morning.calm
16.01.08, 08:03
Oglądałem ten reportaż na TVNie. Wtedy sprawa była jeszcze w powijakach, ale
artykuł GW jest napisany w wyjątkowo spokojnym tonie, bo to co się tam działo
przeszło ludzkie pojęcie. Ten cały "mąż" uciekł za granicę, a przed
reporterami ukrywał sie np. w krzakach, albo w wysokiej trawie ;)
Nie rozumiem tylko jak można tak wykorzystywać ludzi...