Dodaj do ulubionych

RTL: Jesus Christ TV superstar

    • grek.greek Gwiazdę Dawida proponuję 26.09.07, 10:26
      umieścić w reklamie a na tylnej kanapie naczelnego rabina kraju Szymona Waissa.

      Ciekawe jakie będą reakcje.
      • obraza.uczuc.religijnych Hehe dobre. 26.09.07, 13:09
        Precz z religiami.
    • heterofob2 Bluźnierstwo! 26.09.07, 10:35
      Nie wiemy, czy Jezus w ogóle istniał, ale jeśli żył ktoś taki, i jego życie
      wyglądało tak, jak to opisują ewangelie, to jedno jest pewne: nie był HETERO!
      • szatanskipomiot Re: Bluźnierstwo! 27.09.07, 00:34
        Nie wiem czy juz tego nie czytales ale pomyslalam, ze mogloaby Cie ta
        ksiazka zainteresowac: "the man jesus loved" by Theodore W. Jenings,
        Jr.
        Pozdrawiam.
    • p.o.box.77 bulwersujące 26.09.07, 10:42
      ze to mniej atrakcyjna pani ma większy dekolt...
    • mamut2000 Jeżeli ta reklama obraża czyjeś uczucia religijne 26.09.07, 10:46
      to powinien bojkotować tę telewizję, po prostu jej nie oglądać. Pamiętajmy, że
      młodzież belgijska podobnie jak zdecydowana większość młodzieży w rozwiniętych
      krajach nie wie co to religia, a młodzi Polacy szybko nadrabiają zaległości w
      tej dziedzinie, więc reklama ta nie powinna nikogo dziwić.
    • g.r.a.f.z.e.r.o RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 10:55
      Kanał TV, szkoda, już miałem nadzieję że to będzie reklama
      Gwoździ Willsona
      shae.jogger.pl/2007/04/25/gwozdzie-wilsona/
    • pies_na_lewizne KE na pewno wezmie RTL w obrone, kochaja takie 26.09.07, 11:18
      KE na pewno wezmie RTL w obrone, kochaja takie rzeczy.
    • pies_na_lewizne Wyobrazcie sobie jak szybka bylaby interwencja KE 26.09.07, 11:21
      Wyobrazcie sobie jak szybka bylaby interwencja KE gdyby ktos
      wysmiewal bogow Unii Europejskiej Marksa i Engelsa).
      • opornik4 Re: Wyobrazcie sobie jak szybka bylaby interwencj 26.09.07, 11:29
        Proponuje nakrecic filmik,jak ojcowie komunizmu oddaja sie
        homoseksualnym igraszkom.
        Dla pikanterii,mozna by zaangazowac w nim dzieci.
        • obraza.uczuc.religijnych Marzysz o tym czego ci brak? 26.09.07, 13:12
          Jeśli mialoby to cos wyrażać to czemu nie?
        • critto Marks i Engels - wampiry Europy 26.09.07, 18:48
          Marks i Engels to powinni zagrac w filmie o wampirach; czerwone wampiry, winne
          propagowania ideologii odpowiedzialnej za smierc ponad 100 milionow ludzi na
          calym swiecie; ideologii, na ktorej wzorowal sie rowniez niemiecki nazizm
          (narodowy SOCJALIZM)
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Marks i Engels - wampiry Europy 26.09.07, 18:49
            NARODOWY socjalizm
      • obraza.uczuc.religijnych Monty Python ich wyśmiewał. 26.09.07, 13:11

    • seidhe1 RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 11:27
      Reklama świetna :) ale jak zawsze święte oburzenie. Chrześcijanie wszędzie się
      obnoszą ze swoją wiarą i ja jako ateista czuje się niemal zaszczuty przez te
      wszystkie wizerunki świętych, modlitwy w tv i inne duperele. Oburzają się na
      takie coś, a z drugiej strony ich wszechobecna indoktrynacja ;) przez to
      człowiek się zaczyna zastanawiać czy taka ilość ludzi może się mylić ;) no ale
      użycie zdrowego, logicznego myślenia eliminuje takie myśli ;)
    • wicary RTL: Jesus Christ to ojciec Rydzyk 26.09.07, 11:32
      Kochani ten Jezus z reklamy to autentyczny "ojciec"Rydzyk tem ma "dupcie
      koniaki i autka za 250 tyś Amen
    • morticiaa RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 11:35
      Reklama jest świetna!
    • te_rence RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 11:40
      Rastaman poszedl do nieba...
      Staje u wrót Sw, Piotra, palac jointa, a Piotr z kluczem tez trzyma w zebach
      ladnego skreta.
      -Hej, Sw. Piotrze, jak dojsc do Boga?
      -Odhacze cie na liscie i dalej prosto, w lewo i w prawo.
      -Spoko, dzięki! idzie tak dalej, zgodnie z kierunkiem, na rozwidleniu dróg za
      chwilke mija Jezusa. Jezus ma duuuzo wiekszego bata niz on, ale rastaman mysli
      "no cóz, to w koncu Jezus, on moze palic sporo ziola"
      -A cóz tu robisz, brotha'? - zapytal Jezus
      -Szukam Boga! Jak Go znalezc?
      -Tedy prosto i dalej juz w prawo.
      -Spoko, dzieks . Rastaman wchodzi do wielkiej sali, a tam na srodku
      5-metrowy tron, na nim siedzi powazny starzec i pali jointa wielkosci reki.
      Z wrazenia rasta upuszcza jointa i mówi:
      -O BOZE!
      Pan Bóg bierze strzala, zaciaga sie mocno, wypuszcza dym i po
      chwili mowi:
      -... dla przyjaciól "Boogie".
      • shallwedancemrclark Re: RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 12:14
        SUUUUUUUUPER! Pozdrawiam:!)
        • pan_zajebista_psychika Re: RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 13:28
          Świetne! :D
    • te_rence RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 11:49
      Mam świetny pomysł zróbcie reklamę z Mahometem!
      Ale się wtedy mułły spienia :)
    • wiloughby powiedzmy sobie szczerze 26.09.07, 11:56
      Jezus nie zawsze był taki, jak podczas swojej przedwczesnej śmierci.
      on też był młodszy i z pewnością nie zawsze zachowywał się jak wzrór
      wszelkich cnót. film, który prezentowany jest w artykule jest głupi
      i prowokuje, ale to nie znaczy, że Jezus w swoim życiu nie zrobił
      żadnej głupoty.
      • astygmatyk Tu nie chodzi o Jezusa.. 26.09.07, 12:16
        Tu nie chodzi o Jezusa, ani o Mahometa (jak to rzekomo bylo w Danii
        i obecnie w Szwecji), ani o to w jakim czyjs wystep
        jest "niesmaczny".. tylko o to, ze czarnuchy, immamy, rabiny etc.
        powinny wreszcie zrozumiec, ze mamy gwarantowana wolnosc slowa..
        Wolnosc slowa oczywiscie nie obejmuje osobistej obrazy, ale w tym
        wypadku same czarnuchy nie obrazaja sie o "obraze" tylko o
        tkz. "swietokradztwo".. Sekularne spoleczenstwo wlasnie dlatego
        gwarantuje wolnosc slowa poniewaz nie zna i nie uznaje zadnego
        swietokradztwa..
        • katoliczka_oswiecona Re: Tu nie chodzi o Jezusa.. 26.09.07, 13:43
          zapominasz, ze wolnosc slowa gwarantuje nam prawo do obrony drogich
          nam wartosci, autorytetow, ktore ktos atakuje. dlaczego nie
          przeszkadza ci,ze ktos atakuje czyjes swietosci, a tak sie
          oburzasz,ze ktos probuje bronic to w co / w kogo wierzy?
          a tak w ogole to przypominam ci, ze wolnosc (slowa i w ogole) ma
          swoje granice - granicą wolnosci jest niekrzywdzenie tym samym
          innych, a szarganie cudzych autorytetow / wartosci jest ewdentnym
          pogwalceniem wolnosci tychze.
          • critto Re: Tu nie chodzi o Jezusa.. 26.09.07, 19:13
            katoliczka_oswiecona napisała:

            > zapominasz, ze wolnosc slowa gwarantuje nam prawo do obrony drogich
            > nam wartosci, autorytetow, ktore ktos atakuje. dlaczego nie
            > przeszkadza ci,ze ktos atakuje czyjes swietosci, a tak sie
            > oburzasz,ze ktos probuje bronic to w co / w kogo wierzy?
            > a tak w ogole to przypominam ci, ze wolnosc (slowa i w ogole) ma
            > swoje granice - granicą wolnosci jest niekrzywdzenie tym samym
            > innych, a szarganie cudzych autorytetow / wartosci jest ewdentnym
            > pogwalceniem wolnosci tychze.

            wrecz przeciwnie - jest korzystaniem z wolnosci slowa, a jak sie komus to nie
            podoba, to nie musi ogladac - nikt nie narzuca odbioru tych tresci, a dopiero to
            byloby pogwalceniem wolnosci.
          • critto Re: Tu nie chodzi o Jezusa.. 26.09.07, 19:15
            katoliczka_oswiecona napisała:

            > zapominasz, ze wolnosc slowa gwarantuje nam prawo do obrony drogich
            > nam wartosci, autorytetow, ktore ktos atakuje. dlaczego nie
            > przeszkadza ci,ze ktos atakuje czyjes swietosci, a tak sie
            > oburzasz,ze ktos probuje bronic to w co / w kogo wierzy?
            > a tak w ogole to przypominam ci, ze wolnosc (slowa i w ogole) ma
            > swoje granice - granicą wolnosci jest niekrzywdzenie tym samym
            > innych, a szarganie cudzych autorytetow / wartosci jest ewdentnym
            > pogwalceniem wolnosci tychze.

            Wy, Katolicy, naszych Bogow obrazaliscie znacznie mocniej, nazywajac ich
            diablami i demonami, przypisujac istotom szlachetnym i swietym rozmaite zle
            cechy. Stwierdzenie, ze najswietszy Bog Slowian, Perun, to wcielenie diabla,
            jest znacznie gorsze niz przedstawienie Jezusa jako normalnego, aktywnego
            seksualnie faceta. Rozumiem, ze zgodzilabys sie rowniez na zakaz obrazania
            dawnych Bogow, rowniez w kazaniach koscielnych czy katechizmie KK? Ze
            popieralabys ocenzurowanie Biblii, ktora niejednokrotnie wypowiada sie
            obrazliwie o innych religiach??
            • katoliczka_oswiecona Re: Tu nie chodzi o Jezusa.. 26.09.07, 20:31
              czy wina za to co robily łódzkie anioły śmierci obarczasz całą
              reszte polskich lekarzy? czy atakujesz z tego powodu kazda napotkana
              osobe w bialym kitlu? założe sie ze nie. zatem dlaczego wsciekasz
              sie na wszystkich katolikow za to co zrobil jakis tam jeden czy
              drugi oszolom biblijny?
              moja religia szanuje inne wyznania, wrecz ze wszystkich istniejacych
              religii zrobila i robi najwiecej dla dialogu miedzywyznaniowego.
              nasi papieze glosza poszanowanie wyznan innych ludzi i nawoluja do
              tego. tak wiec szczytem bezczelnosci jest oskarzac wlasnie kk o
              nietolerancje i brak ekumenizmu. a ze istnialy za czasow biblijnych
              czy sredniowiecznych i istnieja do dzis rozne oszolomy, ktore
              podpinaly i podpinaja sie pod kosciol to nie wina kosciola.
              udowodnij mi prosze,ze jp2 albo b16 albo nycz czy ktorakolwiek z
              glow kosciola wykazaly choc raz brak poszanowania czyichs wierzen.
              zaloze sie ze nie znajdziesz takiego przykladu.
              i daruj sobie przyklady typu borgia, czy antysemita rydzyk, bo jak
              mowie, to nie wina kosciola ani jego wyznawcow ,ze sie pod nas
              podpinaly i podpinaja rozne freaki.
              co do przedstawiania jezusa jako faceta z krwi i kosci to nie ma nic
              w tym zlego - "ostatnie kuszenie chrystusa" to bardzo ciekawy film i
              nie sprofanowano w nim bynajmniej seksualnosci jezusa.
              natomiast jesli chodzi o te reklame to owszem profanacja dotyczy nie
              tylko samej osoby jezusa i jego seksualnosci, ale calej masy rzeczy
              jak chocby samo zamienianie znakiem krzyza pasztetow w lachony - juz
              chocby samo to jest wielka profanacja krzyza, ktory dla wszystich
              chrzescijan symbolizuje jezusa, jego cierpienie, smierc, zwyciestwo
              nad nia itp
              • critto Re: Tu nie chodzi o Jezusa.. 27.09.07, 00:21
                katoliczka_oswiecona napisała:

                > czy wina za to co robily łódzkie anioły śmierci obarczasz całą
                > reszte polskich lekarzy? czy atakujesz z tego powodu kazda napotkana
                > osobe w bialym kitlu? założe sie ze nie. zatem dlaczego wsciekasz
                > sie na wszystkich katolikow za to co zrobil jakis tam jeden czy
                > drugi oszolom biblijny?

                nie wsciekam sie na Katolikow i nie zamierzam oskarzac i atakowac Kosciola
                Rzymsko-Katolickiego za to, co robil 1000 czy wiecej lat temu. Doskonale
                rozumiem, ze ludzie sie przez ten czas zmienili i jesli takie osoby jak Ty sa
                tolerancyjne wobec innych wiar - to dobrze, chwala i slawa Wam za to.
                Problemem sa jednak istniejace do dzis doktryny Katolicyzmu, takie jak
                przekonanie o wylacznosci tej religii jako "drogi do Boga". To wlasnie uwazam za
                nieuczciwe i niesprawiedliwe; przykladowo, przywolany juz przeze mnie Hinduizm
                uznaje Chrzescijanstwo za calkowicie sluszna i wazna sciezke duchowa i nie
                ujmuje jego slusznosci i prawdziwosci; wyznawca Hinduizmu uwaza swoja wiare za
                jedna z wielu drog do Wyzwolenia i nie dazy usilnie do nawrocenia np.
                Chrzescijan na ta religie, nie straszy ich potepieniem za to, ze trwaja przy
                swojej wierze i nie uwaza jej za 'blad'; Natomiast w Chrzescijanstwie 'sianie
                ziaren wiary' jest wrecz jednym z obowiazkow Chrzescijanina (inna sprawa, ze
                poza fanatykami praktycznie nikt z osob swieckich sie tym nie przejmuje).
                Jeszcze raz: mowie o doktrynach, nie o postepowaniu zwyklych wiernych; nie
                atakuje nikogo za wyznawana wiare, daze do szacunku i porozumienia miedzy
                wyznaniami. Pozdrawiam!!
                • critto Re: Tu nie chodzi o Jezusa.. 27.09.07, 00:23
                  dodam, ze doceniam dokonania KRK w dziedzinie ekumenizmu, przynajmniej miedzy
                  Religiami Abrahamicznymi (Biblijnymi). Ale tez nalezy pamietac, ze nie wszyscy
                  uwazaja, aby Pismo Swiete uprawnialo do takich aktow porozumienia; jest wielu
                  takich, ktorzy nie akceptuja Soboru Watykanskiego II i idei ekumenizmu, choc
                  zgodze sie z Toba, ze to akurat nie jest wina KRK, tylko ruchow 'dysydenckich' i
                  heretyckich, ktore sa raczej wykluczane z KRK, niz stanowia o jego glosie.
                  Natomiast co jest w doktrynach, to jest.
                • katoliczka_oswiecona Re: Tu nie chodzi o Jezusa.. 27.09.07, 23:08
                  alez kk wcale nie uzurpuje sobie takiej wylacznosci na jedyna
                  sluszna droge do Boga. wrecz przeciwnie, kk uwaza ze wyznawca kazdej
                  religii monoteistycznej, a wrecz w ogole kazdy czlowiek (nawet
                  ateista) ma swoja wlasna droge do Boga, mniej lub bardziej krętą.
                  twierdzi jedynie ze droga chrzescijanska jest najlepsza, czy moze
                  raczej najszybsza tzn najprostsza w sensie prowadzaca bezposrednio
                  do Boga, najpelniejsza. czyli widzisz -stanowisko kk jest dokladnie
                  takie jak hinduizmu, oraz islamu, a tylko fanatycy i sekciarze na
                  zewnatrz i (niestety) wewnatrz tych wszystkich religii uzurpuja
                  sobie wylacznosc. jednym z wielu dowodow na to ze kk sobie takiej
                  wylacznosci nie uzurpuje jest lansowany przez kk ekumenizm.
                  postaci typu dan brown czy r.dawkins atakujac religie dopuszczaja
                  sie perfidnej manipulacji :przedstawiaja swiatu poglady fanatykow
                  religijnych (ktorzy przeciez sa tylko marginesem) jako doktryny
                  owych religii. np twierdza,ze islam jest samym zlem bo bin laden
                  zrobil to czy tamto, albo ze kk jest ciemnogrodem bo borgia to czy
                  tamto. i jak ktos nie zna dobrze kk ani islamu to sie na to nabiera.
                  ale jak znasz dobrze doktryne kk to wiesz ze nie ma tam slowa o
                  wylacznosci, a wrecz przeciwnie (patrz: ekumenizm), i jak znasz
                  islam to wiesz ze nie pochwala terroryzmu, a wrecz potepia przemoc.
                  co do nawracania innowiercow na sile to znow to samo -zarzucasz kk
                  cos co nie jest prawda, bo wcale kk nie kaze swym wyznawcom sila
                  nawracac nikogo. a ze jacys konkwistadorzy, inkwizytorzy czy
                  krucjatowcze sie pod kk swego czasu podszywali to nie wina kk, tak
                  jak muzulmanie nie sa winni tego,ze bin laden sie pod nich
                  podczepia. na sile nawracac chca sekciarze typu jechowcy czy
                  mormoni. katolicy tego ani nie robia i nie maja obowiazku tego
                  robic. owszem mamy nie tyle obowiazek co wrecz radosc po prostu
                  dzielic sie z wszystkimi nasza dobra nowina - robimy to w taki sam
                  sposob jak hinduisci, normalni muzulmanie itp.
      • katoliczka_oswiecona Re: powiedzmy sobie szczerze 26.09.07, 13:13
        pomylily ci sie postaci - twoj opis pasuje do buddy
        • xs550 Re: powiedzmy sobie szczerze 26.09.07, 13:43
          Do Jezusa tez. Nikt przeciez nie jest idealny.
      • opornik4 Re: powiedzmy sobie szczerze 26.09.07, 14:03
        Proponuje nakrecic filmik,jak ojcowie komunizmu oddaja sie
        homoseksualnym igraszkom.
        Dla pikanterii,mozna by zaangazowac w nim dzieci.

    • grindgirl RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 12:07
      dobre,dobre,zajebiste!bardzo mi się podoba,a większość oburzonych to jak zwyczaj
      nakazuje niewierzący-praktykujący,śmiech!to możebyście się durne mocherowe
      kościelnice zajęły własnym podwórkiem,bo w przeciwnym razie do zobaczenia w
      piekle,he he he
    • panzet To nie Jezus!!! 26.09.07, 12:26
      Znowu cenzura moralna sie miesza,
      przeciez z tego filmu wcale nie wynika ze to Jezus, moze jakis
      hippis, hippisi tez nosza krzyze , nie mozna zabronic noszenia krzyzy
      przeciez krzyz to wzor geometryczny ktorzy moze bardzo wiele
      oznaczac, a nie tylko symbol chrzescijanstwa,
      symbolem pierwszych chrzescijan byla milosc do blizniego...
      • p.o.box.77 Re: To nie Jezus!!! 26.09.07, 13:13
        pewnei że to nie jezus. nawet nie mamy pewności że jezus istniał.
        nie mniej bohater tej reklamy poza krzyżem ma opaske na głowie z
        koroną cierniową, czyni cuda, i reklamowy bóg przemawia do niego
        głosem ojca...

        to nie jezus, ale postac na nim wzorowana, tylko czemu to obraża
        uczucia religijne?

        po pierwsze wszyscy jesteśmy dziećmi jednego boga, ktoryu stworzyl
        nas na swoje podobienstwo. moze on tez byl skory do żartów...

        parząc na polską scenę polityczną jestem nawet bardziej niż pewien
        że Bóg lubi się posmiać, ale czasem i zapłakać...
    • juesej A jak by tak pokazać np. rabina 26.09.07, 12:30
      Gdyby tak zamienić i zamiast Jezusa pokazać rabina i powiesic mu gwiazdę Dawida
      na szyi... Jestem pewien że autorzy stracili by pracę.
      • p.o.box.77 Re: A jak by tak pokazać np. rabina 26.09.07, 13:18
        oczywiście że autorzy by stracili pracę. to w ogóle nie byłoby
        śmieszne. gruby rabin czyniący cuda?

        ani to smieszne ani do niczego nie podobne. tak jak księża nie
        czynią cudów [poza Jankowskim, który ma talent do mnożenia talentów
        w jedynie sobie znany sposób], tak samo i rabini. Mojżesza jakby
        pokazali.. no ale historia mojżesza w końcu nie jest tak
        przejaskrawiona jak jezusa... czyli tez nie byłaby śmieszna.

        slowem dobrze autorzy trafili. postać jezusa w takiej formie jest
        smieszna. ale przeciez to nei jezus. przeciez nie zmartwychwstał po
        trzech dniach żeby odpie..c reklamówki...
        • critto Re: A jak by tak pokazać np. rabina 26.09.07, 19:21
          jestem przekonany, ze Mojzesz zostal bohaterem wielu kreskowek i komiksow...
          Wpiszcie sobie zreszta "Moses comic" w googlach (zwlaszcza w sekcji grafika).
          Nawet te filmy o przejsciu przez Morze Czerwone byly przewaznie efekciarskimi
          (calkiem dobrymi zreszta) widowiskami w stylu fantasy... I jakos Zydzi nie
          obrazaja sie o to smiertelnie, bo maja poczucie humoru...
      • xs550 Jezus byl rabinem 26.09.07, 13:52
        Jezus byl rabinem (tak sie do niego wielokrotnie odnosza w Nowym Testamencie) a gwiazdy Dawida nie potrzebowal bo sie w prostej linii od niego wywodzil. Tak wiec twoja wypowiedz jest po prostu glupia i zionie od niej ignorancja.
      • darkraj Re: A jak by tak pokazać np. rabina 26.09.07, 14:38
        juesej napisała:

        > Gdyby tak zamienić i zamiast Jezusa pokazać rabina i powiesic mu
        gwiazdę Dawida
        > na szyi... Jestem pewien że autorzy stracili by pracę.
        ============================================== Kiedy czytam podobne
        posty, to chce mi sie po prostu plakac.
        Kochani katolicy, czy wy sobie nie zdajecie sprawy, ze wierzycie i
        modlicie sie do zydowskiego Boga?
        Uczniowie Chrystusa zwracali sie do niego "rabe" po
        polsku "rabinie", bo takze byl po prostu Zydem.
        Podstawa istnienia katolicyzmu jest Stary Testament, czyli w
        nabozenstwach cytujecie to samo, co Zydzi w synagogach.
        Czy to do Was, Bracia i Siostry przemawia?
        Czy moze jest to zbyt sprzeczne z otrzymywanymi od kleru "naukami"?
        • opornik4 Re: A jak by tak pokazać np. rabina 26.09.07, 17:29
          > Gdyby tak zamienić i zamiast Jezusa pokazać rabina i powiesic mu
          gwiazdę Dawida
          > na szyi... Jestem pewien że autorzy stracili by pracę.
          ============================================== Kiedy czytam podobne
          posty, to chce mi sie po prostu plakac.
          Kochani katolicy, czy wy sobie nie zdajecie sprawy, ze wierzycie i
          modlicie sie do zydowskiego Boga?
          Uczniowie Chrystusa zwracali sie do niego "rabe" po
          polsku "rabinie", bo takze byl po prostu Zydem.
          Podstawa istnienia katolicyzmu jest Stary Testament, czyli w
          nabozenstwach cytujecie to samo, co Zydzi w synagogach.
          Czy to do Was, Bracia i Siostry przemawia?
          Czy moze jest to zbyt sprzeczne z otrzymywanymi od kleru "naukami"?

          @darkraj-
          Mimo wszystko - gdyby uzyto symbolu gwiazdy Dawida,autorzy stracili
          by prace.
          Jestem,owym wywolanym przez Ciebie katolikiem.
          Jak najbardziej,przemawia do mnie fakt,ze podstawa mojej wiary jest
          Stary Testament.
          Tak jak oczywistym jest,ze Jezus jest Zydem.
          Mam pelna swiadomosc,iz Chrzescijanstwo bez Judaizmu nie ma racji
          egzystencji.Przeciez nie moze istniec drzewo bez korzeni.
          Psalmy,sa moja ulubiona rozmowa z Bogiem.

          W tym miejscu moze cie zmartwie,ale zapewniam,iz powyzsze jest
          rowniez wiara mojego papieza i oficjalna Nauka KK.
          Nie moge odpowiadac za wszystkie osoby "kleru" - tak jak ty za
          wszystkich Waszych rabinow.
          Czyli - zanim zaczniesz zabierac glos na temat katolicyzmu,
          zadaj sobie troche trudu i zapoznaj sie z jego nauka.
          Jesli jestes na to zbyt leniwy - spadaj na drzewo.
        • critto bardzo szanuje Zydow 26.09.07, 19:11

          > Podstawa istnienia katolicyzmu jest Stary Testament, czyli w
          > nabozenstwach cytujecie to samo, co Zydzi w synagogach.
          > Czy to do Was, Bracia i Siostry przemawia?
          > Czy moze jest to zbyt sprzeczne z otrzymywanymi od kleru "naukami"?

          ja sie domyslam, skad bierze sie ich wrogosc i nienawisc do Zydow; chodzi o to,
          ze ten dzielny Narod odrzucil Chrzescijanstwo i pozostal wierny swojej religii
          etnicznej (podczas gdy wszystkie inne mieszkajace w Europie ludy ulegly i
          porzucily swoich Bogow). Katolicy nie moga scierpiec takiej przegranej- miliony
          mieszkajacych wsrod nich ludzi nie poszly za nimi i ich Mistrzem! Ja natomiast,
          jako wyznawca etnicznej wiary Slowian, mam wiele podziwu dla Zydow rowniez za
          to wlasnie, ze pozostali wierni swojej religii etnicznej. Oczywiscie to nie
          jedyny powod, dla ktorego ich szanuje, warto wymienic rowniez ich zdolnosci do
          sztuki, literatury, czy nauki... Chwala Zydom i Polakom!! Szalom!!
    • dzakarta RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 12:59
      Mato Święta, głupota hierarchów ko0ścielnych przekracza wszelkie
      granice!
      Ich postepowanie świadczy o tym, że np. każdy kto nosi długie włosy,
      brodę i dluga szatę popełnia blużnierstwo.
      A księża mówili,że wierni nie modlą się do obrazków, tylko
      do "rzeczywistego" Boga!
    • zbawiony-7 Oto przyjdę wkrótce! Przyjdź Panie Jezu. 26.09.07, 13:02
      Nie trać czasu, uwierz,że Jezus zajął twoje miejsce na krzyżu i
      umarł zamiast ciebie. Uwierz, że zmartwychwstał. Bóg cię kocha jako
      grzesznika; posłał Swego Syna na śmierć krzyżową za ciebie, żeby cię
      odkupić i zbawić. Jeśli chcesz być zbawiony i wieczność spędzać z
      Bogiem, jeśli chcesz zmienić swoje życie już teraz, to wyznaj że
      Jezus jest Panem i uwierz w sercu, że Bóg wzbudził Go z martwych.
      Zaproś Pana Jezusa do swego serca i uczyń Go Królem swego życia.
      Wtedy On przyjdzie do ciebie i Swoim Duchem Świętym zamieszka w
      tobie. Ten Duch Święty będzie ci mówił i potwierdzał, że jesteś
      zbawiony i że należysz do Boga. Twoje życie zmieni się, że będziesz
      chciał opowiadać o tym innym.
      • xs550 Re: Oto przyjdę wkrótce! Przyjdź Panie Jezu. 26.09.07, 13:47
        Dobre, dobre. A te bajeczke o Czerwonym Kapturku znasz? Tez fajna.
      • darkraj Re: Oto przyjdę wkrótce! Przyjdź Panie Jezu. 26.09.07, 14:54
        ================================== A dlaczego mialbym umierac na
        krzyzu?
        Ja nie jestem buntownikiem i sekciarzem, jakim osadzono Jezusa.
        Zreszta w tamtych czasach, w taki sam sposob wykonywano wyroki na
        wszystkich przestepcach.
        Jezus nie byl zadnym wyjatkiem, bo takich wyrokow wykonano tysiace.
        Jezeli moje zbawienie mam zawdzieczac czyjejs smierci lub
        nieszczesciu, to ja dziekuje i pozostaje pod czujna obserwacja
        Najwyzszego Sedziego.
        Jezeli smierc Chrystusa daje ludziom zbawienie, to po co respektowac
        Dekalog.
        Jezei respektuje Dekalog, to smierc Jezusa byla bezrozumnym
        bestialstwem jego Ojca.
      • critto religia, mesjasz, Chrystus, Hinduizm, Zoroastryzm 26.09.07, 19:30
        zbawiony-7 napisał:

        > Nie trać czasu, uwierz,że Jezus zajął twoje miejsce na krzyżu i
        > umarł zamiast ciebie. Uwierz, że zmartwychwstał. Bóg cię kocha jako
        > grzesznika; posłał Swego Syna na śmierć krzyżową za ciebie, żeby cię
        > odkupić i zbawić.

        Wiesz, nie potrafie zrozumiec, jak ojciec moze poslac swojego syna na smierc i
        to tak okrutna. I to ojciec, ktory jest rzekomo wszechmogacy i mogl uzyc tysiaca
        innych metod, aby przekonac ludzi do siebie!! Musi byc strasznym okrutnikiem i
        sadysta, jezeli raduje go smierc wlasnego syna i tysiecy innych ludzi, ktorzy za
        nim poszli i tez zostali umeczeni (oraz tych, ktorzy zostali zamordowani w imie
        Jezusa pareset lat pozniej, podczas chrystianizacji, tylko za to, ze mieli inne
        wyznanie). Wiec mnie nie przekonasz - nie tylko zreszta dlatego.

        > Jeśli chcesz być zbawiony i wieczność spędzać z> Bogiem,

        Hinduizm i Zoroastryzm tez mowia o zbawieniu (ta druga religia zawiera nawet
        wiare w Mesjasza) i Bogu Najwyzszym (wszyscy pozostali Bogowie Hinduizmu sa
        tylko jego przejawami i/lub slugami) i to w sposob dokladniejszy, niz
        Chrzescijanstwo, ale nie ma tam miejsca na skladanie ofiary z wlasnego syna ani
        na bezsensowne cierpienie. Jest natomiast normalne zycie, spokojny, cierpliwy
        rozwoj duchowy w cyklu wcielen. Nie chce atakowac Twojej wiary ani namawiac Cie
        na Hinduizm czy Zoroastryzm, bo to Twoja sprawa, w co wierzysz - poprostu
        przedstawiam Ci pelniejszy obraz religijnosci ludzkiej.
        • katoliczka_oswiecona Re: religia, mesjasz, Chrystus, Hinduizm, Zoroast 26.09.07, 20:56
          wiesz co,lepiej w ogole sie nie wypowiadaj tu bo widac ze nie masz
          pojecia ani o chrzescijanstwie ani o hinduizmie skoro twierdzisz,ze:
          -"cierpienie jezusa i chrzescijan bylo/jest bezsensowne" podczas gdy
          wszystkim ogolnie wiadome jest,ze wlasnie chrzescijanstwo jako
          jedyne uwaza ze cierpienie ma sens i dokladnie wyjasnia jaki
          -"zycie wyznawcow hinduizmu jest spokojne i normalne" podczas gdy
          wiadomo jakie np w indiach odchodza cyrki chocby w walentynki, kiedy
          mnicho-policja robi łapanke w parkach na zakochane pary i jak ktorąs
          zlapią na cmoknieciu sie w usta to pod przymusem ich zenia w tej
          sekundzie albo laduja do wiezienia.
          • critto Re: religia, mesjasz, Chrystus, Hinduizm, Zoroast 27.09.07, 00:15
            katoliczka_oswiecona napisała:

            dokladnie wiem, ze Chrzescijanstwo uznaje sens cierpienia, tyle ze ja sie z tym
            nie zgadzam; uwazam, ze obowiazkiem nastawionego humanistycznie czlowieka jest
            dazyc do zmniejszania cierpien i Bog, ktory zmusza swojego syna do ich
            przezywania, popelnia czyn odrazajacy. Szczegolnie, gdy ten syn jest tak dobra i
            szlachetna istota jak Jezus, ktory nikomu nie zrobil krzywdy. Zreszta Jahwe sam
            zalecal okrucienstwo w Starym Testamencie, np. mordowanie Filistynow,
            Kananejczykow czy 'niewiernych' Zydow (tych, ktorzy odeszli od wiary w Niego).
            Co do Hinduizmu... Widac nie zauwazasz roznic miedzy obecnymi Indiami a zasadami
            Hinduizmu. NIe uwazam sie za eksperta w dziedzinie tej religii, ale sporo o niej
            wiem i jestem swiadom tego, ze obecne Indie sa miejscami mocno purytanskie ze
            wzgledu na wplywy kolonizatorow (CHRZESCIJANSKICH, glownie anglikanskich) i
            Muzulmanow, ktorych jest w nich sporo. Sam Hinduizm byl i jest bardzo
            tolerancyjny i otwarty pod wzgledem seksualnosci, ktora traktuje jak kazda inna
            czynnosc ludzka, tyle ze zaslugujaca na wyjatkowy szacunek i celebracje. A jesli
            to komus nie wystarcza, to zawsze jest jeszcze Tantryzm:) W tym drugim kierunku
            seksualnosc jest wrecz niezbednym elementem Zbawienia (Wyzwolenia).
            • katoliczka_oswiecona Re: religia, mesjasz, Chrystus, Hinduizm, Zoroast 28.09.07, 00:10
              wiedz,ze kk tak samo podchodzi do seksu jak hinduizm (patrz: chocby
              cale tomy, ktore jp2 poswiecil wychwalaniu jego piekna,zalet etc; to
              samo znajdziesz w biblii)
              a ze w indiach sa purytanie, ktorzy zle interpretuja hinduizm to nie
              wina hinduizmu. tak samo nie jest wina kk, ze w polsce sa mohery,
              ktore zle interpretuja katolicyzm.
              co do cierpienia, a szczegolnie meczenstwa, to widze,ze znow twoje
              bledne wnioski sa wynikiem nieznajomosci mojej religii:
              wezmy chocby Boga ojca (wg ciebie sadyste) i jego syna Jezusa (wg
              ciebie masohiste) - przeciez to nie sa dwie odrebne istoty - to jest
              jeden i ten sam Bog (a jego ojcostwo i synostwo to sa jakby dwa
              aspekty tego samego Boga a nie dwa kompletnie odrebne, autonomiczne
              byty). moze latwiej c bedzie to zrozumiec jak zamiast
              pojecia "osoby" ojca i syna -bo byc moze wlasnie slowo "osoba"
              sprawia,ze traktujesz ojca i syna doslownie jako dwie calkowicie
              odrebne postaci - uzyje tu terminu "cecha" lub "twarz".
              tak wiec Bog ojciec, Syn bozy i Duch swiety to 3
              aspekty/cechy/twarze tego samego 1 Boga, ktory nie z sadomasohizmu a
              z milosci do swojego stworzenia znizyl sie i przybral jego postac -
              po to by wspolprzezywac z nim, wspolczuc, przyblizyc sie do niego,a
              raczej mu Siebie,dac sie mu poznac blizej ( czyli zeby czlowiek
              odczul te bliskosc, zeby wiedzial ze to nie jest jakis Bog odlegly,
              nieuchwytny, nie wiadomo co) i zeby z nim wspolcerpiec. z tym,ze nie
              masohistycznie szukac cierpienia jak sugerujesz (znow wychodzi tu
              twoj brak znajomosci chrzescijanstwa) wrecz przeciwnie zeby nauczyc
              ludzi jak zyc dobrze, w pokoju, czyli w konsekwencji jak to
              cierpienie i zlo (dobrym uczynkami, lub przebaczeniem) pomniejszac,
              neutralizowac. a jak juz sie wlasnie takie cierpienie przytrafi to
              jak je godnie zniesc. ale tez - nie w milczeniu - jezus zacheca
              ludzi do tego,zeby sie modlili gdy im sie zle dzieje aby im Bog
              pomogl nie tylko znosic je ale tez je im usunal - chrzescijanin ma
              prawo, a wrecz powinien prosic (z ufnoscia!..co kk podkresla) Boga
              by oddalil od niego cierpienie, a nie tylko w milczneiu je znosic.
              Jezus przeciez nie chodzil i nie prosil ludzi by go uderzyli itp.
              ale jak juz ktos go uderzyl to nie oddawal, tylko wrecz nadstawial
              drugi policzek. ale nie z pobudek masohistycznych nadstawial (jak
              sugerujesz) ,tylko po prostu dlatego ze wierzyl,ze dobrem i pokora
              trzeba odpowiadac na zlo i agresje, bo tylko w ten sposob sie je
              neutralizuje (oddanie ciosu tylko by eskalowalo konflikt). zreszta
              to przeciez podstawowa prawda lansowana przez dziesiejszych
              najwybitniejszych psychologow laikow - chocby nawet w tych
              programach typu "superniania" uczy sie rodzicow zeby nie oddawali
              jak ich dziecko im sprzeda kopa, tylko spokojem i bombardowaniem
              miloscia rozladowywali agresje dziecka. prosta prawda gloszona przez
              Jezusa 2000 lat temu dzis na nowo odkryta przez psychologow
              swieckich.
              tak wiec chrzescijanstwo jest wlasnie megahumanistyczne i nie ma w
              nim za grosz masohizmu, glosi ze Bog jest miloscia i dobrocia, a nie
              sadysta.
              owszem, jest drobna garstka ludzi -meczennikow dobrowolnych ale nie
              mozna ich rownac z samobojcami,czy masohistami. meczennicy
              dobrowolni jesli oddaja zycie to tylko za kogos kogo kochaja czyli
              za blizniego (ratujac tegoz od smierci jak kolbe etc) lub za Boga
              (tylko w sytuacji jesli wyparcie sie Go jest ceną zycia ziemskiego).
              jest tez garstka ludzi ktorzy stosuja rozne praktyki umartwienia
              duszy i ciala, ale znow nie z zapedow masohistycznych tylko za/dla
              bliznich (np w ramach pokuty, ktora ofiarowuja za grzechy tychze).
              tak wiec te heroiczne czyny meczennikow lub pokutnikow sa to
              dobrowlone akty ratujace zycie ziemskie (lub wrecz wieczne) bliznich.
              a np w hinduzmie do dzis istnieja praktyki palenia mlodych zon razem
              ze zmarlymi ich mezami, wbrew woli tych pań - sa one meczennicami
              nie dosc ze nie dobrowolnymi to jeszcze ich meczenstwo niczemu nie
              sluzy, nikogo nie ratuje.
              podbnie jak fakir, ktory katuje swe cialo nie robi tego dla
              ratowania kogos tylko dla samodoskonalenia.
              a co do starego testamentu to przeciez skostniala i przeklamana
              ksiega,glownie "dzieki" niekompetentym tlumaczom, ktorzy przepisujac
              ją niezle skrzywili (swiadomie lub nie) obraz Boga przez tyle
              tysiacleci, a faryzeusze dodali swoje 3 grosze nadinterpretujac to i
              owo, lub przeciwnie - traktujac zbyt doslownie to czy tamto. dlatego
              przeciez tez objawil sie Jezus by sprostowac obraz Boga ktory ludzi
              zdazyli zdeformowac od czasow mojzesza.


    • xs550 Bardzo fajna reklama! :) Biskupi do Iranu! 26.09.07, 13:36
      Reklama jest bardzo dowcipna. :) A belgijskim biskupom, ktorzy tak ochoczo zadaja cenzury, radze przeniesc sie do Iranu.
      • opornik4 Re: Bardzo fajna reklama! :) Biskupi do Iranu! 26.09.07, 14:06
        Proponuje nakrecic filmik,jak ojcowie komunizmu oddaja sie
        homoseksualnym igraszkom.
        Dla pikanterii,mozna by zaangazowac w nim dzieci.

        • darkraj Re: Bardzo fajna reklama! :) Biskupi do Iranu! 26.09.07, 15:04
          opornik4 napisała:

          > Proponuje nakrecic filmik,jak ojcowie komunizmu oddaja sie
          > homoseksualnym igraszkom.
          > Dla pikanterii,mozna by zaangazowac w nim dzieci.
          =================================== Powtarzasz idiotyczny post.
          Potrzebny ci terapeuta, bo tresc i uprczywosc publikowania wskazuje
          na krypto - fobie (delikatnie nazywajac).
          Co do "pikanterii" to obyczjowka moze powinna dobrac sie do ciebie.
          Lecz sie i spadaj, zboku.
        • andrzej369 Re: Bardzo fajna reklama! :) Biskupi do Iranu! 26.09.07, 23:07
          Opornik !

          Jestes tyle warta ile twoja zemsta.

          Wysylasz innych na drzewo, a sama jeszcze z niego nie zeszlas!
    • halaputek RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 16:07
      Prawdziwi pajace to księża katoliccy. Ponure wały.
    • concerta RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 16:20
      Przykro i niesmacznie zrobiło mi się po obejrzeniu tej reklamy. Jest
      głupia i bezczeszczy znak krzyża. Nie trzeba być wierzącym, by
      wiedzieć, jak ważny dla wielu ludzi jest ten symbol - to należy
      uszanować. Wydaje mi się, że ci, którzy tę reklamę wymyślili i ci,
      którzy nią mogą być zachwyceni, po prostu nie wiedzą kim był Jezus i
      co robił, a przede wszystkim nie mają szacunku do drugiego człowieka.
      Oczywiście, nie wymagam od każdego, aby miał wielką wiedzę
      teologiczną, bo niewierzących i wyznawców innych religii ona po
      prostu nie obchodzi i tego nie mozna potępiać. Ale jeśli możemy
      chociaż przypuszczać (a biorąc pod uwagę, że kultura europejska i
      nowożytnoamerykańska między innymi z chrześcijaństwa czerpały, mogą
      te przypuszczenia graniczyć z pewnością), że dla części ludzi
      religia i jej symbole są ważną wartością - nie bawmy się tymi
      znakami. Nie muszę być żydem, by nie chcieć profanacji Tory czy
      buddystą, aby sprzeciwiać się obrażaniu Buddy.
      • darkraj Re: RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 16:36
        ========================= Droga ocncerto: przyjmij do wiadomosci, ze
        znak krzyza nie jest tozsamy z naukami Jezusa.
        Ten symbol nie ma nic wspolnego z apostolskimi naukami opisanymi w
        Nowym Testamencie, jako jednej z Podstaw funkcjonowania KK.
        Pochodzenie tego symbolu jest tak pohanbione ludzka, niewinna krwia,
        ze nie odwaze sie zadzierac z adminem, pomimo prawd historycznych.
        Chyba masz zbyt powierzchowne wyobrazenie o katolickiej symbolice i
        historii Twojego Kosciola.
        A szkoda.
        Pozdro
      • critto Re: RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 19:38
        to wpisz sobie "Buddha comic" czy "Buddhist comic", aby znalezc sporo komiksow
        nt. Buddy i Jego nauk; to samo dotyczy Hinduizmu (Hindu Comic) czy Judaizmu
        (Moses comic, Moses jokes). Madry tym sie rozni od glupiego, ze potrafi sie
        smiac - nawet z siebie. Jak to powiedzial WB Yeats "for the good are always
        the merry, save by an evil chance" (cyt. "Fiddler of Dooney", WB Yeats).
        Gdyby uznac, ze nie nalezy robic zartow, ktore sie z kogos nabijaja, to
        okazaloby sie, ze nie ma juz "bezpiecznych" tematow - kawaly o blondynkach
        obrazaja blondynki, o Murzynach - Murzynow, o Polakach - Polakow, o Niemcach -
        Niemcow, o Zydach - Zydow, o slusarzach-slusarzy, o murarzach - murarzy, o
        dentystach - dentystow, itd. Ludzie glupi sa ponurzy
        • katoliczka_oswiecona Re: RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 20:47
          masz kompletnie nieelastyczny mozg i rozumujesz szablonowo. przeciez
          nie chodzi o to,ze pewne tematy powinny byc nietykalne jak swiete
          krowy, tylko o to,ze niezaleznie od obsmiewanego tematu kazdy kawal
          moze byc w dobrym smaku, albo swinski, albo wrecz bluznierczy tak
          jak ta reklama. i tak np genialne odcinki "czarnej zmiji" (bbc prime)
          jak np ten o dupie biskupa i najezdzie purytanskiej rodzinki to
          klasyka obsmiewania kosciola w dobrym guscie - ja i cale grono moich
          znajomych katolikow tarzamy sie ze smiechu nawet jak to ogladamy po
          raz setny, i zadnej profanacji nie widzimy w pokazywaniu xv-
          wiecznego kleru jako bandy opaslych imprezowiczow i obibokow
          pazernych na kase, sex, wladze (tymbardziej ze tak wtedy wlasnie
          czesto bylo) natomiast ta glupia reklama to klamliwa, niesmieszna,
          bluzniercza profanacja szargajaca swietosci (osobe, gesty, symbole)
          drogie wiekszosci ludzkosci.
          • critto dobrze wiemy ze reklama jest denna, nie o to chodz 27.09.07, 00:27
            droga Katoliczko_Oswiecona!! Ja naprawde nie widze w tej reklamie nic 'fajnego',
            poprostu nie uwazam, aby na takie badziewie trzeba bylo reagowac oburzeniem!!
            Lepiej to zbyc milczeniem i tyle, albo poprostu obsmiac. To, ze reklamy sa coraz
            gorsze, to jest fakt, niestety. Obrazaja one zreszta rowniez seksualnosc i
            nature ludzka, laczac ja z wciskaniem na sile roznych produktow (np.
            dezodorantow czy szamponow - vide debilna reklama z kobieta dostajaca orgazmu w
            lazience samolotu pod wplywem jakiegos szamponu - totalne dno). Tyle, ze
            reagujac na takie debilizmy, Katolicy sami sie osmieszaja, bo jesli myslicie, ze
            kretynska reklama zagraza Waszej wierze, to czy jestescie pewni tego, w co
            wierzycie?? Ja dobrze wiem, ze mojej wiary nie naruszy zadna glupawa kreskowka,
            reklama ani inny komiks. Rozumiem, ze na swiecie sa ludzie nieszanujacy religii
            lub sposobu jej traktowania przez jej wyznawcow i staram sie z tym zyc, zamiast
            sie osmieszac walczac z takimi zjawiskami. Pomysl o tym, naprawde warto!!
            • katoliczka_oswiecona Re: dobrze wiemy ze reklama jest denna, nie o to 28.09.07, 00:23
              zapewniam cie,ze i ja dobrze wiem w co/Kogo wierze, moja wiara jest
              solidnie ugruntowana i nie boje sie (jak bezpodstawnie insynuujesz)
              ze jakas glupawa reklama czy kawal jej zagraza, lub nia zatrzesie/
              podkopie. nie uwazam ze sie osmieszam oburzajac sie na potworne
              bluznierstwo jakim jest ten filmik. po prostu profanacja
              jakiegokolwiek symbolu, autorytetu, osoby, godnosci, wartosci przez
              kogos wyznawanych jest oburzajaca, i naturalna reakcja na wszelkie
              bluznierstwa i profanacje jest wlasnie oburzenie, prostest i
              domaganie sie / proba wyegzekwowania naleznego szacunku.
              .. w rozsadnych granicach oczywiscie bo ja nie domagam sie przeciez
              zeby ateista klekal przed kosciolem czy zegnal sie na widok ksiedza,
              ja tylko po prostu mam prawo protestowac jak ktos moja
              religie,wartosci, swietosci opluwa. nie rozmumiem dlaczego mi tego
              prawa odmawiasz (?)
              pozdrawiam ekumenicznie :)
              p.s. by the way, piszac o swojej silnej wierze nie napisales/las
              jaka wiare /filozofie wyznajesz (??)
    • toporowa niszczenie autorytetów, zamiast nich - pajace 26.09.07, 16:22
      Opisana reklama telewizyjna skierowana jest do mlodzieży.
      Wiele instytucji w Europie pracuje usilnie nad tym aby młodzież pozbawić
      jakichkolwiek autorytetów.
      Znaczna część europejskiej mlodzieży wychowuje się wiec bez autorytetów, bo pod
      presją pop-kultury odrzuciła ona, jako zbyt wymagajace, dotychczasowe autorytety
      w postaci Boga, rodziny, nauczyciela.
      Młodzież europejska wychowuje się więc dziś pod dyktando cynicznych pajaców ze
      swiata latwej rozrywki.
      Czy "Pinokio" jest w spisie lektur dla dzieci?


      • andrzej369 Re: niszczenie autorytetów, zamiast nich - pajace 26.09.07, 23:36
        Topolowa!
        Są ludzie, ze nie uznaja religii jako "prawdy jedynej" i są tacy którzy uznaja "prawde jedyna".

        Ta reklama to tych, którzy tej "prawdy jedynej" nie uznaja.

        Ci, którzy sie obrazaja, jedynie daja swiadectwo o sobie, a nie o autorach spotu filmowego.

        Dla jednych jest bog autorytetem, ale nie musi być dla innych.

        Bog to filozofia, a filozofia, to jeszcze nie prawda.

        Uwazam, ze wierzycie nie wiedzac w co.
        Dowodem mojej tezy, są katolickie posty.

        Podobno bog jest sedzia sprawiedliwym.
        Nie sadzcie za niego.
        Jeżeli sadzicie innych za boga, to wasza wiara jest plytka i slepa.
        • critto Re: niszczenie autorytetów, zamiast nich - pajace 27.09.07, 00:32
          andrzej369 napisał:

          > Topolowa!
          > Są ludzie, ze nie uznaja religii jako "prawdy jedynej" i są tacy którzy uznaja
          > "prawde jedyna".
          >
          > Ta reklama to tych, którzy tej "prawdy jedynej" nie uznaja.
          >
          > Ci, którzy sie obrazaja, jedynie daja swiadectwo o sobie, a nie o autorach spot
          > u filmowego.
          >
          > Dla jednych jest bog autorytetem, ale nie musi być dla innych.

          o to wlasnie chodzi!! Choc ta reklama jest denna, to znacznie lepiej zyc w
          atmosferze otwartej, w ktorej mozna nabijac sie nawet z Jezusa, niz silic sie na
          falszywy szacunek i pokore. Do mnie i tak taka reklama nie trafi, bo po pierwsze
          Jezus to dla mnie jeden z mistrzow duchowych, a nie jakis bywalec klubow
          nocnych, po drugie nie jestem zbyt zainteresowany Chrzescijanstwem, a po
          trzecie... nie ogladam telewizji, bo jej nie cierpie i tyle. Nie ma co sie
          oburzac, bo naprawde nic wielkiego sie nie dzieje...
    • elve RTL: Jesus Christ TV superstar 26.09.07, 23:46
      no i świętym krowom znów się coś nie podoba...
    • ardor jaki Jezus - to Mahomet 27.09.07, 02:43
      Przeciez taka brode nosi Mahomet, poza tym, 72 dziewice ma obiecane
      kazdy, kto zabije niewiernego.
      Sprytnie zakamuflowane. Ale.
      Nie powinno sie w najmniejszym stopniu uginac muzulmanskiej presji.
      Won z ta holota !
    • opornik4 Nie chodzi nawet o obraze Boga. 27.09.07, 16:47
      Oczywiscie,takie reklamy nie zniszcza naszej wiary.
      Ale mnie osobiscie,to boli.
      Do tolerancyjnych mam pytanie.
      Gdyby uzyto w podobnego typu reklamie,wizerunku kogos Wam
      najdrozszego:matki,zony,meza,dziecka - potrafili byscie podejsc do
      tego na luzie? Byli byscie,rownie wyrozumiali?
      • tychik1 Re:Jakos ci nikt z tych"wyrozumialych NIE odpowie- 29.09.07, 03:35
        dzial ?
        opornik4 napisała:

        > Oczywiscie,takie reklamy nie zniszcza naszej wiary.
        > Ale mnie osobiscie,to boli.
        > Do tolerancyjnych mam pytanie.
        > Gdyby uzyto w podobnego typu reklamie,wizerunku kogos Wam
        > najdrozszego:matki,zony,meza,dziecka - potrafili byscie podejsc do
        > tego na luzie? Byli byscie,rownie wyrozumiali?
        Tychik:
        Widzisz to jest tak ze nawet gdyby te reklamy dotyczyly ich samych,
        to i tak by nie mieli nic przeciwko temu ? : )
        Dla nas to ma inny wydzwiek bo my mamy nastawiac drugi policzek.
        Ale dla nich tarzanie sie wtakim bagnie to to samo, co dla nas
        orzezwiajaca i oczyszczajaca kapiel w czystej wodzie.
        My tego nie akceptujemy i brzydzimy ale kare o osad zostawiamy Bogu,
        oni natomiast w tym sie lubuja i to jest cala rocnica.
        Grzech codziennie rano lezy na progu twojego domu,i tylko od ciebie
        zalezy czy go koniesz czy tez podniesz.
        TO JEST TWOJ SWIADOMY WYBOR !
        Pozdrawiam i polecam:
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20070929&id=my11.txt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka