Dodaj do ulubionych

Jestem zwierzyną łowną

30.11.07, 03:02
Droga Yudit, jesli jeszcze kiedys trafisz do Tarnowa i pojdziesz
pod te bime po synagodze, odwroc sie do niej tylem i na budynku
dokladnie na wprost bimy (ul Zydowska 13), zobaczysz napis nad
brama: Stowarzyszenie Romow w Tarnowie. Koniecznie wejdz do bramy i
do biura, ktore tam sie miesci. Powiedz kim jestes. Bedziesz
powitana z otwartymi ramionami, pewnie dostaniesz zaproszenie do
czyjegos domu. Idz koniecznie! Zacznij opowiadac o sobie i o twej
przygodzie z chlopcami. I jestem pewna, ze uslyszysz w odpowiedzi,
ze tam, u nich jestes zawsze welcome i ze mogliby Ci niejedno
opowiedziec. Moze spotkasz tam wielka cyganska dame z Tarnowa, pania
Marie Andrasz, dziecko romskiego Holcaustu. Jej matka i ciotka
zostaly na jej oczach (miala wtedy piec lat) przywiazane do drzewa i
spalone.Jej syn Adam jest teraz prezesem Stowarzyszenia. Wiec wiele
jej nie bedziesz musiala tlumaczyc. Ona wszystko wie. Napoi Cie
herbata "po romanez" - z jablkiem wkrojonym do szlanki.Przytuli Cie
do serca i powie zebys wracala do Tarnowa kiedy tylko masz ochote. I
ze masz w Tarnowie prawdziwych przyjaciol.
Pozdrawiam Cie serdecznie.
Obserwuj wątek
    • glebepoint wcale ni emusilo tak byc jak pisze autorka 30.11.07, 23:46
      Pamietam lata osiemdziesiate. Male miasteczko w Polsce. Nagle
      pojawilo sie w nim dwoch mlodych Anglikow. Mala gromadka dzieci
      zaczela pokazywac ich palcami krzyczac: Anglik! Anglik! I po tym
      nastapil hichot i smiechy tych dzieci.
      I drugi obrazek. Jestem w Stanach. Spotykam Zyda z Kanady. Mowi mi,
      ze przetrzymali go na granicy kanadyjsko-amerykanskiej i rewidowali
      go dokladnie. Moj pzyjaciel wyrzuca z siebie jednym tchem: 'pewnie
      trzymali mnie, bo mam nazwisko zydowskie'
      Oba te przyklady pokazuja jak ludzie potrafia byc przewrazliwieni.
      Zycie w koncu sklada sie z takich nieporozumien. Wyciagasz dlon do
      innego, on mysli, ze ty go atakujesz i wyciga bron w gescie
      obronnym. Teraz ty myslisz, ze on cie atakuje.
      To co dziesiecioletnei dzieci traktowaly autorke jak 'zwierzyne
      lowna'? Tylko czlowiek naprawde przewrazliwiony mogl dojsc do takego
      wniosku. Czlowiek przewrazliwiony i zanurzony w stereotypach o
      Polsce. Dowodem na to zanurzenie autorki w negatywnych stereotypach
      jest ta wzmianka o tolalecie. Jak by jej tam nei bylo tej toalety,
      to z kolei bylby argument na brak kultury u Polakow.
      Ilez to ja juz slyszalem takich jekajacych ludzi, takim sie nic nie
      podoba. Nawet krzyz na kosciele.
    • doomsday Kazdy Polak zasluguje na smierc 01.12.07, 01:27
      Nie bardziej niż po tym, jak jeden z uczestników spotkania w YIVO,
      poświęconego odrodzeniu kultury żydowskiej w Polsce, powiedział mi,
      że każdy Polak zasługuje na śmierć i że mnie z radością zabije, bo
      jestem odpowiedzialna za Zagładę. Byłabym najszczęśliwsza na
      świecie, gdyby głosicielami negatywnych stereotypów (po obu
      stronach) byli szaleńcy lub idioci… Jest jednak dużo gorzej — tymi
      stereotypami posługują się ludzie kulturalni, wykształceni i
      sympatyczni.
      www.wiez.com.pl/index.php?s=miesiecznik_opis&id=278&t=13688
      Gdzies w sieci widzialem caly arykul pani Magdziak - Miszewskiej w
      angielskiej wersji . Autorka jest teraz ambasadorem w Izraelu .
      • doomsday Re: Kazdy Polak zasluguje na smierc 01.12.07, 01:32
        Moglbym tej pani powiedziec sporo o moich doswiadczeniach z zydami ,
        z ktorymi mi przyszlo obecnie zyc i pracowac . Czesc jest normalna i
        nawet przyjacielska . O reszczie pisac nie bede , bo sie poprostu
        boje , moze kiedys na emeryturze . Zyje obecnie w duzym miescie w
        Ameryce Polnocnej , gdzie wiekszosc bialych mieszkancow stanowia
        zydzi .
        • onufry.zagloba No i znowu: biali, ale Zydzi... 01.12.07, 01:48
          A czarni cie nie przerazaja?
          • doomsday Re: No i znowu: biali, ale Zydzi... 01.12.07, 01:57
            onufry.zagloba napisał:

            > A czarni cie nie przerazaja?

            Tu sie czarni (niektorzy tylko ) lubia bawic w strzelanego . Poluja
            w swoim gronie , jezeli ginie bialy , to zawsze przypadkowo .
            O moich doswiadczeniach z zydami w kwestii polowania pisac nie
            bede , bo sie boje . Reszte mozesz sobie sama wyobrazic czy
            sprobowac dopowiedziec ... Zaznaczam , ze nie wszyscy zydzi sa
            jednakowi wzgledem polakow .
        • moon5 Re: Kazdy Polak zasluguje na smierc 02.12.07, 19:57
          Jacy są ci żydzi/Żydzi w mieście w którym mieszkasz, że jesteś do nich aż tak
          zniechęcony? Co oni robią wobec ludzi?
      • onufry.zagloba Sadzac po pogladach, jakie glosisz na tym forum 01.12.07, 01:42
        to o poparcie KAZDEJ rasowej dyskryminacji mozna cie posadzac. Sam
        bym cie nie zabijal, ale odcial dozywotnio od mozliwosci publicznego
        gloszenia twoich chorych pogladow.
    • glebepoint Bylem zwierzyna lowna 01.12.07, 04:08
      Inny przyklad sprzed paru laty. Chce zagrac w pool'a. Zauwaza to
      jakis gosc obwieszony niesmacznymi zlotymi lancuchami i sygnetami.
      Pyta sie, czy zagram z nim. Mowie chetnie. Zauwaza moj akcent. Skad
      jestes, pyta. Mowie, ze z Polski. On na to od razu z mostu: Polacy
      mordowali Zydow, on jest Zydem i wspiera organizacje zydowskie. I
      znow powtarza: Polacy mordowali Zydow. Patrze na to bezguscie w
      kazdym calu i mowie mu, ze jest zle wychowany. A on na to, ze Polacy
      mordowali Zydow, moze nawet twoj dzidek-mowi-mordowal. Ja mu na to,
      zeby skoczyl z mostu i, ze nie chce juz z nim grac. Na odchodne
      powiedzialem, ze moze jego dziadek byl w UB i mordowal Polakow, ale
      ja o takie zeczy nie pytam na dzien dobry.
    • st-crispin Jestem zwierzyną łowną 01.12.07, 06:14
      Oj, średniowieczna ta Europa, średniowieczna. I do tego ten zbieg okoliczności:
      Ledwie pani Kiss pojęła, że owa konstrukcja to bima, już średniowieczny polski
      chłopczyk z Tarnowa zaczyna krzyczeć "Żydówka!". Pewnie tylko czekał, by móc
      wydać z siebie ową nasyconą średniowieczem eksklamację. Konkluzja: Jestem
      zwierzyną łowną.

      Brak komentarza.
      • st-crispin Re: Jestem zwierzyną łowną 01.12.07, 06:37
        Innymi słowy: To wszystko jest dość alogiczne i melodramatyczne. Mogła napisać:
        Generalnie wkurza mnie to, że w Polsce nie jestem traktowana jako tubylczyni,
        choć moi przodkowie przez jakieś 600 lat żyli na tej ziemi. I byłoby o czym
        dyskutować.
        • doomsday Pani Kiss i wycieczki Izraelskiej mlodziezy w Krak 02.12.07, 01:27
          Pewnie slyszeliscie co nieco o odczuciach mlodziezy amerykanskiej ,
          kanadyjskiej i izraelskiej zydowskiego pochodzenia , ktora bywa w
          Krakowie w zwiazku z udzialem w "Marszu Zywych".Moze tamta mlodziez
          jest troche mniej subtelna , ale za to prostolinijna , kiedy
          demoluje po kolei wszystkie krakowskie hotele , ktore jeszcze zechca
          ta mlodziez goscic . Zarowno te dzieci jak i pani Kiss czuja sie
          podobnie , jak lowna zwierzyna .
          No i juz wiemy , czemu mamy zdemlowane do granic katastrofy hotele w
          Krakowie . Polskie dziecko w Tarnowie zle spojrzy . Pani Kiss
          jeszcze uslyszy , ze wola "zydowka" . Potem to wszystko przekaze w
          mediach swojej zydowskiej mlodziezy , ktora poprostu przyjezdza sie
          potem do Krakowa odreagowac . A na koncu biedna polska sprzataczka
          musi usuwac smierdzace gowna z hotelowej umywalki i hotelowego
          lozka .
          • doomsday Miala szczescie , ze nie trafila na zydowskie dzie 02.12.07, 01:40
            Pani Kiss miala wiele szczescia , ze w Tarnowie kolo Bimy spotkala
            polskie , a nie izraelskie dzieci . Mogla by sie poczuc nie tylko
            jako zwierze lowne , ale nawet upolowane . Oto dlaczego :


            Lista strat po masowych wizytach izraelskiej młodzieży w Polsce jest
            długa i kosztowna

            Rozpoczynają ją wypalone dywany w polskich hotelach, kończy trauma
            żydowskich nastolatków. I coraz częściej trauma tubylców.

            Toskańczyk Roberto Lucchesini, od kilku lat mieszkaniec Krakowa,
            ostatnio prawie nie śpi. Zanim zacznie normalnie poruszać rękami,
            będzie musiał przejść długą rehabilitację. A wszystko po tym, jak w
            biały dzień na oczach przechodniów i kilkudziesięciu nastolatków
            zamkniętych szczelnie w autobusach zaopatrzeni w ostrą broń
            izraelscy ochroniarze skrępowali mu z tyłu ręce nad głową i skuli go
            kajdankami. Na środku krakowskiej ulicy. Chwilę przedtem Włoch na
            różne sposoby próbował zmusić kierowców autobusów, by wyłączyli
            silniki.

            – Izraelczycy założyli mi kajdanki, rzucili twarzą w psie gówna i
            kopali – żali się Lucchesini. Następnie oprawcy po prostu odjechali.
            Włocha rozkuła dopiero policja.

            Na krakowski Kazimierz, dawne żydowskie miasteczko, po którym
            zostały jedynie synagogi i ludzkie, często bardzo bolesne
            wspomnienia, Lucchesini przeniósł się z miłości do polskiej kobiety
            i polskiego miasta. Zamieszkał w kamienicy z widokiem na bożnicę.

            – Wydawało mi się wtedy, że to najpiękniejsze miejsce na świecie –
            mówi. – Po pewnym czasie zrozumiałem, że miejsce, owszem, jest
            piękne, ale nie dla jego dzisiejszych mieszkańców.

            Kopniaki zamiast odpowiedzi

            Podobnego zdania jest również inna mieszkanka Kazimierza,
            urzędniczka Beata W., której izraelscy ochroniarze przetrzepali
            niedawno na jednej z ulic torebkę, zupełnie nie wyjaśniając przyczyn.

            – Kiedy spytałam, o co właściwie chodzi, kazali mi się zamknąć.
            Posłuchałam, przestałam się odzywać, bałam się, że za chwilę każą mi
            się rozebrać do naga – irytuje się urzędniczka.

            Odpowiedzi na pytanie nie otrzymał również młody polski Żyd, który
            jak zwykle w szabat kilka miesięcy temu chciał pomodlić się w swojej
            synagodze. Zapytał jedynie, dlaczego nie może wejść do świątyni.
            Zamiast odpowiedzi otrzymał kilka kopniaków.

            – Widziałem to na własne oczy – mówi Mike Urbaniak, redaktor Forum
            Żydów Polskich i korespondent “European Jewish Press” w Polsce. –
            Widziałem, jak właściwie bez jakichkolwiek powodów mój kolega został
            brutalnie zaatakowany przez agentów ochrony z Izraela.

            A wszystko to podobno w imię bezpieczeństwa izraelskich dzieci.


            • uyu Re: Miala szczescie , ze nie trafila na zydowskie 02.12.07, 02:02
              Odnosze wrazenie, ze srodek ciezkosci dyskusji przeniosl sie z
              polskiej ksenofobii na dyskusje o zydach. A chyba nie w tym rzecz.
              Podczas poltorarocznego pobytu w Polsce na wlasnej skorze - ja,
              Polka! - doswiadczylam ksenofobii. Rozmawiajac z mezem po francusku
              wielokrotnie uslyszalam "pier...ne zabojady". Na ulicy, w sklepie,
              na parkingu. I to nie od dzieci. To byli dorosli ludzie.
              Raz zapytalam po polsku o co wlasciwie chodzi? I wiecie co? Zaczeli
              przepraszac tlumaczac sie, ze nie wiedzieli ze jestem polka.
              Czyli obcego mozna obrazac za nic.
              Mam dosc tej mentalnosci, tego zascianka i ciemnogrodu. Wyjezdzam.
              • losiu4 Re: Miala szczescie , ze nie trafila na zydowskie 06.12.07, 08:51
                uyu napisała:

                > Odnosze wrazenie, ze srodek ciezkosci dyskusji przeniosl sie z
                > polskiej ksenofobii na dyskusje o zydach

                nie ma tu żadnej polskiej ksenofobii. Jest natomiast podniecana co
                raz przez GW atmosfera "polskiego antysemityzmu", którego de facto
                nie ma w masowej skali. I tyle.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • ms_mroofka Re: Miala szczescie , ze nie trafila na zydowskie 06.12.07, 10:04
                  > nie ma tu żadnej polskiej ksenofobii. Jest natomiast podniecana co
                  > raz przez GW atmosfera "polskiego antysemityzmu", którego de facto
                  > nie ma w masowej skali. I tyle.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > Losiu

                  mow mi jeszcze..

                  I jeszcze powiedz, ze nie ma szerzonej przez swiatle umysly na miare Bendera i
                  Rydzyka wiary we wszechobecny zydowski spisek.
            • remik.bz Izraelscy "ochroniarze" to osobny temat 02.12.07, 20:18
              doomsday napisał:
              Izraelczycy założyli mi kajdanki, rzucili twarzą w psie gówna i
              > kopali – żali się Lucchesini. Następnie oprawcy po prostu odjechali.
              > Włocha rozkuła dopiero policja.
              >

              Niestety takie przypadki działan izraelskich ochroniarzy są częste.
              Poniżej opisałem przykład z licealistami.
              Polska policja nie reaguje z obawy , aby cały swiat nie krzyczał o polskim
              antysemityźmie.
              Mieszkam w Krakowie. Chodzę na Kazimierz "na piwo".
              Jest tam pełno turystów. Różnych turystów. Szczególnie "wyróżniaja" sie Anglicy
              (ale i tak ich lubimy).
              Nie ma zadnego dystansu , nieufności między nami "tubylcami" a gośćmi z zagranicy.
              Niestety właśnie izraelskie wycieczki na tym tle wyróżniaja sie negatywnie.
              Naprawdę nie mogę zrozumieć dlaczego przyjeżdżają z taką ochroną.
              Nie wiem , może to po prostu lobby ochroniarskie chce zarobić i utrzymuje mit
              niebezpiecznej Polski?
              Siłą rzeczy (wiem , to źle), gdy człowiek na Kazimierzu pije piwko w
              towarzystwie polsko-angielsko - niemiecko- japońskim i widzi wycieczke z Izraela
              obstawiona uzbrojonymi ochroniarzani - czuje niecheć do tej wycieczki.
              • lipniak Znaczy, ze skini nie zaczepialiby? 02.12.07, 22:29
                ...bo to nie ich sprawa - bo skini walcza tylko z "pseudopolskoscia"?
                • remik.bz Re: Znaczy, ze skini nie zaczepialiby? 06.12.07, 10:27
                  lipniak napisał:

                  > ...bo to nie ich sprawa - bo skini walcza tylko
                  z "pseudopolskoscia"?

                  Nie wiem czy by zaczepiali.
                  Jesli tak , to powinna reagowac polska policja a nie uzbrojeni
                  bandyci zwani "ochroną".

                  Ja nie widziałem nigdy skinów na Kazimierzu.
                  Widziałem natomiast jak uzbrojeni ochroniarze pobili długowłosych
                  licealistów , którzy próbowali sie umówić z dziewczynami z
                  izraelskiej wycieczki.
                  Ciekawe czy ta sprawa pomogła w poprawie stosunków polsko-
                  izraelskich ?
          • ms_mroofka to jest problem relacji polsko-zydowskich 06.12.07, 09:58
            babcie czy dziadkowie wielu z tych dzieciakow zabrali ze soba z Polski traume.
            Ocalone od zaglady dziecko nie jest w stanie po latach ocenic jak to naprawde
            bylo. I snuje swoja opowiesc. O zlych Polakach i strasznym kraju. Z takim
            nastawieniem przyjezdzaja te dzieciaki. Potem ogladaja ruiny synagog i
            oczywiscie zwiedzaja Auschwitz. To jest wielkie przezycie. I negatywne emocje,
            ktore musza byc odreagowane. Bo w dzieciakach w trakcie tego tour rodzi sie bol
            i protest. Taki zreszta te wycieczki maja cel.
            Ochroniarze - dziesiec lat temu, mniej wiecej, byla fala niewybrednych atakow na
            te wycieczki. Zostaly zatem zaopatrzone w ochrone. A ta ochrona to zolnierze.
            Trepy. Do tego nie znajacy polskiego jezyka.
            Nazisci dokonali tu zaglady Zydow. To jest fakt. Nie jest pierwsza mysla, ze
            gdyby ten kraj byl tak zly, miejsca pamieci dawno zostalyby zagospodarowane i
            zatarte.

            A ten co sie boi Zydow z sasiedztwa, to klasyczy przyklad polskiego matolka w
            Hameryce. Tacy POlsce nie przynosza chluby. Tez przyczyniaja sie do budowy i
            utrwalania stereotypow. Nie chce mi sie opisywac przykladow skrajnej glupoty
            jakie spotkalam wsrod amerykanskiej POlonii.
            Zacietrzewienie nie sluzy niczemu.
            • remik.bz To problem przestrzegania prawa 06.12.07, 10:10
              ms_mroofka napisała:
              O zlych Polakach i strasznym kraju. Z takim
              > nastawieniem przyjezdzaja te dzieciaki. Potem ogladaja ruiny
              synagog i
              > oczywiscie zwiedzaja Auschwitz. To jest wielkie przezycie. I
              negatywne emocje,
              > ktore musza byc odreagowane.

              Odreragowane poprzez łamanie prawa?
              Np "demolke " hotelu ?

              Zostaly zatem zaopatrzone w ochrone. A ta ochrona to zolnierze.
              > Trepy. Do tego nie znajacy polskiego jezyka.

              A jakie to ma znaczenie?
              Jesli lamia polskie prawo to powinni ponosić za to odpowiedzialność.
              A nie ponosza.
              I to właśnie oburza nas Polakow. To psuje relacje polsko-żydowskie.

              • ms_mroofka Re: To problem przestrzegania prawa 06.12.07, 10:24
                > Odreragowane poprzez łamanie prawa?
                > Np "demolke " hotelu ?

                placa za te wszystkie demolki. Nie twierdze, ze to w porzadku. Ale czy chcialbys
                zrobic zapis w KK, ze Izraelczyk tlukacy szklanke podlega karze bezwzglednego
                wiezienia?

                > Zostaly zatem zaopatrzone w ochrone. A ta ochrona to zolnierze.
                > > Trepy. Do tego nie znajacy polskiego jezyka.
                >
                > A jakie to ma znaczenie?
                > Jesli lamia polskie prawo to powinni ponosić za to odpowiedzialność.
                > A nie ponosza.
                > I to właśnie oburza nas Polakow. To psuje relacje polsko-żydowskie.
                >

                Te relacje sa staraniem obu stron naprawiane. Po stronie polskiej jest w tym
                momecie pilka. Odpowiedz powinna byc madra i cierpliwa. I jesli wnuczek wroci do
                babci z opowiescia, ze kraj i ludzie wygladaja inaczej niz babcia opowiadala,
                bedzie to krok w dobra strone.

                To Hitler i Stalin nam to zrobili.
                • remik.bz Re: To problem przestrzegania prawa 06.12.07, 10:57
                  ms_mroofka napisała:

                  > > Odreragowane poprzez łamanie prawa?
                  > > Np "demolke " hotelu ?
                  >
                  > placa za te wszystkie demolki.

                  To zaden argument.

                  Nie twierdze, ze to w porzadku. Ale czy chcialby
                  > s
                  > zrobic zapis w KK, ze Izraelczyk tlukacy szklanke podlega karze
                  bezwzglednego
                  > wiezienia?

                  Nie zartuj. Chciałbym aby każdy łamiacy prawo był jednakowo
                  traktowany bez względu na narodowośc.

                  > Te relacje sa staraniem obu stron naprawiane. Po stronie polskiej
                  jest w tym
                  > momecie pilka.

                  Nie do konca.
                  Moim zdaniem te izraelskie wycieczki z uzbrojona po zeby ochrona
                  robia więcej złego niz dobrego.
                  Nas to bardzo razi.
                  Uważam ,ze lepiej by było gdyby młodzi Izraelczycy wspólnie z
                  młodymi Polakami poszli "na piwo" niz gdy oddzielaja się od
                  nas "ochroną"
                  • ms_mroofka Re: To problem przestrzegania prawa 06.12.07, 11:01
                    > Uważam ,ze lepiej by było gdyby młodzi Izraelczycy wspólnie z
                    > młodymi Polakami poszli "na piwo" niz gdy oddzielaja się od
                    > nas "ochroną"

                    takie rzeczy juz sie dzieja albo lada moment ten program porozumienia mlodego
                    pokolenia zacznie byc realizowany.

                    Co do demolowania, to oczywiscie masz racje. Ale akurat kazdy sad uniewnnilby
                    tych huliganow ze wzgledu na "dzialanie pod wplywem silnego wzburzenia".
    • joris Jestem zwierzyną łowną 02.12.07, 02:37
      Jeszcze jedna obsesja zydowska.
      • fitter_c Re: Jestem zwierzyną łowną 02.12.07, 04:38
        Żydowska? Obsesja?
        To przeczytaj sobie post uyu.
        A potem poczytaj sobie na tym forum kilka pierwszych lepszych wątków, związanych
        z jakimikolwiek cudzoziemcami, i popatrz, ile w nich nienawiści, pogardy jadu,
        wściekłości, zawiści - nie tylko wobec Żydów (żydków), ale wobec Amerykanów
        (Amerykańców), Francuzów (żabojadów), Anglików (angoli), Czechów (tchórzliwych
        pepiczków), Rosjan (rusków, kacapów), Arabów (brudasów), Murzynów (czarnuchów)...
        Ta kobieta była w Tarnowie bardzo krótko, ale bezbłędnie wyczuła atmosferkę
        Naszej Ojczyzny, w której roi się od złośliwych, zawistnych, mściwych karzełków,
        pełnych nienawiści do wszystkiego, co "nie nasze". Jednego z nich Polacy wybrali
        sobie nawet na prezydenta....
        • doomsday Re: Jestem zwierzyną łowną 02.12.07, 06:58
          fitt-er napisal : " ... ile w nich nienawiści, pogardy jadu,
          wściekłości, zawiści " bo jak ciagnie dalej , w tych watkach polacy
          nazywaja inne nacje na przyklad amerykancami (zamiast amerykanami )
          anglikow angolami a czechow pepiczkami .

          Jakos ja sam nigdy nie slyszalem , zeby ktorykolwiek amerykanin
          obrazil sie na polakow za "amerykanca" . Pepik lub Pepiczek , to
          popularne czeskie imie . Nie znam czecha , ktory sie tak nazywa i
          przez to ma cos do polakow .
          Za to teraz fitter bediesz mnie mogl nazwac zatrutym jadem
          nienawistnikiem bo ja Ciebie nazwie glupkiem i tyle .
          • fitter_c Re: Jestem zwierzyną łowną 02.12.07, 18:11
            A ja cię wyzwiskami obrzucać nie będę, za to złożę ci życzenia. Życzę ci żebyś
            się nauczył czytać ze zrozumieniem. To się może przydać, np. na poczcie, w urzędzie.

            Nie napisałem, że pogardliwe określenia obcych są jedynym objawem ksenofobii.
            Pogardę, wściekłość, nienawiść ksenofob wyrażać może na wiele różnych sposobów -
            i to bardzo wyraźnie widać na forum. Internet daje anonimowość - pozwala takim
            gierojom jak ty bezkarnie obrzucać innych wyzwiskami. A dzięki temu, że czują
            się bezpiecznie, odsłaniają wnętrza swoich duszyczek - tak jak ty odsłoniłeś.

            Zdanie na temat moich rodaków wyrobiłem sobie przez porównanie. Żyłem przez
            kilka lat w ciepłym kraju, zamieszkanym przez brązowych i czarnych muzułmanów.
            Nigdy nie spotkała mnie ze strony tych ludzi - z powodu mojej obcości -
            najmniejsza przykrość. Wprost przeciwnie - spotykała mnie bezinteresowna
            życzliwośc i otwartość. Nigdy nie doświadczyłem tam takiego chamstwa i agresji,
            jakie codziennie obserwuję w mojej ojczyźnie Polsce w wykonaniu moich rodaków
            Polaków. A już szczególnie w odniesieniu do ludzi brązowych i czarnych.
            Zapytaj cudzoziemców, jak są traktowani w Polsce. Chamskie odzywki na temat
            "p...ych żabojadów", z jakimi spotkała się uyu, to nic w porównaniu z tym, co
            dotyka np. Białorusinów czy Ukraińców, traktowanych jak bydło, poniżanych przez
            polskich pograniczników, celników, policjantów (z orzełkami na czapkach).
            Zapytaj ludzi z tych krajów, jak zachowują się u nich przyjezdni Polacy, którzy
            patrzą na "rusków" z góry i okazują im swoją wyższość - jak XIX-wieczni
            koloniści wobec Murzynów. Zachowują się jak ty w internecie - odsłaniają wnętrza
            swoich duszyczek.

            Na szczęście nie wszyscy Polacy tacy są. Dzięki temu Yudith Kiss mogła napisać,
            że lubi Polskę.
    • l.o.r.t.e.a Jesteś bezmyślny babsztyl i nic więcej. 02.12.07, 13:34
      Pamiętam scenę z Wawelu, sprzed paru lat. Wycieczka ewidentnie
      prowincjonalnych wiejskich dzieci, czekała na przewodnika w miejscu,
      gdzie jednocześnie przysiadła grupa japońskich emerytów. Dwa światy,
      które nigdy się nie stykały dotąd, dzieci z polskiej prowincji i
      starsi ludzie z odległej Japonii. Dzieci najpierw nieufni wytykały
      Japończyków palcami, śmieły się z nich i przezywały, wystarczyło
      kilka uśmiechow i po chwili wszyscy razem się fotografowali i
      dogadywali na migi.

      Może więc i do tego chłopca trzeba się było uśmiechnąć, odezwać,
      zachować jak człowiek. A nie trąbić od razu na cały świat o pogromie
      itp.
      • elena4 Re: Jesteś bezmyślny babsztyl i nic więcej. 02.12.07, 16:52
        Mądrze napisałeś. W podobny sposób postąpiłam ja i pokonałam
        chociaż troszeczkę antypolonizm pewnego młodego żydowskiego
        Amerykanina z którym zetknęłam się tu, w Barcelonie.
        Przygoda, przyznam, dała mi wiele do myślenia no i nie byla tak
        banalna jak ta opowiedziana tutaj.
        Ciekawa jestem czy i moją przygodę Gazeta by wydrukowała?
        • lipniak Madia niezagrozone i nic więcej. 02.12.07, 19:16
          ...dokad ludzie daja sie nabierac na reporterskie sztuczki
    • remik.bz To ja dam "kontrprzyklad' 02.12.07, 18:21
      Wisna . Krakowski Kazimierz.
      Puby , knajpki zapełnione. Pełno turystów. Najwięcej Anglików i Zydów.
      Ci ostatni , to z reguły starsi ludzie.
      Podjeżdża autokar.
      Wysiada z niego wycieczka z młodzieżą z Izraela. Są z wycieczką ochroniarze z
      Izraela.
      Rozglądaja się bacznie dookola.
      Wiadomo: "Polska a więc na pewno wszyscy zaraz zaczną wycięczkowiczów bić,
      mordować"
      Z pobliskiego liceum wychodzi kilku chłopakow "miejscowych". Zaczynaja
      "podrywac" bardzo ładne dziewczyny z Israela ,zartuja, próbuja sie umawiac.
      I nagle wkracza izraelska ochrona. Chłopaków gazem po oczach i na glebe.
      Wtrąca sie starsze żydowskie małżeństwo , turysci . Znaja język polski, prubuja
      tłumaczyc ochronie i nauczycielce,ze ci chlopcy wypowiadali jedynie
      "mesko-damskie" żarty. Bez złych zamiarów.
      Zjawia sie polski patrol policji. Policjant gdzies dzwoni , rozmawia , i patrol
      odjeżdza.
      Nawet nie ma mowy o zatrzymani bandytów zwanych "izraelska ochroną" i
      postawieniu im zarzutów.
      To by był objaw wścieklego , polskiego antysemityzmu przecież.
      Cały swiat by nas potępił.
      A ochroniarze tylko "bronili dziewczyn izraelskich przed złymi Polakami".
      Taki jest rezultat wiary w stereotypy.
    • mokradlo5 Jestem zwierzyną łowną 03.12.07, 03:15
      Artykulik jest pelen klamstw. Do Polski przyjezdzaja tysiace
      zydowskich mlodziencow z Izraela, ktorzy fizycznie atakuja polskie
      stewardesy, sraja do szuflad w polskich hotelach,zachowujac sie
      generalnie po chamsku i ordynarnie, napadajac na innych, czy
      wlamujac sie noca na teren dawnego obozu koncentracyjnego itd.
      Jeszcze niedawno zydowskie dzieci, na pociskach wystrzeliwanych w
      kierunku Libanu, wpisywaly teksty pelne nienawisci. Mam juz dosyc
      zydowskich klamstw i bajek, jak ta,ze dorosla kobieta dostala w
      twarz od 9-o letniego polskiego dziecka. Ciekawe, czy chlopcu
      podsunieto krzeslo, lub drabine? Doskonale mozna poznac zydowska
      tolerancje w Izraelu, czy Palestynie.


      Leslaw Dobrzanski
    • losiu4 Jestem zwierzyną łowną 05.12.07, 08:57
      "On krzyczy: "Żydówka! Żydówka!".
      Stoję przed bimą. Staram się nie oblać rumieńcem, nie zblednąć, nie
      zmienić wyrazu twarzy, nie przyspieszać kroku. "

      nie rozumiem. Chłopiec stwierdził fakt, że jest Żydówką. Czy to
      nieprawda, czy też wstydzi się swojego pochodzenia? Ja tam wcale bym
      się nie chował gdyby jakiś chłopak krzyczał za mną "Polak! Polak!".
      Oczywista zakładam, że ta pani prawdę opisała :)

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka