Dodaj do ulubionych

Święty Rafał za pieniądze

31.12.07, 08:11
Trzymam kciuki, żeby się udało...
Obserwuj wątek
    • zdzisiek_2 Re: Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 09:25
      Ja też mam nadzieję że im się uda. Chciałbym móc się leczyć w przyzwoitych
      warunkach a nie być skazany na NFZ. Możliwość wyboru - to jest to.
      • hela6 Re: Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 10:22
        A ja sobie wykalkulowałam, że jeśli będą dla dobrych lekarzy dobre miejsca
        pracy, to po prostu zaczną się starać wszędzie, by ich zauważono.
        To może opłacić się wszystkim.

        Pewnie ze zawsze będą istnieć szczury, wykorzystujący z nieszczescie biednych i
        widzący swoją przyszłość w ich okradaniu i oszukiwaniu, ale tacy są zawsze i
        wszędzie.
        • tetlian Re: Święty Rafał za pieniądze 02.01.08, 02:15
          Super. Nareszcie era prywatnej służby zdrowia rozkręca się na dobre.
      • lucky81 Re: Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 07:20
        No na razie i tak jest się skazanym na NFZ, czy się chce czy nie trzeba płacić
        składki. Tak więc prywatna konkurencja z góry jest na przegranej pozycji, bo kto
        chce z nich korzystać, musi płacić podwójnie. Publiczne szpitale muszą być w
        stanie tragicznym, żeby prywatna konkurencja miała szanse bez zniesienia
        monopolowych obowiązkowych składek zdrowotnych na państwową opiekę.
    • badowicz Re: Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 09:27
      tak trzymać!
    • dochtoor Pani w TVP Info - ma wątpliwości :-) 31.12.07, 09:33
      Właśnie przed pół godziną słyszałem w porannym przeglądzie prasy w TVPInfo ja to pani stwierdziła "ma wątpliwości czy to w porządku że dostęp do najlepszego specjalisty ręki będzie tylko dla najbogatszych" - LUDZIE, toż to galopująca komuna - jak mnie nie stać na najlepszego blacharza to jadę do tańszego - na takiego na jakiego mnie stać. I nie zastanawiam się czy to sprawiedliwe czy nie - po prostu prawa rynku. Myślałem, że dla wszystkich to oczywiste. Ale jak chodzi o lekarzy w Polsce - to muszą być najlepsi i za darmo oczywiście.
      • ar.co Re: Pani w TVP Info - ma wątpliwości :-) 31.12.07, 18:55
        Dziwisz się? A jakiego chowu jest to stacja i kto pracuje w TVPInfo?
        Ci ludzie mają problemy z językiem polskim, a ty żądasz od nich
        zrozumienia praw rynku.
      • lucky81 Re: Pani w TVP Info - ma wątpliwości :-) 01.01.08, 07:22
        Ludzie nie rozumieją, że jak jest popyt niższy od podaży, to fizyczną
        niemożliwością jest zapewnić usługę wszystkim - myślą że jak rząd załatwi
        "opiekę za darmo", to w magiczny sposób miliony mogą korzystać z usług
        najlepszego specjalisty.
        • lucky81 Re: Pani w TVP Info - ma wątpliwości :-) 01.01.08, 07:23
          Tzn. odwrotnie, popyt wyższy od podaży.
    • puuchatek Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 09:56
      Tak się zastanawiam - czyt średnio 5-6 tys. za zabieg to dużo? Łącznie z pobytem w szpitalu? Jasen, to jest średnia - zale nawet zabieg kosztujący 20 tys. nie jest "drogi".

      Nie, nie krzyczcie - ja też nie mam tyle "w kieszeni". Ale pomyślcie - żeby ubezpieczyć sie na taką sumę wystarczy ubezpieczenie rzędu 50-100 zł miesięcznie! A to już nie jest majątek.
      • lepanto Re: Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 19:46
        50-100 ? Oczywiście jak się ma 20 lat i dobre zdrowie.
        A jak sie ma 6o i było już w szpitalu w poprzednim roku to lepszą
        propozycją jest 300 zł.
        Zresztą wystarczy zobaczyć co mozna mieć za 500 zł (i 60 lat) w
        takim Medicoverze. Własciwie żadnych operacji w cenie. 15% upust na
        stomatologa to raczej kpina.

        Znacznie lepszym pomysłem byłyby dopłaty - idziesz na operację w
        ramach NFZ i dopłacasz coś ekstra. Oficjalnie , nie do kieszeni.
    • findoutmore Macie rządy liberałów 31.12.07, 09:58
      Leczenie tylko dla najbogatszych. A Platforma bije Łukaszenkę, osiągając 99,99%
      poparcia (wg GW)
      • badowicz Re: Macie rządy liberałów 31.12.07, 10:04
        nie fanzol. Tyle ludzie wydają na wakacje nad Morzem Czerwonym.
        • jan_dreptak Re: Macie rządy liberałów 31.12.07, 10:14
          osoba zarabiająca przeciętną korporacyjną czyli gdzieś w przedziale
          5-15 tys odprowadza miesięcznie ca 600-1900 zł na NFZ, i co za to
          ma ??? ucho od śledzia mniej więcej !!!!!!!!!!

          dlaczego jeżeli mogę wysyłać dzieci do prywatenj szkoły czy chronić
          dom za pomocą agencjii ochrony nie wolno zabrać mi MOICH pieniędzy z
          NFZ i ubezpieczyć się prywatnie ????

          z całą konsekwencją tego wyboru, znacznie przyjemniej będzie mi się
          konało ze świadomością, że wykupiłem za słabe ubezpieczenie niż, że
          płacone przeze mnie pieniądze zostały zmarnotrawione przez urzędasów
          NFZ

          uprzedzając krytykę lewaków, niech każdy zadba o własną głowę a
          wszystkie głowy będą zadbane
          • findoutmore naczytałeś się biedaku wprost i innych tabloidów 31.12.07, 10:18
            moje pieniadze, moje pieniądze... a g..o twoje! jesteś członkiem społeczeństwa,
            a nie egoistyczną jednostką, zmiatającą pod sobą. ty sobie zarabiaj i 20 tys. zł
            ale miliony Polaków biedują za tysiaka miesięcznie!
            • oremus Re: naczytałeś się biedaku wprost i innych tabloi 31.12.07, 10:55
              no i co z tego, że biedują? pis lubi równać w dół, po komunistycznemu. ale mnie
              to rybka, w końcu można teraz wybrać kraj w którym chcemy żyć. i nie słyszeć
              tych nieustannych biadoleń nieudaczników.
            • sammler Re: naczytałeś się biedaku wprost i innych tabloi 31.12.07, 11:59
              findoutmore napisała:

              > moje pieniadze, moje pieniądze... a g..o twoje! jesteś członkiem społeczeństwa,
              > a nie egoistyczną jednostką, zmiatającą pod sobą.
              [...]

              Kolega urodził się mniej więcej 20-30 lat za późno chyba. Albo czytał w
              dzieciństwie niewłaściwe książki...

              Sam.
            • ar.co Re: naczytałeś się biedaku wprost i innych tabloi 31.12.07, 18:58
              To niech się te miliony Polaków wezmą do roboty i zaczną zarabiać
              więcej. A jak się w młodości nie chciało przysiąść fałdów i pouczyć -
              to niech teraz nie narzekają i nie żerują na tych, którym się
              chciało.
            • lucky81 Re: naczytałeś się biedaku wprost i innych tabloi 01.01.08, 07:25
              > moje pieniadze, moje pieniądze... a g..o twoje!

              Właśnie z powodu braku pełnej własności prywatnej strach inwestować w Polsce.
          • sammler Re: Macie rządy liberałów 31.12.07, 12:07
            jan_dreptak napisał:

            > osoba zarabiająca przeciętną korporacyjną czyli gdzieś w przedziale
            > 5-15 tys odprowadza miesięcznie ca 600-1900 zł na NFZ, i co za to
            > ma ??? ucho od śledzia mniej więcej !!!!!!!!!!

            Dokładnie. Wg moich obliczeń wynika, że w przyszłym roku odprowadzę do NFZ 10
            000 PLN. W tym roku było to nieco tylko mniej. A ostatni raz z publicznych usług
            zdrowotnych (celowo nie nazywam tego "służbą zdrowia") korzystałem kilka lat
            temu, gdy musiałem przynieść jakieś świstki na komisję lekarską w WKU. To jest
            po prostu _niesprawiedliwe_ i nijak się ma choćby do składek na prywatne
            ubezpieczenie zdrowotne. Za takie pieniądze mógłbym się leczyć w najlepszych
            klinikach nie tylko w Polsce (choć i w Polsce mamy wybitnych specjalistów - temu
            nie mogę i nie zamierzam przeczyć)...

            [...]
            >
            > uprzedzając krytykę lewaków, niech każdy zadba o własną głowę a
            > wszystkie głowy będą zadbane

            Powiedziane dosadnie, ale w pełni się z tym zgadzam.

            Pozdrawiam,
            Sam.
            • sammler Re: Macie rządy liberałów 31.12.07, 12:08
              sammler napisał:

              > Dokładnie. Wg moich obliczeń wynika, że [...]

              Miało być: "Z moich obliczeń wynika...".

              :)

              Sam.
              • kita1979 NFZ czy ZUS 31.12.07, 15:04
                przed napisaniem komentarza sprawdź sobie, na co odkładasz te składki. ZUS to
                głównie Twoja emerytura i chorobowe. AS ubezpieczenie zdrowotne jest odddzielną
                sprawą, co wie każdy kto choć raz sam wypełnił PIT.
                • sammler Re: NFZ czy ZUS 31.12.07, 16:10
                  Ta uwaga chyba jednak nie do mnie, hę?

                  Sam.
                • agatsu Re: NFZ czy ZUS 01.01.08, 13:35
                  Policz sama (sam?): 9% od miesiecznych zarobkow na poziomie 9,5 tys to ponad 10
                  tys. rocznie na sam fundusz zdrowia.

                  Nawet ja place kilka tysiecy rocznie na samo ubezpieczenie zdrowtne - i guzik z
                  tego mam. Wszedzie i tak chodze prywatnie. Jak jestem chora, jestem w stanie
                  dotrzec latwiej i sie zwraca w cenie lekow pozniej. Jak kiedys dotarlam do
                  nfzowego lekarza (bylo ciezko) to pozniej zaplacilam za leki 150 zl. Granda
          • lepanto Re: Macie rządy liberałów 01.01.08, 20:02
            to żenujące ,ale ludzie o zarobkach 5-15 nic nie wiedzą o
            solidaryźmie społecznym. Bo to z niego wynika obecny system NFZ.I
            moze się podobać ,lub nie. Ale jest i powinno się o tym wiedzieć .
            Jedyne co mozna powiedzieć to że idiotów wynagradzają nad podziw
            szczodrze.
            Idiotów podwójnie - bo powinni wiedzieć ,że jesli jedni s.ają
            kasą ,a inni nie mają co dać dzieciakom do michy to wcześniej -
            później kończy się to rewolucją.
            I biedacy zabierają zamożnym wszystko. I nie tylko idiotom (choć tym
            się należy), tylko wszyskim.

            Wniosek - jestem przeciw wynagradzaniu debili wysokimi pensjami - bo
            to prowadzi do katastrofy. I to nie jest bynajmniej krytyka lewaków.
            • aron2004 solidaryzm? a to ciekawe 01.01.08, 20:57
              powiedz mi co z solidaryzmem społecznym ma wspólnego sytuacja gdy
              pacjent w Polsce nie może się doprosić od lekarza rodzinnego
              podstawowych badań albo wizyty domowej.
        • findoutmore kogo stać na takie wakacje? 31.12.07, 10:19
          0,0001% polaków? ciesz się, że jesteś w tym elytarnym gronie!
          • pe1 Re: kogo stać na takie wakacje? 31.12.07, 12:26
            co ty bredzisz młotku?

            zobacz sobie jakie są statystyki zarobków!
          • kolargolo a co cie to obchodzi buraku? 31.12.07, 13:40
            jak cie nie stac to sie tam nie lecz, nie jezdzij na wakacje. a ci
            co chca to niech placa i g... ci do tego. Co za komuna poj...ana...
            • mariuszdd Bochniarzowa z Michnikiem, 01.01.08, 13:55
              i tak będzie leczyła się w Szwajcarii ;).
              Jeżeli tak jest dobrze to szkoły prywatne w Polsce powinny yć na każdym rogu
              ulicy
              • aron2004 Re: Bochniarzowa z Michnikiem, 01.01.08, 14:21
                bo w Polsce są prywatne szkoły na każdym rogu ulicy - są to szkoły
                językowe.
                • mariuszdd Re: Bochniarzowa z Michnikiem, 01.01.08, 14:32
                  aron2004 napisał:

                  > bo w Polsce są prywatne szkoły na każdym rogu ulicy - są to szkoły
                  > językowe.

                  I Bochniarzowa korzystała z takiej szkoły ;)
      • ponu-rak Re: Macie rządy liberałów 31.12.07, 10:10
        Dwa zdania – dwa kłamstwa. Przyszły rok będzie chyba dla Pana (Pani)
        bardzo ponury. Życzę mimo wszystko optymizmu, pogody ducha i dobrego
        zdrowia.
        PS. A powstawanie prywatnych klinik, jakich jest tysiące na świecie,
        akurat nie ma nic wspólnego z ideologią partii rządzącej – ale, komu
        to tłumaczyć........
      • noseporque Re: Macie rządy liberałów 01.01.08, 21:47
        findoutmore napisała:

        > Leczenie tylko dla najbogatszych. A Platforma bije Łukaszenkę, osiągając 99,99%
        > poparcia (wg GW)

        nie leczenie tylko dla najbogatszych tylko nareszcie wolny rynek
        ty nadal bedziesz mogl chodzic do lekarza "na NFZ" czyli za 6 złotych na
        miesiac, bo tyle fundusz z twojej skladki przeznacza na podstawowa opiekę
        medyczna pojedynczego pacjenta
        i bedziesz musial zebrac o skierowania i badania
        a za reszte wplacanych przez ciebie co miesiac do kasy funduszu pieniedzy
        wybuduje sie jakis gmach z marmurami w korytarzu (bynajmniej nie szpital) albo
        zatrudni 40 pociotkow dyrektora czy ministra do pracy ... biurowej
        milego zdychania kochany pacjencie
    • turpin Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślicie... 31.12.07, 11:29
      Inicjatywa jest godna podziwu, jednak mam wątpliwości, czy ten
      szpital utrzyma się się na rynku.

      Medycyna w Polsce jest tańsza od zachodniej wyłącznie dzięki niższej
      cenie pracy ludziej, wszystko inne, od strzykawki po tomograf
      pozytronowy, kosztuje tyle samo (a czasem i więcej, bo rynek bywa
      mniejszy). Oznacza to, że przy przyzwoitych płacach, usuługi
      powinny kosztować mniej więcej tyle samo, co w komercyjnych
      szpitalach na Zachodzie. Nie będzie to zatem, wedle mojego
      rozeznania 5-6 tys PLN/zabieg operacyjny, ale kilkakrotnie więcej,
      jeśli wliczy się wszystkie koszta, włącznie np. z diagnostyką
      przedoperacyjną i hospitalizacją pooperacyjną, w tym leczniem
      nieuchronnych powikłań u pewnego odsetka pacjentów. Jeden dzień na
      intensywnej terapii kosztuje spokojnie ponad 1000 PLN. Najgorliwsi
      krzykacze-korwniniści, przekonani o 'sile swoich pieniędzy' i
      krociach, jakie odprowadzają na NFZ wymiękliby, jakby zobaczyli
      prawdziwe koszta współczesnej nieco poważniejszej medycyny.

      Tzw. polska klasa średnia (bogacze i tak będą się leczyć za granicą)
      może być jeszcze w dalszym ciągu za biedna na ten szpital. Za parę
      lat może będzie lepiej.

      Najgorsze, co może się zdarzyć, to 'ścinanie rogów' przez dyrekcję.
      W poczekalni będzie pływać rybka w akwarium, posiłki będą z menu, a
      za drzwiami przyjmować będzie jakaś lokalna sława medyczna. To,
      czego pacjenci nię będą widzieli, to wysłużony rentgen, liche
      zaplecze diagnostyczno-laboratoryjne, negatywna selekcja chorych do
      zabiegów i przewożenie ofiar powikłań do szpitali państwowych
      (wierzcie mi co piszę, pracuję w tzw. normalnym kraju w szpitalu
      państwoweym i w komercyjnym prywatnym).

      Ale oczywiście tak nie musi być. Pierwszy rok pokaże. Życzę im
      wszystkiego najlepszego, bo w końcu sam kiedyś chcę wrócić do Polski
      i normalnie popracować jeszcze praę lat do emerytury :)
      • sammler Re: Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślic 31.12.07, 12:15
        turpin napisał:

        > Inicjatywa jest godna podziwu, jednak mam wątpliwości, czy ten
        > szpital utrzyma się się na rynku.
        >
        > Medycyna w Polsce jest tańsza od zachodniej wyłącznie dzięki niższej
        > cenie pracy ludziej, wszystko inne, od strzykawki po tomograf
        > pozytronowy, kosztuje tyle samo (a czasem i więcej, bo rynek bywa
        > mniejszy). Oznacza to, że przy przyzwoitych płacach, usuługi
        > powinny kosztować mniej więcej tyle samo, co w komercyjnych
        > szpitalach na Zachodzie. Nie będzie to zatem, wedle mojego
        > rozeznania 5-6 tys PLN/zabieg operacyjny, ale kilkakrotnie więcej,
        > jeśli wliczy się wszystkie koszta, włącznie np. z diagnostyką
        > przedoperacyjną i hospitalizacją pooperacyjną, w tym leczniem
        > nieuchronnych powikłań u pewnego odsetka pacjentów. Jeden dzień na
        > intensywnej terapii kosztuje spokojnie ponad 1000 PLN. Najgorliwsi
        > krzykacze-korwniniści, przekonani o 'sile swoich pieniędzy' i
        > krociach, jakie odprowadzają na NFZ wymiękliby, jakby zobaczyli
        > prawdziwe koszta współczesnej nieco poważniejszej medycyny.

        A znasz pojęcie "ubezpieczeń"? Ale tych prawdziwych, nie tak zwanego
        ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ. Odprowadzasz co jakiś czas specjalnie
        skalkulowaną składkę, po to by w razie zajścia nagłego zdarzenia pokryć koszty
        (otrzymać odszkodowanie) z nim związane a wchodzące w zakres polisy.

        Nie sądzę, by ktokolwiek w tym szpitalu oczekiwał, że pacjent przyjdzie z
        workiem pieniędzy (ani tym bardziej z kartą kredytową - to nie jest najlepszy
        instrument długu długoterminowego) i "z marszu" opłaci wszystkie zabiegi.

        Pozdrawiam,
        Sam.
        • makabi Re: Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślic 31.12.07, 13:25
          To takie amerykańskie to co mówisz. Stańmy sie drugą ameryką. Ciekawe, czy
          jakbys mieszkał w ameryce i korzystał z tych wszytskich dobrodziejstw
          kredytowych o których mówisz, czy byłbys nadal ich fascynatem. Popytaj
          przeciętnych amerykanów jakiej wysokości mają kredyty medyczne do spłaty. Jakie
          jest średnie saldo medycznej karty kredytowej. Jak zbierzesz trochę informacji
          to może zmienisz zdanie. A może zaczniesz szuklać innego wyjścia.
          A co jak koszty zabiegów i leczenia przekroczą twoją zdolność kredytową? Ręka
          pod kościół? A jak nie bęziesz miał wystarczająćo sił by ze swojej pracy
          spłącić kredyt medyczny za kosztowne leczenie? To fajnie brzmi jako reklama kart
          kredytowych. Gorzej wygląą w praktyce
          • and_nowak To za czym ludzie tęsknią 31.12.07, 13:31
            makabi napisał:
            > To takie amerykańskie to co mówisz. Stańmy sie drugą ameryką.
            > Ciekawe, czy jakbys mieszkał w ameryce i korzystał z tych
            > wszytskich dobrodziejstw kredytowych o których mówisz, czy
            > byłbys nadal ich fascynatem.

            Wiesz, dziwi mnie, że ludzie chcieliby mieć te problemy, co przeciętny
            Amerykanin. Nie wiesz przypadkiem dlaczego?
            Dlaczego emigracja jest z Polski do USA, a nie odwrotnie???
            ;-)))
          • sammler Re: Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślic 31.12.07, 14:34
            Przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem. Przepraszać za wprowadzanie zamętu
            nie musisz.

            Sam.
        • turpin Re: prawdziwy cennik dla ciekawych 31.12.07, 14:56
          Pojęcie ubezpieczeń zdrowotnych znam jako-tako. Przestudiowałeś
          kiedyś szczegółową polisę ubezpieczenia zdrowotnego? Zrozumiałeś
          wszystkie wykluczenia drobnym druczkiem (włącznie z nazwami chorób,
          i ich ryzykiem)? Zrozumiałeś, jak limity kosztów, które Ci ew.
          ubezpieczyciel pokryje, mają się do rzeczywistych cen leczenia tego,
          na co nie daj Boże możesz zachorować? Ja osobiście, mimo, że jestem
          lekarzem, nie jestem w stanie pojąć wszystkich konkretnych aspektów
          przeciętnej polisy medycznej.

          W Polsce zresztą nie ma dalej prawdziwego rynku ubezpieczeń
          zdrowotnych, z tej prostej przyczyny, że nie ma prawdziwych
          prywatnych szpitali, tylko szpitaliki (św. Rafał będzie pierwszy, a
          będzie to w gruncie rzeczy mały i umiarkowanie specjalistyczny
          szpital). Dalej nie ma gdzie prywatnie leczyć ostrej białaczki,
          tętniaka naczyń mózgowych czy raka żołądka. Jest ryneczek. I to
          dziki ryneczek.


          Dla ciekawych podaję poniżej realne ceny usług z największej sieci
          prywatnych szpitali w UK (są od - do, za sam zabieg, nie licząc
          kosztów wcześniejszej diagnostyki i późniejszej zwłaszcza
          nieprzewidzianej hospitalizacji). I takie właśnie muszą być ceny w
          św. Rafale, jeśli nie zamierzają na czymś oszukiwać i równocześnie
          będą chcieli zapewnić ową mityczną Zachodnią Jakość.

          breast lump removal £2,000 £2,340
          cardiac catheterisation £1,825 £3,275
          carpal tunnel release £900 £2,000
          cataract removal £1,625 £3,075
          circumcision £1,000 £1,575
          colonoscopy (bowel examination) £1,050 £1,575
          colposcopy (cervix examination) £375 £1,050
          coronary angioplasty £8,375 £11,500
          coronary artery bypass graft £13,000 £16,175
          cruciate ligament repair £3,500 £6,100
          cystoscopy (bladder examination) £675 £1,500
          epidural injection £725 £1,575
          eyesight correction - Lasik or Lasek - per eye £1,050
          eyesight correction - Phakik implants - per eye £2,100 £2,600
          gall bladder removal (cholecystectomy) £3,650 £6,050
          ganglion removal £1,250 £1,675
          gastric banding (weight loss surgery) £7,000 £8,750
          gastric bypass (weight loss surgery) £8,500 £11,465
          gastroscopy £675 £1,675
          grommets insertion £1,250 £1,675
          haemorrhoids removal £1,500 £2,925
          hernia repair £1,575 £3,600
          hip replacement £7,800 £9,775
          hip resurfacing £7,800 £10,925
          hysterectomy £4,700 £6,350
          hysteroscopy £1,300 £1,775
          knee arthroscopy £1,575 £3,000
          knee replacement £8,850 £11,125
          laminectomy £5,350 £9,875
          laparoscopy £1,875 £2,375
          mastectomy £3,275 £4,950
          prostate surgery (TURP) £3,850 £4,850
          sigmoidoscopy £675 £1,300
          squint correction £1,875 £2,925
          sterilisation (female) £1,450 £2,100
          sterilisation reversal (female) £2,600 £5,400
          tension-free vaginal tape (TVT) £2,700 £4,375
          termination of pregnancy £1,050 £1,925
          tonsillectomy £1,575 £2,250
          vaginal repair £3,175 £4,950
          varicose vein surgery (both legs) £2,300 £3,125
          varicose vein surgery (one leg) £1,575 £2,200
          varicose vein laser treatment - EVLT (both legs) £2,450 £5,375
          varicose vein laser treatment - EVLT (one leg) £1,650 £3,250
          vasectomy £425 £1,100
          vasectomy reversal £1,500 £2,400
          wisdom teeth extraction £1,350 £1,625
          • sammler Re: prawdziwy cennik dla ciekawych 31.12.07, 16:36
            turpin napisał:

            > Pojęcie ubezpieczeń zdrowotnych znam jako-tako. Przestudiowałeś
            > kiedyś szczegółową polisę ubezpieczenia zdrowotnego? Zrozumiałeś
            > wszystkie wykluczenia drobnym druczkiem (włącznie z nazwami chorób,
            > i ich ryzykiem)? Zrozumiałeś, jak limity kosztów, które Ci ew.
            > ubezpieczyciel pokryje, mają się do rzeczywistych cen leczenia tego,
            > na co nie daj Boże możesz zachorować? Ja osobiście, mimo, że jestem
            > lekarzem, nie jestem w stanie pojąć wszystkich konkretnych aspektów
            > przeciętnej polisy medycznej.

            Ja z kolei, mówiąc najkrócej, zajmuję się zarządzaniem ryzykiem. Składka zawsze
            będzie kalkulowana z uwzględnieniem czynników ryzyka (zachorowań), ale tym jak
            to zrobić, by objąć polisą wszelkie rodzaje zachorowań (ogólnie: wszelkie usługi
            poza finansowanymi z koszyka "publicznego") będą sobie łamały głowy osoby
            mądrzejsze od nas ;) Jeśli chcesz, możemy o tym porozmawiać prywatnie... Być
            może kiedyś sam pociągnę ten temat i przeprowadzę badania, ale już nie na forum...

            Ja chcę przede wszystkim wiedzieć za co płacę i płacić tyle, ile muszę. Teraz
            płacę olbrzymie pieniądze za coś, z czego zupełnie nie korzystam. A gdy już będę
            musiał skorzystać, okaże się, że standard usług, za które zapłaciłem tyle
            pieniędzy, jest... powiedzieć, że niezadowalający to eufemizm.

            > W Polsce zresztą nie ma dalej prawdziwego rynku ubezpieczeń
            > zdrowotnych, z tej prostej przyczyny, że nie ma prawdziwych
            > prywatnych szpitali, tylko szpitaliki (św. Rafał będzie pierwszy, a
            > będzie to w gruncie rzeczy mały i umiarkowanie specjalistyczny
            > szpital). Dalej nie ma gdzie prywatnie leczyć ostrej białaczki,
            > tętniaka naczyń mózgowych czy raka żołądka. Jest ryneczek. I to
            > dziki ryneczek.
            [...]

            Nie myśl schematycznie! Przy całym szacunku dla Ciebie, ale mam wrażenie, że nie
            potrafisz spojrzeć na ten problem z perspektywy innej, niż "dzisiejszego
            lekarza", tkwiącego w centrum tego całego bałaganu... :) Bez urazy...

            Pozdrawiam,
            Sam.
            • turpin Re: prawdziwy cennik dla ciekawych 31.12.07, 19:23
              O nie
              • sammler Re: prawdziwy cennik dla ciekawych 31.12.07, 20:09
                No to powodzenia na emigracji :D

                Najlepszego w Nowym Roku!

                Pozdrawiam,
                Sam.
        • jola_z_dywit_2006a Alez ty gadasz od rzeczy, pojedz do USA i zobacz 01.01.08, 08:22
          jak to naprawde wyglada.
          Od baby z Insurancu zalezy jakie lekarstwa przepisze ci lekarz.
          Nie badz zdziwiony ze dostaniesz lekarstwa na cos na co nie chorujesz. A tych
          ktore ci sa potrzebne to nie dostaniesz bo lekarz bedzie sie bal stracic prace i
          wbrew Insurancowi nie przepisze ci.
          Nie chce mi sie pisac, sam zobaczysz za kilka lat zobaczysz ile kasy beda
          drenowac z ciebie pani w rodzaju pani Ptak.
          Statystycznie lekarze w USA sa odpowiedzialni za 150 tys zgonow/rok, zla
          diagnoza, zle lekarstwa itp.
          10 tys umiera z przedawkowania narkotykow.
          Zycze przyjemnych marzen.

          sammler napisał:

          > turpin napisał:
          >
          > > Inicjatywa jest godna podziwu, jednak mam wątpliwości, czy ten
          > > szpital utrzyma się się na rynku.
          > >
          > > Medycyna w Polsce jest tańsza od zachodniej wyłącznie dzięki niższej
          > > cenie pracy ludziej, wszystko inne, od strzykawki po tomograf
          > > pozytronowy, kosztuje tyle samo (a czasem i więcej, bo rynek bywa
          > > mniejszy). Oznacza to, że przy przyzwoitych płacach, usuługi
          > > powinny kosztować mniej więcej tyle samo, co w komercyjnych
          > > szpitalach na Zachodzie. Nie będzie to zatem, wedle mojego
          > > rozeznania 5-6 tys PLN/zabieg operacyjny, ale kilkakrotnie więcej,
          > > jeśli wliczy się wszystkie koszta, włącznie np. z diagnostyką
          > > przedoperacyjną i hospitalizacją pooperacyjną, w tym leczniem
          > > nieuchronnych powikłań u pewnego odsetka pacjentów. Jeden dzień na
          > > intensywnej terapii kosztuje spokojnie ponad 1000 PLN. Najgorliwsi
          > > krzykacze-korwniniści, przekonani o 'sile swoich pieniędzy' i
          > > krociach, jakie odprowadzają na NFZ wymiękliby, jakby zobaczyli
          > > prawdziwe koszta współczesnej nieco poważniejszej medycyny.
          >
          > A znasz pojęcie "ubezpieczeń"? Ale tych prawdziwych, nie tak zwanego
          > ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ. Odprowadzasz co jakiś czas specjalnie
          > skalkulowaną składkę, po to by w razie zajścia nagłego zdarzenia pokryć koszty
          > (otrzymać odszkodowanie) z nim związane a wchodzące w zakres polisy.
          >
          > Nie sądzę, by ktokolwiek w tym szpitalu oczekiwał, że pacjent przyjdzie z
          > workiem pieniędzy (ani tym bardziej z kartą kredytową - to nie jest najlepszy
          > instrument długu długoterminowego) i "z marszu" opłaci wszystkie zabiegi.
          >
          > Pozdrawiam,
          > Sam.
          • aron2004 Re: Alez ty gadasz od rzeczy, pojedz do USA i zob 01.01.08, 09:58
            a u nas to lekarz zawsze zapisuje leki co są konieczne? NIe - on
            zapisuje te które pasują firmie farmaceutycznej.
          • bleman Re: Alez ty gadasz od rzeczy, pojedz do USA i zob 01.01.08, 17:15
            > Nie chce mi sie pisac, sam zobaczysz za kilka lat zobaczysz ile kasy beda
            > drenowac z ciebie pani w rodzaju pani Ptak.
            > Statystycznie lekarze w USA sa odpowiedzialni za 150 tys zgonow/rok, zla
            > diagnoza, zle lekarstwa itp.
            > 10 tys umiera z przedawkowania narkotykow.
            > Zycze przyjemnych marzen.

            racja, po co lekarze. Leczmy sie sami ;-)
          • sammler Re: Alez ty gadasz od rzeczy, pojedz do USA i zob 01.01.08, 22:23
            jola_z_dywit_2006a napisał:

            > jak to naprawde wyglada.
            > Od baby z Insurancu zalezy jakie lekarstwa przepisze ci lekarz.
            > Nie badz zdziwiony ze dostaniesz lekarstwa na cos na co nie chorujesz. A tych
            > ktore ci sa potrzebne to nie dostaniesz bo lekarz bedzie sie bal stracic prace
            > i
            > wbrew Insurancowi nie przepisze ci.

            To są tylko Twoje fantasmagorie. Rozumiem, że chcesz powiedzieć, że ten sam
            lekarz do spółki z tą samą "babą z insurance" będą woleli wypłacić mi
            odszkodowanie z tytułu śmierci (plus może dodatkowo z tytułu błędu w sztuce)
            zamiast finansować zakup leku?

            > Nie chce mi sie pisac, sam zobaczysz za kilka lat zobaczysz ile kasy beda
            > drenowac z ciebie pani w rodzaju pani Ptak.

            Pożyjemy, zobaczymy. Na razie moją kieszeń drenuje NFZ. Policzyłem, że w
            przyszłym roku możliwość korzystania z dobrodziejstwa "bezpłatnej służby
            zdrowia" będzie mnie kosztowała ok. 9.700 PLN. Podobnie było w minionym roku, i
            w poprzednim. A korzystałem z tego dobrodziejstwa ostatnio przy okazji jakiejś
            banalnej grypy ok. 12 lat temu (nielicząc wizyty po świstek na komisję lekarską
            w WKU przed 7 laty).

            > Statystycznie lekarze w USA sa odpowiedzialni za 150 tys zgonow/rok, zla
            > diagnoza, zle lekarstwa itp.

            Widzisz, w Polsce trudno nawet oszacować podobną wielkość, ponieważ takie dane
            są ukrywane przed opinią publiczną. Nawet oficjalna statystyka GUS nie podaje
            takich wielkości (zajrzyj sobie do ICD-10 i spróbuj znaleźć odpowiedni kod w
            rocznikach demograficznych lub innych publikacjach GUS).

            Sądząc jednak z liczby pozwów wnoszonych co roku do sądów (ponad 2 tys.), można
            przypuszczać, że liczba ta i w Polsce nie jest mała. A przecież nie każdy składa
            pozew - zapewne nie robią tego rodziny osób zmarłych z powodu błędu lekarskiego,
            bo coś takiego trudno jest udowodnić nawet specjaliście, a co dopiero zwykłemu
            człowiekowi.

            Tak czy inaczej, w 2000 r. Izby Lekarskie przyznały, że lekarze popełnili 142
            błędy w sztuce. Chcesz mi powiedzieć, że to prezentuje prawdziwy obraz?

            > 10 tys umiera z przedawkowania narkotykow.

            No chyba sobie kpisz w tym momencie...

            > Zycze przyjemnych marzen.

            A ja życzę Ci nie tylko marzeń, ale przede wszystkim ich spełnienia.

            Sam.
      • kzet69 Re: Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślic 31.12.07, 12:26
        myśle że takie ceny są realne, przynajmniej na początku, fundusz
        stac na dumping, a poza tym przyjma tylko pacjentów bez innych
        schorzeń, z minimalnym ryzykiem powikłań, a ewntualne powikłania
        odeślą do publicznego szpitala i tyle, wyjdą na swoje...
        a na marginesie dośc mam dr Chrapusty kogo ona ma w krakowskiej GW
        że każdy artykuł na temat ochrony zdrowia w Krakowie mówi na jej
        temat, laska nie ma specjalizacji poki co, nie jest samodzielnym
        lekarzem, a krakowska GW zrobiła z niej ikonę polskiej medycyny....
        śmierdzi PR na kilometr
      • and_nowak Turpin, bądź dobrej myśli 31.12.07, 13:35
        Turpin,
        nie znam szpitala św. Rafała, ale znam jakość w przychodniach LuxMedu. Oprócz
        wszechobecnej CZYSTOŚCI jest tam po prostu OK. I rentgen jest nowy i inne
        sprzęty również.

        To nie jest przychodnia, gdzie sprzęt się "załatwiło" z jakiegoś demobilu,
        lekarze są na 1/4 etatu a całość operuje w dawnej hali fabrycznej.

        Jest szansa, że i św. Rafał będzie podobny.

        Co do pieniędzy - koszty porównywalne z łapówką w zwykłym szpitalu, więc myślę,
        że będą mieli klientów.
      • rs_gazeta_forum Re: Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślic 31.12.07, 13:39
        turpin napisał:
        > Inicjatywa jest godna podziwu, jednak mam wątpliwości, czy ten
        > szpital utrzyma się się na rynku. ...

        Nie jestem z branży, ale mam podobne wątpliwości. Oczywiście może być tak, że
        pojedynczy szpital na sporym chyba rynku krakowskim (nie mylić z Rynkiem)
        kosztem różnych 'zabiegów' się utrzyma...
      • lucky81 Re: Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślic 01.01.08, 07:27
        > Jeden dzień na intensywnej terapii kosztuje spokojnie ponad 1000 PLN.
        > Najgorliwsi krzykacze-korwniniści, przekonani o 'sile swoich pieniędzy'
        > i krociach, jakie odprowadzają na NFZ wymiękliby, jakby zobaczyli
        > prawdziwe koszta współczesnej nieco poważniejszej medycyny.

        Czyli twierdzisz, że na "poważną medycynę" w publicznych szpitalach idzie więcej
        pieniędzy niż wpływa ze składek zdrowotnych? No to tym bardziej oddać ludziom i
        im starczy!
      • fafarara Re: Święty Rafał za pieniądze: większe niż myślic 01.01.08, 17:24
        Jeśli chodzi o to najgorsze, czyli "ścinanie rogów" to możesz być spokojny bo w
        tym szpitalu wszystko (w tym cała diagnostyka)będzie nowe. "Negatywna selekcja"
        jest/będzie natomiast czymś normalnym. Jak pewnie przeczytałeś szpital nie
        podpisuje (przynajmniej na razie) kontraktu z NFZ, więc nie ma obowiązku
        przyjmować ludzi z wypadków i innym trudnych przypadków. Układ jest prosty:
        pacjent płaci za usługę, którą szpital ma w swojej ofercie i którą wykona.
        Zabiegi mają być planowe i w ramach specjalizacji, którą oferuje - kompleksowe.
    • danpolbroker Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 12:53
      Jestem za, wszystkie placowki sluzby zdrowia powinny działać na tej
      zasadzie. Zadnych składek zdrowotnych, żadnych żydowskich Nfozów,
      tylko pelnopłatne usługi, tylko pod warunkiem że:
      - powinny powstać komórki LUKASA lub innych bankow jak w
      supermarketach, żeby mozna było zalatwic kredyt, a jednostka śłożby
      zdrowia dostawała odrazu grosz od banku,
      - stworzyc rezerwę finansową w budżecie na jednorazowe wypłaty
      pomocowe dla niżej usytuowanych pacjentów (ustalić granicę od której
      płatność 100 %,
      - obligatoryjne zniżki dla młodzieży szkolnej mi studenckiej ale
      tylko tej która uczy się w normalnym trybie a studiuje na studiach
      stacjonarnych ( spadochroniarze - powtarzajacy rok lub klasę 100%,
      finansowanie dopłat dla jednostek zdrowia pozosałe kwoty równoważne
      uldze z budżetu państwa.
      - choroby zawodowe jak wyżej,
      - wypadki drogowe (dla ofiar z OC 100 i AC 100 %) dla powodujących
      (z udowodnieniem winy) 100 % z własnych pieniędzy, bez LUKASA i
      dopłat z budżetu, bez winy jak w pozycji 1-szej 100 % z pomoca banku
      lub budżetu jeśli niżej sytuowani poniżej granicy ustalonej.
      • antidotumm Re: Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 13:46
        W moim miescie jest jeden duzy prywatny szpital i pare malych klinik, do bardzo
        dobre osrodki, operujace w granicach 5-6 tysiecy. Ale za ta cene to jest np.
        wyciecie wyrostka czy tez pecherzyka zolciowego. Nie maja bazy ani sprzetu na
        powazne przypadki. Nikt tam nie zawiezie chorego z nowotworem czy obazeniami
        wielonarzadowymi.
        Drobne operacje reki czy stopy? - prosze bardzo. Wieloodlamowe zlamania
        miednicy- to juz zdecydowanie nie.
      • kzet69 Re: Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 14:10
        dziecko czty ty wiesz o czym piszesz?
        leczenie białaczki jakieś 2 MILIONY, jednodniowy wlew białka C u
        pacjenta z sepsą 50 TYSIĘCY, VII czynnik krzepnięcia u pacjenta z
        krwawieniem z narządu miąższowego 1 ampułka = 8000 a do zatrzymania
        krwotoku potrzeba 8, 10....
        Naiwny dzieciaku życzę zdrówka
        • lucky81 Re: Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 07:31
          Co to ma do rzeczy? Jak ktoś ma białaczkę to jakoś NFZ od niego nie ściąga 2
          milionów. Nie ma powodów, żeby ubezpieczyciel prywatny nie proponował takiej
          samej usługi jak NFZ.
        • mindflayer Re: Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 15:44
          Przepraszam że się wetnę, ale leczenie za ostrej białaczki jest
          dwadzieścia-kilka tysięcy złotych miesięcznie. To wcale nie dużo,
          dzień antybiotyków może kosztować 1000 zł, a nowoczesnych leków
          przeciwgrzybiczych to w Polsce prawie się nie używa (1 dzień 3-4
          tysiące).
          Za najtrudniejszy przeszczep szpiku płaci się w Polsce 250 tys. zł,
          czyli 4 razy mniej niż w Niemczech.
    • makabi Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 14:00
      Szpital na poziomie dobra rzecz. Specjaliśći wysokiej klasy dobra rzecz. Dobry
      marketing to dobry marketing. Tylko dlaczego do takiej stricte komercyjnej
      inicjatywy, która nie zakłada obsługi osób niemajętnych uzywać imienia Świętego?
      Mało jest innych patronów, np 'złota rybka', 'zdrowy dolar' albo bardziej
      nowoczesnie 'health and beauty' 'exclusive krankehaus'.

      To nie tak, ze trzeba równać w dół. To nie tak, ze wszytko ma być za darmo bo
      nie jest. ale też nie tak, kiedy super-specjaliśći bęą dla tych z kasa. Owszem,
      rośnie nam klasa posiadająca (bo do middle-class to jej jeszcze daleko). Na
      rynku sa coraz większe pieniądze do zagospodarowania. Dlaczego z usług super
      wyszkolonego lekarza maja korzystać ci nieliczni co im się udało? A pozostali?

      Ci z kasą zawsze mieli to czego ci bez kasy nawet nie mogą myśleć. Ale od zawsze
      ci z kasą wiedzieli, ze nie każdemu sie udało dorobić na upadku komunizmu i
      cudzej krzywdzie. Nie każdy musi być abslowentem marketingu i zarzadzania albo
      prawa na stanowisku korporacyjnym.
      Po co to całe pisanie o prywatnej, egoistycznej inicjatywie. To żaden powód do
      dumy, że grupa egoistów nastawia się tylko i wyąłćznie na usługi eksluzywne dla
      eksuzywnej grupy. Jak państwo Helclowie fundowali dom dla chorych to z załózenia
      ci bogaci płącili na tyle dużo, żebu starczyło dla nich i dla tych, którzy pmocy
      potrzebują a ich na to nie stac.

      Jak pan specjalista światopwej sławy bęzie leczył w tym klubie dla bogatych to
      juz nie bezie leczył w szpitalu publicznym. Dlaczego przeciętny polak ma nie
      mieć szansy na leczenie u takiego specjalisty? Bo co, bo rynek mamy? A gdzie
      sprawiedliwość społeczna i to nie ta w kategoriach komuny czy PiS ale w
      kategoriach św. Rafała
      • sammler Re: Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 14:40
        Najkrócej mógłbym Ci odpowiedzieć tak:

        Jeśli ktoś nie ma, niech się postara żeby miał. Widzę, że dla Ciebie ideałem
        jest państwo opiekuńcze. Wiatru w żagle i krzyż na drogę!

        Sam.
        • jednorazowy3 moim idealem tez jest panstwo opiekuncze 01.01.08, 10:41
          i mam nadzieje, ze dla wiekszosci Polakow taki wlasnie jest ideal

          niestety nie kazdy w zyciu ma taki sam start i nie kazdy ma takie same mozliwosci - chyba, ze postaramy sie lącznie ze zniesieniem opiekunczosci panstwa na wyrownanie tych niedogodnosci - wtedy rzeczywiscie kazdy bedzie kowalem swojego losu heh
          • sammler Re: moim idealem tez jest panstwo opiekuncze 01.01.08, 22:33
            Dwie sprawy:

            1. Ja się _obawiam_, że dla większości Polaków ideałem jest państwo opiekuńcze.

            2. Jestem przekonany, że większość z nich (być może i Ty) nie wie, co to tak
            naprawdę oznacza.

            Sam.
    • kawiarniany.filozof No tak, któż inny może być patronem szpitala 31.12.07, 14:34
      No tak, któż inny może być patronem szpitala, jak nie katolicki święty?...
      Rozumiem, że stosowny nadzór kurii biskupiej nad tym interesem już zapewniony?
      Żałosne, zareligijnione zadupie Europy.
      • and_nowak A ty co - uczulony jesteś? 01.01.08, 17:43
        kawiarniany.filozof napisał:
        [...]
        > Żałosne, zareligijnione zadupie Europy.

        Tak się akurat składa, że nazywanie szpitali imionami świętych jest POWSZECHNE
        na Zachodzie, zwłaszcza w USA (zadupie?)
        U nas ten zwyczaj był skrupulatnie tępiony za komuny.

        W tym akurat wypadku prywatny właściciel podjął autonomiczną decyzję - żadna
        "kuria" niczego mu nie kazała. Widać święty dobrze się ludziom kojarzy :-)

        Moim prywatnym zdaniem, jest to niedobry zwyczaj, ale z powodów, które można
        określić jako przeciwne: Otóż nie przepadam za "wycieraniem sobie gęby" imionami
        świętych (i nie tylko).
        • aron2004 Re: A ty co - uczulony jesteś? 01.01.08, 18:33
          a dworzec w Paryżu nazywa się St-Lazaire czy jakoś tak
    • jacgier-1 Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 17:47
      Wszystkie szpitale w Polsce powinny być w prywatnych rękach.Skończyło by się
      prywatne leczenie za państwowe (nasze)pieniądze i na państwowym sprzęcie.Ale ta
      cała wierchuszka lekarzy nie chce do tego dopuścić bo to nie leży w ich
      interesie.Skończyłyby się blokady dostępu do specjalizacji,skończyłyby się
      dodatkowe etaty suto opłacane.A tak wciska się temu ciemnemu narodowi że
      prywatyzacja to brak dostępu do opieki.Z powodu choroby żony miałem okazję się
      przekonać jak wygląda prywatna i państwowa służba zdrowia.Państwowa,
      oddz.frenologiczny, brudno,na ścianach porozgniatane komary i inne robactwo, za
      oknem trawa i chwasty po pas. Lato, okna pootwierane, komary gryzą chore które
      nie mogą się od nich opędzić bo mają niewładne ręce.Ten sam budynek, przechodzę
      na teren prywatnej kliniki i inny świat. Klimatyzacja,elegancki wystrój,sale
      pojedyńcze klimatyzowane, za oknem trawka równiutko przystrzyżona.Na holu
      automaty z napojami i słodyczami, na stolikach gdzie można przyjmować
      odwiedzających świeże gazety.Opieka super. Chore które leżały w tej klinice a
      potem zostały z niej przewiezione na dalsze leczenie na frenologię mówią że to
      jest porównanie dnia do nocy.Zaznaczam że klinika nie bierze żadnych opłat od
      chorych.
      • aw34 Re: Święty Rafał za pieniądze 31.12.07, 20:19
        Tak, tylko że ta klinika jak i pozostałe prywatne dobrze wiedzą na
        jakich chorych i zabiegach nie mozna się dorobić. Takie przypadki
        skraętnie odsyłają do biednych i brudnych państwowych.
        Do sammlera - jesteś egoistycznym bucem , który tylko potrafi
        odmieniać na rózne sposoby czasownik mieć. Rozejrzyj się dookoła. Ci
        co nie mają nie są leniami i obibokami. Często wykonują ważne i
        potrzebne prace a że mało płatne to już nie ich wina.
        • lucky81 Re: Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 07:40
          Czemu samochodów państwo nie rozdaje za darmo? Czemu ci biedni lecz bardzo
          przydatni ludzie nie mają mieć takiego samego prawa do samochodu jak bogacze?

          Otóż to zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o niezniekształcanie rynku i cen na nim
          panujących. Nie da się wzbogacić ludzi poprzez rozdawanie im towarów i usług po
          zaniżonych cenach przez rząd. To już było wielokrotnie próbowane w różnych
          krajach. Zawsze okazuje się, że koszty jednak i tak istnieją, w takiej czy innej
          formie, i ustalanie cen tego nie zmieni, co najwyżej ukryje pod dywanem.

          Jak ktoś jest przydatny ale mało zarabiał, to trzeba postarać się nie o to, żeby
          mu sprzedawać towary za darmo, tylko o to, żeby więcej zarabiał.

          Narzekasz, że sammler mówi czasownik "mieć", a sam też o tym samym mówisz - że
          ktoś tam mało "ma". Tak więc proszę o nieobrażanie ludzi bez sensu.

          PS. Nazywanie kogoś w dyskusji "egoistycznym bucem" nie wnosi nic do siły argumentu.
          • jednorazowy3 Re: Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 11:23
            bez samochodu mozna sie obejsc bez zdrowia ciezko
            poza tym porownanie do darmowej sluzby nietrafione bo na samochody nie placimy skladek
    • sandiegowicz Mogli sobie darować nazywanie tego imieniem 01.01.08, 06:27
      świętego.
      • lucky81 Re: Mogli sobie darować nazywanie tego imieniem 01.01.08, 07:41
        A co, święci są komunistami z definicji?
        • sandiegowicz Re: Mogli sobie darować nazywanie tego imieniem 01.01.08, 10:52
          A co ma komunizm do tego?
      • piesfafik Re: Mogli sobie darować nazywanie tego imieniem 01.01.08, 07:45
        Wszystkim entuzjastom komercyjnych szpitali polecam film "Sicko".
        Moze ciut przesadzony ale nie az tak bardzo.
        W Stanach zaden normalny czlowiek nie jest w stanie zaplacic sobie
        za pobyt w szpitalu - byle glupi zabieg potrafi kosztowac
        kilkadziesiat tys dolarow a powazna choroba czy wczesniak to
        bajonsjie sumy. System prywatnych unezpieczen tez ma wiele wad i
        wszyscy sie tu ( w USA) glowia co z tym fantem zrobic.
        Porownanie z prywata szkola nie ma sensu bo ceny szkol sa ustalone i
        przewidywalne a ceny swojej ewentualnej choroby nikt nie jest w
        stanie przewidziec.
        • jednorazowy3 entuzjasci 01.01.08, 10:59
          entuzjasci tego pomyslu pewnie sa dobrze zarabiajacy i w miare zdrowi - dlatego sa entuzjastami

          ale ilu takich entuzjastow w Polsce jest? moze kilka procent :)
          • funia81 Re: entuzjasci 01.01.08, 20:46
            > ale ilu takich entuzjastow w Polsce jest? moze kilka procent :)

            I dla tych kilku procent jest ten szpital. Co w tym zlego? Mam nadzieje, ze
            powstana nastepne.
        • funia81 Re: Mogli sobie darować nazywanie tego imieniem 01.01.08, 20:44
          > Wszystkim entuzjastom komercyjnych szpitali polecam film "Sicko".

          Inne filmy Moore'a tez polecasz? Bo jesli tak, to nie ma o czym dyskutowac.
    • leda7 w Polsce 90% ludzi żyje za mniej niż 2 tys mies, 01.01.08, 13:40
      to odbieranie szansy zwyklym ludziom na godziwe leczenie
      • aron2004 Re: w Polsce 90% ludzi żyje za mniej niż 2 tys mi 01.01.08, 14:21
        bez samochodu możesz się obejść w parunastu dużych miastach - w
        pozostałej części Polski jest bardzo ciężko. Co do leczenia to
        obecnie polscy lekarze pracują najmniej wydajnie w UE - 7 razy mniej
        wydajnie niż w krajach typu Francja czy Hiszpania gdzie pacjent do
        leczenia dopłaca. I jak rozwiązać tą zagadkę?
        Dlaczego tak jest?
      • and_nowak Opowiadanie bzdur szkodzi 01.01.08, 17:05
        leda7 napisała:
        > to odbieranie szansy zwyklym ludziom na godziwe leczenie

        Leda,
        wypisujesz okrutne bzdury.

        1. Otwarcie prywatnego szpitala nikomu nie pogorszy dostępu do szpitali
        państowych (publicznych). Jedynie zmniejszy w nich tłok.

        2. Ludzi stać na te szpital!
        Kilka tysięcy złotych, to mniej niż wartość przeciętnego polskiego samochodu.
        90% ludzi nie będzie miało w życiu operacji (pomijam porody, ale tu stawki
        komercyjne są dużo niższe), tak więc ich ten problem zwyczajnie nie dotyczy.
        Oczywiście KAŻDY może się od takiego ryzyka ubezpieczyć za kwotę mniejszą, niż
        stawka OC na jego gruchota.
        Ci nieubzebieczeni mogą wydać kilka tysięcy. W końcu to tylko równowartość ich
        trzymiesięcznych zarobków (średnio, netto).

        Inny przykład:
        Jakiś rok temu plazma 42" kosztowała tyle, co operacja - a ludziska kupowali
        tłumnie. Nie wiem, jak inni, ale ja kupując np. telewizor lubię mieć na koncie
        zapas pieniędzy na wszelki wypadek. Jeżeli nie mam "zapasu", to NIE KUPUJĘ.
    • szczepo4 Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 13:54
      Przeczytałem wszystkie Wasze wpisy......dodałem do tego własne
      doświadczenia z kontynentu o nazwie Ameryka Północna i postanowiłem
      napisać trzy, no może cztery zdania.
      W Kanadzie "państwową" służbę zdrowia wprowadzono - o ile dobrze
      pamiętam, to o czym opowiadali moi koledzy z pracy - chyba około
      1960 roku. Kanada była wtedy bardzo, bardzo bogata. Ten system, z
      małymi zmianami, trwa do dzisiaj. Powszechne są narzekania na jej
      wydolność itd. itp. A jednak: CI MAJĄCY DOSWIADCZENIE W TEJ MATERII,
      WIEDZĘ I WYOBRAŹNIĘ WCIĄŻ SĄ ZA UTRZYMANIEM TEJ FORMY OPIEKI
      ZDROWOTNEJ.
      Padają różne argumenty, ale ten jest chyba najważniejszy: w sprawie
      dostępu do lekarza nie mogą istnieć dwie różne medycyny tj: ta dla
      bogatych i inna dla biednych !!! i to nawet ze wszystkimi
      konsekwencjami, jakie z tego stanu rzeczy obecnie wynikają !!!
      • fafarara Re: Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 17:08
        W tym wszystkim nie chodzi o różne medycyny, ale o dostępność. Trzeba też
        pamiętać, że w ramach niby tej samej medycyny (wiedzy medycznej) jakość usług
        (jakość sprzętu medycznego, technologie, warunki sanitarne i pobytowe
        przekładające się na stopień zagrożenia zakażeniami szpitalnymi)może się różnić
        bardzo.
    • b-lukas Kilka pytań 01.01.08, 14:07
      1. A te kwoty to za leczenie czy za wyleczenie, bo to dość istotna
      różnica.
      2. Kto płaci za dodatkowe zabiegi wymuszone błędami lekarzy.
      3. Podobno mam prawo znać cenę usługi/produktu przed zakupem, więc
      jak pojawią się nieprzewidziane komplikacje to kto za nie zapłaci??
      4. Narazie szpital będzie operował w wynajętych salach, a jak ze
      sprzętem diagnostycznym? W kilku "prywatnych" placówkach znajomi
      przed udaniem się na zabieg musieli sobie załatwić komplet badań w
      zaprzyjaźnionych państwowych szpitalach. Zresztą po zabiegu też
      lądowali w tych szpitalach na obserwacji...
      • fafarara Re: Kilka pytań 01.01.08, 17:02
        1. za określony zabieg oraz inne elementy okołozabiegowe (diagnostyka, pobyt
        itp.) Wiadomo, że podana kwota jest to średnia. Zabiegi mogą być dużo droższe i
        dużo tańsze. Ale to chyba zrozumiałe.
        2. Jeśli lekarz popełnia błąd to nie ma znaczenia w jakiej placówce to było -
        jak udowodnisz to płaci szpital. Normalne.
        3. Pełna informacja o zabiegu musi być udzielona każdemu pacjentowi. Łącznie z
        wszystkimi przewidywalnymi komplikacjami. Pacjent zawsze bierze wtedy na siebie
        ryzyko nieprzewidzianych komplikacji, chyba, że komplikacja jest wynikiem błędu
        lekarza, innego personelu medycznego, czy wynika z niewłaściwej organizacji
        świadczenia usług. Wtedy: patrz pkt 2
        4. Nie będzie takich problemów. Scanmed oferuje pełną diagnostykę.
        • b-lukas Re: Kilka pytań 01.01.08, 18:20
          1. Wiem że podana cena jest średnią. Chodzi mi o sytuację w której
          kosztowny zabieg będzie musiał być po kilku dniach powtórzony, gdyż
          się np. nie powiódł i czy wtedy zapłace za jeden czy za dwa.
          2. Z znanych mi przypadków lekarze nie popełniają błędów. Zawsze
          nawet przy prostych i standardowych zabiegach zachodzą
          nieprzewidziane komplikacje...
          3. Patrz punkt 2.
          4. Nie wiem co to scanmed. Póki co ten startujący jutro szpital musi
          wynajmować sale operacyjne, o czym można się dowiedzieć w
          sekcji "podpis foto"
    • marekteraz aby proporcje były właściwe 01.01.08, 17:10
      płaca minimalna USA:
      5,85 USD/godz
      płaca minimalna Polska
      5,85 zł/godz.


      średnie zarobki USA/godz
      18,84 USD
      średnie zarobki Polska/godz
      18,81 zł

      średnie zarobki USA/rok:
      38 tys USD
      średnie zarobki Polska/rok
      37 tys zł

      zatrudnieni w ochronie zdrowia USA

      LEKARZ (pracuje około 2100 godzin pracy rocznie ) i zarabia średnio/rok :

      Chirurg 282 tys USD,
      Ginekolog-Położnik 247 tys USD,
      Psychiatra 180 tys USD,
      Internista 166 tys USD,
      Pediatra161 tys USD,
      Lekarz Ogólny 156 tys USD.

      Kadra zarządzająca tzn. "nie-lekarze"(bo zbyt drogocenni):
      dyrektor/ menager sektor zdrowia ogółem 67 tys USD
      - praca w Departamencie Zdrowia 87 tys USD
      - praca w szpitalach 71 tys USD
      - praca w przychodni lekarskiej 61 tys USD
      - praca w ośrodkach opieki zdrowotnej 60 tys USD.

      Pielęgniarka dyplomowana (rejestrowana) średnio 52tys USD,
      - zatrudniona w sektorze prywatnym 63 tys USD,
      - zatrudniona w szpitalu 53 tys USD,
      - zatrudniona w opiece środowiskowej 48 tys USD,
      - zatrudniona w gabinecie lekarskim 48 tys USD,
      - zatrudniona w innych jednostkach 48 tys USD.


      szczegółowe dane www.bls.gov/oes/current/oes_nat.htm#b29-0000
    • halobaby Święty Rafał za pieniądze 01.01.08, 17:46
      Niewatpliwie prywatne szpitale i prywatne uslugi medyczne sa niezbedne do
      utrzymania konkurencji i poziomu. Prywatne uslugi musza istniec dla dobra systemu!

      Jednak rozpowszechnienie tego typu jednostek i ustanowienie ich standardem
      obslugi pacjenta jest patologiczne ex definitione. Dlaczego? Poniewaz wprowadza
      konflikt interesow na niekorzysc chorego - lekarzowi w systemie calkowicie
      prywatnym zalezy na stworzeniu zaleznosci pacjenta od siebie w celu
      maksymalizacji swoich zyskow. Chcecie tego? Chcecie, azeby lekarz wynalazl u was
      50 chorob za ktore skasuje pieniadze nawet jesli na nie nie cierpicie i
      zazyjecie lekarstw, ktore wam tylko zaszkodza?
      Nie? A zatem: globalna prywatna sluzba zdrowia to CHOROBA!

      Osobiscie, jako prywatnie ubezpieczony, kiedykolwiek potrzebuje uslugi
      lekarskiej otrzymuje ja ... w nadmiarze (!). To mnie wlasnie zrobia 3 razy
      powtorki tomografii, kontrastow, badan krwi i najdrozszych metod
      diagnostycznych. Wielokrotnie wiecej niz "zwyklemu" pacjentowi. Mnie zapisza
      najwiecej i najdrozszych lekow. Po co? Bo moja (prywatna) kasa chorych za to
      zaplaci. Czy to jest fair?
      W wielu krajach podjeto naturalnie proby rozwiazania tego problemu np. przez
      wprowadzenie tzw. DRG (Diagnose Related Group) czyli systemu, ktory ryczaltowo
      placi okreslone stawki za okreslone schorzenia. Na pierwszy rzut oka OK - nie
      bedzie sie oplacalo lekarzowi dluzej zatrzymywac pacjenta w szpitalu lub robic
      wiecej badan niz koniecznie bo i tak dostanie z gory ustalona stawke. Na drugi
      rzut oka okazalo sie, ze kazdy pacjent jest inny i nie mozna postawic jednej
      diagnozy tylko trzeba dolaczyc do tego rowniez diagnozy wtorne (np. pacjent
      znalazl sie w szpitalu z udarem mozgu a okzalo sie ze ma marskosc watroby i
      prawdopodobnie naduzywa alkoholu). Bedzie traktowany troche inaczej niz pacjent
      z udarem ale bez innych patologii. I to "inaczej" musi znalezc swoje
      odzwierciedlenie w rachunku za usluge. Czyli po prostu mowiac "nici" z tego
      systemu, bo po staremu trzeba dokumentowac historie choroby, azeby moc udowodnic
      innosc przypadku. Rachunek ma tutaj prawie zawsze dwie czesci: ryczaltowa i te
      indywidualna. Jednym zdaniem - nie istnieje idealny system opieki zdrowotnej.
      Prawdopodobnie "zdrowa" mieszanka z opieki podstawowej dostepnej dla wszystkich
      oraz dodatkowo platnych "ulepszen" bylaby optymalna. Ale to jest temat na
      ksiazke a nie na forum. Co mialoby do tej podstawowej opieki nalezec? Wydaje mi
      sie ze nie ma wyjscia z podwojnej moralnosci lekarza jako leczacego i
      zarabiajacego pieniadze (przeszczepic nie przeszczepic? podac tlen czy nie? jak
      dlugo? operacja 90-tka na staw biodrowy? wyrwac zeba czy zaplombowac? itd. Kto
      za to zaplaci?!).

      Konstruktywnie nalezaloby zaczac od tego aby policzyc na ile stac kraj na
      podstawowa opieke i z sumy jaka wyjdzie zdefiniowac te minimum. Reszta to wolny
      rynek.

      Jeszcze tylko krotka uwaga co do kosztow diagnostycznych czy farmaceutikow: ceny
      na rynku w Polsce nie maja nic wspolnego z cenami w innych krajach (przyklady:
      ten sam przyrzad EEG bedzie 2-krotnie tanszy jesli sie go sprowadzi do Polski
      anizeli np. do Austrii; ta sama aspiryna kosztuje w zaleznosci od kraju az 8
      krotnie mniej niz w kraju produkcji itd.).

      Najprosciej konczac - badzmy zdrowsi i szkodzmy sobie samym (i innym) jak najmniej!
      • sandiii wnioski bledne 02.01.08, 00:27
        jeśli rozliczenie odbywać się będzie na trasie szpital-ubezpieczyciel to można
        zagwarantować staranność w liczeniu pieniędzy przez ubezpieczyciela.
      • pyrek25 Re: Święty Rafał za pieniądze 02.01.08, 02:32
        halobaby napisał:

        > Niewatpliwie prywatne szpitale i prywatne uslugi medyczne sa niezbedne do
        > utrzymania konkurencji i poziomu. Prywatne uslugi musza istniec dla dobra syste
        > mu!
        >
        > Jednak rozpowszechnienie tego typu jednostek i ustanowienie ich standardem
        > obslugi pacjenta jest patologiczne ex definitione. Dlaczego? Poniewaz wprowadza
        > konflikt interesow na niekorzysc chorego - lekarzowi w systemie calkowicie
        > prywatnym zalezy na stworzeniu zaleznosci pacjenta od siebie w celu
        > maksymalizacji swoich zyskow. Chcecie tego?

        Bo tutaj chodzi nie o prywatyzacje szpitali tylko o prywatyzacje firm
        które ten szmal z Twoich składek rozdzielają. Wystarczy stworzyć minimum
        3(konkurencja!!) takie NFZ-ty tylko prywatne i dać im np.max 4 procent z Naszej
        składki. Dzisiejsze NFZ chyba nie pracują za darmo?
        Ubezpieczenie w takich firmach było by OBOWIĄZKOWE ale dla zwiększenia troski o
        klienta przeniesienie się do innej firmy(wraz z kasą) mogło by nastąpić nawet na
        drugi dzień od zapisania się. Podstawowy zysk z tego będzie taki że w takiej
        firmie jak teraz w NFZ nie będzie pracował wujek czy kolega polityka tylko
        specjalista który się na tym zna!

        >Chcecie, azeby lekarz wynalazl u wwas> s
        > 50 chorob za ktore skasuje pieniadze nawet jesli na nie nie cierpicie i
        > zazyjecie lekarstw, ktore wam tylko zaszkodza?
        >
        > Osobiscie, jako prywatnie ubezpieczony, kiedykolwiek potrzebuje uslugi
        > lekarskiej otrzymuje ja ... w nadmiarze (!). To mnie wlasnie zrobia 3 razy
        > powtorki tomografii, kontrastow, badan krwi i najdrozszych metod
        > diagnostycznych. Wielokrotnie wiecej niz "zwyklemu" pacjentowi. Mnie zapisza
        > najwiecej i najdrozszych lekow. Po co? Bo moja (prywatna) kasa chorych za to
        > zaplaci. Czy to jest fair?

        Po pierwsze- co to za PRYWATNA kasa chorych która da się robić w ten sposób
        jakiemuś lekarzowi? Podstawa to dobra umowa z przychodnią! Przy głupim
        przeziębieniu jest określona stawka i tyle. Ale co jak np. przeziębienie nie
        przechodzi? Leczymy się dalej, tylko że w firmie włącza się alarm i gość który
        się tym zajmuje, daje lekarzowi pracującemu dla naszej firmy do sprawdzenia
        naszą kartę choroby oraz sprawdza statystyki powikłań u lekarza który nas leczy.
        Wszystko O.K.-płaci dalej. Nie O.K.- płaci i daje ostrzeżenie lekarzowi i
        przychodni. Następna wpadka- zerwanie umowy. A co jak pacjent jest chory a kasa
        nie chce płacić. Idziemy do konkurencji:-)ale myślę że zapłacą bo pozyskanie
        nowego klienta jest o wiele trudniejsze niż utrzymanie starego.

        I jeszcze parę rzeczy:
        - obowiązkowe badania kontrolne przed przystąpieniem do kasy co spowoduje
        odsianie ludzi wysokiego ryzyka np. dziadek chory na zawał lub raka, alkoholizm
        itp. Firma takich ludzi nie będzie mogła nie przyjąć ale będą się musieli badać
        co rok(lepiej zapobiegać niż leczyć)albo wyższa składka.
        -leczenie które kosztuje bardzo dużo(przeszczepy, nowotwory)-dofinansowane przez
        państwo plus specjalny fundusz na ten cel ze składek wszystkich płacących(np.2
        proc.), no i współpraca firmy z instytucjami charytatywnymi.

        I jeszcze wiele innych rzeczy, ale nie będę już tu pisał bo wyjdzie gotowa
        ustawa. Niech politycy też pomyślą w końcu za coś tą kaskę biorą.

        Myślenie nie boli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka