Dodaj do ulubionych

Powrót zeppelinów?

07.02.08, 03:35

Wieloryb będzie latał z prędkością ok. 280 km/godz. Czy plany budowy Manned
Clouda oznaczają triumfalny powrót zeppelinów, które ostatnio służą głównie
jako podniebne nośniki reklamy?

************************************

Afera z Cargolifter AG i wyparowanie ponad 300 mln €, każą tym razem czekać z
oklaskami na dziewiczą podróż giganta.

Podejrzewam, że przed sterowce mogą wypełnić luki w turystyce i umożliwić
podziwianie widoków niedostępnych miejsc z niewielkiej wysokości, bez
konieczności tworzenie kosztownej infrastruktury drogowej. To samo dotyczy
budów i zaopatrzenia w odległych miejscach, gdzie cywilizacja kończy się przy
portowym nabrzeżu, a resztę drogi trzeba pokonać z osiołkiem lub per pedes.
Tańsze może też się okazać zaopatrywanie np. schronisk górskich, stacji
badawczych oraz akcje ratownicze, w których niezbędne jest dokładne zbadanie
terenu, bez liczenia się z każdym tysiącem euro za godzinę lotu śmigłowca.

Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Powrót zeppelinów? 07.02.08, 05:27
      Generalnie ze wszystkim się zgadzam, ale zawsze diabeł tkwi w szczegółach...
      Taki kolos (a musi być kolosalny dla odpowiedniej wyporności) jest podatny na
      wiatr. Obawiam się, że bardziej podatny od samolotu i helikoptera. To jednak
      mocno ogranicza ekstremalne (w rodzaju "rescue actions") wykorzystanie
      sterowców. A na wojnie, to już jasne, że nie... Turystycznie z wielkimi statkami
      wodnymi też są przeróżne problemy - jako z bulk-carrierami - nie pływa się tym
      łatwo!
      • maruda.r Re: Powrót zeppelinów? 07.02.08, 09:40
        kolejar napisał:

        > Generalnie ze wszystkim się zgadzam, ale zawsze diabeł tkwi w szczegółach...
        > Taki kolos (a musi być kolosalny dla odpowiedniej wyporności) jest podatny na
        > wiatr. Obawiam się, że bardziej podatny od samolotu i helikoptera. To jednak
        > mocno ogranicza ekstremalne (w rodzaju "rescue actions") wykorzystanie
        > sterowców. A na wojnie, to już jasne, że nie... Turystycznie z wielkimi statkam
        > i
        > wodnymi też są przeróżne problemy - jako z bulk-carrierami - nie pływa się tym
        > łatwo!

        ************************************

        Oczywiście, masz rację - każdy kij ma dwa końce. Skoro jednak monstrualne
        jednostki jakoś pływają po morzu i nawet zawijają do portów, to i zeppelinami
        się da latać.

        • mikelondon Re: Powrót zeppelinów? 07.02.08, 12:54
          maruda.r napisał:

          > kolejar napisał:
          >
          > > Generalnie ze wszystkim się zgadzam, ale zawsze diabeł tkwi w
          szczegółach
          > ...
          > > Taki kolos (a musi być kolosalny dla odpowiedniej wyporności)
          jest podatn
          > y na
          > > wiatr. Obawiam się, że bardziej podatny od samolotu i
          helikoptera. To jed
          > nak
          > > mocno ogranicza ekstremalne (w rodzaju "rescue actions")
          wykorzystanie
          > > sterowców. A na wojnie, to już jasne, że nie... Turystycznie z
          wielkimi s
          > tatkam
          > > i
          > > wodnymi też są przeróżne problemy - jako z bulk-carrierami - nie
          pływa si
          > ę tym
          > > łatwo!
          >
          > ************************************
          >
          > Oczywiście, masz rację - każdy kij ma dwa końce. Skoro jednak
          monstrualne
          > jednostki jakoś pływają po morzu i nawet zawijają do portów, to i
          zeppelinami
          > się da latać.
          >


          bardziej odpowiednie byloby porownanie z A380 Airbusa. To tez
          wieloryb napowietrzny :P i popatrzcie ile problemow jest z jego
          budowa i eksploatacja (zeby wspomniec tylko o tym ze niewiele
          lotnisk bedzie w stanie tego wieloryba przyjac)
    • gugula Powrót zeppelinów? 07.02.08, 08:10
      "... to latający hotel o powierzchni 500 m2, w którego 60 luksusowych pokojach będzie można odbyć trzydniową podróż dookoła świata". Naprawdę trzydniową? A może trzytygodniową?


      A pomysł z balonem na Tytanie jest naprawdę genialny!
      • zdzisiek66 Re: Powrót zeppelinów? 07.02.08, 09:27
        > Naprawdę trzydniową? A może trzytygodniową?

        Trzydniową, dokoła połowy świata :) Start w USA i wysiadka w
        Afganistanie, powrót autostopem :)
        Bardziej zaciekawiło mnie całkowite spłonięcie Hindeburga W NIECAŁĄ
        SEKUNDĘ (podpis pod zdjęciem). Toż to nie pożar tylko eksplozja :)
        Z GW można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, np. wczoraj
        dowiedziałem się gwałtownym skurczeniu się Oceanu Pacyficznego. Wg
        GW odległość miedzy Kalifornią i Japonią wynosi obecnie 500 mil :)
        • maruda.r Re: Powrót zeppelinów? 07.02.08, 09:43
          zdzisiek66 napisał:

          > > Naprawdę trzydniową? A może trzytygodniową?
          >
          > Trzydniową, dokoła połowy świata :) Start w USA i wysiadka w
          > Afganistanie, powrót autostopem :)

          *******************************

          Autostopem to wariant optymistyczny.

        • ppo Re: Powrót zeppelinów? 10.02.08, 21:39
          > Afganistanie, powrót autostopem :)

          Raczej karawaną. A nawet karawanem.
    • brumowski złoża helu??? udane bombardowania Londynu??????? 07.02.08, 09:58
      AAAAAA!!!
      Co oni tu powypisywali? Że w USA znajdują się "złoża helu"??? Ze zeppeliny z
      sukcesem bombardowały Londyn? Ani jedno, ani drugie nie jest prawdą.
      Tak samo nazywanie blimpa (sterowca ciśnieniowego) "zeppelinem" (czyli sterowcem
      sztywnym) jest jak nazywanie pistoletu rewolwerem (zapewniam, jest różnica).
      • kapitan.kirk Re: złoża helu??? udane bombardowania Londynu???? 07.02.08, 10:26
        > Ze zeppeliny z
        > sukcesem bombardowały Londyn?

        Chodzi Ci o "sukces", czy "bombardowały"? Bo bombardowały wszak
        ładnych kilka razy (po raz pierwszy 31 maja 1915), a co do sukcesów -
        no cóż, zabici jacyś byli i pare chałup zburzonych...

        > Że w USA znajdują się "złoża helu"???

        Może po prostu skrót myślowy? :-) Faktem jest, że w Stanach są bodaj
        czy nie najbardziej "zahelowione" złoża gazu ziemnego na świecie...

        Pozdrawiam
        • brumowski Re: złoża helu??? udane bombardowania Londynu???? 08.02.08, 09:43
          Chodzi mi o ten sukces. Z sukcesem to Anglicy zestrzeliwali te Zeppeliny. Bardzo
          szybko zniszczyli prawie całą niemiecką flotę tych statków powietrznych (ok. 60
          z 80). Przy gigantycznych kosztach Niemcy zdołali, bombardując nocą i na ślepo,
          zabić ok. 500 cywili i praktycznie nie naruszyli żadnego ważnego celu.

          A ten hel? To chyba jednak chodziło o technologię wytwarzania, nie?
          • darr.darek Re: złoża helu??? udane bombardowania Londynu???? 08.02.08, 22:30
            brumowski napisał:
            > A ten hel? To chyba jednak chodziło o technologię wytwarzania, nie?

            Nie. Hel to gaz szlachetny i można go wydobywać, ale nie da się go wytwarzać
            uwalniając zw związków chemicznych.

            Przed wojną bodaj cała produkcja światowa helu uzyskiwana była w USA i ich złoż
            gazu ziemnego zawierającego domieszkę helu.
            Długo po wojnie również w Europie pojawił się producent helu - Polska.

          • kapitan.kirk Re: złoża helu??? udane bombardowania Londynu???? 10.02.08, 14:40
            Jakiś tam sukces psychologiczny w końcu jednak był - przecież
            jeszcze zaledwie kilka lat temu nikomu się nie śniło, że jakikolwiek
            wróg może zaatakować i zbombardować bezpośrednio Londyn. Inna rzecz,
            że Brytyjczyków to raczej zmobilizowało do walki niż nastraszyło,
            więc w sumie może i masz rację :-)

            Pzdr
          • 1410_tenrok Brumowski, masz kiepskie dane 10.02.08, 16:12
            www.firstworldwar.com/airwar/bombers_zeppelins.htm
            tam poczytasz sobie o zeppelinach. Prawda jak zwykle leży po środku.

            A złoża helu rzeczywiście znajdują sie w Stanach, pod wielkimi
            równinami. Co z tego, że w gazie. Ale jest to udział 12% w 100%
            gazu, wg badan uniwersytetu w Kansas.
            Najwieksi producenci to dla Europy: Algieria, Rosja, Polska.
            Algieria pokrywa ałe zapotrzebowanie helu.

            Nie ma co sie wściekac na redaktorów. To też tylko ludzie.
          • ppo Brumowski- wracaj do szkoły! 10.02.08, 21:43
            > A ten hel? To chyba jednak chodziło o technologię wytwarzania, nie?


            W jaki sposób chciałbyś wytworzyć gaz szlachetny? Opatentuj, to
            zostaniesz milionerem!
    • nixer1 Powrót zeppelinów? 07.02.08, 11:49
      Pisze się Lockheed Martin.
    • mikelondon Re: Powrót zeppelinów? 07.02.08, 12:37
      lol Londyn juz buduje baterie obrony przeciwlotniczej. A tak przy
      okazji - przy predkosci 280 km/h nie da sie obleciec Ziemi w 3
      dni... wychodzi jakies 20K km przy zalozeniu ze lecisz z predkoscia
      max przez caly ten czas...
      • brumowski Oblecieć to się da! 08.02.08, 09:47
        Pod warunkiem, że się nie leci po równiku tylko "wyżej".
        • kapitan.kirk Re: Oblecieć to się da! 10.02.08, 14:42
          Jak się odpowiednio wyżej udać, to nawet można całą Ziemię piechotą
          obejść w trzy minuty - pod warunkiem, że stan lodu na to pozwoli ;-P

          Pozdrawiam
          • ppo Brumowski- cwaniactwem zastąpić wiedzę! 10.02.08, 21:45
            Powinien sobie to wpisać jako sygnaturkę!
    • pan-samochodzik Ble ble ble... Odkąd pamiętam "JUŻ" miały wchodzić 07.02.08, 18:44
      do produkcji. A żyję już parę lat na tym świecie.
      Widać jest jakiś powód trzymający je wciąż na ziemi, a konkretnie
      na deskach kreślarskich.

      • speedy13 Re: Ble ble ble... Odkąd pamiętam "JUŻ" miały wch 08.02.08, 09:07
        Hej

        pan-samochodzik napisała:

        > do produkcji. A żyję już parę lat na tym świecie.

        No właśnie - spostrzeżenie pana-samochodzika jest bardzo trafne. Ja
        się interesuję lotnictwem i militariami od dzieciństwa czyli od
        jakichś 30 lat z dużym hakiem; i pamiętam że już gdzieś tak w
        połowie lat 70. czytałem artykuł w SP chyba, o tym jak to już
        niedługo nastąpi renesans sterowców i jaki to w ogóle jest fajny
        pomysł.

        > Widać jest jakiś powód trzymający je wciąż na ziemi, a konkretnie
        > na deskach kreślarskich.

        Dwóch najpoważniejszych problemów nadal nie rozwiązano:
        - sterowce są bardzo podatne na pogodę (silny wiatr), o wiele
        bardziej od samolotów. Wynika to z ich ogromnych rozmiarów i
        relatywnie niewielkiej prędkości. A skoro są aerostatami to
        oczywiście muszą mieć ogromne rozmiary aby zapewnić
        sobie "wyporność", możliwość dźwigania siebie i ciężkiego ładunku.
        - manewr startu i lądowania sterowca jest bardzo skomplikowany, po
        części wynika to z tej podatności na podmuchy, po części z tego co
        przy wszystkich aerostatach (konieczność balastowania).
        • ppo Widocznie ropa wciąż jest za tania. 10.02.08, 21:49
          I nadal opłaca się budować gigantyczne odrzutowce spalające tony
          paliwa na godzinę lotu, zamiast wolniejszych i bardziej "podatnych",
          ale za to zużywających bez porównania mniej paliwa zeppelinów.
    • ddlksi Powrót zeppelinów? 10.02.08, 18:39
      A ten Moffet to chyba się Panu Misiowi przyśnił...
    • 64k Al Kaida juz zaciera rece... 19.02.08, 09:48
      Al Kaida juz zaciera rece...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka