hel_ena
30.11.07, 03:02
Droga Yudit, jesli jeszcze kiedys trafisz do Tarnowa i pojdziesz
pod te bime po synagodze, odwroc sie do niej tylem i na budynku
dokladnie na wprost bimy (ul Zydowska 13), zobaczysz napis nad
brama: Stowarzyszenie Romow w Tarnowie. Koniecznie wejdz do bramy i
do biura, ktore tam sie miesci. Powiedz kim jestes. Bedziesz
powitana z otwartymi ramionami, pewnie dostaniesz zaproszenie do
czyjegos domu. Idz koniecznie! Zacznij opowiadac o sobie i o twej
przygodzie z chlopcami. I jestem pewna, ze uslyszysz w odpowiedzi,
ze tam, u nich jestes zawsze welcome i ze mogliby Ci niejedno
opowiedziec. Moze spotkasz tam wielka cyganska dame z Tarnowa, pania
Marie Andrasz, dziecko romskiego Holcaustu. Jej matka i ciotka
zostaly na jej oczach (miala wtedy piec lat) przywiazane do drzewa i
spalone.Jej syn Adam jest teraz prezesem Stowarzyszenia. Wiec wiele
jej nie bedziesz musiala tlumaczyc. Ona wszystko wie. Napoi Cie
herbata "po romanez" - z jablkiem wkrojonym do szlanki.Przytuli Cie
do serca i powie zebys wracala do Tarnowa kiedy tylko masz ochote. I
ze masz w Tarnowie prawdziwych przyjaciol.
Pozdrawiam Cie serdecznie.