co.ty.powiesz
28.01.08, 20:08
Zdaniem Biedronia "sam fakt, że w Polsce wciąż znajdują się firmy,
które chcą cenzurować przestrzeń publiczną świadczy o tym, że coś
jest na rzeczy, że nie jesteśmy do końca społeczeństwem
tolerancyjnym"
Hmmm... Może i Biedroń ma rację? W takim razie zrobię kampanię na
przykład udowadniającą, że tak zwany gej = pederasta = pedofil. I
mam nadzieję, że pan Biedroń poprze moją walkę z AMS, firmą Agory,
która z pewnością nie będzie chciała umieszczać takich plakatów na
swoich nośnikach. Mam nadzieję, że pan Biedroń pierwszy będzie
protestował, jeśli tak zwany "nieznany sprawca" zniszczy mój
antygejowski plakat. Bo przecież mamy być społeczeństwem
tolerancyjnym, a to znaczy że trzeba tolerować różne poglądy, także
te, z którymi się nie zgadzamy...