Dodaj do ulubionych

Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam

16.02.08, 20:30
Rzadko zgadzam się z kaczorem, ale w tej sprawie ma 100% rację!!!
Polskie media przez cały ten czas stanęły murem za Jakubem, nie mając żadnych
przesłanek by wierzyć w jego niewinność. Niezawisły sąd uznał, że jest winny.I
niby na jakiej podstawie prezydent miałby go ułaskawić???
Obserwuj wątek
    • khagan Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:31
      Brat prezydenta tworzył koalicję z ludźmi o marnej reputacji. Tylko, że on jest usprawiedliwiony, bo tolerował zboczeńców w sejmie dla dobra Polski.
      • centrolew To jest chora solidarność współplemienna! 16.02.08, 20:40
        To jest chore... Tylko dlatego, że gwałcicielem i mordercą jest Polak, to
        polskie media kibicują mu jak jakiemuś bohaterowi?! Facet nie powinien wyjść do
        końca życia z więzienia, a nie liczyć na pomoc współplemieńców!
        • loppe Re: To jest chora solidarność współplemienna! 16.02.08, 20:42
          i to gdy jesteśmy obywatelami tej samej Unii co ta napadnieta
          Angielka...
          • cesarz_lodow_smietankowych Słuszna postawa prezydenta. 16.02.08, 20:52
            Misiu zgwałcił, pobił, otrzymał wyrok. Zatem niech wyrok zostanie wykonany. Tak
            powinno być za każdym razem gdy człowiek krzywdzi człowieka. Niezależnie od
            narodowości sprawcy i ofiary.
            • katolik_polski1 Prezydent kontra Wyborcza ! 16.02.08, 21:10
              To jet ciekawe zjawisko ,obserwowac prezydenta RP
              w zwarciu z Gazeta Wyborcza !
              Gazeta Wychodzi z zalozenia ,ze jesli zyd dokonal
              przestepstwa ,to jest niewinny ,prezydent uwaza ,
              ze kazdy polski obywatel dokonujacy przestepstwa
              jest winny !
              Co na to Krolowa !?
              • saszenka2 Re: Prezydent kontra Wyborcza ! 16.02.08, 21:12
                katolik_polski1 napisał:

                > To jet ciekawe zjawisko ,obserwowac prezydenta RP
                > w zwarciu z Gazeta Wyborcza !
                > Gazeta Wychodzi z zalozenia ,ze jesli zyd dokonal
                > przestepstwa ,to jest niewinny ,prezydent uwaza ,
                > ze kazdy polski obywatel dokonujacy przestepstwa
                > jest winny !
                > Co na to Krolowa !?
                A dziennikarze i Ty jesteście święcie przekonani, że każdy skazany
                za granicą Polak jest niewinny, bo skazywali go za narodowość.
                • katolik_polski1 Re: Prezydent kontra Wyborcza ! 16.02.08, 21:15
                  Jest jak najbardziej winny !
                  Dajmy krolowej to rozstrzygnac !
                  • katolik_polski1 Ten Jakub musi udowodnic ,ze jest Polakiem !!! 16.02.08, 21:25
                    Dopiero wtedy mozemy o nim rozmawiac !
                    Zydow nie potrzebujemy bronic .
                    Maja swoich !
                    • katolik_polski1 Wykupilem tu prawo do reklamy ! Wynocha chamy ! 16.02.08, 21:36
                      To jest moje pole !
                      • pos3gacz Re: Wykupilem tu prawo do reklamy ! Wynocha chamy 16.02.08, 21:53
                        katolik_polski1 napisał:

                        > To jest moje pole !
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        Jedynie co możesz mieć na własność to tylko miejsce na cmentarzu
                        i tego0 napewno nikt Ci nie odbierze.
                    • whitenegger Re: Ten Jakub musi udowodnic ,ze jest Polakiem !! 17.02.08, 21:11
                      katolik_polski1 napisał:

                      > Dopiero wtedy mozemy o nim rozmawiac !
                      > Zydow nie potrzebujemy bronic .
                      > Maja swoich !

                      Jezus też był Żydem - wiec idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy wszyscy
                      usunąć wszystkie symbole z Nim związane, zwłaszcza te które są w miejscach
                      publicznych.
                      Jesteś głupi albo schizofrenik albo cynik
            • arius5 No bo niby dlaczego mialby ulaskawic gwalciciela ? 16.02.08, 21:17
              To ze kumple i rodzina go wspiraja, to juz problem ich sumienia.
        • saszenka2 Re: To jest chora solidarność współplemienna! 16.02.08, 20:48
          centrolew napisał:

          > To jest chore... Tylko dlatego, że gwałcicielem i mordercą jest
          Polak, to
          > polskie media kibicują mu jak jakiemuś bohaterowi?! Facet nie
          powinien wyjść do
          > końca życia z więzienia, a nie liczyć na pomoc współplemieńców!
          >
          Popieram. Sąd skazał go w oparciu o dowody. Zawsze obrońca może
          złożyć odwołanie, ale na pewno nie dziennikarze powinni decydować o
          jego winie i kibicować mu niczym bohaterowi. To sąd rozstrzyga o
          winie. Mam dosyć tej nachalnej propagandy, w której Jakub jawi się
          jako kryształowa postać. Nie wiem, dlaczego zapomniano o ofierze, a
          z Polaka robi się męczennika.
          • katolik_polski1 Krolowa niech roztrzygnie ten problem ! 16.02.08, 21:13
            Oddajmy glos krolowej !!!
            • tetradrachma Re: Krolowa niech roztrzygnie ten problem ! 17.02.08, 14:21
              "Królowa" Polski ?
        • cesarz_lodow_smietankowych Re: To jest chora solidarność współplemienna! 16.02.08, 20:53
          Ciekawe czy media w podobnym tonie pisałyby o sprawie gdyby np. Niemiec zgwałcił
          Polkę?
          • szterling Chodzi o to, że nie udowodniono winy a nie 16.02.08, 21:49
            solidarność plemienną. Poza pozytywnym wynikiem testu DNA policja nie miała
            żadnych dowodów przeciw Tomczakowi. Wręcz przeciwnie - dowody świadczyły raczej
            na jego korzyść. Na przykład nagrania z kamer monitoringu, na których napastnik
            był ubrany w inną koszulę niż Tomczak, a także inne nagranie wykluczające jego
            winę (policja uznała sobie, że ta kamera ta nie była sprawna). Na korzyść Jakuba
            zeznawali też świadkowie. Wreszcie z początku policja szukała jakiegoś
            ewidentnie miejscowego menela ubranego w koszuklę miejscowego klubu, czyli taką
            w jaką był ubrany sprawca nagrany przez kamerę monitoringu - dopiero pozytywny
            wynik w przypadku Tomczaka sprawił, że pożucili ten trop. Również ślady DNA na
            ciele i ubraniu kobiety nie pochodziły od Jakuba Tomczaka.

            A teraz ów koronny dowód winy - badanie DNA. Przede wszystkim test został
            przeprowadzony z naruszeniem prawa. Już samo to powinno go dyskwalifikować z
            powodów formalnych. ALe niech tam.
            - jak to możliwe, że poprawny wynik dała próbka pobrana z pochwy kobiety 72
            godziny po fakcie?!
            - jak to możliwe, że domniemany gwałciciel nie zostawił żadnych śladów na ciele
            kobiety, np. za paznokciami, włosy ubraniu, itp.
            - pierwsze badanie dało wynik negatywny. Dopiero powtórzone badanie dało wynik
            pozytywny - jaką mamy gwarancję, że podczas pierwszego badania laborant
            świadomie lub przez zaniedbanie nie zanieczyścił próbki pobranej z pochwy kobiety?

            No i na koniec: w grudniu brytyjska policja zaprzestała stosowania metody, która
            dała wynik pozytywny w przypadku Jakuba Tomczaka. Dlaczego? BO, K...WA, UZNALI,
            ŻE JEST NIEWIARYGODNA! I to ma być udowodnienie winy poza wszelką wątpliwość? To
            jakieś ponure kpiny! Więcej a temat:

            news.bbc.co.uk/1/hi/uk/7156051.stm
            www.guardian.co.uk/uk/2007/dec/22/northernireland.northernireland
            • faq logika sie kłania 16.02.08, 23:19

              > Na korzyść Jakuba
              > zeznawali też świadkowie.

              rodzina i przyjaciele to żadni świadkowie, a Litwina można dorzucić do mitologii

              > Również ślady DNA naciele i ubraniu kobiety nie pochodziły od
              > Jakuba Tomczaka.

              tyle z tego, że nie sikał spermą po okolicy, jeśli kobieta była nieprzytomna, to
              raczej nie ma sensu sie z nią szarpać..

              > - jak to możliwe, że poprawny wynik dała próbka pobrana z pochwy
              > kobiety 72 godziny po fakcie?!

              ano tak to możliwe, że DNA nie znika, tylko degraduje. Co nie zmienia faktu, że
              z częściowo nawet zdegradowanego materiału na podstawie STR-ów da się określić
              podstawowy profil genetyczny. Nie ma tu pojęcia poprawny wynik czy niepoprawny,
              są sekwencje powtórzone albo ich nie ma.

              > - jak to możliwe, że domniemany gwałciciel nie zostawił żadnych
              > śladów na ciele kobiety, np. za paznokciami, włosy ubraniu, itp.

              bo jak dostała w głowę to raczej sie nie broniła..

              > pierwsze badanie dało wynik negatywny. Dopiero powtórzone badanie
              > dało wynik pozytywny - jaką mamy gwarancję, że podczas pierwszego
              > badania laborant świadomie lub przez zaniedbanie nie zanieczyścił
              > próbki pobranej z pochwy kobiety?

              negatywny wynik dało komputerowe porównanie a nie badanie. Nawet jeśli ktoś
              zanieczyścił próbkę, to nie materiałem oskarżonego. Proste jak drut, ślad z
              ofiary pobrany 72 godziny po zdarzeniu, próbka od podejrzanego w kilka miesięcy
              potem. Jakie szanse spotkania się DNA z obu próbek?

              cóż, nie przekonałeś mnie
              • szterling Re: logika sie kłania 17.02.08, 00:02

                > rodzina i przyjaciele to żadni świadkowie, a Litwina można dorzucić do mitologi

                Więc dlaczego policja i sąd tego nie zrobili?

                > tyle z tego, że nie sikał spermą po okolicy, jeśli kobieta była nieprzytomna, t

                Angielscy gliniarze są w stanie pobrać DNA z pojedynczego odcisku palca. A nie
                są w stanie znaleźć włosów łonowych i komórek naskórka. No chyba, że Tomczak
                wstrzyknął swoją spermę za pomocą strzykawki.

                Degraduje? Pewnie tak, tyle że inaczej na ścianie a inaczej w pochwie kobiety,
                gdzie działa jej układ immunologiczny itp. Ja tam nie wiem, nie jestem
                genetykiem. Czytałem za to wypowiedź eksperta od badań DNA, który wyśmiał
                argumentację biegłej, wyjaśniającej naturę błędu, który miał niby zostać
                popełniony. Czytałem również, że metoda, którą zastosowano nie jest od grudnia
                stosowana przez angielską policję ze względu na zbyt duże ryzyko popełnienia błędów.

                • faq Re: logika sie kłania 17.02.08, 00:27
                  > Więc dlaczego policja i sąd tego nie zrobili?
                  no własnie, obrona zaniedbala? skoro były rozmowy przez telefon (swoją drogą po
                  co, ile razy tuż po rozstaniu z kimś wydzwaniasz do niego, żeby uciąć sobie
                  pogawędke), skoro mógł Litwin zapewnić alibii?

                  > Angielscy gliniarze są w stanie pobrać DNA z pojedynczego odcisku palca. A nie
                  > są w stanie znaleźć włosów łonowych i komórek naskórka.

                  z odcisku palca DNA nie pobierzesz, ale może nie ma sensu badać wszelkich sladów
                  mając pod dostatkiem materiału z 'wnętrza' ofiary. Jakoś tam się dostała, jeśli
                  jak sugerował ktoś mieli przyjemność wcześniej, to powinien rozpoznać Jane a nie
                  twierdzić, że jej nie zna.

                  Masz jakiegoś linka gdzie ktoś napisał jaką metodą badano DNA w tym przypadku?
                  Albo jakieś rzetelne sprawozdanie z przebiegu procesu? Histeryczne doniesienia
                  wyborczej trudno uznać za wiarygodne źródło.

                  > Degraduje? Pewnie tak, tyle że inaczej na ścianie a inaczej w pochwie kobiety,
                  > gdzie działa jej układ immunologiczny itp. Ja tam nie wiem, nie jestem
                  > genetykiem.

                  Ja akurat jestem. Ale niezależnie, nie wgłębiając się w naturę DNA, pamiętaj, że
                  DNA dostaje się w formie nieźle opakowanej, a plemniki potrafią i 72h przeżyć
                  nim zapłodnią jajo. Więc degradacja może się zacząć trochę później.

                  Tak czy siak wszyscy tu bazujemy na faktach prasowych, mało w tej sprawie było
                  rzetelnych przekazów dziennikarskich. Mi ich zabrakło.
                  • szterling Re: logika sie kłania 17.02.08, 01:02

                    > no własnie, obrona zaniedbala? skoro były rozmowy przez telefon (swoją drogą po
                    > co, ile razy tuż po rozstaniu z kimś wydzwaniasz do niego, żeby uciąć sobie
                    > pogawędke), skoro mógł Litwin zapewnić alibii?

                    Mam znajomego, który potrafi zadzwonić do mnie kilka razy w ciągu godziny. Też
                    szuka alibi?

                    > z odcisku palca DNA nie pobierzesz, ale może nie ma sensu badać
                    > wszelkich sladó
                    > mając pod dostatkiem materiału z 'wnętrza' ofiary. Jakoś tam się dostała, jeśli
                    > jak sugerował ktoś mieli przyjemność wcześniej, to powinien rozpoznać Jane a ni
                    > e
                    > twierdzić, że jej nie zna.
                    >

                    To po co pobierali materiał z 35 miejsc na ciele ofiary? Dla rozrywki?

                    > Masz jakiegoś linka gdzie ktoś napisał jaką metodą badano DNA w tym przypadku?
                    > Albo jakieś rzetelne sprawozdanie z przebiegu procesu? Histeryczne doniesienia
                    > wyborczej trudno uznać za wiarygodne źródło.

                    To akurat z Newsweeka. A ponieważ nie słyszałem by ktoś tym doniesieniom
                    zaprzeczył, duszę że napisali prawdę.

                    Co prawda biologiem nie jestem, ale słyszałem, że plemniki są w stanie przetrwać
                    w pochwie dłużej niż kilka godzin zaledwie w ciągu kilku dni w miesiącu. Potem
                    giną w wyniku kontaktu z kwaśnym środowiskiem pochwy a produkty ich rozpadu są
                    wchłaniane przez organizm kobiety. Po paru dniach nie ma śladu po DNA. O ile
                    48-letnia Jane nie miała akurat owulacji to szanse na pobranie istotnej ilości
                    DNA gwałciciela były co najmniej wątpliwe. Jak się mylę to mnie popraw.

                    Oczywiście, dlatego ferownie wyroków jest nierozsądne. Podobnie jak pokładanie
                    wiary w rozsądku i bezstronności angielskich przysięgłych. Niestety są to prości
                    ludzie, którzy zwykle nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z wymiarem
                    sprawiedliwości, z minimalną wiedzą ogólną (o specjalistycznej w biologii czy
                    genetyce nie wspominając), podatni na manipulację i pokładający wiarę w tym co
                    powiedział oskarżyciel i sędzia.
                    • te_rence Re: logika sie kłania 17.02.08, 13:16
                      szterling napisał:
                      > Oczywiście, dlatego ferownie wyroków jest nierozsądne. Podobnie jak pokładanie
                      wiary w rozsądku i bezstronności angielskich przysięgłych. Niestety są to prości
                      ludzie, którzy zwykle nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z wymiarem
                      sprawiedliwości, z minimalną wiedzą ogólną (o specjalistycznej w biologii czy
                      genetyce nie wspominając), podatni na manipulację i pokładający wiarę w tym co
                      powiedział oskarżyciel i sędzia.

                      no właśnie...
              • agusiaki Re: logika sie kłania 17.02.08, 10:51
                > negatywny wynik dało komputerowe porównanie a nie badanie. Nawet
                jeśli ktoś
                > zanieczyścił próbkę, to nie materiałem oskarżonego. Proste jak
                drut, ślad z
                > ofiary pobrany 72 godziny po zdarzeniu, próbka od podejrzanego w
                kilka miesięcy
                > potem. Jakie szanse spotkania się DNA z obu próbek?


                No właśnie...
            • wj_2000 Re: Chodzi o to, że nie udowodniono winy a nie 17.02.08, 00:57
              szterling napisał:
              > Poza pozytywnym wynikiem testu DNA policja nie miała
              > żadnych dowodów przeciw Tomczakowi

              Mój Boże!!
              Czy Ty wiesz, że test DNA to dowód 100%? Po co się wygłupiasz?
              • szterling Re: Chodzi o to, że nie udowodniono winy a nie 17.02.08, 01:04
                Więc dlaczego kilka miesięcy temu zwolniono w Anglii sprawcę zamachu bombowego
                skazanego właśnie na podstawie dowodu w postaci badania DNA i zarządzono ponowne
                przejrzenie dowodów w kilku tysiącach podobnych spraw.
              • piwosz8 w tym wypadku były dwa rózne wyniki DNA? 17.02.08, 10:51
                który jest prawdziwy?
            • gresiek Re: Chodzi o to, że nie udowodniono winy a nie 18.02.08, 01:15
              wiesz co, powinines byc jego obronca chyba, dlaczego obrona nie byla taka madra
              jak ty? a moze byla taka madra i nic to by nie pomoglo bo bzdury gadasz? ja nie
              wiem, po prostu gdybam...
              no i gdzie ta koszula pana jakuba? bo podobno zaginela po calej akcji...
        • jkredman bardzo chora solidarność 17.02.08, 13:47
          rodzina rozwinęła transparent
          przyszła gawiedź popatrzeć co się dzieje
          i jest demonstracja w obronie skazańca
          bo on jest polak i kandydat na wykształciucha
          więc na pewno tego nie zrobił
          a Sąd brytyjski jest z natury niesprawiedliwy i nieuczciwy
          i nie trzeba tego udawadniać
      • zenonbombalina69 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:52
        A PO w Olsztynie zawarła koalicje z prezydentem co obłapiał i molestował swoje
        urzędniczki....to oczywiście Ci nie przeszkadza?
        • svetomir Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 17.02.08, 08:46
          > A PO w Olsztynie zawarła koalicje z prezydentem co obłapiał i
          molestował swoje
          > urzędniczki....to oczywiście Ci nie przeszkadza?
          Nie zauważyłeś, że Po zerwała koalicję, gdy sie dowiedziała o
          molestowaniu?
          Mały manipulatorku
          • zenonbombalina69 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 17.02.08, 14:15
            zauważyłem że zerwała koalicje ...zastanawia mnie tylko po co
            zawierała ją z politykiem o którym wcześniej było wiadomo że coś z
            nim nie tak(przynajmniej tak było napisane w artykule w Dużym
            Formacie) politycy z Olsztyna wcześniej wiedzieli że Prezio tego
            miasta robił dziwne propozycje podległym urzędniczkom...ale wszyscy
            się dobrze bawili i traktowali to jako przejaw męskości.....
            • michalng Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 18.02.08, 07:25
              Widzisz bo ludzie lobią sobie pogadać, o każdym coś gadają. W jednym gadaniu
              jest ziarno prawdy a w drugim nie. Nie można podejmować decyzji na podstawie
              "plotek". O wielu politykach sie "gada" o ich kochankach, problemach z alkoholem
              o orientacji seksualnej czy przekrętach a spora cześć to tylko ludzkie gadanie.
      • elfhelm Może Łyżwińskiego ułaskawi... 16.02.08, 23:06
        W końcu to były koalicjant.
    • coolheaded Przekaz jest jasny: 16.02.08, 20:35
      "Głosowaliście na Tuska, to teraz macie za swoje".
      Ten pan nie jest moim prezydentem.
    • flo05 1 raz brawo dla prezydenta !!!!! 16.02.08, 20:37
      Temu kolesiowi za to co zrobił , powinni w pierdlu przetestować kiszkę stolcową
      , a komuś jeszcze się ułaskawienie śnią , buhahahaha !!!!!
      • szterling A to czy jest winny, czy nie to już nie twój 16.02.08, 21:50
        problem? Prawda?
    • enginery Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:37
      popieram prezydenta. pierwszy raz zgodziłem sie z jego decyzją.
    • clinamen Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:38
      > Rzadko zgadzam się z kaczorem, ale w tej sprawie ma 100% rację!!!
      > Polskie media przez cały ten czas stanęły murem za Jakubem, nie mając żadnych
      > przesłanek by wierzyć w jego niewinność. Niezawisły sąd uznał, że jest winny.I
      > niby na jakiej podstawie prezydent miałby go ułaskawić???

      Zgadzam sie w 100%. Zupelnie niepotrzebnie rozdmuchano ta sprawe.
    • mi-c Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:38
      Kaczynski ulaskawiajac Jakuba na tym etapie po prostu by sie osmieszyl. Najpierw nalezy przeprowadzic standardowe procedury czyli apelacje.

      Tytul na jedynce: szczyt chamstwa, niektore komentarze pod spodem rowniez...
      • dytelant5 prosze raczej pisac"skutek wyborow prezydenckich" 16.02.08, 20:47
        albo podawac stosowne (niestety) imie i nazwisko. Slowo "prezydent" nalezy
        zachowac do czasu powrotu do normalnego obsadzenia tego urzedu.
    • bury.kocurek Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:40
      Nie dam sobie uciąć głowy, ale wydaje mi się, że brońca Jakuba nazywa się Paplaczyk, a nie Paplarczyk...
      • jednorazowy3 a co sobie dasz uciąć? 16.02.08, 21:44
        jak w temacie
    • pether_23 A ja na niego głosowalem 16.02.08, 20:40
      A ja na niego głosowalem... Panie Prezydencie, proszę się najpierw zapoznać z
      argumentami osób, które wierzą w niewinność Polaka, bo dużo przemawia za tym.
      • agusiaki Re: A ja na niego głosowalem 16.02.08, 21:00
        Argumentami? Jakimi argumentami? Ze to mily chopak byl? A wredni angielscy
        policjanci wstrzykneli ofierze jego sperme? Laboratorium specjalnie podmienilo
        probki? Nie wiem, jak ograniczonym trzeba byc, zeby w takie rzeczy wierzyc? Kim
        byl ten Jakub Tomczak, zeby ktos ryzykowal swoja kariere i reputacje, zeby go
        wrobic? Byly student z Polski dorabiajacy na portierni...Ludzie litosci.

        I jeszcze jedno...wierzyc to sobie ktos moze w Boga, jesli sa twarde dowody
        przeciwko komus (a dowod z DNA jest najtwardszym z nich, teksty obrony o
        zanieczyszczeniu probki sa co najmniej zalosne) to pozostaje pogodzic sie z FAKTAMI.
        • chryzos Re: A ja na niego głosowalem 16.02.08, 21:05
          O czym tu pisać. Prezydent jeszcze nigdy nie ułaskawił osoby, która
          uważa, że jest nieiwnna.

          Tylko jeden cytat ze strony prokuratury.

          "Rozpoznając prośbę o ułaskawianie sąd bierze pod uwagę m.in.
          zachowanie się skazanego po wydaniu wyroku, rozmiar wykonanej już
          kary, stan zdrowia skazanego, jego warunki rodzinne, naprawienie
          szkody wyrządzonej przestępstwem oraz inne szczególne wydarzenia
          jakie nastąpiły po wydaniu wyroku (m. in. stopień resocjalizacji
          skazanego, jego wiek, upływ czasu od popełnienia przestępstwa).
          Wskazane okoliczności, wymienione w art. 563 k.p.k., mają charakter
          przykładowy, na co wskazuje użyty przez ustawodawcę zwrot „w
          szczególności”. Najistotniejsze znaczenie przy opiniowaniu prośby o
          ułaskawienie mają te okoliczności, które miały miejsce po
          uprawomocnieniu się wyroku skazującego, nie były one bowiem brane
          przez sąd pod uwagę przy ferowaniu wyroku. Wśród okoliczności, które
          sąd winien wziąć pod uwagę przy opiniowaniu prośby o ułaskawienie
          wymienić można również zachowanie się skazanego w okresie odbywania
          kary i osiągnięty stopień resocjalizacji, wiek skazanego, jak
          również znaczny upływ czasu od popełnienia przestępstwa, i opartą na
          tej podstawie pozytywną prognozę kryminologiczną, warunki materialne
          sprawcy, a nadto – na tym tle – stopień dolegliwości kary dla samego
          skazanego, jak i osób pozostających na jego utrzymaniu, czy zasługi
          skazanego dla społeczeństwa . W literaturze niejednokrotnie wskazuje
          się, że z prawa łaski powinny korzystać w szczególności osoby w
          podeszłym wieku, matki wychowujące dzieci, jedyni żywiciele rodzin,
          osoby dotknięte ciężkim schorzeniem, bądź wypadkiem losowym, jak
          również osoby posiadające liczne potomstwo, czy też młodociani,
          których tryb życia po popełnieniu przestępstwa uzasadnia
          przypuszczenie, że pomimo niewykonywania kary będą w przyszłości
          przestrzegać zasad współżycia społecznego oraz porządku prawnego."

        • saszenka2 Re: A ja na niego głosowalem 16.02.08, 21:06
          agusiaki napisała:

          > Argumentami? Jakimi argumentami? Ze to mily chopak byl? A wredni
          angielscy
          > policjanci wstrzykneli ofierze jego sperme? Laboratorium
          specjalnie podmienilo
          > probki? Nie wiem, jak ograniczonym trzeba byc, zeby w takie rzeczy
          wierzyc? Kim
          > byl ten Jakub Tomczak, zeby ktos ryzykowal swoja kariere i
          reputacje, zeby go
          > wrobic? Byly student z Polski dorabiajacy na portierni...Ludzie
          litosci.
          >
          > I jeszcze jedno...wierzyc to sobie ktos moze w Boga, jesli sa
          twarde dowody
          > przeciwko komus (a dowod z DNA jest najtwardszym z nich, teksty
          obrony o
          > zanieczyszczeniu probki sa co najmniej zalosne) to pozostaje
          pogodzic sie z FAK
          > TAMI.
          Zgadzam się. Jak czytam o wrednym sądzie, nagonce na Polaka i słyszę
          jak znajomi mówią, żeby zmieniać prawo wydawania Polaków
          zagranicznym sądom, to robi mi się słabo. Rozumiem, że znajomi będą
          go bronić, ale dziwię się, że polscy dziennikarze jak jeden mąż
          kwestionują wyniki badań DNA i wyrok brytyjskiego sądu.
          Kwestionowanie badań DNA jest po prostu śmieszne.
          • wari Re: A ja na niego głosowalem 16.02.08, 22:22
            saszenka2 napisała:
            > Kwestionowanie badań DNA jest po prostu śmieszne

            A ja myślę, że to Ty jesteś smieszana, bo piszesz o rzeczach o
            których nie masz zielonego pojęcia. I pisze to jako biolog-
            naukowiec. Ludzie, czy naprawdę wprowadzili jakiś przepis, który
            nakazuje dyletantom wypowiadac sie o sprawie o której nie mają nic
            do powiedzenia ?
            • ania.downar Re: A ja na niego głosowalem 16.02.08, 22:41
              Jako nie-biolog tez powinno sie miec swiadomosc, naiwnosc to nie
              jest dobra cecha. Dzisiaj test DNA moze i nalezy do najbardziej
              wiarygodnych metod, a jutro wynajda lepsza i wyjda na jaw wszystkie
              pomylki.

              Co nie znaczy, ze wierze w niewinnosc Miska.
        • szterling Tere, fere, kuku. 16.02.08, 22:06
          Może to:
          - nie ma dowodów, że gwałt faktycznie miał miejsce. Nawet policja z początku nie
          brała tego pod uwagę. wstępna wersja brzmiała ofiara ululała się w trupa, ktoś
          ją przeleciał w potem ktoś inny przyłożył. Jeśli Tomczak zgwałcił tą kobietę to
          dlaczego jej ubranie nie było podarte a na jej ciele i ubraniu nie było żadnych
          śladów jego DNA?
          - gliniarze zawalili sprawę i próbka z pochwy kobiety została pobrana dopiero 72
          godziny od rzekomego gwałtu. Metoda badania DNA jaką można było zastosować w tej
          sytuacji została właśnie zarzucona (przynajmniej przez tymczasowo) przez
          policję, ponieważ uznano, że daje niewiarygodne rezultaty - zwolniono niedawno
          człowieka skazanego na podstawie testu DNA przeprowadzonego tą metodą.
          - nikt nie musiał ryzykować kariery. Może laborant był leniwy?
          - nagrania monitoringu miejskiego wbrew twierdzeniom oskarżyciela (i co gorsza
          sędziego), nie świadczyły przecie oskarżonemu. No, chyba, że koszula w kratkę,
          jaką miał z pewnością oskarżony, i koszulka w paski miejscowego klubu może być
          ta sama.
          - świadkowie zeznawali na korzyść Tomczaka.
          - karta SIM z komórki ofiary została znaleziona u zupełnie kogoś innego niż
          oskarżony

          Podsumowując: gdzie masz te twarde dowody?
          • chryzos Re: Tere, fere, kuku. 16.02.08, 22:26
            Oho,widzę, że już wróciliście z parady miłości do Jakuba.
            Takie opowieści to możecie opoiwadać newsweekom i innym szostakom.
            Tutaj czytają rozsądni ludzie i nie dadzą się nabrac ta te wasze
            naciągane opowieści.
            Nad sprawą gwałciciela Jakuba Tomczaka pracowało 400 policjantów.
            Nie wierzę, że wszyscy byli albo w spisku, albo nierzetelni.
            • szterling Ależ oczywiście. Policjanci zawsze są bezstronni 16.02.08, 22:29
              i zawsze mają na celu wyłącznie prawdę. Tylko skąd się biorą ci niewinnie
              skazani? Nie bądź dzieckiem.

              • frank.west Re: Ależ oczywiście. Policjanci zawsze są bezstro 16.02.08, 22:57
                Dodatkowo przypomne ze Jakub to żydowskie imie. A i flm był taki "Jakub kłamca" WINNY
                • szterling O! I to jest dowód niepodważalny! 16.02.08, 23:09
                  Nie za takie rzeczy już skazywano.
          • agusiaki Re: Tere, fere, kuku. 16.02.08, 22:43
            Konkrety poprosze.

            Jacy swiadkowie zeznawali na jego korzysc? Siostra i kolezanka? Co z
            czlowiekiem, ktory rzekomo tej nocy z nim rozmawial? Gdzie nagrane z kamery
            hotelu, w ktorym ponoc byl? No i gdzie ta jego koszula? Niech ja pokaze...Co on
            ma na swoja obrone? Powiedz? Ze mama mowi, ze to nie on i babcia, ze Kubus
            moglby miec kazda?

            Nie ma nic na swoja obrone. Czepili sie tego bledu w pierwszym badaniu, bo
            widocznie nie mieli czego sie czepic... A jesli proces byl nierzetlny jak
            twierdzi jego rodzina, jezeli sedzia byl stronniczy i zlosliwy(?) i odrzucal
            wnioski obrony (to tez jego matka powiedziala...) - apelowac a potem do Strasburga.

            Jezeli faktycznie probke pobrano 72 godziny po fakcie nie zmienia to nic dla
            sparwy. Bo DNA jest nie tylko w spermie, ktora sprawca zostawia w ofierze ale
            tez w naskorku i wlosach...

            Jezeli jej nie zgwalcil jak sugerujesz tylko "ktos ja przelecial" i tym ktosiem
            byl Tomczak to coz...za "przelatywanie" sie nikogo nie skazuje. No chyba ze sie
            'przelatuje' zalana w trupa kobiete na ulicy - to TEZ jest gwalt. A jak sie
            ocknie i zaczyna protestowac uderzy sie jej glowa o kraweznik - to jest POBICIE.
            Obie te czynnosci sa na szczescie karalne.
            • szterling Re: Tere, fere, kuku. 16.02.08, 23:08

              > Jacy swiadkowie zeznawali na jego korzysc? Siostra i kolezanka? Co z
              > czlowiekiem, ktory rzekomo tej nocy z nim rozmawial? Gdzie nagrane z kamery
              > hotelu, w ktorym ponoc byl? No i gdzie ta jego koszula? Niech ja pokaze...Co on
              > ma na swoja obrone? Powiedz? Ze mama mowi, ze to nie on i babcia, ze Kubus
              > moglby miec kazda?

              Np. trzy dziewczyny, a którymi był tego wieczoru. O co ci chodzi z tyn hotelem.
              Przecież nawet oskarżyciel nie twierdził, że oskarżony tam nie wstępował? O ile
              wiem policja skontaktowała się ze osobą, z którą rozmawiał w hotelu i która dała
              mu alibi. I ów kolega nie zapadł się - wyjechał na Litwę.


              > Nie ma nic na swoja obrone. Czepili sie tego bledu w pierwszym badaniu, bo
              > widocznie nie mieli czego sie czepic... A jesli proces byl nierzetlny jak
              > twierdzi jego rodzina, jezeli sedzia byl stronniczy i zlosliwy(?) i odrzucal
              > wnioski obrony (to tez jego matka powiedziala...) - apelowac a potem do Strasbu
              > rga.

              Błąd jest błędem. TO oskarżenie ma przedstawić dowody winy a nie obrona niewinności.


              > Jezeli faktycznie probke pobrano 72 godziny po fakcie nie zmienia to nic dla
              > sparwy. Bo DNA jest nie tylko w spermie, ktora sprawca zostawia w ofierze ale
              > tez w naskorku i wlosach...

              I tu jest pies pogrzebany - nie było żadnych innych śladów DNA oskarżonego poza
              tymi z pochwy.

              > Jezeli jej nie zgwalcil jak sugerujesz tylko "ktos ja przelecial" i tym ktosiem
              > byl Tomczak to coz...za "przelatywanie" sie nikogo nie skazuje. No chyba ze si
              > e
              > 'przelatuje' zalana w trupa kobiete na ulicy - to TEZ jest gwalt. A jak sie
              > ocknie i zaczyna protestowac uderzy sie jej glowa o kraweznik - to jest POBICIE
              > .
              > Obie te czynnosci sa na szczescie karalne.

              Taka była - o ile wiem - wstępna wersja policji. To wszystko.

              Żeby sprawa była jasna. Ja nie wierzę w niewinność Tomczaka. Twierdzę za to, że
              (o ile informacje w mediach są zgodne z prawdą - a nie opieram się na jedym
              artykule) oskarżenie nie przedstawiło niezbitych dowodów winy.
              • agusiaki Re: Tere, fere, kuku. 16.02.08, 23:28
                Trzy dziewczyny to jego kolezanki...dla mnie srednia wartosc. Ale idzmy dalej...
                Czytalam w wielu miejscach, ze Tomczak zeznawal, ze poszedl do automatu po papierosy (co w ogole bylo ciekawe) i po drodze wstapil do kolegi w hotelu rozmawiali o Grunwaldzie czy czyms tam...Ja sie pytam - skoro rozmawiali - to ten hotel chyba ma monitoring? Jaki jest problem, zeby pokazac JEDNO nagranie, ze on wchodzil do hotelu, lub wychodzil, rozmawial, cokolwiek. No chyba, ze TEN akurat hotel jako jedyny w miescie kamery nie ma albo nie nagralo sie...

                Skoro kolega wyjechal - jezeli chodzi o czyjes zycie to nie warto go z tej cholernej Litwy scignac, zeby zeznawal na nasza korzysc?
                To bylo zadanie obrony, oskarzyciel mal niepodwazalny dowod w postaci DNa, ktorego obrona nie potrafila (nie chciala?) obalic.

                No i 3 raz albo i 4 pisze - DNA pobrane z pochwy ofiary niekoniecznie musialo pochodzic ze spermy sprawcy...

                Wolalabym, zeby ten chlopak byl niewinny i nie zostal skazany, ale niestety to co wyczytalam, zobaczylam niestety sprawia, ze jestem slonna przychylic sie do wyroku jaki zapadl.

                Moim zdaniem istnialy dwie mozliwosci: mial do d.py obronce albo jest winny. A ze obronce mial z najwyzszej polki...
                • szterling Re: Tere, fere, kuku. 16.02.08, 23:52
                  Wiesz coś o tym by oskarżenie podważało fakt istnienia owego kolegi i fakt
                  złożenia przez niego zezna? Ja nie. Ale jak wiesz to daj info.
                  A co do nagrań. Nie mam zielonego pojęcia w jakim hotelu pracował. Za to wiem,
                  że CCTV znajduje się zwykle jedynie w większych hotelach. O ile działa, co nie
                  jest normą. Idąc twoim tokiem rozumowania to oskarżenie powinno dostarczyć
                  nagranie CCTV jako dowód, że nie było go w hotelu. Wiesz coś o tym by
                  dostarczyło? Ja nie. Jak coś wiesz na ten temat to daj znać.


                  > Wolalabym, zeby ten chlopak byl niewinny i nie zostal skazany, ale niestety to
                  > co wyczytalam, zobaczylam niestety sprawia, ze jestem slonna przychylic sie do
                  > wyroku jaki zapadl.

                  Za to mi szczerze mówiąc wisi czy jest winny czy nie. Twierdzę jednak, że
                  oskarżenie nie udowodniło winy. A apelacja pewnie się odbędzie. A wówczas dowód
                  w pstaci badania DNA prawopodobnie nie zostanie dopuszczony.
                  • agusiaki Re: Tere, fere, kuku. 17.02.08, 00:05
                    No chyba Cie nie przekonam do swojego punktu widzenia :)

                    Moje zdanie jest takie: jezeli jestem niewinna, w gre wchodzi moje zycie i moja
                    przyszlosc, dozywocie w pierdlu(!!!) w obcym kraju (gdzie moge sadzic, ze
                    zostane potraktowana surowiej niz krajan???) to mam w dupie, za przeproszeniem,
                    ze zasada powinno byc to, ze to prokurator ma mi cos udowodnic. Dwoje sie i
                    troje, zeby udowodnic, ze jestem niewinna. NIE UFAM, ze sedziowe cos tam
                    powinni, bo swiat nie jest idealny.
                    Pokazuje im niezbite dowody, ze mnie w danym miejscu nie bylo i nie mialam ze
                    sprawa nic wspolnego.

                    Dlatego moim zdaniem bylo bardzo bardzo bardzo nieodpowiedzialnym ze strony
                    obrony wiara w to, ze sedziowie nie uwzglednia dowodu z DNA, gdy DNA uchodzi za
                    dowod 100% (i pomimo tego co tu wyczytuje - moim zdaniem slusznie) i niezadbanie
                    o inne dowody niewinnosci.

                    Chyba, ze to jakas wysublimowana gra obroncow - no ale w takim ukladzie nie wiem
                    czemu mialaby sluzyc.
                    Efekt jest jaki jest, a poniewaz prawnicy sa z reguly ludzmi inteligentnymi
                    wniosek nasuwa sie taki, ze Tomczak jest winny. I tyle.
                    • szterling Masz prawo do takiej opinii. 17.02.08, 00:15
                      Powtarzam - w każdym cywilizowanym systemie prawnym to oskarżenie przedstawia
                      dowody winy a nie obrona niewinności. Również w Anglii założenie jest takie, że
                      jeśli dowody winy nie są wystarczająco mocne by z całą pewnością udowodnić winę
                      oskarżonego to wyrok powinien brzmieć: not guilty (co niekoniecznie musi znaczyć
                      innocent). Czy skazałabyś człowieka na dożywocie bo ci się wydaje, że jakby
                      inaczej, to pewnie by coś zrobił albo i nie zrobił... itd? Ja nie. Przysięgli
                      najwyraźniej to zrobili.
                      • agusiaki Re: Masz prawo do takiej opinii. 17.02.08, 00:30
                        Przysiegli nie mieli watpliwosci, bo obrona nie potrafila ich wzbudzic.
                        Uwazam, ze gdyby je mieli wyrok bylby inny.

                        Szczerze? <Biorac poprawke na to, ze sprawe znam z mediow i relacji rodziny oskarzonego> na podstawie tych dowodow, o ktorych wiem i braku kontrargumentow obrony (a obrona jest od bronienia a nie od parady, wiec gdy obrona nie przedstwia kontrdowodow = nie ma ich) gdybym byla sedzia przysieglym moj wyrok bylby guilty...I spalabym spokojnie.
                        • szterling I właśnie tacy przysięgli skazują co roku 17.02.08, 00:39
                          tysiące ludzi, z którym część zostaje uniewinniona 10, czy 20 lat później. A
                          przysięgli śpią spokojnie. Prawdziwi sprawcy również.
                          • agusiaki Re: I właśnie tacy przysięgli skazują co roku 17.02.08, 10:39
                            Na podstawie tego co piszesz można wyciągnąć wniosek, że w ogóle nie
                            warto ścigać i sądzić sprawców zabójstw, gwałtów i pobic, bo z
                            reguły sprawcy nie zatrzymuje się na gorącym uczynku = nie możemy
                            być nigdy pewni, kto zbrodnię popełnił? To może w ogóle zlikwidujmy
                            sądy...Skoro nawet znalezione w ofierze DNA sprawcy jest dowodem
                            podważanym...

                            Jedyne co mi się nie podoba w prawie angielskim to brak możliwości
                            zmiany wyroku w przypadku, gdyby okazało się, że oskarżony jest
                            niewinny(w co w tej sprawie nie wierzę)
                            A w Polsce proces toczyłby się 5 lat, oskarżony dostałby wyrok 1,5
                            roku więzienia w zawieszeniu na 2...Obrona przedstawiałaby argumenty
                            w stylu, ze ofiara źle się prowadziła, zadawała pytania co robiła
                            pijana w nocy na ulicy itd...

                      • mackie.majcher Re: Masz prawo do takiej opinii. 17.02.08, 00:32
                        no właśnie, sam odpowiedz, załóżmy, że jesteś oskarżony i grozi ci wysoki wyrok,
                        masz dowód swojej niewinności co robisz :

                        1. robisz wszystko by przedstawić ten dowód niewinności
                        2. dla zasady nie przedstawiasz tego dowodu no bo przecież to oskarżenie ma
                        obowiązek udowodnić winę a nie ty niewinność ?

                        odpowiedz 1 albo 2 bez kręcenia.
                        • szterling Nie jestem oskarżony. 17.02.08, 00:47
                          Obrońca Tomczaka doradzał mu tak a nie inaczej. To on był specem od angielskiego
                          prawa, nie oskarżony. To nie jemu groziło dożywocie. Za to być może nie chciał
                          ryzykować i ściśle trzymał się procedur i litery prawa(bo niby dlaczego miał
                          święcie wierzyć w niewinność oskarżonego, przecież nie za to mu płacą).
                          - niby dlaczego miał wnioskować o powtórne badanie, skoro dowód budził
                          wątpliwości, któe powinny zostać zinterpretowane na korzyść oskarżonego? To nie
                          jego robota.
                          - dlaczego obrona nie wniosła o kolejne badanie, aby przedstawić 100% dowód a
                          zamiast tego wolała zaryzykować porażkę?
                          Że są tu wątpliwości i nie wiadomo o co chodzi? Oczywiście. Ale w teorii
                          wątpliwości nie powinny być skierowywane przecie oskarżonemu. A zostały. Zresztą
                          ty ferując wyrok robisz dokładnie to samo.
                          • mackie.majcher Re: Nie jestem oskarżony. 17.02.08, 01:03

                            > - niby dlaczego miał wnioskować o powtórne badanie, skoro dowód budził
                            > wątpliwości, któe powinny zostać zinterpretowane na korzyść oskarżonego? To nie
                            > jego robota.

                            problem w tym, że te wątpliwości miała tylko obrona, oskarżyciel, sędzia i ławnicy żadnych wątpliwości co do drugiego badania nie mieli .


                            > - dlaczego obrona nie wniosła o kolejne badanie, aby przedstawić 100% dowód a
                            > zamiast tego wolała zaryzykować porażkę?
                            > Że są tu wątpliwości i nie wiadomo o co chodzi? Oczywiście. Ale w teorii
                            > wątpliwości nie powinny być skierowywane przecie oskarżonemu. A zostały.

                            czyli gdybyś mógł przedstawić dowody swojej niewinności to siedziałbyś cicho bo przecież zasadą jest że to oskarżenie ma udowodnić winę a nie ty niewinność, a obrona ma za zadanie siedzieć cicho, nic nie robić i brać kasę, no i dla zasady poszedłbyś siedzieć?

                            Zreszt
                            > ą
                            > ty ferując wyrok robisz dokładnie to samo.

                            ja nie feruje wyroku, w tej kwestii zdaję się na sąd.
                            • szterling Re: Nie jestem oskarżony. 17.02.08, 01:13
                              Sędzia nie miał wątpliwości? Więc rozprawa powinna zostać uniewazniona i odbyć
                              się jeszcze raz. Tak to w Anglii działa. Jeden z ławnikow najwyraźniej miał
                              wątpliwości. A co do pozostałych. Fakt, że woleli posłuchać ewidentnie
                              maipulującego faktami oskarżyciela. Bo jak inaczej nazwać nazywanie przez niego
                              pewnym dowodem nagrań z monitoringu na których było widać na jednym - nie
                              związanym z miejscem przestępstwa - TOmczaka w koszulce w kratkę a na drugim,
                              jakiegoś niezidentyfikowanego faceta w koszulce w paski. No i pewnie sąsiadów i
                              wyroków serwowanych przez miejscowego szmatławca (przysięgli nie są izolowani).

                              Co ja bym wolał nie jest żadnym dowodem. Za to pewnie słuchałbym się tego co mi
                              radzi adwokat. Choć mógłby być to błąd.
                              • mackie.majcher Re: Nie jestem oskarżony. 17.02.08, 01:24
                                szterling napisał:

                                > Sędzia nie miał wątpliwości? Więc rozprawa powinna zostać uniewazniona i odbyć
                                > się jeszcze raz.

                                sędzia nie miał wątpliwości co do dowodu :) a nie co do winy oskarżonego więc nie manipuluj :)

                                Tak to w Anglii działa. Jeden z ławnikow najwyraźniej miał
                                > wątpliwości.

                                a pozostali nie mieli :) gdyby chociaż trzech miało wątpliwości to wyrok by nie zapadł

                                A co do pozostałych. Fakt, że woleli posłuchać ewidentnie
                                > maipulującego faktami oskarżyciela.

                                to twoja opinia odnośnie manipulacji oni mają prawo do własnej odmiennej opinii na ten temat

                                Bo jak inaczej nazwać nazywanie przez niego
                                > pewnym dowodem nagrań z monitoringu na których było widać na jednym - nie
                                > związanym z miejscem przestępstwa - TOmczaka w koszulce w kratkę a na drugim,
                                > jakiegoś niezidentyfikowanego faceta w koszulce w paski.

                                przypominam, że biegły nie mógł stwierdzić czy to ta sama czy inna osoba, a że o tej porze w tym miejscu na monitoringu nie widać innych osób więc ...

                                No i pewnie sąsiadów i
                                > wyroków serwowanych przez miejscowego szmatławca (przysięgli nie są izolowani).

                                za to ty wolisz słuchać wyroków ferowanych przez nasze miejscowe szmatławce

                                >
                                > Co ja bym wolał nie jest żadnym dowodem. Za to pewnie słuchałbym się tego co mi
                                > radzi adwokat. Choć mógłby być to błąd.

                                ale dużo mówiącą poszlaką jest to, że obrona jednak nie wniosła o ponowne badanie, gdyby był niewinny pewnie by to zrobili
                    • ferrment Re: Tere, fere, kuku. 18.02.08, 14:15
                      > Efekt jest jaki jest, a poniewaz prawnicy sa z reguly ludzmi inteligentnymi ...

                      A skąd to dziwne przekonanie? Z telewizji? Wygadani, owszem, ale inteligentni?
                      • spokojny.zenek Re: Tere, fere, kuku. 18.02.08, 14:29
                        Przede wszystkim wygadani? No to nie ma wątpliwości, że wiedzę o prawnikach
                        czerpiesz głównie z telewizji. Albo prawnik to dla Ciebie synonim adwokata i to
                        wykonującego zawód w kraju anglosaskim... Co na jedno wychodzi :)))
          • mackie.majcher Re: Tere, fere, kuku. 16.02.08, 23:07
            > - nie ma dowodów, że gwałt faktycznie miał miejsce. Nawet policja z początku ni
            > e
            > brała tego pod uwagę. wstępna wersja brzmiała ofiara ululała się w trupa, ktoś
            > ją przeleciał w potem ktoś inny przyłożył. Jeśli Tomczak zgwałcił tą kobietę to

            koleżanka tej angielki opisała w jakim stanie była gdy się rozstawały

            > dlaczego jej ubranie nie było podarte a na jej ciele i ubraniu nie było żadnych
            > śladów jego DNA?

            z opisu sprawy wynika, że ten kto ją zgwałcił najpierw ogłuszył ofiarę uderzeniem w głowę a później zgwałcił - ogłuszona nie stawiała oporu

            > - gliniarze zawalili sprawę i próbka z pochwy kobiety została pobrana dopiero 7
            > 2
            > godziny od rzekomego gwałtu. Metoda badania DNA jaką można było zastosować w te
            > j
            > sytuacji została właśnie zarzucona

            to dlaczego obrona nie wnioskowała o powtórne badanie DNA ??? no przecież gdyby był niewinny to oni powinni walczyć o to, żeby te te próbki przebadali 10 razy w 10 laboratoriach i na 10 sposobów.

            > - nikt nie musiał ryzykować kariery. Może laborant był leniwy?

            jasne, w ten sposób można podważyć wszystkie badanie DNA i wogóle wszystkie dowody, bo laborant był leniwy i w spisku, bo policja leniwa i w spisku, w takim razie jeszcze raz pytam dlaczego obrona nie wnioskowała o kolejne badania ????

            > - nagrania monitoringu miejskiego wbrew twierdzeniom oskarżyciela (i co gorsza
            > sędziego), nie świadczyły przecie oskarżonemu. No, chyba, że koszula w kratkę,
            > jaką miał z pewnością oskarżony, i koszulka w paski miejscowego klubu może być
            > ta sama.

            no ale koszula zniknęła, kolejny przypadek ?


            > - świadkowie zeznawali na korzyść Tomczaka.

            a świadkami byli jego rodzina i znajomi :)


            > - karta SIM z komórki ofiary została znaleziona u zupełnie kogoś innego niż
            > oskarżony

            no aż taki głupi chybaby nie był, żeby sobie na pamiątkę tą kartę zostawić.


            prawda jest taka, że były silne dowody przeciw (DNA) i poszlaki (monitoring, czas i miejsce)
            a obrona ... czepiała się DNA ale nie wnioskowali o kolejne badania a poza tym mieli jeden argument : miły, niewinnie wygląda i ładnie się uśmiecha.

            no i polecam ten link miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4881808.html
            • szterling Re: Tere, fere, kuku. 16.02.08, 23:45
              > z opisu sprawy wynika, że ten kto ją zgwałcił najpierw ogłuszył ofiarę uderzeni
              > em w głowę a później zgwałcił - ogłuszona nie stawiała oporu
              >

              I nie zostawił kompletnie żadnych śladów? Żadnych włosów łonowych, komórek
              naskórka itp. Podobno policja zebrała próbki z 35 miejsc na ciele ofiary.


              > to dlaczego obrona nie wnioskowała o powtórne badanie DNA ??? no przecież gdyby
              > był niewinny to oni powinni walczyć o to, żeby te te próbki przebadali 10 razy
              > w 10 laboratoriach i na 10 sposobów.

              Cytuję: Według obrońcy twierdzenia prokuratury o braku kontrekspertyzy dla
              wyniku badań DNA obciążających oskarżonego nie są prawdziwe. Taką
              kontrekspertyzą jest bowiem - zdaniem obrony - pierwsze badanie, które wykazało
              rozbieżność profilu genetycznego Jakuba T. z próbką DNA pobraną z ciała ofiary.

              Przed sądem biegła zeznała, że jeden test próbek pobranych od 24-latka i
              pokrzywdzonej całkowicie wykluczył winę poznaniaka. "W sprawie są więc dwa
              wykluczające się badania DNA" - mówi mecenas.

              - Tutaj został popełniony błąd który jest dla mnie całkowicie niezrozumiały, tam
              słyszałem o losowym błędzie programu komputerowego , my takie badania wykonujemy
              codziennie i losowe błędy programów komputerowych po prostu się nie zdarzają. Ja
              nie wiem co się kryje za takim stwierdzeniem. Z drugiej strony można w bardzo
              prosty sposób potwierdzić profil podejrzanego. To nie jest to samo co możliwości
              co materiały uzyskane z miejsca zdarzenia gdzie czasami można przeprowadzić
              tylko jedną analizę. (To powiedział ekspert).

              I tak dalej. Ja tam nic nie wiem. Nie jestem biologiem. Ale jeśli sprawa jest tu
              oczywista to jestem za to baletnicą. A to zadaniem oskarżenia jest dostarczenie
              dowodów winy, a nie obrony niewinności. Obrona ma podważać dodowy oskarżenia. A
              tu zostal podważony jak cholera.

              > jasne, w ten sposób można podważyć wszystkie badanie DNA i wogóle wszystkie dow
              > ody, bo laborant był leniwy i w spisku, bo policja leniwa i w spisku, w takim r
              > azie jeszcze raz pytam dlaczego obrona nie wnioskowała o kolejne badania ????

              We "wszystkich innych" badaniach DNA:
              - zwykle policja nie wyłudza dowodów od oskarżonego, lecz postępuje zgodnie z
              procedurami
              - zwykle oskarżony (student prawa zresztą) nie dostarcza dobrowolnie dowodów
              własnej winy
              - zwykle w wynikach badań nie ma "błedów"
              - zwykle policja nie zaprzestaje stosowania danej metody uznając ją za niewiarygodną

              > no ale koszula zniknęła, kolejny przypadek ?

              Od wydarzenia do aresztowania Tomczaka minęło wiele miesięcy. Jak rozumiem ty
              troskliwie gromadzisz w szafie schodzone koszulki, zwłaszcza gdy podróżujesz z
              Anglii do Polski.

              > no aż taki głupi chybaby nie był, żeby sobie na pamiątkę tą kartę zostawić.

              Za to wg. ciebie był tak głupi by dostarczyć policji dowody swojej winy.
              Zdecyduj się. Aha - no i co z jego odciskami palców na komórce ofiary? Jakoś
              oskarżenie się nimi nie chwaliło.


              > prawda jest taka, że były silne dowody przeciw (DNA) i poszlaki (monitoring, cz
              > as i miejsce)
              > a obrona ... czepiała się DNA ale nie wnioskowali o kolejne badania a poza tym
              > mieli jeden argument : miły, niewinnie wygląda i ładnie się uśmiecha.

              Jakie poszlaki? Na jednym nagraniu widać Tomczaka paradującego w koszuli w
              kratce, na drugim faceta i innej budowie w koszulce w paski. Faktycznie, mocna
              poszlaka.

              Wywiad z Hołdą mnie rozwalił. To miły pan (poznałem go), ale często wygaduje
              głupoty. Np. skoro Angole mieli mocne dowody zanim pobrali od niego próbkę DNA
              to dlaczego wyłudzili od niego próbkę zamiast postępować zgodnie z procedurami?
              I dlaczego szukali innych podejrzanych aż do momentu przeprowadzenia testu?
              Kiedyś widziałem angielską policję jak zbierali ślady na miejscu przestępstwa.
              Załamałem się. To prawda, są dobrze zorganizowani, często efektywni, ale rownie
              często olewają robotę.





              • mackie.majcher Re: Tere, fere, kuku. 17.02.08, 00:16
                > I nie zostawił kompletnie żadnych śladów? Żadnych włosów łonowych, komórek
                > naskórka itp. Podobno policja zebrała próbki z 35 miejsc na ciele ofiary.

                jak już napisałem, ofiara się nie szarpała więc nie było za bardzo powodów do szamotania a pozatym, gdy ją przenosił i gdy leżała to niewiele mogło zostać

                ogólnie odnośnie DNA, obrona dużo mąciła, czepiała się itd, ale ja jeszcze raz pytam czemu nie zrobili kolejnych badań !!!! przecież obrona powinna wnosić o przeprowadzenie badań w innym laboratorium, inną techniką a oni tego nie zrobili ! proste pytanie, odpowiedz bez mącenia
                CZEMU NIE WNOSILI O PRZEPROWADZENIE KOLEJNYCH BADAŃ DNA ?

                powiem szczerze, koleś stał się dla mnie winny gdy dowiedziałem się, że obrona nie wniosła o powtórne badania DNA

                > oczywista to jestem za to baletnicą. A to zadaniem oskarżenia jest dostarczenie
                > dowodów winy, a nie obrony niewinności. Obrona ma podważać dodowy oskarżenia. A
                > tu zostal podważony jak cholera.

                nie został ! oskarżenie przedstawiło dowód, sędzia przyjął ten dowód a obrona ... stwierdziła, że ten dowód jej się nie podoba i nic nie zrobiła, nawet nie próbowała go podważyć kolejnym badaniem.


                > - zwykle policja nie wyłudza dowodów od oskarżonego, lecz postępuje zgodnie z
                > procedurami
                > - zwykle oskarżony (student prawa zresztą) nie dostarcza dobrowolnie dowodów
                > własnej winy

                no ale przecież oni postąpili zgodnie z procedurą, poprosili go, by dał materiał w związku ze sprawą o gwałt, dał dobrowolnie więc nie ma problemu,a czemu dał dobrowolnie ... no cóż gdyby nie dał to by go zmusili

                > - zwykle w wynikach badań nie ma "błedów"

                błędy zawsze się zdarzają, nie ma rzeczy idealnych poza tym, to pierwsze badanie różniło się jedną cechą (co jest niemożliwe ale wskazuje na sprawcę) a to drugie przeprowadzono tylko po to by się upewnić.

                > - zwykle policja nie zaprzestaje stosowania danej metody uznając ją za niewiary
                > godną

                skoro metoda była zła to czemu nie wnieśli o kolejne badanie inną metodą

                > Za to wg. ciebie był tak głupi by dostarczyć policji dowody swojej winy.
                > Zdecyduj się. Aha - no i co z jego odciskami palców na komórce ofiary? Jakoś
                > oskarżenie się nimi nie chwaliło.

                gdyby nie dał dobrowolnie próbki DNA to by go zmusili

                > Jakie poszlaki? Na jednym nagraniu widać Tomczaka paradującego w koszuli w
                > kratce, na drugim faceta i innej budowie w koszulce w paski. Faktycznie, mocna
                > poszlaka.

                poszlaka jak poszlaka, gdyby była mocna to stałaby się dowodem :) z tego co wiem biegły nie wypowiedział się odnośnie ubioru ale czas i miejsce się zgadzało
                • szterling Re: Tere, fere, kuku. 17.02.08, 00:38
                  1. Jak rozumiem ty uprawiając seks unosisz się nad partnerką jak motylek. No to
                  winszuję. Bo ludzie w takiej sytuaji zostawiają mnóstwo śladów i to bez gwałtu -
                  własny łonowe, komórki naskórka itd. POlicja twierdzi, że to dlatego, że deszcz
                  padał. Tyle tylko, że ofiarę znaleziono pod samochodem.
                  2. Gdyby wynik badań nie budziła żadnych wątpliwości to obrona musiałaby go
                  podważać. Ale to wynik budził wątpliwości, niezależnie od tego czy uważasz je za
                  zasadne, czy nie. A ponieważ to oskarżenie ma dostarczyć dowodów winy a nie
                  obrona niewinności to oskarżenie powinno zlecić trzecie, niezależne badanie.
                  Koniec. Kropka. Oskarżenie tego nie zrobiło. Podobno twierdzili, że byłby to
                  "serious problem". Ciekawe dlaczego? A twoje osobiste odczucia to nie dowód. Ja
                  również mam tu mieszane odczucia, ale na tej podstawie nie skazałbym człowiekana.
                  3. Nie postąpili zgdnie z procedurą. Jak się okazało podejrzewali już wówczas
                  Tomczaka. A w tej sytuacji nie powinni go prosić w pomoc w śledztwie. O ile wiem
                  np. w USA dowód zdobyty w ten sposób zostałby przez sędziego odrzucony
                  automatycznie.
                  4. Jak może być dopuszczony dowód za którym kryją się błędy? W ZSRR pewnie nie
                  byłoby w tym nic dziwnego, w cywilizowanych krajach jak najbardziej.
                  5. Dlaczego nie wnieśli o badanie inną metodą? To już pytanie do policji.
                  6. Miejsce pewnie się zgadzało. Tylko osoba pewnie nie.
                  • mackie.majcher Re: Tere, fere, kuku. 17.02.08, 00:57
                    szterling napisał:

                    > 1. Jak rozumiem ty uprawiając seks unosisz się nad partnerką jak motylek. No to
                    > winszuję. Bo ludzie w takiej sytuaji zostawiają mnóstwo śladów i to bez gwałtu
                    > -
                    > własny łonowe, komórki naskórka itd. POlicja twierdzi, że to dlatego, że deszcz
                    > padał. Tyle tylko, że ofiarę znaleziono pod samochodem.

                    padał deszcz, ofiara była przemieszczana ale to nie gra roli, znaleźli jedną próbkę i to w zupełności wystarczy, gdyby znaleźli druga pewnie zapytałbyś czemu nie ma trzeciej albo dziesiątej. Jest jedna i to w zupełności wystarczy.


                    > 2. Gdyby wynik badań nie budziła żadnych wątpliwości to obrona musiałaby go
                    > podważać. Ale to wynik budził wątpliwości, niezależnie od tego czy uważasz je z
                    > a
                    > zasadne, czy nie. A ponieważ to oskarżenie ma dostarczyć dowodów winy a nie
                    > obrona niewinności to oskarżenie powinno zlecić trzecie, niezależne badanie.
                    > Koniec. Kropka. Oskarżenie tego nie zrobiło. Podobno twierdzili, że byłby to
                    > "serious problem". Ciekawe dlaczego? A twoje osobiste odczucia to nie dowód. Ja
                    > również mam tu mieszane odczucia, ale na tej podstawie nie skazałbym człowiekan
                    > a.

                    no i nie odpowiedziałeś tylko kręcisz, dowód jest dowodem dopóki obrona go nie obali a tutaj tego nie zrobiła, piszesz, że "wynik budził wątpliwości" no tylko, że budził wątpliwości tylko u obrony a sędzia, oskarżyciel i ławnicy nie mieli tych wątpliwości a obrona nie zrobiła nic żeby te wątpliwości u nich zasiać, obrona nie zrobiła nic, żeby obalić ten dowód jedynie powtarzali ciągle, że dowód im się nie podoba ale nie wnosili o ponowne badanie by dowód obalić.
                    No więc tak : oskarżenie ma dowód, sędzia i ławnicy nie mają wątpliwości co do jego wiarygodności, obrona ma wątpliwości ale nic nie robi - czemu ?????

                    > 3. Nie postąpili zgdnie z procedurą. Jak się okazało podejrzewali już wówczas
                    > Tomczaka. A w tej sytuacji nie powinni go prosić w pomoc w śledztwie. O ile wie
                    > m
                    > np. w USA dowód zdobyty w ten sposób zostałby przez sędziego odrzucony
                    > automatycznie.

                    każdego można poprosić o danie próbki DNA, jeżeli da dobrowolnie to żadne procedury nie wchodzą w grę, po prostu dał, cokolwiek zrobi i powie dobrowolnie może być użyte przeciwko niemu

                    > 4. Jak może być dopuszczony dowód za którym kryją się błędy? W ZSRR pewnie nie
                    > byłoby w tym nic dziwnego, w cywilizowanych krajach jak najbardziej.

                    w drugim badani nie było już błędów.

                    > 5. Dlaczego nie wnieśli o badanie inną metodą? To już pytanie do policji.

                    nie, to pytanie do obrony, obrona w procesie ma bronić a nie siedzieć z założonymi rękami licząc że wszyscy wokoło będą pracować za nią

                    > 6. Miejsce pewnie się zgadzało. Tylko osoba pewnie nie.
                    miejsce i czas też są poszlaką a ubiór nie został uwzględniony bo biegły nie był w stanie nic stwierdzić
                    • szterling Re: Tere, fere, kuku. 17.02.08, 01:26

                      > padał deszcz, ofiara była przemieszczana ale to nie gra roli, znaleźli jedną pr
                      > óbkę i to w zupełności wystarczy, gdyby znaleźli druga pewnie zapytałbyś czemu
                      > nie ma trzeciej albo dziesiątej. Jest jedna i to w zupełności wystarczy.

                      Badania JEDYNEJ próbki dały wątpliwy rezultat. Jajeczko nie może być częściowo
                      nieświeże. Gdyby wynik był jednoznaczny, nie byłoby problemu. Więc uprzejmie
                      proszę abyć nie sugerował o co bym zapytał.
                      OBOWIĄZKIEM OSKARŻENIA BYŁO ROZWIANIE WĄTPLIWOŚCI. NIE ZROBILI TEGO. Bo trudno
                      określić w ten sposób kręcenie ich eksperta o błędzie w komputerze. POwtarzam:
                      dlaczego nie zlecili kolejnego badania w innym laboratorium?


                      > no i nie odpowiedziałeś tylko kręcisz, dowód jest dowodem dopóki obrona go nie
                      > obali a tutaj tego nie zrobiła, piszesz, że "wynik budził wątpliwości" no tylko
                      > , że budził wątpliwości tylko u obrony a sędzia, oskarżyciel i ławnicy nie miel
                      > i tych wątpliwości a obrona nie zrobiła nic żeby te wątpliwości u nich zasiać,
                      > obrona nie zrobiła nic, żeby obalić ten dowód jedynie powtarzali ciągle, że dow
                      > ód im się nie podoba ale nie wnosili o ponowne badanie by dowód obalić.
                      > No więc tak : oskarżenie ma dowód, sędzia i ławnicy nie mają wątpliwości co do
                      > jego wiarygodności, obrona ma wątpliwości ale nic nie robi - czemu ?????

                      Jak wspomniałem jajeczko nie może być częściowo nieświerze. W tym systemie to
                      nie obrona ma dowodzić niewinności oskarżonego. Nie rozumiesz tego? A
                      przysięgli? Nie żartuj - to grupa gospodyń domowych, robotników budowlanych,
                      księgowych... Wyrok był taki jaki zasugerowali im oskarżyciel, sędzia, sąsiedzi
                      i lokalny szmatławiec.


                      > każdego można poprosić o danie próbki DNA, jeżeli da dobrowolnie to żadne proce
                      > dury nie wchodzą w grę, po prostu dał, cokolwiek zrobi i powie dobrowolnie może
                      > być użyte przeciwko niemu

                      Obawiam się, że nie masz racji. Niejeden proces oskarżenie przerypało bo zmusiło
                      oskarżonego by działał na swoją niekorzyść.

                      > > 6. Miejsce pewnie się zgadzało. Tylko osoba pewnie nie.
                      > miejsce i czas też są poszlaką a ubiór nie został uwzględniony bo biegły nie by
                      > ł w stanie nic stwierdzić

                      O! Tu prawie mnie przekonałeś. To się nazywa przesłanka. Niewiadomo kto był
                      nagrany, biegły nie był w stanie nic stwierdzić, ale oskarżenie przekonywało
                      ławę przysięgłych, że to fantastyczny dowód. A ludziom można wcisnąć wszystko.
                      Zapytaj się się tych z Providentu, albo sprzedawców garnków Zeptera.
                      • mackie.majcher Re: Tere, fere, kuku. 17.02.08, 01:44

                        > Badania JEDYNEJ próbki dały wątpliwy rezultat. Jajeczko nie może być częściowo
                        > nieświeże. Gdyby wynik był jednoznaczny, nie byłoby problemu. Więc uprzejmie
                        > proszę abyć nie sugerował o co bym zapytał.

                        tu nie chodzi o żadne jajeczko tylko o DNA i świeżość nie ma tu nic do rzeczy, DNA jest DNA i znajduje się w każdej komórce ciała nawet tej :) nieświeżej :)

                        > OBOWIĄZKIEM OSKARŻENIA BYŁO ROZWIANIE WĄTPLIWOŚCI. NIE ZROBILI TEGO.

                        zrobili, jak już napisałem ani ławnicy ani oskarżyciel ani sędzie nie mieli żadnych wątpliwości co do drugiego badania a że obrona miała wątpliwości ... no cóż gdyby obrona mówiła, że nie ma co to tego wątpliwości to nie byłaby żadna obrona

                        nikt poza obroną nie miał wątpliwości co do badania a obrona nie zrobiła nic by te wątpliwości zasiać - czemu ?

                        Bo trudno
                        > określić w ten sposób kręcenie ich eksperta o błędzie w komputerze. POwtarzam:
                        > dlaczego nie zlecili kolejnego badania w innym laboratorium?
                        >

                        no właśnie to ja się pytam w kilku już postach dlaczego obrona nie wniosła o powtórne badania inną metodą w innym laboratorium ??? bo tylko oni mieli wątpliwości i mieli obowiązek te wątpliwości zasiać w ławnikach


                        > Jak wspomniałem jajeczko nie może być częściowo nieświerze. W tym systemie to
                        > nie obrona ma dowodzić niewinności oskarżonego. Nie rozumiesz tego?

                        to ty tego nie rozumiesz, oskarżenie przedstawia dowód i dopóki obrona go nie obali ten dowód jest dowodem !
                        A, że obrona ma wątpliwości :) no przecież obrona zawsze może powiedzieć, że ma wątpliwości cokolwiek by to był za dowód, trzeba udowodnić, że te wątpliwości mają podstawę i przekonać tym dowodem ławników.

                        A
                        > przysięgli? Nie żartuj - to grupa gospodyń domowych, robotników budowlanych,
                        > księgowych... Wyrok był taki jaki zasugerowali im oskarżyciel, sędzia, sąsiedzi
                        > i lokalny szmatławiec.

                        z jednej strony piszecie, ze ławnicy bee a z drugiej oburzacie się, że sędzia coś tam ławnikom mógł sugerować,
                        czyli jeżeli ławnicy wydają wyrok to źle
                        jeżeli sędzie jest tego samego zdania to też źle
                        no a pozatym taki mają system i sprawdza im się od kilkuset lat

                        >
                        >
                        > > każdego można poprosić o danie próbki DNA, jeżeli da dobrowolnie to żadne
                        > proce
                        > > dury nie wchodzą w grę, po prostu dał, cokolwiek zrobi i powie dobrowolni
                        > e może
                        > > być użyte przeciwko niemu
                        >
                        > Obawiam się, że nie masz racji. Niejeden proces oskarżenie przerypało bo zmusił
                        > o
                        > oskarżonego by działał na swoją niekorzyść.

                        no właśnie "zmusił" a tutaj nikt nikogo do niczego nie zmuszał

                        >
                        > > > 6. Miejsce pewnie się zgadzało. Tylko osoba pewnie nie.
                        > > miejsce i czas też są poszlaką a ubiór nie został uwzględniony bo biegły
                        > nie by
                        > > ł w stanie nic stwierdzić
                        >
                        > O! Tu prawie mnie przekonałeś. To się nazywa przesłanka. Niewiadomo kto był
                        > nagrany, biegły nie był w stanie nic stwierdzić, ale oskarżenie przekonywało
                        > ławę przysięgłych, że to fantastyczny dowód. A ludziom można wcisnąć wszystko.
                        > Zapytaj się się tych z Providentu, albo sprzedawców garnków Zeptera.

                        to się nazywa poszlaka, no a oskarżenie chyba jest od tego żeby oskarżać a nie od tego, żeby szukać dowodów niewinności, od tego to akurat jest obrona która w tym przypadku jakoś się tym nie zajmowała bo była zbyt zajęta odpowiednim przedstawianiem sprawy w naszych rodzimych szmatławcach.
      • ksoo Re: A ja na niego głosowalem 16.02.08, 22:08
        Ułaskawienie to nie to samo co uniewinnienie! Dlatego ułaskawienie skazanego
        (czyli wg prawa winnego) gwałciciela było by hanbą dla prezydenta. Prezydent to
        nie sąd decydujacy czy podejrzany jest winny czy niewinny.
      • lucky81 Re: A ja na niego głosowalem 16.02.08, 22:42
        Mylisz funkcję prezydenta z funkcją sądu najwyższego. Rolą prezydenta nie jest
        zaznajamianie się z argumentami i wydawanie wyroków w sprawach sądowych.
    • loppe Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:40

      Prezydent po prostu chce odwrócić uwagę od trudności gospodarczych
      rządu

    • jorge.martinez Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:40
      Pierwszy raz mądrze gada. Dać mu wódki.
    • agusiaki Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:41
      Na palcach jednej reki moge policzyc sprawy, w ktorych zgadzam sie z Prezydentem Kaczynskim, ale w tym przypadku ma 100% mojego poparcia.
      • janosik6 szacunek dla Pana Prezydenta !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.08, 20:51
        tzn jak to widzicie ? mialby zgodzic sie z ulaskawieniem zboczenca ?
        A tylko dlatego ze to byla brytyjka a nie wasza mama czy siostra czy
        corka ?
        Taka jest wasza katolicka moralnosc ?
        Czy was calkiem ludzie popie..lo ?
        A za.. sku..syna ,wsadzic go dopaki gdzie wspolwieznie mu z dupy
        zrobia jesien sredniowiecza..
        Mamy bronic kazdego sku..syna tylko dlatego ze jest to polak ? a
        ch.. z nim zwyrodnalcem jednym..
        A dla obroncow tego zboczonego zwyrodnialca mam takie jedne pobozne
        zyczenie aby ich spotkalo cos podobnego (aby zgwalconym byl on/ona
        sam/a ), a nie jakis czlonek ich rodziny..
        Moze wtedy zrozumeja z sa rzeczy bardziej wartosciowe na swiecie a
        nie tylko przynaleznosc do narodu "wybranego"
    • dr_schab Sama decyzja (a raczej - zapowiedź ew. decyzji).. 16.02.08, 20:43

      ...słuszna; dodatkowy komentarz zaś (tradycyjnie ;) tyleż
      kretyński, co w ogóle zbędny.
      • jorge.martinez Re: Sama decyzja (a raczej - zapowiedź ew. decyz 16.02.08, 20:43
        Trzeba nazywać rzeczy po imieniu.
    • kaczyjar Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:44
      O Qu.. sedzsia sie znalazl - ciekawe co powie za kilka lat jak sie okaże ze to
      nie on????
      • mles21 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:48
        taak - a sperma Jakuba to drogą kropelkową się przeniosła na bieliznę tej
        Anielki.... Obrona miała wiele potencjalnych dowodów, których nie chciała
        wykorzystać np. geolokalizacja telefonu ko. Jakuba, zwłaszcza billingi rozmów
        jako, że ponoć rozmawiał w trakcie gwałtu przez telefon
        • joanna_can Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 23:00
          Sperma sie przeniosla nie droga kropelkowa nawet, ale najwyzszym
          wysilkiem woli.
      • mles21 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:57
        po trzecie - dlaczego obrona nie wystąpiła o kolejne badania DNA?,
        po czwarte - czemu obrona nie zgodziła się na dokładną analizę ubrania Jakuba -
        dlaczego? - ano bo po takich "dowodach" nikt nie miałby wątpliwości kto zgwałcił
        tą kobietę
        • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:46
          mles21 napisał:

          > po trzecie - dlaczego obrona nie wystąpiła o kolejne badania DNA?,
          > po czwarte - czemu obrona nie zgodziła się na dokładną analizę
          > ubrania Jakuba - dlaczego? - ano bo po takich "dowodach" nikt nie
          > miałby wątpliwości kto zgwałcił tą kobietę
          --------------------------
          Skoro nie zrobila tego obrona, to cos nie tak z obrona i samym
          sadem, bo sad powinien to zrobic wlasnie, zeby niebylo zadnych
          watpliwosci.
          • wj_2000 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 17.02.08, 01:22
            plorg napisał:
            > Skoro nie zrobila tego obrona, to cos nie tak z obrona i samym
            > sadem, bo sad powinien to zrobic wlasnie, zeby niebylo zadnych
            > watpliwosci.

            Mój Boże. Tylko westchnąć!
            Sąd w systemie anglosaskim nie ma żadnych prerogatyw do zarządzania
            dodatkowych ślectw, czy dowodów. Tak jest w prawie kontynentalnym.
            A obrona nie składała wniosków dowodowych o których piszesz, bo
            wiedziała, że pogrążyłyby one dodatkowo klienta.
            Obrona "grała" na skołowanie ławy przysięgłych, składającej się ze
            zwykłych obywateli.
            Jak wiadomo udało się to w odniesieniu do jednego członka ławy. Być
            może to taki matoł jak Ty, co nie rozumie siły dowodu z DNA.
            Rzekoma niezgodność, to jedna cecha z tysiąca błędnie
            zinterpretowana przez program komputerowy. Po powtórzeniu
            sprawdzenia wszystko się zgodziło.

            To tak jakby ktoś wpisywał numer konta, a komputer banku by odrzucił
            zlecenie bo się nie zgadza numer z nazwiskiem.
            A Ty patrzysz patrzysz i widzisz, że zgubiłes jedno zero. Poprawiasz
            to zero i poszło. Czy można tu mówić o jakiejś machlojce? O
            jakimkolwiek prawdopodobieństwie, że chodzi o inną osobę? O inne
            konto?
            • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 17.02.08, 09:08
              wj_2000 napisał:

              > Poprawiasz
              > to zero i poszło. Czy można tu mówić o jakiejś machlojce?
              ------------------------------
              Sam jestes matolem przeczytaj, jak umiesz, wlasne slowa, a byc moze
              znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.
        • w_r_e_d_n_y Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 22:52
          mles21 napisał:

          > czemu obrona nie zgodziła się na dokładną analizę ubrania Jakuba -
          > dlaczego? - ano bo po takich "dowodach" nikt nie miałby wątpliwości
          > kto zgwałcił tą kobietę

          chcesz powiedziec dzieciole, ze w UK obroncy moga wskazywac policji ktore dowody
          moze badac 9 i dolaczyc do sprawy) a ktore nie ?????????

          pogielo cie czy co ?
      • loppe Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:09
        kaczyjar napisał:

        > O Qu.. sedzsia sie znalazl - ciekawe co powie za kilka lat jak sie
        okaże ze to
        > nie on????


        To ty a nie Pan Prezydent wystepuje tu w roli sędzi. Pan Prezydent
        rolę sędzi pozostawił sądowi który wyrok wydał
    • joy77 Sprawa, której od początku nie rozumiem 16.02.08, 20:44
      Czy w końcu sparowano czy nie materiał genetyczny,
      który znaleziono u ofiary z jego DNA.

      Wiem, że za pierwszym razem była awaria urządzenia
      do analizy. Ale za drugim razem sparowano ten materiał.
      Czy więc ktoś z brytyjskiej prokuratury podrzucił
      jego materiał do analizy?
      • plorg Re: Sprawa, której od początku nie rozumiem 16.02.08, 21:53
        Powinno sie wykonac dwa niezalezne testy, a nie kombinowac z jednym
        niesprawnym w pelni urzadzeniem. Skoro urzadzenie myli sie raz, to
        kto da gwarancje, ze za drugim razem sie nie pomylilo? Przeciez
        zwykle badanie grupy krwi przeprowadza sie rutynowo w dwoch
        niezaleznych miescach.
    • saszenka2 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:46
      Popieram prezydenta w 100%, choć zdarza mi się to niezwykle rzadko,
      jednak tym razem przyznaję mu rację. Mam dosyć wszechobecnej w
      mediach propagandy, z której wynika przekaz, że Jakub jest na 100%
      niewinny, a wszyscy uwzięli się na Polaka. Tylko Środa w "Gazecie
      Wyborczej" odważyła się napisać inaczej. Sąd nie orzeka, ot tak, ze
      względu na kolor oczu. Jakieś dowody musiał mieć.
    • awok Prezydent nie przesądza o winie, ale ... 16.02.08, 20:46
      gwałcicieli nie ułaskawia. I słusznie. Bo miejsce gwałcicieli jest w
      więzieniu. Jeśli zaś będą przesłanki, że Jakub T. nie jest
      gwałcicielem to jest to juz zupełnie inna sprawa. Prezydent
      powiedział, że NIE zna sprawy, i że gwałcicieli raczej nie
      ułaskawia. I dobrze!
    • tetradrachma "piłka w grze" !? Raczej głowa Kuby Rozpruwacza. 16.02.08, 20:47
      Panie mecenasie to prawda, że Brytyjczycy w XIX w. grali w polo
      głowami afgańczyków w polo ! Ale Pan raczej ma makabryczne poczucie
      humoru. Panie prezydencie Kaczyński, nigdy dotąd nie dał mi Pan
      szansy powiedzieć o Panu dobrego słowa. Teraz mi ją Pan dał. Może
      nawet zmienię o Panu zdanie !?
    • ned_pap Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:48
      Rzecz w tym, że to nie niezawisły sąd go skazał, a "sędziowie" przysięgli. Czyli na przykład sprzątaczka, kura domowa, kierowca ciężarówki czy zamiatacz ulic. Gościom być może bez szkół i bez rozumu, czerpiącym swoją wiedzę z Suna, pokazano zdjęcia zmasakrowanej kobiety, i pokazano Polaka. Obcy, więc łatwiej mentalnie go skazać. Ława przysięgłych jest jednym z największych absurdów prawnych i anachronizmem, bez powodu nadal pokutującym na świecie. Największa kompromitacja tej instytucji to sądownictwo USA.
      • mles21 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:50
        ned_pap napisał:

        > Rzecz w tym, że to nie niezawisły sąd go skazał, a "sędziowie" przysięgli. Czyl
        > i na przykład sprzątaczka, kura domowa, kierowca ciężarówki czy zamiatacz ulic.
        > Gościom być może bez szkół i bez rozumu, czerpiącym swoją wiedzę z Suna, pokaz
        > ano zdjęcia zmasakrowanej kobiety, i pokazano Polaka. Obcy, więc łatwiej mental
        > nie go skazać. Ława przysięgłych jest jednym z największych absurdów prawnych i
        > anachronizmem, bez powodu nadal pokutującym na świecie. Największa kompromitac
        > ja tej instytucji to sądownictwo USA.
        >
        no cóż dwunastu jest trudniej przekupić niż z jednego
      • tetradrachma przysięgli decydują o winie, a skazuje niezawisły 16.02.08, 20:55
        sędzia (sąd).
      • mr_pope Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:58
        Ława przysięgłych jest jednym z największych absurdów prawnych i
        > anachronizmem

        Jest znacznie lepsza niż sędzia zawodowy wsparty ławników z klucza partyjnego.
      • stefan99999 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:01
        Dokładnie to samo chciałem napisać.

        Nie wiem czy chłopak jest winny czy nie. Ale ława przysięgłych, to
        zwykli ludzie, którzy nie mieli powodu aby się wymigać od
        tego "zaszczytnego" obowiązku, znaczy się ludzie prości. Wydając
        werdykt nie kierują się dowodami tylko odczuciami. Z jednej strony
        mają ofiarę, nad którą się należy użalić, a z drugiej mają kogoś,
        kto został im na tacy podany jako winny. A w dodatku jest
        to "obcy". Sam widziałem w TV jedną głupią Angielkę krzyczącą: "Nie
        można tu do nas przyjeżdżać i gwałcić bezkarnie." Ot i cała
        filozofia.

        Reasumując: Może chłopak nawet jest winny, ale to co zrobił sąd to
        była farsa, a nie sprawiedliwość.

        A prezydent się kompromituje ferując wyroki przed zakończeniem
        procedur (apelacja). Jedyną słuszną wypowiedzią w tej sprawie dziś
        z jego strony powinno być: "no comments - do czasu zakończenia
        sprawy". Szczególnie gdy jakieś piśmidło chce go sprowokować.

        ned_pap napisał:

        > Rzecz w tym, że to nie niezawisły sąd go skazał, a "sędziowie"
        przysięgli. Czyl
        > i na przykład sprzątaczka, kura domowa, kierowca ciężarówki czy
        zamiatacz ulic.
        > Gościom być może bez szkół i bez rozumu, czerpiącym swoją wiedzę z
        Suna, pokaz
        > ano zdjęcia zmasakrowanej kobiety, i pokazano Polaka. Obcy, więc
        łatwiej mental
        > nie go skazać. Ława przysięgłych jest jednym z największych
        absurdów prawnych i
        > anachronizmem, bez powodu nadal pokutującym na świecie. Największa
        kompromitac
        > ja tej instytucji to sądownictwo USA.
        >

        • awok nie wydaje mi się żeby Prezydent ferował wyroki 16.02.08, 21:52
          trzeba czytać ze zrozumieniem:
          "sprawy nie znam, gwałcicieli raczej nie ułaskawiam"
          czyli: nie zna akt sprawy, ani nie ma na ten temat raportu,
          gwałcicieli nie ułaskawia (nie mówi tu o Jakubie, tylko
          generalizuje), bo ich miejsce jest w więzieniu.
          Możemy Prezydenta lubić, bądź nie, ale czego innego na tym etapie
          oczekiwać...
          A Chłopakowi, Jego Rodzinie i Przyjaciołom serdecznie współczuję, bo
          nie wiem czy jest winny, a sytuację ma nie do pozazdroszczenia...
          • stefan99999 Re: nie wydaje mi się żeby Prezydent ferował wyro 16.02.08, 23:13
            Dla mnie to jest właśnie ferowanie wyroku.

            awok napisała:

            > trzeba czytać ze zrozumieniem:
            > "sprawy nie znam, gwałcicieli raczej nie ułaskawiam"
            > czyli: nie zna akt sprawy, ani nie ma na ten temat raportu,
            > gwałcicieli nie ułaskawia (nie mówi tu o Jakubie, tylko
            > generalizuje), bo ich miejsce jest w więzieniu.

            Sprawy nie zna, ale gwałcicieli nie ułaskawia. Ergo, ten człowiek
            jest gwałcicielem.

            Nie twierdzę, że prezydent taką miał intencję, ale tak można jego
            wypowiedź zrozumieć.

            Stąd moja wcześniejsza sugestia aby się nie wypowiadał do
            zakończenia procedury prawnej.

            > Możemy Prezydenta lubić, bądź nie, ale czego innego na tym etapie
            > oczekiwać...

            Możemy oczekiwać, że będzie wypowiadał się wstrzemięźliwie. Gdyby
            nie powiedział, że gwałcicieli nie ułaskawia, to nie miał bym do tej
            wypowiedzi zastrzeżeń.
            • mackie.majcher Re: nie wydaje mi się żeby Prezydent ferował wyro 16.02.08, 23:41
              widzisz, nie rozumiesz istoty sprawy czyli różnicy pomiędzy ułaskawieniem a
              uniewinnieniem

              uniewinnienie - sąd stwierdza, że koleś jest niewinny
              ułaskawienie - prezydent daruje karę winnemu

              prezydent nie jest jakimś supernadsędzią który ma za zadanie zapoznać się ze
              sprawą i stwierdzić winę albo niewinność, prezydent jedynie może ułaskawić
              (darować karę) winnemu, prezydent nie może kwestionować wyroków sądu !!!!!

              • stefan99999 Re: nie wydaje mi się żeby Prezydent ferował wyro 16.02.08, 23:47
                Przecież piszę, że prezydent feruje wyrok. Nic nie pisałem ani o
                uniewinnianiu, ani o ułaskawianiu.

                mackie.majcher napisał:

                > widzisz, nie rozumiesz istoty sprawy czyli różnicy pomiędzy
                ułaskawieniem a
                > uniewinnieniem
                >
                > uniewinnienie - sąd stwierdza, że koleś jest niewinny
                > ułaskawienie - prezydent daruje karę winnemu
                >
                > prezydent nie jest jakimś supernadsędzią który ma za zadanie
                zapoznać się ze
                > sprawą i stwierdzić winę albo niewinność, prezydent jedynie może
                ułaskawić
                > (darować karę) winnemu, prezydent nie może kwestionować wyroków
                sądu !!!!!
                >
                • mackie.majcher Re: nie wydaje mi się żeby Prezydent ferował wyro 17.02.08, 00:28
                  stefan99999 napisał:

                  > Przecież piszę, że prezydent feruje wyrok. Nic nie pisałem ani o
                  > uniewinnianiu, ani o ułaskawianiu.
                  >

                  nie feruje wyrok tylko mówi to co przed nim powiedział sąd.
                  • stefan99999 Re: nie wydaje mi się żeby Prezydent ferował wyro 17.02.08, 11:41

                    Ale procedura się nie zakończyła dopóki wyrok nie jest prawomocny.
                    A ten nie jest. No ale prezydent już wie.

                    mackie.majcher napisał:

                    > stefan99999 napisał:
                    >
                    > > Przecież piszę, że prezydent feruje wyrok. Nic nie pisałem ani
                    o
                    > > uniewinnianiu, ani o ułaskawianiu.
                    > >
                    >
                    > nie feruje wyrok tylko mówi to co przed nim powiedział sąd.
    • ld51 Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:50
      Gdyby nie burza medialna wokół sprawy, chłopak przyznałby się pewnie do winy,
      wyraził skruchę i dostał mniejszy wyrok. A tak, gazetka posadziła go na całe
      życie. Niedźwiedzia przysługa z pożytkiem dla społeczeństwa.
    • seminanec Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:51
      Łyżwińskiego i Leppera ścigał po oskarżeniu o gwałt a ten Jakub T. myślał że Kaczyński go ułaskawi - dobre sobie .
      Szkoda że nasze sądy nie są takie skuteczne jak w Anglii bo Lepper mógłby siedzieć podobnie jak Jakub T.
      Widać jaka ta cała polska zakłamana jest - bronią przestępcy tylko dlatego że jest członkiem rodziny.
      Aż wstyd że robione są marsze , a te wsparcie przypomina pokrewieństwo mafijne , gdy członka przestępcę wspiera cała rodzina bo ma korzyści.
      Możliwe że Jakub T. był lubiany w swoim gronie a nawet dawał pieniądze rodzicom z pracy w Anglii , dlatego nie chcą aby poszedł siedzieć bo mają w tym interes.
      No i wstyd do końca życia że takiego czynu się dopuścił i nie będą mieli życia u ludzi , że w taki sposób wychowali syna aż dopuścił się tego obrzydliwego czynu , robiącego z niego potwora.
      Rodzina i przyjaciele powinni przeprosić za te szopki które wyprawiali oraz przyznać że popełnili błąd ufając Jakubowi T.
      Ten szyderczy uśmiech z jego twarzy wiele mówi !
      Wstyd dla Polski a Prezydent miałby go bronić ? Ośmieszacie się!
    • byk1943 Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:52
      Nie głosowałem na Lecha Kaczyńskiego Ale brawo Panie Prezydencie Niech ten gwałciciel gnije w angielskim kryminale
      • cesarz_lodow_smietankowych Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:56
        Niestety, będzie gnił w naszym i za nasze pieniądze.
    • mariolkabm Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaskawiam 16.02.08, 20:52
      I słusznie. Mimo iż nie lubie pana prezydenta, tym razem ma rację. Taki wyrok wydal sąd, a bronia go rodzina i znajomi, to normalne, ale nie śwadczy o niewinności.
    • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 20:59
      > Polskie media przez cały ten czas stanęły murem za Jakubem, nie
      > mając żadnych przesłanek by wierzyć w jego niewinność.
      -------------------------------
      Przeslanki to trzeba miec co do winy, a nie niewinnosci. Poza tym
      rzekome dowody sa watpliwej jakosci (jakies podwojne testy, do
      skutku, az dadza "wlasciwy" wynik?!).

      > Niezawisły sąd uznał, że jest winny.I
      > niby na jakiej podstawie prezydent miałby go ułaskawić???
      ------------------------------
      Niezawisly? Hehe... sad powinien byc bezstronny i obiektywny, a nie
      z gory przekonany o winie. Skazano go bo potrzeba bylo pokazowego
      procesu, tak do konca to jest wiele watpliwosci, ktore przemawiaja
      na rzecz jego niewinnosci. Jest cos takiego jak profil przestepcy.
      Jezeli dana osoba znana jest z nieposzlakowanej opinii, to jaki
      powod mialby byc zeby (z calym szacunkiem do ofiary) rzucac sie na
      dwadziescia lat starsza kobiete? Musialby nagle stac sie jakims
      desperatem, albo chorym psychicznie, a czy takim osobnikiem jest,
      tez mozna stwierdzic poprzez badanie.
      Moze Brytyjczycy chca sobie schlebiac, ze ich kobiety kolo
      piecdziesiatki sa tak atrakcyjne, ze dwudziestolatki na nie leca. Ja
      osobiscie jakos nie moge w to uwierzyc.
      • loppe w GB tylko degenerat mógłby tak 16.02.08, 21:06
        chamski post jak ty umieścic na publicznym forum:

        Moze Brytyjczycy chca sobie schlebiac, ze ich kobiety kolo
        piecdziesiatki sa tak atrakcyjne, ze dwudziestolatki na nie leca. Ja
        osobiscie jakos nie moge w to uwierzyc.

        • plorg Re: w GB tylko degenerat mógłby tak 16.02.08, 21:14
          loppe napisał:

          > chamski post jak ty umieścic na publicznym forum
          ------------------------------------
          Sam jestes degenerat jak masz taka absolutna pewnosc o czyjejs winie.
          Moze sam jestes tak niewyzyty, ze rzucilbys sie na cokolwiek co
          przypomina kobiete, bez wzgledu na konsekwencje jakie to za soba
          moze pociagnac, a pozniej jeszcze w pelni przekonania swojej
          bezkarnosci bys dobrowolnie oddal swoja probke DNA.
          • loppe Re: w GB tylko degenerat mógłby tak 16.02.08, 21:15
            nie zmieniaj tematu
            • plorg Wlasnie! Nie zmieniaj. 16.02.08, 21:17

              • loppe Re: Wlasnie! Nie zmieniaj. 16.02.08, 21:20
                dodam że taki wpis degenarcki nie zostałby tam pozostawiony bez
                właściwego odzewu - i ja zadbałem zeby na polskim publicznym forum
                chamstwo spotkało się z odporem, wstydź się
                • plorg Re: Wlasnie! Nie zmieniaj. 16.02.08, 21:26
                  loppe napisał:

                  > dodam że taki wpis degenarcki nie zostałby tam pozostawiony bez
                  > właściwego odzewu - i ja zadbałem zeby na polskim publicznym forum
                  > chamstwo spotkało się z odporem, wstydź się
                  ---------------------------------
                  Ja wierze w jego niewinnosc, bo sa ku temu przeslanki. Nie widze w
                  tym powodu do wstydu. Ty wydajesz wyrok bo jestes absolutnie
                  przekonany o winie. Byles na miejscu? Widziales?
                  Jezeli nie, to sam sie wstydz.
                  • loppe Re: Wlasnie! Nie zmieniaj. 16.02.08, 21:27
                    nie zmieniaj tematu
                    • plorg Nie spamuj. 16.02.08, 21:28

                    • loppe Re: Wlasnie! Nie zmieniaj. 16.02.08, 21:30


                      Moze Brytyjczycy chca sobie schlebiac, ze ich kobiety kolo
                      piecdziesiatki sa tak atrakcyjne, ze dwudziestolatki na nie leca. Ja
                      osobiscie jakos nie moge w to uwierzyc.

                      Moze Polacy chca sobie schlebić, że ich kobiety kolo piecdziesiatki
                      sa tak atrakcyjne, ze dwudziestolatki (z Anglii) itd

                      cHAMSTWO!
                      • plorg Re: Wlasnie! Nie zmieniaj. 16.02.08, 21:32
                        Od kiedy to jest temat artykulu? Cos z toba nie tak?
                        • loppe Re: Wlasnie! Nie zmieniaj. 16.02.08, 21:33
                          to jest temat naszej rozmówki zakłamany chamski gląbie
                          • plorg Spadaj spamerze 16.02.08, 21:34
                            Idz wylewac swoje frustracje gdzie indziej.
                            • loppe Re: Spadaj spamerze 16.02.08, 21:36
                              nawet nie zauważył swojego chamstwa...
      • saszenka2 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:17
        plorg napisał:

        > > Polskie media przez cały ten czas stanęły murem za Jakubem, nie
        > > mając żadnych przesłanek by wierzyć w jego niewinność.
        > -------------------------------
        > Przeslanki to trzeba miec co do winy, a nie niewinnosci. Poza tym
        > rzekome dowody sa watpliwej jakosci (jakies podwojne testy, do
        > skutku, az dadza "wlasciwy" wynik?!).
        >
        > > Niezawisły sąd uznał, że jest winny.I
        > > niby na jakiej podstawie prezydent miałby go ułaskawić???
        > ------------------------------
        > Niezawisly? Hehe... sad powinien byc bezstronny i obiektywny, a
        nie
        > z gory przekonany o winie. Skazano go bo potrzeba bylo pokazowego
        > procesu, tak do konca to jest wiele watpliwosci, ktore przemawiaja
        > na rzecz jego niewinnosci. Jest cos takiego jak profil przestepcy.
        > Jezeli dana osoba znana jest z nieposzlakowanej opinii, to jaki
        > powod mialby byc zeby (z calym szacunkiem do ofiary) rzucac sie na
        > dwadziescia lat starsza kobiete? Musialby nagle stac sie jakims
        > desperatem, albo chorym psychicznie, a czy takim osobnikiem jest,
        > tez mozna stwierdzic poprzez badanie.
        > Moze Brytyjczycy chca sobie schlebiac, ze ich kobiety kolo
        > piecdziesiatki sa tak atrakcyjne, ze dwudziestolatki na nie leca.
        Ja
        > osobiscie jakos nie moge w to uwierzyc.
        >
        >
        To jest po prostu żałosne. Gwałcą nie tylko 50-latki, gwałcą 80-
        latki i to młodzi mężczyźni, którzy mają jakieś zaburzenia. Dla nich
        nie liczy się uroda, wiek, oni po prostu gwałcą.
        • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:19
          > To jest po prostu żałosne. Gwałcą nie tylko 50-latki, gwałcą 80-
          > latki i to młodzi mężczyźni, którzy mają jakieś zaburzenia.
          ------------------------------
          Wlasnie oto chodzi! Trzeba stwierdzic czy czlowiek ma takie
          zaburzenia. Zalosne to to, ze tego nie rozumiesz.
          • indianski Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:21
            albo stwierdzic czy zgwalcil . A dowody sa wystarczajace
            • saszenka2 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:26
              Indiański,dokładnie tak. Badania DNA to wystarczający i jednoznaczny
              dowód, został wykorzystany w tej sprawie i wskazał Jakuba. Samo DNA
              wystarczy.
              • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:27
                > Samo DNA wystarczy.
                ---------------------
                Nie watpie ze Wam wystarczy, mnie nie.
                • indianski Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:33
                  dlatego nie jestes sedzia . Gdyby sedziowie ozekali wine na podstawie koloru
                  sweterka czy opinni mamusi to pewnie zaden "grzeczny chlopczyk z dobrego domu"
                  nie podzedlby siedziec
                  • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:36
                    indianski napisał:

                    > dlatego nie jestes sedzia
                    ----------------------------
                    A skad wiesz ze nie jestem? Zapewne z tego samego zrodla, ktore daje
                    ci pewnosc o jego winie.
                    • indianski Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:38
                      Nie jestes ). Skoro nie masz pojecia czym jest dna to w najlepszym wypadku
                      skonczyles podstawowke
                      • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:40
                        indianski napisał:

                        > Nie jestes ). Skoro nie masz pojecia czym jest dna to w najlepszym
                        > wypadku skonczyles podstawowke
                        --------------------------------
                        Twoje pojecie o badaniu DNA wskazuje, ze nawet podstawowki nie
                        skonczyles.
                        • indianski Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:54
                          Wiec moze pochwal sie . Dlaczego badania DNA sa bezwartosciowym wymyslem
                          nieudolnych prokuratorow . Jako sedzia powienienes to jakos uzasadnic . Jezeli
                          nie potrafisz to znaczy ze jestes tylko pieniaczem
                          • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:58
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=75798134&a=75801515
                          • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:59
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=75798134&a=75801515
                    • saszenka2 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:40
                      plorg napisał:

                      > indianski napisał:
                      >
                      > > dlatego nie jestes sedzia
                      > ----------------------------
                      > A skad wiesz ze nie jestem? Zapewne z tego samego zrodla, ktore
                      daje
                      > ci pewnosc o jego winie.
                      >
                      >

                      Twoja postawa, w której podważasz wiarygodność badań DNA, każe
                      myśleć, że nim jesteś. W każdym razie daje nadzieje, że nim nie
                      jesteś, bo aż strach pomyśleć, co by było, gdyby orzekali tak
                      stronniczy sędziowie.
                  • tw52 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:58
                    indianski napisał:

                    > dlatego nie jestes sedzia . Gdyby sedziowie ozekali wine na
                    podstawie koloru
                    > sweterka czy opinni mamusi to pewnie zaden "grzeczny chlopczyk z
                    dobrego domu"
                    > nie podzedlby siedziec

                    uwazam, ze wina byla udowodniona, ale wyrok obrazuje absurdy
                    angielskich sedziow. kilka lat temu byla glosna sprawa, gdy "chlopak
                    z dobrego domu" zgwalcil kolezanke (ok 15 lat). nie dostal kary
                    wiezienia, a tylko kare £500 do wyplacenia dziewczynie - (jak
                    uzasadnial sedzia) "zeby sobie pojechala na wakacje i zapomniala o
                    calej sprawie.

                    gdyby nawet byl ze "zlego domu" ale angielskiego, dostalby pewnie
                    jakies 5 lat i wyszedl po 2.
                    sedziowie w Anglii to ludzie, ktorzy nie maja zadnego kontaktu z
                    rzeczywistoscia (z reguly sa kolejnym pokoleniem tzn tata i dziadek
                    tez byl sedziam), nie mozna ich skrytykowac, bo mozna zostac
                    skazanym za obraze sadu. do czasu zniesienia kary smierci zdarzaly
                    sie w Anglii egzekucje za drobne kradzieze.

          • nekomimimode Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:45
            plorg napisał:

            > > To jest po prostu żałosne. Gwałcą nie tylko 50-latki, gwałcą 80-
            > > latki i to młodzi mężczyźni, którzy mają jakieś zaburzenia.
            > ------------------------------
            > Wlasnie oto chodzi! Trzeba stwierdzic czy czlowiek ma takie
            > zaburzenia. Zalosne to to, ze tego nie rozumiesz.
            >


            Każdy gwałciciel jest zwyrodnialcem to jasne!
      • moni2000 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:17
        > Przeslanki to trzeba miec co do winy, a nie niewinnosci. Poza tym
        > rzekome dowody sa watpliwej jakosci (jakies podwojne testy, do
        > skutku, az dadza "wlasciwy" wynik?!).

        Taa, faktycznie. DNA mozna parować do skutku, aż wyjdzie, jasne. Proponuję
        sprawdzić cóż to takiego to DNA i potem pisać głupoty.

        > Niezawisly? Hehe... sad powinien byc bezstronny i obiektywny, a nie
        > z gory przekonany o winie. Skazano go bo potrzeba bylo pokazowego
        > procesu, tak do konca to jest wiele watpliwosci, ktore przemawiaja
        > na rzecz jego niewinnosci. Jest cos takiego jak profil przestepcy.
        > Jezeli dana osoba znana jest z nieposzlakowanej opinii, to jaki
        > powod mialby byc zeby (z calym szacunkiem do ofiary) rzucac sie na
        > dwadziescia lat starsza kobiete? Musialby nagle stac sie jakims
        > desperatem, albo chorym psychicznie, a czy takim osobnikiem jest,
        > tez mozna stwierdzic poprzez badanie.

        Ciekawa jestem niezmiernie ilu przestępców to osoby o nieposzlakowanej opinii,
        które dopuściły się zbrodni? Zgodnie z tą teorią zero, bo przecież nie mieli
        powodu. Tak mi się też nasuwa, ze nawet ci, z nazwijmy to- zeszmaconą opinią-też
        kiedyś popełnili przestępstwo po raz pierwszy.

        Moze Brytyjczycy chca sobie schlebiac, ze ich kobiety kolo
        > piecdziesiatki sa tak atrakcyjne, ze dwudziestolatki na nie leca. Ja
        > osobiscie jakos nie moge w to uwierzyc.

        Tobie się wydaje, że facet katuje i gwałci kobietę bo na nią leci? Taki
        wyrafinowany podryw? I że ma jakiekolwiek znaczenie czy ona miała 15, 20 (wtedy
        byłby usprawiedliwiony gdyby kobieta była atrakcyjna?) czy 70 lat? Sorry, ale to
        jest chore to co piszesz.
        I popieram decyzje Prezydenta. Nieczęsto mi się to zdarza, ale tym razem w 100%!
        • plorg Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 16.02.08, 21:23
          > Tobie się wydaje, że facet katuje i gwałci kobietę bo na nią leci?
          -------------------------
          A co tobie sie wydaje? Ktos gwalci z nudow?
          Musi byc jakies podloze psychologiczne i/lub fizjologiczne do tego.
          • wj_2000 Re: Prezydent o Jakubie T: Gwałcicieli nie ułaska 17.02.08, 01:34
            plorg napisał:
            > A co tobie sie wydaje? Ktos gwalci z nudow?
            > Musi byc jakies podloze psychologiczne i/lub fizjologiczne do tego.

            Dziwię się, że nikt tu nie bierze pod uwagę, że chłop był naprany
            (albo najarany) do nieprzytomności i jego zachowania w logiczny
            sposób nie da się objaśnić. Może nawet nic nie pamięta i
            subiektywnie czuje się niewinny. Ale karę musi ponieść. I to jest
            jego tragedia.
    • petrucio Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie jego 16.02.08, 21:06
      skazaniem to ludzie chorzy z nienawisci. Smutne, lecz prawdziwe.
      Najwieksze patologie foruowe, znane z nienawisci do wszystkiego co
      normalne oraz z solidaryzowaniem sie z Piotrowskim, Urbanem i
      wszelkim zlem rowno zycza Jakubowi wiezienia (zreszta juz jest
      skazany, fakt). Dla mnie to dowod posredni na jego niewinnosc. Ci
      zwyrodnialcy z daleka czuja dobrego czlowieka i to ich wkurza. Nic
      nie da im takiej radosci jak dokopanie niewinnemu. I niech mi ktos
      powie, ze diabel/zlo/etc. nie istnieja!!! Pelne jadu posty tu
      widoczne sa tego najlepszym dowodem. W zyciu nie byloby takich
      wpisow, gdyby np. zgwalcil i zostal skazany bandzior z mafii. Ze
      zwyklego starchu, ktory te typy czuja milczalyby jak grob.







      • cesarz_lodow_smietankowych Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 21:12
        Może napiszesz DLACZEGO jest niewinny? Na razie uprawiasz demagogię na poziomie
        wspomnianego Urbana.
      • indianski Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 21:13
        Pierdzielicie hipolicie
      • mles21 Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 21:13
        ty dobrze przeczytałeś coś napisał - ciekawe jakbyś myślał/a gdybyś to ty był
        ofiarą. Po drugie - badania DNA jednomyślnie wskazały winnego
        • petrucio Juz kiedys pisalem - 16.02.08, 21:47
          badania DNA sa bardzo pewne, jesli sa zrobione dobrze. A skad wiesz,
          ze tepemu Brytolowi sie cos nie popiep&&ylo i dwa razy nie zbadal
          probki Jakuba (a moze ta probka z pochwy w ogole zginela - w ich
          balaganie to mozliwe). Czyli badanie zrobiono OK od strony
          technicznej. A ze dwa razy tą sama probke? A kogo to obchodzi. Niech
          Polack idzie do pudla. Troche wiem jak Brytole funkcjonuja i
          przekonalby mnie wynik tego badania jedynie wowczas, gdybym sam
          widzial jakie oni probki biora do badania i jak je przeprowadzaja.
          • s.szechter Re: Juz kiedys pisalem - 16.02.08, 21:54
            żałosna jest twoja argumentacja....
            a innej nie ma btw

            jest wiejskim głupkiem z tą pogardą dla Anglików
            zwykłym ksenofobem...
          • cesarz_lodow_smietankowych Re: Juz kiedys pisalem - 16.02.08, 22:18
            Gdyby przyjąć tą argumentację, to nie można by już nikogo skazać.
          • chryzos Re: Juz kiedys pisalem - 16.02.08, 23:19
            A skad wiesz,
            > ze tepemu Brytolowi sie cos nie popiep&&ylo i dwa razy nie zbadal
            > probki Jakuba


            Jakim cudem? Próbke spermy nalezioną w pochwie brytyjki zbadano
            zaraz po gwalcie i wyabstrahowano kod genetyczny, który ma określony
            wzór.
            Po kilku miesiącach - w innym mieście - to samo zrobiono z
            materialem genetycznym od Tomczaka.

            Później te dwa kody genetyczne porównano.
            Nie ma tu szans na zdarzenie, o którym piszesz.
        • loppe Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 22:00
          ja tylko przypomne że po odebraniu telefonu on poprosił o dzień do
          namysłu zanim zgodził sie na pobranie próbki - kochani odmowa dania
          próbki to jak przyznanie się a nie danie też nie gwarantuje że
          władze śledcze takiej próbki nie pozyskają na właśną rękę, chocby w
          kawiarni

          w tym momencie Jakub nie miał nic lepszego do zrobienia niż dać
          próbkę
          • loppe Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 22:05
            a nastepnie pochwalić się polskim mediom że dobrowolnie próbkę dał
            • loppe Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 22:07
              nie można iść w zaparte i mobilizować opinii ... po odmowie dania
              próbki:)
          • agusiaki Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 23:42
            Nie wiem, moze naoogldaam sie zbyt wielu odcinku Kryminalnych zagadek Las Vegas;), ale sad chyba ma mozliwosc nakazac oskarzonemu oddanie probki? Czy nie? A co z odciskami palcow? Jak szanowny oskarzony sie nie zgodzi to nie pobiora?
            Troche by to bylo bez sensu. Jezeli natomiast sad ma taka mozliwosc (byly student prawa, niewazne ze ledwo 1 roku, pewnie sie orientuje, bo chyba na 1 roku wlasnie poznaje sie systemy sadownicze Europy?) to ta cala spiewka, ze sam oddal i swiadczy to o niewinnosci jest hmm...smieszna.
        • wari Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 22:34
          mles21 napisał:

          > ty dobrze przeczytałeś coś napisał - ciekawe jakbyś myślał/a
          gdybyś to ty był
          > ofiarą. Po drugie - badania DNA jednomyślnie wskazały winnego


          No niestety tak pięknie to nie wygląda. Na podstawie błędów w
          analizie DNA w USA skazano już tłumy ludzi. Sedziowie, prawnicy i
          wielu tu wypowiadających się, ledwie wie co to DNA, bo sprawdziło w
          wikipedii. Nawet gdyby DNA potwierdzało winę w tym teście, to
          niestety istnieje prawdopodobieństwo, że nie jest on wiarygodny w
          100%. Ponadto tam z DNA działy się prawdziwe cyrki, pierwszy odczyt
          był w ogóle błędny, że gdyby proces był uczciwy, ten dowód by
          przepadł. System anglosaski niesie za sobą niestety setki niewinnie
          skazanych osób... jest dziwaczny, a prawo do obrony bardzo
          ograniczone. Ponadto jeśli odrzucić DNA, bo w sytuacji takich
          watpliwości nie stanowi ono żadnego wiarygodnego dowodu, to
          wszystkie pozostałe (zeznania świadków z hotelu, z którymi rozmawiał
          w czasie tego wydarzenia) świadczą na korzyść delikwenta. W Polsce z
          takimi "dowodami" nikt by nie został skazany, niezależnie czy byłby
          Polakiem czy Brytyjczykiem.
          Wydannie polskiego obywatela było po prostu idiotyzmem, no ale to
          bardzo szeroki temat.
          • loppe Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 16.02.08, 22:41
            "No niestety tak pięknie to nie wygląda. Na podstawie błędów w
            analizie DNA w USA skazano już tłumy ludzi."

            Jak na razie nikt oprócz ciebie o tym nie pisał:)))))))))))))
            • wari Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 18.02.08, 04:16
              loppe napisał:

              > "No niestety tak pięknie to nie wygląda. Na podstawie błędów w
              > analizie DNA w USA skazano już tłumy ludzi."
              >
              > Jak na razie nikt oprócz ciebie o tym nie pisał:)))))))))))))

              To już niestety nie moja wina, że jestem jedynym biologiem
              molekularnym na tym forum i się na tym znam :).
          • wj_2000 Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 17.02.08, 01:46
            wari napisał:
            > No niestety tak pięknie to nie wygląda. Na podstawie błędów w
            > analizie DNA w USA skazano już tłumy ludzi.

            Jest dokładnie na odwrót! Od kiedy wprowadzono technologię DNA
            wrócono do wielu spraw z przeszłości i uniewinniono wielką liczbę
            wcześniej skazanych.
            W szczególności widziałem taką liczbę, że 30% uznanych za ojców
            okazało się nie być tymi ojcami!
            Również z celi śmierci, po wielu latach, (tak tam niekiedy ciągną
            się sprawy po wyroku śmierci) wypuszczono do domu skazanego za
            gwałt, który się nigdy nie przyznał, a pozory świadczyły przeciw
            niemu. Próbkę spermy, właśnie, przechowywano kilkanaście lat.
            Ktoś tu pieprzył o jakiejś degradacji! Mamuta zamrożonego chcą
            rozmnożyć!
            • wari Re: Jakub T. jest niewinny, a podniecajacy sie je 18.02.08, 04:14
              wj_2000 napisał:


              >
              > Jest dokładnie na odwrót! Od kiedy wprowadzono technologię DNA
              > wrócono do wielu spraw z przeszłości i uniewinniono wielką liczbę
              > wcześniej skazanych.

              Jedno drugiemu nie przeczy. DNA jest bardzo uzytecznym narzedziem,
              ale trzeba się na tym naprawdę znac i badania powinny być
              kilkakrotnie weryfikowane przez niezależne laboratoria. W USA obok
              spraw o których piszesz, satez sprawy, gdy DNA wpędziło ludzi
              niewinnych do więzień. Ja to znam z konkretnych spraw, polecam filmy
              Na Planet, bo było o tym kilkakrotnie (niestety nie pamiętam
              tytułów.


              > W szczególności widziałem taką liczbę, że 30% uznanych za ojców
              > okazało się nie być tymi ojcami!

              Do wykluczania ojcostwa służa troszku inne metody niż do badania
              jakie tutaj robiono.

              Próbkę spermy, właśnie, przechowywano kilkanaście lat.
              > Ktoś tu pieprzył o jakiejś degradacji! Mamuta zamrożonego chcą
              > rozmnożyć!

              Bzdury piszesz kompletne. To, że jakiś facet ma pomysł to jeszcze
              nie znaczy, że jest on do realizacji. Degradacja DNA może nastąpic
              po sekundach od pobrania jeśli będzie źle zakonserwowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka