Dodaj do ulubionych

Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe

    • l.i.l.a.b.a.j A czy pomyślała pani minister... 19.01.08, 13:20
      ... że taka liberalność w nakazie noszenia mundurków może stwarzać
      idealną okazję do tego, by dzieci ze szkół "niemundurkowych"
      wyśmiewały te ze szkół, gdzie rada podjęła decyzję o noszeniu
      jednakowych ubrań? Już widzę niesfornego, "niemundurkowego"
      gimnazjalistę pokrzykującego na ulicy w stronę ucznia szkoły
      podstawowej ubranego w szkolny mundurek: "
      ej ty! lubisz ziemniaki w mundurkach?"

      Uważam, że decyzja noszenia mundurków powinna być narzucona odgórnie
      wszystkim szkołom podstawowym i gimnazjalnym ale z dobitnym
      zaznaczeniem, że albo wszystkie szkoły respektują noszenie
      mundurków, albo żadna. Zawsze przecież można zorganizować
      demokratyczne referendum w tej sprawie, dopuścić do głosu rodziców.
      • pos3gacz Re: A czy pomyślała pani minister... 19.01.08, 13:37
        l.i.l.a.b.a.j napisała:

        > ... że taka liberalność w nakazie noszenia mundurków może stwarzać
        > idealną okazję do tego, by dzieci ze szkół "niemundurkowych"
        > wyśmiewały te ze szkół, gdzie rada podjęła decyzję o noszeniu
        > jednakowych ubrań? Już widzę niesfornego, "niemundurkowego"
        > gimnazjalistę pokrzykującego na ulicy w stronę ucznia szkoły
        > podstawowej ubranego w szkolny mundurek: "
        > ej ty! lubisz ziemniaki w mundurkach?"
        >
        > Uważam, że decyzja noszenia mundurków powinna być narzucona
        odgórnie
        > wszystkim szkołom podstawowym i gimnazjalnym ale z dobitnym
        > zaznaczeniem, że albo wszystkie szkoły respektują noszenie
        > mundurków, albo żadna. Zawsze przecież można zorganizować
        > demokratyczne referendum w tej sprawie, dopuścić do głosu rodziców.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Taaaaak. Nad Tobą to powinien zawsze ktoś stać i przypominać
        o wszystkim waslenie pałą w ten durny łeb.
        Tzw. gospodarka nakazowo- planowa odeszła już do historii.
        • l.i.l.a.b.a.j Re: 19.01.08, 13:47
          Naprawdę nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia?
    • rita75 w taki razie- droga pani Hall 19.01.08, 13:50
      żądam aby pani zwrócila mi pieniedze, ktore wydalam , by mundurek
      zakupic.
      Nie ma to jak pozorne dzialania pod publiczke.
      • makrama1 Re: w taki razie- droga pani Hall 19.01.08, 14:55
        Czytaj ze zrozumieniem. Mowa o zniesieniu obowiązku a nie wprowadzeniu zakazu
        noszenia mundurków. Wszystko w rękach szkoły.
        A o zwrot bezsensownie wydanych pieniędzy to raczej do mecenasa Giertycha.
    • cool-and-funky Mundur SS dla Giertycha !!! 19.01.08, 14:15
      To byl kretyn skonczony , ten Giertych.
      • brofran Re: Mundur SS dla Giertycha !!! 19.01.08, 14:31
        Poprzedniego ministra tez za bardzo nie kochalem - ale akurat pomysl
        z mundurkami uwazam za dobry. Nowa PANI minister tą propozycja od
        razu stracila moje poparcie. Na rozpasaną mlodziez to cugle nalezy
        zaciskac a nie popuszczac. Chyba ze chce ministrowa okazac sprzeciw
        dla wszystkiego co zrobila opozycja...Oni tak - no to my na złość
        odwrotnie... Co jedna ekipa to głupsza.
    • gohha2 Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 19.01.08, 14:19
      U moich dzieci w szkole - 80 złotych kamizelka z koszulkami dwiema,
      chandryczenie sie z firmą szyjącą - i co teraz 80 dych w plecy. Mimo
      wszystko granda. U młodszej córki ( ostatni rok podstawówki) grożono
      jej nawet, że będzie miała obniżone zachowanie , jak nie będzie
      mundurku. Kurde czy u nas wszystko musi stać zawsze na głowie??!!
      • l.i.l.a.b.a.j Droga gohha2, 19.01.08, 14:28
        80 złotych wydane na co najmniej rok to wciąż dużo mniej niż byś
        musiała wydać na coraz to nowsze ubrania dla swojego dziecka, które
        chciałoby iść do szkoły w tej czy tamtej nowej bluzie polar, albo
        może zechciałoby mieć co dwa miesiące najnowsze bojówki...
        Taka chęć pokazywania się w coraz to nowszych ubraniach w szkole
        uwidacznia się zwłaszcza w przypadku gimnazjalistek - najchętniej co
        dzień w nowym ubraniu, co tydzień, dwa to samo... W mniej zamożnych
        rodzinach może oznaczać to dodatkowy stres, który bezzprzecznie
        rozładowuje mundurek...
    • kap0 Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 19.01.08, 14:20
      niech ta pani zajmie sie edukacja a mundurki niech zostawi. Ona nie ma nic do
      zaoferowania wiec szuka tematow zastepczych . Tusk zly ze BOR
      za bardzo go pilnuje a on juz chce uciekac . Niech nie robi tego po cichu niech
      zbierze caly ten swoj rzad i niech wyjedzie ludzie mu pozwola.
      Wszystko niech zwali na Kaczynskich ze go zmusili
    • organmaster Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 19.01.08, 14:35
      kobieto, ty się miarkuj,albo wracaj do ...hall; dla pijaru gotowa
      jesteś znieść zwyczajowe prawo do noszenia majtek
    • presentation1 ..Antypis nie znaczy antylogika.......... 19.01.08, 14:47
      Czy antypis musi byc zawsze glupota?
    • beatrix13 bardzo rozsądna decyzja 19.01.08, 14:48

      mundury dla HJ,SS i armii właściwsze są niż dla uczniów,
      zabijają indywidualność



      PYTANIA SĄ TENDENCYJNE
      • presentation1 Re: bardzo rozsądna decyzja 19.01.08, 14:50
        Indywidualnosc zabija nijakosc.To wlasnie bedzie za PO.Oczywiscie nie chodzi o biznes.Ten bedzie mial sie dobrze.
        • presentation1 Re: bardzo rozsądna decyzja 19.01.08, 14:53
          Latwiej wychodowac muchomora nie 100 dobrych grzybow?To falsz.Hodowle pieczarkow zdaja egzamin.Na muchomory czeka.....
      • l.i.l.a.b.a.j No cóż... 19.01.08, 15:04
        Lepsza ukryta indywidualność niż wszechobecne, odkryte pępki
        gimnazjalistek. Kto jest prawdziwą indywidualnością znajdzie sposób,
        by ją pokazać światu. Żaden, nawet narzucony odgórnie szablon, nie
        jest w stanie stłumić prawdziwej indywidualności.
    • maecki Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 19.01.08, 15:45
      Czy ten rzad potrafi robic cos kreatywnego, czy tylko potrafi psuc i niszczyc
      rzeczy zrobione dobrze przez poprzedni rzad?

      Zniesie obowiazek noszenia mundurkow. No reforma oswiaty na calego, do k.. nedzy.
    • archied Dupa a nie gole posladki, jak juz tak skrajne sytu 19.01.08, 15:56
      Dupa a nie gole posladki, jak juz tak skrajne sytuacje przedstawiasz to badz konsekwentny w skrajnosciach... nie potepiam Twego oburzenia w temacie "nie noszenia mundurkow". Jednak o inna rzecz tu chodzi, a mianowicie o to, ze szkola jest tez czasem edukacji pewnych norm spolecznych i standardow. Mundurek jest dyskusyjnym ale jednym z sygnalow jak w danym miejscu nalezy sie zachowywac i jak funkcjonowac. Czy w powaznym biznesie widzieliscie ludzi ubranych w trykotke i adidasy?. Pewne standrady dotyczace miejsca, sytuacji sa respektowane nawet przez wielkich tego swiata. I osobiscie walcze z kazdym glupim zakazem, ale tak jak madra rzecza jest np. zapinanie pasow bezpieczenstwa, tak tez uswiadamianie dzieciakom w szkolach ze pewne normy obowiazuja ( ubioru, zachowania). Pomomyslcie czym zlym jest mundurek? Jest tylko druga strona medalu i ta powinni sie zajac, jka np w UK, gdzie mundurki sa smiesznie tanie , jak najtansze ubrania w primarku... u nas jak znam zycie bedzie jedyna sluszna firma i kontrakt od ministerstwa na jeden wzor i szlaban! a temu akurta jestem przeciwny. Bo mundurek ma tez byc wyroznikiem szkoly a nie tylko ubiorem. Wielu pobocznych kwestii nie poruszylem ale to nie zanczy, ze ich nie widze...
      • nessie-jp Re: Dupa a nie gole posladki, jak juz tak skrajne 10.02.08, 22:41
        > t tez czasem edukacji pewnych norm spolecznych i standardow. Mundurek jest dysk
        > usyjnym ale jednym z sygnalow jak w danym miejscu nalezy sie zachowywac i jak f
        > unkcjonowac. Czy w powaznym biznesie widzieliscie ludzi ubranych w trykotke i a
        > didasy?.

        A czy TY widziałeś w poważnej firmie ludzi ubranych w MUNDUREK za 50 zł? Bo jak
        bonie dydy, ja nie widziałam... Wręcz przeciwnie! Mundurki to raczej syndrom
        pracy kiepskiej i groszowej, typu McDonald czy kasjerzy w supermarkecie,
        względnie personel sprzątający.

        W poważnych firmach pracownicy mają przestrzegać zasad dotyczących ubioru. To
        nie znaczy, że mają obowiązek wszyscy nosić to samo, od tego samego producenta,
        w jednym z 3 rozmiarów! To byłby po prostu idiotyzm.

        Nie widzę najmniejszego problemu z wprowadzeniem tzw. dress code, czyli
        regulaminu ubioru, w każdej szkole, w której rodzice tego zażądają. Wpisuje się
        do statutu szkoły, że uczeń ma się ubierać tak albo inaczej, i tyle.

        "Za moich czasów" mundurków nie było, ale nikt nie miał problemu z ubraniem się
        "na galowo". Były jasno określone sytuacje, w których należało się tak ubrać --
        i jakoś sobie uczniowie radzili z eleganckim i kulturalnym wyglądem mimo braku
        mundurków.
    • malene1 Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 22.01.08, 19:28
      Matko jedyna co za wpada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Gazeto!!!!!! w lidzie napisaliscie tylko imię Pani Minister...Nazwisko by sie
      przydalo...albo jutro sprostowania, przeprosiny i wszystkie te sprawy, ktorych
      media nie lubią!
      poprawcie to szybko ;)
    • malene1 Wpadka Gazety! 22.01.08, 19:31
      Droga Gazeto!!!!!!
      w lidzie wypadałoby umieścić nazwisko Pani Minister...no na ty to wy jeszcze z
      tą panią nie jesteście
      brak profesjonalizmu, a korekta chyba śpi albo poszła do domu!
    • gosciu555 Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 22.01.08, 20:31
      dobrowolna-edukacja.pl/
    • goodwater Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 22.01.08, 21:52
      Najłatwiej się popisać krytukując nielubianego Giertycha, a ja
      uważam pomysł z mundurkami za dobry, wiecej inwencji życzę...
    • goodwater Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 22.01.08, 21:52
      Najłatwiej się popisać krytukując nielubianego Giertycha, a ja
      uważam pomysł z mundurkami za dobry, wiecej inwencji życzę...
      • kropkacom Re: Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 23.01.08, 09:00
        A czemu to niby był dobry pomysł? Odpowie mi ktoś co dały dobrego te mundurki?
        Na początku roku szkolnego burdel i szyte na chybcika kamizelki polarowe na
        odwal się? Resztę ciuchów i tak trzeba było kupić a wydatek dodatkowy był i to
        nie mały. Jakoś nie zauważyłam żeby dyscyplina się zwiększyła. Wręcz na odwrót
        bo sprzeciw w stronę tych kamizelek był ogromny. Więc co się zmieniło na lepsze?
        • anmanika Re: Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 23.01.08, 09:05
          "Jak zycie pokazuje (statystyki rodzących nastolatek) pigułki
          anykonc.to i owszem..."

          A gdzie jest najwyższy odsetek nastolatek w ciąży? W Wielkiej
          Brytanii kraju mundurków w szkole.
          • l.i.l.a.b.a.j Re: 23.01.08, 16:09
            Wątpię, aby obecność szkolnego mundurka znacząco, jeśli w ogóle,
            wpływała na odsetek nastoletnich matek. Wszytko jest kwestią
            wpojenia dziecku odpowiednich zasad zdrowego życia i współżycia
            społecznego.
            Tylko nie mów, że to też mundurki są winne otyłości znacznego
            odsetku Brytyjek :).
            Musisz bowiem wiedzieć, że w UK panuje znacznie większa swoboda
            obejmująca wiele dziedzin życia społecznego. Tam edukacja jest
            obowiązkowa do 16 roku życia. Już sam ten fakt może stwarzać okazje
            ku temu, by nastolatki chciały szybciej wchodzić w dorosłość,
            niejednokrotnie na złość swoim rodzicom, przekonane o słuszności
            swoich chęci do niezależności w tak młodym wieku.
            Istotne znaczenie ma także, powiedzmy, zdyscyplinowanie
            społeczeństwa poprzez udział Kościoła w życiu społecznym i jego nań
            oddziaływanie (w Polsce jak widać również Kościół pełni rolę mentora
            w wyborze drogi życiowej). Jak będziesz mieć okazję, przejdź się
            kiedyś do kościoła (nie polskiego) w centrum np. Manchesteru i to w
            niedzielne południe. Jak naliczysz tam ok. 20 młodych ludzi, to to
            będzie prawdziwy cud.
            Pamiętaj też (o ile już o tym wiesz, tylko że zapomniałaś), że
            pigułki antykoncepcyjne w UK są za darmo!!!

            Czy w świetle przytoczonych faktów jesteś w stanie sobie wyobrazić
            co by było, gdyby te wszystkie rozpasane nastolatki zaczęły
            przychodzić do szkoły ubrane po swojemu?
    • panlin Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 23.01.08, 09:14
      qrw stracone pieniądze i nerwy na szarpanie z nauczycielami o mundurek
      wystarczyło olać sprawę i by sie samo rozwiązało
      • ursgmo od strony rodzica dziecka w wieku szkolnym ....... 30.01.08, 09:51
        Od strony rodzica dziecka w wieku szkolnym , czyli osoby
        zainteresowanej i mającej pojęcie o tym jak w praktyce ( a nie
        teoretycznie , jak wypowiadająca się tu większość ) wprowadzano
        mundurki sprawa wygląda inaczej.
        Większość rodziców nie była PRZECIW SAMYM MUNDURKOM ale przeciw
        wprowadzaniu ich w sposób bezmyślny , czyli od września 2007 , byle
        jak , byle było , byle najtaniej.
        W szkole mojej córki rodzice zdecydowali że nie chcą wydać więcej
        niż 50 zł! i w takiej kwocie z propozycjami musiała zmieścić się
        dyrektorka.
        Tajemnicą jest czemu zamiast proponowanej białej koszulki polo +
        granatowej rozpinanej bluzy z kapturem , wygrała wersja koszuli a'la
        Kuroń + koszulki z ogromną naprasowaną tarczą . Jak to się stało ,
        nie wiem , było głosowanie , wynik ? zadziwił wszystkich ............
        Jak wygląda ów strój ? dramatycznie :
        koszula -jak wspomniałam- a'la Kuroń , z brzydkiego cienkiego
        materiału przypominającego jeans , szersza niż dłuższa
        koszulka , prosto od chińczyka z bazaru z naprasowaną tarczą .
        Obecnie 5 sztuk koszulek które kupiłam wyglądają tak jakby je ktoś
        przemielił i wypluł , rozciągnięte , z wystającymi nitkami i
        łuszczącą się tarczą , mimo prania ręcznego.
        Koszula jeans już lekko spłowiała , nagminnie się pruje w różnych
        miejscach.
        Idzie wiosna , za nią lato . Jak będą wyglądać i reprezentować
        szkołę dzieci ,kiedy już te " mundurki" przestana ukrywać pod
        kurtką ?
        Jak będą wyglądać te przykrótkie koszulki z kolorowymi spódniczkami
        i spodenkami ?
        Moja córka ma ubrania letnie częściowo z zeszłego roku i nie mam
        zamiaru nowych kupować jej " pod mundurek ".
        Będzie więc wyglądać idiotycznie , czy o to chodziło ? Tak niestety
        to wygląda w większości szkół.
        Gdyby poczekano rok, może rodzice na spokojnie zgodzili by się na
        wydanie 200 - 300 zł na dobry jakościowo komplet , z częściami
        zamiennymi na różne pory roku , w którym dzieci nie wstydziłyby się
        chodzić .
    • zb.k.44 Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 31.01.08, 09:34
      Droga Pani Minister, jesteście tak zapatrzeni w "dziki " Zachód a
      nie widzicie , ze najbardziej renomowane szkoły w Angli , USA itp
      wymagają od swoich uczniów coś więcej - lojalności i przynależności
      do swojej Szkoły. Na zewnątrz uczniowie ci są identyfikowani właśnie
      przez posiadanie mundurków. Ja też chodziłęm w mundurku z
      przyszywaną tarczą szkołe i było to dla nas zaszczytem - Śląskie
      Techniczne Zakłady Naukowe !!! Nikt z tego powodu nie wpadał w
      kompleksy a mundurek sprawiał jeszce dodatkową funkcę społeczną -
      byłi wśród nas uczniowie któych staus materialny był znacznie
      gorszy od przeciętnego ale przynajmniej na zewnątrz nie było różnic.
      Tak to były odległe czasy. Dlaczego Pani zamiast zająć się
      podniesieniem poziomu edukacji np przez wprowadzenie obowiązkowego
      przedmiotu z Matematyki do matury zajmuje się sprawami delikatnie
      mówiąc "zciemniającymi poważny problem wychowawczy". Uczeń obecnie
      ma więcej praw i swobody niż my mieliśmy w ich wieku, i co z tego
      wynika? A tak na marginesie - szkoda że tak zajadle Pani partia nie
      reagowała na antyreformatorskie poczynania przedstawicieli partii
      wywodzących się z poprzedniego okresu.
      Pozdrawiam i zyczę więcej rozwagi w działaniu i podejmowaniu
      decyzji.
    • akir Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 01.02.08, 10:10
      W mojej szkoile (to znaczy moich dzieci) mundurki się udały, są
      ładne i nadają sie zarówno na lato jak i na zimę, ale niektóre
      szkoły zrobiły to całkiem bezmyślnie, np kamizelka z grubego polaru,
      jak w tym wysiedzieć latem?
    • ptr0 Nie ma to jak zajmować się pierdołami... 04.02.08, 22:26
      Rząd IV RP zajmował się w większości pierdołami, a mundurki są tego najlepszym
      przykładem. Teraz rząd Tuska musi marnować czas i pieniądze aby te wszystkie
      pierdoły poodkręcać (została jeszcze religia do średniej), zamiast zająć się
      czymś poważnym. Żenada.
      • makrama1 Re: Nie ma to jak zajmować się pierdołami... 10.02.08, 22:04
        ptr0 napisała:

        > Rząd IV RP zajmował się w większości pierdołami, a mundurki są
        tego najlepszym
        > przykładem.

        Odkręcenie tej akurat pierdoły powinno nastąpić już dawno, nie
        bardzo wiem nad czym pani Hall tak długo myślała. Chodzi przecież o
        _zniesienie_ obowiązku mundurkowego, a nie nakładanie innego, bądź
        jakiekolwiek zakazy. Kosztować będzie tyle co wydrukowanie nowego
        rozporządzenia.

        Jeśli się w którejś szkole mundurki udały, nic nie stoi na
        przeszkodzie, żeby je pozostawić.
        Tam gdzie wprowadzono jakieś barachło za ciężką kasę, jest możliwość
        wycofać się, nawet machnąwszy ręką na poniesione koszty i nie
        ładować się w następne.

        Przy okazji, do przewidzenia było, że przy takim tempie wprowadzania
        mundurków będziemy mieli do czynienia z rynkiem producenta w
        najgorszej postaci, czyli gówi.enna jakość za horrendalną cenę.
    • mendoza61 600 zł? oszaleli.. 05.02.08, 07:49
      chcą tyle podwyżki co ja mam pensji prawie (860 zł na rękę minus składka na
      ubezpieczenie dobrowolne czyli wyjdzie mi 820 zł)
    • rennya Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 05.02.08, 16:01
      czyli jak zwykle pani minister wypięła <cztery litery> na rady
      pedagogiczne i wymigała sie od jakiejkolwiek odpowiedzialności
    • wet3 Re: Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 05.02.08, 16:16
      Pani minister szajba odbila na calego. Przeswietny pedagog
      zapomniala o tym, ze uczen przede wszystkim musi wiedziec o tym, ze
      jest uczniem latwym do zidentyfikowania! To jest zasada nr 1 - i do
      tego sluzy mundurek lub czapka, czy tez tarcza z numerem szkloly. Z
      wlasnego zycia wiem, ze to bylo bardzo pomocne i korzystne - tak dla
      ucznia, jak i dla otoczenia.
      • ubudubu4 Re: Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 09.02.08, 23:00
        Dziennikarze Gazety Wyborczej prowadzą wojnę z PIS i cokolwiek by
        nie zrobiła Pani minister edukacji (ŁĄCZNIE Z KRETYNIZMAMI) zawsze
        będzie to opisane pozytywnie.

        Bo nie chodzi o rzetelność ale o dop..... tym z PIS (Giertych
        wprwadzie nie był z PIS ale był w koalicji)!!
        • wet3 Re: ubudubu4 10.02.08, 02:40
          ubudubu4 napisał:

          > Dziennikarze Gazety Wyborczej prowadzą wojnę z PIS i cokolwiek by
          > nie zrobiła Pani minister edukacji (ŁĄCZNIE Z KRETYNIZMAMI) zawsze
          > będzie to opisane pozytywnie.
          >
          > Bo nie chodzi o rzetelność ale o dop..... tym z PIS (Giertych
          > wprwadzie nie był z PIS ale był w koalicji)!!

          Masz racje!
    • arras_1333 Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 12.02.08, 20:12
      Mundurki powinny być, ale tylko wtedy jeśli będą wyglądać jak te w Anglii czy
      Japonii. Chłopaki wyglądają elegancko w nich, natomiast dziewczyny bardzo
      seksownie. Niestety w Polsce toleruje się tandetę. Zewsząd też będzie słychać
      głosy o tym, że są za drogie. Skoro jednak mają służyć cały rok to muszą byc
      porządne, a biedne rodziny oszczędzą na zakupie nowych ubrań.
    • siweczek222 Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 13.02.08, 18:50
      wogule jaki bezsens rodzice płacą nam po 50 zł jak nie wiecej na te mundurki ma
      a tu sie okazuje że je nam zlikwiduja lool xD. :(
      • trawiata1 Re: Hall: Mundurki nie będą obowiązkowe 17.02.08, 19:46
        Jak widzę panią minister dochodzę do wniosku że odpowiada jej moda
        ze slamsów i filmów amerykańskich.Myślę o filmach patologicznych.
        Może ta pani nie wie że w wielu zchodnich szkołach obowiązują
        jednolite ciemne ubrania.
    • beatagl a kto zwróci rodzicom pieniądze? Roman G? 27.02.08, 20:50

      • eulalia11 Re: a kto zwróci rodzicom pieniądze? Roman G? 01.03.08, 21:28
        Ktos tu wspomnial o mundurkach w Anglii - ja o tym pisałam już kilka
        razy i az mi głupio, że znowu. Tu bez mundurka uczeń nie ma po co
        przychodzić do szkoły, nie wolno nawet nosić butów sportowych,
        ponieważ te segregują uczniów (można kupić za 5 i za 500 f)Mundurki
        uczą elegancji, a także powodują, że młodzież zachowuje się lepiej
        na ulicy, kiedy grupami wraca do domu - wiadomo z jakiej są szkoły.W
        Polsce po raz kolejny dorośli pokazali jacy są niscy, mściwi i
        bezmyślni. Największym sukcesem p. Hall będzie zniesienie mundurków -
        co w zamian , jakie narzędzie da nauczycielom na gołe pępki z
        kolczykami? Czy ludzie pracujący w ministerstwie łącznie z panią
        minister to jacyś zaoczni studenci filii filii (tak nie pomyliłam
        się)jakiejś podrzędnej uczelni? Skoro mundurki wprowadzono ,
        przewalczono niechęć części społeczeństwa należało to udoskonalić,
        porównać jak to robią inni. Mundurki wprowadzają harmonię, ład,
        łagodzą emocje. Ktoś powie że zabijają indywidualizm - ale czy
        indywidualista to ten, kto może kupić za kasę rodziców super ciuch?
        A tak uczniowie uczą się nienawiści, widząc jak to pani Hall na
        złość panu Giertychowi zniszczyła mundurki. Szkoda, że prawie nie ma
        już polskiej inteligencji tylko jakaś niedouczona, zawzięta tzw.
        inteligencja w pierwszym pokoleniu, którą zawdzięczamy nomen omen
        komunie.
        • nessie-jp Re: a kto zwróci rodzicom pieniądze? Roman G? 01.03.08, 22:10
          eulalia11 napisała:

          > Ktos tu wspomnial o mundurkach w Anglii - ja o tym pisałam już kilka
          > razy i az mi głupio, że znowu.

          I już wiele razy zapewne ci odpisywano, że tu nie Anglia
          • eulalia11 Re: a kto zwróci rodzicom pieniądze? Roman G? 02.03.08, 01:07
            do: nessie-jp;Piszesz tak, bo nie znasz realiów szkoły ani w Anglii
            ani w Polsce. Ja znam to z autopsji. Mundurków w Anglii nie dotuje
            państwo, to sklepy specjalistyczne sprzedające mundurki oddają część
            zysku szkołom.Koszt calego mundurka jest równy kosztom jednego
            kompletu bardzo przeciętnego ubrania.Mundurki są zwyczajne i proste
            aż do bólu, a mimo wszystko eleganckie i porządne.
            Większość dzieci naszych rządzących i róznej maści oligarchów
            uczęszcza do szkól prywatnych, gdzie zazwyczaj obowiązują mundurki.
            Jak narazie nikt mi nie odpisywał, że Polska to nie Anglia... itd.
            Ja uważam, że mądry podgląda i korzysta, głupi nadyma się i
            krytykuje.
            Pomyśl, jak czuje sie biedne dziecko w szkole, gdy ma przechodzone
            ciuchy z ciucholandu obok koleżanek/ kolegów ubranych w ciuchy z
            modnych kolekcji-DODAJ do tego złośliwości i przycinki, wrażliwych
            dorosłych to też boli.
            Piszesz, że dzieci mogą wyglądać jak personel sprzątający - w dobie
            internetu można przejrzeć cały świat pod kątem mundurków i mądrze
            wybrać, ale lepszy juz wygląd ma personel sprzątający niż dziewczyny
            odcudaczone (przepdraszam za wyrażenie)jak panienki z taniego domu
            uciech (tak niektóre się niestety ubierają i nie ma siły na to).
            W Polsce rodzice źle rozumieją możliwość wpływania na szkołę - a
            przecież jeśli sobie czegoś nie życzą w danej szkole powinni
            przenieść dziecko do lepszej, to jest jasne w całym cywilizowanym
            świecie - szkoła to nie chorągiewka na wietrze, nie może
            dostosowywać swoich norm do życzeń rodziców - wśród nich też są
            różni frustraci, zboczeńcy itp. (tacy nie biorą się z księżyca!!!)
            Nauczyciel musi mieć odpowiednie narzędzie na każdą sytuację (wiele
            decyzji niesie za sobą skutki prawne) i tak szkoła nie ma wiele
            możliwości, by dyscyplinować zdemoralizowanych uczniów - według
            Ciebie mają robić co chcą - niech piją , palą, łajdaczą się i rodzą
            dzieci (w ostatnim roku 20 tys. nastolatek, a ile nielegalnych
            aborcji w tym wieku?).
            Młodzież musi mieć jasne zasady i trzeba wymagać by ich
            przestrzegała.
            Myślę, że p. Hall nic konkretnego dla polskiej szkoły nie zrobi,
            może napisze kilka prac/książek i wzbogaci swoje konto. Od wyborów
            jedyny "sukces" to zniesienie obowiązkowych mundurków. Porażające
            to...i bardzo smutne.







            • nessie-jp Re: a kto zwróci rodzicom pieniądze? Roman G? 02.03.08, 03:03
              > zysku szkołom.Koszt calego mundurka jest równy kosztom jednego
              > kompletu bardzo przeciętnego ubrania.

              No, a w Polsce jest inaczej
              • rooboy Re: a kto zwróci rodzicom pieniądze? Roman G? 02.03.08, 03:36
                nessie-jp, z zainteresowaniem przeczytalem twoja dyskusje z eulalia,
                i moge cos na ten temat powiedziec z autopsji, bo choc nie jestem z
                ekipy rzadzacej and innej elity, moj syn chodzil do dobrej,
                prywatnej szkoly w innym kraju anglosaskim. W mundurku. Po pierwsze,
                nie bradzo rzumiem, jak mozna kupic mundurek za 5 albo 500 funtow.
                Mundurki sa sprzedawane przy szkolach, jest jeden rodzaj i jedna
                cena, caly ekwipunek (krotkie, dlugie spodnie, koszule z krotkim,
                dlugim rekawem, sweter, marynarka, krawat, skarpetki, kurtka, stroj
                sportowy, etc.) kosztuje grubo ponad 1000 dolarow. Po drugie,
                prywatne szkoly szalenie dbaja o swoja reputacje (badz co badz jest
                to biznes jak kazdy inny), ze dochodzi do sytuacji poaradoxalnych.
                Powiedzmy 2 uczniow pobilo sie po szkole i informacja dochodzi do
                szkolnej dyrekcji. Pierwsze pytanie: Czy byli w mundurkach (tzn. czy
                opinia publiczna jest zorientowana z ktorej sa szkoly). Jesli tak to
                faktycznie jest problem, jesli zas nie w mundurkach to dyrekcja
                umywa rece, to nie jest nasza sprawa. Podobnych przykladow moglbym
                mnozyc bez liku, ale chyba nie ma potrzeby.

                moim zdaniem, szkoly powinny sie koncentrowac na utrzymaniu
                odpowiedniego poziomu nauczania jak rowniez utrzymania schludnego
                wygladu i odpowiednich manier swoich podopiecznych, w mundurkach lub
                nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka