Dodaj do ulubionych

Litwini osądzą zabójcę pograniczników z 1991 r.

30.01.08, 08:05
Trzech innych podejrzanych mieszka na terenie Rosji, a Moskwa od
wielu lat odmawia pomocy w śledztwie. OMON oficjalnie nigdy nie
przyznał się do akcji przeciw Litwinom w Miednikach, która zdaniem
Rosjan była "samowolą" radzieckich funkcjonariuszy.

Jasne, a Katyń był samowolą NKWD. Lata mijają, a tupet ten sam.
Obserwuj wątek
    • pentagon8 fjutinowska propaganda rosyjska 30.01.08, 08:46

      Tupet ruski zaiste jest ten sam. Do propagowania klamstw na temat
      zbrodni rosyjskich dochodzi zawsze tam, gdzie tematy sa szczegolnie
      kontrowersyjne. ''Samowola'' to jeden z takich przykladow. By nie
      byc goloslownym, przytocze inne

      Afganistan - obrona ''radzieckich'' interesow, decyzje podejmowali
      politycy radzieccy, zaden z nich nie byl Rosjaninem

      Czeczenia - sprawa wewnetrzna Rosji, samowola oddizalow wojskowych,
      pacyfikujacych wioski, mordujacych cywili w obozach filtracyjnych.

      aneksja polskich kresow - ''obrona bratnich narodow''
      przed ''inwazja'' niemiecka oraz ''politycznymi konsekwencjami''
      napasci Niemiec na Polske

      Katyn, Miednoje - NKWD to sami zydzi, wiec Rosjanie nie sa temu winni

      Tego typu argumenty uzywane sa przez rosyjska prase do tej pory i
      niestety. Nic dziwnego ,ze rosna takie ruchy, jak
      ruch ''naszystowski''w Rosji.



      ''Jasne, a Katyń był samowolą NKWD. Lata mijają, a tupet ten sam''

      • pimpus18 Re: pentagon8, 30.01.08, 08:59
        w tej Twojej pisaninie tak się rozkręcasz, że nawet nie zauważasz tych kompletnych bzdur, które Ci wychodzą.

        A tak BTW, ciekawe, że też nikt na Ukrainie nie krytykuje paktu Ribbentrop-Mołotow.
        W każdym razie jeszcze tego nie słyszałem.

        Wiesz co, brednie każdy tu może pisać
        • pentagon8 pimpus18 30.01.08, 12:10
          pimpus, jak to jest, ze zawsze krytykujesz stanowiska nieprzychylen
          Rosji, a wychwalasz pod niebiosa antyjankesim peudointelektualny
          Rosji?

          Niestety, Rosja i Rosjanie zaprzeczaja, jeden po drugim zbrodniom ,
          ktore dokonali. Napopularniejsza wymowka, to ''zbrodnie ZSRR, a nie
          Rosji''. Wiesz, paradoksalnie to do nikogo nie przemawia, no moze
          poza zwyklymi ciemnymi Rosjaniami, oraz banda zindoktrynowanych
          nasistow:):):)

          I tak wszyscy o tym wiedza, tylko wy robice z siebie kretynow:)
          • pimpus18 Re: pentagon8, 30.01.08, 13:47
            wiesz, jak będą krytykować Rosję w sposób bardziej rzeczowy (a nie uprawiać tępą, prymitywną
            antyrosyjską propagandę), to cóż mi pozostanie. No ale ponieważ się na to nie zanosi, więc nie
            łam sobie nad tym głowy. Mógłbyś Ty podnieść poziom intelektualny swoich wypowiedzi.
            Stać Cię na to? Bo dryfujesz jakoś w dolnych strefach IQ - i jak zwykle w takich przypadkach,
            ciągle masz do kogoś pretensję.

            Byłbym Ci bardzo wdzięczny za jednak merytoryczne wypowiedzi.
            ZSRR był państwem wielonarodowym – co jest po prostu faktem historycznym – więc dlaczego
            wszystkie zło przypisywać Rosjanom?
            Tym bardziej, że sami padli ofiarami zbrodni tamtego czasu.

            Tą swoją prymitywną (obiektywnie) retorykę daruj sobie, bo to do niczego nie prowadzi.
            Tym chcesz kogoś przekonać?

            Jak myślisz: jak głupim trzeba być, żeby w to wierzyć?
            • kszysztoferson pimpus18 30.01.08, 14:18
              > wiesz, jak będą krytykować Rosję w sposób bardziej rzeczowy
              Proszę bardzo. Skoro Rosjanie są "ofiarami wielonarodowego ZSRR" to dlaczego nie
              chcą aby skazany został żołnierz, który dopuścił się (co przecież potwierdzają
              sami Rosjanie!) samowoli zabijając oficerów straży granicznej ? A nwet jeśli
              nie chcą go wydać (bo boją się o np naruszenie tajemnicy państwowej,w końcu to
              służby specjalne), to dlaczego nie został osądzony za morderstwo popełnione w
              jeszcze wtedy podległemu Kremlowi państwu?
              Proszą o odpowiedź na to pytanie - konkretnie bez propagandy
              • pimpus18 Re: kszysztoferson, 30.01.08, 15:20
                jeśli się ma jakieś pytania, to wydaje mi się, powinno się je kierować do osób kompetentnych, czego się tu nie obserwuje.

                Pamiętam jeszcze przy okazji Litwinienki, że Rosja ma zakaz konstytucji
                wydawania swoich obywateli. Takie to trudne.

                Tobi powinien to wiedzieć i o tym napisać. Jednak z jakiś względów tego nie zrobił.
                Nie jestem ekspertem w tych sprawach, jednak typowe chwyty propagandowe nie pomagają w zrozumieniu tej sprawy.
                Chyba jednak od zrozumienia ważniejsze jest przesłanie. Jak zwykle u tutejszych autorów.


                Brytyjczycy, o czym tutaj też nie poinformowano, odmówili współpracy z rosjanami w sprawie przekazania zebranych przez siebie dowodów.
                Po czym nastąpiło to, co nastąpić w takiej sytuacji musiało - pat.
                Nie wygląda jednak na to, żeby się tym szczególnie przejęli.
            • lelontm2 Re: pentagon8, 30.01.08, 16:26
              Ciekawe, ze dlugi wzgledem zsrr przejela Rosja, Polska rowniez musiala splacac
              pozostlosci dlugow Rosji. Wyroki na zdrajcow ZSRR takze utrzymano w Rosji. Jak
              to jest, ze gdy chodzi o kase to Rosja jest spadkobierca ZSRR, a gdy chodzi o
              zbrodnie to juz nie. Dlaczego w takim razie rurociag przyjazn nalezy do Rosji, a
              nie np. do Uzbekistanu? A teksty o poziomie inteligencji innych zachowaj dla
              siebie. To argumentum ad personam, jesli jestes inteligentny za jakiego chcesz
              uchodzic to wiesz o co chodzi, a jesli nie to zachowaj swoje rady dla siebie.
      • nikola_piterski2 Re: fjutinowska propaganda rosyjska 30.01.08, 09:01
        Dodalbym "samowola" Rosjan w czasach Ekatieriny II i liachow w
        Iraku.
        • sebastian64 ...a w Ameryce to murzynów biją 30.01.08, 09:16
          Rzeczywiście racja jak napisał przedmówca, sowiecka mentalność pomimo upadku
          ZSRR wciąż u was żywa. Zero merytorycznych argumentów i zawsze ta sama śpiewka
          "a u was to murzynów biją"


          "liachow w Iraku."

          To w 1991 "liachy" były w Iraku ? Ruska historiografia nigdy nie przestanie mnie
          zadziwiać...
          • pimpus18 Re: A ci ciągle z tymi Czarnuchami, 30.01.08, 09:35
            no i zawsze tępakom argumentów brakuje.
            Tak jakby sami mieli jakieś.

            A jak ci tępaku zaczadzony Bambusy leżą na sercu, to pisz z łaski swojej
            Czarnuch, Negatyw, Asfalt... czy Murzyn z dużej literki.

            Lachy też.
            • sebastian64 Re: A ci ciągle z tymi Czarnuchami, 30.01.08, 09:46
              1. tępak zaczadzony to możesz mówić do swojego ojca;sądząc z poziomu twojej
              kultury musiał być nieźle "zaczadzony" podczas twojego poczęcia
              2. polecam wziąść do ręki słownik ortograficzny i sprawdzić zasady pisania
              dużymi literami impotencie intelektualny
              • pimpus18 Re: sebastian64, 30.01.08, 13:59
                A ty chamie, rady dawać sobie możesz swojej mamusi.

                Ale jak już chcesz mnie czegoś nauczyć, tępy kretynie, to napisz mi może
                - bo nurtuje mnie to długo - dlaczego właściwiej jest używać w j. polskim
                rosyjskiego słowa "sowiecki", a nie polskiego odpowiednika "radziecki"?

                Mam nadzieję, że móżdżek ci się przy tym nie przegrzeje.

            • nieomylny Re: A ci ciągle z tymi Czarnuchami, 30.01.08, 09:50
              "czarnuchy, bambusy, asfalty,negatywy, tępak zaczadzony"

              Jestem pod wrażeniem twojego poziomu; aż dziw,że pisać potrafisz. Czy ty czasem
              nie jesteś jednym z tych łysych troglodytów co na to moskiewskich ulicach polują
              na kolorowych ?
              • nikola_piterski2 Re: A ci ciągle z tymi Czarnuchami, 30.01.08, 10:09
                nieomylny napisał:

                > "czarnuchy, bambusy, asfalty,negatywy, tępak zaczadzony"
                > Jestem pod wrażeniem twojego poziomu; aż dziw,że pisać potrafisz.
                Czy ty czasem nie jesteś jednym z tych łysych troglodytów co na to
                moskiewskich ulicach polują na kolorowych ?

                --------------------
                Ha! A kim jest sedzia?
                Cos nie wiedziano twoich "wyrokow" lysym troglodytom z te forum,
                ktore bez wyzwisk i przeklenstw nie moga i pisac o Rosji a Rosjanach.
                A moze sam jestes z tych troglodytow, co na warszawskich ulicach
                poluja na kolorowych?
                Wiadomo, "ze grwa grwie, lba nie urwie"...
              • pimpus18 A ja jestem pod wrażeniem twojego 30.01.08, 14:06
                kretyńskiego pseudonimu artystycznego.
                Tak mógł się nazwać tylko prawdziwy dureń! Sokrates pozdrawia.

                Tylko papież jest nieomylny, i to też nie przy remoncie!
                Przypomnieli mi się Wiechecki z Dymszą.
                Chociaż taki z ciebie pożytek.

            • dr_ag_o Re: A ci ciągle z tymi Czarnuchami, 30.01.08, 15:02
              > A jak ci tępaku zaczadzony Bambusy leżą na sercu, to pisz z łaski
              swojej
              > Czarnuch, Negatyw, Asfalt... czy Murzyn z dużej literki.
              >
              > Lachy też.


              Ten post nadaje się do annałów; link dla każdego, kto chciałby
              kiedykolwiek merytorycznie podyskutować z pimpusiem (nie ma to jak
              klarowność poglądów)
              • pimpus18 Re: dr_ag_o, nie przesadzaj! 30.01.08, 16:27
                Nie bierz swoich życzeń za rzeczywistość, nawet jeśli bardzo tego chcesz.
                To była oczywiście z mojej strony celowa prowokacja.

                Każdy rozumny człowiek (nie zaczadzony tępak) widzi przecież postępującą emancypację
                Czarnych Amerykanów. I nie trzeba się tu bardzo wychylać.

                Te ciągłe zarzuty rusofobów z tą rytualną frazą są po prostu wk*rwiające.
                W innym kontekscie tego tępego i dzisiaj już prymitywnego zdania jeszcze tutaj nie widziałem.
                Zawsze to samo.

                Minimum argumentów, maksimum małpiej złośliwości.
                Nie chcę być złym prorokiem, ale niedługo znowu będzie to samo.
                Wierzysz, że głupcy i bydlaki nagle się zmienią?
          • pentagon8 ruskkie Ahamdinedzady:) 30.01.08, 12:16
            Uwazaj, niedlugo dowiesz sie, ze Rosja nie ma wogole nic wspolnego z
            ZSRR, a Katyn czy Czeczenia to mistyfikacja. Takie sobie rusko -
            sowieckie Ahmadinedzady!!!! Tak samo klamliwe odnosnie zaistnialej
            rzeczywistosci. Wedlug zasady ''Reke na Rosja podniesiona,
            odetniemy.'' Ale to ciagle zywa mentalnosc NKWD.
            • pimpus18 Re: pentagon8, raziż i śmieszysz 30.01.08, 14:10
              naprawdę myślisz, że Ty wszystko wiesz najlepiej?
              • pentagon8 Zbrodniarz fjutin do Hagi 31.01.08, 08:48
                W porownaniu z toba, hohlikiem, eva15, lubatem i c_k? ZAWSZE!!!!!

                pimpus, historia zostala juz napisana, nie ma potrzeby jej
                falszowania. A fjutina i tak posadza za kratkami w Hadze:)

          • tornson a w Polsce solidaruchów biją... 30.01.08, 14:56
        • pentagon8 Iwan, ech , Iwan 30.01.08, 12:06
          Samowola liachow w Iraq? Zapomniales o Afganistanie Iwan, gdzie
          musimy naprawiac to, co spieprzyla ''milujaca pokoj'' armia
          radziecka. Subtelna roznica , Iwan, polega na tym, ze my
          odbudowywujemy, a wy niszczyliscie. Jakie profity przyniosla
          Afganistanowi radziecka interwencja, Iwan? Hmmmmm?
          • nikola_piterski2 Re: Iwan, ech , Iwan 30.01.08, 12:51
            pentagon8 napisała:
            >Subtelna roznica , Iwan, polega na tym, ze my odbudowywujemy, a wy
            niszczyliscie.

            sabina.blogonline.ru/317446.html
          • nikola_piterski2 Re: Iwan, ech , Iwan 30.01.08, 12:56
            > Jakie profity przyniosla Afganistanowi radziecka interwencja,
            Iwan? Hmmmmm?


            A tu moje swoeze spoirzenia na to "jakie profity przyniosla
            jankiesom interwencja" ...

            severnyflot.ru/news.php?extend.945
            Hmmmmm?

            • hohlik3 Re: Iwan, ech , Iwan 30.01.08, 13:28
              zaraz napisze ze to rosjanie, a i linkow mu nie podsylaj w cyrylicy bo niepismienny:)
              Niezla ku.. amerykanska "stabilizacja" ehhh
      • gekon1979 masz 100% racji 30.01.08, 11:12

        • hohlik3 swoja racje ma ale argumentow brak 30.01.08, 11:18

          • gekon1979 on przytoczyl argumenty 30.01.08, 11:28
            a ten artykul mowi o takiej samej sytuacji
            • hohlik3 Re: gdzie? 30.01.08, 13:34
              maslo maslane, miesza fakty z fikcja, wyolbrzymia lub pomniejza rozne fakty, przyklad Katynia, czy kiedykolwiek ktos kestionoal ten mord?nie ale jest wyolbrzymiony porownaniu z tym co wyprawiala upa, oraz to szukanie winnych"tak to rosjanie, caly narod" jest czysta glupota i ignorancja
              Nie wspominajac o polskich mordach na oficerach radzieckich o kotrych to rosjanie nie trabia w pseudopatriotycznym obledzie jak polacy
              Wiec radze przymknac dziob albo skoczyc na tory merytoryki i zajemnego poszanoania, ponial maly?
    • johoho Litwini osądzą zabójcę pograniczników z 1991 r. 30.01.08, 12:12
      Republikom nadbałtyckim należy się uznanie za te symboliczne osądzanie i
      rozliczanie sowieckiego terroru.
      Po zakończeniu II-giej wojny Swiatowej zgodnie z zasadą iż nikt nie osądza
      zwycięzców udało się rosjanom milionowe mordy zrzucić na niemców.
      Wybornym tego przykładem jest chociażby polski Katyń.równocześnie poprzez masy
      swoich skretyniałych wyznawców na Zachodzie udało im się całkowicie sfałszować
      obraz swojego reżimu. Oczernianie Sołżenicyna po publikacji "Archipelagu Gułag"
      to kolejny przykład tej medialnej manipulacji.Kraj który nie umie zapewnić
      ogółowi swych mieszkańców wody i papieru toaletowego, zagrożony depopulacją
      wyrzucający jednocześnie setki miliardów dolarów w modernizację armii w imię
      fikcyjnej imperialnej wielkości.
      • hohlik3 Re: Litwini osądzą zabójcę pograniczników z 1991 30.01.08, 13:39
        Taa budowa noej historii i tozsamosci narodowej w gloryfikowaniu nazizmu Estonii, pieknie, taka to dziecznosc bylych demoludow;)
        A i przecietny rosjanin ma 1350 zł na papier toaletowy i wode, nie wspominajac o 30 tysiecznym becikowym;) oczyiscie zlociszach
        • hohlik3 Re: Litwini osądzą zabójcę pograniczników z 1991 30.01.08, 13:41
          Zapomnialem dodac ze to rosjanie powinni poniesc kare za zbrodnie dokonane na nich samych, wot polska logika;)
          • tornson Standard. 30.01.08, 14:50
            hohlik3 napisał:

            > Zapomnialem dodac ze to rosjanie powinni poniesc kare za zbrodnie dokonane na n
            > ich samych, wot polska logika;)
            Według prawoskrętnych historyków z Polski wszystkie ofiary wojny gdzie jedną
            stroną są komuniści, obciążają komunistów. Na tej zasadzie wszystkie ofiary IIWŚ
            to wina Rosji/ZSRR.
          • dagilis Re: Litwini osądzą zabójcę pograniczników z 1991 30.01.08, 16:50
            Rosjanie maja prawo do dowolnej oceny wlasnej historii - nie podlega
            to dyskusji. Jesli wciaz wola uwazac rozpad ZSRR za "najwieksza
            tragedia geopolityczna XX wieku" oraz np. weteranow NKVD i SMERSZu
            za bohaterow narodowych - trudno, ich sprawa. Swiadczy to aczkolwiek
            o ich mentalnosci i o tym, ze de facto wciaz sa sowietami, ale
            mniejsza o to. Nie maja natomiast prawa kwestionowac kwestii
            zwiazanych z de facto i de iure obcymi panstwami - jakimi byly np.
            kraje baltyckie. Dlatego argument typu "Rosjanie tez ucierpieli i to
            nawet bardziej" jest tu nie na miejscu. Nie powinno to wlasciwie
            obchodzic obywateli niepodleglych do 1940 r. Lotwy, Litwy czy
            Estonii. Mozna sie sprzeczac o terminologie - okupacja, aneksja,
            inkorporacja etc. - ale to, czego dokonal ZSRR w 1940 r. nie mialo
            zadnej podstawy prawnej - i to powinno byc podstawa dalszych
            rozwazan na ten temat. Dlatego dzis Rosjanie nie maja zadnego prawa
            moralnego na jakakolwiek wlasna ocene historii tych terenow po 1940
            r. Wymownym przykladem moze tu posluzyc chociazby casus tzw. "Villa
            Lituania" - miedzywojennej ambasady litewskiej w Rzymie, ktora
            pomimo braku jakichkolwiek aktow prawnych oraz odmowy litewskiego
            korpusu dyplomatycznego zostala sila przejeta przez ZSRR i
            dotychczas tam sie znajduje ambasada Rosji. Litwa do 1940 wyplacila
            Wlochom ok. 70% wartosci budynku. Skoro Rosja to nie to samo co
            ZSRR - to wedlug tej logiki moglaby przywrocic status quo lub
            zwrocic Litwie poniesione przez nia koszta. Odpowiedz Rosjan
            natomiast jest wyjatkowo dyplomatyczna: "Od miortwogo osla uszy." Do
            budynku nie sa nawet wpuszczani obywatele litewscy, ze skladek
            dziadkow i rodzicow ktorych ten budynek zostal wykupiony ponad 60
            lat temu.
            Zreszta, trudno sie dziwic - przeciez to sa jedynie wymysly
            neofaszystow w krajach baltyckich, a tak naprawde niczego nie bylo -
            nie bylo okupacji krajow baltyckich, nie bylo mordow NKVD, wywozek,
            lagrow, sowietyzacji, zagrabionego mienia, kolektywizacji - niczego
            z tych rzeczy nie bylo. A jesli i bylo, to trudno - "etapy bolszogo
            puti", Rosjanie przeciez tez cierpieli i w pewnym stopniu tez sa
            ofiara systemu, wciaz przez nich uwazanego za wielki.

            "- To naprawdę zaczyna być ciekawe - powiedział trzęsąc się ze
            śmiechu - co to się u was dzieje? Czego byś nie tknął, tego nie
            ma..." M.Bulhakow "Mistrz i Malgorzata"
        • pentagon8 Litwini osądzą zabójcę pograniczników z 1991 31.01.08, 08:45
          ''gloryfikowaniu nazizmu Estonii''

          Estonia gloryfikuje lub gloryfikowala nazizm? A to ciekawe? I pewnie
          stad wpadla w ''bratnie usciski''zwiazku rdzieckiego. Wszak
          zbrodniczy system ruskiego komunizmu wykazuje cechy wspolne z
          estonskim nazizmem:).

          Kolejna wielka odslona w ruskiej historiografii:)
    • lubat eva15. herr7 30.01.08, 13:44
      Niniejszym składam meldunek do poz. 29/01/08:

      www.rtr-planeta.com/tvpreg.html?id=114165&cid=&d=10

      Na początek uwaga o tym sfabularyzowanym dokumencie. W mojej ocenie jest tak
      bezstronny, jakich w wolnych i demokratycznych mediach polskich trudno by znaleźc.
      Czas dany głównemu bohaterowi był mniej więcej równy czasowi wszystkich jego
      polemistów razem wziętych.

      Przedstawiono jego drogę życiową, także jego własnymi słowami, z podkreśleniem,
      że jego karierę w ZSRR w dużym stopniu ułatwił fakt, iż był synem oficera
      frontowego i wstąpił do partii natychmiast po osiągnięciu stosownego wieku.
      Dzięki tym „atutom”, presji ojca na kontynuację zawodu wojskowego, a także
      własnym fascynacjom „zabawami wojennymi” zaliczał kolejne szczeble kariery
      wojskowej.
      W roku 1974 został wysłany pod przykrywką dyplomaty do Genewy. Tu się zaczynają
      rozbieżności w „zeznaniach”. On sam twierdzi, że był tak dobry w swoim fachu.
      Byli pracownicy GRU, że miał plecy i układy, bez których nie można wtedy było
      wyjechac na tak prestiżową placówkę. W całym filmie jest zrozumiały dysonans
      między tym, co mówi Suworow, a tym co mówią jego byli współpracownicy. W swojej
      ocenie jest niemal sienkiewiczowskim Kmicicem, ale fakty, które przytaczają
      przeciwnicy ukazują bojaźliwego i zagubionego człowieka, który nie dorósł do
      roli, którą udało mu się uchwycic. Tak więc po roku pobytu w Genewie poddany
      został ukrytemu egzaminowi, co było rutyną w służbach, a delikwent nie wiedział,
      że jest egzaminowany. Podobno egzamin wypadł fatalnie, po roku pobytu nie poznał
      topografii Genewy, gdy miał z jakiejś wystawy „zwinąc” jakiś eksponat, to
      trzęsły mu się ręce i oczy miał rozbiegane jak u początkującego złodziejaszka,
      nie umiał spontanicznie nawiązywac znajomości. Został więc przesunięty z pracy
      operacyjnej do robienia wycinków prasowych, w czym był sumiennym pracownikiem.
      W 1978 zniknął z własnego mieszkania wraz z żoną i dzieckiem. Pokazane zdjęcia z
      mieszkania i wypowiedzi byłych współpracowników świadczą o uprowadzeniu ich
      siłą. Pozostały bowiem rzeczy, drobiazgi rodzinne, których żaden człowiek by nie
      zostawił na zawsze. Sam Suworow odmówił odpowiedzi na pytanie, czy został
      uprowadzony, twierdząc, że nie jest jedynym posiadaczem tej tajemnicy.
      Byli pracownicy GRU przyznali, że MI6 dobrze rozpoznało charakter
      Rezuna/Suworowa, tak samo jak i oni znali dobrze pracowników MI6. Suworow był im
      potrzebny – taki jakim był, niezbyt energiczny, ulegający „autorytetom”, dający
      sobą kierowac. Miał z góry przewidzianą rolę, miał uwiarygodnic to, co zostanie
      opublikowane pod jego nazwiskiem, chodziło bowiem o kogokolwiek z establishmentu
      rosyjskiej armii, człowieka, o którym można powiedziec, że zna rosyjską armię,
      wywiad od podszewki. Anglikom chodziło o „piszuszczuju kukłu”.W rzeczywistości –
      jak powiedział jeden z byłych szefów GRU – fakty, które opisał w książce o
      inwazji na Czechosłowację mógł znac tylko w 2-3 procentach. Reszta była już
      wiedzą zewnętrzną. Czyją?
      O książce „Lodołamacz” powiedział sam, że nie zajrzał nawet do żadnego archiwum,
      ponieważ nie pisał w niej o faktach (!!!), a o ocenach moralnych i opierał się
      tylko na wycinkach prasowych, nie było nic powiedziane, o jaką prasę chodzi.
      Natomiast wszyscy zabierający głos byli pracownicy wywiadu i historycy
      twierdzili, że ta książka była wymierzona precyzyjnie nie tylko w odczucia
      wszystkich Rosjan, ale w całe pokolenia ZSRR, dla których pamięc o wojnie była i
      nadal pozostaje odczuciem niemal religijnym. Książka była jednym z elementów
      mających za zadanie destrukcję ZSRR.
      Były wymieniane jeszcze inne jego książki i historycy wykazywali, że nie są one
      jego autorstwa, a przynajmniej nie mógł byc w pełni ich autorem, bo po prostu
      nie mógł mieć takiej wiedzy, jaką mają tylko najlepsze wywiady świata.

      Suworow został zapytany, czy powróci do Rosji, na co odpowiedział, że chętnie by
      to zrobił, ale tam czeka na niego wyrok śmierci. Z kolei pytani o to pracownicy
      GRU twierdzą, że sprawa nie została nawet wniesiona do sądu, a sprawę zamknięto
      i wyciszono. Suworow nie ukrywa się, jego rodzina też prowadzi otwarty styl
      życia tak prywatnie, jak i zawodowo. Tutaj moja uwaga: Gdyby KGB było tak mściwe
      jak się to twierdziło przy okazji Litwinienki, to Suworow już od dawna nie
      powinien życ. Przysporzył bowiem firmie o wiele więcej strat, niż Litwinienko, a
      już na pewno złamał karierę wielu oficerom. Wszyscy bowiem, których znał,
      musieli błyskawicznie wracac z zagranicy, a ci, którzy byli dopiero
      przygotowywani, musieli się pożegnac z życiem na zgniłym Zachodzie. Chyba nie
      muszę tłumaczyc, co oznaczał wtedy dla Rosjan wyjazd na dobrze płatną posadę w
      Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku. Tak więc bardzo wielu Rosjan miało i pewnie
      dalej ma motywy i możliwości (wszak putinowcy-kagiebowcy są wszechpotężni)
      poczestowac go polonem, czy zwykłym ołowiem. Dlaczego tego nie zrobili?

      Kiedy wyszło na jaw, że Suworow jest w Anglii, władze ZSRR próbowały naturalnie
      wszelkimi sposobami dotrzec do niego, oczywiście bez skutku. Wtedy wysłano do
      Anglii jego ojca, ale też nie wypaliło, bo syn „nie chciał” spotkac się z ojcem.
      Strona ros. twierdzi,
      że po uprowadzeniu nie był jeszcze odpowiednio „dopracowany”.

      Co do osoby Suworowa, odniosłem wrażenie, że to wielki egocentryk. Już na samym
      początku rozmowy podkreślił, że urodził się w tym samym dniu co Mahomet i
      Hitler, i że to nie przypadek. Kilka razy powtarzał, że napisano o nim 32
      książki – niewiele mniej, niż o Stalinie, i w ogóle wielkim człowiekiem jest.

      PS. W filmie występował Suworow w okularach, i nie wiem dlaczego ciągle
      przychodził mi na myśl Beria.
      • pimpus18 Dzięki Lubat za sprawozdanie 30.01.08, 15:03
        Wczoraj chyba cała Łubianka oglądała tiwi – ja o 3.50 w nocy.

        Ja odniosłem wrażenie bardzo słabego wewnętrznie i przeciętnego człowieka, którego przerosła sytuacja
        w jakiej się znalazł nie do końca ze swojej winy.
        Jeszcze jeden dowód na to, że żony należy słuchać – żona mu radziła wywiadów nie dawać, bo lepiej tak będzie. Ale nie posłuchał i się zbłaźnił.
        Dzisiał pan Rezun ma (jak się dowiedzieliśmy) marzenie przebiegnięcia londyńskiego maratonu...
        w masce przeciwgazowej, chełmie, wojskowych butach – i z kałasznikowem w rękach.
        Przy czym on ma już dzisiaj prawie 61 lat! Śmieszny facet.

        A na koniec zbłaźnił się już kompletnie. Z absolutną pewnością swojego geniuszu zapewnił wszystkich,
        że tylko on odkrył wielką tajemnicę. Oto wypatrzył on jedyny, że Stirlitz w filmie „Siedemnaście mgnień wiosny” jeździł po Niemcach w tym filmie w aucie z rejestracją – 2147 GRU (jego data urodzenia 20.4.47, a GRU wiadomo). On ten film musiał widzieć jakieś ponad 30 lat temu. Wątpię, żeby go pokazywali w UK.
        Coś w międzyczasie musiało mu się przyśnić, bo jak pokazano auto miało zupełnie inny numer.
        Pamiętam mądrali pokazujących w tym filmie rażące błędy – ale akurat nie ten. Pech tak chciał.
        Taką pewnością odznaczają się zwykle nawiedzeni kretyni.

        Film ciekawy, choć trudno poruszyć w tak krótkim czasie wiele aspektów związanej z Rezunem historii.

        Z rosyjskiej wikipedii:

        Как утверждается в книге Александра Кадетова «Как Виктор Суворов предавал „Аквариум“», дед Резуна, Василий, после того как стало известно о предательстве внука, покончил с собой, оставив записку: «Иуда, проклинаю». По словам автора книги «Последний миф» В. Синельникова, отец Владимира Резуна, как и дед, ушедший из жизни раньше срока, незадолго перед смертью сказал автору сериала, что его сын «принёс семье больше горя, чем Гитлер».

      • abhaod Re: eva15. herr7 16.01.09, 18:46
        i to wszystko ten pogranicznik narobił ???? a może ty artykułu nie zrozumiał? a
        w Ameryce Murzynów biją i biją...
        video.google.com/videoplay?docid=4670429749444945460&ei=MPXoSKHlN5HS2gKP3JSpCw&hl=de
      • gollum.z.kremla Re: sprawa nie została nawet wniesiona do sądu 18.01.09, 05:04

        ROTFL
    • dagilis Litwini osądzą zabójcę pograniczników z 1991 r. 30.01.08, 16:13
      "Nikulin ukrywał się pod przybranym nazwiskiem na Łotwie, gdzie po
      rozpadzie Związku Radzieckiego otrzymał obywatelstwo..."
      Poprawka - nie otrzymal obywatelstwa Lotwy, lecz jedynie status
      bezpanstwowca lotewskiego (lot. nepilsons, ang. stateless alien) na
      nazwisko Mihajlov.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka