Dodaj do ulubionych

Kto był królem byłego Sejmu?

20.09.07, 08:50
droga pani Ewo. zawsze z przyjemnoscia czytam Pani felietony i tym razem sie
nie zawiodlem. jedna uwaga do tytulu: nalezaloby go uscislic. krol
karnawalowy: taki przyglupek wybrany zeby zabawic gawiedz podczas karnawalu.
pis takim krolem karnawalu byl(jest).a gawiedz widac dalej potrzebuje takiego
krola, ktoremu rola blazna przypadla do gustu i pomieszala sie z
rzeczywistoscia.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • arsa8 Dlatego trzeba koniecznie zagłosować w wyborach 20.09.07, 09:50
      i świadomie wybrać partię, której ciemne machinacje PiSu są obce.
      Nie będę podpowiadać, którą. To każdy musi rozważyć w sobie.
      Ale czas najwyższy uruchomić umysł. Bo inaczej Polska zginie, wyśmiana i
      wyszydzona.
      Patriotyzm to nie tylko wspominanie Katynia i Powstania Warszawskiego.
      Patriotyzm to dbałość o naszą obecną pozycję w świecie i w Europie. To wyrwanie
      się z zaścianka, by Polska była równa innym i na równi szanowana.
    • kosa811 ważne, by w nowym Sejmie PiS miał < 153 mandatów 20.09.07, 11:34
      wtedy brat-prezio nie pomoże :))
    • pipokpipok Kto był królem byłego Sejmu? 20.09.07, 13:07
      Święte słowa...
    • amdrzej11 Kto był królem byłego Sejmu? 20.09.07, 13:51
      Hehehehe...Krokodyle lzy...
    • niemiec.niemiec Kto był królem byłego Sejmu? 20.09.07, 21:02
      "... nie tracąc poparcia - sądząc po uporczywej obecności w czołówkach sondaży."

      Gdyby to chodzilo o SLD...
    • bogr38 PiS musi wygrać bo wie 21.09.07, 07:44
      co lud lubi: na Niemca, na bogatych, na Żydów,na znanych, na tych,
      którym się w życiu powiodło,ostatnio doszły nawet policyjne
      zastraszania. Z żelazną konsekwencja stosuje zasada Machaviellego:
      cel uświęca środki, potępiać zło u innych, chwalić dobre
      uczynki ,których samemu się nie robi,.
    • wera7 Drogi Mały Księciu 21.09.07, 11:24
      To nie kwestia karnawału.
      Mamy do czynienia z klasycznym dyktatorem, który tylko dlatego nie
      jest w stanie do końca rozwinąć skrzydeł, bo mu na to struktury
      europejskie nie pozwalają.
      Każda dyktatura urządza karnawał dla gawiedzi i każdy dyktator jest
      śmieszny. Spójrz na Castro, Chaveza, idealnie w tą konwencję
      wpisywał się Hitler i Mussolini. To klauny, pajace, bez poczucia
      humoru, taktu, umiejętności zachowania dystansu do siebie i
      rzeczywistości. Żałosny narcyzm, podyktowany kompleksem - to napęd
      ich żądzy władzy. Czym różnią się od nich afrykańscy kacykowie,
      przystrojeni w strusie pióra? Tylko piórami.

      Trochę inaczej rzecz się ma ze Stalinem i Putinem, bo w tym wypadku
      w grę wchodzi konwergencja ognia z wodą, czyli Europy z Azją. A to
      dłuuuuga historia.

      pozdrawiam! Wera
      • indris Chavez to inna historia. 21.09.07, 11:38
        Został dwukrotnie wybrany i ma autentyczne poparcie, zwłaszcza
        biedoty.A jeszcze w połowie poprzedniej kadencji wygrał (uczciwie)
        referendum nad wotum zaufania. Nienawidzą go amerykańskie lobby na
        całym świecie, bo nie pozwala USA opanować Ameryki Łacińskiej.
        • wera7 Re: Chavez to taka sama historia. 21.09.07, 13:05
          Chavez to klasyczny populista i dyktator, który zrobił sobie z
          Wenezueli własne rancho, o czym niedawno opowiadał na łamach "GW"
          polsko-wenezuelski pisarz, przyrównując go do króla Ubu.
          Odstawia płaskie i kosztowne pokazówki, blokuje niezależną telewizję
          i gazety, bazuje na dochodach z ropy, które roztrwania na swój dwór
          lekką ręką. Tworzy sojusze wojskowe z Kubą i Białorusią. Mało?
          Że wygrał wybory. Przypominam Ci, że Hitler też je wygrał.
          Na tym polega niebezpieczeństwo demokracji - że jest żyzną glebą dla
          przyszłych dyktatorów. Oni obiecują raj na ziemi, którego demokracja
          nigdy obiecać nie jest w stanie. A człowiek to istota z silną
          tendencją do życia w iluzji.
          Zapowiedź Churchilla o pocie i krwi skończyła się dla niego źle. A
          przecież uczciwie postawił sprawę.

          Wera
          • ar.co Re: Chavez to taka sama historia. 21.09.07, 20:15
            Uczciwe stawianie sprawy nigdy nie opłacało się politykom. Nie
            sięgając nawet dla Churchilla - wystarczyło, że Cimoszewicz
            powiedział poszkodowanym w powodzi stulecia, że trzeba się było
            ubezpieczyć - i również się to dla niego źle skończyło. Nie miał
            racji? Miał. Jeśli ktoś chce dostać odszkodowanie za zniszczone
            mienie, powinien się ubezpieczyć. Ale takiej przykrej prawdy lud nie
            lubi. I populiści, będący obecnie w Polsce u władzy, doskonale o tym
            wiedzą, i dzięki temu nie popełniają tego błędu. Kłamią w każdym
            możliwym i niemożliwym przypadku, i jak widać po sondażach - opłaca
            im się to całkiem nieźle.
    • realista1000 kochana lewico laicka nie wysilaj się-nie kupujemy 21.09.07, 14:29
      już twej propagandy, bo już nawet głupi widzą głupotę ... twoją, lewico laicka
    • janek-007 Jak pisze malyksiaze1 a wielki... 21.09.07, 16:38
      Jak pisze malyksiaze1 a wielki, nie powiem co, wyborca to dla niego teraz
      gawiedź bo PiS i jest karnawał itd. itp a J.Kaczyński to król karnawałowy.
      Oczywiście wtedy kiedy trawl cyrk korupcji, obłudy i cynizmu nie było gawiedzi
      tylko demokratyczny wyborca. Nie było także karnawału bo był burdel na kolkach
      ale na takie stwierdzenia oczywiście malyksiaze1 i E.Milewicz nigdy by nie
      wpadli, najciemniej jest pod latarnia. Nie było także 'króla karnawału' był
      tylko burdel papa L.Miller z SLD a wodzirejem był klaun z długim nosem o dosyc
      pokaźnej tuszy A.Kwaśniewski tez z SLD. Co do jakości tekstów E.Milewicz to tez
      mam sporo wątpliwości i wcale nie jest przyjemnością ich czytanie, są
      przewidywalne, nie obiektywne i tendencyjne . Chyba mało czytałeś skoro uważasz
      ze to co pisze E.Milewicz czyta się przyjemnie.
      • ar.co Re: Jak pisze malyksiaze1 a wielki... 21.09.07, 20:17
        Jak tak ci się nie podobają teksty p. Milewicz, to po co czytasz?
        Masochistycznie? Czy ci za to płacą? A "papą" tego burdelu przez
        ostatnie 2 lata to akurat nie Leszek Miller był...
        • janek-007 Czytam miedzy innymi... 22.09.07, 04:37
          Czytam miedzy innymi po to żeby się z tobą podzielić co o nich myślę. Bez mojego
          czytania jej tekstów nie miałbyś o czym pisać.
          • wera7 Re: Czytam miedzy innymi... 22.09.07, 09:31
            Ależ wolno Ci czytać Wyborczą i p. Milewicz. Tak jak i mnie wolno
            czytać "Nasz Dziennik" /co czynię/. Różnica polega na tym, że pod
            Wyborczą masz forum i możesz na nim rzucać kalumniami ile wlezie,
            ale ja tej możliwości w "ND" nie mam /Ty też/.

            Często na łamach prawicowych gazet czytam żale prawicowych pisarzy,
            że nic o ich książkach nie pisze się w "GW", "TP" i "Polityce".
            Jakoś nigdy nie słyszałam pretensji pisarza podpinanego pod
            środowisko tych trzech pism, by żalił się, że nie ma go w "Naszym
            Dzienniku" albo "Gazecie Polskiej".
            o czym to świadczy? Chyba o poważnym kompleksie tych z prawa.

            Wiesz, Janku, nawet jak by było forum pod "ND", nie miałabym
            potrzeby wyśliniania się tam. Zgodnie z zasadą, że przekonanych nie
            przekonam. No i nie mam na Waszym punkcie kompleksu.

            Wera
            • janek-007 Bla,bla...bla... 22.09.07, 16:09
              Bla,bla...bla. Nie pisz, nie czytaj, nie komentuj stara śpiewka bezmozgowych
              lewaków i lewaczek. Jesteście w przestrzeni publicznej wiec was komentują.
              Jeżeli publicysta pisze tendencyjnie i nie obiektywnie to się ja (jego)
              komentuje tak czy inaczej, ot i cala filozofia komentowania w dobie Internetu.
              To co ty robisz poza przestrzenią publiczna to twoja sprawa i nic mnie nie to
              obchodzi a twoje rady co ja mam robić to sobie schowaj wiesz gdzie. Gdzie ty
              widzisz kalumnie. To Milewicz pisze bardzo nie obiektywnie i tendencyjnie.
              • wera7 Re: Bla,bla...bla... 22.09.07, 18:08
                "/.../ bezmozgowych lewaków i lewaczek /.../ Gdzie ty widzisz
                kalumnie."
                No, rzeczywiście widzę wyłącznie komplementy...
    • mysha_b Kto był królem byłego Sejmu? 21.09.07, 16:39
      Krolem? Pani raczy zartowac. Tartuffe przy Kaczynskim to cienki
      bolek. Az cuchnie od obludy, a jednak niektorzy upajaja sie ta
      wonia, az do utraty zmyslow.
    • gregory501 Kto był królem byłego Sejmu? 21.09.07, 16:42
      weź udział w sondach:
      1/ Na kogo zagłosujesz we wcześniejszych wyborach.
      2/ Czy popierasz budowę IV RP
      3/ Czy należy rozliczyć afery korupcyjne III RP!
      www.gregory33.bloog.pl
      www.gregory501.blox.pl
      www4rzeczpospolita.blox.pl
      f693.mojasonda.pl/
    • andrzej369 Kto był królem byłego Sejmu? 26.09.07, 11:18
      PiS nie był krolem!
      Był tylko zlem, jak zlo wczesniejsze.

      Gdzie zlo w Narodzie, to zlo tez w rzadzie.

      Zmienmy sie sami i rzady zmienia sie tez.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka