witalik
05.02.08, 06:44
To miło, że mBank rezygnuje z opłat za przelew, ale ... trochę za
późno. Przeniosłem moje podstawowe konto do LukasBanku, gdy te
opłaty tylko wprowadził, gdyż w Lukasie miałem przelewy za darmo (a
robiłem ich dużo), podstawowe konto było lepiej oprocentowane +
miałem lepsze zabezpieczenie w postaci tokena. Z drugiej stony konto
oszczędnościowe (eMax+) było lepsze w mBanku + eMakler + hipoteczny
mPlan.
Ale to co jest w Polsce, to jest miód dla klienta banku. Od pewnego
czasu mam konto w Stanach, i mimo że wybrałem konto w miarę dobrze,
to nie mogę wyjść z podziwu, jak, w teoretycznie jednej z
najbardziej konkurencyjnych gospodarce świata, banki łupią klientów
i do tego z grzecznym uśmiechem na ustach. 75$ za przelew (wybrałem
tańszą, ale bardziej kłopotliwą opcję czeku za 25$). 20$ za
przekroczenie salda. Dostęp elektroniczny zabezpieczony tylko
hasłem: żadnych tokenów, hasł jednorazowych czy sms-owych. Jednym
słowem, dojenie.