bty_tychy 09.10.07, 12:31 Warto byłoby wspomnieć, że Maria Goeppert-Meyer pochodziła z Katowic Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
facio84 To jawna dyskryminacja!!! Żądamy parytetów!!! 09.10.07, 12:40 Kobiety są mądrzejsze od mężczyzn i wynajdują lepsze rzeczy. Ostatnio kobieta-ginekolog zaprojektowała doskonałe tamppony, i co? Bez Nobla? Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: To jawna dyskryminacja!!! Żądamy parytetów!!! 09.10.07, 12:49 Święta racja! Odpowiedz Link Zgłoś
parazyd Nobel z fizyki - dzięki nim... 09.10.07, 15:09 twarde dyski będą jeszcze twardsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: To jawna dyskryminacja!!! Żądamy parytetów!!! 09.10.07, 13:54 facio84 napisał: >Kobiety są mądrzejsze od mężczyzn i wynajdują lepsze rzeczy. Ostatnio >kobieta-ginekolog zaprojektowała doskonałe tamppony, i co? Bez Nobla? Tak poza reklamą, to z patentu wynika, że owe tampony wymyślił mężczyzna. JEdnak pole do popisu dla Partyjnych Kobiet Gretkowskiej jest: dać w najbliższym czasie Noble 150-ciu kobietom i wyrównać dyskryminującą statystykę. Odpowiedz Link Zgłoś
mageillusionist Re: To jawna dyskryminacja!!! Żądamy parytetów!!! 09.10.07, 17:13 Chyba nagrody Darwina ;] Bo na Nobla to trzeba sobie zasłużyć. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: To jawna dyskryminacja!!! Żądamy parytetów!!! 09.10.07, 18:28 A tak już porzucając ironię,co by było złego jeśliby 150 kobiet dostało nagrodę Nobla?? Odpowiedz Link Zgłoś
ciamej Re: To jawna dyskryminacja!!! Żądamy parytetów!!! 09.10.07, 18:34 nic, jesli sobie na nia zasluza Odpowiedz Link Zgłoś
aut0mat Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 09.10.07, 12:41 A co to ma za znaczenie, ze z Katowic?! Poprawia Ci to samopoczucie? Nie rozumiem tego doszukiwania sie na sile korzeni polskich u kazdego, komu sie powiodlo. To jest zenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Z tego smial sie juz i Gombrowicz i Milosz: nasza 09.10.07, 12:57 pretensjonalna potrzeba chwalenia sie "naszymi" swiatowymi sukcesami szczegolnie w srodowisk cudzoziemcow pomimo, ze traktowana jest przez nich najczesciej z wielka poblazliwoscia, to jest raczej oznaka naszych kompleksow szczegolnie, ze do Kopernika pretensje roszcza sobie Niemcy, do Sklodowskiej, ktora studiowala chyba jeszcze w Paryzu bo w Polsce kobiety nie mogly, Francuzi podobnie zreszta jak do Chopina, ktory wieksza czesc swego krotkiego artystycznego zycia spedzil we Francji. Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Z tego smial sie juz i Gombrowicz i Milosz: n 09.10.07, 14:05 1europejczyk napisał: >pretensjonalna potrzeba chwalenia sie "naszymi" swiatowymi >sukcesami szczegolnie w srodowisk cudzoziemcow pomimo, ze traktowana >jest przez nich najczesciej z wielka poblazliwoscia, to jest raczej >oznaka naszych kompleksow A innostrańcy to się już w ogóle nie chwalą i nie daj Boże nie naciągają faktów w samozachwycie. Wystarczy pokazać siłę niemieckiego marketingu w stworzeniu i nagłośnieniu rzekomego "momentu przełomu ... rozbijania Muru Berlińskiego". A jednak każdy kto pamięta czasy sprzed 20 lat, wie jaką "odwagą" popisywali się Niemcy wschodni w walce z komuną. Gdyby to Niemcy mieli obalać "mur" to trwałaby komuna dłużej niż na Kubie czy w w KRLD. Z kolei Anglicy jakoś przez kilkadziesiąt lat nie chcięli przyznać, że technologię dekodowania niemieckiej Enigmy dostali w sierpniu 1939 od Polaków. Nazwali sobie swoją technologię "ultra" i pisali jakieś bujdy od rzkomo przemyconej do Anglii maszynie Enigma przez polskich partyzantów. >szczegolnie, ze do Kopernika pretensje roszcza sobie Niemcy A niech roszczą. I tak mina im rzednie, gdy dowiadują się, że Coppernicus kierował obroną Zamku w Olsztynie przed siłami niemieckimi w czasie wojny prusko-polskiej na początku XVI w.. >do Sklodowskiej, ktora studiowala chyba jeszcze w Paryzu bo w Polsce kobiety nie mogly A gdzie nie mogły ? I w jakiej Polsce nie mogły bardziej a w jakiej mniej ? W "Polsce" rosyjskiej, austriackiej czy niemieckiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok A wiec Niemcy atakowali Olsztyn w trakcie wojny 13 09.10.07, 20:41 letniej? Wiecej masz takich sensacji? A Enigma jest wspolnym dziełem francusko-polsko-brytyjskim. Bez Francuzów nie byłoby polskiego odkrycia, a bez Polaków brytjskich sukcesów do 1943 roku.... Ponieważ póżniej Niemcy poszli po rozum do głowy i zmienili system kodowania enigmy i gdyby nie pewnien pierwszy oficer pewnego ubota, który zapomniał co do niego należy w przypadku katastrofy okrętu, to pewnie nigdy by byłoby możliwości dekodowania enigmy (depesze z tego czasu można czasem spotkac w necie, gdzie są zawieszane dla pasjonatów do dekodowania (obecnie to dziecinnie proste). Mur Berlinski, moj kolego skasowano dlatego, że enerdowcy zaczęli masowo uciekac przeze kraje już wolne (Węgry, nawet Polskę). Po prostu enerde się zawalił. Aby coś pisać, trzeba coś wiedziec. A propos enigmy polecam nawet polską wiki. Tam historia jest dokładnie opisana. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: A wiec Niemcy atakowali Olsztyn w trakcie wojn 09.10.07, 23:53 1410_tenrok napisał: > 13-letniej? Wiecej masz takich sensacji? Dziecko, weź się do nauki i nie zawracja ludziom d..py na forum. Wojna 13-letnia była jeszcze przed narodzinami Kopernika. Pisałem o wojnie z okresu 1519-1521. W 1520 roku "15 stycznia wojska krzyżackie podeszły pod Olsztyn. 26 stycznia bezskutecznie szturmowały twierdzę przygotowaną do obrony przez Mikołaja Kopernika" >A Enigma jest wspolnym dziełem francusko-polsko-brytyjskim. Bez >Francuzów nie byłoby polskiego odkrycia, a bez Polaków brytjskich >sukcesów do 1943 roku.... Ponieważ póżniej Niemcy poszli po rozum >głowy i zmienili system kodowania enigmy i gdyby nie pewnien >pierwszy oficer pewnego ubota Więcej oglądasz filmów niż znasz historii. Technologia dekodowania Enigmy została stworzona przez polskich matematyków i działała od ok. 1932 roku. Początkowo dzięki przechwyconej maszynie Enigmy, a potem poprzez rozwój metod dekodowania storzonych przez 3-ech polskich matematyków. Niewątpliwie Anglicy też przyczynili się do rozwoju metod dekodowania Enigmy, poprzez sój program Ultra w latach 1939-1945, jednak nic nie wskazuje w historii, że zdziałaliby cokolwiek bez przekazania technologii przez Polaków w sierpniu 1939. > Mur Berlinski, moj kolego skasowano dlatego, że enerdowcy zaczęli > masowo uciekac przeze kraje już wolne (Węgry, nawet Polskę). Po > prostu enerde się zawalił. Mur berliński skasowano wtedy, gdy w Polsce komuna już padła i jedynie niedobitki agentury komunistycznej usłużnie walczyły w przygotowaniach Magdalenki, o wpływy po updaku komuny. "Upadek" muru berlińskiego, zmiana rządów w Czechach, "rewolucja" w Rumunii, wyzwalanie się krajów nadbałtyckich i nawet upadek Związku Sowieckiego - to wszytsko było skutkiem przełamywania lewicowych dogmatów (niby niemożliwe z punktu widzenia socjalistycznej dialektyki dziejów a jednak się dało) przez Polaków. Twarda postawa Reagana była drugim elementem "rozbijanki" socjalizmu - bez USA Sowieci utopiliby Polskę w morzu krwi. Niemcy nie mieli w tym ŻADNEGO udziału. I o tym właśnie pisałem, a czego nie byłeś w stanie zrozumieć. Weź się, dziecko, do nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok A wiec Niemcy atakowali Olsztyn? 10.10.07, 23:27 Sam sie lepiej poucz! W tym czasie takiego panstwa nie było! A Kopernik, pisywał sswoje teksty w języku niemieckim..... Straszne, co? A krzyżacy to różne narodowści. W tym czasie spora część ich poddanych posługiwała się językiem pruskim. Technologia dekodowania Enigmy. A wiec tak. Były dwa rodzaje enigmy - komercyjna i militarna. Produkowane przez tą samą berlinską firmę. Komercyjne rozwiązanie można było kupic na rynku (i min. Polacy to zrobili)! Militarne, bardziej skomplikowanie, uzyskali Francuzi od swoich agentów. Jednak nie byli w stanie go rozbroić. Trzy kraje - Polska, Francja, Wielka Brytania pracowały nad dekodowaniem. Polacy wpadli na to, że Niemcy to lekko mówiąc, niepoważni ludzi i wielbią porządek. Wszystkie koła szyfrujące maszyny były połączone ze sobą według tego samego systemu. Anglicy nie mogli w to uwierzyc, kiedy im Polacy to przedstawili w trakcie jednej z konferencji w tajnym podwarszawskim osrodku. A wiec dekodowanie enigmy - to dzieło przypadku, jak pokazuje pozniejsza historia, kiedy Niemcy zrozumieli swój błąd kilka lat później i koła kodujące połączyli, tak, że bez zdobycia engimy z owego ubota alianci mieliby przerypane. Ta maszyna miała miała miliardy kombinacji, a zadziałało prawo murphego. A ten koniec to kompletny idiotyzm. Masz takiego pecha, że w tym czasie mieszkałem w Niemczech i sledziłem sprawe na bieżąco! A te wszystkie magdalenki i inne bzdury to se oszczedz. Nie trafiłes na tego, o kim marzyłes. A za idiotyzm własny z wojną trzynastoletnią przepraszam, przejezyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Problem Enigmy 11.10.07, 00:34 Z Enigmą sprawa jest nieco inna - przynajmniej tak wynika ze wspomnień Rejewskiego. Rozwiązanie problemu dekodowania kodu Enigmy byłoby niemożliwe bez informacji sprzedanych _Francuzom_ w 1932 roku przez Niemca, pracownika chyba atachatu (i przekazanych Polakom). Od niego dowiedziano się, że chociaż nastawy Enigmy były często zmieniane, to właśnie z tego powodu wprowadzono zasadę, że pierwsze 3 znaki w wiadomości i następne 3 zawsze były identyczne - dzięki temu osoba odkodowująca wiadomość mogła łatwo się zorientować, jeżeli zapomniała zmienić nastawy Enigmy. Od tegoż Niemca kupiono także książkę kodową Enigmy. Dzięki tej informacji liczba możliwych kombinacji zdecydowanie zmalała (chociaż nadal była - jak na czasy przedkomputerowe - znaczna). Model Enigmy wraz z metodami deszyfrażu itp. przekazano przedstawicielom Francji i Anglii w _lipcu_ 1939. Dalsze prace prowadzono głównie w Wielkiej Brytanii. Od udziału w tych pracach odsunięto Polaków (Rejewskiego i jego współpracowników), gdyż zanim dostali się oni do Wielkiej Brytanii (dopiero w 1943 roku), byli m.in. więzieni w Hiszpanii i nie byli uznawani za nieskazitelnie wiarygodnych. Dlatego nie można całkowicie negować wkładu Brytyjczyków (jak również Amerykanów, którzy zajmowali się inną wersją Enigmy, używaną przez Japończyków) w rozpracowanie Enigmy. I na koniec uwaga. Rozwiązanie problemu Enigmy nie było dziełem przypadku, lecz rozwiązaniem problemu matematycznego. Rejewski był kryptologiem, a kryptologia jest _nauką_ ścisłą opartą na matematyce. Odpowiedz Link Zgłoś
ciamej Re: Problem Enigmy 11.10.07, 17:38 pierwszy raz militarna wersje enigmy udalo sie zlamac juz w 1932 roku (polacy nie mieli podowczas do dyspozycji ZADNEJ kopii enigmy, nawet tej komercyjnej), m.in. dzieki informacjom dostarczonym przez francuzow, ale przede wszystkim dzieki geniuszowi poznanskich matematykow to polscy kryptolodzy wynalezli bombe kryptologiczna, a nie brytyjscy, ktorzy pomysl calkowicie skopiowali, a nastepnie przez wiele lat szczycili sie 'swoim' wynalazkiem, 'bombe' uwaza sie za pierwowzor komputera tak swoja droga polscy kryptolodzy skutecznie dekodowali wszystkie niemieckie zakodowane wiadomosci przez 5 i pol roku, az w 1938 niemcy ulepszyli enigme, po prostu zwiekszajac ilosc uzywanych wirnikow z 3 do 5 bodajze, co sprawilo, ze potrzeba bylo znacznie wiecej bomb oraz placht Zygalskiego do deszyfracji, Polska nie byla w stanie wyprodukowac w krotkim czasie calego niezbednego sprzetu oraz zgromadzic personelu do jego obslugi, m.in. dlatego postanowiono wtedy podzielic sie wiedza na temat enigmy z aliantami oczywiscie w miedzy czasie niemcom zdarzalo sie modyfikowac enigme, ale nasi kryptolodzy szybko poprawiali swoje metody deszyfracji, wiec mozna powiedziec, ze te zmiany niemcom nic nie dawaly w wiekszosci przypadkow, jedynie nieco opoznialy zdeszyfrowanie wiadomosci reasumujac, to polacy wymyslili sposob na deszyfracje enigmy, to polacy skonstruowali pierwsze maszyny sluzace do deszyfracji, w czasie gdysmy dekodowali bez problemu niemieckie depesze francuzi i anglicy nie mieli zadnego pojecia jak deszyfrowac owe depesze, w lipcu 1939 alianci dostali jak na talerzu przepis jak dekodowac enigme, kolejne zmiany enigmy nie byly bardzo znaczace, tak samo jak ta zmiana w 1938, ktora polegala na zwyklym zwiekszeniu liczby wirnikow, zasady lamania szyfru pozostawaly przewaznie nie zmienione to chyba tyle... :) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Masz we wszytkim racje, choc nie do konca 11.10.07, 23:56 odkrycie, w jaki sposób połączone były kable kodujące na każdym z kół Enigmy - to dzieło przypadku, a nie rozwiązanie zadania matematycznego. A historia z Amerykanami jest nezwykle ciekawa, ponieważ pokazuje ziązek przyczynowo skutkowy pomiędzy atakiem na Coventry oraz Pearl Harbour. Wojna nie zna litości, dla nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok A najbardziej to mi sie w Tobie podoba, 10.10.07, 23:40 że stawiasz przełamywanie dogmatów lewicowych (dawnego tej paranoi nie słyszałem - studiowałeś marksizm?) przeze Polaków, przed doktryną Reagana. Niestety, mój misiu. Ten "aktorzyna", związkowiec, gubernator Kalifornii - to właśnie ten człowiek, któremu udała się rola życia! To on rozłożył sowiety na łopatki. Doprowadzając budżet Pentagonu do absurdów, spowodował, że sowiety zazbroiły sie na smierc i wyzionęły gopodarczo ducha. Nawet dwa razy z tej racji probowały wywołac trzecią wojnę światową (za Czernienki i za Andropowa: wystarczy poszukac na forach weteranych NVA), ale nie udało sie i poszli do piachu. dobrze, że wtedy Putin siedział jeszcze w Dreznie, bo strach pomyslec...... Tobie sie, na prawde wydaje, że Polska rozłożyła komunizm? Oj misiu, misiu. Na trochę przed ową znienawidzoną Magdalenką Jaruzelski nie miał, tak na prawde, z kim gadac, ponieważ wszyscy byli albo spacyfikowani albo wyemigrowani. Pewnie miał pietra, że go moskiewscy towarzysze opieprzą, za brak gotowości do przemian.......... Mam trochę lat, to i pamiętam te sprawy, mój jaszczombie. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: A najbardziej to mi sie w Tobie podoba, 11.10.07, 21:39 1410_tenrok napisał: > że stawiasz przełamywanie dogmatów lewicowych (dawnego tej paranoi > nie słyszałem - studiowałeś marksizm?) przeze Polaków, przed > doktryną Reagana. Niestety, mój misiu. Ten "aktorzyna", > związkowiec, > gubernator Kalifornii - to właśnie ten człowiek, któremu udała się > rola życia! To on rozłożył sowiety na łopatki. No patrz, a dlaczego Reagan i kilku następców do dziś nie potrafili rozłożyć na łopatki Kuby czy Koreii Północnej ? Dlaczego im wyrosła następna "potega" socjalizmu w Wenzezueli ? A może jednak zrozumiesz, że erozja socjalizmu od wewnątrz najsilniej pwowdowana przez Polaków miała kluczowe znaczenie. Jakimż problemem dla Sowietów byłaby coraz większa pewność, że NATO ma już druzgocącą przewagę militarną ? Jakimż ? Sowieci zmieniliby doktrynę z "ataku uprzedzającego" na "defensywną doktrynę jądrową", tak jak to zrobiła Rosja, ciągle przecież wroga wobec NATO. I nadal mogliby klepać swoim socjalistycznym niewolnikom w telewizorni czarno-bałej, że rozniosą w puch obcą interwencję, że stanowią potęgę gospodarczą bloku socjalizmu. Ot, takie KRLD do 10- tej potęgi ze względu na skalę. > Doprowadzając budżet > Pentagonu do absurdów, spowodował, że sowiety zazbroiły sie na > smierc i wyzionęły gopodarczo ducha. Baju, baju. Tak, "nie zorientowali się", kiedy od nadmiaru produkcji wojskowej umiera się z przemęczenia. Zgadłem ? Baju, baju. Problemem lewicy bolszewickiej było to, że nie dość intensywnie obrzydzili Polaków dla reszty narodów socjalistycznych. Dokładnie brakowało tej (żenującej dla mnie) propagandy, jaką lewactwo EUropejskie robi w związku z "zaściankowością Polski Kaczyzmu". Podobą propagandę miała już "Austria Heidera", ale Heider był małym konserwatystą to i anty-propagandę miał małą. Pojawiła się u lewicy bolszewickiej anty-polska propaganda, ale marna, słaba, ot, wyśmiewanie się z polskich handlarzy bazarowych, polskich kolejek etc.. Rosjanin bardziej miał ochotę pojechać do Polszy niż się naśmiewał z nowych kawałów o Polsce. Lewica bolszewicka mołaby się uczyć od Lewicowej Hołoty z EU. Jeszcze 40-50 lat temu, to owo lewactwo z Francji i nie tylko, ciągle jeszce uczyło się i doceniało własnie lewicę bolszewicką jako Nadzieję Ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Jan z kolna odkrył Amerykę, słyszałeś? 11.10.07, 23:52 na pewno słyszałes! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok A teraz bardziej to mi sie w Tobie podoba, lewico 12.10.07, 00:12 wa hołota z EU. Widze, że jestes nawiedzonym prawicowcem, to rodzaj nawiedzonego marksisty, tyle że po drugiej stronie barykady. Używacie nawet tego samego paranoicznego języka. Czy ty aby sie nie przefarbowałes? Słodki jestes w tej wierze, że Polacy obalili komunizm. Słodki. można Tobą słodzić konfitury. Na zarzuty, że odpowiadam niemerytorycznie, spiesze donieść, że poruszamy się na zbyt wysokim poziomie abstrakcji faktograficznej, gdzie, jak widzę, argumenty sensowne już nie obowiązują. PS. Sprawdz stopę wzrostu budżetu Pentagonu za czasów prezydentur Reagana. A po co mają rozbic Kubę i Koree? Z powodu cukru? Haliburton, albo inny sponsor, nie są tym zainteresowani. Wielokrotnie już pisałem o rzeczach, które na polskich forach nie pojawiają się z powodu nadal nadmiaru elwupiaków, którzy byli dzielnymi sojusznikami zsrr. Gdybys misiu, znał języki kongresowe, to polecam fora weteranów NVA. Oni tam nie owijają w bawełnę i zdradzają wszelkie plany dawnego ostblocku. Również o tych dwóch próbach wywołania III WS. Piszą o tym ze szczegółami. Co za hanba, dla soc-patryjoty, co? Widzę jednak, że jestes farbowanym liskiem. Teraz rozumiem. Najgorsze, co mogło mnie spotkac, to dysputa z niegdyś wierzącym komuchem, a teraz, tak samo wierzącym nacjonałem. Ale nadal ten marksizm wylewa sie z Ciebie wiadrami, ba cysternami. Jejku! Jak ja nie znoszę farbowanych lisków!!! Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek ... to dawaj linka na te fora i na owe dyskusje .. 13.10.07, 11:32 1410_tenrok napisał: > Wielokrotnie już pisałem o rzeczach, które na polskich forach nie > pojawiają się z powodu nadal nadmiaru elwupiaków, którzy byli > dzielnymi sojusznikami zsrr. Gdybys misiu, znał języki kongresowe, > to polecam fora weteranów NVA. Oni tam nie owijają w bawełnę i > zdradzają wszelkie plany dawnego ostblocku. Również o tych dwóch > próbach wywołania III WS. Piszą o tym ze szczegółami. Co za hanba, > dla soc-patryjoty, co? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wystarczy wpisac "NVA" i poszukac. 13.10.07, 12:19 jam nie jest panskim kamerdynerem, drogi przyjacielu. Sam też musiałem sobie zadac trudu. Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 09.10.07, 12:55 Powiem więcej! Większość zachodnioeuropejskich noblistów ma korzenie na tych terenach! Gdy ich przodkowie przechodzili tędy z Eurazji osiedlali się w naszych jaskiniach! A teraz nikt z nich nie pomyśli o Polsce jako kraju swoich przodków! Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
aut0mat Dumna afryka 09.10.07, 12:59 Juz kiedys pisalem, ze najwiecej powodow do dumy powinni miec obywatele panstw afrykanskich. Przeciez tam korzenie maja najwybitniejsi naukowcy, artysci i sportowcy... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 09.10.07, 16:02 > Powiem więcej! Większość zachodnioeuropejskich noblistów ma > korzenie na tych terenach! Większość to na pewno nie, ale rzeczywiście sporo. A ma to bezpośredni związek z faktem, że w Polsce przed II Wojną żyła ogromna diaspora żydowska. I nie przybyli oni ze wschodu, jak - pewnie żartem - piszesz, a z zachodu, gdzie ich w Sredniowieczu źle traktowano. Oprócz Żydów jest też paru Niemców z dzisiaj naszych Ziem Zachodnich. (na przykład Max Born, który ma nawet plac swego imienia we Wrocławiu) Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Pomyliła mi się z Lizą Meitner 09.10.07, 16:09 Też wybitnym fizykiem jądrowym (współodkrywczynią rozszczepienia jąder atomowych) Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Pomyliła mi się z Lizą Meitner 09.10.07, 18:26 Jak uzupełniać to jeszcze dalej-którą haniebnie pominął komitet noblowski przy rozdawaniu nagród (nagrodę dostał tylko jej współpracownik Hahn).Seksizm jak się patrzy! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok nie ściemniaj, to Hahn był szefem Instytu, a nie 09.10.07, 20:44 jeog wielka współpracownica. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: nie ściemniaj, to Hahn był szefem Instytu, a 09.10.07, 20:56 A może dlatego nim nie była,że nie miała obywatelstwa niemieckiego?Poza tym była Żydówką ,co w państwie Hitlera automatycznie wykluczało funkcje kierownicze. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok polecam książką o Hahnie 10.10.07, 23:29 Klaus Hoffmann, "Otto Hahn. Wina i Odpowiedzialność". Tam dowiesz się wszystkiego. Obywatelstwo niemieckie oczywiście, że posiadała. Do czasu, niestetyż. Odpowiedz Link Zgłoś
okrutny_kamikadze Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 09.10.07, 13:13 dzieki takim ludziom, ktorzy sie uczą cale zycie, cywilizacja idzie do przodu a ogól korzysta Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki NOBEL z medycyny dla matki DWOCH takich 09.10.07, 13:15 co ukradli ksiezyc.. to dzieki niej wysokiej rangi urzednicy typu prezydent, premier mogą byc tacy mali :) -- www.ZbigniewZiobro.ORG -> "Doktor G. i Kaczmarek" (domena wystawiona na sprzedaż na swistaku) Odpowiedz Link Zgłoś
nivol Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 09.10.07, 15:24 Amerykankę niemieckiego pochodzenia Marię Goeppert-Meyer w 1963 roku. która też pwenie była polką....hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
schrott1 od kiedy Marie Curie jest polka? oficjalna strona 09.10.07, 15:33 podaje ze byla franzuska: nobelprize.org/nobel_prizes/physics/laureates/1903/index.html to tak jak z kopernikiem, z ktorego nagle zrobiono polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Re: od kiedy Marie Curie jest polka? oficjalna st 09.10.07, 16:00 oto odpowiedz również ze strony noblowskiej: "Marie Curie, née Maria Sklodowska, was born in Warsaw on November 7, 1867, the daughter of a secondary-school teacher. She received a general education in local schools and some scientific training from her father. She became involved in a students' revolutionary organization and found it prudent to leave Warsaw, then in the part of Poland dominated by Russia, for Cracow, which at that time was under Austrian rule." Nie było w tym czasie państwa o nazwie Polska oraz ludzi o polskim obywatelstwie. Trzeba też pamiętać, że Skłodowska 41 lat mieszkała we Francji i tam została pochowana (jako pierwsza kobieta) wiec nic dziwnego, że komitet uznał ją za Francuzkę. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 09.10.07, 15:54 bty_tychy napisał: > Warto byłoby wspomnieć, że Maria Goeppert-Meyer pochodziła > z Katowic Jak uzupełniać to do końca. Warto dodać, że była Żydówką, która zdążyła uciec z Niemiec przed Holokaustem. Zresztą i Skłodowska miała ok. 50% krwi żydowskiej (podobnie jak Mickiewicz). Oni naprawdę, są (oczywiście statystycznie) dużo mądrzejsi od innych nacji, a szcególnie od Słowian. Odpowiedz Link Zgłoś
w_u_j_e_k Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 09.10.07, 16:51 W księgach parafialnych Parafii Ewangielickiej w Katowicach przy ulicy Warszawskiej zachował się wpis o udzieleniu chrztu Marii Goeppert (Meyer w jej nazwisku jest po mężu). Więc o pochodzeniu żydowskim sobie możesz podarować. Odpowiedz Link Zgłoś
chris30 Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 10.10.07, 22:45 Drogi "wujku", chyba coś u ciebie z logiką nietęgo. Naprawdę nie słyszałeś o ochrzczonych ludziach żydowskiego pochodzenia? A Edyta Stein? A kardynał Lustiger? Maria Goeppert-Meyer musiała uciec z Niemiec, bo podpadała pod ustawy norymberskie. Na szczęście dla świata, tak samo było z Fermim, Szilardem, Einsteinem i Tellerem, więc bombę zbudowali alianci, a nie naziści. Odpowiedz Link Zgłoś
w_u_j_e_k Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 11.10.07, 14:00 W tym jednak przypadku mylisz się zupełnie. A z Niemiec Goeppert_Meyer nie uciekła tylko wyjechała z mężem do jego rodzinnego kraju. Meyer był Amerykaninem, poznali sie na studiach w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
wuwera Maria Goeppert-Meyer 09.10.07, 15:59 Nie chodzi o licytowanie się śladami pochodzenia Noblistów, ale o historyczną prawdę... Maria Goeppert-Meyer w encyklopedii Cambridge (encyclopedia.jrank.org/Cambridge/entries/049/Nobel- Prizes.html) figuruje jako Polka (sic!). Wydaje się jednk, że czuła się przede wszystkim niemiecką Ślązaczką. I Ślązacy (kultury niemieckiej, polskiej czy czesko-morawskiej)mogą czuć się dumni, że była ich Rodaczką. Zresztą nwet polska i niemiecka Wikipedia podają, że "Pochodziła z zasłużonej dla Śląska rodziny uczonych". "Zajmowała się m.in. pomocą dla śląskich uchodźców w USA po II wojnie światowej oraz wspierała organizację Górnoślązaków w Pensylwanii – World Association of Upper Silesians. W 1967 gościła w Warszawie w związku z obchodami 100-lecia urodzin Marii Skłodowskiej-Curie. Zapytana wtedy przez sekretarza naukowego PAN prof. Henryka Jabłońskiego czy ma jakieś szczególne życzenia, odparła bez namysłu chcę zobaczyć Katowice".Dr Piotr Greiner (Nobliści z Górnego Śląska, Wrocław 1999) wymienia ją wśród 11 (sic!) śląskich Noblistów. Dlaczego Ślązacy, mają się wypierać swojej historii, postaci, które rozsławiły Śląsk na świecie? Polska zawiść? Odpowiedz Link Zgłoś
aut0mat Re: Maria Goeppert-Meyer 09.10.07, 16:15 Jestem z Gornego Slaska, tak wiec w tym wypadku poruszony przez Ciebie problem atakowania mieszkancow Slaska przez mieszkancow pozostalych terytoriow Polski nie wystepuje. Mnie ogolnie dziwi to, ze mozna sie chwalic i czuc lepiej z powodu tego, ze ktos, kogo nikogo nawet nie znalem, z kim nie rozmawialem, kto zyl w innych czasach niz ja ma tyle wspolnego z moja osoba, ze mieszkal na tym samym terytorium co ja. Odpowiedz Link Zgłoś
wuwera Re: Maria Goeppert-Meyer 09.10.07, 17:11 Wyobraź sobie, że ma to znaczenie... Mój pradziadek, z którym nigdy nie rozmawiałem i którego nie znam żył na tej ziemi. A gdyby nie onmnie by nie było...:) Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: Maria Goeppert-Meyer 09.10.07, 19:03 Nareszcie jakas przyzwoita odpowiedz. Ten "patriotyzm" juz bokiem wychodzi. Prosci (mysleniem) ludzie mowia "jestem dumny ze jestem Polakiem" albo "jestem dumny z mego niemieckiego, zydowskiego, arabskiego itd pochodzenia". Nie ma sie czym chwalic. Lepiej byc dumnym ze sie samemu zrobilo cos dobrego, z wlasnej kultury i wyksztalcenia, pracy i sukcesow. Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: Maria Goeppert-Meyer 09.10.07, 19:07 ta madra odpowiedz to o Aut0.. Wuwera nie zna swego pradziadka ani nie pra..pra... wiec nie wie o kim mowi. Lepiej nie mowic (pisac) Odpowiedz Link Zgłoś
michal512 Co sądzisz o Giełdzie Papierów Wartościowych ? 10.10.07, 15:54 wejdź na: www.ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/4598/ Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Nobel z fizyki dla Ferta i Gruenberga 11.10.07, 17:56 Ale fakt i bez dyskusji, ze sam Gorny Slask ma wiecej Nobli i Oscarow niz cala Polska (kilka razy wiecej). Jak Gornoslazak, no, powiedzmy, sie tego nie wstydze. Tym bardziej, ze 2 domy obok mnie mieszkal Kurt Alder, a moi krewni chodzili z nim do szkoly i grali w szkata. Odpowiedz Link Zgłoś