Dodaj do ulubionych

Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli...

    • educo3 A mnie wychowała ulica 08.11.07, 18:02
      Na naszym podwórku w Krakowie tuż przy Plantach królowała dozorczyni i nie pozwalała się dzieciom bawić, bo były za głośne. Musieliśmy jako miejsce zabawy wykorzystywać ulicę. W kamienicy obok mieli dobrego stróża , któremu nie przeszkadzał hałas robiony przez dzieci. My z ulicy byliśmy lepsi, widzieliśmy świat i dawaliśmy tym z podwórka do wiwatu
    • semper1 Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli.. 08.11.07, 18:02
      Mnie osobiscie podwórko nauczyło , kłamać, oszukiwać , kraść,
      wagarować, chuliganić i juz w 2 kalsie podstawówki stawałem się
      młodym badytą.
      Zasada na podwórku była prosta - równa sie do najgorszych bo oni
      imponuja skutecznie (kto był większym "kozakiem' -
      tj. potrafił wyrżnąć w żęby lub w nos przeciwnika tak aby puscił
      farbe i miał dosyć, podporzadkowywał sobie reszte i siłą faktu
      musiął zwiekszać eskalację tak aby nie było dla niego ponownych
      zagrożeń.)
      Do tego zaczęły dochodzić wagary i klęska w szkkole (II klasa szk.
      podstawowoej!!!!!!!!!!!!!!!)
      Gdyby nie ojciec , który stanowczo zainterweniował, byłbym bandytą.

      Tak więc jak słyszę te opowieści z cyklu:
      jak było fajnie na podwórku, i jak wyrabiało ono więzi społeczne,
      to mam wrazenie ,że ludzie zapomnieli o negatywnych aspektrach
      wychowania na podwórku.

      A prawda jest taka ,że wówczas mało kto miał inna alternatywę gdy
      oboje rodziece pracowali więc dzieciaki gdzieś czas musiały spędzić.

      Tak więc nie potepiał bym Kaczynskiego za możliwość innego spędzenia
      czasu niż na podwórku z którego tak naprawdę niewie można pozytywów
      wynieść.....









    • leszek.st37 Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli.. 08.11.07, 18:08
      Zakompleksiony kurdupel !!! Niestety po ty co wygaduje ,
      można przypuszczać , że nikt go nie wychowywał.!!
    • nawybory Re: Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żo 08.11.07, 18:36
      pan premier jeszcze się od maminej spódnicy nie odczepił, więc można powiedzieć,
      że proces jego wychowywania nie został jeszcze zakończony
      za to efekty widać od dawna i mama Kaczyńska nie ma z czego byc dumna
      wychowuje go na pełnego nienawiści, małostkowego, mściwego i mocno zaburzonego w
      sferze relacji z innymi ludźmi egoistę
    • gurru a kto to jest ten Iwiński? 08.11.07, 18:43
    • jerzy30 wychowal sie w kurniku - to widac 08.11.07, 18:46
      pierzem porasta, wali kacze kupy obsrywajac wszystko wkolo.
      Czas "sloneczka zoliboza" sie skonczyl.
      Przypalilo go to sloneczko po 21 pazdziernika.
    • pomera Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli.. 08.11.07, 19:13
      Koniec "Kaczej" ery...


      Poczytaj - to jest prawda o kaczorach

      1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława, to ... 1) Pierwszy
      cudowny przypadek w życiu Jarosława, to zawrotna kariera jego ojca
      Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w
      więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym
      razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński,
      żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony
      apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem
      zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi,
      żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na
      Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak
      pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a
      właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi
      jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce 3) Cud trzeci, rodzą się
      bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60,
      kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka
      na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
      4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
      kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty,
      Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako
      jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do
      domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud
      szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną
      teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
      lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud
      siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
      Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w
      czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
      bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
      wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy
      ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego
      samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o
      wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB
      Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go
      wolno i nigdy już nie nękał? Być może postraszył esbeka lustracją,
      układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca,
      kazał odebrać syna, wyłoić w tyłek i obiecać, że się więcej nie
      będzie wygłupiał. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej
      partyjnej znajomości. Pomożecie rozwiązać zagadki cudownego życia
      wodza?



      ~prawda w oczy kole ,
      • anmanika Re: Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żo 08.11.07, 19:18
        Widac, ze Kaczynski nie znal zycia podworkowego. Ja je bardzo milo
        wspominam. Wataha dzieci spedzajaca czas (nie)konstruktywnie. Uczyla
        zasad wspoldzialania. Czyli tego czego brak sloneczku Zuliborza.
        • chirlider Podobno Rajmund 08.11.07, 19:47
          dosyc wsześnie opuścił mamuske z syneczkami, nie był jednak
          człowiekiem całkowicie wyzutym z ludzkich uczuć i przez lata trzymał
          ich pod "czerwonym kloszem".
          Rozumiem frustracje chłopaczków którzy nienawidzili czerwonego
          tatuśka a jednocześnie musieli mu być wdzięczni za byt i
          bezpieczeństwo.

          Stąd mają takie pokrzywione charaktery.

          No i ten dziadzus carski oficer. Pełna schiza.
      • leon9910 [...] 08.11.07, 20:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • felicjan15 Re: Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żo 08.11.07, 22:03
        Pomera, lekko przesadzasz.
        Generalnie wszyscy więzieni za czasów stalinowskich z tych więzień
        wyszli w latach 1955-1956.

        Ale pamiętajmy o ojcu pisowskiego wiceministra sprawiedliwości:
        Roman Kryże (ur. 4 lipca 1907 we Lwowie, zm. 23 marca 1983 w
        Warszawie) - prawnik, sędzia, podpułkownik. Syn Tomasza Kryże i
        Aleksandry z d. Jóźwiak, ojciec Andrzeja.

        Aplikację, asesurę i pierwsze lata w zawodzie sędziego (jako sędzia
        grodzki) odbył w Sądzie Grodzkim w Sądzie Okręgowym w Grudziądzu.
        Podczas kampanii wrześniowej podporucznik 65 pp, w niewoli
        niemieckiej (18 września 1939-5 lutego 1945), udział w walkach o
        przełamanie Wału Pomorskiego. Od 14 maja 1945 sędzia kolejno: Sądu
        Grodzkiego w Grudziądzu (do 3 lipca 1945), Wydziału I Najwyższego
        Sądu Wojskowego (do 31 października 1950) i Wydziału II NSW (do 11
        sierpnia 1955). 11 sierpnia 1955 przeniesiony do rezerwy. Sędzia
        Sądu Najwyższego w latach 1955-1977. Brał udział w orzekaniu
        wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach
        przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego (m.in.
        rotmistrza Witolda Pileckiego czy majora Tadeusza Pleśniaka). W
        1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki
        skazujące (w tym Stanisława Wawrzeckiego na karę śmierci) w sprawie
        tzw. "afery mięsnej". Wiele z wyroków wydanych przez niego, zostało
        uznanych po 1989 za mordy sądowe.

        Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim
        przyczyniła się także do powstania przysłowia: Sędzia Kryże - będą
        krzyże oraz określenia ukryżować (określenia tego używał m.in.
        znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-
        Nowicki).

        Bibliografia [edytuj]
        Prawnicy czasu bezprawia : sędziowie i prokuratorzy wojskowi w
        Polsce 1944-1956; Krzysztof Szwagrzyk; Instytut Pamięci Narodowej -
        Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu; 2005; ISBN
        83-88385-65-8
        Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe"
        pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe
    • 79er p.Iwinski woli sie opalac w blasku pijaka Kwacha 08.11.07, 19:28
      p.Iwinski woli sie opalac w blasku pijaka Kwacha i jego malzonki, szpiona
      Oleksego, kryminalistow z dawnej PPR, PZPR i SZSP, panom z komunistycznej
      jaczejki mam nadzieje juz dawno podziekowalismy sie za wypowiadanie sie na
      jakikolwiek temat
    • 79er swoja droga ciekawe ze cos takiego jak Iwinski 08.11.07, 19:31
      swoja droga ciekawe ze cos takiego jak Iwinski moze wywolac taj zywa dyskusje
    • guru133 Było już "słoneczko Karpat", teraz mamy "słoneczko 08.11.07, 19:43
      Żoliborza", tyle tylko że to "słoneczko Karpat" zgasło w niezbyt chlubny sposób.
      Czyżby historia miała się powtórzyć?
    • bibbi5 A za kogo się uważa Iwiński??????????????????????? 08.11.07, 19:55
      łatwo tak gadać, drogi Panie, to są puste niepotrzebne nikomu słowa,
      ok?
      • chirlider (żuli)bożek ? 08.11.07, 19:58
        A kim jest Pan Kaczyński, żeby Pan Iwiński mie mógł się o nim
        wypowiedzieć ?

        (żuli)bożek jakiś?

        bibbi5 napisała:

        > łatwo tak gadać, drogi Panie, to są puste niepotrzebne nikomu
        słowa,
        > ok?
    • graf_von_teufel Chyba Kaczyński ma nas za głupców...? 08.11.07, 19:56
      Zgodnie z tym, co stoi w "Wikipedii" (a nie ma powodu, żeby to była
      nieprawda) Bracia Kaczyńscy urodzili się w połowie 1949 roku. Czyli
      dzieciństwo miał Bierutowsko-Gomułkowski. W tych czasacgh w
      luksusach na Żoliborzu żyli tylko albo "zasłużeni w utrwalaniu
      władzy robotniczo-chłopskiej", albo ci z międzywojennych posiadaczy,
      którzy potrafili się "wkraść" w łaski stalinowców. O ile się nie
      mylę, rodzina pp. Kaczyńskich pochodzi ze wsi, więc druga opcja
      odpada. Zostaje pierwsza...
    • kruk51 Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli.. 08.11.07, 19:59
      Miło mi widzieć i słyszeć jak bracia Kaczyńscy sami sobie dokopują.
      Ich nienawiść do prostego obywatela przekracza wszelkie granice. Nie
      zdają sobie sprawy z tego, że swoim zachowaniem co raz bardziej zrażają
      do siebie obywateli tego kraju. Mnie się to bardzo podoba. Nie należy
      ich obrażać. Ich własna krew ich zaleje, oczywiście z nienawiści. A gdzie
      wartości chrześcijańskie ? A gdzie ojciec Rydzyk z posługą chrze
      ścijańską ? Skończyła się kasa, to i posługi się skończyły.
    • kroliklesny Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli.. 08.11.07, 20:02
      Ja tez wychowalem sie na podworku i bylem dobry w czepianiu sie
      tramwajow (szczegolnie na odwrocie) i nie mam z tego powodu
      kompleksow, jedynie nauczylem sie szacunku dla tych gorzej
      sytuowanych, bo poznalem co to jest glod. A kaczor sie chwali nie
      tym co sam osiagnal (bedzie jeszcze odpowiadal za uwlaszczeniowa
      hucpe!) ale tym, gdzie mieszkal. To moze zawdzieczac swojemu ojcu
      Rajmundowi, ktory calkiem przypadkowo zreszta i dobre mieszkanie od
      tzw. wladzy ludowej i dobra fuche w handlu zagranicznym dostal. I
      dlategu pieszczoch synalek zostal takim cudakiem!
      • ddb2 Re: Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żo 08.11.07, 20:38
        A co tez ci przyszlo do glowy z tym handlem zagranicznym?
        Rajmund Kaczynski wykladal marksizm-leninizm na przyspieszonych
        kursach inzynieryjnych dla aparatczykow PZPR przy Politechnice
        Warszawskiej.
        Wyobrazasz sobie, co musial zrobic w tamtych czasach byly AKowiec,
        zeby nie siedziec w wiezieniu, a jeszcze otrzymac od PRLu dom ?
        A pomyslales, na jakiej zasadzie dostali sie do filmu? Przeciez
        castingow nie organizowano.
        A wiesz, ze jeden z nich nie dostal promocji w liceum Lelewela, wiec
        mamusia zalatwila z owczesnym ministrem oswiaty, Kuberskim,
        przeniesienie do innego liceum zoliborskiego i promowanie go?
        Kto mial w tamtych czasach takie chody?
    • bergman1 znowu szopka na cały świat,dzięki Bogu że to konie 08.11.07, 20:09
      c już.
    • tomekjeden Zadarty Nosek, Geniusz Bałtyku i Tatr! 08.11.07, 20:14
      Wielki Wódz, Świetlana Przyszłość Narodu i Ludu Polskiego, Wielki Pistolecik
      polskiej demokracji, nie wychowywał się na podwórku. Ee, tam. Pewno się i
      wychowywał na podwórku, tylko że z synalkami czerwonego z polibudy, to inne
      dzieci miały przykazane kontaktów raczej nie utrzymywać. I tak to dwa małe
      konusy zaczęły swoją karierę polityczną, w izolacji i odosobnieniu, z zadartymi
      noskami, udając, że się niczym nie przejmują. Szkoda. No mają jeszcze szanse
      uśmiechnąć się do świata. Czego im szczerze życzę. Znacie kawał o długopisie?
      Długopis nie porządził.
    • abba15 Iwiński - to ten spocony komuch? 08.11.07, 20:31
      co to za nazwisko?
      i Wiński?
      nie Piwski?
      ami Wódczany?
      lub Gorzelany!
      • tomekjeden Re: Iwiński - to ten spocony komuch? 08.11.07, 21:16
        abba15 napisał:

        > co to za nazwisko?
        > i Wiński?
        > nie Piwski?
        > ami Wódczany?
        > lub Gorzelany!

        xxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Widziałem Pana Iwińskiego 6 lat temu, w Piszu na Mazurach podczas kampanii
        wyborczej. Wysiadł z samochodu, i taki skrzywiony nieco, poszedł dalej dziarskim
        i zdecydowanym krokiem. Wcale nie był spocony. No i wygrał wybory.
    • wicary ciekawe jak długo jeszcze ta polityczna miernota 08.11.07, 20:33
      Mnie intryguje jak długo jeszcze ta polityczna miernota ( i ogólnie niedouczony
      ale ambitny kmiot) bedzie nazywany WYBITNYM POLITYKIEM ? Rozumiem,że robi to
      Widstein czy kaszelot Semka ale oni już tak muszą bo jak by ich Rzepa
      wypieprzyła to by jej wzrósł nakład.Wracając do tematu -to co się udało Adolfowi
      Hitlerowi ZBRODNIARZOWI ale genialnemu nie uda się ambitnemu głupkowi bez
      charyzmy gruntownej wiedzy politycznej i poza dyżurną blondynką ze Słupska przez
      nikogo nie lubianego kurdupla Amen
      • leon9910 Re: ciekawe jak długo jeszcze ta polityczna miern 08.11.07, 20:49
        wicary napisał:

        > Mnie intryguje jak długo jeszcze ta polityczna miernota ( i ogólnie niedouczony
        > ale ambitny kmiot) bedzie nazywany WYBITNYM POLITYKIEM ? Rozumiem,że robi to
        > Widstein czy kaszelot Semka ale oni już tak muszą bo jak by ich Rzepa
        > wypieprzyła to by jej wzrósł nakład.Wracając do tematu -to co się udało Adolfow
        > i
        > Hitlerowi ZBRODNIARZOWI ale genialnemu nie uda się ambitnemu głupkowi bez
        > charyzmy gruntownej wiedzy politycznej i poza dyżurną blondynką ze Słupska prze
        > z
        > nikogo nie lubianego kurdupla Amen
        >tak długo jak autorytety typu wałęsa,geremek,mazowiecki będą chodzić po
        polskiej ziemi!!!
    • da.wi581 Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli.. 08.11.07, 20:37
      byle zachlany komuch to wystarczający autorytet dla wybiórczej —
      jedna sitwa
      • tepetoja taaaaak...to słoneczko poraża nas swoją urodą hehe 08.11.07, 20:46
      • pakulec a Kaczyński to niby abstynent? 08.11.07, 21:50
        jego kancelaria wydaje rekordowo dużą kasę na alkohole - ciekawe dla
        kogo?
    • pod_tapczanem Wiwat kaczki 08.11.07, 20:54

    • pl2512 Przyganial sagan garnkowi! Maly smrod Tadeo... 08.11.07, 21:02
      plączący sie po brudnych gaciach komuny probuje zaistniec na olejnikczakowym
      titaniku. Tadeo, amancie jak koziol spod Hajfy, przestan lepiej szczypac
      tlumaczki po dupie. Wystarczy czar twojej ,,malo slowianskiej" facjaty, zeby
      babom sie robilo sie mokro (w butach)
    • tomasz62 Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żoli.. 08.11.07, 21:02
      to gdzie się wychował Pan kaczorek ?skoro to nie było podwórko .czyzby to była
      ferma drobiarska
    • pw2221 a ty komuchu Iwiński za słoneczkiem Stalinem 08.11.07, 21:08
      tęsknisz ? ...he he dziś masz tylko Olejniczaka !
      • pakulec Kaczyński to taki mały Stalin 08.11.07, 21:46
        w sam raz dla małych ludzików skupionych w Pisie
    • pakulec w jakich miejscach wychował się Kaczyński? 08.11.07, 21:45
      ja typuje chlewik, albo kurnik
    • wakos Re: Iwiński: Kaczyński uważa się za "słoneczko Żo 08.11.07, 21:51
      Pan Premier nie wie co to wychowanie na dobrym podwórku. Na moim wszyscy się
      znali. Na basen wychodziło ok. 30 osób, w wieku od 9 - 18 lat i jeden opiekował
      się drugim. Tak, że szkoda Pana Premiera, że wyrastał w rodzinie, gdzie
      wychodził na prawdziwe podwórko.
      • felicjan15 Iwiński jest 5 lat starszy od kaczyńskich 08.11.07, 22:09

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka