Dodaj do ulubionych

Prezydent: To był dobry rok dla Polski

    • chirlider Bóg się rodzi, moc truchleje... 25.12.07, 17:45
      a bydlęta m.in. kaczki przemawiaja ludzkim głosem.
      Szkoda tylko że w publicznych środkach przekazu za publiczna kasę
      promuja partię brata.
    • tetradrachma ta załosna kreatura nie oczekuje cudu !? 25.12.07, 17:52
      A ja oczekuje, że los, za dwa lata, zgotuje jej to na co zasługuje !
      Polityczny niebyt, czego jej, a przede wszystkim sobie, gorąco
      życzę !
    • antoni61 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 25.12.07, 18:03
      Najwięksyz mam żal do Pana Kaczynskiego o to, że nie pmoże przestawić się z
      członka PIS-u na Prezydenta wszystkich Polaków !!!!! Tu mam największy żal, po
      drugie nie umie zrozumieć że wyrządzanie krzywdy innym to niezgodne z etyką
      chrześcijańską. Jak patrzę na naszych biskupów nie rozumiejących ideii i skutków
      wojny, to ręce mi opadają. NOWY RZĄD MUSI ZMIENIĆ CAŁY DOTYCHCZSOWY KURS wojenny
      na pokojowy, agresorzy musza odejść i nie tylko wraz z osobami winnymi (
      Prezydentami i Premierami ) odpowiedzieć przed Międzynarodowym Trybunałem
      Stanu. Głównie za skutki wojny w Iraku ale i Afganistanie, a jak jadą do innych
      krajów również za tam popełnione ludobojstwa ! My zaś winniśmy ich osądzić na
      straty finansowe jakie poniósł nasz kraj przez te wojny !
    • pokon Kontynuować "twardą walkę " 25.12.07, 18:13
      Twardy to tylko ogon kota braciszka Pana prezydenta a plityka powinna być w miarę elastyczna i skuteczna czego pisowcom z Fotygą zabrakło...
    • praptak2 spamerzy GW kontratakują 25.12.07, 18:27
      No cóż, biorąc pod uwagę, że funkcjonariusze GW są garbatonosi nie dziwi fakt,
      że nie dają sobie wolnego na święta, których nie obchodzą.
      W zasadzie większość z was piszących za pieniądze trzeba by było do pierdla na 3
      lata wsadzić, jesteście straceni dla społeczeństwa.
      • manasonta prąptak2... drzemie w tobie stare ubeckie ścierwo 25.12.07, 18:43
        mundurek ZOMO wisi w szafie ?.. może wrócą stare czasy, co łajzo?
        • praptak2 Re: prąptak2... drzemie w tobie stare ubeckie ści 25.12.07, 18:54
          manasonta napisała:

          > mundurek ZOMO wisi w szafie ?.. może wrócą stare czasy, co łajzo?

          Za ten język pełen miłości, pierwszy nadajesz się do śmietnika pętaku.
        • jasmin.11 Re: prąptak2... drzemie w tobie stare ubeckie ści 25.12.07, 19:10
          gó..zjad..
      • marek99az1 Re: spamerzy GW kontratakują 25.12.07, 19:27
        praptak2 napisał:

        > No cóż, biorąc pod uwagę, że funkcjonariusze GW są garbatonosi nie
        dziwi fakt,
        > że nie dają sobie wolnego na święta, których nie obchodzą.
        > W zasadzie większość z was piszących za pieniądze trzeba by było
        do pierdla na
        > 3
        > lata wsadzić, jesteście straceni dla społeczeństwa.
        >
        Jak widać ty taż nie dałeś sobie wolnego na świeta. Wymień tych,
        którzy nie piszą zawodowo za pieniądze. Coś bredzisz porzyjacielu.
        pierdel
      • chirlider i co robisz PiSowski kapusiu? 25.12.07, 20:25
        i co robisz PiSowski kapusiu?
        juz PiSzesz donosy jak to od zawsze robiłes w takich sytuacjach?

        zmieniali sie Panowie ale takie smaty zawsze donosiły władzy....


        praptak2 napisał:

        > No cóż, biorąc pod uwagę, że funkcjonariusze GW są garbatonosi nie
        dziwi fakt,
        > że nie dają sobie wolnego na święta, których nie obchodzą.
        > W zasadzie większość z was piszących za pieniądze trzeba by było
        do pierdla na
        > 3
        > lata wsadzić, jesteście straceni dla społeczeństwa.
    • kaczory11 Preziu pisiorkow, zamilcz wasc !!!! 25.12.07, 18:39
      Preziu pisiorkow, kapciowy swego paranoicznego braciszka zamilcz
      wasc !!! Dosyc szkod zrobiliscie, nazbyt Polske osmieszyliscie.
      Starczy.
      Zycze ci maly duchem i honorem czlowieczku w Nowym Roku, abys zajal
      sie wylacznie Viagra w Palacu Namiestnikowskim i dobrym winem (
      ktorego tam az w nadmiarze ) i wiecej Polski nie kompromitowal.
      Wyjedz nawet na Hel i nie pokazuj sie wiecej przez najblizsze 3
      lata. Wyjdzie to z pozytkiem dla Polski.

      Kaczynscy przed Trybunal Stanu.

      Kaczory11
      • marcin1122331 Juz jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej 25.12.07, 18:42
        jestesmy na prostej i widac juz latarnie morska.
        • manasonta marcin1122331.. już widzisz latarnie? Uuuu, żle ! 25.12.07, 18:44
          bierz leki!..
          • helmut_fon_fikmajster Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może__:o(( 25.12.07, 18:49
            Prezydent Polaków Lech Kaczyński:

            Kontynuować twardą walkę o interesy w ramach UE.
            ..... kontynuować walkę z korupcją oraz aby Polska
            rozwijała się w takim tempie jak dotąd ...

            Ja nie oczekuję cudów, ja oczekuję tylko tego,
            żeby było równie dobrze jak w ciągu ostatnich dwóch lat.
            .............................................................

            Święte słowa Prezydenta Polaków Lecha Kaczyńskiego !

            ps
            Daj Boże aby nie zrealizowały się cuda
            agenta folksdojcza-lodziarza -
            dla którego Polskość to nienormalność -
            bo wtedy Polska mogłaby zginąć :(((
            ----------------------------------------------

            Ten korytowy, niepoczytalny chamek
            o podejrzanych korzeniach i poglądach

            jest zagrożeniem dla POLSKI
            i nie powinien nigdy zostać premierem RP !!!

            Bo czym jest Polska dla tej
            korytowej kreatury her Thuske ?

            Odpowiedź można znaleźć
            w miesięczniku Znak, nr 11–12, 1987:

            Thuske o Polskości, Polsce i Polskiej Historii:

            Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam
            niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią,
            powszechnymi resentymentami?
            Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten
            wzniosło – ponuro – śmieszny teatr niespełnionych marzeń
            i nieuzasadnionych urojeń?
            Polskość to nienormalność –
            takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością,
            kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
            Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu:
            historia, geografia, pech dziejowy i Bóg
            wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam
            specjalnie ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo
            wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się
            nienormalny, wypełniony do granic polskością.
            • praptak2 Re: Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może 25.12.07, 18:56
              Po cóż dyskutować z debilami z PO, których jedynym językiem jest wulgaryzm i
              arogancja?
              • jasmin.11 praptak2.. czy ty czytasz siebie,chamie ? 25.12.07, 19:08
                twoje posty, i tobie podobnych, wpisują sie w zawartość szamba-PIS !
            • marcin1122331 Re: Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może 25.12.07, 19:00
              Tak naprawde napisal Pan Tusek?
            • marcin1121331 helmut_fon_fikrydzyk...antypolski e ścierwo... 25.12.07, 19:16
              • marcin1122331 ale mu dolozyles blizniaku 25.12.07, 19:17
            • marek99az1 Re: Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może 25.12.07, 19:20
              helmut_fon_fikmajster napisał:
              ...ps
              > Daj Boże aby nie zrealizowały się cuda
              > agenta folksdojcza-lodziarza -
              > dla którego Polskość to nienormalność -
              > bo wtedy Polska mogłaby zginąć :(((....
              >

              Czemu gamoniu obrażasz potomków tysięcy Ślązaków, Mazurów i Kaszubów
              siłą wcielanych pod koniec wojny do Wermachtu? Powinieneś wiedzieć,
              że dziadek Tuska był wcielony siłą - po kilku tygodniach uciekł i
              do końca wojny służył w Polskiej Armii na Zachodzie. Można uznać go
              za bohatera. Widać, że nienawiść nawet w te świąteczne dni poraża ci
              mózg. Jest oczywiste, że według zasady Kurskiego należysz
              do "ciemnego ludu, który to kupi". Jak widać są tacy, którzy kupili
              to, co wykrzesał z siebie ten bullterier Kaczyńskich.


              • marcin1122331 Jedni uciekali na wschod i to byli ci lepsi 25.12.07, 19:23
                a drudzy na zachod to byli ci gorsi.
          • marcin1122331 Nie wiem tylko skad to jest z Niechorza czy z Kolo 25.12.07, 18:50
            brzegu
            • jasmin.11 Po "rekolekcjach" Rydzyka? 25.12.07, 19:12
              • marcin1121331 Re: Po "rekolekcjach" Rydzyka? 25.12.07, 19:14
                wysłuchają "nauk proroka" i w te pędy na forum GW !
          • marcin1121331 Re: marcin1122331.. już widzisz latarnie? Uuuu, 25.12.07, 19:38
            on tak ma..miał poród kleszczowy...
    • dobryczlowiek123 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 25.12.07, 20:19
      Dobrze wam sie zylo po rzadami Kaczynskiego-zazartowal prezydent
      Dobrze-zazartowal narod
      • abba15 To był dobry rok dla Polski bydło tego nie rozumi 25.12.07, 23:40
        PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - powtórka!
        PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO

        - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci
        największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?

        - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się
        Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E.
        Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana
        zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

        - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw
        zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy
        obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami
        zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?

        - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami,
        dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?

        - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi
        ekstremista"?

        - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko
        maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby
        zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z
        tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.

        - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej
        pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie
        przyznawał?

        - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem -
        cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: "Zapisał
        (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku". W jakim to było oddziale?
        Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?

        - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako
        rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty
        w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej
        organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.

        - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych
        przez moskiewską milicję?

        - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie
        policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7
        niemieckich posłów?

        - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana
        Józefa Lipskiego za przesiedlenie?

        - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo
        statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?

        - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali
        antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie
        większa?

        - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie
        wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu?
        Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich
        mediach?

        - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na
        potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście
        Yaffy Eliach?

        - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej
        przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy zagłady" i "polskie
        obozy koncentracyjne"? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel
        Rotfeld).

        - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka nie mającego zielonego pojęcia o
        lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT,
        znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie
        Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem,
        które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?

        - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił
        Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych
        w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie
        przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?

        - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z
        niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?

        - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym
        rządzie Józefa Oleksego?

        - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej
        pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?

        - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w Niemczech i Izraelu - na publiczne
        potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana
        Tomasza Grossa?

        - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula
        honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się
        on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?

        - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana
        siwych włosów kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"?

        - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds.
        bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto
        pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna -
        pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie -
        na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się
        energetyką"?

        - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował
        przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku
        "Polin"? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?

        - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako "Editor"
        polakożerczej książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w której
        znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania
        Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?

        - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie
        w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku
        Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego
        warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na
        łamach paryskich "Zeszytów Historycznych"?

        - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby
        złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda
        Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym
        kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.

        ~PYTAJĄCY_X , 28.11.2007 18:54


        ~FRanek , 25.12.2007 22:41
    • pakulec jeszcze tylko 3 lata pajac będzie nas zabawiał 25.12.07, 22:35
      potem wszyscy odetchną z ulgą
      • abba15 cześć bydlątko Polskojęzyczne 25.12.07, 23:38
        PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - powtórka!
        PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO

        - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci
        największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?

        - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się
        Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E.
        Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana
        zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

        - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw
        zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy
        obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami
        zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?

        - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami,
        dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?

        - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi
        ekstremista"?

        - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko
        maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby
        zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z
        tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.

        - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej
        pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie
        przyznawał?

        - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem -
        cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: "Zapisał
        (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku". W jakim to było oddziale?
        Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?

        - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako
        rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty
        w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej
        organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.

        - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych
        przez moskiewską milicję?

        - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie
        policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7
        niemieckich posłów?

        - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana
        Józefa Lipskiego za przesiedlenie?

        - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo
        statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?

        - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali
        antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie
        większa?

        - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie
        wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu?
        Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich
        mediach?

        - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na
        potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście
        Yaffy Eliach?

        - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej
        przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy zagłady" i "polskie
        obozy koncentracyjne"? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel
        Rotfeld).

        - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka nie mającego zielonego pojęcia o
        lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT,
        znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie
        Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem,
        które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?

        - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił
        Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych
        w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie
        przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?

        - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z
        niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?

        - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym
        rządzie Józefa Oleksego?

        - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej
        pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?

        - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w Niemczech i Izraelu - na publiczne
        potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana
        Tomasza Grossa?

        - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula
        honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się
        on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?

        - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana
        siwych włosów kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"?

        - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds.
        bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto
        pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna -
        pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie -
        na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się
        energetyką"?

        - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował
        przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku
        "Polin"? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?

        - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako "Editor"
        polakożerczej książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w której
        znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania
        Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?

        - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie
        w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku
        Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego
        warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na
        łamach paryskich "Zeszytów Historycznych"?

        - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby
        złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda
        Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym
        kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.

        ~PYTAJĄCY_X , 28.11.2007 18:54


        ~FRanek , 25.12.2007 22:41
        • pakulec moher, z tobą nawet nie ma co gadać 26.12.07, 00:19
          wypisujesz te swoje głupotki i ekscytujesz się tym - z jendnej
          strony to dobrze, bo inaczej pewno byś się zachlewał, lał starą lub
          molestował dzieciaki a tak możesz się tu onanizować ;-)
          Ale jeżeli myslisz że ktoś będzie te twoje bzdury czytał to się
          mylisz.
          Poprostu takim nieudacznikom jak Ty to juz podziekowalismy - jeszcze
          tylko ten pajac przez 3 lata będzie psuł nam powietrze i koniec ;-)
          • grubymisiek1 Re: moher, z tobą nawet nie ma co gadać 26.12.07, 00:46
            Ten Bartoszewski jeden to jeszcze dzieci na mace przerabia i nie
            śpiewa "Abba Ojcze" jak Rydzyk występuje w telewizji.Straszna
            drania!!! Nie martw się abba15, wykroi się gdzieś w Polsce
            terytorium na IV RP. Kaczyńskiego zrobi szefem rady pacjentów a
            Gosiewskiego kulturalno-oświatowym. Znajdzie sięi miejsce dla
            Ciebie. Będziesz się mógł realizować pisząc swoje banialuki w
            gazetce albo u Rydzyka w radiowęźle. Po kuracji założy się klamki do
            drzwi i zdejmie siatki z okien...
        • placebo.99 abba15.. uciekłeś z Tworek, czy przepustka! 26.12.07, 11:41
        • marek99az1 Re: cześć bydlątko Polskojęzyczne 26.12.07, 12:57
          abba15 napisał:

          > PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - powtórka!
          > PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO ...

          i dalej kłamstwa i rojenia psychola, który nawet nie panuje nad
          tekstem powtarzając pytania np. o publiczne wystąpienie w obronie
          pamięci Zofii Kossak (7-me "dlaczego" i 22-gie "Dlaczego"). Z kim
          mamy do czynienia świadczy nazwanie szmalcownika Kobylańskiego
          wielkim Polakiem. Nie mówiąc o kłamstwach dotyczących rzekomego
          sprzeciwu prof. Bartoszewskiego w sprawie przyznania orderu Orła
          Białego takim niekwestionowanym przez nikogo bohaterom, jak generał
          Fieldorf i rotmistrz Pilecki. Chyba tylko nędzna kreatura może
          wytykać brak wykształcenia, człowiekowi, który je zdobywał w czasie
          okupacji, stalinizmu i PRL-u z antraktami w postaci wyroków:
          „Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937)
          oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-
          Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie. Maturę zdał w 1939. Od
          października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym
          Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948
          został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym
          UW. Studia zostały przerwane aresztowaniem w grudniu 1949 i
          pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty
          na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie
          eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę
          magisterską, jednak decyzją rektora UW został w październiku 1962
          skreślony z listy studentów. Posiada tytuł profesorski nadany mu
          decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach
          1983-1990.” (Wikipedia pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%
          82aw_Bartoszewski#Wykszta.C5.82cenie).
          Kwestionujesz pokrętnie jego czynny udział w Powstaniu Warszawskim.
          Z Wikipedii: "Od 1 sierpnia 1944 uczestniczył w powstaniu
          warszawskim. Był adiutantem dowódcy placówki informacyjno-
          radiowej "Asma" i redaktorem naczelnym czasopisma Wiadomości z
          Miasta i Wiadomości Radiowe. 20 września został rozkazem komendanta
          Okręgu Warszawa AK gen. Antoniego Chruściela "Montera" odznaczony
          Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami (na wniosek szefa Biura
          Informacji i Propagandy KG AK płk. Jana Rzepeckiego). 1 października
          mianowany przez dowódcę AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" na
          stopień podporucznika (również na wniosek Rzepeckiego). 4
          października odznaczony Krzyżem Walecznych."
          Abba15, twój zestaw pytań świadczy dobitnie kim jesteś. Nie chce mi
          się udawadniać twoich pozostałych kłamstw, zrodzonych przez
          nienawiść, która cię drąży. Należysz do robactwa, które wzięło
          sobie za cel bezczeszczenie dobrego imienia Wielkich Polaków. Na
          Nowka-Jeziorańskiego też laliście kubły pomyj. Na całe szczęście
          normalny człowiek wie, że robactwo, to tylko robactwo, nic więcej.
          • abba15 Re: cześć bydlątko Polskojęzyczne 26.12.07, 18:59

            Bartoszewski to dęty autorytet , czyli pseudoautorytet sklecony
            przez Michnika i TVN na potrzeby tuskomatołków. Żaden z niego
            profesor. Tytuł załatwił sobie dyplomatycznym wysługiwaniem się u
            swoich pupilków z Reichu. Pupilków z uśpioną z powodu sytuacji
            geo -politycznej , ale wrodzoną gestapowską nienawiścią do
            wszystkiego co polskie i
            zawsze pełna gotowością bojową, aby skoczyć nam do gardła ( historia
            do 1945). Miliony
            siedziało w obozach koncentracyjnych, dziesiątki tysięcy walczyło w
            Powstaniu Warszawskim, tysiące pisało dobre książki itp.itd i
            ozorem nie klepią nachalnie o tym tak jak to robi Bartoszewski.
            Przeżywają to w ciszy i skupieniu.
            Dwóch ministrów spraw
            zagranicznych w jednym rządzie? A cóż to za polski dziwoląg? To
            chyba jakaś kpina i cos nowego.
            Bartoszewski wybacza gestapowcom i nkwdzistom. Banderowcom i
            Volksdeutschom z Selbstschutzu. Spala sie z nienawiści do Polaków z
            PiSu, bo maja
            odmienne poglądy polityczne niż on. Kieruje ich wszystkich do
            psychiatryka, bo do łagrów nie może. Posługuje się przy tym
            językiem z rynsztoka – słownictwo łaziorów po jagodziance na
            kościach lub tanim winie marki "ala patik" od Palikota i
            obszczymurków spod budki z piwem. Wspaniale pojmowana
            demokracja.
            Ten zidiociały dziadek musi mieć cos na sumieniu z przeszłości, że
            dostaje furii na słowa lustracja i IV RP i stał się bezwolną
            marionetką w rękach Tuska. Siedzi teraz w kieszeni Tuska. Dostał
            posadkę za ujadanie przedwyborcze jak wściekły kundel. Wielki
            społecznik, tylko nie chce społecznie doradzać. Ma być ministrem do
            specjalnych zadań polsko – żydowskich. Te specjalne zadania to nic
            innego jak reprezentowanie interesów Szlangbaumów, Judenbaumów i
            innych baumów i całego przedwojennego cebulowo – jarmułkowego
            sztełtu ,co by zaspokoić ich finansowe roszczenia majatkowe wobec
            Polski idące w dziesiątki miliardów dolarów . Ta jego starcza
            aktywność......Może sprawa tego zwolnienia z KL Auchswitz. W obiegu
            jest kilka wersja tego zwolnienia. A to PCK, a to rodzina, a to
            lekarz obozowy pudrujący obozowe rany.Pora sie juz zdecydowac na
            jedna opcję! Hmmmm. ..Jednym słowem zabili go i uciekł:)

            • marek99az1 Re: cześć bydlątko Polskojęzyczne 26.12.07, 19:31
              abba15 napisał:

              >
              > Bartoszewski to dęty autorytet , czyli pseudoautorytet sklecony
              > przez Michnika i TVN na potrzeby tuskomatołków. Żaden z niego
              > profesor. Tytuł załatwił sobie dyplomatycznym wysługiwaniem się u
              > swoich pupilków z Reichu. Pupilków z uśpioną z powodu sytuacji
              > geo -politycznej , ale wrodzoną gestapowską nienawiścią do
              > wszystkiego co polskie i
              > zawsze pełna gotowością bojową, aby skoczyć nam do gardła (
              historia
              > do 1945). .....
              i tak dalej podobne bzdury.

              Człowieku, nienawiść zżera ci mózg. Opamiętaj się! Kto ci tak
              namieszał w głowie? Z tobą nie warto polemizować, można ci tylko
              współczuć.
    • rowaj62 To był bardzo dobry rok dla Polski 26.12.07, 07:42
      Szanowny Pan Prezydent ma rację bo to był bardzo dobry rok dla wszystkich
      Polaków - nie można tego nie zauważać zaślepiony narodzie.
    • andykon Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 08:54
      a dlaczego nie ma byc dobrych relacji z rosja i innymi sasiadami ? pozdrawiam
    • henryk1943 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 11:11
      prezydent to dobry brat
    • neptus Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 12:56
      Kontunować warto tylko jedna rzecz. Dekaczyzację. Sp... dziadu.
    • quovadis2 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 15:41
      Panie Kaczynski Ktore z tych zjawisk uwaza pan za osiagniecie:
      1. Sklocenie narodu i doprowadzenie do sytuacji ktora mozna porownac
      do czasow tuz przed rozbiorami.
      - Jestesmy takimi jakimi jestesmy i niestety tego sie nie da
      zmienic niemadrym gadaniem nawet prezydenckim. Narod trzeba
      zjednoczyc i pokazac mu wlasciwy kierunek. Wykorzystac trzeba
      wszystkich w jednosci sila. Korupcji nie da sie wykorzenic glupim
      populistycznym gadaniem i faszystowskimi metodami takich ludzi
      ktorzy nie maja pojecia jak wladza powinna funkcjonowac w
      demokratycznym systemie; Kaczynscy Ziobro Macierowicz i reszta. Ci
      ludzie szermujac populistycznymi haslami naprawy Rzeczpospolitej
      narobili wiecej szkod swoimi metodami. Przypominaja mi czlowieka
      ktoremu wydaje sie ze wie jak kierowac samochodem ale nie tylko ze
      nie ma prawa jazdy ale tez nigdy nie siedzial za kierownica.
      Nawet najlepsze intencje to za malo by byc u wladzy.

    • gregory502 Re: Prezydent: To był dobry rok dla Polski 27.12.07, 11:14
      Posłuchaj obsrańcu nie po to ludzie wybrali inną ekipę po to aby ta
      kontynuowała gangsterskie i bezprawne poczynania poprzedniej
      zdegenerowanej ekipy. Wybij to sobie z kaczej główki raz na zawsze i
      zmień pampers bo coś śmierdzi, śmierdzi, śmierdzi powiedzalyby
      ogrodowe krasnale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka