedagogicznego
          przygotowania byleby tylko lizał zadek proboszczowi.
      • stek22 Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 23:38
        Jeszcze osiołki, stado topiących się świń, usychające figowce. A hipokryzję
        czyli żmiję jak nic na swoich piersiach wychowają.
    • opt Nie słowa a czyny się liczą 13.09.07, 22:42
      Zbojkotować lekcje religii i inne praktyki religijne,to może
      pasterze pójdą po rozum do głowy o ile go jeszcze mają.Przecież to
      są zajecia nieobowiązkowe,gdy nie będzie chętnych to i nie będą
      potrzebni katecheci,w budżecie pozostanie więcej pieniędzy na
      pożyteczniejsze sprawy.Nie bać się,że was nie pogrzebią ,nie
      dopuszczą do I komunii itp- przyjdzie czas,że będą prosić,tak jak w
      Holandii,gdzie jeszcze nielicznych wiernych proszą ,by przyniesli w
      niedzielę paczuszki makulatury na utrzymanie kościoła,a ksiądz z
      sącsiednej miejscowości przyjeżdża na rowerze,a nie samochodem jak
      rydzyk za ćwierć miliona.
    • paczula8 Chwileczkę, 13.09.07, 22:43
      "Ocenę celującą i bardzo dobrą z religii dostanie uczeń, który
      jest "zaangażowany w modlitwę" - donosi piątkowa Gazeta Wyborcza"


      ... mozna dyskutować o słuszności lub nie wpisywania ocen z religii
      na swiadectwach, ale kryteria oceny z tego przedmiotu guzik GW
      obchodzą!
      • opt Re: Chwileczkę, 13.09.07, 22:44
        Gazetę nie ,ale czytelników tak.
        • paczula8 Re: Chwileczkę, 13.09.07, 22:54
          opt napisał:

          > Gazetę nie ,ale czytelników tak.

          Czy aby na pewno? Na religie uczeszczaja dzieci z rodzin
          katolickich, dla katolików uczestnictwo w obrzedach związanych z
          wiarą jest czyms oczywistym, więc o co chodzi ? Naprawde jest sie
          czym podniecać?
          • opt Re: Chwileczkę, 13.09.07, 22:58
            Nie ,nie trzeba się podniecać.Można nie czytać - na tym polega
            wolność.
            • paczula8 Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:11
              Nie dyskutujemy tu o wolności, tylko o kryteriach ocen z religi.

              Gazeta pisząc na ten temat pominęła bardzo ważną informację, taka
              mianowicie, że religia NIE JEST przedmiotem obowiazkowym!
              a wypadałoby o tym napisac, inaczej mamy do czynienie z
              półprawdami, jeśli nie świadomą manipulacją ...
              • lahdaan Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:17
                Nie jest obowiązkowa lecz tylko formalnie, bo szkoły nie mają pieniędzy na
                dodatkowe etaty. Etyków nie ma w każdej wiosce, ale za to w każdej wiosce są
                księża, którzy z racji swoich "predyspozycji" mogą i o etyce nauczać, jednakże
                na tylko lekcjach religii.
                • paczula8 Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:24
                  lahdaan napisał:

                  > Nie jest obowiązkowa lecz tylko formalnie, bo szkoły nie mają
                  > pieniędzy na dodatkowe etaty. Etyków nie ma w każdej wiosce, ale
                  > za to w każdej wiosce są księża,

                  Masz rację, jest za mało etyków, ale, czy z tego powodu nalezy miec
                  pretensje do księży? do Kościoła? o co?

                  > którzy z racji swoich "predyspozycji" mogą i o etyce nauczać,
                  > jednakże na tylko lekcjach religii.

                  Myślę, że to jest kwestia umowy międzu dyrekcją a pracownikiem, bez
                  względu na to, czy pracownik chodzi w sutannie, czy nie. Zmuszać
                  nikogo do niczego nie można.
                  • sajjitarius Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:40
                    paczula8 napisała:

                    O co ? A o bardzo konkretna rzecz. Religia powinna byc "nauczana" w parafii a
                    nie w szkole, obciazajac budzet szkoly. Ot co !


                    • paczula8 Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:44
                      OK, ale to trochę inny temat niz poruszony w artykule, nie uważasz?

                      Jesli gazecie chodziło o to o czym Ty piszesz, dlaczego nie napisała
                      o tym wprost?
                      • sajjitarius Re: Chwileczkę, 14.09.07, 00:00
                        paczula8 napisała:

                        > OK, ale to trochę inny temat niz poruszony w artykule, nie uważasz?
                        >
                        > Jesli gazecie chodziło o to o czym Ty piszesz, dlaczego nie napisała
                        > o tym wprost?
                        >

                        To jest niby inny temat, a jednak ten sam. Miejsce religii jest w parafii a nie
                        w szkole. Szkola jest od uczenia, a nie od indoktrynowania. Dlatego wliczanie
                        stopni z religii do sredniej w szkole jest skandalem. No i te kryteria...za co
                        piatka, za co szostka etc etc...ale masz racje...nie do ksiezy i nie do kosciola
                        powinny byc kierowane pretensje...raczej do panstwa polskiego i kolejnych
                        rzadow, ze do tego idiotyzmu w ogole dopuszczaja...
                        • paczula8 Re: Chwileczkę, 14.09.07, 00:03
                          Zgoda ... i dobrej nocy zyczę ... :)
                  • lahdaan Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:43
                    Cechą dobrego księdza jest głęboka wiara w ramach swojej religii. Nie wyobrażam
                    sobie duchownego, który na 45 minut "zawiesza" swoją wiarę by uczyć świeckiej
                    etyki. Dlatego w moim odczuciu nie jest możliwe by księża prowadzili ten
                    przedmiot bez kościelnej indoktrynacji.

                    Sam na studiach miałem (nie)przyjemność bycia słuchaczem katolickiego księdza
                    doktora prowadzącego świecki przedmiot z dziedziny zróżnicowania wyznaniowego w
                    Polsce. I mogę powiedzieć jedno - nie był to przedmiot świecki. Cóż nie miałem
                    do niego pretensji - może nie umiał inaczej, może wiara była w nim tak
                    głęboka...ale taką sytuację można chyba było przewidzieć.

                    Myślę, że w tym przypadku będzie podobnie, lub nawet i gorzej bo księża będą
                    mieć do czynienia nie z kontestującymi studentami lecz karnymi dziećmi.
                    • paczula8 Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:57
                      lahdaan napisał:

                      > Cechą dobrego księdza jest głęboka wiara w ramach swojej religii.
                      Nie wyobrażam
                      > sobie duchownego, który na 45 minut "zawiesza" swoją wiarę by
                      uczyć świeckiej
                      > etyki. Dlatego w moim odczuciu nie jest możliwe by księża
                      > prowadzili ten przedmiot bez kościelnej indoktrynacji.

                      ... i nawet nie mozna miec o to do nich pretensji:) bo księza tak
                      mają. Ale jeszcze raz powtarzam, księza robia swoje ... pretensje o
                      brak etyków w szkole nalezy kierowac gzdie indziej.


                      > Sam na studiach miałem (nie)przyjemność bycia słuchaczem
                      katolickiego księdza doktora prowadzącego świecki przedmiot z
                      dziedziny zróżnicowania wyznaniowego w Polsce. I mogę powiedzieć
                      > jedno - nie był to przedmiot świecki.

                      szczerze? ja tez miałam ... i mialam podobne odczucia!;)
                      ale to troche inny temat. mnie nie podoba sie atmosfera, jaka
                      próbuje wytworzyć GW wokół tematu ocen z religii. nic jej do tego.
                      • pacal2 jak to "nic jej do tego"? 14.09.07, 01:36
                        > mnie nie podoba sie atmosfera, jaka
                        > próbuje wytworzyć GW wokół tematu ocen z religii. nic jej do tego.

                        Jakiej atmosfery się spodziewasz? Powszechnego przyzwolenia? Milczącej zgody?
                        Jeszcze czego!

                        I komu ma być "do tego"? Wszyscy mają siedzieć cicho bo to "nie ich sprawa"? A
                        czyja?
                        Dziennikarze nie mają dzieci, przyjaciół, znajomych, których to dotyczy? Takimi
                        sprawami gazety mają się nie zajmować? To jakimi mają? Wyłącznie prawem
                        prasowym, bo tylko to ich bezpośrednio dotyczy?

                        Nie żyjemy w próżni, GW pisząc artykuł odnosi się do polskiego tu i teraz a nie
                        hipotetycznej sytuacji w której gęstość etatów dla etyków na km^2 jest równie
                        duża co dla katechetów.

                        Najważniejsze:

                        Dopóki mieliśmy system "szkoła sobie, religia sobie" nikt się przesadnie nie
                        interesował treścią katechez, i rzeczywiście "Gazecie" nic było do tego.

                        Obecnie ocena z religii ma być wliczana do średniej w _świeckiej_ (podobno)
                        szkole średniej. W ten sposób podczas rekrutacji na _świeckie_ uniwersytety
                        uczeń "lepszy" z religii może mieć większe szanse niż inny, lepszy w innych
                        kierunkach, ale mało zaangażowany religijnie.

                        Sytuacja zatem zmieniła się o 180 stopni - i nie jest to sprawka GW - po
                        włączeniu w świecki system szkolenia przedmiot szkolny "religia" i kryteria jego
                        oceniania słusznie stają się obiektem publicznej debaty, równie ostrej jak przy
                        każdym innym przedmiocie.

                        Każdy Polak (z dziennikarzami GW włącznie) ma pełne prawo do przekonywania
                        (publicznie lub nie) do swojej wizji prowadzenia tego przedmiotu.

                        Ja również króciutko wyrażam swoje zdanie:
                        O jednej z ocen wpływających na końcowe wyniki edukacji będzie decydował
                        arbitralnie i subiektywnie oceniany "stopień rozmodlenia". Pięknie, k...a, pięknie.
                        • szymko123 Re: jak to "nic jej do tego"? 14.09.07, 04:05
                          Witam.
                          Podoba mi się Twój wpis pod artykułem o religii w szkole i kryteriach jej
                          oceniania. A swoją drogą, ile w ludziach stereotypowych kalek i
                          zacietrzewienia... Obawiam się, że przy takim klimacie w sferze publicznej
                          jeszcze przez dwie dekady będziemy uczyć się, że w demokracji każdy podmiot
                          medialny ma prawo do wyrażania opinii. A prasa wręcz jest do tego powołana.

                          Pozdrawiam
                        • paczula8 Re: jak to "nic jej do tego"? 14.09.07, 08:50
                          pacal2 napisał:

                          > > mnie nie podoba sie atmosfera, jaka
                          > > próbuje wytworzyć GW wokół tematu ocen z religii. nic jej do
                          tego.
                          >
                          > Jakiej atmosfery się spodziewasz? Powszechnego przyzwolenia?
                          Milczącej zgody?
                          > Jeszcze czego!
                          >
                          > I komu ma być "do tego"? Wszyscy mają siedzieć cicho bo to "nie
                          ich sprawa"? A czyja?

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=68999431&a=69011181

                          > Ja również króciutko wyrażam swoje zdanie:
                          > O jednej z ocen wpływających na końcowe wyniki edukacji będzie
                          decydował arbitralnie i subiektywnie oceniany "stopień
                          > rozmodlenia". Pięknie, k...a, pięknie.

                          Zawsze tak bezkrytycznie wierzysz we wszystko co Gazeta napisze? no
                          to rzeczywiście: PKP. :)
                          • maga_luisa Re: jak to "nic jej do tego"? 16.09.07, 16:29
                            Mamy doświadczenia jako rodzice dzieci uczęszczających na religię. Nie czerpię
                            wiedzy o tym, jak jest oceniane moje dziecko, z "GW".
                            Może to Tobie niechęć do tego tytułu przesłania rzeczywistość?
                            • paczula8 Witaj Mago:)) 16.09.07, 16:54

                              miło Cie widzieć, mam nadzieję, ze u Ciebie wszystko w porządku ? :)

                              maga_luisa napisała:

                              > Mamy doświadczenia jako rodzice dzieci uczęszczających na religię.
                              Nie czerpię
                              > wiedzy o tym, jak jest oceniane moje dziecko, z "GW".

                              No własnie, ja tez nie ... czemuż więc ten artykuł w Gazecie ma
                              słuzyć?

                              > Może to Tobie niechęć do tego tytułu przesłania rzeczywistość?

                              O jakiej rzeczywistości Mago piszesz? przecież sama przed chwilą
                              napisałaś, że nie czerpiemy wiedzy (o rzeczywistości) z gazety ...

                              Pozdrawiam serdecznie;)
                              paczula
                              • maga_luisa Re: Witaj Mago:)) 16.09.07, 22:30
                                Jakie miłe przyjęcie :-) Tak, dziękuję, u mnie wszystko w porządku.
                                Ale czy Ty kwestionujesz rolę mediów jako komentatorów rzeczywistości?
                                • paczula8 Re: Witaj Mago:)) 17.09.07, 10:43

                                  > Ale czy Ty kwestionujesz rolę mediów jako komentatorów
                                  rzeczywistości?

                                  Skąd Ci to przyszło do głowy?
                                  Media maja prawo komentować, ale omawiany w tym watku artykuł
                                  komentarzem nie jest, informacją tez nie ... jest nieudolna próba
                                  kreowania rzeczywistości, niczym więcej.
                                  • maga_luisa Re: Witaj Mago:)) 18.09.07, 14:36
                                    Co jest w nim nieprawdą, Twoim zdaniem?
                      • wj_2000 Re: Chwileczkę, 14.09.07, 06:22
                        paczula8 napisała:
                        > mnie nie podoba sie atmosfera, jaka
                        > próbuje wytworzyć GW wokół tematu ocen z religii. nic jej do tego.

                        Równie dobrze można napisać, że Tobie nic do tego, jaki klimat, etc.

                        problem jest poważny! I nie chodzi o atmosferę wokół nauki religii,
                        a o PRZYWILEJ jaki dano wierzącym przez wliczenie religii do
                        średniej. Toż to, ku.rwa jak punkty za pochodzenie! I wprowadzenie
                        etyki nawet w każdej szkole, niczego nie poprawia!!!!!!!!!!

                        No bo weźmy dwóch uczniów. Z przedmiotów obowiązkowych (niech ich
                        będzie 9) jeden ma same 4, drugi prawie też, za wyjątkiem
                        matematyki, z której jest SŁABY i ma 3.
                        Średnia pierwszego wynosi 4, drugiego 3,89. W ewentualnym konkursie
                        świadectw do liceum, czy gimnazjum, ten pierwszy jest ewidentnie i
                        SŁUSZNIE górą.
                        Jeśli do sredniej dochodzi religia, a tam dostać 6 jest łatwo, bo
                        wystarczy pilnie UCZĘSZCZAĆ w nabożeństwach, głowy sobie nijak nie
                        łamiąc nad zawiłościami świata, to gdy ten matematyczny słabeusz
                        jest KATOLEM, uzyska łatwo 6 i podwyższy sobie średnią do 4,1.

                        Co może zrobić pierwszy uczeń, ten LEPSZY z matematyki, gdy nie jest
                        katolem (a na przykład prawosławnym, ewangelikiem, niewierzącym, czy
                        żydem)?. Jeśli etyki nie ma, nie może on NIC zrobić! Zostaje mu
                        średnia 4. I w drodze do kolejnej szkoły ten KATOLSKI matematyczny
                        SŁABEUSZ go wyprzedzi!!!!!
                        Jeśli etyka jest, może nasz uczeń pójść na nią. Tyle, że to
                        przedmiot TRUDNIEJSZY niż religia. Nie da się nadrobić gorliwością
                        uczestnictwa w nabożeństwach. Ucząc się pilnie, tak jak innych
                        przedmoitów, zarobi prawdopodobnie TEŻ 4. I jego średnia pozostanie
                        4.
                        Nóż się w kieszeni otwiera!
                        • paczula8 Re: Chwileczkę, 14.09.07, 08:42
                          wj_2000 napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          > > mnie nie podoba sie atmosfera, jaka
                          > > próbuje wytworzyć GW wokół tematu ocen z religii. nic jej do
                          tego.
                          >
                          > Równie dobrze można napisać, że Tobie nic do tego, jaki klimat,
                          etc.
                          > problem jest poważny! I nie chodzi o atmosferę wokół nauki
                          religii,
                          > a o PRZYWILEJ jaki dano wierzącym przez wliczenie religii do
                          > średniej.


                          Badz uprzejmy zauważyć, że Gazeta nie porusza problemu, o którym Ty
                          piszesz, Gazeta zajęła sie kryteriami ocen z religii!

                          ... jeśli Gazecie przeszkadza religia w szkole, czy wliczanie stopni
                          z religii do średniej, niech napisze o tym wprost.
              • pos3gacz Re: Chwileczkę, 14.09.07, 01:52
                paczula8 napisała:

                > Nie dyskutujemy tu o wolności, tylko o kryteriach ocen z religi.
                >
                > Gazeta pisząc na ten temat pominęła bardzo ważną informację, taka
                > mianowicie, że religia NIE JEST przedmiotem obowiazkowym!
                > a wypadałoby o tym napisac, inaczej mamy do czynienie z
                > półprawdami, jeśli nie świadomą manipulacją ...
                xxxxxxxxxxxx
                Idiotko,religia jest wiarą a nie nauką.Wiary nie należy
                nauczać,wiarę się wyznaje lub nie,natomiast od tego jest szkoła aby
                nauczała a nie wciskała kit dzieciom.Piszesz,że religia nie jest
                przedmiotem obowiązkowym-=-ona w ogóle nie jest przedmiotem w
                sensie nauczania.To po jaką cholerę ogłupiają te biedne dzieci
                niedouczeni idioci.Powiem za Sienkiewiczem-=-mieczy[IDIOTÓW] ci u
                nas dostatek-=-tylko dlaczego to spotkało tą biedną Polskę.
          • n0rbi666 Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:03
            Tak - bo ponoć religia to nie katecheza. Tzn powinien być ogólny przekrój przez
            wszystkie religie świata, i takie tam. A jest - jedynie_słuszna_religia. Czyli
            katecheza, tylko nie nazywają tego po imieniu.

            Jak dobrze, że ja już po ogólniaku ... Chyba by mnie ksiądz na stosie spalił [-:
            • paczula8 Re: Chwileczkę, 13.09.07, 23:17
              n0rbi666 napisał:

              > Tak - bo ponoć religia to nie katecheza. Tzn powinien być ogólny
              przekrój przez wszystkie religie świata, i takie tam.

              pewnie masz rację, powinien być, a może jest? w starszych klasach?
              ja tego nie wiem, wiem natomiast, że alternatywą dla lekcji religii
              jest etyka, a tam juz na pewno powinien byc wspomiany przez
              Ciebie 'ogólny przekrój ...'.
          • ojczym2007 Re: Chwileczkę, 14.09.07, 00:24
            A guzik prawda, że na religię chodzą dzieci rodzin katolickich. Bzdura do
            kwadratu. Nie jestem katolikiem, ale moja córka chodzi na religię. Chodzi, bo
            się do średniej liczy! A na lekcji bzdury są. Zapraszam do poczytania, bo mi się
            nie chce po raz drugi pisać:
            www.ojczym.pl/2007/08/31/na-rozpoczecie-roku-szkolnego-kilka-mysli/
            A jak ktoś się skusi i przeczyta, to może również wyrazi swoje zdanie.
          • lojal11 Re: Chwileczkę, 14.09.07, 07:14
            Na religię zaczęli uczęszczać także nie katolicy, żeby sobie
            podnieść średnią
            • aron2004 Re: Chwileczkę, 14.09.07, 07:18
              lojal11 napisała:

              > Na religię zaczęli uczęszczać także nie katolicy, żeby sobie
              > podnieść średnią

              Czyli swiadczy to o tym ,ze nie sa ateistami, tylko
              koniukturalistami, ktorzy dla sredniej wyrzekają sie swoich
              przekonan.
      • sklis Allah akbar - to tylko znaczy 'Bóg jest wielki'... 13.09.07, 23:22
        ...ale czemu tak się boimy tego okrzyku?
        Bo kojarzy nam się z fanatyzmem religijnym.
        Dlaczego więc sami chcemy wychowywać fanatyków religijnych?
    • pan_zajebista_psychika [...] 13.09.07, 22:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aron2004 Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 23:00
        pan_zajebista_psychika napisał:

        > W taki oto sposób indoktrynacja powoduje, że stajemy się Iranem
        Europy. To chyb a nawet nasi białoruscy sąsiedzi pod tym względem są
        bliżej Zachodu...

        O właśnie. Jak komuś nie podoba się indoktrynacja katolicka, to
        przecież może poprosić o azyl na Białorusi. Dla prawdziwego ateisty
        ważniejsza powinna być wolność religijna niż schengeński paszport.
        • obywatel.czwarty Re: Wymodlić sobie szóstkę 13.09.07, 23:22
          > > W taki oto sposób indoktrynacja powoduje, że stajemy się Iranem
          > Europy. To chyb a nawet nasi białoruscy sąsiedzi pod tym względem są
          > bliżej Zachodu...
          >
          > O właśnie. Jak komuś nie podoba się indoktrynacja katolicka, to
          > przecież może poprosić o azyl na Białorusi. Dla prawdziwego ateisty
          > ważniejsza powinna być wolność religijna niż schengeński paszport.

          O właśnie? Ty skąd ty się aron urwałeś, z choinki?? "nawet ... są bliżej
          Zachodu", naucz się ćwoku czytać. Jak ci się nie podoba to, że większość
          rozsądnych ludzi olewa religię, to sam wyemigruj do Iranu. Tam cię wezmą na
          eunucha i będziesz szczęśliwy.:]
        • pos3gacz Re: Wymodlić sobie szóstkę 14.09.07, 02:18
          aron2004 napisał:
          > pan_zajebista_psychika napisał:
          > O właśnie. Jak komuś nie podoba się indoktrynacja katolicka, to
          > przecież może poprosić o azyl na Białorusi. Dla prawdziwego
          ateisty
          > ważniejsza powinna być wolność religijna niż schengeński paszport.
          xxxxxxxxxxxxxxxx
          aron juz ci ktoś na forum napisał,że zabłądziłeś,to co jeszcze tu
          durniu robisz.Czas na lizanie zadka proboszczowi a Ty jeszcze tu
          marudzisz coś o Białej Rusi.
      • pan_zajebista_psychika Cenzura! 14.09.07, 08:51
        > > W taki oto sposób indoktrynacja powoduje, że stajemy się Iranem
        > Europy. To chyb a nawet nasi białoruscy sąsiedzi pod tym względem są
        > bliżej Zachodu...

        Gdzie moja wypowiedź łamie regulamin tudzież prawo, hę? Byłoby mi niezmiernie
        miło, gdyby ktoś mi to wyjaśnił...
        • tppiotr Re: Cenzura! 14.09.07, 20:16
          Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.
    • galba00 i jeszcze od tego ile rodzina da po koledzie... 13.09.07, 22:48
      ...i jeszcze od tego ile rodzina da po koledzie... a mlody/mloda od udzialu w
      obozach oazowych....(seksualnym zapleczu obojga plci dla ksiezy...
    • ciagciulaciag [...] 13.09.07, 22:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pawel949 kłamstwo! 13.09.07, 23:04
      Wczoraj na wywiadówce katechetka wraz z wychowawczynią odpowiadając na powyższy
      zarzut pokazały program zajęć wraz z kryteriami oceny obowiązujący na ten rok i
      niczego takiego tam nie ma. Więc może te "tajemne dyrektywy" ktoś udowodni???
      • guru133 Re: kłamstwo! 13.09.07, 23:10
        pawel949 napisał:

        > Wczoraj na wywiadówce katechetka wraz z wychowawczynią odpowiadając na powyższy
        > zarzut pokazały program zajęć wraz z kryteriami oceny obowiązujący na ten rok i
        > niczego takiego tam nie ma. Więc może te "tajemne dyrektywy" ktoś udowodni???
        A może katechetka i dyrektorka przemilczały te kryteria żeby nie zrażać rodziców?
      • salma75 Re: kłamstwo! 13.09.07, 23:21
        pawel949 napisał:

        > Wczoraj na wywiadówce katechetka wraz z wychowawczynią odpowiadając na powyższy
        > zarzut pokazały program zajęć wraz z kryteriami oceny obowiązujący na ten rok i
        > niczego takiego tam nie ma. Więc może te "tajemne dyrektywy" ktoś udowodni???

        Może to jakas szkoła "specjalna" więc i kryteria inne ;)
        We wszystkich szkołach do których chodza dzieci moich znajomych jak i w tej, w
        której na religie chodzi moje dziecko w kryteriach oceny z religii jet punkt
        "ocena zaangażowania w modlitwę" lub też "ocena postawy przy modlitwie". Jutro
        czeka mnie rozmowa z katechetką na temat tego punktu...Mam jej sporo do
        powiedzenia :/
    • guru133 Niestety, ale oceny z religii są ocenami za 13.09.07, 23:06
      dewocję a nie za wiedzę, bo po pierwsze religia nie ma nic wspólnego z wiedzą a
      po drugie wypacza to ideę średniej oceny z wyników kształcenia uczniów.
    • guru133 Zrównanie religii z innymi przedmiotami 13.09.07, 23:08
      kształcenia uczniów jest niczym innym jak indoktrynacją ideologiczną szkoły.
    • caius1 Re: Zrównanie religii z innymi przedmiotami 13.09.07, 23:11
      > jeżeli nie podoba ci się indoktrynacja katolicka polskiej szkoły, to
      > nikt cię w Polsce na silę nie trzyma.

      Jesteś nudny. Ja powiem tak: jeżeli komuś się nie podoba świeckie państwo to won
      do Iranu albo Arabii Saudyjskiej.

      NiePis
    • pan_zajebista_psychika Re: Zrównanie religii z innymi przedmiotami 13.09.07, 23:15
      Aha, czyli potwierdzasz, że mamy indoktrynację katolicką w polskiej szkole. Miło
      słyszeć. Piękne czasy nastały w naszym kraju, gdzie konstytucyjnie istnieje
      rozdział religii od państwa.
    • qwertyuiop7890 ## Nie chcesz chodzic to nie chodz na religie! ## 13.09.07, 23:15
      Nikt nikogo do niczego nie zmusza, wszak to przedmiot wybieralny. Pejsiki z GW,
      przestancie juz straszyc dzieci religia w szkole, bo to jest po prostu smieszne
      i glupie.

      Najbardziej zenujace sa ubolewania rodzicow ateistow, ze ich dzieci beda mialy
      kiepskie noty z religi. Jak sa ateistami, to niech nie wysylaja na religie
      dzieci, niech ich nie chrzcza, nie posylaja do komunii i niech nie zebrza potem
      o slub koscielny dla dzieci, zeby miec piekne nagranie na kasecie.
      • guru133 Re: ## Nie chcesz chodzic to nie chodz na religie 13.09.07, 23:19
        qwertyuiop7890 napisała:

        > Nikt nikogo do niczego nie zmusza, wszak to przedmiot wybieralny. Pejsiki z GW,
        > przestancie juz straszyc dzieci religia w szkole, bo to jest po prostu smieszne
        > i glupie.
        > Ateiści chcą tylko tego żeby ich dzieci mogły mieć oceny z etyki a watykańskie
        pijawki tak wysysają budżet oświaty że szkoły nie stać na to żeby mogły
        wprowadzić lekcje etyki.
        > Najbardziej zenujace sa ubolewania rodzicow ateistow, ze ich dzieci beda mialy
        > kiepskie noty z religi. Jak sa ateistami, to niech nie wysylaja na religie
        > dzieci, niech ich nie chrzcza, nie posylaja do komunii i niech nie zebrza potem
        > o slub koscielny dla dzieci, zeby miec piekne nagranie na kasecie.
      • stek22 Re: ## Nie chcesz chodzic to nie chodz na religie 13.09.07, 23:47
        Człowiek nie rozumiesz istoty rzeczy. Jeśli ocena z religii wchodzi do średniej
        (a we wioskach czy miasteczkach nie ma etyka), od której zależy wybór szkoły to
        jaka to dobrowolność.
        Osoba, która nie będzie chodzić na religię nie mając w nazadrzu etyki będą
        dyskryminowane na starcie w wyborze szkoły
      • czarek62 Katolik nie chce pieknego nagrania na kasecie? 14.09.07, 00:12
        qwertyuiop7890 napisała:

        > Nikt nikogo do niczego nie zmusza, wszak to przedmiot wybieralny. Pejsiki z GW,
        > przestancie juz straszyc dzieci religia w szkole, bo to jest po prostu smieszne
        > i glupie.

        Twoja argumentacja jest glupia, jak moje pytanie zbudowane na twojej wypowiedzi.
        Jednak czy jestes w stanie na nie odpowiedziec?
        > Najbardziej zenujace sa ubolewania rodzicow ateistow, ze ich dzieci beda mialy
        > kiepskie noty z religi. Jak sa ateistami, to niech nie wysylaja na religie
        > dzieci, niech ich nie chrzcza, nie posylaja do komunii i niech nie zebrza potem
        > o slub koscielny dla dzieci, zeby miec piekne nagranie na kasecie.
    • guru133 Re: Zrównanie religii z innymi przedmiotami 13.09.07, 23:15
      aron2004 napisał:

      > guru133 napisał:
      >
      > > kształcenia uczniów jest niczym innym jak indoktrynacją
      > ideologiczną szkoły.
      > Oczywiście że nikt mnie nie trzyma, ale należę do tego typu Polaków, którzy
      nie pozwolą sobie narzucić żadnego jarzma. Ani sowickiego, ani watykańskiego.
      >
      > jeżeli nie podoba ci się indoktrynacja katolicka polskiej szkoły, to
      > nikt cię w Polsce na silę nie trzyma.
    • bjde Re: Zrównanie religii z innymi przedmiotami 13.09.07, 23:22
      Tylko 2 sprawy:
      1. jestem Polką, obywatelką TEGO kraju. NIKT pod żadnym pozorem nie ma prawa
      mnie stąd wyrzucać, a ja MOGĘ, a czasem MUSZĘ krytykować to, co wg mnie jest w
      MOIM KRAJU źle urządzane.
      2. Gdyby pójść Twoim tokiem rozumowania: dlaczego nie wyrzucić stąd całej
      opozycji? Jak nam się tu nie podoba, to won, tak?.. Może to i dobry pomysł,
      zostałoby te 30% , w tym pewnie 80% powyżej 60-tki... Chociaż - coś w tym
      jest... Ile naszych dzieci już wyjechało? miliony?
      • paczula8 Aron to prowokator ... 13.09.07, 23:36
        osiagnał co chciał :)
        • pan_zajebista_psychika [...] 13.09.07, 23:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • paczula8 do moderatora 14.09.07, 08:53
            dlaczego ten post został usuniety? przeciez nie było powodu?
            prosze o odpowiedź.
            • pan_zajebista_psychika Re: do moderatora 14.09.07, 09:00
              Tutaj też:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=68999431&a=69011698
              Cenzura...?:(
              • paczula8 Re: do moderatora 14.09.07, 09:08
                pan_zajebista_psychika napisał:

                > Tutaj też:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=68999431&a=69011698
                > Cenzura...?:(


                Jak widać. Żeby przynajmniej było wiadomo dlaczego Twoje posty
                zostały usunięte ... ale cos czuję, że tego sie nie dowiemy.

    • darkraj Temat staje sie nudny. 13.09.07, 23:24
      Proponuje sensacje zapewniajace szok medialny: "ugrupowanie xyz
      wnosi:
      1. Do Trybunalu Konstytucyjnego o zbadaniaer zgodnosci Konkordatu z
      Konstytucja RP.
      2. POstawienie przed Trybunalem Stanu bylej Premier Suchockiej za
      tajemny uklad ze Stolica Apostolska zwanym dalej Konkordatem, bez
      wymaganego Narodowego Referendum w tej sprawie.
      3. Postawienia przed Trybunalem Stanu bylego Premiera Cimoszewicza
      za ratyfikacje Konkordatu.
      4. Postawienia bylego Prezydenta Kwasniewskiego za zatwierdzenie
      podpisania ratyfikacji Konkordatu.
      W punkcie 3 i 4 zarzut dotyczy zaniechania wymaganych procedur,
      majacych znaczny wplyw na porzadek prawny i przywileje Obywateli RP,
      a korespondujacych z zarzutami w punktach 1 i 2 niniejszego pozwu".
      Oczywiscie, to tylko skrotowa, forumowa forma przypomnienia o
      PRZYCZYNACH obecnych problemow Narodu.
      Doskonale zdaje sobie sprawe, KTO i PO CO uzywa forumowych
      komentarzy do edytowanych celowo artykulow.
      Moze, po przeczytaniu podobnych komentarzy, Polacy beda mieli szanse
      na wymuszenie szacunku do samych siebie.
    • obywatel.czwarty Re: ## Nie chcesz chodzic to nie chodz na religie 13.09.07, 23:24
      > W DEMOKRACJI juz tak jest, ze WIEKSZOSC rzadzi MNIEJSZOSCIA.

      W większości demokracji większość szanuje prawa mniejszości.
      • qwertyuiop7890 Re: ## Nie chcesz chodzic to nie chodz na religie 13.09.07, 23:44
        >W większości demokracji większość szanuje prawa mniejszości.

        Czy religie w szkole jest dla Ciebie brakiem szacunku dla ateistow?
        Czy ktos ich zmusza do chodzenia na religie i na sile dwoje stawia?

        Idac tym tropem, to koszykowka czy plywanie na WF jest brakiem szacunku dla
        jezdzacych konno, uprawiajacych tenis ziemny itd. Choc i tu roznica z religia
        jest taka, ze na WF trzeba chodzic, a na religie nie.
        • obywatel.czwarty Re: ## Nie chcesz chodzic to nie chodz na religie 14.09.07, 00:02
          > Czy religie w szkole jest dla Ciebie brakiem szacunku dla ateistow?
          Tak.

          > Czy ktos ich zmusza do chodzenia na religie i na sile dwoje stawia?
          Nie, ale jest stopień (lub jego brak) na świadectwie. A wiara jest sprawą prywatną.

          > Idac tym tropem, to koszykowka czy plywanie na WF jest brakiem szacunku dla
          > jezdzacych konno, uprawiajacych tenis ziemny itd. Choc i tu roznica z religia
          > jest taka, ze na WF trzeba chodzic, a na religie nie.
          WF jest niezbędny dla rozwoju dziecka, a wiara nie. Na WF można uprawiać raz
          koszykówkę a raz piłkę nożną czy skoki, a trudno być równocześnie wierzącym
          i/lub niewierzącym i/lub np. buddystą.
          Pomijam że Twoje porównanie jest deko abstrakcyjne.
        • critto zrozum, lekcje religii to NIE nauka wiedzy 14.09.07, 00:47
          ani umiejetnosci (jak w przypadku WF-u). Tym byloby religioznawstwo, gdzie
          byloby miejsce na krytyke, porownania i analizy roznych religii. Lekcja religii
          (katecheza) to wpajanie POSTAW.

          Do osob, ktore uwazaja, ze lekcje religii katolickiej w szkole to poprostu
          przekazywanie wiedzy: coz, wiedza o kulturze ma byc obiektywna, a dopuszczone
          powinny byc rozne punkty widzenia; na jezyku polskim mozna wypowiadac sie
          pozytywnie lub negatywnie np. o Kmicicu, Stanislawie Wokulskim, Silaczce czy
          bohaterach Ferdydurke (ktora na szczescie zostala w kanonie lektur). Na lekcji
          historii mozna dyskutowac o slusznosci lub nieslusznosci Zamachu Majowego, Stanu
          Wojennego, kwestii przygotowan do obrony przed II wojna swiatowa, kwestii sensu
          Powstania Warszawskiego, itd. Czy na lekcji religii mozna bedzie wypowiadac
          swoje opinie - negatywne lub pozytywne - o Jezusie, Maryi, Bogu Jahwe,
          Apostolach, Ojcach Kosciola, itd.?? Krotko mowiac:

          1. czy na lekcji religii katolickiej mozna podwazac zasady wiary katolickiej i
          prowadzic dysputy z ksiedzem na temat boskosci Jezusa?
          2. czy na lekcji religii katolickiej mozna pisac wypracowania w rodzaju
          "dlaczego nie zgadzam sie z dogmatem Trojcy Swietej"? czy beda cwiczenia w
          rodzaju "co myslisz o dogmacie tym a tym - zgadzasz sie, czy nie? uzasadnij
          swoja opinie"
          3. czy na lekcji religii katolickiej bedzie mowione, ze wszystkie religie sa tak
          samo dobre i wylacznie kwestia indywidualnego wyboru jest to, ktora sie wyznaje?
          4. czy na lekcji religii katolickiej mozna odmawiac modlitwy inne niz
          chrzescijanskie, np. buddyjskie, neopoganskie albo hinduistyczne??

          jesli nie, to znaczy, ze ta lekcja jest zwykla indoktrynacja, ktora nie ma
          przekazywac wiedzy - wlacznie z prowadzeniem dyskursu i debaty na temat meritum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka