ws21
28.09.07, 14:50
Jedyne wykroczenie jakie tu dostrzegam, to być może praca na czarno.
Płacenie za zbierania podpisów to norma, nie słyszałem aby w
ordynacji wyborczej istniał zapis, że kandydat ma osobiście zebrać
te wymagane podpisy.
Jak życie wielokrotnie dowiodło dziennikarze to wyjątkowe szuje.
Założą sobie tezę i dalej kosić pieniązde. A gdzie etyka? Chyba
została w tych strasznych "komuszych" czasach. Bo mam wrażenie że
wtedy jeszcze żyło takie pojęcie. Dowodem są dziennikarze starsi
stażem. Pampersy mają swoje normy, wprost ze szkoły w Toruniu.