dejot7
24.01.08, 11:08
"Podwyżki bywają odwrotnie proporcjonalne do wykształcenia. Dochody
lekarzy z II stopniem specjalizacji wzrosły do 52 proc., lekarzy bez
specjalizacji - i o 61 proc.!"
Czemu tu sie dziwić? Zarobki lekarzy bez specjalizacji (którzy
często wykonują taką samą pracę jak lekarze specjaliści) są tak
żałosne, że oczywiste jest, że powinny mieć szybszą dynamikę
wzrostu.