artie40
30.01.08, 08:05
Trzech innych podejrzanych mieszka na terenie Rosji, a Moskwa od
wielu lat odmawia pomocy w śledztwie. OMON oficjalnie nigdy nie
przyznał się do akcji przeciw Litwinom w Miednikach, która zdaniem
Rosjan była "samowolą" radzieckich funkcjonariuszy.
Jasne, a Katyń był samowolą NKWD. Lata mijają, a tupet ten sam.