chirlider Bóg się rodzi, moc truchleje... 25.12.07, 17:45 a bydlęta m.in. kaczki przemawiaja ludzkim głosem. Szkoda tylko że w publicznych środkach przekazu za publiczna kasę promuja partię brata. Odpowiedz Link Zgłoś
tetradrachma ta załosna kreatura nie oczekuje cudu !? 25.12.07, 17:52 A ja oczekuje, że los, za dwa lata, zgotuje jej to na co zasługuje ! Polityczny niebyt, czego jej, a przede wszystkim sobie, gorąco życzę ! Odpowiedz Link Zgłoś
antoni61 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 25.12.07, 18:03 Najwięksyz mam żal do Pana Kaczynskiego o to, że nie pmoże przestawić się z członka PIS-u na Prezydenta wszystkich Polaków !!!!! Tu mam największy żal, po drugie nie umie zrozumieć że wyrządzanie krzywdy innym to niezgodne z etyką chrześcijańską. Jak patrzę na naszych biskupów nie rozumiejących ideii i skutków wojny, to ręce mi opadają. NOWY RZĄD MUSI ZMIENIĆ CAŁY DOTYCHCZSOWY KURS wojenny na pokojowy, agresorzy musza odejść i nie tylko wraz z osobami winnymi ( Prezydentami i Premierami ) odpowiedzieć przed Międzynarodowym Trybunałem Stanu. Głównie za skutki wojny w Iraku ale i Afganistanie, a jak jadą do innych krajów również za tam popełnione ludobojstwa ! My zaś winniśmy ich osądzić na straty finansowe jakie poniósł nasz kraj przez te wojny ! Odpowiedz Link Zgłoś
pokon Kontynuować "twardą walkę " 25.12.07, 18:13 Twardy to tylko ogon kota braciszka Pana prezydenta a plityka powinna być w miarę elastyczna i skuteczna czego pisowcom z Fotygą zabrakło... Odpowiedz Link Zgłoś
praptak2 spamerzy GW kontratakują 25.12.07, 18:27 No cóż, biorąc pod uwagę, że funkcjonariusze GW są garbatonosi nie dziwi fakt, że nie dają sobie wolnego na święta, których nie obchodzą. W zasadzie większość z was piszących za pieniądze trzeba by było do pierdla na 3 lata wsadzić, jesteście straceni dla społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
manasonta prąptak2... drzemie w tobie stare ubeckie ścierwo 25.12.07, 18:43 mundurek ZOMO wisi w szafie ?.. może wrócą stare czasy, co łajzo? Odpowiedz Link Zgłoś
praptak2 Re: prąptak2... drzemie w tobie stare ubeckie ści 25.12.07, 18:54 manasonta napisała: > mundurek ZOMO wisi w szafie ?.. może wrócą stare czasy, co łajzo? Za ten język pełen miłości, pierwszy nadajesz się do śmietnika pętaku. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin.11 Re: prąptak2... drzemie w tobie stare ubeckie ści 25.12.07, 19:10 gó..zjad.. Odpowiedz Link Zgłoś
marek99az1 Re: spamerzy GW kontratakują 25.12.07, 19:27 praptak2 napisał: > No cóż, biorąc pod uwagę, że funkcjonariusze GW są garbatonosi nie dziwi fakt, > że nie dają sobie wolnego na święta, których nie obchodzą. > W zasadzie większość z was piszących za pieniądze trzeba by było do pierdla na > 3 > lata wsadzić, jesteście straceni dla społeczeństwa. > Jak widać ty taż nie dałeś sobie wolnego na świeta. Wymień tych, którzy nie piszą zawodowo za pieniądze. Coś bredzisz porzyjacielu. pierdel Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider i co robisz PiSowski kapusiu? 25.12.07, 20:25 i co robisz PiSowski kapusiu? juz PiSzesz donosy jak to od zawsze robiłes w takich sytuacjach? zmieniali sie Panowie ale takie smaty zawsze donosiły władzy.... praptak2 napisał: > No cóż, biorąc pod uwagę, że funkcjonariusze GW są garbatonosi nie dziwi fakt, > że nie dają sobie wolnego na święta, których nie obchodzą. > W zasadzie większość z was piszących za pieniądze trzeba by było do pierdla na > 3 > lata wsadzić, jesteście straceni dla społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Preziu pisiorkow, zamilcz wasc !!!! 25.12.07, 18:39 Preziu pisiorkow, kapciowy swego paranoicznego braciszka zamilcz wasc !!! Dosyc szkod zrobiliscie, nazbyt Polske osmieszyliscie. Starczy. Zycze ci maly duchem i honorem czlowieczku w Nowym Roku, abys zajal sie wylacznie Viagra w Palacu Namiestnikowskim i dobrym winem ( ktorego tam az w nadmiarze ) i wiecej Polski nie kompromitowal. Wyjedz nawet na Hel i nie pokazuj sie wiecej przez najblizsze 3 lata. Wyjdzie to z pozytkiem dla Polski. Kaczynscy przed Trybunal Stanu. Kaczory11 Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Juz jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej 25.12.07, 18:42 jestesmy na prostej i widac juz latarnie morska. Odpowiedz Link Zgłoś
manasonta marcin1122331.. już widzisz latarnie? Uuuu, żle ! 25.12.07, 18:44 bierz leki!.. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut_fon_fikmajster Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może__:o(( 25.12.07, 18:49 Prezydent Polaków Lech Kaczyński: Kontynuować twardą walkę o interesy w ramach UE. ..... kontynuować walkę z korupcją oraz aby Polska rozwijała się w takim tempie jak dotąd ... Ja nie oczekuję cudów, ja oczekuję tylko tego, żeby było równie dobrze jak w ciągu ostatnich dwóch lat. ............................................................. Święte słowa Prezydenta Polaków Lecha Kaczyńskiego ! ps Daj Boże aby nie zrealizowały się cuda agenta folksdojcza-lodziarza - dla którego Polskość to nienormalność - bo wtedy Polska mogłaby zginąć :((( ---------------------------------------------- Ten korytowy, niepoczytalny chamek o podejrzanych korzeniach i poglądach jest zagrożeniem dla POLSKI i nie powinien nigdy zostać premierem RP !!! Bo czym jest Polska dla tej korytowej kreatury her Thuske ? Odpowiedź można znaleźć w miesięczniku Znak, nr 11–12, 1987: Thuske o Polskości, Polsce i Polskiej Historii: Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło – ponuro – śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością. Odpowiedz Link Zgłoś
praptak2 Re: Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może 25.12.07, 18:56 Po cóż dyskutować z debilami z PO, których jedynym językiem jest wulgaryzm i arogancja? Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin.11 praptak2.. czy ty czytasz siebie,chamie ? 25.12.07, 19:08 twoje posty, i tobie podobnych, wpisują sie w zawartość szamba-PIS ! Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Re: Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może 25.12.07, 19:00 Tak naprawde napisal Pan Tusek? Odpowiedz Link Zgłoś
marek99az1 Re: Folksdojcz_Kon-Donek_Osłabia_Pols kę_Jak_Może 25.12.07, 19:20 helmut_fon_fikmajster napisał: ...ps > Daj Boże aby nie zrealizowały się cuda > agenta folksdojcza-lodziarza - > dla którego Polskość to nienormalność - > bo wtedy Polska mogłaby zginąć :(((.... > Czemu gamoniu obrażasz potomków tysięcy Ślązaków, Mazurów i Kaszubów siłą wcielanych pod koniec wojny do Wermachtu? Powinieneś wiedzieć, że dziadek Tuska był wcielony siłą - po kilku tygodniach uciekł i do końca wojny służył w Polskiej Armii na Zachodzie. Można uznać go za bohatera. Widać, że nienawiść nawet w te świąteczne dni poraża ci mózg. Jest oczywiste, że według zasady Kurskiego należysz do "ciemnego ludu, który to kupi". Jak widać są tacy, którzy kupili to, co wykrzesał z siebie ten bullterier Kaczyńskich. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Jedni uciekali na wschod i to byli ci lepsi 25.12.07, 19:23 a drudzy na zachod to byli ci gorsi. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Nie wiem tylko skad to jest z Niechorza czy z Kolo 25.12.07, 18:50 brzegu Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1121331 Re: Po "rekolekcjach" Rydzyka? 25.12.07, 19:14 wysłuchają "nauk proroka" i w te pędy na forum GW ! Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1121331 Re: marcin1122331.. już widzisz latarnie? Uuuu, 25.12.07, 19:38 on tak ma..miał poród kleszczowy... Odpowiedz Link Zgłoś
dobryczlowiek123 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 25.12.07, 20:19 Dobrze wam sie zylo po rzadami Kaczynskiego-zazartowal prezydent Dobrze-zazartowal narod Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 To był dobry rok dla Polski bydło tego nie rozumi 25.12.07, 23:40 PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - powtórka! PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna? - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów? - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)? - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji? - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"? - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów. - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał? - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem - cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: "Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku". W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki? - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak. - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję? - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów? - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie? - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu? - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa? - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach? - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach? - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy zagłady" i "polskie obozy koncentracyjne"? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld). - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka nie mającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy? - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków? - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie? - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego? - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej? - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w Niemczech i Izraelu - na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa? - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala? - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"? - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna - pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie - na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką"? - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku "Polin"? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy? - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako "Editor" polakożerczej książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki? - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich "Zeszytów Historycznych"? - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem. ~PYTAJĄCY_X , 28.11.2007 18:54 ~FRanek , 25.12.2007 22:41 Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec jeszcze tylko 3 lata pajac będzie nas zabawiał 25.12.07, 22:35 potem wszyscy odetchną z ulgą Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 cześć bydlątko Polskojęzyczne 25.12.07, 23:38 PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - powtórka! PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna? - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów? - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)? - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji? - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"? - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów. - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał? - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem - cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: "Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku". W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki? - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak. - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję? - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów? - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie? - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu? - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa? - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach? - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach? - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy zagłady" i "polskie obozy koncentracyjne"? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld). - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka nie mającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy? - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków? - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie? - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego? - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej? - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w Niemczech i Izraelu - na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa? - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala? - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"? - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna - pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie - na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką"? - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku "Polin"? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy? - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako "Editor" polakożerczej książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki? - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich "Zeszytów Historycznych"? - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem. ~PYTAJĄCY_X , 28.11.2007 18:54 ~FRanek , 25.12.2007 22:41 Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec moher, z tobą nawet nie ma co gadać 26.12.07, 00:19 wypisujesz te swoje głupotki i ekscytujesz się tym - z jendnej strony to dobrze, bo inaczej pewno byś się zachlewał, lał starą lub molestował dzieciaki a tak możesz się tu onanizować ;-) Ale jeżeli myslisz że ktoś będzie te twoje bzdury czytał to się mylisz. Poprostu takim nieudacznikom jak Ty to juz podziekowalismy - jeszcze tylko ten pajac przez 3 lata będzie psuł nam powietrze i koniec ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
grubymisiek1 Re: moher, z tobą nawet nie ma co gadać 26.12.07, 00:46 Ten Bartoszewski jeden to jeszcze dzieci na mace przerabia i nie śpiewa "Abba Ojcze" jak Rydzyk występuje w telewizji.Straszna drania!!! Nie martw się abba15, wykroi się gdzieś w Polsce terytorium na IV RP. Kaczyńskiego zrobi szefem rady pacjentów a Gosiewskiego kulturalno-oświatowym. Znajdzie sięi miejsce dla Ciebie. Będziesz się mógł realizować pisząc swoje banialuki w gazetce albo u Rydzyka w radiowęźle. Po kuracji założy się klamki do drzwi i zdejmie siatki z okien... Odpowiedz Link Zgłoś
marek99az1 Re: cześć bydlątko Polskojęzyczne 26.12.07, 12:57 abba15 napisał: > PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO - powtórka! > PYTANIA DO PANA PROF. BARTOSZEWSKIEGO ... i dalej kłamstwa i rojenia psychola, który nawet nie panuje nad tekstem powtarzając pytania np. o publiczne wystąpienie w obronie pamięci Zofii Kossak (7-me "dlaczego" i 22-gie "Dlaczego"). Z kim mamy do czynienia świadczy nazwanie szmalcownika Kobylańskiego wielkim Polakiem. Nie mówiąc o kłamstwach dotyczących rzekomego sprzeciwu prof. Bartoszewskiego w sprawie przyznania orderu Orła Białego takim niekwestionowanym przez nikogo bohaterom, jak generał Fieldorf i rotmistrz Pilecki. Chyba tylko nędzna kreatura może wytykać brak wykształcenia, człowiekowi, który je zdobywał w czasie okupacji, stalinizmu i PRL-u z antraktami w postaci wyroków: „Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo- Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie. Maturę zdał w 1939. Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały przerwane aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Posiada tytuł profesorski nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990.” (Wikipedia pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5% 82aw_Bartoszewski#Wykszta.C5.82cenie). Kwestionujesz pokrętnie jego czynny udział w Powstaniu Warszawskim. Z Wikipedii: "Od 1 sierpnia 1944 uczestniczył w powstaniu warszawskim. Był adiutantem dowódcy placówki informacyjno- radiowej "Asma" i redaktorem naczelnym czasopisma Wiadomości z Miasta i Wiadomości Radiowe. 20 września został rozkazem komendanta Okręgu Warszawa AK gen. Antoniego Chruściela "Montera" odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami (na wniosek szefa Biura Informacji i Propagandy KG AK płk. Jana Rzepeckiego). 1 października mianowany przez dowódcę AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" na stopień podporucznika (również na wniosek Rzepeckiego). 4 października odznaczony Krzyżem Walecznych." Abba15, twój zestaw pytań świadczy dobitnie kim jesteś. Nie chce mi się udawadniać twoich pozostałych kłamstw, zrodzonych przez nienawiść, która cię drąży. Należysz do robactwa, które wzięło sobie za cel bezczeszczenie dobrego imienia Wielkich Polaków. Na Nowka-Jeziorańskiego też laliście kubły pomyj. Na całe szczęście normalny człowiek wie, że robactwo, to tylko robactwo, nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: cześć bydlątko Polskojęzyczne 26.12.07, 18:59 Bartoszewski to dęty autorytet , czyli pseudoautorytet sklecony przez Michnika i TVN na potrzeby tuskomatołków. Żaden z niego profesor. Tytuł załatwił sobie dyplomatycznym wysługiwaniem się u swoich pupilków z Reichu. Pupilków z uśpioną z powodu sytuacji geo -politycznej , ale wrodzoną gestapowską nienawiścią do wszystkiego co polskie i zawsze pełna gotowością bojową, aby skoczyć nam do gardła ( historia do 1945). Miliony siedziało w obozach koncentracyjnych, dziesiątki tysięcy walczyło w Powstaniu Warszawskim, tysiące pisało dobre książki itp.itd i ozorem nie klepią nachalnie o tym tak jak to robi Bartoszewski. Przeżywają to w ciszy i skupieniu. Dwóch ministrów spraw zagranicznych w jednym rządzie? A cóż to za polski dziwoląg? To chyba jakaś kpina i cos nowego. Bartoszewski wybacza gestapowcom i nkwdzistom. Banderowcom i Volksdeutschom z Selbstschutzu. Spala sie z nienawiści do Polaków z PiSu, bo maja odmienne poglądy polityczne niż on. Kieruje ich wszystkich do psychiatryka, bo do łagrów nie może. Posługuje się przy tym językiem z rynsztoka – słownictwo łaziorów po jagodziance na kościach lub tanim winie marki "ala patik" od Palikota i obszczymurków spod budki z piwem. Wspaniale pojmowana demokracja. Ten zidiociały dziadek musi mieć cos na sumieniu z przeszłości, że dostaje furii na słowa lustracja i IV RP i stał się bezwolną marionetką w rękach Tuska. Siedzi teraz w kieszeni Tuska. Dostał posadkę za ujadanie przedwyborcze jak wściekły kundel. Wielki społecznik, tylko nie chce społecznie doradzać. Ma być ministrem do specjalnych zadań polsko – żydowskich. Te specjalne zadania to nic innego jak reprezentowanie interesów Szlangbaumów, Judenbaumów i innych baumów i całego przedwojennego cebulowo – jarmułkowego sztełtu ,co by zaspokoić ich finansowe roszczenia majatkowe wobec Polski idące w dziesiątki miliardów dolarów . Ta jego starcza aktywność......Może sprawa tego zwolnienia z KL Auchswitz. W obiegu jest kilka wersja tego zwolnienia. A to PCK, a to rodzina, a to lekarz obozowy pudrujący obozowe rany.Pora sie juz zdecydowac na jedna opcję! Hmmmm. ..Jednym słowem zabili go i uciekł:) Odpowiedz Link Zgłoś
marek99az1 Re: cześć bydlątko Polskojęzyczne 26.12.07, 19:31 abba15 napisał: > > Bartoszewski to dęty autorytet , czyli pseudoautorytet sklecony > przez Michnika i TVN na potrzeby tuskomatołków. Żaden z niego > profesor. Tytuł załatwił sobie dyplomatycznym wysługiwaniem się u > swoich pupilków z Reichu. Pupilków z uśpioną z powodu sytuacji > geo -politycznej , ale wrodzoną gestapowską nienawiścią do > wszystkiego co polskie i > zawsze pełna gotowością bojową, aby skoczyć nam do gardła ( historia > do 1945). ..... i tak dalej podobne bzdury. Człowieku, nienawiść zżera ci mózg. Opamiętaj się! Kto ci tak namieszał w głowie? Z tobą nie warto polemizować, można ci tylko współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
rowaj62 To był bardzo dobry rok dla Polski 26.12.07, 07:42 Szanowny Pan Prezydent ma rację bo to był bardzo dobry rok dla wszystkich Polaków - nie można tego nie zauważać zaślepiony narodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
andykon Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 08:54 a dlaczego nie ma byc dobrych relacji z rosja i innymi sasiadami ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
henryk1943 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 11:11 prezydent to dobry brat Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 12:56 Kontunować warto tylko jedna rzecz. Dekaczyzację. Sp... dziadu. Odpowiedz Link Zgłoś
quovadis2 Prezydent: To był dobry rok dla Polski 26.12.07, 15:41 Panie Kaczynski Ktore z tych zjawisk uwaza pan za osiagniecie: 1. Sklocenie narodu i doprowadzenie do sytuacji ktora mozna porownac do czasow tuz przed rozbiorami. - Jestesmy takimi jakimi jestesmy i niestety tego sie nie da zmienic niemadrym gadaniem nawet prezydenckim. Narod trzeba zjednoczyc i pokazac mu wlasciwy kierunek. Wykorzystac trzeba wszystkich w jednosci sila. Korupcji nie da sie wykorzenic glupim populistycznym gadaniem i faszystowskimi metodami takich ludzi ktorzy nie maja pojecia jak wladza powinna funkcjonowac w demokratycznym systemie; Kaczynscy Ziobro Macierowicz i reszta. Ci ludzie szermujac populistycznymi haslami naprawy Rzeczpospolitej narobili wiecej szkod swoimi metodami. Przypominaja mi czlowieka ktoremu wydaje sie ze wie jak kierowac samochodem ale nie tylko ze nie ma prawa jazdy ale tez nigdy nie siedzial za kierownica. Nawet najlepsze intencje to za malo by byc u wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gregory502 Re: Prezydent: To był dobry rok dla Polski 27.12.07, 11:14 Posłuchaj obsrańcu nie po to ludzie wybrali inną ekipę po to aby ta kontynuowała gangsterskie i bezprawne poczynania poprzedniej zdegenerowanej ekipy. Wybij to sobie z kaczej główki raz na zawsze i zmień pampers bo coś śmierdzi, śmierdzi, śmierdzi powiedzalyby ogrodowe krasnale. Odpowiedz Link Zgłoś