Dodaj do ulubionych

Seks w wielkich miastach 2

27.11.07, 23:48
Jakoś nie wierzę, że artykuł odzwierciedla rzeczywistość. Raczej wybrano
fragmenty i przedstawiono tak, że sprawiają wrażenie "uaaa, wszyscy są tacy,
to teraz cool, szybkie i modne".
Obserwuj wątek
    • krusaderkrusader Seks w wielkich miastach 2 28.11.07, 19:13
      Czuję się TAKI malutki! Ci ludzie TYLE wiedzą o życiu! Chyba popełnię samobójstwo!
      • nz Re: Seks w wielkich miastach 2 29.11.07, 11:05
        raczej z pierwszy i drugi artykul z serii pokazuja jak puste jest to bycie do
        przodu na wyrost. Jak gdzies miedzy wierszami wychodzi z tego chec poznania
        czegos prawdziwego, reszta to sport, na pokaz.
        • marcowroc Ten gatunek wyginie. 09.12.07, 12:06
          Siłą rzeczy takie puste indywidua jak bohater artykułu nie dochowają się potomstwa. Dobór naturalny to jednak genialny wynalazek.

          PS. powinni go przedstawić do Nagrody Darwina! ;)
      • pyosalpinx Re: Seks w wielkich miastach 2 09.12.07, 08:10
        ja zaraz po przeczytaniu "umarlem"
        lubie tradycjonalizm...facet powinien miec jaja jak Lyzwa np. a
        garncarstwo jest dla ciot
    • j666 Re: Seks w wielkich miastach 2 30.11.07, 00:06
      Odzwierciedla.
      Tyle, że poczatek drogi.
      Później trudno przestać szukac.
      Zamiast naprawiać istniejacy zwiazek, będzie kusić zamiana na nowy.
      I tak można niezauwazyc, kiedy stuknie czterdziestka (dla kobiety)
      czy pięćdziesiątka (u mężczyzny).
    • rs_gazeta_forum Seks w wielkich miastach 2 01.12.07, 09:53
      Niby nowoczesność, a tylko coraz więcej zagubienia. Cóż, ich, nie mój, problem.
      Ale ta nowoczesność niesie, jak widać, jeszcze jeden koszt - do nieznajomej
      osoby, jak napisali, teraz już nie zagadasz.

      P.S.
      Kiedy sobie zaczną wszczepiać modemy do czaszek? Ja typuję, że w ciągu 20 lat.
    • zygmund Niezly ten serwis badoo.com 01.12.07, 10:06
      093856019.badoo.com/
      • zwiazkowiec Ten artykuł oraz Żabojady... 08.12.07, 17:26
        ..nie umywają się do Kabaretu Moralnego Niepokoju i ich skeczu:

        "Jak wyrwać lachona". :))


    • 0skar Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 17:51
      To raczej deewolucja - od człowieka do małpy czyli życie obraca się
      wokół kopulacji. Dziękuję, pozostanę ciemnogrodzianinem.

      Wyborcza lubi nurkować w szambie i przedstawia margines ludzkich
      zachowań w taki sposób by czytelnik odbierał to jako obowiązującą
      normę. Tylko jaki jest tego cel? Łatwiej sprawować kontrolę nad
      tępym tłumem, którego potrzeby ograniczają się do żarcia i
      kopulacji. Serwowana jest nam pełzająca lewacka rewolucja mająca
      uczynić z nas eurosovieticusa.
      • ppo Zgadzam się w całej rozciągłości! 08.12.07, 17:58
        > To raczej deewolucja - od człowieka do małpy czyli życie obraca
        się
        > wokół kopulacji. Dziękuję, pozostanę ciemnogrodzianinem.
        >
        > Wyborcza lubi nurkować w szambie i przedstawia margines ludzkich
        > zachowań w taki sposób by czytelnik odbierał to jako obowiązującą
        > normę. Tylko jaki jest tego cel? Łatwiej sprawować kontrolę nad
        > tępym tłumem, którego potrzeby ograniczają się do żarcia i
        > kopulacji. Serwowana jest nam pełzająca lewacka rewolucja mająca
        > uczynić z nas eurosovieticusa.

        TAK!!!

        I jeszcze to sformułowanie "wszyscy palą"! Jak wąskie horyzonty musi
        mieć ktos, dla kogo "wszyscy", to krąg jego znajomych (bo byc może
        wszyscy JEGO ZNAJOMI palą). Ja np. rzuciłem pół roku temu! Czyli już
        wszyscy - 1 ;)
        • babaqba Re: Zgadzam się w całej rozciągłości! 08.12.07, 18:21
          Widać to rzucenie palenia leży ci na wątrobie, że z takich drobiazgów
          robisz wielkie halo. Ale każdy powód do poniżenia bliźniego jest
          dobry, nie?
          • zarafi Re: Zgadzam się w całej rozciągłości! 08.12.07, 18:52
            Drobiazgów? Powiedz to tym, którzy mają raka płuc z powodu palenia.
        • stepienkarol Re: Zgadzam się w całej rozciągłości! 08.12.07, 20:37
          haaaa, haaaaa, dobre :)
          fakt, typ jest ograniczonym lanserem.
          ja przestałem palić 6,5 roku temu, więc jest nas już dwóch.
      • babaqba Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 18:24
        To nie jest bynajmniej "nurkowanie w szambie" tylko pokazanie rodzimej
        ciemnocie jak wygląda świat poza parafią. Rozumiem, że dumny ze swej
        ciemnoty parafianin MUSI opluć atrykuł, bo inaczej by się udusił,
        ciekawe tylko co takie indywiduum robi na tym forum, zamiast wyżywać
        się w publikacjach na gazetce ściennej w przedsionku kościółka?
        Masochista, jak pragnę rozumu dla rodaków, czy co?
        • 0skar Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 18:33
          A nie przychodzi ci do głowy, że można być ateistą jak ja i
          jednocześnie nie ekscytować się życiem sprowadzanym do kopulacji?
          Nie postrzegaj świata zero-jedynkowo, pomiędzy kurestwem a kościołem
          jest jeszcze sporo miejsca na normalne zachowania.
          • staefun Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 19:11
            Popieram.
            Co poniektórzy (np. taka babaqba) myślą, że są ogromnie oświeceni,
            bo imponują im zagubieni emocjonalnie biedacy w rodzaju tych
            opisanych w artykule. Bredzą coś o parafii, kościele... A mnie, tak
            jak jak oskarowi, po prostu żal tych ludzi. I do główy by mi nie
            przyszło postrzegać ich jako oświeconych, a siebie jako
            ciemnogrodzianina tylko dlatego, że zupełnie inaczej patrzę na
            sprawy miłości, seksu, partnerstwa.
            Sorry Winnetou, ale uważam, że to ja jestem w tej kwestii oświecony,
            a ci internetowi "postępowcy" na dobre pogubili w ciemnościach
            swojego wykoślawionego życia (bez)uczuciowego.

            I naprawdę nie ma to nic wspólnego z religią, bo ja też jestem
            zupełnie "indyferentny religijnie".
      • crame Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 19:01
        "Dziękuję, pozostanę ciemnogrodzianinem" Super jednego konkurenta
        mniej! I nie miaucz jak dostaniesz rogow! Bo bzykam takze mezatki.
        • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 20:27
          Uważaj żebyś czasem swej matki nie przebzykał z rozpędu... kretynie.
          • wojna71 Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 20:55
            Zazdrościsz mu bałwanku, że potrafi podrywać kobiety.?
            • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 21:00
              Suki zdradzające swych mężów nazywasz kobietami? To nadużycie semantyczne.
              • joasia_m Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:03
                O lol!!

                Ale wiesz, ze kobieta to dawne słowo na prostytutkę?
                • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:30
                  Może trochę mnie poniosło, ale pewnie rozumiesz o co mi chodzi. Jak koleś się chwali że "bzyka mężatki", to niech nie zapomina że jego matka zapewne też jest mężatką. Jakieś zasady, do cholery.
                  • ppo Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 10.12.07, 16:52
                    to niech nie zapomina że jego matka zapewne też jest
                    > mężatką

                    Myślę, że raczej rozwódką albo panną z dzieckiem. Chłopak ma
                    kompleks ojca, który go olał, więc musi dowartościować
                    swoją "męskość" gawędziarstwem na forum :)
              • rosesawa Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:07
                Żony zdradzające nazywasz "sukami"a jak nazwiesz mężów zdradzających
                swoje żony,a jak nazwiesz dziewczyny które idą do "łóżka"(czy jak to
                zwał)z mężczyznami(facetami?dupkami?)o których wiedzą że są żonaci i
                maja dzieci(małe)Pozdrawiam
                • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:16
                  Tak samo bym nazwał. Albo jakoś podobnie stosownie do płci. Wierność obowiązuje obydwie strony.
                  • rosesawa Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:42
                    No to może nazwij;)bo jak narazie...
                    • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:48
                      Ja nazwałem zdradzające kobiety, a ty nazwij zdradzających mężczyzn :-)
                      • rosesawa Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:55
                        Szczerze mówiąc nic poza "dupkami"nie przychodzi mi do głowy(ja taka
                        grzeczna jestem)a co z "tymi dziewczynami"z "facetami mającymi małe
                        dzieci"
                        • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 23:59
                          >>a co z "tymi dziewczynami"z "facetami mającymi małe
                          >>dzieci"

                          Nie za bardzo rozumiem. Opisz dokładniej.
                          • rosesawa Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 09.12.07, 00:04
                            Cóż pisałam:jak nazwiesz dziewczynę(kobietę?)wolną która idzie do
                            łózka(czy na kanapę)z "facetem"o którym wie że jest mężem i ojcem
                            małego dziecka?
                            • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 09.12.07, 00:12
                              Jeśli będzie się szczyciła tym na forum tak jak ten cymbał powyżej, to dostanie taką samą odpowiedź, a później odpowiednio nazwę tego "dupka", którego inni górnolotnie nazwali "facetem".
                              • rosesawa Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 09.12.07, 00:17
                                Dziękuję za odpowiedż...Dobranoc:)
                • happpy Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 09.12.07, 16:47
                  mężowie, zdradzający swoje żony - szmaciarze

                  "dziewczyny które idą do "łóżka"(czy jak to
                  > zwał)z mężczyznami(facetami?dupkami?)o których wiedzą że są żonaci
                  i
                  > maja dzieci(małe)Pozdrawiam" - lafiryndy

                  proste
                  • protoplex Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 09.12.07, 17:06
                    hehe... no własnie, lafiryndy i szmaciarze, nie ma co obrażać psów, bo one ze swej natury są wierne.
            • hardy01 Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 21:06
              Jeśli tylko na bzykanie potrafi "wyrwać lachona" to czy zwierzęciu
              można zazdrościć?
      • hanka_0512 Re: Tak ma wyglądać "postęp"? 08.12.07, 21:29
        Dzięki Oskar, czytając taki chłam można sie pogrążyć...ale tylko na chwilę, na
        szczęście są jeszcze na świecie jak widzę zdrowi, myślący ludzie...
    • gabiene witaj po radosnej stronie życia Jérémie! :):):) 08.12.07, 18:05
      a może już za rok nowe lachy będziesz "wyrywać" na uroczystym
      koncercie w światowym dniu walki z AIDS.
      • kaspera Zal mi tych ludzi! 08.12.07, 22:12
        Żal mi tych ludzi. Na założenie rodziny to już raczej szans nie
        mają. Obudzą się za parę lat z ręką w nocniku, gdy będą już
        wystarczająco starzy, brzydcy i samotni, aby z kimkolwiek się umówić.
    • tsuranni żałosna namastka życia 08.12.07, 18:12
      pseudowyluzowanych i pseudoszczęśliwych singli, próbujących za
      wszelką cenę zaprzeczyć swojej emocjonalnej niedojrzałości....
      • kajmann Re: żałosna namastka życia 08.12.07, 18:22
        Ludzie, to wy wyluzujcie bo rzeczywistość jest taka jak opisują w
        artykule. Żyjecie jeszcze w swoich czasach kiedy pilot do TV był na
        kablu to i dziwicie się zgniłemu Zachodowi...
        • hardy01 Re: żałosna namastka życia 08.12.07, 21:08
          No i dokładnie z tego się brechtamy - że niedojrzali, nieszczęśliwi,
          wyizolowani, pustaki emocjonalne...
      • welcometopoland żałosna namastke życia to mam ja - po ślubie ! 09.12.07, 12:25
        Przed ślubem:
        > wycieczki
        > lokale
        > kino
        > sex 2-3x w tyg. (2x w m-cu lodzik)
        > 3x zmiana mieszkania (wynajem) - elastyczność
        > 2 prywatne auta - zero kłótni
        > dbanie o siebie (ona - 57-58 kg)

        Po ślubie:
        > domatorstwo
        > 350.000 kredyt na dom i spłacanie JEJ długów
        > auta sprzedane - tylko 1 moje (służbowe)
        > sex 1x na m-c albo rzadziej (bez oralu !) - na sex musze zasłużyć a że to
        mało, iż zmywam, piorę, sprzątam, robię zakupy, w weekendy dużo zajmuję się
        dzieckiem to jeszcze (!) muszę być wiecznie pogodny, nie wkur. się na debili na
        ulicach, muszę zawsze miło gadać do jej matki, muszę zadbać o drogi prezent !
        > częstsze kłótnie, rozczarowania
        > teraz ona (33 lat) chodzi w weekend po domu w dresie i kusej bluzce
        odsłaniającej oponkę, rozczochrana, ma spoko 65-66 kg :(
        najchętniej przebywa w kuchni lub TV (debilne taneczne shows)
        > zamiast wycieczek zagr. mamy wycieczki do jej oschłej matki


        Jedyne co dobre to SYNEK... ale sądy w tym kraju przyznają opiekę matkom więc..
        • twojazona to samo oczami zony: 09.12.07, 16:10
          a oto jak to wyglada z mojego punktu widzenia:

          przed slubem:
          kino
          wycieczki
          kwiaty
          pocalunki
          komplementy
          wyznania i deklaracje milosne
          sex 2-3x w tyg (z dlugimi i namietnymi grami wstepnymi)
          zero klotni
          dbanie o siebie (czesto sie myles, ladnie pachniales, wazyles 75 kg,
          wysportowany)
          rozmowy (mowiles do mnie i sluchales mnie)
          po kolacji ktora dla ciebie robilam dziekowales mi slowem, gestem,
          pocalunkiem

          po slubie:
          co wieczor zalegasz na kanapie w tym samym rozciagnietym,
          dziurawym , poplamionym podkoszulku, z pilotem w 1 reku i piwem w 2
          (zeby jeszcze w tv cos ciekawego bylo to bym sie przylaczyla, ale to
          sa non stop mecze na zmiane ze skokami)
          niegdysiejszy pieknie wyrzezbiony kaloryferek na tw brzuchu zostal
          zastapiony przez nowy miesien - piwny
          po twojej bujnej czuprynie nie ma sladu, za to na plecach dzungla
          sex 1 raz w m-cu (zdecydowanie za malo jak dla mnie, ale jak sobie
          pomysle,ze i tak z tego nic nie mam, bo konczysz po minucie i od
          razu zasypiasz wykrecony do mnie tym czyms co kiedys bylo malym
          zgrabnym tyleczkiem a dzis jest tlustym dupskiem, to mi i tak
          wszystko jedno juz czy to raz na m-c czy wcale)
          wazysz 100kg
          zadko sie myjesz, tzn w ogole sie nie myjesz przed spaniem (czyli
          przed polozeniem sie ze mna do tego samego lozka, smierdzacy,
          spocony i brudny po calym dniu)
          za to myjesz sie rano przed wyjsciem do ludzi (najwyrazniej ja to
          nie czlowiek)
          uznanie dla kolacji, ktora dla ciebie zrobilam wyrazasz beknieciem
          lub co gorsza pierdnieciem
          chrapiesz
          nie rozmawiasz ze mna
          zamiast niespodziewanych wizyt znajomych (nie wolno mi przyjmowac
          gosci, bo -cytuje- " to twoje mieszkanie i nie zyczysz sobie zeby ci
          sie tu obcy ludzie krecili kiedy chcesz w spokoju obejrzec mecz")
          mam tu niezapowiedziane naloty-inspekcje twojej mamy, ktora
          krytykuje mnie na kazdym kroku i postrzega (mnie i prawdopodobnie
          kazda inna ktora by sie znalazla na moim miejscu.. poza ewentualnie
          kandydatka wybrana przez nia sama, np corka jej przyjaciolki) jak
          rywalke, z ktora trzeba o ciebie walczyc, i kazde spotkanie
          traktowac jak kolejna runde.

          ale i tak cie kocham bo prawdziwa MILOSC to wlasnie kochanie POMIMO
          WAD, PORBLEMOW, PROZY ZYCIA, a nie DLA ZALET CZY WYGLADU

          twoja zona
    • asteroida2 Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 18:17
      Ależ wy się przejmujecie...
      Po pierwsze, cokolwiek na ten temat ludzie nie twierdzą, 90% sukcesu w
      internetowych podrywach zależy od zdjęcia. Zanim druga osoba zacznie z tobą
      gadać, już wie czy chce się umówić czy nie. Potem wystarczy po prostu rozmawiać
      o głupotach i nie podchodzić do tego za poważnie. A więc nie myślcie sobie że
      możecie robić to samo - jeśli nie jesteście atrakcyjni to sorry, wypad z gry.
      Po drugie, to czy koleś umawiał się z "ładnymi" czy "brzydkimi" jest wyłącznie
      jego zapewnieniami. Im niżej stawiasz swoje wymagania, tym większa pula jest do
      przejrzenia. Jeśli chcesz mieć 2 w tygodniu, to... resztę sami sobie dopowiedzcie.
      • noise213 Re: Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 23:09
        masz rację.
    • kdt80 Żenująca kryptoreklama portalu randkowego 08.12.07, 18:18
      Ladne dziewczyny dostaja milion maili dziennie i malo ktore czytaja.

      Faceci poniewaz nie dostaja odpowiedzi to wysylaja do miliona lasek maile
      jednozdaniowe.

      Tak wyglada bagno portali randkowych - ZAWSZE. Nikogo sie nie poznaje.

      Jak ktos jest samotny to tylko poglebi swoja frustracje.

      Po tym artykule jeszcze wiecej zaloguje sie palantow co beda liczyli na szybki
      seks i bedzie jeszcze to bardziej ponure. Brak słów.
      • 444a Re: Żenująca kryptoreklama portalu randkowego 10.12.07, 11:14
        Rozwiązanie jest proste. Niech kobiety nauczą się pisać i wysyłają listy do
        facetów. A faceci niech nie przesadzają z okazywaniem zainteresowania...
    • ildiko_usa Socjopaci! 08.12.07, 18:19
    • gejeb co Francja ro biła z Żydami w czasie II wojny świa 08.12.07, 18:31
      Jerome pisze że jego rodzice na słowo Polska zioną nienawiścią bo ponoć Polacy
      za pieniądze donosili na Żydów Niemcom w czasie II wojny światowej. To ciekawe.
      Czy Jerome wie co robili Francuzi z Żydami w czasie II wojny światowej ?
      Francuzi sami i dobrowolnie wyłapywali swoich obywateli pochodzenia żydowskiego
      i ładowali we francuskie pociągi i odwozili Niemcom do Oświęcimia. Czy Jerome to
      wie ? Czy nadal tak dobrze będzie się czuł i żył we Francji ?
      A tak naprawdę to w czasie II wojny światowej Polacy z narażeniem życia ukrywali
      Żydów i dowodem na to są tysiące drzewek w Jerozolimie dla Polaków jako tych
      Sprawiedliwych pomagających Żydom i ratujących im życie - a takich Polaków było
      wiele wiele więcej i w większości pozostali skromnymi i bezimiennymi bohaterami.
      A kanalie i mordercy pojawiają się wszędzie .
      Artykuł jest żałosny, pusty i głupi dla ludzi pustych i głupich.

      • velda [...] 08.12.07, 18:45
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • 0skar Re: co Francja ro biła z Żydami w czasie II wojny 08.12.07, 18:47
          Ty zapewne uważasz się za wyjątkowo dorosłą i dojrzałą, obszczymurko?
        • danzig74 Re: co Francja ro biła z Żydami w czasie II wojny 08.12.07, 19:48
          velda napisała:

          > Nie podniecaj sie "pojeb" Nie o tym sie rozmawia.I nie tobie
          > obszczymurku osadzac ludzi.Maja takie zdanie o Polsce i Polakach i
          > ty tego nie zmienisz.Jak wydoroslejesz to pogadamy.

          o raaannnnyyyyyy ale z ciebie chamidlo durne
          szok
      • reakcjonista1 Nie przejmuj się, to tylko "Gazeta Wyborcza" 08.12.07, 19:31
        oni mają na tym punkcie fioła.
        • hardy01 Re: Nie przejmuj się, to tylko "Gazeta Wyborcza" 08.12.07, 21:11
          sugerujesz, że ma to związek m.in. z artykułami o Second Life? W
          sumie masz rację
    • lawyer_pl Re: Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 18:37
      "ogóle jego znajomi, słysząc "Polska", raczej mają skojarzenia ze sprzedawaniem
      Żydów nazistom"

      No tak, francuzi cos wiedza na ten temat.
      • staefun Zagadka: kto hurtowo dostarczał nazistom Żydów? 08.12.07, 19:43
        > No tak, francuzi cos wiedza na ten temat.

        Oj, wiedzą, wiedzą...
        W czasie II Wojny Światowej Francuskie Koleje Narodowe (SNCF)
        zarabiały niezłą kasę na wożeniu Żydów do obozów zagłady. SNCF
        systematycznie wystawiały rachunki za bilety i wysyłały je do
        francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nawet po wyzwoleniu
        (sic!).
        Prawdziwe ONE WAY TICKETS!
        Dziś dzieki TGV wożenie Żydów do gazu szło by pewnie Francuzom
        znacznie sprawniej, ale w 1944 rozwój biznesu zepsuli ci barbarzyńcy
        Amerykanie lądując na plażach Normandii. Merde!
        Niedawno był w tej sprawie proces założony przez krewnego żydowskich
        pasażerów podróżujących na spotkanie ze śmiercią - dodajmy przegrany
        przez SNCF.
        Szczegóły tutaj:
        ofiaromwojny.republika.pl/teksty/0554.htm
        I taki Francuzik mówi, że Polska kojarzy się jego rodakom z
        wydawaniem Żydów nazistom.
        Po prostu łapki opadają...
        • ppo Bohater artykułu to zwykły głupek. 12.12.07, 13:08
          > I taki Francuzik mówi, że Polska kojarzy się jego rodakom z
          > wydawaniem Żydów nazistom.

          Żeby jeszcze Francuz, tobym zrozumiał- nikt nie lubi przyznawać się
          do winy i każdy stara się swoją winę umniejszyć, to ludzkie. Ale to
          mówi francuski Żyd! No to już jest paranoja i schizofrenia! Albo
          kompletna ignorancja. Albo wszystko na raz- po prostu głupota.
    • bergman1 wywnioskowałem że pochodzi z kraju gdzie robota 08.12.07, 18:50
      jest be.
    • jederman Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 19:54
      jeśli te bzdury naprawdę poszły w Dużym Formacie, to ja się pytam,
      jak teraz wygląda mały format? Pani Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska
      mogłaby pisywać dla Bravo, ewentulanie na jakimś portalu dla
      nastolatków, bo to ten poziom, ale jeśli Wyborcza coś takiego
      puszcza, to znaczy, że polska prasa sięgneła dna. piotr - Paryż
    • 0x0001 Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 20:15
      "Cześć, jestem miłym facetem, który lubi gwatemalskie garncarstwo, kręgle i fińskie filmy bez napisów"

      Nie jestem sobie w stanie wyobrazić bardziej pretensjonalnego opisu...

    • kiki777 Re: Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 20:18
      ten artykuł niestety powiela sie dokladnie z tym czego dowiedzialm
      sie jakis miesiac temu na francuskim,ktorego sie ucze od paru lat.
      lekcje prowadzi Francuz (native speaker), i wlasnie kiedys
      opracowywalismy artykul francuski o meeticu (opienie, wywiady itd) -
      dokaldnie w 100% powiela sie to z tym co tam bylo napisane. nasz
      native bardzo otwarciemowi o tych sprawach, my na lekacjach czasmai
      jestemy zdziwieni ze on o pewnych intymnych rzeczach potrafi tak
      otwarcie mowic i chochotami, a on jest bardzo powazny i mowi ze
      kazdy francuz taki jest i ze to jest u nich normalne.
      • kiki777 Re: Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 20:19
        sorry za pisowanie, ale sie spieszylam
    • gosiekkk Plastikowa mielizna powierzchownej egzystencji 08.12.07, 20:30
      i zalosna beznadzieja. No ale coz, jesli im z tym dobrze, to niech sobie maja...
      • mahadeva Re: Plastikowa mielizna powierzchownej egzystencj 08.12.07, 22:46
        powierzchowna egzystancja? zapewniam Cie, ze jestem dluzo blizej
        swojej prawdziwej natury gdy poznaje na necie przyjaciol do seksu
        niz gdy bylam zwiazna z jednym ksieciem z bajki - to dopiero bylo
        cierpienie
        fakt, ze moze portale randkowe to nie to - ale wiekszosc znajomosci
        mam wlasnie z netu - bardzo sobie to cenie i ze tak latwo poznac
        ludzi i umowic sie na seks :)
        • gosiekkk Re: Plastikowa mielizna powierzchownej egzystencj 09.12.07, 14:28
          > powierzchowna egzystancja? zapewniam Cie, ze jestem dluzo blizej
          > swojej prawdziwej natury gdy poznaje na necie przyjaciol do seksu

          A dlaczego tylko i wylacznie funkcjonowanie przez net daje Ci poczucie zblizania
          sie do Twojej prawdziwej egzystencji? Wirtual to nie real, moja droga, cos Ci
          sie pokielbasilo, albo Ci sie skrot myslowy na zakrecie rozjechal. :-p

          > wiekszosc znajomosci
          > mam wlasnie z netu - bardzo sobie to cenie i ze tak latwo poznac
          > ludzi i umowic sie na seks :)

          No i co z tego? Skoro Ci z tym dobrze, dla mnie jest to jak najbardziej - OK. Co
          nie przeszkadza, ze JA mam na ten temat INNE zdanie, ktore wyrazilam juz
          poprzednio. I mam do niego pelne prawo, tak jak i Ty masz prawo zyc tak jak
          zyjesz i myslec to, co myslisz.

          Rzeczywistosc opisywana w artykule jest wedlug mnie smutna, plytka, plastikowa
          (a moze raczej lateksowa, ROTFL!) i jalowa. :-]
    • cherry07 Re: Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 21:21
      O boże ;p Oni sa po prostu żałośni. Facet myśli że jest półbogiem, wyrywa laski
      na tandetne teksty myśląc ze jest fajny, jezuuuu... a te panny.. na każde
      skinienie... gdzie tacy ludzie żyja to nie wiem.
      Moim zdaniem to jest żałosne i żenujące ;p.
      Do tego utwierdzam sie w przekonaniu po tym artykule ze większość ludzi z
      serwisow randkowych jest zakompleksiona albo wybitnie głupia i zapatrzona w
      siebie przyklad - przedstawienie tutaj tego goscia ;D wzbudza we mnie smiech i
      litość.
      Autor tego artykułu chciał chyba uzmyslowic ludziom ze tacy zalosni ludzie
      jednak istnieja.
      I to nieprawda jak sie chce bezmyslnie wmowic ludziom ze to takie fajne i w
      ogole superkul ze przez portale randkowe (nie mylic z myspace czy facebookiem)
      mozna sie umawiać. pff.. to chyba jest dla looserow totalnych..i ludzi baaaardzo
      samotnych ;p to wieś z lekka.... i po prostu MEGA OBCIACH!
      • ril Re: Seks w wielkich miastach 2 09.12.07, 14:44
        to co mówisz jest bardzo ciekawe, razem z moją żoną poznaną na portalu
        internetowym interii lubimy czasami podyskutować czemu tylu ludzi uważa
        uczestniczenie w randkach internetowych za hańbiące
        • protoplex Re: Seks w wielkich miastach 2 09.12.07, 17:19
          To nie randki przez internet są hańbiące, tylko okazjonalny szybki seks... Nazwanie tego randką jest nieporozumieniem, to bardziej podobne do inseminacji która odbywa się w stajniach. "Dzisiaj ta, pojutrze tamta - zawsze znajdziesz kogoś do seksu, tylko trzeba umiec szukać", a w stajniach wprowadzają ogiera i tez ma dzisiaj tą pojutrze tamtą... Tylko że on jest zwierzęciem, a człowiek z reguły uważa się za coś wyższego i lepszego. Jakbyś zareagował gdybyś się dowiedział, że twoja żona przez 2 lata zanim cię poznała spała z 200 facetami z internetu (średnio dwóch na tydzień), z którymi nic ją nie łączyło. Rozumiesz o co chodzi? To nie randki są "kalekie" tylko takie podejście Jeremiego.
          • swoboda_t Re: Seks w wielkich miastach 2 09.12.07, 18:19
            Nic Ci do tego. Ludzie są różni, jedni seks tlyko po ślubie, inni w
            ogóle się brzydzą, jeszcze inni lubią często i z różnymi partnerami -
            nikomu nic do tego poza samymi zainteresowanymi. Kalekie podejście
            to ocenianie innych według swoich schematów.
            • protoplex Re: Seks w wielkich miastach 2 09.12.07, 18:51
              Może niepotrzebnie użyłem słowa hańbiące, bo to faktycznie za mocne słowo, ale użyłem go dlatego, bo wcześniej użył go ril, a ja się do tego odnosiłem. A co do oceny, wszyscy inteligentni ludzie oceniają innych według swoich schematów, ci mniej inteligentni korzystają ze schematów kulturowych lub jakichkolwiek innych ideologicznych (na przykład partyjnych). Jeżeli ktoś chwali się swoją postawą, że on ma w tygodniu 2 laski, to ja mam prawo ocenić i wytłumaczyć dlaczego uważam tą postawę za błędną.
    • mateusz.rak Ludzie cieniarze i sierotki!! 08.12.07, 21:21
      Te sieroty z artykułu nie mają wogóle pojęcia jak się zdobywa dziewczyny na
      żywo. Najgorsza do podrywania jest ulica i tylko najlepsi faceci mogą sobie
      pozwalać aby zaczepiać piękne dziewczyny na ulicy. Przed monitorem udają innych
      niż są naprawdę, zaczepiają głupim i tanim dowcipem. Dlatego nie mają stałego
      kochanego partnera, nie stać ich na to.

      Żałosne... i prawdziwe. Jeszcze muszą się dużo nauczyć aby coś konkretnego z
      tego wyszło na żywo.
      • zat4ra Re: Ludzie cieniarze i sierotki!! 08.12.07, 22:02
        >Najgorsza do podrywania jest ulica

        W jakim sensie? Ulica jest swietna, tak jak centra handlowe na przyklad
        (galerie, malle itp.) bo wtedy tzw. "beach shield" jest nizej niz na imprezach i dyskotekach. Ale dotyczy to najlepszych lasek, a te jak wie kazdy dobry PUA podrywa sie latwiej niz srednie.

        Swoja droga artykul, choc moze niezbyt gleboki, dosc sprawnie opisuje realny, istniejacy kawalek rzeczywistosci, a ten caly Jerome jest calkiem niezly (dobre zagranie z ta czarna, tak to wlasnie dziala)

        A komentarze ktore wlasnie przeczytalem ... moj boze co za banda
        flukow, loserow, i sfrustrowanych psychopatow postanowila skomentowac
        ten artykul :-O
        • mahadeva Re: Ludzie cieniarze i sierotki!! 08.12.07, 22:52
          masz racje :) wszyscy, ktorzy tu pisza maja takie wspaniale
          kochajace zwiazki :) tyle, ze jakos nie widze ich w rzeczywistosci
          widze za to slepych osobnikow odcianajcych sie od wlasnej natury i
          rozumu, zeby spelnic normy spoleczne - dlugi monogamiczny zwiazek,
          dziecko i inne nienatrulane bzdety
          tyle, ze prawda jest taka, ze inetrnet jest bardzo efektywnym
          narzedziem do zdobywania nowych znajomosci
          ja jestem wyksztalcona, porzadna soba, a nie jakims tlumokiem, jak
          tu inni sugeruja i wlasnie tak postepuje - moze na portalach sa
          rzeczywiscie sami loserzy, ale ogolnie net (fora, portale
          specjalistyczne, gg - jest jak najlepszym sposobem na poznawanie
          ludzi)
    • mg2005 Smutne... 08.12.07, 21:42
      "Nie chcesz, odkładasz na półkę. Jak w sklepie. I przeglądasz inne
      półki."

      • protoplex Re: Smutne... 08.12.07, 21:58
        Zwierzenia Jeremie po 20 latach: "A jak już przejrzysz te wszystkie półki, to w pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że jesteś emocjonalnym kaleką niezdolnym do trwałego związku i że zrobiłeś sobie wielką krzywdę sprowadzając to co powinno towarzyszyć uczuciu do marketowej transakcji".
        • swoboda_t Re: Smutne... 09.12.07, 18:27
          Chyba jednak nie masz racji.
          Kiedyś byo tak samo - podrywało się dziewczyny na prywatkach,
          dyskotekach itp. dziś robi się to w necie - w gruncie rzeczy chodzi
          o to samo. Kiedyś liczba partnerów była mniejsza, bo i liczba
          dyskotek czy prywatek ograniczona. W sumie chodzi o to samo,
          zmieniły się tylko metody. Dodam, że sam nie korzystam, z serwisów
          randkowych, ale gdyby mi przyszło szukać kobiety to pewnie bym
          spróbował. Ziomal właśnie szuka kobitki i póki co nic się nie klei,
          ale był na większej ilości zapoznawczych randek niż przez całe
          życie. Oprócz dziwaków, frustratów i chodzących kompleksów można
          poznać wielu fajnych ludzi - net to tylko medium, a wszystko
          weryfikuje real. No chyba, że dla kogoś net to real, wtedy to
          faktycnzie jest smutne.
          • protoplex Re: Smutne... 09.12.07, 18:57
            Ależ oczywiście... kumpel szuka kobiety, rozumiem żeby się związać, no to super... życz mu powodzenia. Dziewczyny na prywatkach też sie podrywało żeby raczej się związać. We wszystkim tym chodzi o związek i to jest ok, ale takiemu Jeremiemu nie chodzi o związek i tutaj gość robi sobie krzywdę. Bo jak kiedyś mu się zachce związku, to po takich szerokich doświadczeniach może sobie nie poradzić.
    • cherywinkel To Lody na patyku a nie Sex w miescie 08.12.07, 21:54
      Lepsze rzeczy piszą na forach polskich pomywaczy w Londynie. Co za
      dno.
    • zat4ra I jeszcze jedno, dla wszystkich ograniczonych 08.12.07, 22:10
      zastanawiajacych sie czy jest to "rzeczywistosc" -
      To nie tylko rzeczywistosc, to takze wielki biznes.

      news.bbc.co.uk/2/hi/business/6291688.stm
    • piotrek20074 Jestem w temacie i powiem że 08.12.07, 22:41
      GW przesadza.
    • joasia_m Seks w wielkich miastach 2 08.12.07, 23:12
      Właśnie. Co wam się stało? Przeszkadza wam coś?to, kogo można poznać na portalu
      zależy chyba od tego kto się tam loguje, nie? Sporo moich znajomych też - takie
      czasy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka