Dodaj do ulubionych

Don't Let Me Be Misunderstood

25.09.07, 19:21
no tak, przy całym tym krzyku wokół Nelly Koźlikowa - jak przystało
na przykładną żonę - spokojnie w zaciszu domowym u boku męża.
Niczym żona porucznika Colomba.

kurna, i wymiecie nam z posad parlamentu samych najbardziej hard
core'owych i rock'n'odrolnieniowych posłów. A oni chcieli tylko
zjeść ciastko i mieć ciastko. A jedna z najlepszych scen z ciastkiem
miała miejsce w Dawno temu w Ameryce. Bohaterowie, zanim stali się
bossami układu, to nie cierpieli - delikatnie mówiąc - na nadmiar
bogactwa. A przedsiębiorcza koleżanka za drobnymi suwenirami
wprowadzała ich w dorosłość. Któregoś dnia z ciastkiem kremowym
zawiniętym w papier i zakupionym za grosiaki zdobyte z wielkim
trudem przyszedł kolejny inicjator. Jednak koleżanka brała kąpiel,
więc po zaanonsowaniu u mamy usiadł w oczekiwaniu na schodach. W
pewnym momencie wzrok powędrował na zawiniątko i wypatrzył wystającą
ze szparki puszytą słodycz. Pod wpływem jakiegoś wewnętrznego nakazu
głowa z determinacją odwróciła się energicznym ruchem w drugą
stronę, ale po chwili wróciła do poprzedniej pozycji. Do tego ręka
powędrowała w upatrzone miejsce i zgarnęła świeżo odkrytą
smakowitość do ust. Aby nie naruszyć struktury opakowania wybrała
całą wyciekającą lepkość.
Ale koleżanki dalej nie było
Więc już obie dłonie zrzuciły wierzchnie okrycie i delikatnie i z
lubością wypieściły wszelkie wystające poza gorset ciasta kształty,
by po chwili nie cyrtoląc się pochłonąć łapczywie całość,
przypieczętowując finał oblizaniem językiem. Wtedy wychynęła
koleżanka zapraszając do środka, ale chłopak przeprosił i
energicznie wybiegł na zewnątrz.
I choć nasi bohaterowie wiedli - delikatnie mówiąc - dość
urozmaicone życie, to nie wszyscy skończyli tak jak to sobie chyba
wymarzyli. Jeden nawet gorzej niż Maciek Chełmicki
I, sądząc po ilustracji muzycznej, nie wiem czy to było inspiracją
reklamy Plusa z dziećmi częstującymi się łakociami z
hasłem: "Szczęśliwy, kto umie się dzielić z innymi", czy też była to
Garść dynamitu, ale niewątpliwie muzyka jest autorstwa Ennia
Morriconiego

i zaintrygowany wypowiedziami, a zaispirowany pięknymi
okolicznościami przyrody przy bezchmurnym niebie i horyzontalnej
przejrzystości luknąłem se i przyfilowałem z Gerlacha przez teleskop
Havla na Zachód, ale nie ujrzałem wbrew podejrzeniom nic
niepokojącego u naszych czeskich braci. Choć Pilsner Urquell jakoś
mi nie podchodzi. Gdy rzuciłem do słowackiego kelnera - Dwa Żywce!,
to - What?! zapytał zdumiony. I to nie był sen
Widziałem też bazę RMFfm na kształt UFOlandii. Teraz się nie dziwię,
że nadają tyle science-fiction
a ta Bruksela to z czym do ludu? te ich ME to jakby się odbywały w
opróżnionej i opustoszałej hurtowni mat. bud. Albo czego innego...
Brukselka

Ale widziałem też Drogę Krzyżową Jerzego Dudy Gracza i nawet pod
wrażeniem album se kupiłem. I w czasach dewaluacji słowa na opisanie
wrażeń estetycznych spotęgowanych komentarzami autora nie pozostaje
nic innego, jak użycie określenia: "porażające". Człowiek nabiera
totalnego dystansu. A stacja XVI Tomasz to esencja esencji naszej
odwiecznej rzeczywistości. Nie wiem czy ulubiony Pieśniarz Malarza
to Nick Cave, ale to ten sam sposób myślenia i postrzegania świata

kurna, i nie wiem o co chodzi, ale tylko zadałem niewinne
pytanie:... co z tą Polską? i zaraz lisa pogonili
że nie wspomnę o golon... przepraszam - goleni. Lewa... prawa... a
teraz to chyba kolej na środkową i będzie całkowite umoczenie
może powinienem przestać tu pisać? a fantazję mam nieograniczoną
w mordę - O! przepraszam Olek - se go brzytwą. Wszyscy, k..wa, brali
w ręce (i nie tylko) zamrożoną gotówkę, czyli kręcili lody

oczywiście szukam dziury w całym, ale 17.09 w tRwaM po Rozmowach
niedokoncz... w rocznicę agresji sowietów na Polskę nadana była w
formie teatrzyku lalek dobranocka - i tu nie wiem czy to przypadek
czy żelazna konsekwencja - o księżniczce co to spać nie chciała i
zapragnęła by słońce nie zachodziło, co też uczynnie sprawiła jej
czarownica (nie K. a Aga). Jednak stało się to wkrótce uciążliwe,
ale zakończyło się szczęśliwie
Dla wielu polskich dzieci wiosną-latem 1940 r. wywiezionych pod krąg
podbiegunowy (i to bynajmniej nie do Mikołaja) słońce długo nie
zachodziło i trwał długi polarny dzień. Dodatkowego smaczku dodaje,
że program wyprodukowano dla Lux Veritatis 2005 r.

a we wrześniu i w spodniach koniec lata

aha, takie pytanko do GW - w sporcie są statystyki polskiej ligi i
przy strzelcach pod nazwiskiem Takesure Chinyama stoi "łącznie" - 3,
przy czym "prawą nogą" - 2, a pod "lewą..." i "głową" brak tego
nazwiska. To trzecią czym? Ch...
a w informatorze o rekrutacji na studia jest, że w obecnym roku
akademickim w AM w W-wie na 237 możliwych pkt. przy kryteriach
biologia i chemia poziom rozszerzony ostatniego (chyba 370-go)
studenta z najmniejszą liczbą pkt. przyjęto z wynikiem...237 czyli
100%, gdzie w innych uczelniach medycznych kształtowało się to na
poziomie 70-85%. A w innych warszawskich szkołach, np., SGGW na
rekreację przy geografii z poziomu podstawowego - co jest chyba
jednym z łatwiejszych wyzwań - wyniosło to ok. 50%
Czyżby więc w stolycy zebrali się sami mocarze i kwiat elity
lekarskiej?
Chyba że CBA ma inne zdanie
Obserwuj wątek
    • baldrik coś na kształt:) 27.09.07, 22:34
      Mała, coś ci wyjaśnić chcę
      Czasem widzisz mnie w złej formie
      Lecz w końcu przecież sama wiesz
      Że nikt nie jest aniołem
      Wściekam się, gdy sprawy mają się źle
      Lecz dobrych intencji nie odmówisz mi, nie
      Więc, nie odbieraj mnie opacznie, błagam cię

      Mała, ty wiesz, że ja potrafię
      Cieszyć się, jak małe dziecko
      Lecz czasem widać po mnie też
      Że na duszy tak cholernie jest mi ciężko
      Lecz dobrych intencji nie odmówisz mi, nie
      Więc, nie odbieraj mnie opacznie, błagam cię

      Miewam złe dni, ale nie chcę
      Byś na sobie to odczuła
      Wiem, że życie dla nikogo nie jest lekkie
      Uwierz, że ja nie chcę cię zasmucać
      Bo kocham ciebie
      Mała, jestem tylko człowiekiem
      Takim, jak inni ludzie
      I jak inni, wielu popełnionych głupstw
      Ja zwyczajnie i po prostu dziś żałuję
      Lecz dobrych intencji nie odmówisz mi, nie
      Więc, nie odbieraj mnie opacznie, błagam cię
      • beny51 prze przypadek 01.10.07, 17:30
        tu trafilem, ale nie wiem, czy wiecie ze za tlumaczenie tesktow w Polsce
        zamykaja w pierdlu.

        W kazdym razie probuja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka